Nauka wszechświat i wojsko

Co się dzieje z polem magnetycznym Ziemi?

Co się dzieje z polem magnetycznym Ziemi?

pole magnetyczne ZiemiKilka wpisów na mojej stronie poświęciłem nietypowym zmianom które następują w polu magnetycznym Ziemi. Ostatnio, bo pod koniec kwietnia 2016 roku, pole magnetyczne Ziemi przez dwie godziny bardzo osłabło, po czym włączyło się z powrotem.

NASA ma oczywiście swoje wyjaśnienie, i tłumaczy to wręcz standardowym komunikatem – błąd aparatury. NASA tłumaczy tak wszystko to, co nietypowe a związane z kosmosem. Tłumaczy tak także cenzurowanie pomiarów i zdjęć dużych sektorów kosmosu. W USA wręcz mówi się śmiechem żartem, że nikt nie kłamie tak perfekcyjnie, jak NASA – nawet CIA.

Co ciekawe, ambasadorowie dobrej nowiny NASA („nic się nie dzieje, wracajcie do konsumpcji i Waszych telewizorów, to tylko błąd aparatury”) pojawili się także na mojej stronie. Z gorącymi apelami, by nie siać paniki i teorii spiskowej.

Przeczytaj na ten temat i na tematy pokrewne:
Pole magnetyczne Ziemi ulega destabilizacji, przebiegunowanie w toku? „Sytuacja jest krytyczna”
ESA: pole magnetyczne Ziemi zanika, przebiegunowanie w toku
24 kwietnia 2016 nastąpiło całkowite załamanie pola magnetycznego Ziemi
Jean Claude Van Damme: Kto tak naprawdę rządzi światem?!
Wzrastająca częstotliwość Schumanna i przebiegunowanie planety. Jakie będą konsekwencje?
Czy czeka nas nagłe przebiegunowanie i globalne kataklizmy? Zagadkowa przyczyna wędrówki bieguna magnetycznego
Telefony komórkowe powodują raka. „To promieniowanie smaży mózg”
MON Polski oficjalnie: broń EM była stosowana przeciwko Polakom!
Potężne trzęsienie Ziemi lada chwila? „Coś zdestabilizowało skorupę ziemską”

W tym wpisie wkleję dwie nowe informacje na temat pola magnetycznego Ziemi i zmian w nim zachodzących.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

____________________________________________________________

Cytat: „Chciałem podzielić się z wami moimi ostatnimi obserwacjami, chodzi o to co dzieje się w sferze energetycznej naszej planety, a dzieje się dużo. Ostatnio pole magnetyczne Ziemi całkowicie zanikło na około 2 godziny, oczywiście media głównego nurtu nic o tym nie wspomniały ale przecież nas to nie dziwi już, prawda? Na szczęście jakaś niemiecka agencja opublikowała wyniki pomiarów.

Dużo się dzieje ostatnio z magnetosferą Ziemi a to ma bezpośredni wpływ na nas, przecież jesteśmy istotami energetycznymi, posiadamy swoje pola magnetyczne. W nasz obszar życia wpływają ogromne energie o bardzo wysokich częstotliwościach, to jest naprawdę bardzo doniosłe wydarzenie.

Obserwujcie siebie w tych dniach, bo może dziać się wiele, reakcje ciała mogą być bardzo różne, często trudne, to samo z umysłem, mogą pojawiać się bardzo różne stany emocjonalne i mentalne, inne niż zwykle (na to zwróćcie uwagę) Może pojawić się duża potrzeba wyciszenia się i odcięcia od tych wszystkich atakujących nas impulsów. To ważny dla nas moment, bądźmy uważni.”
~Grzegorz z FB

____________________________________________________________

Cytat: „Geofizycy z Europy przeanalizowali globalne zmiany w polu magnetycznym Ziemi w ciągu ostatnich 15 lat i stwierdzili, że dochodzi do konsekwentnego  osłabienia jego siły i powstają kolejne miejsca gdzie jest ono zauważalnie słabsze.

Szczególnie ważne dane zebrano za pomocą roju trzech satelitów Swarm, należących do Europejskiej Agencji Kosmicznej – ESA. Oprócz tego dodano informacje, które zdołano pozyskać wcześniej i dzięki temu uzyskano dłuższy horyzont czasowy.
DALEJ: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/nowe-badanie-wskazuje-ze-pole-magnetyczne-ziemi-szybko-sie-zmienia

Reklamy

24 odpowiedzi »

  1. Ludzkość była dotąd przyzwyczajona do ustabilizowanego pola magnetycznego Ziemi. Okres ten, w 2012 roku, już się jednak zakończył. Wszyscy ci, którzy z własnej, nieprzymuszonej woli, odizolowali się od ożywiających i budujących świadomość, Energii Chrystusa (nieprecyzyjnie nazywanych nauką Jezusa) i pozostawali w energiach materii – związali się z nią na zawsze. Ich ciała pogrążone w świecie materii, rozproszonej na atomy, w procesie nieuniknionych przemian jądrowych, w ogromnych temperaturach, z czasem anihilują. W wyniku trwających dotąd, intensywnych cykli słonecznych, do Ziemi dotarła ogromna ilość flar słonecznych, co spowodowało silne przemiany energetyczne Ziemi. Vide mój wpis: https://kefir2010.wordpress.com/2016/04/21/potezne-trzesienie-ziemi-lada-chwila-cos-zdestabilizowalo-skorupe-ziemska/#comment-258089
    Limit czasu na doskonalenie ciał materialnych i budowanie wolnego, nieuwarunkowanego osądu (Świadomości Jedni) – upłynął. Obecnie ludzkość żyje w czasie silnych przemian energetycznych, którym podlega Kosmos, planeta Ziemia i cała przyroda. Przemiany te związane są z nowymi procesami tworzenia ciał uniwersalnych, potrzebnych do życia z Chrystusem. Kto ma uszy niechaj słucha – a oczy – to widzi.

    Polubione przez 1 osoba

      • Poczytac mozna faktycznie o przbudowie DNA ludzi ,majace przystosowac w nowym swiecie ,do zycia bez materi .Leszek opisal to tak:”Przemiany te związane są z nowymi procesami tworzenia ciał uniwersalnych, potrzebnych do życia z Chrystusem. Kto ma uszy niechaj słucha – a oczy – to widzi.” Dla jednych bedzie to ciagle Chrystus i jak napisal Jarek powyzej owa „energie mozna nazywac uniwersalniej „,gdyz pochodzi z uniwersum dla nas od blizej nieokreslonego stworcy.Nasza Ziemia również jest w transformacji, ziemskie DNA będzie przeprogramowane do aktualnej galaktyki; wiele osób jest na świecie w mutacji, jedni się budzą świadomie, inni nadal nie mają o tym pojęcia. Już od roku 2010 wnika na Ziemię nowa elektryczno – magnetyczna wyższa energia stymulująca ciała wielu osób. Można to sobie wyobrazić jak napływające fale na oceanie. Zmiany w DNA doprowadzają, że osoby z aktywnym Kundalini będą wykraczać poza czas, pieniądze, ziemską technologię, łatwo dojdą do wyższych wymiarów, w naszych schyłkowych czasach szybko wejdą w synchronizację galaktyczną i resztę Wszechświata. Większość ludzi wykorzystuje mniej niż 10% swojego mózgu, poprzez rozbudzenie Kundalini energia mózgu rozwija się do wyższych wydajności. Jest niesamowitą energią natury i daje potężny ewolucyjny potencjał. Łączy naszą duszę z Kosmiczną Duszą, w takim ciele widać zupełnie inne zdolności, oświetlenie duchowe i geniusz.

        Kundalini jest biologicznym sposobem rozszerzania umysłu, jest pokarmem naszej świadomości, sięga do niej poprzez nerwy. Ta subtelna substancja jest tzw. „wężową siłą umysłu” osoby, która jej doświadcza. U osoby z budzącym się Kundalini natychmiast pojawiają się doświadczenia mistyczne, nie ma to nic wspólnego z religią czy tradycją, ta energia budzi się w obrębie każdej religii, niezależnie od położenia geograficznego.

        Religia zawsze były tworem człowieka, jest przewodnikiem do ludzkości, odkrywa doliny ciemności i iluzji, odkrywa przed nami nasz prawdziwy cel życia. Celom życia i ewolucji towarzyszą Prawa Kosmiczne, które muszą być przestrzegane w nas wszystkich, aby wejść w światło. Przekonania i doświadczenia mistyczne są drogą do Oświecenia. Pojawiają się w świadomości człowieka jak na Ziemi wielkie imperia: zjawiają się i znikają, przez co w świadomości zachodzą potężne zmiany.

        Wielcy tego świata, którzy doświadczali Energii Kundalini wiedzą: dlaczego na świecie system polityczny stał się despotyczny, pełen ucisku, system religijny nadmiernie autorytarny i dogmatyczny. Aby nastąpiła w tej dziedzinie rewolucja na scenie świata pojawiło się wielu proroków (nie mylić z jasnowidzami), w ten sposób jest obalany stary system, osoby pomocy wnoszą nowe energie, często w cierpieniu i bólu, a nawet za pomocą rozlewu krwi. W tym wypadku ow Jezus Chrystus drogi LEszku mogl byc takim avatarem zeslanym w imie innej cywilizacji dla ostrzezenia lub ukazania prawdziwej drogi.Niekoniecznie okreslal by Jego jako Boga Universum ale byc moze ,ze i nawet tak nie bylo jak uczy nas judo-chrzescijanski tamuld. Wyższa świadomość naszej planety jest efektem zbiorowej mądrości wszystkich DNA na świecie współpracujących w jednolitym obszarze. Dlatego mistycy wiedzą, że kiedy na świecie przebudzi się 64 000 ludzi Ziemia będzie mogła gładko wejść w piąty wymiar, póki co jesteśmy jeszcze mocno pod poprzeczką pomimo, że czytając różne fora dowiadujemy się, że tam prawie każdy jest przebudzony!?

        Spontaniczne przebudzenie Kundalini jest częścią karmy tych osób, które przyszły na Ziemię w konkretnym celu. Zazwyczaj przychodzą do życia z Boskiego poziomu i po skończonej pracy na Ziemi wracają na swój poziom. W spontanicznie przebudzonym ciele budzą się nagle wszystkie energie, które tworzą odpowiedni wzorzec. Zapalają się automatycznie, jedna od drugiej; w normalnym procesie w przebudzeniu Kundalini jest siedem poziomów, proces odbywa się etap po etapie, jak szkoła, z klasy do klasy … itd. … nie przejdziesz do następnej klasy jak nie dokończysz etapu, na którym obecnie jesteś. Jest siedem mniejszych poziomów i trzy wyższe … to można porównać do ziemskiej szkoły: podstawowa, średnia i wyższa. Są to stopnie wtajemniczenia mistycznego. Proces ten będzie trwał wiele lat, nawet kilkadziesiąt.

        Spontaniczne przebudzenie zazwyczaj bywa niezwykle drastyczne, nagle obudzą się nasze uśpione elementy duchowe, odblokowuje się nowa pamięć, z tego życia, z poprzednich wcieleń, nagle stajemy się świadomi wszystkiego …. niczym przebudzeni ze stanu śpiączki. Doświadczamy jedności, budzi się głębokie zrozumienie kosmicznych prawd, wiemy: kim jesteśmy! Jeszcze wczoraj nie byliśmy świadomi co będziemy robić jutro, a dzisiaj jak za pomocą odrzutowego napędu nagle stwierdzamy, że mamy w sobie zadziwiającą wiedzę, niezwykle klarowny umysł, … ale niestety ekspresowe przebudzenie to wiele bólu i w ciele fizycznym i emocjonalnym. Wszystko to jest kontrolowane jakąś niewidzialną ręką, która pracuje gdzieś poza naszym zasięgiem. czasami ją zauważamy i słyszymy dziwne nauki, które są piękne, czyste i klarowne. Chociaż często bywamy ledwo żywi, to jednak ktoś nad nami czuwa.

        Naukowcy i tutaj wzięli się za badania, spontanicznego przebudzenia Kundalini, ale tutaj tkwi większa tajemnica … tutaj należy pamiętać, że nasze drugie imię to „Karma i przeznaczenie”. W tym przypadku Energia Kundalini eksploduje sama, jak wulkan, z początku wpędza człowieka w depresję, frustrację, przecież wali się nam całe dotychczasowe życie, nie przemawia do takiego człowieka – masz do wykonania misję … ta energia naprawdę eksploduje i nie da się tego nie zauważyć, nie można tego ukryć, nie można zaprzeczyć…. to tak jakby w budynku obok eksplodowała bomba.
        Podczas przebudzenia się Kundalini musi spalić się nasza osobista karma, to przynosi największy ból i cierpienia. Karma jest przechowywana w tkankach, kościach, a jej usuwanie, spalanie, to ból i cierpienie … i nie ma tu „zmiłuj się”, to co nagromadziliśmy podczas życia musi odejść i nie tylko z jednego wcielenia, to tak jakbyśmy kasowali stary film, przeżywamy od nowa wszystkie stresujące zdarzenia, choroby, urazy. Kasujemy nie tylko to co smutne, również radość – nagle wybuchamy gromkim śmiechem w miejscach najmniej oczekiwanych. Czym silniejszy ból, znaczy rozpuszczamy od razu bardzo dużą ilość karmy w tym samym czasie, boli każda komórka ciała, nękają nas stresujące sny, myśli, nawet samobójcze.

        Tutaj kłania się depresja, nierozłączny element duchowego przebudzenia. Są chwile, że paląca się karma jest tak potężna, że wyrzuca duszę z ciała, bo ten ból jest dla duszy nie do zniesienia. Bez duchowych opiekunów nie dalibyśmy sami rady, również sama Energia Kundalini jest bardzo inteligentną energią i najlepszym lekarzem. Prowadzi nas w swoim własnym tempie, robi przystanki kiedy nie umiemy sprostać nowym wyzwaniom. Kiedy upadamy, zachęca i daje dary, drobne i większe satysfakcje, bierze nasz ciężar w swoje „ręce”. Mamy wrażenie, że nas ktoś niesie na rękach. Potrafi nas też wrzucić na głęboką wodę, przetestować nasze możliwości i pamiętajcie tutaj podróżujemy już tylko w jedna stronę. Może być przystanek na krótki odpoczynek, ale nie ma już drogi powrotnej.

        Powoli wychodzimy ze swojej ciemniej nocy, ego musi ustąpić … a ty człowieku zostajesz sam na pustyni … i wcale ci nie jest tak źle, wcale też nie znaczy, że będziesz żył jak żebrak bez kromki chleba, szybko zauważysz, że zawsze znajdzie się ktoś, kto pomoże w życiu … nasze życie staje się łatwiejsze. Spontaniczne przebudzenia to olbrzymie doświadczenie, nie każdemu dane, odbywają się stosunkowo rzadko w odniesieniu do innych przebudzeń. Tutaj muszą zaistnieć wymagania karmiczne, które dają ten przeskok o kilka poziomów wyżej w jednym życiu. Mistycy nazywają tych ludzi wybrańcami. Są różne klasy spontanicznych przebudzeń, można tu spekulować i spekulować… trudno będzie to zrozumieć kiedy człowiek osobiście nie doświadczył tych energii. A nasz nowy generator energii wytwarza coraz wyższe częstotliwości, zaczyna grać swoistą muzyką o niezwykle harmonicznych rytmach. Całe ciało drga, tańczy, żadna obca energia nie przyklei się do ciebie niezauważona.

        Energia Kundalini zawsze wchodzi w centrum głowy z kanału Sushumna, następnie biegnie na lewo, wpada do kanału Saraswati, który jest nad lewym uchem, tworzy prądy myśli.

        Saraswati, hinduska Bogini, symbolizuje wcielenie wiedzy, prawdy, mądrości, przebaczenia, sztuk pięknych, muzyki, poezji. Kto oddaje jej cześć nie musi już wracać na Ziemię, kończy reinkarnację. Utożsamia się ją płynącą po wodzie na grzbiecie białego łabędzia. Saraswati w tym przypadku jest również płaszczyzną neutralności i pojawia się jako równowaga między energią słońca i energią księżyca. W „Saraswati” wszystko się wyrównuje, Ida, Pigala i wszystkie energie czakr spotykają się razem dając poczucie jedności z kosmicznym prawem. To wszystko pojawia się na płaszczyźnie surowości (czakra Ajna), która jest sumieniem.

        Przebudzenie Energii Kundalini we wczesnym etapie daje różne nietypowe dźwięki, które potrafią nieźle dokuczyć. W późniejszym etapie ten dźwięk przypomina już granie świerszczy, te z kolei są bardzo przyjemne. Z każdym miesiącem zwiększa się w ciele ogień z Kundalini, to są już wyższe zmiany energii, to tak, jakby ktoś ciągle dorzucał coraz więcej drewna do świeżo rozpalonego ogniska, ciało zaczyna świecić wewnątrz, widzisz własne światło, własny ogień, palący się charakterystycznymi płomieniami, ale ten ogień nie parzy. Wnosi w ciało i umysł spokój, ukojenie, budzi radość. Różni się od materialnego ognia. Odbudowuje nasze wewnętrzne organy, odmładza ciało.

        Spontaniczne Kundalini – nasz alchemiczny kamień filozoficzny. Transmutacja we wnętrzu naszego ciała, dokonana za pomocą Boskiego skalpela. Będzie dotąd kształtować człowieka, aż z niego zrobi piękny klejnot.

        Leszek pisze dalej”Limit czasu na doskonalenie ciał materialnych i budowanie wolnego, nieuwarunkowanego osądu (Świadomości Jedni) – upłynął. Obecnie ludzkość żyje w czasie silnych przemian energetycznych, którym podlega Kosmos, planeta Ziemia i cała przyroda” Ladnie to Lech napisales ale mysle ,ze nie ma tu limitu dla ilosci przebudzonych.Kazdy moze doznac zmiany DNA i nowej energi ,faktem jest iz wielu ludzie ,ktorzy nie zalapia sie na te zmiany ,nie beda mogli przetlumaczyc sobie upadku materialnego swiata.Sens dotychczasowej egzystencji ludzi ogranietych maniakalnym materializmem i podazeniem za pieniedzmi oraz gromadzeniem dobr materialnych co ciagnie za soba wojny,konflikty itd… to wsystko idzie ku koncowi ,do apokalipsy czyli odsloniecia i ukazania prawdy,zrozumienia oszustw dokonywanych na nas.

        Lubię to

        • „a ty człowieku zostajesz sam na pustyni … i wcale ci nie jest tak źle”, dlatego że perfekcyjna kompresja rozwiązuje problem oddzielenia, inkubacji – IN CUBE ation, (jak nasze domy czy mieszkaja obecnie wyglądają) to pewnie dlatego niektórzy czują się osamotnieni, oddzieni (od Źródła). co może pewnie powodować frustrację i tworzy błędne koło.

          „Przebudzenie Energii Kundalini we wczesnym etapie daje różne nietypowe dźwięki, które potrafią nieźle dokuczyć. W późniejszym etapie ten dźwięk przypomina już granie świerszczy, te z kolei są bardzo przyjemne”. To o czym piszesz to brzęczenie ładunku elektrycznego w naszej krwi, święta pieśń San Graal, gdy nasz ładunek zaczyna tworzyć tę idealną kompresję i jest to jak najbardziej coś pozytywnego. Wielu ludzi uskarża się teraz na dzwonienie w uszach co moze być też powodem tego przebudzania.

          Pozdrawiam

          Lubię to

    • Leszek, Twój spokój i „zimna krew” są naprawdę godne uwagi… Mój ukłon w Twoją stronę

      Ale do rzeczy.. Czy chcesz powiedzieć, że jest już za późno, żebyśmy się ocknęli, przebudzili? ‚Limit czasu na doskonalenie ciał materialnych i budowanie wolnego, nieuwarunkowanego osądu (Świadomości Jedni) – upłynął”. A PRZECIEŻ WSZYSCY DOKOŁA MÓWIMY O RO-DZĄ-CEJ SIĘ NOWEJ ŚWIADOMOŚCI?
      Czy mógłbyś rozwinąć swoją myśl i powiedzieć też coś więcej o ciałach uniwersalnych?
      Pozdrawiam

      Lubię to

    • Ciekawe skad masz takie informacje, czasu mamy multum przyjaciele i wszystko zalezy od nas, wszystkie te przepowiednie i swiat pelen milosci jest w zasiegu reki, poki co bubujemy jego podwaliny my budujemy , a nie jakies bustwa czy przepowiednie czy apokalipsy, one sa tylko kierunkiem ktory obierzemy albo jesli chcemy to nie, budujcie przestrzen w sobie i w najblizszym otoczeniu, budujcie i nie zalamujcie sie ze ktos powiedzial juz po wszytkim, to jest proces ktorego tak na prawde nikt nie ogarnia, ale to tylko moje postrzeganie rzeczywistosci przyjaciele, budujcie przestrzen i miejcie w siebie pewnosc.

      Lubię to

    • a kiedy juz sie przetransformujesz LEszek,bedziesz sie zastanawial czy wszystko z Toba wporzadku pod wzgledem psychicznym i w sytuacji dostosowan Twoich wzgledem ekonomi i oczekiwan innych,religijnych ,spolecznych.Byc moze na koncu zmiany Twego DNA zrozumiesz ze to inna historia z tym Jezusem avatarem.Inni ,rodzina ,sasiedzi,koledzy z pracy czy kosciola juz nie beda rozumieli Ciebie a Ty ich.Bedziesz zastanawial sie czy jestes jeszcze normalny,rezygnujac z pogoni za pieniadzem i materializmem.Nikt juz nie bedzie Cie rozumial,bedziesz Ty ,natura,kosmos i Twoje dokalibrowanie do natury ,ktore poczujesz.Mysle ,ze owego Jezusa Chrystusa nie bedziesz widzial,bo on byl takim samym przybyszem jak ty ,stworzonym przez kosmos.Choc byc moze LEsio ,bedziesz widzial to co chesz widziec w ramach swego dokalibrowania DNA do stworcy.

      Lubię to

    • Leszek, wydaje mi się że to o czym piszesz to Chryst-all-izacja (krystalizacja) elektrycznej świadomości i pochodzi z centrum naszej galaktyki, której rdzeń nie wybuchnie jak zdarzyło mi się napisać poniżej, ale imploduje (np. jak w Cube 2 hipersześcian – dodecahedron, który ostatecznie implodował). ponieważ taka dwunastościenna geometria tworzy tę centrującą siłą, zapadanie się ładunku w nieskończonej kompresji fal elektromagnetycznych, co jest szybsze od prędkości światła i stanowi o perfekcyjnej dystrybucji ładunku ze względu na brak przechowywania jakie występuje przy strukturach heksagonalnych. Innymi słowy tworzy szeroko rozumiane pojęcia życia, które jest energią elektryczną, duchem, energią chi, shakti czy orgonem. W każdym razie z mojego punktu widzenia każdy nadal może się z tym zestroić wystarczy tylko zmienić styl życia a najlepszym byłoby ciągłe przebywanie w takich strukturach, które umożliwiają naszemu dna tę perfekcyjną kompresję,

      Lubię to

  2. „…Crow came to realize in a flash of insight that the promise of a New Luciferian Era was finally at hand. He perceived that a multitude of Aeonic forces were converging and decided to harness that. Through an act of creation magick enacted on December 21, 2012 C.E., not unlike that performed by Parsons in the Babalon Working, Crow and his partner formally declared the manifestation of Year Zero of the New Luciferian Era.”

    http://guardianlv.com/2015/06/the-omega-point-man-to-become-god/#rFti7AfVj1lhevTw.01

    666+666+666+6+6+6

    Lubię to

  3. Mieszkam w Holandii. Obserwuję i mierzę natężenie pola magnetycznego ziemi co wykorzystuję w radiestezji. Od 13 maja br. natężenie pola i grawitacja znacząco zmalały. Dziś jest 15.05.2016 i syguacja się utrzymuje. Ciekawe jak to się ma w Polsce?

    Lubię to

  4. Przepowiednia Hopich mówi o tym, że „bliźniacy” (Formalhaut i Regulus” przywrócą Ziemi jej naturalną rotację, dlatego zmiany w polu magnetycznym może wskazują na nadchodzące przebiegunowanie ?. Co do końca czasów polecam wykład T Mrozińskigo od fizyki do mistyki https://www.youtube.com/watch?v=XrfKF3SARSg
    Według Hopich żyjemy w czwartym świecie i przed nami ziemi była już zaludniana 3 krotnie przez inne cywilizacje, które został zniszczone przez jakąś katastrofę. Koniec według nich jest zwiastowany przez pojawienie się niebieskiego ducha gwiazdy. Eksplodujące rdzenie galaktyk Seyferta, które zostały zaobserwowane mają taki jasnoniebieski wygląd co może wskazywać, na to że rdzeń naszej galaktyki też taki będzie miał w tej fazie. Ktoś zainteresowany to odsyłam na http://www.goldenmean.info/ark.
    Jeżeli chcemy zamieszkać w tym nachodzącym Chrystusie, w umyśle boga i stanowić jego część musimy zrozumieć fizykę jak nasz torus idealnie zagnieżdża się w większym torusie. Tu polecam wykład Science to the soul Dana Wintera https://www.youtube.com/watch?v=61xrR6ObtSg, który omawia tu różne rzeczy wyjaśniając nawet dlaczego trawa jest zielona (ogólnie cała przyroda) 🙂

    Lubię to

  5. Ciemności egipskie, trzy dni ciemności w przepowiedniach, również według wierzeń Indian Hopi, prorocy i mistrzowie(dawni i obecni)uczący sposobów oczyszczania i wznoszenia się na wyższe częstotliwości(ciała i duszy, np. Energia Kundalini) , potopy, kataklizmy, zmiany i zaniki pola magnetycznego Ziemi, znany przez starożytnych Rzymian i Egipcjan okres zwany Złotym Wiekiem i wreszcie odkrycia astronomiczne – wszystko to ma podstawę – logiczną, choć nie pozbawioną subtelności – w PIERŚCIENIU ŚWIATŁA (nazwa stworzona na potrzeby nauki).
    PIERŚCIEŃ ŚWIATŁA to nie mit, teoria, teza – to udowodnione zjawisko, nazwane przez naukę fenomenem, czyli czymś odkrytym ale do końca jeszcze nie poznanym.

    Jasnym również staje się fakt, że odkrycie PIERŚCIENIA ŚWIATŁA wokół najjaśniejszej gwiazdy Plejad,, centralnego Słońca Alkione, nie jest uświadamiane wszem i wobec ze względu na zatrzymanie człowieka w hermetyzmie religii, które tylko do pewnego momentu rozbudzają duchowość, by przekraczając ten moment, nie wyzbyć się kontroli nad człowiekiem, by ,,zatrzymać” go w Układzie Słonecznym i to w dodatku z planetami, krążącymi wokół naszej gwiazdy, po płaskiej powierzchni koła (!!)
    Coś w stylu: ,, To ja, dyrektor więzienia, określam zasady panujące w celi, a dla grzecznych na wybiegu więziennym. Ciekawość zasad, jakie panują za murami, tylko ja mogę wam zaspokoić.”

    W świetle odkrycia PIERŚCIENIA ŚWIATŁA, okazuje się, że to co Chrestomata nazywa zagęszczaniem ładunku elektromagnetycznego, czyli podnoszeniem wibracji na wyższe częstotliwości( z punktu nauki zwiększaniem prędkości elektronów wokół jądra atomowego z ok. 220tys km na sek. do prędkości wyższych, a więc zbliżających się do prędkości światła- sic!), nie jest kwestią CHĘCI LECZ WYMOGIEM.

    Można by powiedzieć: ,, Masz wolną wolę – wybierz – ale jeśli nie wybierzesz drogi w stronę wyższych wibracji, nie dostosujesz się do zmian zewnętrznych – to będzie po tobie”.
    Ludzkiej wolnej woli nikt nie jest w stanie zniszczyć, ale manipulacją i podstępem można doprowadzić człowieka do ,,dobrowolnego” wyboru – NIEWŁAŚCIWEJ DROGI.
    To o ten WYBÓR od zarania istnienia BIBLIOTEKI WSZECHŚWIATA, jaką jest Ziemia toczy się wojna między siłami światła i ciemności.

    No dobra, starczy …

    O co chodzi z tym PIERŚCIENIEM ŚWIATŁA????

    Wkleję Wam ciekawą informację, która – jak dla mnie – dopasowuje większość porozrzucanych klocków, choćby tych, wymienionych na początku wpisu.

    Nadmienię (to dla mnie ważne), że nie zgadzam się w tej informacji z jednym uszczegółowieniem (podobnie jak Jarek), a mianowicie z określeniem ,, Świadomość Chrystusowa”, ponieważ TĘ ENERGIĘ znał starożytny Rzym, Grecja, a jeszcze wcześniej Indianie Hopi, co wcale nie wyklucza przekazów Mistrzów- wtajemniczonych w szerszy, subtelny ogląd energii Wszechświata. Każdy ma prawo mieć swojego Mistrza i w nim wzrastać!
    I jeszcze jedno: Dionizy Mały pieprznął się z rachubą czasu! O cztery lata! Do dziś utrzymuje się ten błąd! – być może dla ściemy. Stąd daty zawarte w poniższym tekście zawierają w sobie ten błąd.

    Oto to odkrycie i powiązane z nią informacje:

    ,, Już Edmund Halley (1655-1742) odkrył dziwną przestrzeń wokół Plejad. Sto lat później Friedrich Wilhelm Bessel potwierdził odkrycie Halleya. W roku 1961 Paul Otto Hesse doniósł o niezwykłym pierścieniu światła o nieprawdopodobnych rozmiarach – 760 000 bilionów mil szerokości. Potwierdziły to badania prowadzone przez satelity. Astronomowie zauważyli wielki pas światła wokół Plejad opasujący je niczym obrączka.

    Promienie idące z Centralnego Słońca Alkione są ułożone z północy na południe. F. W. Bessel również obwieścił światu, że nasz glob jest niemalże jedną minutę przed zetknięciem się z tym pierścieniem. Zaobserwował ruch tego pasa światła i obliczył cały jego cykl obrotu wokół Alkione. Określił go na około 25 000 lat ziemskich. Pas ten jest pasem wielkiej światłości o wielkiej radiacji, naukowcy nazwali go Photon Belt (Pas Światła) Photon Belt zwany również Quantum zawiera w sobie energie gamma, X-rays, widzialnego światła i niższych energii o częstotliwości radiowej. Podrożuje po wszechświecie wokół Centralnego Słońca Alcione – jednej z siedmiu gwiazd Plejad, ruchem odwrotnym do wskazówek zegara z prędkością światła. Jego obrót – pełna orbita wynosi 25 860 lat. Centralne Słońce Alkione jest ustawione w pośrodku wszechświata. Jest niczym latarnia w środku morza, która rozświetla ciemności.

    W tym czasie nasz układ słoneczny musi przejść dwa razy przez tą falę światła, raz od północy, drugi raz od południa. Niesie dwa okresy ciemności i dwa okresy światła. Czas ciemności jest pasem głównym, najdłuższym w rotacji dookoła Centralnego Słońca. Każdy z tych okresów to ok.10 500 lat.+ ok 430 lat co daje (10 500 + 430 = 10 930 x 2 = 21 860). 430 lat – są to lata zbliżania się do tego pierścienia, dające już przebłyski innych czasów – ale nadal jeszcze je zakrywają jakby wielką mgłą. Za każdym okresem 10500 lat ciemności i po przejściu przez okres ” mglisty” zwany naukowo Nebulą, nadciąga wielki pas światła. Trwa on ok 2000 lat.

    Zatem 21 860 + 4000 ( 2000×2) = 25860 lat, to jest jedna orbita wokół Alkione. Po wyjściu ze światła (2000 lat) ponownie zaczyna się fala ciemności ok 10 500 lat. Nie jest łatwo zrozumieć ten cały cykl kosmiczny. Jest określany jako fenomen. W czasie kiedy nadciąga ta wielka fala światła następuje na ziemi wielki rozwój spirytualny i rozkwit na naszym globie, Złoty Wiek. Okres podroży tego Pierścienia jest zwany – cyklem 26 000 letnim. jest on bardzo ważny i owocny w zrozumieniu Boskich prawd i celów.

    Uczeni wyliczyli, że Ziemia zetknie się z Pasem Światła ok. roku 2011. Cały ten proces można porównać do oddechu Wszechświata, jednego wielkiego rytmu – wdechu i wydechu i dwóch faz spoczynku. Oddech Boga – jako pełny cykl trwa ok 26 000 lat. W czasie tego cyklu zachodzą potężne przemiany w całym wszechświecie.

    Dzień 21 grudnia 2012 jest dniem kiedy według wierzeń Majów ten Pierścień Światła jak rzeka wpłynie i zetknie się z naszą planetą. Wywoła potężne zmiany nie tylko na naszym globie, ale również w psychice i ciele człowieka. Rozwinie wyższą jego świadomość. Nowe elekromagnetyczne pole, bardziej wysoka częstotliwość zmieni ludzkie ciało na tak zwane semi-eteryczne. Podniesie na wyższą świadomość. Nastąpi wyższy rozwój w ewolucji człowieka.

    Tą wibrację nazywa się również energią lub promieniowaniem Manasik, która jest naszym pojazdem w transformację i transmutację, w podniesieniu na wyższy poziom świadomości – Świadomości Chrystusa. Manasik energia jest niczym innym jak Świadomością Chrystusa.

    Pierścień Światła nie jest nowym zjawiskiem. Znany był przez starożytnych greków i rzymian. Nazywali go Złotym Wiekiem. A owe 11 000 lat ciemności, galaktyczną nocą.

    Energia Manasik jak wyliczyli astrofizycy podróżuje po wszechświecie z prędkością ok 29 km /sek. Według nich Energia ta przekroczy granice Ziemi z prędkością 208 800 km/godz. Takie wejście światła w naszą sferę i o tak dużej częstotliwości spowoduje w nas przemiany o wielkości zależnej od naszego aktualnego stanu., (oczyszczenia) „…za jednym mrugnięciem oka…”

    Energia Manasik ma spirytualną naturę i po okresie ok 11 000 lat galaktycznej nocy na Ziemi zapali 2000 lat światłości – oświecenia, w każdej jego formie, tak duchowej jak i fizycznej. Człowiek gwałtownie przyśpieszy proces własnej ewolucji.

    Przed zbliżającą się wielką energią czystego światła płynie również tak zwany Null-Zone lub Nebula – Strefa Zero. W tych ostatnich dniach, kiedy pas światła będzie stykał się z Ziemią na naszym globie pole magnetyczne spadnie niemal do zera. Wytworzy się próżnia. To zjawisko zmieni biegunowość Ziemi.

    Encyklopedia Wikipedia pisze: Nebula, nazwa łacińska-nebulea, jest to chmura lub kurz,
    gas i plasma oddzielająca dwa rożne środowiska o innych wibracjach, niczym ściana. Orginalnie Nebula jest również określeniem na astrologiczny obiekt. Często nazywa się tak drogę mleczną ,lub (przykład) Galaktyka Andromeda inaczej też zwana – Andromeda Nebula. Odnosi się do również do komet.

    Strefa Zero jest to więc obszar bardzo mocno skompresowanej energii, w którym pola elektromagnetyczne przenikają się bardzo mocno i zarazem odpychają się od siebie.

    Oba te pola muszą się nawzajem przetransmutować w nowy typ magnetyzmu. W konsekwencji nastąpi nowa zmiana pola elekromagnetycznego na Ziemi, co już stopniowo widzimy w codziennym życiu.

    Na Ziemi zaistnieje inne pole magnetyczne o bardzo dużej częstotliwości. Wszystkie te zmiany będą powodować większą aktywność wulkanów, nagłe zmiany klimatu, silne wiatry i trzęsienia ziemi. Czym bardziej będzie zbliżał się Pas Światła do Ziemi tym ta aktywność się zwiększy.

    Obecność Strefy Zero jest przewidziana ok 110 do 144 godzin (5-6 dni). W tym czasie będzie bardzo ważne jakie będziemy posiadać ciała. W ciałach nieharmonijnych proces ten wywoła gwałtowny szok. Osoby posiadające ciało „czyste” łatwiej zniosą transformację, łatwiej przyswoją wyższe wibracje kosmiczne. Zaczną się budzić zdolności telepatyczne i telekinetyczne. Po przejściu Strefy Zero nastąpi wielka ciemność (ok 36 – 75 godz). A po tej ciemności niespodziewanie wyłoni się zupełna jasność. Atmosfera zmieni się gwałtownie z wielkiej ciemnicy w słońce. Zmieni się pole elektromagnetyczne i nastanie nowa era. Ziemia wejdzie w szósty świat.

    Dużym niebezpieczeństwem dla Ziemi są składowiska broni atomowej i wszystkich elektromagnetycznych źródeł. Nadciągająca energia zmieni ich pola działania, mogą wystąpić reakcje łańcuchowe. Jest przewidywane całkowite pozbawienie ludzi prądu elektrycznego. Wysoka wibracja rozładuje wszystkie nasze urządzenia elektryczne.

    Podczas kiedy nadciągnie Null Zone i nie będzie nic widać z tej gęstej chmury, znikną słońce i gwiazdy, na Ziemi gwałtownie spadnie temperatura. Jest nawet przypuszczenie, że może osiągnąć – 50 stopni. Świat nagle może się znaleźć w epoce lodowcowej. Załamanie się pogody może doprowadzić do śmierci wielu ludzi. Również należy spodziewać się wielu nieprzewidzianych zmian i nieoczekiwanych sytuacji. Nie chce przedstawiać więcej katastroficznych wizji ale każdy z nas powinien jednak zdać sobie sprawę w jakim czasie żyjemy i co nas czeka w ciągu najbliższych lat.

    Wiem również, że nie pozostaniemy bez pomocy. Galaktyczne Federacje pracują nad tym jak pomoc planecie Ziemia. Nie zostawią nas samych podczas tego wielkiego kosmicznego wydarzenia.

    A co na to świat?

    Już od dawna trwają wielkie dyskusje w świecie naukowców i nie tylko. W związku z nadciągającymi zmianami na Ziemi również zwiększyła się aktywność UFO. Wiele innych obcych cywilizacji chce nam pomoc. Świat jeszcze tego nie rozumie a nawet się obawia. A dużo z nas w ogóle nie wierzy w istnienie innego życia w innych galaktykach. Cały czas trwają obserwacje Pierścienia Światła z Alkione przez NASA. Już od dawna ONZ jeszcze z prezydentem Reganem i Gorbaczowem zastanawiali się nad tym problemem, jak również nad interwencją UFO. Nie łatwy to temat dla nas ziemian. Zawsze największym wrogiem dla świata jest obawa przed nieznanym.

    Kiedy już przybędzie do nas ta wielka fala potężnego światła nasza amnezja przestanie istnieć. W człowieku będzie budzić się nowa świadomość i zrozumienie prawd wszechświata.

    W tym czasie reinkarnowało się na Ziemi wiele bilionów dusz ze wszystkich galaktyk. Dla każdej z nich to wielka szansa i wyzwanie – przekroczenie wielkich furtek i zjednoczenie ze Świadomością Chrystusa.”

    Lubię to

    • Szkoda tylko ,ze wyzsza administracja jest swiadomo tego wszystkiego a wiekszosci owiec moga wciskacc banialuki na temat religijnych objawien i katastrof.Jednak dzieki temu moga utrzymac populacje posluszna i w nieswiadomosci ,dajaca sie w pelni kontrolowac strachem ,religijnymi dogmatami oraz pseudonaukowymi wynurzeniami objawionych profesorow i biskupow..Niektorzy byli przygotowani na Null Zone juz na wrzesien 2013 ale widac niektore wyliczanki nie sa zalezne od czlowieka.W kazdym razie widac poploch wsrod sfery finansowo-politycznej ,ze nie tak im sie to wszystko uklada jak by chcieli.Gdyby to mialo wydarzyc sie 23 wrzesnia jak pisze Chrestomata to zmiany sa juz bliskie a zamieszania klimatyczne zwiastuja ten poczatek konca .

      Lubię to

      • ,,, Szkoda tylko ,ze wyzsza administracja jest swiadomo tego wszystkiego a wiekszosci owiec moga wciskacc banialuki na temat religijnych objawien i katastrof.”

        No, Devingo, troche wolne żarty. Już nie róbmy z ludzi takich ofiar!
        Ile jeszcze pokoleń musi minąć, aby owca pojęła, że w każdym sklepie najgorsze gówno stoi z przodu i jest otoczone wielką reklamą? Nie bój się, to owce wiedzą, tyle, że są bardzo wygodne. Śmiem twierdzić, ze wielu wyznawców przynależy do instytucji religijnych z czystej wygody – wygodniej jest być w stadzie niż pasterzem dla samego siebie.
        Wiedza, choćby w potężnym internecie istnieje – czy ,,wyższa administracja” jej zabrania?
        Owcom jest wygodnie trzymać łby w zielonej trawie( nie tylko religijnej) i nie zastanawiać się, że ktoś ją ciągle dosypuje, wygodnie jest nie pomyśleć, żeby zielony od trawy łeb podnieść i zobaczyć ogrodzenie, a w nim bramę otwartą na oścież..

        ,,A PO CO, KIEDY MI TU DAJĄ GOTOWĄ TRAWĘ? NIE MUSZĘ NIGDZIE WYCHODZIĆ, ZRYWAĆ”
        Zarządzający poletkiem bazują na LENISTWIE OWIEC.

        No, wybacz, Devingo 🙂 Tak sobie ogólnie polemizuję 🙂
        Gdyby twój pracownik zapierdalał dla ciebie za pięć złotych na godzinę tylko dlatego, że nie doczytał podpisanej przez niego i przez ciebie umowy, w której najniższa stawka to 20 zł/godz., to czy ty zbeształbyś pracownika za to, że nie doczytał umowy i dorzuciłbyś mu brakujące 15 zeta??????
        Niech zapieprza za piątaka, a jeśli będziesz kosmicznie uczciwy, to zatrudnisz jeszcze trzech takich baranów, którzy będą ci lizać buty, że robotę w ogóle mają!
        Na czterech niekumatych baranach stracisz dwie dychy, a zarobisz sześć dych.
        Dla nich będziesz cudownym chlebodawcą, ale ty już o nich, z taką euforią, myślał nie będziesz.

        Dokładnie tak samo jest z wiedzą. Ona jest i to ogromna. Leży przed ludźmi, na półce – tuż za wciskanym gównem.

        Wygodna niechęć widzenia więcej – to cecha jaką wykorzystuje ,,administracja” .

        Oczywiście mówię tu o obszarach egzystencji, w których człowiek wie, że może po wiedzę sięgnąć, wie gdzie jej szukać, ale jest zbyt leniwy.

        ,,Proszę wysokiego sądu, oskarżam rządy państw o ogłupianie ludzkości!”

        ,, A czy ludzkość, posługując się narzędziami ogłupiania, nie otrzymała również narzędzi czyniącymi ją mądrzejszą?” …..

        ————————————————

        ,, zmiany sa juz bliskie a zamieszania klimatyczne zwiastuja ten poczatek konca .”

        Nie ma żadnego końca, a Leszek pisząc, że dla niektórych jest już za późno, pisze bzdury, umiejscawiając tym samym siebie wśród tych ,,co zdążyli”

        Pozdrawiam.

        Lubię to

        • Śmiem twierdzić, ze wielu wyznawców przynależy do instytucji religijnych z czystej wygody – wygodniej jest być w stadzie niż pasterzem dla samego siebie. Krysiu! zgadzam się w całej rozciągłości
          Lenistwo – to paskudna cecha i nie tylko dotyczy pracy rąk. Najgorsze jest to że ci ludzie jednocześnie mają tak dużo do powiedzenia

          Lubię to

        • a teraz droga Krystyno sprobuj to wylozyc leminga w kosciele,wszystkim myslacym poprawnie politycznie itd,wychowanym jednym slowem w systemach oglupiania.Oni nie moga sie ocknac poprostu z oprogramowan ,ktorymi sa zniewoleni.Nie chce zakladac ,ze to tylko czyste lenistwo ,bo tu raczej z Toba sie nie zgodze. Oni nie wiedza ,ze moze byc inaczej ,czy tez bedzie inaczej ,wierza szamanom,politykom,bankierom,nawet jak im w tym gownie zle to nie widza opcji na wyjscie,bo sa poprostu zakladnikami,wiezniami tych systemowych oprogramowan.Sstemy ogolpiania sa wlasnie od oglupiania.

          Lubię to

        • Krysia pisze: „Nie ma żadnego końca, a Leszek pisząc, że dla niektórych jest już za późno, pisze bzdury …” Odpowiadam: Zdaża się, że osoba, która czegoś nie rozumie a chce mądrze zaistnieć – kwituje to subkulturowym słowem „bzdury” – określającym jej status i poczucie własnej tożsamości środowiskowej.

          Lubię to

  6. hmm bardzo ciekawe Krysia, dziekujemy Ci za tę wiedzę. A może to Alkione jest tą niebieską Kaczyną Hopich a jej światło niebieskim duchem tej gwiazdy. Jak się walnęli o 4 lata czyli 22 wrzesień 2016 rok mógłby być tą właściwą datą. Czyje dna się nie dostosuje to nie zostanie spalone jak wampiry w promieniach słonecznych.
    Ale wreszcie będzie u nas ciepło, bo jak przewidywał Klimuszko kiedyś w Polsce będą rosły cytrusy :). Myślę że w tych dniach dobrze przebywać w takich strukturach, które umożliwią nam przyłączenie się do tej solarnej kompresji. Ogólna higiena błogości będzie konieczna.

    Lubię to

    • Z PIERŚCIENIEM ŚWIATŁA, w który wchodzi nasz Słoneczny Układ nie wiązałabym cytrusów za naszym oknem, a raczej z dwudziestostopniowym ,,przechyłem” Ziemi.
      PAS ŚWIATŁA z Alkione to wysokie wibracje, do których podniesie się każdy ziemski atom. Ziemia transformuje siebie – chociażby burzliwymi zmianami klimatycznymi – stabilizuje w ten sposób rozchwiany elektromagnetyzm.
      Coś w rodzaju pokonania wzburzonego wodospadu, potężnych zawirowań na jego dnie i wypłynięcie na nowe, spokojne wody.

      Daty też nie określałabym tak dokładnie, ponieważ cztery lata to mogą być cztery lata i jeden miesiąc, jak i cztery lata i jedenaście miesięcy.
      Ponadto jaka jest pewność, że w innych przekazach wszyscy byli dokładni?
      Mówiąc o konkretnej dacie znów nakręcamy się jak na grudzień 2012 r., gdzie ten czas związany był z zupełnie innymi zjawiskami i co do samej daty były i są rozbieżności.

      No chyba, że znowu marketowcy zechcą się wyzbyć przeterminowanych towarów … 🙂 🙂

      Lubię to

  7. Pani Krystyno. Uprzejme informuję, że słowo „bzdury”, którym posłużyła się Pani, błędnie oceniając mój wpis na tej stronie, z dnia 14.05.2016, zapewne po to, aby mądrze zaistnieć – jest słowem naładowanym negatywnymi wibracjami. Proszę zatem wykazać, że dla Pani nie jest jeszcze za późno, aby wycofać się z nieprawdziwej, negatywnej, zabarwionej niechęcią do mojej, skromnej osoby.

    Lubię to

    • Leszku vel betonowy klocu, mizoginie szowinisto, twoja w dupe uprzejma erudycja maskuje twój fanatyzm i bigoterie jezusową, na którą większość ma tu wyjebane, więc się chamie do kobiety nie przypierdalaj, bo ma swoje zdanie na temat twojego niedojebanie mózgowego do potęgi jezusowej. Dla ciebie imbecylu już dawno jest za późno na leczenie psychiatryczne, bo byłes molestowany krzyżem od dupy strony i ta dewiacja teraz rzuca projekcje na każdego twojego oponenta. Więc luzuj torby i klękaj przed swoim kochankiem, on cie doceni i zabierze do ojca niebieskiego, a tam zrobią ci gang bang o jakim skrycie marzysz 😉

      Lubię to

      • Sanctus czy TY MOŻE MASZ DZISIAJ SWÓJ GORSZY DZIEŃ,bo normalnie tyle brzydkich inwektyw w Twoich postach nie ma,wyrzucając z siebie tyle złej energii sam sobie chłopie szkodzisz,a szkoda.Życzę Ci miłej spokojnej niedzieli spędzonej na łonie MATKI NATURY,która w obecnym czasie jest przepiękna i uzdrawiająca,dołącz do mnie pochasamy razem na boso po miękkiej zielonej trawie,coś wspaniałego,
        SZKODA ŻYCIA NA ZŁOŚCI.

        NLMCWO jeśli jesteś sprytny to rozszyfrujesz moje pozdrowienie dla Ciebie.

        Lubię to

        • Pani Anno, niedzieli rutynowo nienawidzę, bo to jest dzień kumulacji demiurgicznej energii anty pogańskiej, oni tam w sekcie KRK siedzą w tych wilgotnych betonach murów kościołów i na kolanach wyznają poczucie winy za to, że żyją … Moje inwektywy, to jedynie dosadna męska obrona kobiecej wolności słowa, nomen omen Pani Krysia zdaje się tutaj z Panią po kobiecemu integrować, więc ja wiem, że przyzwoitość wzbrania Panią od przyznania mi racji, co do tego zaprzańca Leszka fanatyka i radykalnego szowinisty, bo ja takich skurwieli wyczuwam na odległość. Typ domaga się wręcz ukorzenia mentalnego przed nim, i jego fanatyzmem krystowierczym, bo ten jebany megaloman myśli, że jest jakimś żydoskim mesjaszem i wszyscy mają wypełniać jego ewangelie jezusowe, ale dopóki ja to widzę, to frajer będzie miał ciśnięte, nawet jeśli to razi w oczy :). Ja u siebie mam iście arkadyjskie krajobrazy, więc zapewne udam się po obiedzie nad jeziorko ku uciesze duchowej kontemplacji Gai 🙂
          pozdrawiam

          Lubię to

        • Oj Sanctus Ty mi na forum nie paniuj,tu wszyscy jesteśmy „ty i ja”,no może gdybyśmy się spotkali fizycznie ,to mogłoby być inaczej ale tutaj w tej kwestii uchodzi luz.
          Co do niedzieli to ja uwielbiam niedzielne leniuchowanie,nic nie „muszenie”,spacery i pochłanianie jak największej ilości dobrej energii od Matki Gaji.

          „Tego zaprzańca” jak Ty zwiesz Leszka,toż Ty jesteś identycznym zaprzańcem dla swojego guru Lucyfera,którego bronisz prawie do ostatniej kropli krwi (*_*).
          Każdy z nas ma swoją wiarę i swoją prawdę w życiu której kibicuje i broni,i tak powinno być,na tym polega wolność naszych wyborów.
          Każdy z nas tu komentujących ma swoje zdanie na poruszane
          przez Jarka tematy,co wcale nie znaczy,że możemy innych gnoić za odmienne od nas zdanie .

          Ja czytam wszystkie komentarze na tym blogu,co wcale nie znaczy,że się z ich treścią zgadzam i tak wg mnie powinno być,identyfikuję się tylko z tymi ,które współgrają z moim sercem,resztę dmuchnięciem w przenośni odsyłam w eter.
          Nie warto się zbytnio emocjować czyimś zdaniem,chociażby dla swojej zdrowotności.
          Życzę Ci mimo wszystko więcej luzu i tolerancji do wyboru innych.

          Lubię to

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s