Kapitalizm w Polsce, a w kraju cywilizowanym. Dlaczego jesteśmy niewolnikami?

Kapitalizm w Polsce, a w kraju cywilizowanym. Dlaczego jesteśmy niewolnikami?

kapitalizmKapitalizm i neoliberalizm jest przedstawiany obecnie jako jedynie słuszna ideologia, której nie wolno kwestionować ani podważać. Kapitalizm i jego pochodna, czyli neoliberalizm, są przedstawiane jako czołowe osiągnięcie polskiej transformacji ustrojowej. Według mnie, jest to zupełny nonsens i jawne kłamstwo.

Dlaczego? W skali globalnej kapitalizm doprowadził do potężnego, planetarnego kryzysu dotyczącego każdej dziedziny życia. Dramatyczne wymieranie biosfery i anomalie pogodowe, wyczerpywanie światowych zasobów surowców, pustynienie i skażenie ogromnej powierzchni gruntów, przeludnienie, produkowanie trującej żywności i zabijających miliony ludzi farmaceutyków, upadek ekonomii – to przykłady pierwsze z brzegu. Ale nie jedyne, bo przykładów rozpadania się i destabilizacji globalnych struktur, jest dużo więcej.

Neoliberalizm (wspierająca kapitalizm lewacka ideologia, jeden filarów dzisiejszego globalnego systemu) prowadzi już nie tylko do tyranii i cenzury (poprawność polityczna). Ale także do zjawisk takich, jak inwazja militarna na Europę, dokonywana przez zakonspirowane siły stojące za powoływaniem globalnego, islamskiego kalifatu. I nie chodzi tutaj tylko o mikroskopijne i mało znaczące państwo islamskie (isis), choć rozmach działań tej organizacji już teraz budzi grozę.

W skali lokalnej, polskiej, kapitalizm i neoliberalizm to rządy tych, którzy dogadali się w 1989 roku. A więc z jednej strony komuchów, którzy dziś dla nie poznanki są nazywani „liberałami” bądź „socjaldemokratami„. A z drugiej strony, ludzi byłej Solidarności. Którzy w Magdalence i na innych tajnych naradach, przy wódce i zakąskach, dogadywali grabież gospodarczą naszego kraju i narzucenie nam niewolniczego jarzma. Do tego po 1989 roku doszło mnóstwo ludzi przebiegłych, cynicznych, podłych, okrutnych, nie związanych ani z komuną, ani z Solidarnością. Bo ta elita przyciągała najgorszy element z możliwych.

Oni zrobili kariery, biznesy, część stała się kapitalistami, oligarchami, część stała się bankierami czy reprezentantami globalnych korporacji w Polsce. Te wszystkie trzy powyższe grupy, utworzyły i zacementowały ten dzisiejszy polski system. System, w którym pracownik nie ma praktycznie żadnych praw. System, w którym pracodawca płaci grosze, bo może. I nie wierzcie w te bajeczki o uciskanych podatkami i sprawami fiskalnymi przedsiębiorcach.

Typowy biznesmen, taki Janusz Cebulak, wiek 35 lat, głosuje na Nowoczesną Ryszarda Petru. Płaci pracownikom najniższą krajową, bo może. Mógłby płacić więcej, owszem, ale woli sobie kupić samochód, potem luksusowy wóz, potem jacht.. Aż w końcu, gdy rozkręci kolejny oddział swojej firmy – zacznie kupować dzieła sztuki, czyli INWESTOWAĆ. Ale robol to dla niego śmieć i ma robić 10 godzin na dobę za 1500 zł netto. Pracownik z administracji jego firmy, młody chłopak po studiach, to też dla niego śmieć który na dodatek ma czelność głosować na tego oszołoma Kaczora. Ale z konieczności płaci mu te 3000 zł netto.

Kapitalizm i biznes po polsku, a kapitalizm i biznes w kraju cywilizowanym. Różnice widać na pierwszy rzut oka, choćby na kasie w supermarkecie. Zapraszam na małe porównanie, choć to przykład jeden z wielu:

Kapitalizm i biznes w Polsce:

-kasjer zarabia max 2000 netto, bo liczy się cięcie kosztów. Dlaczego kasjer tyle zarabia? BO PAŃSTWO NA TO POZWALA. Gdyby pozwalało, to kapitalista by płacił pracownikowi choćby 400 zł netto, i starczyłoby mu wyłącznie na suchy chleb i wodę z kranu. Ale na tyle JESZCZE nie pozwala, więc płaci tę minimalną krajową z konieczności. I jest jeszcze na maxa wkurwiony, że musi robolowi zapłacić te 1500 zł. Ale spokojnie! Przyjdzie w 2019 roku pan Ryszard Petru i jego Nowoczesna, i zlikwiduje tę dziejową niesprawiedliwość, która dotknęła polskich przedsiębiorców! Chodzi jeszcze o coś innego. NBP od dekad poprzez „kreatywne„, ale bardzo zakamuflowane mechanizmy ekonomiczne, sztucznie zaniża wartość polskiej złotówki. Teraz jedno euro kosztuje aż 4,5 złotego, a powinno optymalnie 1 zł. No dobrze, bądźmy realistami – 1 euro powinno kosztować max 2 złote. Wtedy zarabiając nawet te 2000 zł netto, byłoby nas stać na dużo, dużo więcej rzeczy niż teraz. Zasada jest jedna: im słabszy pieniądz, tym lepiej dla eksporterów i kapitalistów (vide: niewolniczy kapitalizm w Chinach i zaniżanie kursu juana). Im mocniejszy pieniądz, tym lepiej dla zwykłych ludzi. Pytanie, dlaczego NBP to robi, jest pytaniem fundamentalnym. Może chodzi o to, że my, Słowianie, mamy być niewolnikami?

-otwarta jest jedna lub max dwie kasy na osiem istniejących, bo liczą się koszta, a niskie pensje powodują masowy exodus na Zachód, spowodowany biedą i głodem. Więc na rynku jest niedobór pracowników. Tym samym, kapitaliści sami sobie zakładają pętlę na szyję, i przy okazji całemu naszemu krajowi. Poprzez niewolnicze warunki panujące w tzw. „TymKraju” (słowo wypowiedziane przez posła PO), za chlebem wyjechało kilka milionów najlepiej wykształconych, najmłodszych, najzdolniejszych i najbardziej „obrotnych” ludzi. Trudno o bardziej stereotypowy i spektakularny przykład samobójstwa popełnionego przez całe państwo. A może tak miało być? Może celem jest to, że nie możemy mieć swojego kraju, nie możemy się rozwijać, nie możemy prosperować? Tylko mamy być niewolnikami i mamy cierpieć? Cóż, globalna wojna ze Słowianami trwa od setek, jeśli nie tysięcy lat. Ale to już grząski temat teorii spiskowych i tajemniczych spraw wywodzących się jeszcze z mroków naszych pradziejów;

-tuż po skasowaniu Twoich zakupów i zapłaceniu za nie, kasjer natychmiast kasuje zakupy kolejnej osoby. Nie masz więc czasu, by spokojnie spakować swoje zakupy, bo natychmiast wpieprzają Ci się zakupy kolejnego klienta. Niejeden raz na własne oczy widziałem sytuację, gdy przez taką praktykę, produkty spadały na ziemię, i się np tłukły. Niby to nic, niby się czepiam.. Ale wg mnie jest to pewien SYMBOL. Otóż, po pierwsze jesteśmy traktowani jak bydło we własnym kraju. Choćby taka głupia, codzienna sytuacja w sklepie. Po drugie, to my mamy się dostosować do systemu, a więc tutaj do pędzącej z bezlitosną szybkością taśmy na sklepowej kasie. Nie dostosujesz się, to licz się z tym, że wybuchnie kłótnia czy mordobicie, bo ten następny klient coś źle zauważy i pomyśli, że schowałeś do reklamówki jego zakupy. Lub Twoje zakupy wypadną na podłogę. I tak dalej, i tak dalej. Tak czy owak przekaz jest prosty: nie dostosujesz się, to czekają Cię KONSEKWENCJE, i to niemiłe.

Kapitalizm i biznes w kraju cywilizowanym:

-kasjer zarabia godnie. Owszem, nie tyle co inżynier, nie tyle co specjalista, co jest logiczne i normalne. Ale podkreślę jeszcze raz – kasjer, robotnik, sprzątacz, budowlaniec, śmieciarz, itp – zarabia GODNE PIENIĄDZE. Które nie tylko pozwalają na zaspokojenie potrzeb biologicznych. Ale pozwalają też kupić zdrowsze jedzenie, jakieś witaminy, suplementy, pozwalają na rozrywkę, kino, teatr. Ba! Nawet na wyjechanie dwa razy w roku na wakacje. W Polsce zarobki wielu ludzi nie pozwalają na założenie rodziny, na rozrywkę, na mieszkanie, na wczasy. Mowa jest wręcz o biednych i nie dojadających pracownikach. Osobach, które pracują ciężko, a pomimo tego nie stać ich nawet na jedzenie. Mowa jest o setkach tysięcy głodnych dzieci wg corocznych raportów GUS – czyli o hańbie Polski.

-otwarte są wszystkie kasy lub większość. No i kasjer czeka z kasowaniem zakupów następnego klienta, aż spokojnie spakujesz to, co kupiłeś. Jest to różnica nie tylko ekonomiczna. Jest to różnica przede wszystkim w mentalności i w traktowaniu drugiego człowieka. Jest to różnica w empatii, poziomie rozwoju cywilizacyjnego, etyce jaką wyznaje społeczeństwo. Oczywiście, takie „uwrażliwienie” mieszkańców krajów Zachodu na wszystko co możliwe, ma też swoje mroczne strony. Takie jak lewactwo, gender, islamska inwazja, bo przecież trzeba wykazać się empatią i pomóc.. Ale czymże by było nasze człowiecze życie, gdyby nie te wieczne dualizmy, gdyby nie te wszechobecne drugie dno wszystkiego co istnieje? No właśnie.

I na zakończenie: nie wierzcie w te bajki pisane w internecie przez dzieciaków popierających Korwina czy przez cynicznych i wyrachowanych lemingów popierających Petru. W Polsce mamy dwie partie polityczne, które chcą jeszcze większego dokręcenia śruby jeśli chodzi o kapitalizm. Prawicową partię KORWiN i lewacką partię Nowoczesna. Jak wiecie, mnie te sprawy „okołomajtkowe” czyli tematy zastępcze (konserwatyzm, liberalizm, aborcja, in vitra, geje, feministki) mało obchodzą, bo koncentruję się na tym co naprawdę jest ważne.

Prywatnie nie popieram i wyśmiewam się z purytanizmu i konserwatywnej dulszczyzny, ale nie popieram i wystrzegam się lewactwa i gender. I wiem, że w państwie są dużo ważniejsze rzeczy, niż tysięczna już dyskusja o in vitro czy prawach gejów. Dla mnie więc Korwin i Petru popierają jeden system. Czyli jeszcze bardziej drapieżny i bezlitosny kapitalizm, niż ten obecny. Gdyby dorwali się do władzy, to byłaby to prawdziwa apokalipsa.

Petru i jego Nowoczesna – wiadomo, dla nich liczą się tylko korpo-lemingi, czyli uprzywilejowani beneficjenci systemu, max 20% społeczeństwa. A reszta biednych czy wręcz nie dojadających ma stulić mordy i siedzieć cicho. Bo inaczej albo policyjna pała, albo utrata pracy i proces sądowy za mowę nienawiści. Zaś partia Janusza Korwina Mikke łączy hasła skrajnego, drapieżnego kapitalizmu, ze słusznymi i prawymi hasłami antysystemowymi. Co wg mnie jest wręcz komicznym zabiegiem.

Ale wielu, szczególnie młodych i niedoświadczonych (którzy ani razu nie zapierdalali u kapitalisty za najniższą krajową), daje się na to nabierać. Korwiniści nie biorą pod uwagę jednego ważnego czynnika – psychologii i problemów ludzkiej natury które są nierozwiązywalne z zasady. Dla nich ich wizja ma wręcz zbawić nasz kraj, ale też cały świat, a kto wie, może i całą galaktykę. A to nigdy się nie uda, jeszcze żadna ideologia i żadna elita polityczna w historii świata tego nie dokonała.

Polecam też inne artykuły z mojej strony o problemie pieniądza, gospodarki, kapitalizmu, zadłużenia, neoliberalizmu:
Prawdziwe oblicze kapitalizmu. Niewolnicze stawki i nagminne łamanie prawa
Studium globalnego upadku systemowego: co będzie jak upadnie ekonomia?
PO chroni banki, korporacje i kartele, za to opodatkowuje biednych obywateli!
Kapitalizm i polityka: systemy stworzone przez psychopatów
Logika kapitalizmu: „Ratowanie życia, przywrócenie planetarnej równowagi, sprawiedliwość i pokój nie są dochodowe”
Kapitalizm i wolny rynek stały się toksyczną religią
Mitologia kapitalizmu, oszustwo ideologii „wolnego rynku”

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

40 thoughts on “Kapitalizm w Polsce, a w kraju cywilizowanym. Dlaczego jesteśmy niewolnikami?

