Felietony i artykuły autorskie

Życie jest sztuką umierania i pożegnań..


Życie jest sztuką umierania i pożegnań..

sens zyciaŻycie jest sztuką UMIERANIA jak i POŻEGNANIA. Przez całe życie stawiamy na rozwój (a więc element życia), jak i zapoznawanie. Tymczasem śmierć jest nieodłącznym elementem życia, tak jak noc jest elementem dnia (doby). Pożegnania trwają całe nasze życie. Żegnamy ludzi, partnerów, rzeczy, ale też przekonania, ideologie, religie itp. Mamy te 20, 25, 30 lat. Wtłoczono nam mylne przekonanie, że prawdziwa przyjaźń trwa wiecznie. A miłość? Ileż to miłości i związków miało przetrwać do końca życia! A po latach ludzie w małżeństwach się nienawidzą, a ich dzieci są kalekami ze spaczoną psychiką – np DDA, znaczna część Polaków to ma.

W życiu pożegnania towarzyszą nam ciągle – rozstajemy się z przyjaciółmi, nawet tymi najprawdziwszymi z najprawdziwszych, po podstawówce, gimnazjum, liceum, studiach, po zakończeniu danej pracy. W świecie ars amandi rozstania są jeszcze częstsze. Bo „Rdzeń” Ziemi czyli matka natura i inne składowe, zrezygnowały z programu monogamicznego patriarchatu. Ten program „wygasł„, uległ implozji (tak jak wygasł kiedyś program feudalizmu). Ale dalej są obecne jego liczne artefakty (relikty przeszłości). Feudalizm, czyli legalne niewolnictwo, zmienił się w kapitalizm. Czyli system niewolnictwa ukrytego, system odrobinę lepszy niż feudalizm. Monogamiczny patriarchat po wygaśnięciu, zmienił się w dziwną hybrydę, którą proponuje dzisiejszy feminizm.

Feminizm jest programem o cechach nowotworowych, pasożytniczych. Z jednej strony chce on niezbędnych i koniecznych praw dla kobiet, które są oczywiste i bezdyskusyjne. Z drugiej strony, ma dwa kardynalne wypaczenia. Bo wciąż chce zachowania przywilejów wynikłych z patriarchatu. A patriarchat nie istnieje, wygasł, umarł. Patriarchat po osiągnięciu szczytu i maksimum wydolności w XIX wieku, został wygaszony przez „Rdzeń” w wieku XX. No i we wszechświecie ZAWSZE więcej praw oznacza większą odpowiedzialność i więcej obowiązków. Jest to zasada nawet nie ziemska, ale ogólno-kosmiczna. A Feminizm chce brać prawa i przywileje, zaś obowiązków i odpowiedzialności męskiej – już nie.

Poza tym, życie to sztuka umierania. Czyha na nas w każdej sekundzie 10.000 znanych medycynie chorób. Możesz być teraz zdrowy jak koń. Ale możesz mieć niedobór lub nadmiar jakiegoś składnika, jednego z wielu tysięcy. Będzie on narastał, narastał. Może on Cię zabić za 40 lat, za rok, tydzień lub za sekundę, jeśli nic z tym nie będziesz robił. Możliwości i kombinacji wypadków i nieszczęść są miliardy miliardów. Wystarczy wspomnieć słynne Nagrody Darwina, choć to ekstremum.

Dziesiątki milionów ludzi odeszło w ciszy, np podczas mało widowiskowego, najzwyklejszego w świecie wypadku drogowego. Jednak gdy jesteśmy młodzi, to mamy program w podświadomości znany „iluzją nieśmiertelności„. Taki młody człowiek może pić hektolitry alkoholu i zjadać kilogramy kokainy, przez lata może mu nic nie być. Jednak wystarczy, że „komuś” (np podświadomości) coś się odwidzi.

Wystarczy, że gołąb lub jakiś wędrowny ptak w parku zarazi go bakterią o egzotycznej nazwie, której nawet nie można wymówić. I taki człowiek w 3 dni w boleściach umiera na ekstremalnie rzadką chorobę zakaźną, o której mało wiedzą nawet na oddziale zakaźnym, gdzie trafił. Wyobraźcie to sobie. Człowiek młody, zdolny, robi karierę jak burza, zdrowy jak koń. Wypicie wanny wódki to dla niego nic specjalnego, u lekarza był ostatni raz przed komisją wojskową. A tu nagle „ktoś” lub raczej „coś” podjęło odpowiednią decyzję, by skreślić ten organizm z listy żywych. Zaledwie 3 dni, 72 godziny, i chłop jak dąb, leży w trumnie.

Wszystko co miał – umięśnione i przystojne ciało, samochód, mieszkanie, oszczędności – wróci z powrotem do Ziemi, tej Ziemi, która tak niesprawiedliwie i okrutnie traktuje wszelkie swoje stworzenie. Czyli wróci tam, skąd przybyło – odwieczne koło życia i śmierci. Ciało zostanie rozłożone przez paskudne robactwo i mikroby. Samochód po 10 – 20 latach pokryje korozja i rdza na złomowisku na totalnym zadupiu tętniącego życiem 25 godzin na dobę miasta. Dom po 150 latach się zawali.

Lub wcześniej, np od fali uderzeniowej bomby atomowej (co wbrew pozorom, jest bardzo możliwe..). Pieniądze przepadną, zostaną roztrwonione przez rodzinę, spadkobierców. Dzieci? wnuki? A co Cię obchodzi Twoje DNA? DNA to nie Ty. Już wnuki będą Cię pamiętać ledwie jak przez mgłę. Prawnuki co najwyżej usłyszą jedną zabawną i zniekształconą przez ząb czasu anegdotkę o Twoim życiu, a to też nie zawsze. I tak właśnie wygląda „trwałość„, „stabilizacja życiowa” i „bezpieczeństwo” na Ziemi. Jest iluzją, która może się skończyć za 3 dekady, za rok, za 5 dni lub nawet za sekundę..

Jest totalną iluzją, choć owa „stabilizacja życiowa” i „poczucie bezpieczeństwa” są niezwykle pożądane, a na panie działają jak odurzający afrodyzjak. To iluzja, bo nawet w śnie może wybuchnąć gaz, możesz spaść z łóżka i się zabić, możesz mieć niezdiagnozowany bezdech senny i umrzeć. To iluzja, bo natura ziemskiego „Rdzenia” (matka natura i inne składowe) i natura ludzkiej psychiki, są niezwykle drapieżne i agresywne.

Liczy się tam tylko przetrwanie, za wszelką cenę, co pisałem w artykułach poniżej:
Ziemia jest planetą piekła a dusze na niej są więźniami. Jak się uwolnić?
Ziemia jest planetą piekła, a my jesteśmy więźniami. Czy jest nadzieja na zmianę?
Czy Bóg nas nienawidzi? Bierze on stronę zła
Czy chrześcijański „bóg” nas nienawidzi? Cytaty biblijne
„Ja jestem życiem i służę życiu”. Globalny kryzys to choroba, która ma uleczyć planetę

To iluzja, bo trwa tu niezwykły chaos, zmienność, entropia, rozpierducha. Ziemskie systemy (np polityka, władza), zmieniają się, upadają, stają się jeszcze gorsze. Globalna destabilizacja obejmuje coraz to nowe kraje. Wcześniej – Egipt, Afganistan, Syria, Libia, Jemen, Irak. Wczoraj – już Ukraina. A dziś? Niemcy, i cały Zachód Europy w związku z inwazją militarną państwa islamskiego..

Wszystkie systemy stworzone przez ludzką cywilizację są skrajnie niewydolne i w bólach zbliżają się do zapaści. I rzecz najważniejsza, choć wciąż niedostrzegana.. Otóż planeta umiera i nie wiadomo czy można to zatrzymać i temu przeciwdziałać. Ekosystemy są w katastrofalnym stanie, trwa wielkie wymieranie, zostało ono już oficjalnie potwierdzone. Anomalne zmiany klimatu które powoli zaczynają nabierać rozmiarów katastrof, są widoczne na całym globie ziemskim. Także w Polsce, gdzie od 2012 roku, z przerwami, trwa katastrofalna susza. Według modeli numerycznych (prognozy długoterminowe) w tym, 2016 roku, będzie ona jeszcze bardziej dotkliwa.

Wszystko co masz, w co wierzysz, co cenisz – może Ci być dosłownie w każdej chwili odebrane. Co jest więc wartością wieczystą, która nie przemija nawet po naszym bardzo krótkim i pełnym cierpienia człowieczym żywocie na tym łez padole, na tej więziennej planecie piekła? Co jest sensem, w świecie, którego istnienie, którego zasady i konfiguracja, absolutnie sensu nie mają? Co jest szczęściem w świecie, gdzie większość tego, co ma nam niby dać szczęście, jest tylko bardzo drogą namiastką szczęścia?

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

95 odpowiedzi »

  1. nooo Jarek, masz poważne przemyślenia i wynikają one chyba ze zbyt długiej/codziennej posiadówce z samym sobą. Impulsem to takich przemyśleń mogą być zarówno traumatyczne na swój sposób (każdy ma swoją skalę bólu i radości) doznania emocjonalne, kształtujące się w życiu każdego z osobna, jak i bieżące globalne sprawy „ziemskie”. Jedno jest pewne, ostatnie dni były dość ważne u Ciebie. Niezła pauza.

    Każdy dużo o tym myśli, przynajmniej czuć to pomiędzy wierszami wielu forumowiczów. Każdy ma a przynajmniej stara się mieć, swój świat, swoją przestrzeń i to jest fajny fundament dla zdrowego umysłu. Skąd jesteśmy? dokąd lecimy? w tej/takiej świadomości jesteśmy tu przelotem czy to „świstak”? Wolność. Co to znaczy?

    To temat, który ma tyle odpowiedzi, ile jest wypowiedzi w dalszych przemyśleniach. Tym optymistycznym akcentem żywię nadzieję, że wszelkie niepotrzebne emocje pozostawiliśmy wszyscy wszyscy wszyscy w poprzednim arcie. niech ponownie zapanuje takt i styl, jaki spotkaliśmy u Jarka i pomiędzy sobą. Ten świat kształtujemy tylko my 😉

    Polubione przez 1 osoba

    • Tytuł tego felietonu nie ma jednej interpretacji. Jest również przesłaniem.

      ŻYCIE JEST SZTUKĄ UMIERANIA I POŻEGNAŃ.

      Ktoś powie, że w tym zdaniu nie ma nic twórczego, niosącego radość i błogostan, dobre samopoczucie i wolność, podniesioną w zachwycie pierś i roześmiane oczy.
      Okazuje się, przynajmniej dla mnie, że jest to kwestią spojrzenia.

      Samo słowo ,,sztuka” to coś czego mamy się nauczyć, wypracować, zdobyć, posiąść.
      Zwykliśmy ze słowami ,,umieranie”, ,,pożegnanie” kojarzyć smutek, rozczarowanie, tęsknotę za czymś dobrym, co przestało istnieć, nas dotyczyć, przez co stajemy się pozbawieni źródła radości, dobrego samopoczucia.
      Na śmierć i pożegnanie można również spojrzeć jako na unicestwienie, oddalenie złych rzeczy.
      Z trudem przychodzi nam tworzenie mentalnego, pięknego jutra, wspaniałych, przechodzących obok nas ludzi, bardzo ciekawej, przyjacielskiej atmosfery spotkania, niesamowitej, choć krótkiej rozmowy w tramwaju, uśmiechniętej twarzy smaganej wiatrem i zimnym deszczem.

      Jeśli tworzenie tego wszystkiego, rodzenie, powoływanie do życia przychodzi nam z wielkim trudem, to może lepiej wyjdzie nam zabijanie.
      Może łatwiej jest uśmiercić uraz sprzed tygodnia, miesiąca a czasem noszony latami.
      Może prościej jest zabić wspomnienie niewybaczalnego błędu, stać się katem dla własnej pychy, wyższości, nadmuchanego szmatkami i gadżetami ego.

      To byłoby niesamowite. Pożegnać wczorajszy dzień i obudzić się czystym; bez żalów, uprzedzeń, noszonych w sobie rozczarowań, bez szuflad, w których poukładaliśmy wszystkich wszystko wedle naszego pryzmatu i gradacji.

      Czyż nie jest ulgą zabić w sobie żal do kogoś? Czy nie jest szczęściem pożegnanie na zawsze złych wspomnień i obwiniania tych, którzy tworzyli te wspomnienia?
      Czy na twarzy nie rodzi się uśmiech na myśl, że wreszcie człowiek obok stojący może i ma prawo do własnych odczuć, zachowań i myśli, nie będąc w więzieniu naszych przekonań?

      Wydaje mi się, że jeśli pozwalamy żyć przeszłości – szczególnie tej złej i nie ważne czy zawinionej – nie zasługujemy na lepszą przyszłość, ponieważ patrząc na koślawe wczoraj wyciągamy nie mniej okaleczone wnioski, które przenosimy w jutro.
      Odwieczne prawo narodzin życia na czymś co umarło zdaje się w powyższym mieć swe potwierdzenie.

