Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Banki i tajna władza » Ekonomia zombie: ostatnie mechanizmy regulacji kryzysu są na wyczerpaniu

Ekonomia zombie: ostatnie mechanizmy regulacji kryzysu są na wyczerpaniu

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,662,268 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Ekonomia zombie: ostatnie mechanizmy regulacji kryzysu są na wyczerpaniu

kryzys gospodarczyŚwiatowa ekonomia jako system doszła obecnie do ściany, spod której jak się wydaje nie ma już odwrotu. Po kryzysie w bankach greckich, przyszedł czas na banki włoskie. Ale zaraz zaraz, to dopiero wierzchołek góry lodowej. Bo w identycznie złej sytuacji są banki całej Europy i ogólnie, całego świata.

Przyjęliśmy, że dług to tylko to, co podaje się oficjalnie. Tymczasem dług długowi nierówny. Dług państwa jest poukrywany pod wszelkimi nieoficjalnymi, ale bardzo kreatywnymi mechanizmami ekonomicznymi. Dług publiczny Polski to około bilion złotych, ale już w 2011 roku mówiło się, że nieoficjalnie trzeba doliczyć jeszcze trzy biliony złotych.

Do tego należy doliczyć długi banków, korporacji i obywateli. Deutsche bank który jest w katastrofalnym stanie, na progu bankructwa, zgromadził potężną ilość toksycznych aktywów (m.in. derywatów). Są one absolutnie niespłacalne i nie do ruszenia. Nie można z nimi zrobić już nic. Ich wielkość wynosi 55 bilionów euro. Jest to 20-krotność rocznego PKB Niemiec i o wiele więcej niż roczne PKB całej kuli ziemskiej.

Cytuję: „Problem Deutsche Banku jest poważny z wielu powodów. Bank jest nieporównywalnie większy niż Lehman Brothers, więc skala rażenia również jest nieporównywalnie większa. Obecnie globalny sektor finansowy przypomina system naczyń połączonych, a współzależności są niezwykle silne.

Problemy jednego banku natychmiast przekładają się nie tylko na inne banki, ale i na całe kraje. Co więcej, same banki centralne wykorzystały już większość możliwości łagodzenia kryzysów finansowych. W przeszłości, gdy tylko zaczynały się problemy, banki centralne natychmiast wpompowywały w rynek środki płatnicze oraz obniżały stopy procentowe. Ratowanie instytucji finansowych rozpoczęte w 2008 tak naprawdę nigdy się nie skończyło, w efekcie czego banki centralne niespecjalnie mają już możliwości ratowania sytuacji.”
DALEJ: http://independenttrader.pl/deutsche-bank-na-progu-bankructwa.html

Sztuczne generowanie pieniądza przez kredyt jak i sztuczny dodruk pustego pieniądza – są to mechanizmy o typowo nowotworowym charakterze. Wszyscy Ci broniący tej zombie-ekonomii, nie mają zielonego pojęcia o skrajnie toksycznych mechanizmach jakie stoją za jej kulisami. Wiedzą tyle, co powie im Korwin, Petru, Tusk czy inny obrońca tego konającego już systemu, niezależnie od światopoglądu. Wszystkie mechanizmy regulacji ekonomii planety, nawet te najbardziej „kreatywne„, są już na wyczerpaniu.

Wiele bierze się z samej filozofii kapitalizmu, którego mechanizmy są jak już wspominałem, mechanizmami nowotworowymi. Wzrostu gospodarczego nie da się generować non stop. Z prostej przyczyny – zasoby państwa czy szerzej, planety, są ograniczone. Prędzej czy później musi nastąpić korekta (1987, 1994, 2000), kryzys (2008) czy wręcz zapaść całego systemu (2016?).

