Felietony i artykuły autorskie

New age i teksty guru to „piękne słowa które kłamią”

New age i teksty guru to „piękne słowa które kłamią”

new ageJedna z najmądrzejszych sentencji, jakie czytałem, jest bardzo prosta w swojej wymowie:

Nie ma nic gorszego od pięknych słów które kłamią„.

Doświadczenie mnie nauczyło że w pięknych słowach, w głębokich metaforach, w zawoalowanych cytatach przedstawiających czystą teorię, nie uświadczysz prawdy. Kolejna bowiem wiekowa mądrość naszej planety to:

Język prawdy jest prosty„.

Wszystko co prawdziwe, realne, działające, pomagające – jest przede wszystkim proste, przejrzyste, transparentne. Nigdy nie dajcie się nabrać na głębokie metafory duchowych cytatów, albo jakąś tajemną wiedzę. Głębokie metafory po to są głębokimi i mało zrozumiałymi metaforami, ponieważ mistrzowie duchowi je piszący celowo je zagmatwali, wartościową wiedzę zostawiając dla siebie. Dlaczego tak zrobili? Tego nigdy się nie dowiemy. To samo dotyczy tych coachingów takich, owakich i srakich, które powstają jak grzyby po deszczu. Gdy słyszę słowo „coaching„, to już uruchamia się mój wewnętrzny nadzorca zalecający czujność i dystans.

A tajemna wiedza jest potrzebna by rezultat (władza, pieniądze, prestiż, popularność, niesamowity power) zdobyć natychmiast, bez przejścia wieloletniej i trudnej szkoły życia. Używa się więc tajemnej wiedzy, porusza maszynerią astralu poprzez aniołki czy demonki (to jedno i to samo – BARDZO uczulam Was na to!) i rezultat jest. A że potem aniołki czy demonki żądają zapłaty, najczęściej sporej (niczym mafia czy amber gold) i hmm, „bardzo kontrowersyjnej„.. To już insza inszość.

Wielu ludzi się takimi cytatami jak w obrazku poniżej zachwyca i czyta je z wypiekami na oczach. Ja mówię co innego, opinię która jest zupełnie niepopularna. Te cytaty i doktryny nie działają. Idźcie tam gdzie jest wiedza którą można potwierdzić w życiu realnym i która działa.. I pamiętajcie że „nie ma nic gorszego niż piękne słowa które kłamią„. Polecam zostawić piękne słowa i wzniosłe cytaty tam gdzie ich miejsce – w świecie przeszłości. Słowa, nawet te piękne i wzniosłe staniały na tyle, że dziś są praktycznie za darmo.

coachingZdradzę Wam sekret którego prawie nikt Wam nie powie, choćby ze strachu.. Te całe nauki mistrzów służą w zasadzie tylko i wyłącznie tym co mają już dość dużo i chcą mieć jeszcze więcej. Resztę ludzi mogą wręcz wpędzić w depresję lub co gorsza, w obłęd. Działają one u ekstrawertyków pracujących na 8 etatów, zarabiających po 20 koła miesięcznie, mających ciepłe mieszkanko, samochód, partnera lub nawet partnerów (w tym akurat nie ma nic złego, pochwalam to) i okrągłą sumkę na koncie.

Tak, wtedy można sobie mówić o oświeceniu i przebudzeniu. Którego tak naprawdę nikt nie widział bo.. ono nie istnieje. To całe oświecenie to widmo służące.. pompowaniu ego, to iluzja religijna tak jak katolicka koncepcja niebios. Podczas gdy królowie życia mający wszystko na pstryknięcie palcem zachwycają się pięknymi, ale kłamliwymi słówkami.. Cała reszta z trudem musi podnosić się z samego dna.

Jeszcze co do samego przebudzenia.. Ileż ja się nasłuchałem opowieści i ilu ludzi poznałem, którym to przebudzenie i oświecenie wręcz zaszkodziło. Iluż ludziom tak napompowało ego, że uważają siebie za bóg wie co, o bliźnich wypowiadają się z pogardą, stali się zimni i nieczuli. Jak wiele osób zajmujących się wyższą tajemną wiedzą stało się psychopatami bez uczuć wyższych. Jak wielu ludzi interesujących się tą tematyką pisze pod swoimi nazwiskami i zdjęciami tak śmieszne i „lolcontentowe” rzeczy, że szczęka opada mi do kolan. Niby powinienem ryknąć ze śmiechu czytając takie treści, ale mi wcale do śmiechu wtedy nie jest.