      Codzienne uśmiercanie w nas tego, co życiu nie służy daje mu możliwość istnienia.
      Codziennie uczymy się tej sztuki.

      Paradoksalnie śmierć ( w moim przekazie) nie niszczy życia. Staje się jego początkiem! Staje się fundamentem wewnętrznej wolności, radości, przejawem ŻYCIA. Największym, odwiecznym dualizmem Wszechświata jest śmierć i przeciwstawne jej życie, gdzie brak jednego definiuje drugie.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

    • Raczej pisze jak jest, za różowo to ten świat nie wygląda 🙂
      Każdy może mieć doła. Ważne, aby się nie utożsamiać z tym co się czuje lub myśli. Przyszło – odejdzie ( oczywiście jak pozwolimy temu odejść ) – to tylko doświadczenie 🙂

      Polubienie

  2. Co za czarnowidztwo 🙂 Adrem chyba masz rację, że Kefir miał doła pisząc ten art 🙂 Nawet robaki są dla niego ohydne, a przecież tak niezbędne na tej naszej Ziemi. Dla mnie to piękne, ze przychodzimy i odchodzimy w niekończącym się kole życia.
    Jak różnie można podejść do tego samego tematu 🙂 To tak jak ze szklanką do połowy pustą , albo pełną.
    Powtórzę wstawiony cytat w innym komentarzu, bo bardzo pasuje do kefirowych przemyśleń:)„Jestem tym, czym jestem. Świat jest dla ciebie tym, czym uważasz, że sam jesteś. Zacznij od zobaczenia, że świat jest w tobie, a nie ty w świecie. Cały świat nie jest niczym innym jak odbiciem ciebie samego i przestań szukać błędu w odbiciu. Nie możesz zmienić świata, zanim nie zmienisz siebie.… Wszystkie problemy pochodzą z umysłu. Przypomnij sobie, że nie jesteś umysłem, a jego problemy nie są twoimi. Problem ludzkości tkwi w błędnym używaniu umysłu.”

    Nisargadatta Maharaj

    Polubienie

  3. W dzień końca świata
    Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
    Rybak naprawia błyszczącą sieć.
    Skaczą w morzu wesołe delfiny,
    Młode wróble czepiają się rynny
    I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.
    W dzień końca świata
    Kobiety idą polem pod parasolkami,
    Pijak zasypia na brzegu trawnika,
    Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
    I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
    Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
    I noc gwiaździstą odmyka.
    A którzy czekali błyskawic i gromów,
    Są zawiedzeni.
    A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
    Nie wierzą, że staje się już.
    Dopóki słońce i księżyc są w górze,
    Dopóki trzmiel nawiedza różę,
    Dopóki dzieci różowe się rodzą,
    Nikt nie wierzy, że staje się już.
    Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
    Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
    Powiada przewiązując pomidory:
    Innego końca świata nie będzie,
    Innego końca świata nie będzie.
    Cz.Milosz

    Polubienie

  4. barra, na taki koniec świata, ale tego ziemskiego czekam 🙂 Piękny ten wiersz i z taką poezją w mojej głowie chcę umierać. Skoro przychodzimy już na świat z wprogramowaną śmiercią i przez kilkadziesiąt lat nie jesteśmy w stanie się z tym pogodzić , to chyba w nas jest coś nie haloooo. Cały świat wokół nas egzystuje na takiej samej zasadzie. Uczmy się pokory od natury nas otaczającej. Ona wyraża zgodę na nieuchronne. Dopóki będziemy w opozycji do tak naturalnego zjawiska , jak śmierć, dopóty będzie w nas rosła frustracja i lęk.

    Polubienie

  5. dobrze powiedziane 😉 ach ta świadomość ludzka 😉 zawsze powtarzam, że największą bronią na człeka to jego mózg. nic bardziej destrukcyjnego nie ma chyba, może zabijać codziennie i dawać uczucie szczęścia w nieszczęściu.

    Polubienie

  6. Na ciemnym niebie gwiezdny pył
    Wypełnia pustki jar
    Miliardy lat niekończących się drgań
    I miliardy miliardów lat spokoju

    Entropia jest tym do czego wszystko zmierza
    Entropia powodem że wszechświat się rozszerza
    Entropia sprawia, że wszystko umiera
    Entropia sygnałem, by przestać się spierać

    Umrzemy… znikniemy…
    W rozpadzie… w nieładzie…

    Gdzieś tam w otchłani cisza grzmi
    I brzmi nicości pieśń
    I za miliardy lat, uwierz mi
    Ty również zaśpiewasz ten wers

    Tam nic nie ma i nie będzie
    Tam nic nie ma i nigdy nie będzie już
    Wiedz to, i nie przejmuj się

    Gwiazdy milczą, kosmos duma
    Aby wszystko w końcu zapadło się
    W ciszy świętego rozpadu

    Polubienie

  7. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/bliskim-wschodzie-trwaja-przygotowania-iii-wojny-swiatowej

    „Nikt obecnie nie ma wątpliwości co do tego, że bitwa o Aleppo jest decydująca. To syryjskie miasto jest symbolem antyrządowej rewolucji, która wybuchła w 2011 roku. Jeśli władza odzyska kontrolę nad Aleppo, wspierana przez USA i państwa arabskie opozycja po prostu polegnie a planowana demokratyzacja Syrii zakończy się porażką.

    Już od pewnego czasu było wiadome, że armia rządowa wspierana przez Rosję, Iran i Hezbollah zechce odbić Aleppo z rąk rebeliantów. W momencie gdy armia zbliżała się do tego miasta, rozpoczęły się z góry skazane na porażkę „negocjacje” między władzą a opozycją pod egidą ONZ. Już po kilku tygodniach wszelkie rozmowy zostały wstrzymane właśnie z powodu opozycjonistów, którzy domagali się najpierw zawieszenia broni. Rząd nie zgodził się na żadne postulaty, więc rozmowy pokojowe (jeszcze nieoficjalnie) odwołano – po raz trzeci w przeciągu pięciu lat.

    Obecnie nikt nie jest w stanie powstrzymać sukcesów syryjskiej, irańskiej i rosyjskiej armii. Nie pomagają nawet oskarżenia ONZ, według których Syria popełnia zbrodnie przeciwko ludzkości i eksterminuje swój własny naród. Można jednak zauważyć coś niecodziennego – Stany Zjednoczone zdają sobie sprawę z tego, że rebelianci mogą stracić Aleppo, ale najwyraźniej nie mają zamiaru już im pomagać.

    Sekretarz Stanu John Kerry powiedział, że negocjacje zakończyły się fiaskiem przez opozycjonistów, którzy już na początku stawiali warunki choć byli na przegranej pozycji. Według niego powinni się teraz przygotować na kolejne miesiące bombardowań, w wyniku których zostaną zdziesiątkowani.

    Jeszcze pod koniec zeszłego roku Kerry zaskoczył wszystkich stwierdzeniem, że USA nie chce już zmiany władzy w Syrii. Było to co najmniej dziwne oświadczenie zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę, że państwa zachodnie od lat chciały pozbyć się Baszara Assada.

    Agresywna polityka Stanów Zjednoczonych wobec Syrii poległa. Rebelianci już w najbliższym czasie utracą Aleppo i jedyne co może im pomóc to bezpośrednia interwencja wojsk sprzyjających im państw. W takiej sytuacji USA musiałyby postawić się Rosji i Iranowi, co jest w chwili obecnej mało prawdopodobne.

    Jednak mimo tego, nie wszystkie kraje mają zamiar rezygnować z Syrii. Na Bliskim Wschodzie obserwujemy dziwne ruchy które wskazują na jakieś przygotowania do wojny. Wielka Brytania niespodziewanie zapowiedziała, że wyśle do Jordanii ponad 1600 żołnierzy i co najmniej 300 pojazdów wojskowych. Według oficjalnych doniesień, odbędą się tam wielkie manewry wojskowe „Shamal Storm” i jest to test dla brytyjskiej armii, który pozwoli sprawdzić jej gotowość do operacji militarnych podobnych do tych jakie miały miejsce w 2003 roku podczas wojny z Irakiem.

    Tym razem Wielka Brytania nie opowiada bajek o ćwiczeniach na wypadek walki z samozwańczym Państwem Islamskim. Źródła wojskowe potwierdzają, że tu wcale nie chodzi o terrorystów. Poniższa wypowiedź daje bardzo wiele do myślenia.

    „To nie są ćwiczenia wymierzone w ISIL. Jeśli już, chodzi tu bardziej o przygotowanie się aby dołączyć do USA na Ukrainie niż w Syrii”

    Wygląda więc na to, że Wielka Brytania sprawdza czy jej wojska będą w stanie szybko dotrzeć w odległe miejsca, np. do Wschodniej Europy na wypadek konfrontacji Rosji i NATO. Można również spekulować, że wojna wybuchnie ale na Bliskim Wschodzie, gdyż Rosja swoimi działaniami skutecznie utrudnia obalenie legalnego rządu w Syrii.

    W ostatnim czasie Arabia Saudyjska stwierdziła, że jest gotowa wysłać swoją armię do Syrii, jeśli USA wyrażą na to zgodę. W takiej sytuacji z pewnością zaangażuje się również Turcja, Bahrain, ZEA i inne kraje arabskie, które od lat próbują obalić Assada. Zresztą rebelianci z Aleppo wystosowali właśnie prośbę do państw arabskich i domagają się natychmiastowej interwencji. W takiej sytuacji może jedynie dojść do wielkiej wojny, która przynajmniej na początku będzie obejmowała niemal cały Bliski Wschód.”

    Polubienie

  8. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/aleppo-sprawa-polska-czesc-iii

    „Jeżeli ktokolwiek uważnie śledzący niezależne media chociażby przez chwilę uwierzył, że jakiekolwiek decyzje dotyczące fundamentalnych zagadnień dotyczących nas obywateli i Polski jako państwa po ostanich wyborach będą podejmowane w Warszawie to gratuluję dobrego samopoczucia. Tak szybko zapomnieliśmy kto jeszcze oprócz p.Dudy i posłanki Pawłowicz był gościem wyjazdowej sesji Knesetu w Krakowie w 2014 roku? Tak szybko zapomnieliśmy że p.Beata Szydło była uczestniczką pewnych szkoleń organizowanych w USA dla kadry zarządzającej koloniami? (teraz to się nazywa „krajami partnerskimi”) Nie była zresztą pierwszym polskim politykiem tam kształconym.

    USA aby istnieć musi okradać cały świat. Najważniejszą z metod tej kradzieży jest ustanowienie dolara, zarażonego wirusem odsetek i nie tylko – główną walutą do rozliczeń międzynarodowych a w szczególności handlu ropą naftową. USA musi również podporządkowuwać sobie wszystkie kraje na terenie których znajdują się duże złoża surowców aby różnymi metodami zawładnąć tymi złożami i przekazać je w ręce swoich korporacji. Metody zostały już opisane wcześniej: agresja militarna, polityczna, gospodarcza, korupcyjna. Jak juz pisałem w poprzedniej części, pomijając już całe tło historyczne od czasów jeszcze przednapoleońskich, to najbardziej łakomym kąskiem dla światowej grupy finansowo-przemysłowej była i jest Rosja. W najnowszej historii atakowana wszelkimi dostępnymi środkami. Wystarczy tylko przypomnieć Afganistan, Czeczenię, Górny Karabach (ostatnio była nieudana próba rozdmuchania tego konfliktu sterowana z USA), Gruzję i w końcu Ukrainę.

    Hegemon, po otoczeniu Rosji swoimi bazami, co chwilę próbuje rozpalić jakiś konflikt w pobliżu rosyjskich granic. Na szczęście Rosjanie wyciągnęli wnioski z afgańskiej klęski i wszystkie pozostałe pożary udało się ugasić przy minimalnych stratach własnych. Kiedy po rozpadzie ZSRR Borys Jelcyn dokonał dzieła zniszczenia gospodarki i sił zbrojnych, droga do zawładnięcia 17 milionami km2 Rosji stała otworem. Równocześnie po wydarzeniach 9/11 zaczęto w USA tworzyć plany destabilizacji Bliskiego Wschodu (kolorowe rewolucje). Co się tam stało pamiętamy wszyscy. Kluczem jednak była Syria. Jeden rzut oka na mapę tego regionu pokazuje, że jedyną rozsądną drogą na przeprowadzenie ropo i gazociągów z rejonu Zatoki Perskiej (opanowany przez USA i sojuszników) poprzez Turcję do Europy są własnie tereny wybrzeża Syrii. Ten manewr pozwoliłby wyeliminować z europejskiego rynku największego dostawcę jakim jest Rosja. To już by było postawienie gospadarki tego państwa na równi pochyłej i stoczenie się jej z wszystkimi korzystnymi dla hegemona konsekwencjami.

    Pierwszy raz śmiertelne zagrożenie udało się zażegnać w 2013 roku. (sławne prowokacje z bronią chemiczną) Odsunęło to wizję totalnego ataku NATO na to państwo. Wtedy to zaczęto intensywnie dozbrajać wszelakiej maści ugrupowania terrorystyczne znane z mniej lub bardziej umiarkowanego odcinania głów przeciwnikom i ludności cywilnej. Narzędziami USA i państw zachodnich stały się kraje związane z Arabią Saudyjską i Turcją, skąd płynęło uzbrojenie i rekruci. Kraje te miały zresztą swoje interesy i plany wobec zaatakowanego sąsiada, podrzędne w stosunku do Hegemona ale i częściowo zbieżne.

    Kiedy już wydawało się że zbrodnicza koalicja osiągnęła sukces i praktycznie miesiące już dzieliły ją od całkowitego pokonania wykrwawionej, niedoszkolonej armii Assada, przyszła upragniona rosyjska pomoc. Nastąpił piękny pokaz możliwości bojowych i logistycznych rosyjskich sił powietrznych i morskich. Po zademonstrowaniu nowego typu broni rakietowej zachodni eksperci wojskowi do dziś nie moga się otrząsnąć ze swoistego zaskoczenia i szoku. Zrozumieli, że moment w którym można było militarnie zaatakować prawie bezkarnie rosyjskiego niedźwiedzia odszedł w niebyt. Z myśliwego stali sie potencjalną zwierzyną.

    Z ostanich doniesień medialnych: niewielkie w sumie zgrupowanie lotnicze FR w trzy dni wykonuje 300 lotów bojowych a w tym samym czasie koalicja 65 państw pod wodzą USA 12!!!…i to z wątpliwym skutkiem częstokroć, o cywilnych ofiarach nie wspomnę bo o te to ciągle bezpodstawnie oskarża się Rosję. Sukcesy armi syryjskiej w ostatnich kilku dniach spowodowały panikę w kręgach władzy w USA i Arabii Saudyjskiej, a przede wszystkim Turcji. Mamy teraz do czynienia z bardzo poważnym epizodem w tej wojnie. Stworzenie „kotła” w Aleppo i odcięcie od tureckich dostaw to moment przełomowy. Teraz tylko możemy czekać co się wydarzy. Czy jakiś szaleniec zdecyduje się na zaatakowanie Syrii wojskami lądowymi? (desperatów nie brakuje i w AS i Turcji).

    Zapewne wszyscy czekają na decyzję z USA. Dopiero co zakończyła się pielgrzymka Henry Kissingera do Moskwy. Wytrawni czytelnicy wiedzą kto to jest i jaką pozycję ten gość zajmuje w kręgach zarządzających USA. Tak po naszemu to można by powiedzieć, że prezydenci USA to dla niego chłopcy na posyłki. Dlaczego ta wizyta jest taka ważna? W tej chwili jeszcze nie wiemy na 100% ale można domniemywać, że H.K przyjechał prosić o pokój? Gdyby było inaczej to jego wypowiedzi w groźnym tonie publikowała by amerykańska prasa. Ten pan ma 92 lata i skoro ruszył swój szatański tyłek to znaczy że go coś weń przypiekło.

    Od kilku lat udział dolara w transakcjach międzynarodowych spada (ostatnio znana decyzja Iranu o rezygnacji z tej waluty). Ale dużo grożniejszym jest plan Rosjan o otwarciu swojego systemu sprzedaży ropy pod nową marką przez swoją giełdę. To zabiera z rynku międzynarodowych hochsztaplerów 700 miliardów $ i jest prostą drogą do kolapsu rozliczeń przynoszących dochody przede wszystkim USA. Taki szach-mat WW.Putina. Tak więc zwycięstwo syryjsko-rosyjskie pod Aleppo może być początkiem nowego rozdania w światowej polityce. Czymś na kształ Jałty. I tu możemy upatrywać naszej szansy. Będziemy tym co kiedyś ale w lepszym świecie. Możemy zostać przekazani pod wpływy Rosji i budującej się BRICKS jako równoprawny patner i europejski bufor dla bezpieczeństwa Rosji. Po takiej decyzji USA natychmiast wycofuje swoje zaangażowanie w Polsce a rządząca „warszawka” da nogę jak tylko usłyszy że jakiś rosyjski żołnierz w Obwodzie Kaliningradzkim z nudów odpalił sobie czołg.”

    Polubienie

    • Na wszelki wypadek….

      „u jest mała piosenka,którą napisałam.
      Może chcesz ją zaśpiewać.
      Nie martw się,bądź szczęśliwy !!!
      W każdym życiu mamy jakieś problemy.
      Kiedy Ty musisz się dwukrotnie martwić.
      Nie martw się,bądź szczęśliwy !!!
      Nie martw się,bądź szczęśliwy !!!

      ref;
      Oo-oo oo-oo-oo, oo-oo-oo, oo-oo-oo-oo
      Nie martw się !!!
      Oo-oo oo-oo-oo, oo-oo
      Bądź szczęśliwy !!!
      Oo-oo-oo-oo-oo
      Nie martw się,bądź szczęśliwy !!!

      Oo-oo oo-oo-oo, oo-oo-oo, oo-oo-oo-oo
      Hej,nie martw się !!!
      Oo-oo oo-oo-oo, oo-oo
      Bądź teraz szczęśliwy !!!
      Oo-oo-oo-oo-oo
      Nie martw się,bądź szczęśliwy !!!
      Nie martw się,bądź teraz szczęśliwy !!!

      Nie masz miejsca do ułożenia sobie w głowie.
      Ktoś przyszedł i wziął Twoje mieszkanie.
      Nie martw się,bądź szczęśliwy !!!
      Właściciel mówi,że koniec z czynszem.
      Może on chce kwestionować.
      Nie martw się,bądź szczęśliwy !!!
      Nie martw się,bądź teraz szczęśliwy !!! „

      Polubienie

  9. myślę, że ten taki twój przejebany humor – wezbrany wewnętrzny syf, itd. to zasługa w jakimś stopniu z tego wstawania u ciebie o 6-stej w dni robocze, jak kiedyś pisałeś…
    jak jesteś zrywany z łóżka w okropnie niesprzyjającej porze, zjebany humor może się utrzymywać przez cały dzień, to takie moje subiektywne zdanie. Ale nie wykluczam, że przejawem takie felietionu może być coś grubszeego.
    Hmm… mogę zadać Ci trochę personalne pytanie? czy w twojej pracy przewija się takie pojęcie jak ,,etyka” ?
    jak za bardzo tym naruszam twą prywatność, wybacz. nie zmuszam do odpowiedzi.

    trzymajta się.

    Polubienie

    • Kogo stac dzisiaj na malostresowa prace lub kto ma szczescie pracowac w zespole z ludzmi, a nie karierowiczami ? Miejsce pracy to wiezienie niczym z filmu Symetria, z ta roznica, ze kraty sa niewidzialne, a atmosfera jest pokryta fasada kultury osobistej.

      Polubienie

      • Trafiłeś w sedno.Żal mi dzisiejszych młodych ludzi którzy muszą,
        aby przeżyć,wykonywać znienawidzoną pracę u znienawidzonych
        w większości pracodawców.Śmiem napisać,że w PRL-u pod tym
        względem było o wiele lepiej.Takie jest moje osobiste odczucie.

        Polubienie

  10. …Josiu – nic dodać nic podzielić – lepiej bym tego nie ujął – zgadzam się z Twoim podejściem w pełnej rozciągłości…Sanctus – jak zwykle jesteś najlepiej poinformowanym na tem forumnie – jak czytałem ten Twój „wklej” , to mi serce rosło…oby tak dalej się działo – widać zatem światełko w tunelu!!! Pozdrawiam i miłych snów…

    Polubienie

    • Dzięki oko, czytajac Twoje poprzednie komentarze, wiedziałam, ze w pewnych kwestiach będziemy się zgadzać 🙂 no i napisałam Ci już poprzednio, ze jak dla mnie to jesteś zbalansowany. Wiem, ze w kwestii podejścia do polityki mamy inne światy, ale w życiu ważne są podstawy. A filozofia życia, to podstawa 🙂
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Polubienie

  11. Jarek pisze…”.Co jest szczęściem w świecie gdzie większość tego,co ma nam niby dac szczęście,jest tylko bardzo drogą namiastką szczęścia”
    Otóż ja po wielu latach życia na tym ziemskim łez padole,jak większość określa swoje miejsce,ułożyłam sobie swój własny kalendarz szczęśliwego życia.
    Na dzień dzisiejszy wyszło mi 17 punktów,w tym 8 na „nie”i
    9 na tak:
    1.Nie zajmować myśli przeszłością i przyszłością,zyć tu i teraz,
    2.Nie przegapiać chwil,które wiodą do szczęścia,wymyślać je
    w marzeniach,
    3.Nie zapraszać do domu ludzi,którzy zakłócają nasz spokój,
    burząc harmonię w nas i otoczeniu,
    4.Nie należy się skupiać na opowiadaniu o swoich problemach
    ale starać się je samemu rozwiązywać,
    5.Nie angażować się w spory innych ludzi,jeżeli mamy być tylko
    tłem do ich sporów,
    6.Nie włączać się w sprawy, na które zupełnie nie mamy wpływu,
    a które będą nas tylko spalały wewnętrznie,
    7.Nie komentować tego,na temat czego nie mamy wiedzy,
    najpierw należy posiąść tę wiedzę,
    8.Nie szukać powodów do płaczu,ale raczej do śmiechu,

    1.Należy mieć wizję swojego życia,
    2.Przyjażnić się z ludżmi mającymi w sercu te same wartości,
    3.Należy innych obserwować i starać się ich zrozumieć,
    4.Starać się władać przede wszystkim sobą,nie szukać władzy
    nad innymi,
    5.Oczekiwać więcej od siebie niż od innych,
    6.Odrzucać od siebie całkowicie lęk i strach,
    7.Cieszyć się tym co się posiada,
    8.Postarać się mieć dla siebie choć jedno miejsce,które jest
    miejscem prywatnej ciszy,
    9.Wybaczać sobie i innym i umieć wyciągać wnioski z pomyłek,

    Nie wiem jak inni czuliby się stosując powyższe,ale ja czuję się
    szczęśliwa,pomimo czasem przypadkowych niedogodności.

    Polubienie

  12. W życiu chodzi o ascendowanie do doskonałości. Bądźcie doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec niebieski (Mt 5:43-48). Na drodze do osiągnięcia doskonałości, trzeba najpierw rozwinąć w sobie właściwe, sprawiedliwe, postrzeganie rzeczywistości i zachodzących w niej procesów. Chodzi o dostrzeganie piękna, czynienie dobra i uczciwe postępowanie. To pozwala wejść w krąg wielu wspaniałych Istot i od nich się dalej uczyć. Podążanie tą ścieżką prowadzi do wyzwolenia się spod wpływu negatywnych myśli, pragnień i uczynków oraz skłania do poznania własnej natury. Wówczas dochodzi do zmiany reagowania na świat i zachodzących w nim wydarzeń. Osoba taka zaczyna nabierać do życia koniecznego dystansu, zdając sobie z tego sprawę, że posiada niezależne od materii wnętrze. W związku z tym, sposób doświadczania życia staje się bardziej świadomy a podejmowane decyzje, bardziej rozważne. Życie zostaje zorientowane na wyższe cele, włączając w to świadomy rozwój duchowy, konieczny do realizacji posłannictwa, w tym bycia solą tej ziemi. Wy jesteście solą ziemi, wy jesteście światłem świata (Mt 5: 13-16).

    Polubienie

  13. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rzad-da-niektorym-polakom-500-zl-dziecko-ale-wczesniej-zabierze-wszystkim-po-700

    „Wielu Polaków czuje wewnętrzne podniecenie ponieważ rząd obiecał dawać im pieniądze. Podobnie czują się zapewne ciągnący do Europy po socjal tak zwani uchodźcy. Słynne 500 złotych na każde dziecko, które znaliśmy z kampanii wyborczej PiS zmieniło się już w 500 zł na drugie dziecko. Bardziej jednak szokuje to, że ludzie wciąż wierzą, że rząd ma jakieś własne pieniądze.

    Rząd jest w stanie rozporządzać tylko tymi środkami, które wcześniej od nas złupi, zatem każdy kto oczekuje na darowane mu 500 złotych zdziw się, bo de facto zostanie mu zabrane w VAT, Akcyzie i innych licznych podatkach, nawet ponad 700. Z tego 200 zł na każde przyznane 500 zł zostanie zmarnotrawione przez urzędników przerabiających kawę na mocz, których oczywiście trzeba zatrudnić, żeby weryfikowali i wypłacali te dziwaczne jałmużny.

