Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Ciekawe » 24 kwietnia 2016 nastąpiło całkowite załamanie pola magnetycznego Ziemi

24 kwietnia 2016 nastąpiło całkowite załamanie pola magnetycznego Ziemi

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,622,030 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

24 kwietnia 2016 nastąpiło całkowite załamanie pola magnetycznego Ziemi

przebiegunowanieDnia 24 kwietnia 2016, a wiec wczoraj w niedziele, nastąpił chwilowy całkowity upadek (kolaps) ziemskiej magnetosfery.

Pole magnetyczne naszej planety jest „ładowane” przez aktywność słoneczną. Im bardziej aktywne i poteżniejsze Słońce, tym silniejsze pole magnetyczne na Ziemi.

Jednak Słońce z niewiadomych powodów słabnie coraz bardziej. Ostatnie maksimum słoneczne zakończone definitywnie kilka miesiecy temu było najsłabszym z obserwowanych maksimów. Obecnie Słońce śpi snem niemal zupełnym.

Strumień rentgenowski naszej gwiazdy od dawna oscyluje miedzy poziomami „B” i „A”. Wcześniej podczas wiekszej aktywności gwiazdy poziom „C” był poziomem normalnym. Zaś wybuchy dochodzące do poziomu „M” nie były żadną rewelacją i zdarzały sie czasami kilka, kilkanaście razy dziennie.

Możecie to zobaczyć w linku poniżej:
http://www.solarham.net/globald.htm

Nie wiem jakie mogą być konsekwencje tego skrajnego minimum słonecznego. Nasza macierzysta gwiazda ma swoje cykle trwające po 11 lat, około 500 lat i te znacznie dłuższe. My obserwujemy te trwające 11 lat, po których Słońce rutynowo sie przebiegunowuje.

Według niektórych doniesień Słońce nie przebiegunowało sie do końca. Ma mieć teraz cztery bieguny magnetyczne. Od dawna nie przebiegunowała sie też nasza planeta, choć zrobiły to praktycznie wszystkie planety Układu Słonecznego.

Kolaps magnetosfery oznaczać może że wielkimi krokami zbliża sie przebiegunowanie. Ziemia nie przebiegunowała si, choć powinna to zrobić kilkaset tysiecy lat temu. Według niektórych niepotwierdzonych teorii, przebiegunowanie i wzrost czestotliwości Schumanna ma spowodować rewolucyjne zmiany w świadomości i postrzeganiu świata przez ludzi.

Całkowite załamanie się pola magnetycznego Ziemi. Nastąpiło ono ubiegłej nocy i trwało dwie godziny, ekrany pomiarowe NASA wycięły czas załamania z dostępnej internetowej dokumentacji i się absolutnie do tego faktu nie ustosunkowały.

Nasza planeta dostała takiego energetycznego kopa, że wszystkie pomiary poleciały ciurkiem do góry. Konsekwencje tego „drobnego wydarzonka” mogą być różne, począwszy od poruszeń płyt geologicznych ziemi, czyli trzęsienia ziemi do nagłego podwyższenia się wibracji a zarazem świadomości w polu energetycznym. Czy polskie media to wydarzenie komentowały?

Powyższe tłumaczenie dzieki uprzejmości osoby z facebooka, nazwiska profilaktycznie nie podaje. A poniżej baza materiałów:

Linki do materiałów w jezyku angielskim i włoskim o tym:
Earth’s “Magnetosphere” COLLAPSED in space TODAY for two+ hours! Trouble ahead for all of us
La „Magnetosfera” della Terra è crollata oggi per due ore! Guai in vista per tutti noi!

Screeny z mediów niemieckojezycznych:

przebiegunowanie 1

przebiegunowanie 2

przebiegunowanie 3

Podsumował: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 


99 komentarzy

  1. Ruda'90 pisze:

    No właśnie dało się wczoraj coś dziwnego wyczuć, nie mam pojęcia czy to miało związek akurat z tym, ale jak zazwyczaj jestem cała w stresie i nerwach, tak wczoraj czułam jakiś dziwny spokój, hmmm. A tak a propos, w mainstreamowym tvn 24 wspominali coś o burzy magnetycznej na Słońcu w ostatnich dniach.

    Lubię

  2. Wed pisze:

    Nie wiem czy te informacje są wiarygodne. W zasadzie ta informacja nic nie oznacza, nie ma jakiegokolwiek znaczenia jeśli nie posiada się informacji co nastąpi zaraz za chwilę ( w sensie długości istnienia wszechświata, czy też w sensie mojego życia). Istotne jest posiadanie instrukcji obsługi nowego, może nawet nie tyle co i jak robić, a posiadanie wiadomości jak zmieni się nasze odczuwanie, funkcjonowanie. Czy ludzie są przygotowani na to by kąpać się w bezgranicznym stanie totalnego „upojenia” miłością Uniwersum przy jednoczesnym posiadaniu niczym nie ograniczonej świadomości – chyba mało możliwe by stan miksu siostry Faustyny i szamana z dżungli Amazońskiej był dostępny i możliwy do przeżycia dla typowego homo sapiens, który w zasadzie nie kontaktuje się z samym sobą. Zresztą nawet nie to o czym piszę może zabić ludzkość (obecną cywilizację) już mały impulsik elektromagnetyczny inny niż te do tej pory, a wyłączający zasilanie bankomatów, pomp nie dłużej jak za trzy dni obróci w nicość złudzenia i miraże…

    Lubię

    • Ruda'90 pisze:

      Wed, no właśnie obawiam się, że większość ludzi nie jest przygotowana na to, p czym piszesz. A zresztą, pożyjemy, zobaczymy.

      Lubię

    • margotjepau pisze:

      W pewnym stopniu informacja pokrywa się z moją wiedzą nt. zmian zachodzących w Słońcu i z ich konsekwencjami dla Ziemi. Gregg Braden wyjaśnia to bardzo precyzyjnie (naukowo, acz zrozumiale). Polecam „Awakening to Zero Point” – Gregg Braden. DO znalezienia na YT – dwie cześci. Długie (każda po ponad półtorej godziny) ale zapewniam, że warto onejrzec i wysłuchać. Konieczna dobra znajomość jęz. angielskiego.

      Lubię

    • Ax pisze:

      Proszę przeczytać mój komentarz poniżej, na samym dole. Jestem fizykiem z wykształcenia.

      Lubię

  3. Ruda'90 pisze:

    *o czym miało być oczywiście. Telefon płata mi figle 😉

    Lubię

    • Roni7 pisze:

      Widzę że już się wyspałaś. Jak zdrówko ? A co do tematu dyskusji to musimy już się zacząć suplementować polem magnetycznym bo nasze biopola słabną w wyniku wifi telefonii komórkowej oraz mikroelektroniki a także ziemskie pole także słabnie. Zresztą tobie Ruda o tym mówiłem.

      Lubię

      • Ruda'90 pisze:

        A i owszem, wyspałam się. To chyba ta melatonina tak działa, bo czuję się baardzo wyspana i rześka, wstałam przed 7 co zawsze było dla mnie niewykonalne, a teraz bez problemu. Nawet dobrze się czuję, o dziwo psychicznie jakoś dobrze, co jest nietypowe jak na mnie.

        Lubię

        • Roni7 pisze:

          To bardzo się cieszę 😊

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          A ty jak tam? Wyspany?

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Nie. Wysypiać to się wysypialem ale 10 lat temu.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          To niedobrze i to bardzo.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          E tam martw się o siebie a nie o mnie. Zawsze musiałem radzić ze wszystkim sam bez niczyjej pomocy.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Jak mam się o ciebie nie martwić. A próbowałeś coś z tym zrobić?

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          O co ci chodzi? Przeciez mówię żebyś się mną nie zamartwiała bo nie ma nad czym. Zajmij sie lepiej sobą a nie mną. Masz swoje problemy a nie jakies problemiki tak jak u mnie.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          No nie wiem, nie wiem. Ale masakrycznie zbrzydła u mnie pogoda, a rano było tak ładnie, teraz całe niebo zachmurzone :/

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Przecież to ty mi powiedziałaś że muszę sobie radzić sam więc o co kaman ? A wracając do tematu to chyba zacznę się suplementować polem magnetycznym bo już nie wytrzymam z tym bólem stawów ech… No nic zobaczę czy to cokolwiek da.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Ech… A na czym tak dokładnie ta suplementacja polega?

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Koment już jest. Więcej linków oznacza automatyczną moderację komentarza.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Kurwa mać już dwa moje wpisy z linkami wcięło ech… wpiszesz wiedza.cc na google a potem tam na terapie i będziesz miała wszystko

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          aha, ok. Może wpadły do spamu po prostu.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Nie wiem być może jebie mnie to zresztą. Wejdziesz w wiedza.cc a potem albo na terapie albo na artykuły i tam wszystko będzie o magnetyzmie i biopolach człowieka chyba około 10 linków.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          No widzę właśnie. Już mam.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          No to na razie. Nic tu po mnie. Miłej lektury życzę. Może Jarek później da reszcie do poczytania o biopolach i magnetyzmie czlowieka.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          No cześć.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          ==A wracając do tematu to chyba zacznę się suplementować polem magnetycznym bo już nie wytrzymam z tym bólem stawów ech… No nic zobaczę czy to cokolwiek da. ==

          A próbowałes z boraksem? Wodą utlenioną?
          Niedawno kolega tym sie pozbył kłopotów ze stawami, wieloletnich.
          Kapiele z solą i wygotowanym skrzypem.

          Dobrze jest wcierać maść z DMSO, SSKI, i olejem kokosowym.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          O czym ty mówisz ja to mam w genach ze strony matki i jej matki ech… Całe życie mi chrupocze i strzela w niemalże każdym stawie. Całe ciało chrupocze i strzela. Ech rozpadam się. A najgorzej jest gdy jest nagła zmiana pogody tak jak teraz chyba się ochlastam z tego bólu i uczucia ciągłego chrupotania. Całe życie mi strzelało od niepamiętnych czasów. Człowiek jeszcze 25 nie ukończył a już truchłem ech…. Na nic się zdadzą jakieś maście.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Nie sądzę, żeby choroby stawów były genetyczne.
          To raczej pasożyty genetyczne, z resztą zrobisz jak uważasz:

          == Choroby, o których przez wiele lat słyszeliśmy, że związane są z wiekiem i dziedzicznością (uwarunkowane w DNA od urodzenia), świetnie się leczy. Z powodzeniem można leczyć stwardnienie rozsiane w początkowym stadium (podmorem zmieszanym z 20-procentowym wyciągiem z propolisu). Chorzy, którzy ściśle przestrzegają odżywiania makrobiotycznego i wykonują pierwsze trzy schematy, stłumiwszy inwazję glist, szybko osiągają poprawę. Bez większego trudu można leczyć porażenia układu sercowo-naczyniowego. Zmiany w mięśniu sercowym i zastawkach, skręcenia naczyń i stenokardia pojawiają się w efekcie wieloletniego oddziaływania infekcji i robaków. Neuropatologię zaliczaną do nieuleczalnych dystonii wegetatywno-naczyniowych (nerwica serca) należy przekazać w ręce parazytologów i specjalistów od chorób zakaźnych. Spotkałem się ze wstrząsającymi przypadkami wieloletnich strasznych chorób dziedzicznych, na które umierały całe rodziny, a których powodem były robaki. Histeria, ciągłe bóle głowy, napady padaczkowe w większości przypadków prowokowane są przez różne rodzaje glist i ich larwy. Po pozbyciu się przez chorych robaków i po pełnym przywróceniu czynności wątroby choroby znikają na zawsze!!!==

          Zrobiłbym porządny vega-test..
          DMSO ma tę właściwość, że przenika przez skórę..
          Jeżeli to RZS mykotoksynowy woda utleniona z boraksem pozamiata
          to w 14 dni.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Albo MSM, najlepiej z wit.C, jest wolniejszy od DMSO, ale bardzo skuteczny.
          Najlepiej w sklepie dla koni.. 😉 :
          http://podkowalinypl.shoper.pl/pl/p/MSM-%E2%80%94-koncentrat-99,9/634
          Witaminy wszystkie też tam są, nawet ”końskie” cukierki BIO.. 😉

          A tu Walter Last o tym pisze:
          http://www.health-science-spirit.com/msm.html

          Liked by 1 osoba

        • Roni7 pisze:

          „Nie sądzę, żeby choroby stawów były genetyczne.
          To raczej pasożyty genetyczne, z resztą zrobisz jak uważasz:” – gdybyś widział moją matkę albo jej matkę(moją babkę) zresztą zmarłą w tamten wtorek to byś zmienił zdanie. Mi na razie chrupocze i strzela za 15 lat jeśli dożyję zacznie mi wykręcać palce u rąk i będę można rzecz w 50 % tylko sprawny a za jakieś 35-40 lat jeśli oczywiście dożyję to skończę na wózku. Myślisz że jestem taki głupi jak większość o mnie sądzi . Myślisz że nie próbowałem kilku albo nawet można powiedzieć wielu sposobów hmm ? Ano próbowałem to i to chuja warte wszystko i naturalne i syntetyczne specyfiki….

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          ==Myślisz że jestem taki głupi jak większość o mnie sądzi . ==

          Wcale tak nie myślę!
          To jest alternatywa, propozycja, a wiem, że to działa.
          Praktycznie darmowe sposoby.
          Jak nie próbowałeś tych, spróbowałbym.

          pozdrawiam

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Nie życzę nikomu takiego dyskomfortu i bólu, którego za chuja nic nie uśmierza. Nawet mi w tak młodym wieku… A może ja już nie jestem młody hmm……

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Biorę ten MSM od dłuższego czasu. Przereklamowane gówno. Żadnych efektów…. Tak jak już mówiłem genów nie da się oszukać.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Bo MSM jest powolny, czasami trzeba roku stosowania.
          I musi być z antyutleniaczem.

          Boraks polecam.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          O czym ty mówisz nie rozumiesz że mi dosłownie wszędzie strzyka całe ciało nawet szyja z kręgosłupem. Pewnie mam też coś ze szkieletem bo mazi w stawach na pewno nie mam. Wszystko dosłownie strzela i chrupocze każdy staw razem z szyją i kręgosłupem więc smarowanie się jakimś DMSO chyba nie zadzaiała. Wiesz ile musiałbym tego zużyć aby na ciało położyć? Jestem po prostu truchłem za 5 lat jeśli dożyje to się po prostu rozpadnę. No ale nic nie będę już tutaj na blogu lamentował i truł komuś dupę moimi problemikami. Musiałbym się chyba kąpać w tym DMSO aby coś zadziałało.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Napisałeś, że stawy bolą!
          Nie jestem jasnowidzem.
          Twoje schorzenie musi mieć jakieś źródło!
          Nie podejrzewam, aby to było niediagnozowalne.

          Lubię

        • Chrestomata pisze:

          Witaj grzegorzadam, masz może jakiś sposób na pozbycie się robactwa, bo wiadomo że wielu je ma ale niewielu o tym wie.
          Coś co profilaktycznie można zastosować, na wszelki wypadek. Dzięki. Pozdrawiam

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Pilnuj zakwaszenia żołądka- test sody.
          Bołotow i nie tylko tak zaleca i ma rację.
          Odpowiednie ”zasolenie” limfy nie pozwala im się rozwijać.

          Książka bardzo ciekawa, polecam.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Ale nie musisz krzyczeć grzegorzadam ! Wcale nie kazałem tobie poświęcać czasu i nie prosiłem o rady. Jak dla ciebie to jakiś problem to już nie będę nikomu dupy zawracał także i tobie. Zawsze sobie radziłem sam więc dla mnie to nic nowego, teraz czy później też będę sam musiał sobie radzić sam także i z tym felerem. Zresztą jak zwykle. Ja wiem jaka jest diagnoza a mianowicie to – GENY.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          pozdrawiam

          Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, Pewnie mam też coś ze szkieletem bo mazi w stawach na pewno nie mam.”

          Do Roniego:

          Galareta z nóżek swińskich i kurzych łapek! Ohyda? Nasi ojcowie i dziadkowie to jedli i nie narzekali na ,,suchość” stawów. Rosół gotowali z całej kury(tylko bez łba, piór i flaków)Następnego dnia taki zimny rosół był ,,sztywny”
          Można inaczej. Zrób galaretkę owocową i jeszcze do gorącej wpiernicz pół paczki żelatyny spożywczej, wieprzowej. Możesz sobie taką galaretkę pokroić w kostkę i se szamać w ciągu dnia. Po tygodniu już odczujesz poprawę
          Nie będziesz słyszał strzykania.
          Bo padnie ci na słuch! 😀 => to oczywiście durny żart 😀

          Jedz, Roni te galaretki z żelatyną – a przekonasz się, że pomogą.
          Żremy szyneczki bez chrząstek, powiązeł i tłuszczu – to jest jedna z głównych przyczyn.

          Pozdrawiam.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Porządna golonka, pasztetowa i parówki z dobrej masarni też dobre.
          Najpierw i tak trzeba pozbyć się mykotoksyn ze stawów, najpierw
          z jelit.

          Walter Last:
          http://www.nexus.media.pl/?389,jak-wyleczyc-sie-z-drozdzakow

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Roni nie wiem czy Tobie to by pomogło,ale ja tym sposobem pozbyłam się bólu,strzykania i chrupania w stawach,a mianowicie mnie pomogła zwykła surowa Polska kapusta biała,zalecono mi picie soku,ale nie mogłam tego przełknąć,więc postanowiłam zetrzeć kapustę na tarce,dodać sok z cytryny,szczyptę soli himalajskiej i trochę cukru lub miodu,po dwóch miesiącach już nastąpiła u mnie poprawa a obecnie nie wiem co to rwanie w stawach nawet przy zmianie pogody,co było kiedyś nie do pomyślenia.Muszę przyznać,że przekonałam do tej surówki całą moją rodzinę.Teraz mam swoją kapustę z mojego ogrodu,bez chemii i sztucznych nawozów,nawet robię z niej kiszonki na zimę.Spróbój może Tobie też pomoże sok z surowej kapusty.Życzę zdrowia i pozytywnego myślenia,bo odnoszę wrażenie,że jesteś „smutas” jak mój mąż Władzio.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Mi już nic nie pomoże. Mówiłem że to są GENY a tego nie oszukasz. Będzie tylko gorzej…..

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Nie poddawaj się, znajdziesz sposób na to.
          Widzę, że zrezygnowałeś z walki, wtedy na pewno nic się nie da zrobić.

          Lubię

        • ann2 pisze:

          no wiesz z takim nastawieniem to pewnie ze nic ci nie pomoze. ty zgrywasz role ofiary. http://www.solaris-rozwojosobisty.pl/gra-w-ofiare-jadwiga-borkiet/

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Ja zauważyłam, że jak się wysypiam to jest nawet lepiej, ale to tylko z melatoniną, bez niej chyba moje problemy ze snem wróciłyby.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Wychyl przed snem łyżeczkę soli kłodawskiej rozpuszczonej w szklance ciepłej wody.
          Może pomóc zasnąć. 😉

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Słyszałam o tym, chyba dr Zięba o tym wspominał. Muszę spróbować, dzięki za przypomnienie.

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Sprawdziłem na sobie, działa.
          Żona nie dosypia, ale soli z wodą nie wypije.. 😉

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          A czemuż to nie chce? Btw, czy ty jesteś ten sam grzegorzadam, który komentuje na blogu Pepsi Eliot? 😀

          Lubię

        • grzegorzadam pisze:

          Smak.. 😉
          Są podobieństwa?

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Hmmm, ano powiem ci, że są 😉

          Lubię

      • grzegorzadam pisze:

        I gdzie można śmigać boso, bośmy się tego oduczyli. 😉

        Lubię

  4. Anna pisze:

    Ja też, o dziwo spałam bardzo mocno aż 8 godzin. Jak dostaniemy większą dawkę z kosmosu może całkiem zaśniemy…

    Lubię

  5. Tomek pisze:

    Absolutnie nic nie czułem, jedynie lepiej mi się spało ale ostatnimi czasy to z pewnych powodów loteria.

    Lubię

  6. Anna Koch pisze:

    W mojej ocenie nie chodzi o magnetosferę lecz grawitację. Rzeczywiście przyciąganie Ziemi słabnie a generatory pana Keshe działaja rewelacyjnie. Natomiast Słoneczko wybuchło tydzień temu największa z notowanych przez Ziemian erupcją. Przekazałam to na FB.

    Lubię

  7. zenek pisze:

    a mnie bolało perskie oko, pewnie pisano ten artykuł

    Lubię

  8. Ax pisze:

    Komentarze ludzi pokazują wprost działanie efektu Placebo. Proszę nie rozsyłać kłamstw (a tutaj niezrozumienia i ignorancji) – zainteresowałem się sprawą jako, że faktyczne zjawisko takie jak to byłoby czymś bardzo nietypowym. W takich sytuacjach trzeba jednak dociekac prawdy u źródeł. Załaczam screen ( https://goo.gl/CSRvlO )z wymiany mailowej pomiędzy mną a osoba odpowiedzialną za działanie modelu numerycznego który analizuje dane wiatru słonecznego i wobec niego modeluje wygląd magnetosfery. Ponadto proszę zwrócić uwagę na wartości krytyczne magnetosfery podczas tego wydarzenia i poza nim – kiedy wystąpił błąd wartość gęstości prądu jest 20x większa niż typowo.

    Lubię

  9. Ewa pisze:

    A nie prościej zbadać sobie poziom WIT.D3 i wapnia i pozbyć się bólu stawów ? Chyba ,że ktoś woli cierpieć….

    Lubię

  10. Agnieszka W. pisze:

    Roni zainteresuj sie dieta niskoweglowodanowa: PALEO, LUTZA, OPTYMALNA – KWASNIEWSKIEGO. Tez wylosowalam RZS chociaz w mojej rodzinie nikt nie chorowal. Jest to choroba autoimmunologiczna (organizm – limfocyty atakuja np. stawy). Dieta weglowodanowa (cukier, maka ……..) zaburza pH zoladka oraz powoduje nieszczelnosc jelit przez ktore przenikaja do krwiobiegu niestrawione bialka, patogeny i to powoduje choroby z autoagresji. Oczywiscie Wit. D3 do 10 tys. JM (na 100 % masz za maly poziom). Wit. C lewoskretna kilka gramow dziennie dziala przeciwzapalnie oraz kolagen, ktorego brakuje w tkankach lacznych. Ja zrezygnowalam z glutenu i cukru, dbam o diete, zniknely wszystkie bole ( a bylam wrakiem czlowieka). Przy tej chorobie gratis dostajesz depresje. Dobra dieta i mija wszystko. Tez tak mysle, ze geny o tym decyduja ale to my sami przyczyniamy sie do tego jedzac wszystko. Bardzo wazne jest w powrocie do zdrowia pozytywne myslenie, mozna sie tego nauczyc – za kazdym razem kiedy przychodza negatywne mysli odgon je np. zacznij spiewac. Powodzenia Ci zycze!

    Lubię

    • Chrestomata pisze:

      Dodałbym do tego jeszcze suplementację krzemem (glinka, woda krzemionkowa), który jest podstawowym budulcem tkanki łącznej, naczyń krwionośnych itp. jeżeli go brakuje to organizm wchłania wapń, który działa usztywniająco. Krzem poza tym buduje całą matrycę energetyczną w człowieku tak że mózg jest w stanie kontaktować się z poszczególnymi organami. Natomiast jeżeli go brakuje no to komunikacja energetyczna w organiźmie szwankuje.
      Krzem z organizmu zjadają pasożyty i jak są no to jego stan jest minimalny.

      Lubię

  11. Agnieszka W. pisze:

    Ax jesteś fizykiem!

    cyt. z art. „Pole magnetyczne naszej planety jest „ładowane” przez aktywność słoneczną. Im bardziej aktywne i potężniejsze Słońce, tym silniejsze pole magnetyczne na Ziemi.
    Jednak Słońce z niewiadomych powodów słabnie coraz bardziej. Ostatnie maksimum słoneczne zakończone definitywnie kilka miesięcy temu było najsłabszym z obserwowanych maksimów. Obecnie Słońce śpi snem niemal zupełnym”.

    W Biblii jest taka zapowiedz, ze w dniach ostatnich: Mateusza 24:29 „Natychmiast po ucisku owych dni słońce ściemnieje i księżyc nie da swego światła, i gwiazdy będą spadać z nieba, a moce niebios zostaną wstrząśnięte”.

    Czy obecne zjawiska mogą to „zwiastować” ? Jeśli możesz odpowiedzieć będę wdzięczna : ).

    .

    Lubię

  12. wwww pisze:

    Tak jehowa się wkurzył że go gnoimy i zniszczy ziemię swoją niedokończoną jeszcze gwiazdą śmierci.

    Lubię

  13. wwww pisze:

    Tak jehowa się wkurwił że go gnoimy i zniszczy ziemię swoją niedokończoną jeszcze gwiazdą śmierci.Tu nawet Luke Skywalker nie pomoże jak się jehowa wkurzy to już po nas.Lepiej go nie wkurzać bardziej bo rozsadzi cały układ słoneczny.

    Lubię

  14. ren pisze:

    Tesla very much liked to read and not just scientific books but also poetry and novels.
    Sometimes he would wrote something himself, this is his only saved poem, for other poetry texts its believed that burned in his lab fire.
    „Fragments of Olympian Gossip” is a poem that Nikola Tesla composed in the late 1920s for his friend, George Sylvester Viereck, an illustrious German poet and mystic. It made fun of the scientific establishment of the day.
    Fragments of Olympian Gossip
    While listening on my cosmic phone
    I caught words from the Olympus blown.
    A newcomer was shown around;
    That much I could guess, aided by sound.
    „There’s Archimedes with his lever
    Still busy on problems as ever.
    Says: matter and force are transmutable
    And wrong the laws you thought immutable.”
    „Below, on Earth, they work at full blast
    And news are coming in thick and fast.
    The latest tells of a cosmic gun.
    To be pelted is very poor fun.
    We are wary with so much at stake,
    Those beggars are a pest—no mistake.”
    „Too bad, Sir Isaac, they dimmed your renown
    And turned your great science upside down.
    Now a long haired crank, Einstein by name,
    Puts on your high teaching all the blame.
    Says: matter and force are transmutable
    And wrong the laws you thought immutable.”
    „I am much too ignorant, my son,
    For grasping schemes so finely spun.
    My followers are of stronger mind
    And I am content to stay behind,
    Perhaps I failed, but I did my best,
    These masters of mine may do the rest.
    Come, Kelvin, I have finished my cup.
    When is your friend Tesla coming up.”
    „Oh, quoth Kelvin, he is always late,
    It would be useless to remonstrate.”
    Then silence—shuffle of soft slippered feet—
    I knock and—the bedlam of the street.

    Lubię

  15. Agnieszka W. pisze:

    Jehowa jedyny prawdziwy Bog stworzyl ziemie nie po to zeby ja zniszczyc ale zapowiedzial na kartach Biblii, ktora odrzucacie, ze zniszczy tych, ktorzy niszcza ziemie!

    Lubię

    • Jarek Kefir pisze:

      Póki co Twój jehowa niszczy Ziemię regularnie co kilka tysięcy lat i przy okazji 99,9% ludzkości – bez względu na to czy byli grzesznikami czy nie – ślepy traf. Już abstrahując od tego, że coś takiego jak grzech nie istnieje 😀

      Lubię

    • Jarek Kefir pisze:

      „I wszystko będzie tak jak trzeba, z udziałem lub bez udziału nieba” (piosenka).

      -No, ja tam wolę bez udziału nieba. Ci z nieba to najpierw coś człowiekowi dadzą, a potem odbierają pięć razy tyle 😀 No i wiadomo, jest tyle religii, tyle bogów, tylu posłańców. Każdy z nich operuje inną walutą, inaczej płaci i wymaga czego innego, istna schizofrenia 😀 No i kantorów wymiany walut nie uświadczysz, Universum ich nie przewidziało. Dlatego wolę stać zupełnie na uboczu, jako gość i jako obserwator świata. Póki co ta postawa daje zadziwiające efekty. Niebo? Pieprzyć je! Życie realne pokazuje, że owo niebo często leży zadziwiająco blisko piekła 😀 A na poniższym obrazku – logika tych z nieba:

      http://demotywatory.pl/4646846/Gdyby-Bog-mial-konto-na-fejsie

      Lubię

    • Krysia pisze:

      Agnieszko, jaka jest historia działalności religijnej świadków Jehowy? Chodzi mi konkretnie, kto był pierwszym świadkiem Jehowy?
      Słyszałam, że był nim Adam. Czy to prawda?

      Pozdrawiam.

      Lubię

  16. oko pisze:

    Wniebnięta Agnieszko – wzywam Cie do odpowiedzi na zadane kilka dni temu pytanie Krysi dotyczące Waszego nie uczestniczenia w ew. wojnie, kiedy (w skrócie) za Was giną nie świadkowie Jehowy?…a wzywam z tego mianowicie powodu, iż nadal tu komentujesz, a to pytanie po prostu ignorujesz!!! To nie fair zwłaszcza wobec Krysi, że o innych uczestnikach blogu zainteresowanych Twoją odpowiedzią nie wspomnę…

    Lubię

  17. Agnieszka W. pisze:

    Jarku!
    cyt. „Póki co Twój jehowa niszczy Ziemię regularnie co kilka tysięcy lat i przy okazji 99,9% ludzkości – bez względu na to czy byli grzesznikami czy nie – ślepy traf”

    Z niszczeniem Ziemi to bym się nie zgodziła. Bo przecież wciąż ona istnieje!
    Jeśli chodzi o ludzi – tu się zgodzę. Kiedy zło na ziemi osiąga apogeum, wtedy wkracza Jehowa. Ale zawsze ostrzega przed nadciągającym niebezpieczeństwem.
    To jaka decyzje podejmie każdy z nas – zostawia nam. Konsekwencje tejże decyzji poniesiemy my sami.
    Wszyscy jesteśmy grzesznikami (jesteśmy niedoskonali ale to my dokonujemy wyborów). Jehowa ocala tych, którzy mu ufają.

    cyt. „Już abstrahując od tego, że coś takiego jak grzech nie istnieje”.

    Grzech to wszelkie działanie, myśl i uczucie niezgodne z miernikami Boga. Obejmuje łamanie Jego prawa, czyli dopuszczanie się złych czynów, które są nieprawe z Bożego punktu widzenia. „Grzech” oznacza „chybianie celu”.

    cyt. „No i wiadomo, jest tyle religii, tyle bogów, tylu posłańców. Każdy z nich operuje inną walutą, inaczej płaci i wymaga czego innego, istna schizofrenia”.

    Jest 41 tys. wyznań chrześcijańskich (każde sobie przeczy) a ok. 2 mld ludzi uważna się za chrześcijan!?
    Gdyby każdy chciał je „zbadać” nie starczyło by życia.
    Najlepiej byłoby zapytać Jezusa – Kto jest Twoim naśladowca? Po czym poznać?
    Trzeba sięgnąć do źródła – Słowa Bożego!
    Mateusza 7:21 „Nie każdy kto mówi: Panie, Panie wejdzie do królestwa ….. ale tylko ten kto wykonuje wole mego Ojca”.
    Jezus uważał Słowo Boże za prawdę absolutna!
    Wśród naśladowców Jezusa, Słowo Boże powinno być autorytetem.

    Rzymian 10:13 „Gdyż „każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie wybawiony”.

    14 Ale jak będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli?

    A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli?

    A jak usłyszą bez głoszącego?”

    cyt. „Niebo? Pieprzyć je!”

    Mozna wszystko. Ale nie wszystko przynosi pożytek.

    cyt. „Gdyby Bóg miał konto na fejsie!”.

    Bóg bowiem nie może być doświadczany przez coś złego ani sam nikogo nie doświadcza” (Jakuba 1:13)

    cyt. „niebo często leży zadziwiająco blisko piekła”

    Piekla (w którym grilluje się grzeszników) nie ma. Piekło to grób ludzkości.
    Przeciętna odległość od środka Ziemi do środka Księżyca to 384 403 km.
    Czy to blisko – ocen sam. : )

    Krysiu!
    cyt. „kto był pierwszym świadkiem Jehowy?”

    Adam,Ewa oraz ich pierworodny syn Kain wypowiedzieli posłuszeństwo Jehowie a zatem nie świadczyli na jego korzyść a wręcz przeciwnie przyłączyli się do przeciwnika Bożego – Szatana.
    Pierwszym świadkiem Jehowy był Abel, ich drugi syn.

    „Wniebnięte oko” jak się poczułeś milo czy niekoniecznie?
    Może zwracaj się do mnie -„kochająca Jehowę” będzie to dla mnie niezwykły komplement a zapewniam Cie, ze wielu „chrześcijan” by się na Ciebie obraziło, bo nie uznają lub nie znają swojego Stwórcy.

    Odpisałam.

    Lubię

    • Krysia pisze:

      ,, Krysiu!
      cyt. „kto był pierwszym świadkiem Jehowy?”

      Adam,Ewa oraz ich pierworodny syn Kain wypowiedzieli posłuszeństwo Jehowie a zatem nie świadczyli na jego korzyść a wręcz przeciwnie przyłączyli się do przeciwnika Bożego – Szatana.
      Pierwszym świadkiem Jehowy był Abel, ich drugi syn.”

      No, widzisz, Agnieszko, byłam blisko. Nie Adam, ale jego syn Abel był pierwszym świadkiem Jehowy. Fakt ma miejsce w tej samej rodzinie. Jak sie cieszę, że wiele się nie pomyliłam!!

      Ale do rzeczy:

      Świadkowie Jehowy jako stowarzyszenie wyznaniowe określają siebie również jako Badacze Pisma Świętego, gdzie ta druga nazwa jest też usankcjonowana prawnie . Badacze Pisma Świętego studiują je i głoszą dla ludzi spoza swojego stowarzyszenia wyznaniowego.
      I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie pytanie, na które za jasną cholerę nie znajduję odpowiedzi.
      A brzmi ono:

      >>>>>>>Jak Abel mógł być pierwszym świadkiem Jehowy, czyli badaczem pisma świętego, jeżeli w czasie, gdy ,,zaistniała pierwsza, nazwijmy to, rodzina na Ziemi” biblii czyli pisma świętego nie było??????? <<<<<<<<<<
      Sama dajesz do zrozumienia, że świadkowie Jehowy głoszą swoją wiarę w oparciu o biblię i tylko biblię.
      Skąd Abel miał biblię???????

      Matka Ewa, ojciec Adam i ich syn Kain to faktycznie dziady pieprzone, bo sie do szatana, wychrzty jedne niewierne przyłączyły.
      Nie mogli dać Ablowi do ręki biblii, by go przysposobić na badacza pisma świętego.
      A nie mogli uczynić tego z dwóch powodów.
      Po pierwsze brzydzili się biblią jak ich guru szatan, a po drugie(szczegół) : BIBLII NIE BYŁO!!!!!!!!!!!!!

      Ale gdyby jakimś cudem i zrządzeniem boskim istniała wtedy biblia, to i tak Abel nie mógł zostać jej badaczem, czyli pierwszym świadkiem Jehowy, bo Abla jako małego chłopaka Kain wziął go i utłuk!, za co Kaina uważam jako kompletną świnię! i wyrodnialca! ( przepraszam, ale na samą myśl o tym bandycie krew mnie jaśnista zalewa) No dobra …, Krysia … , spokojnie…weź głębszy oddech.

      BARDZO PROSZĘ, AGNIESZKO, UDZIEL MI ODPOWIEDZI NA MOJE PYTANIE, BO NIE CHCĘ W TEJ KWESTII ZOSTAĆ CIEMNIAKIEM.

      Mówisz, że Abel był pierwszym …
      Chciałabym, abyś rzuciła okiem na poniższy artykuł. Nie patrz na to, że autor artykułu nazywa świadków Jehowy sektą. To takie nieładne.
      Chodzi mi o to, czy się zgadzasz co do treści mówiącej o dacie założenia, przywódcach i historii dotyczącej Stowarzyszenia Badaczy Pisma Świętego, zwanego też w dalszej działalności Świadkami Jehowy.
      Może gościu – autor artykułu – czegoś nie napisał lub przekręcił.
      Będziesz tak miła i to sprostujesz? Chciałabym znać prawdę i nie wątpię, że masz w tym temacie niemałą wiedzę.

      Serdecznie pozdrawiam i podaję link:

      http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1426

      Lubię

  18. Agnieszka W. pisze:

    Krysiu!
    cyt. „Nie mogli dać Ablowi do ręki biblii, by go przysposobić na badacza pisma świętego”.

    Jehowa bezpośrednio zwracał sie wtedy do nich. W Ksiedze Rodzaju mozemy przeczytac: ” (…) Pozniej uslyszeli glos Jehowy Boga (…) Wtedy Jehowa rzekl do Kaina: „Czemu palasz gniewem i czemu sposepniala ci twarz? Jesli zaczniesz czynic dobrze, czyz nie nastapi wywyzszenie? Ale jesli nie zaczniesz czynic dobrze, grzech czai sie u wejscia i ku tobie kieruje sie jego pozadanie, ty zas czy nad nim zapanujesz? (…) Pozniej

    Do Izraelitow Jehowa zwracal sie przez prorokow.

    A my mamy mozliwosc poslugiwac sie Biblia.

    Artykul jest ok. Ale polecam Ci https://www.jw.org/pl/%C5%9Bwiadkowie-jehowy/faq/za%C5%82o%C5%BCyciel/

    Wyjasnie Ci spor o (,) przecinek!?

    Jezus powiedzial do zloczyncy, ktory w niego uwierzyl:
    Powiadam ci, DZIS BEDZIESZ ZE MA W RAJU. (w kk to jest argument, ze po smierci idzie sie do nieba). Ale modla sie (…) Jezus wstapil do piekiel (byl doskonalym czlowiekiem wiec na „gril” nie zaslugiwal ale jesli „pieklem” nazwac grob to w istocie tak bylo) a trzeciego dnia zmartwychwstal – zgadza sie! Czyli wyszlo na to, ze Jezus byl „klamca” bo obiecal „dzis bedziesz ze mna w raju” i byl martwy 3 dni!?

    Swiadkowie Jehowy ten werset tlumacza zgola inaczej „Powiadam ci dzis, BEDZIESZ ZE MNA W RAJU” (kiedys gdy ja bede Krolem i zapanuje Rzad Bozy).

    Pozdrawiam Cie

    Lubię

  19. wwww pisze:

    Zapomniałem nie możesz bo wychodząc z tej sekty stracisz bliskich (odsuną się od ciebie i stracisz z nimi kontakt jak u scjentologów)

    Lubię

  20. Agnieszka W. pisze:

    Sekta to odlam od prawdziwej religii. Tak sie sklada, ze Swiadkowie Jehowy wiernie trzymaja sie nauk jego Syna Jezusa oraz Biblie uwazaja za Slowo Boze.
    Jesli ktos grzeszy i nie okazuje skruchy jest wykluczany tak jak nakazal Jezus. Zbor ma byc czysty. Popatrz co sie dzieje w kk tam mozna robic wszystko a nawet ci co przewodza nie musza dawac dobrego przykladu. Dlatego ja odeszlam z kk. Wybralam trudniejsza „droge” ale jakze satysfakcjonujaca – podobac sie Stworcy to jest wlasciwa droga. I ja taka krocze. Ona prowadzi do zycia wiecznego! A Twoja droga dokad prowadzi?

    Lubię

    • devingo pisze:

      Agnieszka powiem Tobie jedno ze dopierd..as teraz rowno:));”Dlatego ja odeszlam z kk. Wybralam trudniejsza „droge” ale jakze satysfakcjonujaca – podobac sie Stworcy to jest wlasciwa droga. I ja taka krocze. Ona prowadzi do zycia wiecznego! A Twoja droga dokad prowadzi?”.

      Lubię

  21. grzegorzadam pisze:

    Wszystkie religie to sekty, mniejsze lub większe, ale
    ogłupiajace sekty.
    Czym podobasz się stwórcy?
    Masz jakiś plan na to życie wieczne?
    Bo czasu sporo..

    Lubię

  22. Agnieszka W. pisze:

    Jezusa nazywali Dzieje 24:5 ” (…) przywódcą sekty nazarejczyków”.

    Po 1. Przestrzeganiem przykazań 2. Uznaje Jehowę za jedynego prawdziwego Boga oraz Jezusa Chrystusa za jego Syna. 3. Glosze o Królestwie Bożym, ze już wkrótce zapanuje na ziemi Mateusza 6:9 „Nasz Ojcze w niebiosach, niech będzie uświęcone twoje imię (Jehowa) 10 Niech przyjdzie twoje królestwo. Niech się dzieje twoja wola, jak w niebie, tak i na ziemi”.

    Moje plany na życie wieczne: licencja na pilota, nauczyć się gry na fortepianie, matematyka, nurkowanie w oceanach, zwiedzenie całej naszej pięknej Ziemi, moja pasja są kwiaty (możne jakiś większy ogródek? i zdrowe odżywianie – tam będzie wszystko eco no i każdy będzie zdrowy to już mi odpadnie, każdy wybuduje sobie dom… To tylko cząstka niewielka a możliwości będę niezwykle bo po 1000 latach wszyscy będą doskonali!

    Lubię

    • Krysia pisze:

      ,, Moje plany na życie wieczne:
      ,,licencja na pilota”,[ mam licencię na jacht]…

      ,,nauczyć się gry na fortepianie” [ nie jestem wirtuozem ani kompozytorem jak mój syn, ale wymiatam na pianinie utwory Beethovena, Antonio Vivaldiegio i Chopina] ,

      ,,matematyka”, [całe dotychczasowe życie zawodowe to fiza i matma ]

      ,,nurkowanie w oceanach” [to już przestało mnie bawić],

      ,,zwiedzenie całej naszej pięknej Ziemi” [to akurat jest moją, ciągle aktualną pasją],
      ,, moja pasja są kwiaty” [uwielbiam i sadzę, sieję, tylko mi psy dużo dewastują, bo je też uwielbiam]

      ,,(możne jakiś większy ogródek?” [16 arów jak na moje możliwości… , jak wyjeżdzam to zarasta]
      ,,i zdrowe odżywianie – tam będzie wszystko eco” [ mam dostęp do eco-pewnych dostawców ]

      ,,no i każdy będzie zdrowy to już mi odpadnie „[jeśli mam problem ze zdrowiem, to tylko z własnej chwilowej obecnej lub przeszłej głupoty],

      ,,każdy wybuduje sobie dom” [takowy posiadam]

      Agnieszko! Ja po prostu nie wiem jak ci dziękować! Ty owoce ludzkiej pracy i mądrych zabiegów nazywasz rajem. To niesamowite! Faktycznie, drogi każdego z nas są różne.

      Wstyd mi przed tobą, bo nie nazywam to rajem, a raczej wypracowanym klimatem dla dobrego życia, które i tak niesie nam róznorodność.

      Jak dobrze, że mamy osiągalne marzenia wobec raju.

      Życzę ci Agnieszko z całego serca, abyś urzeczywistniła swój raj na Ziemi.

      Lubię

    • devingo pisze:

      raj bedziesz miala jak juz sie nie narodzisz na planecie ziemia .Co bedziesz wtedy robila to juz dopowiedz sobie. W kazdym razie jezusowe nauki przydadza sie Tobie na nastepnych kilkanascie wcielen a byc moze wiecej aby tlumaczyc sobie szereg upadkow,cierpien spowodowanych tamuldyczna kombinatorka najwyzszych z obietnica mozliwosci trafienia do raju na kolana NMSP lub Alaha czy Jehowy .Ja raczej pier…e te atrakcje typu zwiedzanie,nurkowanie ,latanie samolotami ,budowanie domow,podgladanie aborygenow i moze jeszcze zagladanie im w du..e w ramach zwiedzania kultur tego swiata .Super raj. Niezle Ci Jehowa naobiecywal…zupelnie jak z kolorowych czasopism z zycia super celebrytow .Wydaje mi sie jednak ze bedziesz rozczarowana i nie dostaniesz tego raju z mozliwosciami ,ktore wymienilas ,bo nie to jest wazne w zyciu ani po . Mam nadzieje ewakuowac sie w nastepnym wcieleniu z tego raju jezusowego i w ciul juz tu nigdy nie wrcac.Powodzenia w planowaniu Agnieszka i niechaj Twoj Jehowa Cie ma w opiece .

      Lubię

      • Krysia pisze:

        ,, .Ja raczej pier…e te atrakcje typu zwiedzanie,nurkowanie ,latanie samolotami ,budowanie domow,podgladanie aborygenow i moze jeszcze zagladanie im w du..e w ramach zwiedzania kultur tego swiata”

        Trochę, Devingo, powymyślałam tych ,,aspektów” raju, które są przecież udziałem milionów ludzi na Ziemi, by Agnieszce unaocznić, że ,,taki materialny raj” jest osiągalny za życia i wcale nie trzeba wszystkich swoich marzeń umiejscawiać po drugiej stronie.
        Jedni realizują marzenia, a inni tylko nimi żyją, tworząc z nich przyszły raj. Mało tego. Jedni widzą raj w materii, inni w przestrzeniach duchowych.
        A wszystko dzieje się w naszych głowach, w naszym stanie umysłu.
        Kiedyś Jarek wkleił obrazek z swietnymi słowami w stylu: Nie to jest kłopotliwe, że w coś wierzysz, ale to, że zmuszasz mnie abym też w to wierzył”.
        Przekazywanie swojej wiedzy, odczuć bez zmuszania do czegokolwiek to zupełnie coś innego.
        Czasami myślę, że my też mamy zryte łby w innych obszarach i też jesteśmy przekonani, że to rzeczywistość.
        Jak chociażby przytoczona przez ciebie rozmowa z twoim znajomym. Rozmowa unaoczniająca w jakiej ciemnocie i zakłamaniu trzyma się nas, Polaków, we własnym kraju, o którym ludzie z zewnątrz wiedzą o wiele więcej.
        Kiedyś zakazywano wiedzy, dziś tworzy się blokady mentalne na mózgach, które mogłyby lecz nie sięgają po te wiedzę.
        Uwięziony umysł to choroba psychiczna obecnych czasów.
        I w tej chorobie tylko my możemy być lekarzami dla samych siebie. Aby się wyleczyć, musimy najpierw rozpoznać patologię i chcieć się jej pozbyć.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Lubię

  23. grzegorzadam pisze:

    -”Uznaje Jehowę za jedynego prawdziwego Boga oraz Jezusa Chrystusa za jego Syna. ”

    Tego z filmu? Tego samego? :

    Stworzenie narodu wybranego PL

    Jestes zaczadzona..

    Lubię

    • wwww pisze:

      i to bardzo zaczadzona.

      Lubię

      • Krysia pisze:

        ,, i to bardzo zaczadzona.”

        My parę lat temu, lub w poprzednim wcieleniu byliśmy tacy sami, a i dziś nie umiemy czasem dobrze napalić w swoim życiowym piecu.
        Zawsze znajdzie się ktoś, kto nas będzie pouczał. Edukacji nie ma końca. I to nas trzyma przy życiu, a nie trwaniu. Czyż nie?

        Pozdrawiam.

        Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Mam takie pytanie dla wszystkich tu piszących i nie tylko : „A co by było gdyby obecna sytuacja na naszej planecie była wynikiem ZAKŁADU naszego Żródła Wszechświadomości z faktycznie rządzącymi tą planetą tj. astralnym Jahwe i ziemskimi jego sługusami jezuitami i wszelkiej maści żydowskimi tajniakami.

          Otóż ja zakładam taką wersję zakładu – nasz Stwórca dał ultimatum rządzącej ziemskiej sitwie,z jahwe na czele,dajcie ludziom INTERNET i Ja Bóg wam mówię,że ludzkość się przebudzi i sama odkryje PRAWDĘ,a rządzący pewni swego znając nas ludzi jako słabych,przekupnych,obłudnych,jednym słowem jako nieudaczników i przemądrzalców przystali na ten
          zakład?……czy moja wyeimigowana teoria nie dzieje się czasem na naszych oczach,bo włąśnie poprzez internet nastąpił totalny kontakt i przepływ informacji między nami.Jeżeli moja teoria byłaby słuszna,to jak myślicie kto w tej zagadce będzie wygranym????????????
          Ja jako pierwsza odpowiem na to pytanie,będzie to Nasz Stwórca
          z Nami jako swoimi Cząstkami .
          Zatem nadszedł właśnie czas na przyśpieszenie przebudzania się z letargu zapomnienia,skąd,dlaczego i po co tu jesteśmy.

          Ogłaszam poranny ALARM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Możecie to potraktować na smutno lub na wesoło,wybór jak zwykle należy do Nas/Was. (*_*).

          Serdecznie wszystkich pozdrawiam ze słonecznego BB,jadę zanurzać się w kwiatach – czasem fajnie jest być Hanka wariatką

          Lubię

  24. oko pisze:

    Agnieszko W. – nadal nie odpowiedziałaś na proste pytanie Krysi – jak to jest z tym waszym nie uczestniczeniem w wojnie, kiedy świadkowie nie jehowy giną za Was?…celowo powtarzam pytanie, żebyś nie odpowiedziała znowu jakimś nie związanym cytatem z biblii. Pozdrawiam

    Lubię

    • Krysia pisze:

      Myślisz, Oko, że odpowie. Nie sadzę. Niewygodne pytania zamiatane sa pod dywan.
      Podejrzewam, że Oni maja zakaz polemizowania na temat swojej wiary w przeciwieństwie do napieprzania na kk. Niewygodne pytania powodują nagłą zmianę tematu, otwieranie biblii i walenie cytatami.
      Ale ,,nie ze mną Bruner takie numery”. Oczywiście w realu. Kiedyś z takimi dwoma świadkami, aż to było śmieszne, prowadziłam ,,wojnę” na cytaty z biblii.
      Jakoże lubiłam sobie czasem z nimi pogadać, to odwiedzali mnie … do pewnego czasu. Teraz dadzą mi ,,strażnicę”(taka grzeczność z mojej strony) i spieprzają, pomimo mojego zapraszania.
      A dzieje się to od pewnego mojego spotkania ze starszym świadkiem i młodym- studentem, który po naszej godzinnej rozmowie dobitnie orzekł, że ma dosyć udawania i łażenia pod bramki z nowiną raju na ziemi, a ten starszy gość, gdy zapytałam go o parę szczegółów z historii powstania ich zrzeszenia, wyszedł oburzony z podwórka, mówiąc, ,,na stare lata nikt mi nie będzie zmieniał poglądów!” A ja tylko zapytałam …
      Prawie wszystko zawsze rozbijało się o to, że proponowałam odstawienie na bok jehowowego i katolickiego Boga i porozmawianie o czymś/kimś uniwersalnym.

      Nie ma szans. Poza biblię nie wyścibisz nawet na centymetr. Drukowałam im nawet i dawałam do ręki ewangelie zakazane. Co ty! Jak obuchem o ścianę. Z resztą nie ma co się dziwić. kk są tacy sami. W każdym bądź razie większość. Boją się, że stracą wiarę w Boga, w Jezusa. To właśnie ten lęk nakłada im klapy na oczy. Hermetyzm totalny. A kto z tego powodu zaciera rączki? Wiadomo.

      Lubię

      • Bogdan56 pisze:

        Brawo Krysiu!
        Nie mam wiedzy Biblijnej z prostego prozaicznego powodu. W momencie gdy zrozumiałem że to stek kłamstw i bajek przestała mnie interesować. Odstawiłem na bok jak niepotrzebny śmieć.
        Jeśli chodzi o rozmowy z jechowymi to jakoś nie trafiaja na mnie więc nie mam specjalnych doswiadczeń.
        Tylko raz mnie zaczepili i zaproponowali rozmowę o Bogu. Powiedziałem ze dobrze się składa bo jestem Bogiem i dopytywałem w czym rzecz. Byli tak zaskoczeni że zapomnieli jezyka w gebie – wiec poszedłem dalej

        Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, Nie mam wiedzy Biblijnej z prostego prozaicznego powodu. W momencie gdy zrozumiałem że to stek kłamstw i bajek przestała mnie interesować. Odstawiłem na bok jak niepotrzebny śmieć.”

          Nie do końca się z tobą zgodzę. Nie ma rzeczy na świecie, z którymi się stykamy i które nie miałyby na nas wpływu.
          Problem polega na tym, że potrafimy czasem całe życie zajmować się narzędziami, a nie rzeźbą, jaką one tworzą. Nie ma złych i dobrych narzędzi. Może być tylko wprawna lub nieudolna ręka, która je trzyma.
          Tak bardzo ,,przyklejamy się” do narzędzi, że stajemy się nimi, oddając siebie w obce ręce. Jesteśmy źli na narzędzia, które nie rzeźbią zgodnie z naszą wizją.

          W życiu, jak w sztuce. Nikt, kto słucha przepięknej symfonii, nie zastanawia się w tym momencie nad różnorodnością instrumentów; ich wyglądem, kształtem, budową. One służą wyższemu celowi.

          Pozdrawiam.

          Lubię

  25. oko pisze:

    Masz rację Krysiu – są „zaprogramowani”…; żaden odskok czy to w prawo, czy w lewo jest niemożliwy, bo burzy cały ichni „biblijny” świat, że o szeroko rozumianym myśleniu nie wspomnę…Pozdrawiam serdecznie…
    Ps. Wiedza Twa o Pani zdumiewa mnie niezmiernie i porusza….

    Lubię

    • Krysia pisze:

      Kiedyś, jak wredna baba cieszyłam się, że ,,patrzę szerzej” od nich. Dziś szkoda mi tych ludzi.
      To, że są ,,zaprogramowani” łatwo sprawdzić(to też pewien rodzaj szelmostwa :D)

      – ,, Dzień dobry!”
      – ,,Dzień dobry!”
      I w momencie, gdy zaczynają odsuwać zamek w etui, w które oprawiona jest biblia, wystarczy grzecznie położyć swoją dłoń na tej biblii, aby tym gestem dać do zrozumienia, że nie ma potrzeby jej otwierania.
      – ,, Kochani. Nie musicie mi czytać biblii. Wierzę w istnienie Boga, znam nauki Jezusa, nawet te poza biblijne. To wszystko jest dla mnie jasne jak słońce. Znam treść biblii. Wy ją też znacie. I wy i ja znajomość tego pisma zdaliśmy na piątkę. Odłóżmy ją na bok. Idźmy dalej w naszych rozważaniach, porozmawiajmy – zapraszam”

      I co ? Totalny zawias. Sto powodów dla jakich nagle zaczynają się śpieszyć gdzieś tam…

      A ło co w tym wszystkim chodzi?
      Proste. Żaden ksiądz kk, w swojej długoletniej ,,działalności” nie zaleci ani razu studiowania biblii. Wzorem immama sam czyta fragmenty i narzuca swoją interpretację.
      Wodzireje świadków doskonale wiedzą, że każdy ,,szanujący” się katolik ma w domu te pismo, ale tylko po to, aby przy sprzątaniu zetrzeć z niego kurz.

      Pierwsza myśl katolika stojącego przed świadkami: ,, Kuźwa, mam biblię, ale jej nie czytam, no to może oni mi coś zacytują. W końcu biblia to podstawa mojej religii. Dlaczego mam nie znać jej treści? No właśnie, kuźwa!, dlaczego mój ksiądz nie zaleca mi czytania?”

      I ludzie-katolicy albo ich słuchają, albo przepędzają, nie chcąc obnażyć przed nimi kompletnej nieznajomości książki, która jest podstawą ich religii. Między biblią a mszą potężna luka. A wiadomo, że natura nie znosi pustki.

      To jest przyczyna, dla jakiej świadkowie czują się pewniejsi i w kółko czytają dla innych biblię. Doskonale wiedzą, że ich rozmówca jest pod tym względem cieniasem, więc nastawieni są na CIĄGŁE kształcenie niekumatego pierwszoklasisty. W tym są ,,zaprogramowani”, bo wobec większości katolików wystarcza w zupełności ta wiedza.
      Stąd świadkowie badają całe życie biblię umieszczoną między murami, za które wyjście graniczy z odwagą kamikadze.

      A księża kk, oczywiście, będą świadków obrzydzać, co by im w kk statystyki nie zaczęły się pieprzyć i wykresami spadać w dół.

      I tak to ten świat się kotłuje w klimatach średniowiecza, a raczej ciemnowiecza.

      Pozdrowionka dla ciebie Oko, dla Bogusia i Wszystkich pięknych, majowych ludzi tego bloga. No, oczywiście z naszym Adminkiem na czele!

      Lubię

  26. Agnieszka W. pisze:

    Krusiu!

    Rzeczywiście masz już swój raj, który sobie stworzyłaś.
    Szkoda tylko, ze to piękne życie zostanie „przerwane” tu się już nic nie da zrobić!?

    Ja taki „raj” jak Twój tez mam ale to dla mnie za mało. Pragnę czegoś więcej i taka obietnice mam w Biblii, która dla Was jest zwylka książka a dla mnie Słowem Bożym.

    Po co miałby ktoś otrzymać życie wieczne, kto w to nie wierzy dla kogo jest to śmieszne. Jehowa wybiera pokornych tych „śmiesznych”, „głupich” dla świata.

    Gdyby okazał Ci się anioł i mówił dokładnie to co ja – mogłabyś uwierzyć!?

    Wtedy wielu „pysznych” otrzymałoby nagrodę.

    Ale Stwórca to przewidział! Posyła skromnych posłańców, bo w końcu „nie to złoto co się świeci”.
    Rozgłaszają za darmo tak jak było napisane, mówią o Bożym Rzadzie, który zrealizuje obietnice jakich żaden ludzki rząd nawet nie ma takich postulatów (życie wieczne, zniszczymy śmierć, nie będzie chorób!!!)

    Nie musicie w to wierzyć!

    Macie możliwość zrobić ze swoim życiem co tylko sobie życzycie!
    To się nazywa WOLNA WOLA.

    Może wśród czytających nasze komentarze są tacy, dla których Biblia ma wartość a jej słowa nie są „śmieciem” – dla nich pisze. Ot skromny posłaniec! Ale Najwyższego!

    Oko!
    Nie można bronic Biblii nie odwołując się do niej!
    To byłoby nielogiczne.
    Juz się powinniście troszkę przyzwyczaić, ze Agnieszka W. to ta co broni Biblii i Jehowy!

    A zatem czy ktoś, kto mieni się naśladowca Jezusa mógłby kogoś zabić – NIGDY!!!

    Nie zabijaj – znaczy nie zabijaj!

    Jezus powiedział, ze kiedy wróci odpłaci wszystkim tym na co zasłużyli.
    „Pomstę zostawcie mnie”.
    Świadkowie Jehowy nie biorą udziału w żadnych wojnach ani nie wtrącają się do polityki.
    Wybrali Rzad Bozy. A to do czegoś zobowiązuje.

    W 240 krajach głoszą Świadkowie Jehowy, gdyby nagle rzucili Biblie i zaczęli walczyć „mieczem” nie różniliby się od innych religii.
    Wszak Jezus mówił „Kto mieczem wojuje od miecza ginie”.

    Lubię

  27. Wyspana pisze:

    Nie można Biblii nazywać Słowem Bożym, bo jest to zbiór różnych wspomnień i listów. Kiedy ksiądz przeczyta np. List do Koryntian i powie „Oto słowo Boże” to mija się z Prawdą. Można powiedzieć, że gdzieniegdzie w Biblii zawarte jest Słowo Boże, o ile prawdziwe wypowiedzi i nauki Chrystusa nie zostały zniekształcone poprzez niedoskonałą pamięć ewangelistów lub poprzez liczne tłumaczenia i interpretacje.
    Słowem Bożym mogą być tylko prawdziwe słowa wypowiedziane przez Chrystusa.

    Lubię

  28. grzegorzadam pisze:

    Czekamy na nagrania z kamer przemysłowych.. 😉

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 126 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: