Felietony i artykuły autorskie

PRASTARY JĘZYK SYMBOLI JEST OBECNY W KULTURZE DO DZIŚ. CO NAM PRZEKAZUJE?

Zapraszam do obejrzenia filmu Science Fiction „Oblivion” jak i do bajki tylko z pozoru dla dzieci, „Angry Birds„.

Artykuł zawiera spoilery! Więc żeby nie było.

Prastary język archetypów i symboli – od zarania dziejów jest obecny w: mitach, legendach, bajkach, baśniach, a także: w książkach, filmach, a nawet teledyskach czy grach komputerowych. Czytajcie między wierszami a zobaczycie więcej niż inni. Archetypy to opisy m.in. programów, postaw i wyborów jakie są obecne w ludziach od zawsze. Ten język znali już starożytni.

globalna świadomość

W filmie Oblivion główny bohater jest przeświadczony o tym, że pracuje dla dobra ludzkości. Ma on wykonać misję na zniszczonej w 99% Ziemi, by potem dołączyć do rajskiej krainy. Jest ona umieszczona na jednej z baz kosmicznych daleko od Ziemi.

W trakcie odbywania tej misji wychodzą na jaw szokujące fakty. Okazuje się, że nie jest to misja ratunkowa, ale jest ona pracą dla złowrogiego systemu, która niszczy to, co zostało z planety. Okazuje się, że bohater pracował dla niszczącego planetę systemu w zamian za mglistą obietnicę raju, który jak się okazało – zupełnie nie istnieje..

Bohater budzi się z tego snu dopiero wtedy, gdy prawie że utracił ukochaną sprzed lat. Spotyka ją i akcja filmu się odmienia. Co jest odpowiednikiem filmowego raju położonego gdzieś daleko od Ziemi? Nie ważne jak nazwiesz tę rajską obietnicę – czy to katolickim niebem, czy to stanem oświecenia, przebudzenia, jak głosi doktryna new age. Jeśli pracujesz dla tego iluzorycznego widma, które tak naprawdę nie istnieje, to niszczysz to co jest bezcenne a co jest teraz, w tym życiu, na Ziemi.

Życie nie powinno polegać na pogoni za takimi widmami, bo jeśli gonisz za czymś co ma być kiedyś, w przyszłości, to wyrzekasz się tego co jest teraz. Lepiej się po prostu zatrzymać. Już kilka razy pisałem że tego oświecenia czy tam przebudzenia nikt nie zaznał i nikt nie widział. Ono nie jest nam potrzebne do szczęścia. Obudź się z tego śnienia na jawie, zdejmij te różowe okulary z oczu, i nie niszcz swojego świata.

przesłanie filmów

Jeśli chodzi o bajkę Angry Birds, polecam poniższy opis:
Cytat: „Nad wszystkim czuwa troskliwa Matylda, która jako pierwsza wita niepozornych gości niemalże „chlebem i solą” (hmmm, brzmi znajomo?), a jedyną postacią, która dostrzega niebezpieczeństwo okazuje się Czerwony – jeden z bohaterów gry, który słynie ze swojego wybuchowego charakteru.”
Całość: http://niezalezna.pl/81081-antyimigrancki-przekaz-w-bajce

Dobrotliwa Matylda jest oczywiście archetypem. Naiwność, głupota jak i pozwalanie na manipulowanie sobą to podstawowa wada gatunku ludzkiego. Szczególnie we znaki daje się to w cywilizacji Europejskiej gdzie dochodzi do tego jeszcze nasza wrodzona empatia i ta cholerna dobroduszność. Bodaj Ghandi opisał 7 zagrożeń ludzkiej natury:

Dobrobyt bez pracy
Przyjemność bez świadomości
Wiedza bez charakteru
Biznes bez etyki
Nauka bez humanizmu
Religia bez gotowości do poświęceń
Polityka bez zasad.

imigranci

Ja bym teraz dodał ósme zagrożenie – empatia bez dojrzałości. Człowiek dojrzały dobrze zna ograniczenia i twarde realia świata. I wie on, że idea globalnej świadomości i jednej ludzkiej rodziny, choć piękna, jest zupełnie nierealna i nie do wprowadzenia. Wciąż potrzebujemy państw narodowych, armii, policji, więzień, administracji i wielu innych struktur. Wiele razy pisałem, że gdyby nie armia strzegąca granic i gdyby nie policja trzymająca w ryzach hołotę, to nie pomedytowałbyś ani nie rozwinął się duchowo.

No i gdyby nie ta niedobra technologia i gdyby nie tak znienawidzony rozwój cywilizacyjny, to zamiast planować zajęcia jogi, orałbyś pole i miałbyś 10 dzieci. Jak to w tych ulubionych „starych dobrych czasach” bywało. Błogosławmy więc i to, co uważamy z pozoru za ograniczające, krępujące i pełne wad, a co tak naprawdę zapewnia względną stabilność.

Ale to już temat na inny felieton. Jeszcze jeden archetyp występuje w Angry Birds – złowrodzy najeźdźcy, czyli zielone świnie. Otóż zieleń to kolor islamu, a świnia jest w islamie nieczysta, zakazana. Więc tu sprawa jest jasna.

Czym / Kim jest filmowy Czerwony? To już oceńcie sami. Heh, ten Czerwony to i w życiu i w filmach / literaturze, zawsze ma najwięcej roboty do zrobienia, właśnie przez takie dobrotliwe, naiwne i bierne we wszystkim Matyldy. Ale cóż, takie jest życie.

Tradycyjne ludowe przekazy, legendy, bajki, baśnie obfitują w ten kod archetypów i symboli, o czym wspominają autorzy profilu Baśnie dla dorosłych dzieci (LINK).

Poniżej polecam linki do artykułów, w których ujawniam tajemne przesłania w filmach, książkach i serialach:
Niesamowity film o sytuacji na Ziemi i wielkiej przemianie [+18]
„Dziwne” przesłania książek, filmów i teledysków demaskują ukrywaną prawdę o świecie
Zobacz tajemniczą przepowiednię illuminatów na najbliższe czasy!
Kraina Grzybów to filmy które fascynują i przerażają. Czy zrozumiesz ich fenomen?

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

23 odpowiedzi »

  1. Panie Jarku, przykre, ze uwaza Pan, ze zycie tu na ziemi zgodnie z zasadami danymi nam przez Boga (czyli czynienie dobra i pamietanie o tym, ze Bog zeslal swego Syna aby za nas umarl, pokonal zlo i powstal ze zmarlych) jest strata czasu i „niszczeniem swojego zycia”. To bardzo przykre. Wspolczuje Panu swiatopogladu i modle sie, aby Duch Swiety otworzyl Panu kiedys oczy.

    Polubienie

    • Witam na mojej stronie 🙂 Nie potrzebuję twojej modlitwy, nie musisz się modlić. Nie obchodzi mnie ani twoja religia ani jakiś syn jednego z tysięcy ziemskich bogów. Jest 3000 religii i jeszcze więcej bogów na Ziemi.
      Żyjmy po prostu w pokoju obok siebie. Ty wyznajesz swoją doktrynę i razem z innymi współwyznawcami głosicie ją w kościołach, w swoich mediach i wielu innych miejscach. Masz do tego prawo – prawo każdego człowieka 🙂
      Ja wyznaję jakąś tam swoją doktrynę i też ją opisuję, dzielę się autorskimi wnioskami z innymi tu u siebie.
      Mi nic do tego co wyznajesz ty i tego samego oczekuję od ciebie.

      Polubienie

        • Czemu, Boguś, zaraz żal? Czemu taki aplauz, i wpis Jarka uznany za ,,dojebanie”?( to akurat wyraziła Karolina: ,, Brawo Jarek. Ale jej dojebałeś.”).
          Jarek nikomu nie dojebywał, nie atakował, co miałoby innych uszczęśliwiać.
          Spokojnie przywitał ,,nowego człowieka” na swojej stronie i pomijając, że robi to po raz n-ty, bez zbędnego ciśnienia i złośliwości, wyjaśnił, że każdy z nas ma swoją ścieżkę i na niej realizuje się w sposób dla siebie – PÓKI CO – najlepszy i nie ma potrzeby wciągania siłą innych na te ścieżkę.

          Robią to ludzie przynajmniej z dwóch powodów: Po pierwsze swoje wierzenia, przekonania uznają za najmądrzejsze, ostateczne. A po drugie ,,zdobywając” coraz to więcej zwolenników utwierdzają swoją ,,prawdę uniwersalną”.

          Czy żal? Litość to jedno z najbardziej próżnych i bezczynnych uczuć, akceptujących stan obecny, bez chęci pomocy wyjścia z niego.
          Żałujący kogoś automatycznie graduje ludzi, wynosi na z dupy wzięty wyższy poziom własne ego, na zasadzie ,,wiem więcej, czuję więcej, jestem mądrzejsza” – czy czasem właśnie taka pycha, zarozumiałość nie osadza mnie całkiem nisko?
          Mówiąc do jakiegoś człowieka ,,żal mi ciebie”, nie robię nic innego, jak tylko w grzeczny sposób nazywam go głupim. Między innymi po to, by siebie uznać za chodzącą mądrość.

          Zupełnie czym innym jest współodczuwanie, które inicjuje czy to duchową, czy to fizyczną pomoc.

          Czy należy wyrażać żal nad człowiekiem, który urodził się i wychowywał w zupełnie innych, często ograniczających go wzorcach i tradycjach? Może to właśnie ten człowiek ma bardziej mozolną i stromą drogę do pokonania?
          Może właśnie dlatego, że wbrew jego woli, środowisko, w jakim dorastał okryło go gęstwiną murszu, który musi teraz z trudem po kawałku odrywać, by odkryć rdzeń, samego siebie i spojrzeć na świat własnymi oczyma?

          I nie jest też tak, że ten człowiek MUSI jutro zobaczyć to, co ja widzę dziś, W TEN SAM SPOSÓB. Jeśli tak będę uważać, będę go usilnie ciągnąc na moją ścieżkę – dosłownie będę robić to samo, co ten człowiek. Nie jestem tym człowiekiem, a on nie jest mną.
          Każdy rozumie i widzi to co może zobaczyć przez wypracowany swój, indywidualny sposób.

          Już to kiedyś pisałam i podkreślę jeszcze raz, że cieszę się, Boguś, że kiedy ja na tym blogu ,,odrywałam z siebie kawałki murszu”, ograniczeń, nikt mnie ani razu nie zjebał, nie wyśmiał, nie żałował i nie drwił ze mnie.
          Wręcz przeciwnie. Na dziesiątki moich pytań(potężny chaos na przemian z pustką w mojej głowie) pojawiały się wpisy ludzi – czasem komentujących tylko na potrzebę tej chwili – którzy doskonale wiedzieli, że wewnętrzna transformacja, upadek starych wierzeń bywają trudne, bolesne i rozciągnięte w czasie.
          Jestem im wdzięczna za spokój, z jakim przeprowadzali mnie przez ten rozchwiany most, po przejściu którego nikt nie zmuszał mnie do czyjejś drogi, a raczej do samodzielnego myślenia, odczuwania.
          Bo każdy z nas jest wyjątkowy, unikalny i potrzebny.
          Dlaczego przychodzący tu ,,nowi ludzie” są na dzień dobry złośliwie przez niektórych wyśmiewani, albo jeszcze gorzej; jakiś wszystkowiedzący wypędza ich?
          Przecież ci ludzie po coś tu zaglądają. Może chcą się przyjrzeć sobie i swoim wierzeniom, jak ja kiedyś?
          Dezaprobata i atak nie mają nic wspólnego z pomocą i ,,życiem w pokoju obok siebie”, jak słusznie i pięknie zauważa Jarek. To zdanie powinno być mottem przewodnim każdego człowieka.

          Mówimy, że wszystko jest JEDNO, a tym czasem …
          Im większą siłą sprzeciwiamy się innym, tym bardziej wyrażamy swój fanatyzm.
          Tyle, że w życiu tak o sobie nie pomyślimy.

          Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia – tak zielonego, jak las szumiący wiatrem za moim oknem, tak błękitnego jak niebo nad konarami drzew. 🙂 🙂

          Polubienie

        • Dziękuję Krysiu,powiem tylko „Ty cała Ja,Ja cała Ty”,w tych słowach wszystko się mieści,a Ty już wiesz Co.Kocham Cię Duszo Bratnia Ty moja.Od siebie dodam,”jak pięknie jest żyć oddychając miłością „wielu o tym nie wie,a szkoda.
          Do zobaczenia wieczorem na obłoczku,nie zapomnij zabrać szkła.

          Polubienie

        • „Do zobaczenia wieczorem na obłoczku,nie zapomnij zabrać szkła”

          czy to podróże na liściu i chmurze ? :),
          jakbym nie czytał wcześniejszych postów to zastanwiałbym się o jakie szkło tu chodzi, bo obłoczek kojarzę z błogością a szkło może być również szklanym bongiem 🙂

          Polubienie

        • Chrestomata słowo” szkło „to mój i Krysi kod nie mylić z tym
          KOD-em a dotyczyło mojego wpisu pod artykułem ” Umysł ponad materia”,przepraszam ,moja pomyłka.

          Polubienie

        • Anna , nie ma za co przepraszać, pomyłka jest nieistotna, wszystko jest jasne 🙂 jak nie znasz jeszcze wykładów Marka Tarana to oglądnij, polecam, mówi on o energii kobiecej, którą emanujesz

          Polubienie

        • Chrestomata,nie wiem co za znaczenie ma Twój nisk ale muszę przyznać jesteś Wielki i mądry,dzięki za wskazówkę,odsłuchałam już 4 wykłady Marka Tarana,gdzie są tacy mężczyżni ,powiedz,jak ich szukać?,szkoda,że nie 100%.

          Polubienie

        • Anna, dzięki za idealizację do rangi guru, ale mimo wszystko nie chciałbym nim być, bo to mi się z Jachwem kojarzy 🙂

          Polubienie

        • W internecie można coś napisać raz i wtedy rozrasta się to do wyolbrzymionych
          rozmiarów. Stary uraz do religijnych agresorów mi się odświeżył. Stąd ta reakcja. Fajnie, ze skłoniło Cię to do takich dłuższych refleksji. Pewnie masz dużo ciekawszych zajęć, a poświęłaś czas na dogłębną analizę naszych krótkich wpisów. To bardzo miło z Twojej strony.

          Polubienie

  2. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/placimy-trzy-razy-wieksze-podatki-niz-chlopi-panszyzniani-i-nadal-nie-uwazamy-sie-za?utm_source=twitterfeed&utm_medium=facebook

    „Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że ich pozycja spoleczna jest bardzo podobna, albo i gorsza od tej, którą w epoce feudalizmu miał chłop pańszczyźniany. Mimo to wydaje im się, że ich los uległ pozytywnej zmianie. Czy aby na pewno?

    Sterowanie emocjami społecznymi za pomocą mediów, a zwłaszcza telewizji, jest jedną z najważniejszych zasad władzy. Dzięki wbijanym do głowy przekazom, można stworzyć iluzję świata, który w rzeczywistości jest zupełnie inny niż przedstawia go propaganda.

    Współczesny człowiek jest dużo bardziej zniewolony od chłopa z czasów feudalizmu. Różnica polega na tym, że wtedy na feudała płaciło się niewielki ułamek tego, co obecnie. Pańszczyzna wynosiła około 104 dni, a współczesny Dzień Wolności Podatkowej przypada na poczatku lipca, zatem pracujemy na nowożytnych feudałów niemal trzy razy więcej niż rzekomo wyzyskiwani chłopi pańszczyźniani.

    Różnica polega jednak na tym, że obecnie ludzie nie zwracają już uwagi na swoje zniewolenie. Panuje powszechne przekonanie, że jesteśmy ludźmi wolnymi i wciąż przypomina się o tym w mediach. Zwłaszcza to powinno skłaniać do refleksji, że skoro trzeba o tym wciąż mówić to z tą rzekomą wolnością może być coś nie tak. Po prostu jest iluzoryczna, jak ta którą mają kury na wolnym wybiegu. One tez nie zdają sobie sprawy ze swojego niewolnictwa, gdy nie siedzą w klatkach.