    Rządowy socjalistyczny program 500+ będzie kosztował w 2016 roku 17 miliardów złotych. Będzie tak tylko dlatego, że zacznie obowiązywać dopiero od kwietnia bieżącego roku. Wypłaty tych świadczeń w 2017 pochłoną już 24 miliardy. To raczej oczywiste, że nie zapłacą za to żadne zagraniczne korporacje ani banki, co nam się wmawia, tylko my sami. Tylko śmiechem można zbyć zapewnienie, że banki nie podniosą opłat bo zabrania tego ustawa. Kartel bankowy w Polsce już podniósł opłaty i śmieje się polskiemu rządowi w twarz. Podatek handlowy rozbawił zagraniczne korporacje i przeraził polskich franczyzobiorców. To właśnie te mityczne źródła miały sfinansować program „pińcet na dziecko”, ale tak tylko twierdzą legendy.

    A komu będzie się należało to mityczne „pińcet” na dziecko? Najpierw miało być dla wszystkich, potem się okazało, że będzie się należeć tylko ludziom biednym, czyli mającym poniżej 800 zł miesięcznie na osobę w gospodarstwie domowym, albo tym pozostającym w szarej strefie, czyli nie płacący podatków, więc z punktu widzenia rządzących tacy ludzie kwalifikują się do wypłaty świadczeń jako potrzebujący. Stawia to uczciwych podatników na pozycji kompletnych frajerów i dawców kapitału beztrosko rozdzielanego przez socjalistyczny rząd.

    Ludzie wciąż nie mogą tego zrozumieć, że rząd nie ma żadnych swoich pieniędzy, chyba, że je wydrukuje, ale to kończy się inflacją, której nikt nie chce. Jeśli ktoś słyszy, że rząd da niektórym 500 zł to znaczy, że obrabuje resztę. Taka wizja zapewne ucieszy większość obdarowanych, którzy uznają, że okradziono słusznie kułaków, czyli ludzi, którzy nieco odstają od średniej a na zachodzie naszego kontynentu byliby uznawani, za biedaków. W Polsce wystarczy zarabiać na rękę 6 tysięcy złotych, aby być uważanym za elitę i jest to boleśnie groteskowe.

    Ale według polskich rządzących nawet ktoś taki, kto ma znacznie większe miesięczne przychody dostanie 500 zł prezentu od socjalistycznego rządu o ile nie ma zbyt wielkiej różnicy wieku między dziećmi. Gdy dochodzi do sytuacji, że jedno dziecko jest w klasie maturalnej liceum, a drugie w gimnazjum, to pisowska jałmużna dla rodzin nie będzie się należała, gdyż dorosłe dziecko nie jest uważane za dziecko mimo, że kontynuuje naukę i pozostaje na naszym utrzymaniu.

    Bolesne jest też to, że do zrealizowaniu tej debilnej nieefektywnej, janosikowej redystrybucji pieniędzy z kieszeni jednych Polaków w kieszenie drugich, zaangażowanych będzie kolejnych kilkanaście tysięcy urzędników, którzy będą się zajmować wyłącznie weryfikacją wniosków i ich naliczaniem. No cóż, rząd nie umie tworzyć miejsc pracy inaczej niż z naszych podatków. To dlatego właśnie mityczne 500 na dziecko dla wybranych, będzie kosztowało 700 zł, ale prawie każdego z nas.”

    Polubienie

  14. „Widzisz, myślę, że narkotyki zrobiły dla nas dobre rzeczy. Naprawdę tak uważam. I jeśli mi nie wierzysz, że narkotyki zrobiły je dla nas, zrób mi przyjemność – wróć wieczorem do domu, weź wszystkie albumy, wszystkie kasety, wszystkie kompakty i spal je. Bo wiesz co – wszyscy muzycy, którzy stworzyli tą świetną muzykę, która rozszerzała twoje życie przez całe lata, chhhhhholernie ćpają…
    Dzisiejszy młody człowiek na kwasie zdał sobie sprawę, że jedyne co się liczy to tylko energia skondensowana dla wolnej wibracji. To właśnie dlatego każda świadomość odczuwa ją w swój subiektywny sposób. Nie ma takiej rzeczy jak śmierć, życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem samych siebie. Oto Tom z pogodą…
    To nie wojna narkotyków, to wojna własnej osobistej wolności, to jest właśnie to, zgoda? Miejcie to cały czas na uwadze. Dziękuję.”
    Bill Hicks (1961-1994)

    Śnię znów o tej twarzy.
    Jest jasna niebieska i migocząca.
    Uśmiecha się szeroko i pociesza mnie swymi ciepłymi i dzikimi oczami.
    Na wznak i koziołkując w dół tej dziury i z powrotem wzrasta i ociera pajęczyny i rosę z mojego uschniętego oka.
    W… na zewnątrz… W… na zewnątrz… W… na zewnątrz…
    Dziecięca rymowana utkwiła mi w głowie.
    Mówiła że życie jest, ale snem.
    Spędziłem tyle lat zadając pytania aby odkryć że wiedziałem to wszystko od początku.
    „Tak dobrze cię widzieć.
    Tęskniłem za tobą tak bardzo.
    Tak się cieszę, że to się kończy.
    Tęskniłem za tobą tak bardzo.
    Ukaż się aby zobaczyć jak grasz.
    Dlaczego uciekasz?”
    Osłania całą ziemię wokół mnie.
    Ten święty kruk nade mną.
    Czarny jak dziury w pamięci i niebieski jak nasze nowe słońce.
    Wtykam rękę w jego cień, aby wyciągnąć elementy z piasku.
    Które próbuję zmontować aby zobaczyć kim mogłem być.
    Nie rozpoznaję naczynia, (formy) ale oczy wydają się tak znane.
    Jak fosforyczne pustynne guziki śpiewające jedyną znajomą pieśń…
    „Tak dobrze cię widzieć.
    Tęskniłem za tobą tak bardzo.
    Tak się cieszę, że to się kończy.
    Tęskniłem za tobą tak bardzo,
    Ukaż się aby zobaczyć jak grasz.
    Dlaczego uciekasz?”
    Wyważa moje trzecie oko.
    Tak dobrze widzieć cię ponownie.
    Myślałem że się ukrywałaś.
    A ty myślałaś że ja uciekałem.
    W pogoni za ogonem dogmatu.
    Otworzyłem oczy i tam byliśmy.
    Tak dobrze widzieć cię ponownie.
    Myślałem że się ukrywałaś.
    A ty myślałaś że ja uciekałem.
    W pogoni za śladami dymu i rozumu.
    Wyważa moje trzecie oko.

    Polubione przez 1 osoba

  15. ” … jeśli palisz cannabis, to możesz spędzić swój wieczór na kontemplacji przyczyn greckiego renesansu … to „powiększacz” percepcji, to jak, kiedy dziecko patrzy na coś po raz pierwszy, jest trochę takiej ekscytacji światem wizualnym, zwiększa docenienie świata muzyki, grafiki …”

    Polubienie

  16. „Wszechświat, w którym ty i ja żyjemy teraz jest znacznie bardziej nowatorskim i skomplikowanym miejscem, niż wczesny wszechświat był kiedyś. Ja widzę kosmos, jeśli pozwolisz, jako rodzaj silnika produkującego nowatorskość. Jako formę maszyny, która wytwarza złożoność na wszystkich płaszczyznach: fizycznych, chemicznych, socjalnych, wszystko jedno ..a potem używa tej złożoności jako platformy do tworzenia jeszcze większej złożoności.
    ….
    Nie wyruszasz ku gwiazdom, w uporządkowanych czy sprzyjających warunkach. To pożar w zakładzie dla obłąkanych! To właśnie mamy: pożar w zakładzie dla obłąkanych pod koniec czasu. Tak to wygląda kiedy gatunek przygotowuje się do wejścia w nowy wymiar. Wszelkie przeznaczenie życia na tej planecie jest ścisle ze sobą powiązane. Nie działamy dla samych siebie, ale od samych siebie. Zdarzyło się nam być kwintesencją gatunku podczas transformacji, który w rezultacie wpływa na każdy żyjący organizm na tej planety.”

    Polubienie

  17. Spróbowałem DMT – a dokładnie ayauaski
    W smaku jest paskudna i mialem ja podawana z czyms kwaśnym – moze Vit C
    Pierwsze dwa seanse spowodowały ze nic nie [odjechałem] jakieś nadzwyczajne słyszenie tak, ale nic nadzwyczajnego. Przeżylem jednak radykalne oczyszczenie organizmu
    Kolejnym razem, wpadłem w jakies czarne koło i zapetliłem się – pamietam tylko powrót i widok ziemi z księżycem obok niej.
    Nastepnym razem wpadlem w piekne fraktale. To nie opisywalny widok – rewia barw kolorów kształtów. Cudowne barwne przeżycie
    Najlepszym jednak byla [rozmowa z podswiadomością]. Jakoś nic mnie nie brało i rozmawialem z przyjaciółka która mnie [asekurowala]. Na moment zamknalem oczy i gadalem z nia dale, a po chwili okazalo sie ze to nie z nią. Przeprowadziłem długa miła rozmowę z podswiadomościa podszywającą się pod nia. Nie moglem wykapować o co jej chodzi gdy mówiła ze jest mną. Póxniej przyjaciółka wszystko mi wytłumaczyła. Tam rozmawialismy około godziny, a w naszym swiecie minęło 5 minut. Potem wszystkie jej uwagi spisalem i mam je dotad.
    Gdyby ktokolwiek powiedział ze biorąc bede mial takie coś – nie uwierzył bym.
    Przeżyłem i wiem ze to możliwe
    Podobno DMT występuje i u nas w takich małych grzybkach [łasiczkach]
    Czytałem książkę [Pokarm Bogów] tam jest opisane ze wlasnie te grzybki spowodowały obudzenie swiadomości u człekokształtnych no i dalej powstanie człowieka

    Polubione przez 1 osoba

    • no mi się wydaje, że ta matka dba o dzieci, np. inwigilując w ich kompach. mama zobaczyła, co dzieci czytają a już miała urobione dzieci na szczepienia, juz wybierali się do zaprzyjaźnionego lekarza specjalisty rodzinnego i znowu qrwa nic ;( dlaczego te dzieci nie chcą się szczepić? aaa, bo qrwa czytają kefira, tego oszołoma antyzdrowotnego!
      no i masz kefir co chciałeś!

      „A przy okazji próbuje narażać zdrowie i życie moich dzieci, nawołując do odwrotu od szczepień tych dzieci, które mają kontakt z moimi” – tutaj się trochę pogubiłem, bo wielowymiarowo mama potraktowała temat. może to po grzybkach, o których bogdan pisze?

      Bogdan! czy to dzięki Twoim przodkom powstała „Dama z łasiczką”? powinno być z łasiczkami, skoro to ta konkretna odmiana, hehe

      Polubienie

    • a dalczego powracasz z tąsprawą po tak długim czasie?
      kefir, zaczynasz mnie przerażać, ta „pauza” ciągnie się od ubiegłego roku? myślałem że kilka dni 😉

      ps. też kiedyś wpadłem w pętlę czasową – ważne, że nie boli 😉

      Polubienie

  18. Stan narodu, pogwałcenie
    Złamana obietnica jest dobra jak kłamstwo
    Piekło jest olbrzymie, diabeł jest wśród nas
    I spłoniemy bo nie możemy się pojednać

    Co możemy uznawać za naszą wolność?
    Dlaczego ktoś myśli, że my ich potrzebujemy?
    Wolałbym raczej umrzeć, niż pozwolić kolejnemu umrzeć
    Jesteśmy problemem ale również i rozwiązaniem

    Cała nadzieja odeszła

    Jeśli tego chcesz, przyjdź i zabierz to ode mnie
    Jeśli myślisz że możesz to wciąż mnie nie znasz
    Pozwól mi powiedzieć, człowieku powiedziałem to, chciałem tego
    I zawsze będę miał prawo by tego bronić

    Pięćdziesiąt sekund, sto morderstw
    Rachunek praw jest rachunkiem sprzedaży
    Co zrobisz kiedy twoja wojna się skończy?
    Co zrobisz kiedy twój system upadnie?

    Stworzyliśmy teraźniejszość, przestarzałą
    Czego chcesz? Czego potrzebujesz?
    Znajdziemy drogę kiedy cała nadzieje odejdzie
    Widzieliśmy upadek elity
    Pogrzeb swoje życie, weź swoją chorobę
    Zakończymy świat, kiedy cała nadzieja odejdzie

    Stworzyliśmy teraźniejszość, przestarzałą
    Czego chcesz? Czego potrzebujesz?
    Znajdziemy drogę kiedy cała nadzieje odejdzie
    Widzieliśmy upadek elity
    Pogrzeb swoje życie, weź swoją chorobę
    Zakończymy świat, kiedy cała nadzieja odejdzie

    Nędzni są ranni
    Nienasyceni głodują na śmierć
    W miejscu gdzie nikt nie chodzi
    Samo powietrze jest ostatnim oddechem

    Więc nie kontynuuj
    Antyseptyczna opiekuńcza farsa
    Kiedy nadejdzie płacz sprawiedliwości
    Wtedy zjadliwy ogień zgaśnie
    Ja jestem powodem, dla którego twoja przyszłość cierpi
    Jestem nienawiścią, której nie przyjmiesz
    Jestem robakiem z czystej ciąży
    Jestem lekarstwem, spluń mi w twarz!

    Wszystkie twoje prawa i zasady są przestarzałe
    Wszystkie twoje tematy zabijają królów
    Mógłbym wyklepać milion pozostałych tematów dlaczego
    Ale czy to ma znaczenie kiedy jedyna rzecz jaką kochamy umrze?

    Stworzyliśmy teraźniejszość, przestarzałą
    Czego chcesz? Czego potrzebujesz?
    Znajdziemy drogę kiedy cała nadzieje odeszła
    Widzieliśmy upadek elity
    Pogrzeb swoje życie, weź swoją chorobę
    Zakończymy świat, kiedy cała nadzieja odejdzie

    Stworzyliśmy teraźniejszość, przestarzałą
    Czego chcesz? Czego potrzebujesz?
    Znajdziemy drogę kiedy cała nadzieje odejdzie
    Widzieliśmy upadek elity
    Pogrzeb swoje życie, weź swoją chorobę
    Zakończymy świat, kiedy cała nadzieja odejdzie

    Kiedy cała nadzieja odejdzie!
    Kiedy całą nadzieja odejdzie!

    Polubienie

  19. Ten utwór nie jest dla żyjących
    Ten utwór jest dla martwych

    Z twarzą przy podłodze
    Mogę ujrzeć kto zepchnął mnie z drogi
    Nie chcę wstawać
    Ale muszę, więc równie dobrze może to być dzisiaj
    Nic mi się nie podoba, nikt nie czuje się jak ja
    Jestem zbyt zajęty byciem spokojnym aby zniknąć
    Nie jestem w stanie być sam
    W przeciwieństwie do tych bzdur, które możesz usłyszeć
    Więc chodź ze mną!
    Chodź ze mną!
    Nie pozwól temu symbolizmowi zabić twojego serca!
    Chodź ze mną!
    Chodź ze mną!
    Tak jak powinniśmy to zrobić od samego początku!
    Chodź ze mną!
    Chodź ze mną!
    Nie pozwól by ten pierdolony świat cię rozerwał!

    Polubienie

  20. „ŚMIERĆ …. Matka wszystkich tabu.
    Dni mijają, rośliny i zwierzęta umierają, ale także i przede wszystkim-człowiek starzeje się i ulega rozpadowi. Śmierć wywiera głębokie piętno na naszej naturze i egzystencji, jest sednem sprawy, jest istotą każdego ludzkiego problemu. Śmierć jest wskazującym palcem ukazującym ludzkie ograniczenia, bez względu na to, jak wielka może objawiać się świetność ludzkości i jej osiągnięć. Śmierć objawia się również jako moc, która przeciwstawia się dobru, ale przeciwstawianie się nie oznacza wyeliminowania. Życie i śmierć odgrywają swoją rolę w naturze i egzystencji, więc mają sens, choć śmierć w naszej kulturze zawsze była przedstawiana jako coś, co jest sensu pozbawione, absurdalne. Natura nie tworzy absurdu, w przyrodzie wszystko ma swoją przyczynę i rację bycia, nawet śmierć.”

    ……………………..
    „Wielkość ŚMIERCI SOCRATESA
    Kto żyje w pełni, nie umiera w pustce: mędrcy, święci i geniusze przyjęli śmierć jak podróż oczekiwaną od wielu lat.
    Sokrates mówił w pozytywnych kategoriach o śmierci: „Całe życie prawdziwego filozofa jest dotarciem do momentu śmierci; wie, że jest ona nieunikniona, więc pragnie poznać tajemnicę życia, i znaleźć wreszcie odpowiedź na swoje odwieczne pytania.”
    Śmierć jest niejako wyzwoleniem od tego świata pełnego cierpienia. Filozofia nie jest niczym więcej niż ćwiczeniem się w przygotowaniu się do śmierci. Dla filosofa jasne jest, że śmierć nie jest końcem wszystkiego, że dusza jest naprawdę niezniszczalna, nieprzekupna i pełni określoną funkcję. Kiedy dusza, za życia, potrafi wyrwać się z niewoli zmysłów, tylko wòwczas jest w stanie w pełni cieszyć się własną czystością. Pragnienie śmierci według Sokratesa jest nadzieją prawdziwego filozofa. Śmierć naturalna jest drogsię do duszy i prawdy.”

    ………………………
    „MONOLOG Pani Śmierci
    Od wiekòw przerażam, od pokoleń jestem nienawidzona, z mojej winy oceany łez zostały wylane.
    Ale zawsze jestem tu, od zarania wiekòw.
    Dlaczego nienawidziecie mnie tak bardzo? Czyż nie jestem i ja piękna?
    Zawsze przedstawiacie mnie w formie ponurej, rozkładającej się, starej, a przecież miękkie krzywizny ma moje ciało.
    Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, czym byłoby życie beze mnie.
    Straciłoby swój smak, stając się nawykiem, a każde nowe narodziny byłyby zwykłym numerem w długim, nudnym, monochromatycznym łańcuchu.
    Widzicie we mnie koniec, a nie zmianę.
    Oczekujecie w bólu na moment, gdy zapukam do waszych drzwi.
    Ja jestem odłączeniem, a nie zniszczeniem.
    Życie jest jak fala, która obmywa piasek dodając mu blasku.
    Ale jeśli nie byłoby mnie, aby wycofać tę falę i ukazać piasek w naturalnym stanie, jak mogłaby powtòrzyć się ta magia?
    Wiecie, że świadomość ukazuje się jedynie w kontraście.
    Nie można patrzeć na gwiazdy, gdy nie ma w tle ciemności.
    To z powodu waszej ślepoty przeciągacie wasze istnienia, żyjąc wiecznie w strachu przed moim cieniem.
    Ale czy ten stan można uznać za życie?
    Nie. Wasza smutna kontynuacja jest ciemniejsza od mojego imienia.”

    ………………..
    „Jak bardzo nie przywiązalibyśmy się do rzeczy lub osób w trakcie trwania naszego życia, śmierć i tak pomoże nam wejść w nowy etap z pystymi rękami, bo życie jest pełne jedynie dzięki totalnej rezygnacji, dzięki pełnemu darowi z siebie, w miłości.
    Jesteśmy tak bardzo przerażeni śmiercią, że udało nam się stworzyć cmentarze, gdzie możemy żywić złudzenie obecności ciał naszych bliskich… Cmentarze są obrazą życia, ktòre musi toczyć się dalej …. Cmentarze istnieją po to, by żywi mogli płakać z powodu własnych wyrzutòw sumienia i własnego pustego życia. Dla pamięci o kochanych osobach mamy nasze serca, gdzie można oddać się czułym wspomnieniom bez ostentacji.
    Nie wspomnę już o kwestii kwitnącego interesu pogrzebowego, który obiektywnie rzecz biorąc nie pomaga ani zmarłemu, ani jego rodzinie…”

    …………………….
    „Bogowie ukryli przed ludźmi
    słodycz śmierci,
    aby mogli oni wytrzymać
    surowość życia.”

    ……………………..
    „Najważniejszą rzeczą w życiu jest śmierć; życie nie jest niczym więcej jak szkołą umierania. Ci, którzy witają śmierć z uśmiechem i spokojem żyli naprawdę, a życie nabiera sensu w takim stopniu, w jakim można zrozumieć śmierć. W przeciwnym razie jesteśmy jak znakomita większość: mieliśmy życie, ale nie potrafiliśmy go przeżyć. A przeżyć życie oznacza nadanie mu sensu i tak długo jak nie zrozumiemy śmierci, życie będzie zawsze absurdalne. W naszej kulturze nauczono nas ukrywać, ignorować śmierć. Najlepiej o niej nie mówić, chociaż ona i tak, prędzej czy później, w milczeniu, ogłuszy ludzkość.”

    ……………………….
    „Z PROCHU POCHODZISZ, w proch się obròcisz … ale jeśli jesteś światłem, odnajdziesz światło
    Nastąpienie zgonu obserwowano pod mikroskopem; śmierć jawi się tam jako fluorescencyjna błękitna fala, która rozprzestrzenia się we wszystkich komórkach. W chwili śmierci fala niebieskiego fluorescencyjnego światła jest emitowana ze wszystkich komórek oraz z komórki do komórki, rozprzestrzenia się po całym ciele.
    https://www.youtube.com/watch?v=pAw5rjgHWc0&feature=youtu.be

    ……………………
    „Problemem nie jest to, czy będzie jeszcze życie po śmierci, ale czy przeżyjesz do głębi życie, ktòre jest ci dane, zanim umrzesz. Kto przeżywa ten wymiar w jego głębokim, prawdziwym znaczenium, już za życia zakosztował tego, co będzie dalej… cała reszta to tylko mistyfikujące fantazje.”

    ……………………………..
    „To strach przed śmiercią stworzył nieśmiertelnych bogów; śmierć jest łonem, z którego rodzą się religie, ich fundamentem są katakumby, groby, a pradawne obrzędy obracają się wokół nieżywych. Jeśli nie poznamy tajemnicy śmierci, nie będziemy nawet wiedzieć, dlaczego żyjemy i jaki kierunek nadać naszemu życiu. Kto nie wie dlaczego umiera, nie wie dlaczego żyje. Kto nie wie czym jest śmierć, nie wie czym jest życie. Kto boi się śmierci, boi się odkryć lęk przed życiem. Życie nabiera sensu dopiero wówczas, gdy zostanie nadany sens śmierci. To śmierć trzyma przy życiu każde nasze zwątpienie, nadzieję, oczekiwanie, marzenia o wieczności. Świat jest tylko ludzkim cmentarzem, gdzie zawsze będzie panować śmierć.”

    Polubienie

    • Sanctus Diavol , „Ty Niedobry Diabełku”… Hmm… Łeb mnie zaraz rozboli od tego o czym Ty tutaj piszesz. Ale proszę pisz… Dziękuję Ci! JA!!! Mimo wszystkich Szanownych „CZYTACZY”… Serdecznie Was Wszystkim Pozdrawiam! Poukładam to sobie zapewne. Jarku, nie miej doła! Jak przeczytałem Twój artykuł, to normalnie też się zdołowałem… Kurwa utożsamiam się!!! Mamy czasem takie chwile… Zmieniać, czy nie zmieniać? Jarek, ale już będzie dobrze! I nie pracuj tyle kurwa, bo Nas trochę zaniedbałeś, nie? Roni7? Wiem, że jesteś, choć tylko czytasz 🙂 Barra, barra… Kinon D3+K2 i dokup sobie ze solgara: http://www.solgar.pl/produkty/witaminy/multiwitaminy/earth-source Ej, Wszyscy Kochani Czytający, wesprzecie Jarka??? Bo ja TAK! Pozdrawiam Was Wszystkich SERDECZNIE!!!

      Polubienie

      • ,, Serdecznie Was Wszystkim Pozdrawiam! Poukładam to sobie zapewne. Jarku, nie miej doła! Jak przeczytałem Twój artykuł, to normalnie też się zdołowałem… Kurwa utożsamiam się!!! Mamy czasem takie chwile…”

        Noooo, ja też … Parę dni temu swojego doła (czyt. niewytrzymacielstwo) zamieniłam na rozpierduchę. I gdzie? W knajpie Jarka!
        To … takie tylko wiosenne porządki 😉 …, stare pajęczyny – już oddychać nie było czym.
        Co do Jarka to dziwię się i zarazem martwię.
        Dziwię się, że pod jego postem też wkleiłam chamstwo, a martwię, że zero reakcji.
        Rozpisalim się o śmierci, ale to dobrze, oswojenie.
        W jednym roku cztery odejścia z bliskiej rodziny; ojciec, kuzyn czterdziestolatek, drugi trzydziestopięciolatek i w tym samym tygodni dwudziestolatek ( zemsta bandziorów na ojcu gliniarzu) – dobre oswojenie – po prostu szuka się tańca i śmiechu(autentycznie). A jaki cudowny szacunek do życia i jego przeciwieństwa!.
        Sanctus dobre teksty wkleił. Samo życie. Dlaczego wszystko może podlegać dualizmom, a o przeciwieństwie życia ma być sza? Przynajmniej ja tego nie czaję.

        Ktoś powie: ,,Łatwo ci się mówi …” Tak. Dla mnie już łatwo.
        Ale każdy z nas ma różne poprzeczki odczuwania i nie można w ten obszar wtryniać się ze swoim pryzmatem. Nie można.
        Wiecie co tak na prawdę nas łączy? Jaką mamy identyczną, wspólną cechę?
        ŻYCIE, CUD ŻYCIA.
        No to się ogarnijmy! Bo wszystko inne, to tematy z rodziny zastępczej.

        Pozdrawiam i spokojnych, życiowych 🙂 snów.
        Dla ciebie Areckir, szczególnie. Wyjdź na sekundę na dwór. Byłam do teraz. Przecudnie rozgwieżdżony firmament nieba, Wszystkie konstelacje jak na dłoni – kierunki do naszych Protoplastów – a w głębi … może nawet do Samego Stwórcy.

        Polubienie

  21. Smierc!? A co na to Biblia? Wiem, ze nie lubicie religii ale Bog tez ich nie lubi bo na jego „konto” wypaczyli PRAWDE!!! Rzymian 6:23 „Albowiem zaplata za grzech jest smierc, lecz darem , ktory daje Bog, jest zycie wieczne przez Chrystusa Jezusa, naszego Pana. Tylko w jednym wersecie jest cos czego nie lubi nikt (smierc) i nadzieja (zycie wieczne). Smierc „odziedziczylismy” po Adamie i Ewie ale gdyby nie zgrzeszyli zyliby wieczne. Mieli napelnic cala ziemie…. doskonalym potomstwem. Ewa zjadla owoc z drzewa „dobra i zla” (skuszona przez Szatana – potwarce, przeciwnika Bozego – zbuntowanego Aniola, ktory podpowiedzial zjedz, bedziesz rowna Bogu, napewno nie umrzesz) dala tez Adamowi. Skutki byly oplakane, przez nieposluszenstwo utracili prawo do zycia wiecznego a ich potomstwo odzidziczylo niedoskonalosc i smierc, ich pierwszy syn Kain zabil brata Abla. C.d. obserwujemy na co dzien. Zeby dac szanse rodzajowi ludzkiemu Bog Izajasza 42:8 „Jam jest Jehowa. To jest moje imię; i chwały mojej nie oddam nikomu innemu ani mej sławy rytym wizerunkom.” wyslal na ziemie swojego Syna Jezusa (ktory nigdy nie byl, nie jest i nie bedzie Bodiem), ktorego zadaniem bylo gloszenie Dorbej Nowiny o Krolestwie, nadziei na zmartwychwstanie oraz nadziei na zycie wieczne w rajskich warunkach tu na ziemi Mat.6:9, „Macie więc modlić się w ten sposób: „Nasz Ojcze w niebiosach, niech będzie uświęcone twoje imię!!! 10 Niech przyjdzie twoje królestwo. Niech się dzieje twoja wola, jak w niebie, tak i na ziemi” Ale to jest mozliwe tylko dlatego, ze Syn Bozy oddal swoje doskonale zycie za wszystkich ludzi. Izajasza 26:19 „Umarli twoi ożyją. Zwłoki moje powstaną. Przebudźcie się i wydawajcie radosne okrzyki, mieszkający w prochu! Bo twoja rosa jest jak rosa malw, a ziemia urodzi nawet tych, którzy są bezsilni w śmierci” i 1 Koryntian 15:26 „Jako ostatni nieprzyjaciel ma zostać unicestwiona śmierć”. Objawienie 21:4 „I otrze z ich oczu wszelka lze i smierci juz nie bedzie ani zalosci ani krzyku ani bolu juz nie bedzie. To co poprzednie przeminelo” 5 I zasiadajacy na tronie rzekl „Oto czynie wszystko nowe”. Mowi tez: „Napisz, poniewaz slowa te sa wierne i prawdziwe”

    Polubienie

  22. Moze ten?! 2 Tymoteusza 3:16 „Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, 17 aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła.” A napewno bede stala tu …..Objawienie 7:9 „Potem ujrzałem, a oto wielka rzesza, której żaden człowiek nie zdołał policzyć, ze wszystkich narodów i plemion, i ludów, i języków, stojąca przed tronem i przed Barankiem, ubrana w białe długie szaty; a w rękach ich gałęzie palmowe”. Psalm 37:9 „Złoczyńcy bowiem zostaną wytraceni, lecz pokładający nadzieję w Jehowie — ci posiądą ziemię. 10 I jeszcze tylko chwilka, a już nie będzie niegodziwca; i zwrócisz uwagę na jego miejsce, a już go nie będzie. 11 Lecz potulni posiądą ziemię i naprawdę będą się wielce rozkoszować obfitością pokoju.

    Polubienie

  23. Jesli miales na mysli te liczby? Zgodnie z ostatnią księgą biblijną liczba 666 to imię bestii z siedmioma głowami i dziesięcioma rogami, która wychodzi z morza. Bestia ta symbolizuje ogólnoświatowy system polityczny sprawujący władzę nad „każdym plemieniem i ludem, i językiem, i narodem” Imię 666 wskazuje, że system ten jest w oczach Boga rażąco wadliwy. Znamię bestii nie jest literalnym znakiem, takim jak tatuaż z liczbą 666, ale znakiem symbolicznym, który świadczy o tym, że ktoś pozwala systemowi politycznemu kierować swoim życiem. Ci, którzy mają na sobie znamię bestii, są w opozycji wobec Boga.

    Polubienie

  24. I tu sie z Toba nie zgodze! Poniewaz Jana 4:24 „Bog jest Duchem……” a zatem nie karmi sie pozywieniem tak jak czlowiek i nie ………… . Masz prawo miec wlasne zdanie – to sie nazywa wolna wola. Ja tylko biore udzial w „Ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec” (Mateusza 24:14).

    Polubienie

  25. Krysiu zacytuje Ci co na temat DUSZY jest napisane w Biblii. Słowo „dusza” jest w Biblii tłumaczeniem hebrajskiego wyrazu néfesz oraz greckiego psyché. Termin hebrajski dosłownie znaczy „oddychający”, a grecki oznacza „istotę żyjącą”.
    . Tak więc dusza to cała istota, a nie jakaś jej cząstka, która przeżywa śmierć ciała. Biblia pokazuje, że dusza ludzka to cała osoba: Biblia mówi, że gdy Jehowa Bóg stworzył pierwszego człowieka, Adama, stał się on „duszą żywiącą [żyjącą]” (1 Mojżeszowa [Rodzaju] 2:7, Biblia gdańska). Nie otrzymał więc duszy, ale stał się duszą żyjącą, czyli osobą. Według Biblii dusza może pracować, odczuwać głód, jeść, przestrzegać prawa. Powtórzonego Prawa (V Mojzeszowa)12:20 „Gdy Jehowa, twój Bóg, rozszerzy twoje terytorium, tak jak ci obiecał, i ty powiesz: ‚Niechże sobie zjem mięsa’, gdyż twoja dusza gorąco zapragnie jeść mięso, to ilekroć dusza twoja gorąco tego zapragnie, możesz jeść mięso”. Czy dusza jest nieśmiertelna? Nie, dusza może umrzeć. Wniosek ten znajduje potwierdzenie w dziesiątkach wersetów biblijnych. Oto kilka przykładów: Ezechiela 18:4 „Oto wszystkie dusze należą do mnie. Jak dusza ojca, tak i dusza syna należy do mnie. Dusza, która grzeszy, ta umrze.” Ezechiela 18:20 „Dusza, która grzeszy, ta umrze. Syn nie będzie niczego ponosił za przewinienie swego ojca, a ojciec nie będzie niczego ponosił za przewinienie syna. Na prawym spocznie jego prawość, a na niegodziwca spadnie jego niegodziwość.” Jana 5:28, „Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos 29 i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu”. Czy mozemy zapobiec np. wypadkom? Kaznodziei 9: 11 „I jeszcze raz zobaczyłem pod słońcem, że nie szybkim przypada zwycięstwo w wyścigu ani mocarzom — zwycięstwo w bitwie, ani mądrym — pokarm, ani tym, którzy się odznaczają zrozumieniem — bogactwo, ani nawet odznaczającym się wiedzą — łaska; gdyż wszystkich ich dosięga CZAS I NIEPRZEWIDZIANE zdarzenie. 12 Wszak człowiek nie zna swego czasu. Jak ryby chwytane w zgubną sieć i jak ptaki chwytane w pułapkę, tak są chwytani w sidło synowie ludzcy w czasie nieszczęsnym, gdy nagle ich zaskakuje”. Czy mozemy zapobiec chorobom? Tak, mnie sie udalo, zmienilam diete. Na tym blogu przeczytalam o szkodliwosci glutenu (od 2 lat calkowicie wykluczylam zboza) i tzw. „nieuleczalna” – uleczylam (Reumatyczne Zapalenie Stawow) wniosk, ze przyczyna jest niewlasciwe odzywianie i (niedoskonalosc). Czy mozemy zapobiec smierci? W tym „systemie rzeczy” jeszcze sieje spustoszenie ale kiedy Krolestwo zapanuje na ziemi pod panowaniem Krola Jezusa Chrystusa nie bedzie smierci ani starosci a ludzie beda dazyli do doskonalosci. Takie bylo pierwotne zamierzenie Jehowy on z tego nie zrezygnowal przesunelo sie tylko w czasie. Izajasza 45:18 „Bo tak powiedział Jehowa, Stwórca niebios, On, prawdziwy Bóg, Ten, który ukształtował ziemię i który ją uczynił, który ją mocno ugruntował, który nie stworzył jej po prostu na nic, który ukształtował ją po to, żeby była zamieszkana: „Jam jest Jehowa i nie ma nikogo innego”. Izajasza 11:9 „Nie będą wyrządzać szkody ani przywodzić do zguby na całej mojej świętej górze; gdyż ziemia będzie napełniona poznaniem Jehowy, tak jak wody pokrywają morze”. Sofoniasza 2:3 „Szukajcie Jehowy, wszyscy potulni ziemi, którzyście wprowadzili w czyn jego sądownicze rozstrzygnięcie. Szukajcie prawości, szukajcie potulności. Zapewne będziecie mogli zostać ukryci w dniu gniewu Jehowy”. Izajasza 55: 6 „Szukajcie Jehowy, dopóki można go znaleźć. Wzywajcie go, dopóki jest blisko. 7 Niech niegodziwiec porzuci swą drogę, a krzywdziciel — swe myśli i niech się nawróci do Jehowy, który się nad nim zmiłuje, oraz do naszego Boga, gdyż hojnie przebaczy”. Jana 3:16 „Albowiem Bóg (Jehowa) tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna (Jezusa), aby nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne”.

    Polubienie

    • ,, Biblia mówi, że gdy Jehowa Bóg …”

      Dziękuję, Agnieszka, że trochę się napracowałaś i przytoczyłaś sporo cytatów z biblii.
      Radziłabym zainteresować się jaka była historia powstawania tej księgi do czasów obecnych, SEPTUAGINTA LXX, Kodeksy Leningradzkie, a następnie setki fałszywych tłumaczeń, przeinaczeń, zmiana imion, sytuacji – pod kątem interesów duszfałszerzy.
      A juz wpakowanie do biblii imienia yahwe, Jehowa(tylko w katolicyźmie!, które stanowią jedynie 2% wszystkich przekładów na świecie!) jest wielkim nieporozumieniem. Jak bóg może mieć imię?

      Nie jest moim zamiarem grać na uczuciach czy przekonaniach, ale mówienie, że bóg ma konkretne imię przypomina mi znalezienie się na Saharze, nasypanie wiaderka piasku i wmawianie sobie i innym, że piasek w wiadrze jest narodem wybranym i jest ważniejszy od reszty Sahary.
      Przyznasz, Agnieszka, że to bardzo hermetyczne widzenie czubka własnego nosa.
      Wszyscy poza wiadrem to be. A gdzie miłość do całego stworzenia? Gdzie pojmowanie siebie jako części wszechogarniającej CAŁOŚCI? Widzenie wszystkich i wszystkiego jako części, przejawów dzieła stworzenia, WSZYSTKIEGO CO JEST?
      Gdybym była Saharą, myślisz, że miało by dla mnie znaczenie tysiąc zamków piaskowych z napisami nazw religii? I to w dodatku religii zwalczających się, każda z immunitetem na wyłączną prawdę?
      Przecież byłoby to tylko przesypywanie ,,mojego ” piasku!
      A jeszcze jedna rzecz mnie zadziwia, a mianowicie dlaczego ludzie uczepili się tylko czterech zkanonizowanych, przeznaczonych dla ŚREDNIOWIECZNYCH mas ewangelii, które przez wieki zatraciły walory wiarygodności?
      Dziś jest dostępnych ponad trzydzieści ewangelii, względnie wiarygodnych, bo zatajonych i zakazanych! Dlaczego ludzie nie chcą poznać szerszej wiedzy?
      Wiedzy, w której mowa jest o najnormalniejszym w świecie małżeństwie Jezusa, o reinkarnacji, o sposobach łączenia się duszy ludzkiej z energią Kosmosu, z Uniwersalną Mocą.
      No cóż, póki pastwiska będą się zielenić, póki ktoś będzie nas nazywał owcami i my na to będziemy przystawać, będziemy żreć trawę we wskazanym rewirze i będziemy uważać, że słowa duchownego są jedyne, biblia to jedyne źródło mądrości.
      Warto wyjść poza nie, warto choć na chwilę wysadzić głowę z wiadra, zobaczyć i odczuć bezmiar Sahary. Przejść między setkami piaskowych zamków, które zbudowali ludzie, nawołując innych do podziwiania i uwierzenia, że są trwalsze od skały.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

  26. gmo! Bog Jehowa tego nie robil ale, zbuntowani aniolowie. Rodzaju 6:2 „Synowie (aniolowie) prawdziwego Boga zaczeli zwracac uwage na corki ludzkie, jako ze byly piekne i pojmowali za zony wszystkie, ktore sobie wybrali” 4 A w owych dniach byli na ziemi nefilimowie (ich dzieci). 11 A w oczch prawdziwego Boga ziemia ulegla zrujnowaniu i ziemia zostala napelniona przemoca 12 Bog wiec widzial ziemie i oto byla zrujnowana, gdyz wszelkie cialo zrujnowalo droge na ziemi. 6 I Jehowa zalowal, ze uczynil ludzi na ziemi i bolal w swym sercu. 8 Lecz Noe znalazl laske w oczach Jehowy. 9 Oto dzieje Noego. Noe byl mezem prawym. Okazal sie nienaganny wsrod wspolczesnych. Noe chodzil z prawdziwym Bogiem. 14 Uczyn sobie drewniana arke z drzewa zywicznego… Rodzaju 7:1 Potem Jehowa rzekl do Noego: „Wejdz do arki, ty oraz wszyscy twoi domownicy, gdyz zobaczylem, ze jestes prawy wobec mnie posrod tego pokolenia. 6 A Noe mial szescset lat, gdy na ziemi nastapil potop. 7 Wszedl wiec Noe do arki przed wodami potopu, z nimi zas jego synowie (Sem, Cham i Jafet zona Noego oraz zony jego synow. Noe glosil wszystkim ludziom 40 – 50 lat, domyslasz sie, ze uwazali go za „wariata”. Nefilimowie zgineli ale ich „tatusiowie” przybrali ciala duchowe ale nie mogli wrocic do nieba 4″ Doprawdy, jeśli Bóg nie powstrzymał się od ukarania aniołów, którzy zgrzeszyli, lecz przez wtrącenie ich do Tartaru wydał ich czeluściom gęstej ciemności, aby byli zachowani na sąd”. Objawienie12: 7 I wybuchła wojna w niebie: Michał i jego aniołowie toczyli bitwę ze smokiem i toczył bitwę smok i jego aniołowie, 8 ale nie przemógł ani się już nie znalazło dla nich miejsce w niebie. 9 Zrzucony więc został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię; zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie. 10 I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: „Teraz nastało wybawienie i moc, i królestwo naszego Boga, i władza jego Chrystusa, ponieważ zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarża ich przed naszym Bogiem! 11 A oni go zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swego świadczenia i nie miłowali swych dusz nawet w obliczu śmierci. 12 Dlatego weselcie się niebiosa i wy, którzy w nich przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu”. Polecam Ci strone dociekliwego madrego czlowieka http://www.krzyjahu.com.pl/ostatnie-chwile-wszetecznicy/

    Polubienie

  27. gmo Nie mozesz okupowac cos co nalezy do Ciebie i co stworzyles! Ale moze ktos przywlaszczyc sobie to co do Ciebie nalezy i jesli masz mozliwosci to odbierzesz swoja wlasnosc kiedy bedziesz chcial i mozesz ja dac komu bedziesz chcial! Rodzaju 1:1 ” Na poczatku Bog stworzyl niebiosa i ziemie” 1 Król 8;60,61 BT (60) Niech wszystkie ludy świata dowiedzą się, że jedynie Jahwe jest Bogiem, a innego nie ma. (61) Niech więc serce wasze będzie szczere wobec Pana, Boga naszego, abyście postępowali według Jego praw i przestrzegali Jego nakazów, jak jest w dniu dzisiejszym.
    A to werset, ktory obala Twoj poglad dotyczacy rasy. Dzieje 17:26 „On tez z jednego czlowieka uczynil wszystkie narody ludzkie, zeby zamieszkiwaly na calej powierzchni ziemi i on ustanowil wyznaczone czasy oraz ustalone granice zamieszkiwania ludzi”. Dzieje 10:34 ” Z cala pewnoscia dostrzegam, ze Bog nie jest stronniczy 35 lecz w kazdym narodzie godny jego upodobania jest czlowiek, ktory sie go boi i czyni to co prawe”. Bateryjkami to sa ludzie pracujacy w korporacjach lub ci ktorych inne korporacje „lecza” chemioterapia, radioterapia, a sam wiesz jakie maja plany (Bildelberg-owie ew. „Czarny Papiez”) wszczepianie chipow? I wiele niespodzianek??? Teraz sluchaj co przygotowal prawdziwy Bog Jehowa! Izajasza 65:21 „I pobudują domy, i będą w nich mieszkać, zasadzą winnice i będą spożywać ich owoce. 22 Nie będą budować, aby ktoś inny mieszkał, nie będą sadzić, aby ktoś inny jadł. Bo dni mego ludu będą jak dni drzewa i moi wybrani będą w pełni korzystać z dzieła swoich rąk. Nie będą się mozolić na darmo ani rodzić na niepokój, gdyż są potomstwem złożonym z błogosławionych przez Jehowę, a wraz z nimi ich potomkowie. 24 I będzie tak, że zanim zawołają, ja odpowiem, kiedy jeszcze będą mówić, ja wysłucham.
    25 „Wilk i jagnię będą się paść razem, a lew będzie jadł słomę tak jak byk, pokarmem zaś węża będzie proch. Nie będą wyrządzać szkody ani rujnować na całej mojej świętej górze” — powiedział Jehowa. Warunkiem zeby sie tam znalezc jest! Jana 17:3 „To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga(Jehowe), oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa”. I dostosowanie swojego zycia do wymagan Bozych. Efezjan 4:28 „Kto kradk, niech juz nie kradnie…29 Niech z waszych ust nie wychodzi zadna zgnila wypowiedz, lecz wszelka wypowiedz dobra ku zbudowaniu….” A co do (smierci i horroru to sa brednie poganskich religii) ktore nie maja nic wspolnego z prawdziwym Bogiem.
    A czy bac sie ARMAGEDONU? Czyli wojny Bozej? Lukasza 21:26 „Podczas gdy ludzie beda mdlec ze strachu i w oczekiwaniu rzeczy przychodzacych na zamieszkana ziemie, bo moce niebios zostana wstrzasniete. 28 Ale gdy sie to zacznie dziac, wyprostujcie sie i podniescie glowy, poniewaz zbliza sie wasze wyzwolenie.

    Polubienie

  28. daj se spokój kobieto „natchniona inaczej” …i tak już tu nikogo nie nawrócisz…daj Ci Boże trochę więcej dostępu do intelektu i niech prawdziwe zrozumienie tego świata stanie się Twoją drugą obsesją! AMEN.

    Polubienie

  29. …brawo Krysiu – czytając Cię – serce rośnie – nie każdy z nas, a zwłaszcza chłopów na tem forumnie ma taką lekkość w pisaniu i komentowaniu, świadczącą o obszernej wiedzy jaką udało Ci się zgłebić i w tak piękny sposób przekazać… Pozdrawiam serdecznie ….ps. cytować czyjeś słowa czy to biblijne, czy nie , to każdy głupi potrafi…z Twoich komentarzy pobrzmiewa głębokie zrozumienie i sens…ot i wszystko…

    Polubienie

    • ,, …brawo Krysiu – czytając Cię – serce rośnie …”
      No, dzięki, dzięki, dzięki – i to jest właśnie RADOŚĆ! Nie ma większego szczęścia od powracającej do człowieka miłości! Słowa tego nie wyrażą. Słowa to łodzie pływające po powierzchni oceanu. Tyle mogą go nazwać ile są w nim zanurzone.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

  30. ….coś mi się wydaje, że „księżycowi” faktycznie mieszajom, bo nie po myśli im idzie nawracanie kefirowych na jedynom i słusznom tudzież najfajniejszom na tem łez padole – religiem…intuicja Ani z pewnością nie zwodzi…

    Polubienie

  31. a tak przy okazji to przypomniał mi się refren ze znanego łonego czasu przeboju : – ” z przymróżeniem oka patrz na świat” ….czyliż nie jest to motto wysoce adekwatnym do wszelkich rozważań na tem blogu?….czy nie za dużo w nim „oczu”?….to tylko taka mała uwaga na marginesie….pozdrawiam wszystkich obecnych…

    Polubienie

  32. ” Co jest sensem, w świecie, którego istnienie, którego zasady i konfiguracja, absolutnie sensu nie mają? Co jest szczęściem w świecie, gdzie większość tego, co ma nam niby dać szczęście, jest tylko bardzo drogą namiastką szczęścia?”

    To bardzo „podchwytliwe” pytanie a w zasadzie dwa.
    Moim zdaniem jestesmy niczym naukowcy którzy odkrywają własnie sens.
    Gdy zajmuję się jakiś czas wybranym tematem, myslę o nim zastanawiam się, powstaje i rozwija się we mnie pewne uczucie i sentyment. Zaczynam wielbić te moje wymyslenia, poświęcam im czas, zamiast robic cos innego.Mało tego w pewnych własnych przemysleniach sie zakochuję, powstaje miedzy mną a a tym co wymysliłam specyficzna więź (więzi mnie???zmusza do zwracania coraz większej uwagi???), w pewnych momentach mam nawet wrażenie, że że przedmiot przemysleń zaczyna odkrywać swe skryte tajemnice, odkrywam niesamowite tajnikii, otrzymuję w niewyjaśniony sposób informacje, które ktos inny, (obiektywny ???) nie jest w stanie zdobyć. 🙂
    I tu włąsnie sadzę iz zaczyna sie problem , fantazja….dzięki której mozna popaśc w skrajnośc… umysł poza kontrola, mysli płatające figle, przewidywanie…. 🙂

    JAki zatem jest sens naszych własnych badań nad tym co wokół??? Czy wogóle jest sens??? Mysle że tak… ale mozna go odkryc siedząc np. na łace, pozbywając się wszelkich myśli.. przestajesz myślec zaczynasz widziec,rozumiec i odczuwac szczęscie. Szczęscia nic nam nie da… my go mamy tylko za duzo myslimy i nie mamy czasu go doświadczyc.
    🙂

    Polubienie

  33. ,, Szczęscia nic nam nie da… my go mamy tylko za duzo myslimy i nie mamy czasu go doświadczyc. 🙂

    Jeżeli spojrzysz przez okno i zobaczysz za nim coś, co sprawi ci radość, to jesteś szczęśliwa.
    Jeśli z odgłosów, jakie dochodzą zza ściany sąsiedniego pomieszczenia wyłowiłaś choć jeden dźwięk, który sprawił, że uśmiechnęłaś się do siebie, to jesteś szczęśliwa.
    Jeśli gwarna ulica, którą właśnie idziesz, zwróciła twoją uwagę na choć jeden swój mały detal, dźwięk, gest, dzięki którym bezwiednie nabrałaś powietrze i w lekkim zachwycie uniosłaś pierś, to jesteś szczęśliwa.
    Jeśli choć na kilka sekund zatrzymałaś wzrok na sylwetce nieznanego ci człowieka i zobaczyłaś w nim siebie, to jesteś szczęśliwa.
    Jeśli znowu zapomniałaś kluczy i ten fakt cię rozbawił, to jesteś szczęśliwa.
    Jeśli w lustrze zobaczyłaś kogoś, kogo kochasz, to jesteś szczęśliwa.
    Jeśli wiesz, że nie musisz biec, wysilać się, harować ponad siły, zabiegać o czyjeś względy, zmuszać innych do twojego widzenia świata, to już ta wiedza czyni cię szczęśliwą.

    Kabelek o dobrym przewodnictwie i odpowiedniej średnicy pozwoli płynąć prądowi bez większego oporu.
    Włókno wolframowe stawia duży opór. Przepływający przez nie prąd napotyka na przeszkodę, rozżarza włókno aż do świecenia, w końcu je przepala.

    Człowiek to taki przewód. Przy zmniejszonym oporze swobodnie przepływa przez niego radość. Co jest celem życia? Właśnie RADOŚĆ!
    Cokolwiek byśmy nie myśleli, mówili czy czynili – zawsze ma to na celu zadowolenie, spełnienie, satysfakcję a więc RADOŚĆ.

    Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkim odnajdywania radości.
    Od czego zacząć? Od rozejrzenia się wokół siebie …

    Polubienie

  34. ….Krysiu : – czytając zewnętrznym okiem a patrząc wewnętrznym , to napisałaś posądz – co sprytnie przekręcił gmo na posiądz , by wywołać lawinę tłumaczeń i nieporozumień; znając jego poczucie humoru – wcale się nie zdziwiłem, tylko uśmiechnąłem lekko…( z drugiej strony pisząc, to kto tam Cię wie, może chciałabyś być po prostu „wzięta”.)..nie wiem jakie u Ciebie aktualnie priorytety przeważajom….pozdrawiam

    Polubienie

  35. …a swoją drogą Krysiu – to pojechałaś po knajpce Kefira jak na starej acz porządnie ujeżdżonej klaczy – w tym pozytywnym aspekcie – wypunktowałaś wszystkich jej uczestników z precyzjom iście aptekarskom – brawo, brawo, brawo!!!!

    Polubienie

  36. Ok. sorry gmo, faktycznie mogłem sobie odpuścić ( zapamiętam ) , ale uczyniłem tego posta na wyrazne życzenie Krysi… pozdrawiam i miłych snów…

    Polubienie

  37. Krysiu cyt.( „A juz wpakowanie do biblii imienia yahwe, Jehowa(tylko w katolicyźmie!, które stanowią jedynie 2% wszystkich przekładów na świecie!) jest wielkim nieporozumieniem. Jak bóg może mieć imię?”)………………Imię – według pojęć starożytnych nie tylko wyróżnia człowieka od innych, lecz określając go, stanowi istotną część składową jego osobowości.
    Stąd to, co nie ma imienia, nie istnieje, a człowiek bez imienia jest bez znaczenia.
    Uważano, że imię odpowiada istocie człowieka lub jego przymiotom. W zastosowaniu do BOGA, IMIE JEST SYNONIMEM CHWALY I POTEGI BOZEJ. Wiesz z pewnoscia, ze jest niezliczona ilosc bogow np. rzymskich naliczylam 66 (Diana, Herkules, Izyda, Neptun itd.) greckich 24 (Zeus, Afrodyta itd.) Indie 45 (Brahma – bog, stworca, demiurg, kreator, wraz z Wisznu i Siwa stanowi hinduska trojce Trimutri). Gdybym chciala wypisac imiona wszystkich bogow tego swiata musialabym poswiecic na to wiele godzin. Krysiu skad wiedzialabys, ktory jest prawdziwym Bogiem gdyby nie oznajmil swojego imienia? W pismach hebrajskich imie Boze wystepuje 7 tys. razy. Trójca chrześcijańska wprowadzona 300 lat po śmierci Chrystusa przeszkadzala w rozgaszaniu imienia Jehowy. Psalm 83:18 „Aby wiedziano, ze ty ktory masz na imie Jehowa ty sam jestes Najwyzszym nad cala ziema”. Izajasza 45:5 „Jam jest Jehowa i nie ma nikogo innego. Oprocz mne nie ma Boga. Opasze cie mocno, chociaz mnie nie poznales, 6. by ludzie ze wschodu slonca i z jego zachodu poznali, ze oprocz mnie nie ma innego”. Izajasza 45:18 „Bo tak powiedzial Jehowa, Stworca niebios, On, prawdziwy Bog, Ten, ktory uksztaltowal ziemie i ktory ja uczynil, ktory ja mocno ugruntowal, ktory nie stworzyl jej po prostu na nic, ktory uksztaltowal ja po to, zeby byla zamieszkana: „Jam jest Jehowa i nie ma innego”. Kolejny Twoj cytat: „WIEDZY, W KTOREJ MOWA JEST O NAJNORMALNIESZYM W SWIECIE MALZENSTWIE JEZUSA, O REINKARNACJI”. Krysiu jaki bylby sens ukrywania tego, ze Jezus mial zone gdyby to byla prawda? Hebrajscy mezczyzni zenili sie w wieku 30 lat (wtedy byli dojrzali). Jezus wlasnie rozpoczal swoja dzialanosc ewangelizacyjna GLOSIL DOBRA NOWINE O KROLESTWIE, uzdrawial ludzi, wzbudzal z martwych , robil to od switu do nocy. Glosil ok. 3,5 roku. REINKARNACJA” Jest nauka niebiblijna Kazn. 9:10: „Wszystko, co twoja ręka ma sposobność zrobić, rób całą swą mocą, bo nie ma pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości w Szeolu — w miejscu, do którego idziesz”. (Zmarli nie przechodzą do innych ciał, lecz idą do Szeolu, powszechnego grobu ludzkości). Jest natomiast w Biblii, ze Jezus mial braci i siostry. Mateusza 13:54
    ” I przyszedłszy w rodzinne strony, zaczął ich nauczać w ich synagodze, tak iż byli niezmiernie zdumieni i mówili: „Skąd u tego człowieka ta mądrość i te potężne dzieła? 55 Czyż nie jest to syn cieśli? Czy jego matka nie nazywa się Maria, a jego bracia: Jakub i Józef, i Szymon, i Judas? 56 A jego siostry, czy nie są wszystkie u nas? Skąd więc u niego to wszystko?” Biblia? Ksiega natchniona 2 Tymoteusz 3:16 „Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, 17 aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła” Krysiu wyobrazasz sobie zeby potezny Bog Jehowa, ktory stworzyl wszystko nie zadbal o Pismo Swiete – Biblie! I pozwolil namieszac….Objawienia 22:18 „Ja swiadcze kazdemu, kto slyszy slowa proroctwa tego zwoju: Jesli ktos doda cos do tych rzeczy, Bog doda mu plag zapisanych w tym zwoju, 19 a jezeli ktos odejmie cos ze slow zwoju tego proroctwa, Bog odejmie jego dzial w drzewach zycia i w miescie swietym – rzeczach opisanych w tym zwoju”. Cztery Ewangelie, ktore w/g Ciebie stracily na wartosci w XXI wieku!? Złota Reguła — uniwersalna nauka Mateusza 7:12 „Dlatego wszystko, co chcecie, żeby ludzie wam czynili, wy też im podobnie czyńcie”. Kazanie na Gorze MATEUSZA 5:1 (Jezus) „Kiedy ujrzał tłumy, wstąpił na górę, a gdy usiadł, podeszli do niego jego uczniowie; 2 i otworzywszy usta, zaczął ich nauczać, mówiąc:
    3 „Szczęśliwi, którzy są świadomi swej potrzeby duchowej, gdyż do nich należy królestwo niebios.
    4 „Szczęśliwi pogrążeni w żałości, gdyż oni będą pocieszeni.
    5 „Szczęśliwi łagodnie usposobieni, gdyż oni odziedziczą ziemię.
    6 „Szczęśliwi łaknący i pragnący prawości, gdyż oni będą nasyceni.
    7 „Szczęśliwi miłosierni, gdyż im będzie okazane miłosierdzie.
    8 „Szczęśliwi, którzy są czystego serca, gdyż oni będą widzieć Boga.
    9 „Szczęśliwi pokojowo usposobieni, gdyż oni będą nazwani ‚synami Bożymi’.
    10 „Szczęśliwi, którzy są prześladowani ze względu na prawość, gdyż do nich należy królestwo niebios.
    11 „Szczęśliwi jesteście, gdy was lżą i prześladują, i ze względu na mnie kłamliwie mówią przeciwko wam wszelką niegodziwość. 12 Radujcie się i skaczcie z radości, gdyż wielka jest wasza nagroda w niebiosach; tak bowiem prześladowali proroków przed wami. 14 „Wy jesteście światłem świata. Nie można ukryć miasta położonego na górze. 16″Podobnie niech wasze światło świeci przed ludźmi, żeby widzieli wasze szlachetne uczynki i wychwalali waszego Ojca, który jest w niebiosach. 20 Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios. 21 Nie wolno ci mordować; a kto popełni morderstwo, będzie odpowiadał przed sądem. 27 „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć. 37 Niechze wasze slowo TAK znaczy TAK, wasze NIE – NIE, gdyz co ponad to, jest od niegodziwca. Mateusza 6:33 ” Stale wiec szukajcie wpierw krolestwa oraz jego prawosci, a wszystkie te inne rzeczy beda wam dodane”. Dalajlama powiedział, że gdyby ludzie stosowali się do słów, które Jezus wypowiedział w tzw. Kazaniu na górze to świat byłby o wiele lepszym miejscem. Cyt. wiele wybudowanych zamkow z nazwami roznych religii…..ktore choc robia wszystko czego nie wolno, nie przestrzegaja przykazan Bozych nie stosuja sie do nauk Jezusa to wciaz dumnie zaslaniaja sie jego imieniem. Apropo papiez Franciszek na swojej szyii ma zawieszonego (nie Jezusa) tylko boga Ozyrysa (bog smierci i odradzajacego sie zycia) o tym na…. http://www.krzyjahu.com.pl/ostatnie-chwile-wszetecznicy/ w Biblii „te duze zamki na Saharze nazwane sa Babilonem Wielkim, nierzadnica, zas kk matka wszetecznic. Objawienie 17:1
    „I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz, i odezwał się do mnie, mówiąc: „Chodź, pokażę ci sąd nad wielką nierządnicą, która siedzi nad wieloma wodami”.Objawienie 17:5 „A na jej czole było napisane imię, tajemnica: „Babilon Wielki, matka nierządnic i obrzydliwości ziemi” Objawienie 17:15 „I mówi do mnie: „Wody, które ujrzałeś, gdzie siedzi nierządnica, oznaczają ludy i rzesze, i narody, i języki”.
    Objawienie 17:1, 2 „I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz, i odezwał się do mnie, mówiąc: „Chodź, pokażę ci sąd nad wielką nierządnicą, która siedzi nad wieloma wodami, 2 z którą dopuszczali się rozpusty królowie ziemi, a zamieszkujący ziemię zostali upici winem jej rozpusty” Objawienie 18:3 „Bo z powodu wina gniewu jej rozpusty wszystkie narody padły ofiarą i królowie ziemi dopuszczali się z nią rozpusty, a wędrowni kupcy ziemscy wzbogacili się przez moc jej bezwstydnego zbytku” https://www.youtube.com/watch?v=4JWlbgXJ7Oc ( Finanse Watykanu, Przepych, Bogactwo) https://www.youtube.com/watch?v=HizJ4XVRWAU (Legion „Chrystusa” Skandal) Watykan zarzuca ONZ ingerencję w sprawy Kościoła. Ale przeanalizuje zarzuty ws. pedofilii. I wlasnie ONZ zrobi z nimi porzadek! Objawienie 17:1 „I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz, i odezwał się do mnie, mówiąc: „Chodź, pokażę ci sąd nad wielką nierządnicą, która siedzi nad wieloma wodami”. Objawienie 18:2 „I zawołał donośnym głosem: Upadł, upadł Wielki Babilon i stał się siedliskiem demonów i schronieniem wszelkiego ducha nieczystego i schronieniem wszelkiego ptactwa nieczystego i wstrętnego.” A to nawet mnie przeroslo http://www.proroctwa.com/nierzadnica-obnazona.htm A ja z tym „kubelkiem na Saharze”? Krysiu Ty to wymyslilas! „Bądź moim naśladowcą” — co Jezus miał na myśli? Lukasza18:18 Mateusza 5:3 „Szczęśliwi, którzy są świadomi swej potrzeby duchowej, gdyż do nich należy królestwo niebios”. Łukasza 9:23 Potem przemówił do wszystkich: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i dzień po dniu bierze swój pal męki, i stale mnie naśladuje. Jana 10:14 „Ja jestem wspaniałym pasterzem i znam moje owce, a moje owce znają mnie, 15 tak jak Ojciec zna mnie, a ja znam Ojca; i daję swą duszę za owce. A TO PASTWISKO! Psalm 23:1 Jehowa jest moim Pasterzem. Niczego mi nie zabraknie. 2 Daje mi się kłaść na pastwiskach obfitujących w trawę;
    prowadzi mnie przez dobrze nawodnione miejsca odpoczynku.
    3 Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie szlakami prawości przez wzgląd na swe imie…… Objawienie 7:16 Nie będą już więcej głodować ani już więcej pragnąć ani nie porazi ich słońce ni żadna spiekota, 17 ponieważ Baranek, który jest pośrodku tronu, będzie ich pasł i poprowadzi ich do źródeł wód życia. A Bóg otrze z ich oczu wszelką łzę” Jana 17:3 „To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa”. Mateusza 24:14 „Ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec” 1 Piotra 5:8 „Bądźcie czujni. Wasz wróg, Diabeł, krąży jak ryczący lew, starając się kogos pozrec”.1 Jana 5:19 Wiemy, że pochodzimy od Boga, lecz cały świat podlega mocy niegodziwca. Objawienie 18:2 ….Upadla! Upadla metropolia Babilon Wielki…. 4 „Wyjdźcie z niej, mój ludu, jeżeli nie chcecie mieć z nią udziału w jej grzechach i jesli nie chcecie otrzmac czesci jej plag. 5 Bo grzechy jej narosly az do nieba i Bog przywolal na pamiec jej niesprawiedliwe uczynki”. Oj wszyscy beda w szoku a najbardziej panowie w „purpurze”. .

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s