Filozofią kapitalizmu jest generowanie wzrostu gospodarczego poprzez sztuczne (nowotworowe) zwiększanie konsumpcji. Aby ta maszyna pędząca z coraz większą i większą prędkością działała, trzeba kupować i konsumować coraz więcej i więcej. Stąd dekady temu korporacje wpadły na pomysł, by przestać produkować rzeczy niezawodne i trwałe. Rzeczy będą więc sztucznie postarzane, m.in. przez używanie słabszej jakości materiałów i szereg innych zabiegów.

Czy naprawdę potrzebujesz nowego telefonu co dwa lata? Oczywiście, że nie. Można by kupować jeden co pięć lat lub co dziesięć. Ale po pierwsze, po tych dwóch latach często trzyma się on słabo, szyba popękana itp itd. Po drugie, stale są produkowane nowe modele z nowymi opcjami. Przykład – iPhone. Wszelkie nowinki znane w XXI wieku można było upchnąć już w którejś ze starszych wersji. Jednak są one dodawane stopniowo do każdej kolejnej wersji, by ludzie kupowali co roku nową.

Cytuję: „Dlaczego wciąż psują się nasze telefony, drukarki, komputery, samochody? Albo dlaczego w rajstopach nagminnie „lecą oczka”? W ogóle dlaczego wszystkie dzisiejsze produkty tak szybko się psują? Z tego samego powodu, dla którego już 90 lat temu powstał kartel producentów żarówek. Kartel, który uzgodnił, że wszystkie żarówki na świecie mają działać o wiele, wiele krócej.

Produkcja bez granic potrzebuje konsumpcji bez granic. Już wiek temu przestaliśmy produkować rzeczy tylko po to, żeby zaspokoić nasze potrzeby. Produkujemy dla samego produkowania — „bo to napędza gospodarkę”, „bo dzięki temu wzrasta światowe bogactwo”. Ten system opiera się na trzech filarach: 1) planowane postarzanie produktów, 2) reklama, 3) zaciąganie kredytów na wciąż nowe dobra. Film, który gorąco polecamy odkrywa kulisy spisku żarówkowego — pierwszego udokumentowanego planowanego postarzania produktu.

Prawie wszystko co dziś kupujemy ma się popsuć szybciej niż się nam wydaje. W drukarkach instaluje się specjalne czipy, które blokują sprzęt, po wydrukowaniu określonej ilości stron. To nic, że nasz sprzęt wciąż jest sprawny, czip decyduje o tym, że drukarka po wygaśnięciu gwarancji… „udaje” zepsutą. Sami zobaczcie:

Dobrze, a jaki jest ostateczny cel tej spirali zadłużenia? Wiadomo, że wierzyciel zawsze trzyma za jaja dłużnika. A co jeśli dłużnikiem są państwa i narody? Aż strach myśleć. Ale to i tak nie ma większego sensu, ten plan się nie uda. Za daleko to wszystko zaszło. Doprowadzono do ogromnego kryzysu, który trawi wszystkie dziedziny ziemskiego życia. Konsumpcja bez granic i produkcja bez granic doprowadziły biosferę do wymierania, zaś klimat do anomalii wcześniej nie notowanych.

Cytuję: „By ratować sytuację, Mario Draghi dokapitalizował (nieoficjalnie) upadający sektor kwotą 250 mld euro. Jest to niestety ciągle za mało. Odpływy środków z zagrożonych podmiotów nałożyły się na ogromną sumę złych kredytów i w efekcie potrzeba znacznie więcej pieniędzy, aby ustabilizować sytuację. Na to z kolei nie zgadzają się Niemcy, które – podobnie jak w Grecji – z chęcią wykupiłyby cenne aktywa za ułamek ich prawdziwej wartości.”
DALEJ: http://independenttrader.pl/wloskie-banki-na-krawedzi-bankructwa.html

Tak czy owak to musi jebnąć, innego wyjścia już nie ma. Pytanie tylko co dalej. A co jeśli do władzy w różnych krajach dojdą charyzmatyczni i nie znoszący kompromisów ludzie, którzy owych bankowych wierzycieli będą woleli raczej powiesić za jaja, niż im ulegać i tracić tę iluzję wolności, która teraz została? Tacy ludzie rządzą w kilku europejskich krajach – zgadnijcie, w których.

Cytuję: „Film Big Short z 2015 roku. W 2008 roku światowe rynki finansowe i bankowe dopadł kryzys gospodarczy, na którym wzbogaciła się jedynie garstka ludzi, przewidująca nadchodzącą katastrofę.”

Reżyseria: Adam McKay
Scenariusz: Adam McKay, Charles Randolph
Gatunek: Dramat
Produkcja: USA
Premiera: 1 stycznia 2016 (Polska) 12 listopada 2015 (świat)

LINK do filmu: http://www.cda.pl/video/870248a3

Cytuję: „W społeczeństwie kapitalistycznym wszystko staje się towarem, łącznie z wolnością. Wolności można mieć tyle, ile da się jej kupić. Ci, którzy mają dużą siłę nabywczą, mogą liczyć na dużą podaż wolności […] Nie dziwi więc, że w kapitalizmie ludzie próbują zwiększać swój stan posiadania. Nie tylko ze względu na chęć gromadzenia majątku, ale również dlatego, że gwarantuje to im wolność […] W związku z tym, największymi obrońcami „wolnych” mediów są ci, którzy najwięcej na nich korzystają – klasa ludzi majętnych i będących u władzy. Mogą oni kupować towar „wolność” i dlatego tak dużo mówią o „wolnych” mediach.”
~Adam Chomsky

Polecam też inne artykuły w temacie kapitalizmu, zombie-ekonomii, wolnego rynku, kryzysu i krachu gospodarczego:

Wolność od systemu istnieje, poszukaj jej!
Największe tabu: przeludnienie doprowadzi do cywilizacyjnej zagłady?
Kapitalizm i polityka: systemy stworzone przez psychopatów
Logika kapitalizmu: „Ratowanie życia, przywrócenie planetarnej równowagi, sprawiedliwość i pokój nie są dochodowe”
Jak zrobiono z nas nieszczęśliwych niewolników? Kluczem nie polityka i spiski, a psychologia
Kapitalizm i wolny rynek stały się toksyczną religią
Mitologia kapitalizmu, oszustwo ideologii „wolnego rynku”

Podsumował: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 


22 komentarze

  1. mimi pisze:

    taa ogórek (odkurzacz) zabytek działa bezawaryjnie , odziedziczony po ojcu któremu działał też ponad 20 lat to już będzie jego 40 lat użytkowania. W rodzinie mojej od dawna panuje opinia ,że cały ten badziew produkowany jest po to, żeby psuć się zaraz po tym jak mija okres gwarancji, albo nawet szybciej. Własciwie to żadna tajemnica , chyba wszyscy mniej lub bardziej zdają sobie z tego sprawę. Mam w domu jeszcze sokowirówkę tez zabytek działa pomimo przechowywania w skandalicznych warunkach.

    Lubię

  2. Chrestomata pisze:

    Witaj Jarek, cieszę się że dalej blogujesz.
    Na pustynnej planecie Arrakis (w rzeczywistości jest gwiazdą) w filmie Diuna też w końcu zaczął padać deszcz, bo jebnął więzienny i technokratyczny system. Zginął pasożyt który doił planetę z zasobów tzw przyprawy, która była środkiem uzależniającym (białym proszkiem złota) a mieszkańcy zaczęli odczuwać koherentne emocje, które też pozwoliły planecie się odrodzić. Dzisiejszy konsumpcjonizm jest tak samo uzależniający, dlatego szczęśliwi Ci, którzy nie mają potrzeby ciągłego kupowania, bo szczęście z tym związane jest złudne i trwa tylko chwilkę przed zakupem. Natomiast skutki dla życia ludzi, biosfery i całej planety są katastrofalne i długoterminowe.
    W jaką stronę to pójdzie, czy większość ludzi weźmie za siebie odpowiedzialność i przestanie zasilać pasożytniczy system ? Czy planeta stanie się ponuklearnym pustkowiem, którego przyczyną będzie wojna będąca lekarstwem na zaistniały kryzys i przy okazji realizująca inne cele ?, Obecne pustynie z zielonym szkłem dowodzą dawnych wojen nuklearnych, czyli ten ciagle powtarzany schemat jest nieefektywny i prowadzi do unicestwienia.
    Zatem tylko mentalna rewolucja, stwarzajaca niekorzystne warunki dla pasożytów może nas uratować, co myślę że ma obecnie miejsce.
    Serdecznie Pozdrawiam

