Ten kto rządzi NBP rządzi Polską. Zobacz kto to, a zdziwisz się bardzo!

Ten kto rządzi NBP rządzi Polską. Zobacz kto to, a zdziwisz się bardzo!

NBP rotschildowieWklejam dziś artykuł z portalu giełdowo-finansowego AmerBroker. Znamienne jest to, że to co jeszcze kiedyś było tylko teorią spiskową, jest dziś opisywane na fachowych portalach. Innym ciekawym portalem opisującym kulisy światowej ekonomii, jest Independent Trader.

Kto jest realnym właścicielem NBP? Wokół tego tematu narosło mnóstwo niejasności i kontrowersji. Według autora z AmerBroker, dużą część akcji NBP posiada koncern międzynarodowych finansistów i spekulantów – Rotschildów. Według wielu teorii spiskowych, rodzina Rotschildów wraz z innymi klanami ma rządzić Ziemią.

My jednak wiemy że każda zwierzchność ma większą zwierzchność nad sobą – zasada wszechświata hologramu. Imperatorzy planety także wykonują polecenia kogoś (czegoś?!) z góry. I są ściśle kontrolowani i rozliczani. To dlatego marionetki tej siły z góry podejmują decyzje które wydają się być samobójcze. Np Merkel zapraszająca do Niemiec miliony żołnierzy sił stojących za planem utworzenia globalnego kalifatu.

Ale do meritum. W Polsce rządy klanów bankowych objawiają się w nieco inny sposób niż np w krajach Zachodu. NBP poprzez „kreatywne” mechanizmy pseudo-ekonomiczne czterokrotnie zaniża wartość złotówki względem euro. Im słabszy pieniądz tym lepiej dla kapitalistów i eksporterów, a tym gorzej dla zwykłych ludzi, którzy za swoje pensje mogą kupić bardzo mało. Pomyśl – gdyby nie zaniżano sztucznie wartości polskiej złotówki, to pensja 2000 złotych starczyłaby na dość dużo. Nie mówiąc już o średniej krajowej. Jedno euro powinno kosztować 1,0 lub ostatecznie 1,5 złotego!

Cytuję: „Dzisiaj każdy „myślący” człowiek powie, że kurs naszej waluty jest przecież płynny i ustala się w wyniku wolnej gry rynkowej, a NBP nie musi nawet interweniować w obronie wyznaczonego parytetu ( swoją drogą wyznaczonego metodą decyzji Prezesa, a nie rynku). To bezsprzecznie prawda, ale kurs nie został wyznaczony wczoraj, ani przedwczoraj, ale kształtował się od początku lat dziewięćdziesiątych – tyle że przez pierwszą dekadę nie miało to nic wspólnego z wolną grą rynkową. Początkowo bowiem, kurs wyznaczony był arbitralnie przez Leszka Balcerowicza na poziomie 9500 starych złotych za dolara (dzisiejsze 95 groszy), jako kurs sztywny, który później stopniowo uelastyczniano (przy jednoczesnej błyskawicznej deprecjacji spowodowanej inflacją, której przyczyną był nadmierny dodruk pieniądza).

Owa elastyczność nie miała jednak nic wspólnego wolnym rynkiem walutowym. Było to nadal ręczne sterowanie mające zapewnić finansową wydolność budżetu, atrakcyjność obligacji, spłatę zadłużenia zagranicznego i płynną wyprzedaż firm państwowych. Mimo, że wiele z tych celów miało swoje realne uzasadnienie – taka nierynkowa polityka kursowa prowadzona w niby rynkowej gospodarce spowodowała, że w ciągu dekady powstała sieć powiązań ekonomicznych, które utrwaliły psychologiczny kurs złotówki na dzisiejszym poziomie (osiągnęliśmy go już w roku 1995) i jego stopniowe uwalnianie od roku 1998 nie mogło już niczego zmienić, bez naruszenia interesów międzynarodowych instytucji walutowych.”

NBP właścicielAutor powyższego cytatu: prof. Andrzej Fidelis
Źródło: prawica.com
Czytaj całość: https://kefir2010.wordpress.com/2012/02/26/dlaczego-polska-jest-pariasem-europy-skala-niewolnictwa-w-polsce/

Widzicie więc, jak wielką iluzją jest cała ekonomia? Widzicie, jak wielkim kłamstwem jest neoliberalizm, kapitalizm i ideologia „niewidzialnej ręki wolnego rynku” lansowana i przez Petru i PO, i przez Palikota, SLD, PSL i Korwina? To jeden i ten sam system, a tak wielu ma ambasadorów. Ręka wolnego rynku owszem, jest niewidzialna. Ale ktoś tą ręką zakulisowo steruje.

Nawet gdyby udało się wprowadzić utopię Korwina w życie, czyli zero regulacji, to wiecie jak by się to skończyło? Zaraz znalazłaby się jakaś potężna siłą (mafia, służby specjalne, korporacja lub zrzeszenie korporacji) która wykorzystałaby te mechanizmy braku regulacji, by przykręcić śrubę jeszcze bardziej niż teraz.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

____________________________________________________________

Kto jest właścicielem NBP? Koncern Rotschildów?

Cytuję: „Czy wiecie państwo jaka jest struktura własnościowa NBP ? Wydawałoby się, że to głupie pytanie a odpowiedź na nie jest  oczywista. Właścicielem NBP jest Państwo Polskie i wynika to z istniejącej ustawy o NBP: http://www.nbp.pl/akty_prawne/ustawa_o_nbp/ustawa_o_nbp.pdf

Chociaż pod względem prawnym sytuacja wydaje się jednoznaczna to jednak krąży wokół tego tematu wiele niedomówień.  W mediach zagranicznych pojawiają się informacje, że zaledwie kilka banków centralnych nie jest kontrolowana przez klan Rothschildów i nie jest wśród nich wymieniana Polska. Jak wiemy, zmienne koleje przechodził historycznie Bank of England, będąc raz bankiem prywatnym a później znowu stał sie bankiem państwowym.

Z kolei z zakulisowych informacji krążących w niezależnych mediach w Polsce wynika, że konsorcjum Rothschilda  kontroluje ponad 36 % akcji NBP a prawdopodobnie NBP jest Polski w zaledwie 30 %. O reszcie udziałowców media milczą. NBP posiada osobowość prawną i działa na podstawie specjalnej ustawy która mówi o NBP jako o banku centralnym z prawem do emisji pieniądza. W myśl ustawy NBP nie podlega także Kodeksowi Spółek Handlowych. Na stronach NBP trudno więc znaleźć jakiekolwiek informacje o strukturze własnościowej tej spółki.

Próbując zgłębić temat doszedłem do wniosku, że jedyną prawną możliwością „wyzbycia” się jakiejś części udziałów NBP może być jakaś forma wymiany lub wniesienia udziałów NBP do Banku Rozliczeń Międzyanarodwych w Bazylei. Nawet w tym jednak wypadku zachodzi wątpliwość czy na taki zabieg nie musiałaby być zgoda parlamentu bo sama ustawa nie mówi nic na ten temat. Chyba, że może byłoby to w gestii zarządczej prezesa NBP co także wydaje mi się mało prawdopodobne.

Mamy więc jakiś dziwny dysonans pomiędzy informacjami z mediów niezależnych a logiką wynikającą z aktualnego prawa polskiego w którym nie widzę żadnych logicznych i prawnych przesłanek pozwalających na utratę udziałów własnościowych państwa w NBP.  Może w kwestii dominacji autorom chodzi o sprawowanie kontroli poprzez ustanawianie osób zarządzających bankami centralnymi. Takie rozumienie sprawy wydaje się poprawne bowiem zazwyczaj na prezesa banku centralnego nie jest powoływany nikt kto nie pracuje dla światowej finansjery. Wyjątkiem był zmarły tragicznie prezes Skrzypek. Aktualny prezes Belka kojarzony jest między innymi z z interesami JPMorgana.

Rothschild Group – rodzinna firma banksterów która w opinii wielu osób jest właścicielem połowy świata na rok 2000 nie posiadała udziałów w zaledwie kilkunastu bankach centralnych na świecie. Sa to między innymi banki centralne takich krajów jak: Białoruś, Libia, Iran, Korea Północna, Afganistan, Sudan. Czy coś nam to mówi ? Przecież to cała światowa „oś zła”.  Oprócz tego grupa ta jest właścicielem takich ważnych światowych central finansowych jak: MFW, EBC, Bank Rezerw Federalnych FED, Bank Rozrachunków Międzynarodowych w Bazylei, Okazuje się, że wrogami „demokratycznego” świata są takie państwa i ich władcy którzy nie chcą poddać swoich krajów w niewolę długu. Tak wykończono ostatnio Irak czy Libię. Aktualnie majątkiem rodzinnym zarządza Baron David de Rothschild – od 2013 roku prezes Międzynarodowego Kongresu Żydów.

Międzynarodowy poziom kontroli światowych finansów

Kontrola światowych finansów przez rodzinę Rothschildów odbywa się na dwóch równoległych poziomach. Na poziomie międzynarodowym są to MFW czy najważniejszy do kontroli banków centralnych – Bank for International Settlements z siedzibą w Bazylei. Na tym poziomie realizowane są największe globalne manipulacje walutami i tu odbywa się ustalanie poziomów oprocentowania kredytów. BRM jest forpocztą Nowego Światowego Porządku.

Banki centralne

Na tym poziomie sprawuje się strategiczną kontrole nad pieniędzmi każdego państwa. Tutaj znajduje się wykonawców do realizowania planów narodowych dla poszczególnych krajów. Głównym celem jest ustanowienie takiego poziomu zadłużenia państwa od międzynarodowej sitwy bankowej aby mieć nad nim cały czas strategiczną kontrolę i nie pozwolić na wyjście takiego kraju z systemu. To majstersztyk misternego planu zniewolenia całych narodów i państw. Szefami banków centralnych wybierani są ludzie którzy muszą być zależni od finansowej kilki. Najczęściej są to ludzie na dorobku z doświadczeniem w Banku Światowym czy MFW.

Banki krajowe

Powolne przejmowanie kontroli nad największymi bankami komercyjnymi lub państwowymi w danym kraju to ostatni szczebel rozbudowanej struktury kontroli nad światowymi finansami w skali całego globu. W praktyce pełnej kontroli nad swoimi systemami finansowymi nie poddały się jedynie Rosja i Chiny.

Biznesy Rothschildów w Polsce

O interesy grupy Rothschildów w Polsce dba prezes Jacek Chwedoruk. Polski oddział Rotshchilda przejmuje najbardziej lukratywne prywatyzacje w kraju, jest obecny na rynku fuzji, przejęć i na rynku kapitałowym. Klientami tej instytucji w Polsce są nasze największe firmy: KGHM, Zakłady Azotowe Puławy, Enea, Polkomtel, LOT, Dialog, LuxMed itp.

Od kilku już lat najważniejsze sprawy dla Polski i polskiej gospodarki zapadają w familijnej rodzinie banksterskiej za oceanem. Tymczasem mainstreamowe media w Polsce robią ludziom wodę z mózgu inicjując tematy typu co co zrobi RPP, czy stopy będą podniesione, czy obniżone i jakie będzie to miało konsekwencje dla polskiej gospodarki. Okazuje się, że to wielki PIC fotomontaż bo najważniejsze decyzje o emisji czegoś co się nazywa umownie już tylko pieniądzem zapada i tak poza naszą wiedzą i nawet poza Polską.

Dawno temu senior rodu tej banksterskiej organizacji powiedział: „nieważne kto rządzi państwem, ważne kto emituje pieniądz”. Dzisiaj już wiemy kto emituje polski pieniądz i rządzi państwem polskim. Oczywiście wiedzą tylko nieliczni bo taka wiedza motłochowi nie jest do niczego potrzebna.

Dopóki bankierzy są właścicielami banku centralnego i dopóki dajemy im prawo tworzenia pieniądza z powietrza – jesteśmy krajem zniewolonym a system w którym żyjemy coraz szybciej zmierza do realnego faszyzmu. Na naszych oczach umiera już klasyczna demokracja i jesteśmy w okresie przejściowym który szybkimi krokami zmierza do dyktatury demokracji sterowanej a kolejnym etapem będzie klasyczny faszyzm. Trzeba tylko szybko znaleźć globalnego wroga aby móc przed nim „ochronić” całe społeczeństwa i narody. Konflikt USA z Rosją to gra o ostateczne panowanie banksterów nad światem a rola Polski jako państwa frontowego w tej walce powinna bardzo wzrastać.

Od Marka Belki, prezesa NBP oczekiwałbym potwierdzenia informacji na temat struktury własnościowej polskiego banku centralnego a także przedstawienia szczegółowego harmonogramu ewentualnych transakcji zmieniających strukturę właścicielską NBP od 1989 roku – jeśli takowe miały miejsce. Oczekuję, że pan Belka wreszcie określi się czy jest tylko zarządcą interesów Rothschildów w Polsce czy dba o polski interes narodowy.

Utajnianie takich informacji świadczyłoby, że prezes NBP do tej pory spełnia kwalifikacje doświadczonego pracą w Banku Światowym i MFW nadzorcy ale tylko rodzinnego biznesu klanu Rothschildów. Naród jako suweren za takie rzeczy kiedyś zacznie rozliczać. Wypadałoby sprawę definitywnie wyjaśnić i przeciąć ewentualne jałowe spekulacje mediów.”

Autor: Grzegorz Nowak
Źródło: serwis giełdowy AmerBroker.pl, http://amerbroker.pl/?go=content&action=show&id=263
Źródła treści: http://www.arslege.pl/ustawa-o-narodowym-banku-polskim/k99/

45 myśli nt. „Ten kto rządzi NBP rządzi Polską. Zobacz kto to, a zdziwisz się bardzo!

  1. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/wedlug-agencji-ratingowej-moodys-perspektywa-rozwoju-polski-jest-gorsza-niz-ukrainy

    „Od dawna wiadomo, że agencje ratingowe są mocno podejrzanymi instytucjami, których celem nie jest bynajmniej ocena stabilności ekonomicznej krajów, tylko wpływanie na ich pozycję na rynkach finansowych. Najlepszym dowodem na to jest ostatnia sytuacja z ratingiem dla Polski, a raczej perspektywą rozwoju. Zdaniem agencji Moody’s, dla Polski jest ona negatywna, ale dla Ukrainy jak najbardziej pozytywna.

    Oznacza to, że agencja ratingowa uznaje, że przeżarta korupcją, zoligarchizowana Ukraina, na dodatek prowadząca wojnę na wschodzie kraju, ma lepsze perspektywy rozwojowe od stabilnej Polski. Jak w soczewce pokazuje to czym właściwie są te agencje. To po prostu organizacje, które wpływają na rządy krajów poprzez decydowanie o tym jaki będzie koszt ich zadłużenia. Dodatkowo wspomagają nawet ewidentnie upadłe kraje, takie jak Ukraina, ponieważ nasz wschodni sąsiad stał się teraz największym w Europie bankierskim żerowiskiem, a Polska powoli przestaje nim być, więc pomruki niezadowolenia w postaci ataków za pomocą ratingów, są czymś oczywistym.

    Jest sposób na to, aby nie zwracać już uwagi na absurdalne ratingi, stanowiące część nacisku na kredytobiorców. Po prostu państwo musi przestać żyć na kredyt i wtedy problem rozwiąże się sam, bo opinia banksterów na temat perspektywy okradania naszego kraju jest chyba dla większości Polaków czymś zupełnie zbędnym. Zlikwidować państwowe rozdawnictwo, oraz liczne zbędne urzędy pełne szkodzących gospodarce urzędników, którzy będą musieli wziać się do prawdziwej pracy. Trzeba uchwalić ustawowy zakaz deficytu budżetowego, aby żadnego rządu nie kusiło zadłużanie kraju w imię społecznego rozdawnictwa, lub jakiegoś innego i potem po prostu go przestrzegać, a żadne ratingi nie będą nas interesowały tak jak obecnie.”

    Lubię

  2. Błagam, pomóżcie, jestem w strasznym stanie… Jestem już teraz całkowicie samotna, nie mam nikogo, kto by mi pomógł… Boję się, mam dreszcze i napad lęku… Tylko chciałam, żeby ktoś mnie przytulił i pocałował, obtarł moje łzy i powiedział, że wszystko będzie dobrze… Bardzo się boję 😦 Nie chcę być sama, całe życie jestem sama i spędzam je w samotności… To nie jest życie, to jest wegetacja… Nie mam żadnych przyjaciół, całe dnie spędzam w domu… Nie chcę tak żyć… 😦

    Lubię

    • Ruda, szlachetna kobieta, nie zadręczaj się tak w odmętach rozpaczy, bo depresja zamknie Cię w kokonie krańcowej rozpaczy, odbierze godność, bo to pasożyt duszy, sam się z nią zmagam pół życia. Samotność dotyka wiele wrażliwych osób, bo to pewnego rodzaju azyl przed zranieniem, ale to nie wyrok śmierci, to nie kalectwo, której by Cie skazywało na odtrącenie, tylko stan przejściowy. Wiele osób tutaj intencjonalnie Cie wspiera, więc miej na uwadze, że przenikają myślami do Twej aury duchowej, aby dać emocjonalne ciepło. I nie dopuszczaj myśli samobójczych, ani nie podejmuj desperackich kroków, bo ja Ci powiem z autopsji, że kiedyś próbowałem, i obróciło się przeciwko mnie. Na pewno masz jakieś pasje, które napełniają Cie radością, tylko masz za sobą ponure przeżycia, i to przysłania wolę życia. Wypłacz słone łzy goryczy rozczarowania, żeby oczyściły okna duszy Twych kocich oczu, oczekując na powrót entuzjazmu. Nie załamuj się, głowa do góry …

      Lubię

      • Boję się Sanctus, ja nie chcę być sama, nie chcę być w samotności, całe życie tak spędziłam i już dłużej nie chcę, jestem jeszcze w miarę młoda, chciałabym mieć w końcu normalne życie, tak jak inni ludzie 😦 Chciałabym coś w końcu z tego życia mieć, a zamiast tego przez większą część życia cierpię i to strasznie, aż po prostu czuję taki rozdzierający ból duszy 😦 Chcę po prostu cała krzyczeć z tego bólu 😦 Do tego dochodzą lęki, strach przed życiem, ja się po prostu boję 😦 To jest okropne uczucie, to jest po prostu straszne… Jestem już wrakiem człowieka 😦 Płaczę już cały dzień, od rana, jestem wykończona psychicznie i fizycznie…

        Lubię

        • Nie jesteś wrakiem, to Twój umysł płata Ci figle. Postaraj się go wyciszyć tak jak pisałem. Czymś zapchać tę próżnię która potem generuje całe kaskady złych myśli.

          Ruda, życie jest przed Tobą, ono się dopiero zaczyna. Nie patrz na nie z perspektywy dzisiejszego stanu, ale z perspektywy bardziej ogólnej. Zmieniasz się, jesteś na dobrej drodze. Nie spoczęłaś na laurach jak wielu innych. Teraz możesz nie widzieć światełka w tym czarnym tunelu, ale ono istnieje, wkrótce je zobaczysz.

          Mi tak samo jak Tobie pierwsze trzy dekady życia nie dopisały. Każda burza mija, kończąc się tęczą i słonecznym czasem. Wytrwaj tę chwilową burzę, to wyjdziesz z tego wzmocniona jak nigdy dotąd 🙂

          Lubię

          • Ruda jesteś mądrą młodą kobietą.To banał ale naprawdę przed Tobą całe życie a życie to wzloty i upadki szczególnie u osób bardzo wrażliwych.Jeszcze będzie dobrze,zobaczysz ,jeszcze nie raz zapali się światełko w Twoich oczach:)Mieszkasz gdzieś daleko to Ci tylko posyłam różowy promyczek na osłodę tych trudnych dni:)Bądź spokojna .

            Lubię

        • https://ciemnanoc.pl/2015/12/10/nie-boj-sie-depresji-znajdz-skarb/

          … ku pokrzepieniu ducha, i wyzbyciu się obezwładniających lęków … wiadomo, że to są tylko słowa, ale może warto się pochylić, czasami wiedza innych, którzy przechodzili takie psychiczne męki i tortury świadomości dają jakiś impuls do zdystansowania się od bólu, bo karmienie go pozwala na przejęcie władzy nad cierpieniem, a ono nie może trwać permanentnie, bo nic w tym życiu nie trwa wiecznie … z własnego doświadczenia wiem, że cała walka z samotnością leży niestety w nas samych, albo ją oswoimy, i nie pozwolimy zdominować, albo ona będzie nas zatruwać, izolując od własnego poczucia wartości … ja nie jestem expertem, ale jeśli miałbym coś doradzić, to spróbuj wydobyć z pamięci te obrazy, gdzie odczuwałaś radość z doświadczeń życia, bo na pewno takie momenty były i chciałabyś je przeżywać obecnie … pomyśl o tych kociakach, które bezinteresownie okazywały Ci ciepło i wprawiały w beztroskie samopoczucie sympatii, one nie chciałby by Cie widzieć załamaną … z tym pragnieniem tzw „normalnego życia”, to warto się zastanowić, czy oby ono jest Twoim intensywnym pragnieniem, bo może Twoją drogą jest żyć inaczej niż większość, i to stanowi o Twojej indywidualnej wyjątkowości … normalni ludzie są nudni, i przewidywalni, Ty zdaje się nie przejawiasz takich tendencji… chwilowo jesteś na rozdrożu, zdezorientowana, zagubiona i osamotniona, ale pamiętaj, że po nocy nastaje dzień, a po deszczu wychodzi słońca … wytrwałości, walcz o siebie dla siebie, bo Ty jesteś celem własnego spełnienia i samorealizacji w tym życiu, i w Tobie tkwi osobisty potencjał szczęścia, jeśli zmienisz nastawieni, to na pewno będzie oddźwięk, bo to co dajemy, to do nas wraca, bądź wojowniczką, odważną i niezłomną! pozdrawiam 🙂

          Lubię

          • Sanctus, naprawdę bardzo ci dziękuję. Miałam dzisiaj cholernie ciężki dzień, praktycznie miałam cały dzień wyjęty z życia, tak się upłakałam, że niewiele w ogóle z dzisiejszego dnia pamiętam.

            Lubię

        • Ruda, a dlaczego masz tak smutne myśli?? Jesteś młoda! Płaczesz od rana… Po co?? A ja Ci serdecznie życzę, byś jutro obudziła się jak nowonarodzona! Radosna!!!

          Lubię

          • Dziękuję ci, areckir. To w takim razie ja również życzę tobie, abyś jutro miał dobry nastrój i wspaniały dzień.

            Lubię

        • Ty Piękny „Rudzielcu”, tak Ci odpowiem od serca, całe szkło i to w środku, wypierdalamy!!!, najlepiej przez okno… Potem znajdujemy milutkie łóżeczko i sobie słodziutko tam śpimy… I śnimy słodko, ale nie o złych rzeczach, tylko o bardzo dobrych… Dobranoc Ruda… Będę w weekend w Bełchatowie, a jak Cię znajdę, to Cie postawie do Kobiety!!!

          Lubię

          • O dobrych, powiadasz, chciałabym śnić o kwiatach, najlepiej różach, bo to moje ulubione kwiaty. Wiem, banalne, ale jak umrę to zażyczę sobie na moim grobie piękne, czerwone róże.

            Lubię

            • A wiesz, że jeszcze długo poczekasz sobie na ten przywilej? Masz tyle lat przed sobą… O kurde, ja mam mniej, hihi. Zaśnij, proszę i pomyśl sobie przez chwilę o swojej radosnej przyszłości… Małe rudziątka sobie biegają… I mamusi przynoszą różyczki…

              Lubię

                  • Ruda, Lucyfer we mnie widząc Twój duchowy ból, znalazł antidotum, i nie ma że boli, tylko mus jest żebyś to uskutecznła :D, zaleca codzienne afirmacje przed lustrem najlepiej śpiewająco, ku pobudzeniu endorfin, takiej oto wymownej samoakcepatacji:

                    „I wtedy mówiła: Jest w porządku, zgubiłam się na drodze
                    ale jestem superdziewczyną, a superdziewczyny nie płaczą.
                    I mówiła: Wszystko w porządku, wróciłam do domu późno ostatniej nocy
                    Ale jestem superdziewczyną, a superdziewczyny po prostu latają.”

                    … także ten, bo Lucyfer nie lubi jak się fajne dziewczyny marnują, więc nie zmarnuj się na pastwę losu 😉

                    Lubię

                    • No Sanctusie, to się wstrzeliłeś, bo zawsze uwielbiałam ten utwór. I całkowicie o nim zapomniałam 😀 Sobie teraz będę słuchać w takim razie.

                      Lubię

                • Wiem, że nie chce pomagierze prodiabelski… 🙂 Wywyższam jej nastrój, by się spełniła jako pierwiastek kobiecy… Ale chyba o tej porze i w stanie „Rudej”, tylko podusi słodkiej poszukać i przytulić do piersi…

                  Lubię

                  • Haha, tak, masz rację areckir, no jestem dzisiaj tak wymęczona, że faktycznie tylko poduszka i łóżko mi pozostaje. Szkoda, że samotnie…

                    Lubię

              • Haha, no z tymi rudziątkami to poleciałeś :D:D Ale wiesz, faktycznie, całe życie sobie myślę, że jestem stara, a tu jeszcze tyle lat przede mną, hehe.

                Lubię

                • No Ruda, wreszcie doszłaś do właściwych wniosków, no brawo! 😀
                  Ja tam wierze w Ciebie i wierzę że dasz radę. Masz potencjał, jesteś diamentem, choć jeszcze nieoszlifowanym 😉
                  Wiesz więcej niż 90% ludzi, tylko teraz suchą teorię obróć w praktykę. Joł! 🙂

                  Lubię

                • Cyt „….chyba nie jest jednak jeszcze aż tak źle?

                  Ruda, dziewczyno moja Kochana, napiszę do Ciebie tak, JAK BYM była Twoją starszą przyjaciółką, siostrą albo matką, albo po prostu kimś życzliwym, kto WIDZI Twój ból, SŁYSZY Twoje wołanie o pomoc i CHCE zareagować (taką osobą akurat jestem).
                  Napiszę to tak, jak JA to widzę i rozumiem, ale pamiętaj, że wybór i odpowiedź ZAWSZE należą do Ciebie.

                  Otrzymałaś od nas dużo wsparcia, wyrazów troski, zainteresowania, współodczuwania z Tobą – może nie wystarczająco dużo, ale całkiem dużo.
                  Chcę Ci zwrócić uwagę, że TY SAMA TEŻ ( z podkreśleniem słówka „też”) MASZ JAKĄŚ ODPOWIEDŹ W SOBIE na to co się z Tobą dzieje. Odpowiedź na pytanie „czy jest dobrze czy źle ze mną”, ” co mogę i CO CHCĘ w końcu zrobić, aby „przynajmniej przestało boleć”, wróciło „do normy”, etc, ta odpowiedź JEST W TOBIE i na początek dobrze byłoby, abyś ją w sobie znalazła i z siebie wydobyła.

                  Po drugie, spróbuję Ci teraz pokazać jak JA widzę to, co się z Tobą dzieje. Przyjmij to jako JEDNĄ Z MOŻLIWYCH interpretacji, z którą wcale nie musisz się zgadzać, albo wcale nie musi być słuszna..
                  Użyję pewnej analogii.

                  Gdyby na czyimś ciele, powiedzmy na czyjejś twarzy, pojawił się jakiś szpetny wrzód, to co by ta hipotetyczna osoba mogła z tym zrobić? Może próbowałaby na początek go zatuszować, położyć więcej tapety, przykryć chustką, udawać, że go nie widzi, wycisnąć jak pryszcza, w końcu mieć nadzieję, że zniknie. Gdyby jednak wrzód się powiększał i nie dawał za wygraną byłaby zmuszona przyjąć kolejne sposoby postępowania. Na przykład pomyślałaby że JEST TO MOŻE JAKIŚ SYGNAŁ Z JEJ ORGANIZMU i że organizm próbuje coś z siebie wyrzucić. W związku z tym może zastosowałaby jakieś okłady, maści, zioła, które pozwoliłyby „uwolnić tę treść”, oczyścić organizm i przynieść ulgę. To byłaby jedna z najlepszych odpowiedzi, które rozwiązywałyby problem. Gorszą odpowiedzią byłoby natychmiastowe zażycie antybiotyku. gorszą odpowiedzią byłoby np.wpadanie w panikę, próbowanie wydłubania wrzodu nożem kuchennym, udawanie, że wrzodu nie ma i że to nic takiego, itd…., chyba rozumiesz o co mi chodzi, Ruda.
                  Wbrew pozorom, nawet, gdyby antybiotyk zadziałał i wrzód zniknął, albo „gdybyś go przetrzymała” i w końcu ten wrzód samoistnie by się wchłonął, to i tak problem zostałby chwilowo zamaskowany, zepchnięty głębiej.
                  NASZ ORGANIZM JEST MĄDRY i WIE CO ROBI. CZY MYŚLISZ, ŻE JEST INACZEJ Z NASZĄ DUSZĄ, NASZĄ PSYCHIKĄ?
                  NAJLEPSZĄ STRATEGIĄ DLA NAS JEST WSPÓŁDZIAŁANIE Z NIM, „PÓJŚCIE ZA PROCESEM”, A NIE PRZESZKADZANIE MU

                  Twoja dusza, Twoja psychika, jakaś oddzielona Twoja część (odrzucona, wyparta, nieuświadomiona, podświadoma, Twój „cień” ) jest ignorowana w tym momencie przez Ciebie, więc jeszcze mocniej i jeszcze usilniej próbuje się do Ciebie przedostać.
                  ONA KRZYCZY DO CIEBIE: „ja tu jestem, zauważ mnie, pochyl się nade mną, przytul mnie, nie odchodź, nie zajmuj się czymś innym”.
                  Ale nie umiesz jej odpowiedzieć (nie możesz z różnych powodów) więc ciśnienie rośnie, a Twoje ciało jest rozstrojone.

                  Zapewniam Cię, że ta cząstka Ciebie, która domaga się wydobycia tej prawdy o sobie samej na ZEWNĄTRZ CIEBIE, z czasem zrezygnuje, da sobie spokój.
                  ALE CZY O TAKI SPOKÓJ NAPRAWDĘ CI CHODZI, ZA WSZELKĄ CENĘ, ZA TAKĄ CENĘ?
                  Dlatego Ruda sugerowałam Ci (i dalej to robię) pójście do psychologa, bo on jest specjalistą od wydobywania właśnie takich treści z naszej psychiki i wie, jak to zrobić bezpiecznie, bez powodowania kolejnych szkód. po to, żeby oczyścić Twoją psychikę, duszę, emocje i pozwolić Ci zintegrować pewne treści na poziomie świadomym , a inne odrzucić. Przy okazji sama będziesz miała okazję nauczyć się „jak to się robi”.

                  Chyba nie ma sensu, Ruda dalej pisać. Wiesz już co JA o tym myślę. Może potrzebujesz więcej informacji, albo jeszcze więcej „głasków” od innych, WSZYSTKO JEST DOBRE, ale w końcu, tak czy inaczej, to TY będziesz musiała dać odpowiedź tej małej, cierpiącej i samotnej „dziewczynce w Tobie”.

                  Ściskam Cię mocno. Czasami najtrudniej zaufać samej sobie, ale wierzę, że cokolwiek wybierzesz zrobisz to z troską o siebie I O TĘ DZIEWCZYNKĘ.

                  Lubię

      • Sanctus… Panie… Jesteś jak zawsze w Zajebistej, Przenajświętrzej Kondycji!!! Chłonę Cię… Mniam! Serdecznie Dziękuję…

        Lubię

  3. Ruda, jako terapię wsparcia, zalecam posłuchać sobie tego do snu. Jeśli nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi, ale może da ukojenie i wygasi ten ogień piekącej rozpaczy w sercu …

    Liked by 1 osoba

  4. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/potega-sojuszu-rosyjsko-chinskiego-czesc-2

    „Współpraca rosyjsko-chińska ma przede wszystkim podłoże polityczne, jednak niemniej ważne są jej ekonomiczne aspekty. Rosja jest w dość trudnej sytuacji po odcięciu części wymiany handlowej z Europą, ale również Chiny potrzebują dalszego rozwoju wzajemnych stosunków – Pekin od lat boryka się z przestawieniem własnej gospodarki z eksportowej na taką, w której główną rolę odgrywać będzie konsumpcja wewnętrzna.

    Populacja Chin wynosi obecnie 1,35 mld ludności, co stanowi świetną bazę produkcyjno-konsumencką. Problem Pekinu polega przede wszystkim na tym jak zmienić nawyki obywateli, by przestali oszczędzać, a zaczęli konsumować efekty własnej pracy. Niska konsumpcja sprawia, że kraj, w którym żyje prawie 1/5 ludności świata produkuje zbyt dużo dóbr. Do 2014 roku Chińczycy problem ten rozwiązywali przez kupowanie obligacji rządowych, głównie USA, by kredytować konsumpcję za granicą. Proces ten zakończono wraz ze wzrostem ryzyka niewypłacalności emitenta.

    Duża część towarów z Chin płynie do Ameryki jak również do Europy, jednak kryzys gospodarczy na obu kontynentach przekłada się na spadek zapotrzebowania na towary z Chin. Pekin szuka zatem alternatyw, np. w Afryce, jednak to wciąż za mało.

    Niski popyt za oceanem skutkuje ogromnym spustoszeniem wśród korporacji Państwa Środka. Dlatego tak ważne dla Pekinu jest różnicowanie eksportu, a Rosja w tym układzie jest dobrą alternatywą. Problem polega na tym, że Rosjanie nie mają dość siły nabywczej, by zastąpić popyt z UE, stąd tak duża liczba chińskich projektów inwestycyjnych na terenie Rosji.

    W roku 2015 wartość wymiany handlowej między krajami spadła z 90 do 60 mld USD rok do roku. Przewiduje się jednak, że w dłuższej perspektywie nastąpi wzrost do 200 mld rocznie. Jak widać, możliwości są ogromne, ale problemy na rynkach finansowych w ostatnich latach znacznie utrudniają osiągnięcie zamierzonego celu.

    Chiny w obliczu kryzysu

    Chiny, jako gospodarka centralnie sterowana, zapędziły się w ślepy zaułek. Gigantyczne moce przerobowe w obliczu spadającego popytu na towary są wykorzystywane na coraz niższym poziomie. Przekłada się to na wzrost bezrobocia, który z kolei zwiększa napięcia społeczne i rozczarowanie polityką rządu. Dla USA stanowi to żyzny grunt pod wzniecenie rozruchów, puczu czy wręcz wojny domowej.

    Oprócz nadprodukcji, z którą borykają się chińskie przedsiębiorstwa, mamy jeszcze bańkę wszechczasów na nieruchomościach. W trzy lata Chiny zużyły tyle cementu, ile zużyło USA w ciągu całego XX wieku. Mieszkania są drogie, a deweloperzy robią wszystko, by nie obniżać cen. Rodziny rolników, których ziemia została skonfiskowana pod budowę nowych aglomeracji, dostały w zamian nieruchomości w nowo wybudowanych wieżowcach. Zdecydowana większość Chińczyków musi się jednak zadłużyć, by kupić własne „cztery kąty”.

    Dług jest czynnikiem, który zdecydowanie utrudnia „przestawienie” społeczeństwa chińskiego na konsumpcję wewnętrzną. Możliwy jest zatem scenariusz, w którym rząd będzie musiał przeprowadzić oddłużenie własnych obywateli, zwłaszcza gdy liczba osób bezrobotnych będzie wciąż rosła. Przekłada się to bezpośrednio na fatalną kondycję sektora bankowego. Jak na razie rząd wykupuje część złych długów i powoli wygasza nierentowne przedsięwzięcia. Jednak przy tak dużej skali interwencji zabraknie czasu na powolne spuszczenie powietrza z gigantycznej bańki kredytowej.

    Przyjść z pomocą może specyficzna hybryda kapitalistyczno-komunistyczna chińskiego systemu politycznego. Kapitalizm obowiązuje w „niskich” obszarach gospodarki. Ludzie mają wolną rękę w małym biznesie, ulicznym handlu czy każdej własnej inicjatywie, która nie koliduje z rządowymi kompetencjami czy projektami rozwojowymi. Centralnie sterowane są natomiast wszystkie większe projekty. Można zatem spekulować, że gdy dojdzie do przebicia bańki kredytowej, rządowi Chin łatwiej będzie odgórnie odpisać złe długi obywateli, przedsiębiorstw i banków. Rząd zrobi to, aby ruszyć ponownie z czystą kartą i z systemem opartym na złocie, które jest obecnie ściągane za pośrednictwem SGE w ilościach dorównujących całej światowej produkcji. Podczas, gdy inne kraje zostaną po resecie z bezwartościowym papierem w ręku, Chiny będą mieć złoto i infrastrukturę zbudowaną na odpisanym długu. Po bankructwie rządowych deweloperów, zdesperowane i rozzłoszczone społeczeństwo będzie można uspokoić darmowymi mieszkaniami, których buduje się w nadmiarze. Stanowi to niewątpliwą przewagę nad zachodnimi krajami, które musiałyby odkupić lub w jakiś sposób zadośćuczynić właścicielom firm budowlanych.

    Powyższy plan jest tym bardziej realny, że oficjele chińscy, do grona których dołączyły osoby pokroju Hong Song Bing’a, doskonale orientują się w zagrożeniach, zwłaszcza po przeanalizowaniu wcześniejszych porażek Japonii czy Azjatyckich Tygrysów. Zaangażowanie i redystrybucja nadwyżek z handlu międzynarodowego na całym świecie powoduje, że to Chiny rozdają dziś karty.

    Jeśli w przyszłości dojdzie do przełamania sankcji pomiędzy UE i Rosją, nie będzie równych potędze porozumienia euroazjatyckiego. Aspiracje Niemiec do dołączenia do wschodnich potęg są wyraźnie słyszalne, zwłaszcza w tamtejszych kręgach biznesowych. Trudno jest przewidzieć, jak długo Berlin pozwoli Waszyngtonowi sobą rozporządzać. Przyciąganie ze Wschodu jest coraz silniejsze, zwłaszcza po kolejnych zwycięstwach Rosji na Bliskim Wschodzie i porażkach dyplomatycznych USA administracji Obamy.

    Polska jako marionetka USA

    Polska, jako najważniejszy kraj wschodniej flanki NATO, jest w punkcie dającym bardzo duże możliwości w polityce zagranicznej. Problem stanowi jednak negatywne nastawienie polityków do Rosji. Zamiast grać na dwa fronty w stylu tureckim, by zyskać jak najwięcej dla kraju, polski rząd ściąga na własne terytorium zachodnie wojsko.

    Polska powinna być graczem zespołowym, stawiającym twarde warunki swoim sojusznikom, ponieważ ryzykuje własnym istnieniem. Tuż przy granicy mamy przecież obwód kaliningradzki z bronią atomową wymierzoną w strategiczne cele na naszym terytorium. Powinniśmy rozbudowywać własny potencjał militarny i gospodarczy pod dobrym pretekstem wzmacniania siły NATO, jednocześnie prowadząc rozmowy, które umożliwiłyby „przeskoczenie” do chińskiego obozu, gdyby USA przegrało zmagania ekonomiczne ze Wschodem.

    Dzięki temu moglibyśmy mieć szansę na utrzymanie suwerenności w momencie, gdy Chiny z pomocą Rosji i Niemiec pokonają USA. Wygrana bloku euroazjatyckiego jest coraz bardziej prawdopodobna, biorąc pod uwagę to, z jakimi problemami zmaga się polityka zagraniczna Stanów Zjednoczonych. Rozsądni przywódcy nigdy nie powinni stawiać wszystkiego na jedną kartę. Takiego podejścia niestety brakuje w polskim rządzie.

    Podsumowanie

    Sojusz rosyjsko-chiński jest faktem. Obu stronom zależy na pogłębianiu wzajemnych stosunków. Sprawę pieczętuje fakt komplementarności gospodarek i wspólny wróg, z którym osobno żadne z nich nie dałoby sobie rady. Możliwości produkcyjne i konstrukcyjne chińskich korporacji są tutaj kluczowe i pozwalają na realizację projektów typu „Jeden Pas i Jeden Szlak”, które nawet bez otwartej wojny są w stanie zmarginalizować znaczenie USA w międzynarodowym handlu.

    Kluczowym aspektem walki ze Stanami Zjednoczonymi jest pole finansowe i detronizacja dolara. Dzięki statusowi waluty rezerwowej przewaga Ameryki może zostać utrzymana. USA bez dolara byłoby jednak niczym Rosja bez ropy i gazu.

    Jak udowadnia historia, status waluty rezerwowej nie jest dany raz na zawsze. Przychodzi moment, gdy władze zaczynają nadużywać tego przywileju, co bezpośrednio prowadzi do kryzysu, a w końcu do zmiany emitenta. Z uprzywilejowanym statusem USA i dolara nie będzie inaczej. Problemy bardzo nasiliły się po 2008 roku, kiedy to rynki finansowe straciły wszelki kontakt z realną gospodarką, a status petrodolara zatrząsł się w posadach po mocnej przecenie ropy, wyprzedaży obligacji USA i konflikcie na linii Waszyngton – Rijad.

    Wbrew doniesieniom medialnym płynącym z USA, współpraca pomiędzy Rosją i Chinami nabiera tempa, a relacje stają się coraz bardziej intensywne. Bardzo źle wróży to przyszłej stabilności NATO, którego Polska jest jednym z kluczowych członków, przynajmniej pod względem położenia geograficznego. Możemy mieć tylko nadzieje, że narastający konflikt w walce o światową dominację rozegra się w okolicach Morza Południowochińskiego, a nie na terenie naszego kraju.”

    Lubię

  5. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/potega-sojuszu-rosyjsko-chinskiego-czesc-1?page=1

    „Zakres współpracy rosyjsko – chińskiej

    Współpraca między tymi krajami nabiera na znaczeniu w obliczu wspólnego zagrożenia i przyspiesza z powodu światowego kryzysu oraz sankcji. W relacjach handlowych świetnie pomaga uzupełniający się zakres ich gospodarek. Rosja jako kraj rozległy, słabo zaludniony, bogaty w surowce naturalne zaopatruje Chiny nastawione na produkcję i budownictwo. Ogromne rezerwy walutowe Pekinu są z kolei tym, czego brakuje Kremlowi do stabilizacji sytuacji ekonomicznej.

    Władze obu krajów zdają sobie sprawę z ogromnego zagrożenia, jakie stanowi dla nich USA. Wiedzą, iż osobno byłyby niezwykle słabe, więc kooperacja musi obejmować nie tylko eksport, import, ale również obronność, technologie wojskowe, edukację, integrację społeczną i współpracę w polityce międzynarodowej.

    Zakres współpracy obejmuje sektory: zdrowia, energii, wojska, finansów, bankowości, szkolnictwa wyższego, IT, mikroelektroniki, przemysłu chemicznego, wody, agrokultury, transportu, infrastruktury oraz eksploracji kosmosu wraz z wysyłaniem na orbitę własnych satelit. Aby jednak bliżej zaprezentować zakres współdziałania obu krajów, przedstawię kolejno pola już rozpoczętej współpracy.

    Gaz – trwają pracę nad dwoma dużymi inwestycjami; pierwsza nosi nazwę Siła Syberii, druga to Gazociąg Ałtaj. Siła Syberii to projekt, dzięki któremu powstanie połączenie między Władywostokiem a Chinami.

    Połączenie będzie miało długość około 4000 km, przez które początkowo popłynie 6.1 mld m3 gazu rocznie. Umowę między Rosją a Chinami na dostawy paliwa podpisano w 2014 roku na 30 lat. Gazociąg Ałtaj zostanie zbudowany po zachodniej stronie Syberii. Będzie miał długość około 2700 km i połączy północną część Rosji z Chinami. Po przekroczeniu granicy paliwo popłynie dalej, aż do wschodniego wybrzeża. Maksymalny przepływ to 30 mld m3 rocznie, co przy obecnych cenach odpowiada za 6 mld USD. Według prognoz do 2020 roku Chiny mogą potrzebować 300-400 mld m3 gazu rocznie, więc potencjał do rozwoju jest ogromny.

    Oba projekty są duże, a zważywszy na napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie, rosyjskie nitki gazociągów mogą okazać się bardzo ważnym źródłem zróżnicowanych dostaw paliwa. Dodatkowo, by pomóc Kremlowi w przedsięwzięciu, Pekin dokonał przedpłaty 25 mld USD na finansowanie projektu.

    Ropa – Chiny udzieliły pożyczki korporacji Rosneft na zakup TNB, trzeciej co do wielkości spółki wydobywczej w Rosji będącej wcześniej pod kontrolą British Petroleum. Dzięki zaangażowaniu kapitału płynącego z Pekinu, Rosneft stał się partnerem biznesowym China National Petroleum Corporation i razem zamierzają współpracować przy eksploracji i wydobyciu ropy z okolic Krymu i Arktyki.

    Węgiel – Rostec i Shenhua Group współpracują, by eksploatować złoża węgla na terenie Syberii i Dalekiego Wschodu. Inwestycja opiewa na kwotę 10 mld USD i oprócz samej infrastruktury wydobywczej, projekt zakłada również budowę elektrowni węglowych. Mają one zaopatrywać w energię nie tylko Rosję i Chiny, ale również inne kraje azjatyckie. Część z zasobów kopalin będzie transportowana do portu Vera i eksportowana do dalszych odbiorców na Pacyfiku. Szacuje się, że ilość sprzedawanego węgla będzie wynosiła około 20 mln ton rocznie.

    Energia atomowa – Rosatom jest w trakcie budowy 4 elektrowni atomowych na Tianwanie. Nim Pekin zwrócił się do Rosatomu, podpisano umowę na budowę z amerykańskim Westinghouse. Kontrakt opiewa na 26 elektrowni, jednak nad projektem zbierają się czarne chmury w związku z sytuacją polityczną. Problem stanowi przede wszystkim źródło paliwa do reaktorów. Elementy paliwowe produkowane przez Westinghouse i Rosatom różnią się między sobą. O ile doświadczenia z elektrowni europejskich pokazały, że reaktory są w stanie działać na jednych jak i drugich, to nie ma pewności, że oficjele chińscy, w związku z napięciami politycznymi nie zawieszą projektu.

    Satelity – Zarówno Rosja jak i Chiny mają własny system GPS, czyli GLONASS i BEIDOU. GLONASS jest starszym, sprawdzonym systemem obejmującym zasięgiem cały świat. BEIDOU ma ograniczony zasięg, mniejszą dokładność i ciągle jeszcze wymaga ulepszenia. Współpraca, jaka rozwinęła się na tym polu, da Chinom globalny GPS, dzięki wybudowaniu przez Rosjan naziemnych stacji na terenie Państwa Środka. Dzięki temu Pekin zyska lepsze możliwości obronne i namierzanie dla własnego systemu rakietowego, służącego do kontrataku. Współpraca w zakresie GPS obejmie również zastosowania cywilne w lotnictwie i żegludze morskiej.

    Kosmos – Rosja i Chiny chcą połączyć wysiłki w eksploracji kosmosu. Współpraca ma obejmować budowę rosyjskich silników rakietowych w chińskich fabrykach. Oprócz tego trwają rozmowy na temat wzajemnego dostępu ekspertów obu państw do projektów badawczych na ziemi i w kosmosie, dotyczących obrony przeciwko doktrynie USA. Doktryna mówi o przestrzeni kosmicznej jako kolejnym polu walki.

    Przemysł lotniczy i projekty militarne – Rostec i Aviation Industry Corp China podpisały porozumienie o współpracy w sektorze lotniczym. Ma on obejmować produkcję i dystrybucję podzespołów, materiałów lotniczych, silników, helikopterów i samolotów na terenie Rosji, Chin i państw trzecich. Prace będą obejmowały między innymi budowę ciężkiego helikoptera na bazie Mi-26 i chińskiego odpowiednika airbusa dla Chin.

    Rosja dostarczy do Chin 6 batalionów wyrzutni S400 za 3 mld USD. Poza tym porozumienie obejmuje również przyszłą współpracę w rozlokowaniu wyrzutni S500, nad którymi wciąż trwają pracę. Oprócz obrony terytorium Chin, system rakietowy ma w przyszłości posłużyć do obrony przeciwlotniczej nowego jedwabnego szlaku.

    Współpraca dotyczy również produkcji nowego typu cichych łodzi podwodnych, takich jak Amur 1650. Mają one być wykorzystywane przede wszystkim w programie MAD jako broń przeznaczona do kontrataku nuklearnego, z wykorzystaniem rakiet Bulava ICBM. Chiny dostarczą rakiety MIRV-ed, mogące razić wiele celów naraz. Projekt ma obejmować budowę czterech łodzi, po dwie na kraj.

    IT i mikroelektronika – Rosja kupi od Chin elektroniczne komponenty do swoich rakiet i systemów obrony w ramach alternatywy wobec sprzętu do tej pory dostarczanego z USA. Kontrakt opiewa na dostawy warte 1 mld USD, czyli 50% dotychczasowego importu ze Stanów Zjednoczonych. W najbliższym czasie planuje się zupełnie zawiesić zakup elektroniki zza Pacyfiku.

    Parki technologiczne – w ramach współpracy Russian Direct Investment Fund i Chinese Investment Corporation mają powstać 2 parki technologiczne. Jeden w Xixian Fendong na obszarze 4 km2, drugi w Moskwie na Skolkovo Innovation Center o powierzchni 0,2 km2. Każdy z parków będzie miał dodatkowo pododdziały w innych miastach. Inicjatywa ma pogłębić wymianę technologiczną między Chinami i Rosją w zakresie high-tech.

    Obrona cybernetyczna – Rosja i Chiny mają pogłębić współpracę w zakresie walki cybernetycznej przeciwko CIA i NSA. Jest to kolejny krok po wcześniejszym porozumieniu o „cybernetycznej nieagresji”.

    Edukacja – latem tego roku rozpocznie się program wymiany 100 000 studentów i stażystów między uczelniami obu krajów: Far Eastern Federal University i Beijing University of Technology.

    Bankowość – Rosja i Chiny podpisały umowy swapowe między swoimi bankami centralnymi, które obowiązują od 2014 roku. Dzięki nim utrzymuje się płynność krajowych korporacji oraz dokonuje się wymiany handlowej waluty z pominięciem dolara. Poza bankami centralnymi również banki komercyjne otworzyły linie kredytowe w chińskich instytucjach, w ramach zabezpieczenia płynności i obrony przed sankcjami nałożonymi na Rosję. Dodatkowo Kreml przyzwolił na zakup podmiotów w rosyjskim sektorze bankowym za pomocą chińskiego kapitału.

    Karty Kredytowe – China UnionPay, czyli chiński system kart kredytowych, zastąpił w obu krajach Mastercard i Visę. Po wprowadzeniu sankcji na Rosję, Kreml rozpoczął pracę nad własnym systemem o nazwie MIR.

    Sektor motoryzacyjny – chińska firma motoryzacyjna buduje jeden ze swoich oddziałów w Rosji. Great Wall Motors ma produkować około 150 tys. pojazdów. Fabryka ma zostać otwarta w 2017 roku.

    Sektor petrochemiczny – w Szanghaju powstaje nowa fabryka gumy, jako wspólne przedsięwzięcie firm Sibur i Sinopec. Wcześniej oba podmioty uruchomiły podobne przedsiębiorstwo w Krasnojarsku.

    Konstrukcje i infrastruktura – chińskie firmy podjęły się budowy szybkiej kolei, która ma połączyć Moskwę z Kazaniem, a w późniejszym terminie również z Pekinem. Długość pierwszego połączenia ma wynosić 770 km. Pociąg będzie osiągał prędkość do 400 km/h. Chińczycy budują również moskiewskie metro oraz drogi i mosty na granicy obu krajów. Dodatkowo Kreml uruchomił projekt budowy 460 tys. domów, za który odpowiedzialne będą również podmioty z Chin.

    Shanghai Cooperation Organization (SCO) – jest odpowiedzią na nowe zagrożenie, jakim stały się kolorowe rewolucje i tzw. wojny proxy. SCO nie jest absolutnie wschodnim NATO; to raczej platforma wymiany informacji dla służb zrzeszonych państw i kooperacja wojskowa. Prym wiodą w niej Chiny i Rosja, a oprócz nich członkami są również Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan i Uzbekistan. Cały czas trwają rozmowy na temat przyłączenia do organizacji Indii i Pakistanu. Co ciekawe, jednym z państw posiadających status partnera dialogowego (kraju podzielającego cele i wartości założycieli SCO) jest Turcja. Jednak po strąceniu rosyjskiego myśliwca nad Syrią, wzajemne stosunki między tymi krajami uległy znacznemu ochłodzeniu.

    W ramach współpracy między Rosją i Chinami często dochodzi do spotkań oficjeli odpowiedzialnych za gospodarkę i wojsko. Tematy i przebieg rozmów są tajne, jednak wiemy, że konsultuje się zakres i rodzaj kooperacji przy projektach zbrojeniowych. Mając po drugiej stronie NATO, temat obronności musi być kluczowy, a oba mocarstwa regionalne zdają sobie sprawę z powagi sytuacji.”

    Lubię

  6. Jeszcze raz dzięki wszystkim za tak miłe słowa wsparcia. Chciałam wam powiedzieć, że bardzo dużo to dla mnie znaczy. Byłam i jestem od jakiegoś czasu w bardzo ciężkim dołku i źle się czuję. Dziękuję za wyrozumiałość i wsparcie. Naprawdę ciężko jest żyć z depresją i nerwicą. Wiem, że robię tutaj trochę szumu, ale naprawdę musiałam się wygadać. Jeszcze raz wam wszystkim dzięki wielkie.

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s