Ziemia, planeta-więzienie. Czy da się tu odnaleźć szczęście?

Ziemia, planeta-więzienie. Czy da się tu odnaleźć szczęście?

sens zycia czlowiekaOgólnie, to, co ja proponuję od dawna, to taka nowoczesna, lifestyle’owa forma Hikikomori, w wersji pop. W Japonii Hikikomori jest niepokojącym zjawiskiem społecznym polegającym na całkowitym odcięciu się od życia społecznego i jakiegokolwiek innego. Jest to zjawisko skrajne, a każda skrajność jest bardzo zła. Ja jednak proponuję coś zgoła innego, i nazwa Hikikomori może tu być myląca:

1. rób to co Cię naprawdę uszczęśliwi i to, do czego czujesz naprawdę powołanie. Jeśli nie chcesz mieć rodziny, to jej nie miej, choćby dziesiątki wąsatych wujków-Januszy, cioć-Grażyn i znajomych się z tego śmiało, oburzało i Cię namawiało. Tak naprawdę większość ludzi po pojawieniu się dziecka przeżywa prawdziwy, potężny szok. Kokainowo-alkoholowe szaleństwa młodości znikają w mgnieniu oka. Zostają same przykre obowiązki, szarość i burość dnia. To potężny szok dla takiego 25 czy 30 latka, który w swojej naiwności myślał zawsze, że życie będzie jednym wielkim lansem i zabawą, nawet jak założy rodzinę.

Dalej: wiecznie chętna na seks żona, nagle staje się oziębłą i wiecznie sfrustrowaną matroną. Tak się dzieje w większości przypadków, bo mężczyźni nie znają „związkowo-małżeńskiego BHP„. Bo tego nikt nie uczy. Ważniejsza jest przecież katecheza 4 razy w tygodniu, lekcje biologii o rozmnażaniu pantofelka (ale o seksualności człowieka już nie, bo to grzech, diabeł i siarka!) i lekcje matematyki, której praktycznie żaden człowiek nie wykorzysta ani razu w normalnym, realnym życiu. Ignoranci życiowi nazwali matematykę „królową nauk„. Tymczasem królowa nauk jest tylko jedna, i jest nią i zawsze będzie psychologia. Jeśli nie chcesz czegoś robić, bo np Cię nie stać, bo tego nie lubisz, bo nie jesteś przekonany, bo czujesz jakiś dziwny wewnętrzny opór, „niegotowość” – nie rób tego. Nawet jeśli ktoś Cię do tego bardzo namawia.

2. rób i miej to, na co Cię stać. Kup samochód by mieć go na trudniejsze trasy. Ale jeśli do pracy możesz podjechać komfortowo jedną linią tramwajową bez przesiadki, 20 lub nawet te 30 minut, to lepiej kupić bilet miesięczny za 100 zł niż płacić kilka razy więcej za podróż samochodem, o 30 – 40 minut dłuższą niż tramwajem, bo korki. Miej świadomość, że ciężko pracujący ludzie jeżdżą do pracy 30 kilometrów na drugi koniec miasta, 3 autobusami. To samo dotyczy wszelkich innych przejawów aktywności społecznej i posiadanych rzeczy. To co napisałem z tramwajem i samochodem, to tylko przykład, jeden z wielu, symbol.

3. ludzie będą chcieli skłonić Cię niezliczoną ilość razy, byś podjął decyzję niekoniecznie korzystną dla Ciebie, ale korzystną dla nich. Nigdy takich decyzji nie podejmuj. Stracisz wielu kumpli, koleżków, znajomych. Być może nawet przyjaciół i partnerek. To pewne. Zresztą to dzieje się non stop podczas naszego życia. Ludzie przychodzą, są jakiś czas, czasami długo, potem odchodzą na zawsze. Bowiem życie jest sztuką pożegnań i umierania. Czyli tego, czego nie chcemy i od czego uciekamy. Dalej: postępowanie które powyżej opisałem, pomoże Cię ochronić przed rzeczami po tysiąckroć gorszymi. Więzieniem, śmiercią, kalectwem fizycznym czy psychicznym, traumą, rozwodem i pozbawieniem majątku, zadłużeniem (słynne żyrowanie kredytów..) itp itd.

4. zrozum, że ten świat jest jakąś totalnie popieprzoną, „numeryczną symulacją„. Według niektórych teorii popartych przez starożytne pisma i tajemną wiedzę, światem tym rządzi kosmiczny psychopata, nazywany demiurgiem. Nazywany jest on także: jahwe, allahem, szatanem (przez wczesnych, mistycznych chrześcijan), panem bogiem (przez dzisiejszych chrześcijan), itp. w zależności od religii. Czerpie on energię i radość z cierpienia i nieszczęścia istot różnych gatunków, ras i płci zamieszkujących ten łez padół. Dlatego wszystkie systemy (stworzone przez matkę naturę i ludzką cywilizację) są tak skonfigurowane, by cierpienia i zła było jak najwięcej. Te systemy są skonfigurowane na najniższym poziomie mentalności i świadomości, i mają 3 zadania: przeżyć za wszelką cenę, jak najszerzej się rozmnożyć, zdobyć jak największe terytoria i zasoby.

Dla natury nie liczy się etyka, szczęście, wrażliwość, humanitaryzm, bo natura tych pojęć NIE ZNA, jest wręcz wrogo do nich nastawiona. To dlatego mówi się, że: „dobrych ludzi często spotykają złe rzeczy„, czy: „wrażliwi ludzie cierpią najbardziej„. To nie żaden przypadek że dobrych i wrażliwych spotyka częściej zło, tylko działanie samoobronne demiurga, czyli świadomości globalnej tej planety. Te oświecone wartości wymienione powyżej, to pojęcia stosunkowo nowe, stworzone przez ludzkie umysły. Jest to taka „nakładka systemowa” funkcjonująca wewnątrz barbarzyńskiego, zwierzęcego systemu, którego cząstkę nosi w sobie każdy człowiek.Ta cząstka zwierzęcego systemu nazywanego matką naturą w nas samych, nazywana jest podświadomością. To podświadomość podejmuje wiele decyzji, autonomicznie, za nas. Możesz ten podpunkt traktować jako brednie ale.. pomyśl szczerze, czy nie ma on potwierdzenia w faktach?

Opisałem to szczegółowo w felietonach poniżej – polecam:
Ziemia jest planetą piekła a dusze na niej są więźniami. Jak się uwolnić?
Ziemia jest planetą piekła, a my jesteśmy więźniami. Czy jest nadzieja na zmianę?
Czy Bóg nas nienawidzi? Bierze on stronę zła
Czy chrześcijański „bóg” nas nienawidzi? Cytaty biblijne
„Ja jestem życiem i służę życiu”. Globalny kryzys to choroba, która ma uleczyć planetę

5. ziemski system, a wraz z nim społeczeństwo, rodzina, znajomi – czyli nasi matrixowi kontrolerzy, stawia przed nami rozmaite wymagania.Zbuduj dom, posadź drzewo, spłódź syna” – inaczej nie będziesz prawdziwym mężczyzną a śmieciem, cipą, którym każdy będzie gardził. Dalej: musisz być koniecznie ZAJEBISTYM EKSTRAWERTYKIEM. Imprezować, być towarzyski, robić karierę, być szanowany, itp itd. Nietrudno zauważyć, że te wymagania generowane przez system są dla większości ludzi niemożliwe do spełnienia. Powiedz to pracownikowi jeżdżącemu na wózku, który na umowie śmieciowej dostaje 2300 netto lub mniej. Powiedz to chłopakowi, który jest skrajnym introwertykiem, i przez to jest odcięty od większości życiowych przyjemności. A takich mamy teraz więcej – to dało wychowywanie dzieci głównie przez kobiety, bez udziału ojców, w czasach komuny i postkomuny zwanej III RP.

Poza tym, wiele z tych społecznych i systemowych wymagań, nawzajem się wyklucza i jest niemożliwych do zrealizowania jednocześnie. Jaki jest tego cel? Oczywiście, maksymalizacja cierpienia. Co ciekawe, ziemski system społeczno-ekonomiczno-polityczny jest tak skonstruowany, by ograniczać potencjał, skłócać, i w konsekwencji niszczyć młodych mężczyzn.

6. pamiętajmy, że od zarania dziejów każda władza / elita w każdym plemieniu, księstwie, państwie, imperium – miała problem z młodymi mężczyznami (15 – 35 lat). Jest to bardzo ważne, co teraz napisałem. Władza dawniej radziła sobie z tym w sprawdzony, klasyczny sposób – mobilizowała ich do armii i posyłała na wojny. To młodzi mężczyźni budują gospodarkę, państwo, naukę, cywilizację – i system jest tak skonstruowany, że gówno za to dostają. Są wyzyskiwani i niszczeni w maksymalny sposób. Nie ważne czy zapierdalasz na wózku widłowym za najniższą krajową. Czy może też jeśli jesteś dumnym pracownikiem korporacji IT i zarabiasz 20.000 zł netto miesięcznie.

To dalej jest ochłap. Bowiem dzięki Twojej wiedzy i działaniom, taka korporacja zarabia o wiele więcej. Choćby 10 milionów dolarów miesięcznie. To samo dotyczy też tego wózkarza widłowego. Realny zysk firmy uzyskiwany dzięki jego pracy jest znacznie, znacznie większy niż jego pensja. Dziś niszczy się potencjał młodych mężczyzn w inny sposób, bardziej niewidzialny i bardziej wysublimowany. Bowiem dzisiejsza tyrania jest tyranią niewidzialną, jest więzieniem bez ścian, więzieniem umysłów. Polecam dwa pouczające demotywatory na ten temat – poniżej:

globalna swiadomosc (2)

Do powyższego demotywatora dodam jedno: PRZEDE WSZYSTKIM NIE BĄDŹ NEOLIBERAŁEM. Jacek Piekara, znany polski pisarz SF mówił, że: "Nie ma ludzi bardziej odrażających, niż fanatycy tolerancji". Liberałowie to ludzie z zasady pozbawieni zasad. Szczególnie dotyczy to lewackich neoliberałów, którzy są wszelkich zasad i wartości pozbawieni. Np taki Cohn-Bendit, neoliberał ważny w mafii zwanej Unią Europejską. Publicznie przyznał, że jest pedofilem i gwałcił dzieci. Nie spotkała go za to żadna kara.

Do powyższego demotywatora dodam jedno: PRZEDE WSZYSTKIM NIE BĄDŹ NEOLIBERAŁEM. Jacek Piekara, znany polski pisarz SF mówił, że: „Nie ma ludzi bardziej odrażających, niż fanatycy tolerancji„. Liberałowie to ludzie z zasady pozbawieni zasad. Już w latach 90-tych mądrzy Polacy mawiali: „liberały aferały„. Szczególnie dotyczy to lewackich neoliberałów, którzy są wszelkich zasad, zahamowań i wartości pozbawieni. Np taki Cohn-Bendit, człowiek tęczowego pokolenia dzieci kwiatów roku 1968, neoliberał ważny w organizacji totalitarnej zwanej Unią Europejską. Publicznie w swojej autobiografii przyznał, że jest pedofilem i gwałcił dzieci. Nie spotkała go za to żadna kara.

7. wiedz, że nie wszystko co opisałem w sześciu powyższych punktach, jest prawdą. Życie jest wielowymiarowym hologramem. Możesz, a nawet powinieneś spróbować zbudować w nim nową jakość. Pomimo tego, że zarządca tej planety to kawał skurwiela – to on też rozwija się i ewoluuje. I to dlatego najważniejszą wartością w życiu jest Twoja własna, nowa i autorska cząstka którą wniesiesz do konstrukcji świata. Jednak powinieneś koniecznie minimalizować ryzyko. Jest to rozsądne i logiczne. Powinieneś znać nie tylko tajniki programowania w C++ i Assemblerze, dzięki którym zarabiasz fortunę. Popatrz na tych, którzy rządzą tym łez padołem i wykorzystują umęczone istoty na nim żyjące. To elity, politycy, dziennikarze, „eksperci„, szefowie korporacji itp. Co mają oni, że rządzą światem, a czego nie ma zwykły Janusz Cebulak z Wadowic?

Mają wiedzę. Ale jaką? „Wiedza to władza” – te słowa miał na zdjęciu profilowym bardzo aktywny, bezczelny i krzykliwy prosystemowy propagandzista na grupie Komitet Obrony Demokracji. Grupa ta broni układ mafijny, który niszczył Polskę i wyzyskiwał Polaków, czyniąc z nich kapitalistycznych niewolników. Bardzo znamienne to jego zdjęcie profilowe, i jak wiele mówiące.. Dziś siła to psychika i wiedza. Największą potęgą na Ziemi, znaną jakże niewielu, jest WIEDZA O PSYCHICE, jej funkcjonowaniu, tajemnicach, programach, konfliktach. Elity i ich wykonawcy, mają wiedzę z dziedzin: psychologii, NLP (neuro-lingwistyczne programowanie – taka bardzo zaawansowana psychologia). Także: PR (Public Relations), socjotechniki / inżynierii społecznej, czy psychotroniki (bardzo zaawansowana wiedza, stworzona przez jednostki do zadań specjalnych – tzw. „jednostki jasnowidzów„, ma je każde poważne państwo).

Szef korporacji dzięki ogromnym sztabom do psychomanipulacji, dzięki tworzonym przez nich reklamom – zarabia miliardy. Dziennikarzy na całym świecie obowiązuje pewnego rodzaju autocenzura – jako „prawidłowe” wolno prezentować wyłącznie poglądy lewicowo-neoliberalne. Każde inne (np prospołeczne-socjalistyczne, czy narodowo-nacjonalistyczne) są z marszu prezentowane jako oszołomskie, nieprawidłowe, „śmiechowe” itp. Choć to nie jedyna metoda stosowana przez dziennikarzy. Oni z założenia muszą być wirtuozami psychomanipulacji. Bowiem media nie są czwartą władzą, jak się powszechnie mówi, ale drugą władzą.

Zaś pierwszą władzą jest ten, kto media zakulisowo kontroluje. Ten, kto narzuca w skali globalnej taką a nie inną retorykę. Dalej: ksiądz, imam czy rabin, uzyskuje ogromną władzę nad umysłami i oczywiście portfelami wiernych dzięki zaawansowanej psychomanipulacji przeprowadzanej w dzieciństwie. Dziecko ma bardzo chłonną na bzdury i na destrukcyjne religijne wzorce psychikę, i wiedzieli to już starożytni kapłani. Watykan znał zaawansowaną wiedzę o psychomanipulacji, zanim stała się ona modna – można powiedzieć złośliwie. Korporacje farmaceutyczne i jej potężna armia (lekarze, eksperci, skorumpowani naukowcy fałszujący badania, wykładowcy akademiccy, urzędnicy „sanepidów„, przekupieni dziennikarze, internetowe trolle, podstawieni i opłacani blogerzy i youtuberzy) także korzystają na potęgę z tej wiedzy. Mogą oni za pomocą ckliwej i straszącej reklamy w TV, za pomocą pełnego manipulacji bloga, za pomocą sfałszowanego badania naukowego, czy za pomocą przemocy urzędowej (sanepid, przymus szczepień), skłonić człowieka do kupna i przyjęcia szkodliwych produktów, z których korzyści są żadne lub prawie żadne. Np szczepionek, statyn na cholesterol itp.

Ta wiedza o psychomanipulacji i ogólnie o tajnikach ludzkiej psychiki, jest wiedzą neutralną. No tak jesteśmy cholera skonstruowani, i nic na to nie poradzimy. Jesteśmy skonstruowani tak, że mamy w sobie trzy ośrodki decyzyjne, które są bardzo często w konflikcie:
-podświadomość (zwierzęca, reprezentuje programy i cele matki natury – posługuje się emocjami, popędami, żądzami, instynktami, czyli tym, co jest bardzo silne i ma wielki wpływ);
-świadomość (ludzki umysł logiczny, często jest w konflikcie z podświadomością i często chce czegoś zupełnie innego niż ona. Posługuje się logiką, racjonalnością, często także, choć nie u wszystkich, odpowiada za wyższe wartości, zwane człowieczeństwem. Jego wpływ jest dużo słabszy niż wpływ podświadomości);
-nadświadomość (nasza boska dusza, nasze „wyższe ja„. Ma do zrealizowania pewne cele, zaprogramowane jeszcze przed naszymi narodzinami. Działa u większości zupełnie autonomicznie, większość ludzi nie ma z nią kontaktu);

I teraz: bardzo ważne jest, jak ta neutralna przecież wiedza jest wykorzystywana. Elity tego świata i ich wykonawcy, używają tej wiedzy do czynienia ogromnego zła, do niszczenia Ziemi. Ty możesz, a nawet powinieneś zdobyć tę wiedzę. Choćby po to, by poznać owo związkowo-małżeńskie BHP i by nie spieprzyć sobie życia. Po to, by uniknąć wielu życiowych pułapek. A jeśli będziesz chciał – możesz zasiać dzięki tej wiedzy ziarno dobra, które po latach może przekształcić się w cały las. Wiedza, którą przekazujemy innym, czyni nas nieśmiertelnymi, bowiem na trwałe „zapisuje się” w nadświadomości (duszy) osób którym ją przekazujemy. Innego sposobu nie ma.

Żyjąc na tym świecie, mamy właśnie doświadczać tych trudnych relacji, tej trudnej damsko-męskiej miłości. Ludzie mówią, że miłość jest sensem życia. Ja to ujmę nieco inaczej. Otóż gdyby nie ta pełna wad i cierpień romantyczna miłość, to zamieszkujące tę planetę słabo rozwinięte dusze, nie byłyby zdolne nawet do tej maleńkiej iskierki dobroci. Pomyśl jak ponurym miejscem byłby ten łez padół, gdyby nie ta miłość, na którą tak wielu ludzi narzeka. Wszystko tutaj ma dwie strony – i dobrą, i złą. Ważne, by z każdego złego zdarzenia i z każdego błędu, wyciągnąć niezbędną życiową lekcję. Także po to tu jesteśmy.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

103 myśli nt. „Ziemia, planeta-więzienie. Czy da się tu odnaleźć szczęście?

  1. Kto ma media, ten ma realną władzę. Manipulacja człowiekiem rozpoczyna się już w łonie matki i trwa aż do zgonu jednostki. Człowiekiem kierują zatem państwo i religia. ,,Religia to aparat wyzysku i ucisku” — ksiądz Stanisław Staszyc vel Staszic. ,,Państwo to aparat wyzysku i ucisku” — Karol Marks vel Karl Marx. Obecnie do gry wkracza już trzeci aparat ucisku i wyzysku. to są korporacje narodowe i ponadnarodowe lub międzynarodowe. Tak potężne korporacje nie płacą, lub tylko płacą niewielkie podatki, a do tego wyzyskują maksymalnie swoich pracowników, współpracowników, dostawców, kooperatorów i kupców dla potrzeb rządów i samorządów. Pewne silne kraje wspierają swój kapitał narodowy. Może nowe władze RP / Polski — nie ma kraju o nazwie Polska/ również zadbają o własne krajowe fabryki i ograniczą zakupy w innych krajach? Szczególnie dotyczy to produktów zbrojeniowych. Poczekamy — zobaczymy.

    Lubię

    • Ludzie nie wyciagaja wniosku ani logiki.Szukamy sami problemow nie rozwiazujac ich u zrodla,oddajac zaufanie i piecze nad naszym zyciem i przyszloscia w rece dewiantow.Nie potrzebujemy zadnych onz-tow,ue,watykanow ,politykow ani ksiezy ksiezycowych przed i po koledach .Dajemy sie wciagac w pierdoly zwane tradycje,dogmaty ,przepowiednie ujawnione i nie oraz lykamy z ust innych pierdoly co powinnismy a co nie pod grozbami .

      Lubię

  2. http://pl.blastingnews.com/swiat/2016/02/tureckie-wojska-otrzymaly-rozkaz-ataku-na-syrie-zbiera-sie-rada-bezpieczenstwa-onz-00797815.html

    „Do ataku na Kurdów i armię syryjską przygotowano: 350 tysięcy żołnierzy, 20 tysięcy czołgów, 2,5 tysiąca samolotów tureckich i saudyjskich.

    W związku z wczorajszą zapowiedzią tureckiego premiera odwetu na państwie Asada i na kurdyjskiej armii powstańczej za zamach w Ankarze, a także potwierdzeniem zmasowania ogromnych sił wzdłuż granicy przez ministerstwo obrony w Moskwie, Rosja zwróciła się do ONZ. Około godziny 21 naszego czasu ma się zebrać Rada Bezpieczeństwa ONZ. Przedmiotem obrad i głosowania będzie rosyjski projekt uchwały, która zabroni podejmowania działań wymierzonych w suwerenność i całość terytorialną Syrii. Jednocześnie takie działania miałyby zostać uznane za bezpośrednie naruszenie uchwały Rady Bezpieczeństwa nr 2254, nakazującej państwom członkowskim ONZ przeciwstawienie się Państwu Islamskiemu (ISIS).
    Kurdowie oskarżają: Turcy podjęli bezpośrednie współdziałanie z ISIS, składają ofiary z ludzi

    We wschodniej Turcji od wielu tygodni ma miejsce kampania armii tureckiej przeciw Demokratycznej Robotniczej Partii Kurdystanu (PKK), oskarżanej o komunizm i terroryzm. Doszło do niej wskutek zerwania przez stronę turecką zawieszenia broni i procesu pokojowego, mającego doprowadzić do złożenia broni przez PKK w zamian za szeroką autonomię Kurdystanu tureckiego. Napływają wieści o bezlitosnym tłumieniu oporu Kurdów. Tureckie czołgi strzelają na wprost do budynków, w których znajdują się osoby cywilne – donoszą źródła kurdyjskie. Najnowsza wiadomość z tych źródeł podaje o spaleniu żywcem przez Turków prawie 500 kurdyjskich więźniów i zakładników. Rosjanie oficjalnie potwierdzili doniesienia o oddziałach ISIS, które dołączyły do armii tureckiej.

    Tureckie lotnictwo dokonało wczoraj pierwszego od lat ataku na terytorium Kurdystanu irackiego, którego siły zbrojne również walczą z ISIS. Zginęło ok. 70 terrorystów – podano w Ankarze.
    Czy świat zmierza prosto w kierunku trzeciej wojny światowej?

    Sytuacja jest niezmiernie groźna. Rosjanie nie będą stać z bronią u nogi, ale użyją nawet najsilniejszych swoich rodzajów broni, aby odeprzeć zagrożenie dla ich wojsk w Syrii. Występując w Monachium premier Miedwiediew wyraźnie zapowiedział, że Rosja nie rzuci na pożarcie broniącego się przed islamistami narodu syryjskiego. Na Morzu Czarnym oraz Śródziemnym znajdują się silne eskadry rosyjskiej marynarki wojennej, w tym okręty rakietowe o ogromnej sile rażenia. Towarzyszą im atomowe okręty podwodne.

    Tak napiętej sytuacji nie było od czasu arabsko-izraelskiej wojny sądnego dnia w październiku 1973. Z tą ogromną różnicą, że wówczas stosunki radziecko-amerykańskie były dobre, a obecnie rosyjsko-amerykańskie są fatalne. Jeśli na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Stany Zjednoczone nie wykażą gotowości do powstrzymania Turcji, ale staną w jej obronie, staniemy wszyscy na krawędzi wymiany ciosów atomowych. Nawet jeśli do tego nie dojdzie to konwencjonalne działania wojenne doprowadzą do straszliwych strat po obu stronach i wysadzą w powietrze Bliski Wschód. Pod wpływem takich wydarzeń nastąpi powrót do zimnej wojny na pełną skalę lub też dojdzie do aktów terroru w Europie z użyciem broni chemicznej, biologicznej i radioaktywnej.”

    Lubię

  3. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/tureckie-wojska-przekroczyly-granice-syrii

    „Kurdyjska agencja prasowa Hawar podała, że w północno-zachodniej części Syrii pojawiły się tureckie siły zbrojne. Wkroczyły około 200 metrów w głąb kraju i zaczęły kopać rowy oraz stawiać mur niedaleko wioski Meydan Ekbise. Turcja prawdopodobnie realizuje właśnie plan budowy strefy buforowej.

