Afery

CZY TELEFONY KOMÓRKOWE SĄ SZKODLIWE? NAUKA UDOWODNIŁA ŻE „SMAŻĄ” TWÓJ MÓZG!

Czy telefony komórkowe są szkodliwe? No i czy smartfony są szkodliwe? Ten temat od lat rozpala nie tylko dyskusje w prywatnym gronie, ale pojawia się nawet w oficjalnym nurcie debaty publicznej. Pomimo ogromnej ilości badań potwierdzającym ich szkodliwy wpływ na organizm, ostatnio różni „eksperci” wierzący we wszelkie rządowe i korporacyjne „wersje oficjalne” przekonują nas, że szkodliwe nie są. Wg nich szkodliwe nie są także szczepienia, GMO, przetworzona żywność, kuchenki mikrofalowe. Zaś wg nich szkodliwe jest wszystko to, co naturalne, a co nie może przynieść zysków ich sponsorom – czyli rządom i korporacjom.

Telefonia komórkowa, sygnał WIFI, a także promieniowanie wszelkich urządzeń elektrycznych (tzw smog elektromagnetyczny) jest po prostu destrukcyjne dla ludzi i biosfery. Jest to promieniowanie syntetyczne, którego w naturze nie było. Zakłóca ono nasze naturalne promieniowanie elektromagnetyczne ciała. W szczególności chodzi o naturalne pola elektromagnetyczne generowane przez serce i mózg.

To dlatego tak ważne jest to, by choć kilkanaście minut dziennie poświęcić na pobyt w parku, lesie, łące, polu, nad jeziorem. Tam, gdzie jest szersza przestrzeń, zieleń, drzewa, ptaki.. To nas w naturalny sposób „ładuje„. Czy zauważyliście, że mainstreamowe media wyjątkowo agresywnie straszą a to kleszczami (kup szczepionkę, kup szczepionkę..) a to trującymi roślinami z pól i łąk? Wszystko po to, by natura kojarzyła się nam podświadomie z czymś złym i byśmy jej unikali.

telefony komórkowe powodują raka

Jak poradzić sobie ze szkodliwością telefonów komórkowych czy smartfonów?

A to nie tędy droga. Zrób eksperyment – pobądź z naturą choćby 30 minut na dobę, przez 14 dni dzień w dzień. Zobaczysz na pewno pozytywną zmianę samopoczucia. O destrukcyjnym wpływie zwartej, ściśniętej przestrzeni miejskiej na energetykę człowieka, pisał rosyjski mag, Dymitr Wereszczagin w książkach z serii DEIR. Ewolucyjnie jesteśmy kompletnie nieprzystosowani do życia w skrajnie zatłoczonych, hałaśliwych, klaustrofobicznych metropoliach.

Dobrym antidotum na promieniowanie tego typu są orgonity – ale muszą być dobrze wykonane. Neutralizują one szkodliwe promieniowanie. Poniżej wklejam nagranie video z opisem szkodliwości telefonów komórkowych itp, i możliwy środek zaradczy na to. Ale jest on do zastosowania tylko podczas snu ze względów oczywistych. Ważne jest to, by podczas snu nie trzymać telefonu komórkowego pod poduszką ani blisko łóżka.

By w czasie snu nie był włączony laptop, radio, telewizor itp itd. Na czas snu wyłączaj rooter WIFI. Zaś w telefonie komórkowym i smartfonie zmieniaj zakres częstotliwości z LTE na zwykły GSM. Wyłączaj też w telefonie WIFI, inernet, bluetooth czy podczerwień. Oczywiście, najlepiej byłoby wyłączyć całkowicie telefon na czas snu. Ważne jest też to, by było jak najciemniej w pokoju, bo musi się wydzielać melatonina.

-Jak poznać, że masz telefon na podsłuchu? I jak się przed tym bronić? PRAKTYCZNY PORADNIK:
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/513630,podsluch-telefon-inwigilacja-poradnik-szpieg-szpiegowanie-pieniadze-policja.html

Czy kuchenki mikrofalowe są szkodliwe dla zdrowia? Ten temat jest bardzo bliski szkodliwości telefonii komórkowej:

Kuchenki mikrofalowe stały się integralną częścią naszego życia. Są obecne nie tylko w barach typu fast food i w wielu restauracjach. Często my sami, będąc wiecznie zabiegani, tuż po powrocie do domu odgrzewamy coś w „mikrofali”. Mikrofalówki są szybsze i bardziej poręczne niż klasyczne opiekacze temperaturowe. Stąd pojawiają się w coraz większej ilości domów.

Tematyka kuchenek mikrofalowych i ich szkodliwości to temat wałkowany od dawien dawna i oklepany niemal do porzygu. Dlatego w tym artykule proponuję Ci nieco inne spojrzenie na ten temat, od strony fachowej. Warto wspomnieć, że oczywiste jest też to, że są ludzie, którzy będą bronić kuchenek mikrofalowych jak niepodległości. To Ci sami ludzie, którzy bronią szczepionek, GMO, i wszystkich innych „wersji oficjalnych”, korzystnych dla rządów i korporacji.

To tylko niewielka część artykułu o szkodliwości kuchenek mikrofalowych. Aby przeczytać cały artykuł o ich szkodliwości z mojej strony, kliknij na link poniżej:
Nie tylko telefony komórkowe. Kuchenki mikrofalowe to śmierć na raty! Ich szkodliwość została potwierdzona! [LINK TUTAJ]

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

 

Reklamy

21 odpowiedzi »

  1. Mamy chyba wyjaśnienie zagadki. Od 8 kwietnia 2016 uruchomili LHC w CERN na maxa. W CERN od 8 Kwietnia prowadzą badania nad cząsteczkami.

    „Since 25 March 2016 the LHC has quietly been sending bunches of particles back into the Large Hadron Collider (LHC) beam pipe.
    Last week, due to a number of innovative developments and impressive work from those involved in the restart, the beam was ramped up earlier than expected to an energy of 6.5 TeV.

    As of Friday, 8 April 2016 physicists were confident to move to the next stage of the restart – fine-tuning the set-up for colliding beams.
    To do this they circulate a small number of particle bunches around the LHC and bring them into collision at top energy. Full-scale data taking by the experiments is not possible at this stage but these early tests, known as ‘quiet beams’, give the experiments their first sight of collisions.

    The design of the LHC allows more than 2800 bunches of protons to circulate in each beam at a time. But the LHC Operations team will start collision tests with just one or two bunches per beam to be certain that the beams are colliding properly and that they know the exact points that the beams interact.

    In the meantime, the large LHC experiments, ALICE, ATLAS, CMS and LHCb will use the test data to check specific parts of their detectors for the upcoming physics run.
    The LHC Operations team plans to declare „stable beams” in the coming weeks – the signal for the LHC experiments to start taking physics data again.

    http://home.cern/about/updates/2016/04/too-quiet-hear-particle-drop

    Polubienie

  2. Mam pytanie odnośnie promieniowania telefonów. Czy może ktoś orientuje się gdzie można nabyć taki miernik do mierzenia promieniowania i jakiego typu promieniowa on wykrywa?

    Polubienie

    • mam ogromny szacunek do Ciebie GMO, człeki muszą się wspierać i budzić tak szybko, jak tylko można. Budzić w rozumieniu pozostawiania głupot, które tłumaczymy sobie, jako np. „oświecenie”. Ani to Twoja ani moja ani innych człeków, że programują nam głowy informacjami i wgrywanymi elektro softami.
      Inna smutna prawda to porwania ludzi i eksperymenty na globalną skalę. Zastanawiam się (retorycznie), gdzie są wszystkie człeki, którzy giną w niewyjaśnionych okolicznościach, głównie dotyczy to dzieci ale także dorosłych. Przez te wszystkie lata, np. ostatnie 100, wszyscy, którzy zniknęli, mogliby zasiedlić niejeden kraj albo kontynent.
      Kiedyś mówiłem, że oświecenie człeków rozpoczęło się od uruchomienia neta. i taka jest smutna prawda.
      pzdr

      Polubienie

      • gmo & Sanctus. przepraszam, że wpierdalam się ale… nie różnicie się od siebie za bardzo a rzucacie gównem i każdy z Was „śmierdzi”.

        Sanctusie, w jakimś poprzednim arcie Jarka, Krysia zadała Tobie kilka pytań, które zaszufladkowały Ciebie do takiego samego fanatyka, jak Ci, którzy wierzą w przeciwieństwo Lucyfera. Kiedyś sam Tobie powiedziałem, że wierzysz w Boga, bo bez tej wiary Lucyfer nie istnieje. To prosty dualizm. To samo dotyczy Ciebie gmo.

        Wybaczcie, że urządzam sobie taką personalną wycieczkę, ale każdy z Was powinien sobie uświadomić że Lucyfer, księżycowi psychopaci, Dżizes i inne niematerialne sqrwysyny, to wymysł psychopatów, którym udało się z Waszych czaszek zrobić na swój sposób właściwy użytek.

        Tą tezę potwierdza link, który pozostawiłem z MonitoraPolskiego

        Po prostu przestańcie powtarzać bełkot, bo czau włączenia neta nastało u człeków „oświecenie”. Życzę Wam i wszystkim człekom zajebiście ogromnego i wiecznego dystansu do tych zaprogramowanych idiotyzmów. W końcu na ŚDM, czarna mamba jezuicka oświeci lud, że jednak jest szeryf szeryfów i nastanie mono świat.

        ps. Jakiś czas temu zachęcałem do poznania Vadima Zelanda. Widzę, że Jarek zaczął go czytać/studiować i Was również zachęcam. Uwierzcie mi, że wszystkie inne niematerialne sprawy, którymi się interesujecie, odejdą w zapomnienie i odnajdziecie samych siebie;)))

        pzdr Was;)

        Polubienie

  3. http://alexjones.pl/aj/aj-technologia-i-nauka/aj-medycyna/item/83399-lato-sie-zbliza-straszenie-czerniakiem

    „Z cyklu: „Nie daj się ogłupiać”

    Zbliżają się ciepłe dni, a więc czas na opalanie. Oczywiście na sto procent wykorzystają to wszelkiej maści koncerny kosmetyczne, aby wybić Tobie Dobry Człeku możliwość korzystania z kąpieli słonecznych. Najczęściej stosowanym trikiem jest straszenie powstawaniem nowotworu zwanego czerniakiem, pod wpływem promieniowania słonecznego, czyli fali elektromagnetycznej.

    Do celów straszenia używa się wykwalifikowanego białego personelu, typu kosmetyczki, rehabilitanci, czy dermatolodzy. W tej materii wszyscy są na tym samym poziomie merytorycznym, ponieważ ich wiedza pochodzi z tych samych źródeł, to jest ulotek reklamowych koncernów farmakologiczno – kosmetycznych.

    Dlaczego tak jest?

    Ponieważ od 25 lat wprowadza się w Polsce medycynę Rockefellerowską, to jest tworzenie rynku do sprzedaży czegoś tam, istniejącego pod nazwą kosmetyki, maści, kremy. Polscy lekarze nie mają możliwości prezentowania swojej wiedzy, czy doświadczenia, ponieważ zlikwidowano polskie czasopisma medyczne.

    Ostatnio opublikowano prace, które całkowicie zadają kłam temu związkowi czerniaka z promieniowaniem słonecznym. Jest wręcz przeciwnie. Nie chcesz mieć czerniaka, zacznij się opalać, oczywiście bez stosowania tych wszystkich smarowideł z filtrami.

    Ad rem.
    Promieniowanie elektromagnetyczne zwane w kosmeto-dermatologii promieniowaniem słonecznym, w zakresie długości fali 321-400 nm nosi nazwę UVA [niektórzy podają krótsze długości].UVA penetruję skórę głębiej i może być przyczyną uszkadzania wiązań kolagenowych, co obserwujemy jako starzenie się skóry. Zmarszczki są tego dowodem. UVA może powodować raka skóry tzw. kolczystokomórkowego. O tym dalej.

    UVB oznacza zakres długości od 290 do 320 nm i o wiele lepiej nas opala, ale jego wnikanie jest mniejsze.

    To właśnie UVB wytwarza głównie witaminę D. Otóż okazało się, że witamina D działa ochronnie „likwidując” zmiany nowotworowe. Problem polega na tym, że promieniowanie to jest dostępne tylko w określonym przedziale czasowym.

    Witamina D-3 walkę z rakiem może realizować na kilka sposobów:

    – Zwiększa samozniszczenie nowotworowych komórek, które jeżeli byłyby replikowane, to mogłyby zmienić się w raka.

    – Ogranicza w sposób istotny rozprzestrzenianie się komórek raka.

    – Powoduje różnicowanie się komórek nowotworowych, czyli niszczy raka.

    – Zmniejsza wzrost naczyń krwionośnych, czyli nie dopuszcza do wzrostu guza.

    Udowodniono w ponad 200 badaniach przeprowadzonych na ludziach, że to ochronne działanie witaminy D odnosi się do większości nowotworów. Dr C. Gerland z UC San Diego School of Medicine zebrał ponad 2500 badań eksperymentalnych, potwierdzających powyższe wnioski.

    Stwierdzono, że ponad 600 000 przypadków raka piersi i jelita grubego można by każdego roku wyleczyć, gdyby ludzie mieli odpowiedni poziom witaminy D-3 we krwi. Prawidłowy poziom witaminy D-3 to 50 – 70 ng 25OHD. Ten poziom jest wystarczający do zwalczania aż 16 rodzajów raka, między innymi takiego jak rak trzustki, płuc, prostaty, piersi, jajników, skóry.

    Prowadząc takie badania od 10 lat stwierdzić muszę z przykrością, że średni poziom witaminy D-3 w Polsce to około 15 ng, a u kobiet po 50. roku życia to poniżej 10 ng. Jeszcze gorzej wgląda to u starszych pań. Często spotyka się poniżej 4 ng albo informację podaną przez laboratorium: poziom nie oznaczalny.

    Podobnie beznadziejnie wygląda sprawa w Zakonach. Średnio u sióstr zakonnych koncentracja witaminy D-3 wynosi około 5 ng. Próby zainteresowania tzw. kościelnych redakcji tematem pozostały bez odpowiedzi. Czyli eutanazja na zamówienie.

    Przeprowadzone na duża skalę randomizowane badania wykazały, że witamina D-3 zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia raka aż o 60%. Canadian Cancer Society rozpoczęło program zatwierdzający podawanie witaminy D jako terapii zapobiegającej rakom.

    Oczywiście nie licz na to Dobry Człeku, że coś takiego zostanie ogłoszone w najbliższym czasie w Polsce. W Polsce namiestnicy rządzący naszym krajem już w 1971 roku zaprzestali podawania tranu nawet dzieciom, nie wspominając o młodzieży, czy dorosłych.

    Przypomnę na wszelki przypadek, że pierwszym naczelnikiem PRL po 1944 roku był płk NKWD, znany w Polsce pod nazwiskiem Bierut. Facet miał tyle ksyw, że nie wiadomo, jaka była nazwiskiem prawdziwym. Ale już w 1935 roku w Gdańsku na ul. Piastowskiej 24 z przyszłym gaulajterem Forsterem opracowywał program eksmisji, czyli zsyłek Polaków.

    Następnym namiestnikiem był niejaki Gomułka, agent Kominternu od, jak podał IPN, 1932 roku.

    Kolejnym namiestnikiem był Edward Gierek, także agent Kominternu przed wojną.

    Potem to już z górki gen. Jaruzelski alias Wolski alias Marguels alias Słuckin itd.

    Potem Icek Dickman zwany Mazowieckim, i resztę już pamiętasz Czytelniku?

    Wracając do witaminy D-3 i raka.

    Proste pytanie: czy znany jest jakikolwiek szpital onkologiczny, który by określał poziom witaminy D-3 u chorych i suplementował w przypadku raka do poziomu około 100 ng? Bardzo proszę o podanie takiego ośrodka do wiadomości publicznej.

    Z astrofizyki wiemy, że powyżej 38 równoleżnika promienie słoneczne UV -B, to jest ta długość fali elektromagnetycznej, które dzięki boskiemu „wynalazkowi”, tworzy w naszej skórze witaminę D, nie dociera w odpowiedniej wielkości do nas.

    Drugim problemem z tymi promieniami jest to, że odsłonięta powierzchnia skóry musi wynosić około 40 %, a kąt padania promieni w naszym kraju jest odpowiedni tylko pomiędzy godzinami 10.00 a 14.00. Promieniowanie UVA działa o wiele dłużej, ale ma zdecydowanie mniejszy wpływ na powstawanie witaminy D-3, a poza tym uszkadza wiązania koleganowe.

    Zmiany, jakie się dokonały w okresie ostatnich 3 pokoleń całkowicie na głowie postawiły widzenie świata przez starszych i mądrzejszych. Przeciętny człowiek, zmieniony w robota od 6-8 godziny rano, do wieczora pracuje albo w fabryce albo w biurze i słońca nie ogląda w ogóle. Jest więc całkowicie pozbawiony możliwości własnego tworzenia witaminy D. Musi kupować substytuty, a te są, mówiąc delikatnie, nieznanej jakości. Dni rzekomo wolne od pracy tj. soboty i niedziele najczęściej są mało odpowiednie do opalania z powodu albo zimna, albo deszczu.

    Badania porównawcze urzędników pracujących wewnątrz pomieszczeń oraz tych pracujących na zewnątrz udowodniły, że na czerniaka chorują właśnie te osoby pracujące wewnątrz budynków.

    Poza tym o wiele częściej „łapią” czerniaka pracownicy tzw. wolnych zawodów, aktorzy, prawnicy, czyli osoby dysponujące dużą kasą i kupujące tzw. kosmetyki. Nie posiadając merytorycznej wiedzy, muszą pieniądze na coś wydawać!

    Od co najmniej dwu pokoleń wiemy, że to, co pierwotnie nazywano witaminą D, jest tak naprawdę hormonem, który uczynnia 3000 genów [na 30 000 posiadanych przez człowieka]. Niedobór witaminy D jest odpowiedzialny m.in. za wyższe ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego, powstawanie nowotworów, wyższą śmiertelność całkowitą z różnych przyczyn. U kobiet witamina D powoduje zanikanie mięśniaków macicy. Witamina D zapobiega powstawaniu blaszek miażdżycowych.

    Powtarzam: wszystkie badania epidemiologiczne wskazują, że odpowiedni poziom witaminy D obniża ryzyka raka jelita grubego, raka piersi, raka prostaty. Czyli im wyższy poziom witaminy D, tym mniejsze ryzyko raka.

    Nasze badania wykazały, że u cukrzyków poziom witaminy D jest znacznie poniżej 30 ng/l, u osób z chorobami serca znacznie poniżej 20 ng. Osoby z nowotworami mają najczęściej poziom witaminy D poniżej 10 ng.

    Zwracam uwagę, że spożywany dawniej tran, to nie o samo, co obecnie widzimy na półkach aptek. Te wszelkiego rodzaju płyny niewiele mają wspólnego z dawniejszym tranem z dorsza. Większość ryb pochodzi z hodowli. W hodowli ryby są karmione tak jak u nas świnie, na przykład soją genetycznie modyfikowaną. Ażeby pasza się nie psuła, dodaje się rtęć oraz antybiotyki, aby ryby nie chorowały. To wszystko potem znajduje się w tym płynie, sprzedawanym pod nazwą tranu. Wszelkie dodatki smakowe są podawane w celu zatuszowania smaku spowodowanego tym toksycznym karmieniem.

    Zwracam specjalnie uwagę na ten fakt, ponieważ dużo, szczególnie starszych ludzi, pamiętających dawny tran sądzi, że obecny, to to samo. Niestety, podobnie jak proszki do prania, kawa, czy herbata, lekarstwa sprzedawane na zachodzie są inaczej przygotowywane, aniżeli te dostępne w Polsce. Powoduje to ich mniejszą przyswajalność. W konsekwencji mniejszą skuteczność. Można wydać majątek na zakup tranu, a poziom witaminy D wcale się nie podniesie, ale obniży.

    Absolutnie przeciwwskazane jest stosowanie jakichkolwiek kremów z tzw. filtrami. Badania składu chemicznego tych preparatów wykazały, że w 80 % przebadanych były związki rakotwórcze, takie jak: oksybenzon, avobenzon, octisalate, octocrylene, hemosalate, octinoxate,

    Oprócz tego dodaje się związki fizyczne, tzw. nanocząsteczki na przykład tytanu, czy tlenku cynku.

    W niektórych sprejach znajdują się nanocząsteczki aluminium, odpowiedzialnego m.in. za raka piersi u kobiet. Zauważcie, Dostojne Panie, że żadna Wasza organizacja kobieca o tym Was nie uprzedza. Robi to ten prymitywny samiec. Czyli dalej popierajcie feminizację i organizacje kobiece, a będziecie ………..

    Palmitynian retinolu zwiększa częstotliwość raka skóry u zwierząt. Na wszelki wypadek u ludzi nie badano takiego związku. Po co ludziom dawać argumenty do ręki.

    Avobenzone jest związkiem mogącym naśladować ludzkie hormony. Zakłóca to więc własną produkcję człowieka. Podawanie tego związku dzieciom zakłóca hormony reprodukcyjne. Może także opóźniać rozwój dziecka. Trzeba zawsze brać po uwagę czas stosowania takich preparatów. U dziecka może to być 20 – 30 lat,

    Oksybenzon jest stosowany w ponad 80% badanych kremów. Environmental Workin Group uważa, iż ten preparat uszkadza komórkę w takim stopniu, że może prowadzić to do powstania raka. Najciekawsza w tej sytuacji jest teza Amerykańskiego Towarzystwa Pediatrycznego, które nie wykonując żadnych badań twierdzi, że dzieci mogą go używać. Przypominam, Amerykańskie Towarzystwo Pediatryczne jest systematycznie dofinansowywane przez przemysł kwotami milionów dolarów rocznie. Nie wspomnę o polskich towarzystwach, ponieważ są zajęte sianiem dezinformacji i przymuszaniem do szczepień.

    Ta reklama szczepień przedstawicieli tych stowarzyszeń potwierdza moją tezę, że wszelkie tzw. Towarzystwa Medyczne nie służą człowiekowi i zdrowiu, ale są sposobem dezinformacji społecznej pod płaszczykiem zdrowia. Ludziska zawsze, przynajmniej na początku, ufają lekarzom. Potem jest już za późno.

    Kolejnym problemem nabijania ludzi w butelkę jest sprawa tzw. numerów filtrów, na przykład SPF 15, czy SPF 50. Specjalnie wymyślono takie nazwy, aby to bardziej naukowo i poważnie brzmiało. Tymczasem prawda jest jak zwykle prosta. Wszystkie kremy osłabiają falę elektromagnetyczną o około 90%. Podobnie jak każdy tłuszcz. Krem SPF 30, jak wykazały pomiary, blokuje 97%, a krem o symbolu SPF 50 blokuje 98%. Krem SPF 100 plus blok blokuje 99%.

    Rodzi się jednak pytanie, w jakim celu się ma blokować promieniowanie elektromagnetyczne, zwane słonecznym? Przecież jak zablokuję sobie produkcję witaminy D, to będę musiał chorować na przykład na raka piersi i mi ją obetną. Są podobno masochistki, które to lubią, ale generalnie nie życzę żadnej Pani wszczepiania silikonu i rozciągania się piersi z każdym rokiem. Pragnę przypomnieć, że oprócz tego, że smarowanie się takimi kremami jest bezsensowne, to dodatkowo można wyprodukować sobie raka.

    Kolejny problem.

    Okazuje się, że witamina D powstała w naszej skórze pod wpływem fali elektromagnetycznej, jest związkiem rozpuszczalnym w wodzie i może dotrzeć do każdej komórki w naszym organizmie. Każda komórka w naszym ciele ma receptory dla witaminy D.

    Sprzedawane substytuty witaminy D-3, rozpuszczają się tylko w tłuszczu, więc do ich przenoszenia potrzebny jest cholesterol HDL, a ten już do każdej komórki nie dociera, nie wspominając o aktualnej kampanii dezinformacyjnej na temat konieczności obniżania poziomu tego związku. Tak to jest kiedy to przemądrzały człowieczek psuje Boski plan

    Najważniejsze: NIE MA ŻADNEGO ZWIĄZKU POMIĘDZY PROMIENIOWANIEM SŁONECZNYM A CZERNIAKIEM. Użyto słoneczka jako fałszywej flagi, mającej zaciemnić wpływ kosmetyków. Słońca ani Pana Boga nikt do sądu nie poda.

    I teraz widzisz, jaki to kawał zrobił nam Dobry Pan Bóg, dając na swój obraz i podobieństwo wolną wolę. Sam możesz sobie zafundować raka, lub nie dopuścić do niego. Masz przecież prawo wyboru!”

    dr J. Jaśkowski

    Polubienie

    • ŚWIETNY tekst dra, jak zawsze.

      Czerniak powstaje og grzyba (kropidlak) aspergillus Niger i podobnych.
      Własnie znajoma wodą utlenioną i metodą Ashkara cofnęła to swiństwo u męża.
      Z 3 stopnia na niereaktywny, było przy tym wiele pracy.

      Polubienie

    • No i się zgadzam:))Każdego lata prawie codziennie idę popływać(najczęściej już po pracy ) i uwielbiam słońce.nie używam kremów z wyjątkiem takiego z masłem kakaowym aby opalenizna była ładniejsza:)Zawsze mi się wydawało podejrzane najpierw nagonka,by stosować kremy z filtrem a ostatnio wmawianie ludziom o szkodliwości wychodzenia na słońce między 12 a 14 .I jest efekt:coraz większe ubytki D3.

      Polubienie

  4. http://alexjones.pl/aj/aj-technologia-i-nauka/aj-inne/item/83092-zabojcze-promieniowanie-elektromagnetyczne

    „Twój telefon komórkowy, linie wysokiego napięcia, internetowy Wi-Fi oraz inne źródła promieniowania są zabójcze. Ale tylko jedyny kraj Szwecja uznaje oficjalnie „electromagnetic hypersensitivity (EHS)” jako zagrożenie dla człowieka.

    W pewnym oddalonym od „świata” miasteczku w West Virginii nie ma telefonii komórkowej, serwisu Wi-Fi, ani nawet telewizji, jest oazą w której chronią się ludzie twierdzący że technologia bezprzewodowa im szkodzi.

    Promieniowanie elektromagnetyczne szkodzi wszystkim, ale są osoby szczególnie uczulone posiadając tzw;

    nadwrażliwość elektromagnetyczną

    dla nich ”electromagnetic hypersensitivity (EHS)” to stan chorobowy oficjalnie uznawany we Szwecji.

    Parlament Europejski w rezolucji z 2 kwietnia 2009 roku:

    „wzywa państwa członkowskie do pójścia za przykładem Szwecji i uznania osób cierpiących na nadwrażliwość elektromagnetyczną za osoby niepełnoprawne w celu zapewnienia im odpowiedniej ochrony i równych szans”

    Właśnie takie osoby ciepiące na nadwrażliwość elektromagnetyczną osiedliły się w Green Bank, West Virginia, gdzie używanie telefonów komórkowych i sygnałów Wi-Fi jest zabronione. W USA około 5 % Amerykanów uskarża się na chorobę EHS nie uznawaną przez środowiska naukowe.

    Green Bank jest wydzieloną „US National Radio Quiet Zone”, obszarem o powierzchni 34 tys kilometrów2, na którym promieniowanie elektromagnetyczne takie jak: radio, telewizja, sygnał telefonii komórkowej, bluetooth, sieci Wi-Fi oraz wszelkie inne urządzenia elektroniczne są zabronione.

    Przyczyna? Nie nie dla ludzkiego zdrowia. Zabronione jest dlatego aby nie zakłócały znajdującego się w okolicy radio-teleskopu oraz radiowych instalacji militarnych (na zdjęciach powyżej).

    Wyniki badań dotyczące pulsującego promieniowania:

    1. Uszkodzenia genów (pęknięcia DNA).
    2. Zakłócenia wymiany między komórkowej.
    3. Oddziaływanie na Centralny Układ Nerwowy – otwarcie bariery krew- mózg: bakterie, trucizny i obce substancje mogą wejść łatwiej z obiegu krwi do mózgu.
    – zmiany w EEG, także podczas snu
    – zmniejszenie się zdolności uczenia się
    – obniżenie pamięci
    4. Osłabienie systemu odpornościowego (immunologicznego).
    5. Zmiany w układzie hormonalnym. Obniżenie się poziomu hormonu regulującego- melatoniny.
    6. Podwyższenie ryzyka zachorowania na raka.
    7. Skłonności do bezpłodności, zniekształcenie płodu i zakłócenia przebiegu ciąży.
    8. Niewydolność krążenia.
    9. Obniżenie sprawności umysłowych, dając spowolnienie.
    10. Znaczne pogorszenie się uwagi i szybkości reakcji (ważne w ruchu ulicznym).

    A teraz przykład z życia wzięty:

    Małżeństwo Schou, Diana i jej małżonek wyprowadzili się w Appalachy w roku 2007 w związku z symptomami chorobowymi, jak przypuszczali, związanymi z używaniem telefonu komórkowego. ”Moja twarz była czerwona, cierpiałam na bóle głowy, nastąpiły zmiany wzroku, dostawałam bóli w klatce piersiowej” – mówi Diana-BBC.

    Aby zablokować fale telefonii komórkowej i pozbyć się bólu małżonkowie zbudowali wyizolowaną przestrzeń do życia zwaną klatka Faradaya. Powstała na ich farmie. „To cholerne uczucie kiedy żyjesz jak więzień” wspomina. „Czujesz się jak technologicznie trędowaty, ponieważ nie możesz przebywać z innymi ludźmi”.

    Teraz małżonkowie przeprowadzili się do Green Bank, gdzie mieszka 147 osób i mogą prowadzić normalne życie spotykając się z sąsiadami, idąc do kościoła. Tu i w pobliżu nie ma sklepu, restauracji ani szpitala – ale co najwazniejsze, jestem zdrowa – mówi Diana. Mogę robić co zechcę. Nie leżę ciągle w łóżku z bólem głowy.

    Może to stąd wzięła się nazwa „KOMÓRKA” dla telefonu mobilnego że na starość zostanie w mózgu tylko jedna sprawna komórka .

    W stanie czuwania komórka wytwarza okresowe pulsujące pola magnetyczne niskiej częstotliwości, które w wartościach maksymalnych strumienia mocy, są biologicznie niebezpieczne. Osłabiają one system odpornościowy (immunologiczny). Stan czuwania, tj. wyłączona komórka, która jednak stale promieniuje, aby utrzymać kontakt ze stacją bazową, ma tylko wyłączony sygnał dźwiękowy. Ażeby odłączyć komórkę od stacji bazowej i wyłączyć promieniowanie oraz systemy lokalizacyjne trzeba wyjąć baterię lub akumulator, inaczej każdy użytkownik jest zlokalizowany i zidentyfikowany. Wiadomo, gdzie jest i z kim rozmawia. Ta kontrola jest potrzebna dla policji i wojska amerykańskiego (nowa strategia militarna, patrz ulotkę dot. wież telefonii). Wykorzystują ją też specjalnie wyszkoleni złodzieje i bandyci. Jeżeli ze względów zawodowych nie można zrezygnować z posiadania komórki, trzeba trzymać ją w stanie czuwania przynajmniej w odległości 2 metrów od ciała.

    Promieniowanie – lepiej powiedzieć elektroskażenie dosięga nas wszędzie. Jak się przed nim bronić”

    Polubienie

  5. drogi Jarku, nie wiem czy ten temat ruszales ale fale elektromagnetyczne w zakresach GigaHerz, jak i inne wysokoenergetyczne promieniowania powodują totalne uszkodzenia jajnikow (ergo jajeczek) dziewczynek bedacych w brzuszku mamy. jajnik plodu jest niezwykle fragilnym „gadżetem” i narażony na – szerokopojety – smog EM, jak i inne trutki po prostu nie rozwija się prawidłowo. jeśli nie ruszales tematu to znajdziesz dane (nie znam wszystkich Twoich artykulow). kolejna po pornografii, blednie pojetej emancypacji, smieciowym zarciu, naturowstrecie wkodowanym, niszczeniu samczosci, gadzeciarstwie, metoda hodowli ludzkiego bydla. czasem czuje się jak swinia, która dopadla nieodpowiednich ksiąg i stron WWW i już wie, ze MORLINY to nie jest wyspa (pije do filmu pod tytulem wyspa). niestety reszta swinek wokół mnie chrumka: dziewczyny! jedziemy na wyspe!! gospodarz nas kocha!!! inaczej by nas nie karmil!!!! a potem deprotacja z koncłagru do fabryki śmierci. cos definitywnie jest tu popierdolone .-/

    Polubienie

  6. No, miarka się przebrała :)
    Barra barra – masz moderację komentarzy na okres tygodnia.
    Sanctus Diavol, GMO_zabija – jeszcze jedna taka akcja i będzie to samo :)

    Kłótnie rozpierdalają mi bloga i odstraszają czytelników / komentujących.

    Polubienie

SKOMENTUJ ARTYKUŁ:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s