Niewyjaśnione zjawiska

EMOCJE MOGĄ CI SŁUŻYĆ, ALE MOGĄ CIĘ TEŻ NISZCZYĆ!

Emocje mogą nam służyć ale mogą nas też niszczyć

Przedstawiam krótką mową Gregga Bradena i emocjach i sile serca. Faktem jest to, że nikt nas o emocjach, relacjach i o psychologii nie uczy. Ale to nie wszystko, bowiem praktycznie wszystko co dostaliśmy w spadku w procesie wychowania (rodzice, szkoła, kapłani itp) jest toksyczne lub w najlepszym wypadku zupełnie nie przystające do naszych czasów. Nietrudno się temu dziwić – niewolnikom, bateriom systemu nie jest potrzebna ta wiedza.

Rodzimy się jako czysta karta, tabula rasa (choć oczywiście nie tak do końca..). Jesteśmy pełni radości, ufności, chcemy poznawać i podbijać świat. Ten stan dziecięcego katharsis towarzyszy nam po części jeszcze w wieku nastoletnim, gdy jesteśmy pełni ideałów. Ale to właśnie wtedy ostatnie pokłady radości zostają unicestwiane. Idealizm zderza się z twardą rzeczywistością.

Dorosły w wieku 30 lat (moje pokolenie) to często poobijany i poraniony wrak człowieka. Znajduje się on na równi pochyłej w dół. Obowiązki, kierat, szarość i trudy dnia codziennego do reszty zabijają to, co było dobre.

emocje

W prelekcji Gregg Braden mówi o roli serca, i o tym, że jest ono „zawiadowcą” reakcji będących w mózgu. Do tego należy dodać rolę jelit, w których jest więcej neuronów (komórek mózgowych) niż w samym mózgu. To w jelitach znajduje się 90% zapasów serotoniny i to tam jest syntetyzowany neuroprzekaźnik GABA. Mówi on też o koherencji, czyli idealnym połączeniu między sygnałem serca i mózgu. Gdy jest on osiągany, wtedy „dostraja” on częstotliwość osób w Twoim otoczeniu. To dlatego gdy jesteś w tym stanie, to inni też czują się lepiej. Szczęście się mnoży wtedy, gdy się nim dzielisz – czyli odwrotnie niż większość zasad na naszej planecie.

Koherencja to siła która pomaga dosłownie uzdrawiać świat. Naprawia ona bowiem innych, i rozprzestrzenia się w tempie geometrycznym, choć nadal bardzo powoli. I to jest ta boska siła sprawcza. Jak widzimy, nie chodzi tu o coraz straszniejsze i śmieszniejsze teorie spiskowe, ani o kolejną książkę popularnego guru new age, która nie zmieni w Twoim życiu absolutnie nic. Chodzi o powrót do prostoty i pierwotnych wartości. Bywa i tak że człowiek którego wielu nazywa „lemingiem„, jest dużo bliżej stanu nazywanego „oświeceniem„, niż osoba która naczytała się różnych teorii i przez to jej się kiełbasi w głowie.

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i u innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe jak i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od zwykłych ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane przez władze.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. W  dobie dominacji globalnych gigantów manipulacji musimy radzić sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony na serwerze WordPress to równo 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą też inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Polepszenie naszej mentalności i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

4 odpowiedzi »

  1. Fajnie że napisałeś Jarek o tej koherencji serca , bo jest to temat bardzo istotny i związany nie tylko z własnym uduchowieniem, ale także przetrwaniem tych trudnych czasów, w jakich żyjemy. Widać to choćby w przepowiedniach Hopich.
    według, których obecnie wyłania się piąty świat i nadchodzi dzień oczyszczenia planety z wszelkiego zła. Także Ci, którzy wrócą do pierwotnej nauki i życia w harmonii z Naturą przetrwają ten trudny czas. Również Ci, którzy mają pokój w sercach (a pokój to koherencja) są otoczeni przez wielki schron życia. Z kolei Ci którzy pozostaną niegodziwi i materialistyczni mogą budować sobie sztuczne, podziemne schrony, ale nic im to nie da, bo nie ma schronu dla zła. Kiedyś Krysia pisała o takim tęczowym halo wokół słońca i w przepowiedniach też jest o tym wzmianka. Tylko nie wiadomo, który raz się to pojawia a ma ponoć 4 razy. Może będzie to też nasze słowiańskie 4 wyjście Światowida ze swej Kłódzi, ale tylko gdybam teraz. Poniżej tekst źródłowy.
    „”When the end is near, we will see a halo of mist around the heavenly bodies. Four times it will appear around the sun as a warning that we must reform”.
    W każdym razie jeżeli rzeczywiście ma przyjść jakaś solarna kompresja/wiatr słoneczny przewidywany na grudzień 2012 rok, ale w wyniku błędu 4-letniego stanie się to niebawem to zostanie zniszczone wszystko co nie jest współdzielone a zło jest przeciwieństwem życia i nie generuje koherencji w falach elektromagnetycznych. Tak samo byłyby zniszczone wszelkie nienaturalne materiały szczególnie metal, plastik itd., czyli nasze nowoczesne budownictwo.
    Także kto ma tę koherencję, implozję w swoim sercu we krwi ten będzie miał bramę nieba (nie pamiętam dokładnie od czego pochodzi ale heaven oznacza latający ładunek elektromagnetyczny). Dla reszty będzie to ogień piekielny.
    Pożyjemy zobaczymy albo i nie zobaczymy 🙂
    Pozdrawiam

  2. Lepiej jednak nauczyć się uwalniać od emocji. Metody tego są różne. Pozbycie się telewizora z domu. Ograniczenie ciągłego biegania po internecie. Unikanie rozmaitych zgromadzeń: politycznych, sportowych, religijnych. Pewien profesor zapytany raz w telewizorni, co sądzi o programach telewizyjnych, odpowiedział że nie posiada w domu telewizora. Ma dzięki temu życie rodzinne. Ja sam znam wielu ludzi młodych, którzy nie mają w domu aparatu telewizyjnego. Niektórzy mają dobrze opakowany i oklejony taśmą w piwnicy. A teraz będzie się ich zmuszać do płacenia za coś, czego sobie nie życzą. Jeśli taka ustawa powstanie, to będzie to pogwałceniem wg. śp Józefa Kosseckiego nie tylko wolności, ale i godności obywatela RP, zony EU.