Felietony i artykuły autorskie

Era „śmieciowego świata” mija


Era „śmieciowego świata” mija

ambitna muzykaWychowani na śmieciowej muzyce (czyli subkulturowej – pop, dance, rap, hip hop, metal, reggae) nie doceniamy prawdziwej muzyki. Wiele czasu spędziłem na słuchaniu muzyki, która nie współgra ze mną. Chciałem ją jakoś zrozumieć, przyjrzeć się jej, może nawet zmienić swoje nastawienie. No niestety. Nie będę robił tego, co nie jest dla mnie. to samo dotyczy także jedzenia / nie jedzenia mięsa.

Wiadome jest to, że wiek nastoletni, wiek buntu, seksu ale i agresji, domaga się mocnej, ekspresyjnej muzyki. Tatuaże, motocykle, hektolitry alkoholu, tony kokainy, a raczej taniej amfetaminy – czyli odpowiednika.. No i oczywiście subkultury które opanowały swoimi potężnymi kleszczami muzykę, tak jak rzekomi illuminaci mieli opanować Ziemię. Tym nasiąkamy, to chłoniemy, a dlaczego? Z prostej przyczyny – nikt nie pokazał nam alternatywy.

Pisałem o tym co nieco w artykułach poniżej:
Uważaj czego słuchasz. Toksyczna muzyka jest bronią biologiczną elit, niszczącą podświadomość i mózg
Muzyka która leczy a muzyka która niszczy

Wychowani na śmieciowym żarciu (fast foody i cukier, ale też swojskie polskie obiadki) nie doceniamy zdrowego jedzenia, bo po co? Przecież wegetarianizm czy dieta bezglutenowa to oszołomstwo. No jak można nie lubić pizzy? No jak można nie lubić golonki i schabowego? No jak można nie lubić tej góry cukru zwanej czekoladą? Zasada jest jedna i niezmienna od pokoleń. Jeśli wychowasz dziecko na zdrowej żywności – warzywa i inne – będzie ono je jadło. Ale wystarczy że choć kilka razy dopuścisz dziecko do fast-foodów, słodyczy, mięsa – będzie je jadło cały czas.

I będzie się ich krzykiem, płaczem, szantażem dopominało. Taka to już jest ta planeta Ziemia, że pierwszeństwo ma na niej zło. Jest ono premiowane i nagradzane. Aby wypracować jakąś wyższą wartość (choćby zdrową dietę i zdrowe nawyki, ale nie tylko) trzeba miesięcy, a nieraz lat ciężkiej pracy i wyrzeczeń. A w drugą stronę? Wystarczy zaledwie kilka miesięcy a czasem zaledwie kilka tygodni, by na śmieciowej diecie roztyć się, rozchorować, doprowadzić do niedoborów. Ta zasada nie dotyczy tylko diety, ale całej gamy wartości wyższych i pracy nad sobą.

Ta zasada jest zasadą uniwersalną. Dlaczego to robimy? Z prostej przyczyny – nikt nie pokazał nam alternatywy. A gdy mamy te 25, 30 lat, gdy czasu rodzicielskiego terroru zwanego wychowaniem mamy za sobą, jest już często za późno. Śmiejemy się wtedy z wegetarian, wegan (też się śmiałem do stycznia tego roku), z bezglutenowców.. Bo są inni i odważyli się zakwestionować system.

Wychowani na śmieciowych rozrywkach (alkoholizm i narkomania na skalę planetarną i inne destrukcyjne) nie doceniamy prawdziwego życia. Wbrew pozorom, alkohol, narkotyki, hazard, kompulsywny seks, adrenalina – są rozrywkami BEZPIECZNYMI i akceptowalnymi. Są sposobami na spędzenie wolnego czasu, wręcz filozofiami życia, które nie wymagają jednego – nie wymagają negacji systemu. Gdy pijesz, palisz, ćpasz, bzykasz co popadnie, jeździsz jak szalony – jesteś wręcz „swoim chłopem„. Kolejnym „swojskim chłopakiem„, zaludniającym bary i inne tego typu wbrew pozorom bardzo smutne miejsca.

Medytacja i duchowość, kultura i sztuka wysokich lotów, twórczość, pasja prawdy i wiedzy – SĄ JUŻ NIEBEZPIECZNE. Wymagają zanegowania systemu i odwagi. Inna jest reakcja, gdy kobieta przynosi do pracy do czytania w przerwie tomik wierszy czy książkę klasyka literackiego. Inna jest reakcja, gdy jej koleżanka przynosi „50 twarzy Greya„. Te pierwsza kobieta bywa wręcz wyśmiewana. Ta druga jest traktowana jako normalna, jako swoja. Bo czytając 50 twarzy Greya nie zagrozisz systemowi.

A większość szarych Kowalskich ma w podświadomości silną strukturą którą ja nazywam „strukturą obrony systemu„. Zostało to świetnie pokazane w filmie Matrix, w metaforycznej formie. Biuściasta blondynka zalotnie się uśmiechająca, w mgnieniu oka może się zmienić w bezwzględnego „kontrolera matrixa„, Smitcha, który celuje z uzbrojonej spluwy prosto w Twoją głowę. Ale jak mawiał Osho, prawdziwe życie przydarza się tylko tym, którzy niebezpieczeństwa się nie boją.

Ważne jest to, że świat choć powoli i z wielkim bólem, zmienia się. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i robić swoje. I należy pamiętać, że natura naszej planety odlicza czas w tysiącleciach. My, żyjący tu maleńką chwilę, odliczamy czas w sekundach lub wręcz ułamkach sekund.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

33 odpowiedzi »

  1. ” Śmiejemy się wtedy z wegetarian, wegan (też się śmiałem do stycznia tego roku), z bezglutenowców..
    10 lat temu ,wdrożyłem powrotnie, mięso do diety I nie mogę się z tego wybić.Nie stać mnie na taką determinację .Można powiedzieć ,że poszedłem na łatwiznę,uległem presji otoczenia.Ważnym jest również to jakiej jakości są produkty roślinne dostępne np zimą.Istotna w wyborze ich i wartości spożywczej/zdrowotnej jest również cena i dostęp do nich.Mogę wyliczyć znacznie więcej ale to tylko tłumaczenie się z nie mocy.

    Polubienie

  2. Ja to miałam szczęście ! Wychowana na dobrej muzyce, choć w mieście to na wiejskim super-zdrowym jedzeniu i warzywach i owocach ze swego ogrodu i bez żadnych śmieciowych rozrywek poza trzepakiem i skakaniem „w gumę”……Jednak czy zawsze w dorosłym życiu trwałam w tym………Niekoniecznie. Zazwyczaj się bardzo staram i starałam ale całe chore otoczenie jest genialną wymówką, by czasami sprzeniewierzyć się zasadom i zjeść pizzę czy obejrzeć głupawy program w TV. Codziennie trzeba walczyć ze sobą i stawiać się otoczeniu. Jednak wygrana daję taką satysfakcję, że warto wygrywać!!!!! Się da !!!!!!
    Panie Jarku ! Ostatnio jadł Pan mięso, więc……………?

    Polubienie

    • @Marcelina 😀 Przepraszam za wulgaryzm. Ale nie będę wpierdalał trupów. Od dzieciństwa (bardzo wczesnego) na widok, zapach i smak mięsa rzygać mi się chce. Wegetarianizm jest zgodny ze mną i koniec, i mam gdzieś co ktoś o tym pomyśli. Od 2015 do stycznia 2016 jadłem mięso. ZMUSZAŁEM SIĘ. Ale dość! Tak żyć nie będę 🙂 Pozdrawiam.

      Polubienie

  3. Uwięziony w tym wirze
    Oko w piramidzie
    Karmiony tym na siłę – mam dość tego

    Tak, spisują listy ludzi zainteresowanych tym
    Skanują ich bazy danych, w poszukiwaniu terrorystów
    Tak, spisują listy ludzi zainteresowanych tym
    A każdy, kto odważy się coś powiedzieć, jest ogłoszony zwolennikiem anarchii

    Tak jest, spisują listy

    Tak, spisują listy ludzi zainteresowanych tym
    Tak jest, spisują listy, więc czytaj uważnie znaki ostrzegawcze!

    Łyse głowy w parlamencie z ceremioniałem i zgodnie z umową
    Wciąż wmawiają nam, że musimy czytać znaki ostrzegawcze
    Kody kreskowe i odciski palców, posłuszeństwo i portrety pamięciowe

    Tak, spisują listy ludzi zainteresowanych tym

    Tak jest, spisują listy

    Bogowie Słońca i obeliski w krwawych śladach Syriusza
    Kiedy lekarz przekręca wszystkie te znaki ostrzegawcze
    Fałszywe korporacje, jesteśmy poddawani rewizjom osobistym
    Jesteśmy zdesperowani
    Czas, by przeczytać ostrzeżenie

    Tak, spisują listy ludzi zainteresowanych tym
    I rozlegają się szepty w świątyni-katalizatorze rebeliantów
    Tak, spisują listy ludzi zainteresowanych tym
    Mimo to, lud zabawia się, naśmiewając się z tych, którzy naprawdę w to wierzą

    Wcześnie rano, kiedy ogród zaczyna rosnąć
    Każde ostrzeżenie jest ziarnem, które należy wysiać

    Tak jest, spisują listy! Jesteś zainteresowany?
    Tak jest, spisują listy, ale może to oni są terrorystami…

    Polubienie

  4. Może gdyby kiedyś możliwość mogła pozostać tylko w teorii, ale co gdyby coś…

    Co gdyby
    W przyszłości
    Ludzie
    Zdecydowali
    Że koniec
    Z przywódcami
    Walczącymi
    O to, by nas kontrolować?

    Może gdyby kiedyś możliwość mogła pozostać tylko w teorii, ale co gdyby coś…

    Wolność
    Co gdyby?

    Wiem, że tego chcesz
    Cóż, jesteśmy tu, by to zacząć
    Z Tobą

    Co gdyby
    W przyszłości
    Ludzie
    Się zjednoczyli?

    Co gdyby życie było tylko iluzją wymyśloną przez Ciebie?

    Niektóre rzeczy nie wydają się w porządku
    Zmiana wisi w powietrzu
    Niektóre rzeczy są tak błędne
    Ślepe oczy zbyt długo

    Wiem, że tego chcesz
    Cóż, jesteśmy tu, by to zacząć
    Z Tobą

    Polubienie

    • Byłoby super pozbyć się śmietnika ze swojego życia .Niestety doszłam do wniosku,że żyjąc normalnie,tzn. w sensie praca,dom itd.nie jest to do końca możliwe.Moim zdaniem jedynym miejscem,gdzie nie dopadną nas pokusy tego świata jest jakiś klasztor,odosobnienie,miejsce,gdzie można samemu uprawiać ziemię i medytować:)
      Jeśli o mnie chodzi to daleko mi do „świętości „;)Pozbyłam się papierosów,alkoholu i nie uprawiam hazardu.Jestem jedyną znaną sobie osobą,która nigdy w życiu nie zjadła hamburgera ale za to uwielbiam słodycze i bułki z samym masłem;))
      Kocham książki a co do muzyki słucham każdej prócz disco polo i jazzu.nie uważam by każdy gatunek metalu był zły,były czasy,gdy dzięki słuchaniu Metalliki czy Judas Priest udało mi się przeżyć:)
      Muzykę elit,jak ją nazywa pan Jarek też lubię.Jak ktoś ma ochotę to proszę posłuchać 3 tenores,mam ciary jak oni śpiewają:

      Polubienie

  5. Jarek ma – jak na ogol lub prawie zawsze – racje. sam doswiadczylem sily nawyku z dzieciństwa. to była komuna, ogolny syf do okola a Mama wynagradzala mnie sokiem z marchewki i jabłka bo nie było snikersow i twixow. takim sokiem robionym zelmerowska sokowirowka, która wytwarzala tlo akustyczne jak silnik SU-35. ten wzorzec tak silnie wypalil się w mojej podswiadomosci, ze do dziś mam obcykane wszelkie warzywniaki .-) tu kupuje sie kapuste kiszona a tu buraki tam brukselkę a tam natke pietruszki bo aromatyczna. palacze np. maja obcykane stacje benzynowe i sklepy 24h. sexoholik agentury. sztajmes promocje na browary. to wszystko jest naprawdę tak niesamowicie proste. bieda, komuna, sok warzywny, dobre wyniki kolo 50-ki. no i 36 zebow na miejscu. dzięki Mamo. czytac i uczyc się Siksy! zadnych jajek niespodzianek. małolat ma od malenkosci futrować warzywa w ilościach expotencjalnych. kapiszi? .-)

    Polubienie

  6. „Wiadome jest to, że wiek nastoletni, wiek buntu, seksu ale i agresji, domaga się mocnej, ekspresyjnej muzyki. Tatuaże, motocykle, hektolitry alkoholu, tony kokainy, a raczej taniej amfetaminy – czyli odpowiednika.”

    Nie mogę się powstrzymać od szczypty ironii, kiedy to przeczytałem wyobraziłem sobie wytatuowanego, naćpanego i pijanego NASTOLATKA na plującym ogniem motocyklu i jeszcze heavy metal w tle. Na codzień nie widuję takiej młodzieży a u Ciebie Jarek to normalka czy fantazja poniosła? 😉

    Polubienie

  7. https://scontent-cdg2-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-0/p235x350/12400739_974883385915327_2212091913687312007_n.jpg?oh=040f264fdbe18bcf91015e09b1959ed7&oe=57965D76

    „Nie daj sobie wcisnąć ciemnoty, że Słowianie chlali alkohole (w sensie od dawna; dopiero zaczęli pić, kiedy wróg przejął władzę i ich wkręcił, jak i w inne głupstwa).

    Piwo – ziarna zalane wodą. Był to bardzo zdrowy, odżywczy napój.

    Wódka – zioła zalane wodą. To też był bardzo pożyteczny napój.”

    Polubienie

  8. … moja percepcja bardzo się poszerza, na widok tych pogańskich, boskich kształtów Wiedźmy 😀 … to co ona mówi, o przywracaniu z pamięci sensorycznej, to prawda, sam kiedyś to czułem – synestezja percepcji! …

    Polubienie

  9. Andrzej Szydłowski wspiera się przekazami zaczerpniętymi z Biblii.Określa Słowian jako potomków Noego .Nie zgadzam się z tą teorią i całą nauką powstałą w oparciu o nią.
    „Muszę dodać komentarz. Pamiętajmy, że wszystkie te kroniki zostały napisane przeważnie w stosunkowo niedawnym czasie X – XV wiek, z wyjątkiem kronik starożytnych, czyli kronik Greków i Rzymian (między V wiekiem p.n.e. a V wiekiem n.e. oraz np. przez Bizantyjczyków w wiekach II n.e. do X n.e.
    Kraj Wenedów znany jest już rzymskiemu kronikarzowi Korneliuszowi Neposowi w II wieku p.n.e.
    Wanda to Matka Wandalów – Wenedów – Wądów – Bogini Wody, Pani Wód Słodkich, Władczyni Rzek, której partnerem i bratem boskim jest Wandalus-Wodo-Odyn-Undyn/Wotan-Posejdon – Posiadający Toń/Duń (Posejduna, Okeanos-Okołonas), Władca Wielkiej Wody, Pan Słonych Wód.”

    Czytaj dalej →https://bialczynski.wordpress.com/

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s