Apele

Studium globalnego upadku systemowego: sukces cywilizacji jest naszą porażką

Studium globalnego upadku systemowego: sukces cywilizacji jest naszą porażką

upadek cywilizacjiWklejam krótkie video autorstwa Alana Wattsa o problemach naszej cywilizacji i kultury. O tym, że sukces naszej cywilizacji jest tak naprawdę wielką porażką. Cena jaką płacimy za wzrost jest bardzo wysoka. Ludzie chorują na depresje, nerwice, choroby autoimmunologiczne, zawały, udary, nałogi i inne choroby cywilizacyjne.

Planeta i jej biosfera są w trakcie kolejnego wielkiego wymierania. Jeśli w najbliższych czasach nie będzie jakichś rewolucyjnych zmian, to czeka nas chyba los Atlantydy. To my sami się załatwimy, nie bunt robotów ani asteroida. To my jesteśmy niszczącą asteroidą.

Ja proponuję jednak się tym, paradoksalnie, nie przejmować. Nieumiejętne obchodzenie się z tą wiedzą może skutecznie zatruć psychikę i umysł. W ogóle wiedza ma to do siebie, że jeśli nie masz do niej dystansu – to możesz po prostu zwariować. Polecam Wam wiedzieć i mieć świadomość, być może też działać, ale jednocześnie.. trochę olać tę wiedzę i po prostu żyć.

Korzystajmy być może z ostatnich lat / dekad globalnej pogody, jakie nam zostały. Dystans to życia, w tym dystans do nawet najbardziej prawdziwej wiedzy, to podstawa, to coś bezcennego. Wiadomym jest fakt, że na świecie jako pierwsze zauważa się to, co jest negatywne. Negatywizmy dominują dosłownie wszędzie, choćby w poniższym video które wklejam.

Ja proponuję jednak coś innego. Zaznajomić się z wiedzą – owszem. Ale starać się dostrzegać we wszystkim iskierkę dobra. Starać się choć raz wyolbrzymić to, co dobre i pozytywne zamiast tego co negatywne. A jak już raz Ci się uda – to rób to ponownie i ponownie.. Wtedy Twoje życie, Twój własny świat się zmieni. Dystans wobec negatywizmów, jak i docenienie, wdzięczność i nawet wyolbrzymianie pozytywności i radości – to uniwersalny klucz do szczęścia.

Najmądrzejsze zdanie z poniższego video to: „Jesteśmy zaangażowani w globalną wojnę o budulec naszego wszechświata: czas i przestrzeń„. Uważaj więc czym wypełniasz czas – by nie zachwiać równowagi pomiędzy pozytywizmami a negatywizmami. Ta równowaga u ogromnej większości ludzi jest patologicznie zachwiana na korzyść negatywizmów, więc cierpią oni bardzo.

Logiczne prawo wszechświata – to na czym skupiasz uwagę, manifestuje się w życiu realnym w takiej a nie innej formie. Uważaj też na to, czym wypełniasz swoją przestrzeń. Na żywność i substancje które przyjmujesz, na gadżety (czy wszystkie są potrzebne?), i na ludzi którzy w niej przebywają. Czas i przestrzeń to dwie wartości bezcenne, których nigdy nie odzyskasz.

Wstęp: Jarek Kefir

 

Alan Watts – Co jest nie tak z naszą kulturą:

Źródło nagrania video (tłumaczenia): https://www.youtube.com/user/SzamanPsychedeliczny

15 odpowiedzi »

  1. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/protesty-socjalistow-we-francji-sparalizowaly-caly-kraj

    „Multikulturowe, socjalistyczne społeczeństwa zachodniej Europy, znajdują się już chyba na skraju zupełnej zapaści. Grozi im nie tylko to, że islamiści przejmą ich kraje, ale też, że sami przyspieszą swój upadek poprzez umiłowanie do socjalizmu i strajków.

    We Francji trwają protesty na skutek zmian w prawie pracy zezwalających na uelastycznienie stosunku pracy i wydłużenie czasu jej świadczenia z 35 do nawet 48 godzin tygodniowo. Francuzom trudno jest się na to zgodzić dlatego kolejne centrale związkowe paraliżują kraj strajkami.

    Teraz sytuacja się pogarsza. Mówi się o bezterminowym strajku kolei francuskich i paryskiego metra. Do tego dochodzi oczywiście strajk kontrolerów lotów i obsługi naziemnej lotnisk. Zablokowano też rafinerie i w rezultacie na stacjach paliwowych brakuje benzyny i oleju napędowego. W rezultacie na 11 dni przed rozpoczęciem największej piłkarskiej imprezy na świecie, kraj jest sparaliżowany.

    Nie widać szansy na szybkie rozwiązanie impasu, ponieważ władze Francji są zdeterminowane, aby przeforsować zmiany prawa pracy. Oznacza to, że o ile władza ostatecznie się nie ugną chaos będzie trwał również podczas Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej a nawet dłużej.”

    Lubię

  2. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/glowa-kosciola-protestanckiego-w-niemczech-chce-aby-wszystkie-szkoly-w-kraju-nauczaly

    „Chrześcijaństwo w Europie najwyraźniej samo dąży do autodestrukcji. Głowa niemieckiego Kościoła Protestanckiego uważa, że w ramach tolerancji oraz wolności religijnej i wolności sumienia wszystkie szkoły powinny dogłębnie nauczać islamu. Wezwanie to spotkało się z akceptacją wśród przedstawicieli Kościoła Katolickiego.

