Apele

Czy da się pokonać system? (1) „Łatwo wpaść w pułapkę negatywnego myślenia”

Czy da się pokonać system? (1) „Łatwo wpaść w pułapkę negatywnego myślenia”

jak pokonac NWONiejako natchniony komentarzami Czytelników, postanawiam opublikować cykl artykułów, w tym autorskich, o tym, czy jest możliwa zmiana systemowa. A jeśli nie jest możliwa – to co mamy robić?

Teorie ludzi uduchowionych o nadchodzącej globalnej przemianie, odrodzeniu (Konspiracja Wodnika) zderzają się z twardą i wydawałoby się nieustępliwą rzeczywistością.

Łatwo jest wpaść w pułapkę myślenia, które jest negatywne i nie prowadzi do niczego. Wiedza bez właściwego rozeznania i bez oddzielenia ziarna od plew, bywa trucizną, zatruwającą emocje i ducha.

Polecam dwa cytaty:

Prawda jest jak ogień, można się przy niej ogrzać, ale można się dzięki niej sparzyć
~Aleksander Fredro

Zbliżając się do prawdy, oddalamy się od rzeczywistości
~Stanisław Jerzy Lec

Ja też ten błąd popełniałem. Ta wiedza o świecie jest narzędziem. Narzędziami można stworzyć coś niezwykłego i wartego uwagi, ale można też sobie zrobić nimi krzywdę. Większość ludzi jednak woli tymi narzędziami dla zabawy bić się po głowach po pijaku, a nagranie umieszczać na You Tube. Cóż.

To, jak wykorzystasz tę wiedzę, te narzędzia, te możliwości, zależy od tego, co w Tobie siedzi. Czyli zależy od tego, jaki system wartości wyznajesz, na ile kierujesz się etyką a na ile tylko instynktem, i co chcesz osiągnąć.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Tak łatwo wpaść w pułapkę myślenia „jesteśmy skończeni” oraz „nie mamy szans w tym piekle” albo „jesteśmy jedynie nic nie znaczącymi pionkami w tej grze”. I że ten plan NWO jest nieunikniony. No, może tak jest, a może to raczej jest tak, że jeśli nie ruszymy palcem – to jesteśmy skazani na zagładę.

Ale czy może istnieć jakaś choćby niewielka możliwość, że nawet teraz, na tym etapie gry, mamy szansę, aby odwrócić bieg rzeczy? Cóż, musimy kierować się „realistyczną” nadzieją, musimy myśleć pozytywnie w naszej perspektywie widzenia spraw i musimy mieć bojową postawę, jakiej celem jest wygrana. W przeciwnym razie, możemy równie dobrze położyć się na wznak, pobiadolić i poprosić o dokonanie kastracji.

Ale wierzę głęboko, że właśnie obserwujemy sygnały, że „lud” nie tylko ma już tego wszystkiego dość, ale ma również chęć to wyrazić i zbuntować się. Można argumentować, że wszelkie bunty są przewidziane w ich planach, że są przez nich specjalnie podjudzane, i że w dużej mierze oni właśnie chcą rewolty w celu doprowadzenia stanu wojennego i technologicznego zniewolenia rodem z opisu Orwella.

Uważam jednak, że tutaj wchodzi w grę jeszcze inny czynnik. Ten, który jest antagonistą ich planu od 4 tysięcy lat – a jest to przebudzenie świadomości.

Istnieje ogromna różnica pomiędzy rewolucją typu bunt przeciw państwu, gdzie oni mogą kontrolować i manipulować masy ludzkie, a autentycznie duchowym przebudzeniem, gdy ‚lud’ zaczyna dorastać do rozumienia i wreszcie, po raz pierwszy w historii, naprawdę zaczyna poznawać siebie. Gdy zaczyna uznawać siebie za prawdziwie suwerenne istoty i nie akceptuje fałszywych autorytetów.