    Jeszcze bardziej przerażające jest to, że więszośc ludzi woli tkwić w takich zależnościach i żyć złudzeniami, że jeśli tylko odda ponad pół dochodów haraczu, to bandzior państwo się nim zaopiekuje. W podobny sposób mafia opiekuje się niekiedy restauracjami zastraszając właścicieli i zmuszając do płacenia okupu. To ten sam mechanizm, który zakłada rabowani ludzi z zarobionych przez nich pieniędzy w imię ochrony przez policję i wojsko oraz dwumilionowej armii urzędników, którzy głęboko wierzą w to, że rzeczywiście wykonują w biurach realną pracę.”

    Polubienie

  3. http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-informacje/item/87484-pranie-mozgu-w-klubie-bilderberg

    „Najważniejszy z ogólnych tematów na obecnej nasiadówce będzie referat wygłoszony przez prof. Guy Standinga, autora książki pt: „The Prekariat”.

    Prekariat to nowe pojęcie oznaczające nową klasę społeczną. Dawniej społeczeństwo dzielono na klasy posiadające, średnią klasę, czyli rzemieślników, ludzi wolnych zawodów, prawników lekarzy oraz robotników, czyli ludzi sprzedających swoją pracę.

    Obecnie, doszli do wniosku starsi i mądrzejsi [St.Michalkiewicz], że średnią klasę trzeba zlikwidować, ponieważ jest ona permanentnym źródłem niepokoju. Posiada za dużo pieniędzy, czyli więcej, aniżeli potrzeba na utrzymanie. Ten nadmiar pieniędzy może wydać na co chce, czy to finansowanie rozmaitego rodzaju stowarzyszeń, kupowanie książek, ale nie tych autorów, których chcemy im wcisnąć itd.

    Należy więc stworzyć klasę posiadającą tylko tzw. podstawowy dochód. Ludzie ci nie będą mieli stałego zatrudnienia, ani stałego dochodu. Klasa średnia jest przeznaczona do szybkiej likwidacji.

    Jak już tłumaczyłem, największym i jedynym bogactwem jakie człowiek posiada, jest jego czas. Ten czas jest systematycznie kradziony przez starszych i mądrzejszych. Dobrym pretekstem jest podwyższanie podatku, a więc zmuszanie do pracy nie 8-godzinnej, ale 12 – 16 godzinnej. Dobrym pretekstem jest tworzenie chorób przewlekłych. Sam musisz wydawać swoje pieniądze na lekarstwa, czyli teoretycznie nie ma to nic wspólnego z podatkiem administracyjnym.

    Czyli, celem obecnego etapu jest stworzenie takiej warstwy ludzi, którzy nie posiadając stałego zatrudnienia, ani dochodu, będą zajęci poszukiwaniami środków do życia, a więc będą nieszkodliwi. W Polsce od co najmniej 1989 roku jest to wprowadzane.

    W tym celu tworzy się armie emigrantów, czy pracowników sezonowych, zatrudnionych w niepełnym wymiarze godzin.

    W tym celu stosuje się budownictwo będące czymś pośrednim pomiędzy dawniejszymi czworakami, a noclegowniami. W takich pomieszczeniach nie masz możliwości gromadzenia żadnego materiału, pozwalającego na zabezpieczenie okresu bezrobocia. Jesteś zdany na łaskę pańską urzędnika, który z kolei z obawy przed utratą pracy będzie rodzajem karbowego.

    Co się stanie w sytuacji, kiedy miliony ludzi nie będą mogły znaleźć pracy? W tym celu już od 1974 roku opracowano system FEMA, czyli zamkniętych obozów pracy. Obozy te posiadają baraki do spania. Dzień sprowadza się do 8 – 10 godzin pracy w pobliskiej fabryce, potem powrót do domu i czteropak z telewizorem. Po zakwaterowaniu w takim obozie delikwent nie ma prawa go opuścić. Taki system od co najmniej 10 lat jest testowany w USA. Obecnie, w związku z akcją „emigrantów” będzie wprowadzony w Europie.

    Dobrze pokazują to filmy: „Strażnik czasu”, czy „Igrzyska”.