  1. Drogi Jarku, drodzy Jarkowicze,
    co do niewolnictwa slowian to chciałbym zauwazyc, ze w jezyku niemieckim slowo Sklave (niewolnik) i Slave (Slowianin) sa niemalże tożsame. taki sobie ein Neurolingwistycznylasusik, ze pojde z germanska. na pewno przypadek, na 100 pro-zent. w innych jezykach tez podobnie programują od zlobka.

    Lubię to

  2. Szanowny Panie Jarku. Proszę się nie gniewać, ale cały czas publikuje Pan różne, sensacyjne informacje, które jednak nie są w stanie skutecznie zmienić naszej, konsumpcyjnej (?) rzeczywistości. Proszę jednak pamiętać, że prawdy nie odkrywa intelekt, prawda jest zadana intelektowi do poznania. Pana trud i wysiłek, w związku z tym, nie może przynieść Panu żadnej satysfakcji, ponieważ idzie Pan „pod prąd”. Zatem, uprzejmie proponuję Panu współpracę w publikowaniu, na Pana blogu, takich treści, które doprowadzą, z czasem, do prawdziwego przełomu w Polsce, a kto wie czy i nie na świecie. Będę wdzięczny za wyrażenie uprzejmej zgody, na osobistą rozmowę w tym celu. Próbę przygotowania społeczeństwa do poznania zadanej Polakom prawdy, podjąłem już w 1991 r. zakładając szkołę średnią o innowacyjnym, rewaluacyjnym programie kształcenia. Po bardzo burzliwym, obfitującym w rozmaite, nieprzyjazne, nadzwyczajne, wydarzenia, w 1993 roku, szkoła została zmieciona z powierzchni Polski. Siły zła, pomimo wielu bezwzględnych prób, nie były w stanie jednak całkowicie mnie zniszczyć. W 2015 r. , na Facebooku, założyłem konto. Po kilku miesiącach proszenia Polaków o wyrażenie, przez nich, zgody na zmianę okrutnego losu, który sami sobie zgotowali – w dniu 10.10.2015 r., przed wyborami do parlamentu, Zespół Facebooka zawiadomił mnie o zablokowaniu konta, który to stan trwa nadal. Społeczeństwo polskie, licząc na trud i wysiłek polityków, zamiast własny, dokonało więc takiego wyboru, który ma zapewnić satysfakcjonujące Polakom życie. Nie neguję dobrej woli wielu znanych i cenionych przeze mnie działaczy PiS, lecz są oni dzisiaj, i pozostaną, w niemocy. Przyczyna wszelkiego zła tkwi w każdym z nas, w społeczeństwie i w narodzie, stąd poszukiwanie jej na zewnątrz – to imaginacja. W sytuacji podjęcia współpracy, być może, że z czasem i Pana blog zostanie wykluczony, ale będzie nas już dwóch. Serdecznie pozdrawiam.

    Lubię to

  3. slowo ,nazewnictwo slavic nie ma nic wspolnego z angielskim czy niemieckim slowem niewolnik.Te ich bajdurzenia w tym temacie sa wynikiem bodboju darwinistow i marksistow skumulowanych w szatanistycznej organizacji banksterow. Ich dzialania maja na celu utrate wolnosci niezaleznych narodow.
    Wolność ma być tylko dozwolona w określonych ramach, a właściwie zastąpiona przez specjalny twór społeczny, którzy będzie tylko przypominał życie prawdziwie autonomiczne. Cywilizacja w USA oraz Europie zachodniej jest na etapie przemiany moralności ludzkiej w twór ufonautyczno-hybrydalny, a wszelkie odłączanie się, lub nawet same próby przerwania ‚łącza’ SYSTEMU ucisku UFOmasonów (banksterów), może być uznane za niebezpieczne.
    Stworzony nam system kapitalistyczny to nic innego jak odssys zyciowej energi stosowany na nieswiadomej ludzkosci przez naszych kontrolerow,nad ktorymi nalezaloby sie zastanowic odnosnie ich nieludzkiego pochodzenia.

    Obecna ludzkość, a dokładniej tzw. cywilizacja kapitalistow-rewolucji przemysłowej zbudowała pewne modele zachowań i ustoju społecznego, w którym przyszło nam żyć, zmieniają się one wraz z postępem technologicznym. Cywilizacja śmierci, w głównej mierze odłam ludzkości określający siebie jako cywilizację zachodu, jest tak skonstruowana by w paranormalny sposób wysysać z nas siłę i/lub energię życiową. Różni badacze prowadzili i nadal prowadzą badania nad strukturą budowy tego dziwnego tworu. Tą niewidoczną konstrukcję nazwałem „maszynerią orgoniczną”. Ta maszyna (możliwe, że jedna z Biblijnych bestii) pobierać musi stale energię życiową od istot ludzkich, które uwięzione lub usadowione od samego początku, od wieku dziecięcego, w jej strukturze, nie widzą i co najważniejsze nie odczuwają świadomie jej działania, czyli poboru energii !

    System społeczny lub inaczej cywilizacyjny model życia (przeżywania) wbudowany w społeczeństwo wysysa z nas „energię”, w każdej chwili naszego ‚podłączenia się’ do jego konstrukcji, jest to podłączenie niewidoczne, można by użyć angielskiego słowa „wireless” (czyli bezprzewodowe). Człowiek i nasza tajemnicza wielowymiarowa budowa służy do tego by taki nieznany konstrukt zasilać, jest to energia życiowa, jesteśmy wręcz pożerani żywcem. Zwłaszcza ci, którzy nie są zorientowani w historii duchowej Układu Słonecznego.
    Część ludzi nie zauważa częstych zmian energetycznych w sobie, w ciele i umyśle, tłumacząc to zwykle jako chwilowe zmęczenie, albo jego odmiany: depresje, niepokoj, zaburzenia snu, itp. Czy taki biorobot lazacy za Petru w imie fundacji batorego po ulicach Polski nie jest wyssany z energi .Zamiast przeznaczyc ja na bardziej konstruktywne dzialania w promieniu swoje siedliska zyciowego,zastanowic sie nad zmianami na poziomie lokalnym ,sasiedzkim,rodzinnym to daja sie uwiesc lichwiarskim krzykacza i za pieniadze oplacone przez sorossa udaja sie w weekend petrobusami na protesty przeciw rzadowi.Nawet nie zastanwiaja sie ,ze moga zostac tam na ulicy wciagnieci w bardziej drastyczne i dramatyczne wydarzenia ryzyguja zycie,zdrowie i oddaj cala swoja energie na walke lichwy z Polakami.

    „Bestia” albo maszyneria cywilizacji śmierci jest czymś co może mieć inne oblicze od tego widocznego i namacalnego w postaci giełd papierów wartościowych, rządów, urzędów oraz wojska. Ta niewidoczna strona maszynerii śmierci jest dla wielu ukryta za zasłoną oficjalnej nauki. Medycyna widząca tylko jedną stronę medalu opisuje wszystko jako bio-chemiczny wytwór natury i proponuje by w ramach zmęczenia (wyzysku energetycznego) posilić się tabletką, chwilowym odpoczynkiem, tzw relaksem (czyli odłączeniem się !) od natłoku zajęć, a jeżeli system już tak wyeksploatował organizm, czyli w języku specjalistów wyssał z nas za pomocą orgou-prany życie, to następuje „awaria”, która może prowadzić do zejścia. To wszystko jest działaniem „urządzenia” stworzonego przez kogoś, dzięki czemuś. Oczywiście nie wiemy kto ten system zaprojektował w ten sposób, możemy się domyślać. Czy jest on tworem naturalnym ? ABSOLUTNIE nie !

    Wymuszana i pobierana poprzez pranę-orgon siła życiowa zasila także tych stojących na szczycie piramidy żywieniowej i nie chodzi wcale o zwierzęta niehumanoidalne, ale o te istoty które posiłkują się nami będąc u szczytu władzy ( a nad nimi inne ?).Juz od dluzszego czasu taki odsys energi zyciowej jest prowadzony na ludach europy wlasnie w kapitalistyczny,humanitarny chrzescijanski sposob.W Polsce wlasnie jestesmy swiadkami kolejnnego odsysu energi zyciowej z Polakow w demokratyczny sposob.

    Lubię to

    • petru jest pusty w srodku i zachowuje się ciagle jakby był napity tak bełkoce, medycyna zachodnia sluzy pocieszaniu nas ciagle zanizajac standarty naszego zdrowia wskazując pastylki jak remedium na zalewające nas trucizny fizyczne i psychotroniczne a o jednych i drugich nie ma pojecia

      Lubię to

  4. Matrix

    Osoby całkowicie odłączone od Stwórcy, prawdziwego Ojca, chcąc zdobyć pozycję w materii i być autorytetami dla poszukujących, swoją fasadową nauką, zachowującą pozory wiarygodności – przesłaniają dzieła Boże i zawartą w nich wiedzę. Z czasem osoby te nabierają iluzorycznego przekonania, że żyją w pełni poznania, prawdy i sprawiedliwości. Lgną więc do takiego, nierzeczywistego, opartego na konfabulacji życia, różni uczeni, mędrcy w mowie i piśmie oraz wymądrzający się a także podstępni, różni mitomani, jak też wszystkie autorytety ziemskie, wynoszące się ponad Stwórcę. Wiadomo jednak jak to się dla nich kończy. Wiedza (duchowa) buduje wnętrze człowieka, natomiast (fasadowa) nauka – jego osobowe ego, ambicję, pychę i nieprzystępność, czyli te cechy ludzkiego usposobienia, które potrzebne są do panowania nad materią oraz w materii. Panowanie w materii, dokonuje się za pomocą procedur, trybunałów, urzędów i składania zwodniczych obietnic. Udział we władzach daje złudne wrażenie wyższości, spełnienia i zaspokojenia rządzy panowania oraz płynącą stąd radość szczęścia, które często osiąga się kosztem gnębionych, męczonych, wykorzystywanych i mordowanych, w milionach, istnień ludzkich na całym świecie. Do życia w matrixie, często kusi się ludzi zdobyciem uznania lub popularności, co
    jest materialną pysznością. Polityk który składa obietnice wyborcom, otrzymuje czas antenowy i wszyscy mogą go oglądać i podziwiać. Za pomocą pozy i udawania jeden
    materialista pragnie nabrać drugiego aby go wykorzystać a często i podporządkować podległe mu grupy ludzi, społeczeństw a nawet i państw. Krótko mówiąc chodzi oto, by wilk przebrał się w owczą skórę i udawał pokornego baranka, na co wiele tzw. owieczek daje się nabrać i pada ofiarą okrutnego wilka. Im kto lepiej odgrywa swoją rolę wilka i zwiedzie więcej owieczek, ten jest większym dyplomatą.

    Moc ducha

    W sferze antymaterii, zwaną sferą ducha, nie ma pozerstwa udawania i improwizacji – czyli dyplomacji. Każdy kto poszukuje prawdy i kontaktu z energią Stwórcy, którą jest też wiedza, objęty jest ochroną. Co to znaczy ? Osoba taka nie musi martwić się o dobra materialne, czy zabiegać o wpływowe stanowiska oraz udział w różnych gremiach politycznych czy naukowych, które często otrzymuje się za cenę godzenia się na oszukiwanie innych i zatracanie siebie (w materii nauka też jest wykorzystywana do celów politycznych celem zwodzenia prostych ludzi, stąd tylu polityków ze stopniami profesorskimi). Osobie działającej w pozytywnych energiach, Stwórca przysparza, np. przez innych ludzi, potrzebnych jej środków do życia w miarę potrzeb. Stąd każdy, kto poszukuje prawdy i sprawiedliwości oraz zachowuje pokój na Ziemi, nie powinien pragnąć być bogatym, wygrać dużych pieniędzy, czy posiąść majątek – wszystko co w życiu będzie mu potrzebne, otrzyma, jednak nie za darmo a za cenę wysiłku i uczciwej pracy o ile na tej drodze będzie chciał poznać i doświadczyć wspomagających go energii Stwórcy.

    Lubię to

    • Przykre jest,że taki Janusz Cebulak,Polak,traktuje swoich pracowników,Polaków jak śmieci.Ale jestem w stanie zrozumieć,że taki Cebulak popiera Petru i Kod.Natomiast nie mogę pojąć,że w demonstracjach kodowskich biorą też udział emeryci i pracownicy fizyczni czyli ludzie,którzy oddają swoją energię by popierać system,który ich energię wydrenuje do dna,doprowadzi do bankructwa i odbierze resztki środków do życia.