    Turcja w dalszym ciągu ostrzeliwuje pozycje syryjskich Kurdów a Erdoğan żali się, że Stany Zjednoczone popierają tych „terrorystów” i dostarczały im broń, która obecnie służy im w walce z rebelią. Warto również dodać, że z Turcji do przygranicznego miasta Azaz przybyło niedawno kilkuset uzbrojonych mężczyzn, którzy zasilili szeregi tzw. opozycji. Rosyjskie media mówią o niszczonych dostawach broni, które CIA dostarcza antyrządowym rebeliantom. Zresztą zachodnie agencje informacyjne również donoszą, że od pewnego czasu do Syrii dostarczane są coraz większe ilości broni.

    Były dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Nikołaj Kowalow dał jasno do zrozumienia, że tureckie i saudyjskie wojska, jeśli wkroczą do Syrii, zostaną najprawdopodobniej zaatakowane z powietrza. Turcja właśnie rozmieściła tam swoje wojska, a syryjskie władze nie wyraziły na to zgody. Jeśli rząd w Damaszku uzna ich za najeźdźców i poprosi Rosję o wsparcie, prawdopodobnie będzie to początek wojny totalnej.”

    Lubię

  4. Próbują zbudować więzienie
    Próbują zbudować więzienie

    Podążając za słusznymi mechanizmami
    Zaciskasz swe żelazne pięści
    Narkotyki stały się wygodnie
    Dostępne dla każdego dzieciaka
    Podążając za słusznymi mechanizmami
    Zaciskasz swe żelazne pięści
    Narkotyki stały się wygodnie
    Dostępne dla każdego dzieciaka

    Kupuję swój krak, smakuję swoja dziwkę
    Właśnie tu w Hollywood

    Prawie 2 milionów amerykanów jest więzionych
    W systemie więziennictwa, systemie więziennictwa
    Systemie Więziennictwa Stanów Zjednoczonych

    Próbują zbudować więzienie
    Próbują zbudować więzienie
    Próbują zbudować więzienie (w którym mamy żyć)
    Kolejny system więziennictwa
    Kolejny system więziennictwa
    Kolejny system więziennictwa (w którym mamy żyć)

    Nieletni dilerzy narkotyków wypełniają wasze wiezięnia
    A wy się nawet nie wzdrygacie
    Wszystkie nasze podatki płacimy na wasze wojny
    Przeciwko nowym biedakom
    Nieletni dilerzy narkotyków wypełniają wasze wiezięnia
    A wy się nawet nie wzdrygacie
    Wszystkie nasze podatki płacimy na wasze wojny
    Przeciwko nowym biedakom

    Kupuję swój krak, smakuję swoją dziwkę
    Właśnie tu w Hollywood

    Procent amerykanów w systemie więziennictwa
    Systemie więziennictwa, od 1985 wzrósł dwukrotnie

    Próbują zbudować więzienie
    Próbują zbudować więzienie
    Próbują zbudować więzienie (w którym mamy żyć)
    Kolejny system więziennictwa
    Kolejny system więziennictwa
    Kolejny system więziennictwa (w którym mamy żyć)
    Dla ciebie i mnie, Dla ciebie i mnie, Dla ciebie i mnie

    Próbują zbudować więzienie
    Próbują zbudować więzienie
    Próbują zbudować więzienie
    Dla ciebie i dla mnie
    Oh kochanie, dla ciebie i dla mnie

    Wszystkie badania i skuteczna polityka AN wskazują
    Że leczenie powinno zostać zwiększone
    A nacisk prawny zmniejszony
    Jednocześnie znosząc obowiązujące minimalne wyroki
    Wszystkie badania i skuteczna polityka AN wskazują
    Że leczenie powinno zostać zwiększone
    A nacisk prawny zmniejszony
    Jednocześnie znosząc obowiązujące minimalne wyroki

    Wykorzystując narkotyki by płacić za sekretne wojny
    Narkotyki to teraz twoja globalna polityka
    Teraz ty patrolujesz świat

    Kupuję swój krak, smakuję swoją dziwkę
    Właśnie tu w Hollywood

    Pieniądze z narkotyków idą na wybory
    I szkolenia brutalnych sponsorowanych gromad
    Dyktatorów na całym świecie

    Próbują zbudować więzienie
    Próbują zbudować więzienie
    Próbują zbudować więzienie (w którym mamy żyć)
    Kolejny system więziennictwa
    Kolejny system więziennictwa
    Kolejny system więziennictwa (w którym mamy żyć)
    Dla ciebie i mnie, Dla ciebie i mnie, Dla ciebie i mnie
    Próbują zbudować więzienie
    Próbują zbudować więzienie
    Próbują zbudować więzienie
    Dla ciebie i dla mnie
    Oh kochanie, dla ciebie i dla mnie

    Lubię

  5. Tak naprawdę to człowiek sam siebie więzi. To Umysł człowieka projektuje wszystko, co się z danym człowiekiem dzieje. Bez zmiany myślenia nie zmienimy dosłownie niczego. A zatem zmiany należy zacząć od samego siebie. Bhagawan Szri Ramana Mahariszi raz zapytany jak możne pomóc światu odpowiedział: ,,Dopomóż najpierw sobie, a tym najbardziej pomożesz światu”. To samo głoszą liczni Oświeceni Nauczyciele. Podobnie pisze Joseph Murphy w książce ,,Potęga Podświadomości”, a dla tych ludzi, którzy chcą bez filozofowania coś osiągnąć Evelyn Monahan wskazuje swoja metodę. Wyciąg z jej nauk jest po polsku dostępny gratis w internecie. Najpierw usuń z twojego otoczenia manipulatory: radioodbiornik, telewizor, ogranicz internet, prasę i kolorowe gazety, pomijaj markety /w nich są towary zagraniczne ponoć droższe i gorszej jakości/, kina i teatry, a także omijaj inne niewymienione tu manipulatory.

    Na temat Demiurga i rdzenia się nie wypowiadam, bo zbyt mało znam te tematy. Człowiekowi srócono życie. Ostatnio ludzie zaczynają żyć coraz dłużej, więc robi się wszystko, aby znowu ludzie zaczęli żyć coraz krócej. Tylko tyle, aby dorośli, spłodzili dzieci i przez 40, bądź 50 lat harowali gorzej niż niewolonicy w starożytności.

    Spartanie zabierali swoim poddanym Helotom połowę plonów. Jaki procent twoich dochodów jest zabierany dzisiaj? W I połowie XXI wieku!!!

    Lubię

  6. jak czegos się nie czuje i robi mimo wszystko to zawsze konczy się zle, ważne żeby siebie się sluchac w 100 procentach, można zapozyczac kogos idee jeżeli nam w duszy graja to tez jest możliwe bo np możemy z czegos sobie nie zdawać sprawy ale zapożyczamy i przepuszczamy przez nasza myslowa fabrykę, nic zlego z eksperymentowaniem, z samoachodami np po wielkim miescie to chamstwo siedzenie sobie w wewnatrz i trucie wszystkich na zewnątrz to skurwysynstwo, wlasciciele aut to skurwysyny plus minus wiadomo sa wyjątki, ja przynajmniej nie znam fajnych a już o bandyckich właścicielach BMW nie wspomnę, najfajniejszi ludzie sa z autobusow i tramwajow, tez sa emerytki dewotki mohery smierdzace ale grzeczne mety ale to mi nie przeszkadza, yahowi sie nie dawac mimo ze skurwiel i morderca rasy bialej i ze ma nowoczesne zabawki wykorzystujacy je zawsze na nasza szkode, trzeba sie spieszyc ze wszystkim w zyciu bo jah nam skrocil zycie 10 razy przynajmnej stad w nas taki ped taka agresja i chec dzialania po trupach, co to jest buraj ?
    czy milosc jest tylko dla slabo rozwinietych hm ? to jest dobre pytanie, ale chyba każdy jej potrzebuje

    Lubię

    • Czy to nie jest pewna forma rasizmu? Piszesz gmo zabija, że mohery śmierdzą. Kiedyś pisano to samo o murzynach w USA. Polecam książkę Griffina ,,Czarny jak ja” Gość ucharakteryzował się na murzyna i robił za takiego. Warto poczytać. Dziś pewnie jest tam inaczej? Nie wiem. A czy wiesz dlaczego oni tak pachną? Bo muszą oszczędzać na wodzie, aby mieć za co wykupić leki mafii farmaceutycznych. Poza tym zwłaszcza zimą boją się zaziębienia. Dla mohera byle katar to kostucha. Są często samotni. Ich dzieci albo są na wyjeździe, albo mają swoich staruszków w nosie. Mają stępiony węch. I nie stać ich na żadne pachnidła. Czy wiesz Kolego ile młodych dziewczyn pachnie różą? Tą zbyt długo w wodzie stojącą? Poza tym i Ty zostaniesz Indianinem. To tylko czubek góry lodowej. Są jeszcze inne powody. W tym zupełnie im zbędne leki masowo pisane przez niedouczonych lekarzy etc. Nie tylko gmo. Medycyna też zabija. Nędza również.

      Lubię

      • „Medycyna też zabija. Nędza również.” –zabija bo sie kurwa politykami lud nie interesuje jak nalezy ,za duzo laza do kosciola skladac przysiegi bogu izraelitow lub wogole innymi bogami,pozniej nie maja sily myslec nad nedza ,bo ksiadz do reszty grabi a polityk z bankierem dopierdala podatki.Na koniec pojawia sie taki elektryk z Maryja zawsze dziewica w klapie i znow nie wiadomo komu wierzyc …Jemu,episkopatowi czy Kaczynskiemu a moze Petru lub Rydzykowi. Pozniej znow nedza i choroby z ktorych nie ma wyjscia,a na ktorych ksiadz z felczerami zarobi.

        Lubię

        • choroby sa w wiekszosci z biedy nedzy niemocy i emocji, wtedy siada psychika i już wszystko się nam dzieje, dac każdemu po 100 tys euro i choroby przestana istnieć, emocje rodzicow objawiają się chorobami u dzieci, dzieci sa dla rodzicow buforem mentalnego bezpieczeństwa i dzieci jako astrale się na to godza nawet zapodając sobie raka żeby ulzyc rodzicom to wg medycyny germańskiej, dzieci lekarzy i adwokatow nie chorują albo chorują rzadko, zawsze chorują dzieci narzekającej biedoty, raz ze karmia ich chlebem i dżemem zamiast dobrymi proteinami dobrym tłuszczem i bio warzywmi a dwa ze szczepią za namowom lekarzy

          Lubię

      • lubie rasy w ich krajach na animal planet, mozna przynajmniej popatrzec do czego moze lenistwo rodzicow doprowadzić ich dzieci, nie mowilem ze mohery jada tylko menele, fajnie paczus to ująć ze menel jedzie tramwajem a później caly tramwaj jedzie menelem… w lato pelno mozlowosci żeby się wykapac a i tak podwojnie jada… to już taki typ, kk powoduje wszystkie te zjawiska o których wspomniales,biede ubóstwo brak wiary we wlasne cialo i dusze bo cala energia zyciowa jest przekazywana panu, a murzyni jada sami z siebie podobnie jak hindusi to jak mój pies co bym nie robil jedzie psem

        Lubię

  7. „Rzeczywistość z pogranicza jawy i snu. Młody mężczyzna budzi się w pokoju hotelowym. Nic nie pamięta, a na podłodze znajduje trupa dziewczyny. Z dokumentów, które przy sobie znajduje dowiaduje się, że nazywa się John Murdoch. Ucieka z obcego sobie miejsca, a jego tropem podąża policja i dziwni ludzie w czarnych ubraniach o bladych twarzach. Okazuje się, że to ci ostatni sterują wydarzeniami tego świata. O północy miasto zamiera: wszyscy – nawet na stojąco – zasypiają, a tajemnicze czarne postaci przenoszą ich bezwładne ciała z jednego miejsca w inne wymazując z ich mózgu wspomnienia… John ma bardzo niewiele czasu na rozwikłanie zagadki, gdyż po piętach depcze mu inspektor policji… Wkrótce dokonuje szokującego odkrycia, które dotyczy otaczającego go świata.”

    ……………..
    „Nawiązania do „Gnostycyzmu” w „Dark City
    Zgodnie z przesłaniem gnostyckim człowiek egzystuje w nieprzyjaznym świecie, do którego został „wrzucony”. Świat jest obcy Prawdziwemu Bogu i nie jest jego dziełem, lecz dziełem sił niższych zwanych ARCHONTAMI (których przywódcą jest DEMIRUG) w „Dark City – Pan Księga.