    To znaczy odwrotnie, w celu wprowadzenia tego projektu – obozów FAMA, nagłaśnia się akcję emigrantów, aby w odpowiednim momencie, odpowiednie trolle same oddolnie wystąpiły z takimi wnioskami. Nie jest to takie trudne. Przypominam radnych miasta Częstochowy, którzy próbowali narzucić reszcie społeczeństwa przymus szczepień w ubiegłym roku, pod pretekstem zakazu wpuszczania dzieci nieszczepionych do przedszkoli, czy szkół.

    Idiotów, odpowiednio wynagradzanych, zawsze się znajdzie kupa.

    Ten system zamykania ludzi w obozach nie jest niczym nowym. Już koło 1648 roku Lord Protektor ustanowił prawo, że każdego bezdomnego można zatrzymać, odstawić na statek jako białego niewolnika i wywieść do kolonii. W ten sposób przez pierwsze 200 lat zasiedlano Amerykę.

    Te bajki o czarnych niewolnikach to tylko propaganda polityczna, czyli fałszywa flaga. Wykorzystując na przykład zarazę ziemniaczaną do przejęcia gruntów w Irlandii, wywieziono jako białych niewolników od 800 000 do 1 000 000 ludzi. 500 000 opierających się zagłodzono.

    Rozwijający się przemysł w USA, angielskich i niemieckich właścicieli, potrzebował taniej siły roboczej, a Irlandczycy byli tylko biednymi chłopami.

    Utrwala się taki fałszywy obraz historii poprzez Hollywood. Nie ma filmów o białych niewolnikach. Prawda jest taka, do Ameryki Południowej przewieziono 8 -11 milionów czarnych niewolników, a do USA „tylko” 500 000. Czarny niewolnik był w USA 10 razy droższy, aniżeli biały.

    I zadaj sobie pytanie Szanowny Czytelniku, dlaczego w okresie tzw. Zimnej Wojny propaganda komunistyczna nie wykorzystywała tego faktu? Dlaczego go nie nagłaśniano?

    Po prostu nigdy nie było ŻADNEJ ZIMNEJ WOJNY. Był tylko interes tych u góry.
Slogan Zimnej Wojny jest tak samo prawdziwy, jak słowa pewnej aktoreczki: „Komunizm się skończył”. A jak jest, każdy widzi.

    Polski praktycznie do grupy Bilderberg nie zaprasza się. Tutaj już wszystko jest ustalone i role rozpisane, przykładowo w okresie ostatnich 16 lat na spotkania zaproszono:

    1. A. Olechowskiego, agenta wywiadu gospodarczego, czyli wojskowego,

    2. Hannę Suchocką, córkę rabina z Poznania,

    3. Jacka Szwajcowskiego 2005 r.

    4. A. Kwaśniewskiego alias Stolcman – 2008 r., potem został członkiem Rady eksploatującej ukraińskie bogactwa naturalne

    5. Jacka Rostowskiego obywatela W. Brytanii 2012 r.

    6. J. Sikorskiego, obecnie pełniącego rolę jakiegoś profesora w USA 2016 r.

    Od razu także można poznać trefne witryny. Na żadnej liście nie figuruje nazwisko żony p.R.Sikorskiego. Dlaczego więc polskojęzyczna prasa, niemieckich właścicieli pod amerykańskim zarządem wciąż podaje jej nazwisko jako uczestnika spotkania? Czyżby była szykownana na jakiegoś gaulajtera nowej formacji politycznej.

    Czyli jak jest to widoczne, osoby niezbyt związane z polską racją stanu. Z całą listą zaproszonych można się zapoznać:

    activistpost.com/2016.06/bilderberg-2016

    Dane Głównego Urzędu Statystycznego za rok 2015 potwierdzają to w całej pełni. Odsetek osób o wydatkach poniżej ustawowej granicy ubóstwa wzrósł z 7.4% do 12.2%.

    Odsetek osób o wydatkach poniżej granicy minimum egzystencji w okresie jednego roku wzrósł z 5,8% do 6.5%.

    Od 1974 roku populacja Polski zmniejszyła się o 1 500 000 ludzi, z 40 milionów do 38 437 000.

