Kontrowersje: pożytki z omijania tabu [+18]

Kontrowersje: pożytki z omijania tabu [+18]

normy spoleczne psychologiaWklejam poniżej artykuł pana Jana Kurowickiego ze strony strajk.eu o pożytkach z łamania tabu. Od razu zaznaczam, iż są tabu dobre, służące wyższym wartościom i cywilizacji, jak i tabu złe. A nawet bardzo złe.

Tabu złe to te ustanawiane przez architektów systemu po to, by kontrolować i niewolić ludzi. Choć mają one także swoją dobrą stronę. Pomyśl co by było, gdyby te wszystkie ograniczające normy społeczne, religie i ideologie nie istniały. Religie i ideologie (wszystkie) są stworzone przez architektów systemu po to, by trzymać za mordę dzikie, nieokrzesane, wręcz bestialskie żądze motłochu. Są to twory bardzo ograniczające, destrukcyjne, owszem.

Ale jak wielka anarchia by była, gdyby ich nie było? Jak wiele by było przemocy, gdyby prosty kmiotek po 6 klasach podstawówki nie bał się, że jak zrobi coś złego, to go spotka kara od bozi jahwe? I oczywiście, od prokuratora? To dlatego policja jest tak znienawidzona przez pewne grupy. Czy w ogóle bez tych systemów nakazowo-zakazowych byłby możliwy rozwój cywilizacji technicznej, np w ciemnym wieku XIX i wiekach ciemniejszych, wcześniejszych? Otóż nie byłby możliwy. Te konstrukty (ideologie i religie) zostały stworzone na pewnym etapie rozwoju ludzkości, by pełnić taką samą rolę, jaką mocny kaganiec i smycz pełni u agresywnego psa.

Teraz gdy postępuje cywilizacyjny, globalny upadek – upadają także przestarzałe, skorumpowane etycznie ideologie i religie. Ludzie zaczynają widzieć ich fałsz, niezgodność z faktami (rzeczywistością), dwulicowość, zakłamanie itp. I teraz: każda ideologia, religie, każdy system społeczny, tworzy swoje tabu. Najwięcej jest oczywiście tabu dotyczących seksu. Tak samo jak ideologia czy religia, musiały się pojawić patriarchat i monogamia. Choćby po to, by ludzie nie pieprzyli się jak króliki, tylko karnie i z pokorą płodzili i wychowywali wzorowych niewolników systemu, oczywiście w rodzinach. By cywilizacja trwała i rozwijała swoją potęgę, by elitom żyło się dostatnio.

Tabu związane z seksem to m.in.:

-zakaz seksu przed ślubem. Państwo i korporacja religijna zabezpiecza w ten sposób przyszłość dziecka, a dawniej nie znano antykoncepcji. Dziecko musiało więc być wychowywane przez legalne małżeństwo. A nie przez nieformalny związek, który jak wiadomo, może się rozpaść.

-zakaz seksu bez zobowiązań, bez miłości. Został on wykreowany w tym samym celu, co powyższy zakaz seksu przed ślubem. Teraz można iść na imprezę, znaleźć partnera na nie zobowiązujący seks, i skorzystać ze skutecznej, nowoczesnej antykoncepcji. Miliardy ludzi tak robi i nie ma w tym absolutnie nic złego. Nie potępiam w ogóle takiego zachowania, jest ono całkowicie normalne i w 100% zgodne z naturą (biologia, podświadomość) obu płci. Dawniej jednak antykoncepcji nie znano, więc musiano tak konstruować normy społeczne i tabu związane z seksem, by tego zakazywać. Szczególnie kuriozalną postać to tabu miało w latach 90-tych i wczesnych 00′, gdzie we wszelkiej prasie psychologicznej i we wczesnym internecie, wciskano naiwnym facetom pewien mit. Otóż mit ten głosił, że kobiety do seksu potrzebują poczucia bezpieczeństwa, miłości, itp bla bla bla, „one nie mogą tak bez zobowiązań jak te zwierzęta, czyli faceci„. Po latach okazało się, że kobiety uwielbiają szybki seks bez zobowiązań tak samo, jak mężczyźni. Ba, mają nawet szybszy i sprawniejszy do niego dostęp, bo kobieta może załatwić sobie seks od razu. Wystarczy że założy mini i pójdzie do klubu. To facet ma się starać, podrywać, udowadniać swoją wysoką społeczną wartość by kobieta go zechciała i wybrała;

-zakaz seksu poza związkiem, poza małżeństwem. Został on utworzony w czasach, gdy nie znano antykoncepcji. Po to, by mężowie nie płodzili i nie utrzymywali dzieci innych kobiet, i by kobiety nie rodziły dzieci nie swoich mężów. Jednak jest to chyba najczęściej łamany zakaz świata, bowiem do 1/3 dzieci to owoce zdrady kobiety, i jest wychowywana przez niczego nieświadomych mężów. Takie zachowanie potępiam już zdecydowanie. Ten zakaz sprowadza więź między kobietą a mężczyzną do organów płciowych, do najniższych instynktów. Model przyszłości to łączenie się w pary ze świadomością, że każdy z dwóch partnerów jest wolny seksualnie i może mieć czasami spać z innymi osobami. Człowiek nie jest niczyją własnością, jego organy, w tym organy płciowe, też nie. Należą do niego. Człowiek nie jest, nigdy nie był i nigdy nie będzie istotą monogamiczną. Monogamia była konieczna na pewnym etapie rozwoju cywilizacji, owszem. Teraz jest jednak systemem, który jest niewydolny i nieprzystający do naszych czasów. I coraz więcej ludzi zaczyna to dostrzegać. Choć jeszcze nie mówi się o tym otwarcie.

Upadek patriarchatu, monogamii i inne sprawy damsko-męskie szczegółowiej opisałem w felietonie dotyczącym.. komedii romantycznych. I żeby było jasne: krytykują to, co zostało po upadku patriarchatu. Krytykuję też obecny hybrydowy, przejściowy system silnie nacechowany feminizmem. Z tego samego powodu – są to systemy niszczące i krzywdzące ludzi.
A tu zapowiadany link:
Walentynki? Uwaga na komedie romantyczne, to toksyczne wzorce dla psychiki!

I to by było póki co na tyle. Oczywiście, tabu związanych z seksem jest setki, jeśli nie tysiące – wymieniłem trzy główne. No i tabu są związane nie tylko z seksem, ale z wieloma dziedzinami życia. Gdybyśmy byli tacy konserwatywni, „ułożeni„, „porządni„, pobożni i tacy przestrzegający zasad, na jakich się kreujemy – to pewne jest jedno. Cywilizacja po prostu by nie przetrwała. Natura (podświadomość) musiała znaleźć jakiś wyłom w iluzjach i głupotach tworzonych przez wieki przez konserwatywne ludzkie umysły.

