Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Niewyjaśnione zjawiska » „Im więcej praw, tym mniej sprawiedliwości”

„Im więcej praw, tym mniej sprawiedliwości”

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,622,030 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

„Im więcej praw, tym mniej sprawiedliwości”

globalna świadomośćWklejam kilka luźnych refleksji, które zamieściłem u siebie w ostatnich dniach.

Odnośnie poniższego obrazka:

duchowość (2)Tak mnie zastanawia, czemu niektórzy ludzie pomimo tego, że znają moje przekonania, usilnie chcą dla mnie czegoś, czego ja nie chce? I to chcą tego bezinteresownie. Mówią, że mają nadzieję, że się nawrócę na jakąś tam religię, bo „kminię coraz lepiej„.. Tylko że to byłoby dla mnie dużo gorsze niż śmierć. To byłoby uwstecznienie – niczym całkowita utrata pamięci i wszelkich informacji dla naukowca czy matematyka. Wiem to i czuję to.

Dlaczego oni chcą dla mnie tego, co byłoby dla mnie gorsze niż śmierć. Owszem, znam teorię. Że oni inaczej postrzegają słowo „dobro„, bo każdy ma swoją definicję. Że dla nich dobrem jest zupełnie co innego, i że oni instynktownie chcą tego dla mnie. Bo myślą że to mnie uszczęśliwi, i że ja jeszcze tego nie wiem. Bo nie dorosłem niby do tego, by być szanowanym i poważanym chrześcijaninem. Ale czy nie jest możliwa pokojowa koegzystencja?

Czy katolicy bądź tzw. „chrześcijanie biblijni” muszą mnie przekonywać? To pół biedy, niech przekonują, mają prawo, ja też przekonuję do swoich racji, argumentuję, jak każdy. Ale dochodzi do tego, że katolicy i chrześcijanie modlą się za mnie w tej intencji, co jest już atakowaniem mnie (energetycznym) i naruszaniem mojej strefy ducha!

__________________________________________________________

Ten obrazek i historyjka którą poniżej wklejam, jest wręcz doskonałą metaforą życia na Ziemi 😀 Trudno o bardziej genialne podsumowanie. Pomimo wszystko, pomimo takiego ogromu zakazów, nakazów, milionów całkowicie sprzecznych oczekiwań i żądań (np społecznych), trzeba żyć, trzeba podejmować decyzje tu i teraz. Więc, w którą stronę skręcasz?

Cytat: „Wyobraź sobie, że siedzisz w filharmonii na koncercie swojego ulubionego kompozytora. Delektujesz się muzyką, odpływasz.. Ale nagle sobie przypominasz, że zapomniałeś zamknąć samochodu na parkingu. I teraz, nie wyjdziesz z sali na parking, bo nie da się, bo nie chcesz się wiercić i przeszkadzać.. Ale nie będziesz też mógł się delektować muzyką do końca koncertu, będziesz niespokojny, rozdrażniony.. I tak właśnie wygląda życie wielu ludzi.”
~Anthony de Mello

A teraz zapowiadany obrazek:

duchowość__________________________________________________________

Cytat: „Przeszłość nie jest czymś ustalonym i niezmiennym. Jej fakty są na nowo odkrywane przez każde kolejne pokolenie, jej wartości są wznawianie, jej znaczenia na nowo definiowane w kontekście bieżących smaków i zainteresowań. Z tych samych dokumentów i monumentów oraz dzieł sztuki każda epoka wynajduje swoje własne Średniowiecze, prywatne Chiny, swoją opatentowaną i zastrzeżoną Helladę. Dziś, dzięki niedawnemu postępowi technologii oświetlenia, możemy pójść dalej niż nasi poprzednicy. Nie tylko zinterpretowaliśmy na nowo wielkie dzieła rzeźbiarstwa pozostawione nam przez przeszłość, ale na dobrą sprawę udało nam się zmienić fizyczny wygląd tych prac.”
~Aldous Huxley

__________________________________________________________

Im więcej zasad tym większy burdel. Ale z drugiej strony pewne ograniczenia są konieczne by trzymać w ryzach problemy natury ludzkiej. Przykład to ruch drogowy. W moim mieście jest ulica na której kiedyś co tydzień dochodziło do tragicznego wypadku. Nie było wtedy świateł i rond więc kierowcy pędził nawet 100, 120 na godzinę w dzień. I zabijali ludzi. Dlaczego to robili? BO MOGLI. Człowiek jest w stanie zrobić rzeczy najbardziej wzniosłe jak i najbardziej podłe. Tylko dlatego że może. Nie istnieje inne wytłumaczenie.

Cytat: „Gdyby miało się zawsze, zawsze tak po prostu żyć, nikt nie zastanawiałby się poważnie nad życiem. Nie byłoby takiej potrzeby. A nawet gdyby była, można by sobie powiedzieć: „Mam jeszcze mnóstwo czasu. Pomyślę o tym kiedy indziej”. Ale tak nie jest. Musimy myśleć teraz, tutaj, w tej chwili.”
~Murakami – ‚Kronika ptaka nakręcacza’

prawda__________________________________________________________

Cytat: „Dzisiejsza tzw. cywilizacja zachodnia, zwana również cywilizacją bia.ł.ego człowieka, jest w ostatnich latach poddana kolejnemu trzęsieniu ziemi. Wielu naukowców zajmujących się tą tematyką określiło obecne zjawiska życia społecznego jako objawy „nihilizmu”. W filozofii społecznej nihilizm jest czasami wykorzystywany do określenia takiego stanu społecznego, w którym jednostki są przeświadczone o braku celowości wraz z doświadczeniem pustoty znaczeniowej wszelkich regulacji i unormowań prawnych, zwyczajowych, czy kulturowych.”
Za:
http://3obieg.pl/nowa-atlantyda-czy-zaklete-kolo-historii

Podsumował: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 


17 komentarzy

  1. Tomek pisze:

    Im więcej praw i niezależności sędziowskiej! Nie zapominajmy o tym. Nie może sprawiedliwie orzekać człowiek który często od kołyski jest uczony że należy do kasty panów i za żadną przewinę kara go nie spotka a reszta to plebs. Taki człowiek prawie zawsze będzie zdegenerowany a więc niezdolny do sprawiedliwej decyzji. I co do chrześcijaństwa biblijnego bo rzuciło mi się w oczy – o ile mogę zrozumieć kierowanie się w życiu pismem uznanym przez wszystkich za natchnione przez stwórcę o tyle podążanie za samozwańczymi jego przedstawicielami zahacza już o bałwochwalstwo.

    Lubię

    • Krysia pisze:

      ,, Im więcej zasad tym większy burdel.”

      Zgadza się. A dlaczego w dzisiejszym świecie robi się i będzie się robić coraz większy burdel z powodu ciągle tworzonych zakazów i nakazów? Dlaczego rozpisuje się coraz to nowe ustawy, by swoimi nakazami czy zakazami objęły przypadki, które do tej pory nie istniały? Dlaczego ludzie łamią prawo na zasadzie ,,bo nie było zapisane, że nie wolno”?

      Uważam, ze najważniejszym i najmądrzejszym kodeksem, jaki człowiek powinien sobie przyswoić to kodeks moralny, kodeks człowieka prawego.
      Wpajana od najmłodszych lat moralność, prawość i uczciwość nie potrzebuje potem, w życiu dorosłym tylu zakazów i nakazów.
      Człowiek z wpojoną moralnością użyje jej w tysiącu sytuacji, które przeżył i w tysiącach przypadków, które przyniesie mu przyszłość. Własnym wewnętrznym miernikiem uczciwości, szacunku będzie oceniać sytuację, zdarzenia i ludzi. Nie potrzebuje przepisów na papierze jak żyć. Oczywiście pewne uregulowania prawne, społeczne są niezbędne. Ale największe prawo powinno istnieć w człowieku. Tak egzystowały minione pokolenia, w których chociażby dane komuś słowo, honor, godność były czymś oczywistym, wyniesionym z domu i ze szkoły.

      Tylko wyjałowiony z moralności człowiek potrzebuje ciągłych przepisów na życie, które ma to do siebie, że zawsze zaskoczy czymś nowym.
      Szkoła zamiast etyki, moralności uczy religii. I jeśli nawet na niej młody człowiek usłyszał o moralności, to wraz z młodzieńczym buntem, odrzucając religię, odrzuca moralność.
      Wchodzi w dorosły świat, wewnętrznie niepełny, bez wykształconego ,,miernika”, działa na zasadzie ,,wszystko dozwolone, co nie zabronione”. Jeśli nie ma w sobie kodeksu moralnego, nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji swoich poczynań.

      Moralność, uczciwość sama tworzy wewnętrzne nakazy i zasady. Człowiek działa wówczas z nakazu serca – czuje się wewnętrznie spełniony, zadowolony. Nie istnieje wówczas takie pojęcie jak nihilizm.

      Lubię

  2. Leszek pisze:

    Nawiązując do tematu, w szczególności do jednej z najbardziej jego wymownych sentencji, którą należy popularyzować „Nie będę odstępował od tego, co uważam za dobre, tylko dla tego, że Tobie się to nie podoba. Nie będę robił tego, co uważam za złe, tylko dla tego, że Ty to robisz” – pragnę najpierw podziękować autorowi za publiczne uprzytomnienie problemu. Dostrzegając oczywiste symptomy wielu negatywnych cech nowożytnej cywilizacji, w tym nieograniczoną, mającą powszechną akceptację, ekspansję siły i przemocy, manifestującą się w formie napięć i konfliktów międzyludzkich oraz międzynarodowych – na początku lat 90. podjąłem się trudu wychowania młodzieży szkolnej, w specjalnie opracowanym i przygotowanym procesie kształcenia, którego celem była obiektywizacja poznania.
    Będąc do tego odpowiednio wykształconym i przygotowanym pedagogiem – w czasie wykonywania obowiązków służbowych (prowadzenia lekcji z młodzieżą szkolną), jako nauczyciel mianowany, z mocy prawa, podlegałem ochronie prawnej, przysługującej funkcjonariuszom państwowym. Nie przeszkodziło to jednak nowej , ukonstytuowanej po 1989 r., władzy, aktywnie uczestniczyć w przerwaniu procesu kształcenia, podczas którego, na oczach młodzieży szkolnej zostałem pobity i przemocą, trwale usunięty z pracy w szkolnictwie. Organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości, mające swój udział w zastosowanej wówczas agresji nie tylko na moją, jako czynnego nauczyciela, osobę, ale i na wprowadzony w życie odmienny od obowiązującego, model kształcenia – odmówiły, który to stan trwa nadal, wszczęcia postępowania karnego wobec sprawców dramatycznego, wielowątkowego napadu. Życie ludzkie trwale zostało osadzone zarówno w przyrodzoności jak i w nadprzyrodzoności. Nie uwzględnienie tego, trudnego do zaakceptowania dla wielu, jednak oczywistego faktu, doprowadziło do szeroko rozpowszechnionej materializacji i demagogicznej obiektywizacji nauki oraz, będących pod jej jednostronnym wpływem, procesów życiowych ludzkości. Doszło więc, na światową skalę, do petryfikacji doznań ludzkich, czego obserwowalnym efektem jest pozbawiona wyższych uczuć i wyobraźni istota ludzka, zasługująca swoim postępowaniem oraz zachowaniem, na miano współczesnego, nowoczesnego barbarzyńcy. Na jednostronny pęd ku przyrodzoności, zwrócił uwagę ludzkości Chrystus. Syn Boży potrafił scalić nihilizm, hedonizm, moralizm i spirytyzm – w jedną syntezę – Duchowy Kościół. Zachowanie pokoju i ufność w mądrość Stwórcy, pokora, refleksja nad swoim bytem, cnotliwe życie, miłowanie bliźnich, w tym nieprzyjaciół oraz przezwyciężanie zła – dobrem – to droga Duchowego Kościoła Chrystusowego, prowadząca każdego do stania się w pełni człowiekiem. Człowieczeństwo, to geniusz tworzycielski, bez ingerowania, naruszania i przeinaczania naturalnego porządku oraz ładu wszechświata. Hedonizm, moralizm i spirytyzm – jest dzisiaj rozpowszechniony na całym świecie, stąd słusznie podniesiona, przez autora strony internetowej, teza o nihilizmie cywilizacji.

    Lubię

  3. ILMIROS pisze:

    Winą człowieka wyborcy jest nie wiedza, i zapomnienie że wybrany przez wyborcę senator, poseł lub dzisiaj euro poseł ustanawia prawa dla mas ludu i narodów EUROPY i czuje się bezkarny bo wie że Im więcej : ustanowi praw, tym mniej sprawiedliwości” Zastanawia mnie dla czego? te elity czują się na prawnie i bez karnie? Ano, dla tego że dla nich nikt nie ustanowił żadnych Praw i Obowiązków jako posła , senatora zdrajcy itd. Nie znają moralności , wstydu , honoru i przyzwoitości , ludzi mają za nic i tylko kasa się dla nich liczy. Oni już mają kasę i stać ich na ucieczkę w razie W ( czyli WOJNY ). z europy na inny kontynent np. do Argentyny, a my NIE WIERNI będziemy bronić europy przed wiernymi islamistami przelewając krew za Markel i innych lewicowców. ŻENADA . CZŁOWIEKU !!! POBUDKA!!! Obudź się bądź PATRIOTĄ bo nie masz kasy i przez to innego wyjścia, zostaje Ci tylko pokojowa walka o twój dom czyli POLSKĘ. A jak będzie za późno to poznasz co ci dziadek lub babcia mówili o Niemieckiej logice myślenia.

    Lubię

  4. DEVINGO pisze:

    Ilmiros to politycy owszem tyle ze to marionetki ,nad nimi stoja inni a w takiej POlsce to loze masonskie ,ktore dokonuja manipulacji religijnych cudow na umysle Polakow.I jak sie od tego oderwac.?

    Lubię

    • Krysia pisze:

      ,, Ilmiros to politycy owszem tyle ze to marionetki ,nad nimi stoja inni a w takiej POlsce to loze masonskie ,ktore dokonuja manipulacji religijnych cudow na umysle Polakow.I jak sie od tego oderwac.?”

      Użyłeś dobrego określenia : ,,dokonują cudów na umyśle Polaków”.
      A zatem to, co jest, jest zagnieżdżone w umysłach ludzi. W umysłach, które kreują władzę nad sobą, a nawet niemoc wyzbycia się tej władzy, bo jeśli na ,,naszych” jeszcze można by jakoś wpłynąć, to nad nimi stoją ,,wyżsi”. A ci wyżsi to kto, jacy?

      ILMIROS wie, jacy są:

      ,, Nie znają moralności , wstydu , honoru i przyzwoitości , ludzi mają za nic…”

      O ile będziemy mysleć, że jesteśmy nikim, ,,nasi” są marionetkami, a ,,tamci” nad nimi są anonimowi, silni, to sami dajemy władzę nad swoimi umysłami, czyli sobą.

      I ,,nasi” i tamci to zwykli śmiertelnicy. Pomyśl o nich, że muszą jeść, spać, srać i podcierać tyłek tak samo jak ty. Chorują, mają zmarszczki i pryszcze na twarzy, stają się niedołężni, łysi i umierają jak każdy. Nawet gorzej umierają, bo ich władza okazuje się być wielkim gównem!
      Tak myśląc, A TO JEST PRAWDA, nie wysyłasz lęku, niemocy, poddania – nie żywisz ich energią, która daje im WŁADZĘ NAD TOBĄ!
      Przecież wszyscy, którzy mają władze nad tobą, najpierw musieli o tym myśleć, widzieć cię jako kogoś mniej wartościowego, podludzia, którym wręcz trzeba zarządzać.

      A ty co robisz?(to oczywiście nie do ciebie – ogólnie)
      Narzekając, koncentrujesz na nich uwagę, wysyłasz swoją energię, widzisz czarno. Mentalnie PRZYZWALASZ , aby niemoralność, bezwstyd, dyshonor i brak przyzwoitości tobą rządziły, bo się tylko nimi zajmujesz, im oddajesz swoja energię.
      Co możesz dostać? DOSTANIESZ TO, CZEMU POŚWIĘCASZ UWAGĘ! WYZBYWAJĄC SIĘ ENERGII STAJESZ SIĘ SŁABY – IDEALNY DO ZARZĄDZANIA!

      Skoro wiesz, że nie chcesz być zniewolony, a jednocześnie nie widzisz siebie jako wolnego człowieka, tylko wyrażasz swoją niemoc, to jak myślisz? Jakie twoje mentalne oczekiwania się spełnią?

      Powiesz; baba fantazjuje. Ale już o tym, że wszystko jest energią, o jej przepływie, o jej koncentrowaniu na niewłaściwych czy właściwych obiektach, o wyzbywaniu się energii na rzecz niemocy, bezsiły – o tym nie powiesz, że to fantazja. O tym, że człowiek swoją świadomością zmienia własny świat, a więc ma wpływ na cały świat, o tym nie powiesz, że to z dupy wzięte bajdurzenie.

      Myśl bez urazy, złości, że ci, którym przyzwoliłeś uczynić z siebie i innych bezwolną, prymitywna masę, są takimi samymi śmiertelnikami, tyle, że wyzbytymi cech prawego człowieka. I tacy są lepsi, silniejsi od ciebie? Tak o nich myślisz?

      Dlaczego pozwalasz w swoim umyśle na niemoc wobec nich? Nawet ich nie znasz, a oddajesz im swoją energię, pozostawiając w sobie obawę, strach, złość. Czujesz się skulony, mało ważny – na własne życzenie. Przecież O TO ,,IM” CHODZI!

      NIEWOLĘ CZŁOWIEKA MOŻE ZNISZCZYĆ WOLNOŚĆ JEGO MYŚLI, JEGO UMYSŁU. NIEWOLA I WOLNOŚĆ TO PRZEDE WSZYSTKIM STAN UMYSŁU!

      Nie krzywdź siebie. Zacznij myśleć o sobie jako o wolnym człowieku, a zaczną się dziać cuda, na planie fizycznym. To ty te cuda uczynisz na swoim umyśle.
      Nie zajmuj się ciągle innymi, rozkminianiem, diagnozowaniem, narzekaniem. Krzywdzisz siebie, bo wyzbywasz się energii, która może i chce być spożytkowana na TWOJE dobre samopoczucie.
      Jaką drogę możesz wskazać innym, skoro nie czujesz w sobie wolności?
      Wskaż ją najpierw sobie i przekonaj się czy nad twoim umysłem, tu na Ziemi, nikt nie ma władzy. Czy twój sposób myślenia nie jest na usługach innych śmiertelników.

      Jesteś potężnym generatorem. Tam wysyłasz swoje witalne siły, na czym skupiasz uwagę. To przecież tylko od ciebie zależy, czy chcesz być bateryjką dla innych, czy generatorem dla własnych potrzeb.
      Przecież nie czujesz się cegiełką w wielkim gmachu.
      CAŁY ŚWIAT TO TY! ZNIKNIESZ TY, ZNIKNIE CAŁY ŚWIAT! DLATEGO JESTEŚ TAKI WAŻNY! DLA SIEBIE I SWOJEGO ŚWIATA!
      NIE MOŻE KTOŚ INNY BYĆ TWOIM ŚWIATEM. JEST JEDYNY PRZYPADEK, W KTÓRYM TAK SIĘ MOŻE STAĆ – GDY TY NA TO ZEZWOLISZ! GDY TY W SWOIM UMYŚLE ODDASZ INNYM WŁADZĘ NAD SOBĄ!

      Serdecznie pozdrawiam.

      Lubię

      • DEVINGO pisze:

        „NIE MOŻE KTOŚ INNY BYĆ TWOIM ŚWIATEM. JEST JEDYNY PRZYPADEK, W KTÓRYM TAK SIĘ MOŻE STAĆ – GDY TY NA TO ZEZWOLISZ! GDY TY W SWOIM UMYŚLE ODDASZ INNYM WŁADZĘ NAD SOBĄ!” Krystyno to cala filozofia zniewolenia polegajaca najpeirw na zniewoleniu religijnym -najlepiej jakas religja chrzescijanska z bojazna boza ,miloscia do blizniego+wybaczanie a dwa to nieustajaca indoktrynacja jak nie z ambony to z telewizji skad politycy moga nas straszyc na przemian z ksiezycowymi ksiezulkami z episkopatu.Moze byc jeszcze tsunami,porwania i gwalty UFO ,wojny z ruskimi lub islamem,katastrofa smolenska lub wojna atomowa,afery i wieczny debet budzetowy za ktory mamy sie wstydzic(a huje lataja po knajpach na koszt Kowalskiego).
        Mamy byc mali,bac sie i widziec ciagle tragedie ale to takie przerazajace ,ktore wypromowane sa do klesk stulecia ,ba najlepiej wpisywanych w leksykon polskich tragedi tysiaclecia.Wiemy wtedy ze mamy wrogow, i nie wiadomo co bedzie jutro,jestesmy w dupie,nic juz nie zrobimy ,za wyjatkiem jednego..wyjazdu z kraju lub zakupienia 3 metrow sznura od snopowiazalki. Nikt nas nie uczy od malego ,ze strasza nas,zastraszaja na szeroka skale wciskajac oprogramowania strachu i teroru ,ktore utrwalane wiecznymi tragediami i nieszczesciami majacymi nas podtrzymywac na smyczy. Nikt nam nie mowi i nie uczy ,ze nie mozemy sie bac ,szczegolnie okupanta,ktorego tez nie rozroznimy po programie religijno-edukacyjnym.
        To tak jak w glowe ,ktos szufladkowalby nam generatory i rodzaje stachow.OD najmlodszego ,babajaga,pieklo ..moze niebo dla wybranch(sluchaj sie Boga i episkopatu),sluchaj sie programu nauczania(czyli otumaniania),odbieraj pozytywnie tv(czyli klamstwa)reklamy strachu o chorobach,badz konsumentem,studiuj glupoty,jedz co ci powiemy bo inaczej zdechniesz,rob to a nie tamto. Pozniej lecz sie jak my chcemy ,w koncu tak zdechniesz a na koncu znow ten pierdolony ksiadz w kolo naszego jeszcze cieplego trupa na stole operacyjnym .Programowanie mlodego czlowieka od narodzin to jedno pasmo wprowadzania w blad,dezinformacje,wieczne zaklopotania i namolnego narzucania programow i rad u falszywych prorokow ,ktorych sami podsowamy naszym pociecha .Technologia kontroli stada,ktorej nie mozemy przerwac i zniej wyjsc. Zmiana moze tylko byc wygenerowana z praw fizyki kwantowej z zaleznosci komorek macierzystych ,sily czlowieka rozumnego ze tak jak zyjemy nie da sie zyc,. Z przekazywania wiedzy o tym jak jest ,dla tych ktorzy nie rozumieja i nawet jak nie zrozumieja nalezy im to mowic.W koncu kazdy przejrzy i to bagno zaklamania ,jebania i szmacenia ludzkosci sie wysuszy.

        Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, ,w koncu tak zdechniesz a na koncu znow ten pierdolony ksiadz w kolo naszego jeszcze cieplego trupa na stole operacyjnym ”

          Drogi Devingo, nie trzeba używać emocji(choć sama czasem też nie wytrzymuję i przy moich wiąchach, chłop w gumofilcach wygląda na święta niewiastę)

          Bo widzisz jak to jest … Ludzie żyją zmanipulowani, a strach, ciągła obawa przed czymś jest tak mocno zakorzeniona, że wydaje im się sposobem na życie. Na zasadzie: to i to zrobię dla świetego spokoju, tamto zrobię, bo wszyscy to robią, o nie! tego nie zrobię, bo mam rodzinę i dzieci etc. Tacy ludzie nie zdają sobie sprawy, że tak myśląc zmniejszają obwód obroży i długość smyczy dla swoich dzieci jako przyszłych dorosłych.
          Ludzie boją się tu i teraz, a co będzie za dwadzieścia lat, to dla nich mało ważne.

          Co zrobić, aby ludzie przestali się bać? Powiedzieć im, że strach wywoływany jest sztucznie, celowo? Nie uwierzą. A jesli nawet, to nie wyrzucą go ze swoich schematów myślowych, ponieważ nie mają czym go zastąpić.
          Złością? Nie pozbędą się strachu.
          Nikt wściekły na siebie, że się boi, nie pozbywa się strachu. Ten strach przykrywa tylko złością.
          Ale odrzucanie strachu i jednoczesne przekonywanie, że ktoś jest silny, ma możliwości, może stanowić o sobie, może myśleć bez lęku, może podejść bez strachu do drugiego człowieka, którego do tej pory się bał – to ma sens.
          Jedno przekonanie należy zastąpić drugim – człowiek nie będzie czuł się zagubiony, nie będzie ogarniać go wewnętrzna pustka.
          Narzekanie pogłębia złość, ale nie daje rozwiązania. Jeśli czyni go silnym, to na krótko.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

        • DEVINGO pisze:

          cos na temat strachu

          Lubię

        • Anna pisze:

          Może broni a może udaje bo wiedziała, że nie obroni, jednak zastanawia mnie kim ona jest? Żydówka mieszkająca 10 lat w Izraelu mówiąca „dla nas Polaków”.

          Lubię

    • ilmiros pisze:

      Jak oni marionetki są, to my kim jesteśmy? Przepraszam że pytam, To kto stoi nad Tobą?

      Lubię

      • Jarek Kefir pisze:

        @ilmiros – każda zwierzchność ma większą zwierzchność nad sobą 😉

        Liked by 1 osoba

        • ilmiros pisze:

          Jarek Kefir pisze:każda zwierzchność ma większą zwierzchność nad sobą😉
          Owszem!!! ale oprócz boga, jak istnieje? To innej zwierzchności nie ma.!? A jak nie istnieje Bóg, to jaka zwierzchność jest nad nami ? A jak istnieje, czy tez nie istnieje Bóg. to po co mu władza nad Tobą ?

          Lubię

        • areckir pisze:

          Ja tak sobie myślę… Masz Las obok domku? To wyjdź i odetchnij świeżym powietrzem…

          Lubię

  5. Chrestomata pisze:

    Trochę z innej beczki, nawiązując do obrazka słońca z pentagramem w środku, który mnie zainteresował, nie wiem czy to jest jakaś starsza symbolika czy coś nowszego. W każdym razie jest to głębokie i ma duży związek z fizyką, ponieważ kiedy hexagram (sześcian) zmienia się w pentagram (dwunastościan foremny),jest to związane z naszym DNA, ale nie będę opisywał całej fizyki z tym związanej, bo też nie jestem orłem w tej dziedzinie 🙂 to nasze ciałko migdałowate (mygdala znaczy do wieży i jest to powiązane z całym tym rodem Magdaleny), które jest ustami naszego gadziego pnia mózgu, wypluwa czy wyciska soki „przebudzonej” energii kundalini, tantry, testosteronu czy błogości karmiąc nasz „ptasi” móżdżek, gdzie URU karmi IBI, wąż karmi orła zatem pierzasty wąż powraca, słoneczny bóg powraca. Innymi słowy stajemy się wtedy słonecznymi bogami i odnajdujemy swoje prawdziwe dziedzictwo, bo bóg jest wewnątrz nas a nie na zewnątrz jak religia uczy.
    Cytat obok też jest ciekawy , ponieważ ma związek z naszą świadomością, z tym czym nasze DNA jest karmione, jak nami w pewien sposób kieruje, gdy odnajdziemy już swoją drogę opartą o miłość i współczucie, błogość ogólnie pojętą.
    DNA jest inteligentną magnetyczną istotą ,(cały czas aktualizuje dane o przetrwaniu) i w końcu kiedy wąż,( gad, smok) zaczyna karmić orła, „jajo jest tym smoczym zębem przebite” to zaczyna same sobą/nami sterować. Tylko nie jest to sterowanie jak kukłą na sznurkach a raczej to nasza Wyższa Jaźń czy dusza zaczyna nas prowadzić przez życie.
    Interesuję się tymi rzeczami już od dawna, ale tak naprawdę dla dobra siebie i własnej duszy przestałem stosować wszelkie używki całkiem niedawno, ( no może jeszcze oprócz cukru, słodyczy, bo do tego mam jeszcze delikatną słabość ale pracuje nad tym). Rzeczy takie jak kofeina, papierosy, alkohol, cukier, narkotyki itd uniemożliwiają błogość, gdyż źródło Twojego ognia musi być wewnętrzne a nie zewnętrzne. Święty Graal jest we krwi a swastyka jest mapą jego kompresji, ładunku elektrycznego, który tworzy ten kielich, który zaś jest idealnie i nieskończenie (niedestrukcyjnie) splecionymi falami elektromagnetycznymi, świętą pieśnią San Graal, czyli „brzęczeniem w Twoich uszach, jeżeli tylko na to pozwolisz…..
    Przestałem też czytać wszelkie negatywne rzeczy w internecie i oglądać telewizję, nie kieruje mojej uwagi, percepcji w takim kierunku, bo własnym kosztem, swoimi zszarganymi nerwami itd To jest karmione.
    A tak poza tym to jestem normalny, wszystko równo pod kopułą a może niekoniecznie 🙂

    Pozdrawiam

    Lubię

    • DEVINGO pisze:

      Chrestomata,podoba mi sei co piszesz!

      Lubię

      • Chrestomata pisze:

        Hej Devingo

        Twój tekst też jest spoko i bardzo życiowy, bo wiesz skąd ten strach i negatywna energia się bierze. Gdy projektujesz hologram w swojej głowie na zewnątrz i dzielisz swą energię z tymi wszystkimi negatywnymi rzeczami, które są wpajane w umysły nasze :), to staje się to w końcu samospełniającą się przepowiednią. Im obraz w Twojej głowie jest wyraźniejszy (ładunek bardziej gęsty, skupiony) np. jak w telewizorze 4 K 🙂 to i kreacja materii z tym związana jest dużo bardziej efektywna. Samo skupienie uwagi np. na małym palcu u nogi powoduje po chwili mrowienie w nim, bo jest to właśnie Twój ładunek, jaki projektujesz skupiając na tym uwagę, dzieląc swoją wewnętrzną energię z rzeczą zewnętrzną i jest to grubo związane z fizyką.
        Ogólnie cały system bankowości i ubezpieczeń (późniejszy Bank Anglii), który wprowadzili templariusze (strażnicy Grala) tworzy olbrzymią enrgię strachu, której by kompletnie nie było jak i tego systemu gdyby ludzie się po prostu dzielili tworząc jak najbardziej pozytywną energię. System ten oczywiscie nie oni sami wymyślili i nie stąd on pochodzi. Strach niszczy błogość a tym samym również Grala w naszej krwi a tak on wygląda https://www.youtube.com/watch?v=RqLIs69OzNA (nie wiem niestety jak dodać załącznik) i jest to kielich w kielichu, który jest również perfekcyjnym fraktalem, tzn możesz go powiększać w nieskończoność a i tak będzie wyglądał tak samo. można się w nim dopatrzeć serca Sufich albo żeńskich narządów rozrodczych.

        Pozdrawiam

        Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 126 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: