Życie jest sztuką umierania i pożegnań..

Życie jest sztuką umierania i pożegnań..

sens zyciaŻycie jest sztuką UMIERANIA jak i POŻEGNANIA. Przez całe życie stawiamy na rozwój (a więc element życia), jak i zapoznawanie. Tymczasem śmierć jest nieodłącznym elementem życia, tak jak noc jest elementem dnia (doby). Pożegnania trwają całe nasze życie. Żegnamy ludzi, partnerów, rzeczy, ale też przekonania, ideologie, religie itp. Mamy te 20, 25, 30 lat. Wtłoczono nam mylne przekonanie, że prawdziwa przyjaźń trwa wiecznie. A miłość? Ileż to miłości i związków miało przetrwać do końca życia! A po latach ludzie w małżeństwach się nienawidzą, a ich dzieci są kalekami ze spaczoną psychiką – np DDA, znaczna część Polaków to ma.

W życiu pożegnania towarzyszą nam ciągle – rozstajemy się z przyjaciółmi, nawet tymi najprawdziwszymi z najprawdziwszych, po podstawówce, gimnazjum, liceum, studiach, po zakończeniu danej pracy. W świecie ars amandi rozstania są jeszcze częstsze. Bo „Rdzeń” Ziemi czyli matka natura i inne składowe, zrezygnowały z programu monogamicznego patriarchatu. Ten program „wygasł„, uległ implozji (tak jak wygasł kiedyś program feudalizmu). Ale dalej są obecne jego liczne artefakty (relikty przeszłości). Feudalizm, czyli legalne niewolnictwo, zmienił się w kapitalizm. Czyli system niewolnictwa ukrytego, system odrobinę lepszy niż feudalizm. Monogamiczny patriarchat po wygaśnięciu, zmienił się w dziwną hybrydę, którą proponuje dzisiejszy feminizm.

Feminizm jest programem o cechach nowotworowych, pasożytniczych. Z jednej strony chce on niezbędnych i koniecznych praw dla kobiet, które są oczywiste i bezdyskusyjne. Z drugiej strony, ma dwa kardynalne wypaczenia. Bo wciąż chce zachowania przywilejów wynikłych z patriarchatu. A patriarchat nie istnieje, wygasł, umarł. Patriarchat po osiągnięciu szczytu i maksimum wydolności w XIX wieku, został wygaszony przez „Rdzeń” w wieku XX. No i we wszechświecie ZAWSZE więcej praw oznacza większą odpowiedzialność i więcej obowiązków. Jest to zasada nawet nie ziemska, ale ogólno-kosmiczna. A Feminizm chce brać prawa i przywileje, zaś obowiązków i odpowiedzialności męskiej – już nie.

Poza tym, życie to sztuka umierania. Czyha na nas w każdej sekundzie 10.000 znanych medycynie chorób. Możesz być teraz zdrowy jak koń. Ale możesz mieć niedobór lub nadmiar jakiegoś składnika, jednego z wielu tysięcy. Będzie on narastał, narastał. Może on Cię zabić za 40 lat, za rok, tydzień lub za sekundę, jeśli nic z tym nie będziesz robił. Możliwości i kombinacji wypadków i nieszczęść są miliardy miliardów. Wystarczy wspomnieć słynne Nagrody Darwina, choć to ekstremum.

Dziesiątki milionów ludzi odeszło w ciszy, np podczas mało widowiskowego, najzwyklejszego w świecie wypadku drogowego. Jednak gdy jesteśmy młodzi, to mamy program w podświadomości znany „iluzją nieśmiertelności„. Taki młody człowiek może pić hektolitry alkoholu i zjadać kilogramy kokainy, przez lata może mu nic nie być. Jednak wystarczy, że „komuś” (np podświadomości) coś się odwidzi.

Wystarczy, że gołąb lub jakiś wędrowny ptak w parku zarazi go bakterią o egzotycznej nazwie, której nawet nie można wymówić. I taki człowiek w 3 dni w boleściach umiera na ekstremalnie rzadką chorobę zakaźną, o której mało wiedzą nawet na oddziale zakaźnym, gdzie trafił. Wyobraźcie to sobie. Człowiek młody, zdolny, robi karierę jak burza, zdrowy jak koń. Wypicie wanny wódki to dla niego nic specjalnego, u lekarza był ostatni raz przed komisją wojskową. A tu nagle „ktoś” lub raczej „coś” podjęło odpowiednią decyzję, by skreślić ten organizm z listy żywych. Zaledwie 3 dni, 72 godziny, i chłop jak dąb, leży w trumnie.

Wszystko co miał – umięśnione i przystojne ciało, samochód, mieszkanie, oszczędności – wróci z powrotem do Ziemi, tej Ziemi, która tak niesprawiedliwie i okrutnie traktuje wszelkie swoje stworzenie. Czyli wróci tam, skąd przybyło – odwieczne koło życia i śmierci. Ciało zostanie rozłożone przez paskudne robactwo i mikroby. Samochód po 10 – 20 latach pokryje korozja i rdza na złomowisku na totalnym zadupiu tętniącego życiem 25 godzin na dobę miasta. Dom po 150 latach się zawali.

Lub wcześniej, np od fali uderzeniowej bomby atomowej (co wbrew pozorom, jest bardzo możliwe..). Pieniądze przepadną, zostaną roztrwonione przez rodzinę, spadkobierców. Dzieci? wnuki? A co Cię obchodzi Twoje DNA? DNA to nie Ty. Już wnuki będą Cię pamiętać ledwie jak przez mgłę. Prawnuki co najwyżej usłyszą jedną zabawną i zniekształconą przez ząb czasu anegdotkę o Twoim życiu, a to też nie zawsze. I tak właśnie wygląda „trwałość„, „stabilizacja życiowa” i „bezpieczeństwo” na Ziemi. Jest iluzją, która może się skończyć za 3 dekady, za rok, za 5 dni lub nawet za sekundę..

Jest totalną iluzją, choć owa „stabilizacja życiowa” i „poczucie bezpieczeństwa” są niezwykle pożądane, a na panie działają jak odurzający afrodyzjak. To iluzja, bo nawet w śnie może wybuchnąć gaz, możesz spaść z łóżka i się zabić, możesz mieć niezdiagnozowany bezdech senny i umrzeć. To iluzja, bo natura ziemskiego „Rdzenia” (matka natura i inne składowe) i natura ludzkiej psychiki, są niezwykle drapieżne i agresywne.

Liczy się tam tylko przetrwanie, za wszelką cenę, co pisałem w artykułach poniżej:
Ziemia jest planetą piekła a dusze na niej są więźniami. Jak się uwolnić?
Ziemia jest planetą piekła, a my jesteśmy więźniami. Czy jest nadzieja na zmianę?
Czy Bóg nas nienawidzi? Bierze on stronę zła
Czy chrześcijański „bóg” nas nienawidzi? Cytaty biblijne
„Ja jestem życiem i służę życiu”. Globalny kryzys to choroba, która ma uleczyć planetę

To iluzja, bo trwa tu niezwykły chaos, zmienność, entropia, rozpierducha. Ziemskie systemy (np polityka, władza), zmieniają się, upadają, stają się jeszcze gorsze. Globalna destabilizacja obejmuje coraz to nowe kraje. Wcześniej – Egipt, Afganistan, Syria, Libia, Jemen, Irak. Wczoraj – już Ukraina. A dziś? Niemcy, i cały Zachód Europy w związku z inwazją militarną państwa islamskiego..

Wszystkie systemy stworzone przez ludzką cywilizację są skrajnie niewydolne i w bólach zbliżają się do zapaści. I rzecz najważniejsza, choć wciąż niedostrzegana.. Otóż planeta umiera i nie wiadomo czy można to zatrzymać i temu przeciwdziałać. Ekosystemy są w katastrofalnym stanie, trwa wielkie wymieranie, zostało ono już oficjalnie potwierdzone. Anomalne zmiany klimatu które powoli zaczynają nabierać rozmiarów katastrof, są widoczne na całym globie ziemskim. Także w Polsce, gdzie od 2012 roku, z przerwami, trwa katastrofalna susza. Według modeli numerycznych (prognozy długoterminowe) w tym, 2016 roku, będzie ona jeszcze bardziej dotkliwa.

Wszystko co masz, w co wierzysz, co cenisz – może Ci być dosłownie w każdej chwili odebrane. Co jest więc wartością wieczystą, która nie przemija nawet po naszym bardzo krótkim i pełnym cierpienia człowieczym żywocie na tym łez padole, na tej więziennej planecie piekła? Co jest sensem, w świecie, którego istnienie, którego zasady i konfiguracja, absolutnie sensu nie mają? Co jest szczęściem w świecie, gdzie większość tego, co ma nam niby dać szczęście, jest tylko bardzo drogą namiastką szczęścia?

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

160 thoughts on “Życie jest sztuką umierania i pożegnań..

  1. nooo Jarek, masz poważne przemyślenia i wynikają one chyba ze zbyt długiej/codziennej posiadówce z samym sobą. Impulsem to takich przemyśleń mogą być zarówno traumatyczne na swój sposób (każdy ma swoją skalę bólu i radości) doznania emocjonalne, kształtujące się w życiu każdego z osobna, jak i bieżące globalne sprawy „ziemskie”. Jedno jest pewne, ostatnie dni były dość ważne u Ciebie. Niezła pauza.

    Każdy dużo o tym myśli, przynajmniej czuć to pomiędzy wierszami wielu forumowiczów. Każdy ma a przynajmniej stara się mieć, swój świat, swoją przestrzeń i to jest fajny fundament dla zdrowego umysłu. Skąd jesteśmy? dokąd lecimy? w tej/takiej świadomości jesteśmy tu przelotem czy to „świstak”? Wolność. Co to znaczy?

    To temat, który ma tyle odpowiedzi, ile jest wypowiedzi w dalszych przemyśleniach. Tym optymistycznym akcentem żywię nadzieję, że wszelkie niepotrzebne emocje pozostawiliśmy wszyscy wszyscy wszyscy w poprzednim arcie. niech ponownie zapanuje takt i styl, jaki spotkaliśmy u Jarka i pomiędzy sobą. Ten świat kształtujemy tylko my 😉

    Polubione przez 1 osoba

    • Tytuł tego felietonu nie ma jednej interpretacji. Jest również przesłaniem.

      ŻYCIE JEST SZTUKĄ UMIERANIA I POŻEGNAŃ.

      Ktoś powie, że w tym zdaniu nie ma nic twórczego, niosącego radość i błogostan, dobre samopoczucie i wolność, podniesioną w zachwycie pierś i roześmiane oczy.
      Okazuje się, przynajmniej dla mnie, że jest to kwestią spojrzenia.

      Samo słowo ,,sztuka” to coś czego mamy się nauczyć, wypracować, zdobyć, posiąść.
      Zwykliśmy ze słowami ,,umieranie”, ,,pożegnanie” kojarzyć smutek, rozczarowanie, tęsknotę za czymś dobrym, co przestało istnieć, nas dotyczyć, przez co stajemy się pozbawieni źródła radości, dobrego samopoczucia.
      Na śmierć i pożegnanie można również spojrzeć jako na unicestwienie, oddalenie złych rzeczy.
      Z trudem przychodzi nam tworzenie mentalnego, pięknego jutra, wspaniałych, przechodzących obok nas ludzi, bardzo ciekawej, przyjacielskiej atmosfery spotkania, niesamowitej, choć krótkiej rozmowy w tramwaju, uśmiechniętej twarzy smaganej wiatrem i zimnym deszczem.

      Jeśli tworzenie tego wszystkiego, rodzenie, powoływanie do życia przychodzi nam z wielkim trudem, to może lepiej wyjdzie nam zabijanie.
      Może łatwiej jest uśmiercić uraz sprzed tygodnia, miesiąca a czasem noszony latami.
      Może prościej jest zabić wspomnienie niewybaczalnego błędu, stać się katem dla własnej pychy, wyższości, nadmuchanego szmatkami i gadżetami ego.

      To byłoby niesamowite. Pożegnać wczorajszy dzień i obudzić się czystym; bez żalów, uprzedzeń, noszonych w sobie rozczarowań, bez szuflad, w których poukładaliśmy wszystkich wszystko wedle naszego pryzmatu i gradacji.

      Czyż nie jest ulgą zabić w sobie żal do kogoś? Czy nie jest szczęściem pożegnanie na zawsze złych wspomnień i obwiniania tych, którzy tworzyli te wspomnienia?
      Czy na twarzy nie rodzi się uśmiech na myśl, że wreszcie człowiek obok stojący może i ma prawo do własnych odczuć, zachowań i myśli, nie będąc w więzieniu naszych przekonań?

      Wydaje mi się, że jeśli pozwalamy żyć przeszłości – szczególnie tej złej i nie ważne czy zawinionej – nie zasługujemy na lepszą przyszłość, ponieważ patrząc na koślawe wczoraj wyciągamy nie mniej okaleczone wnioski, które przenosimy w jutro.
      Odwieczne prawo narodzin życia na czymś co umarło zdaje się w powyższym mieć swe potwierdzenie.

      Codzienne uśmiercanie w nas tego, co życiu nie służy daje mu możliwość istnienia.
      Codziennie uczymy się tej sztuki.

      Paradoksalnie śmierć ( w moim przekazie) nie niszczy życia. Staje się jego początkiem! Staje się fundamentem wewnętrznej wolności, radości, przejawem ŻYCIA. Największym, odwiecznym dualizmem Wszechświata jest śmierć i przeciwstawne jej życie, gdzie brak jednego definiuje drugie.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Lubię to

      • co bys nie mowila smierc fajnycg rodzicow np to kila to samo się tyczy malzonkow, nie widze w tym logiki a twoja poezja tez nie bardzo pomoze, już nie mowie o patrzeniu na kogos cierpienie, niestety widze w tym nieczyste sily księżycowe każdy powinien mieć do wyboru wiek i dlugosc zycia

        Lubię to

        • ,, każdy powinien mieć do wyboru wiek i dlugosc zycia”

          Dobre roszczenie. Moje pytanie brzmi: ,,każdy to kto? Człowiek jako rezydencja Duszy, czy jego Dusza? Jeśli Dusza, to nie mamy wpływu. Ponoć Dusza ,,wchodząca” w ciało zna przyszłe jego życie, jego długość, doświadczenia.
          To mogłoby być wytłumaczeniem nagłych, niepojętych dla umysłu człowieka odejść dzieci, młodych ludzi. Czy może ,,decyzyjnością” duszy tłumaczymy sobie tylko nagłe wypadki, które spadają jak przysłowiowy grom z jasnego nieba? I tu mam, Gmosiu, jeszcze inne pytanie do ciebie.
          Czy świadome niszczenie zdrowia, narażanie swojego życia i wreszcie samobójstwo – czy o tym również wcześniej ,,wie” Dusza, czy wynika to z jej niedojrzałości? Coś w stylu: dobre narzędzie w rękach niedoświadczonego ogrodnika,- może to uproszczony przykład, ale nic mądrzejszego nie nasuwa mi się w tej chwili.
          Czy jakość życia człowieka może wskazywać na mniej lub bardziej doświadczoną Duszę , która jest w posiadaniu ciała?
          Na ile można zapobiec cierpieniu(wypadkom, chorobom, śmierci), a na ile jest to nieuniknione, bo realizowany jest ,,plan”, którego scenarzystą i reżyserem jest Dusza? Wiem, że odpowiedź nie jest taka prosta, jak zadane pytanie, na które chyba wielu z nas poszukuje odpowiedzi.

          ,, nie widze w tym logiki a twoja poezja tez nie bardzo pomoze, ”

          No własnie, jaka jest logika? Myślę, że dziś robi się wszystko, aby oddalić od nas aspekt śmierci, uczynić z niego wielkie tabu. Po co? Aby w gruncie rzeczy bać się jej. Pod pretekstem dbałości o psychikę, zmniejszenia bólu pozostających na Ziemi bliskich odsuwa się od nich (czyni niewidocznymi) rytuały związane z oddaniem czci i należnego szacunku dla osoby, która od nas odeszła. Z jednej strony jest to dla nas pożyteczne, nie naraża nas na ciężkie przeżycia, ale z drugiej strony nie oswaja, oddala od wielkiej tajemnicy, jaką jest śmierć. Nie pozwala przyswoić, że jest to w pewnym sensie naturalna kolej rzeczy, o której przeświadczeni byli nasi przodkowie. Aby podsycać lęk przed śmiercią wpaja się nam iluzję pięknego, dostatniego, długiego życia, o czym nie raz pisał Jarek.