Mamy więc racjonalizowanie („pijana byłam więc się nie liczy„, „to było w emocjach więc się nie liczy„, „byłem daleko od domu więc się nie liczy„, „byliśmy pokłóceni i byłam na niego zła więc się nie liczy„) i szereg innych mechanizmów umożliwiających nam łamanie tabu. Wraz z legendarnym: „zróbmy to, bo nikt nie patrzy, więc nikt się nie dowie.

Już lata, lata temu zaobserwowałem pewien sprytny mechanizm, pozwalający z jednej strony celebrować i chełpić się wyznawaniem jakiejś normy społecznej, a z drugiej strony, bezceremonialnie tę normę deptać i łamać:

-w towarzystwie, gdy wszyscy uważnie słuchają, chwalimy się ścisłym przestrzeganiem jakiejś normy społecznej i związanych z nią tabu. Och! Jacy konserwatywni, purytańscy (zjawisko wielkomiejskiego „nowego purytanizmu”), porządni i ułożeni wtedy jesteśmy! Jakich my oświeconych, cywilizowanych wartości nie wyznajemy! Och, co z nas za porządni obywatele, pracownicy, uczniowie, patrioci, katolicy! Och, gdybym naprawdę w te brednie wierzył, to zacząłbym autentycznie srać tęczą i sikać na jasno-różowo xD

-Ale spoko. Jarek Kefir może oszołomem jest, ale swoje wie. Otóż społeczeństwo opracowało niezliczoną ilość „wentyli bezpieczeństwa” które umożliwiają złamanie danej normy społecznej i tabu, ale tak, „by nie stracić twarzy„. Tak, są to wentyle bezpieczeństwa – bo gdyby nie one, to psychika takiego wielkomiejskiego nowego purytanina, czy wioskowego dulskiego, zwyczajnie nie wytrzymałaby tego przeciążenia konserwatyzmem, tymi surowymi nakazami i zakazami. Ludzie by wariowali. Wśród wentyli bezpieczeństwa o których mówię, króluje: „nikt nie widzi więc nikt się nie dowie a my wyjdziemy na swoje„. Ale także właśnie po to chodzi się na imprezy. Alkohol rozluźnia zahamowania, i w oczach społeczeństwa obrzyganemu, skandalicznie się zachowującemu, nachlanemu w sztok pijakowi wolno znacznie, znacznie więcej. Kiedyś, gdy bliska mi osoba czekała z poważnym bólem w kolejce na SOR (szpitalny oddział ratunkowy), to żartowałem z wewnętrzną goryczą, że pijak w Polsce ma większe prawa i więcej przywilejów niż sam Prezydent. Bowiem swoją działkę narkotyku (0,5 litra wódki) może kupić za najniższą na Ziemi cenę (równowartość 4 euro). No i chyba trzech pijaków było przyjętych przez lekarzy SOR bez kolejki. Podczas gdy naprawdę chorzy ludzie pokornie czekali, niektórzy płakali z bólu i z powodu przedłużającej się przez pijaków kolejki. Ale nie tylko chodzi tu o alkohol.

Ogólnie, łamanie norm społecznych wywołuje dysonans poznawczy:
-Jak to?! To ja nie jestem taki dobry i porządny, jak mówiło o mnie towarzycho w pracy na „tajmbrejku„?
-Jak to?! To ja nie jestem dobrą katoliczką, skoro zdradziłam swojego chłopaka po alkoholu z kolegą? Choć zgodnie z zasadami, razem z chłopakiem zrezygnowaliśmy ze współżycia przed naszym ślubem?

Więc sprytna macocha natura, której zależy na jak najszerszym rozmnażaniu, wymyśliła kilka mechanizmów by nie dopuścić do dysonansu poznawczego. Mamy więc racjonalizowanie. Mamy też wszelkie okoliczności specjalne, gdy na ogół niezwykle surowe normy społeczne i tabu na jakiś czas nie obowiązują – te wspomniane wyżej „wentyle bezpieczeństwa„.

Ludzie starają się od zawsze unikać dysonansów poznawczych. Te są bowiem nieprzyjemne, bo z pozycji „wiedzącego wszystko o życiu” gieroja, sprowadzają nas na pozycję pokornego ucznia. Ba, niektóre dysonanse poznawcze mogą wręcz sugerować, że całe życie żyliśmy w kłamstwie, tudzież że byliśmy idiotami. Tak więc zamiast uwierzyć komuś, kto chce wyjaśnić nam prawdę – bywa, że jeszcze mocniej wierzymy w kłamstwa i inwestujemy jeszcze więcej sił w jego obronę.

Tak więc wierzymy dalej, z większym przekonaniem, że rządy o nas dbają i się o nas troszczą. Że korporacje produkują dobrej jakości produkty nadzorowane rzetelnie przez sanepid i szereg kompetentnych instytucji. Że medycyna, lekarze i farmacja wręcz marzą o naszym wyzdrowieniu. Że argumenty o tym, że gdyby naprawdę trwale leczyli ludzi to by stracili klientów, to bzdury. Że argumenty o tym, że badania naukowe lekarstw i szczepionek są nagminnie fałszowane by udowodnić ich bezpieczeństwo, to teoria spiskowa.

Jednak dysonans poznawczy, o ile jest skuteczny, jest najlepszym prezentem, jaki możesz dać swojemu bliźniemu. Bo wyrywa z kłamstwa, zmusza do myślenia. Wiedza, którą przekazujemy innym, o ile jest prawdziwa i zgodna z faktami – czyni nas nieśmiertelnymi. Bowiem wiedza ta zapisuje się w sferze duszy takiego człowieka. Jego ciało umrze, ale jego dusza przeżyje z tą wiedzą (nowymi informacjami), i pójdzie gdzie indziej.

Poniżej link do artykułu o którym wspominałem na początku:
Pożytki z omijania tabu

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

51 thoughts on “Kontrowersje: pożytki z omijania tabu [+18]

  1. Kara za łamanie szóstego przykazania była od wieków tworzona przez naturę, lub przez niezidentyfikowany czynnik sprawczy. Najpierw był trąd, potem kiła i rzeżączka, ostatnio AIDS powodowany ponoć wirusem H4 zwanym potocznie HIV. Może to były tylko przypadki odnoszące się do najprostszej drogi przenoszenia się wśród ludzi pewnych chorób. Kiedyś dawno temu były broszury opracowane przez uczonych radzieckich, z których wynikało, że wirus HIV został specjalnie wyhodowany w laboratoriach jako środek do eliminacji bezdomnych i homoseksualistów. Tak zmarł słynny Rock Hudson. Dziś już niekoniecznie trzeba należeć do mniejszości. Okazało się, że normalna, przyzwoita kobieta po imprezie też może być nosicielem owego wirusa.