    Lubię

  3. Leszek pisze:

    Nacisk na ortodoksyjność życia społecznego, wymusza udział w nim ludzi o określonych cechach intelektualnych i etycznych. Z czasem ludzie ci tworzą elity, spośród których rekrutują się kandydaci do rozmaitych władz. Rządy takich ludzi zmierzają do opanowania i podporządkowania sobie wszystkich, najważniejszych sfer życia społecznego. W ten sposób dochodzi do całkowitej dominacji ortodoksyjnych elit i działających w symbiozie, utworzonych przez te elity, poszczególnych władz. Następuje kodyfikacja, penalizacja i pełne uzależnienie życia zwyczajnych ludzi od wszechwładnych oraz wszechobecnych elit. Z uwagi na powyższe, zamiast propagowanej i oczekiwanej demokracji, zamiennie wprowadza się zinstytucjonalizowaną jej kreację, czyli anarchię, symptom wyniszczającej Polaków, pełzającej rewolucji, sprytnie ukrytej za parawanem demokracji. Stosowana jest inżynieria psychologicznego wyniszczania narodu, w tym przez propagowanie przemocy w literaturze, mediach i filmach oraz małości w życiu publicznym a także przez wulgaryzację stosunków społecznych. W celu pogłębienia beznadziei i apatii, utrzymywane jest napięcie społeczne, w tym poprzez podsycanie rozmaitych konfliktów, w szczególności na szczeblach władzy. Krajem powinni rządzić ludzie prawdziwie wolni a nie ci, którzy wolność mają za maskę – sami pozostając niewolnikami zepsucia (2 P 2: 19).

    Lubię

  4. radek pisze:

    ekwiwalent uniwersalny jest długiem. to demoniczny byt. demon o niewyobrażalnej mocy razenia. bestia.
    kto zna jedynke Faust’a Goethego i ROZUMIE o czym to dzielo doznaje iluminacji. antyelity podpala swiat. to tchórze wiec tylko tak „unikna” kary. a może nie unikna….?

    Lubię

    • Rozsądna Anna pisze:

      Nikt nie uniknie kary, każdy zbierze to co zasiał, a iluminackie elity to największe tchórze jakie świat znał. Ponieważ obecnie zaczęło się im palić pod ogonami, a wiedzą, że na nich nadszedł kres, to za wszelką cenę chcą wywołać wojnę, i to najlepiej w Europie, bo przecież oni tylko tym żyją aby brużdzić i innych zniewalać. Czas zacząć żniwa i i wykosić to jahwistyczno-żmijowe plemię.

      Co 25 000 lat Ziemia oczyszcza się z ” brudów” właśnie jesteśmy w końcówce trzeciego okresu 25 000 ,stąd takie nasilenie anomalii wszelkiej maści. Ale dobro i tak musi zwyciężyć i zwycięży.

      Lubię

      • Jarek Kefir pisze:

        @Anna:

        „Ale dobro i tak musi zwyciężyć i zwycięży.”

        -Tylko koszt tego będzie ogromny. Wiemy o tym oboje.

        Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Jarku nie martw się zawczasu, wszystko będzie dobrze ,Ty tylko wysyłaj energię miłości do wszystkich zakątków naszego globu, przecież wiesz dobrze, że to działa. Staraj się myśleć pozytywnie pomimo życiowych przeciwności, a będą się wokół Ciebie dziać cuda, mówię to na swoim przykładzie. Nie potrafię tego sformułować ani opisać, a tak bym chciała, żeby inni odczuwali to co ja czuję ,jest to euforia, ekstaza czy nawet coś więcej.

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Wiem co to jest 😉 Bo sam czasami to odczuwam. Ale bywają momenty gdy biologia mnie dobija.

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Jarku ja wiem, że Ty jesteś na dobrej życiowej drodze, a ta jak to zwiesz „biologia mnie dobija” to nic innego jak tylko komórki macierzyste w Twoim organizmie wracają na swoje miejsce. I właśnie uzdrawiają Twoje bolesne miejsca, to niedługo minie i będziesz jak nowo narodzony, ja mam to już za sobą ,ale pamiętam swoje zdrowotne i psychiczne kryzysy.

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Dobrze, a co jeśli TO NIE MINIE? Jeśli po prostu jestem chory (Hashimoto – tarczyca, nadnercza) i tyle, i żadnej filozofii w tym nie ma? 😉

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Jarek ja Ci mówię, że minie, Ty musisz tylko zmienić swoje nastawienie, tj. przekonanie. Mówiąc ciągle, jestem chory będziesz chory, bo ze swoich myśli tworzysz przekonanie, że jesteś chory , zmień mantrę myślową na „jestem zdrowy,szczęśliwy i bogaty” (moja codzienna całodobowa mantra) a zobaczysz w niedługim czasie, że zacznie działać. Moja druga codzienna poranna mantra, to „komórki macierzyste, proszę wrócić na swoje miejsce”

          Każdy człowiek jest w stanie zmienić wszystko w swoim życiu na lepsze, jeżeli tylko zmieni swoje nastawienie na pozytywne i uparcie w myślach (umyśle) będzie dążył do zmiany. O godzinie 22,30 przesłałam Ci z mojego serca wiązkę uzdrawiającej energii, na pewno Ci pomoże o ile uwierzysz.

          Lubię

        • areckir pisze:

          Jarku, dobro zwycięży… Bo musi! I tak będzie. Wiesz o Tym Ty, tak mi się wydaje, A Anna wie o wiele więcej… Serdecznie Cię pozdrawiam! Anne, troszkę mocniej… Wiemy o tym oby Troje… Albo jest ich więcej…

          Lubię

    • Leszek pisze:

      Ekwiwalentem kredytu, jest debet – dobra – zło, miłości – nienawiść, życia – śmierć a wizerunku Jezusa – chrześcijaństwo. Każdy sam dokonuje wyboru. Byt ludzki, także stanowi element Natury – stąd podlega Prawom Uniwersalnym.

      Lubię

  5. Bogdan56 pisze:

    Udaję ze nie widziałem wpisu Leszka!
    Niedawno oglądnąłem sobie wypowiedź na temat doktryny Brzezińskiego [kim on właściwie jest – zapewne podszyty żyd]
    Wyglada to tak
    Ameryka gdzie sa ulokowani najważniejsi rekiny finansjery ma się za państwo które trzęsie całym swiatem. Ostatnio jednak pomimo przeprowadzonych ataków finansowych na Rosję i Chiny te dwa kraje zaczynaja zyskiwac na znaczeniu. Ameryka chce więc aby nie było sojuszu miedzy nimi – licząc ze pojedyńczo uda jej się je zniszczyć i doprowadzić do upadku ekonomicznego. Europa jest już dla Ameryki przegrana i napływ emigrantów swiadczy o upodmiotowieniu jej. Niestety choć Chiny ciężko przeżyły atak – nie upadły i mają się dobrze. Rosjanie odzyskali dostęp do morza Czarnego i w Syrii pokazali ze są gotowi do walki. Wszystkie wojny sprowokowane przez Amerykę [Libia Irak Afganistan] były spowodowane chęcią zagarniecia dóbr tych krajów. Żadna z nich nie dała jednak takich efektów jak sie spodziewano. Została spalona ziemia – wybito miliony ludzi, ale spowodowało to wzrost nienawiści do Ameryki i osłabienie finansjery. Robi juz ona ostatnimi boczkami i nie jest w stanie przeprowadzić jakiegoś sensownego ataku na któryś z ważnych krajów. Przykład Islandii pokazał że mozna skutecznie bronić się przed wpływami bankowców, a nawet wsadzić ich do więzienia
    Reasumując Ameryka dąży do starcia – najlepiej z Rosją bo uważa ze jest słabsza od Chin. Nie koniecznie bedzie to wojna a tym bardziej atomowa. Jeśli któraś ze stron bedzie w rozpaczliwej sytuacj moze jadrowo zniszczyć centra decyzyjne przeciwnika.
    Ja osobiście sadzę ze Ameryka już upada i nawet nie trzeba jej pomagać

    Pozdrawiam i proszę o komentarze

    Lubię

    • Rozsądna Anna pisze:

      Bogdan zgadzam się z Twoim zdaniem, że polityka amerykańska jest agresywna i jest całym złem tego świata, ale wyodrębnić tu trzeba też frakcję pentagonu tworzącą pozytywną politykę, gdzie generał Dutford został powołany na prezydenta Republiki Stanów Zjednoczonych w miejsce upadłych USA, prawdopodobnie po planowanym we wrześniu tego roku upadku wszystkich banków , nie będzie już wyborów prezydenckich. Czas pokaże prawdę.

      Rosja z Chinami i Unią Europejską chcą utworzyć Euro-Azjatycką Unię z bankami i walutą opartą na złocie, a nie rockefelerowsko-rotshildowskim drukowanym papierowym pieniądzu.
      Nadszedł czas żniw ,ale nie tych zbożowych , tylko tych uczynkowych, zło już wystraszone, musi zostać skoszone jako chwast i unicestwione, ono o tym dobrze wie, ale jeszcze resztkami złości atakuje. Nic to już nie da, albo skrucha z ich strony, albo powrót do Centralnego Słońca innej opcji nie mają.

      Lubię

      • Bogdan56 pisze:

        Aniu prosze rozwiń temat wrzesniowego upadku banków
        Po pierwsze we wrzesniu mam urodziny, a po drugie mam troche w banku i warto wybrać za wczasu

        Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Bogdan z okazji urodzin złożę Ci życzenia, o ile do września nie zapomnę, a co do pieniędzy to moją zasadą jest nie przywiązywanie do nich żadnej wagi i tak się jakoś składa, że zawsze je mam. Mam zawsze w domu tak zwaną ” kwotę na czarną godzinę” ,a w banku tylko na drobne cotygodniowe wydatki na dom. Nie przywiązuję się do pieniędzy ani dóbr materialnych, to nie moje klimaty i jestem z tego powodu szczęśliwsza, zauważyłam, że ludzie chciwi zawsze mają mało i zawsze są niezadowoleni.

          Czytając tu i tam artykuły na tematy ekonomiczne , można wydedukować, że coś się święci w dziedzinie ekonomii, tu i tam napomykają o upadku banków, chociażby ostatnio Deutsche Bank na krawędzi upadku, nie mówiąc już o kłopotach Włoskich banków.
          Nawet w codziennej internetowej prasie wyczytałam, że planowane są na wrzesień zmiany finansowe na skalę globalną.

          Lubię

  6. Sanctus Diavol pisze:

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/prezydent-chin-zlecil-przygotowania-do-wojny-z-usa

    „Konflikt o Morze Południowochińskie wchodzi najwyraźniej w nową fazę. Prezydent Xi Jinping, tuż po ogłoszeniu werdyktu przez Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy, wezwał swoją armię do przygotowania się do działań zbrojnych. Chodzi o obronę terytoriów do których Stany Zjednoczone wysyłają swoje okręty patrolowe w ramach „wolności nawigacji”.

