Medycyna akademicka

„Za późno dowiedziałem się że szczepienia szkodzą. Bardzo tego żałuję”


„Za późno dowiedziałem się że szczepienia szkodzą. Bardzo tego żałuję”

szczepieniaPoniżej przedstawiam szokującą „spowiedź” ojca, który za późno dowiedział się, iż szczepienia są szkodliwe.

Wielu ludzi już zaczęło dopuszczać możliwość, iż szczepienia są rzeczywiście szkodliwe. Jednak wciąż szczepią oni dzieci, myśląc, że „jakoś to będzie„. Należysz do tej grupy ludzi? W takim razie powinieneś przeczytać ten wpis! Może otworzy Ci on oczy.

Zapraszam.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Przepełnia mnie poczucie winy. I będę z tym żył do końca mych dni. Byłem głupi, arogancki i naiwny. Moja decyzja mogła doprowadzić do powstania trwałego kalectwa u moich dzieci – a kocham je z całego serca.

O szkodliwości szczepionek wiedziałem znacznie więcej niż przeciętny człowiek, ale mimo to wciąż myślałem, że w ostatecznym rozrachunku są one warte ryzyka. Byłem zbyt leniwy, by się więcej na ten temat dowiedzieć. Jak idiota ślepo ufałem mojemu lekarzowi. To właśnie ten system wierzeń sprawił, że zaszczepiłem troje z czworga mych dzieci. Bliźniaki mają teraz po 7 lat i do tej pory nie doszły do siebie całkowicie po ostatniej serii szczepień.

Zarówno mama, jak i brat Michael, próbowali przekonać mnie do zrezygnowania ze szczepień. Gdy to nie pomogło, obydwoje zalecali mi, żebym chociaż wydłużył okresy pomiędzy kolejnymi seriami. W związku z tym postanowiłem nie stosować się do kalendarza szczepień rekomendowanego przez służby medyczne. Odroczyliśmy terminy podania szczepionek, lecz ostatecznie pozwoliłem na to, by moje dzieci zostały w pełni zaszczepione, gdyż, tak jak wielu innych rodziców, myślałem, że większym ryzykiem jest brak szczepień.

Podczas ostatniej wizyty u pediatry moja żona chciała, by lekarz podał dzieciom dwie szczepionki na raz, w tym jedną zaległą. Zgodziłem się na to. Zaraz po tym u bliźniaków pojawiły się symptomy uszkodzeń neurologicznych. Syn zaczął się jąkać, a córka niewyraźnie mówić, mamrotać. Nawet dziś, po kilku latach, mimo podawania im specjalnie dobranych pokarmów oraz najlepszych suplementów, nie są w pełnej formie.

O dziwo, nawet po tym doświadczeniu z uporem maniaka trzymałem się przeświadczenia, że nadwrażliwość moich dzieci na szczepionki jest wyjątkiem, a nie regułą. Próbowałem nawet przekonać samego siebie, że objawy, które u nich wystąpiły, były przypadkowe i nie miały nic wspólnego ze szczepionkami. Moja mama i mój brat dobrze wiedzieli, o co chodzi. Część mnie również była tego świadoma.

Pracę dla portalu mojego brata „Organic Lifestyle Magazine” rozpocząłem mniej więcej rok temu. W tym czasie, jak większość Amerykanów, wciąż wierzyłem, że szczepionki są, w przeważającej mierze, bezpieczne i skuteczne. Pierwsze napisane przez mnie artykuły dotyczyły kwestii mniej kontrowersyjnych. W końcu Michael zlecił mi napisanie tekstu o szczepionkach.

Mój brat jest całkowicie przeciwny szczepieniom. W związku z tym byłem, rzecz jasna, dosyć podenerwowany na myśl o wykonaniu tego zlecenia. Michael zapewniał mnie, że jeśli materiały do artykułu będę zbierał z naprawdę otwartym umysłem, to on zaakceptuje moją pracę. Nie wierzyłem mu, mimo że dodatkowo powiedział, iż opublikuje mój artykuł nawet wtedy, gdy z moich badań będzie wynikać, że niektóre szczepionki są bezpieczne i skuteczne. „Po prostu zbieraj materiały i pisz z otwartym umysłem tak, jak robiłeś to do tej pory. Jeśli tak uczynisz, to twój tekst ujrzy światło dzienne”. Niezależnie od tego, co powiedział Michael, wciąż byłem przekonany, że uzna, iż mój artykuł nie pasuje do jego portalu. Dowcipkowałem, że moja praca dla niego skończy się wraz z dostarczeniem mu tego tekstu. Byłem pewny, że nasze dopiero co nawiązane relacje biznesowe źle się skończą. Myliłem się.

Byłem i wciąż jestem przychylnie nastawiony do nauki. Mój brat był tego świadomy. Wiedział, że jeśli naprawdę będę rzetelnie szukał faktów, to dowiem się, jaka jest prawda.

Muszę przyznać, że do poszukiwania materiałów na temat szczepionek nie podszedłem z otwartym umysłem. Byłem pewien zasadności moich przekonań, co, jak się potem okazało, nie miało w sumie większego znaczenia, bo w ostatecznym rachunku jedyny wniosek, do jakiego mogłem dojść, mógł być zbieżny wyłącznie z konkluzją każdego, kto naprawdę kiedykolwiek zagłębił się w ten temat, a mianowicie, że szczepionki są zbrodnią przeciwko ludzkości.

Szczepionki są główną przyczyną tego, że nasze dzieci aż tak chorują. Szczepionki łączy się z występowaniem autyzmu, chorób autoimmunologicznych, astmy, alergii, przewlekłych stanów zapalnych, wszystkich chorób, przed którym szczepionki mają rzekomo chronić, a także wielu innych schorzeń.

Każdy składnik szczepionki jest toksyczny. Każdy jeden! Przez wiele lat usiłowałem unikać w mojej diecie żywności modyfikowanej genetycznie oraz innych toksyn, a pozwoliłem na wstrzyknięcie ich moim dzieciom! Będę odrzucał wszystkie obowiązkowe i zalecane szczepienia, chyba że któreś z moich dzieci zostałoby pogryzione przez wściekłe zwierzę. W moim rozumieniu szczepionka przeciwko wściekliźnie jest do przyjęcia, gdyż jest ona podawana w sytuacji realnego zagrożenia działaniem potencjalnie śmiertelnego patogenu.

Nie ekscytujcie się nadmiernie tym, co piszę. Poszukajcie materiałów na własną rękę. Zróbcie uczciwe rozeznanie. Łatwiej wam pójdzie, jeśli jesteście w stanie zrobić to z otwartym umysłem, a kiedy dotrzecie do wiarygodnych materiałów, sami się przekonacie o tym, jaka jest prawda. A prawda jest taka, że koncerny farmaceutyczne – w każdym razie te produkujące szczepionki – są chciwe, skorumpowane, nieetyczne i niebezpieczne. Każdy składnik szczepionek jest de facto toksyczny dla organizmu. Każdy jeden. Głupio postępujemy, ufając skorumpowanym korporacjom.

Moje dzieci ostatnią serię szczepień otrzymały lata temu. Dzięki pomocy mojego brata, czują się już znacznie lepiej. Zdrowy styl życia oraz właściwa dieta, w połączeniu z odpowiednią suplementacją okazały się być bardzo skuteczne w detoksykacji ich organizmów. Wierzę, że z czasem wrócą do pełnego zdrowia, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że sami wytwarzamy jedzenie, i to na najlepszych glebach.

Sprowadziłem me dzieci na ten świat. Moim zadaniem jest ochronienie ich. Brat próbował podzielić się ze mną wiedzą na temat szczepionek, jak tylko dowiedział się, że zostanę ojcem. Powiedział mi, bym sam poszukał materiałów. Poniosłem całkowitą porażkę w kwestii ochrony moich dzieci, gdyż po prostu bardziej zaufałem lekarzowi niż mojemu bratu. Cały czas biję się myślami – „gdybym w przeszłości miał taką wiedzą o szczepionkach, jaką mam teraz…”.

Nie chcę, by inni ludzie byli obarczeni poczuciem winy, tak jak ja. W związku z tym ciężko pracujemy, by przekazywać społeczeństwu wiedzę na temat szczepionek. Żadne dziecko nie powinno cierpieć na schorzenia neurologiczne tylko dlatego, że ich rodzice nie mieli lepszej wiedzy. Informacje są na wyciągnięcie ręki. Nasze dzieci są coraz bardziej okaleczone, co wszyscy widzimy, a traktujemy to jak coś normalnego. Pomyślcie o tym. Nie liczcie na waszego lekarza w tej kwestii. Lekarze są bardzo zajęci. A nawet jeśli zrobią rzetelne rozeznanie w temacie szczepień, to ogromna zachęta finansowa większości z nich skutecznie zamknie usta na kłódkę.”

Autor: Joel Edwards
Źródło oryginalne: Wakeup-World.com
Tłumaczenie i źródło polskie: PRACowniA4.wordpress.com

Reklamy

14 odpowiedzi »

  1. Ja sam w te szczepienia nie wierzę. Moja siostra Bieta, adjunkt na jednej z akademii medycznych w tym kraju całymi godzinami gotowa mnie przekonywać, że nie mam racji. Dlaczego ma takie zdanie? Jest nieprzekupna. A zatem wyprano jej mózg? Kto mi to wyjaśni? A może niekiedy ma rację?

    Wielu wojewodów zmusza rodziców do szczepienia dzieci. Karami. Ciekawi mnie, czy ci wojewodowie i mianujący ich rząd RP wezmą materialną odpowiedzialność za uboczne skutki tych szczepień. Jeśli nawet coś takiego sejm uchwali, to i tak zapłacą z kieszeni podatnika.

    Polubienie

    • Nikt nie zapłaci, dlatego należy robić przed szczepieniem BADANIE PRZEDSZCZEPIENNE i potem samemu w Sądzie dochodzić, ale i tak się nie wygra, gdy ma się mało pieniędzy. Należy mieć dużo pieniędzy, aby chronić dzieci. Gruntownie przebadać PRZED (łącznie z psychiatrą), potem gdyby szczepienie zaszkodziło, bardzo dobry adwokat i walka wieloletnia. A dziecko CÓŻ ……… 😦 tragedia

      Polubienie

  2. Przeprasza, że nie na temat …. ale ważne
    W piątek 19 lutego br. Agencja Nieruchomości Rolnych dokonała zmian zarządów w Stadninach Koni w Janowie Podlaskim i Michałowie. Prezesi Marek Trela (SK Janów Podlaski) i Jerzy Białobok (SK Michałów) zostali odwołani z pełnionych przez siebie funkcji zgodnie z art. 203 Kodeksu Spółek Handlowych. Na podstawie art. 201 na p.o. Prezesa SK Janów Podlaski powołany został Marek Skomorowski. Marek Skomorowski jest ekonomistą. Z kolei p.o. Prezesa w SK Michałów została Anna Durmała, która z wykształcenia jest zootechnikiem. Zadaniem nowego kierownictwa spółek jest kontynuowanie i rozwijanie hodowli koni arabskich czystej krwi. Państwowe stadniny koni arabskich czystej krwi w Polsce są i nadal będą traktowane przez Agencję Nieruchomości Rolnych jako priorytetowe.(…)”.

    Dotychczas dwukrotnie poprosiliśmy rzecznika ANR o podanie przyczyn odwołań, tym bardziej, że jak głosi komunikat: „Zadaniem nowego kierownictwa spółek jest kontynuowanie i rozwijanie hodowli koni arabskich czystej krwi.”. Na razie odpowiedzi brak.

    Od dziś natomiast w Janowie Podlaskim urzęduje już p.o. prezesa Marek Skomorowski.

    Jerzy Białobok ze stadniną związany jest od 1977 roku, szefem w Michałowie został w 1997r. Natomiast Marek Trela do pracy w Janowie trafił w 1978 r. a od 2000 jest tam prezesem. Za jego prezesury podczas Dni Konia Arabskiego w trakcie aukcji Pride of Poland dwukrotnie padały rekordy sprzedaży. Ostatni w ubiegłym roku, gdy klacz Pepitę sprzedano za 1,4 mln euro. Kilka tygodni temu Trela został wiceprzewodniczącym Światowej Organizacji Konia Arabskiego (WAHO). To druga znacząca postać w tej organizacji z Polski, po Andrzeju Krzyształowiczu – poprzedniku Treli, który WAHO współtworzył.

    Natomiast o michałowskich dokonaniach może świadczyć choćby to ostatnie z 15 lutego. Equator, ogier z michałowskiej hodowli zdobył złoto na czempionacie Scottsdale International Arabian Breeders Classic w Arizonie. Czym zresztą nie omieszkała na swojej stronie internetowej pochwalić się ANR.

    – W całym internecie już słychać burzliwy odzew naszych partnerów zagranicznych. Nazwiska takie jak Trela czy Białobok to po prostu były już takie hasła wywoławcze dla zagranicznych hodowców, kojarzone z wysoką pozycją naszej hodowli. Jeśli nagle zacznie tą hodowlę firmować ktoś znikąd, to już ten prestiż osłabi się sam z siebie – mówi Katarzyna Chmiel, znawca koni arabskich w wywiadzie zamieszczonym na stronie internetowej janowskiej stadniny.

    Podpisujcie i rozsyłajcie dalej
    Protest przeciwko inwazji PiS na stadniny arabskie https://t.co/6RwGzD44G8

    Polubienie

  3. Żadne hpvały nie są rakowe. Takiego dowodu nigdzie nie ma. Odkryto je tylko w komórkach rakowych, jak wiele innych, a to żaden dowód, że mogą spowodować raka. Zdecydowana większość hpvałów zanika samoistnie.

    Polubienie

  4. ….większość młodych lekarzy ma „wyprane mózgi” , a może kieszenie? i dlatego mówi i robi wszystko, co im Królowa Farmancja każe, bo to granty,…sponsorowane konferencje im podobne „łapówki”…a jak diagnozują i leczą to świadczą wymownie kolejki w aptekach, że o wizytach u prywatnych specjalistow nie wspomnę, bo na tych z NFZ trza za długo czekać i niejednokrotnie nie doczekać – patrz klepsydry…

    Polubienie

  5. …ewentualnych oponentów odsyłam do portalu http://www.prawdaxlx.pl (mam nadzieję, że Jarek się nie obrazi) i poczytanie kapitalnych artykułów dr Jaśkowskiego – od podszewki wyjaśniające powyższe kwestie , że o etycznych i moralnych konsekwencjach nie wspomnę…

    Polubienie

  6. ja nie szczepie, nie zgodzilismy sie nawet na szczepienie w szpitalu. Dziecko ma 4 mies, na razie nie mamy zadnych problemow ze strony sanepidu. Tylko mama mi truje… masz juz pieniadze na kary za brak szczepien? jjak wytłumaczysz dziecku jak zarazi sie gruzlica ?? i to mowi pielegniarka z wypranym mozgiem… niestety. Ja sie nie dam. Nie dam sie zastraszyc. Nikt mi nie odda potem zdrowia czy zycia mojego dziecka.

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s