      Lubię to

      • Pani Jolu, dziękuję Pani za to że wyraziła Pani swoje zdziwienie w sens postępowania tych osób, które pomimo tego, że tracą na udziale w „demonstracjach kodowskich”, to i tak w nich uczestniczą. W związku z tym mogę Pani powiedzieć, że ci, którzy stoczyli się na poziom gęstych, grawitacyjnych energii materialnych, stracili przestrzenną – wielowymiarową, wyróżniającą człowieka, stworzonego na obraz i podobieństwo Ojca Niebieskiego – orientację. Stąd ich obszar widzenia, postrzegania i rozumienia otaczającej rzeczywistości, stał się jednowymiarowy, spłaszczony i zawężony. I tu potrzebna jest mądrość; to dla takich zagubionych, używając przenośni, owieczek, odłączonych od stada, zstąpił na Ziemię Jezus Chrystus, nasz Pan i Zbawca, sam będąc doskonałym, wziął jednak na siebie brzemię całego zła, wynikającego z upadku ludzi do poziomu gęstej (piekielnej) materii (wstąpił do piekieł. Zbawczy czyn Jezusa Chrystusa, o czym z góry było wiadomo, znalazł swój finał, najpierw w niepojętych trudach, przykładnego, przepełnionego najbardziej wartościową nauką, życia, a następnie w męczeńskiej śmierci na krzyżu, po to by każdemu marnotrawnemu synowi ludzkiemu dać szansę powrotu do Ojca. Niektórzy zuchwali i butni ludzie, zamiast podążać drogą naszego Pana i Zbawcy oraz brać na siebie brzemiona drugich – irytują się na ich widok. Trudne prawda? Jezus Chrystus to wszystko wykonał! Przynajmniej chwalmy i kochajmy naszego Pana.

        Lubię to

        • „Pochylając się życzliwie nad arcyśmieszną problematyką polskich baranków bożych mam nikłą ale optymistyczną nadzieję, że katolicy wreszcie zrozumieją niepodważalną oczywistość, że od czasu Mieszka Pierwszego całemu narodowi wyrwano serce, które sobie położył judaistyczny najeźdźca na drapieżnych szponach. Dedykuję ten rozdział gorliwym katolikom modlącym się już tysiąc lat do Jezusa. Mam dla was radosną nowinę boziowe baranki – płynącą z obiektywnego rozumu obserwatora stojącego z zaciekawieniem z boku. Jezus się chyba cieszy ludziska, że w niego wierzycie i jego nauki bierzecie głęboko do serca. Jestem niemal pewny, że jest zadowolony z tego, że wy zamiast pławić się w bogactwie żyjecie w ubóstwie i że nie zlekceważyliście jego najważniejszej nauki, że prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogaty trafi do nieba. Tak się składa dziwnym zbiegiem okoliczności, że Jezus był żydem no więc rozejrzyjcie się proszę przekazując znak pokoju. Widzicie po lewej i po prawej tych wszystkich żydów, którzy zabrali wam fabryki, kraj, pracę, przemysł, czas wolny, majątek oferując w zamian długi w żydowskich bankach? Widzicie, prawda? To jest nic innego tylko efekt waszych modłów. Jezus się na pewno teraz cieszy, widząc waszą biedę. Dlaczego zatem katolicy nie idziecie już do nieba, skoro już dawno gorliwie wypełniliście wszystkie jego nauki? Nie chcecie chyba zaprzepaścić jego starań edukacyjnych i waszych dotychczasowych osiągnięć na polu biedy, na przykład jakimś nierealnym i blokującym dostęp do nieba pożądaniem dóbr doczesnych, nieprawdaż? Jeśli tylko macie czyste i oddane Jezusowi serduszka no to nie powinniście pożądać mamony, samochodów, domów i całej reszty utrudniającej dostęp do niebiesiech zamieszkałych przez anieli. Ucho igielne was czeka, jeśli uporczywie będziecie pożądali pracy, kosztownych tabletów albo nowych iphonów. Jak nie oddacie tego co pochowaliście w skarpecie przed wzrokiem Jezusa nie pomoże wam nawet wypatroszenie wielbłąda i wejście w jego środek aby się do raju przemycić od dupy strony. Nie z Jezusem takie numery. On jak fiskus widzi wszystko. Słyszy również – wie od „waszego” spowiednika ile kasy i dóbr doczesnych macie zachomikowane w słoiku z cukrem i pod pościelą. On zna ceny, inflację, kursy walut oraz średnią krajową i stąd wie doskonale ile nakradliście żydom filmów na torrentach, windowsów i programów komputerowych. On wie nawet na ile oszukaliście w urzędzie skarbowym jego handlowe plemię nie odprowadzając podatków od rzuconych na tacę darowizn. Za niezjedzony chleb, który beztrosko oddaliście żebrakowi również jeszcze żaden z was nie zapłacił podatku, czyż nie? A chciwość to grzech kardynalny! Za grubą kasę dla Owsiaka również nigdy żaden katolik nie rozliczył się z urzędem skarbowym! Lista waszych grzechów finansowych nie ma końca po prostu – jest jak lista ocalałych z holokaustu – nigdy się nie wypłacicie i nie doliczycie. On jak sami doskonale wiecie, widzi że non stop działacie na jego szkodę, że go na każdym kroku kantujecie no i najprawdopodobniej dlatego blokuje wam dostęp do nieba. I to dlatego teraz – kiedy sytuacja jest sprzyjająca a wy jesteście maksymalnie ubodzy nie idziecie do nieba pohasać sobie z aniołkami lub potrzymać obolałe głowy na łonie Abrahama – starego jak Mieszko I żyda. Chcecie złożyć twarz na jego łonie, tak to prawda, ale póki co jest to niemożliwe, gdyż nieczyste sumienie was na ziemi nadal trzyma. Wyrzuty sumienia są potworne i w pełni zrozumiałe. Schizofrenii jednak nie sposób pojąć i tym samym tego waszego dwojakiego postępowania. Zamiast żyć w zgodzie z nauką Jezusa bez przerwy szukacie wykrętów i usprawiedliwień – z pokolenia na pokolenie coraz mniej opartych na rozumie. Co was dręczy obecnie? Martwi was i nie pozwala do nieba odejść świadomość, że ludzie się budzą z judeo letargu i odchodzą od pseudo religii, której jedynym rzeczywistym celem było zniewolenie i rabunek całego majątku? Czy to nie pozwala wam udać się na wieczny odpoczynek? No to nie lękajcie się i już nie przejmujcie – wasze miejsce wypełni islam – to też jest religia judaistyczna, to też jest zatem jahwistyczna patologia, ale w odróżnieniu od waszej jest dużo efektywniejsza. Muzułmanin nie pożąda wódki jak katolik, nie pożąda kóz bliźniego swego, drogich narkotyków, nie pożąda samochodów, on nie pożąda pracy nawet – muzułmanin to taki miły gość, który jest szczęśliwy kiedy ma maczetę, meczet i sukienkę na dupie. To wszystko i muzułmański prorok Jezus na pewno bardziej woli zabrać do nieba biednych muzułmanów niż zmotoryzowanych u volkswagena katolików tylko udających ubogich. Wasze zatem wygórowane żądania na temat pracy, samochodów mercedesa i jakiegoś dodatkowego majątku kierowane roszczeniowo do Jezusa lub jego prawnych opiekunów są naprawdę nie na miejscu. Za słabo się staraliście wypełnić nauki Jezusa aby wasze modły dotarły do niego lub zostały wysłuchane przez osoby, które go przyadoptowały. Chcecie go obłaskawić i koronować na króla Polski? Nic z tego moi drodzy parafianie. Wazelina tutaj nic nie zdziała, gdyż Jezus jako osoba skazana prawomocnym wyrokiem sądowym nie może pełnić funkcji publicznych. Wiecie chyba że nikt, nigdy go nie zrehabilitował i nie ułaskawił. Ani Bolek, ani Bronek, ani Kaczor. Lipa. Macie tylko jego nauki z czasów zanim okazał się skazańcem. Te jednak już od dawna nie działają. Nauki Mahometa zatem je zastąpią. A ci, którzy wymyślają te „nauki” – tak zwani „naukowcy” – za pomocą islamu znacznie szybciej to czego pragną osiągną – wyekspediują was do nieba. Wy zakłamańcy. Kogo chcecie tym łażeniem po kościółkach oszukać, skoro nawet samych siebie nie udało wam się nabrać? Jezus za was życie oddał a wy za niego ciągle się migacie.
          Poza tym to chciwość was najbardziej zgubiła – niedorzeczne przywiązanie do mieszkań, pieniędzy, pojazdów dwuśladowych oraz zbytnie ociąganie się przed nadstawieniem policzków w sytuacji, kiedy chętnych do bicia was po ryju są miliony. I uwierzcie, kiedy zaprawdę wam powiadam, że jakby nie mierzyć i na sprawę nie spoglądać dupa zawsze będzie z tyłu. I w związku z tym dużo łatwiej przez ucho igielne przejedzie muzułmanin na kozie, niż wielbłąd z pojedynczym katolikiem w dupie, albo volkswagen van pełen chrześcijanów. Prawa fizyki są straszne i nieubłagane. Straszniejsze niż gniew matki boskiej plastikowej.”

          Lubię to

        • Panie Leszku z całym szacunkiem dla Pańskiej osoby jednak nie podzielam Pańskich poglądów względem wiary w Jezusa.Mając 14 lat przestałam uczestniczyć w lekcjach religii.Przez wiele lat czytałam ,rozmyślałam i obserwowałam.Doszłam do wniosku,ze wiara w Baranka Bożego i niesienie tzw.dobrej nowiny w ostatecznym rozrachunku przyniosło ludzkości wiele więcej złego niż dobrego.
          Pozdrawiam:)

          Lubię to

        • GMO,każdy podąża swoją własną ścieżką i szuka prawdy w sposób,jaki potrafi i na jaki w danej chwili pozwalają mu okoliczności:)Pozdrawiam:)

          Lubię to

        • no może, ja np od dziecka nierozumialem czemu trzeba stracow w sukienkach po pierscienaich calowac, i nosic trupa ha szyi i jeszcze to to calowac brrr…, kobiety pewnie mysla inaczej jak mniemam, chodz z Leszkiem pewnie byscie mogli cala noc o dzizusie jaki wielki i piękny -_-

          Lubię to

        • ;DDD Widzisz ja też od dziecka tego nie rozumiałam i dlatego wypisalam się z religii:)
          I dlatego też nie będę rozma wiać z Leszkiem o dzizusie;)Nie noszę też trupa na szyi ani nie całuję księdza,brrrr….Ani nie wierzę,by Jezus był Synem Bożym ani w żadne chrześcijańskie opowieści.

          Lubię to

  5. Polski kapitalista płaci mało bo pracownik nie ma dokąd odejść. Nie ma gdzie odejść bo jest mało firm. Jest ich mało ponieważ w polszy kurewsko trudno jest firmę utrzymać na rynku – co dopiero pisać o jej rozwoju. Wniosek? Trzeba zaniechać utrudniania ludziom przedsiębiorczości, srus płacony nawet gdy nie ma dochodów, srus płacony przez jedną osobę kilka razy gdy widnieje w dokumentach jako właściciel kilku firm (bierze mnie na śmiech jak to piszę, przecież te firmy to w 90% jednoosobówki albo kebabownie), w chuj koncesji, zezwoleń i licencji (sam fakt że istnieją aż trzy nazwy na w gruncie rzeczy jedno zjawisko poraża), tajemniczy nakaz aby US wystawiał na kontrolach mandaty dla minimum 75% sprawdzonych „firm”, to wszystko ma wielki wpływ na wynagrodzenia panie Jarku. Wracając do wiersza trzeciego.. uwolnić przedsiębiorczość, to sprawi że na rynku utrzyma się więcej zakładów i głodny pracownik będzie miał dokąd odejść. Jak jest więcej firm to każdy z jej szefów siłą rzeczy ma mniejszy wybór pracowników (trudno być jednocześnie szefem jednej firmy i pracownikiem tej lub innej xD) i TADAM musi się liczyć z ich potrzebami! Dla jasności – ja zdaję sobie sprawę z istnienia wyzyskiwaczy Januszy. Ale oni są tacy nawet jeśli nie dlatego że muszą to dlatego że mogą. Mogą bo jako jedni z nielicznych ocaleli z przesiewu skarbówki.

    Kolejny powód biedy kapitalizmu w Polsce są jego zagraniczne korzenie. A raczej to jaki mają wpływ na ich traktowanie przez władzę. Ulgi podatkowe dla zachodniego korpo molochu przy jednoczesnym duszeniu małych rodzimych przedsiębiorców to nie jest żadna ideologia ale zwykłe popierdoleństwo lub zdrada stanu (w zależności czy mowa o debilu czy agencie banksterskim). Wskaż mi Jarku jaka ideologia zakłada żeby stricte okradać biednego aby dogodzić bogatemu 😛 Nigdzie takiego absurdu nie uświadczysz, potwierdzone info. Wielkie firmy wyzyskują pracowników nie przez kapitalizm ale spółkowanie ze zdradzieckim rządem. Małe i średnie firmy wyzyskują pracowników nie przez kapitalizm ale gnębienie przez skarbówkę która to kogoś musi okraść a korporacji nie może. Można jeszcze pisać o vacie, przerośniętym państwie ale te wyżej bezpośrednio mają wpływ na płace w sektorze prywatnym.

