Afery

Ekonomia jest iluzją i nie opiera się na faktach. Wymaga reformy!


Ekonomia jest iluzją i nie opiera się na faktach. Wymaga reformy!

upadek ekonomiiKolejne ciekawe treści odnośnie systemu ekonomicznego / bankowego naszej planety. Króluje dziki, neoliberalny kapitalizm, w którym prym wiodą banki, korporacje, grupy lobbingowe i potężne klany, takie jak Rotszildowie czy Rockefellerowie. Pora to po prostu zmienić, bo ład światowy jest już w totalnej rozsypce i lada moment runie zupełnie.

Żyjemy w czasie chaosu i upadku wielu globalnych systemów. Obecny ład światowy chwieje się w posadach i lada moment runie zupełnie. Dotyczy to nie tylko systemu ekonomicznego z jego zwodniczym, nowotworowym kapitalizmem neoliberalnym. Ale trwający światowy kolaps dotyczy praktycznie wszystkich dziedzin życia.

Wielkie wymieranie i upadek biosfery, wyczerpywanie się zasobów środowiska i surowców, skorumpowane moralnie i przestarzałe ideologie i religie, skostniałe i przeżarte zbiorową schizofrenią struktury społeczne, upadająca ekonomia, medycyna i żywność które zabijają zamiast pomagać.. To kilka najbardziej jaskrawych przykładów.

Ekonomia nie opiera się na twardych i rzeczywistych fundamentach. Nie jest to nauka ścisła. Jest tam mnóstwo oszukańczych mechanizmów, wiele przekłamań, mitów, kamuflowania prawdziwych intencji bankierów, finansistów, biznesu, korporacji, polityków.. Ekonomia to jedna wielka fikcja, to wirtualny system iluzji, stworzony po to, by zamydlać i przede wszystkim drenować jednostki, firmy, narody, państwa.

Bogactwo i zasoby przechodzą cały czas od dołu (biednych) ku górze piramidy (bogatych). Biedni stają się coraz biedniejsi, i dotyczy to nawet pupilków systemu – klasy średniej, lemingów, urzędników, większego biznesu. Zaś bogaci stają się coraz bogatsi. Kapitalizm neoliberalny jest nowotworowym i bezlitosnym drenażem całej planety i jej zasobów, łącznie z nami, ludźmi.

Bo kapitaliści nazywają nas wprost – „human resources” czyli: „zasoby ludzkie„. Nie jesteśmy dla nich osobami, podmiotami, suwerenami. Jesteśmy dla nich wyłącznie zasobem i kosztem, który trzeba zminimalizować do minimum. W żargonie kapitalistów mowa też o head-hunteringu, czyli: „łowieniu głów„. Dotychczas określenie „łowcy głów” było zarezerwowane wyłącznie dla ludożerców z Nowej Gwinei, urządzających swoje szokujące „uczty„. Kapitaliści ten drapieżny i zdehumanizowany język przejęli. A język jest bardzo ważny, bo kto panuje nad językiem i kto ma moc modyfikowania znaczeń starych słów i zwrotów, ten rządzi umysłami.

Wszystkie brednie Balcerowicza, Korwina, Petru, Tuska i innych makiawelistów, zostawmy dla tych umarłych za życia. Wszystkie bzdury o tym, że trzeba schładzać gospodarkę (lata 90-te XX wieku), że trzeba prywatyzować za złotówkę, że trzeba zniszczyć przemysł, że Polacy pracują mało wydajnie dlatego mało zarabiają, że nic nie da się zrobić z niewolniczym wyzyskiem i głodowymi pensjami – można o kant dupy rozbić. Celem tych, którzy zmanipulowali ekonomię a potem zniszczyli nasz kraj, doprowadzając 170.000 ludzi do samobójstwa z biedy – jest grabież kolonialna naszej Ojczyzny i niewolnictwo dla Polaków.

Poniżej wklejam dwie genialne grafiki z tekstem odnośnie systemu bankowo-ekonomicznego i konieczności jego reformy:

ekonomiaupadek ekonomii (2)Poniżej wklejam nagranie Petera Josepha z organizacji Zeitgeist o końcu kapitalizmu i ekonomii w jej obecnym, oszukańczym kształcie. Zdanie o tym, czy jego utopia zadziała – wyróbcie sobie sami.

Koniec Kapitalizmu – Peter Joseph, Ruch Zeitgeist. Polskie napisy należy włączyć samodzielnie (ręcznie):

Polecam też artykuły o kapitalizmie, blefie ludzi takich jak Korwin czy Petru, o upadku ekonomii:
Zwolennikom Korwina i Petru. Destrukcyjne i nowotworowe fundamenty kapitalizmu
Kapitalizm w Polsce, a w kraju cywilizowanym. Dlaczego jesteśmy niewolnikami?
Prawdziwe oblicze kapitalizmu. Niewolnicze stawki i nagminne łamanie prawa
Studium globalnego upadku systemowego: co będzie jak upadnie ekonomia?
PO chroni banki, korporacje i kartele, za to opodatkowuje biednych obywateli!
Kapitalizm i polityka: systemy stworzone przez psychopatów
Logika kapitalizmu: „Ratowanie życia, przywrócenie planetarnej równowagi, sprawiedliwość i pokój nie są dochodowe”
Kapitalizm i wolny rynek stały się toksyczną religią
Mitologia kapitalizmu, oszustwo ideologii „wolnego rynku”

Podsumował: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

257 odpowiedzi »

  1. W trakcie narodzin, każda osoba ludzka dziedziczy, po przodkach, brak wiedzy i związane z tym skutki wadliwych postaw oraz wyborów, które nadal utrwalane są w procesie egzystencjalnym. Skutkiem tego jest agresja i nadmierny, przekraczający normalne potrzeby ludzkie, egoizm, który przeradza się w despotyzm. W tej sytuacji dochodzi do dobrowolnego, niekorzystnego dla pełnego i wszechstronnego rozwoju człowieka, związania się osoby ludzkiej z siłami grawitacji, którym podlega materia. Osoba ludzka, z czasem zostaje opanowana przez siły materialne i im całkowicie podporządkowana. Wówczas osoba taka, będąc pozbawiona wyższych uczuć, staje się współczesnym barbarzyńcą, wplątanym we wszelkie zło. W ten sposób dochodzi do przewartościowania procesów poznawczych, takiej osoby, która zło rozeznaje jako dobro i na odwrót. „A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą odstępcy z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości.” (2Tesaloniczan 2:9-12)

    Polubienie

    • Kiedy wpadają mi przed oko przytaczane biblijne cytaty, w których ogólnie mówiąc ,,zło przychodzi do ludzi”, ,,stają się źli”, a ,, Bóg ich osądzi”, ,,ześle jeszcze większe zło”, to zastanawiam się: co myślą w tym momencie ludzie, którzy takie cytaty przytaczają?
      Skoro je przytaczają, to przyznają im rację, zgadzają się z nimi, a więc co? Cieszą się razem ze swoim Bogiem, że uprzedzali o zemście ich Boga? Cieszą się, że Bóg zaorze ,,wszystkie zło”, ale ich to nie będzie dotyczyć, bo są nieskazitelnie dobrzy, prawi i uczciwi?
      A jaka to dobroć i prawość, gdy siebie sadzam na podnóżku Boga, a innych, których uznaję za nieprawych, niech szlak trafi?
      Czy to nie przypomina spokojnego patrzenia na szafot, na którym ścinają komuś łeb, a ja się cieszę, że mnie to nie dotyczy?

      I w dodatku katem na szafocie jest sam mój bóg(!) ,,po to ześle ostry obłęd, by ludzie stali się jaskrawo źli, by bez wahania można ich było osądzić, a potem ściąć łeb bez wyrzutów sumienia”
      No całkiem nie głupi jest ten ,,sędzia sprawiedliwy”. Jeśli skazanemu brakuje – według przepisów – kilku przewinień, aby dowalić mu dożywocie lub karę śmierci, to co taki sędzia robi? Zmęczony ciągłym namawianiem do bycia dobrym, programuje mózg skazańca, aby domordował kilkoro. Sędzia ma wówczas czyste sumienie skazując go na dożywocie lub sadzając biedaka na krzesełku elektrycznym. Czemu biedaka? Bo wcześniej przyszedł ,,niegodziwiec” i zrył mu łeb tak, aby był ,,odstępcą”.
      Oczywiście, ten biedak mógł mieć prawo wyboru- co dobre, a co złe. A co, jeśli ten ,,niegodziwiec” zesłał na biedaka obłęd, taki zwykły, by bóg potem mógł dowalić na ostro? Co, jeśli biedak nie miał wiedzy odróżniającej dobro od zła?

      Przyznasz, Leszku, że to zakrawa na jakąś farsę. I to farsę, z której ,,ja” z moim walecznym bogiem wychodzę obronną ręką.
      Coś w stylu: ,,Cierp, cierp, nie przejmuj się, Prędzej czy później dopadnę i utłukę tych, którzy zadawali ci cierpienie. No, ale bez cierpienia nie dostąpiłabyś mojego podnóżka, więc … ci, którzy gnębili cię, byli potrzebni. Cholera! Pogubiłem się! To w końcu ,,zsyłać ten ostry obłęd, czy nie?”
      A ja na to: ,, Oczywiście, że ześlij! Według mnie będziesz SPRAWIEDLIWY! Ja jestem dobra, więc nie zrobię tego, ale Ty możesz. Jak chcesz, możesz być miłością, ale też możesz być katem”

      Nie wiem jak ty Leszku, ale ja myślę, że Bóg ma w d…. takie rozumowanie i wcale nie jest TYM, KIMŚ, jakiego ludzie chcieliby na własną modłę sobie wyobrażać. To człowiek widzi siebie jako uosobienie miłości, a za chwilę może być katem lub spokojnie przyglądać się egzekucji.

      Też posłużę się wyobrażeniem, bo bez nich ani rusz. 😉

      Czy o oceanie można powiedzieć, że jest zły albo dobry?

      Dla tysięcy fok zżeranych przez orki jest zły? A dla orek?
      Dla setek wielorybów osaczających i wpieprzających milionową ławicę sardynek jest dobry? A dla sardynek, czy śledzi zły?

      Ludzie, całe cywilizacje to orki i foki, to ławice ryb pochłanianych przez silniejszych.

      Wiesz na czym polega ,,wyższość” mózgu człowieka nad zwierzętami?

      Człowiek o to, co w jego pojęciu ,,złego”dzieje się w oceanie obwinia OCEAN, a jeśli człowiekowi dzieje się ,,dobro”, to OCEAN jest cacy.

      Myślę, że OCEAN ma gdzieś osądy człowieka. ON PO PROSTU JEST! JEST WSZYSTKIM! Jest oceanem wszystkich energii.
      A to, czy człowiek nauczy się w nim żyć i będzie podążał za takimi, czy innymi energiami, czyniąc z siebie coraz większy kanał dla ich odbioru i przepływu, to decyzja człowieka zdeterminowana poziomem wiedzy, odczuć i rozumienia.

      Póki co, do dziś, cywilizacje osiagają szczyty swojego rozwoju, wypracowując w sobie mentalność ławic na wzajem się zżerających. Więc nie dziwne, że po poprzedniej odradza się następna, następna i następna …
      A OCEAN? Był, jest i będzie. Ani dobry, ani zły. Zawsze gotowy dać człowiekowi to, do czego dąży …

      No właśnie! Ciekawe jak wyglądałoby życie zwierząt morskich (czy jeszcze w ogóle by istniało), gdyby oprócz tego, że zjadają się na wzajem dla podtrzymania biologicznego życia, pozakładały religie i w imię tychże zapełniałyby dno oceanu trupami – dla samego zwalczania? No przecież 90% ludzkich wojen to wojny religijne!
      W jaki OCEAN kto wierzy, jak go ocenia i jak go nazywa!
      No, a przecież człowiek uważa się za najmądrzejszego na tej Ziemi! Zwierzęta morskie nie zastanawiają się nad istnieniem OCEANU. Po prostu w nim żyją.
      Ludzi gubi właśnie to zastanawianie się, bo jako narzędzie poznawcze OCEANU wymyślili religie, w imię których unicestwiają siebie nawzajem.

      To takie moje myśli nieuczesane … A poza tym to ze mną wszystko w porządku 😀 😀

      Einstein wymyślił teorię względności. Normalność też jej podlega …

      Polubienie

  2. Cytuję: „Gledzą nam że jesteśmy ileś tam zadłużeni! Hola Hola! – gdzie mój podpis pod pożyczką? Niech spłaca ten kto podpisał, a gadanie że robił to w moim imieniu też wymaga mojej zgody [na pismie]. Politycy i ekonomiści wydają się być bezkarni – jednak nadchodzi czas rozliczenia i wielkiego kryzysu!”

    Z pozoru wygląda to rzeczywiście na tzw. odpowiedzialność zbiorową – ktoś robi przekręty a ktoś inny za to płaci. I tak jest, tyle że w MAJESTACIE PRAWA i my na to pozwalamy. To jest niesprawiedliwość usankcjonowana prawem, LEGALNA. Wybrałeś człowieku rząd i to demokratycznie, to znaczy że scedowałeś swoje prawa do występowania w twoim imieniu. I teraz ONI robią wszystko, co chcą, a my patrzymy na to jak te osły i tracimy dużo czasu i „nerwów” na gorączkowe dyskusje i zacietrzewianie się .

    W tym systemie MY jesteśmy tylko po to potrzebni, żeby ich demokratycznie wybrać i utrzymywać „przez okres kadencji”, a potem ONI powiedzą nam do widzenia (albo i nie, raczej nie chcą), nastąpi wtedy mniejsza lub większa roszada….i dalej to samo.

    Nie tylko religie, Bogdan, „robią nas w konia” Prawie wszystko na tym świecie robi nas w konia stwarzając iluzję wolności i wolnego wyboru. Czy się bawisz w politykę czy nie, podlegasz jej prawom. Czy wierzysz czy nie wierzysz, czy jesteś religijny czy a-religijny, to i tak dalej jesteś zaprogramowany, tyle że na „świecki” sposób i masz swój udział w planie „boga” tego świata.

    Polubienie

    • ,, W tym systemie MY jesteśmy tylko po to potrzebni, żeby ich demokratycznie wybrać i utrzymywać … ”

      Przecież już dosyć dłuuuuugo o tym mówimy.

      Jeśli wybieramy, to wybierzmy mądrze – wybierzmy siebie i dla siebie poczujmy się potrzebni, wartościowi, ważni …
      Tylko wtedy, gdy dla siebie będziemy ważni, nietykalni i bezcenni, pozwolimy innym zarządzać dla naszego dobra i interesu.
      Narzekając czujemy się ofiarami. Czy tak trudno pojąć, że projekcja ofiary tworzy KATA?

      Przepraszam cię, Beata, że pod twoim postem to piszę, to ciebie najmniej dotyczy.

      Ludzie w kółko rozkminiają czarną dupę, w której się znajdują.
      Na litość boską! Gdzie i kim chce być ten, który cały czas mówi o dole, w jakim się znajduje? MA TO, NA CZYM SKUPIA UWAGĘ!
      Jeśli ktoś narzeka, to czuje niezadowolenie, a nawet ból – kreuje siebie jako ofiarę. DOSTAJE KATA! Niema innej opcji.
      Dostajesz to, na czym ci najbardziej zależy! Jeśli zależy ci na byciu ofiarą – zawsze otrzymasz kata – drugą nieodłączną stronę swego stanu. Dopełnienie. Dopełnieniem ofiary jest kat, który musi się pojawić, aby spełnić życzenie bycia ofiarą.
      To odpowiedź na pytanie: ,,Dlaczego dzieje mi się coraz gorzej?”

      To oczywiście nie do ciebie, droga Beato. Tak ogólnie.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

      • Wiem Krystyna, że nie odkryłam żadnej Ameryki, bo o tym mówi się, na tym blogu i innych, non-stop. Chodziło mi tylko o to, żeby SKONSTATOWAĆ, że to sam system jest wadliwy i ZAWSZE lub prawie zawsze postawi cię w roli ofiary, niezależnie czy ty się na tym będziesz koncentrować czy nie

        Oczywiście, nie watro się z tego powodu „zamartwiać na śmierć, rozpaczać albo rozczulać i użalać nad sobą”, a to dlatego, że 1/ po pierwsze jest to mało konstruktywne, mało efektywne i w zasadzie utrzymuje cie w tym systemie jeszcze dłużej (mówię teraz ogólnie o wszystkich systemach, które są wadliwe lub po prostu nie działają) A po drugie….UWAGA ..to sam system CHCE, abyś reagowała mniej więcej jak przegrany „popapraniec” z całą gamą negatywnych emocji i zachowań.

        Dla mnie TEN system ma ręce i nogi i mózg i chociaż zachowuje się jak bezduszna maszyna, to nią nie jest. Jest za to sprytnym przebiegłym bardzo inteligentnym i podstępnym typem, KTÓRY TEN SYSTEM POWOŁAŁ DO ŻYCIA W WADLIWEJ POSTACI, ABY CIĘ ZAWSZE POSIADAĆ I CZYNIĆ Z CIEBIE WIECZNĄ OFIARĘ. W biblii TEN TYP występuje jako.szatan (oficjalnie) lub incognito jako bóg Jahwe – To jest też jeden z wątków tego bloga.
        Dlatego, wg mnie należy bacznie przyglądać się władcy tego świata w „ramach rozpoznania PRZECIWNIKA”. Biblia jest po prostu nieocenionym „materiałem dowodowym” w sprawie Jahwe.
        [Dla mnie, biblia ma oczywiście duże szersze znaczenie, bo dotyczy na innych kartach również Jezusa, który jest moim Mistrzem Duchowym, moim natchnieniem i ukojeniem].

        A wracając jeszcze do roli ofiary, to rozpoznanie PROBLEMU, rozpoznanie wroga i rozpoznanie siebie, właśnie w charakterze ofiary tego wroga, jest konieczne, moim zdaniem, żeby się otrząsnąć i „coś z tym zrobić”. To trochę tak, jak z alkoholikiem – nie ruszy do przodu, dopóki nie zobaczy i nie nazwie siebie alkoholikiem. Zanim to nastąpi jednak, zachowuje się tak, jakby był zaczarowany – wszyscy widzą, co jest jego problemem, tylko on jeden nie.

        Oczywiście zakładam, że mogę się mylić w oglądzie całej tej sytuacji i naszej ziemskiej egzystencji, ale póki co,.”na dzisiaj”, wydaje mi się, że takie podejście najbardziej mi pasuje

        Polubienie

        • ,, Wiem Krystyna, że nie odkryłam żadnej Ameryki, bo o tym mówi się, na tym blogu i innych, non-stop…”

          To prawda i w tym niepokoi mnie to, że ciągle opisuje się stan chorego pacjenta, nie wyrażając nadziei na wyzdrowienie.
          Co by było, gdyby lekarz w szpitalu stawał codziennie przez miesiąc przy łóżku pacjenta i oznajmiał mu, że stan jego zdrowia jest zły? Że serce ma bardzo słabe, żołądek ledwo pracujący, a wątroba jest w zaniku etc. I tak codziennie.

          Podejrzewam, że już po dwóch tygodniach zakład pogrzebowy zacierałby ręce.
          Oczywiście czym innym jest odkrywanie prawdy, uświadamianie, ukazywanie stanu faktycznego. Czasami jednak odnoszę wrażenie, że są ludzie, którzy, gdyby mieli powiedzieć, że życie w jakimś aspekcie jest piękne lub może być piękne, to po prostu umarliby. I co gorsze, innych wciągają w to czarnowidztwo, które z lubością uprawiają od lat

          ,, …system jest wadliwy i ZAWSZE lub prawie zawsze postawi cię w roli ofiary, niezależnie czy ty się na tym będziesz koncentrować czy nie …”

          I tu, droga Beatko, nie do końca się z tobą zgodzę, ponieważ postawienie kogoś w roli ofiary dokonuje się przez wpływ na jego wzorce myślowe. A na taki stan zezwala sam człowiek, albo nieświadomy manipulacji, albo świadomy lecz z wygodnictwa przyzwalający na nią. Z wieloma rzeczami nie zgadzamy się, a jednak je robimy, bo np. wszyscy tak robią.

          ,, Jest za to sprytnym przebiegłym bardzo inteligentnym i podstępnym typem, KTÓRY TEN SYSTEM POWOŁAŁ DO ŻYCIA W WADLIWEJ POSTACI, ABY CIĘ ZAWSZE POSIADAĆ I CZYNIĆ Z CIEBIE WIECZNĄ OFIARĘ.”

          Oczywiście, że ten system jest żywym organizmem. Z punktu widzenia fizyki życiem nazwano ruch energii, wiecznie żywej, zmieniającej jedynie swoją formę. Ludzkość nastawiana na odpowiednie wzorce myślowe(np. wszechogarniający strach) mentalnie wysyła energię, tworząc świadomość zbiorową. 90% myśli człowieka to myśli ,,przychodzące” z zewnątrz. To ludzie swoimi niskimi wibracjami utrzymują przy życiu ten organizm, dostarczając mu ciągle nowej energii.
          To samo mogą czynić z energią miłości i szczęścia.( ,,jak w Niebie, tak i na Ziemi”)

          Znajdź się na pogrzebie(smutek, żal, bezsilność, strach), a potem bądź na weselu(radość, szczęście, zadowolenie emanujące z każdego uczestnika) To są właśnie różnice energetyczne a ich generatorem jest sam człowiek.
          I wszystko byłoby w porządku, gdyby Polacy nie uwielbiali wręcz stwarzać i brać udział w mentalnych pogrzebach.
          Już samo przywitanie się Polaka z Polakiem: ,,co słychać? Stara bieda … To dobrze, że nie ma nowej…” No i się zaczyna: a pogoda do dupy, a w pracy do dupy, etc. A na końcu: ,, jakoś nie bardzo się czuję …” DZIWNE!
          Zauważasz, że Polacy uwielbiają narzekać, rozkminiać życie innych ? Znam takich ludzi. Gdy zaczynam usprawiedliwiać kogoś, mówić o tym co jest piękne i dobre, patrzą na mnie jak na wariatkę, która nie zna życia. A może właśnie znam je lepiej od nich i wiem, że to od nas zależy jakie znaczenie mu nadamy, jak na nie zareagujemy. ŻYCIE PO PROSTU JEST! To dopiero nasza reakcja na sytuację, zdarzenie czyni je dobrymi, złymi, mądrymi, głupimi, potrzebnymi lub obojętnymi.

          Myślę, że niebo i piekło to stan umysłu, który zaczyna się w człowieku, nie gdzieś daleko, w oderwaniu.
          Pozytyw – negatyw, anioł-diabeł, miłość-strach, bóg-szatan, niebo-piekło, góra- dół: to wieczne dualizmy stworzone przez człowieka dla możliwości wyboru.
          Człowiek wie, że został stworzony dla wznoszenia się w stronę pozytywnych mocy, energii, Siły Życiowej, Źródła Życia.
          Skoro wie, to niech idzie tą drogą
          Nie jesteśmy istotami ciemności, ale istotami światła. I niech też takie są nasze myśli. Bez ciemności nie istniałoby światło. Ciemność należy widzieć na tyle, na ile jest ona potrzebna dla emanacji światła. Większość swojej uwagi należy skupiać na drodze ku Światłu. Przecież każdy z nas marzy o szczęściu – ono zaczyna się w naszych umysłach.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Polubienie

        • Krystyna, jesteś bardzo „płodna umysłowo” (to komplement, jakbyś nie wiedziała:-)) i dostarczyłaś tutaj bardzo wiele myśli i wątków, które są ciekawe i warte przemyślenia. Przynajmniej ja chciałabym je podjąć, tylko nie wiem, czy dam radę w jednym komentarzu odpowiedzieć. Może na raty, albo „krótko i węzłowato” ..

          1/ cyt: „Co by było, gdyby lekarz w szpitalu stawał codziennie przez miesiąc przy łóżku pacjenta i oznajmiał mu, że stan jego zdrowia jest zły? Że serce ma bardzo słabe, żołądek ledwo pracujący, a wątroba jest w zaniku etc. I tak codziennie.

          Taki lekarz byłby wysłannikiem TEGO systemu, a właściwie i najczęściej, jego NIEŚWIADOMYM wykonawcą.
          Poinformować oczywiście trzeba, ale taki lekarz koncentrowałby twoją uwagę na tym, co niedomaga w tobie (zupełnie niepotrzebnie i kazałby ci się na tym skupiać), zamiast, w świetle swojej wiedzy, znaleźć mocne strony twojego organizmu i charakteru i zaoferować ci jakieś całościowe rozwiązanie, które wzmocniłoby siły witalne, abyś ty sama była swoim lekarzem, czyli, żeby twój organizm otrzymał jakiś bodziec, który będzie mógł cię odnowić czy postawić na nogi na dłuuuuugie lata.
          Ale to trochę odbierałoby im chleb, albo nie otrzymywaliby już dłużej grantów na prowadzenie swoich badań. ..TAK WYGLĄDA MEDYCYNA AKADEMICKA, KTÓRA JEST WADLIWYM SYSTEMEM, CHOCIAŻ PEŁNO W NIM ODDANYCH I BARDZO DOBRYCH SPECJALISTÓW

          Najgorszą rzeczą, jaką możemy zrobić w tej sytuacji, to podążać za sugestią tego lekarza i zacząć metodycznie swoje leczenie najpierw od wątroby, żołądka, potem płuc, itp. Ciężko, pod górę i można się załamać [chociażby z tego powodu, żeby ogarnąć i skoordynować w jedno wszystkie sugestie poszczególnych specjalistów].

          Równie złym lekarzem byłby ten, który by cie w ogóle nie poinformował o stanie zdrowia lub celowo coś zatajał lub ignorował twoje narzekanie (bo i pewnie tacy się zdarzają) stawiając nieprawdziwą diagnozę np. „nerwica”

          Najlepiej byłoby znaleźć innego mądrego LEKARZA (specjalistę w dziedzinie wszystkich chorób) i PODĄŻAĆ ZA NIM. Ale, jak sama wiesz, nie zawsze jest to możliwe (oczywiście, nie omieszkam dodać, że ja miałam szczęście Go znaleźć).
          Pośrednim rozwiązaniem jest znalezienie „na tyle dobrego lekarza”, który chociaż by to wszystko rozumiał i działał w podobnym stylu.

          To wszystko, z większym lub mniejszym przybliżeniem, można przełożyć na dowolne „poletko” naszej rzeczywistości, I tak, dla przykładu – w dziedzinie religii np. katolickiej – bieganie co miesiąc do spowiedzi ciągle z tymi samymi grzechami przez 10 lat, to zły sposób na swoje oczyszczenie, ale za to „nakręca” system utrzymując cię w pełnej zależności od niego. ALE TO WCALE NIE ZNACZY, ZE TEN POJEDYNCZY KSIĄDZ, KTÓRY SIEDZI W KONFESJONALE chce cie uzależnić od siebie i trzymać w twojej grzeszności.
          To samo w dziedzinie psychologii, dla przykładu jungowska psychoanaliza jest też swoistą formą redukcjonizmu, która jest świeckim odpowiednikiem „latania do spowiedzi ze swoimi grzechami”, lub fizycznego leczenia metodycznie i po kolei wszystkich swoich dolegliwości, tyle, że tutaj nazywasz to, co cie dręczy, boli, przeszkadza, czego nie akceptujesz w sobie swoim „cieniem”, który masz przerobić/przepracować. Czasochłonne, kosztowne i też często nie daje rezultatu.

          I teraz, żeby „nie dać się zwariować” trzeba być po prostu mądrym, trzeba brać z tego systemu, to co najlepsze (jeśli ci przez jakiś czas coś służy, to czemu nie). System też nie jest szczelny, więc zawsze znajdzie się jakieś alternatywne rozwiązanie.
          Oczywiście system też trzeba naprawiać (wracając do polityki, nasz system jest demokratyczny tylko w fazie wyboru władzy, natomiast staje się lekko totalitarny, kiedy władza zostaje im oddana, bo nie wypracowaliśmy metod kontroli (wglądu, odwoływania, karania wszelkich nadużyć, tu system się broni), itd. Może upraszczam, ale czasami taka prostota jest dobra.

          Generalnie zaś mamy myśleć o sobie dobrze, kiedyś byliśmy pełnią. Dobry Bóg stworzył nas jako ARCYDZIEŁO, o nic nie był zazdrosny, wszystkim, co miał podzielił się z Człowiekiem. WSZYSTKO było nam dane, my teraz tylko odzyskujemy swoje sprawności a nie nabywamy je. Byliśmy Jego wzorem i odbiciem Jego doskonałości. Hojnie nas wyposażył, abyśmy byli PANAMI tej ziemi. Ja wierzę, że pewnego dnia znów będę takim człowiekiem, a w każdym razie taką obietnicę noszę w sobie, a póki co, staram się cieszyć i być wdzięczna za wszystko co mam na swój „ograniczony” przez system sposób:-)

          Krystyna, nie wyszło krotko, więc będę kontynuować w nast. komentarzach, pozdrawiam Cię

          Polubienie

    • Zostałem wywołany wiec odpowiadam!
      Nigdy zapewne nie zrozumiesz mojego obrazu swiata bo ciągle siedzisz w religiach podczas gdy ja ich nie potrzebuję! Mam bezposredni kontakt z Bogiem! DOTARŁO!
      To jest niesprawiedliwość usankcjonowana prawem, LEGALNA – Czy rozumiesz w ogóle co piszesz? Wyglada ze wcale sie nie zastanowiłaś.
      Co to jest – niesprawiedliwość?
      Co to jest – sprawiedliwość?
      Jak brzmi inna nazwa – sprawiedliwości?
      Skad się bierze – sprawiedliwość?
      Czy coś co jest z natury – nielegalne może być legalne!
      Po prostu wierzysz Beato w powtarzane kłamstwa! Obudź się – wcale tak nie jest jak piszesz!
      Nie mam do Ciebie pretensji o to ze nie rozumiesz, ale o to ze dajesz soba manipulować!
      Gdzieś przeczytałem że pierwszym obowiązkiem wolnej istoty jest odrzucić autorytety. Jeszcze tego nie potrafisz – a szkoda!
      Dostało się Tobie – jednak stwierdzam ze jest tylu gorszych, ze nie masz się co wstydzić! Ty chociaż szukasz – oni – wiedzą!

      Polubienie

      • ,, Nigdy zapewne nie zrozumiesz mojego obrazu swiata bo ciągle siedzisz w religiach podczas gdy ja ich nie potrzebuję! Mam bezposredni kontakt z Bogiem! DOTARŁO!

        A czy jest potrzeba, aby koniecznie zrozumieć obraz czyjegoś świata?
        Z pewnością dla tego, który dokonuje takiej projekcji, byłoby miło móc chociaż w jednej, dwóch czy trzech osobach rozumiejących i akceptujących ten obraz, odnaleźć potwierdzenie słuszności swojej projekcji.

        Tak na prawdę to my wszyscy, przedstawiając swoje przekonania, rozumienie, podświadomie liczymy na akceptację. Po co? By znaleźć zwolenników, a poprzez nich dowody swojej słuszności. Każdy z nas ,,bierze ” kawałki(mądrości) czyichś dróg, by poszerzyć swoją, ale nie musi to być od razu cała czyjaś droga, uznana za swoją.

        Czy tylko ten człowiek będzie syty, gdy zje pomidorówę? Przecież można nażreć się wiele innych rzeczy, by osiągnąć efekt sytości.
        Nie do końca jest ważne czym sie ludzie ,,zasilają”. Ważne jest, że w efekcie ich serca wibrują miłością, szacunkiem i tolerancją.
        Myślę, Boguś, że poziomów i punktów zaczepienia, od których ludzie codziennie zaczynają swoje wznoszenie jest tyle, ile ludzkich umysłów. Wszyscy sa wyjątkowi. Dla siebie i dla nas, ponieważ nie ma człowieka i sytuacji, które nie uczyłyby nas czegoś. Kwestią jest czy odbieramy ich jako naukę, czy zagrożenie.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Polubienie

        • I jak tu Cię Krysiu nie Kochać!
          Walisz mi – i dobrze. Tym wpisem chciałem oznajmić, że argumentowanie opierające się na religiach – nic dla mnie nie znaczy! Wprost wydaje się błedne i prymitywne. Religie wprowadzaja do myślenia cechy chorobowe – wiec unikam ich, i samo wspomnienie o nich zapala u mnie żółtą lampkę alarmową!
          To że wszyscy jesteśmy wyjątkowi – to niezaprzeczalny fakt i podstawa mojego rozumienia Świata. ,,Czy tylko ten człowiek będzie syty, gdy zje pomidorówę?” – celne i prawdziwe – doskonale rozumiem o czym piszesz.
          Teraz wyrażę swoje najwyższe uznanie dla Ciebie Krysiu – Trzema słowami – u mnie one mówią wszystko! – DOBRZE ŻE JESTEŚ!

          Polubienie

  3. Ale Korwin mówił wyraźnie że trzeba postawić zapory przed kapitałem zagranicznym aby „wyrównać szansę” (damn! jak to brzmi). Jest również zwolennikiem pieniądza opartego na złocie. Nie pamiętam dokładnie co mówił o polskiej prywatyzacji ale trudno żeby mówił coś innego niż złodziejstwo lub zdrada. Bo sprzedaż poniżej wartości taka jest.

    Polubienie

  4. Beatko! „W biblii TEN TYP występuje jako.szatan (oficjalnie) lub incognito jako bóg Jahwe – To jest też jeden z wątków tego bloga.
    Dlatego, wg mnie należy bacznie przyglądać się władcy tego świata w „ramach rozpoznania PRZECIWNIKA”. Biblia jest po prostu nieocenionym „materiałem dowodowym” w sprawie Jahwe.
    [Dla mnie, biblia ma oczywiście duże szersze znaczenie, bo dotyczy na innych kartach również Jezusa, który jest moim Mistrzem Duchowym, moim natchnieniem i ukojeniem].

    Co takiego ???????? ( Nawet gmo to zauważył – brawo!)

    Możesz mi odpowiedzieć na kilka pytań?

    Kto stworzył wszystko?
    Kto stworzył Jezusa?
    Kto z martwych wzbudził Jezusa?
    Kto uczynił go Królem w Niebiańskim Rzadzie?

    Polubienie

    • Aguniu! – już myslałem ze temat Biblii sie skończył, a Ty od nowa!
      Jesli juz poruszyłaś temat chierarchii to zwróc uwagę że nad tym twoim niebieskim królem jest jeszcze cesarz i papież – więc chłopak ma sporo do słuchania!

      Polubienie

    • ,, Kto stworzył wszystko?
      Kto stworzył Jezusa?
      Kto z martwych wzbudził Jezusa?
      Kto uczynił go Królem w Niebiańskim Rzadzie?”

      Tak się Agnieszko składa, że w internecie wszyscy komentatorzy mogą odpowiadać, komentować wszystkich. No chyba, że jacyś umawiają sie na randkę, to byłoby wścibstwem wtryniać się i robić za prześcieradło. 😀

      Odnośnie pytań. Trzy pozostałe są zbędne, ponieważ doskonale wiesz, że WSZYSTKO stworzył Bóg. Skoro Bóg stworzył wszystko, to jest wszystkim. Chyba się zgadzasz ze mną. Idziemy dalej. Skoro Bóg stworzył wszystko, to też stworzył szatana. Jeśli Bóg jest wszystkim, to też zawiera w sobie szatana. Jak to jest, Agnieszko według ciebie?
      Może inaczej – jeśli by Bóg nie stworzył szatana, to nie stworzyłby wszystkiego. A ponoć Bóg stworzył wszystko, co sama sugerujesz. Hm … jak to jest?

      Wyjaśnij mi to prosze. Tylko proszę, swoimi słowami. Cytaty, to każdy może wkleić, nawet dziecko.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

  5. Czym jest KOD ? – Sami zobaczcie :

    To – KWIK ŚWIŃ ODPĘDZONYCH OD KORYTA !!!!

    A tutaj jeszcze w innym klimacie :

    REF:
    zaKODowani przez elity sterowani
    nie mogą się pogodzić z przegranymi wyborami
    wytresowani od koryta oderwani
    dzisiaj sami się nazwali demokracji obrońcami

    Polubienie

  6. Bogus! Ale ja skierowałam pytania do Beatki – to jej wpisem „wywołana zostałam do tablicy”.
    Nad moim Niebieskim Krolem Jezusem Chrystusem jest tylko jego Ojciec Jehowa. To do niego Jezus kierowal swoje modlitwy. On cesarzy i papiezy traktuje jak kazdego innego czlowieka albo inaczej – wymaga od nich wiecej, poniewaz oni maja byc przykladem dla „ludu”. A jakim sa przykladem, kazdy widzi. Pozdrawiam Cie!

    Polubienie

    • Agnieszko! – nie chcę Cię urażać!
      Mieszasz tyle spraw jednocześnie ze nie może wyjść z tego nic konkretnego.
      Bogiem jesteś Ty!
      Nie ma Jezusa bo go nie urodziłaś!
      Papież Cesarz Król to wymysły ludzi – po to by zniewolić innych!
      Niby dlaczego ta religia [Chrześciaństwo] ma byc prawdziwa – a nie np rastafarianizm?
      Ogarnij się – Kobieto!

      Polubienie

  7. Jest tu mój trzeci wpis. Tą stronę obserwuję i czytam od stycznia tego roku i czytam wszystkie wypowiedzi i widzę tu głównie stałych bywalców. Są tu mocne wypowiedzi i poglądy które dają dużo do myślenia.i każdy w swoich wypowiedziach ma rację.. Czytam o Bogu i o polityce i o papieżu, medycynie, kobietach , GMO itp. no i o iluminatach , mało jest o UFO i starożytnych cywilizacjach albo jeszcze nie dotarłem. Dużo piszecie o problemach tego świata i jak je rozumiecie. Ale nie spotkałem wypowiedzi jak je rozwiązać? Jeżeli jesteśmy podstawą piramidy świata( Czyli nic nie znaczącymi ludźmi dla tych na nad nami, aż do szczytu góry piramidy ) czyli tylko my, a właściwie to tylko my możemy zawalić piramidę od dołu! Problem w tym że nie wiemy jak ? A właściwie problem jest w tym że nas jest za dużo żeby się dogadać zjednoczyć, porozumieć, Tu i Teraz ! ( bo jesteśmy podzieleni na katolików ,islamistów , buddystów itp. na Peowców, Pisowców itd. na bogatych i biednych i na mądrych i głupich i tak bez końca można wymieniać ) A ich jest garstka która potrafi zorganizować się i umówić na spotkanie nawet na końcu świata bo ich na to stać, i w małej grupie prędzej się dogadają i ustalą wytyczne ( Jednym słowem łatwiej im jest trzymać tzw. sztamę i to jest ich priorytetem.) moim zdaniem wszystko jest zbudowane na zasadzie piramidy od Boga począwszy. Czyli na szczycie Bóg , potem synowie dalej aniołowie i na końcu człowiek. .Kosmos też jest tak zbudowany . Centrum galaktyki , następnie gwiazdy, potem słońca, planety , dalej księżyce i dalej, komety, Bolidy planetoidy meteory itp.PIRAMIDA) Tak samo jest w systemie tego świata , najpierw iluminaty potem ich rodzina , znajomi prezesi , kierownicy i pracownicy politycy,wyborcy ( kolejność nie ważna ) w polityce to samo w szkołach też , czyli dyrektor zastępca , nauczyciel uczeń itd. wiadomo o co chodzi.Kościół tak samo papież potem biskupi,prałaty sraty itp. a na końcu wierni. Jednym słowem wszystko czerpie energie z dołu, z podstawy piramidy. Zastanówmy się Jak by nas nie było, czyli podstawy,( ROBOLI) to czy by ktoś zbudował piramidę np. od Góry? Pewnie nie! bo, musiał by zakasać rękawy i zabrać się za robotę sam, i zacząć od dołu czyli fundamentu i choćby miał 1000 ton złota to te złoto za niego domu nie wybuduje. I taki bogacz sam by musiał budować ten dom kupę lat, ale z pomocą sąsiadów wybudował by szybciej ( tak sobie kiedyś ludzie pomagali) I tu jest sedno sprawy . Wam złota nie dają za pracę ale jakieś papierki lub cyferki na koncie. Jest OK macie na chleb a i czasami dom postawicie za cenę zapitalania na trzy zmiany i za cenę zdrowia .Świnie hodować, ryby łowić i ziemię uprawiać zabronione, ugory leżą a i nie ma kto uprawiać. Jedzenie dymane w marketach kupujemy bo zagraniczne i tanie a że nie zdrowe to nie ważne , ważne żeby przeżyć. I tak mogę pisać bez końca ale nie o to mi chodzi. Mam pytanie : jak przeciw działać, jak ten problem rozwiązać? Bo pozytywne myślenie że wszystko będzie dobrze i że Bóg lub bogowie zrobi to z nas jest mylne, możemy wysyłać pozytywną energie, wibrację do Boga i aniołów ale oni bez naszej pomocy nie wiele zrobią. Modły to do kościoła a do Boga to po czynach was sądzić będą i mnie też.

    Polubione przez 1 osoba

    • ,, jak przeciw działać, jak ten problem rozwiązać?”

      Dużo pisałam, szczególnie ostatnio, o zmianie mentalności człowieka.
      Zaszczuci strachem ludzie krążą w kółko po labiryncie, myśląc jedynie o zmniejszeniu lęku. Kiedy przestaną się bać, zauważą, że są podstawą tego świata. Dopiero ta świadomość pozwoli im znaleźć wyjście z labiryntu, które jest w zasięgu ich ręki. I wcale nie musi się to dziać na przestrzeni pokoleń, ani wielu lat. Mentalnie można odebrać komuś władzę nad sobą już jutro, a nawet dziś. To zaowocuje zupełnie innym postrzeganiem siebie i pozbyciem się roli ofiary, która, by nią być, sama kreuje kata.

      Pozdrawiam.

      Polubienie

      • Cytuję: „Mentalnie można odebrać komuś władzę nad sobą już jutro, a nawet dziś. To zaowocuje zupełnie innym postrzeganiem siebie i pozbyciem się roli ofiary……, ”

        O to właśnie chodzi. Fizycznie możesz jeszcze siedzieć w systemie, ale duchowo i mentalnie już do niego nie należysz. Podnieś częstotliwość drgań energii, którą emanujesz z siebie, ze swojego serca, a „cie nie dogonią”. Te istoty STOJĄ NIŻEJ OD CIEBIE DUCHOWO, nie są w stanie zaistnieć w TAKICH CZĘSTOTLIWOŚCIACH.

        Polubienie

      • Krysiu – to ważne słowa! [ Kiedy przestaną się bać, zauważą, że są podstawą tego świata. Dopiero ta świadomość pozwoli im znaleźć wyjście z labiryntu, które jest w zasięgu ich ręki]
        Też uważam że ta zmiana w swiadomości spowoduje przekształcenie Świata

        Pozdrawiam Madra Babo!

        Polubienie

    • Poruszyłeś kolego temat który powinien być „wałkowany” przez ludzi myślących bez końca. Teoretycznie rozwiązań większości problemów poruszanych na ww. portalu jest tak wiele jak wiele jest użytkowników na ww. portalu 😀 .
      Skoro szukasz uniwersalnych rozwiązań problemów trapiących otaczający nas świat to mogę jedynie przedstawić rozwiązanie swoje ,subiektywne które naturalnie będzie negowane przez ludzi o odmiennym sposobie myślenia od mojego.
      Osobiście uważam że problemem trapiącym społeczeństwa całego świata od zarań dziejów jest brak umiejętności zaakceptowania odmienności sąsiada.
      Czy to naprawdę jest tak trudne?
      Rozmawiać z sąsiadem, zrozumieć sąsiada i czerpać przy tym obopólne korzyści wynikające z wymiany doświadczeń, poglądów, kultury i religii bez chęci ingerowania w jego wartości. Pozdrawiam

      Polubienie

  8. ILMIROS !
    Napisałeś się – a tak właściwie to o co Ci chodzi?
    Dałes pochwałę – znalazłeś problem – no i co dalej – chcesz zebysmy rozwiazali problem za Ciebie?
    Lepiej napisz gdzie te odłogi do wziecia – płacic nie zamiezam!

    Polubienie

    • Przepraszam faktycznie trochę się w tryniłem w wasze grono. Ale jak ktoś chce mnie poznać to e-mail jest podany i zapraszam do kontaktu . Wracając do tematu kierunek Bogdan 56. Tak chcę byś rozwiązał problem za mnie i przez to za siebie, bo podejrzewam to na ten temat nie masz nic do powiedzenia.

      Polubienie

        • miło mi, mam na imię Mirosław pseudo ilmiros. Mimo wszystko bez obrazy, ale dalej chcę wiedzieć co masz do powiedzenia na temat odnośnie mojej wypowiedzi : „Mam pytanie : jak przeciw działać, jak ten problem rozwiązać? Bo pozytywne myślenie że wszystko będzie dobrze i że Bóg lub bogowie zrobi to z nas jest mylne, możemy wysyłać pozytywną energie, wibrację do Boga i aniołów ale oni bez naszej pomocy nie wiele zrobią. Modły to do kościoła a do Boga to po czynach was sądzić będą i mnie też.” chodzi mi o to, co możemy zrobić by osłabiać ten system i nie poddać się manipulacji?

          Polubienie

        • To proste! Ucz się i jak sie uda ucz innych! Posiadając wiedzę nie bedziesz dawał robić się w konia. Ekonomie systemu mozna rozwalic gdy wszyscy ludzie przez min 3 dni nie dokonaja zadnej operacji finansowej. Bez krwi system umrze – ale jest to niewykonywalne

          Polubienie

  9. …witajcie Wszyscy – dawno tu nie komentowałem, choć przyznaję bez bicia – czytałem zarówno Jarka jak i wasze komentarze…jednakże komentarz Krysi na temat komarów gmo, tak mnie rozbawił, że aż oko mi się załzawiło i mam problem z pisaniem… pozdrawiam

    Polubienie

    • ,, …jednakże komentarz Krysi na temat komarów gmo, tak mnie rozbawił, że aż oko mi się załzawiło i mam problem z pisaniem…”

      Oko powróciło! Jak się cieszę! Co za jungowska synchronizacja, bo ,,moje” też!
      Ty się śmiej, ale wczoraj było nieciekawie – no z resztą jak i co miało być ciekawie, kiedy na jedno oko prawie nie widziałam?!
      Beatka też wyraziła radość z powodu komara i golonki.
      Całe życie człowieka składa się z komarów i golonek! O, przepraszam, jeszcze z takich Gmo, którzy wyobrażając sobie moje zapuchnięte oko wyśpiewują radosne pioseneczki! Nie ma większego powodu dla przebudzenia weny twórczej, jak czyjś zapuchnięty ryj!
      Czekaj Gmo! Jak cie komar u….doli ( w czułe miejsce 😀 ), to ci wyśpiewam cały poemat! Nawet na chór go rozpiszę! – kościelny 😀 😀 😀 😀 i ci na skype wyślę! Co byś miał na żywo! prosto z kościółeczka! 😀 😀

      O! ja nie mogę! To żem się teraz ubawiła!
      Oko powiedz, czemu człowiek jest taka parchata gadzina – mam tu teraz wyjątkowo 😉 siebie na myśli – że jak uknuje ,,odwet” to się cieszy? 😀 Widać, że komary rzeczywiście potrafią rozbudzić wenę niejednemu 😀
      A tak poważniej, dziś już mam o wiele ,,szersze spojrzenie” na świat.
      No i lepiej mi, bo żem się tobie wyżaliła 😀

      Pozdrawiam i życzę ci miłego dnia! Bez bzykania. Komarów oczywiście 😀

      Polubienie

      • Krysiu współczuję Ci z powodu ukąszenia tego obrzydliwego komara z GMO ,na pocieszenie powiem ,że przed chwilą w czasie koszenia trawnika pierdzielnęła mnie w zgięciu nogi w kolanie osa nie wiem czy była GMO ale piecze jak cholera i noga boli,właśnie skończyłam smarować Amolem,bo taki mój „Szwejkowski opodyldok”na wszystko mi pomaga.No i mam już dzisiaj” fajerant” ,dlatego mogę sobie posiedzieć przy kompie bez wyrzutów sumienia.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i całą ferajnę z Jarkowej knajpki ze słonecznego Bielska.

        Polubienie

      • i… aż chce się powiedzieć „radujmy się”:) Niech „bóg tego świata” WIDZI i wie, że wciąż ma na ziemi takie tałatajstwo:), które mu się gdzieś rozłazi i nie chce przyjść „do nogi”

        Polubienie

  10. „W pismach hebrajskich imię Boże JHWH występuje 7 tys. razy. ” a to ciekawe a może oczywiste, bo liczba 7 to liczba symetrii czworościanu foremnego, tak jak 7 kolorów tęczy, 7 pieczęci, 7 warstw mięśni w sercu.itd.. , ale wyjdźmy z tego matrixa. Oczywiście tetrahedron ma najwięcej osi symetrii i fale elekromagnetyczne rozpoczynają się w tej figurze w pewien sposób porzadkować, jednak porządkowanie to nie jest zgodne ze złotym podziałem PHI i dlatego tetra zabezpiecza te fale(izoluje) przed kompresją i ostateczną destrukcją. Dlatego też w piramidzie żyletki same się ostrzą i można tam przechowywać mięso, Czworościan, sześcian, ośmiościan, kula czy sfera reprezentują ten sam typ energii, ponieważ wszystkie długości krawędzi, promieni są takie same w tych figurach 3D. A jak wygląda chociażby dodawanie zgodne ze złotym podziałem widzimy w cyklu Fibonacciego.
    Przykładowo świeże jajko kurze ma 2-10 mvoltów, bo ma kształt taki jaki ma i ściąga magnetyzm z powietrza. Podobnie jak szyszka itd.
    W związku z powyższym 7 nie jest wystarczajace i właściwie nasze serce a także np. serce słońca wykonuje dodatkowe 5 obrotów wewnątrz, gdzie 7 na zewnątrz + 5 wewnątrz daje nam 12. Gdy nachylimy sześcian pod katem 32 stopni i obrócimy go dookoła otrzymamy dwunastościan, czyli 5 nałożonych na siebie pod odpowiednimi kątami sześcianów. Fajnie to zobaczyć na rysunku bo takie gadanie ciężko jest sobie wyobrazić.
    Zrozumieć trzeba jedno, że heksagram chociaż sam w sobie nie jest czymś złym to zło reprezentuje. Jest rzeczywiscie znakiem Jachwe a na pewno nie jest to przyjazna dla ludzi agenda.

    Polubienie

  11. Chrestomata cyt.”Jest rzeczywiscie znakiem Jahwe a na pewno nie jest to przyjazna dla ludzi agenda”. Nic podobnego! Bog , ktory zaplanowal dla ludzi, ktorzy spelniaja jego wymagania ZYCIE WIECZNE w rajskich warunkach tu na ziemi (jeszcze tylko chwilka) nie moze byc „nieprzyjazny”. Owszem On nienawidzi zla i go nie popiera.

    cyt. „A jak wygląda chociażby dodawanie zgodne ze złotym podziałem widzimy w cyklu Fibonacciego”. To fascynacja mojego meza. No coz Jehowa jest najlepszym matematykim! Jest Stworca wszystkigo!

    Polubienie

  12. Jahwe co najwyżej stworzył alfabet, który posłużyl do stworzenia golema a nie człowieka uduchowionego. Jehova natomiast to nazwa jego wojowników – cyborgów, terminatorów itd. Cała ferajna to Ne PHI EL em (brak zmiany fazowej EL opartej o złoty podział PHI), czyli nefilim upadli, których DNA nie imploduje, i dlatego są pasożytami, wampirami, którzy nie znoszą implozji i nie mogą jej wytrzymać. Wskazuję tu na prosty sposób pozbycia się wszelkich pasożytów z ciała i ducha.
    Także przemyślcie to w co wierzycie. Poza tym nie można wielbić boga zewnętrznego tylko trzeba własnego wewnętrznego, który ma na imię tak jak Ty, ja czy ktokolwiek inny.
    PS. Jeżeli złota proporcja i ogólnie święta geometria jest fascynacją Twojego męża to mozliwe że kiedyś wyjdziecie z tego matrixa.

    Polubienie

  13. Krysiu! Bóg zaczął stwarzanie od swoich Synów aniołów i oni byli doskonali. Jeden z nich się zbuntował stal się przeciwnikiem Ojca i dopiero wtedy nadano mu imię Szatan lub Diabeł – potwarca (kłamca, obmówca, oszczerca). Wciągnął do swojego obozu innych aniołów i tych nazywa się demonami.
    Teoretycznie Jehowa z potężna swoja mocą – mógł ich unicestwić.
    Zbuntowany – zabić! Ale co o takim Ojcu powiedzieliby inni wierni Synowie?
    Czy to świadczyłoby o nim, ze jest miłosierny? Jehowa dal mu czas…mógł zawrócić ze zlej drogi. Nie zawrócił – zwodzi cala ludzkość! Nad efektami jego poczynań własnie dyskutujecie.
    W Biblii nazwany jest bogiem świata lub tego systemu rzeczy (bogiem z malej litery bo tak naprawdę nim nie jest). To są konsekwencje tzw. wolnej woli, która ludzie również posiadają. Kazdy osobiście decyduje co zrobi ze swoim życiem. Jehowa powiedział – kładę przed tobą: śmierć i życie, wybierz życie ???

    Polubienie

  14. ILMIROS – świetne spostrzeżenia!
    Powiem krotko – ludzie nie maja szans rozwiązać co „zawiązali”.
    Bedzie gorzej. W Biblii jest zapowiedz, ze owszem ogłoszą „Pokój i bezpieczeństwo” ku radości wszystkich ale zaraz po tym ONZ zniszczy wszystkie religie. Co zaowocuje, ze wszyscy ze wszystkimi będą walczyć. „Bedzie ucisk jakiego jeszcze nigdy nie było i nie będzie”.
    A to z kolei zapowie ARMAGEDON – wojna Boza, która zniszczy wszystkie rządy i niegodziwych ludzi. Wojne Boza poprowadzi Jezus Chrystus. Ocaleją jego naśladowcy i na Ziemi zapanuje KRÓLESTWO BOŻE.
    Plan: ZYCIE WIECZNE, 1000 lat przeznaczone na dojście do doskonałości. Nie będzie chorób, starości, śmierci, bólu, łez. Nastąpi tez zmartwychwstanie umarłych naszych bliskich.
    To nie są mrzonki – to własnie głosił Jezus, pierwsi chrześcijanie oraz inni wierni jego naśladowcy. Współcześnie Świadkowie Jehowy.

    Polubienie

  15. Bogus! Szatan (zbuntowany anioł) zapragnął być równy Bogu Jehowie. Do Ewy w Edenie powiedział: jeśli zjecie owoc z drzewa zakazanego -Z CALA PEWNOŚCIĄ NIE UMRZECIE! (…) w tym samym dniu w którym z niego zjecie, wasze oczy na pewno się otworzą i na pewno staniecie się podobni do Boga, będziecie znali dobro i zło” (Cos Ci to przypomina?).
    Dlatego nazwany jest OJCEM KŁAMSTWA. On tez kusił Jezusa – pokazał mu wszystkie królestwa świata i powiedział wszystko ci dam tylko oddaj mi pokłon (jeśli komuś coś dajesz tzn. ze należny do Ciebie). Jezus odpowiedział – precz Szatanie bo tylko Jehowę twego Boga masz czcić i tylko dla niego masz pełnić święta służbę. To zamieszanie na Ziemi to jego przyczyna bo on zna proroctwa i wie, ze mało ma czasu dlatego tak szaleje. Jehowa zapowiedział, ze zostanie związany i wrzucony do odchlani na 1000 lat.

    Polubienie

      • Boguś jest impreza! Idziemy z Gmo na polanę. Idziesz z nami? Tylko weź z sobą zaopatrzenie, bo ostatnio to byli tacy, co udawali, że nie wiedzieli, że w lesie nie ma sklepów…
        No to się zbieraj!

        Polubienie

    • Tylko kłopot w tym, że ludzie MUSIELI popełnić ten grzech pierworodny. Nie było innej opcji, to była część planu. Dostaliśmy jakąś tam wiedzę (iluzję wiedzy) a w zamian straciliśmy raj.
      Wiedza = cały ten syf mentalno-myślowy umożliwiający dorosłe życie.
      Eden = raj utracony, radość bezwarunkowa, ale i niewiedza.

      Polubienie

  16. Chłopczyku! Zabawiasz się w „inkwizytora” czy w Putina? Bo ten zdelegalizował Świadków Jehowy uznając ich za ugrupowanie ekstremistyczne ??? (S. J. nie brali udziału w żadnej wojnie od 100 lat, nie mieszają się polityki – ogłaszają tylko wyroki Jehowy!!! Oczywiście Biblia została zaliczona do ksiąg zakazanych!? Myślisz, ze kolej na Polskę?

    Polubienie

  17. -Jezu, i jak było na Ziemi?
    -Ojcze, no więc wróciłem powtórnie na Ziemię, tę Ziemię.. I patrzę że oni wszędzie nastawiali tam tych krzyży jak pojebani, LOL! Mówię: WTF o co kurwa chodzi?! Czy gdyby na Ziemię wrócił Kennedy to chciałby, by wszędzie były ustawione snajperki?! No więc wróciłem z powrotem i jestem tutaj. Oni jeszcze nie dojrzeli, jeszcze nie czas…

    Z plastiku made in China xD

    Polubienie

  18. Nie wolno ci robic sobie rzezbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w gorze, lub tego co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemia. Nie wolno ci sie klaniac im ani dac sie namowic do sluzenia im, gdyz ja , Jehowa, twoj Bog, jestem Bogiem wymagajacym wylacznego oddania.

    Polubienie

        • No, te katolickie i konserwatywne xD To zadziwiająco często lubią być wiązane czy krępowane xD Sprawdzone & Potwierdzone Info.

          Cytuję: „Obłuda i hipokryzja. I śmieszne, i straszne zarazem. Od kobiet autentycznie zaangażowanych w katolicyzm, znacznie niebezpieczniejsze są Panie, które nie za bardzo wierzą – ale udają zaangażowanie w katolicyzm. To ich społeczna maska, za którą ukrywają normalne, ludzkie instynkty – które są nazwane grzechem przez korporację, która ma ponoć moc ich odpuszczania za pieniądze i nie tylko.

          ­

          Co to oznacza w praktyce? Ano to, że dziewczyna ma ochotę na seks, ale boi się że przyszły mąż albo jego i jej rodzina uznają ją za grzeszną, nieczystą. Co wtedy robi? Odmawia mu seksu – ale ponieważ młodość ma swoje prawa, najczęściej realizuje tę potrzebę z kimś innym, grzesznym. Z kimś, kto sprawia wrażenie że bierze ją siłą. W takim układzie ona staje się niewinna w oczach Boga… jak bardzo trzeba być naiwnym, by wierzyć że istota kreująca wszechświaty nabierze się na tani kit, na który taki prostaczek jak ja się nabrać nie da?

          Bóg tak chciał

          To taka specyficzna gra, gdzie dziewczyna chce, ale udaje że nie chce – dlatego dobry, poczciwy chłop nie dostanie, a tzw. zły chłopak dostanie. Często po takim seksie dziewczyna płacze… czasem jest to prawdziwa emocja, czasem udawana. A że prezerwatywa to grzech… więc najczęściej poczciwina wychowuje dziecko hulaki. Panie najczęściej nie mają z tym problemu, po prostu tłumaczą sobie, że Bóg tak chciał. I po sprawie.

          ­

          Faceci „zawodowo” zajmujący się przytulaniem cudzych małżonek (mniejszy strach przed ich zaangażowaniem i koniecznością wychowywania ewentualnych dzieci), doskonale wiedzą że największe cyrki odstawiają katoliczki. Znałem sporo takich osób, i myślałem że wciskają mi kit… ale sam spróbowałem (wstydzę się tego), no i okazało się że właśnie tak się dzieje. A więc gumek najczęściej nie chcą, bo grzech – to mi się podobało. Po seksie były próby nawracania, albo mówienia że mąż nie kocha i pójdzie do piekła – przypominam że to piekło w wierzeniach katolików to miejsce, gdzie cierpi się niewyobrażalne męczarnie CAŁE WIEKI. Wyliczenie wszystkich idiotyzmów i mówiąc wprost – podłości, które zauważyłem u Pań pobożnych, przerasta chyba moje możliwości literackie.”

          DALEJ: http://samczeruno.pl/katoliczki-unikac-jak-diabel-wody-swieconej/

          Polubienie

  19. Znaleźć ci jakieś forum sympatyków jehowy ?Rozumiem że wy świadkowie jehowy macie wbite do głowy propagowanie nauk tego psychopatycznego gnoja.Ale nie jestem w stanie pojąć co robisz na takiej stronie jak ta.Beata dała sobie już spokój z „uświadamianiem” czytelników tej strony.Więc może ty też przestaniesz ?

    Polubienie

    • ..Lub też cierpi na odpieluszkowo-odmóżdżeniowe zapalenie mózgu 😀

      Cytat: „Mam znajomą. Co dziennie na FB umieszczała fotkę swojego dziecka. Kazio robi ładnie kupkę, Kazio stawia pierwsze kroki, Kazio ładnie je. Na dodatek umieszczała na swojej tablicy różne pierdoły. Wyłączyłem powiadomienia. Kiedyś miała sprawę do mnie, odpisałem – podziękowała. Zadała pytanie, jak się podobają jej ostatnie fotki, która dała w sieć. Odpowiedziałem, że nie widziałem. Zapytała się czemu, to prosto z mostu do niej. Nie mam ochoty oglądać co dziennie kolejnej fotki twojego dziecka. Uważam to za przegięcie. Inny znajomy jest fanatykiem PO, drugi PIS. Nie podobało mi się to wyłączyłem powiadomienia. Proste rozwiązanie. Fakt zdjęcia małego z dziecka z susiakiem uważam za przegięcie.”

      http://demotywatory.pl/4640189/Pozwol-swojemu-dziecku-decydowac-za-siebie

      Polubienie

      • Kazio-> kazirodztwo, więc tej mamci kazi nie razi 😉 , i jak widać podniecanie się małym bachorem na pejsbuku, to nowomoda matek polek niedoruchanek 😀

        Polubienie

  20. …uwaga, uwaga…na ewentualny zlot tutejszych knajpowiczów zapisujem siem jako pierwszy!..jak Wam grzańca wyszykuję, to dopiero będzie jazda…Gmo – nie wjebnięta ta Aga, tylko „wniebnięta”; może by i chciała być „przerż….ęta, może faktycznie jakieś macho…a piwo lubię też i nie zniechęcicie mnie tymi żółciowymi wstawkami…na ra…

    Polubienie

  21. Wiosna i majówka idzie więc widzę tu damsko męskie poruszenie, Tego nie widać na świeższych tematach tej strony. Tam nie ma wpisów tak jak pod tym tematem ” Ekonomia jest iluzją i nie opiera się na faktach. Wymaga reformy!” W waszych umysłach wyczuwam wiosenne przesilenie a z tego wnioskuję że nie tak szybko świat się zawali. Miłego dnia czy tez jeszcze Dobrej nocy

    Polubienie

    • ,, Wiosna i majówka idzie więc widzę tu damsko męskie poruszenie,…”

      Stare, ,,wyjęte z Natury”porzekadło podaje nawet terminy: w marcu koty, w kwietniu psy, a w maju my.
      Nie wiadomo mi jednak, aby koty i psy przed swoją wiosenną chućką podnosiły sobie libido braniem się za łby i darciem swoich futer 😀
      No, jeśli ludzie linieją i chcąc się wyzbyć zimowych śmierdzących kłaków i kołtunów, wyczesują je sobie nawzajem zgrzebłami wulgaryzmów i drwin, to oczywiście nie ma sprawy! 😀 😀
      ,, No patrz, kuźwa, święta się znalazła! Po co do tego wracasz? Było minęło! My tylko żartowaliśmy!” – powie ktoś.
      Przecież ja też tylko sobie żartuję 😀 Przecież w internecie, jak w filmie Wajdy, wszystko na sprzedaż.
      Mam ochotę poczynić pewną ,,analityczną” uwagę. A co? Wścibskiej, wrednej babie nie wolno? 😀
      Panowie(wczorajszego wieczoru chłopaki 😀 😀 ) ,,wyczesywali” dwie panie. I nie byłoby w tym nic ciekawego, gdyby te panie nie były z biegunowo różnych konstelacji.
      Czy panowie wczorajszego wieczoru chcieli się po raz n-ty przekonać, że przy naszej Rudej, żartobliwie sprowokowanej, nie ma mocniejszych w wulgaryzmach?
      ,,Wulgaryzmy i obskórność Rudej to taka gra, poza jedynie, ponieważ tak na prawdę, sądząc po jej wpisach, to zupełnie inna, wrażliwa, z bardzo bogatym wnętrzem istota. O ile nie mogłam poczynić takiej uwagi lub jeśli się mylę – to przepraszam.

      A Agnieszka ? No, pojeździliście sobie po niej – wredne chłopy 😀 – na maksa!
      Z pewnością czytała wasze wpisy. Odpowiedź na pytanie, czy czuła się z tym dobrze, zostawiam wam. Podejrzewam, że nie chciała, bo nie potrafiła, tak jak Ruda, odciąć się i dowalić, mówiąc oczywiście, że to tylko żarty.

      No to ja za nią wam dowalę 😀 😀

      A co by było, gdyby Agnieszka w pewnym momencie napisała?:
      ,, Tak bardzo jestem przesiąknięta moim, hermetycznym światem, że nawet nie zauważam tej hermetyczności. Nawet nie widzę potrzeby wydostania się z niego. Nie jestem jeszcze gotowa na takie spojrzenie, bo go nie znam. Przynajmniej na razie.”

      Jedni biegają, jak przeciąg po wielu pokojach, podczas gdy inni nie widzą jeszcze potrzeby szukania klucza, aby wydostać się zza jednych drzwi.
      Czy ktoś z tych ludzi jest gorszy albo lepszy?

      ,, Oj, Krysia! A ty to tak wszystko na poważnie!” – powie ktoś.

      Ależ skąd! Znacie moje poczucie humoru!
      JA TEŻ SOBIE TYLKO ŻARTUJĘ …

      Pozdrowionka.

      Polubienie

  22. http://alexjones.pl/aj/aj-polska/aj-gospodarka-polska/item/84024-rzad-beaty-szydlo-zadluza-nas-jeszcze-szybciej-niz-po

    Do zaskakujących wniosków można dojść porównując wyniki aukcji polskiego długu, do jakich doszło w pierwszym kwartale 2015 roku, z wynikami aukcji do jakich doszło w analogicznym okresie rok później. Okazuje się, że w ciągu pierwszych trzech miesięcy ub.r. (rządy Ewy Kopacz) nasz kraj pożyczył 26,822 mld zł. Rząd Beaty Szydło wyraźnie przebił „osiągnięcie” poprzedników, bowiem od stycznia do marca b.r. pożyczył na aukcjach długu aż 37,237 mld zł (wzrost o 39 proc.!). Czy ekipa „dobrej zmiany” ma wyraźny problem z okiełznaniem poziomu zadłużenia?

    Szczegółowo prześledziliśmy informacje dostępne na stronach Ministerstwa Finansów na temat ilości pożyczanych pieniędzy za pośrednictwem aukcji obligacji Skarbu Państwa. W pierwszym kwartale 2015 roku (rządy Ewy Kopacz) doszło do następujących aukcji:

    – 15.01.2015 – 19.01.2015 – kwota pożyczona: 4,198 mld zł

    – 22.01.2015 – 26.01.2015 – kwota pożyczona: 7,005 mld zł

    – 05.02.2015 – 09.02.2015 – kwota pożyczona: 5,980 mld zł

    – 12.02.2015 – 16.02.2015 – kwota pożyczona: 5,000 mld zł

    – 12.03.2015 – 16.03.2015 – kwota pożyczona: 4,639 mld zł

    Łącznie ekipa Ewy Kopacz w okresie od 01.01.2015 r. do 31.03.2015 r. pożyczyła na aukcjach polskiego długu kwotę 26,822 mld zł.

    Okazuje się jednak, że ekipa Beaty Szydło postanowiła przebić wynik osiągnięty rok wcześniej. W ciągu trzech pierwszych miesięcy b.r. doszło do następujących aukcji długu:

    – 07-11.01.2016 – kwota pożyczona: 4,555 mld zł

    – 28.01.2016 – 01.02.2016 – kwota pożyczona: 8,074 mld zł

    – 04.02.2016 – 09.02.2016 – kwota pożyczona: 9,011 mld zł

    – 18.02.2016 – 22.02.2016 – kwota pożyczona: 7,210 mld zł

    – 03.03.2016 – 07.03.2016 – kwota pożyczona: 8,387 mld zł

    Łącznie w okresie od 01.01.2016 do 31.03.2016 rząd Szydło pożyczył na aukcjach polskiego długu kwotę 37,237 mld zł, co stanowi wzrost o 39 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku! Powstaje pytanie – czy ekipa „dobrej zmiany” ma wyraźny problem z okiełznaniem poziomu zadłużenia? Co prawda zaciąganie długów poprzez emisję obligacji nie musi oznaczać automatycznego wzrostu poziomu zadłużenia o kwotę pożyczoną (wszak kwota pozyskana ze sprzedaży obligacji może rolować stare długi, zaciągnięte jeszcze w poprzednich latach), ale oczywistym jest, że – per saldo – działania takie nie spowodują obniżenia poziomu zadłużenia naszego kraju.

    Polubienie

  23. …Ruda – głowa do góry…”jutro też jest dzień” – wiesz z pewnością skąd ta ” cytata”…masz doła i jak to widać i czytać „naocznie”; z pewnością aniołkiem nie jesteś i jakieś tam wady masz ( a kto z nas nie ma?); nie zamierzam komentować Twojej postawy wobec Roniego, bo to sprawa między wami, a nie wiem i nie chcę wiedzieć ,co doprowadziło do waszego rozstania ( jak sobie pościelesz – tak się wyśpisz ); jak czytałem od początku mojego „wejścia” w to gremium – Twoje komentarze i poglądy – to wydałaś mi się bardzo inteligentną, wyluzowaną i przebudzoną dziewczyną i z pewnością taką jesteś…to, że czasem trafią Ci się jakieś wulgaryzmy ( to żaden problem ), bo i wszyscy tutaj lubią pok…wować, jak czasem gorszy dzień się trafi…Wiedz zatem, że niejeden facet i pewnie drugie tyle kobiet na tem forumnie Cię lubi i akceptuje, więc wez się w garść, nie panikuj i licz dni do owego, planowanego powyżej ” Zajazdu” tutejszej braci w czerwcu….ahoj przygodo…

    Polubienie

  24. …do Rudej – Ps. Wejdz sobie na cda.pl i oglądnij kapitalną trylogię : Niezgodna, Zbuntowana i Wierna – zaraz Ci się humor i nastrój poprawi….Pozdrawiam i ściskam serdecznie

    Polubienie

  25. Jarek zrób jakiś osobny temat na dyskusje na różne tematy.Bo bajzel się robi i nie widać dokładnie kto do kogo napisał.Nie ma na wordpressa jakiejś wtyczki usprawniającej komentowanie ?

    Polubienie

  26. Mam nadzieje, ze Wasze „spotkanie – piknik” zaowocowało rozwiązaniem problemow światowych! Humor dopisywał, dowcip na „poziomie” również.
    Tego oczekuje ILMIROS ale ja także.

    Jesteście wyjątkowi, macie do dyspozycji podwyższona świadomość, wszystkie książki tego świata oraz jego mądrość!
    No i macie wszystkie drzwi otwarte!

    Jak poszło z ekonomia, niewolnictwem, emigrantami, korporacjami medycznymi, spożywczymi, głodem, bezrobociem, z wojnami – już nie będzie się zaprowadzać „pokoju” bombardując cudzy kraj, klub bilderbergow nie będzie okradał 95% ludzkości, a co z gmo, a co z leczeniem, które zabija etc. ???

    Udało się coś przedsięwziąć?
    Czy drzwi szeroko otwarte pomogły?
    Rozwiązaliście chociaż jeden problem?
    Czy możne wszystkie?

    Czy może takie tam: przelewanie z pustego w próżne?

    Moje drzwi zamknięte są na ten system, ale szeroko otwarte na nowy: Królestwo Boże.
    Wasze szeroko otwarte w tym systemie ale szczelnie zamknięte na rozwiązania w których ja pokładam ufność. Rzad na który ja zagłosowałam rozwiąże wszystkie problemy. Absolutnie wszystkie! „I otrze z ich oczu wszelka łzę i śmierci już nie będzie ani żałości ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To co poprzednie przeminęło”.

    Polubienie

    • Agniecha, wreszcie przemówiłaś „ludzkim” językiem, „normalnie” mnie zatkało:). I POWIEM CI SZCZERZE, ŻE BARDZO DOBRZE IM POWIEDZIAŁAŚ, KURDE!! „NORMALNIE” MI ZAIMPONOWAŁAŚ:) KURDE!!!!

      A tak na serio, to niektórzy NIGDY nie zwrócą się do Jezusa o pomoc, choćby wyli z bólu i rozpaczy!!! To w sumie przykre!

      Polubienie

      • Rozumiem że ty Beato razem z Agnieszką macie jakiś monopol na Jezusa tak ? Ech ta katolicka matryca ….. Wy katolicy dalibyście już spokój temu biednemu Jezusowi. Wyświechtaliście jego imię i wyrzygaliście. Dajcie mu w reszcie spokój. Ile można. Pan Jezus to Pan Jezus tamto. NO ile można. Gadacie na lewo i prawdo o tym Jezusie cytując wypowiedzi z bardzo zniekształconej i zafałszowanej biblii a jakoś nie garniecie się do stosowanie Jego nauk w praktyce. Wszakże Jezus a raczej Isus był gnostykiem. Ciekaw jestem czy żyjecie tak jak on głosił czy może tylko jak przekupki na targu – Pan Jezus to Pan Jezus tamto. ON by tego nie chciał ani żadnych modlitw ani pomników, mszy obrazków czy krzyży. Ludzie opamiętajcie się wreszcie bo ile można.

        Polubienie

        • Roni, posłuchaj mnie uważnie, nie opowiadałabym nikomu żadnych „dyrdymałów”, na temat Jezusa tylko dlatego, że się „zawiesiłam” na biblii i nie mam nic innego do powiedzenia. Uwierz mi, że przeczytałam w życiu bardzo dużo INNYCH książek, CAŁE TONY TYCH PSYCHOLOGICZNYCH, mam dość rozległą wiedzę i przerabiałam na sobie różne techniki POMAGANIA SOBIE – pozytywnego myślenia, afirmacji, wizualizacji, medytacji, itp. WSZYSTKO TO WNIOSŁO COŚ POZYTYWNEGO DO MOJEGO ŻYCIA I UCZYŁO MNIE POWOLI MĄDROŚCI I POKORY. Byłam wiele lat w psychoterapii osobistej (chociażby z tego powodu, że po studiach trzeba skończyć kilkuletni staż, aby zostać licencjonowanym psychoterapeutą). Przerabiałam „swój cień” przez wiele lat, to trudna i ciężka droga poznawania siebie w PRAKTYCE, ale WNOSI OGROMNĄ WIEDZĘ O SOBIE, O INNYCH LUDZIACH, O NATURZE CZŁOWIEKA, O JEGO ZACHOWANIACH I BÓLU ISTNIENIA. To były setki godzin spędzonych z innymi ludźmi, którzy w grupie opowiadali najbardziej intymne i najbardziej bolesne sprawy ze swojego życia. JA ZNAM ŻYCIE, nie jestem też taka młoda i przeszłam w życiu tyle rzeczy, że inni na moim miejscu palnęliby sobie w łeb. To wszystko, to jest moja ścieżka życiowa. Ona mnie zahartowała, dala siłę i odwagę, aby żyć i …..aby umrzeć z podniesionym czołem, jeśli trzeba.

          A teraz o Jezusie, który jest OBECNY w moim życiu od kilku lat (chociaż był obecny od „zawsze”, jak teraz to widzę, tyle, ze wtedy ja wszystko robiłam o własnych silach i nie liczyłam na Jego pomoc). Ja nie mam MONOPOLU na Jezusa, jak piszesz, ja mam żywy KONTAKT z NIM. Gdybym wiedziała wcześniej, ze można bezpośrednio zwrócić się do Niego i dostać tyle „za darmo” i bez wysiłku, zrobiłabym to wcześniej. Ja wiem, że ON jest LEKARZEM od wszystkich chorób i bolączek tego świata. TO NIE SĄ BAJKI!!!!!!!!!!!!!! ON Jeden też może dać ci coś (Kogoś), co może cię uczynić MOCARZEM i będziesz miał takie możliwości działania, o których możesz dzisiaj tylko pomarzyć. ALE TEMU ŚWIATU JEST NA RĘKĘ, ŻEBY NAM WSZYSTKIM BYŁO POD GÓRKĘ. abyśmy byli mali i zahukani.
          Dlatego Jezus jest ośmieszany, wyszydzany, bagatelizowany i znienawidzony, JAK ŻADEN INNY CZŁOWIEK TEGO ŚWIATA.!!!!!, CHOCIAŻ BYŁ TAK DOBRY dla innych JAK NIKT INNY. Myślisz, że TAK JEST PRZEZ PRZYPADEK. Pomyśl!!! Pomyśl 10 razy zanim mi odpowiesz

          Polubienie

        • Beata, Ty krzyczysz, tupiesz nogą, wrzeszczysz. Widać to po wielu wykrzyknikach i dużych literach (duże litery w internecie to oznaka krzyku, agresji). Czemu to robisz? 🙂

          Polubienie

        • Jarek, rzeczywiście dużo u mnie „okrągłych” liter i wykrzykników, ale 90% to głównie chęć podkreślenia jakiejś myśli ( tylko żeby się wizualnie wyróżniała z tekstu). 10% to istotnie rodzaj krzyku, ale nie tyle z agresji, co z bezsilności. Czasami mam ochotę potrząsnąć innymi i wykrzyczeć im w twarz, żeby w końcu przejrzeli na „ślepia”. Może i jestem trochę niecierpliwa, ale czasu na gadu-gadu za dużo nie ma. Może to przynosi odwrotny skutek (całkiem możliwe), a może nie, za wcześnie powiedzieć,

          Nie będę Cię teraz wtajemniczać, dlaczego piszę na Twoim blogu, ale jakieś tam racjonalne powody mam. A jak sam przyznajesz, z Twojego punktu widzenia interes się kreci i nudno nie jest:). Chyba się nie pozabijamy. My kościelni:) jesteśmy w ogromnej mniejszości i mam wrażenie, że równowaga energetyczna Twojego blogu ciągle jest zachowana, a o równowagę energetyczną indywidualną niech każdy zadba sam, omijając nasze wpisy, jeśli te zaburzają jego system energetyczny.

          Polubienie

        • Mojej energetyki już mało co zaburza 🙂 Piszcie do woli, u mnie mają prawo się wypowiadać ludzie o różnych światopoglądach. Z trzema wyjątkami – nie toleruję u siebie trolli farmacji, multi-kulti i postkomuny (.N, PO itp).

          Polubienie

        • Przepraszam – może ja!
          Czy to na pewno Jezus? Może to Bóg, albo Absolut, a może Duch lub Istota?
          Być moze odkryłaś istotę i dla własnej wygody nazywasz Jezus – co z kolei nas wprowadza w błąd. Pomyśl! – ja idąc drogą przerabiałem również definicje – bo ludzie różne rzeczy nazywają tak samo. Może tu właśnie jest problem!

          Polubienie

        • „Być moze odkryłaś istotę i dla własnej wygody nazywasz Jezus – co z kolei nas wprowadza w błąd. ”

          Myślę, że ,,ło to to!”
          Zakorzenione wierzenia, przekonania w cokolwiek i kogokolwiek są jedynie kociołkiem, w którym, gotując, przyprawiając nasze duchowe wnętrze, przyrządzamy potrawę dla nas najbardziej odpowiednią. Innym nie musi wcale smakować. Mają swoje gary.

          Podniesienie własnych wibracji na wyższe częstotliwości – to efekt końcowy. Sposoby temu służące – to tylko narzędzia. Zaczynamy duchowo ogarniać świat i tak bardzo czuć go, że chcemy aby inni też tego doznawali. I tu popełniamy wielki błąd. Wskazujemy ludziom swoje narzędzia jako jedyne – o! oł! i tu się zaczyna problem…

          Bo każdy narzędzia ma swoje, odmienne …

          Jaki piękny byłby świat ludzi, gdyby wszyscy pojęli, że jeden lubi wąchać fiołki, a inny skarpetki. 😀 I nic komu do tego.

          Jeśli czujemy się szczęśliwi i dzięki nam ludzie są zadowoleni, to oznacza, że dzielimy się prawdziwym szczęściem, a nie jego iluzją.

          Polubienie

        • „Pomyśl!!! Pomyśl 10 razy zanim mi odpowiesz” – oj jo joj czyżby bym ciebie i twoich nauk nie godzien że się z taką wyższością do mnie odnosisz. Słuchaj kobiecino tolerowałem twoje Jezusowe fantasmagorie dość długo nie ucz mnie myślenia bo sama masz z tym na bakier .Możesz żyć i 1000 lat i czytać te swoje biblie i inne lektury i tak będziesz jak nakręcona katarynka. Tu trzeba czegoś więcej. Trzeba wyjść po za schemat. I przede wszystkim myśleć analizować i filtrować informacje a nie ciągle tylko o Jezusku. A gdyby dzisiaj się pojawił to znowu byście go ukrzyżowali i zlinczowali bo taka jest już wasza mentalność.

          „Ja wiem, że ON jest LEKARZEM od wszystkich chorób i bolączek tego świata. TO NIE SĄ BAJKI!!!!!!!!!!!!!! ON Jeden też może dać ci coś (Kogoś), co może cię uczynić MOCARZEM i będziesz miał takie możliwości działania, o których możesz dzisiaj tylko pomarzyć.” – a moim lekarzem jest Perun, Weles, Kryszna, Zaratustra, Potwór Spaghetti , Zeus, Thor, Odyn, i król reptylian.

          „Dlatego Jezus jest ośmieszany, wyszydzany, bagatelizowany i znienawidzony, JAK ŻADEN INNY CZŁOWIEK TEGO ŚWIATA.!!!!!, „- a jaką masz pewność że to co jest opisane w biblii jest objawioną prawdą absolutną. A co byś zrobiła jak byś się zachowała gdyby się okazało że jego życie zupełnie inaczej wyglądało i wcale żadnego zmartwychwstania nie było hmm ?

          Polubienie

      • @Beata @Agnieszka:

        Ja swoje Królestwo Niebieskie buduję już od pewnego czasu na Ziemi, tej Ziemi. Nie potrzebuję do tego Waszej interpretacji 🙂 Wy macie swoją, a ja swoją. Szanujcie też przestrzeń energetyczną innych.

        Polubienie

  27. Ruda90 poczytaj o NIACYNIE czyli wit. B3. Ukrywana przez lekarzy – niestety, przed wszystkimi cierpiącymi na depresje. Jesteś za młoda, żeby nie cieszyć się wiosna!
    Ale toksyny które odłożyły się w organizmie (mózgu) powodują Twoje problemy zdrowotne. Oczyścisz organizm, zadbasz o „zdrowa” dietę i zapomnisz o problemach, które teraz utrudniają Ci życie : ).

    Polubienie

  28. No i dobrze Ruda! Zatrzymałaś się – więc cześć i chwała! Teraz może oczyść organizm – chocby Czystkiem! Paskudny gorzki ale daje rewelacyjne rezultaty
    Pozdrawiam

    Polubienie

  29. Jarek – wielki szacun za Twój wpis i zarazem odpowiedz oby2-om fanatyczkom jezusowym – lepiej bym tego nie ujął…no i roni też dałeś niezle popalić…Pozdrawiam

    Polubienie

  30. Roni7 zwrociles sie do mnie nazywajac mnie „katoliczka” !

    Nie jestem katoliczka tylko Swiadkiem Jehowy.
    Czyli swiadomie majac 29 lat podjelam taka decyzje – zrezygnowalam z religii, ktora dostalam w „pakiecie” po rodzicach.
    Staram sie przestrzegac wszystkich przykazan Bozych bo jest to warunek kazdego, ktory pragnie byc swiadkiem (swiadczyc) o prawdziwym Stworcy Bogu Jehowie.
    Jesli chodzi o Syna Bozego Jezusa – to Cie calkowicie popieram, On w istocie nie chce zeby sie do niego modlono ani zeby mu stawiano pomniki, malowano obrazy czy wieszano go na krzyzach! W Biblii nazwano to bawochwalstwem.
    Jezus zawsze kierowal uwage na swojego Ojca Boga Jehowe.
    Pozdrawiam

    Polubienie

  31. Ruda90 to dobrze, ze swiadoma jestes zagrozen (cukier, gluten).
    Moje prywatne sledztwo dotyczace przyczyn wszystkich chorob (zmusila mnie do tego choroba autoimmunologiczna) a ze jestem typem „wojownika” nie uznaje slow nieuleczalna – ktorym posluguje sie ochoczo swiat medyczny (zasluguja natychmiast na odebranie im wszelkich dyplomow i tytulow) no ale oni sa specjalistami od medykamentow farmaceutycznych a te w istocie zadnej choroby nie wylecza a raczej przybedzie ich wiecej o samopoczuciu chorego nie wspominajac.
    Nalezy zaczac od poczatku: ZOLADEK – kwas solny w zoladku powinien miec pH 1 do 2,5 wtedy nawet „gwozdzie” beda strawione. Jesli jest 3, 4, 5 itd. pokarm jest nieprawidowo trawiony. Tu sie zaczynaja nasze problemy. Nieprawidlowa flora bakteryjna jelit powoduje ich nieszczelnosc, przez nie przenikaja do krwiobiegu: niestrawione bialka, patogeny itp. I tak latami zatruwamy swoj organizm. Stad mamy depresje, migreny, alergie …….wpisz co chcesz. Jerzy Zieba niezle to wyjasnia. Zeby zregenerowac jelita niezbedny jest kolagen oraz wit C i to spore ilosci. O wit. D 3 tez warto pamietac bo w malo slonecznym klimacie zyjemy. Dbaj o siebie i ciesz sie zyciem bo jak to pieknie ujal gmo „Skoro Cie tu NAJWYZSZY sprowadzil”……..szczegolnie to brzmi niesamowicie, ze to mu przez gardziolko przeszlo 😃

    Polubienie

  32. Gdzie nauczyles sie takiego slangu? Jezyk polski jest taki piekny! Dlaczego go kaleczysz? Wyobraz sobie, ze rozmawiam z Kurdem o Biblii, wsrod nich tez sa przyzwoici ludzie. Wrzucajac wszystkich do jednego „worka” mozesz kogos skrzywdzic ale przede wszystkim siebie bo karmisz sie NIENAWISCIA.

    Polubienie

  33. Agnieszko W. – nikt nie twierdzi, że wśród islamistów nie ma przyzwoitych ludzi – pewnie są, jak i wśród katolików, jehowych, buddystów itd.,itp; tylko zważ na to, że jak pisze gmo – dopadną Cię Ci „nieprzyzwoici” – to żaden Jehowa Ci nie pomoże i o to mu chodziło; Ty jak zwykle odwracasz kota ogonem, o dziwo nie cytując biblii?…

    Polubienie

  34. Naszym zyciem rzadzi czas i przypadek! Przeciez nie mozesz mi zagwarantowac, ze nie spotka to kazdej kobiety w Polsce od jej ziomka!? Prawda? Czy wtedy to cos zmienia czy kobieta zgwalcona powie to dobrze, ze to Slowianin a nie Muzulmanin? Idac dalej kk nie ma juz takiej wladzy nad swoimi wiernymi dlatego wspomogl sie prawem swieckim wprowadzajac zakaz aborcji. Czy ktos kto wierzy w Boga i przestrzega przykazan potrzebuje wiezienia, zeby to wyegzekwowac? Ale kiedy twoje ukochane dziecko ma 18 lat wtedy jak najbardziej moze isc na wojne – zabijac lub zostac zabitym tu juz przykazanie NIE ZABIJAJ nie dziala. Muzulmnanie przechytrzyli katolikow u nich noca Allach nie widzi?!

    Polubienie

    • ,, Ale kiedy twoje ukochane dziecko ma 18 lat wtedy jak najbardziej moze isc na wojne – zabijac lub zostac zabitym tu juz przykazanie NIE ZABIJAJ nie dziala”

      No właśnie. Z kwestią zabijania nasunęły mi się pewne myśli.
      Agnieszko jak to jest? Słyszałam, że wyznawcy Jehowy nie biorą udziału w wojnie.
      Póki co świat jest tak urządzony, że wszędzie się tłuką i jak na razie nie ma widoków na czasy bez wojen.
      Ludzie idą na wojnę, aby obronić kraj przed najeźdźcą, utrzymać ziemię dla swoich potomnych, zapewnić przetrwanie ojczyzny.
      Czy to, że wyznawca Jehowy nie pozwoli synowi iść na wojnę, oznacza, że mój syn ma zginąć między innymi po to, aby jego syn mógł sobie spokojnie żyć w kraju, w obronie którego zginęło moje dziecko? Czy to jest uczciwe? Przepraszam za słowo, ale wydaje mi się cwaniactwem pierwszego sortu.
      Gdyby np. wyznawcy Jehowy założyli swój kraj, nie mieli armii i sojuszników, bo obronność militarna ich nie interesuje, to kto broniłby tego kraju?
      Przecież doskonale wiesz, Agnieszko, że w tym świecie, tu i teraz, ten kraj istniałby może dzień od chwili założenia. Obydwie wiemy, że raj z lwem i owieczką u boku, to bajki, a dla bardziej opornych czas przyszły, którego jeszcze nie ma i póki co owca żre trawę, aby być większą przekąską dla lwa czy wilka.
      Zatem jak to jest? Mój syn ma zginąć na wojnie, a twój odsiedzi w pierdlu parę lat za odmowę obrony ojczyzny i będzie sobie dalej żył jak gdyby nigdy nic, w kraju, który dla niego obronił mój syn? Przyjdziesz na grób mojego syna i przeczytasz mi cytat z biblii, w którym będzie napisane, że mój syn został zabity, bo nie zdążył kogoś zabić? Bo nie stosował się do przykazania ,,nie zabijaj”?
      A gdyby mój syn nie poszedł na wojnę i nie bronił ojczyzny, czy twój syn mógłby po wojnie siedzieć sobie na ławeczce przed domem?
      Przepraszam za dosłowność, ale sama myśl o tym unaocznia przebiegłość, tchórzostwo i bronienie własnego tyłka cytatami z biblii, co mnie deczko bulwersuje.
      Oczywiście użycie pojęć ,,twój syn”, ,,mój syn” to tylko przykłady stworzone na potrzebę wypowiedzi.

      Może istnieją planety, na których ich mieszkańcy są tak wysoko rozwinięci, że pojęcie zabijania jest im całkowicie już obce. Na naszej Ziemi coraz więcej ludzi widzi bezsens wojen, ale to jeszcze za mało. Może to kiedyś nastąpi, ale stan obecny to jeszcze nie raj.
      Oczywiście moje powyższe myśli dotyczą tylko domniemania(zasłyszanego), że wyznawcy Jehowy nie biorą karabinu do ręki i nie bronią kraju, w którym żyją, bo tak się jakoś składa, że inni to robią za nich.
      Czy to prawda? Nie wiem. Może ty, Agnieszko, masz większe pojęcie o tym.
      Może inni wypowiedzą się w tym temacie? Myślę, że warto o tym porozmawiać, coś wyjaśnić.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

      • Hej Krysiu.Nienawidzę wojny ,rozmów o wojnie itd.Podobnie jak Ty zdaję sobie sprawę,że niestety wojny są ,były i będą.Ale popieram świadków Jehowy i uważam,że nie po to kobiety rodzą dzieci by je potem wysyłać na wojnę.Nigdy bym nie kazała mojemu synowi,by tracił swoje życie w mojej obronie.A nawet zrobiłabym wszystko,żeby do wojska nie poszedł.Kobiety niestety też przyczyniają się do wojen tym swoim gadaniem o Bogu,honorze,ojczyźnie.Przyczyniają się tym,że się szczycą,że ich syn czy synowie zginęli na wojnie.Może i było fajnie obrzucać kwiatkami tych,którzy powracali z wojny ale co z tymi pochowanymi na obcej ziemi?Ostatnio będąc na spacerze zahaczyłam o cmentarz żołnierzy radzieckich.Pełen bezimiennych grobów.I tak pomyślałam,że jakieś matki,żony ,kochanki czekały i nie doczekały się.I tylu Polaków zginęło a potem była Jałta i tych 3 sobie wodziło paluchami po mapie i robiło,co chciało.
        Naród polski pzretrwał w niewoli wiele lat i duch nasz nie zaginął.Myślałam ostatnio by zagłębić się w metodę biernego oporu i poczytać o Ghandim.Może tam się kryje jakieś rozwiązanie.Pozdrawiam:)

        Polubienie

        • Dużo jest, Jolu, prawdy w tym, co piszesz, ale póki co społeczeństwa nie są w stanie mentalnie czy za pomocą siły wiary zatrzymać najeźdźcy przekraczającego granice kraju, w którym jedynym marzeniem ludzi jest spokojne życie.
          Chcąc móc nawet uświadamiać ludzi, trzeba im najpierw zapewnić pokój, który nigdy nikomu nie był raz na zawsze dany.

          Polubienie

        • No właśnie, i co tu robić? Przecież islamska inwazja militarna jest faktem i wcale nie została powstrzymana.

          Z drugiej strony, już samo pisanie o tym wzmacnia islamskiego egregora energią tysięcy czytających i nasila to zjawisko.

          Ja wybrałem drogę nie pisania o tym. Swoje już zrobiłem.

          Polubienie

  35. Agnieszko W….zarzucasz gmo, że walnął z tą policją…jezuici to może być „false flag,”, a Wy to taki „podwójny nelson” (moje ulubione porównanie)…jak zwykle cytujesz, ale na pytanie bardzo ważne Krysi – ani me, ani be, ani kukuryku…czyli na niewygodne pytania nie odpowiadasz lub je ignorujesz!…przypomina mi to postawę wszystkich polityków i w takim to świetle stawia waszą „wiarę” niestety…więc jak to jest z tym „uchylaniem się od uczestnictwa w wojnach kosztem „innowierców”???..tylko własne przemyślenia proszę, bez biblijnych cytatów!!!

    Polubienie

    • A czego oczekujesz ? Że odpowie ci z sensem ?Ze świadkami jehowy nie pogadasz z sensem będą w ciebie ciskać cytatami z biblii aż odejdziesz albo to oni odejdą bo ich zagniesz (uświadomisz im że nie przekonają cie do wyznawania bajeczek)

      Polubienie

  36. Krysiu! Pamiętaj, ze w czasie wojny pierwsza ofiara jest prawda.
    Twój syn zginie na wojnie a na moim wykonają egzekucje, ze nie chce iść zabijać ( Twoj odda zycie dla Bilderbergow a moj dla Jezusa) i obie się spotkamy na cmentarzu opłakując ich. Ja mam nadzieje, ze mój zmartwychwstanie a Ty takiej nie masz.

    cyt. „Ludzie idą na wojnę, aby obronić kraj przed najeźdźcą”.

    „Jeśli człowiek sadzi, ze w historycznych ruchach społecznych maja miejsce przypadki to jest on zupełnym głupcem”. (Marcus Tullius Cicero)

    250 tys euro kary za nie przyjętego uchodźce zapłaci kraj, który odmówi przygarnięcia …….
    przypadek czy plan?

    To co sie teraz dzieje jest dokladnie zaplanowane (zmowa milczenia). Uchodzcy zalewający Europe za calkowitym przyzwoleniem wiekszosci rzadow, obudzenie nacjonalizmu, granie do jednej bramki „glow kosciolow” z rzadami.

    A ja czekam na Krolestwo Boze dla Was to „bajki” a dla mnie realne rozwiazanie wszystkich problemow. Ja „wielkim tego swiata” nie daje nawet 1 % na rozwiazanie czegokolwiek.

    Polubienie

    • ,, Krysiu! Pamiętaj, ze w czasie wojny pierwsza ofiara jest prawda.
      Twój syn zginie na wojnie a na moim wykonają egzekucje, ze nie chce iść zabijać ( Twoj odda zycie dla Bilderbergow a moj dla Jezusa) i obie się spotkamy na cmentarzu opłakując ich. Ja mam nadzieje, ze mój zmartwychwstanie a Ty takiej nie masz.”

      Jeżeli są chwile w moim życiu, w których nauka nad panowaniem nad emocjami nie bardzo mi wychodzi, to teraz jest właśnie ta chwila.
      Pierdolisz, byle by cokolwiek napisać.
      Co ty o mnie wiesz? Co ty wiesz na temat tego, dla kogo i w imię czego mój syn będzie walczył lub się bronił?
      Co ty wiesz o moich nadziejach, pierdoląc, że jakiejś nie mam?! A może ty Agnieszko znasz moje myśli, moje nadzieje, w ogóle siedzisz w mojej głowie? I nie tylko.
      No to żeś teraz dojebała!
      Raz może się zdarzyć, ale nie ręczę za siebie, jeśli ponownie będziesz próbowała wypisywać tak debilne osądy, nie mając zielonego pojęcia o człowieku.
      Czasami odnoszę wrażenie, że pisząc głupoty i w kółko to samo, robisz wszystko aby wkurwieni ludzie potępiali cię – uzyskujesz to, co chcesz: ,,napisali, że będziem cierpieć”, no to, kurwa, trzeba se jakoś to cierpienie załatwić.
      Ale dlaczego kosztem ludzi, którzy mówią ci spokojnie sto razy, co ich wkurwia?

      Nie wkurwia ich to w co sobie wierzysz, ale to, że im na siłę wciskasz treść biblii, jak by tylko ta jedna książka istniała na świecie. Czy miliardy ludzi nie znający biblii są ciemni, głupsi i gorsi? Tylko kretyn może tak uznać.

      Chcesz cierpieć (,,biedna sama jedna, a wszyscy przeciwko!!!”) , to przeznacz złotówkę dziennie na własne wyżywienie, a resztę oddaj potrzebującym. Nakarm i napój głodnych i spragnionych(masz to w biblii, jak w banku). Będziesz miała miks: będziesz cierpiała, zadowolisz innych i w królestwie bożym zaklepiesz sobie dobre miejsce, wszak napisano, że czołówka znajdzie się na końcu peletonu.
      Widzisz jak to wkurwia, gdy ktoś za ciebie myśli?

      Nie rób tego więcej Agnieszko, bo cierpliwość to nie Wszechświat – ma swoje granice.

      Mnie daleko do wtajemniczeń, jakie posiadł Jezus i jego postawy, ale nawet jego wkurwili kupcy. Wziął kija i powypieprzał wszystkich, przewracając stoły z dukatami. Ciekawa jestem czy po tym, jak się wkurwił i mu przeszło, to czy przepraszał ich za to? Nie ma wzmianki o tym. Ja nie przepraszałabym, by nie okazać się mięczakiem, któremu za chwilę znowu na łeb wejdą.

      Widzisz więc, że uchodzący za spokojnych też mają chwile słabości, że ,,boska cierpliwość” ma też swoje granice, a co dopiero ludzka!

      Chcesz być dobrym wyznawcą swojego Jehowy, to nie myśl i nie mów za innych, nie osądzaj, w ten sposób wkurwiasz ludzi – a to WIELKI GRZECH. (masz o tym w biblii)
      A ludzie zdenerwowani co robią? No GRZESZĄ w ch…!
      Chcesz mieć ich grzechy na sumieniu?
      Oj, biblia krótko rozprawia się z takimi, którzy prowokują do grzechu. Pod tym względem biblia jest lepsza od niejednego kodeksu o zaostrzonym rygorze …

      Tak, że warto …, warto dokładniej wczytać się w biblię … żeby potem nie było …

      Polubienie

  37. Krysiu podobno jak człowiek nie ma argumentów to bluźni?
    Jarek zwrócił uwagę Beacie, ze stawia wykrzykniki i używa dużych liter – co oznacza agresje!
    O czym Ty mówisz o jakim moim cierpieniu?
    Jeśli jesteś świadoma zagrożenia i znasz rozwiązanie problemu to cierpisz czy jesteś szczęśliwa bo widzisz „światełko w tunelu”?
    Nie spodobał Ci się mój „scenariusz”?
    Fajnie się teoryzuje o wojnie ale ona dla nikogo nie jest dobra poza tymi, którzy ja zaplanowali i udzielają na nią kredytów!
    A Wam już „przeorali mozgi”, już się szykujecie na wojnę!
    Szybko co, tak 5 lat temu nikt by na to nie wpadł, ze synowie, mężowie będą musieli znowu ginąc bo ktoś ma plan!?

    Polubienie

  38. „Pierwszą ofiarą wojny jest prawda” – zauważył amerykański polityk Hiram Johnson (w pierwszej połowie XX wieku był gubernatorem Kalifornii i wieloletnim senatorem). Prawda jest też niestety ofiarą sojuszy i pokoju. A dowodów na tę tezę w najnowszej historii świata jest aż nadto.

    Polubienie

  39. gmo Ty chyba o tych dziewicach to siebie miałeś na myśli?

    Czego Ty mi życzysz, żebym po nich prała i sprzątała? Nigdy : )
    (one są zarezerwowane dla Muzułmanów!?)

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s