    Jest to konsekwencja realizowania innego planu CIA, pod nazwą Klubu Rzymskiego. Populacja Polski ma spaść do 15 300 000 ludzi i mają oni być zapleczem siły roboczej dla zachodu.

    dr J. Jaśkowski”

    Polubienie

  4. „Jakieś samoloty latają nad Polska i coś rozpryskują. Wątpiące że Anakonda!

    W Polsce rozpoczęły się ćwiczenia wojskowe o nazwie Anakonda, jednakże od chwili ich rozpoczęcia latają nad Polską samoloty które wcale nie muszą należeć do tych z ćwiczeń. Coraz więcej ludzi zaczyna kaszleć i chorować. Dezynfekowane są na szeroką skalę sklepy wielkopowierzchniowe, co daje do myślenia iż coś jest nie tak. Czy oby napewno owe ćwiczenia wojskowe nie są przykrywką dla czegoś zupełnie innego, a może ktoś pod pretekstem ćwiczeń z zagranicznych wojsk coś na nas rozpyla? Prosimy alarmować o wszelkich incydentach, jeżeli także będziecie widzieć iż z samolotów coś jest rozpylane! Podobny zapach unoszący się w powietrzu jesienią zapoczątkował w rejonach górskich wściekliznę, teraz obawiamy się iż masoński projekt „Zombie 2016 – MK ULTRA BLUE BEAM” czyli przenoszenie drogą kropelkową takowej wścieklizny zapoczątkowało swoje dzieje. „

    Polubienie

    • Cytat: „masoński projekt „Zombie 2016 – MK ULTRA BLUE BEAM” czyli przenoszenie drogą kropelkową takowej wścieklizny zapoczątkowało swoje dzieje

      -Coraz straszniejszy i śmieszniejszy ten spiskowy lolcontent xD Już nie mogę ze śmiechu tu 😀 😀 😀 Na szczęście nic takiego się nie stanie. Świat tak jak istniał, tak będzie istniał jeszcze eony eonów czasu. Choć niektórzy bardzo by chcieli by przestał istnieć. By był jakiś reset, blackout, krach, asteroida, kometoida, yellowstone, bomba atomowa itp itd. Niedoczekanie co po niektórych – NIC TAKIEGO NIE BĘDZIE 🙂 A wygenerować taki kataklizm w astralu jest bardzo trudno i nawet milion spiskowych portali takich jak alex jones czy wolna polska finansowanych przez KGB i GRU z przerażającymi teoriami temu już nie podoła. 🙂

      Polubienie

    • U mnie w Warszawie dzisiaj na niebie była dosłownie szachownica 😀
      A że dzisiaj padało to cały ten syf spadł na ziemię.Powietrze zamiast rześkiego sprawiało wrażenie duszącego

      Polubienie

  5. cyt. „Nie niszcz swojego zycia w zamian za zludna obietnice raju”.

    Jesli obiecuje to czlowiek to w istocie jest zludna.
    Ale jesli obiecuje to Stworca wszystkiego – na kartach Slowa Bozego zapewniam Cie, ze nie marnujesz zycia stosujac sie do zasad w niej zawartych. (Zaznaczam, ze ten poglad jest moj i do niczego Cie nie zmuszam : ).
    Jezus nauczyl swoich nasladowcow modlitwy: „Nasz Ojcze w niebiosach, niech będzie uświęcone twoje imię (Jehowa). Niech przyjdzie twoje królestwo. Niech się dzieje twoja wola, jak w niebie, tak i na ziemi.” I na ta obietnice czekam!
    Jezus dal wskazowki kiedy to nastapi: „Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, z powodu wzrostu bezprawia miłość większości oziębnie. Dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec. Potem będzie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i już nigdy więcej nie będzie. Doprawdy, gdyby owe dni nie zostały skrócone, nie byłoby wybawione żadne ciało; ale ze względu na wybranych owe dni zostaną skrócone”.
    A to dla tych co ufaja w obietnice o ktorych zapewnial Jezus! „Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”.
    Nie obrazajcie sie na mnie po prostu poznajcie inny punkt widzenia, ktory nikogo nie zmusza aby patrzyl w ta sama strone co ja ale byloby milo.
    http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2003841

    Polubienie

SKOMENTUJ ARTYKUŁ:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s