    Zgodnie z wypowiedzią biskupa Heinricha Bedford-Strohma, nauka islamu miałaby wręcz pozytywny wpływ na młodych muzułmanów którzy mogliby nabrać bardziej krytycznego nastawienia wobec swojej religii. Co więcej, obowiązkowy islam miałby także zapobiec radykalizacji. Jest to dość zaskakująca wypowiedź i już na pierwszy rzut oka wydaje się, że osiągnięte efekty byłyby odwrotne od zamierzonych.

    Trudno powiedzieć dlaczego chrześcijaństwo wyraża zgodę na naukę islamu i samo zagraża swojej obecności w Europie. Warto zwrócić uwagę, że właśnie nie tylko agresywność i ekspansja wyznawców islamu jest tu problemem – chodzi tu również o wypowiedzi takich osób jak wspomniany wyżej niemiecki biskup. Należy przypomnieć, że to właśnie w Niemczech zaproponowano stworzenie tzw. europejskiego umiarkowanego islamu, lecz pomysł ten należy raczej traktować jako pewną formę obrony która jak widać i tak się nie sprawdza.

    W Europie Zachodniej nauka islamu staje się coraz bardziej powszechna. W Niemczech, religia ta w pewnej formie nauczana jest łącznie w sześciu krajach związkowych. Wszystko wskazuje na to, że Europa przekształci się kiedyś w Eurabię gdzie biali ludzie będą stanowić jedynie mniejszość etniczną.”

    Lubię

  3. http://euroislam.pl/zachod-bedzie-musial-zmiazdzyc-islam/

    „Islam to „przestępcza” ideologia, która zasługuje na zrównanie z „nazizmem, faszyzmem i komunizmem” – w ten sposób wypowiedziała się czeska prawniczka, publicystka i polityk Klára Samková, podczas wystąpienia w czeskim parlamencie.

    „Ideologia islamska nie przystaje do zasad prawa europejskiego i podobnie jak jej totalitarni poprzednicy musi być nieuchronnie pokonana’ – mówiła Samková.

    Jej przemowie, wygłoszonej w ramach konferencji „Czy powinniśmy bać się islamu”, przysłuchiwali się ambasadorowie krajów muzułmańskich, w tym ambasador Turcji, który – podobnie jak kilku innych dyplomatów – wyszedł w połowie przemówienia.

    Zdaniem Samkovej problem z islamem polega na tym, że jest on nie tyle religią, co „totalitarnym systemem rządów”. W przeciwieństwie do chrześcijaństwa, hinduizmu, buddyzmu, taoizmu czy szintoizmu, w islamie aspekt religijny jest drugorzędny w stosunku do aspektu prawnego.

    Poniżej przedstawiamy fragmenty wypowiedzi Kláry Samkovej.

    „Prawo jest nieodłączną częścią ideologii islamskiej. Stanowi serce islamu, natomiast zasady uważane za religijne i etyczne są jedynie drugorzędną i marginalną częścią tej ideologii. Z punktu widzenia islamu postrzeganie religii jako kwestii prywatnej i intymnej jest absolutnie niedopuszczalne.

    A na tej właśnie zasadzie opiera się współczesne chrześcijaństwo i współczesne cywilizacje. W ich przypadku relacja między jednostką a Bogiem jest całkowicie prywatna i w mniejszym lub większym stopniu odbywa się za pośrednictwem kościołów. Nawet ci przedstawiciele cywilizacji, którzy uważają się za ateistów, ci, którzy twierdzą, że nie wierzą w Boga, kształtują swoje podejście do życia na fundamencie chrześcijańskich tradycji, podczas gdy tradycje te przybierają formę folkloru lub kulturowego automatyzmu, który pozwala im wpisać się w ogólnie przyjęty model w Europie i w obu Amerykach.

    Musimy pamiętać, że taki pogląd w islamie jest nie tylko niedopuszczalny, lecz także otwarcie określany jako przestępstwo. Islam odrzuca koncepcję indywidualnej wiary w Boga i w sposób totalitarny zabrania wszelkich wątpliwości co do samej wiary.

    Islam nie podziela wywodzącej się z Oświecenia idei postępu społecznego, związanego z przyszłością. Według islamu najlepsze czasy mamy już za sobą – były to czasy proroka Mahometa. Najlepsze, co można było zrobić, zostało już zrobione, a najlepsze, co można było napisać, zostało spisane – w postaci Koranu.
    „Depresja, koncentracja na śmierci, brak wiary w człowieka i jego niezastąpioną wartość, sceptycyzm wobec idei godności każdego człowieka niezależnie od wyznania, płci i narodowości – to wszystko cechy islamu”

    Judaizm, chrześcijaństwo i cywilizacje, które z nich wyrosły, przezwyciężyły ten nieuzasadniony sceptycyzm, tę pogardę ludzi dla samych siebie. Jednocześnie islam pozostał upartym dzieckiem gnozy, przekształconej w przerażające, zmutowane pożądanie ponownego stopienia się ze Wszechświatem, w opóźnioną, obsesyjnie psychopatyczną, paranoidalną wizję wyjątkowości własnej ścieżki prowadzącej do połączenia esencji wyznawcy z Bogiem.

    Ta błędna koncepcja daje również początek idei, którą przesiąknięty jest cały islam, idei, która utożsamia materię ze złem i potępia naszą cywilizację, uznając ją za materialistyczną i w związku z tym z natury złą i stojącą w sprzeczności z Bogiem. To prawdziwa tragedia dla muzułmanów, którzy podążając tą ślepą uliczką na zawsze zamknęli sobie drogę do Boga.

    Depresja, koncentracja na śmierci, brak wiary w człowieka i jego niezastąpioną wartość, sceptycyzm w stosunku do idei godności każdego człowieka niezależnie od jego wyznania, statusu społecznego, płci i narodowości – to wszystko cechy charakterystyczne islamu. Islam odrzucił filozofię taką, jaką znamy, dającą możliwość krytycznego i racjonalnego poglądu na naturę rzeczywistości.

    Tego typu podejście nie pozwala muzułmanom zastanawiać się nad kwestią praw człowieka, godności, roli jednostki i państwa, a także – paradoksalnie – nad zagadnieniem samego Boga, który w cywilizacji europejskiej i amerykańskiej stał się osią rozmyślań czołowych naukowców – astrofizyków, matematyków czy biologów, którzy w swoich badaniach zajmują się podstawami Wszechświata, a co za tym idzie, esencją samego Boga. Muzułmanie tymczasem na zawsze pozbawieni są możliwości nawiązania bezpośredniego kontaktu z Bogiem. Możliwość tę stracili w momencie śmierci Mahometa. Jak pełne desperacji musi być ich życie, skoro sprowadza się ono do czekania na śmierć.

    Islam nie uznaje rozwoju, postępu ani humanitaryzmu. W akcie desperacji próbuje pociągnąć za sobą cały rodzaj ludzki, ponieważ z islamskiego punktu widzenia reszta świata jest próżna, bezużyteczna i nieczysta.
    Islam i szariat nie przystają do zasad prawa europejskiego, w szczególności do praw wymienionych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka z 1950 r. Jak to jest możliwe, że nasi eksperci do spraw prawa nie widzą tego konfliktu? Jak to możliwe, że wciąż milczą?

    Islam – w swoich nieustannych, celowych i umyślnych nadużyciach europejsko-amerykańskiego systemu praw i wartości, wyznawanych przez cywilizacje oparte na fundamentach judeo-chrześcijańskich – lubi ukrywać się za religijną maską. Nie ma nic lepszego lub bardziej skutecznego, niż wykorzystywanie systemu wartości swojego wroga, zwłaszcza gdy się zasad tego systemu nie podziela. Islam postępuje dokładnie w ten sposób. Chce być chroniony przez nasze tradycje, które na swój sposób wykorzystuje, jednocześnie nie odwzajemniając tej postawy. Opiera się na naszych tradycjach, twierdzi, że są one ważne, podczas gdy za plecami śmieje się z nas i z naszego systemu wartości.

    W Europie muzułmanie usprawiedliwiają swoje żądania powołując się na artykuł 9 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, gwarantującej wolność myśli, sumienia i wyznania. Nie biorą oni jednak pod uwagę, podobnie jak wielu prawników, że artykuł ten jest podrzędny w stosunku do poniższego artykułu wprowadzonego przez Winstona Churchilla, mającego na celu uniknięcie sytuacji, w której zapis ten odrzucany byłby przez totalitarne ideologie:

    Żaden zapis tej Konwencji nie może być interpretowany przez żadne państwo, żadne ugrupowanie lub osobę w celu zaangażowania się w działania mające na celu zniszczenie jakichkolwiek praw i wolności ustanowionych w tym dokumencie lub ograniczenie ich w większym stopniu niż przewiduje Konwencja.

    Założenie, że przyczyną bierności Europy jest jej słabość – przyjęte przez państwa islamskie oraz przywódców, którzy zdecydowali się sterroryzować Europejczyków swoim sposobem rozumienia świata – jest całkowicie chybione. Europa dochodziła do swoich poglądów za cenę dziesiątek milionów ofiar, zapłaciła cierpieniem większym, niż jakikolwiek muzułmanin może sobie wyobrazić.

    Przez jakiś czas Europa wciąż będzie zadawać pytania dotyczące możliwości pokojowego współistnienia [z islamem]. W pewnym momencie pytanie ulegnie jednak zmianie i zabrzmi zupełnie inaczej. Nie będzie to już dłużej pytanie: „Czy chcecie żyć z nami?”, lecz: „Czy chcecie żyć?”. Czy wy, muzułmanie, chcecie przetrwać? Jeśli wyznawcy islamu nie będą chcieli żyć w pokoju, Europa i Ameryka zrobią to samo, co zrobiły już dwukrotnie, gdy zostały zaatakowane przez ideologie wrogie istocie humanizmu: rozpętają wojnę i zmiażdżą wroga.

    Korzystając z okazji, wzywam wszystkich muzułmanów i wszystkie kraje uznające islam za swoją religię: zatrzymajcie się. Jesteście na niewłaściwej ścieżce. Jesteście na ścieżce oddalającej was od Boga. Jesteście na ścieżce morderców.”

    Lubię

  4. http://alexjones.pl/aj/aj-inne/aj-spoleczenstwo/item/86770-jak-sie-skubie-poszczegolne-kraje-i-jaki-ma-to-zwiazek-z-naszym-zdrowiem

    „W Polsce co jakiś czas w polskojęzycznych mass mediach, niemieckich właścicieli, pod amerykańskim zarządem, występują tzw. tematy wiodące. Wyraźnie widoczne jest odgórne sterowanie tymi tematami, ponieważ wszystkie gazety, jak również witryny internetowe, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki piszą to samo i najczęściej w ten sam sposób.

    Dlatego istnieje internet, ponieważ można w nim umieścić zdecydowanie więcej tematów i różnorodnych opisów tych tematów. Powoduje to, że zanim przeciętny śmiertelnik zapozna się chociażby z wybranymi witrynami, to kończy się jego wolny czas i musi się zabierać do pracy niewolniczej, czyli zarabiać na utrzymanie.

    Proszę zauważyć, w 2014 roku zabrano aż 15 000 dzieci rodzinom z powodu biedy. I jak widzicie, żadna witryna internetowa nie rozdziera szat. Nie wymienia się nazwisk tych sędziów, nie podaje z jakich to miejscowości pochodzą, nie umieszcza się uzasadnienia tych wyroków, a przecież one nie są tajne.

    Innymi słowy, coś takiego jak naród polski już nie istnieje, a istnieją tylko wolne grupy interesów, które dla zdobycia tych „paruset złotych” popełnią każdą nieprawość.

    Nie jest to nic niezwykłego, w stanie wojennym także sędziowie zasłaniali się ustawami, skazując młodzież za rzucanie ulotek, które wg nich mogły obalić ustrój. A sędziowie to kolejna po Episkopacie grupa społeczna, która nie przeprowadziła dekomunizacji.

    A tak na marginesie, w związku z wysoce zcentralizowaną akcją zabierania tych dzieci, ciekaw jestem jakie są wytyczne BAR w tej sprawie. Co to jest BAR, już pisałem. Ciekaw jestem również dalszego losu tych zabranych dzieci? Gdzie mieszkają? Czy mają kontakty z rodzicami? Czy przypadkiem nie wywozi się ich z kraju?

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=17993&Itemid=119

    http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-informacje/item/84898-jestes-tylko-numerem-zdrowie-i-nie-tylko

    Trudno się bowiem zgodzić z jakimkolwiek uzasadnieniem zabrania dzieci z powodu złych warunków materialnych, czyli ubóstwa. Wiadomo przecież, że to dziecko zabrane rodzicom trafia do opieki państwowej, która jest wielokrotnie droższa i mniej skuteczna.

    Przykładowo mamy 168 000 osób pracujących w MOP-sach. Średnia pensja urzędnika wg GUS to obecnie już ponad 6 000 złotych. Czyli na utrzymanie tej armii faktycznie bezrobotnych, z podatku społeczeństwa, przeznacza się co miesiąc 1 008 000 000 złotych, czyli ponad 12 miliardów rocznie.

    Jak się okazuje, 15 000 dzieci zabrano z powodu ubóstwa, czyli powinno się tym rodzinom dodać po 500, lub nawet 1000 złotych miesięcznie i rozwiązano by problem. W sumie byłoby to tylko 15 000 000, czyli 180 milionów rocznie, a więc prawie 100 razy mniej, aniżeli koszt trzymania tej grupy urzędników.

    Można to inaczej policzyć: na dziecko w opiece daje się w sumie więcej aniżeli 4000 złotych, czyli 60 000 000 miesięcznie, czyli 720 milionów rocznie. Dając rodzinom tylko po 1000 złotych byłoby to 180 milionów rocznie, czyli prawie 5 razy taniej.

    Oczywiści do tych traconych bezpowrotnie kwot na rzecz urzędników trzeba dorzucić koszty utrzymania ministerstwa zwanego Rzecznikem Praw Dziecka. Nie znam żadnego wystąpienia tego urzędu w sprawie tego tak jaskrawego niszczenia rodzin.

    Innymi słowy, nie chodzi tutaj wcale o pieniądze, tylko o rozbijanie rodzin i niszczenie związków. Mówiąc wprost, chodzi o hodowanie janczerów, gotowych do wszystkiego za parę groszy.

    Proszę zauważyć, że dzieje się to wszytko na oczach podobno ponad 30 milionów ludzi posiadających aż 470 wyższych szkół i całe tabuny profesorów, czyli elit.

    Jak widać, nikomu to nie przeszkadza.

    Świadczy to jednoznacznie o takiej pacyfikacji społeczeństwa, że w moim przekonaniu, odrodzenie się związków narodowych w najbliższych dwu, trzech pokoleniach jest niemożliwe.

    Jeżeli niemożliwe są reakcje ludzi na tak proste sprawy, to co dopiero mówić o zastanowieniu się tych aktorów sceny politycznej, wykonujących posłusznie polecenia starszych i mądrzejszych, nad poważniejszymi tematami.

    Przykładowo w Polsce porusza się czasami temat tzw. odszkodowań dla, no tak naprawdę nie wiadomo dla kogo, ponieważ jest to pozew zbiorowy państwa, które przed 1948 rokiem nie istniało.

    Czyli Izrael jako państwo stworzył sobie prawo, że wszyscy ludzie na świecie, których pochodzenie będzie chciał uznać, są jego własnością, nawet jak zamarli znacznie wcześniej, tj. przed postaniem tego państwa.