Poniższe cytaty Vadima Zelanda mówią w zasadzie wszystko odnośnie new age i jego duchowych guru:

Cytuję: „Tajemna wiedza” jest z zasady otoczona aluzjami i niedopowiedzeniami. Lecz jak wiadomo człowiek, który myśli jasno, jasno swe myśli wykłada. I jeżeli władający „wiedzą tajemną” sprawia wrażenie, że wiadome jest mu coś takiego, co rzekomo może powiedzieć tylko swojemu uczniowi „na uszko”, a w pozostałym czasie wyraża się przy pomocy aluzji i głębokich sentencji, to znaczy, że najprawdopodobniej guru sam nie ma do końca pojęcia, w czym tkwi istota jego wiedzy.”

Cytuję: „Powinieneś dążyć do wolności od destrukcyjnych wahadeł, lecz to nie znaczy, że trzeba w ogóle się izolować. Całe społeczeństwo zbudowane jest na ich interakcjach, dlatego pozostaje albo uciec w Himalaje, albo poszukać swojego wahadła. Pustelnikom łatwo „obcować z Wiecznością”, kiedy znajdują się daleko od wahadeł. Lecz wystarczy takiego pustelnika przenieść z powrotem do agresywnego środowiska wahadeł, a z miejsca straci swoją równowagę i dystans.”
~Vadim Zeland

Ktoś napisał artykuł o tytule: „Codziennie bądź gorszy. Zmierzch rozwoju osobistego i kultury sukcesu?”.

Cytat: „Wygląda na to, że zaczynamy być zmęczeni wszechobecnymi zachętami do samodoskonalenia. Mnożą się prześmiewcze profile: „Magazyn Porażka”, „Regres osobisty”, „Przeciętne cele w życiu”, które parodiują narrację sukcesu dla wszystkich. Sprzedawcom złudzeń strzelamy focha? (…)

Inny fanpage, Magazyn Porażka – „skierowany do tych, którym nie wyszło, czyli do prawie wszystkich” – to kpina ze świata przedstawianego w mediach lifestyle’owych, języka coachów, obietnicy błyskotliwej kariery dla każdego. Wyśmiewa przesłanie, jakobyśmy stali się wszechmocnymi panami losu, projektantami życia, lepiącymi swój awans jak z plasteliny. (…)

„Magazyn Porażka jest satyrą na świat wymyślany i produkowany przez media lifestyle’owe (…). A ten przekaz z natury rzeczy musi być pozytywny, musi zgrywać te same klisze o szczęśliwych ludziach, spektakularnych sukcesach, trendach, modnych miejscach, musthewach, jedzeniowych modach, wysportowanych ciałach, czy dobrej kawie. Ale przecież świat tak nie wygląda, to jeden wielki humbug, kłamstwo, ściema.
Całość:
foch/1,148269,20135419,codziennie-badz-gorszy-zmierzch-rozwoju-osobistego-i-kultury.html

Dnia 4 czerwca 2016 ja, Jarek Kefir, ogłaszam zmierzch kultury sukcesu, rozwoju osobistego, coachingu, new age, pięknych sentencji i duchowych guru. Wreszcie znalazłem swoją niszę – niszę entropii, chaosu, wyjścia z depresji, upadku cywilizacji, ale i odbicia się od dna na którym większość z nas jest lub była. Ja byłem 30 lat, co już pisałem. Hurraoptymistyczni coachowie i trenerzy rozwoju nie pomogli mi. Duchowi guru new age tym bardziej.

Dołączcie więc do mnie. Pokonamy imperatora, zreformujemy system, wprowadzimy marzenie Wirgiliusza o nowym porządku wieków i będziemy rządzić planetą. To jest mój cel, a co! 😀 Mam być gorszy niż taki Mateusz Grzesiak? No way! xD

Wiem co mi pomogło. Są to te rzeczy najprostsze z najprostszych i przez to tak trudne do wprowadzenia. O tym piszę i będę pisał. Coachowie, trenerzy rozwoju, guru i mistrzowie duchowi – w większości przypadków nie znają depresji, braku nadziei, życiowego upodlenia, sięgnięcia dna. Co więc działa? To, co wklejam poniżej, to są podstawy podstaw. Resztę opisywałem w felietonach do których link wklejam poniżej.

Odetnij się od destrukcyjnych programów, żądań i oczekiwań społeczeństwa, ideologii, religii, newsów, informacji, celebrytów, sportu (kibicowania) itp itd. Doceń codzienne małe radości i nie wyolbrzymiaj smutków. Naucz się tworzyć i wzmagać szczęśliwe myśli zamiast tych przygnębiających czy przerażających. Poznaj i realizuj swoje hobby, pasje, prawdziwe cele swojej istoty – właściwe tylko Tobie. Doceń żart i humor, gdyż humor obok pasji (hobby) jest czymś co jest potężne. Jest bronią atomową na ponuractwo, poważniactwo i sztywniactwo ludzi.

Nie realizuj celów cudzych i niszczących (np narzucanych przez religie, społeczeństwo, innych). Kochaj ten świat i ludzi pomimo wszystko, a świat i ludzie Ci się odwdzięczą. Kochaj kobietę / kobiety pomimo tego że wiesz, że nie działają tak jak mężczyźni, i odwrotnie. Doceniaj i bądź wdzięczny za to co już masz, za codzienne dobre radości, takie jak uśmiech nieznajomego w tramwaju, zieleń na dworze czy wschód słońca. Poznaj i realizuj swoje własne przeznaczenie. Możesz nauczyć się bronić przed wampiryzmem energetycznym otoczenia bliższego i dalszego. Jak i poznać inne tajniki praw wszechświata.

Czytaj tych, którzy mają autentyczną wiedzę i którzy dają autentyczne porady, metody, sposoby, zamiast pięknych słówek i teorii. Kilka nazwisk pierwszych z brzegu – Dymitr Wereszczagin, Vadim Zeland, Franz Bardon, Mark Passio, Jonathan Black.

Poniżej lista nowych wpisów z kategorii: „Świadomość, wiedza ukrywana, tajniki psychologii, relacje i emocje oraz rozwój osobisty i duchowy„. Są to najnowsze wpisy, opisuję w nich prawa wszechświata i moją przygodę z ich poznawaniem i stosowaniem::)
https://kefir2010.wordpress.com/strony-linki/swiadomosc-nowe/

Autor: Jarek Kefir

Popierasz ideę mojej strony? Podobają Ci się moje artykuły, wklejane linki, informacje, filmy, obrazki? Dołącz do grona twórców i pomóż moim niezależnym kanałom informacji!:) Blog istnieje dzięki darowiznom, ten system zapewnia niezależność od różnych opcji ideologicznych i wszelkich „reklamodawców„.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

44 odpowiedzi »

  1. Widzę ze piszę jako pierwszy – ale moze to dobrze
    ZROZUMIAŁEM – zapewne jeszcze wiele mi zostało, ale pewien obraz ułożył mi się. Od tego momentu poznałem wielu ludzi. Co ciekawe – nic sie nie zmieniłem, ale oni zaczeli odnosić sie do mnie z szacunkiem i powazaniem. Tak jakbym ja! – zwyczajny Bogdan stał sie Autorytetem. Jest to dla mnie nowa i troche dziwna sytuacja. Ja nie znam wszystkich odpowiedzi [nawet nie wiem czy jestem w stanie poznać] To co znam i rozumiem mam w sobie wiec odpowiedzi na te tematy są dla mnie jasne i proste. Miałem taki moment ze wydawało mi się ze prostymi odpowiedziami oszukuję – takie to proste! Rozumiem coś i chcę zeby inni mieli do tego dostep, wiec nie mam powodu ukrywać cokolwiek i tylko do wybranych. To głupie podejście i sadzę ze każdy kto zrozumiał to co ja mysli podobnie. Wiem jednak doskonale ze jesli bym chciał opowiedzieć to co rozumiem – nie zostałbym zrozumiany. Każdy musi do tego dojść samemu. Moge dawać wskazówki w drodze, mogę podsyłać użyteczną wiedzę, ale nie moge zrozumieć za delikwenta
    Rozmawiałem niedawno z moja nauczycielką [przyjacielem] o tym że niektórzy uznaja mnie za autorytet. Dostałem szatańską odpowiedź – [Teraz wiesz jak ja czasami sie czuję] Tak teraz wiem! Jestem zwykły i wcale nie jestem wspaniale wyedukowany, jednak mam wystarczajacą wiedzę by połaczyć wiele spraw jedność. Teraz jednak skoro widzę [trochę dalej] wiem jak wiele ponownie mam do opracowania
    Ruszam więc do pracy i innych do niej zachecam

    Pozdrawiam

  2. Również krytykuję nową erę, a wrogiem słodkiego kłamstwa jestem jeszcze większym niż Ty, ale tutaj krytykując ten ruch szkodzisz sobie, bo dla zwykłych ludzi Twój blog to new age.

    Wszystko o czym będziesz pisał nawet w tym nowym tonie, o optymiźmie o rzeczach, które działają (a fakt jest taki, że żadnych konkretów dotąd nie podałeś) i tak będzie traktowane jako język nowej ery.

    A nawet jeśli powoli zmieniasz dobór słów (bo użycie choć raz w tekście słowa „wiedza tajemna” z automatu Cię skreśla) to i tak nie usuniesz wcześniejszych artykułów. Dlatego powinieneś mieć większą równowagę i stałość w poglądach, żeby ludzie Cię traktowali wiarygodnie. Wtedy będziesz skuteczniejszy.

    • Teraz ja Tobie odpowiem tak!
      Dlaczego krzywdzisz Kefira? Dlaczego mówisz mu co ma robić? Własciwie mozna uznać że kradniesz Wolność Kefira. Chcesz zrobić z niego niewolnika. Jaka Ty masz władze nad nim by wskazywac mu co ma robić?
      Gdybys zaproponował zmianę – ok, ale Ty mówisz co ma robić – Nieładnie
      Jesteśmy tu by rozmawiać sobie o pewnych sprawach – i WSPIERAĆ SIĘ!
      Proszę więc przemyśl to co zrobiłeś bo wyglada że masz do przerobienia Prawa Naturalne
      Pozdrawiam

    • Jarek Ty chyba jesteś w wieku mego starszego syna – skąd u Ciebie taka Muza?
      Masz moze – Nie gniewaj sie na mnie Polsko?

      • Moja pełna data urodzenia – 12.10.1985 – w październiku kończę 31 lat 😉
        Ponoć wg jakiejś tam interpretacji pierwsza tetrada mojego życia to był czas wisielca. Teraz czas obfitości a potem czas maga 😉

        • Czyli nie myliłem się!
          Teraz otrzymujesz jeden z moich wiekszych komplementów
          DOBRZE ŻE JESTEŚ!
          Na dodatek masz cudowna knajpkę – pilnuj żeby taka została

          • Pilnuję, pilnuję 😀 Dla każdego coś tu się znajdzie. I żywiec z kija, i Ciechan ze szkła. A spod lady dostaniesz i DMT, i coś do jarania i coś w postaci białego proszku 😀

            • Ja zrrezygnowałem z DMT [brzuszek boli] ale nie zrezygnowałem z wycieczek w Hipnozie – są przecudowne i daja mi wiele wiele radości. Piwko proszę schłodzone

  3. Witam Jarku, pisze tu pierwszy raz, choc czytam artykuly od jakiegos roku.
    Dzieki Tobie zainteresowalam sie Transerfingiem, Widze u Ciebie pozytywna zmiane i lubie to.
    Zeland do mnie przemawia jezykiem prostym, prawdziwym i bardzo przyjaznym. Dzieki niemu zmieniam sie i wiem, ze swiat troszczy sie o mnie:)
    Pozdrawiam

    • Witam również 🙂 I cieszę się że pomogłem choć trochę tym kilku, kilkunastu, może kilkudziesięciu osobom.. I o to chodzi. Nie o sprawy wielkie, nie o wulkany czy trzęsienia ziemi i inne wydarzenia gdzieś na krańcach świata. Ani nie o NWO i coraz dziwniejsze i coraz bardziej śmiechowe teorie. Ale o zwykłe, codzienne sprawy. Pozdrowienia i powodzenia na nowej, świetlanej drodze życia 🙂

      • Jarku, jak trafnie napisałeś, właśnie z takich małych spraw składa się i powinno się składać nasze życie, na „tym łez padole”,tak mało materialności nam w życiu potrzeba by być i czuć się naprawdę szczęśliwymi,czasami lepiej mieć głowę pełną szalonych pomysłów, niż portfel wypchany mamoną.
        W moim przypadku , to się sprawdza.
        Mam wszystko, nie mając zarazem nic, i to jest moje szczęście.

  4. https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/06/04/wolni-lechici-pobudka-usa-od-lat-napuszczaja-wolne-narody-slowianskie-na-siebie-by-sie-wykrwawialy-w-imie-nwo-wskiego-obledu-eksterminacji-calych-narodow/

    „Polacy, Wolni Lechici, mogę powiedzieć już dziś, jak ta sprawa się zakończy: Amerykanie nie zagrzeją długo u nas miejsca. Słowianie się bowiem budzą i w najbliższych wyborach za 3 lata pogonią z hukiem każdą „władzę” o antysłowiańskiej (proamerykańskiej) doktrynie.

    https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/03/25/opancerzony-transporter-gadziego-paradygmatu-czyli-amerykanie-w-polsce/

    Dziś Prawo i Sprawiedliwość jeszcze tego nie widzi, że kontynuując antysłowiański kurs, zmierza ku swojej zgubie. PiS krótkowzrocznie myśli, że programem 500+ sprytnie kupiło sobie wśród Polaków drugą kadencję rządów. Już za trzy lata okaże się, jak bardzo partia ta nie doceniła budzącego się właśnie i niebawem zatrzęsącego Ziemią (wyjście Polski z NATO, upadek Unii Europejskiej, upadek Kościoła rzymskiego) słowiańskiego żywiołu…

    Wolni Lechici, pobudka!…

    Na deser bardzo smutny obrazek: Słowianin na pięknym białym koniu składający na świętej słowiańskiej ziemi (obok miejsca pamięci narodowej, w którym katowano Polaków) meldunek w obcym języku przed antysłowiańskimi opancerzonymi wojskami najeźdźczymi…

    Pozostawiam was, Wolni Lechici, z tym kacem moralnym. Niech nocami drąży wasze sumienia. Niech was, Śpiących Rycerzy, wybudza w wielowiekowego snu…”

    • Nie wiem Sanctus gdzie to z siebie wyrzucić, ale po obejrzeniu Jabłonowskiego padło na Ciebie.
      Ostatnio gdzieś w TV widziałem jakiś fragment o Polskich inwalidach wojennych. Ludziach rannych w Iraku Awganistanie czy gdzie tam jeszcze ale w misjach wojskowych. Próbowano robić z nich Bohaterów którym trzeba pomóc. Ok byli tam bo taki był rozkaz – Ale byli jako najeźdźcy! Odbierali wolność i gnębili inne narody!
      Co z tego mamy? Gdybym słyszał ze płynie jakaś stróżka ropy, albo gazu w cenach promocyjnych – to pewno było by mi lzej. Jednak nic takiego nie słyszałem. Sa wiec dwie wersje. Jedna taka ze forsa ze sprzedaży płynie na czyjeś prywatne konto, albo ze nas wyrolowano i gówno z tego mamy. Może tylko piers do orderu i uscisk Obamy
      Nie podoba mi sie to. Nie chodzi o tych poszkodowanych zołnierzy, ale o to że rzad robi nas w człona
      Co o tym myslisz?

      • Aniu
        Zgadzam się z Twoim wpisem – jednak na końcu zadziwilem się. Czy Ty jesteś kościółkowa? Moze przeczytaj w blogu [Ciemnanoc] Mandalę cienia, a dokładniej Paradoks Szatana – zadziwi Cię

        • Anno nie da się kochać wszystkich:)Dlatego nie przemawia do mnie Chrystus który mówi o miłości do bliźniego.Nic na siłę.Uważam,że nie jestem doskonałością i wybaczam sobie swoje niektóre „przywary”.Jestem zmęczona dążeniem do doskonałości,czasem trzeba sobie odpuścić;)Pozdrawiam:)

    • Dzięki, Sanctus, za ,,wrzucenie” tego artykułu z tajnego archiwum watykańskiego. W połączeniu z komentarzami daje podstawę do ważnych przemyśleń i dalszych dociekań.

      Może to nie ludzkie z mojej strony, ale jedynym uczuciem, jakie mnie ogarnia to złość. Złość z faktu, że prawdziwa nasza historia została tak zakłamana.
      Kiedy mówię ludziom o Imperium Lechii, większość z nich tylko z czystej uprzejmości nie puka się w czoło. Nie chcą o tym słyszeć – i to jest bardzo smutne.

      Ale myślę, że warto wywoływać ,,kaca moralnego, drążącego nocami sumienia Polaków”

      Ciekawi mnie jak może czuć się nauczyciel historii w szkole, który wie o istnieniu wcześniejszych królów i władców Polski(Lechii) i jednocześnie w żywe oczy okłamuje dzieci, mówiąc, że Mieszko I był pierwszym królem zarządzającym nierozwiniętą cywilizacyjnie hołotą, a państwo polskie zaczyna się od kur srających za drewnianymi chatami Biskupina.

      Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki.

    • Wszystko to co piszesz dobrze wiem. Wiem takze że rzad polski jest zarejestrowany jako firma w Waszyngtonie.
      Mnie chodzi jednak o cos innego. Dawniej dzialy sie takie i inne sprawy, ale trzeba było dokładniej sie przyglądać i szukac. Teraz nastapiła zmiana. Jawnie wychodza na ulicę i ogłaszaja swoje oczekiwania. Żadają otwarcie od nas haraczu za coś co zrobił ktoś inny. Dostają do tego ochrone policji która [też firma] jest opłacana przez nas. Ja po prostu widze ogromne przewartościowanie i to w złym kierunku. Niezgodne z prawdą i logiką.
      To mnie niepokoi i irytuje

  5. Panie Kefirze… ks. profesor Włodzimierz Sedlak. Genialny fizyk, genialny naukowiec, genialne książki. Vadim Zeland to przy Nim – „mały pryszcz”.

  6. „Największe manewry wojskowe w Polsce od 25 lat!
    31 tysięcy żołnierzy z 23 państw weźmie udział w ćwiczeniach Anakonda, które 7 czerwca rozpoczną się w Toruniu!
    Już jutro na toruńskim niebie pojawi się 2 tysiące spadochroniarzy. Na środę zaplanowano odbijanie mostu gen. E. Zawackiej.
    Akcję będzie można obserwować ze specjalnie przygotowanych punktów widokowych.”

    … a moj znajomy to dosadnie skomentował: „Marcinkiewicz już obrał koordynaty na Moskwe.”

    • A już 9 czerwca ma podobno odbyć się spotkanie Grupy Bilderberg.Jak myślicie co ustalą tym razem ?Jakaś operacja false flag na ŚDM ?

  7. Każdy rytuał (nawet pojedyncza myśl człowieka) jest energią, która ściąga wibracje o podobnej częstotliwości, zagęszcza je do stanu urzeczywistnienia fizycznego.
    Ten rytuał w tunelu to nie zabawa – to jawna projekcja energii sił destrukcji – przyciąganie ich i wzmacnianie do zaistnienia w realu.

  8. Stary temat, już dawno to wszystko było wiadomo, o czym pan, panie Kefir piszesz… Na mnie coach działa jak płachta na byka. Cóż widać, że pan z duchem czasu… Tylko ostrożnie, nie popadać w przesadę 🙂 skrajności dobre nie są i nigdy nie były, bo jak źle, to jestesmy w piekle, a jak dobrze to już tylko kolorowe kwiatuszki? Przecież to kolejny omam, za 10-15 lat pojawią się nowi guru, trenerzy albo inne dziwolągi. Lepsza równowaga. Pozdrawiam

SKOMENTUJ ARTYKUŁ:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.