Ekonomia i gospodarka

LĘK O PRZETRWANIE I O PIENIĄDZE TO LĘK KTÓRY POWOLI ZABIJA!


Wszyscy ten lęk znają. Tak się już złożyło że na Ziemi jako pierwsze są zauważane bodźce negatywne. Panuje u nas mentalność niedoboru i niedostatku. Istoty są przekonane, że o swoje miejsce pod słońcem należy walczyć, rywalizować i rozpychać się łokciami, idąc nieraz po trupach. Podstawowe pytanie jest jedno..

Czy to ludzie zbłądzili, utracili „instrukcję obsługi” świata, i w rezultacie świat pogrążył się w czymś w rodzaju autyzmu, w bardzo głębokiej zbiorowej psychozie? Czy raczej to realia świata tak wpłynęły na ludzkie umysły i podświadomości, że dzieje się tak a nie inaczej? Co jest przyczyną a co skutkiem? A może zachodzą obie te przyczyny / skutki na raz?

Fakt jest jednak faktem, że im większy odczuwamy brak i im większą mamy mentalność niedoboru, tym dzieje się gorzej. Jeśli masz już choć trochę czegoś – jakiejś wartości, jakichś dóbr – to jest większe prawdopodobieństwo że będziesz miał więcej i więcej. Podstawowym prawem jest to, że ten kto ma czegoś dużo, to przyciąga tego czegoś jeszcze więcej i więcej. I pytanie: jak się podnieść z samego dna? Nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Trzeba iść tam gdzie są podane konkretne sposoby jak i zacząć od rzeczy naprawdę małych i podstawowych.

globalna świadomość (3)

Bogaci stają się coraz bogatsi

Wszyscy znamy te słowa – „bogaci stają się coraz bogatsi, a biedni coraz biedniejsi„. Ale to nie dotyczy tylko spraw finansowych ale w zasadzie każdych innych. Czym się różnią Ci, którzy mają od tych, którzy nie mają? Talentami, sprytem? Nie zawsze. Przede wszystkim Ci którzy osiągają sukcesy nie odczuwają poczucia winy i wyrzutów sumienia. Jeśli czujesz się winny, to kara zawsze się znajdzie. Będzie nią jakieś złe wydarzenie, nieprzyjemność, zwolnienie z pracy, utrata zdrowia, czy choćby bieda.

I odwrotnie – brak poczucia winy i wyrzutów sumienia i trzymanie się kilku innych reguł sprawia, że kara nie nadchodzi bo nie ma za co jej wymierzyć. To jest ta odwieczna zagadka psychopatów czyniących zło, ale odnoszących niesamowite sukcesy. Przecież to oni od zarania dziejów rządzą Ziemią. Są prawnikami, lekarzami, biznesmenami, CEO korporacji, celebrytami, politykami, bankierami, elitami. Oczywiście, ludziom wmawia się, że spotka ich za to kara w przyszłym życiu w postaci karmy lub piekła / czyśćca..

Ale jak wiemy, żadne przeznaczenie, żaden zdeterminowany los, żaden czyhający na nas szatan, żaden grzech pierworodny i żadna karma nie istnieje. Te doktryny są reliktami dziecięcego, naiwnego umysłu, gdzie srogi rodzic z rózgą czy pasem za dobre nagradzał, a za złe karał. Ale świat realny tak nie działa co widać dosłownie na każdym kroku. Zło często nie jest karane, zaś ludzi dobrych często spotykają nieszczęścia. Są nasze decyzje i ich konsekwencje już w tym życiu, teraz. Przy czym sił rządzących światem kompletnie nie obchodzi czy jesteś znającym tajniki wiedzy magiem, współczującym empatą, niedouczonym lemingiem czy zimnym psychopatą.

bieda w Polsce

Nie ma nagrody w niebie ani kary w piekle

Jeśli przestrzegasz kilku kluczowych zasad – w porządku, możesz nawet podbić świat. Jeśli nie – dostajesz kopniaki. Te siły są zimne, niewzruszone i kompletnie nieczułe na nasze odwieczne ludzkie dylematy, lęki, żale, pytania. Często zwykły szary człowiek poprzez dziecięcą radość i pozytywne, ciepłe emocje, jest dużo bliżej tego, co niektórzy nazywają „oświeceniem„, niż osoba która naczytała się przeróżnych teorii i opowieści dziwnej treści. I teraz odczuwa smutek i uważa świat za piekło – niesłusznie, przez co dostaje kopniaki od sił równoważących.

To trochę szokująca świadomość tego, że nie istnieje żaden Bóg ojciec w niebie ani szatan w piekle. Że nie ma gdzie iść po karę, ale z drugiej strony nie ma gdzie też iść po nagrodę. Że żadne prawo karmy mające dopaść tych przebrzydłych kapitalistów i banksterów nie istnieje. Dbaj więc nie tylko o wiedzę, nie tylko o czytanie teorii spiskowych, nie tylko o czytanie coraz to nowych katastroficznych newsów, ale o swoje emocje i odczucia.

karma wraca

Trzeba przestrzegać kilku prostych zasad by uwolnić się od systemu:

Odetnij się od destrukcyjnych programów, żądań i oczekiwań społeczeństwa, ideologii, religii, newsów, informacji, celebrytów, itp itd. Doceń codzienne małe radości i nie wyolbrzymiaj smutków. Naucz się tworzyć i wzmagać szczęśliwe myśli zamiast tych przygnębiających czy przerażających. Poznaj i realizuj swoje hobby, pasje, prawdziwe cele swojej istoty – właściwe tylko Tobie. Doceń żart i humor, gdyż humor obok pasji (hobby) jest czymś co jest potężne. Jest bronią atomową na ponuractwo, poważniactwo i sztywniactwo ludzi.

Nie realizuj celów cudzych i niszczących (np narzucanych przez religie, społeczeństwo, innych). Kochaj ten świat i ludzi pomimo wszystko, a świat i ludzie Ci się odwdzięczą. Kochaj kobietę / kobiety pomimo tego że wiesz, że nie działają tak jak mężczyźni, i odwrotnie. Doceniaj i bądź wdzięczny za to co już masz, za codzienne dobre radości, takie jak uśmiech nieznajomego w tramwaju, zieleń na dworze czy wschód słońca. Poznaj i realizuj swoje własne przeznaczenie. Możesz nauczyć się bronić przed wampiryzmem energetycznym otoczenia bliższego i dalszego. Jak i poznać inne tajniki praw wszechświata.

Uczeni jesteśmy od początku pojawienia się na świecie złych wzorców. Rywalizacji, konkurencji, hierarchii, martwienia się, walki, przejmowania się. Martwienie się z jednej strony nasila problem (pisałem już jak, to jest poza racjonalnym rozumowaniem ale ma miejsce). A z drugiej strony blokuje podświadomości możliwość szukania lepszych rozwiązań, pokazując tylko te gorsze. Czyli te czasochłonne i ciężkie, właśnie dotyczące rywalizacji i walki. Są to rozwiązania typowe dla topornego z zasady umysłu logicznego.

ezoteryka (3)

Duża część ezoteryki to teorie niemożliwe do wprowadzenia w życie

Jeśli chcesz walczyć – to w porządku, okazji do walki będziesz miał coraz więcej i więcej. Jeśli chcesz rywalizować – ta sama zasada, przy czym na każdego walczącego i rywalizującego kozaka, prędzej czy później znajdzie się większy kozak. Każdą grubą rybę prędzej czy później pożre jeszcze grubsza ryba. Walcząc i rywalizując wspinasz się i wspinasz na szczyt. Jest coraz wyżej, coraz trudniej, coraz szybciej i szybciej.. Aż w końcu przychodzi jakiś większy kozak, jakaś grubsza ryba, i spadasz na sam dół, niczym w popularnej gierce „Ice Tower„. I zaczynasz od zera – np karierę w nowej korporacji, firmie, itp itd.

Wróćmy do pytania które zadałem na początku artykułu: jak się podnieść z samego dna? Wg mnie sprawa jest bardzo prosta. Są autorytety i są Autorytety. Są teoretycy i są praktycy. Są Ci którzy tylko szastają pięknymi słówkami i są Ci, którzy podają rękę by człowiek powstał z kolan. No i jeszcze kwestia tego, co działa a co nie.. Działanie pewnych rzeczy możemy zaobserwować i zweryfikować, choć takich „pewnych” rzeczy jest naprawdę mało. Bo dużo rzeczy z ezoteryki i prawie całe new age to czyste domysły i teorie dziwnej treści nie do zweryfikowania. A to co działa i to co można zweryfikować praktyką życia – to te diamenty zagubione pośród piasku.

Cytuję: „Lęk o przetrwanie we wrogim świecie zewnętrznym” to podstawowe oprogramowanie Umysłu-Ego, będącego sztucznym konstruktem, zarządzającym Istotą Ludzką. Konsekwencją identyfikacji z Nim jest doświadczanie wszelkiego cierpienia, które praktycznie zawsze jest związane z niedoborem pieniędzy. Stan lęku o przetrwanie jest najpotężniejszym spoiwem dla manifestacji obrazu życia w nędzy , przygnębieniu, konfliktach i chorobach.

Stan Bycia poza tym konstruktem, czyli w Tu I Teraz automatycznie uruchamia zmiany w doświadczanej przez siebie rzeczywistości, a przede wszystkich otwierają się drzwi, przez które może popłynąć pieniądz, niezbędnie potrzebny do realizacji Siebie na planie 3D. Dzielę się z Tobą jedynie formą mojego doświadczania życia, która może odbiegać od twojej, ale nie jest ani lepsza ani gorsza od niej.”

Link do video które proponuję:

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

34 odpowiedzi »

  1. Ktoś mnie obarczył jarzmem win
    Zaszczepił pierworodny grzech
    Długi czas odczuwałem tylko wstyd
    Proszę by dobrze zrozumiano mnie
    By dobrze zrozumiano mnie

    Wypaczona wola,chory cel
    Poza moralnością księgi praw
    Na moją głowę święty gniew
    Proszę by dobrze zrozumiano mnie
    By dobrze zrozumiano mnie

    Wyczulony na piękno ze wzrokiem w noc
    Wyśniłem mój bluźnierczy sen
    Że nie czuję wstydu za mój los
    Proszę by dobrze zrozumiano mnie
    By dobrze zrozumiano mnie

    Rodzi się moc
    Oto rodzi się moc
    Czuję jak rodzi się moc
    Czuję jak rodzi się

    Rodzi się moc
    Oto rodzi się moc
    Czuję jak rodzi sie moc
    Czuję jak rodzi się
    Wola istnienia pod pojęciem „Człowiek”

    Poprzez cierpienie nie stajesz się
    Tak bardzo piękny jakbyś chciał
    Stajesz się zgorzkniały i szczęśliwy mniej
    Proszę by dobrze zrozumiano mnie
    By dobrze zrozumiano mnie

    Rodzi się moc
    Oto rodzi się moc
    Czuję jak rodzi się moc
    Czuję jak rodzi się

    Rodzi się moc
    Oto rodzi się moc
    Czuję jak rodzi sie moc
    Czuję jak rodzi się
    Wola istnienia pod pojęciem „Człowiek”

    Jeżeli piękno zasługuje na potępienie
    Jeżeli mądrość potęguje jedynie zło
    Jeżeli szczęście jest przeszkodą dla zbawienia
    To osądzi mnie bezduszna wieczna noc

    Polubienie

  2. … Fox Mulder nagrał album rockowy 😀 , takie łagodne indie folkowe klimaty, dla rozluźnienia, w sam raz pod dzień dziecka, żeby swoje wewnętrzne pogłaskać beztroskimi nutami, i leniwym wokalem Duchovnego 😉

    Polubienie

      • … takie stonowane granie, troche blues country momentami 😉 … a oglądałeś nowe odcinki „Z archiwum X” ? … bo mniemam, że ten klasyk z Duchovnym masz na myśli, czy może rozpustne „Californication” 😛 … teraz lukam serial „Aquarius” z Duchovnym, o sekcie Mansona w latach hippisów, całkiem możliwy, ale wiadomo że Fox Mulder jest miszcz tropiciel prawdy!

        Polubienie

  3. Nie dyskutuję – czy ten lek jest największy czy też nie. Dla kogos kto właśnie go przeżywa kazdy jest najwiekszy i to zdecydowanie.
    O co własciwie chodzi z tym lękiem – strachem?
    Wystepuje w momencie zagrozenia i powoduje dwa zachowania. Powoduje albo agresję, albo postawę uległosci i poddania. Ktos może powiedziec ze agresja jest korzystniejsza, ale moze w chwile doprowadzic do śmierci. Czyli ani to ani to nie jest dobre. Jednak mozna spojrzeć na [strach w szczególności] uważniej i nawet zaznajomic sie z nim. Gdy przyjrzymy sie mu dokładnie to okaze sie ze po prostu jest informacją. O czym nas informuje? O zagrozeniach niedogodnościach trudnościach. Jak każda informacja nie ma wartości emocjonalnej – wiec zabarwienie daje jej tylko i wyłacznie nasz odbiór.
    Nie jest jednak tak źle z tym strachem. Moze sie on stac naszym kumplem – bo gdy odpowiednio sie z nim dogadamy może sie zmienic w bardzo przydatna cechę OSTROŻNOŚĆ
    Pozdrawiam

    Polubienie

  4. http://alexjones.pl/aj/aj-swiat/aj-polityka-na-swiecie/item/86877-perspektywy-iii-rp-w-sojuszu-ze-stanami-zjednoczonymi

    „Zadaniem kontyngentu okupacyjnego NATO w Polsce będzie ochrona instalowanych na Pomorzu wyrzutni rakietowych Cruise nacelowanych na Rosję i tłumienie ewentualnych odruchów obronnych ludności tubylczej.

    Według najnowszego oświadczenia Sekretarza Generalnego NATO, Stoltenberga[i], najbliższy szczyt tej organizacji w Warszawie, podejmie decyzję o zwiększeniu liczby żołnierzy paktu, którzy będą dyslokowani na terytorium Polski i republik bałtyckich.

    Pretekstem do tej eskalacji ma być narastająca „agresja” rosyjska na wspomniane państwa. Curiosum to nie ma precedensu w całej dotychczasowej historii świata. Nigdy dotąd militarny atak jakiegoś państwa na inne nie był tak dobrze zamaskowany, że nie można by było przedstawić ani cienia twardego dowodu na poparcie tego twierdzenia.

    Nie przeszkadza to jednak obłąkanym z nienawiści „polskim patriotom” wierzyć w teorię niewidzialnych „zielonych ludków Putina”.

    Niezależni zagraniczni obserwatorzy nie kryją zadziwienia, jak państwo, które dwie dekady temu pozbyło się okupacyjnych wojsk ZSRR, dziś domaga się sprowadzenia jak największej ilości amerykańskich okupantów. Przy czym istotną różnicą między sowieckim i amerykańskim okupantem jest to, że ten pierwszy odszedł z naszej Ojczyzny pokojowo. Natomiast Amerykanie, jeśli już opuszczają jakieś okupowane terytorium, to tylko po uprzednim przemienieniu go w pustynię.

    Zadaniem kontyngentu okupacyjnego NATO w Polsce będzie ochrona instalowanych na Pomorzu wyrzutni rakietowych Cruise nacelowanych na Rosję i tłumienie ewentualnych odruchów obronnych ludności tubylczej.

    Tak więc, w najlepszym razie, mieszkańcy III RP będą przeżywać wszystkie przyjemności okupacji pokonanego państwa, no może za wyjątkiem gwałtów jakich dokonują np. na Okinawie amerykańscy żołnierze na Japonkach. „Polskie patriotki” same ustawią się w kolejce do koszar „natowskich obrońców” i o żadnych gwałtach nie będzie mowy!

    W najgorszym przypadku rosyjskie rakiety z ładunkami jądrowymi przemienią nasz piękny kraj w radioaktywna pustynię. Bez ogródek wspomniał o tym Putin podczas swej niedawnej wizyty w Grecji, stwierdzając, że Rumunia, gdzie systemy rakietowe są już ukończone, znalazła się „na rosyjskim celowniku”, a Polska dostąpi tego samego „zaszczytu” z chwilą instalacji amerykańskich rakiet na Pomorzu.

    Perspektywy powyższe nie zrażają „polskich przywódców”, których służalczość w stosunku do ich amerykańskich panów może konkurować jedynie ze skrajnym ograniczeniem umysłowym nie pozwalającym im pojąć losu, który nie tylko Polakom , ale i sobie szykują.”

    Polubienie

  5. Sancti… A e.g. Aleksander Jabłonowski…. A jak dużo On zjadł tych jabłek od Twojego Lucyfera niosącego światło… Bo troszkę mi jednak nie wpadają i tak gryzę sobię…Mielę między zębami… B17… Pentagram… I nawet Hexagram!!!

    Polubienie

  6. Na mszę dzwony grzmiały dostojnie
    Chłopcy idą na wojnę
    Czyszczą ordery tłuste generały
    Chłopcy idą na wojnę
    Pchają puste brzuchy panny dorodne
    Chłopcy idą na wojnę
    Maszerują wystraszone łyse pały
    Chłopcy idą na wojnę

    Naj, na na na na na naj …
    Jeszcze się zgadza
    Obecności lista
    Hej!
    Naj, na na na na na naj …
    I jeszcze się zgadza
    Obecności lista

    Na mszę dzwony grzmiały dostojnie
    Chłopcy idą na wojnę
    Czyszczą ordery tłuste generały
    Chłopcy idą na wojnę
    Pchają puste brzuchy panny dorodne
    Chłopcy idą na wojnę
    Maszerują wystraszone łyse pały
    Chłopcy idą na wojnę

    I jeszcze się zgadza
    Obecności lista
    Chociaż już czai się ten
    Niedobry sen

    Całuje nas las tulą i okopy
    Chłopcy piszą listy z wojny
    Śmierć jest wszędzie i po trzykroć
    Chłopcy piszą listy z wojny
    Ptaki nam śpiewają brzydko
    Chłopcy piszą listy z wojny
    Śni nam się pięknych panien wilgoć
    Chłopcy piszą listy z wojny

    Ten list to znak
    Że jeszcze jesteś
    Słowa czołgają się cicho
    Chłopiec pisze szeptem

    W mieście dzisiaj dzień zwycięstwa
    W mieście noc szaleństwa
    Defilują tłuste generały
    Panny topią się w rumieńcach
    Orkiestra marsza gra na rynku
    Dzwony w kościołach
    Tylko chłopców tutaj nie ma
    Urosły na nich zioła

    Naj, na na na na na naj ….
    Ich imiona z grobów
    Deszcz pozmywa
    Hej!
    Naj, na na na na na naj…
    Ich imiona z grobów
    Deszcz pozmywa

    W mieście dzisiaj dzień zwycięstwa
    W mieście noc szaleństwa
    Defilują tłuste generały
    Panny topią się w rumieńcach
    Orkiestra marsza gra na rynku
    Dzwony w kościołach
    Tylko chłopców tutaj nie ma
    Urosły na nich zioła

    Ich imiona z grobów
    Deszcz pozmywał
    Deszcz zły handlarz
    Obłęd się nazywa

    Polubienie

  7. Wiem, że masz 33. Chyba w Lutym miałeś swoje urodziny i tak bardzo się cieszyłeś, prawda? Czytam wszystko, co przekazujesz… 🙂 Niestety, nie nadążam, by to wszystko sprawdzać, bo to za dużo jest… Już nie te lata. Wspomnij kiedyś na mnie. Jak będziesz… Dziękuję Ci.

    Polubienie

  8. Dziś trafiłem na coś fajnego z czym postanowiłem sie z wami podzielić

    ,,W Życiu ludzie powinni nauczyć się Kochać Ludzi
    i wykorzystywać przedmioty
    Zamiast wykorzystywać Ludzi i kochać rzeczy”

    Podoba mi sie bardzo!

    Polubienie

  9. Istnieje, nie istnieje, oto jest pytanie? Chodzi mi o tzw. karmę, która ma wiecznie rządzić losami człowieka. Wszystko to zależy od punktu widzenia. Jeśli wierzysz, że jest jakaś karma, to ona jest. Jeśli wierzysz, że masz jakieś zobowiązania z tego, lub przeszłych żywotów, to je masz. W to w co wierzysz to masz. Odrzuć wszystkie te pierdoły i powiedz głośno: nie uznaję żadnej karmy, jej nigdy nie miałem, nie mam i nie będę miał. Odrzucam raz na zawsze takie poglądy i nigdy więcej nie przyjmuję ich do wiadomości. Jestem czysty wczoraj, dziś i zawsze. Istnieję tylko w tu i teraz. A zatem jestem czysty, wolny, szczęśliwy. Jestem panem siebie i nikt inny nie ma żadnego prawa mi rozkazywać. Każdy kto mnie do czegoś zmusza jest przestępcą: człowiek, grupa ludzi, otoczenie, wieś, gmina, powiat, województwo, miasto, kraj i związek krajów. Ja tego wszystkiego nie uznaję.
    Odrzucam też wszelakie doktryny, które wpajano mi od płodu, niemowlaka, aż do dnia dzisiejszego. Ja sam mam prawo wybrać sobie takie poglądy religijne i świeckie, jakie mi odpowiadają. A powodu klątwy na Polaków, Litwinów, Rusinów rzuconej przez papieża Marcina V po bitwie pod Grunwaldem postanowiłem, jako że nikt jej dotąd nie odwołał, zmienić religię. Nikogo do tego nie namawiam, a to co uczyniłem, to moja prywatna sprawa. Wszak po tym Marcinie V nie byłem już prawdziwym członkiem KRK jako potomek wyklętego ludu polskiej ziemi. Słuchaj Franciszku. Dla mnie wyklętego przez Twojego poprzednika nie jesteś żadnym papieżem. Jak nie odwołasz podczas pobytu w tym kraju wszystkich klątw rzucanych od 1050 lat na Polaków, to za kilka miesięcy zostanę wyznawcą Proroka, a także rozpocznę akcję propagowania islamu wśród wyklętych Polaków. Decyzja należy do Ciebie Franciszku./Tu mała uwaga. Za mój wpis na tym blogu zawieszono przyjęcie mnie do wiary Proroka na dwa lata. Zakwestionowałem istnienie Jezusa. Po usunięciu wpisu i wyjaśnieniu, że miałem taką wiedzę jaką miałem karę skrócono mi o połowę, ale dodano, że jak Franciszek nie odwoła tych wszystkich klątw przyjmą mnie tuż po wyjeździe papieża. Ten przywódca KRK i Watykanu nadal okupuje RP/Polskę/. Nadal RP jest lennem papieskim. Żaden rząd tej decyzji nie odwołał. Może zrobi to PIS?

    Polubienie

  10. Rób co chcesz. Wierz w co chcesz. Twoja sprawa
    Masz wiele wiele wiele do przerobienia i zrozumienia
    Najlepiej tu nie zagladaj bo cie wygonia z twojej małej wiary – bo inni za ciebie decydują

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s