W nasze bardziej optymistyczne dni, widzimy, jak ta świadomość duchowa przełamuje ścianę fałszu, gdy pierwszy raz w historii zaczynają pojawiać się pęknięcia w monolicie żydowskiego NWO.

[wymienione tu punkty są powiązane ze sobą i nie są wymienione w kolejności ważności]

1 /. Ponad 90% ludzi powiedziało stanowcze „NIE” dla wojny w Syrii

Słowem kluczowym jest tu pojęcie ‚stanowcze’. My, lud, nie tylko jęczeliśmy między sobą, jak to miało miejsce w przeszłości – lecz jasno i jednoznacznie odrzuciliśmy ten ostatni pomysł mordu. A to jest różnica. Te pasożyty dostały wiadomość, że „to się nie uda”, dosyć, starczy, po prostu „nie”. I wiedzieli, że tego chcemy i tak musi być. To jest dokładnie tak, jak sprzeciw wobec tyrana w sytuacji życiowej. To ten moment, kiedy widzisz przed oczyma tylko czerwoną mgłę. Nie ma nic takiego, czym tyran mógłby cię powstrzymać, to ten rodzaj energii. To postawa wszystko albo nic, wóz lub przewóz.

To nie miało nic wspólnego z polityką. To śmieszne nawet pomyśleć, że Putin maczał palce w tym, żeby zapobiec atakowi na Syrię, bowiem…… to właśnie LUD – to zrobił! To nie jest jakaś fizyka jądrowa i nie trzeba być politycznym strategiem wojny, aby uzmysłowić sobie ten fakt. LUD naprawdę powstał i pasożyty zostały zmuszone do wycofania się – to takie proste! Wszelkie poważne zmiany społeczne w całej historii zawsze brały się z ludu.

2 /. Coraz więcej osób odmawia płacenia podatków

To jest prawdziwy znak, że strach odchodzi w niebyt. Strach i świadomość są niezgodne ze sobą. Koniec mentalności niewolnika. Nawet jeśli większość nie zdaje sobie sprawy z tego, że wszystkie podatki są opłacane dobrowolnie i są w rzeczywistości fałszywe (niezgodne z prawem). I coraz więcej ludzi nie chce płacić nielegalnych rachunków (patrz pkt 8). Postawa nie mogę płacić – nie zapłacę. Wiedzą już, że są lekceważeni i goleni do zera, a wielu już teraz wie, że jest darmowa energia, i że nie powinniśmy być oszukiwani przez korzystanie z tych archaicznych źródeł energii, jakie są nam narzucone.

3 /. Coraz więcej osób zwraca się ku alternatywnym mediom

Gazety przestają się sprzedawać. Nie tylko ze względu na fakt, że ludzie czytają teraz propagandę on-line. To dlatego, że ludzie budzą się en masse.

Liczba tych nieznośnych wścibskich poszukiwaczy wykładniczo rośnie. Nawet słowo „truther” wkradło się do mainstreamu. Oni mają przed sobą ciężką przeprawę z licznymi wynajętymi naganiaczami i dezinformatorami. Lecz nawet ta żydowska taktyka nie jest w stanie zatrzymać tego tsunami Prawdy. To wszystko już pęka. Oni po prostu nie potrafią powstrzymać Prawdy. Prawda zawsze wyjdzie na jaw.

Prawda nie tylko wzrasta w liczbach, ale również pod względem jakości. W przeszłości byli w ruchu ludzie specjalizujący się w różnych wąskich dziedzinach. Wielu działaczy teraz zdaje sobie sprawę, że musimy być bardziej wszechstronni z naszą wizją Prawdy. Nie możemy po prostu zablokować się w naszych specjalistycznych tematach i nie widzieć perspektywy obejmującej szerszy zakres tematów z tego programu, ponieważ wszystkie punkty tej żydowskiej agendy są ze sobą połączone. Musimy połączyć je w całość, aby zobaczyć większy obraz. Tylko poważniejsi członkowie ruchu potrafią łączyć to kompleksowe podejście do głoszenia Prawdy. Na szczęście pojawia się coraz więcej takich jednostek, które starają się wiązać wszystkie te różnorodne aspekty z działalnością międzynarodowego żydostwa.

4 /. Coraz więcej osób odrzuca Big Pharmę

Jest to metoda powolnego zabijania, i chociaż jeszcze nie dosyć ludzi już zdało sobie z tego sprawę, to mogą obserwować kolejne przypadki niekompetencji i zbrodniczości medycznej mafii. Ludzie mogą wreszcie dostrzec Prawdę, że większość tych białych fartuchów to akademiccy idioci ukryci za parawanem swego prestiżu i mentalnością warunkowanego uporu. Ludzie wiedzą, że pigułki nie działają. Dowiedzieli się już, że krojenie nas na kawałki w celu leczenia chorób jest daremne i nie jest niczym więcej, niż rzeźnictwem. Ludzie powoli mądrzeją. Proszę wybaczyć mi kalambur: jest to organiczny powrót do zdrowia naturalnego.

5 /. Coraz więcej ludzi wypada poza sieć

Istnieje wiele sposobów, za pomocą których ludzie starają się wyjść z systemu i dążyć do prowadzenia alternatywnych sposobów życia. Alternatywne źródła energii, alternatywne waluty, nauczanie domowe, społeczności lokalne, alternatywna działalność zdrowotna, o czym mowa wyżej w pkt. 4 i alternatywne zaopatrzenie.

To jeszcze więcej tego myślenia – dosyć tych bzdur. Idziemy własną drogą.

6 /. Coraz więcej osób mądrzeje w konfrontacji ze stekiem ich bzdur

Wystarczy powiedzieć o tym, ilu z nas już rozpracowało, że globalne ocieplenie wraz z globalnym oziębieniem to jedno wielkie oszustwo. Tak samo, jak kłamstwa o 9/11, i na szczęście, coraz więcej już wie, że (…) jest wielkim tłustym koszernym kłamstwem. I oczywiście również to, że wszystkie te fałszywki-straszaki, mają na celu wszczynanie wojen. To piękne, gdy ludzie namierzają wyraźnie jedno kłamstwo (dokonują pęknięcia w stukturze) żydowskich mediów mainstreamu, to zasiewa ziarno wątpliwości, a wtedy zaczynają patrzeć na inne aspekty tzw. „newsów” – wtedy ich przebudzenie naprawdę się dzieje.

Teraz ma miejsce ogromna fala krytyki, gdzie lekceważąco dowcipkują z żydowskich sieci propagandowych. Wystarczy spojrzeć na komentarze na internetowych stronach źródeł multimedialnych. Ludzie nienawidzą takich tworów, jak BBC i CNN – i tak powinno być.

7 /. Ludzie są coraz mądrzejsi w dziedzinie alternatywnych walut

Do ludzi w końcu dociera fakt, że byli goleni do zera. Wielu z nich zadało sobie trud wniknięcia w to, dlaczego tak się działo, i rozpracowało mechanizm oszustwa lichwą i procentu składanego. Rozpracowali fakt, że pieniądz nie oparty o dług po prostu nie istnieje. I szukają alternatywy. Zaczęli jakiś obrót monetami ze srebra, a nawet tym handlują. Systemy wymiany barterowej, bit-coin, lokalne waluty już powstały. Ludzie zdecydowanie już wiedzą, że złamanie systemu opartego na lichwie jest głównym katalizatorem zmian w kierunku rozwalenia tego systemu i zniszczenia bestii.

8 /. Coraz więcej osób uzyskuje wiedzę o treści prawa zwyczajowego

Już ma miejsce praworządny bunt. Ludzie nie tylko zrozumieli, w jakiej byli sytuacji, ale stawiają opór, aby odzyskać swoją suwerenność, choć na razie dzieje się to w małych grupkach to tu, to tam. Ale to się dzieje. Rozumienie zasad prawa zwyczajowego to jak odpowiedź przy pomocy srebrnej kuli w serce wampirycznego NWO, ale to tylko część. Przede wszystkim, znajomość tych zasad kształci ludzi co do istnienia fundamentalnej zasady, że nie ma nikogo, kto miałby nad nami władzę oraz uczy nas, jak ci ludzie oszukiwali nas, aby wpędzić nas w niewolę ich praw kontraktowych. Koty powyłaziły z worka, a to bardzo im się nie podoba.

9 /. Ludzie w końcu zaczęli sobie radzić ze zrozumieniem, że „zorganizowana” religia jest oszustwem

Niezależnie od tego, czy ktoś wierzy w Boga, czy nie, oraz jaką interpretację Boga ktoś posiada. Ludzie pojmują, że nie potrzeba im pośredników w celu duchowego połączenia. Czytamy różne pisma dzięki samym sobie i możemy być o wiele bardziej wszechstronni w naszej perspektywie pojmowania duchowości, nie musimy należeć tylko do jednego klubu. Na szczęście ta forma kontroli rozpada się – kolejne pęknięcia w siatce sterującej.

10 /. Coraz więcej policji opuszcza system

To może być najbardziej znaczący znak przebudzenia – oraz duchowego przebudzenia. Wiem, że jest wiele ohydnych przerażających filmów pokazujących orwellowską mentalność buta miażdżącego twarz tych korporacyjnych bandytów.

Ale….nie jesteśmy tak naprawdę w stanie zobaczyć drugiej strony medalu. Przeciętny policjant ma też dosyć tego szaleństwa. Są już od tego chorzy i bardzo zakłopotani tym, czego są świadkami. Wielu chce odejść, a wiele dobrych dusz już odrzuciło swoje pałki i odchodzi.

Podobnie jest w wojsku. Oni teraz wręcz rażąco zatrudniają kogo się da, więcej niż kiedykolwiek, aż wychodzą na ulice w celu rekrutacji – tacy są zdesperowani. A ludzie to sobie konotują i już się zorientowali.

Przebudzenie się dzieje na naszych oczach. To tylko od nas zależy, jak długo jeszcze możemy się zwijać w bólu. Nigdy nie należy się poddawać. Wytrwałość jest kluczem. Trzeba szerzyć Prawdę dla tak wielu nowych ludzi, jak tylko się da i trzeba to robić codziennie. Nowa krew, to nasza zwycięska formuła. Nigdy nie rezygnuj z walki. Jesteśmy absolutnie w stanie to zrobić. To tylko kwestia podjęcia wysiłku, skupienia uwagi i zaakceptowania niedogodności, jakie na pewno spotkamy na swej drodze.”

Źródło: http://diggerfortruth.wordpress.com/2013/09/15/more-and-more/
Tłumaczył: Pluszowy Miś, Wolna Polska

21 odpowiedzi »

  1. jakbym miał być szczery to bym powiedział ze w stanach wszystko odwrotnie do tego co powiedziales, u nas zgadzam się nawet w sklepie już 100 razy slyszalem mimowolnie ze np nie bierz tego bo tu chemia itd.

    Lubię

  2. w stanach to faktycznie nikt chyba juz nie mysli a jak juz to nikly procent ,ktory zamykany jest w psychiatrykach.Podobno nawet amerykanskie licea maja kontrolowac i donosic na uczniow ,ktorzy odstaja ideologicznie od medialno-edukacyjnej propagandy.I jak tu sie spoleczenstwo ma wybudzic skoro z gory promuje sie nauke dezinformacji. Zywnosc sprzedawana to 100 % gmo nieznakowane,woda chrzczona koszernymi witaminami,lekarze dezinformuja reklamami szczepionek i faktycznie gro ludzi wierzy w poprawnosc szczepionkowa i do tego witaminy typu chemistral z powietrza ,ktorych nikt nie raczy zauwazac.Wydaje mi sie ,ze Europa obudzi sie w swojej niedoli wczesniej .Nalezy jednak uwazac na multikulturalizm postepowy ,ktory ma na celu wymieszanie bialych DNA z niemyslacymi hybrydami,co w efekcie doprowadzi do kompletnego podporzadkowania spoleczenstwa pod globalnym gestapo.

    Lubię

    • mieszkasz tam to wiesz ze donoszenie na sąsiada to sport narodowy amerykanow, niepokazuja tego na filmach ale tak niestety jest i większość ma menalnosc najezdzcow jak USRael Army najpierw napaść a później zadawać pytania

      Lubię

      • aha i jedyne sklepy tam bez syfu genetyczno-chemicznego to trader joes i whole foods chodz trzeba przyznać ze syfiaste sklepy nawet zaczynają mieć organiczna/bio zywnosc, tylko ze u nich orgaiczne wygląda zadziwiająco nieorganicznie np wszystkie jabłka takie same okraglutkie bez jednego robaka czy jakiegoś nawet tyciego defektu, nie wiem ameryka to kraj oszustow na globalna skale, zatruwali ostatnio wode w ohio i setki dzieici poszlo do bozi albo na chorobowe i wszystko mieli w d, już nie mowie o ciagle zanizanych normach na radiacje i chemie, jak my myslimi ze jesteśmy gnębieni to co oni maja powiedzieć jak maja policje wojskowa rzucajaca ludzi na ziemie przy najdrobniejszej nieposłuszności itd

        Lubię

        • GMO na Manhattanie byla afera rok temu w whole foods ,odkryto ze organic nie jest sprzedawanym organic tylo gmo z nalepka,co do trader joes to nie organic tylko zywnosc skupowana od innych i przepakowywana.Czasami mam wrazenie ze to zarcie jest tam przeterminowane.Nie ma w us jedzenia organic,to tylko taka filozofia o nazwie organic all natural.

          Lubię

  3. Oj Panie Jarku, i tym razem nie ma Pan racji! Dlaczego? Bo Pan unika prawdy! – analogicznie jak większość Polaków i Pana adoratorów. Gdyby Pan nie blokował moich komentarzy a zamiast tego, uważnie je analizował i podjął z nimi rzeczowy dialog, to zapewniam Pana – szybko by Pan zrozumiał o co tak na prawdę w życiu każdego człowieka chodzi. Zacząć należało by od zrozumienia, że nikt nie ma obowiązku naprawiania, czy zbawiania świata (otaczającej nas rzeczywistości). Tego czynić nie można. Życie mamy dane, m.in. po to, aby naprawić siebie, zmienić swoją, upadłą, zwierzęcą naturę a następnie czynić dobro, żyć sprawiedliwie i stać się pozytywnym przykładem (solą) dla drugich. Tyle, tylko tyle i aż tyle. W przypadku, gdy zobaczę swój komentarz na Pana stronie – napiszę więcej na ten temat. Pozdrawiam

    Lubię

  4. Skoro tak – to dziękuję bardzo. W 1989 r., i wcześniej, miliony Polaków podjęło się niewykonalnego zadania naprawienia (obalenia) PRL. Co z tego wynikło? Poprzednia dyktatura zamieniona została na obecną – partyjną, polityczną, równie groźną lub – bardziej. Nowa dyktatura, niedawno, kazualnie nazwana została partiokracją a autor tego określenia, i Jego ruch, jak wszystko na to wskazuje, może stać się alternatywą dla obecnej, okrągłostołowej. Istotą dyktatury politycznej jest pozorowanie konfliktów elit sprawujących władzę, które zawarły w Magdalenc i przy Okrągłym Stole, trwałe porozumienie. Układ ten dał gwarancję sprawowania władzy, po wsze czasy, przez tą samą, przebarwioną elitę, która, dla skutecznego realizowania wspólnych, strategicznych celów (walka z Rosją, NATO, UE, wprowadzenie ostracyzmu społecznego i prawnego), zaakceptowała celowo mylący podział się na lewicę, centrum i prawicę. Pozwala to politykom wzniecać rozmaite spory, wzajemnie się oskarżać, toczyć debaty i podejmować kontrowersyjne rozstrzygnięcia, w celu doprowadzenia społeczeństwa polskie, w sposób dyskretny, do obłędu. W związku z tym popularyzowana i propagowana jest małość, bezradność, konfliktowość, szerzona dezorientacja i bezprawie, a wszystko to po to, by obniżyć poziom zdolności emocjonalnej Polaków. Każdy nierozumny ma swój udział w czynieniu tego, wielkiego zła. Dąży się do tego, aby życie ludzkie upływało w ciągłym stresie i mocowaniu się z różnorakimi problemami, pochłaniającymi cenny czas, którego brakuje na refleksję oraz rozwój wewnętrzny. Sytuacja taka powoduje, że przeciętna osoba ludzka nie jest w stanie odróżnić dobra od zła, relatywizując te, najważniejsze dla kondycji moralnej człowieka i społeczeństwa, kategorie.

    Lubię

    • Leszek pieknie! z jednym wyjatkiem co do wyborow i decyzji Polakow w 89 roku,Nie mieli Polacy wyboru i nie decydowali,tak im sie bynajmniej wydawalo ale wszystko bylo pod kontrola religijno-ideologiczna ,kto byl przeciw lub odmiennej mysli konczyl 2 metry pod ziemia nie koniecznie na cmentarzu lub na dozywotniej emigracji i poniewierany. 89 przejscie pod kontrola z jednego systemu w drugi przy zachowaniu wladzy przez okupanta w ramach -caly czas depopulacji slowian. W tym ustrojstwie tkwimy do dzis.

      Lubię

      • Dziękuję. Jestem tą osobą, która już w 1970 r., i w latach następnych, do dzisiaj oraz nadal – nie tylko powiedziała: NIE – ale też bezinteresownie, publicznie, na różne możliwe sposoby, z miłości do błądzących, jako bliźnich – upominała, głosiła, co robi też obecnie, że jest to zło, którego czynić nie należy. W tej sprawie kierowałem też indywidualne, imienne pisma o specjalnej treści, do rządzących i najważniejszych polityków. Mogłem to czynić bezpiecznie, ponieważ działałem w warunkach Boskiej, najwyższej konieczności. Doświadczyłem na sobie prawdziwości słów Psalmisty: Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Twój kij i Twoja laska są tym, co mnie pociesza. Stół dla mnie zastawiasz wobec mych przeciwników; namaszczasz mi głowę olejkiem; mój kielich jest przeobfity. Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia i zamieszkam w domu Pańskim po najdłuższe czasy (Ps 23:4-6).

        Lubię

  5. Jak mamy pokonać ten system? Na pewno nie walcząc z nim. Walka z systemem tylko go wzmocni. A zatem tworząc alternatywne luźne struktury? Powstaną nowe kliki i mafie, jak by tych co są było mało? Po co następne? Tylko nasza izolacja od systemu choćby minimalna z czasem coś pozytywnego przyniesie.
    Przykład z mojego życia osobistego.
    Nie posiadam w domu telewizora.
    Tym samym nie oglądam żadnej telewizji.
    Nie kupuję i nie czytam żądnych gazet.
    Nie kupuję i nie czytam żądnych książek.
    Nie chodzę na żadne zebrania.
    Nie chodzę na żadne nabożeństwa.
    Nie modlę się do nikogo i do niczego.
    Nie chodzę na żadne wybory, referenda i tego typu spędy narodu polskiego.
    Tym samym nie legitymizuję tej, ani żadnej innej władzy wybranej w wyborach.
    Nie piję żadnego alkoholu.
    Nie palę żadnych papierosów.
    Nie biorę żadnych narkotyków.
    Los tego kraju, tej Unii, tej Ziemi mnie nie interesuje.
    Robię tylko to co muszę.
    Płacę tylko za to co muszę.

    Takich przykładów w życiu każdego z Was byłoby zapewne jeszcze więcej. Podajcie je innym. I uzupełnijcie tę moją listę. A nade wszystko dzień za dniem konsekwentnie róbcie dalej to wszystko, co sobie na Waszej liście spiszecie. Jestem muzułmaninem. Jako członek KRK robiłem dokładnie to samo. Zapamiętajcie to, że wszyscy ludzie są braćmi. Jeśli nie chcesz miłować brata, to zastosuj wobec niego zasadę ,,primo non nocere”. Abyś odchodząc z tąd do wieczności powiedział samemu sobie, non omnis moriar.

    Lubię

    • Pięknie. Dziękuję. Zabrakło mi: Nie zabijam ani, w żaden inny sposóbnie, nie wspieram tych co zabijają. Nie wszystek umrę. Horacy, Pieśni III, 30, 6.
      P.s.
      Współczuję cierpiącym istotom żywym i dlatego z bezinteresownej miłosci do każdego, przeżywającego czynioną mu krzywdę, stworzenia – jak potrafię, to pomagam – także błądzącym.

      Lubię

      • leszko naprawdę chcialbys pomagać zbladzonym zolniezom z HONG i ISISL którzy poderzneli naszym Rosjanom gardla ? ja mysle ze robactwo trzeba pryskac a nie mu pomagać kwitnac…

        Lubię

        • Albo myślenie i postępowanie każdej osoby ludzkiej, zdominowane jest przez ego (podstawowa struktura osobowości, determinująca funkcje poznawcze i intelektualne) – albo podporządkowane jest świadomości – Boskiemu atrybutowi człowieka. Każdy posiada wolne prawo wyboru, oczywiście obarczone konsekwencjami. Co do wolności, to realnie istnieje tylko wolność od zła, w niewoli dobra i na odwrót. Także i w tym przypadku wybór zależy od czlowieka.

          Lubię

  6. „Zacząć należało by od zrozumienia, że nikt nie ma obowiązku naprawiania, czy zbawiania świata (otaczającej nas rzeczywistości). Tego czynić nie można. Życie mamy dane, m.in. po to, aby naprawić siebie, zmienić swoją, upadłą, zwierzęcą naturę a następnie czynić dobro, żyć sprawiedliwie i stać się pozytywnym przykładem (solą) dla drugich. Tyle, tylko tyle i aż tyle”

    Panie Leszku! Kocham Pana! 🙂

    Cicho… wiem… 🙂

    O! Tak! Panie Leszku! 🙂 Zmiana idzie od środka! Pominę względy polityczne podam „praktyczny” przykład, ze przemiana MUSI iść od wewnątrz.

    Byłam kiedyś na wykładzie amerykańskiego mówcy, który opowiedział ciekawa historię. Jeden z jego znajomych milionerów po nawróceniu postanowił rozdać swój majątek biednym, a samemu „Iść za Jezusem”. Jego sztab prawników i doradców- w obawie, ze stracą lukratywną posadę przekonali go, żeby nie robił radykalnego kroku tylko na próbę zrobił coś, co pozwoli mu zobaczyć, jak to z tymi biednymi jest. Nakłonili go do wybudowania budynku z dobrze wyposażonymi mieszkaniami i tam umieścił tych biednych czy to bezdomnych. No i po roku pokazano mu co ci „biedni” zrobili z jego darem – wybite okna, wyrwana armatura, rozbite meble, walające się nieczystości…

    Widziałam też w naszej telewizji obraz budynku socjalnego po zamieszkaniu przez biednych…

    Nawet gdyby znalazł się jakiś bohater, porywający przywódca nie zmieni ludzi. Owszem dadzą się porwać do buntu czy rozróby, ale nie potrafią sobą zarządzać (przynajmniej na tym etapie świadomości)

    System padnie! Padnie wtedy, gdy wystarczająca ilość ludzi osiągnie pewien stan wibracji.

    Ech! Co ja tu wypisuję!? Idę podnosić wibracje! 🙂

    Lubię

    • w stanach bloki dla biedoty nazywają się projects i to samo sodoma i gomora podpalenia narkotyki przestępstwa brak okien, strach się bac, meneli podobnie jak arabow się nie zmieni następne pokolenie menela może, ale kto by chciał dziecko z menelem chyba tylko menelowa…

      Lubię

    • Cudowne uzupełnienie. Dziękuję. Bezinteresowne, publiczne wyznanie miłości, co mnie spotkało – to największa nagroda od Stwórcy, przekazana ustami mądrej Pani Dakini. I na wzajem.

      Lubię

  7. Sanktus-czy podawane linki nie są elementem „ciemnej „energii,którą przekazuje się jak chorobę zakaźną?
    Nie ma problemu z ich odnalezieniem bo jest to element propagandy strachu .
    Nie łykam tego.Nie czytam komentarzy zakażonych tą infekcją.Często -z automatu pomijam czytanie tekstów konkretnych autorów,od których treści zwykle „wieje chłodem”.
    Skupiam się na tym co mnie wznosi a nie uziemia.Cieszę się z rozwoju wibracji społeczeństwa .Staram się iść tym nurtem.

    Liked by 1 osoba

  8. Ktoś wcześniej w komentarzu napisał, że nikt nie ma obowiązku naprawiania świata. Oczywiście, że nie ma. Ale każdy ma prawo do manifestowania swojego zdania, odczuć, pokazywania jak naprawdę działa ten system, na bazie swoich doświadczeń, obserwacji, lektury, niejednokrotnie bardzo pogłębionej, opinii, która jest bazowana na wyciągnięciu wniosków z informacji wieloźródłowych. Każde pokolenie miało/ ma inne spojrzenie na problemy, które doświadczamy, bo każdy z nas jest tak naprawdę inny, inaczej dorastał, miał inne konfrontacje z rzeczywistością. Najważniejsze jest aktualnie jedno. Jest rzeczywiście wiele osób, które zaczynają żyć wg. siebie, nie narzuconych standardów. Nie boją się tego i odczuwają głęboką potrzebę życia opartego na uniwersalnych prawach Dobra. Nie mówię tu i „bogu” tylko o czymś co tkwi w każdym z nas od dzieciństwa, o czym pamiętamy, tylko systemowy program socjalizacji zagłusza. Zagłusza do momentu kiedy nie poczujemy prawdziwej niesprawiedliwości i mamy odwagę, by to zamanifestować. Gdy zaczyna takich osób być więcej, żaden system się nie utrzyma. Jest teraz wielu ludzi, którzy zaczynają żyć „po swojemu” 🙂 zgodnie z tym co dyktuje im ich rozum oraz serce. Mają wiedzę, bo w sumie sam system jej rozwój i posiadanie umożliwił. Ci, którzy chcą być stadem owiec niestety niech będą, tylko dzieci tych osób mi żal. Idą na swoje cierpienie i zagładę. Ci, którzy chcą być wolni, już tą wolność mają, w swoich decyzjach, życiowych wyborach oraz widzeniu świata. Nie spieram się już z nikim. Mam moją drogę, mam dostęp do ogromnej ilości informacji, nie jak przed erą internetu, czy prawie darmowych lotów do innych państw. Mogę obserwować tak dużo kultur, o nich czytać, bo tylu przez ostatnie stulecie powstało prac antropologicznych, socjologicznych, z dziedziń nauk ścisłych, historię, archeologię i inne. Wystarczy tylko sięgnąć w net, książki.. poczytać, pomyśleć..i obserwować rzeczywistość i myśleć i analizować. I wtedy okazuje się, że pomimo codziennych problemów i niedogodności można iść swoją drogą i się jeszcze uśmiechać 😉

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s