          ,, niestety widze w tym nieczyste sily księżycowe”

          Czytam, Gmosiu, twoje wpisy. Mało tego, zadaję pytania, uczę się od ciebie.
          W powyższym Twoim stwierdzeniu, które w różnej formie często przytaczasz zaczynam widzieć swego rodzaju uproszczenie. Oczywiście nie neguję twojej wiedzy, którą w dużej mierze potwierdzają inne źródła.
          Jednak z podkreślania takiego stanu rzeczy wypływa przekaz, że cokolwiek byśmy nie robili, to i tak skazani jesteśmy na niemoc, bo panoszącym się na świecie złem zarządzają siły, z których potęgą nie mamy się co porównywać.
          Wojny, konflikty, uprowadzenia, cierpienie milionów niewinnych ludzi – to wszystko realizują negatywne byty astralne.
          Rzecz rozgrywa się na planie ziemskim, fizycznym i na taki możemy reagować. Co powinien robić pojedynczy człowiek, jak powinny działać społeczeństwa, aby zniwelować, zniszczyć przejawy sił destrukcyjnych?
          Jeśli przy pomocy ludzi mających za nic życie człowieka dzieje się zło, to też takie same prawo do działania mają ci, którzy nie chcą być ofiarami i jednocześnie są narzędziem w rękach sił pozytywnych.
          Co powinna czynić ludzkość, aby być narzędziem skutecznym?
          Myślę, że o tym właśnie powinno się bardzo dużo mówić.

          Serdecznie pozdrawiam.
          PS. Cieszę się, że mogę z tobą rozmawiać. Potrafisz krytykować, ale jednocześnie nie potępiać. Taka postawa nie blokuje człowieka, nie czyni go mało wiedzącym, gorszym. Dziękuję.

          Lubię to

        • no wiadomo dlugosc i wiek zycia ciala bo dusza zyje ile chce chodz tez jest smiertelna tak tak np bomba atomowa zabija dusze, dusze sa zbudowane z neutrino ciało nasze z atomow, dusze w większości przypadkow sa bardzo strachliwe (im mlodsza tym bardziej strachliwa po tym można poznac wiek duszy) szczególnie w ciele strachliwość jest podwajanai jak cos się dzieje z cialem nie tak np choroba to zaraz chcą uciekać a nie leczyc swoje ciało, szczególnie jak dotkliwa chroniczna choroba, większość jednak się boi porzucić ciało – samobójstwo, nieliczni desperacji wybierają szybka ucieczke i reinkarnacje, niedokończone lekcje jednak będą powtarzane -_-, nie przesadzajmy z tymi dokladnymi planami boskimi i wróżeniem z fusow, jakbyśmy wszystko wiedzieli przed to po co inkarnacja, menele np to b młode dusze takie wieczne dzieciaki potrzebujące ustawicznie opieki i nie radzące sobie z inkarnacja za dobrze, tak się wszystkiego boja ze nie sa w stanie pracować tylko pija i cpaja żeby za wszelka cene nie czuc ciala tylko dusze, no i wiadomo wolentariusze wszelkiej masci to już stare astrale pomagające gnojkom astralnym, dusze wybierają ciala czest gesto na predce bo jest duzo więcej dusz niż cial (nawet jest walka o nie jak o mieso w prl -_-) do zajecia i biora byle co np z genetycznymi chorobami downy etc i później pluja sobie w brode bo nie mogą nawet patrzeć na siebie, wypadki śmierci sa spontaniczne chociaż data śmierci jest z grubsza ustalona często gesto nawet dusza jest uparta do tego stopnia ze będzie trwac w beznadziejnym schorowanym ciele bo jeszcze chce podoswiadczac tyle czasu ile sobie zalozyla, nie wierze w ustalone śmierci dzieci to po prostu albo sztuczne pomyłkowe inkarnacje dziwacznych nie ludzkich astrali albo wady genetyczne i zatrucie ciala np szczepionkami czy mlekiem matki etc, mysle ze tysiąc lat kk nam b poprzestawiało priorytety i spojrzenie na to wszystko, jesteśmy pizdowaci niestety raczej, „ja pan, pani, widz, spoleczenstwo” , co powinnismy robic ? hm… robta swoje jak mowi wieszcz a przedewszystkim (kurde jak to sie pisze, polska trudna jezyka) jak widzimy gowno to mówimy ze to gowno a nie szynka -_-
          poprawność polityczna jak np na zachodzie to klody pod nogi duszy, dusza nie wie co to kłamstwo i np po zakończeniu inkarnacji odzywamy np tylko dlatego ze nie ma kłamstwa w ciele lekkim sa takie same problemy jak w krwistym swiecie ale nie ma udawania nawzajem słyszymy swoje myśli wiec nawet nie było to by możliwe -_-

          abstrahując od myśli przewodniej wczoraj widziałem napad na sklep na Sobieskiego w wawie i bandziora skutego w samochodzie który nawet probowal zwiac z samochodu przeskoczyl w kajdankach przez plot no ale go dopadli na szczęście, kurwa ale agresywny koles od razu mi się skojarzylo z sanktusem takiego spotkać to na ulicy to cos strasznego koles miał 190 chyba kurde to jakies nie nose duse chybo, jeden drugiego żeby chciał krzywdzić to ponad mnie, rozumiem gmo homoidy typu arab murzyn azjata to się napierdala ale swoich rabować czy gwalcic ? brr…

          Lubię to

        • no tak GMO KK to sobie wyhodowalo lud i nazwale jej wiernnym spoleczenstwem,za komuny byli obywatele a teraz to juz jestesmy wolni od materializmu ,obrabowani ze wszystkiego wiec zdaniem KK mozemy juz sie jednoczyc w jedna religie i globalny rzad..Podtrzymywani na uzywkach technologicznych do utrzymywania hipnozy wyimaginowanej przez mediI co ty sadzisz gmo w ,ktorym kierunku to zmierza jak sie dusza do tego wszystkiego ma Twoim zdaniem .Z jednej strony mamy isc w inny wymiar a tu nam mowia o transhumanizmie i polaczeniu ciala,duszy w komputer i osadzenie tego z robotem.

          Lubię to

        • teraz nie jestesmy wolni tylko olani i obrabowani z prawie wszystkiego, sadze ze nie jestesmy robotami zebysmy wszyscy zdazali w jedynie słusznym kierunku chodz pewnie proby księżycowych sprzyjające temu będą trwaly, ja się nie zmieniłem przez 40 lat mojego zycia i nie zamierzam przez pozostale statystyczne 40 -_- a kto chce w inny wymiar to b proszę ale tendencja jest raczej odwrotba ze każdy chce raczej tutaj z innych wymiarow nawet zadawalając się życiem w kablach drutach telewizorach itd. z braku laku tj cial -_-, ludzkie dusze oczywiście inkarnują tylko w ciala slowianskie lub prawie slowianskie ale dusz wszelkiej masci zlej i dobrej sa miliony miliardow jak ryb w naszych oceanach nawet się nie da tego pojac podobnie jak długu usanskiego nie można sobie wyobrazic

          Lubię to

        • te zadluzenia to nie sa żadne zadluzenia to sa petle na jadra ewentualnie szyje jak nie ma jader -_- zaciągane mocniej przez zydocinczykow na rozkaz eskimosow kseizycowych jeżeli dane państwo z już naciagnieta ciasno petelkom się nie stosuje do narzuconych instrukcji, rosja jako jedyny kraj bez długu może robic co chce reszta to zebracy którzy ciagle i zawsze będą ustepowac w czyms za cene kolejnej jalmuzny, na przykładzie grecji widzimy to najlepiej najpierw ich rozochocili emeryturami po 1500 euro a teraz szantaż i wymiana rządu czy raczej nierządu na marionetkowy który oddaje wszystko po kolei port Pireus – wrota do Europy kolejne wyspy zabytki itd

          Lubię to

        • Bardzo dziękuję, Gmo.
          Jeśli nie jesteś lub nie byłeś nauczycielem, to wielka szkoda, ponieważ nie wypełniłeś niszy, w której znajduje się niewielki odsetek pedagogów potrafiących jasno, przejrzyście, konkretnie a jednocześnie z wielkim poczuciem humoru przekazywać swoją wiedzę.( no, ta walka o mięso w PRL to ,,debeściarska” alegoria! 😀 )
          Mówisz, że ,,TAM” jest podobnie 🙂 ,,Życie codzienne”, tyle, że bez zegarków? W zasadzie … czemu nie? my od urodzenia przygotowywani jesteśmy do życia w społeczeństwie, żebyśmy, gdy już się w nim znajdziemy, nie byli zaskoczeni i sobie radzili. Dusze też nie mogą urwać się z choinki nie znając zachowań i życia ziemskiego – to ma logiczny sens. Tyle, że …, no właśnie, kościółki o tym nie mówią. Człowiek ze swoją ziemskością, fizycznością, potem długa, głęboka, ciemna jak w d… wyrwa, i dopiero potem gdzieś tam aniołki, duchy i świętości. A mogłoby to być przedstawiane jako normalność, normalne relacje i powiązania – bez przesadyzmu niedostępnej nam boskości z jednej strony i oblepiającej nas diabelskości z drugiej.

          To niesamowite co powiedziałeś o bombie atomowej i jej wpływie na neutrinową strukturę duszy! Bodziec do poszperania w tym temacie, ponieważ lubię fizykę kwantową – ona wiele wyjaśnia, co nie oznacza, że pomniejsza duchowość. Po prostu nazywa ja po imieniu( nie mówi na gówno szynka – no chyba, że z markietu :D)
          Mam jeszcze parę pytań. Np. odnośnie duszy i niesamowitego talentu, jaki objawia się w malutkim dziecku. Ale to kiedyś, dziś nie chcę cię już męczyć. Chyba raczej to ja chcę mieć czas na ,,poukładanie” wiadomości z twojego wpisu! 😀 😀

          No widzisz! Zagrywa, niby niewinny, kłamliwy wybieg z mojej strony. I jak się z tym czuje moja Dusza? 😀 Chyba chwilowe odcięcie, bo nie zna gierek i kłamstwa! 😀

          Cholera! A jak ludzie cały czas grają, czyli okłamują innych a przede wszystkim siebie?! Co wtedy? Pozostaje tylko mózg i emocje. O głębszym odczuwaniu nie ma mowy. To wszystko jest bardzo ciekawe i intrygujące.

          Serdecznie pozdrawiam
          PS A wracając do tego nauczyciela. Nigdy nie marzyło ci się nim zostać? 🙂

          Lubię to

        • kk nie chce normalności zycia doczesnego i plynnego normalnego przechodzenia do 5d z mozliwoscia prawie natychniastowego powrotu w kolejne ciało, dlatego jest tworzona ta wielka przepasc w miedzy swiatami 3d 5d bo im jest wieksza tym więcej miejsca dla nich i ich skrzywionych kumpli w księżycu, dzieci z talentem to np 10 kolejnych wcielen pod rzad np grania na skrzypchach czyli prawie maja doswiadczenie 10 wcielen x 80 lat = 800 lat grania na instrumencie wiec nie dziwota ze popierdalaja jak popierdalaja, przeczytaj koniecznie tadatako kimura wrota do… czegos tam, nie pamietam znajdziesz na google books najtaniej chyba tutul głupawy ale wiedza konkretna, na pewno nie będzie dluzyzn i lania wody, ja co drugie zdanie musialem stopować i myslec o tym co wlasnie przeczytałem -_- a nie zdaza mi się to często -_-, ci co graja koncza z nerwica schiza czy innym gownem, 9ki nauczanie maja wdrukowane podobnie jak ty ale meczyc się z 30ma milusińskimi to już dla wytrwałych byczkowych i koziorozcowych -_-

          Lubię to

    • to bardziej wyrzucenie syfu z siebie -_- jeszcze u nas pol biedy a slowiaie w stanach dopiero maja przejebane, policja na ulicach przypominajaca wojsko, jest tyle tego jakby zaraz miał ladowac prezydent, fluor i radiacja w wodzie pitnej dobrze ze PO pozegnalismy bo i u nas by dodawali fluor, cale Niemcy i europa zach to także fluor, za kupienie surowego mleka od krowy jest wiezienie ludzie sprzedają i pisza na butelkach ze niby dla kotka, rząd amerykański to gang mordecow nękających tamtejszych slowian za woda kto się nie pozwala truc jak wszyscy dostaje latke przestępcy i swira, wszystkie produkty spożywcze sa prześwietlane radioaktywnym kobaltem 50 chyba ze pisze na nim organic (nasze eko/bio) wiec każdy chcac niechcac wsuwa hiro/fukushime 3 razy dziennie, tak się konczy zachodnia wolność, taki pis/kukiz jakby doszedl do wladzy znaczy jakby cos w maszynkach do glosowania sie popieprzylo ze cos chce dla kraju zrobić by był zaraz zamordowany, burzynskiego co na raka plastony stosowal ze swietnym skutkiem zbiry z urzedu lekow nękali jak typowe SS no w końcu operacja paper clip wszystkich gestapowcow zabrala do stanow

      Lubię to

        • niestety to nie film, tam zydostwo gojow poniewiera jak mało kto, może tylko tutsi i hutu ich przerastają, człowiek się tam czuje jak w jaskini lwa, sa tylko my i oni, jak idzie się do sadu to nie jak u nas ze sedzia siedzi na jednym poziomie z oskarzonym tam jest katedra 3 metrowa niemalze jak ambona żeby owieczka drzala na sam widok wielkosci i placila horrendalne sumy za niby przewinienia, tam jest tylko kraj do zarobienia kasy jak by polska skopiowala stany co niestety troszkę się już zaczelo na razie delkatnie walenynki helloween syf na TV to tylko rzucic się pod most, tam w chorobie nawet mogą do szpitala nie przyjąć bo wszystko jest biznes nie ma ubezpieczenia nie ma leczenia, jest jeden szpital państwowy ale kolejki po nascie godzin i godzina dojazdu i w większości praktykują tam studenci eksperymentujac na biedocie i emigrantach, mojemu znajomemu jelita zle wlozyli a szrame po zszyciu ma jakby pancerfaustem dostal, wszystkiemu winny jest Hollywood to to taka reklamowka oswiecimia i dopiero jak człowiek tam zladuje to się przekonuje co to za jebany syf, amerykanie dlatego tacy agresywni bo sa ciemiężeni placa podatki a nic nie maja w zamian i przy najmniejszym problemie przyklejone usmiechy znikają i się zamieniają w zombi, miałem tak wiele razy owszem sa ludzie i ludziska jak wszędzie nie mniej jednak jest to prawdziwy truman show, PO POkopiowala wszystko od stanow znaczy ze za wszystko trzeba placic zlobki przedszkola szkoły studia zostawić ich na jeszcze 8 lat i byśmy mieli kompletna kopie w dużej mierze przez naiwność i wiare w Hollywood, powracajacy weterani z kolejnych amerykańskich najazdow-wyzwolen sa traktowani jako public enemy bo poznali na froncie ze nie wyzwalają nikogo tylko napadają i kradna i kaze sie im siedziec cicho z rozkazu pod grozba sadu polowego, już nie mowie o olewaniu przez komisje lekarskie utraty zdrowia z np wdychania uranu z pociskow uranowych które powodują rozne chroniczne dolegliwości jak w chorobie popromiennej to samo się tyczy powiklan po nowych obowiązkowych nietestowanych szczepionkach testowanych na zolnierzach przez firmy farmaceutyczne na YT pelno filmikow o ofiarach tych eksperymentow, ameryka to czwarta rzesza z dobrym hollywoodzki PRem wyzwolicieli, kto był ten wie, tam tylko 1000 dolarów na tydzień trzyma ludzi za jaja i dlatego nie protestują poza pisaniem do knesejmenow co g daje oczywiscie

          Lubię to

        • to nie film,GMO powiedzial fakt,ktory z reguly jest ciezki do zaakceptowania przez zindoktrynowana gawiedz.Ludzie lubia wierzyc w to co im goverments poddaje pod nos za pomoca tuby tv.Co do Kukiza to szkoda faceta ,wlazl w uklad z ktorego wyjdzie w trumnie na wyczerpanie energetyczne lub chorobe mentalna,biedny niewiedzial ze sponsorowali jego w kampani byli politycy PO, obecnie siedzacych na cieplych posadkach w koszernej spolce miedziowej Lubin.(kopalni miedzi i zlota skradzionej narodowi polskiemu)

          Lubię to

    • Raczej pisze jak jest, za różowo to ten świat nie wygląda 🙂
      Każdy może mieć doła. Ważne, aby się nie utożsamiać z tym co się czuje lub myśli. Przyszło – odejdzie ( oczywiście jak pozwolimy temu odejść ) – to tylko doświadczenie 🙂

      Lubię to

  2. Co za czarnowidztwo 🙂 Adrem chyba masz rację, że Kefir miał doła pisząc ten art 🙂 Nawet robaki są dla niego ohydne, a przecież tak niezbędne na tej naszej Ziemi. Dla mnie to piękne, ze przychodzimy i odchodzimy w niekończącym się kole życia.
    Jak różnie można podejść do tego samego tematu 🙂 To tak jak ze szklanką do połowy pustą , albo pełną.
    Powtórzę wstawiony cytat w innym komentarzu, bo bardzo pasuje do kefirowych przemyśleń:)„Jestem tym, czym jestem. Świat jest dla ciebie tym, czym uważasz, że sam jesteś. Zacznij od zobaczenia, że świat jest w tobie, a nie ty w świecie. Cały świat nie jest niczym innym jak odbiciem ciebie samego i przestań szukać błędu w odbiciu. Nie możesz zmienić świata, zanim nie zmienisz siebie.… Wszystkie problemy pochodzą z umysłu. Przypomnij sobie, że nie jesteś umysłem, a jego problemy nie są twoimi. Problem ludzkości tkwi w błędnym używaniu umysłu.”

    Nisargadatta Maharaj

    Lubię to

  3. cale to gowno zwane zyciem,to wszystko czym sie otaczamy ,czego doznajemy i doswiadczamy,z kim spotykamy ,kiedy sie rodzimy i umiaramy to iluzja.Iluzja stworzona na bazie programow do kontrolowania ludzkosci po przez religje,systemy ,ideologie,stworzenie systemow hierarchicznych z przymusowa wiara w Boga,Allaha lub co tam jeszcze.WDRUKOWALI NAM BOJAZN BOZA,STRACH I PRZEKONANIE ZE KIEDY JESTESMY DOBRZY PO SMIERCI IDZIEMY DO NIEBA..to taka forma nagrody a jesli jestesmy zli ..to niestety do piekla.Generacja strachu po przez religie abysmy nigdy nie dotarli do naszej nieswiadomosci iluzji wszystkiego,; duszy,inkarnacji i wyjscia z blednego kola wcielen.Mamy sie bac Ojca Boga niezaleznie z ktorej religji jest on ,mamy postepowac wedlug jego przykazan i byc poslusznymi aby nie powstala wyrwa w swiadomosci tego blednego kola ., Wyrwa ta moze poprowadzic nas do zbiorowej swiadomosci i przejscia do innego wymiaru .

    „Program życia po śmierci i procedury z nim związane, wszystko to jest częścią programu głównego, którego zadaniem jest utrzymać zniewolenie istot. Pamiętaj, że jesteśmy istotami międzywymiarowymi – w tym sensie, że istniejemy w 3-D oraz w wyższych wymiarach. Tylko, że te wyższe poziomy są zaprojektowane przez Anunnaki. Nie są one prawdziwymi poziomami wymiarowymi. W przeciwnym razie, umieralibyśmy, odkrywalibyśmy kim naprawdę jesteśmy, po czym nigdy już byśmy się nie inkarnowali, albo gdybyśmy to zrobili, to powiedzielibyśmy każdemu na Ziemi, że to wszystko jest iluzją.”

    Istnieje wiele aspektów odnośnie życia po śmierci. Przykładowo: po pierwsze i przede wszystkim istnieje bóg. Istnieje Światło Oświecenia. Istnieje duch wszechświatowy oraz dusza indywidualna. Istnieje Hierarchia aniołów i mistrzów. Istnieje koncept karmy i reinkarnacji, albo grzechu i zbawienia. Koncept nieba i piekła. Koncept istnienia wybranego. Koncept ścieżki ascendencji (wznoszenia się). Koncept Księgi Zapisów czy też Kroniki Akaszy. Wszystkie te koncepty zostały zaprojektowane i wbudowane w aktualizację interfejsu Człowieka 2.0. Niektóre istoty ludzkie są zaprogramowane tak, aby odnalazły te koncepty w swojej warstwie umysłu nieświadomego i zaczęły się nimi dzielić z innymi. Rezultatem tego jest powstawanie religii. Czasami wyłaniają się nurty filozoficzne wspierające religie, a czasami stojące z nimi w sprzeczności. Kwitną kulty ezoteryczne. Istota ludzka cały czas pozostaje zagubiona w tym wszystkim. Pozostaje zagmatwana w iluzję. Wszystko sprowadza się do pustej obietnicy wiary, a pośród wszystkich tych wierzeń jedna rzecz pozostaje stała: oddzielenie.

    „Program ten jest rozległy w swoim zasięgu, i gdy Anunnaki już zdobyli wystarczającą ilość złota, to wykorzystali ten program do panowania nad całą rasą zniewolonych istot. Anu, wraz ze swoimi sprzymierzeńcami w rasie Syriuszan oraz Węży, postanowił że najlepiej byłoby przekształcić Ludzi 2.0 w bezwartościowe stworzenia, które będą wiecznie szukały oświecenia poprzez wiarę. I jak myślisz, kto miał zapewnić rzeczy do wierzenia? Anu i Marduk.

    „Wszystko stało się uczącymi czegoś lekcjami. Ziemia była wielką szkołą. Jeśli przerobisz swoje lekcje, to nie będziesz musiał kontynuować cyklu ciągłego reinkarnowania się. Ucz się, ucz się, i jeszcze raz ucz się. Ale czego się uczysz? Uczysz się wierzenia w życie po śmierci, w formie w jakiej zostało ono opisane i postanowione przez Anu i jego projektantów. Uczysz się jak posłusznie ubierać się w twój uniform ludzki. Uczysz się dostrzegać odmienności pośród ludzkości. Uczysz się każde wyobrażenie o sobie przywiązywać do świata trzech wymiarów, mając nadzieję, że więcej czeka cię po śmierci.

    „Prawdziwa rzeczywistość jest taka, że tuż po śmierci, istota znajdująca się w tobie spotyka nadzorcę, który zabierze cię do miejsca docelowego, głównie w oparciu o twoje postępowanie w tym życiu. Jednakże, większość istot zabieranych jest na przegląd życia, podczas którego stajesz twarzą w twarz z każdym szczegółem twojego życia, po czym w oparciu o to doświadczenie postać o wielkim autorytecie przepisuje ci opcje do inkarnowania się w następnym życiu. Jesteś zasadniczo recyklingowany do tego samego programu z nową matką i rodziną, a twoja zaprogramowana ścieżka życia zostaje odpowiednio skonfigurowana do kroczenia nią.

    Pamiętaj, że każdy w obrębie naszego wszechświata jest częścią tego oszustwa, bez względu na to, czy zdaje sobie z tego sprawę, czy nie. Istnieją cztery grupy istot: pierwsza, to ci którzy wiedzą o oszustwie i aktywnie wspierają je; druga, to ci którzy wiedzą o oszustwie, ale nie mają ochoty nic dalej z tym zrobić; trzecia, to ci którzy nie wiedzą o oszustwie i bezwiednie wspierają je; i czwarta, to ci którzy wiedzą o oszustwie i aktywnie próbują wyjść poza jego ramy, oraz budować proces umożliwiający zrobienie tego samego przez wszystkich pozostałych. To wszystko. Nie ma znaczenia czy istota jest fizyczna czy niefizyczna. Każda istota należy do jednej z tych czterech kategorii – wszędzie w obrębie naszego wszechświata egzystencji.

    „Istoty w grupie trzeciej, budzą się. Niektóre z nich rozumieją, że oszustwo obecne w jednej części wszechświata, zaraża wszystkich pozostałych. Sytuacja ta wymaga działań naprawczych. Wymaga ona wspólnego zrozumienia, aby zagwarantować, że to się już nigdy nie powtórzy.”

    Sara: „Jak każdy w tym wszechświecie może być częścią oszustwa? Nie rozumiem.”

    Dr Neruda: „Cały nasz wszechświat jest stworzony. Nie mówię, że to jest prawdziwy wszechświat. Mówię, że to, co nazywamy wszechświatem, tak dalece jak potrafimy to obserwować, jest częścią hologramu wszczepionego w ramy naszej świadomości oraz w interfejs ludzki. Świadomość naszego umysłu ustanowiła relacje czaso-przestrzenne w stosunku do wszystkiego, co widzimy, i tak jak powiedziałem, stanowi to część naszego programu. Zależności te dotyczą całego wszechświata.

    „Jak myślisz, dlaczego największe umysły na tej planecie nie potrafią zdefiniować świadomości, nie mówiąc już o podświadomości czy umyśle nieświadomym? Tak to zostało zaprogramowane. Anu nie chciał, abyśmy to zrozumieli. Będziemy przyglądać się informacjom nerwowym i rozstrzygać, że można je pociąć na tysiące różnych sposobów, ale to nadal nie wyjaśnia, w jaki sposób się je doświadczyło.

    „Jakieś 2,300 lat temu Arystoteles powiedział: ‘Być świadomym tego, że postrzegamy, to być świadomym naszej własnej egzystencji.’ To trafny opis JA JESTEM. A zatem, czy jesteśmy odizolowaną formą życia, która stawia czoło zewnętrznej, oddzielonej od nas rzeczywistości? Nie, jesteśmy ze wszystkim połączeni. To właśnie dlatego JA JESTEM MY JESTEŚMY stanowi kluczowy punkt startowy dla naszej tożsamości. Każda istota, która nie utwierdza swojego postrzegania w JA JESTEM MY JESTEŚMY, nie jest świadoma rzeczywistości. Nie ma znaczenia, gdzie dane istoty żyją, ani w jaki pojazd są ubrane. Nie ma znaczenia, czy dane istoty chcą uratować ludzkość. W pierwszej kolejności muszą one działać z tego punktu startowego.

    „Wszechświat, bez względu na to jak wydaje się ogromny, jest hologramem funkcjonującym w obrębie zaprogramowanej egzystencji, której każda istota ludzka daje przyzwolenie, że jest ona rzeczywistością. Przyzwolenie to informuje umysł nieświadomy – czyli część interfejsu ludzkiego stworzonego przez Anu – w rezultacie czego, kolektywnie ujmując, wszyscy widzimy nasz świat w mniej więcej ten sam sposób.

    „Powiedziano nam, że istnieją tryliony planet obfitujących w życie. Że wszechświat jest bogaty w formy życia obecne w różnych wymiarach, ale to, co wiemy znajduje się tutaj. Na Ziemi. Na namacalnej, widocznej Ziemi. Czy istnieją zatem inne istoty? Oczywiście, że istnieją. Miałem okazję je widzieć. Czy ocalą one ludzkość? Nie potrafią tego zrobić. Mogą jedynie nas wspierać. To nie chodzi tutaj o żadną istotę, ani rzecz, która by nas ocaliła. Chodzi tutaj o proces redefiniowania, który może wydarzyć się tylko i wyłącznie we wnętrzu każdej indywidualnej istoty. Nie chodzi o bycie przesłanym lub ascendowanym do jakiegoś wyższego, chronionego wymiaru. Proces ten będzie przeprowadzony w ciele fizycznym na zasadzie: jako istoty ludzkie, przez istoty ludzkie, dla istot ludzkich.”

    Lubię to

    • ROZMOWA Z ELEMENTAMI
      Drogi Elemencie WODO!
      Siłą Twojej Uniwersalnej Wody
      rozwiązuję DZIŚ i wymywam z mojej aury
      wszystkie negatywne energie i lęki,
      które od lat obciążają moją świadomość.
      Dziękuje Ci, droga WODO!
      Drogi Elemencie OGNIU!
      Silą Twojego Uniwersalnego Ognia
      oczyszczam DZIŚ i przekształcam
      wszystkie fałszywe programy w moim, JA”,
      które wołają o przekształcenie i oczyszczenie.
      Dziękuję Ci, drogi OGNIU!
      Drogi Elemencie POWIETRZE!
      Siłą Twojego Uniwersalnego Ducha
      karmię i wzmacniam DZIŚ moje “JA”.
      Każdą komórkę mego ciała nasycam
      wiecznie tętniącą Silą Życia.
      Spraw, aby wszystkie komórki,
      które DZIŚ się odnowią,
      odpowiadały mej doskonałości.
      Nie pozwól, aby kopiowały się w nich fałszywe programy!
      Dziękuję Ci, drogie POWIETRZE!
      Drogi Elemencie ZIEMIO!
      Silą Energii ATOMU
      zamanifestuj moją obecność
      jako świątynię godną “JAM JEST”.
      Dziękuję Ci, droga ZIEMIO!
      Dziękuje Warn, drogie Elementy!
      Dziękuje Wam, Manifestacje “JAM JEST”!

      Raduję się, że znów jesteśmy razem!
      Johann

      Lubię to

    • Barra Devingo wcale nie ma doła,on tylko widzi więcej aniżeli inni,on po prostu jest na samym końcu drogi „poznania”,tak mało jest istot ludzkich w tym miejscu,a szkoda.A przecież wszystko
      jest w każdym z nas,dlaczego tak bardzo boimy się poznać
      prawdę o sobie.Rozpoznanie prawdy o sobie oznacza po prostu,
      że najpierw musimy odkryć,co podświadomie o sobie myślimy.
      To nasza podświadomośc jest generatorem naszej rzeczywistości.My i tylko my stwarzamy swój świat,najpierw
      myślami,słowami,czynami itd…..

      Lubię to

      • Aniu, dobra duszo, ja tak „z uśmiechem” trochę zażartowałem. nie uważam, że Jarek ma doła, podzielił się chłop swoim ważnym przemyśleniem. ja również nie raz i nie dwa zastanawiam się czy kogoś kogo znam, to już taki moment, abym powiedział „coś” co jest ważne dla mnie a i abym przy okazji nie tracił czasu i śliny na gadanie do ściany. jak postrzegam to i owo? mam ogromny szacunek do Jarka, bo podzielił się tym z nami, uznał, że czytają go ludzie, którzy podobnie patrzą na wiele spraw, jak autor i w wielu słowach na pewno będą rozumieć „przesłanie”, nikt nie musi się z tym zgadzać 😉 fajne to, bo prawdziwe. i tak samo odbieram Devingo – przyjacielu, to nie jest personalna wycieczka ze mej strony.

        Fajnie jest poznać w takich słowach, prawdziwy świat prawdziwego człowieka. Przyszłość jednak wciąż ciągnie do transhumanizmu („i stał się Bogiem a Bóg nikim” – usłyszałem te słowa kiedyś, gdy spotkałem w górach starego człowieka. on na koniu, ja na rowerze – razem nad strumykiem. gadaliśmy cały dzień. jedno spotkanie, jedna rozmowa, jedno z dziwniejszych spotkań w moim życiu i tematów, jakie miałem okazję poruszyć z nieznajomym człowiekiem). to jest esencja wszystkich nauk podjętych przez człowieka, aby wrzucając je do jednego wora, stworzyć sobie możliwość życia wiecznego. nauka nikomu innemu nie służy, jak tylko człekowi. to nie będą żadne tabletki ani inne suplementy przedłużające żywot, jak to niektórzy głoszą. wieczność zapewnia podłączenie do sieci. mi osobiście jest blisko do przemyśleń, że nwo. to slogan powtarzany przez wieki, bo ma ponadczasowe brzmienie i zawsze jest odbierany, jak podróż w stronę „nowocześniejszego”. ono – nwo – toczy się od pierwszego dnia, kiedy człek był zdolny do życia, zwanego w naszym językiem „cywilizacyjnym”. i ta podróż wciąż trwa, kolejna metamorfoza, która możliwa jest tylko i wyłącznie dzięki cyklom.

        z tym starszym Panem rozmawialiśmy o tym (i dziwne, że mieliśmy podobne zdanie), że ilość dusz na ziemi jest constans, podobnie jak wody, podobnie jak … czegokolwiek. naukowo jest udowodnione, że zarówno śmieci wlatują w naszą atmosferę i wylatują. lubię być przekonanym, że pojawiliśmy się tutaj stamtąd i lecimy tam, ale ta historia według mnie ma inny scenariusz. nie ważne. no i dlatego ludzie, tyle mówią o innych życiach ale nie o i innych formach życia. dopóki nie zobaczę na własne oczy, nigdy nie uwierzę w kosmicznych braci, którzy są obok nas. może byli kiedyś. dziś jesteśmy tutaj sami. nie ważne. chciałbym własnym okiem spojrzeć z przestrzeni kosmicznej na ten ziemski dom. własną myślą i słowem chciałbym nazwać to, na czym stoję. rzadko wybiegam myślami w kosmos, jestem dziś tutaj i tutaj jest wiele postawionych przeze mnie pytań, na które poszukuję odpowiedzi. bo piszę wciąż swoje opowiadanie. jak każdy

        Lubię to

        • niestety smutna wiadomosc Bara Bara,moje przemyslenia i to co wiem (a wiem ze nic nie wiem)wynika z dramatycznych przezyc ,doswiadczen i analizy tego co sie dzialo.Reszta to analizy i doswiadczenia innych …niestety wszystko sie pokrywa.Nie chce juz nikogo nawracac i uswiadamiac a kto wie,z perspektywy kogos ,majacego inne doswiadczenia(same przyjemne lub mnie tych nieprzyjemnych) moze stwierdzic ze jestem jebni…y w czolo..jak to sie mowi.Kazdy ma prawo do swoich przemyslen i stylu zycia..takiej jazdy bez trzymanki na haju w ziemskim raju.

          Lubię to

  4. W dzień końca świata
    Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
    Rybak naprawia błyszczącą sieć.
    Skaczą w morzu wesołe delfiny,
    Młode wróble czepiają się rynny
    I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.
    W dzień końca świata
    Kobiety idą polem pod parasolkami,
    Pijak zasypia na brzegu trawnika,
    Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
    I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
    Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
    I noc gwiaździstą odmyka.
    A którzy czekali błyskawic i gromów,
    Są zawiedzeni.
    A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
    Nie wierzą, że staje się już.
    Dopóki słońce i księżyc są w górze,
    Dopóki trzmiel nawiedza różę,
    Dopóki dzieci różowe się rodzą,
    Nikt nie wierzy, że staje się już.
    Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
    Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
    Powiada przewiązując pomidory:
    Innego końca świata nie będzie,
    Innego końca świata nie będzie.
    Cz.Milosz

    Lubię to

    • Nie będzie końca świata. Nie po to został stworzony by się go pozbywać. To nasza szkoła, nasz poligon.
      Okrutny dyktator może panować tylko do wyczerpania się energii stworzonej i nagromadzonej przez ludzkość. Niektórzy mówią: „negatywnej energii”. Jednak nie ma czegoś takiego jak energia negatywna czy pozytywna. Każda energia jest jaka jest. Po prostu potrzebna do wykonania określonego zadania.

      – Czy w takim kontekście można powiedzieć, że Hitler był dobroczyńcą?
      – Tak. Analogicznie jak dobroczyńcą był wściekły pies dzięki któremu odkryto szczepionkę na wściekliznę.

      Końca świata nie będzie, ale również nie będzie raju na ziemi. Ten materialny świat to tylko faza przejściowa. Nie przejmuj się nim. Nie staraj się tu żyć w nieskończoność. Nie gromadź skarbów. Nie bój się śmierci.

      Fragment książki Witolda Wójtowicza „Kim Jesteś”

      Lubię to

  5. barra, na taki koniec świata, ale tego ziemskiego czekam 🙂 Piękny ten wiersz i z taką poezją w mojej głowie chcę umierać. Skoro przychodzimy już na świat z wprogramowaną śmiercią i przez kilkadziesiąt lat nie jesteśmy w stanie się z tym pogodzić , to chyba w nas jest coś nie haloooo. Cały świat wokół nas egzystuje na takiej samej zasadzie. Uczmy się pokory od natury nas otaczającej. Ona wyraża zgodę na nieuchronne. Dopóki będziemy w opozycji do tak naturalnego zjawiska , jak śmierć, dopóty będzie w nas rosła frustracja i lęk.

    Lubię to

  6. dobrze powiedziane 😉 ach ta świadomość ludzka 😉 zawsze powtarzam, że największą bronią na człeka to jego mózg. nic bardziej destrukcyjnego nie ma chyba, może zabijać codziennie i dawać uczucie szczęścia w nieszczęściu.

    Lubię to

  7. Na ciemnym niebie gwiezdny pył
    Wypełnia pustki jar
    Miliardy lat niekończących się drgań
    I miliardy miliardów lat spokoju

    Entropia jest tym do czego wszystko zmierza
    Entropia powodem że wszechświat się rozszerza
    Entropia sprawia, że wszystko umiera
    Entropia sygnałem, by przestać się spierać

    Umrzemy… znikniemy…
    W rozpadzie… w nieładzie…

    Gdzieś tam w otchłani cisza grzmi
    I brzmi nicości pieśń
    I za miliardy lat, uwierz mi
    Ty również zaśpiewasz ten wers

    Tam nic nie ma i nie będzie
    Tam nic nie ma i nigdy nie będzie już
    Wiedz to, i nie przejmuj się

    Gwiazdy milczą, kosmos duma
    Aby wszystko w końcu zapadło się
    W ciszy świętego rozpadu

    Lubię to

  8. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/bliskim-wschodzie-trwaja-przygotowania-iii-wojny-swiatowej

    „Nikt obecnie nie ma wątpliwości co do tego, że bitwa o Aleppo jest decydująca. To syryjskie miasto jest symbolem antyrządowej rewolucji, która wybuchła w 2011 roku. Jeśli władza odzyska kontrolę nad Aleppo, wspierana przez USA i państwa arabskie opozycja po prostu polegnie a planowana demokratyzacja Syrii zakończy się porażką.

    Już od pewnego czasu było wiadome, że armia rządowa wspierana przez Rosję, Iran i Hezbollah zechce odbić Aleppo z rąk rebeliantów. W momencie gdy armia zbliżała się do tego miasta, rozpoczęły się z góry skazane na porażkę „negocjacje” między władzą a opozycją pod egidą ONZ. Już po kilku tygodniach wszelkie rozmowy zostały wstrzymane właśnie z powodu opozycjonistów, którzy domagali się najpierw zawieszenia broni. Rząd nie zgodził się na żadne postulaty, więc rozmowy pokojowe (jeszcze nieoficjalnie) odwołano – po raz trzeci w przeciągu pięciu lat.

    Obecnie nikt nie jest w stanie powstrzymać sukcesów syryjskiej, irańskiej i rosyjskiej armii. Nie pomagają nawet oskarżenia ONZ, według których Syria popełnia zbrodnie przeciwko ludzkości i eksterminuje swój własny naród. Można jednak zauważyć coś niecodziennego – Stany Zjednoczone zdają sobie sprawę z tego, że rebelianci mogą stracić Aleppo, ale najwyraźniej nie mają zamiaru już im pomagać.

    Sekretarz Stanu John Kerry powiedział, że negocjacje zakończyły się fiaskiem przez opozycjonistów, którzy już na początku stawiali warunki choć byli na przegranej pozycji. Według niego powinni się teraz przygotować na kolejne miesiące bombardowań, w wyniku których zostaną zdziesiątkowani.

    Jeszcze pod koniec zeszłego roku Kerry zaskoczył wszystkich stwierdzeniem, że USA nie chce już zmiany władzy w Syrii. Było to co najmniej dziwne oświadczenie zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę, że państwa zachodnie od lat chciały pozbyć się Baszara Assada.

    Agresywna polityka Stanów Zjednoczonych wobec Syrii poległa. Rebelianci już w najbliższym czasie utracą Aleppo i jedyne co może im pomóc to bezpośrednia interwencja wojsk sprzyjających im państw. W takiej sytuacji USA musiałyby postawić się Rosji i Iranowi, co jest w chwili obecnej mało prawdopodobne.

    Jednak mimo tego, nie wszystkie kraje mają zamiar rezygnować z Syrii. Na Bliskim Wschodzie obserwujemy dziwne ruchy które wskazują na jakieś przygotowania do wojny. Wielka Brytania niespodziewanie zapowiedziała, że wyśle do Jordanii ponad 1600 żołnierzy i co najmniej 300 pojazdów wojskowych. Według oficjalnych doniesień, odbędą się tam wielkie manewry wojskowe „Shamal Storm” i jest to test dla brytyjskiej armii, który pozwoli sprawdzić jej gotowość do operacji militarnych podobnych do tych jakie miały miejsce w 2003 roku podczas wojny z Irakiem.

    Tym razem Wielka Brytania nie opowiada bajek o ćwiczeniach na wypadek walki z samozwańczym Państwem Islamskim. Źródła wojskowe potwierdzają, że tu wcale nie chodzi o terrorystów. Poniższa wypowiedź daje bardzo wiele do myślenia.

    „To nie są ćwiczenia wymierzone w ISIL. Jeśli już, chodzi tu bardziej o przygotowanie się aby dołączyć do USA na Ukrainie niż w Syrii”

    Wygląda więc na to, że Wielka Brytania sprawdza czy jej wojska będą w stanie szybko dotrzeć w odległe miejsca, np. do Wschodniej Europy na wypadek konfrontacji Rosji i NATO. Można również spekulować, że wojna wybuchnie ale na Bliskim Wschodzie, gdyż Rosja swoimi działaniami skutecznie utrudnia obalenie legalnego rządu w Syrii.

    W ostatnim czasie Arabia Saudyjska stwierdziła, że jest gotowa wysłać swoją armię do Syrii, jeśli USA wyrażą na to zgodę. W takiej sytuacji z pewnością zaangażuje się również Turcja, Bahrain, ZEA i inne kraje arabskie, które od lat próbują obalić Assada. Zresztą rebelianci z Aleppo wystosowali właśnie prośbę do państw arabskich i domagają się natychmiastowej interwencji. W takiej sytuacji może jedynie dojść do wielkiej wojny, która przynajmniej na początku będzie obejmowała niemal cały Bliski Wschód.”

    Lubię to

  9. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/aleppo-sprawa-polska-czesc-iii

    „Jeżeli ktokolwiek uważnie śledzący niezależne media chociażby przez chwilę uwierzył, że jakiekolwiek decyzje dotyczące fundamentalnych zagadnień dotyczących nas obywateli i Polski jako państwa po ostanich wyborach będą podejmowane w Warszawie to gratuluję dobrego samopoczucia. Tak szybko zapomnieliśmy kto jeszcze oprócz p.Dudy i posłanki Pawłowicz był gościem wyjazdowej sesji Knesetu w Krakowie w 2014 roku? Tak szybko zapomnieliśmy że p.Beata Szydło była uczestniczką pewnych szkoleń organizowanych w USA dla kadry zarządzającej koloniami? (teraz to się nazywa „krajami partnerskimi”) Nie była zresztą pierwszym polskim politykiem tam kształconym.

    USA aby istnieć musi okradać cały świat. Najważniejszą z metod tej kradzieży jest ustanowienie dolara, zarażonego wirusem odsetek i nie tylko – główną walutą do rozliczeń międzynarodowych a w szczególności handlu ropą naftową. USA musi również podporządkowuwać sobie wszystkie kraje na terenie których znajdują się duże złoża surowców aby różnymi metodami zawładnąć tymi złożami i przekazać je w ręce swoich korporacji. Metody zostały już opisane wcześniej: agresja militarna, polityczna, gospodarcza, korupcyjna. Jak juz pisałem w poprzedniej części, pomijając już całe tło historyczne od czasów jeszcze przednapoleońskich, to najbardziej łakomym kąskiem dla światowej grupy finansowo-przemysłowej była i jest Rosja. W najnowszej historii atakowana wszelkimi dostępnymi środkami. Wystarczy tylko przypomnieć Afganistan, Czeczenię, Górny Karabach (ostatnio była nieudana próba rozdmuchania tego konfliktu sterowana z USA), Gruzję i w końcu Ukrainę.

    Hegemon, po otoczeniu Rosji swoimi bazami, co chwilę próbuje rozpalić jakiś konflikt w pobliżu rosyjskich granic. Na szczęście Rosjanie wyciągnęli wnioski z afgańskiej klęski i wszystkie pozostałe pożary udało się ugasić przy minimalnych stratach własnych. Kiedy po rozpadzie ZSRR Borys Jelcyn dokonał dzieła zniszczenia gospodarki i sił zbrojnych, droga do zawładnięcia 17 milionami km2 Rosji stała otworem. Równocześnie po wydarzeniach 9/11 zaczęto w USA tworzyć plany destabilizacji Bliskiego Wschodu (kolorowe rewolucje). Co się tam stało pamiętamy wszyscy. Kluczem jednak była Syria. Jeden rzut oka na mapę tego regionu pokazuje, że jedyną rozsądną drogą na przeprowadzenie ropo i gazociągów z rejonu Zatoki Perskiej (opanowany przez USA i sojuszników) poprzez Turcję do Europy są własnie tereny wybrzeża Syrii. Ten manewr pozwoliłby wyeliminować z europejskiego rynku największego dostawcę jakim jest Rosja. To już by było postawienie gospadarki tego państwa na równi pochyłej i stoczenie się jej z wszystkimi korzystnymi dla hegemona konsekwencjami.

    Pierwszy raz śmiertelne zagrożenie udało się zażegnać w 2013 roku. (sławne prowokacje z bronią chemiczną) Odsunęło to wizję totalnego ataku NATO na to państwo. Wtedy to zaczęto intensywnie dozbrajać wszelakiej maści ugrupowania terrorystyczne znane z mniej lub bardziej umiarkowanego odcinania głów przeciwnikom i ludności cywilnej. Narzędziami USA i państw zachodnich stały się kraje związane z Arabią Saudyjską i Turcją, skąd płynęło uzbrojenie i rekruci. Kraje te miały zresztą swoje interesy i plany wobec zaatakowanego sąsiada, podrzędne w stosunku do Hegemona ale i częściowo zbieżne.

    Kiedy już wydawało się że zbrodnicza koalicja osiągnęła sukces i praktycznie miesiące już dzieliły ją od całkowitego pokonania wykrwawionej, niedoszkolonej armii Assada, przyszła upragniona rosyjska pomoc. Nastąpił piękny pokaz możliwości bojowych i logistycznych rosyjskich sił powietrznych i morskich. Po zademonstrowaniu nowego typu broni rakietowej zachodni eksperci wojskowi do dziś nie moga się otrząsnąć ze swoistego zaskoczenia i szoku. Zrozumieli, że moment w którym można było militarnie zaatakować prawie bezkarnie rosyjskiego niedźwiedzia odszedł w niebyt. Z myśliwego stali sie potencjalną zwierzyną.

    Z ostanich doniesień medialnych: niewielkie w sumie zgrupowanie lotnicze FR w trzy dni wykonuje 300 lotów bojowych a w tym samym czasie koalicja 65 państw pod wodzą USA 12!!!…i to z wątpliwym skutkiem częstokroć, o cywilnych ofiarach nie wspomnę bo o te to ciągle bezpodstawnie oskarża się Rosję. Sukcesy armi syryjskiej w ostatnich kilku dniach spowodowały panikę w kręgach władzy w USA i Arabii Saudyjskiej, a przede wszystkim Turcji. Mamy teraz do czynienia z bardzo poważnym epizodem w tej wojnie. Stworzenie „kotła” w Aleppo i odcięcie od tureckich dostaw to moment przełomowy. Teraz tylko możemy czekać co się wydarzy. Czy jakiś szaleniec zdecyduje się na zaatakowanie Syrii wojskami lądowymi? (desperatów nie brakuje i w AS i Turcji).

    Zapewne wszyscy czekają na decyzję z USA. Dopiero co zakończyła się pielgrzymka Henry Kissingera do Moskwy. Wytrawni czytelnicy wiedzą kto to jest i jaką pozycję ten gość zajmuje w kręgach zarządzających USA. Tak po naszemu to można by powiedzieć, że prezydenci USA to dla niego chłopcy na posyłki. Dlaczego ta wizyta jest taka ważna? W tej chwili jeszcze nie wiemy na 100% ale można domniemywać, że H.K przyjechał prosić o pokój? Gdyby było inaczej to jego wypowiedzi w groźnym tonie publikowała by amerykańska prasa. Ten pan ma 92 lata i skoro ruszył swój szatański tyłek to znaczy że go coś weń przypiekło.

    Od kilku lat udział dolara w transakcjach międzynarodowych spada (ostatnio znana decyzja Iranu o rezygnacji z tej waluty). Ale dużo grożniejszym jest plan Rosjan o otwarciu swojego systemu sprzedaży ropy pod nową marką przez swoją giełdę. To zabiera z rynku międzynarodowych hochsztaplerów 700 miliardów $ i jest prostą drogą do kolapsu rozliczeń przynoszących dochody przede wszystkim USA. Taki szach-mat WW.Putina. Tak więc zwycięstwo syryjsko-rosyjskie pod Aleppo może być początkiem nowego rozdania w światowej polityce. Czymś na kształ Jałty. I tu możemy upatrywać naszej szansy. Będziemy tym co kiedyś ale w lepszym świecie. Możemy zostać przekazani pod wpływy Rosji i budującej się BRICKS jako równoprawny patner i europejski bufor dla bezpieczeństwa Rosji. Po takiej decyzji USA natychmiast wycofuje swoje zaangażowanie w Polsce a rządząca „warszawka” da nogę jak tylko usłyszy że jakiś rosyjski żołnierz w Obwodzie Kaliningradzkim z nudów odpalił sobie czołg.”

    Lubię to

    • Na wszelki wypadek….

      „u jest mała piosenka,którą napisałam.
      Może chcesz ją zaśpiewać.
      Nie martw się,bądź szczęśliwy !!!
      W każdym życiu mamy jakieś problemy.
      Kiedy Ty musisz się dwukrotnie martwić.
      Nie martw się,bądź szczęśliwy !!!
      Nie martw się,bądź szczęśliwy !!!

      ref;
      Oo-oo oo-oo-oo, oo-oo-oo, oo-oo-oo-oo
      Nie martw się !!!
      Oo-oo oo-oo-oo, oo-oo
      Bądź szczęśliwy !!!
      Oo-oo-oo-oo-oo
      Nie martw się,bądź szczęśliwy !!!

      Oo-oo oo-oo-oo, oo-oo-oo, oo-oo-oo-oo
      Hej,nie martw się !!!
      Oo-oo oo-oo-oo, oo-oo
      Bądź teraz szczęśliwy !!!
      Oo-oo-oo-oo-oo
      Nie martw się,bądź szczęśliwy !!!
      Nie martw się,bądź teraz szczęśliwy !!!

      Nie masz miejsca do ułożenia sobie w głowie.
      Ktoś przyszedł i wziął Twoje mieszkanie.
      Nie martw się,bądź szczęśliwy !!!
      Właściciel mówi,że koniec z czynszem.
      Może on chce kwestionować.
      Nie martw się,bądź szczęśliwy !!!
      Nie martw się,bądź teraz szczęśliwy !!! „

      Lubię to

  10. myślę, że ten taki twój przejebany humor – wezbrany wewnętrzny syf, itd. to zasługa w jakimś stopniu z tego wstawania u ciebie o 6-stej w dni robocze, jak kiedyś pisałeś…
    jak jesteś zrywany z łóżka w okropnie niesprzyjającej porze, zjebany humor może się utrzymywać przez cały dzień, to takie moje subiektywne zdanie. Ale nie wykluczam, że przejawem takie felietionu może być coś grubszeego.
    Hmm… mogę zadać Ci trochę personalne pytanie? czy w twojej pracy przewija się takie pojęcie jak ,,etyka” ?
    jak za bardzo tym naruszam twą prywatność, wybacz. nie zmuszam do odpowiedzi.

    trzymajta się.

    Lubię to

    • Kogo stac dzisiaj na malostresowa prace lub kto ma szczescie pracowac w zespole z ludzmi, a nie karierowiczami ? Miejsce pracy to wiezienie niczym z filmu Symetria, z ta roznica, ze kraty sa niewidzialne, a atmosfera jest pokryta fasada kultury osobistej.

      Lubię to

      • Trafiłeś w sedno.Żal mi dzisiejszych młodych ludzi którzy muszą,
        aby przeżyć,wykonywać znienawidzoną pracę u znienawidzonych
        w większości pracodawców.Śmiem napisać,że w PRL-u pod tym
        względem było o wiele lepiej.Takie jest moje osobiste odczucie.

        Lubię to

  11. …Josiu – nic dodać nic podzielić – lepiej bym tego nie ujął – zgadzam się z Twoim podejściem w pełnej rozciągłości…Sanctus – jak zwykle jesteś najlepiej poinformowanym na tem forumnie – jak czytałem ten Twój „wklej” , to mi serce rosło…oby tak dalej się działo – widać zatem światełko w tunelu!!! Pozdrawiam i miłych snów…

    Lubię to

  12. Jarek pisze…”.Co jest szczęściem w świecie gdzie większość tego,co ma nam niby dac szczęście,jest tylko bardzo drogą namiastką szczęścia”
    Otóż ja po wielu latach życia na tym ziemskim łez padole,jak większość określa swoje miejsce,ułożyłam sobie swój własny kalendarz szczęśliwego życia.
    Na dzień dzisiejszy wyszło mi 17 punktów,w tym 8 na „nie”i
    9 na tak:
    1.Nie zajmować myśli przeszłością i przyszłością,zyć tu i teraz,
    2.Nie przegapiać chwil,które wiodą do szczęścia,wymyślać je
    w marzeniach,
    3.Nie zapraszać do domu ludzi,którzy zakłócają nasz spokój,
    burząc harmonię w nas i otoczeniu,
    4.Nie należy się skupiać na opowiadaniu o swoich problemach
    ale starać się je samemu rozwiązywać,
    5.Nie angażować się w spory innych ludzi,jeżeli mamy być tylko
    tłem do ich sporów,
    6.Nie włączać się w sprawy, na które zupełnie nie mamy wpływu,
    a które będą nas tylko spalały wewnętrznie,
    7.Nie komentować tego,na temat czego nie mamy wiedzy,
    najpierw należy posiąść tę wiedzę,
    8.Nie szukać powodów do płaczu,ale raczej do śmiechu,

    1.Należy mieć wizję swojego życia,
    2.Przyjażnić się z ludżmi mającymi w sercu te same wartości,
    3.Należy innych obserwować i starać się ich zrozumieć,
    4.Starać się władać przede wszystkim sobą,nie szukać władzy
    nad innymi,
    5.Oczekiwać więcej od siebie niż od innych,
    6.Odrzucać od siebie całkowicie lęk i strach,
    7.Cieszyć się tym co się posiada,
    8.Postarać się mieć dla siebie choć jedno miejsce,które jest
    miejscem prywatnej ciszy,
    9.Wybaczać sobie i innym i umieć wyciągać wnioski z pomyłek,

    Nie wiem jak inni czuliby się stosując powyższe,ale ja czuję się
    szczęśliwa,pomimo czasem przypadkowych niedogodności.

    Lubię to

  13. W życiu chodzi o ascendowanie do doskonałości. Bądźcie doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec niebieski (Mt 5:43-48). Na drodze do osiągnięcia doskonałości, trzeba najpierw rozwinąć w sobie właściwe, sprawiedliwe, postrzeganie rzeczywistości i zachodzących w niej procesów. Chodzi o dostrzeganie piękna, czynienie dobra i uczciwe postępowanie. To pozwala wejść w krąg wielu wspaniałych Istot i od nich się dalej uczyć. Podążanie tą ścieżką prowadzi do wyzwolenia się spod wpływu negatywnych myśli, pragnień i uczynków oraz skłania do poznania własnej natury. Wówczas dochodzi do zmiany reagowania na świat i zachodzących w nim wydarzeń. Osoba taka zaczyna nabierać do życia koniecznego dystansu, zdając sobie z tego sprawę, że posiada niezależne od materii wnętrze. W związku z tym, sposób doświadczania życia staje się bardziej świadomy a podejmowane decyzje, bardziej rozważne. Życie zostaje zorientowane na wyższe cele, włączając w to świadomy rozwój duchowy, konieczny do realizacji posłannictwa, w tym bycia solą tej ziemi. Wy jesteście solą ziemi, wy jesteście światłem świata (Mt 5: 13-16).

    Lubię to

      • tak wlasnie wygląda real world, nasi sluza jako bateryjki w więzieniach księżycowych reptoidom religijnym i szarakom bary ronie i snctusy tego nigdy nie pojma bo oni tylko ziemskie aspekty zapodają a kazdy ziemski aspekt pochodzi niestety z planetarnego, trzeba się wyzbyc strachu i wiedziec ze wszystkim rzadza księżycowi od 13000 lat, inaczej zawsze będzie pytanie a czemu oni skazili np swój teren na którym będą zyc, ano oni skazili dla swoich prowadzących którzy trzymają ich za jaja zakladajac ze jeszcze ich nie podmienili swoim posłusznym bezdusznym klonem

        Lubię to

        • „Ludzie lubią obwiniać zło na świecie działalnością istot z drugiej strony kurtyny. Od zarania dziejów, zwalano winę na bogów, demona, Szatana i jego upadłe anioły, diabły itp. W dzisiejszych czasach modni są archonci, reptilianie demony itp. Nie ma znaczenia czy są to bogowie, demony czy źli kosmici. To tylko przebranie uzależnione od symbolów i archetypów kulturowych, zakorzenionych w naszej jaźni.

          Cały astral ludzkości dzieli się na podobieństwo naszej jaźni bo jest przecież jej odbiciem, projekcją zbiorowego umysłu:

          – na nieuświadomione aspekty Ducha i Materii, które jawią się toksycznie, ponieważ reprezentują uwięzione potencjały Świadomości, odrzucone przez ludzi z powodu braku wiedzy i lęku. Te istoty duchowe albo wyrażają swoją toksyczność wprost (cień ujawniony) pod postacią mrocznych, demonicznych agresorów (archetyp arymaniczny), albo w ukryciu (cień nieujawniony). Cień ukryty działa pod postacią tzw fałszywego światła walczącego z ciemnością (które może przybrać postać Boga, Jezusa i innych świętych archetypów walczących z siłami zła, czyli uwikłanych w generujące cierpienie dualizmy)

          – uświadomione i zasymilowane aspekty Ducha i Materii. W psychice to będzie np uczucie prawdziwej, i weryfikowalnej życiowo oraz w stosunku do bliźniego pełni, wolności, szczęścia, wyzwolenia, miłości, samorealizacji i intuicji. Te istoty duchowe reprezentujące męski (Duch, Świadomość) albo żeński przejaw Absolutu (Ciało, Materia), są rozpoznane przez człowieka i ujawniają swój potencjał w pełni, bez zanieczyszczających form. Są efektem wyzwolenia umysłu z dualizmu i wewnętrznych podziałów co ma miejsce po zintegrowaniu cienia w wymiarze duchowym. Rzadko pojawiają się gdy jesteśmy uwikłani w relacje jakiejkolwiek „walki duchowej”, ponieważ sama walka świadczy o nieprzepracowanym cieniu i podzielonej jaźni. Dopiero po wyjściu z gry Światło-Cień, z dualizmu dobra i zła, przy końcowych etapach integrowania cienia , istoty te pojawią się jako zintegrowany i scalony obraz Wyższej Jaźni, Boga i Bogini – Ducha w komunii z Ciałem, Dnia połączonego w miłości z Nocą.

          Zapominamy o tym, że Zło nie istnieje dzięki Reptilianom, ani diabłom, demonom czy archontom. Zapominamy o tym, że tutaj na ziemi, w wymiarze czynienia, w wymiarze fizycznym, za zło jest odpowiedzialny człowiek.

          O ile Duch uwięziony w nieświadomości człowieka zachowuje się jak demon, cień, Szatan itd, co szczegółowo opisuję w cyklu Mandala Cienia, przyczyniając się do projekcji cierpienia wewnętrznego na życie zewnętrzne, tak mimo wszystko, w wymiarze fizycznym role się odwracają. To świat i wymiar człowieka, a nie istot duchowych. Tutaj człowiek ma wolny wybór i decyduje o sobie i o tym co robi w stosunku do bliźniego. Dlatego dopóki nie weźmie odpowiedzialności za siebie i innych, nigdy nie będzie lepiej.

          Historie o rzekomej władzy astralnego „zła ” w postaci reptilian, demonów, upadłych aniołów, Szatana, archontów czy lewiatanów nad światem, przerzucają ciężar odpowiedzialności z człowieka na coś, co tak naprawdę nie istnieje z punktu widzenia żywego człowieka, jest iluzją, zniekształceniem.

          Mesjasze wzywający na pomoc dobrych kosmitów i Jezusów, medytujący w intencji zniszczenia „demonicznych energii”, widzący wszędzie zło i przesłanki do apokalipsy, tak naprawdę wzmacniają cienia i hamują postęp duchowy ludzkości, ponieważ utwierdzają w przekonaniu, ze to co jest w kompetencji ludzi, tak naprawdę istnieje dzięki istotom i energiom z astrala, czy ogólnie wymiaru duchowego. Otóż nie, istoty duchowe odłączone od Wyższej Jaźni są podrzędnymi aspektami umysłu człowieka, a nie jego władcami. Władcą swojego umysłu jest człowiek. Nad nim jest Absolut, który jest Miłością – ponad dobrem i złem. Absolut odbieramy przez Wyższą Jaźń – w wersji męskiej to będzie Duch, Logos, Bóg, a żeńskiej – Bogini, Materia, Ciało (Pustka). To ucieleśniona, wyższa świadomość. Niemniej przy nieprześwietlonej podświadomości i niezintegrowanych cieniach, ciało duchowe jest niescalone, tym samym odbiór Boga jest zanieczyszczony przez iluzje i projekcje, jakie tworzą cienie w umyśle człowieka (stąd mamy np okrutnych bogów domagających się ofiar, albo niektóre, psychopatyczne przejawy Jahve w Starym Testamencie). Mimo wszystko decyzja o „złu” istnieje tu i teraz, w wolnej woli każdego człowieka. Dlatego należy być uważnym, zacząć od zintegrowania własnego cienia, żeby wyjść z klatki dualizmu i fałszywych projekcji. Kierować się miłością do bliźniego, (co nie oznacza bierności wobec zła), zapełniać emocjonalną i duchową pustkę ludzi, którzy raniąc innych, tak naprawdę ranią siebie, otoczyć opieką człowieka i jego demony, nauczyć go, w jaki sposób ma je nie niszczyć (niszczenie i walka z cieniem tylko go wzmacnia), tylko zaakceptować, pokochać, rozjaśnić świadomością i właściwie ukierunkować zbuntowane aspekty Jaźni.”

          Lubię to

        • gmoś, chciałem cie przeprosić, za moje bezpardonowe ataki wulgarne, były li one wyrazem niezrozumienia twego stanu psychiki i zaburzeń chorobowych ją wypełniających … po dłuższej analizie, w świetle wyższej świadomości i osobistej wiedzy, oraz przenikliwości analitycznej, zrozumiłem teraz całokształt twojej przypadłości i towarzyszących temu urojeń maniakalno obsesyjnych … otóż, jesteś ewidentnie klinicznym przypadkiem, ofiary molestowania sexualnego przez duchowieństwo! … a co za tym przemawia? bardzo wyraziste podteksty będące syndrom wyparcia i transfiguracji oprawców, przykłady: „istoty księżycowe” – to nic innego jak istoty KSIĘŻOWE!, dalej „szaraki” – szara eminencja (być może jakiś proboszcz, biskup itp), „porywania” – wskazuje na notoryczne akty molestowań … także teraz już wiem, i z całym szacunkiem, bez cienia cynicznej ironi – wybacz, nie wiedziałem, szczerze współczuję! … słuchaj, mogę poszukać ci namiaró na hipnotyzera regresywnego, i jak sięgniesz w głąb przeszłości, gdzie to się działo, to może odnajdziesz tropy dla tych, którzy ci to zrobili, i może jeszcze da się ukarać winnych!

          Lubię to

        • brzmisz coraz bardziej jak demonic disinfo agent, i te wszystkie metalowe/niemwtalowe chipy wszczepione z tylu oka to tez pewnie wymysl wyobraźni i 1000ce bialych ofiar porwan prze szaraków pewnie tez miało tylko zly sen, czyta sie te teksty jak bezpostaciowa propagandę lucka, moglyby stanowic kompetycje dla biblii, nie ma tu nic eureka plus lawina slow bez znaczenia plus często agresja, sorry ktoś ci to musial napisac pozdr

          Lubię to

  14. Leszek ,tylko wyjasnij kto to jest Ojciec niebieski jak to piszesz.Moze mi sie cos rozjasni wiecej.Co do doskonalosci to sie zgadzam nawet 100%.Tyllko pamietej ze kazda religja ma inne doskonalosci np,zydzi sa doskonali ja zrobia goja w ciula i poslizgaja sie na nim jak na lodzie,bogacac sie i traktujac gojow jak bydlo hodowlane przeznaczone do uboju rytualnego.
    Islamisci tez mowia o nas psy i swinie niewierne a za kazda ilosc ..wieszka ilosc ukatrupionych niewiernych pojda wyzej i wyzej do nieba ze 100 dziewicami.Wiec Leszko jak to jest ? jeden ojciec niebiecki dla nich wszystkich?I nie zapominaj ze wymienilem 3 religie a jest ich wiele wiecej.Pozdrawiam

    Lubię to

    • szaraki pija ekstrakt z naszych dzieci, reptoidy księżycowe jedza je w calosci, oczywiscie „bawia” się z nimi przed smiercia żeby więcej hormonow strachu było w ich systemie, te wszystkie składanie ofiar od wlasnie 13000 lat kiedyś owarcie dzisiaj tylko w podziemiach synagog i meczetow temu sluzylo, z tym ze ofiary nie były zabijane przez naszych tylko księżycowych gości ze spodkow, najbardziej lubia 10 latki już jest mieska a jeszcze nie zasyfione latami cukru i chleba nie zatrute papierosami uzywkami tatuazami no i wydzielaka duzo strachu jak to dzieci itd., mowilem ze kiedyś przyjdzie czas na mocniejsze rzeczy, nasi przodkowie mieli taki sam rozsadek, inteligencje jak my dzisiaj, nic się nie zmienilo ani toćke i ze musieli poswiecac swoich najmłodszych synow i corki musi swiadczyc o tym ze zyli naprawdę w makabrycznych czasach otwarcie dzialajacych mordercow księżycowych ET

      Lubię to

      • „Jest wielu takich, którzy protestowali przeciwko temu zniewoleniu. W całej historii byli ludzie, którzy na różne sposoby zdali sobie sprawę ze zniewolenia, po czym zaczęli ostrzegać inne osoby przed oszustwem jakie odkryli. Często nazywali to po prostu spiskiem, bez prawdziwego zrozumienia głębi tego oszustwa ani ostatecznego planu za nim stojącego, tym niemniej bez względu na to jak się o nim dowiedzieli i na jakim poziomie zdawali sobie z niego sprawę, to wszyscy oni doświadczali lęku. Lęk ten wynikał z przekonania, że jesteśmy zbyt słabi aby ich zatrzymać.

        „Czołówka elity pracowała nad tym dłużej niż jedenaście tysięcy lat, plan ten został obmyślony zanim nawet istniał Człowiek 2.0. Mają oni w swoich szeregach potężne istoty międzywymiarowe znające ludzkość na intymnym poziomie, jako że to one dosłownie stworzyły istotę ludzką, a więc mogą zaprogramować ludzkość z taką dokładnością, że mowa tu o zdefiniowaniu ścieżek życiowych z precyzją sięgającą naszych codziennych wyborów.

        „W jaki sposób jednostka może pokonać takiego przeciwnika? Oni mają pieniądze, mają polityków w kieszeni, mają systemy obronne i ochronne, mają ogromne koneksje na całym świecie, ponadto mają najpotężniejsze technologie w zakresie nadzoru i wojskowości. Członkowie ich najbardziej wewnętrznego kręgu są nietykalni.

        „Możemy być mocno przebudzeni i zdawać sobie sprawę z tego co się dzieje, ale zdawanie sobie sprawy – samo w sobie – nie potrafi przynieść szybkiej zmiany na szachownicy. Prowokują oni nas do protestowania. Róbcie sobie demonstracje, publikujcie co chcecie na stronach internetowych, pomstujcie z zaciśniętymi pięściami, przeprowadźcie sobie śledztwo w tematach jakie tylko macie ochotę, wszystko to nic a nic nie zmieni. Mówią nam prosto w twarz, że ich władza jest niewyczerpalna. W taki właśnie sposób myślą.

        „Chcą oni abyśmy odczuwali wynikającą z tego bezsilność oraz abyśmy utrzymywali w sobie silne poczucie, że finałowa rozgrywka jest nieunikniona. Chcą oni abyśmy wierzyli, że jesteśmy bezsilni. Pamiętaj, że przygotowują oni świat i zamieszkujące go populacje na powrót Anu. To jest ich program i chociaż jedynie czołówka elity rozumie ten plan, to jest to wystarczające, ponieważ niżsi szczeblem pracownicy to lojalne, zaprogramowane istoty.

        „Wystarczy obejrzeć 60 minutowy wywiad z Madeline Albright, aby zrozumieć w jaki sposób został zaprogramowany ich sposób myślenia-”
        „Około półtora roku temu, Lesley Stahl w programie ‘60 Minut’ zapytała ambasador ONZ, Madeline Albright, czy śmierć pół miliona dzieci była ceną wartą do przykładnego ukarania Saddama Husajna. Albright odpowiedziała, że tak. A więc widzisz jak postrzega przeciwnik, który trzyma w ręku władzę. Jeśli mogą uzasadniać zabijanie dzieci, to mogą zrobić wszystko.

        „WingMakers piszą, że to nie protesty będą tym, co zmieni tego przeciwnika. Jeśli będziemy na nich krzyczeć i wzniecać powstania strzelając do nich na ulicach, to oni po prostu rozgniotą nas na miazgę. Aby ich powstrzymać, musimy obalić mury, a możemy tego dokonać praktykując proces urzeczywistniania Suwereno-Integralności albo jakiś bardzo zbliżony do niego proces.

        „Jeśli istoty ludzkie staną się samoświadomymi, wolnymi od programów istotami, które klarownie rozumieją jak oraz dlaczego zostaliśmy zniewoleni, to będziemy mogli wspólnie obalić mury, które oddzielają nas od naszych prawdziwych jaźni. Dokonanie tego wywoła reakcję łańcuchową oddziałującą na wszystkich, wliczając w to czołówkę elity. Mury zostaną zburzone również dla nich.

        „Proces Suwereno-Integralności używa świadomości esencji życiowej do zdemaskowania świadomości Człowieka 2.0 jako sztucznej rzeczywistości. Proces ten jest wydostaniem się z uchwytu Hologramu Oszustwa i przebudzeniem się do pełnego uświadomienia sobie, że wszelkie życie istnieje nieskończenie na zasadzie równy z równym w jedności.”
        WingMakers są ludźmi, którzy dokonali podróży w czasie i przybyli tu podzielić się z nami konstrukcją Suwereno-Integralności. Zdaję sobie sprawę, że brzmi to jak film science-fiction, w którym Dawid spotyka Goliata. Rozumiem to, ale jednocześnie objaśniam to co wiem tak bezpośrednio i szczerze jak tylko potrafię. Jeśli ktoś będzie czytał ten wywiad, zakładając że zostanie opublikowany kiedyś w przyszłości, to przypominam, że możesz samodzielnie zdecydować, czy to o czym mówię spełnia twoje wymagania.

        „Chciałbym tylko ostrzec niektóre osoby, że jeśli pojawi się u nich chęć na odrzucenie tych informacji, to niech mają na uwadze, że ich reakcja może być zaprogramowanym odruchem. Tym co rejestruje informacje i uruchamia odpowiednią na nie reakcję są twoje ramy świadomości. Rozważ to zanim odrzucisz te informacje jako fikcję.”
        Hierarchia podtrzymuje oszustwo poprzez kontrolowanie przycisków na machinie władzy absolutnej. Machina ta jest-”Nie ma znaczenia o którą technologię chodzi, oni znajdują sposób aby ją złamać, zmodyfikować i używać do swoich celów. To są bardzo bystre osoby mające obsesję na punkcie takiego centralizowania władzy i kontroli, aby Anu mógł pojawić się tutaj bez żadnego oporu.”Oni nie są szaleńcami; to pilnujące stanu oszustwa inteligentne osoby, które zatraciły wszelkie poczucie połączenia ze swoją prawdziwą jaźnią. Pod wieloma względami są to osoby zagubione, tak bardzo zagubione, że doprowadziły niczego nie spodziewające się osoby do oparów posłuszeństwa jakiemu sami ulegli. Podążyliśmy za nimi. To na nas spoczywa odpowiedzialność. Odpowiednie materiały do przebudzenia się znajdują się tutaj, w tym wywiadzie. Ale jedna sprawa to przebudzić się, a druga sprawa to wiedzieć co z tym zrobić.

        „Wspomniałaś o rewolucji, według WingMakers byłoby to tylko zmarnotrawieniem życia. Hierarchia nie zamierza zrezygnować z czegoś, do czego stworzenia tak długo i ciężko pracowała. Stanie się to dopiero wtedy gdy zostaną obalone mury. Mury to kolektywnie ujęte ramy świadomości Człowieka 2.0 wprogramowane do wnętrza każdej istoty ludzkiej. Mury te muszą być powalone, a nie ma możliwości zrobienia tego poprzez protesty, szturmowanie bram, ani poprzez zbiorowe rzucanie się na nich z pięściami. Musi to być zrobione poprzez samouświadomienie się jednostek, a żeby się to udało, z racji że jesteśmy zaprogramowani, potrzebne jest abyśmy skupili się na procesie, który uruchamia w nas samourzeczywistnienie naszej esencji życiowej.

        „Jeśli sami pozostaniemy w uchwycie oddzielenia, to nie będziemy mogli rozwiązać problemu oddzielenia. Jeśli pozostaniemy pod działaniem oszustwa, to nie będziemy mogli odsłonić niczego z naszej prawdziwej natury. W związku z tym, musimy zacząć postrzegać, że wszyscy stanowimy jedno i że jesteśmy sobie równi już na poziomie Hologramu Oszustwa, wliczając w to czołówkę elity, tak samo jak osoby biedne i niedożywione.”W sercu całej tej sytuacji jest jedna rzeczywistość, a rzeczywistością tą, bez względu na to jak trudną do dotknięcia mogłaby się wydawać, jest fakt, że jesteśmy istotami nieskończoności. Wszystko co jest w obrębie czasoprzestrzeni znajduje się w Hologramie Oszustwa. Dosłownie wszystko.Nie wierz wprogramowanym w ciebie algorytmom mówiącym, że jesteś bezsilny. Proces urzeczywistniania Suwereno-Integralności pokazuje, że jesteś czymś znacznie więcej niż zaprogramowaną egzystencją.”
        „Każdy posiada w swoim wnętrzu rdzenną stabilność, która jednak została zepchnięta na margines na rzecz wyprodukowanej czy też zaprogramowanej reakcji na sytuacje życiowe. Dlatego jesteś zaprogramowany aby się bać, ponieważ kiedy boisz się, to zrzekasz się swoich swobód oddając je w ręce tych, których postrzegasz za zbawicieli. A jak sądzisz, kto będzie twoimi zbawicielami? Kto sprawia, że Saddam Husajn uważany jest za potwora, podczas gdy sami zabijają setki tysięcy dzieci, aby udowodnić moralność swojej władzy? Istoty stojące za tą władzą są tymi, którzy dadzą znać o sobie i będą pretendować do ocalenia ciebie. W jaki dokładnie sposób to zrobią nie wiadomo, ale nie mam wątpliwości, że zrobią to.

        „A za każdym razem kiedy to robią, zwiększa się liczba zagród oraz ludzi zagonionych do zagrody. Ogrodzenia stają się coraz wyższe. Osoby pozostające poza zagrodami będą myślały, że posiadają odpowiedni wgląd albo dostęp do specjalnych informacji, co pozwala im pozostawać niezależnym czy też wolnym, jednakże osoby te wciąż funkcjonują w ramach swojego interfejsu Człowieka 2.0.

        „Według mnie, jedyne prawdziwe pytanie to po pierwsze: ‘czy służę prawdzie czy oszustwu?’ i po drugie: ‘jak mogę najlepiej służyć prawdzie?’

        „Jeśli uważasz, że najlepszym sposobem na służenie prawdzie jest protest, opór, poszerzanie świadomości na temat tego, co dzieje się na świecie, to rób to, ale rekomendowałbym robić to z perspektywy niepolaryzacyjnej. Nie można pokonać oddzielenia używając jeszcze więcej oddzielenia, takie działanie będzie jedynie rodzić kolejne polaryzacje. Ważne jest, abyś czuł, że cierpliwie stawiasz czoło, bez domieszek lęku ani żadnych innych zaprogramowanych emocji, a zamiast tego, koncentruj się na tym jak jesteś zsynchronizowany ze swoją esencją życiową oraz na wyrażaniu w sobie tego źródła, nawet wtedy gdy protestujesz.

        „Natomiast inne osoby mogą woleć przejść proces urzeczywistnienia Suwereno-Integralności i skupić się na tym bardziej wewnętrznym rozwiązaniu. Nie ma tu żadnej sztywnej formuły co do wyboru i oczywiście możesz zdecydować się zarówno na pierwsze jak i drugie podejście. Jednakże poznanie tych informacji, a potem pozostanie biernym – jako zwykły obserwator – jest przykładem zaprogramowanej reakcji, która bez dwóch zdań nie jest odpowiedzią na pytanie: ‘jak mogę najlepiej służyć prawdzie?’ Pozostawanie biernym to wypieranie się prawdy.”
        ..Anunnaki, próbując wzmocnić ludzkie DNA, przeprowadzili coś, co współcześnie nazwalibyśmy eksperymentami z zapłodnieniem in vitro przy udziale ludzkiej kobiety. Zdecydowali się użyć swojego DNA, aby stworzyć podgatunek, który byłby w stanie wytrzymać przez kolejne pokolenia jako wytwórnia lojalnych jednostek. Syriuszanie przeprowadzili takie same eksperymenty. Pod względem tendencji DNA, Anunnaki byli zdobywcami, a potomkowie Syriuszan byli kolonistami. Co prawda jest to bardzo duże uogólnienie, lecz w ogólnym zarysie tak wyglądała natura ich linii krwi, kiedy porównać je z ich ludzkimi odpowiednikami.

        „Szablon DNA użyty do budowy Człowieka 2.0 pochodził od Anunnaków, jednakże został on zmieniony. To w tym miejscu sprawa zaczyna być skomplikowana. Anunnaki nie są istotami fizycznymi. Nie istnieli oni w gęstości trójwymiarowej takiej jaką znamy dzisiaj. Ziemia 500,000 lat temu była zupełnie innym miejscem w sensie jej gęstości oraz otaczających ją pól grawitacyjnych. Anunnaki byli istotami międzywymiarowymi, co oznacza że są bytami żyjącymi wiecznie tak samo jak i my, lecz nie mają ciała fizycznego. Jednakże, bez względu na to czy ma się ciało fizyczne czy nie, to każda istota posiada DNA. DNA to kwantowy odpowiednik schematu konstrukcyjnego (blueprint). Tak więc eksperymentowali z tym jak wykorzystać ich DNA do stworzenia istot fizycznych, które potrafiłyby funkcjonować zgodnie z ich planami, którymi jak już mówiłem, początkowo było wydobywanie złota, a później przekształcono je w zniewolenie gatunku, który czciłby Anu.

        „Kiedy Anunnaki zapładniali ludzką kobietę to robili to przy udziale królewskich linii krwi i nie był to zbieg okoliczności. Chcieli oni, aby ich królewskie linie krwi utrzymywały się przez tysiące pokoleń, tak aby mogli łatwiej zarządzać swoimi planami na Ziemi.”

        Skutecznie zmieszali wygląd ciała Atlantów, Anunnaków oraz Syriuszan, tworząc prototyp Człowieka 1.0. Wszystkie te istoty, mimo mniejszej gęstości wibracyjnej, miały wygląd podobny do formy ludzkiej. Rasy nie krzyżowały się, zachowując bardzo dużą ostrożność, aby nie mieszać swoich DNA, ponieważ nie były pewne, co mogłoby z tego wyjść i jak ich genetyka mogłaby wpłynąć na ewentualne zmiany czy też mutacje. Pamiętaj jednak, że ludzkie ciało fizyczne to był eksperyment, tak więc Anunnaki patrzyli na nie dosłownie jak na fizyczny skafander ochronny, coś w tym stylu jak my postrzegamy kombinezon kosmiczny.

        „Żadna z tych ras nie mieszkała w obrębie gęstości wibracyjnej Ziemi, ani na planetach podobnych do Ziemi. Nie zdawali sobie sprawy z tego jak Ziemia będzie wchodzić w interakcje z ich stworzeniem i powodować jego ewolucję w kierunkach, których Anunnaki i Syriuszanie nie będą potrafili kontrolować ani przewidzieć gdzie one zmierzają. Jak już mówiłem wcześniej, Ziemia była jak zmienna losowa nakładająca się na ciało ludzkie poprzez jej pola grawitacyjne.

        „Krzyżowanie się Anunnaków z ludzką kobietą miało miejsce około 6,000 lat przed naszą erą i było to wydarzenie dokładnie zaplanowane, a nie żadne zmysłowe figle z ludzkimi córkami, jak to jest czasami przedstawiane w tekstach sumeryjskich. Wydarzenie to było częścią większego planu polegającego na umieszczeniu podgatunku w obrębie rasy ludzkiej, który miał podbić i kontrolować zasoby Ziemi. Wszystko to po to, aby skonsolidować i scentralizować zasoby dla Anu, tak aby mieć pewność, że światowe bogactwa mogłyby być przekierowane do czekających dłoni Anu, kiedy tu powróci.”
        LERM było dwukierunkową siecią łączącą – co oznacza, że Anu mógł być zrzutowany na ramy świadomości jakiejkolwiek istoty i być przez nią widziany albo słyszany, oznacza to również, że Anu mógł namierzyć indywidualną istotę i wejrzeć w jej życie. LERM jest znane pod nazwą Białe Światło (White Light), a Wielkie Białe Bractwo (Great White Brotherhood, Wzniesieni Mistrzowie) znane jest jako opiekunowie LERM. Przywłaszczyli sobie oni Jezusa i Buddę jako ich filary założycielskie, ukradli koncepcję JA JESTEM, zmieszali te elementy z Białym Światłem, które było ważnym czynnikiem w każdej doktrynie religijnej, okultystycznej i ezoterycznej na przestrzeni historii, po czym w roku 1950 ogłoszono, że Wielkie Białe Bractwo to prawdziwa organizacja.