    Przypomnijmy iż haski Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy oświadczył niedawno że Chiny nie mają historycznego prawa do Morza Południowochińskiego. Uznano więc że Filipiny, Brunei, Malezja i Wietnam mają prawa do terenów wyznaczonych przez Konwencję Narodów Zjednoczonych o prawie morza (UNCLOS).

    Chiny nie tylko nie uznały werdyktu, ale także dały do zrozumienia że będą bronić spornego regionu przy pomocy siły militarnej. Oświadczenie prezydenta Xi Jinpinga o przygotowaniach do wojny dotyczyły głównie Stanów Zjednoczonych które regularnie wysyłają tam swoje siły morskie.

    Pojawia się zatem realne ryzyko wybuchu wojny między dwoma potęgami – Chinami i USA. Xi Jinping uważa że Amerykanie mogą wkrótce zacząć przeprowadzać pierwsze działania prowokacyjne. Dotychczas na Morzu Południowochińskim pojawiały się już statki patrolowe, niszczyciele a także bombowiec B-52. Jeśli Stany Zjednoczone zaczną naciskać na Chiny, może dojść do bardzo niebezpiecznej sekwencji zdarzeń która oczywiście zakończy się wojną.”

    Lubię

  7. Sanctus Diavol pisze:

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/obligacje-loteryjne-kolejne-szalenstwa-rzadzacych

    „W zeszłym miesiącu pisałem o tym, jakie nowe sposoby może wymyślić rząd, po to by położyć ręce na oszczędnościach obywateli i sfinansować np. niewypłacalny sektor emerytalny. Dzisiaj już wiemy w jaki sposób postara się to zrealizować. Ministerstwo Rozwoju przedstawiło swoje koncepcje na pozyskanie środków finansowych. Mają to być m.in. obligacje loteryjne czyli hybryda handlu długiem z loterią lotto.

    Czym są obligacje loteryjne?

    Od obligacji loteryjnych czy obligacji premiowych nie będą wypłacane odsetki. Zostaną one skonstruowane podobnie jak obligacje zerokuponowe, czyli takie, w których zarabia się na różnicy pomiędzy ceną kupna, a ceną sprzedaży (oczywiście za odpowiednią ilość lat). Dodatkową zachętą do kupna obligacji miałaby być możliwość wzięcia udziału w losowaniu. Każdy posiadacz takiej obligacji będzie miał szansę na wygraną, a jej wysokość będzie zależała od szczęścia właściciela obligacji w czasie losowania.

    Lotto do lamusa?

    Przedstawiony przez rządzących plan wprowadzenia nowego rodzaju obligacji jest jednocześnie próbą przejęcia klientów Lotto. Do uczestnictwa w tej grze przyznaje się co drugi Polak. W szarej rzeczywistości niskich płac i niskiego wzrostu PKB, wielu z nas ma ochotę pomarzyć o dużej wygranej i o tym, na co moglibyśmy ją przeznaczyć. Roczna sprzedaż Lotto wynosi około 3 mld PLN. Kwota nie jest imponująca, zwłaszcza w porównaniu z zapowiedzianym deficytem budżetowym na 2016 rok, który wynosi 55 mld PLN. Każdy „grosz” jest jednak ważny, gdy kryzys bankowy w Europie znów zbiera swoje żniwo.

    Dlaczego teraz?

    Współcześnie państwa są wypłacalne tak długo, jak długo są w stanie znaleźć kupców na swój dług. W momencie gdy ich zabraknie, kraj może upaść bądź dodrukować pieniądze bezpośrednio z Banku Centralnego, a to w dłuższej perspektywie zawsze kończy się hiperinflacją.

    Kryzys bankowy w Europie spowodował ucieczkę inwestorów w bezpieczniejsze aktywa, do których zaliczany jest również dług rządowy. Niestety nie wszystkie kraje znajdują się na liście, inwestorzy preferują kraje rozwinięte, ze stabilną sytuacją gospodarczą. Polska, jak widać po ostatnich niemrawych wzrostach cen obligacji w stosunku do np. obligacji USA, nie jest zaliczana jeszcze do tej grupy. Trend ostatecznie się odwróci, gdy pęknie bańka na długu, a inwestorzy porzucą obligacje – zarówno korporacyjne, jaki i rządowe. W konsekwencji politycy zostaną zmuszeni do znalezienia nowych kupców, którzy zechcą sfinansować wiecznie rosnącą dziurę budżetową. Pieniądze z OFE na długo nie wystarczą i trzeba będzie wymyślić nowe sposoby pozyskiwania kapitału, bez uciekania się do niszczącego walutę dodruku rodem z Zimbabwe.

    Podsumowanie

    Polska, pomimo politycznych zmian, nadal kroczy bardzo niebezpieczną ścieżką rządowego rozdawnictwa. Zamiast ściąć zdecydowaną większość wydatków publicznych, przeprowadza się drobne, pozorne cięcia i dokręca śrubę podatkową całemu społeczeństwu. W ostatnim czasie rząd Rumunii zdecydował się na działania, które pokazały, że istnieje alternatywa dla trudnej sytuacji w jakiej znalazło się państwo. Obniżono VAT na żywność z 24 na 9 punktów procentowych, a na wszystkie pozostałe produkty z 24 na 20 punktów procentowych. Przełożyło się to bezpośrednio na wzrost sprzedaży o 15%. Społeczeństwo, które stać na więcej produktów jest bogatsze, a wzrost zamożności przekłada się w konsekwencji na wyższą demografię i wzrost poczucia bezpieczeństwa wśród obywateli. Takie działania rozwiązują więc kolejne problemy, z jakimi borykają się w obecnie kraje europejskie. Mam nadzieje, że politycy dojdą w końcu do podobnych wniosków zanim zostaną usunięci przez zdesperowany i rozwścieczony tłum.”

    Lubię

  8. Sanctus Diavol pisze:

    Ludzkości
    Do widzenia,
    to czas pożegnania
    Zabawa się skończyła
    kiedy śmiech zamarł, a
    anioł płacze

    Ludzkości
    To kres twojego obłędu
    Sprzedałaś duszę, aby nakarmić twoją próżność
    twoje fantazje i kłamstwa

    Jesteś kroplą w deszczu
    Tylko liczbą, nie imieniem
    Nie widzisz tego
    Nie wierzysz w to
    Na końcu dnia
    Jesteś igłą w stogu siana
    Podpisałaś i zapieczętowałaś to
    I teraz musisz się z tym pogodzić
    Ludzkości
    Ludzkości
    Do widzenia

    Bądź na swojej drodze
    Żegnaj przyjacielu
    Jest cena do zapłacenia
    Za wszystkie idiotyczne gry jakie zagrałaś
    Świat, który stworzyłaś, przeminął

    Jesteś kroplą w deszczu
    Tylko liczbą, nie imieniem
    Nie zobaczysz tego
    Nie wierzysz w to
    Na końcu dnia
    Jesteś igłą w stogu siana
    Podpisałaś i zapieczętowałaś to
    I teraz musisz się z tym pogodzić

    Ludzkości,
    ludzkości
    Do widzenia

    Ucieknij i skryj się, niebo płonie
    (zostań w środku)
    W twoich oczach
    Wypatruję końca czasu
    Nic nie może nas zmienić
    Nikt nie może nas ocalić od nas samych

    Lubię

    • Johny pisze:

      Świetny utwór, przesłanie o wiele mądrzejsze i bardziej adekwatne do sytuacji na świecie niż w ich „Wind of change” bo świat zmienił się – ale na gorsze. A może już się nie da?

      Lubię

  9. Jarek Kefir pisze:

    George W. Bush pijany lub niespełna rozumu 😮 Szok i zgorszenie, popatrzcie tylko na to co on odjebał. Zawiesił się program? Hologram mu się rozpada czy co? Nie wytrzymuje zmian energetycznych? 😮 Cyborg? 😀 xD

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 128 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: