Felietony i artykuły autorskie

Sami stwarzamy swój własny wszechświat!

Sami stwarzamy swój własny wszechświat!

szczescie w zyciuZnam wielu ludzi, którzy psioczą i narzekają na portal społecznościowy Facebook. W ogóle nie mam tutaj na myśli takich rzeczy jak szpiegowanie i cenzura. Jest to bardzo poważny problem. Szpiegowanie przy użyciu sztucznej inteligencji jak i terror politycznie poprawnej cenzury, to coraz bardziej dające się we znaki zagrożenia wolności.

Chodzi mi o ludzi którzy narzekają na facebooka dla zasady, „bo tak„, bo są tam same gówniane treści, bo jest tam sam chłam.. Ale chwila chwila! Przecież na facebooku są MILIARDY ludzi, reprezentujący wszystkie ziemskie poglądy, ideologie, schematy myślenia i postrzegania świata.. Na facebooku jest po prostu wszystko. Tak samo internet. Jest tam zgromadzona wiedza całej planety, wszystkich epok, kultur, narodów. Od wędkarstwa i zasad matematyki wyższej, aż po nowoczesną psychologię i tajniki okultyzmu.

Równie dobrze można powiedzieć:
Nie będę wchodził więcej do internetu, bo co rusz spotykam tam głupawe filmiki z You Tube przedstawiające najebanych Januszy i ich Grażyny. Idę po siekierę i rozpierdolę kompa i tableta w drobny mak.

I jest to zdanie równie głupie jak to wypowiadane o facebooku. Gdyż facebook jest wręcz idealnym odwzorowaniem starej, ezoterycznej zasady brzmiącej:

To ja stwarzam swój własny (wszech)świat!

Na facebooku jest wszystko (jako agregat treści i czasami kompletne, pełne treści, choć rzadziej). Na facebooku możesz więc oglądać wszystko. Co tylko zechcesz i co tylko dusza zapragnie. Możesz z jednej strony słuchać dowolnej muzyki. Możesz dyskutować, plotkować, kłócić się i dzielić się informacjami na każdy możliwy ziemski temat, jaki tylko istnieje.

Możesz też oglądać mózgojebne filmiki przedstawiające narąbanych Bóg wie jakimi substancjami przedstawicieli naszego nieszczęsnego ludzkiego gatunku. Ja czasami takie treści oglądam, i bywa że mnie bawią. Lubię też chamskie dowcipy i obrazki. Dalej: możesz również oglądać treści jeszcze bardziej odmóżdżające. Np „przemyślenia” swoich koleżków-Januszy o sporcie, piwie, samochodach, kobietach. Jak i „przemyślenia” swoich koleżanek, Karyn i Grażyn o makijażu, łobuzach którzy kochają mocniej i imprezach. Cudzysłowu użyłem w powyższych zdaniach nie bez powodu.

Możesz też się wkurzać przy innych treściach – przy tysięcznym zdjęciu jednego i tego samego noworodka, przy setnym w tym tygodniu zdjęciu brzucha ciążowego, przy obserwowaniu plotek, kłótni i rozmów o dupie maryni swoich znajomych. Tak, rzeczywiście, gdybym i ja to robił, to też bym znienawidził facebooka, tak jak co po niektórzy z Was. Ale po co to robić?

facebook 2Przecież równe dobrze możesz za pośrednictwem facebooka poznawać fascynujących ludzi, zdobywać i poszukiwać cennej wiedzy. Możesz szukać tam perełek muzycznych z gatunku muzycznego, który uwielbiasz a którego nie ma w ogóle w mediach. Możesz szukać i publikować informacje, które są znienawidzone i wyklęte z oficjalnej, zakłamanej debaty publicznej. Możesz po prostu wszystko co tylko chcesz.

Czy już rozumiesz do czego zmierzam?

facebookTo od Ciebie zależy, jak wykorzystasz to narzędzie, tę teoretyczną białą kartę (Tabula Rasa), jaką jest facebook. To zależy od Ciebie i Twojej woli – jakich ludzi dodasz jako znajomych, do jakich wydarzeń dołączysz, jakie strony zalajkujesz (polubisz). To, co wybierzesz dzięki swojej wolnej woli, będziesz miał. Czyń więc swoją wolę i wybieraj świadomie. To my stwarzamy swój własny wszechświat. Jednym z elementów naszego wszechświata jest oczywiście facebook. Ale nie tylko o niego chodzi.

Te same zasady dotyczą naszego życia realnego, choć tu te zasady manifestują się w nieco inny sposób. Co jest oczywiste. Jakiego masz życiowego partnera? Jakimi ludźmi się otaczasz w chwilach wolnych? A jakimi w pracy? To są fundamentalne pytania, bo wielu z nas, jeśli nie większość, wciąż nie potrafi zerwać więzi z ludźmi, którzy są po prostu toksyczni. Tak jak w wypadku tego facebooka. Zamiast poszukać ludzi, z którymi łączy nas jakaś wspólnota, trzymamy w znajomych ludzi, których wpisy są zwyczajnie irytujące, głupie, bezsensowne. I się tym denerwujemy, dla zasady. Po co?

Oczywiste jest to, że stwarzając swój własny (wszech)świat, napotkamy ograniczenia. Jest ich miliony milionów, i trzeba zdawać sobie z nich sprawę. Dzielą się one zazwyczaj na trzy kategorie:
-ograniczenia które narzucamy sobie sami na własną zgubę (iluzje podświadomości i umysłu logicznego);
-ograniczenia które narzuca na nas totalitarna w swej naturze struktura społeczna;
-ograniczenia wynikające z konstrukcji ziemskiego systemu (matrixa, hologramu, świata iluzji). A więc ograniczenia prawdziwe, realne.

Tylko pytanie, które są które? Bardzo często ograniczenia narzucane na nas przez totalitarne społeczeństwo, stają się naszymi ograniczeniami. Wpadają nam albo w umysł logiczny, albo jeszcze głębiej – w podświadomość. Psychologia opisała to bardzo destrukcyjne zjawisko wzdłuż i wszerz, w całej gamie książek, prac doktorskich, czy nawet naukowych eksperymentów. Gdyby ludzie czytali i znali tajniki zwykłej psychologii, to świat już byłby inny, lepszy. Socjotechnicy, ideologiczni szczekacze, agresywni marketingowcy i wszelcy inny czarni magowie ziemskiej iluzji mieliby znacznie trudniejsze zadanie.

Jednak ludzie zamiast psychologii, wiedzy, duchowości, prawdy – wolą oglądać tysięczny raz ten sam filmik, gdzie jakiś zawiany piwem z biedronki Janusz Cebulak krzyczy „Ale urwał„. Zgoda, ja też lubię czasami takie filmiki i grafiki oglądać, każdy lubi. Ale nie robię z takich treści głównego dania.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

5 odpowiedzi »

  1. Drogi gmo – cos pomyliłeś! Monarch to motyl żyjacy w Ameryce płn latajacy do Kanady i zimujacy w lesie w Meksyku. Jest jednym z największych na swiecie motyli. Moze faktycznie zagraża mu coś – wiec strata byłaby niepowetowana. Paź Królowej ozdabia nasze łąki.
    Trump – to faktycznie clown, ale mam nadzieje że pokona tą żmiję

  2. Myslę ze tu bedzie dobre miejsce by wpisać swoją uwagę
    Czy ktokolwiek z was odważyłbysie napić wody z pobliskiej rzeki?
    Mysle ze nikt nie byłby na tyle [odważny] by zaryzykować chorobe. Jednak kiedys ludzie własnie tak pijali wode bez obawy i nie chorowali. W Afryce gdzieniegdzie i w Ameryce południowej dalej tak jest. Jak strasznie zdewastowaliśmy naszą żywicielkę! Czy kiedykolwiek zostanie to powstrzymane? Obawiam się że nie!
    Zaczynało sie niedostrzegalnie od garbiarni i farbiarni. Łaznie publiczne to był pikuś bo natura umiała sobie poradzić z glinka i mydlnicą. Jednak gdy przyszła saletra i ługi zaczęło się i tak trwa do dzisiaj. Jedno co sie zmienia to wzrastajaca agresywność ścieków w rzekach i ilość spływajacych nawozów. Brzęczą nam o ekologii, ale jak nie ma zysku wszystko odchodzi na bok! Na dodatek brzęczą o tym nam, ale decydenci [którzy faktycznie mogliby wiele zmienic] mają to w dupie
    Jak chętnie napiłbym sie wody ze strumyka

    • Bogdanie polecam wodę ze źródła Michaliny i Stefana w Krościenku:)Woda pyszna ,nic nigdy mi tak w życiu nie smakowało jak woda z tego źródła i miejsce samo w sobie jest magiczne,przynajmniej ja tak czuję:)
      Dowiedziałam się niedawno,że wokół mojego miasta są źródła skąd można czerpać zdrową wodę.Rozejrzyj się więc Bogdanie wokół swojego miejsca zamieszkania i może też coś odkryjesz?Pozdrawiam:))

    • @Bogdan – to jest właśnie pseudo-ekologia. Ekolodzy za pieniądze, gdy tylko dostaną kasę od korporacji, to spieprzają z miejsca protestu. Lewaccy ekolodzy zdradzili i zgwałcili matkę naturę, tak jak lewackie feministki zdradziły i zgwałciły kobiety wchodząc w sojusz z islamem.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.