    Dzisiaj doświadczenie niejednej nastolatki jest z reguły większe, niż dawniej mężatki z wieloletnim stażem małżeńskim. Informacja płynie do nieletnich szeroką rzeką. I co dalej? Dalej wpadka i często życie z niekochaną osobą dla dobra dziecka. Nie zabraniam nikomu seksu. Osobiście uważam, że samo uważanie nie zawsze jest skuteczne, podobnie jak ruletka watykańska. Wszystkich dziś wychowujemy bez odpowiedzialności za swoje czyny. Politycy za nic tak naprawdę nie odpowiadają. Nie odpowiadają za nic urzędnicy państwowi i samorządowi. I wielu innych ludzi piastujących ważne stanowiska. Wychowanie bezstresowe i tolerowanie bylejakości to daje takie właśnie skutki.

    Po 1989 roku powstała nowa klasa społeczna — bezrobotni. Tymczasem jest co robić. Zamiast siedzieć miesiąc w domu, taki człowiek mógłby sprzątać wsie i miasta, a zimą odśnieżać kawałek chodnika. Ale po co? Kogo to obchodzi? Lepiej dać zasiłek za darmo. A to, że brudno, że ślisko zimą, to już niczyje zmartwienie. Zresztą taki zasiłek szybko wraca do budżetu państwa, jako podatki i akcyza nałożone na papierosy i na alkohol. Ta zima jest akurat prawie bez śniegu. Ale gdy sypie śniegiem? Makabra. Same służby oczyszczania wówczas nie wystarczą. Ale po 1989 roku zaczęto wszystkim płacić za darmo. Po szkole podstawowej, po średniej, czy wyższej od razu z urzędu zostawało się bezrobotnym. Dlaczego tak czyniono? Nie wiem.

    Przykazanie siódme też jest łamane i gdy dotyczy to polityków i businessmanów to kraj bankrutuje i schodzi na psy.

    O dziewiątym już nie wspomnę. Opluwa dziś każdy każdego.

    Narzuca się te wszystkie tabu maluczkim. Bo wielcy tego świata nie muszą się liczyć z nikim i z niczym. Robią co tylko chcą. Wszystko to, co w ogóle przyjdzie im do głowy. Każdego kupią. nieprzekupnego zabiją, lub wygryzą. Są jak bogowie. Tak im się przynajmniej zdaje. Żyją długo. Dłużej niż ciężko harujący przez 40 lat robotnik. Ich życie to ziemski raj. Doczesny raj. Innego raju nie ma. Po śmierci jako duchy wcielają się w nowe wspaniałe wcielenia. A ich robotnicy, tak jak dawni niewolnicy będą im służyć także po śmierci na tamtym świecie i w następnych wcieleniach.

    Lubię to

  2. Nie ma tabu złego i dobrego. Nie rozumiem tego podziału. Tabu jest albo go nie ma.

    Na początek przeanalizujmy dlaczego architekci systemu, przedstawiciele dynastii/rodów/… krzyżują się tylko pomiędzy sobą? Przypomina mi to zwierzęta z rodowodem o najczystszej krwi. Rasa bez skazy. Bez rodowodu, każde zwierze jest przysłowiowym kundlem.

    To właśnie mieszkanki genetyczne u ludzi zapewniają architektom sens istnienia kartelów medycznych i innych gałęzi przemysłu związanych z chorobami. Ta spirala drenażu genetycznego od dawna już zatoczyła koło i jest powiązana z innymi odmianami „medycyny”. Czy ktoś widział/zna przypadki, aby krowa z Indii była krzyżowana z krową w Holandii? A człek tak.

    „Pomyśl co by było, gdyby te wszystkie ograniczające normy społeczne, religie i ideologie nie istniały”. Byłoby lepiej Jarek. Byłoby soczysto, bo przetrwałyby tylko najsilniejsze jednostki pod względem fizycznym, nie psychicznym. Geny. Dziś ludzie przypominają coraz częściej scenariusz filmów s-f, mają tyle wad, że genetycy są szczęśliwi i dalej mącą. To nic innego jak „ziemska wyspa’ dr Moreau. To nic innego, jak laboratorium na żywych organizmach.

    Dziś w XXIw. ludzie mają już wyjebane na religie. Przed 80r. ubiegłego wieku było inaczej. Widać to po odwiedzinach w kościołach, religii w szkołach, aby robić „jezusowe łapanki”, bo ludzie mają wiarę w doopie, skoro tyle istot mówi o piekle na ziemi! Wyjątkiem są osoby starsze, których bardzo mi żal i wierzę, że Biblia dla większości z nich, jest pewnego rodzaju „regulaminem życia”. Boli mnie serce, jak myślę o nich i o momencie, kiedy ich czarny jezuita oświadczy, że ich Boga nie ma! Że jest inny. To jest straszna tragedia dla tych ludzi!!! Ich świat zostanie zniszczony w jeden dzień.

    Zgadzam się, że bez tego zaprogramowanego ucisku przez architektów wiele „osiągnięć” cywilizacyjnych nie miałby miejsca. Czy to źle? Dla mnie nie, wręcz wspaniale. Ja marzę o Ziemi bez prądu. dyby tak było, nikt by nas nie męczył opryskami, szczepionkami i innymi psychopatycznymi nowinkami.

    „Najwięcej jest oczywiście tabu dotyczących seksu”. No niestety nie, bo prawdziwe tabu, to zakulisowi psychopaci a religia, sex, medycyna, wojny i inne pomysły nauk-off-ców. To tylko narzędzia w mixowaniu ludu. Przecież tylko zakazany owoc smakuje najlepiej. Dlatego religia może istnieć ze swym dekalogiem i wpieprzać ludziom kit, że dzieci tylko w małżeństwie mogą być wychowywane. Natura jest idealna, bo radzi sobie doskonale.

    To jest tabu 😉
    http://wolnemedia.net/spoleczenstwo/pracowac-u-chazara/

    Lubię to

    • To mit rozpowszechniany coraz to częściej, że pewne dynastie krzyżują się jedynie między sobą. Gdyby istotnie tak było, to już dawno zeszłyby z areny dziejów. Tak jak zniknęły pewne rody Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. To były skutki małżeństw w wąskiej grupie genów. Podobnie syn cara Mikołaja II chorował na hemofilię. To, że żył aż do rozwałki zawdzięczać należy tylko i jedynie Rasputinowi /niezależnie od poglądów na jego osobę/. A te rody żyją i to żyją dość długo. Nie ma żadnych kosmitów, Reptilian, gadów, od których ci ludzie rzekomo pochodzą. Kiedyś mówiono masom, że władza jest od Boga. Dziś lepiej nie używać takich argumentów. A zatem pożyteczni idioci wmawiają frajerom, że są to rzekomo lepsze od nas kosmiczne rasy. Po iluś tam powtórkom ludzie w końcu uwierzą w najbanalniejszą bzdurę.

      Lubię to

    • „dzieci tylko w małżeństwie mogą być wychowywane” Nie, nie tylko, ale tylko wychowanie w rodzinie, pełnej i kochającej się, daje największe prawdopodobieństwo na wychowanie (zaprogramowanie) młodego człowieka, mającego poczucie własnej wartości, i zdolność do samodzielnego, odpowiedzialnego życia w społeczeństwie. Z biologicznego punktu widzenia nie ma żadnych powodów, żeby okres rozwoju człowieka był zbliżony do 20 lat. Tak długi okres czasu potrzebny jest do zaprogramowania mózgu człowieka do sprostania wymaganiom życia w społeczeństwie i ciągle zmieniającym wrogim świecie. Nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek religią i jakimikolwiek nakazami religijnymi.

      Lubię to

  3. tak wiec szklanka do polowy pelna lub pusta. trzeba zawsze widzieć plusy dodatnie. tabu sexualne ma zajebiste zalety na penym odcinku czasoprzestrzeni. moje pokolenie (jestem 69′ rocznik) jak się zerwalo ze smyczy i jak poszlo po bandzie w latach 90-ych to tenze zakazany owoc smakowal totalnie. kompletna euforia. dziś w zalewie pornografii sex przypomina raczej wyproznianie się. fortuna kolem się toczy .-)

    Lubię to

    • I dlatego teraz trzeba szukać bardziej mistycznych doznać seksie i w stosunkach damsko-męskich. Tantra, Kamasutra, Ars Amandi, seksualne NLP i hipnoza to tylko wierzchołek góry lodowej
      Pozdrawiam.

      Lubię to

      • Roni 7. Zgadzam się z Tobą całkowicie. Seks na szybko, byle gdzie, byle z kim, byle jak. W dodatku seks po pijaku wcale nie daje tyle przyjemności, niż na trzeźwo. Polki i Europejki nie są obrzezane. Kobieta obrzezana potrzebuje do podniecenia się narkotyków, ponadto musi podniecić swojego pana i władcę. Stąd taniec brzucha i inne wschodnie tańce.

        Tak więc nawet ci uważani za nas za ludzi prymitywnych przykładają do kultury seksu więcej uwagi, niż my w tym kraju. Młodzi zabawiają się dość ciekawie. Ciekawe co dalej? Zmiana partnerek też ma swoje granice. A potem co? Zostaną gejami? Lwia część takich ludzi, to są ci, którzy już takimi się rodzą. Podobnie kobieta hetero nigdy nie będzie rasową lesbijką. Takie są fakty.

        Seks z jedną partnerką pozwala na Tantrę, Seks Tao i na Kama Sutrę i inne jego odmiany. Można uprawiać seks z kobietą będąc nawet kilka metrów obok niej. Ale tu musi już być rzadko dziś spotykane połączenie między nimi. Za oceanem robiono takie próby. To dla nielicznych. Dla wybrańców.

        Nie twierdzę że mamy mieć tylko tę jedną kobietę przez całe życie. Każdy człowiek: zarówno mężczyzna jak i kobieta musi nieść miłość coraz to nowym, innym osobom. Zwłaszcza tym którzy do tego dorastają.

        Lubię to

        • Nadzorcy za pomocą mediów, przemysłu porno czy przemysłu muzycznego i polityki razem z kościołem robią wszystko aby nam zwykłym szaraczkom obrzydzić tą piękną i przyjemną sferę życia i relacji z płcią przeciwną. Z ohydza nam się seks poprzez nadmierną seksualną propagandą tylko po to aby zaburzyć równowagę i harmonię duchową, mentalną i cielesną pomiędzy kochającymi się ludźmi czy kochankami.

          Lubię to

        • Problem jest taki ajkawbenorkaw, że w dzisiejszych czasach ponoć ciężko znaleźć heteroseksualną kobietę.

          Lubię to

        • ciekawie czaszki wyginacie – Roni7 & ajkawbenorkaw.

          Szczęście w nieszczęściu, że trudno dziś znaleźć hetero kobietę. Poważnym zagrożeniem są nie hetero faceci. Kobieta, która zagląda w portki różnym nie hetero facetom – wielu jest takich, którzy współżyją i z kobietą i facetem, np. ułomne związki małżeńskie – niesie śmiertelne zagrożenie swojemu mężowi, który żyje w nie/świadomości udanego związku. Niestety ale to faceci są głównym źródłem najpoważniejszych chorób zakaźnych/śmiertelnych.

          Jestem przekonany, że „w tych czasach” wszelkie statystyki są zakłamane. Myślę, że skala nieświadomie chorych ludzi jest porażająca. Mało ludzi robi sobie takie badania, ot tak „dla spokoju”. Nie ma żadnych akcji systemowych, które zachęcałyby ludzi do takich badań, i nawet za darmo ludzie by nie poszli. To jest jakiś temat tabu.

          Stawiam tezę taką, że „w tych czasach” lepiej lepiej zająć się pornolami, niż pozwalać sobie na kontakt fizyczny z „wybraną” osobą, tak na poważnie w trakcie np. zauroczenia sobą. Mnie osobiście przeraża myśl, że jeśli powyższe myśli mają prawdopodobieństwo występowania „teraz”, to dodatkowym niebezpieczeństwem „w tych czasach” jest fakt, że napływ mimsów może spowodować jakiś turbo dopalacz w rozprzestrzenianiu się chorób. Wiele kobiet na świecie ma destrukcyjne wspomnienia z gwałtów. Na pewno, jakoś kobiety powracają psychicznie i fizycznie do życia, np. poprzez rozpad małżeństwa i rozpoczęcie życia na nowo, z nowym partnerem. Przykładów na pewno może być więcej, jakie mogłyby wystąpić przypadki, gdy wirusy i bakterie będą przechodzić z człeka na człeka. hmm…

          Lubię to

        • Cieszy mnie barra barra, że zareagowałeś na mój i nie tylko mój wpis. Co do badań, to moja Dziewczyna, gdy miałem ją spotkać w realu, po iluś tam rozmowach na Skype i na badoo, zażądała ode mnie testu na HIV. I przyznałem Jej rację, nie obraziłem się, test zrobiłem, pięć dych wydałem, wynik ujemny dostałem. A gdy jakaś dziewczyna schla się i nawet nie wie: co, z kim, gdzie i kiedy, to niech sama ma pretensje do siebie. My Polacy powinniśmy sami nauczyć się brania odpowiedzialności za nasze czyny. Dopiero wówczas możemy wyciągać konsekwencje wobec polityków, urzędników i innych niesolidnych i kłamliwych ludzi. A najazd gości może istotnie skutkować szerzeniem się w społeczeństwie licznych chorób. Do USA nie wpuszczają nikogo bez ważnego testu na AIDS. Dlaczego my tego nie żądamy od przybyszów chcących na stałe zamieszkać w naszym domu? A może ten kraj to już nie nasz dom?
          Co do możliwości znalezienia kobiety hetero nie jest tak znowu źle Przyjacielu. Owszem, trzeba dobrze poszukać, ale zawsze jakaś hetera się trafi.
          Byłem kiedyś w związku z lesbijką. Była wprost cudowna. Wiedziała co może mi dać i czego może oczekiwać ode mnie. Mimo to wobec panującej dziś mody nadal preferuję kobiety hetero.

          Lubię to

        • tak myślę jeszcze, że skoro mimsy kozy „dłubią”, to muszą też qrwa mieć dziwne choroby. Jak o tym dziś pomyślałem, po Twoim dialogu z Ronim, to skóra mi cierpnie, jak eksplozja dziwności może tego wyniknąć. Oczywiście wszystko to zmierza do obowiązkowych szczepień a one będą propagowane, jako lek na wszech panującą zarazę. Jeśli szczepionki będą „brudne” to ludzie będą padać jak muchy a objawy mogą być przeróżne, bo i różne szczepionki pod jedną nazwą można stosować. ja pierdolę, ale syf się rozkręca, bo ten scenariusz jest na prawdę czarny.

          Ten art wyewoluował w dziwną „uliczkę”, widać, że sex jest dziś niczym innym, jak „kłopotem na własne życzenie”. Od czasu, gdy wjebaliśmy się do UE, minęło wiele lat, gdy Polacy zaczęli w innych krajach spełniać swoje fantazje erotyczne po jakieś mroczne doznania. Było przecież wiele przypadków, gdy prostytutki zarażały po kilkuset facetów, chyba trzy lata temu coś takiego było w trójmieście. Dość głośno o tym było.

          Generalnie uważam, że trzeba szanować własne ciało. Nie ma na to złotego środka ale najkorzystniejszym rozwiązaniem jest sex ze sobą. Mnie na szczęście dziś nie dotyczą dylematy, czy moja żona jest ze mną szczera w sypialni. Takie qrwa szczęście w nieszczęściu. Osobiście znam za dużo ludzi, którzy skaczą z łóżka do łóżka jak jebane kangury. Smutne to wszystko.

          Ostatnio tez myślałem o tym, że tylu Polaków wyjechało a na zachodzie do naszych drzwi pukają mimsy albo że przyjdą za wschodu. Nie będzie ich. Polska jest księgowym sezamem Europy albo i świata, więc księgowymi są ci co określają nas mianem gojów. Biała rasa będzie przedłużona, bo sprawy Ukrainy spowodowały, że Polska zyskała tysiące młodych ludzi, tak blisko związanych genetycznie z nami, Słowianami. Ukraińcy będą się bronić tak samo jak Polacy, wszyscy staną po jednej stronie, gdyby miało rozkręcić się mimsowe goowno. Będzie dobrze, tylko życie stanie się drogie. Jesteśmy w miejscu, które można określić „najciemniej/najbezpieczniej pod latarnią”

          Lubię to

        • Bara Bara – ” ale syf się rozkręca, bo ten scenariusz jest na prawdę czarny. ” – scenariusz jest tak czarny jak podniebienie demona Jahve architekta multi kulti współodpowiedzialnego za tą maskaradę która się teraz odbywa. Po prostu zgłodniał i dlatego potrzebuje stosów ofiarnych, A kto będzie ofiarą to już doskonale powinieneś wiedzieć.

          Lubię to

        • „Generalnie uważam, że trzeba szanować własne ciało. Nie ma na to złotego środka ale najkorzystniejszym rozwiązaniem jest sex ze sobą. Mnie na szczęście dziś nie dotyczą dylematy, czy moja żona jest ze mną szczera w sypialni. Takie qrwa szczęście w nieszczęściu. .” – hmm szanujesz siebie, a nie każdy mężczyzna to potrafi, można powiedzieć że nie liczni. Chociaż niestety znalezienie porządnej dziś kobiety graniczy z cudem. Pełen szacun i masz u mnie pełny szacunek. Przepraszam za wszystkie niesnaski z mojej strony a w szczególności za ostatnią. Pozdrawiam.

          Lubię to

        • Jesteś wielki Roni!!! wypowiadasz słowa które większości nie jest w stanie przejść przez gardło. Jaki jestem nieraz i nie dwa spokojniejszy, jak kogoś przeproszę, qrwa mam do siebie szacunek. Takie bzdety niesnaski zdarzają się każdemu. To dobre lekcje o szacunku. Wzajemności kolego, dobrych dni w otoczeniu dobrych ludzi

          Lubię to

        • Ajkawbenorkaw to ty też poproś o testy na Hiv i Aids od potencjalnej partnerki. No co równowaga musi być zachowana. A jakby się wściekała to nie ma sensu w to brnąć. Ale to taka mała rada ode mnie. I tak samo tyczy się testów DNA na ojcostwo. Jakby miała być w ciąży.

          Lubię to

        • Hmm jest to jakieś rozwiązanie ale wolałbym bardziej chronić się przed grzybicą, kiłą i i nnymi syfami. Bo tego wazektomia mnie uchroni a przez te niedogodności może być problem. Bo w gumie całe życie to żadna frajda. A co do dzieci to lepiej poszukać takiej kobiety co nie będzie chciała dzieci ale to też graniczy z cudem ale się zdarza.

          Lubię to

        • Jak to mówią: Krok po kroku. Wazektomia rozwiąże sprawy dzieci. Choroby weneryczne, to jakby nie ta bajka. Ale jak masz już jedną docelową Kobietę, to raczej ten problem rozwiazuje się sam.

          Lubię to

  4. Znowu mam wrażenie panie Jarku że strzelasz na oślep. O ludziach piszesz że kierują się prymitywnymi instynktami a o władzy która próbuje to okiełznać piszesz że są wstrętnymi spiskowcami co za nic mają ludzką wolność.. do robienia ze świata wychodka? To w końcu jak powinno być Jarku – każdy robi co chce i mamy powszechny rozpierdol czy trzymamy się norm i smucimy do poduszki?

    Co do rozwiązłości seksualnej – według badań z każdym kolejnym partnerem seksualnym mamy mniejsze szansę na trwały związek. Można to różnie interpretować, że człowiek znając więcej bułeczek i paróweczek staje się wybredny i coraz bardziej przebiera, albo że te smakołyki mu powszednieją i każdy kolejny coraz szybciej nudzi. Ale korelacja istnieje i jakoś nikt jej nie podważa 😀

    Stabilność pierwszej relacji też można tak relatywizować, że człowiek nie poznał jak smakuje z innych pieców, że jest zakompleksiony i boi się spróbować. Ale to również nie ma znaczenia. Skoro dwie osoby dobrowolnie są razem to należy przyjąć że jest im ze sobą dobrze. Często słyszę taki frazes „już nie potrafię kochać jak dawniej”. Jak obrobiłaś 20 knag albo zalałeś 30 foremek to nic dziwnego xD

    Na koniec pytanie dla każdego zwolennika wyzwolenia seksualnego:
    Czy gdybyś miał/miała zatrudnić opiekuna do swojego dziecka to czy sprawdziłbyś w miarę możliwości jego historię a jeśli tak to dlaczego skoro „ludzie się zmieniają” i nawet z czynnej pedofilii delikwent mógł zrezygnować? 😀 Pozdrawiam 🙂

    Lubię to

  5. W tych swoich wypowiedziach, w tych achach i ochach o zaletach zdrad i zmian partnerów, nie wiecie, że istnieje coś takiego jak TELEGONIA.
    Zapytajcie o to dr. Google. Jest między innymi taki artykuł, mniej więcej taki : „jak degenerują się narody” ze strony Dawida Icke oraz wykłady Moniki Burzyńskiej i wykłady Morozowej.
    Po zapoznaniu się z tą wiedzą przeanalizujcie własne rodziny i znajomych o których wiecie, że skakali z kwiatka na kwiatek.
    I to jest jedna z przyczyn takiego bagna jakie jest obecnie.
    Zastanówcie się kto tak zawzięcie propaguje multi kulti i całóą tą „edukację sksualną, gender i inne zboczenia.
    I jaki ma w tym cel. I dlaczego dotyczy głównie białej rasy?

    Lubię to

    • Telegonia, bitch please. Sugerujesz że nasienie przetrwa miesiące a może lata w pochwie która cały czas siusia albo doznaje ejakulacji?? Uśmiałem się.

      Lubię to

      • :DDD Tomek teraz to ja się uśmiałam:)Pochwą się nie siusia:) Telegonia nie polega na tym,ze przetrwa nasienie .Chodzi o to,że dajesz swój materiał genetyczny a jakimś cudem rodzi się dziecko mające cechy pierwszego kochanka.Kto chce niech wierzy,być może coś w tym jest.Dawniej przestrzegano kobiety w ciąży by nie patrzyły na mysz bo dziecko będzie miało myszkę(takie znamię na skórze),przestrzegano,by nie pzrechodziła pzrez sznur bo dziecko może się urodzić owinięte pępowiną lub by kobieta nie patrzyła np.na kalekę bo dziecko może się urodzić upośledzone.Ile w tym prawdy nie wiem .W każdym razie kiedyś przywiązywano wielka wagę do dziewictwa ,szczególnie w zamożnych rodach pilnowano by żona była przed ślubem dziewicą i by dziecko zostało spłodzone z mężem.Może w tych zwyczajach odzywa się jakaś przedwieczna mądrość?

        Lubię to

        • 1) Pilnowano dziewictwa bo nie było innego sposobu aby zagwarantować że urodzone dziecko należy do aktualnego partnera.
          2) Mężczyzna ma wrodzoną skłonność do zdobywania i dominacji, nic dziwnego że to samo dotyczy pochwy jego wybranki ;>
          O ile dzisiaj wiemy – m.in. dzięki rzetelnym obserwacjom – że dobre prowadzenie jest korzystne z perspektywy całego życia (pisałem o tym wyżej) to mężczyznom pierwotnym chodziło tylko i wyłącznie o to aby się nie „sfrajerzyć” wychowaniem cudzego dziecka i uniknąć niewygodnych porównań z poprzednikami ;> DNA w narządach rodnych nie ma szans przetrwać tyle czasu. No i gdyby dziecko faktycznie miało w sobie cechy rozdziewiczającego to wyszłoby to w badaniach dna prawda?

          Lubię to

  6. Witam!
    A czy Panu ,Panie Jarku można gdzieś podsyłać jakieś cciekwe pomysły na artykuły? Czy raczej 100% wkladu własnego z tematem włącznie? Dodam ,że jedyny e-mail jaki znalazłem to do zgłaszania błedów i informacji bardziej poufnych…

    Pozdrawiam

    Lubię to

    • Ja również prosiłbym o e-mail inny niż ten rkw34 etc. Tekstu wprawdzie raczej nie wysmażę, ale czasami chciałbym coś napisać poza tym forum. Z poważaniem ajkaw ben orkaw.

      Lubię to

    • …\m/… a to moja propozycja, na kontrofensywę wobec demiurgicznych cyrków, czyli rytualnie sataniczny hymn od hellenistycznych, świętych diabłów, ku przepędzeniu Demiurga z ziemi polskiej, pogańsko słowiańskiej 🙂 … Ἄπαγε Σατανά (Apage Satana) 666
      ]:->

      Lubię to

  7. http://alexjones.pl/aj/aj-inne/aj-ciekawostki/item/79361-program-dla-dzieci-prowadza-mocz-i-kal

    „W Szwecji programy dla dzieci osiągnęły granicę zbydlęcenia i obłędu! Dobranockę dla dzieci prowadzi Strumień Moczu i Kał!

    W Szwecji w lokalnej telewizji emituje się popularno-naukowy program „Biss & Kajs”, który jest bardzo popularny wśród szwedzkich dzieci. Nie jest on absolutnie podobny do naszego dawnego programu „Tik-Tak”. Popularność programowi zapewniła nietradycyjna tematyka. Rzecz w tym, że w „Biss & Kajs” głównymi prowadzącymi są Strumień Moczu i Kał.

    Każda emisja programu wymaga obecności nowego gościa. Nie jakiegoś zwykłego gościa ale gościa-narządu ludzkiego ciała, który obowiązkowo musi być związany z tematyką emisji.

    Główni bohaterowie programu, razem z zaproszonym gościem, szczegółowo omawiają najbardziej pikantne momenty dotyczące naturalnych ludzkich potrzeb.

    W celu szczegółowego zaznajomienia się z systemem oświaty tego rozwiniętego, cywilizowanego kraju europejskiego, proponujemy obejrzenie wideo, na którym troje dorosłych osób, przebranych za tyłek, kał i strumień moczu, zebrało się razem ażeby omówić wydaliny ludzkiego ciała.

    Radzimy obejrzeć film do końca, żeby rozkoszować się niezapomnianym tańcem.

    Trudno jakoś to wszystko skomentować. Reforma oświatowa, najwidoczniej, zakończyła się w Szwecji sukcesem.”

    ………………..
    Szwecjistan – królestwo żydomasońskiej dehumanizacji wynaturzonej … poza tym Szwecjistan, to beta tester NWO na Europę, tam się przeprowadza od dekad experymenty rodem z orwellowskich wizji, czipsy w dupskach, e-hajsy, homogender patologia, multi kulti dzicz, to już tam jest i zmierza ku wielkiemu finałowi całkowitej degrengolady społecznej i kulturowej skandynawów …

    Lubię to

  8. „Studenci wyższych uczelni z 15 krajów świata nagrali wideo do sekretarza generalnego ONZ z żądaniem postawienia przed sądem prezydenta USA Baracka Obamy za ciągłe ingerencje w sprawy suwerennych państw.”

    Lubię to

  9. http://pikio.pl/43529-2/

    „Po wymianie uprzejmości w komentarzach pod tekstami dotyczącymi sensacyjnego serialu pod tytułem: „Teczki” stwierdziłem, że słuszny od lat ma kierunek nasza władza, której sposobem rządzenia jest polaryzacja środowisk – i nie chodzi tu tylko o prezesa Kaczyńskiego, który jest tylko polityczną emanacją określonej postawy współrodaków.

    W kreowaniu wirtualnej rzeczywistości swojego rodzaju świata równoległego, czynny udział mają różne sekty – niekoniecznie religijne. W określeniu tym zamykają się też partie polityczne, lewicowe i prawicowe. Pragnienia wyborców są realizowane przez politykierów w sukienkach i garniturach. Oni muszą mówić i robić to, co ich wyborca chce usłyszeć; a jak jest głuchy, to trzeba mu powiedzieć, co słyszy. Nie ma sensu wskazywać paluszkiem, jakie to są sekty, bo to już nie ma żadnego znaczenia. Nie mają też znaczenia same teczki, tak samo jak nie ma znaczenia aborcja, eutanazja, antykoncepcja, Gender – to wszystko jest grą, w którą wciągani są widzowie w tym teatrze absurdu.

    Ludzie inteligentni o rzeczach oczywistych nie dyskutują – na przykład: teczki. To temat dla służb specjalnych, które powinny prowadzić tajne działania operacyjne oparte o przepisy prawa państwa demokratycznego, wyłuskując ludzi na stanowiskach państwowych, którzy prowadzą dalej swój niecny proceder. Po udowodnieniu im przed sądem (najlepiej tak, żeby nie zawracać dupy społeczeństwu) działań antypaństwowych, zamykać do ciupy na cztery spusty.

    W naszym kraju to utopia, bo nie mamy ani takich służb, ani sądów i na razie nie zapowiada się na to, że będziemy mieli. Czemu? Kasetonowe bombardowanie teczkami ma zawsze ten sam scenariusz. Kolejność działań jest systematycznie odwrotna – najpierw jest wyrok, a później zastanawiają się, czy podpisy i dokumenty są prawdziwe.

    Powodem obecnego nalotu była wdowa po Kiszczaku, która jest osobą starszą i wyraźnie cierpi na demencję z powodu wieku. Twierdzi, że jej mąż to narodowy bohater, czemu część przeciwników Wałęsy półgębkiem przytakuje; raz mówi, że chciała kasy, bo na pomnik jej trzeba, a drugi raz, że już niekoniecznie. Z jej domu wyciągnięto parę kartonów, w których miało być w kit dokumentów, ale urzędnik państwowy rzucając wprawnym okiem, zaoszczędza roboty technikom grafologom i stwierdza, że ta jedna konkretna teczka, to nowa kanoniczna ewangelia. A co z resztą? Przecież też mógł rzucić okiem, oszczędzając kasy podatnikom na jakieś idiotyczne procedury w sądach. Pan urzędnik nie jest inteligentnym człowiekiem -wychodząc przed jupitery i opowiadając duby smolone o rzeczach oczywistych, dodaje do tego niesprawdzone informacje.

    W tej grze nie ma znaczenia, czy Wałęsa był TK, czy nie był. Zbankrutowana komuna i tak musiała upaść, a Lech Wałęsa został po prostu tego twarzą, podejmując w odpowiednim czasie i miejscu odważne działania. Swoje zrobił, tak jak na tamten czas potrafił i jakie miał możliwości; jedne rozwiązania były lepsze, drugie gorsze, a dziś razem z Janem Pawłem II (któremu notabene też można zarzucić różne niezbyt święte posunięcia) są najbardziej rozpoznawalnymi Polakami na świecie. Po co więc temat drążyć? Czemu tych wrażliwych spraw nie zostawić historykom?

    Fakt jest taki, że nikt nigdy się nie dowie, jak było naprawdę i nikt nigdy tego obiektywnie nie będzie w stanie ocenić. Czemu? Ponieważ nawet gdy znajdą się dokumenty, zmartwychwstaną świadkowie, to i tak nikt nam nie powie, że „białe jest białe, a czarne jest czarne” – to stwierdzenie nie było zwykłym przejęzyczeniem – to była szczera prawda. Tak myślą ci, którzy nie potrafią uznawać argumentów niezgodnych z ich linią polityczną i oglądem rzeczywistości. Tym sposobem osoby naprawdę winne mogą nie zostać osądzone i ukarane, a niewinni – wręcz przeciwnie.

    Prawda jest brutalna: nie ma w Polsce środowisk o odmiennych światopoglądach, które potrafią ze sobą rozmawiać… ba! nie ma nawet w Polsce środowisk, które we własnym gronie potrafią racjonalnie rozmawiać. Dotyczy to lewicy, prawicy, Kościoła katolickiego, wiernych, ateistów. Nie potrafimy się czasami sami ze sobą dogadać we własnym kręgu, a co tu mówić dopiero o dyskursie ponad podziałami! Tyle się mówi o tym, że poziom wymiany poglądów leży na dnie, że trzeba społeczeństwo edukować. I jak to się przekłada na rzeczywistość? Wystarczy popatrzeć na stan naszej lewicy, która tak pięknie mówi o edukacji społecznej.

    Świat natomiast dostaje kolejne sygnały, że z tymi Polakami coś jest nie tak, że są jacyś dziwni. I świat ma rację, bo u nas próba dyskusji w kwestii dwóch odmiennych poglądów kończy się przyklejaniem łatki zdrajcy narodu, nazisty, komunisty, członka żydomasonerii, złodzieja, lewackiej kurwy i drącego ryja świniaka odrywanego od koryta.

    Brakuje ogólnej konstatacji, że nikt za nas naszych problemów nie rozwiąże, tylko sami to musimy zrobić. Szukanie uniwersalnego środka między skrajnymi poglądami i destrukcyjnymi sektami, to głoszenie niebezpiecznej idei. Nasze społeczeństwo zostało wytresowane do postrzegania wszystkiego w kategoriach biało-czarnych. Politycy i religijni kapłani są członkami uprzywilejowanych elit i głoszą takie idee, które im przynoszą korzyść, a nie całemu społeczeństwu. Głównym motywem jest wskazywanie paluchami wrogów narodu. Animatorzy naszej rzeczywistości grają niebezpiecznymi i znaczonymi kartami. Zamiast skupić się na zagrożeniach zewnętrznych, rozmawia się o rzeczach oczywistych, a każda nowa władza zaczyna wszystko od nowa. Polska ponumerowana jest jak jakieś buty w sklepie: I RP, II RP, III RP…

    Zdumiewające jest to, że społeczeństwo nie potrafi wymóc na politykach, aby w końcu była jedna, nie do ruszenia linia polityczna, którą każdy rząd i każdy polityk powinien traktować jak świętość – wzrost gospodarczy i dbanie o dobrobyt Polaków.

    Mrzonki? Na dziś dzień – tak – nierealny romantyzm, utopia. A czy jest możliwe, aby to zmienić? Tak. Tylko jest jeden warunek – należy przestać myśleć, że to jest utopia.

    Moim zdaniem popełniają błąd ci racjonaliści, którzy przyjmują postawę ignorancji, unikając głoszenia niebezpiecznej prawdy o naszym świecie, że to droga do samozniszczenia, twierdząc, że głoszenie takich idei nic nie da, bo ludzie nie słuchają, albo nie są gotowi na przyjęcie tej prawdy. A kij w oko tym, co nie słuchają – ważni są ci, którzy usłyszą.”

    Lubię to

    • Walesa ze Solidarnoscia jak i Wojtyla to dzieci masoneri z Wall Street ktora za pomoca Turowicza z mediami katolickim ,kontrolowaly i formatowaly twarde dyski Polakow. SB,PZPR oraz rzad po 89 to rowniez plody szatanskiej masoneri .Kazdy kto nie pasowal do tej ukladanki juz dawno jest na bocznym torze lub 2 metry w ziemi i pod wieczna opieka KaKa. Gdyby ujawnic prade o Walesie ,zachwialo by to systemem nie tylko Polskim ,ukazalo by to korupcje obecnych rzadzaych ,ktorzy odeszliby od lamusa. IPN jest pod kontrola Kaczynskiego ,ktory tez popijal w Magdalence przy swieczniku. Ta cala zadyma to odwrocenie uwagi od prawdy jednoczesnie zabetonowania tej prawdy na nastepne lata.Walesa juz jest zlozony jako koziol ofiarny swoich kreatorow.Ten buc nigdy sie nie polapie dlaczego zostal poswiecony i wyeliminowany,myslal ze proznosc w jego glowie unosic bedzie sie wiecznie. Szkoda tylko ze Polacy tak ekscytuja sie odroceniem uwagi od rzeczywistosci.

      Lubię to

  10. rwa, muszę podzielić się z Wami swoim przemyśleniem
    przed chwilą przeczytałem arta, byłem wstrząśnięty fotografią i jej historią, serce mi stanęło. Zanim poznacie moje myśli, zapoznajcie się z tym, bo większy sens będą miały dalsze słowa.

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/prawie-ludzie

    po przeczytanie?
    Pomyślałem o „tych czasach”, że w zachodniej Europie, mimsy są koloru ciemnego, jak zresztą prawie cały zachód. Jak dojdzie do zamieszek/zadym/… – a dojdzie – to „zwierze i ofiara” są tacy sami – z wyglądu. Kiepska sprawa, komu wierzyć, komu nie. Wróg niewidzialny. Pomyślałem tak, bo uświadomiłem sobie sprawy ” w tych czasach” Ukrainy. W skrócie: hazaria/oligarchia/żydy/ameryka/destabilizacja/odrodzenie Ukrainy/bandera przywódcą ogłoszonym przez żyda Poroszenko/odradzają się nazistowskie ruchy na Ukrainie/…/… – to coś takiego, jakby kuli tam żołnierzy do wojny, coś jak mimsy w zachodniej Europie. Wiadomo już, że pod wpływem tsunami mimsów są wśród nich prawdziwi terroryści, jest handel bronią, … No i zobaczcie, że sprawa Ukrainy w relacjach z Polską jest taka sama. Mamy napływ ludności, … Qrwa, czy wśród nich są odrodzone ruchy nazistowskie Ukrainy? Czy możemy się obawiać przeciwnika łudząco podobnego do nas?

    Każdy wie, że postępuje destabilizacja świata. Czujemy się bezpiecznie, bo faktycznie ten kraj, na tle chyba wszystkich innych, to jak pępek światowego spokoju. Ale czy na pewno? Czy my nie jesteśmy przypadkiem ofiarą Konia Ukraińskiego?

    co o tym myślicie, bo temat w hooj rozwojowy, jeśli by pomyśleć jakie inne koneksje polsko-ukraińskie umożliwiają wprowadzenie czarnego scenariusza? Nie wiem, co o tym mysleć?

    Lubię to

    • Podczas Światowych Dni Młodzieży ma być użyta brudna bomba. Tak samo jak w Rzymie oraz w Paryżu podczas Euro 2016. Skoordynowane ataki przypadajace na lato. I ostateczny upadek Europy.

      Lubię to

        • powiedzmy, że to synchromistyzm.
          pytasz o datę? superbowl 2017 / wordgame2017 / i początek cyklu numerologicznego „1” – nowa droga / po roku 2016 (6x6x6), numerologicznej „9” / po filmach z msońsko/scjentologiczno/iluminacko/… / po biblii / po tajnych agentach watykańskich / po gongu pokoju / …

          no wiem, co ci powiedzieć, 2017 i hooj – survival.

          Hymn psychopatów: fantazja, fantazja, aby bawić się, aby bawić się na całego

          Lubię to

        • uruchomienie natowskiej szpicy / 300 lecie masonów / światowe dni młodzieży / 333 rocznica Viktorii wiedeńskiej / …

          ŚDM – temat przewodni MIŁOSIERDZIE. Symbolem jest iskra, o której wspomina św. Faustyna „Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: Polskę szczególnie umiłowałem, a jezeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędzę i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne moje przyjście”

          rocznica formalnego powastania trójkąta weimarskiego (pierwsza spotkanie 28.VIII.1991). Nostradamus pisał o trzech antychrystach. Dwóch poprzednich antychrystów według Nostradamusa, to Napoleon, władał Francją, drugi to Hitler, władał Niemcami. Dwa państwa z tego trójkąta miały przywódców, których Nostradamus określił, jako antychrystów. To by oznaczało, że trzeci będzie z Polski

          A kto będzie posadzony na tron Polski? Dla mimsów to antychryst. Dla nas, to u nich jest antychryst. Cud?

          Lubię to

        • Tym antychrystem będzie generał-szaleniec, który zaprowadzi porządki w zniszczonym kraju w pogrążonym chaosie po III RP.

          Lubię to

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s