    Przypomnę, wg raportu Mossadu z 2013 roku aż 85% ludności obecnego Izraela to potomkowie Chazarów, czyli ludu pochodzenia tureckiego, a nie semickiego. Prościej, to byli pensjonariusze łagrów, którzy uciekli z Rosji. W samym Tel Awiwie prowadzą ponad 280 burdeli i często dochodzi do krwawych rozgrywek pomiędzy tymi bandami.

    I proszę zauważyć, właściwie nikogo to nie obchodzi. Czyli istniejące w Polsce prawo nie pozwala osobie prywatnej na odzyskanie majątku odziedziczonego prawem związku krwi, widać to wyraźnie po procedurach odzyskania odszkodowań za mienie zabrane przez tzw. komunistów, czyli namiestników sowieckich, a jednocześnie to samo prawo zezwala na konieczność ponoszenia opłat i to nieraz dwukrotnych, za żądania sufitologiczne. Piszę świadomie „dwukrotnych wyższych”, ponieważ Polska już za czasów genseka W. Gomułki, agenta Kominternu, spłaciła USA całe odszkodowanie i USA zobowiązały się, że pokryją wszelkie sprawy odszkodowawcze ze swojego budżetu, czyli tego, co Polska przekazała. Jak widać, jest to sytuacja podobna do tzw. traktatów zawieranych z Indianami. Nie jest znany żaden traktat, którego USA dotrzymało. Indian można znaleźć tylko w rezerwatach.

    Nie dotyczy to tylko Polski. Nie, tak źle jeszcze nie jest; przypomnę „uboga” Szwajcaria musiała wypłacić coś około 12 miliardów ówczesnych dolarów za tzw. mienie pożydowskie. Nie wspomnę o Niemcach, którzy nawet specjalną dzielnicę w Jerozolimie wybudowali sobie po nazwą Efraim.

    Ostatnio prasa zachodnia doniosła, że tempo oskubywania poszczególnych krajów nabiera szybkości. W lutym parlament Łotewski, Rumuński i Serbski przyznały się do posiadania mienia pożydowskiego i zobowiązały do oddania tego mienia.

    Dzięki staraniom Światowej Żydowskiej Organizacji Restytucji – WJRO i Federacji Gmin Żydowskich, Rumunia zobowiązała się do wypłacenia 2 milionów dolarów. Przed wojną w Rumunii zamieszkiwało 725 000 ludności pochodzenia żydowskiego. Z zastrzeżeniem o związku z chazarami.

    Przypominam, że pojęcie żydów askenazich wprowadzili do obiegu w piśmiennictwie w XIX wieku uczeni Cesarstwa Pruskiego, w związku z planami Ottona von Bismarcka uczynienia z Dzikich Pól terenów rolniczych, zaopatrujących Cesarstwo.

    Serbia natomiast będzie wypłacała tylko jeden milion dolarów przez kolejne 25 lat. Wzięto chyba pod uwagę zniszczenie Serbów w latach 90. ubiegłego wieku pod pretekstem ochrony terenów kopalń srebra, znajdujących się na drugim miejscu pod względem zasobów w Europie i kopalń uranu. Jak wiadomo, namiestnikiem tych kopalń jest p. Albright, ta sama, która tak gardłowała o licznych masowych mogiłach rzekomo pomordowanych przez Serbów ludzi. Jak się okazało, nie znaleziono żadnych masowych grobów, a zdjęcia rzekomych obozów były prostymi fotomontażami.

    Cały ten teatr z opłatami niewiele ma wspólnego z istniejącym prawodawstwem. WJRO żąda bowiem przekazania odszkodowania za mienie pozostawione przez osoby nie posiadające spadkobierców. Na całym Bożym świcie do tej pory prawo uznawało, że mienie pozostawione bez spadkobierców przechodzi na skarb danego państwa. WJRO udało się obalić ten przepis i obecnie mienie to przechodzi na WJRO.

    Do roku 2009 aż 46 państw przyjęło tą zasadę i spokojnie wypłaca pieniądze. Do chwili obecnej jedynie Węgry odcięły się od tego procederu. Jak wiadomo, Polska zgodziła się na wypłatę aż 65 miliardów dolarów. Jest to kwota równa utrzymaniu służby zdrowia przez okres 5 lat.

    Jak określił to szef WJRO p. Gideon Taylor, te wypłaty to krok w kierunku sprawiedliwości i uznaniu historii.

    Nie da się ukryć, że przedsiębiorstwo holokaust, jak określił to jeden z profesorów żydowskich, jest doskonale zorganizowane i konsekwentne. Realizuje swój plan od 50 lat z wyjątkową starannością i skutecznością.

    Nie jest znana żadna partia ani partyjka w Polsce, która by negowała ten proceder.

    W związku ze zbliżającymi się przesunięciami granic w EUROPIE sprawa nabiera tempa. Do 2017 roku ma być przesiedlonych z Izraela aż 4.5 miliona ludzi. Potrzeba sporo pieniędzy na transport tych ludzi i zagospodarowanie na nowym miejscu zamieszkania.

    A kto tak naprawdę jest beneficjentem tego procederu? Jak wiadomo, wszystkie takie kwoty przechodzą przez BANKI.

    A gdzie znajdują się wszystkie istotne banki?

    Oczywiście w City of London. BAR także znajduje się w City of London.

    Ale kogo z czytelników obchodzi Corona Temple?

    Pomimo istnienia „wolnego” Internetu, do tej pory ani tzw. publicyści, ani politycy w tym Wesołym Baraku nad Wisłą [J.Pietrzak] nie wspominali nawet tych pojęciach.

    A co to ma wspólnego ze zdrowiem?

    Po prostu ta kwota to jest prawie 5-letnie utrzymanie służby zdrowia. A obecnie jak już państwowego przemysłu nie ma, to jedynymi do oskubania są chorzy obywatele tego Kraju. Czyli wystąpi planowy wzrost kolejek do lekarzy oraz eutanazja.

    Ale kogo to obchodzi?”

    Lubię

  5. Wszyscy powstać i cisza na sali
    Wolność słowa obita na mordę się wali

    To twój nowy wspaniały świat
    Nowy wspaniały świat

    Kodeks karny – synonim prawa
    I tak dalej i dalej to niezła zabawa
    W zamian dajemy im wszystko, co trzeba
    Państwo opiekuńcze przychyli wam nieba

    Wszyscy powstać i cisza na sali
    Oto nadszedł i musicie go chwalić

    Lubię

  6. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/nowa-umowa-ue-z-internetowymi-gigantami-z-usa-moze-rozpoczac-fale-walki-z-wolnoscia-slowa

    „Wszyscy obawiają się umowy TTIP, która ma dać nowe formy dominacji nad nami amerykańskich korporacji, a tu w zupełnej ciszy przeszło porozumienie w sprawie zwalczania tak zwanej „mowy nienawiści”, które może być wykorzystywane do walki z przeciwnikami islamizacji Europy.

    Przedstawiciele Komisji Europejskiej już dawno nalegali na bardziej restrykcyjne zwalczanie tych, którzy krytykują politykę topienia Europy w Islamie. W Niemczech usiłowano zastraszyć społeczeństwo, aby bało się pisać niepochlebne opinie o obcych nam kulturowo, roszczeniowych nachodźcach. W Berlinie zorganizowano pokazowe przeszukania i zatrzymania ludzi podejrzanych o wyrażanie opinii sprzecznych z oczekiwaniami władzy. Jednak to nie okazało się to w pełni skuteczne, dlatego naciskano na wzmożenie cenzury, zwłaszcza na portalu społecznościowym Facebook.

    Kilka dni temu można było zauważyć, że po wejściu na stronę główną Facebook pojawił się nieoczekiwanie komunikat o stosowaniu plików cookie. Był to prawdopodobnie ten moment, kiedy portal ten zaczął działać w ramach unijnego prawa. Amerykańskie portale społecznościowe zobowiązały się do usuwania lub blokowania wszelkiej zawartości, która jest klasyfikowana jako „mowa nienawiści”, w ciągu 24 godzin.

    Według rozumienia prawodawstwa unijnego, nie wolno krytykować Islamu, ani islamistów zwanych „uchodźcami”. Nie wolno też wiązać islamu z terroryzmem i nawoływać do obrony własnej ojczyzny przed wynarodowieniem i konwersją religijną. Krytyka tego wszystkiego jest uważana obecnie za niedopuszczalną „mowę nienawiści”.

    Nie wolno też krytykować pod żadnym pozorem Żydów oraz państwa Izrael. Domyślnie jest to uważane za antysemityzm i można popaść w kłopoty, ponieważ polscy prokuratorzy boją się umarzać takie sprawy w obawie przed uznaniem sprzyjania „antysemicie” co może złamać karierę w sądownictwie. Zwykle więc służby tropią takich delikwentów ze wzmożoną gorliwością. Przewodniczący Europejskiego Kongresu Żydów, Mosze Kantor, uznał porozumienie UE z internetowymi gigantami za historyczne i dodał, że „nie mogło nadejść w lepszym czasie”.

    Eliminowanie chamskich wpisów jest oczywiście koniecznością, jednak klasyfikowanie treści dopuszczalnych jest problemem, bo nie wiadomo dokładnie według jakiego klucza oceniać co jest mową nienawiści, a co nią nie jest. Zawsze pojawia się nierozwiązywalny konflikt między wolnością słowa, a dążeniami każdej władzy do jej zwalczania.”

    Lubię

  7. http://alexjones.pl/aj/aj-swiat/aj-wiadomosci/item/86772-podczas-euro-2016-sluzby-spodziewaja-sie-zamachu-islamistow-bedzie-to-najsilniej-strzezona-impreza-sportowa-w-historii

    „Nadchodzące wydarzenie sportowe może na stałe zapisać się w głowach wielu fanów piłki nożnej – nie chodzi o drużynę która odniesie zwycięstwo, ale zagrożenie atakiem terrorystycznym które pozostaje na bardzo wysokim poziomie. Służby ostrzegają, że islamiści prawdopodobnie będą próbowali dokonać zamachu przy zastosowaniu wszelkich możliwych środków.

    Policja podobno wkroczyła do jednej z kryjówek Salaha Abdeslama, terrorysty który organizował ostatnie ataki w Paryżu i Brukseli. W jego laptopie znaleziono szczegółowe plany kolejnego zamachu na imprezę Euro 2016. Informacje wskazują że islamiści mogą przeprowadzić ataki samobójcze, z wykorzystaniem broni palnej i ładunków wybuchowych, a także broni chemicznej przenoszonej przez bezzałogowce.

    Celem potencjalnego ataku terrorystów mają być kibice a najbardziej zagrożoną lokalizacją jest Stary Port w Marsylii. Jest to zresztą miasto określane jako najbardziej niebezpieczne w całej Europie, gdzie 40% mieszkańców to muzułmanie. Kluczową datą jest 11 czerwca, kiedy to ma odbyć się mecz Anglii i Rosji – państw zaangażowanych w wojnę z ISIS na Bliskim Wschodzie.

    Wydarzenie Euro 2016 będzie pilnie strzeżone. Snajperzy, którzy zostaną rozmieszczeni na dachach budynków, oraz około tysiąca francuskich policjantów będzie mogło natychmiast oddać strzał do osoby która będzie próbowała dokonać zamachu. W razie konieczności na miejscu natychmiast pojawią się siły specjalne. Służby otrzymają nawet ręczne wyrzutnie rakiet ziemia-powietrze Mistral na wypadek ataku z powietrza. Media wskazują, że będzie to najsilniej strzeżone wydarzenie sportowe w historii.”

    Lubię

  8. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/wlochy-doswiadczaja-kolejnej-fali-islamistow-wkrotce-moze-dojsc-do-destabilizacji-kraju

    „Unia Europejska wciąż pozostaje bierna wobec masowej migracji do Europy przez Morze Śródziemne. Tzw. uchodźcy z Afryki wybierają drogę morską aby dotrzeć do Włoch, które w zasadzie niczym już nie różnią się od Grecji. Potrzebne jest natychmiastowe działanie, ponieważ na morzu ginie rekordowa liczba ludzi a Włochy wkrótce mogą zostać odizolowane od reszty kontynentu.

    Podczas gdy Unia Europejska skupia się obecnie na Grecji i Turcji, uchodźcy masowo przybywają niewielkimi łódkami z Afryki. W tym roku już ponad 200 tysięcy ludzi pokonało Morze Śródziemne i jest to ponad dwa razy większa liczba niż w pierwszym półroczu 2015 roku. Włochy przyjęły do siebie jak dotąd ponad 46 tysięcy migrantów – takie statystyki podaje Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji.

    Islamiści ryzykują życiem aby dotrzeć do Europy. W ciągu ostatniego tygodnia co najmniej tysiąc osób utonęło lub zostało uznanych za zaginionych. W pierwszym półroczu bieżącego roku zginęło już ponad 2500 ludzi. To bardzo dużo gdy weźmiemy pod uwagę, że w tym samym okresie w 2015 roku życie straciło około 1855 osób, a w 2014 roku tylko 57.

    Wkrótce sytuacja może wyjść spod kontroli. Sąsiadująca w Włochami Austria jest bardzo niezadowolona z obecnej sytuacji i zapowiedziała że może zamknąć główne przejście graniczne. Oświadczenie to natychmiast skomentowały władze Szwajcarii i stwierdziły, że nie pozostaną bierne i również odizolują się od Włoch a na granicy rozmieszczą czołgi. Unia Europejska zdecydowanie powinna zainteresować się sytuacją na południu ponieważ liczba uchodźców stale rośnie i wkrótce mogą pokazać swoje prawdziwe oblicze, gdy trasa do Niemiec zostanie dla nich zamknięta.”

    Lubię

  9. …CIA & Mossad szykują megarozpierdol false flage w Polsce … to jest tak rażąco widoczne, że nawet ślepy by zauważył …

    Lubię

  10. Dobry filmik Kefirku – taki do przemyslenia
    Sanctus – jedna z Twoich wypowiedzi zrodziła we mnie refleksję
    Chodzi o ten wpis gdzie wspomniane jest o kontroli internetu by nie siać mowy nienawiści. Wiem ze to tylko przeniesienie i nie Twój tekst, ale mnie cholera bierze. Wychodzi na to – że Ty, ja, Kefir i Krysia – jestesmy zwykłymi przygłupami. Że nie potrafimy samodzielnie mysleć. Że nie potrafimy czytać ze zrozumieniem i wyciagać wniosków. I najwazniejsze – Że musi być ktoś kto musi nam mówic – CO JEST DLA NAS DOBRE
    Jesli tak jest to pytam – kto to jest? Skad wie co jest dobre dla mnie, Krysi, Ciebie – skoro nawet nas o to nie zapytał? Dlaczego uważa ze może za nas decydować skoro wcale nas nie zna?
    Teraz nawiąże do Praw Hermetycznych. Wiemy wszyscy ze sa one stałe i niezmienne. Pytanko – jakie działanie stanowi wystepek przeciwko nim? Jest ich 5, ale mozna je sprowadzić do jednego – to KRADZIEŻ. W tym wypadku chodzi o kradzież osobistej WOLNOŚCI. Jeśli tak jest – to powinniśmy zaprotestować zdecydowanie przeciw temu. Jak? Robiąc dalej swoje i nie przejmujac sie kłamcami i złodziejami

    Lubię

    • Bogdan, najgorsze dopiero przed nami, to jest oczywiste, że żydomasoneria przyspiesza swój plan totalnego zniewolenia, jeśli biorą się już za wolność słowa w sieci, to jednoznaczny sygnał to totalitaryzmu cyber inwigilacji. Jebać żydomasoński USrael!, bo to wszystko są ich evidentne, pejsate działania. Mamy już czerwiec, zaczyna się ostateczna rozgrywka, end game, najpierw Euro2016, Francjistan już jest w obliczu wojny domowej, chaos totalny na ulicach, a wiadomo, że żydomaosneria stosuje sprawdzoną taktykę divide et impera, no i to się dzieje, podziały społeczne w niemalże całej Europie są już tak drastycznie eskalowane, że ludzie między sobą się napierdalają, u nas nad tym pracują, ale CIA & Mossad już pracują nad false flage u nas, odpalą na ŚDM, a potem już tylko wojska NATO które akurat się u nas zgromadzą, dostaną mandat od rządu, żeby robić porządek.

      Lubię

  11. http://alexjones.pl/aj/aj-swiat/aj-wiadomosci/item/86817-czy-fale-uchodzcow-mialy-na-celu-wprowadzenie-terrorystow-do-europy

    „Departament Stanu USA ostrzega przed możliwymi, tego lata, atakami terrorystycznymi w Europie. Rząd amerykański mówi swoim obywatelom wybierającym się do krajów Unii o możliwym ryzyku. Liczne alarmy i ćwiczenia służb specjalnych w Polsce zdają się te obawy potwierdzać.

    Niestety to Polska może się stać podobnym teatrem wydarzeń, do jakich doszło w Paryżu i Brukseli.

    State Department Issues New Travel Alert for Europe:
    „Duża liczba turystów odwiedzających Europę w miesiącach letnich będzie stanowić większe cele dla terrorystów, którzy planują ataki w miejscach publicznych, zwłaszcza na dużych imprezach” – głosi Departament Stanu USA w swoim poradniku podróży dla obywateli.

    Tak ćwiczą Francuzi w pobliżu jednego ze stadionów na których rozegrane będzie Euro 2016.
    Ataki na stadiony wcześniej ćwiczyli terroryści islamscy.

    Amerykanie wskazują w szczególności na dwa wydarzenia – Światowy Dzień Młodzieży Kościoła Katolickiego pod koniec lipca w Polsce i na Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, które odbędą się we Francji od 10 czerwca do 10 lipca. Właśnie te imprezy uważa się za potencjalne cele ataku. We Francji nadal po śmiercionośnych atakach terrorystycznych w całym Paryżu w listopadzie 2015, kiedy to poległo 130 osób, obowiązuje stan wyjątkowy.

    Nie należy też zapominać o szczycie NATO w Polsce, który jest smakołykiem politycznym dla terrorystów.

    Francja otoczyła swój największy stadion piłkarski ponad dwumetrowym ogrodzeniem, zatrudnia 1700 pracowników ochrony w nadziei zapobieżenia powtórzeniu się listopadowych zamachów bombowych ISIS – ale nie wszystko idzie zgodnie z planem.

    Nowe zasady bezpieczeństwa i wielokrotne kontrole denerwują kibiców, którzy w tłumie odpalają race i fajerwerki.

    Czym to się jednak może skończyć?
    Jeden z kibiców krzyczał: „To jest bałagan. Jeśli tak będzie podczas EURO 2016, to będzie to straszne”. Słabe oznakowanie „spowodowało zablokowanie 40.000 fanów wokół stadionu” informuje włoska gazeta. Należy dodać, że niektórzy kibice zostali „wmanewrowani do wąskich tuneli”, gdy starali się dotrzeć do jednego z zaledwie czterech przejść – stref bezpieczeństwa.

    Antoine Mordacq, menedżer bezpieczeństwa na Euro 2016, powiedział NBC News, że jest „spokojny”, po przetestowaniu nowych środków bezpieczeństwa przed finałami Pucharu Francji. „Jesteśmy przygotowani, jesteśmy gotowi do turnieju” – powiedział.

    Tak samo uważają kibice, którzy pomimo samozadowolenia pana Mordacq potrafili zademonstrować swoje przygotowanie i umiejętności:

    Swojej gotowości nie demonstrowali ostatnio islamscy radykaliści z ISIS – ale czy są gorsi od kibiców?

    Nasi polscy spece od zadań specjalnych są tak pewni swego jak ich francuski kolega.

    Szef wywiadu francuskiego powiedział prawodawcom tego kraju, że jego agenci są świadomi iż ISIS planuje kolejne ataki – „… a Francja jest wyraźnie ich celem”.

    Tymczasem mimo że szef bezpieczeństwa na mistrzostwa piłki nożnej potwierdza że jest „niemożliwe”, aby jakakolwiek impreza była w 100 procentach bezpieczna od ataków, to urzędnicy nie chcą ani odroczyć, ani przenieść turnieju do innego kraju.

    Departament Stanu zauważa, że władze europejskie „w dalszym ciągu podejmują kroki” w celu zapewnienia bezpieczeństwa oraz starają się utrudnić ataki terrorystów, dodając że jest w ścisłej współpracy z sojusznikami w celu „identyfikacji i przeciwdziałania” możliwym zagrożeniom.

    Czy coś z tego dla nas wynika?

    Czy czekają nas piramidalne problemy?

    Alarm Departamentu Stanu USA obowiązuje do 31 sierpnia 2016 roku.”

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s