    Lubię to

    • Tomek taki jest wlasnie kapitalizm w Polsce,brutalny,kontrolujacy kazda inicjatywe do tego stopnia ,ze jesli jestes przeciebiorczy i chcialbys uczciwie cokolwiek robic to nie dasz rady.Kiedy masz firme jestes na celowniku jako potencjalny wrog i ofiara do kontrolowania i inwigilowania przez technokratyczne sluzby do kontroli i dojenia obywatela.To jest tzw odsys energi z obywateli na rzecz korporacjonizmu i calego ich nadzoru.

      Lubię to

  6. Powiedz staremu, zrytemu kościołem i lekami dziadowi o energii duchowej to Ci krzyżem przypierdoli 🙂
    Są opłacani, dlatego tam są. Nie bardzo nawet wiedzą po co.

    Lubię to

  7. Teorie spiskowe fajnie się czyta i fajnie się nimi emocjonuje. Ale prawda jest taka, że człowiek to istota zaborcza i od zarania dziejów walczy o władzę, materialne dobra i zaspokajanie potrzeb. Czy sam niejesteś taki? Czy jak masz szansę zapłacić 50 zł to wyjmujesz stówkę i dajesz? Dlaczego więc krytukujesz przedsiębiorców, że płacą najmniejsze stawki? Nikt nie zapłaci więcej niż musi. Tak mamy w genach, w mózgu i jajach. Każdy kombinuje na poziomie na jakim jest. Pracownik tagruje się o pensję, a na bazarze zbija dwa złote z ceny za którą baba sprzedaju mu ziemniaki. Biznesmen się nie targuje, on negocjuje, a ten co jest u władzy wydaje rozkazy. Dlaczego? Bo może. Nie ma innego powodu. Zastanów się: gdybyś nagle mógł miec wpływ na amerykańską giełdę i ruszyć nią tak, żeby zarobić kilka miliardów to nie zrobiłbyś tego? No powiedz, że nie, bo jestes porządny, uczciwy, moralny, że wolisz uczciwie i moralnie targować się na bazarze o 2 złote.
    A ci, co wysyłają bomby, rozprzestrzeniają trucizny na niebie i ziemi, modyfikują rośliny zwierzęta i ludzi, dlaczego to robią? Bo mogą. Pamiętaj: człowiek dopuści się rzeczy zarówno najlepszych jak i najgorszych dlatego tylko że może. A krytykowanie tego niczego nie zmieni. Co więc możesz z tym zrobić? Nic i za razem bardzo dużo. Możesz to zmienić. Jak? Zmontuj grupę, zwal stary rząd i stwórz nowy. Przecież każdy rząd to tylko kilku starych pryków pierdzących w stołki. Oczywiście mają na usługach policję i wojsko, ale ich też moża przejąć, przekupić zmusić do przejścia na drugą stronę. Takich przykładów było wiele. Nie będę opisywał Ci technik, ale jak bardzo będziesz chciał to sam znajdziesz.
    Ale czy to coś zmieni? Otóż powiem Ci, że nic. Bo niedługo sam zaczniesz robić to samo co teraz robią ci, których krytykujesz. A jeśli nawet nie Ty (bo jesteś święty) to ci, co będą po tobie.

    Lubię to

    • Wszystko można zmienić i może to każdy z nas,trzeba tylko chcieć i zawsze zmiany zaczynać od siebie/swojego sumienia/
      swojej małej społeczności w której bytujemy,by następnie przejść wyżej i wyżej.
      Ale wcale nie jest to takie proste,jakby się nam wydawało,bo
      większość z tych co dochodzą do władzy staje się sprzedajna, zachłanna i dbająca tylko o interesy swoje i swoich wspólników

      W tych wszystkich przekrętach i anomaliach na szczeblu władzy doszło już w chwili obecnej do apogeum zła,które nie
      ma szans dalszego istnienia i musi zostać unicestwione i nie
      mówię tu tylko o naszym kraju,to dotyczy całego świata.

      Nie wiem jak to się stanie ale wiem,że to niedługo nastąpi.
      i nie dokona tego człowiek bo jak do tej pory,to wszystko tylko
      coraz bardziej człowiek gmatwał.
      Albo rozwali to wszystko Stwórca ,albo Matka Natura,tak czy inaczej przyszła już najwyższa pora.
      Oby tylko każdy z nas znalazł się na odpowiedniej drodze.
      Zbierzemy tylko to cośmy posiali,nie ma innej drogi.

      Lubię to

      • Trochę kręcisz w zeznaniach Aniu. Najpierw piszesz, że „Wszystko można zmienić i może to każdy z nas,trzeba tylko chcieć i zawsze zmiany zaczynać od siebie/swojego sumienia…” a potem że nic już nie możemy zmienić bo „w chwili obecnej do apogeum zła,które nie
        ma szans dalszego istnienia i musi zostać unicestwione”.
        I raczej zgodziłbym się z tym drugim, bo to pierwsze to komunały, które miło się czyta, ale nic poza tym.

        Lubię to

    • Manipulujesz rownajac wszystkich do podobnego poziomu uzywajac argumentu roznicy skali, typowy zabieg kogos kto ma brudne sumienie. System oparty na rywalizacji to chory system, w ktorym jeden walczy z rynkiem i zeby sobie odbic straty to wykorzystuje pracownika,. roznica jest miedzy mikro przedsiebiorca, czyli niewolnikiem ktory chce stac sie poganiaczem i ustawic kosztem innych, a korporacjami, ktore ukladami, lobbingiem, manipulacyjna reklama robia z ludzi zywe mieso do korjenia. Wielu roboli gdyby moglo to byloby wyzyskiwaczami i wtedy nalezaloby ich atakowac, a poki sa niewolnikami to trzeba ich bronic.
      Sa ludzie, ktorzy maja opory moralne, gdyby mogli to wydoiliby gielde ale te pieniadze uzyli jako instrumentu pomocy innym, a nie wyzysku wobec innych. Kiedy dwoch na dole negocjuje cene marchewki to jest to normalne, gdyz nie ma miedzy nimi roznicy dominacji w negocjacji, natomiast gdy bogacz w systemie bezrobocia placi grosze to on wymusza, wykorzystuje trudna sytuacje, do dalszego transferowania pracy i kapitalu z dolu do gory. Konsekwencje spoleczne sa powazne, niedozywieni przemeczeni ludzie to wyzszy koszt sluzby zdrowia, zaniedbane dzieci. W swiecie sa spolecznicy i idealisci tacy jak Ikonowicz, ktorzy bronia ludzi przed wyzyskiem.

      Lubię to

      • kompetycja jest chora, kooperacja tylko daje nam nowe możliwości jak np w prl a tak mamy np w usa 3 cpny na jednym skrzyżowaniu albo 3 maszty telefoni komórkowej centymetry obok siebie… albo w Polsce 10 firm serowych sprzedających ten sam chemiczny syf z kolorem i chlorkiem roznica tylko w opakowaniu

        Lubię to

      • Jeśli jest różnica skali to nie ma zrównywania do tego samego poziomu. Jedno zaprzecza drugiemu. I nie wiem czemu sugerujesz że mam brudne sumienie. Nigdy nikogo nie zabiłem nie zgwałciłem, nie okradłem (no, może zciągnąłem kilka nielegalnych filmów). Więcej grzechów nie pamiętam.
        Piszesz: „System oparty na rywalizacji to chory system”. Otóż nie ma innego. Przynajmniej tu, na ziemi. Począwszy od roślin, które wypierają jedna drugą walcząc o pożywienie, wodę, dostęp do światła, po przez zwierzęta, które walczą o terytorium, jedzenie, samice itp, aż do ludzi. Może w niebie jest inaczej.
        Piszesz: „Wielu roboli gdyby moglo to byloby wyzyskiwaczami i wtedy nalezaloby ich atakowac, a poki sa niewolnikami to trzeba ich bronic” Fajnie, ale kto ma wyzyskiwaczy atakować i kto niewolników bronić? Wojsko? Policja? Rewolucjoniści? Masoni? Straż Obywatelska? Hahaha.
        Piszesz: „Sa ludzie, ktorzy maja opory moralne, gdyby mogli to wydoiliby gielde ale te pieniadze uzyli jako instrumentu pomocy innym, a nie wyzysku wobec innych” A komu by je dali? Owsiakowi?
        Piszesz: „Konsekwencje spoleczne sa powazne, niedozywieni przemeczeni ludzie to wyzszy koszt sluzby zdrowia, zaniedbane dzieci.” Przecież to nie są konsekwencje społeczne tylko celowy plan.

        Lubię to

        • biala rasa jak i wiele roślin i zwierzat zyja symbiotycznie z soba, wiele tez jak araby i inne stworzenia gmo sa agresorami ktorym jedynym celem jest nie kontrolowane rozmnazanie i zabijanie kompetycji tj innych ras, wiec wrzucanie do jednego wora wszystkiego nie za bardzo ma sens, stworzenia które nie potrafią kontrolować swojej ilości sa stworzeniami skazanymi na biede niedozywienie i w koncu na zaglade np araby hindusi czarni azjaci i tylko nie umierają przez nasza pomoc i handel z nami, ci co nie porafia kontrolować swojej ilości sa tylko przypadkowymi kuku maszynami biologicznymi gmo bez ladu i składu i ci będą serylizowani jak zeusowi nas „odwiedza”

          Lubię to

  8. wiekszosc z nich nie pamieta dlaczego tam sa .Jedyna rada to wyprowadzic MO na ulice jak to robili komunisci i jak to mowil ich elektryk ,agent Bolek- nie chem palowac ale musze i porozganiac do domow na medytacje nad sensem zycia i inkarnacji.

    Lubię to

  9. http://www.ecoego.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=771%3Aliberalizm-geneza-oszustwa&Itemid=93

    „Na temat ekonomii, powstało dziesiątki tysięcy książek i opracowań naukowych.

    Ekonomia była zawsze przedstawiana jako elitarna nauka dla mędrców, o poziomie niedostępnym dla zwykłego człowieka. Tą tezę lansowano wszędzie tam, gdzie dochodziło do gospodarczych kradzieży na wielką skalę by normalny człowiek nie ferował sądów, nie oceniał chociaż gołym okiem widać że źle się dzieje. W Polsce taka grabież miała miejsce za Pana profesora Balcerowicza, za którego to kadencji wiele osób popełniło samobójstwo z rozpaczy, kiedy stracili wszystko co mieli i nie mieli co jeść, a miliony ludzi zaczęło żyć w nędzy prawie tej samej, która była za PRL.

    W chwili obecnej Polska jest krajem jednym z najdroższych na świecie, a zarobki plasują nas niemalże na samym dnie. Średnia pensja podawana przez media, to ponad 3 tysiące brutto, i na to składa się grupka ludzi z dochodami astronomicznymi a cała reszta, pokolenie kolumbów, pokolenie 900brutto szczęśliwe że w ogóle zarabia.

    Szok dla wiedzy o ekonomii nastąpił w 1933 roku w Niemczech, gdy do władzy doszedł trzeci pod względem ilości mordów, zbrodniarz Adolf Hitler. Okazało się ze człowiek który nie miał żadnego pojęcia o akademickiej ekonomii, w ciągu 6 lat z nędzy w której tkwiły Niemcy, stworzył gospodarczą i militarną potęgę która niemalże zawładnęła światem i tak naprawdę do dziś nie wiadomo czemu się nie udało. Do dziś ten fakt jest wstydliwie przemilczany przez ekonomiczne autorytety, a ktokolwiek kto o tym napomknie jest wyzywany od faszystów i rasistów – mając technologię daleką od naszej, pokrył całe Niemcy siecią autostrad znacznie lepszych jakościowo niż nasze w Polsce, zlikwidował do zera bezrobocie, ograniczył przestępczość do nieznanego na świecie pułapu, podniósł poziom życia przeciętnego obywatela do niemalże poziomu Amerykanina, wybudował setki filharmonii,teatrów, oper, a w międzyczasie stworzył potężną armię która zgniotła w pancernych kleszczach Europę i Europejską część Rosji która nie upadła jedynie dzięki zimie i dostawom jeepów i świńskich tuszonek z USA. I to wszystko dokonał niespełniony malarz bez żadnych tytułów naukowych, ale za to korzystający z takiej prostej, zwykłej logiki i znajomości życia.

    Jak to możliwe? to proste, a kluczem do sukcesu jest zarządzanie i znajomość ludzkiej psychiki.

    – Ludzie chcą mieć coraz więcej i więcej, takie jest nasze ego. To co uważaliśmy za bogactwo przestaje nim być z chwilą kiedy osiągamy ten status więc chcemy jeszcze więcej.

    – Żeby mieć więcej, ludzie potrafią się gromadzić w grupie, ponieważ grupa więcej może. Np. Grupa Pruszkowska…

    Grupka ludzi którzy mają kapitał, korzystając ze swojej połączonej siły niszczy wszystko wokół nie pozwalając na rozwój innych, bo inni to konkurencja a konkurencja wymusza rozwój i modernizację celem obniżenia kosztów. Oni tego nienawidzą ponieważ konkurencja to mniejsze zyski, a oni pragną by tych zysków było jak najwięcej… a my mamy przykład TP S.A. czy operatorów komórkowych, rzekomo konkurencyjnych wobec siebie – przez lata ich oferta była jedną z najdroższych na świecie. Zresztą u nas wszystko jest niemal najdroższe na świecie.

    Ludzie nazwani liberałami, podziwiani przez młodzież ponieważ ta opcja myśli ekonomicznej poobsiadała Polskie uczelnie, mówią tak – dajmy wolność biznesowi, dajmy im niskie podatki, zróbmy liniowy a najlepiej pogłówny żeby dać im więcej pieniędzy, a oni wtedy za te zaoszczędzone pieniądze zainwestują w firmę, i zatrudnią więcej ludzi oraz oczywiście, jakżeby inaczej, dadzą im większe pensje. Ale Ci ludzie mając wolność, bogacą się kosztem innych – zawsze tak było że silniejszy wykorzystuje słabszego i jesli Państwo nie chroni biednego, zostanie on zniszczony. Teraz biznesmeni płaczą że zus, że opłaty, że przepisy – ale w USA jest o wiele gorzej, są związki zawodowe które robią prawdziwe rozróby a nie jak w Polsce, kilku pasibrzuchów którzy za łapówki nazywane pensjami dbają o spokój. A więc mają związki zawodowe, mają bardzo surowe sądy – tam za nie wypłacanie pensji natychmiast płaci się monstrualne kary i idzie do więzienia, nie jak w Polsce gdzie człowiek może głodować, a pracodawca który mu nie płaci śmieje mu się w twarz. Mimo tego wszystkiego, firmy w USA są najbardziej konkurencyjne na świecie – podatki płacą znacznie większe niż w Polsce, pracownikowi dużo więcej, i prosperują świetnie. Jak to możliwe? Firmy w Niemczech, Szwecji… cała bogata Europa działa na zasadzie równości, czyli bogaty płaci duży podatek, biedny mało albo nic. Ten model po prostu działa, gdyż wszyscy wiemy jaki jest poziom życia w Niemczech czy Francji. I tam właśnie są bardzo wysokie podatki dla bogatych, zasiłki bezterminowe, 35h tydzień pracy, i bardzo szybko reagujące sądy pracy. Według liberałów taki model to bankructwo, jednak ten model świetnie działa, może dlatego że zamożne kraje wypędziły tych oszołomów od władzy i decydowania o ekonomii.

    Jest grupka ludzi bogatych – chcą być bogatsi, prawda? co robią? przejmują media, by w nich ich ludzie nazwani żartobliwie niezależnymi ekonomistami płakali nad losem biznesmena. Dzięki temu miliony naiwnych ludzi też płacze, nie widząc że żyją w skrajnej nędzy bo są traktowani i opłacani jak niewolnicy. Zwykły człowiek wobec biznesmena nie ma szans – zapchane sądy, brak pieniędzy na prawnika, a państwo powinno wspierać słabszego. Tak, wiem, zaraz się podniosa krzyki zwolenników UPR i Balcerowicza że państwo ma nic nie robić, ale jak was napadną to kto was obroni jak nie policja? a co to jest policja? to jest państwo, które dba by przewaga jaką nad człowiekiem ma bandyta (koledzy, atak z zaskoczenia, broń, brak skrupułów) została zniwelowana. Przewaga którą ma biznesmen nad Tobą, jest monstrualna, i nikt Cię nie chroni. Jak masz walczyć z pracodawcą skoro musisz pracować by mieć co jeść? jak masz walczyć z jego prawnikami? pracodawca moze walczyć, firma działa i robi pieniądze, Ty nie masz na to czasu bo musisz pracować by jeść. W Polsce prawnik jest znowu najdroższy w Europie, jeśli nie dostaleś pensji to skąd weźmiesz 2, 3 tysiące na prawnika? Gdy Ziobro robił wolny dostęp do zawodów prawniczych co sprawiło by że przeciętny Kowalski ma w reku broń na nieuczciwego wspólnika czy pracodawcę, miliony Kowalskich protestowało i się oburzało. Dokładnie tak sponsorowane przez grupkę bogaczy i klik prawniczych media im sugerowały.

    W Europie wiedzą że pracodawca jest silniejszy od Ciebie, wobec tego ta przewaga musi zostać zniwelowa przez państwo. Gdy państwo, jak w Polsce, nie ma tej przewagi nad biznesem, biznes robi z pracownika niewolnika. Czemu? Bo może. W Europie nie może, po prostu za nie wypłacanie pensji pójdzie do więzienia. Kto zrezygnuje z pokusy płacenia pracownikowi 900zł skoro wszyscy tyle płacą w 20% bezrobociu? Kto świadomie zrezygnuje z zysków? Dlatego własnie państwo w tą dziedzinę życia powinno mieć silny dostęp by chronić ludzi, tak jak ich chroni policją i wojskiem.

    A więc mamy grupkę ludzi, która wykupuje media. Każdy reżim to robi na początku, dba o propagandę by przekonać ludzi że jedząc słomę jedza kawior. Później zaczynają robić słabe prawo pełne dziur, rozbudowują jak PO w gigantyczny sposób biurokrację, ma to dwojaki sens – można robić przekręty, oraz wzrasta w kraju przestępczość i powstaje chaos, a w chaosie drapieżnik zawsze upoluje więcej niż w porządku. I najważniejsza sprawa – ustalić pensje minimalną na żenującym poziomie. Ludzie zajęci by przeżyć, są tak zajęci ze nie mają czasu ani sił protestować. Wszędzie w TV czy na internecie, masy opłacanych ludzi piszą jak tu jest dobrze, i to jest system Goebbelsa, powtarzać milion razy, nie dyskutować z faktami, w końcu wszyscy uwierzą. To co jednak jest najbardziej przerażające to że oprócz płatnych dziennikarzy powtarzających kłamstwa ekonomiczne, masa młodych ludzi wierząc że kiedyś będzie bogata, optuje za systemem gdzie zwykły człowiek jest śmieciem, a pracodawca niemalże Bogiem który płaci podatek taki sam jak biedak. Wszędzie w Europie takie pomysły są obciachem, oszołomstwem, ciemnotą, tutaj są po prostu modne. Są modne ponieważ takie tezy są lansowane w mediach i sporo pieniędzy poszło by stworzyć taki trend. Oddaj wszystko co masz bogatemu, a on się o Ciebie zatroszczy. Młodzi ludzie w to wierza, w końcu bogaci rodzice ich sponsorują, więc w życiu pewnie też tak jest – nie, nie jest. Przekonacie się o tym boleśnie jeszcze nie raz.

    Efekt? ludzie którzy w czasie narodowej klęski za Balcerowicza (jako UW) nami rządzili, teraz znowu zostali wybrani. Tak właśnie działa propaganda i pieniądze. Wygrali ludzie którzy dbają o bogaczy i są przez nich finansowani zamiast dbać o nich i o innych. To jest tak samo, jakby państwo dbało o bandytów, a ignorowało zwykłego obywatela. Teraz Ci ludzie co są u władzy, wyprawiają niesamowite rzeczy. Polska jest pośmiewiskiem świata, najdroższym krajem gdzie mieszkania kosztują tyle co w luksusowych dzielnicach Berlina czy Paryża. Najwyższe ceny, gigantyczna korupcja, banki w biały dzień niszczące uczciwych przedsiębiorców, słaba policja, brak dróg. To że to jeszcze nie upadło, to zasługa dwóch milionów ludzi którzy stąd uciekli i przesyłają pieniądze, oraz woli Niemiec która potrzebuje przez nasze terytorium tras do Rosji .

    Czemu tak jest że 20 lat nic się tu nie zmienia? to nie tylko wina tego że nie została zrobiona porządna dekomunizacja jak np. W Niemczech, Czechach czy na Węgrzech, i że bohaterem narodu został agent Bolek sprzedajacy za pieniądze kolegów – to Polacy wybrali tych ludzi kolejny raz do władzy. Syndrom Sztokholmski – ciekawy mechanizm psychologiczny, że zakładnik terrorysty zaczyna go bardzo lubić. I drugi mechanizm – człowiek złamany przez bandytę, zaczyna go kochać gdy ten mu daruje. Widziałem to kilka razy na ulicy, a w skali makro działa to tak – przystojni faceci w garniturach, propaganda non stop że jest dobrze, i zwykli ludzie co zarabiali latami 900 brutto, nie mający często co jeść – uwielbiają swoich katów którzy nimi gardzą.

    Jeśli widzę zwykłego człowieka co zarabia tak średnio czyli ok. 1000 – 1500pln, i mówi że głosował na PO, na partie która dba o to by nie było tu normalności, i tak naprawdę go okrada i okalecza mu życie, widzę człowieka oszukanego, złamanego. Teraz znowu obniżają podatki najbogatszym „by żyło się lepiej” PIS też przestaje mi się ostatnio podobać. Oto ich największe błędy –

    – Nie zrobili natychmiast jak w Irlandii, pensji minimalnej na poziomie np. 1800 netto – to zwykli ludzie napędzają konsumpcję a nie kilku biznesmenów, to my kupujemy krzesła, masło, elektronikę i to my zwiększamy popyt, a przez to musza więcej produkować, zmniejsza się bezrobocie i zaczyna się robić dobrze. Za Millera obniżono bogatym CIT, i nie było żadnych obniżek cen czy wzrostów pensji. Ludzie tyrali w Tesco za 600 netto więc nie wierzcie ze jak podwyższą płacę minimalną to biznesmeni zbankrutują.

    -Wzięli Gilowską a ta obniżyła składkę rentową co było bez sensu – pracodawca, tak, ten co płaci ludziom grosze, musi pod wpływem inflacji zwiększyć pensję, rząd obciął składkę rentową i już biznesmen nie musiał tego robić. Za nadwyżkę kupił sobie mercedesa w Niemczech. I znowu prezent dla bogatych z naszych podatków, a dla biednych figa z makiem.

    -Bredzenie o silnej armii. Rozwiązać to w cholerę! 25% dzieci wg raportu UE w Polsce nie dojada, na co nam ta armia? w trakcie wojny z Rosją zostajemy w dwa dni rozpruci i wypatroszeni. Tabuny generałów, i największa ilość admirałów dowodzących flotą Bałtycką skladajacą się z kilku przerdzewiałych kutrów. Śmiech i żenada. Co oni chcą robić tymi łódkami, wygrać wojnę z rakietami?

    -Silny związek z kościołem, który powinien nie mieć związków z Państwem. Jeśli ktoś chce chodzić do kościoła, proszę bardzo ale niech on go utrzymuje, a nie każdy z podatków. Przekręty z udziałem kościoła, najbogatszej organizacji na świecie rzekomo reprezentującej Jezusa, przejdą do historii.

    W tej chwili nie ma innych ludzi niż PIS, uczciwszych od nich. Zostają tylko oni, z pragmatycznego punktu widzenia. To jedyna partia która uderzyła w istniejący tu układ. Pewnie pomyślicie ze atakuję biznes – nie. Każdy kto chce założyć biznes i prosperować, jest kasowany przez te Państwo jak zwykły człowiek. Bardzo szanuję ludzi ambitnych, pragnących sukcesu, to oni napędzają państwo. Kto jest tym bogaczem który jest w grupie niszczącej Polskę o której piszę? To oczywiście ex funkcjonariusze „obalonego” systemu którzy przygotowali sobie dzięki „różowej” elicie łagodne lądowanie w nowym systemie gospodarczym który kontrolowali. Jakim trzeba być naiwniakiem by uwierzyć że system mający tysiace czołgów, armię, cały system wywiadowczy, własnych, najlepszych na świecie morderców używających zabawek o których nam się nawet nie śniło (w latach 70-ch KGB zabijało napromieniowując cel małym urządzeniem, którego operatorem był agent) został obalony przez prostego robotnika ze stoczni?

    To co tu zrobiono, to skłócono Polaków wizją bogactwa. Za komuny gdy mięso podrożało o 13% ludzie wyszli na ulicę, a wtedy milicja strzelała do ludzi jak do kaczek, nie jak teraz. Teraz nikomu się nie chce mimo znacznego obniżenia poziomu życia. Poziom niby jest większy, dlatego że jest dużo nowej technologii, jednak ta technologia byłaby tu za komuny, a teraz te wszystkie dobra, kupowane są za kredyty efektem czego miliony ludzi stało się dziadami przykutymi do łańcucha kredytowego na 30 i więcej lat. W kraju Europejskim taki kredyt nie jest zagrożeniem dla człowieka gdy ma pracę, jednak w Polsce praca jest luksusem, i o pracownika nie trzeba dbać. Rodzi to w ludziach wielki stres, jak straca pracę, gdzie znaleźć inną, i to z taką pensją żeby starczyła na spłatę kredytu? Na zachodzie nie ma z tym problemu jeśli człowiek chce pracować, w Polsce jednak nie wystarcza uczciwość i chęć do pracy, sumienność, trzeba albo sporego szczęścia, albo znajomości.

    Ludzie uwierzyli specom od marketingu że jak nie mają pieniędzy to jest to wina tego że są nieudacznikami. Miliony ludzi w byłych PGR namawia się by zakładali firmy. kiedy w małych miasteczkach zycie podtrzymuje jakiś zakład, gdzie ludzie zawsze pracują za minimum w warunkach urągających godności, i sie z tego cieszą. Jeśli ludzie nie mają pieniędzy, a nie mają bo nie ma pracy, to za co mają kupować? Jaki więc sens ma wmawianie byłym chłopom żeby otwierali księgarnie, salony masażu czy zakłady kosmetyczne skoro nikt z braku pieniędzy nie będzie u nich kupował?

    PIS gdy był u władzy uderzył w tą grupkę ludzi na górze która upadla 40 milionów Polaków, i czerpie z nich niewyobrażalne zyski. I przegrał. Jedyny ratunek to czas. Musi wyjechać jeszcze ze trzy, cztery miliony młodych ludzi, muszą wymrzeć mentalni niewolnicy, musi wrócić do Polski emigracja która widziała jak jest w normalnym państwie. Wielkim sukcesem jest to ze weszliśmy do UE, dzięki temu można było stąd uciec, i powoli standardy UE przechodzą do nas. W UE bogaty płaci więcej, biedny nic. Dlatego tam jest normalnie, a u nas nienormalnie. W UE płaci się człowiekowi za pracę, w Polsce płaci się grosze przy akompaniamencie płaczu pracodawcy ze zbankrutuje.

    A oto najczęstsze manipulacje stosowane przez opłacanych ludzi na forach, albo pożytecznych idiotach przekonujących do liberalizmu.

    Każde napisanie o pracodawcy który gnoi pracownika (bardzo częste w Polsce niepłacenie czy oszukiwanie, nikt nie ma czasu ani pieniędzy na trwajace latami sprawy w sądzie więc rezygnuje, co skwapliwie jest wykorzystywane) przeczytasz że jak tak dobrze jest być biznesmenem, to sam zalóż firmę i płać miliony. Otóż nie każdy musi być biznesmenem, większość ludzi chce pracować, i zarabiać tyle by móc godnie żyć. Nie na mercedesy i jachty, ale mieć na leki, jedzenie, mieszkanie. Aktualne pensje nie wystarczają do godnego życia. Śmiało można odpowiedzieć na taką bezczelną uwagę że jeśli pracodawcy nie stać by godnie zapłacić za pracę, to wypad z rynku, znajdą się tacy którzy normalnie zapłacą. Jakoś na zachodzie pracodawca płaci więcej podatków, ma na karku groźne związki zawodowe, produkty są tańsze, i pensja dla pracownika znacznie wyższa. I zarabia – jak to możliwe, skoro w znacznie lepszej sytuacji Polski (częściej Niemiecki albo Francuski) biznesmen płacze ze dokłada do interesu? Musi kłamać, albo być totalnie niekonkurencyjny poprzez np. złą organizację pracy.

    Tak jak policja chroni pojedyńczego człowieka przed napadem silniejszych bandytów poprzez policję, i napaścią innego państwa za pomocą armii, tak samo w krajach gdzie króluje dobrobyt interesy słabego pracownika przed możliwością wykorzystania go przez pracodawcę chroni związek zawodowy (ale nie ten w Polsce na pensji dawanej przez zarząd firmy, de facto jest to zwykła łapówka żeby związkowcy nie reagowali na łamanie prawa, tylko silny związek będący na zewnątrz struktur firmy utrzymywany ze składek zwiazkowców) i instytucje państwowe. Media których właścicielami są właśnie bogaci ludzie bardzo na to narzekają, i nie ma co się im dziwić. Fajniej by było płacić mało pracownikom, więcej by zostało dla właściciela. Jednak interes Państwa jest ważniejszy niż wola grupki miliarderów. Czemu?

    Gdy ludzie mają dobre pensje, kupują dużo zwykłych artykułów codziennego użytku, w ten sposób rozkręca się popyt, powstają firmy skoro dużo ludzi kupuje. Gospodarka kwitnie. Gdy zabrać ludziom te pieniądze i dać bogatym co postulują liberałowie opłacani przez tych bogatych, będą nimi obracali, spekulowali, a nie dadzą nimi zarobić sklepikarzom, firmom meblowym itd. Upadną firmy bo ludzie będa mieli mało pieniędzy, i nie będa dużo kupowali. Czyli wtedy mamy do czynienia z biedą. I teraz najważniejsze – gdy jest dużo firm bo ludzie mają pieniądze, powstaje konkurencja. Gdy ludzie nie mają pieniędzy firmy upadają i zostaje kilku silnych graczy na rynku, którzy jak pokazuje życie, zawsze się ze sobą dogadują utrzymując bardzo duże ceny. Przy dużym popycie powstaje wiele firm które konkurują ze sobą. Jest o co…

    Bogaty chce płacić mało, i ja go rozumiem. Jednak w krajach zachodu łatwo zostać bogatym, jesli ma się dobry pomysł i chęć do pracy, a jest to łatwe dzięki temu że ludzie mają pieniądze i mogą kupować. Gdy mamy liberalizm, ludzie nie mają pieniędzy, i co z tego że masz dobry pomysł i chęć do pracy, skoro nikt nie ma pieniędzy żeby to kupić? Zostajesz bogaczem dzieki socjalowi, daniem pieniędzy zwykłym ludziom a nie bogatym, i jak jesteś bogaty przestaje Ci się to podobać, chcesz im zabrać by mieć więcej, naturalny odruch. Dlatego w bogatym społeczeństwie bardzo ważne jest to by jak największa ilość ludzi miała dobre pieniądze, liberałowie chcą doprowadzić do tego co zrobili w Polsce Afryce i Meksyku – zabrać biednym i skumulować pieniądze u bogatych. Opisuje to współczynnik Ginniego, rozkład bogactwa w społeczeństwie. Gdy ten opada, zaczyna się rewolucja. Z jednej strony nędza i slumsy, niewolnicze stawki i bezrobocie, z drugiej strony wielkie pałace liberalnych dobrodziejów. Pojawia się osobowość pokroju Lenina czy Hitlera pociągająca masy za soba, i mamy przewrót w którym bogaci ludzie, często porządni, są zarzynani na równi z chciwcami. Liberalizm więc w podstępny sposób dzieli ludzi, zubaża biednych i powiększa fortuny małej kliki bogaczy.

    Pensja minimalna. Tu liberałowie są bardzo zdeterminowani w swojej propagandzie. Argumentują że gdy zapłacisz więcej pracownikowi, maleje biznesmenowi zysk, więc musi podnieść cenę produktu i wtedy płaci się więcej za produkt, czyli pensja minimalna nie ma sensu. Drugi, tym razem już naprawdę bezczelny argument jest taki ze zabiera się pracę ludziom, których praca jest wyceniona poniżej płacy minimalnej, więc muszą brać zasiłki i okradają państwo zamiast pracować. Drodzy Państwo, tak szczerze powiedzmy sobie, pensja minimalna w Polsce podwyższona w 2010roku (aktualna) to 985 pln na rękę. Wynajęcie kawalerki w Warszawie to tysiąc pln, czyli pensja minimalna nie wystarcza nawet mieszkanie, jeśli ktoś mieszka u kogoś kątem to zapłaci 500pln jeśli jest to zagrzybiona nora, i zostanie mu na ubranie, transport i jedzenie niecałe 500pln, a gdzie lekarstwa, dentysta? Pensja minimalna w obecnej postaci jest kwotą która jest niewolnicza stawką, i nie wystarcza w żadnym wypadku na godne życie. Wystarcza na wegetację pod warunkiem że znajdzie się mieszkanie w niebezpiecznej dzielnicy, rezygnując z higieny. Jak więc można powiedzieć że 8 godzinna praca jest wynagradzana poniżej tego minimum? To ile by chcieli liberałowie płacić robotnikowi? 600Pln? 500? a może 400?

    Przy tym bezrobociu ludzie walczą o pracę, i jeśli nie będzie minimalnej, ludzie dostaliby własnie po 500pln. Po co płacić więcej skoro inni też płacą 500pln? Można też pomiatać człowiekiem, traktować go jak szmatę, w końcu ludzie walczą o pracę i wiele dla niej zrobią. To marzenie liberałów, praca niewolnicza. Problem w tym że w niewolnika się inwestuje, dba by za szybko nie umarł, inwestycja musi się zwrócić. Pensja minimalna nie wystarcza na dbanie o pracownika jak o niewolnika, ludzie żyją z emerytur rodziców, dziadków, majątku wypracowanego wczesniej. Liberał nie dość że Ci nie płaci, to Cię okrada z tego co masz.

    Młodzi pożyteczni idioci po prywatnych studiach ekonomicznych i opłacani „zawodowi” propagandziści na forach piszą że w wielu krajach Unii nie ma pensji minimalnej. Ale są zasiłki. Przykład. Liberałowie podają przykład Szwajcarii która nie ma pensji minimalnej a ludzie dobrze żyją. Jednak „zapominają” wspomnieć że istnieją BEZTERMINOWE zasiłki w wysokości 1500E. Zasiłek pełni funkcję pensji minimalnej, ponieważ kto pójdzie do pracy za 1000E skoro za nic nie robienie ma 1500E? Taki zasiłek wymusza na pracodawcy żeby zapłacił za pracę znacznie więcej niż wynosi zasiłek.

    Powstaje pytanie, co jest lepsze, płacić zasiłek nierobom którzy i tak nie pójdą do żadnej pracy, czy zastosować liberalizm który spowoduje ze nie dostaną nic? Przykłady państw socjalnych jasno wskazują że w ogólnym rozrachunku znacznie taniej jest dać zasiłek nierobom którzy napędzą popyt, niż zrobić z nich przestępców i ścigać ich, trzymać w więzieniach, a jest pewne że część tych ludzi nie mając pieniędzy, pójdzie kraść i mordować. Przykłady liberalne takie jak Meksyk pokazują jakie tam istnieje straszne bagno, korupcja i nędza. Kto był w zachodniej Europie i USA wie jedno – praca jest dla każdego, bezrobocie realne nie istnieje, te które jest wykazywane to zawsze istniejąca grupka nierobów i narkomanów, a kto chce pracować, z miejsca znajduje pracę. W tych państwach jest pensja minimalna, i/lub bardzo wysokie, bezterminowe zasiłki. Liberałowie powiedzą Ci więc według szablonu że te kraje sa bogate bo miały kolonie. A Irlandia? Miała kolonie? Nie. Była w nędzy, i oprócz wielu mechanizmów które wprowadzono były wysoka pensja minimalna i zasiłki. Działa? Działa, wystarczy zapytać rodaków jak się żyje w Irlandii która była niedawno jeszcze biedna jak mysz kościelna. Cięcia biurokracji, sensowne prawo dla biznesu żeby ułatwić podatki i prawo, jak najbardziej, ale też musi być w tym wszystkim dbanie o zwykłego człowieka, gdyż taka postawa, co pokazują kraje Europy, wpływa dobrze na cały organizm społeczny. Jest tylko jeden minus – ogranicza zyski najbogatszych miliarderów.

    Liberał Ci powie używajac wskaźników ekonomicznych ze w Niemczech jest źle. Ano jest, dlatego że trzeba utrzymać miliony emigrantów z Afryki i Turcji. Ale to wina ludzi u władzy bo na pozwolili, nie systemu. Mimo wszystko, mimo obciążenia emigrantami, mimo braku kolonii, ten system działa tak że są bogate firmy, i ludziom żyje się dobrze. To działa, od lat. Prorokowanie liberałów że upadnie można wrzucić z proroctwami Korwina Mikke od wielu lat że UE upadnie. Jakoś trwa, co pokazuje zdolność przewidywania przez Pana Mikke.

    Kolejne kłamstwo liberałów – jak dasz wszystko bogatym, i zlikwidujesz pensje minimalną, to dla chorych ludzi powstaną fundacje bogaczy które im dadza jeść. Zastanów się – bogacz który płaci duże pieniądze by Cię ogłupić, przekonać że zabranie Ci pensji i zasiłku jest dla Ciebie dobre, da teraz z takim trudem wywalczone pieniądze Tobie bo Ci się popsuło zdrowie i obudziłeś się z ręką w nocniku? Naprawdę w to wierzysz?

    Gdy dasz wielkie podatki, firmy uciekną do stref gdzie się ich nie płaci. Super, to czemu w krajach Europy od wielu, wielu lat biznes płaci ponad 50% podatki i jakoś firmy tam są, działają, i wszystko się ładnie kręci? Czemu nie uciekli? No właśnie.

    I na koniec, taki Polski przykład. Carrefour. We Francji płaci olbrzymie podatki dochodzace do bodajże 65 czy 70%, w Polsce nie płaci nic bo wykazuje straty. We Francji płaci pracownikom 1500E w Polsce 985pln na rękę. Produkty we Francji są tańsze niż w Polsce. We Francji za gnojenie pracownika i zmuszanie go do pracy w pampersie płaci się milionowe odszkodowania, można trafić do więzienia, w Polsce nie ma kar, człowieka można zeszmacić jak się chce korzystając z tego że nie ma pracy, nie ma zasiłków, nie można się odwołać do sądu pracy bo sprawa trwa latami, a za co żyć w tym czasie?

    I jakoś we Francji Carrefour działa, przynosi zyski – w Polsce słychać płacz że bieda. To jest zwyczajne, ordynarne oszustwo. Politycy (PO, SLD, PSL) za wziątki od wielkiego biznesu zrobiły ustrój niewolniczy, gdzie można korzystać z bezpłatnej, darmowej siły roboczej. Dziadowskie zasiłki przez parę miesięcy, pensja minimalna jak w Kongu, zagmatwane prawo. Idealne miejsce by robić z ludzi psychiczne wraki, i okradać ich w majestacie prawa. Ale tej klice ciągle mało – chcą podatku liniowego, czyli ograniczenia podatków dla bogatych, a już pomysł Pana Mikke o podatku pogłównym czyli że każdy płaci jedną kwotę, to już zupełne szaleństwo i powrót do 19 wiecznego kapitalizmu. Szkoda że nikt nie pisze o tym kapitaliźmie, że ludzie umierali w wieku 40 lat w męczarniach z braku szacunku do życia ludzkiego. I teraz taki system chcą wprowadzić w Polsce, taki system jest na rękę Panu Mikke, on jest bogaty, zapłaci mniej podatku. Na rękę jest gwiazdom telewizji, aktorom, sławnym ludziom, dlatego polecają głosowanie na Bronka, PO. I ok, jest to w ich interesie, ale nie zwykłych milionów ludzi. Problem w tym że Ci zwykli ludzie też chcą być modni, i głosują na Bronka. A potem płacz i leki bo zdrowie od taniego jedzenia i stresów się załamało.

    Chcę by Polska była nowoczesnym, Europejskim krajem, a nie ciemnotą i zaściankiem z którego wszyscy się śmieją. Chciałbym by zwykli ludzie mieli możliwość bogacenia się, kupienia mieszkania, dobrego samochodu, założenia rodziny i posiadania środków na swoje hobby, budowania silnego państwa a nie niewolniczej harówki na kasie w tesco za 985złotych. Jeśli Ty też tego chcesz, zadawaj pytania liberałom. Oni tego bardzo, ale bardzo nie lubią.”

    Lubię to

  10. http://alexjones.pl/aj/aj-polska/aj-polityka-polska/item/81059-konfidenci-w-akcji-po-zlozy-w-pe-rezolucje-ws-polski

    „O decyzjach podjętych na posiedzeniu zarządu poinformował przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Polityk twierdzi, że to, co dzieje się w kraju, nie jest jedynie naszą wewnętrzną sprawą.

    Jesteśmy częścią wspólnoty europejskiej, w Brukseli czujemy się jak u siebie, to jest też nasz dom i tam będziemy informować o tym, co dzieje się w Polsce.

    Schetyna nie ukrywa, że chciałby, aby Parlament Europejski przyjął projekt rezolucji ws. sytuacji w Polsce.

    To jest projekt, który powinien się pojawić i powinien być przyjęty przez PE dlatego, że powinniśmy wiedzieć, że Europa nie akceptuje łamania prawa w Polsce, łamania konstytucji, nie akceptuje tego, co robi rząd PiS przez ostatnie pół roku. Będziemy to podkreślać i to pokazywać. Będziemy aktywnie opinię europejską o tym informować – zapowiada konfident spod szyldu PO.”

    Lubię to

  11. http://alexjones.pl/aj/aj-inne/aj-spoleczenstwo/item/81067-szalenstwo-imperium

    „Ostatnie dni imperium dają pełne używanie pokazowi nieudolności, szaleństwa i idiotyzmu. Politycy i nadworni propagandyści, wynajęci w charakterze publicznych twarzy tonącego statku, zajmują się maskowaniem prawdziwej roboty wykonywanej przez załogę, jaką jest systematyczne okradanie pasażerów, podczas gdy statek idzie na dno.

    Mandaryni władzy stoją w sterówce i szczekają śmieszne rozkazy, i patrzą jak bardzo da się jeszcze rozpędzić silniki. Walczą jak dzieci o panowanie nad sterami, a statek kieruje się z pełną prędkością na gigantyczne pole gór lodowych. Wędrują po pokładach statku wygłaszając pompatyczne przemówienia. Krzyczą, że statek flagowy America to największy statek, jaki kiedykolwiek zbudowano. Podkreślają, że posiada najbardziej zaawansowane technologie i uosabia najwyższe cnoty. A potem, z furią nagłego i niespodziewanego szoku będziemy zagłębiać się w lodowatych odmętach zagłady.

    Ostatnie dni imperium to karnawał głupoty. Jesteśmy w samym środku naszego własnego, i idąc w ślady przywódców pogrążamy się w bagnisku umyślnej i dobrowolnej gospodarczej i środowiskowej autodestrukcji. Sumer i Rzym kończyły w taki sam sposób. Tak samo imperium Ottomańskie i Cesarstwo Austro-Węgierskie. Mężczyźni i kobiety o pięknej przeciętności i niebywałej deprawacji rządzili monarchiami Europy i Rosji w przededniu I Wojny Światowej. I teraz Ameryka, w zenicie swego upadku, oferuje udział w sterowaniu ku zgubie słabeuszom, cymbałom i kretynom. Naród, który wciąż byłby zakorzeniony w rzeczywistości, nigdy nie chwaliłby szarlatanów takich, jak senator Ted Cruz, spiker Izby John Boehner czy poprzedni, Newt Gingrich, ponieważ oni tylko zanieczyszczają fale eteru. Gdybyśmy mieli jakiekolwiek pojęcie, co się tak naprawdę z nami dzieje, to z furią zaatakowalibyśmy Obamę, którego władza podpisu polega na całkowitej kapitulacji wobec żądań Wall Street, przemysłu paliw kopalnych, kompleksu wojskowo-przemysłowego oraz państwa bezpieczeństwa i nadzoru. Moglibyśmy zebrać się wokół tych nielicznych, jak Ralph Nader, który potępił system monetarny oparty o hazard i niekończące się drukowanie pieniędzy i nazwał po imieniu umyślną rozbiórkę ekosystemu. Moglibyśmy się zbuntować. Wtedy odzyskalibyśmy pokład statku.

    Ludność umierających imperiów jest pasywna, ponieważ są zjadaczami lotosu. To stan jakby zamroczenia narkotykowego, somnabulizmu toczenia się ku zapomnieniu. To ucieczka w seksualność, tandetność i bezmyślność, azyl, jaki jest chwilowo przyjemny, ale zapewnia pewną samozagładę. Naiwne zaufanie, że to wszystko będzie działać dalej. Jako gatunek, jak zauważa Margaret Atwood w swej powieści „Oryx and Crake„, „jesteśmy skazani wskutek nadziei„. I absurdalne obietnice nadziei i chwały są nieskończenie serwowane nam przez przemysł rozrywkowy, elity polityczne i gospodarcze, klasy dworzan, które pozują na dziennikarzy, guru samopomocy, jak Oprah i religijne systemy wierzeń, jakie utrzymują swych uczniów w przekonaniu, że Bóg zawsze będzie ich chronić. To zbiorowe samooszukiwanie, azyl ucieczki w myślenie magiczne.

    „Amerykanin w ten sposób żyje w świecie, w którym fantazja jest bardziej realna, niż rzeczywistość, gdzie wizerunek darzony jest większym szacunkiem, niż oryginał„, napisał Daniel J. Boorstin w swojej książce „The Image: A Guide to Pseudo-Events in America”.

    „Prawie nie mamy odwagi zmierzyć się z naszym własnym oszołomieniem, ponieważ nasze niejasne doświadczenie tak przyjemnie opalizuje, a pociecha z wiary w wymyśloną rzeczywistość staje się tak bardzo prawdziwa. Staliśmy się gorliwymi akcesoriami w wielkich oszustwach tego wieku. To jest gra pozorów, jaką gramy sami wobec siebie„.

    Kultura i umiejętność czytania i pisania, w końcowej fazie upadku, zastępowane są hałaśliwymi rozrywkami i pustymi banałami. Rzymski mąż stanu Cyceron złorzeczył wobec ich starożytnego odpowiednika – arenie cyrkowej. Cyceron, za swą uczciwość, był ścigany i został zamordowany, a potem ucięto mu ręce i głowę. Jego odcięta głowa i prawa ręka, która napisała Filipiki, zostały przybite do mównicy na Forum. Ryk tłumów był ogłuszający, gdy elity rzymskie pluły na tę głowę i radośnie wykrzykiwały, że nigdy już nic nie powie ani nie napisze.

    W czasach nowożytnych ta toksyczna, bezmyślna kakofonia, nasza własna wersja spektaklu i walk gladiatorów, chleba i cyrku, jest pompowana w nasze fale mózgowe w cyklu 24-godzinnym. Życie polityczne zlało się w jedno z kultem celebrytów. Edukacja to czysty zwrot retoryczny, a intelektualiści są odrzucani i pogardzani. Artyści nie mogą zarobić na życie. Niewiele osób czyta książki. Myśl została wygnana w kazamaty, zwłaszcza na uczelniach, gdzie nieśmiało stąpający pedanci i karierowicze masowo sypią akademickie brednie. „Tyrania nie wymaga zgody, zatem może skutecznie rządzić obcymi narodami” napisała żydówka, Hannah Arendt, w książce „Korzenie totalitaryzmu„, „może pozostać cały czas przy władzy tylko wtedy, gdy zniszczy wszystkie instytucje narodowe swego własnego narodu„. A nasze zostały zniszczone.

    Zmysłowa przyjemność i wieczna młodość to nasze nadrzędne obsesje. Rzymski cesarz Tyberiusz, na koniec uciekł na wyspę Capri i zamienił swój pałac nad morzem w dom nieokiełznanego pożądania i przemocy. „Stada dziewcząt i młodych mężczyzn, których zebrano z całego imperium jako adeptów nienaturalnych praktyk, znanych jako spintriae, spółkowali przed nim w grupach po troje, aby wzbudzić jego słabnące żądze”, napisał Swetoniusz w „Dwunastu Cezarach„. Tyberiusz szkolił małych chłopców, których nazywał rybkami, aby uczestniczyli w igraszkach z nim w wodzie i seksie oralnym. A po napawaniu się widokiem długotrwałego stosowania tortur, sam strącał jeńców wprost do morza ze skały w pobliżu pałacu. Tyberiusza potem zastąpili Kaligula i Neron.

    Antropolog Joseph Tainter w książce „Upadek złożonych społeczeństw” dokonał analizy upadku cywilizacji od Rzymian do Majów. Doszedł do wniosku, że rozpadły się one dlatego, że w końcu nie mogły wytrzymać biurokratycznych zawiłości, jakie same stworzyły. Warstwy biurokracji żądają wciąż więcej i więcej eksploatacji, nie tylko środowiska, ale klas pracujących. Stają się skostniałe przez systemy, które nie są w stanie odpowiedzieć na zmieniającą się rzeczywistość wokół nich. Oni, podobnie jak elity naszych uniwersytetów i szkół biznesu, masowo produkują menadżerów systemów, ludzi, których nauczono nie myśleć, ale ślepo wykonywać polecenia systemu. Ci menadżerowie systemów wiedzą tylko, jak zadbać o siebie i system, jakiemu służą, choć służba dla tego systemu oznacza wypruwanie wnętrzności z własnego narodu i całej planety. Nasze elity i biurokraci wyjaławiają ziemię, aby utrzymać system, jaki działał w przeszłości, nie dostrzegając, że to już nie działa. Elity, zamiast zrozumieć potrzebę reform, jakie mogłyby stanowić zagrożenie dla ich przywilejów i władzy, szukają azylu w półmroku imperium za murami kompleksów budowlanych, jak Zakazane Miasto czy Wersal. Oni wymyślają swą własną rzeczywistość. Ci z Wall Street oraz z bandy korporacyjnej odtwarzają to zachowanie. Upierają się przy tym, że dalsze uzależnienie od paliw kopalnych i spekulacji pozwoli przetrwać imperium. Zasoby państwowe, jak zauważa Tainter, są w końcu coraz bardziej trwonione na ekstrawagancję i bezsensowne projekty oraz przygody cesarskie. A potem to wszystko upada.

    Nasz upadek pociągnie za nami całą planetę.

    To bardziej przyjemne, muszę to przyznać, być w stanie transu hipnotycznego naszymi elektronicznymi halucynacjami. Łatwiej jest sprawdzić to intelektualnie. To bardziej satysfakcjonujące, chłonąć hedonizm i chorobliwy kult jaźni i pieniędzy. To bardziej pocieszające gadać plotki o celebrytach i ignorować lub odrzucać to, co jest rzeczywistością.

    Thomas Mann w „Czarodziejskiej górze” i żyd Joseph Roth w „Hotel Savoy” świetnie opisali ten szczególny stan umysłu. W hotelu Rotha pierwsze trzy piętra w luksusowym domu zajmują nadęci bogacze, niemoralni politycy, bankierzy i właściciele firm. Górne piętra są przepełnione ludźmi, którzy walczą, aby zapłacić rachunki i stale tracą swoją własność, są okradani aż do nędzy i wyrzucani z tego domu. Nie istnieje żadna ideologia polityczna wśród butwiejących elit rządzących, mimo choreografii debat i dopracowanemu w detalach teatrowi politycznemu. To jest, jak zwykle na samym końcu, jedna wielka Kleptokracja.

    Tuż przed II Wojną Światową, zapytano żyda Rotha, który wyjechał z nazistowskich Niemiec do Paryża, „Dlaczego tyle pije„. Roth odpowiedział: „Uważacie, że uciekniecie? Też zostaniecie skończeni„.”

    Lubię to

    • Maszyn chór znów pragnie by…
      Czarną krwią napoić je…

      MARSH! Senat kasę dał i… MARSH!
      Prowadź Wodzu tam, gdzie… SHMAL!
      Jak masz ropę – jesteś… PAN!!!

      Módlmy się, by sumień skrzep…
      Nie zapchał nam Zielonych Rzek…

      MARSH! Wrócą Bohatersi…
      MASH! Ordery do piersi!
      M.A.S.H.! Trudno je przypinać…
      M.A.S.H.! TRZEBA SIĘ POCHYLAĆ…

      … I nastał czas, że wylał HADES!
      I nie pomoże nic, gdy zmieszasz ropę z krwią niewinnych ludzi – Stado owiec…
      prowadzi w DÓŁ… i zjada PETROBOŻEK!
      Terribilis… Est… Locus… Iste…

      M.A.S.H.! Teraz matki, wdowy…
      M.A.S.H. ! Order zamiast głowy…
      $$$$IJ! Petrodolar aż do… KRWI!
      Niech się cieszy ZŁY!!!

      … I nastał czas, że wylał HADES!
      I nie pomoże nic, gdy zmieszasz ropę z krwią niewinnych ludzi – Stado owiec…
      Prowadzi w DÓŁ… i zjada PETROBOŻEK!

      … I nastał czas, że wylał HADES!
      I nie pomoże nic, gdy zmieszasz ropę z krwią niewinnych ludzi – Stado owiec…
      prowadzi w DÓŁ… i zjada PETROBOŻEK!
      Terribilis… Est… Locus… Iste…
      (To… Miejsce… Jest… Przerażające…)

      Lubię to

  12. Pędze, pędze, pędze!
    Moje życie nędzne!
    Niucham, niucham, niucham!
    Co wyniucham to wydmucham!
    To wydmucham!

    Wyścig! Wyścig Szczurów! Wyścig!
    Szczuj szczura szefuniu szczerze
    Wyścig! Wyścig Szczurów! Wyścig!
    Władza, sex i karma!

    Kredyt, pętla, motywacja!
    Lunch, szkolenie, korporacja!
    Wyścig w partii, wyścig w biurze!
    Kto i kogo w kał unurzę?
    W kał unurzę!

    Wyścig! Wyścig Szczurów! Wyścig!
    Szczuj szczura szefuniu szczerze
    Wyścig! Wyścig Szczurów! Wyścig!
    Władza, sex i karma!
    Wyścig! Wyścig Szczurów! Wyścig!
    Szczuj szczura szefuniu szczerze
    Wyścig! Wyścig Szczurów! Wyścig!
    Szczuj szczura szefuniu szczerze
    na to zwierzę…
    Kąsam, kąsam, kąsam!
    Jak nie kąsam to się dąsam!
    Mała myszko, duży szczurze,
    kto na dole, kto na górze?
    W twoim biurze!

    Wyścig! Wyścig Szczurów! Wyścig!
    Szczuj szczura szefuniu szczerze
    Wyścig! Wyścig Szczurów! Wyścig!
    Władza, sex i karma!
    Wyścig! Wyścig Szczurów! Wyścig!
    Szczuj szczura szefuniu szczerze
    Wyścig! Wyścig Szczurów! Wyścig!
    Władza, sex i karma!
    Wyścig! Wyścig! Wyścig!
    Mała ryba, duża ryba,
    sam szef szefów się nadyma!
    Sznela!!!

    Lubię to

  13. kod .. prawdziwy pech ..

    13 MARCA 2016 r godz. 6,40 – jak zwykle do porannej kawy otwieram pocztę z adresem bloga .. i ukazuje się moim oczom email ….
    O treści : ” szanowna pani / pan , zwracamy się do pana jako właściciela bloga miziaforum o wsparcie naszej walki o wolność i praworządność w Polsce jeśli bliskie są pani / panu idee wolności demokracji i sprawiedliwości , zapraszamy do przyłączenia się pana / pani blogu do nas aby wesprzeć naszą działalność terenową zamieszczaniem tekstów relacji i wywiadów z liderami Komitetu Obrony Demokracji , wiemy że wymaga to poświęcenia czasu , zatem informujemy iż jeśli nie może pan / pani wspomagać nas publikacjami oraz zamieszczaniem na blogu naszych materiałów z powodu braku czasu jest możliwość podjęcia takiej współpracy z nami za odpowiednie honorarium , ponieważ zdajemy sobie sprawę iź musiał by pan / pani współpracować z nami w ramach czasu wolnego lub kosztem czasu pana/ pani obowiązków zawodowych , jeśli jest pan / pani zainteresowany propozycją współpracy społecznej jesteśmy bardzo zadowoleni , jednak jeśli zdecydował by się pan / pani na współpracę za finansową gratyfikacje , nie stanowi to żadnego problemu , w celu umówienia szczegółów prosimy o kontakt na adres ……….

    RESZTA TU
    https://miziaforum.wordpress.com/2016/03/13/komitet-obrony-demokracji-proba-kupienia-bloga-mizfor-do-celow-propagandowych-k-o-d/

    Lubię to

  14. Ja proponuję zaprowadzić ustrój o nazwie medytyzm vel astralizm. Będzie on polegał na tym że gdy ktoś zapragnie posiadać jakieś dobra to sobie je zmaterializuje za pomocą własnego umysłu. Wyzyskiwać będzie można tylko siebie, zniknie problem bezrobocia itp. Same plusy, prawda panie Jarku? 😉

    Lubię to

    • W ciele nie mamy takich mozliwosci plus jestesmy okaleczeni mentalnoscia wstydu i grzechu kkdzizusa a to konczy sie zawsze brakiem wiary w siebie i swoje mozliwosci poniewaz wszystko oddalismy dzizusowi czy innemu czarodziejowi z nieba-dosc bliskiego nie ba nawet…

      Lubię to

  15. „Witold Waszczykowski w imieniu rządu sam wystąpił o opinię Komisji Weneckiej w grudniu zeszłego roku. Po tzw. “przecieku”, czyli ukazaniu się w prasie nieprzychylnego dla PiS projektu raportu pod koniec lutego, Prawo i Sprawiedliwość zaczęło jednak ostro dewaluować znaczenie Komisji, Jarosław Kaczyński sugerował niedawno, że jej działania to “wielki atak na władzę” w Polsce.[S]

    Tymczasem oderwani w wyniku demokratycznych wyborów od steru władzy, tracący wpływy i kontrolę nad tym, co jest uchwalane przez Sejm (podatek bankowy, 500+, TK, dekomunizacja, media) zaczęli straszyć Polaków majdanem i rozlewem krwi. Czy oni naprawdę chcą śmierci i totalnej destabilizacji? W imię czego? Utraconych wpływów? Władzy? Przywilejów? Kiedy to się w końcu skończy?![NI]

    „Jeżeli nie znajdziemy rozwiązania tego konfliktu, to wszystko będzie nas prowadzić na ulice. A jeśli przeniesiemy wszystkie aktywności na ulicę, to będziemy mogli powiedzieć o majdanie w Warszawie, ale to ostatni etap. Może to prowadzić do tego, czego jeszcze w Polsce nie widzieliśmy” – powiedział przedwczoraj na antenie radia RMF FM Grzegorz Schetyna – lider Platformy Obywatelskiej. Majdan w Warszawie, którego konsekwencje doprowadzą do tego, czego jeszcze w Polsce nie widzieliśmy? Czyli czego? Krwawych zamieszek, w których sympatycy KOD będą walczyć ze zwolennikami sanacji? No bo jak inaczej interpretować słowa byłego szefa MSZ?[NI]

    Inny przedstawiciel establishmentu III RP – Jerzy Stępień – podczas przemowy do sympatyków Platformy Obywatelskiej również postanowił ostro podjudzić. Stwierdził, że „oni” – czyli ci, którzy w wyniku demokratycznych wyborów odebrali okrągłostołowej ekipie władzę nad Polską – że „oni” chcą dzisiaj „rozlewu krwi”. „Oni”, zdaniem Stępnia, nie są zadowoleni „zgniłym kompromisem okrągłego stołu” (tak, tak – sam Stępnień przyznał, że był zgniły) i z tego właśnie powodu chcą teraz krwi… Jak dla mnie jest to jątrzenie level HARD. Podburzanie Polaków przeciwko Polakom, wywoływanie lęku, którego celem jest totalna destabilizacja. Czy o tym myśli Jerzy Stępień mówiąc, że „oni” chcą rozlewu krwi? Dlaczego w ten sposób straszy sympatyków PO? Jaki jest cel takich wypowiedzi!? Ludzie, opanujcie się![NI]”

    Ta bande koszernych pookraglostolowcow mozna scharakteryzowac po owocach jako dobrze platnych i wyszkolonych terorystow ,ktorzy daza do starego porzadku czyli pasozytowania na organizmie Polakow. Pis powinien jak najszybciej wylapac wywrotowcow stosujac deportacje do krajow arabskich na tych judaszowych elementach.

    Lubię to

    • dev zgadzam się wystarczy tylko na stepowa gebe schetynowa spojrzeć i już wiadomo ze nie nos, zalozyc mu turban i nie odróżni od uchodzca, Platforma Oszustow spi na walizkach i tylko czekaja na kierunek wiatru i fakt ze sa b zdesperowani i ta nerwowka ciagla złodzieja w sklepie który nie wie czy jeszcze kraść czy już spierdalac z tym co nakradl, to sa powazne dylematy…

      Lubię to

  16. miedzy kapitalizmami w cywilizowanym czy niecywilizowanym kraju nie ma jesli chodzi o koniec ZADNEJ ROZNICY. zreszta. … kapitalizm w cywilizowanych krajach – ten niby dobrobyt – istnial tylko dzieki konkurencji krajow socjalistycznych. w tych krajach (nawet w prl-u) ,byly jakies prawa ,ubezpieczenia czy zasilki. dlatego i lepiej bylo w europie zachodniej. gdy tylko kraje socjalistyczne padły … wtedy i kapitalizm pokazał swoje prawdziwe oblicze. konkurencja,wyzeranie sie, koncentracja kapitału ,prawa dzungli i .. produkcja tony niepotrzebnych smieci – pokazały wystarczajaco prawdziwe oblicze kapitalizmu. to zbrodniczy ustroj. zreszta jego głowny siewca usa to juz dawno bankrut ,sztucznie podtrzymywany przez finansjere. nie moze byc inaczej. usa to m.in. kult gieldy. a przeciez kazdy wie ze to kasyno gry. gdzie.. raczej sie traci niz wygrywa. to prawda ze.. kraje bogatsze staruja z wyzszego poziomu. stad ich upadek trwa dłuzej. ale.. i tak efekt kapitalizmu jest ZAWSZE TAKI SAM. jeden ma 1000 domow i nie wie co z nimi zrobic. stad masonerie i tajne stowarzyszenia – ukrywajace juz odwalanie mozgu od tego posiadania. a drugi – nie ma na chleb. kapitalizm to jakby – stalinizm – tyle ze ekonomiczny. czystka ,kolejna czystka. az w koncu stalin zostałby sam. bo wszyscy zgineliby w czystce. kapitalizm to to samo. jeden koncern majacy wszystko. i zniewalajacy. reszte i samego siebie nie ma wiec zadnej roznicy. miedzy krajami. cywilizowanymi czy nie. zreszta.. widac to po europie zachodniej. po to sa ci emigranci niby pokazani by ludzie nie widzieli tego o czym pisze wyzej. gdybym nie mial racji to… kazdy rozsadny bylby naprawil jakies wady czy usterki ustroju. no choc doprowadzil go do stanu jakiejs uzywalnosci. zamiast sprowazac emigrantow. nie da sie.. niestety.

    Lubię to

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s