    W przypadku „Dark City” DEMIRUGIEM jest PAN KSIĘGA.

    Człowiek jest niespójnym konglomeratem ciała, duszy oraz ducha (pneumy). Jego prawdziwą jaźnią jest pneuma, równie obca światu, jak Bóg. Prawa natury zniewalają człowieka, a jego ciało i dusza (w tym psychika) aktywnie mu się przeciwstawiają, ograniczają i upokarzają.

    Celem życia jest przebudzenie odrętwiałej pneumy i uwolnienie jej z więzów Losu i świata, aby wrócić do Boga. Potrzebne są do tego: wiedza, objawienie, iluminacja co do natury „ja”, Boga i świata.

    Przed pojawieniem się oświecającego doświadczenia (uzyskania gnozy) jedyną etyczną formą aktywności jest dążenie do owego doświadczenia.

    „Gnostycyzm” jest nazwą zbiorczą dla niektórych powstałych w I-IV wieku n.e. na terenie Imperium Romanum prądów filozoficznych o ukierunkowaniu mistycznym. Nie da ich się już zaklasyfikować jako chrześcijańskie, choć niektórzy gnostycy sięgali także do tradycji chrześcijańskiej. Nazwa gnostycyzm została zaproponowana przez XX-wiecznych badaczy.”

    Lubię

  8. http://www.gnosis.art.pl/e_gnosis/biblioteka_gnosis/kinema/gierat_truman2.htm

    ” Truman to prototyp gnostyka, człowieka obdarzonego tęsknotą, przeczuciem. W jego pozornie stabilnym życiu brakuje spokoju, coś wewnątrz pcha go do opuszczenia wyspy. Dlatego Truman przypomni sobie wezwanie z zewnątrz, głos Sylvii, sygnał, który poprowadzi go ku wolności.

    „[…] aby człowiek w więzieniu mógł kiedykolwiek mieć szansę ucieczki, to przede wszystkim musi on sobie zdać sprawę, że jest w więzieniu”, mówi dalej Gurdżijew. Truman jest więc na dobrej drodze, powoli otwierają się jego oczy. Wydaje się, że wrażliwi, doświadczeni ludzie w końcu dochodzą do takich wniosków na temat rzeczywistości, do pewnego w nią zwątpienia. Wielokrotne tego przykłady odnajdujemy we wszystkich dziedzinach sztuki. Chcę tu przywołać dwa przykłady podobnych stwierdzeń, znalezione w twórczości Wisławy Szymborskiej i Czesława Miłosza (skądinąd wiadomo, że Miłosz zaznajomiony jest z tematyką gnostyczną). „Może to wszystko dzieje się w laboratorium?” pisze Szymborska. „A jeżeli to wszystko jest tylko snem ludzkości o sobie?”, wtóruje jej Miłosz, nawiązując do Calderona.

    Kolejny krok na drodze do przebudzenia to, według Gurdżijewa, zmiana trybu życia i nawyków, wyrwanie się z cyklu powtarzalnych, hipnotyzujących czynności, odrzucenie przywiązań i zwyczajów, poddanie się impulsowi. Należy uwolnić się od starych utożsamień i wyobrażeń. Najbardziej „usypiające” są bowiem „zakrzepłe schematy myślowe”. Truman rozpoznaje, że dotychczas działał automatycznie, jak gurdżijewowski człowiek-maszyna i chce zrobić coś impulsywnego, nieprzewidywalnego. Działa na przekór swoim zwykłym rolom, sprzeciwiając się swojemu wizerunkowi, jakby starał się nabrać świat, „wykiwać” go. Zamiast iść jak co dzień do pracy, wraca drzwiami obrotowymi i wychodzi z powrotem na ulicę. W tym momencie, jego twarz oświetla słońce i wydaje się, jakby Truman odetchnął głęboko, może jakimś innym powietrzem…

    Chwilę później pojawia się tam, gdzie się go nie spodziewają i dlatego widzi to, czego nie powinien: szczelinę w iluzji — w miejscu, gdzie powinna być winda, znajduje się zaplecze budynku. Znów pojawiają się strażnicy strzegący wrażenia fałszu i wyrzucają go za drzwi. Kolejnymi impulsywnymi działaniami Truman chce ich zmylić, rusza nawet przez most, mimo że jest to zakazane. Jednak im bardziej chce się obudzić, uciec, tym większe przeszkody rzuca mu pod nogi Christof. Wtedy już ostatecznie zdaje sobie sprawę, że jest więźniem. Dociera do niego także, że wszyscy inni są pod kontrolą Demiurga. Przykładem niechaj będą pasażerowie, którzy karnie i bez słowa wysiadają z autobusu, kiedy kierowca zaciera silnik, nie chcąc dopuścić do wyjazdu Trumana. Według gnostyków, „panujące tu [w tej naturze] prawo nie ma nic wspólnego z opatrznością i jest wrogie ludzkiej wolności. Pod bezlitosnym niebem, które nie wzbudza już przepojonej czcią ufności, człowiek uświadamia sobie, iż jest zupełnie sam”.

    W Truman Show słowa te stają się jeszcze bardziej tragiczne i znaczące, baza Christofa-władcy znajduje się przecież właśnie na niebie, w ogromnej kuli, imitującej Księżyc. Według Gurdżijewa „wszystkie ruchy, działania i manifestacje ludzi, zwierząt i roślin zależą od Księżyca i są kontrolowane przez Księżyc”. W filmie znajdujemy tego dosłowną ilustrację; źródłem manipulacji jest Christof i jego centrum „na Księżycu”. W przejmującej scenie poszukiwań Trumana, Księżyc staje się wręcz więziennym reflektorem, gdy wśród wycia syren przeczesuje snopem światła wyspę, ostatecznie ujawniając już naturę niewolącej rzeczywistości.

    Okazuje się, że nawet najbliżsi Trumana, jego rodzina i przyjaciel są tylko jednymi z szeregu więziennych strażników. Truman w swej determinacji pokonuje most, przejeżdża przez ogień na drodze — to gnostyczna próba ognia, chrzest ognia. Próba wody przyjdzie później.

    Truman wreszcie zdaje sobie sprawę z roli, jaką gra w tym olbrzymim widowisku. A poznanie siebie to poznanie swej prawdziwej istoty[8]. „Gnostyk, poznając siebie, a właściwie pozwalając dojść do głosu swojej prawdziwej istocie, wyzwala się ze świata”. Wreszcie, jak mówi apokryficzna Ewangelia Filipa, „kto posiada poznanie (gnosis) prawdy, jest wolny”. Truman decyduje się sprzeciwić potężnej sile, która włada jego losem, ośmiela się zademonstrować własną wolę i uciec. Mimo wszelkich zakazów, przeszkód, granic. Jak pisze Gilles Quispel, taka postawa i ten rozpaczliwy „krzyk o wolność” charakterystyczny jest dla gnostyków. „Ta rewolucyjność, ta walka przeciwko kosmicznemu i moralnemu prawu przewija się jak srebrna nić przez całą gnozę”.

    Truman wyrusza w podróż, by odnaleźć tę, która go wzywała, Sylvię. Wie tylko, że ma jej szukać na Fidżi, a więc po przeciwnej stronie kuli ziemskiej. Świat, w którym znajduje się Truman, jest tylko odbiciem, tak więc, by wydostać się z niego, musi w pewnym sensie dostać się na drugą stronę lustra. Pierwsze ujęcie Trumana na początku filmu to widok zza jego lustra w łazience. Jest to sygnał granicy, umiejscowienia bohatera ZA taflą zwierciadła, za szybą, w dwuwymiarowym świecie złudzeń.

    Granica sztucznego świata jest trudna do przekroczenia. Hans Jonas pisze, że świat materialny od boskiego dzielą liczne eony i sfery, dlatego trudno dostać się doń z wezwaniem i trudno też stąd wydostać, dlatego „jeśli dusze ich [ludzi] mają uciec ze świata, w »żelaznym murze« firmamentu, który broni zarówno przed wejściem w świat jak i przed ucieczką z niego, musi być uczyniony rzeczywisty wyłom”. Może uczynić go tylko Truman, bo tylko on jest wybrany. Jego imię jest jego tożsamością; True Man oznacza przecież — Prawdziwy Człowiek. W tym znaczeniu film Petera Weira staje się metaforą ludzkiego losu w świecie. Każdy, kto otworzy się naprawdę, kto odczuje tęsknotę za domem Ojca, kto zrozumie, że przebywanie w tym świecie jest zamknięciem w więzieniu, ma szansę stać się Prawdziwym Człowiekiem.”

    Lubię

  9. materializm odsuwa od siebie ludzi. wystarczy na miesiąc wyłączyć prąd na Ziemi, aby wszystko powróciło do równowagi i np biali zaczęli się rozmnażać jak szczury w klatkach hodowlanych, człek musiałby sam zadbać o siebie, życie nabrałoby właściwego koloru i tempa a instynkty ludzkie powróciłyby do pierwotnej iskry życia, gdzie przeżyje tylko najsilniejszy organizm. to jest tak ważne dla prawidłowego utrzymania gatunku i „dziś” bylibyśmy genetycznie w zupełnie innym miejscu rozwoju. A tak mamy ludzi, nieprzystosowanych do życia – jak każdy sobie wymyśli pod względem fizycznym i psychicznym. Nikt nie płacze, jak giną zwierzęta, które nie mogą utrzymać się przy życiu w przeciwieństwie do ludzi, u których 20-40% a może i więcej, to ludzkie cioty, …, słabe jednostki, które zabierają energię innym aby siebie utrzymać przy życiu. Czy to jest ok? Nic więcej bym nie dodał do tego.

    Mam ogromny szacunek dla życia i każdej istoty ale na tej „planecie” dowodzą cioty, które mają tylko dobra materialne. i to jest chore. jak widać upodlić/zniszczyć fizycznie/psychicznie można tylko wtedy, gdy coś się człowiekowi odbierze. To rozwój tzw. cywilizacyjny jest największym wrogiem człowieka. Rozwój, to miecz obusieczny, który jak boomerang napierdala w człeka nie wiadomo kiedy, ani skąd, ani jak mocno.

    w kwestii demirugów i innych wyimaginowanych bożków bogów i innych pedałów, to powiem tylko tyle, że to stan umysłu/psychiczny/… i nadany został temu obraz „czegoś”, co człek może sklasyfikować do dobra lub zła. Czy jest szeryf szeryfów? Ono musi być obojniakiem, więc męskie i żeńskie przydomki to komiks idiotów dla debili. Jesteśmy tylko szumem gwiazd. A jeśli „obojniak” istnieje to występuje w kilku osobach a nie dwóch. Obojniaka w dzisiejszym świecie można sklasyfikować albo do płci albo … religijnych bożków od dobra i zła i tego po środku, w trzech osobach, haha 😉

    gdyby ziemia była:
    – „piekłem” i wydobywała złoto – jak mówi gmo – czy inne świecidełka dla księżycowych braci …, to wszyscy łącznie z „elytą” zapierdalałby w kamieniołomach i nie byłoby aut, tv, radia, kasy, ciuszków, selfi, … wszyscy łaziliby z wiaderkami i sitami a Ziemia byłaby już dawno przesiana

    – „niebem” tak to jest raj i tylko niewielu potrafi się w nim odnaleźć pomimo otaczającego syfu.

    powracając do pierwszej myśli: materializm jak w każdym więzieniu uzależnia jednych od drugich i rozbudowuje hierarchię.

    raj na tej planecie będzie wtedy, gdy wszyscy będziemy tego chcieli. na razie większość chce piekła dlatego rozkręcający się horror musi się zmaterializować, to jedyna szansa na coś normalnego. jest syf, będzie gorzej. Ale „nad każdą chmurą świeci słońce” 😉

    Lubię

  10. Czy przydatna jest nam wiedza?

    Na świecie jest wiele różnych filozofii i religii. Która z nich jest prawdziwa?
    – Żadna.
    – Jak to? A system, który polecasz, a filozofia, którą przekazały Ci pokolenia?
    – Też nic nie warte.
    – To już nic nie rozumiem.
    – I o to właśnie chodzi, bo jeśli coś rozumiesz, to znaczy, że rozum widzi logikę, i przywiązuje się do informacji.
    – A co w tym złego?
    – Wszystko zależy od priorytetów. Jeśli chcesz egzystować tu, w trójwymiarowym świecie, to wszystkie filozofie, religie, wiedza i logika są prawdziwe, ale jeśli chcesz pójść dalej, to musisz się ich pozbyć.
    – Ale wiedza chyba potrzebna jest na każdym poziomie?
    – Dla wielu zdobywanie wiedzy, to budowanie muru z umysłu. Jaki mur łatwiej przekroczyć: wielki, czy mały?
    – Czy w takim razie nie powinniśmy się uczyć?
    – Wiedza daje nam materiał budowlany, ale większość buduje sobie z niego więzienie.
    – Ale chyba nie wszyscy.
    – Niektórzy, ci co mają ciekawość świata budują z niego schody, by wchodzić coraz wyżej i mieć coraz szerszy horyzont.
    – Czyli jednak wiedza jest przydatna.
    – Niekoniecznie, bo jaki sens ma wspinanie się po schodach, jeśli potrafisz latać?

    Lubię

      • „Inteligencja duchowa” Danah Zohar. Przemówieniem Indianina Oriah Mountain Dreamer.

        Takie słowa dodają siły, by żyć mądrze i godnie.

        „Przyjacielu. Nie interesuje mnie, czym się trudnisz. Chcę wiedzieć, nad czym bolejesz i czy śmiesz marzyć o spotkaniu z tym za czym tęskni Twoje serce. Nie interesuje mnie ile masz lat. Chcę wiedzieć, czy gotów jesteś wyjść na głupca dla miłości, dla marzeń, dla przygody, jaką jest życie. Nie interesuje mnie jakie planety zrównują się z Twoim księżycem. Chcę wiedzieć, czy dotknąłeś środka własnego smutku; czy zdradzony otwarłeś się, czy skurczyłeś i zamknąłeś w sobie ze strachu przed dalszym cierpieniem! Chcę wiedzieć czy potrafisz siedzieć z bólem, moim lub Twoim, nie poruszając się, by go ukryć, stłumić lub uleczyć. Pragnę wiedzieć, Czy możesz chcesz współistnieć z radością, moją lub swoją; czy umiesz zapamiętać się w tańcu i pozwolić, by ekstaza wypełniła Cię po czubki palców dłoni i stóp, nie każąc zachowywać ostrożności, myśleć realistycznie czy pamiętać o ograniczeniach ludzkich. Nie interesuje mnie, czy opowiadasz mi prawdziwą historię. Chcę wiedzieć, czy potrafisz rozczarowywać innych, aby pozostać wiernym sobie; czy umiałbyś znieść oskarżenie o zdradę i nie zdradzić własnej duszy. Chcę wiedzieć, czy potrafisz zaufać, a zatem i być godnym zaufania. Chcę wiedzieć, czy potrafisz dostrzec piękno, nawet gdy nie co dzień jest ładna pogoda. Chcę wiedzieć, czy potrafisz żyć z porażką, nie tylko swoją, stanąć nad brzegiem jeziora i do srebrnego księżyca krzyczeć: TAK! Nie interesuje mnie gdzie mieszkasz i ile masz pieniędzy. Chcę wiedzieć czy umiesz wstać po nocy żalu i rozpaczy, wyczerpany, zbity jak pies, i robić to co trzeba, dla swoich dzieci. Nie interesuje mnie, kim jesteś, skąd tu się wziąłeś. Nie interesuje mnie, gdzie, jakie i u kogo pobierałeś nauki. Chcę wiedzieć co Cię podtrzymuje od środka, gdy wszystko inne odpada. Chcę wiedzieć, czy umiesz być sam ze sobą; i czy naprawdę lubisz tego, z którym przystajesz w chwilach pustki.”

        Świat będzie idealnym rajem, gdy ludzie będą właśnie tak pomiędzy sobą prowadzić rozmowy. Gdy empatia będzie fundamentem dialogu. Zatem świat jaki znamy musi się zresetować, bo trwanie dziś w tym stanie globalnego „oświecenia” jest prawdziwym piekłwm.

        Lubię

        • ,, Świat będzie idealnym rajem, gdy ludzie będą właśnie tak pomiędzy sobą prowadzić rozmowy. …”

          O czym ty, Barrunia, mówisz? Zobacz, Jarek napisał piękny felieton. Dużo przemyśleń, energii, pracy, twórczej pracy. Nikt nie ustosunkował się do ,,Jego” wypowiedzi, nikt nie,,pociągnął” tematu. Jakieś popieprzone ,,wklejanki” nie swoich słów, jakieś melodyjki, filmiki nie związane z tematyką felietonu.
          Każdy głupi umie wkleić. Jarek nie wkleja i tym się różni …ech …

          Lubię

          • TY również Krysiu nie ustosunkowałaś się do felietonu Jarka 😉 więc o czym Ty do mnie rozmawiasz, co?
            Twoje wszystkie przemyślenia w ziemskim żywocie to nic innego, jak „pieprzone wklejanki” pisane swoimi słowami. Czy Ty rozumiesz to, czy Twoje synapsy lunatykują? Twoje przemyślenia to nie Twoje myśli, tylko innych człeków. Co Ty mi tu wylatujesz z takimi pierdołami Krysia, co? Zanim zaczniesz kogoś pouczać, zacznij skanować w pierwszej kolejności siebie i przez „opublikuj komentarz” pomyśl, co piszesz i czy nadaje się to na wrzutkę.
            „Pieprzone wklejanki” i „jakieś melodyjki” to tylko u mnie? Masz duże ograniczania i dziś niestety muszę się już z wieloma słowami Sanctusa zgodzić. Przypierniczyłaś się do mnie jak pitbul w klatce. Co za żenada. po Tobie to raczej trudno było się takiego komentarza spodziewać, ale widać wiek nie zna granic 😉

            Każdy głupi potrafi oceniać. Barra wkleja, pisze sam i tym się NIE różni ani do Jarka ani od innych… ech…

            Ło matko, co za jad się z Ciebie wylał, proponuję więcej tlenu i uśmiechu

            Lubię

            • Ech miałem to samo tylko z Josią i co ja miałem bara bara według ciebie zrobić, dalej jechać w jałowe dyskusje. Wolałem się tymczasowo ewakuować. Pozdrawiam.

              Lubię

              • nie wiem Roni, co powiedzieć? Jakiś lapsus umysłowy? Pewnie Krysia nie chciała mnie z tak obrzydliwą premedytacją zaatakować a jednak wyszło, jak wyszło. A może chciała? Spływa to mnie mnie i śmieję się tak głośno, jak stado koni leje na blachę.

                Mądra Krysia pisze do Ciebie „ps” a między wierszami dalej próbuje mi „umniejszyć”. Miało być inteligentnie, a wyszła żenada, hehe 😉

                ps. Krysiu, droga kobietko, miałaś jakiś sqrwiony dziwny wieczór. Inteligencja nie ma nic wspólnego z mądrością. A „worki treningowe” szukaj w innych osobach, bo takich głoopich tekstów nie życzę sobie

                dobrej niedzieli wszystkim życzę

                Lubię

                • Tak to już jest z „dialogami” przez internet. Ciągłe niedomówienia i niesnaski. Bez mowy ciała to trzeba się wszystkiego domyślać.

                  Lubię

                • Josia pojawiła się jeden raz i źle wyszło, że były spirale emocji. Znam osobiście Josię i jest to osobowość pozbawiona niepotrzebnych wibracji. Trudno mi oceniać Wasz wątek, bo był to dialog pomiędzy Wami. Może trzeba w takiej sytuacji więcej zadawać pytań a nie oceniać. To nie jest adresowane tylko do Ciebie Roni, a do wszystkich.

                  I z takich goowien, zamiast wymieniać poglądy o arcie Jarka, rozwija się „papier toaletowy”.

                  ps. Krysiu, jeszcze jedno, bo qrwa zabolały mnie Twoje jałowe myśli. PIERWSZY KOMENTARZ – mój – i wszystkie inne odnoszą się do arta Jarka i te pierdolone melodyjki również. Widać, do Ciebie one nie trafiły. Podzieliłaś się ze mną swoimi przemyśleniami z potwornym ograniczeniem umysłowym. przykre to. Ja „łechtam po doopie” tylko siebie. piszę to co ja chcę. jak qrwa „w sklepie”,

                  z wątku o podświadomości Krsyiu 😉
                  Barra:,, Zeland również zachęca aby zapierdalać do przodu, żeby nauczyć się omijać wahadła 😉 i zycie jest niesamowite 😉 jak wizyta w sklepie – bierzesz to co chcesz. To jest sens rozwoju. To co chcemy a nie to co musimy. ”
                  Krysia: Święte słowa!. Brawo Barra!

                  to odnosi się do wszystkiego kobietko, również a przede wszystkim do swobody wypowiadania myśli. A jeśli szukasz kogoś łudząco podobnego do siebie? spójrz w lustro.

                  taa Roni, może czas wyloozować sobie knajpę, bo takich właśnie rozmów nie szukam tutaj 😉 Idealnie pasują więc słowa apacza, które „wkleiłem” 😉 niektórzy tego nie rozumieją pomimo wieku i tyyylu doświadczeń, no i gadają bzdety

                  Lubię

                  • No wiesz bara bara ja tam mam z kim rozmawiać i wymieniać myśli i nie tylko myśli. Tak trzeba wyluzować bo inaczej nerwica lub zawał murowany.

                    Lubię

                    • Każdy ma z kim rozmawiać i pewnie na poważniejsze tematy i na głupsze. czy w realu czy w sieci, nikt nie lubi być atakowany a reakcja zawsze jest taka sama 😉 u zdrowego na umyśle człowieka, znającego własną wartość.

                      Mi nerwica, zawały nie groźne 😉 a ktoś kto atakuje, obnaża własne słabostki. To są zwierciadła, nic więcej. „Tacy” ludzie rzadko zaglądają w siebie i jak mówisz zamiast kontemplować, medytują 😉 Nigdy nie wiesz z kim rozmawiasz i jakiego czułego punktu dotkniesz. Ale mnie to gówno obchodzi, bo nikogo z premedytacją nie atakuję.

                      Lubię

                • ,, nie wiem Roni, co powiedzieć? Jakiś lapsus umysłowy? Pewnie Krysia nie chciała mnie z tak obrzydliwą premedytacją zaatakować a jednak wyszło, jak wyszło. ”

                  Tak, to prawda i dlatego bardzo przepraszam.
                  Przytoczyłeś przesłanie Indianina(znam je prawie na pamięć) w takim momencie, w którym mnie po prostu ,,rozwaliło”. Ale to żaden powód, aby ,,wypłakiwać się” komuś w rękaw. Zwłaszcza, że ktoś może sobie tego absolutnie nie życzyć.
                  Dziękuję, że zostawiając na mnie kilka suchych nitek 😀 , sprowadziłeś mnie na ziemię, na której nie wszystko jest tym, na co wygląda.
                  Pewnie to był dobry sposób.
                  Dziękuję i jeszcze raz przepraszam.
                  Roni ma rację mówiąc:
                  ,, Tak to już jest z „dialogami” przez internet. Ciągłe niedomówienia i niesnaski. Bez mowy ciała to trzeba się wszystkiego domyślać.”

                  Nie wychodzi czasem tak, jak byśmy tego chcieli. A wręcz przeciwnie. Ktoś może poczuć się urażony, obrażony i ma do tego pełne prawo, ponieważ słowa mogą wywołać zupełnie nieprzewidywalną, niezamierzoną reakcję. Zupełnie przeciwną.
                  Nie było absolutnie moim zamiarem krzywdzić cię w jakikolwiek sposób.
                  Nikogo.

                  Lubię

                  • Jesteś wielka Krysiu 😉 dziękuję 😉 Wiesz Krysiu? czasami dobrze wypłakać się w obcy/neutralny rękaw. czasami dobrze to zrobić, pod warunkiem ,że rękawy są czyste 😉 mój jest i wiele tu czystych ciuszków 😉 Każdy pisze swoje opowiadanie, gdzie są łzy bólu i szczęścia. To takie normalne. jesteś wielka Krysiu 😉

                    ps. Jarek, mam szacunek do tego miejsca a „papier toaletowy” nikomu nie jest potrzebny, zwłaszcza osobom, które tutaj zaglądają po raz pierwszy albo czytają ale się nie ujawniają. To również przeszkadza tym, którzy tutaj są. usuń proszę te wszystkie komentarze i moje, bo nie warto raz za razem wczytywać się w te marne myśli.

                    Lubię

          • jesteś Krysiu w tej knajpie znacznie dłużej ode mnie i mówisz, że „Jarek nie wkleja”, taaa 😉

            ps. komuś jeszcze puściłaś tak głębokie przemyślenia o „wklejaniu i melodyjkach”, czy jestem Twoim jednodniowym, wieczornym wybrańcem? np. po dialogu z Ronim, który również miał wczoraj problem ze sobą?

            Lubię

          • „Każdy głupi umie wkleić” – prawda. Dodałbym jeszcze, że każdy debil potrafi oceniać i nie ma w tym ograniczeń wiekowych 😉

            Lubię

        • @ barra barra – źródło tego pięknego tekstu tutaj: http://www.oriahmountaindreamer.com/
          i inne tłumaczenie

          Nie interesuje mnie, jak zarabiasz na życie
          Chcę wiedzieć, co cię boli
          I czy odważysz się marzyć o spotkaniu tęsknoty swego serca

          Nie interesuje mnie, ile masz lat
          Chcę wiedzieć czy zaryzykujesz
          szukając jak szaleniec miłości,
          swoich marzeń, przygody bycia żywym

          Nie interesuje mnie, jakie planety są
          kwadraturą twojego księżyca…
          Chcę wiedzieć, czy dotknąłeś
          środka swego własnego smutku
          czy otworzyłeś się na życiowe zdrady
          lub stałeś się zaskorupiały i zamknięty
          ze strachu przed dalszym bólem

          Chcę wiedzieć, czy możesz wytrzymać z bólem,
          moim lub twoim własnym, nie próbując go ukrywać,
          gasić, naprawiać

          Chcę wiedzieć
          czy możesz żyć z radością, moją lub twoją własną
          czy możesz tańczyć z dzikością
          i pozwolić ekstazie wypełnić cię
          od stóp do głów
          nie upominając nas,
          abyśmy byli ostrożni,
          realistyczni,
          abyśmy pamiętali o ograniczeniach
          bycia człowiekiem

          Nie interesuje mnie,
          czy historia, którą mi opowiadasz jest prawdziwa
          Chcę wiedzieć, czy możesz zawieść innych
          i pozostać wiernym sobie
          Czy możesz znieść oskarżenie o zdradę,
          nie zdradzając własnej duszy
          Chcę wiedzieć, czy możesz być niewierny
          i dlatego godny zaufania

          Chcę wiedzieć, czy możesz dostrzegać piękno,
          nawet jeśli nie jest dość ładne na co dzień,
          i czy jego obecność może być źródłem
          twojego własnego życia

          Chcę wiedzieć, czy możesz żyć z niepowodzeniem,
          moim lub swoim własnym
          i nadal, stojąc nad brzegiem jeziora,
          krzyczeć do srebrnej pełni księżyca: TAK!

          Nie interesuje mnie, gdzie mieszkasz
          albo ile masz pieniędzy
          Chcę wiedzieć, czy możesz wstać
          po nocy pełnej bólu i rozpaczy
          zmęczony i zdruzgotany do szpiku kości
          i zrobić to, co należy zrobić
          aby nakarmić swoje dzieci

          Nie interesuje mnie, kogo znasz
          ani jak się tu znalazłeś
          Chcę wiedzieć,
          czy staniesz ze mną w środku ognia
          i nie wycofasz się

          Nie interesuje mnie gdzie, czego i z kim się uczyłeś
          Chcę wiedzieć, co dźwiga cię od wewnątrz,
          gdy wszystko inne się rozpada
          Chcę wiedzieć, czy możesz być z samym sobą
          i czy naprawdę lubisz tego towarzysza
          w momentach pustki

          Lubię

          • Tak Fuentes, te słowa mają Moc, i jakbyś to skomentował/a, to trudno wyrazić słowem. Jak pierwszy raz to kiedyś przeczytałem, to serce mi tak mocno ścisnęło, że trzyma do dziś. Dla mnie to mądrość i inteligencja w jednym.

            Niektórzy tak mocno chrapią w życiu, że nie są w stanie zauważyć sensu, nie w przesłaniu a w sposobie bycia sobą.

            Lubię

            • Wiesz, barra barra, co wydaje się kluczowe? Droga do siebie i do innych jest naprawdę prosta, problemem są jedynie przeszkadzacze. Z całą pewnością można zaliczyć do nich wszelkie systemy, wiary, rzesze autorytetów, ekspertów i wszelkiej maści iluzjonistów formujących nas w uzależnione stada, z których jedyną ucieczką jest skok w przepaść.
              A z powyższymi cytatami (Nie interesuje mnie…) zawsze kojarzy mi się panorama Grand Canyon. Kiedy patrzysz na to niewiarygodnie ogromne i głębokie COŚ, jesteś NICZYM. Wszystko, co możesz, to płakać z zachwytu i wściekać się, że całe to piękno zniknie, bo ktoś zechce na nim zarobić. Natomiast są też tacy, którzy zachwycają się blichtrem i plastkiem Las Vegas… i ja tego nigdy nie zrozumiem 🙂
              Kiedyś wydawało mi się, że wszyscy ludzie są tacy sami, teraz skłaniam się ku stwierdzeniu : „g*wno prawda”.
              Przepraszam za chaos informacyjny 🙂

              Lubię

              • Fuentes. Wszelkie przeszkadzacze, w tym ludzkie (nikt inny nie zawraca doopy – osobiście kwalifikuję „ich” do wampirów energetycznych) to tylko wahadła 😉 nic więcej.

                Vadim Zeland „Transerfing” 😉 warto to studiować;)

                Lubię

                • a kanion znam tylko z opowiadań, bo wiem, że żadna fota ani film nie odda wrażenia, o którym Ty wiesz 😉 Widziałem wiele ale mam świadomość, że wszystko co moje oko dotknęło, to nic w porównaniu z kanionem. Kiedyś mój prezio był tam. jak chciał oddać w swoim opowiadaniu moc tych doznań, to więcej było ciszy i westchnień, niż opowiadania. To mi wystarczyło, abym zrozumiał z czym on musiał się tam zmierzyć 😉

                  Lubię

              • Fuentes, podam cytat z „Baudolino” Umberto Eco (zmarł 19 lutego tego roku) Nieodżałowana strata. Ten cytat, który oddaje Twój zachwyt nad panoramą Grand Canyon, zachwycił mnie tak bardzo, że zamarłam z wrażenia, nad słowami Umberto. Podziwiam ludzi, którzy za pomocą słów potrafią wprowadzić innych w zaczarowaną przestrzeń zmysłów i uczuć 🙂 Ech……
                cyt…” Widzisz, są takie chwile, kiedy sama doskonałość objawia się nam w czyjejś dłoni lub twarzy, w cieniach na górskim stoku, albo na morzu, a wtedy, wobec cudu piękna zamiera w nas serce…..
                Byłem juz tylko spojrzeniem. Widziałem coś odwiecznego, gdyż zdawałem sobie sprawę, ze patrzę nie na piękną istotę, lecz na samo piękno, jakby, na świętą myśl Boga”…..

                Pozdr.

                Lubię

                • byłem nic takiego wole pieniny, no coz trawa zawsze zielensza gdzie nas nie ma a wogole wilgoc np 80 proc i 45 stopni ci sie podoba ? po prostu się przygotuj na siedzenie w szklarni w pelnym sloncu,, polska i centralna europa to idealny klimat wszędzie indziej to meczarnia, wspomnicie moje słowa jak wyemigrujecie

                  Lubię

            • Znam ten tekst, ale dziękuję, że mi go przypomniałeś 🙂 Piękny !!!! Zachęca do przemyśleń, refleksji nad życiem i sobą. Tego nigdy za wiele 🙂 Dołożę jeszcze coś od Indianina Hopi. Snuje on refleksje nad światem o znaczeniu bardziej globalnym, ale również jakże ważnym 🙂 Barra, choooo w góry !!!!!!. Jakoś tak mi się skojarzyło po obejrzeniu tego filmiku 🙂

              Lubię

              • Josiu, dobra duszo. gooory są nasze 😉 jeszcze chwilkę i będziemy się resetować od tego pierdolonego systemu na swój sposób;) czekam na to bardzo bardzo i zrobimy ten piękny kraj od dołu do góry 😉 i na wskroś i dookoła 😉 zobaczysz 😉

                Lubię

      • ,,wiara w siebie + wierność prawdzie = siła duszy”

        Co to oznacza: wiara w siebie? Podaj mi 11 punktów, którymi mam się prowadzić, aby uwierzyć w siebie.
        Siebie tzn. ,ja”. Co dziś jest wyznacznikiem ,,ja”? Podaj mi cechy mojej istoty bez nazw, definicji … (nie interesuje mnie moja płeć, wygląd, przynależność rodzinna, zawodowa, społeczna). To wszystko można nabyć. Kim jestem jako ,,ja”?

        Jakiej prawdzie mam być wierna? CO JEST PRAWDĄ? Powiedz mi to, proszę.

        Gdy dasz mi odpowiedź na powyższe pytania, powiem ci czy w ogóle duszę mam.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Lubię

        • medytuj żeby poznac swoje miejsce w szeregu,najlepiej TM, ogolnie jesteśmy do rozprzestrzeniania białej rasy i jej nauki (dzisiaj b szczatkowej) po planetach i galaktykach, jestesmy by uczyc szkolic zablakane dusze takze barbarzyncow przylaczac ich w miare możliwości do nas tj jako dusze a niereformowlanych się pozbywać ewentualmie wysylac na b długie wakacje -_-, ogolnie zmanifestowala sobie nasze przybycie ziemia w polaczeniu ze swoim kochankiem sloncem uzyczajac nam swojej gentyki 3d

          Lubię

          • medytacje pozostawiam Tobie gmo, mi takie pierdoły nie są potrzebne.

            „medytuj żeby poznać swoje miejsce w szeregu…”? o qrwa, pojechałeś, hahaha!

            Lubię

            • JA zamiast przereklamowanych medytacji wolę kontemplacje. Przynajmniej człowiek może się lepiej skupić a nie bujać gdzieś w obłokach.

              Lubię

              • przyłączam się do Twych słów Roni. Trafnie dotknąłeś delikatnej granicy pomiędzy „być albo nie być” w medytacji/kontemplacji. pzdr

                Lubię

              • w TM nie bujasz, bardziej jesteś obecny duchem w postaci obserwatora, ciala się nie czuje za specjalnie, przeważnie miela się wlasne emocje lacznie ale często gesto dostajesz przebłyski kosminetu i t u zgadzam się się deepak’iem chopra najważniejsze sa 3 rzeczy żeby wyjść poza yahwistyczny matrix i dotrzeć do prawdy te 3 rzeczy to medytacja TM, medytacja TM i medytacja TM
                pozdr

                Lubię

            • to jak być powiedział ze seksu nie potrzebujesz albo milosci, każdy potrzebuje medytować tylko nie każdy wie ze potrzebuje

              Lubię

              • Wiesz co gmo. Jak ktoś ma kochającą partnerkę to seks w zupełności wystarczy i żadna wtedy medytacja nie jest już potrzebna.

                Lubię

                    • zapytaj może tu panow czy mieli kiedykolwiek jakies wizje warte tu ich zamieszczania ? -_-
                      roni 4ki to bajkopisarze troszku mam w rodzinie jednom dobre do roboty ale robotyczne nigdy nie wiedza o co chodzi do końca we wszystkim pozdr

                      Lubię

        • nie jestem twoim nauczycielem Krysiu, i jeśli nie wiesz co znaczy „wiara w siebie” to choćbym napisał Tobie 31 punktów, to i tak do Ciebie nie trafi. Prowadź się jak chcesz a nie jak ja powiem. Więcej wiary w siebie. Życzę
          I nie interesuje mnie czy masz duszę

          pzdr

          Lubię

    • Ale herezje. Bez logiki to ten świat by runął już dawno. Teraz widać co się dzieje akurat na tym świecie jak jest coraz mniej logiki. Totalne zidiocenie i odmóżdżenie. Gdyby nie logika to nie miałbyś okazji bara bara wypisywać tych swoich wypocin bo nie było by internetu. Gdyby nie logika to nic by konstruktywnego nie powstało.

      Lubię

      • ja sobie pożyję w swojej herezji a Ty sobie żyj w swojej logice

        z taką qlturką się obnosisz, znikasz bo syf w knajpie, to czego ty qrwa oczekujesz jak nie herezji? twoja logika mnie przeraża, boś zmienny jak przysłowiowa baba. no i gdzie tu logika? podświadomie chcesz być hereykiem ale matrix za mocno trzyma. aleś teraz dojebał z tym komentarzem

        Lubię

      • Roni, nie tak to się robi. Jeśli dla ciebie czyjś przekaz jest nielogiczny, to chyba nie jesteś dzieckiem na zasadzie ,,nie, bo nie”, i podasz swój logiczny punkt widzenia

        Serdecznie pozdrawiam.
        PS To przemówienie Indianina jest najmądrzejszym i zarazem najpiękniejszym przekazem, jaki człowiek Natury mógł przekazać dla murszejących, udających życie na tej Ziemi ludzi wielkiego, zgnitego zachodu.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Lubię

        • „To przemówienie Indianina jest najmądrzejszym i zarazem najpiękniejszym przekazem”

          i do jakiegoś człowieka „wielkiego, zgnitego zachodu” trafiły te słowa ;))))

          Lubię

    • wykreowali ta gowniana sytuacje te dzieci ksiezycowego piekla to i musza wiedziec co nastapi,w koncu to ich dzielo.Krasc,zabijac,sklocac,manipulowac,gwalcic ,wiezic i zniewalac to ich tysiacletnie techniki manipulacji masami ,to ich DNA i genotyp opierajacy sie na przezeraniu energi i aktywow ludzkosci a pozniej popychania ich do wzajemnych bratobojczych walk.Kiedy sie okrada ludzi dlugo i namietnie to najlepszym wyjsciem psychopaty jest wmowienie okradzionemu iz padl ofiara sasiada i nalezy wymierzyc jemu kare.Oni beda zywic sie nasza energia az do resetu globu,tylko natura moze wymierzyc kare tym dewiantom .

      Lubię

  11. III WŚ rozpoczęła się w:
    – szatanach zjednoczonych 11.9 – nieoficjalny start
    – w Polsce 11.9 br. – meta nieoficjalna / oficjalny start

    info o nadchodzącej III WŚ zostanie podana z Polski przy okazji intronizacji świętego szatana na tron i uruchomienia natowskiej szpicy. do gry wejdzie oficjalnie globalna policja nwo (dziś nieoficjalnie wypędzają „mimsów” ze swoich domów). epidemie, pandemie, … rozpoczną żniwo w ameryce płn, płd, zachodniej europie, azji i pewnie jeszcze w kilku punktach zapalnych aby uniemożliwić ucieczkę do afryki, która właśnie jest wyludniana.

    Lubię

    • A to ciekawe co mówisz. A co ma się stać 11.9 br. w Polsce że tak mówisz. Polsce nic się nie stanie bo nadzorcy wybrali sobie tutaj stolicę europejskiego NWO. Ale gorzej z Polakami tutaj widzę już ogromne problemy depopulacji.

      Lubię

  12. Rok 983. Misjonarz znalazł jeszcze nie ochrzczonego poganina.
    Po dokonaniu chrztu przekazuję mu pokrótce zasady nowej wiary:
    – Zapamiętaj sobie, że nie nazywasz się już Wojmir, ale Piotr.
    Powinieneś się modlić, płacić dziesięcinę a w piątek nie wolno ci jeść mięs, tylko rybę…
    W najbliższy piątek misjonarz zastaje jednak Piotra nad pieczenią z dzika.
    – Co ci powiedziałem przy chrzcie, Piotrze?
    – Przecież nie jem mięsa. Zabiłem dzika, wrzuciłem do wody i rzekłem:
    „Nie jesteś teraz dzikiem, od teraz nazywasz się szczupak”. Ochrzciłem go, tak jak ty mnie.

    Słowianie nie boją się islamu, bo chrześcijaństwa też nie przyjęli na serio.

    Lubię

    • Świetne! Jak można przyjmować coś co narzucane jest siłą, i w dodatku traktować to serio. Wiara katolicka opiera się na książce, w kórej węże mówią, człowiek wstaje z martwych, facet chodzi po wodzie, dziewica rodzi dziecko, istnieje również zwyczaj kanibalizmu i picia ludziej krwi…

      Lubię

      • Spotykają się 2 planety w kosmosie
        – coś źle wyglądasz, mówi jedna
        – ach, złapałam homo-sapiens
        – nie przejmuj się, ta choroba sama się zwalcza 🙂

        Lubię

        • Ha ha ha dobre! Jest niczym jak wirus, który rozmnażając się w postępie geometrycznym zajmuje i niszczy poszczególne narządy kosmicznego bytu.

          Lubię

          • Roni. Osobiście uważam, że „obcy” są ale niestety nie w naszym układzie. Mi, milky way przypomina wir ściekającego kosmicznego szamba do czarnej dziury. Jak patrzę do wanny, to też jest „milky way” i po chwili nic nie ma 😉

            Dlaczego „taki a nie inny”, planety mają swój skład? od najdalszej od słońca, postać gazową a najbliżej słońca są wypaloną skorupką 😉 W niby środku układu zachodzą zmiany z gazowej w stałą 😉 im bliżej słońca tym bardziej karłowacieją, co już mnie nie dziwi w swoich wkrętach.

            Merkury – postać stała
            Wenus – postać stała
            Ziemia – idealna (dla życia) odległość od słońca, ani nie za blisko, ani za daleko. ani postać stała ani gazowa 😉
            Mars – postać stała
            Jowisz – postać stała otoczona gazem. masa – jedna tysięczna masy Słońca
            Saturn – gazowy olbrzym
            Uran – gazowy olbrzym
            Neptun – gazowy olbrzym

            widzicie „coś” ?, która następna planeta/rampa będzie miejscem do życia? Nie ma znaczenia czy „planety’ są kuliste czy płaskie, chodzi o kolejność

            Lubię

            • nie ma gazowych planet tylko sa gazowe mozgi naukowcow, gaz się nie może obracać i zapierdalac dookoła slonca no ale w ich mozgach pewnie moze

              Lubię

          • przyjezdne nieprzyjazne wezowe rasy to rak, slowianie czy heleni to biale ciałka krwi kosmicznego organizmu je zwalczające, nie dajcie sobie mieszac w glowach i jednoczyć się z ciemnym robactwem z poludnia

            Lubię

            • GMO TY to jednak jestes rasista:))Slyszalem ,ze tylko rasa celtow-biala (aryjska) i indianie polnocno amerykanscy dostaja przekaz genetyczny DNA z informacjami po poprzednich pokoleniach.Do tego dostajemy w tym przekazie zdolonosci telepatyczne,do przewidywania sytuacji i przyszlosci,ktore kazdy moze rozwijac.Mieszanie naszej rasy z mieszancami mongolskimi ma ostatecznie zniszczyc bialych w celu wyeliminowania konkurencji i zagrozenia dla obecnych kontrolerow.

              Lubię

              • Wojskowe sluzby wykorzystuja bialych celtow i amerykanskich indian do zadan na polu psi .DNA bialych ma zdolnosci panranormalne dlatego mongolom wszelkiej masci walczy sie ciezko co nie co z nami. Fluor,Chemistral,szczepienia to witaminy ktore dostajemy od mlodosci w ramach zabijania zdolnosci PSI,coca-cola,narkotyki,zatruty alkohol,dopalacze to suplementy majace nas oglupic do konca i to widac dzieje sie z duza skutecznoscia..Czego nie mowi nam sie to nasze wlasnie zdolnosci na polu paranormalnym wynikaja z pamieci naszego DNA,zostalo nam przekazane po przodkach i to jest to czego nie posiadaja inne hybrydy.

                Lubię

                • dokładnie z tego powodu szaraki porywają tylko białych, na pierwszego azjate którego porwia wciąż czeka nagroda nobla -_- tak samo jak na pierwszego lekarza który wyleczy chroniczna chorobę, np ale po co by mieli porywac swoje hybrydy ? to byłoby nielogiczne a już super ciekawe jest ze nich nie wspomina ze porywaja i obdukuja tylko białych sam si dowiedziałem przez przypadek, to nastepna gleboko nie rozpowszechniana tajemnica zydomongolskich biurwow rzadowych

                  Lubię

              • jestem przeciwko mieszaniu sie czegokolwiek z bialasami juz wystarczy ze yahwe pomieszal nas i dalej miesza z szarakami tworzac gownianych ledwo widzacych i chodzacych gmo azjatow, nie tylko biali mieli takie zdolności także czarni i czerwoni dzisiaj wszystko polmongoly plus minus podobnie z nami troche chodz mniej, spotkać czerwonego bez mongola na gebie granczy z cudem chodz widziałem paru po knajpach ze slicznymi twarzami ale wszyscy wielkości małego czołgu glownie z jedzenia chleba i koli po knajpach exterminacja telepatow trwa

                Lubię

      • a orgie kościelne ? ale w sumie to nie było takie zle, nie wiem ze zawsze najlepsze kasuja, no dobra z pozeraniem dziewic to przesadzali przyznaje ale cala impreza przed ?

        Lubię

  13. A teraz odniosę się do 6 punktów felietonu Jarka.

    Ad/1 Teza, aby robić to co się chce jest z reguły słuszna. Należy zająć się zawodem do którego mamy powołanie, ale i talenty. Nie zawsze nam życie na te rzeczy pozwala. Ale zawsze możemy znaleźć sobie jakieś hobby, które to hobby umili nam czas i życie po pracy zawodowej. I wielu ludzi tak właśnie postępuje. Zbierają znaczki, zielniki, kolekcjonują to co się tylko da. Nie zawsze da się wyżyć z tego, co akurat nam sprawia przyjemność. Powołanie do jakiegoś zawodu nie zawsze pozwala nam na wybór owego zawodu. Nie jest łatwo zostać lekarzem medycyny. Czeka tam ochotnika bariera egzaminu wstępnego i jakieś sześć lat trudnej, żmudnej nauki non stop. Potem staż, specjalizacja i praca non stop przez wiele lat. Urlop najlepiej za granicą, aby nie wezwali do zakładu pracy. To samo dotyczy innych zawodów. A po studiach płaconych z pieniędzy polskiego podatnika gość pracuje na inny kraj, który na jego kształcenie nie wydał ani centa.

    Ad/2 Żyj tak, jak kieszeń pozwala. Niestety zbyt wielu ludzi tak nie myśli i tak nie czyni. Staropolskie ,,Wedle stawu grobla” zamieniono na ,, Za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa”. Wszystko ludzie kupują dziś na kredyt. A potem ciężko harują na raty i na odsetki. Bogacą się banki. Obce zagraniczne banki. Kraj ubożeje. Ludzie stają się niejako niewolnikami banków. Nie śpią po nocach. Śnią się im ich kredyty. Wpadają w nerwicę. A do tego liczne reklamy w manipulatorach ciągle namawiają ich do coraz to nowych zakupów. Do konsumpcjonizmu.

    Ad/ 3 Namawianie ciebie, abyś podejmował niekorzystne dla ciebie decyzje jest dzisiaj normą. Rodzina, krewni, znajomi i koledzy, a nade wszystko politycy i rząd z prezydentem na czele –wszyscy oni chcą na wyzyskaniu i oszukaniu ciebie chcą upiec swoją własną pieczeń. Nie dość że harujesz jak wół przez pięć dni, że w sobotę robisz zakupy i doprowadzasz do porządku dom i działkę, to jeszcze zamiast niedzielę mieć dla żony i dzieci, to masz obowiązki społeczne. Jeździsz na zebrania, zjazdy i inne spotkania. Cieszysz się tym, że ktoś ważny poda ci rękę. Nie czyni tego z sympatii do ciebie. Dobrze wie, że co druga osoba której podaje prawicę zagłosuje właśnie na niego. Tylko posłowie i pracownicy biur poselskich mają z polityki kasę. Ty tracisz czas ukradziony twojej rodzinie, to jeszcze dokładasz do tego interesu. Zwykły działacz, czy członek partii, czy jej sympatyk ma guzik z tego.

    Ad/4 To, że ten świat jest popieprzony, to jeszcze nic. Idąc tym tropem dalej to także ta nasza cała cywilizacja jest całkowicie spieprzona. Podobnie człowiek jest istotą totalnie spieprzoną. Albo totalnie nieświadomą swoich możliwości /Evelyn Monahan /.

    Ad/5 Ten matrix wykorzystuje naszych najbliższych. Truman z ,, Truman show” miał rodzinę złożoną z wynajętych aktorów, nasi bliscy też zawierają z nami umowy przednarodzeniowe, kto ma kogo i jak grać w życiu po narodzeniu. Tam wszystko jest ogólnie planowane. Tak więc nasi najbliżsi i dalsi krewni i kuzyni, sąsiedzi, przyjaciele i inni znajomi robią za pożytecznych idiotów, których ja nazywam bezinteresownymi głupcami. Jeśli takich głupców jest wielu to biada, biada i jeszcze raz biada.

    Ad/6 Młodzież zawsze stanowiła łakomy kąsek dla wszystkich. Młodzi, łatwowierni, niedoświadczeni życiowo ludzie zawsze chętnie idą walczyć za nie swoją sprawę, za nie swój kraj. Podobnie pracując za marne grosze umacniają tylko i tak już majętnych kapitalistów. Niestety nie każdy ma szansę zostać wybitnym specjalistą i zarabiać jako tako. Ten kraj ma złą oświatę, ale Zachód ma jeszcze gorszą. To tam wykorzystuje się rozmaite wynalazki, bo tu w tym kraju nikomu na tym nie zależy. Każdy polityk, każdy przedsiębiorca myśli tylko, jak by tu jak najdłużej przetrwać.

    I 7 bez ada. To tylko mała pobieżna analiza, a i tak zbyt skąpa. Tak. Ta planeta to więzienie. Są tu tylko lepsze i gorsze oddziały i cele. Są klawisze i dyrektorzy. Są i inni wyżej stojący. Sądzą, że ominie ich kara. Nie ominie. Odpracują to wszystko tysiąckrotnie. Nawet, gdy wyczyszczą sobie karmę.

    Lubię

    • A ja bym powiedziała,że „ta planeta”jak Ty ją nazywasz nie jest dla
      nas żadnym więzieniem,to my sami swoimi zasadami,prawami,
      zachłannością ,zaborczością i wielu innymi izmami stwarzamy tu na tej pieknęj Planecie Ziemi dla siebie więzienie i piekło.

      Nie każdy zamieszkujący tu człowiek czuje się więźniem,są ludzie
      wolni i szczęśliwi,nie biorący udziału w wyścigu szczurów,nie podążający za błyskotkami materializmu,żyjący w zgodzie z Matką
      Naturą,ale są to ludzie którzy kierują się swoimi wyborami zgodnie
      ze swoją wolną wolą,nie dający się wciągać w systemowe układy.

      Nic co się dzieje nie jest przypadkiem,jest przyczyna i jest skutek.
      Wszystko co się dzieje jest naszym ludzkim wyborem …ot i cała
      prawda,to nie Ziemia ma się zastosować do nas,ale my mamy się
      nauczyć żyć w zgodzie z naturą i czerpać garściami z jej bogactwa.
      To my ludzie nie jesteśmy godni zamieszkiwać tej pięknej ,bogatej
      i urodzajnej planety.

      Inny aspekt to ten,że my zostaliśmy zniewoleni przez obce złe
      pozaziemskie rasy ,czychające na nasze ziemskie bogactwa naturalne.
      1% ziemskiej populacji mianujący siebie wybrańcami zdolnymi
      nami zarządzać,co im się jak widać obecnie udaje,sprzedał naszą
      wolność w zamian za nowe technologie w większości zbrodnicze
      /broń wszelkiej maści/którą z powodzeniem testują na pozostałych
      99% populacji.
      Powiesz mi bzdury piszesz kobieto,ale ja obserwuję,wyciągam wnioski i widzę dużo więcej aniżeli inni i wiem co piszę.
      Na marginesie dodam,że ja zaliczam siebie do tych którzy żyją w
      zgodzie z Naturą tej pięknej planety Ziemi ,natomiast wykluczam
      się z systemu jaki na niej zaprowadzono.
      Jeżeli na coś nie mam wpływu ,nie przyciągam tego do swojego życia.
      Każdy z nas ma wokół siebie taki świat jaki stwarza w swoim sercu.
      Wiem że jest to ciężkie do przełknięcia,ale taka jest prawda.

      Lubię

  14. „Dopiero jak ostatnie drzewo zostanie ścięte i ostatnia ryba złowiona, to dopiero wtedy człowiek się dowie, że pieniędzy nie można jeść.” – przysłowie indiańskie.
    Czym są banknoty pieniężne ? Ano świstkami ze znaczkiem copyright, „towarem”, które ich autorom przynoszą olbrzymie dochody w postaci odsetek, kredytów, itp.

    „Prawo autorskie (ang. copyright, symbol: ©) – dyscyplina prawa cywilnego, zespół norm prawnych wchodzących w skład prawa własności intelektualnej, a także ogół praw przysługujących autorowi utworu (lub innemu uprawnionemu podmiotowi) upoważniających go do decydowania o eksploatacji utworu i czerpaniu z niej korzyści finansowych. ”
    Długi z powietrza to też literatura, a niestety ci, którzy w nią uwierzyli marnują sobie życie ciężką harówą i zniewoleniem całego życia dla pewnych pisarzy i drukarzy z narodu handlowego !
    Kto chce to w końcu zrozumieć, żeby podjąć skuteczne przeciwdziałania w różnych „beznadziejnych” sytuacjach życiowych powinien dokładnie przeczytać „objawienia” dotyczące wszędzie nam „panującego” bezmiaru papierowej niesprawiedliwości kwitnącej tylko i wyłącznie z powodu ignorancji czy nieznajomości literackich trików niemiłościwie nam „panującym” marionetkom kościelno – państwowym !!!

    http://polskiruchoporu.neon24.pl/post/129809,koniec-oszustwa-zdelegalizowanych-bankow

    Lubię

    • Hej,ślicznego masz kociaka w awatarze:) Co do pieniędzy i banków oczywiście zgoda.Banki (i ich właściciele)dążą do tego,by na świecie nie pozostał bez zadłużenia ani jeden człowiek,ani jedno państwo,by wszyscy mieli długi.A wiadomo,ze człowiek zadłużony to niewolnik chodzący na pasku.Nikła jest świadomość osób które nie rozumieją,ze nie każdy może mieć dom,maybacha czy wczasy na Karaibach.jeśli kogoś stać niech kupuje ale dobrze Jarek napisał,by nie starać się żyć ponad stan.Taka moja myśl na dziś:umiar jako złoty środek:))

      Lubię

  15. Jola ! Dumna jestem z mojego kiciusia, który teraz mruczy mi na kolanach, a wcześniej towarzyszył mi bez mruknięcia przy przymusowych przeprowadzkach spowodowanym bezprawiem banksterów, kiedy jeszcze sama w ten wielki przekręt z „długami” wierzyłam. Najśmieszniejsze w tym całym „zadłużeniu” jest to, że to, że to właśnie banksterzy są naszymi dłużnikami !

    Kto poczyta powyższy link ze zrozumieniem i bez emocji (!) „winy” ten zrozumie i zacznie się zdrowo śmiać z tego, że tyle ludzi dało się nabrać na „kredyty” z powietrza !

    Lubię

  16. – nieustraszona – poczytałem, przemyślałem, zrozumiałem – wielki szacun za tę wstawkę..
    gmo – im więcej czytam Twoich komentarzy, tym bardziej zaczynam wierzyć w tę Twoją wersję „wydarzeń” na Matce Ziemi i nie tylko od zarania dziejów…- podwójny szacun…

    Lubię

    • na moj rozum tu mi wychodzi 2+2=4, jakies pierdoly ze wszystko to jeden wielki nieuporzadkowany chaos przypadek w tym perfekcyjne orbity planet co do paru kilometrow niezmienne od milliardleci, DNA i to wszystko samo ? ze zjemy garstke jakies substancji i możemy jebac caly dzień w twerenie, niech nauka takiego robota zrobi !, nauka to religia niestety dzisiaj jak nie wyznajesz ich dekalogu tj 10 i wiecej przykazan to jesteś usuwany ewentualnie zastraszany lub zabijany, naukofcy wyznają miedzyinnymi takie przykazania o dziwo tez podane przez yahwe (nie zartuje, yahwe sponsoruje wszystkie uniwerki) czy na jakies gorze tego nie wiem -_-
      1 jesteśmy sami tak i w kosmosie jak i na ziemi
      2 bedziesz wierzyl w big bang tłumaczy się na wrzód pękł
      3 szaraki i ich pany reptyle nie istnieja, tym bardziej nie istnieja w ksiezycu
      4 szaraki nie porywają jeżeli nawet by czasem istnieli, ludzie po prostu maja zwidy,
      fantazjuja i musza być na silnych srodkach otumaniających caly czas żeby szarki mogly
      bezkarnie porywac i zwracać bez spermy ovum i plodow
      5 księżyc jest nasz ojci nos un,nos, to nie prawda ze księżyc lata i kradnie z planet
      wszystko co jest do ukradniecia
      6 szczepionki i leki chemiczne to samo zdrowie nie powodują śmierci komplikacji i
      syndromow naglej smierci
      7 nic poza medycyna zachodnia nie jest bezpieczne i efektywne
      8 to nie prawda ze amalgaty w buzi powodują stwardnienie rozsiane i wszystkie inne
      choroby tzw autoimmunologiczne
      9 chlor i fluor w wodzie to samo zdrowie, its good for you
      10 nie prawda ze zabijamy białych wszystkim czym się da i tym czym się za szybko nie
      zorienuja ze sa zabijani, zawsze na chama im wmawiamy ze to teoria spiskowa…

      nie wiem chyba moglbym jebnac jeszceze ze 100 przykazan -_-

      Lubię

  17. ale najwazniejsze musi wierzyc w religie jakas ,w przypadku polskiego slowianina musi nucic co niedziele;”jam jest pan buk tfuj,ktory cie wywiodl z ziemi egipskie domu niewoli”.
    Zeden porzadny katol -slowianski lub nie, nie pomysli ,ze slowian jednak ,zaden nasz buk nie uratowal po przez wyprowadzenie z egiptu. O tym tez nikt nie pomysli jak sie polityka i religijne dekalogi razem wspomagaja ,a wystarczylo popatrzec w klape marynarki slynnego elektryka,ktory reklamowal zawsze ,dziewice Maryje i to chyba nie na polecenie SB.

    Lubię

  18. co do szczepionek jako dekalogu takie cos odczytalem i wynika iz aby przetrwac nalezy udawac kryptoslowianina ,skoro otwarcie nie potrafimy pozbyc sie okupanta lub przeciwstawic.

    Bardzo ważne jest zapoznanie się z koszernymi etykietami, w razie gdy znajdzie się dla was „koszerna” szczepionka. Musicie być w stanie rozpoznać autentyczną koszerną pieczęć rabinacką.

    Podobną radę można dać tym, którzy udają się do szpitala. Jeśli jest rubryka gdzie wpisuje się swoją rasę lub wyznanie (tak jest w USA) to należy wpisać „aszkenazyjska”. Talmudyczny żyd żyda nie zabije, bo mu tego zabrania Talmud, natomiast jeśli ma do czynienia z gojem, to wie, że ma do czynienia z „bydłem” więc nawet jakby celowo lub przypadków zabił goja, to ich Yahwe nie będzie się gniewał.Najlepiej jest jednak unikać jakichkolwiek szczepień – za wszelką cenę. Wszczepione nanoczipy można usunąć, jednak nie jest to łatwe – wymaga skonstruowania specjalnego urządzenia magnetycznego, które zneutralizuje je i wyciągnie przez skórę.

    Ponieważ jest to wojna przeciwko ludzkości naszym obowiązkiem jest się bronić. Żydzi przez jakiś czas będą się cieszyć uznaniem przez elity jako ludzie – potrzebni są oni bowiem do eliminacji większości populacji, a Talmud jest idealnym narzędziem perswazji. Dlatego też powinniśmy zastosować podobny fortel – stańmy się krypto-chrześcijanami, krypto-buddystami, krypto-islamistami itd. udając żydów. Wtedy ocalimy to co nazywa się ludzkością.”

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s