        „Wkrótce potem, wzniesieni mistrzowie zaczęli poszerzać swoje szeregi, wraz z tym jak ludzcy channelingowcy zaczęli być rzecznikami tych istot. Z punktu widzenia WingMakers, istoty te są pionkami planu polaryzacji, planu mającego za zadanie utrzymywanie ludzi głęboko w stanie oddzielenia, w stanie odciągnięcia uwagi oraz w oszustwie.”
        „Każdy chce znać prawdę absolutną. Ludzie chcą, aby ktoś wskazał im konkretne zdanie, nakaz albo doktrynę, po czym powiedział, że to jest prawda, wierzcie w to. Tego rodzaju gra ma miejsce na tej planecie odkąd tylko ludzie zaczęli w filozoficzny sposób kontemplować swój wszechświat. I gdzie zaprowadziły nas te wszystkie prawdy, które zostały przekazane ludziom? Do punktu, w którym zabijamy dzieci, aby ukarać przywódców? Do punktu, w którym przywódcy zamykają ludzi w obozach zagłady? Do punktu, w którym przywódcy religijni znęcają się nad dziećmi? Pytam więc ciebie, jaka jest wartość informacji, które kolektywnie ujmując doprowadziły ludzkość do tego punktu?

        „Chcesz poznać drogowskazy prawdy? Nikt nie może ich tobie dać, a dowód jakiego oczekujesz…nikt go nie posiada.”
        Ponieważ jesteśmy suwerenni i musimy doświadczać siebie w sposób suwerenny, a nie pozwalać innym decydować o tym w co powinniśmy lub nie powinniśmy wierzyć, albo co jest prawdą, a co fałszem. Chciałbym abyśmy nie żyli w Hologramie Oszustwa, jednakże póki co jest on naszą ludzką rzeczywistością i samo narzekanie na to nie zmieni tego ani o jotę. Studiowanie słów i czynów domniemanych mistrzów prawdy, także tego nie zmieni.„Częścią procesu urzeczywistnienia Suwereno-Integralności jest ćwiczenie swojej umiejętności wychwytywania tego, co pozwala tobie wierzyć w ciebie, nie wierzyć we wszechświat albo w jakiś mistrzów czy nauki, ale w ciebie, w ciebie rozebranego ze wszystkich dodatków, przekonań, wzorców myślowych, lęków, poczucia winy, opowieści, wolnego od osądzania, obwiniania, udawania… czyli ciebie wolnego od wszystkiego tego, co nazbierało się z przeszłości i teraz wisi na tobie. Jeśli potrafiłbyś zrzucić to wszystko z siebie – wszystko czego ciebie nauczono, wszystko o czym tobie powiedziano i wszystko do czego wierzenia zaprogramowano ciebie – to co wtedy zostałoby do słuchania? Cisza. Głęboka, czysta cisza. Tym właśnie jesteś.
        Żyjąc w świecie, w którym Anu jest bogiem, nie trudno dojść do przypuszczenia, iż Lucyfer jest prawdziwym zwiastunem światła. Pamiętaj jednak o tym, o czym mówiłem już wiele razy, że każdy jest zagubiony w Hologramie Oszustwa. Jeżeli wszyscy są zagubieni, to jak ktokolwiek mógłby poprowadzić ciebie do prawdy? Nie ma takiej możliwości. Prawda to: to, jak ty sam wyrażasz swoją jaźń nieskończoności żyjąc w formie ludzkiej na Ziemi. Tak wygląda najdokładniejsza definicja prawdy jaką znam. Ty lub osoby, które będą czytały to w przyszłości możecie widzieć to nieco inaczej, ale jeśli chodzi o mnie, to tak wygląda moja definicja prawdy.

        „Czy Lucyfer jest zwolennikiem takiej definicji prawdy? Nic mi o tym nie wiadomo, aby to popierał. Jeśli ktoś nie potrafi uszanować bezstronnie mojej prawdy, to dlaczego miałbym pozwolić mu pokierować mną w jakimkolwiek kierunku, choćby na centymetr?

        „Pytasz kim jest Lucyfer? Można odpowiedzieć na to pytanie na tysiąc różnych sposobów – na kilka z nich już to zrobiłem. Dodając kolejną definicję: nie jest on polaryzacją (przeciwnością) Anu, ani też jego marionetką. Na najbardziej fundamentalnym poziomie żyje on w tonie równości i jedności tak samo jak my. Czy jest przebudzony? Nie wiem. Nie spotkałem go nigdy. Nie rozmawiałem z nim. Gdyby doszło do takiej rozmowy, to pierwsze pytanie jakie bym mu zadał brzmiałoby: czy wspiera wolność istot ludzkich, rozumianych jako zdefiniowany przeze mnie gatunek, i jeśli odpowiedziałby: ‘tak’, to wówczas wysłuchałbym jego słów, dopóki nie zauważyłbym sprzeczności wobec tej odpowiedzi. Jeśli odpowiedziałby: ‘nie’, to wycofałbym siebie z jego obecności. Jeśli odpowiedziałby: ‘może’, to porozmawiałbym z nim i zachęcił do wspierania wolności istot ludzkich.

        „Każda istota doświadcza teraz budzenia się. Zdaję sobie sprawę, że aktywacja ta zachodzi w bardzo zwolnionym tempie, aczkolwiek w przeciągu najbliższych siedemdziesięciu do osiemdziesięciu lat może nastąpić ogromny skok w zdawaniu sobie sprawy przez ludzkość z tego, co tak naprawdę dzieje się na tym świecie. Nie ma sposobu na ukrycie tego. Informacje te znajdują się już na warstwie umysłu nieświadomego i będą coraz bardziej wynurzać się, tak aż zburzymy mur.”
        Proces ten nie jest wznoszeniem się do wyżyn niebios i wylegiwaniem się w perfekcyjnych królestwach przestrzeni, podczas gdy w tym samym czasie reszta ludzkości pozostaje zagubiona, zniewolona i zagoniona do zagrody nieustannie zaciskających się przestrzeni. Proces urzeczywistniania Suwereno-Integralności polega na promieniowaniu cnotami serca, oraz na promieniowaniu prawdą istnienia przejawianą poprzez twoje zachowania, tutaj, na Ziemi. Proces ten polega na transformowaniu Ziemi w miejsce, w którym istoty ludzkie mogą wyrażać swoją esencję życiową bez ingerencji osprzętu Anu oraz bez oprogramowania Marduka, burząc zewnętrzne programy-rodzice: czyli lęk i oddzielenie, jak również wszystkie ich programy-dzieci: takie jak narcyzm, nienawiść itp.”

        Lubię to

        • anu enlil enki to bajki sitchina, bojowa planeta x owszem istnieje i nawet patrzysz na nia co wieczor …, w naszej szerokości kosmicznej istnieja dwie zwalczajace sie frakcje – nasz zeus i obecni wredni wlasciciele ziemscy yahwe i jego kumpel szatan(tamil), wcześniej czy później Zeusowa kosmiczna policja przyjdzie nam z odsieczą poki co pomagają nam jakimi kanalami się tylko daje, wielu reinkarnuje ale sa szybko odnajdywani przez matrix yahwe i zawsze gina w dziwacznych okolicznościach, nie przesadzajmy z tymi dziecmi arabskimi to rasa gmo cyganska i z tego będzie niestety arabocygan i same kłopoty dla nas, tu akurat myslenie orbrajt popieram to jak z pieskami i kotkami jak pozwolimy się im niekontrolowanie rozmnazac to nas zjedza a na ulice nie wyjdziemy bo nas będą hordy podgryzać wiec jestem daleki od cukierkowej wizji swiata bliżej mi do hitlera pod tym względem i im mniej zydow cyganow rumunow i innego ludzkiego robactwa tym lepiej, wiadomo sa wyjątki wśród tych ras ale to nie zmienia postaci rzeczy i następne pokolenia będą już reinkarnowac w piekne slowianskie ciala i będą lubic swoje lustrzane odbicie w 100 %, zapytaj ilu ludzi dzisiaj w 100 % akceptuje swoje odbicie w lustrze ? 10 % może…, i jak człowiek może robic cokolwiek jak nie może na swoje np podpalane geny patrzeć ?… devingo wiesz ile lehici natlukli arabiatek pare tysięcy lat temu ? ale widać nie starczylo bo swolocz nas przegonila ilościowo, na szczęście nie umysłowo, człowiek 2.0 jak nazywasz to homo saurians(Azjaci) i faktycznie oprogramowanie maja zjebane ale nie tyczy się to nas białych na szczęście chodz księżycowi probuja i probowac będą, anuaki to szaraki zrobili z nas i siebie swoje zolte bezduszne hybrydy azjatow, syrianie rasa czarna zrobili czarych, biali nie zostali zrobieni tylko przybyli tutaj podobnie jak na 80 bilionow innych planet w drodze mlecznej przeksztalcajac je pokojowoi kolonizując bez mordowania istniejących gatunkow, zloto i srebro kazal zbierac yahwe nawet pisal ze to należy do niego…, królewskie czytaj reptylskie geny to zydomongoly dlatego nasi (nasi?) królowie na obrazach wygladaja jak nieludzkie potwory o mongolskieji zydowskiej kubaturze gebowej, jak slysze niekonkretne slowa istota i ewolucja to kasuje tekst od razy bo to słowa zastepcze zamiast treści, tzw figle z ziemskimi corkami odchodzą caly czas 1000ce zostaje „zapraszanych” do królestwa niebieskiego anu czytaj spodki i nigdy już nie wraca albo wraca z trauma i do końca zycia na psychotropach, anu to yahwe i mieszka w księżycu i nigdzie nie musi powracać, dobra jak slysze wszyscy albo nikt to następne wyrazy chetnie używane przez dezinformorow yahwe i z lekcji speach101 wiem ze generalizmy zwiastują niekompetencje, devingo ale się dales wpuscic jak dziecko -_- kurwa ledwo przebrnalem przez to ja dziecko przez mlockarnie

          Lubię to

        • „biali nie zostali zrobieni tylko przybyli tutaj podobnie jak na 80 bilionow innych planet w drodze mlecznej przeksztalcajac je pokojowoi kolonizując bez mordowania istniejących gatunkow,”nie pisalem ze biali zostali zrobieni,przeczytaj.Atlanci zostali wepchnieci w cykl reinkarnacji a do jebania kilofem w kopalniach przy zlocie to fakt ze mieli czarnych.Sa silni,wytrzymali ,odporni na cieplo i tak zostali skonstruowani,do dymania w pod ziemia.Pewnie sie biedacy napracowali to dlatego maja wakacje na socjalu w usa.

          Lubię to

        • no tak teraz mamy białych murzynow ale nie zmienia to faktu ze kolorowe gowno leci do tych białych murzynow jak cygan na mąkę

          Lubię to

  15. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rzad-da-niektorym-polakom-500-zl-dziecko-ale-wczesniej-zabierze-wszystkim-po-700

    „Wielu Polaków czuje wewnętrzne podniecenie ponieważ rząd obiecał dawać im pieniądze. Podobnie czują się zapewne ciągnący do Europy po socjal tak zwani uchodźcy. Słynne 500 złotych na każde dziecko, które znaliśmy z kampanii wyborczej PiS zmieniło się już w 500 zł na drugie dziecko. Bardziej jednak szokuje to, że ludzie wciąż wierzą, że rząd ma jakieś własne pieniądze.

    Rząd jest w stanie rozporządzać tylko tymi środkami, które wcześniej od nas złupi, zatem każdy kto oczekuje na darowane mu 500 złotych zdziw się, bo de facto zostanie mu zabrane w VAT, Akcyzie i innych licznych podatkach, nawet ponad 700. Z tego 200 zł na każde przyznane 500 zł zostanie zmarnotrawione przez urzędników przerabiających kawę na mocz, których oczywiście trzeba zatrudnić, żeby weryfikowali i wypłacali te dziwaczne jałmużny.

    Rządowy socjalistyczny program 500+ będzie kosztował w 2016 roku 17 miliardów złotych. Będzie tak tylko dlatego, że zacznie obowiązywać dopiero od kwietnia bieżącego roku. Wypłaty tych świadczeń w 2017 pochłoną już 24 miliardy. To raczej oczywiste, że nie zapłacą za to żadne zagraniczne korporacje ani banki, co nam się wmawia, tylko my sami. Tylko śmiechem można zbyć zapewnienie, że banki nie podniosą opłat bo zabrania tego ustawa. Kartel bankowy w Polsce już podniósł opłaty i śmieje się polskiemu rządowi w twarz. Podatek handlowy rozbawił zagraniczne korporacje i przeraził polskich franczyzobiorców. To właśnie te mityczne źródła miały sfinansować program „pińcet na dziecko”, ale tak tylko twierdzą legendy.

    A komu będzie się należało to mityczne „pińcet” na dziecko? Najpierw miało być dla wszystkich, potem się okazało, że będzie się należeć tylko ludziom biednym, czyli mającym poniżej 800 zł miesięcznie na osobę w gospodarstwie domowym, albo tym pozostającym w szarej strefie, czyli nie płacący podatków, więc z punktu widzenia rządzących tacy ludzie kwalifikują się do wypłaty świadczeń jako potrzebujący. Stawia to uczciwych podatników na pozycji kompletnych frajerów i dawców kapitału beztrosko rozdzielanego przez socjalistyczny rząd.

    Ludzie wciąż nie mogą tego zrozumieć, że rząd nie ma żadnych swoich pieniędzy, chyba, że je wydrukuje, ale to kończy się inflacją, której nikt nie chce. Jeśli ktoś słyszy, że rząd da niektórym 500 zł to znaczy, że obrabuje resztę. Taka wizja zapewne ucieszy większość obdarowanych, którzy uznają, że okradziono słusznie kułaków, czyli ludzi, którzy nieco odstają od średniej a na zachodzie naszego kontynentu byliby uznawani, za biedaków. W Polsce wystarczy zarabiać na rękę 6 tysięcy złotych, aby być uważanym za elitę i jest to boleśnie groteskowe.

    Ale według polskich rządzących nawet ktoś taki, kto ma znacznie większe miesięczne przychody dostanie 500 zł prezentu od socjalistycznego rządu o ile nie ma zbyt wielkiej różnicy wieku między dziećmi. Gdy dochodzi do sytuacji, że jedno dziecko jest w klasie maturalnej liceum, a drugie w gimnazjum, to pisowska jałmużna dla rodzin nie będzie się należała, gdyż dorosłe dziecko nie jest uważane za dziecko mimo, że kontynuuje naukę i pozostaje na naszym utrzymaniu.

    Bolesne jest też to, że do zrealizowaniu tej debilnej nieefektywnej, janosikowej redystrybucji pieniędzy z kieszeni jednych Polaków w kieszenie drugich, zaangażowanych będzie kolejnych kilkanaście tysięcy urzędników, którzy będą się zajmować wyłącznie weryfikacją wniosków i ich naliczaniem. No cóż, rząd nie umie tworzyć miejsc pracy inaczej niż z naszych podatków. To dlatego właśnie mityczne 500 na dziecko dla wybranych, będzie kosztowało 700 zł, ale prawie każdego z nas.”

    Lubię to

  16. http://alexjones.pl/aj/aj-ekologia-i-srodowisko/aj-styl-zycia/item/78441-szyszynka-jak-niszczy-sie-nasza-duchowosc-i-postrzeganie-pozazmyslowe

    „Szyszynka (łac. corpus pineale) to gruczoł wydzielania wewnętrznego, znajdujący się w nadwzgórzu mózgu, dokładnie za III komorą mózgu w linii środkowej (między obiema półkulami mózgu). Gruczoł jest bardzo mały, ma tylko 5-8 mm długości, 3-5 mm szerokości i waży ok. 0,1-0,2 g. Szyszynka ma kształt spłaszczonego stożka.

    To właśnie szyszynka jest odpowiedzialna za produkcję melatoniny (hormon uwalniany w nocy i przy malym dostępie do światła) czyli hormonu zarządzającego regulacją naszego rytmu dobowego. Melatonina odpowiada za poczucie senności, obniżenie nocą temperatury ciała oraz ciśnienia krwi. Co więcej i ciekawiej, badania pokazały, że melatonina jest bardziej skuteczna w usuwaniu wolnych rodników, niż witamina C i E, często wskazywane jako przykład antyoksydantów!

    Oprócz usuwania wolnych rodników, melatonina zapobiega też ich powstawaniu dzięki wpływowi na hormony tarczycy.
    Dzięki neutralizowaniu wolnych rodników, melatonina chroni DNA przed uszkodzeniami mogącymi skutkować nowotworem. Oprócz tego, może również pomóc w zwalczeniu nowotworu. Ma zdolność do hamowania namnażania się komórek guza, przyspieszania wymierania komórek rakowych, zapobiega również przerzutom oraz bierze udział w różnicowaniu komórek rakowych (przekształcaniu w inne, mniej zdolne do podziałów). Rewelacja ! A to wszystko odbywa się dzięki szyszynce!
    W ciągu dnia, kiedy robi się jasno, melatonina zamienia się w serotoninę czyli hormon odpowiedzialny za nasz dobry nastrój i sampoczucie, wewnętrzny stan relaksu, popęd seksualny. Odpowiada również za odczuwanie bólu (przy niskim poziomie dużo mocniej odczuwamy ból) oraz procesy regeneracji organizmu.
    Jest wiele innych procesów zachodzących w organiźmie dzięki szyszynce, natomiast już te informacje podane powyżej pokazują mocno jak bardzo ważną spełnia rolę i jak ważne jest do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

    A teraz ciekawostki dotyczące bardziej tajemniczych funkcji szyszynki.

    W 49 dniu życia ludzkiego płodu dopiero co ukształtowana szyszynka wydziela do krwioobiegu substancję o nazwie Dimetylotryptamina – DMT czyli wg. „Wikipedii“-organiczny związek chemiczny, dwumetylowa pochodna tryptaminy, psychodeliczna substancja psychoaktywna.

    Starożytne „Wedy“mówią o tym, że w tym czasie właśnie dusza wchodzi do ciała. Interesujący zbieg okoliczności, prawda?

    Kolejna ciekawa informacja. Około godziny 3-4 nad ranem, po kilku godzinach snu, gromadzi się w szyszynce wystarczająco duzo melatoniny i rozpoczyna się kolejny etap alchemicznej przemiany, z melatoniny syntetyzowany jest neuropeptyd o nazwie 5-MeO-DMT, który następnie ulega szybkiej przemianie w DMT, związku określanego również „molekułą duszy“. Wtedy w nocy, najczęściej możemy doświadczać samoistnych świadomych snów lub projekcji astralnych. A to podobno dopiero czubek góry lodowej.

    Dimetylotryptaminę można wykryć w organizmie osoby osiągającej wyższe stany duchowe, co określa się jako otwarcie trzeciego oka. Obecność DMT w organizmie zmienia percepcję i wynosi ją na nieosiągany dotychczas poziom funkcjonowania. Jest to substancja halucynogenna a wywołane przez nią halucynacje, mogą być po prostu przejawem percepcji pozazmysłowej.

    Dr Strassman amerykański psychiatra prekursor badań nad szyszynką, uznał, że „DMT jest czymś w rodzaju portalu, drzwi do transportu ducha na zewnątrz ciała“.
    Działania DMT możemy również doświadczyć podczas coraz bardziej popularnych ceremonii zażywania Ayahuasca – szamańskiego ziela z Amazonii, którego używanie przynosi uzdrowienie ciała i serca poprzez fizyczne oczyszczenie oraz podróż po innych wymiarach. Zażywając wywar z tej rosliny wchodzi się w stan umysłu, kiedy to pewne istotne dla naszej świadomości sprawy, stają przed naszym „wewnętrznym okiem“, pokazując co jest istotne dla nas do przepracowania w sobie. Wiele osób twierdzi, że to najlepsza terapia jaką kiedykolwiek przeszli.

    Nasza szyszynka wytwarza naszą własną dawkę DMT, która jest nam dana naturalnie. Jednak ktoś kładzie tzw. „łapę“ na naszym potencjale wielowymiarowego postrzegania. No cóż, ślepy człowiek zawsze jest łatwiejszy do kontrolowania.

    Regularna medytacje i praca nas sobą, może doprowadzić szyszynkę do stanu, w którym będzie ona zdolna wydzielić pewne ilości DMT i wynieść na pewien wyższy poziom percepcji. Niestety, praktyki duchowe to zbyt mało. Ponieważ regularnie trujemy i niszczymy naszą cenną szyszynkę. I to często zupełnie nieświadomie. Główną substancją, która do tego doprowadza jest fluorek sodu czyli związek fluoru. Ale również i inne substancje.

    Jak niszczy się szyszynkę?

    W późnych latach 90-tych, naukowiec o imieniu Jennifer Luke wykonała pierwsze badanie wpływu fluorku sodu na szyszynkę. Stwierdzono, że szyszynka, znajdująca się w środku mózgu, jest ewidentnym celem fluorku.

    Tkanka miękka szyszynki u dorosłego człowieka zawiera (akumulując ten związek przez całe życie) więcej fluoru niż jakakolwiek inna tkanka miękka w ciele – jest to poziom fluoru (ok. 300 ppm), który może powodować inhibicję (hamowanie) enzymów. Szyszynka zawiera też tkankę twardą (apatyt hydroksylowy), w której zbiera się więcej fluoru (nawet 21 000 ppm) niż w jakiejkolwiek innej tkance twardej w ludzkim ciele (np. kościach czy zębach). Fluorek sodu zwapnia szyszynkę i silnie hamuje jej aktywność, tak, że nie jest już w stanie skutecznie utrzymywać równowagi hormonalnej w ciele.

    Fluorek sodu robi z szyszynką coś na podobieństwo marskości wątroby. To znaczy, że zahamowanie czynności szyszynki wynika z tego, że jej komórki obumierają. Fluorek sodu powoduje zniszczenie, destrukcję szyszynki, jej zwapnienie – zamienia ją w przeźroczystą galaretkę.

    Jednym ze sposobów na oczyszczenie jest spożywanie THC z konopii np. w postaci oleju zawierającego ten aktywny chemicznie składnik. THC atakuje wszystkie zmutowane komórki w organizmie, przy jednoczesnym wzmacnianiu zdrowych komórek. Udowodniono niezwykłą skuteczność tego działania w terapiach antynowotworowych, pomaga też na wiele innych dolegliwości.

    Inny sposób – jeśli nie THC, można skorzystać z dobroczynnego działania Kolendry. Najlepiej jeść ją na surowo, można również zaparzyć jako herbatę.

    Podstawy detoksykacji szyszynki:

    1. Usunięcie Rtęci – trucizny dla szyszynki. Nie pozwól, aby to dostała się do Twojego ciała. Plomby amalgamatowe w zębach są toksyczne dla szyszynki – należy je usunąć. Wszystkie wytwarzane obecnie szczepionki medyczne są również skażone rtęcią. Thimerosal (środek konserwujący szczepionki) to inaczej metyl rtęci i jest bardzo trudno usunąć go z mózgu po jego dostaniu się tam. Ryby najlepiej kupować z zaufanych źródeł, nie w supermarketach.

    Rtęć może być usuwana z organizmu przez codzienne stosowane Chlorelli, pędów pszenicy i spiruliny.

    2. Fluoru – w pastach do zębów i w wodzie z kranu. Jego należy unikać unikać za wszelką cenę. Zabija szyszynkę, zwapniając jej tkanki.

    3. Należy zdrowo się odżywiać– niektóre pestycydy są toksyczne dla szyszynki. Organiczna zdrowa żywność, w dużej mierze surowa, wspiera odtruwanie szyszynki.

    4. Alkohol i palenie. Naturalnie one muszą odejść wraz z emocjonalnym przywiązaniem do korzystania z nich (zwykle pod owym przywiązaniem kryje się kwestia własnej wartości lub nierozwiązany uraz).

    5. Uzdrawianie Sercem – podnosi nasze wibracje i leczy ze strachu – przydatne kiedy zaczynamy widzieć inne wymiary.

    6. Unikaj toksyn, staraj się być świadomy tego co zjadasz. Unikaj słodzików, rafinowanego cukru, wszystkich konserwantów zaczynających się od E 1, dezodorantów (zwłaszcza antyperspirantó z toksycznym aluminium jako podstawowym składnikiem czynnym), dentystycznych płynów do płukania ust oraz odświeżaczy powietrza.

    7. Prawdziwa czekolada i surowe kakao jest stymulantem gruczołu szyszynki.

    W wysokich dawkach działa odtruwająco z powodu wysokiej zawartości przeciwutleniaczy.

    8. Bardzo ważna informacja !

    Kiedy ilość magnezu w organizmie spada, wówczas aby nadrobić jego braki ciało uwalnia z kości i zębów wapń. Podwyższony poziom wapnia we krwi sprawia, że większa jego ilość odkłada się w narządach miąższowych – nerkach, jajnikach i szyszynce również. Czyli aby aby utrzymać wapń w kościach i zębach, a nie w stawach i tkankach miękkich, potrzeba stałych dostaw magnezu!

    Magnez jest zdolny do odwrócenia związanego z wiekiem zwyrodnieniowego zwapnienia struktur naszego organizmu i w ten sposób może przyczynić się do jego odmłodzenia.

    Magnez odgrywa także bardzo ważną rolę w oczyszczaniu organizmu z toksyn. Jon magnezu jest atomem, któremu brakuje dwóch elektronów, co prowadzi do szukania innych atomów w celu ich przyłączenia. Kiedy toksyczne metale ciężkie takie jak ołów, kadm, aluminium pojawią się w organizmie, magnez wchodzi z nimi w reakcje, powodując obniżenie ich toksyczności i wydalenie wraz z moczem. Ponadto glutation – ważny antyoksydant nie może być syntetyzowany bez udziału magnezu.

    Najlepiej przyswajamy magnez w postaci chlorku magnezu, ale nawet w tej formie bywa, że tylko w 50% procentach wchłania się z naszego przewodu pokarmowego. Mogą upłynąć aż trzy miesiące albo i więcej, zanim doustne uzupełnianie magnezu przywróci właściwy poziom magnezu wewnątrzkomórkowego.

    Ważna wskazówka. Najlepiej stosować chlorek magnezu do kąpieli!

    9. Szyszynkę odnowić można również poprzez zioła, np.: pietruszkę, lucernę, bylicę, gotu-kola.

    10. Uszkodzone komórki mózgowe można wzmacniać za pomocą Tiaminy, znanej również jako witamina B. Jest ona istotnym składnikiem odżywczym, którego potrzebują wszystkie tkanki, nie wyłączając mózgu. Znajduje się ona w takich produktach spożywczych jak pełne ziarna zbóż, orzechy, fasola, groszek i ziarna soi.

    11. Należy spożywać witaminę K.”

    *******************************
    … dla mnie osobiście, najlepszym katalizatorem otwierania „3 oka” (szyszynki) jest oczywiście boska, naturalna (nienaturalnie zakazana) santa marja zwana marihuajna … najgorszą neurotoxyną dla 3 oka jest ten degenerujący ciało, umysł i psychikę alkohol, dlatego go wtłaczają mentalnie bydłu do łbów, od małego (teraz w monopolowych są lodówki świecące z każdą gamą wódek, małych i dużych, a u mnie w minimarkecie, ekspedientka przy kasie ma lodóweczkę z „setkami”)… no ale zaprogramowane alkoćpunki jak się im to mówi to od razu agresją reagują, także jak chcą niech ćpią ten etanol, żydomasonom w to graj …

    Polubione przez 1 osoba

    • „DMT, to prawdopodobnie najpotężniejsza substancja zmieniająca świadomość, jaka znana jest człowiekowi. Jest oczywiście prawnie zakazana. Jednak wedle tych restrykcji wszyscy powinniśmy być aresztowani i siedzieć w więzieniach, ponieważ wytwarzamy DMT w naszych mózgach. Mamy gruczoł o nazwie szyszynka, który produkuje Dimetylotryptaminę. Ludzka przygoda z tą substancją zaczyna się w 49 dniu płodowym. Nasze tworzące się ciała pływają sobie w łonie matki już niecałe dwa miesiące i wówczas zaczyna się u nas wykształcać właśnie szyszynka i produkcja DMT. W ciągu całego życia produkujemy ją w głębokich stanach transu i najwięcej w momencie śmierci. Właściwie to kiedy nasza świadomość odchodzi ze zużytego ciała podczas procesu śmierci fizycznej, szyszynka uwalnia wielkie pokłady Dimetylotryptaminy do naszego organizmu. Dlaczego gruczoł ten wytwarza takie ilości potężnej psychodelicznej substancji ? Proste: aby świadomość mogła zostać wręcz wypchnięta do przestrzeni astralnej i stamtąd dalej w kolejny etap podróży. Według moich badań i obserwacji szyszynka jest fizyczną manifestacją pojawienia się ducha w ciele. Według wielu tradycji nie tylko indiańskich, ale także starożytnych wschodnich, sumeryjskich, egipskich – szyszynka symbolizowała trzecie oko – bramę między wymiarową pomiędzy ciałem, a światami niefizycznymi. Według wielu starożytnych tradycji dokładnie 49 dni potrzebuje dusza, świadomość, zindywidualizowana forma energetyczna (lub jak kto chce to tam sobie nazwać), by wejść w ponownie w ciało między kolejnymi inkarnacjami. Obecnie nauka (biologia, fizyka, psychologia i inne) nierozerwalnie łączą się z ezoteryką i uznaje to coraz więcej naukowych autorytetów. ”

      ……….
      http://www.illuminatio.pl/dmt-molekula-duszy-lek-med-rick-strassman/
      „DMT jest substancją występującą głównie w roślinach, ale produkuje ją także ludzki mózg. Wywołała ona u badanych szereg doświadczeń z pogranicza śmierci oraz przeżyć mistycznych. Wielu ochotników opisało niezwykle realistyczne spotkania z inteligentnymi istotami, przy czym na szczególną uwagę zasługują przypadki nawiązania kontaktu z „obcymi”. Niemal wszyscy uznali, że udział w badaniach był jednym z najważniejszych doświadczeń ich życia.

      Strassman łączy DMT z szyszynką, a więc miejscem, w którym, według Hindusów, znajduje się siódma czakra i które Kartezjusz nazywał „siedliskiem duszy”. W DMT: Molekuła duszy stawia on śmiałą tezę, w myśl której naturalnie uwalniane przez szyszynkę DMT umożliwia duszy wniknięcie do ciała oraz jego opuszczenie, towarzysząc także doświadczeniom narodzin i śmierci, osiąganiu najwyższych stanów medytacyjnych, a nawet seksualnej transcendencji. Strassman uważa także, że przypadkowe uwalnianie DMT może prowadzić do doświadczeń uprowadzenia przez obcych. Substancja ta, używana z rozwagą, może w znaczącym stopniu przyczynić się do dokładniejszego zbadania najbardziej mistycznych obszarów ludzkiego umysłu i ludzkiej duszy.”

      ………
      polecam książkę, mam ją, jest świetna 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  17. „Widzisz, myślę, że narkotyki zrobiły dla nas dobre rzeczy. Naprawdę tak uważam. I jeśli mi nie wierzysz, że narkotyki zrobiły je dla nas, zrób mi przyjemność – wróć wieczorem do domu, weź wszystkie albumy, wszystkie kasety, wszystkie kompakty i spal je. Bo wiesz co – wszyscy muzycy, którzy stworzyli tą świetną muzykę, która rozszerzała twoje życie przez całe lata, chhhhhholernie ćpają…
    Dzisiejszy młody człowiek na kwasie zdał sobie sprawę, że jedyne co się liczy to tylko energia skondensowana dla wolnej wibracji. To właśnie dlatego każda świadomość odczuwa ją w swój subiektywny sposób. Nie ma takiej rzeczy jak śmierć, życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem samych siebie. Oto Tom z pogodą…
    To nie wojna narkotyków, to wojna własnej osobistej wolności, to jest właśnie to, zgoda? Miejcie to cały czas na uwadze. Dziękuję.”
    Bill Hicks (1961-1994)

    Śnię znów o tej twarzy.
    Jest jasna niebieska i migocząca.
    Uśmiecha się szeroko i pociesza mnie swymi ciepłymi i dzikimi oczami.
    Na wznak i koziołkując w dół tej dziury i z powrotem wzrasta i ociera pajęczyny i rosę z mojego uschniętego oka.
    W… na zewnątrz… W… na zewnątrz… W… na zewnątrz…
    Dziecięca rymowana utkwiła mi w głowie.
    Mówiła że życie jest, ale snem.
    Spędziłem tyle lat zadając pytania aby odkryć że wiedziałem to wszystko od początku.
    „Tak dobrze cię widzieć.
    Tęskniłem za tobą tak bardzo.
    Tak się cieszę, że to się kończy.
    Tęskniłem za tobą tak bardzo.
    Ukaż się aby zobaczyć jak grasz.
    Dlaczego uciekasz?”
    Osłania całą ziemię wokół mnie.
    Ten święty kruk nade mną.
    Czarny jak dziury w pamięci i niebieski jak nasze nowe słońce.
    Wtykam rękę w jego cień, aby wyciągnąć elementy z piasku.
    Które próbuję zmontować aby zobaczyć kim mogłem być.
    Nie rozpoznaję naczynia, (formy) ale oczy wydają się tak znane.
    Jak fosforyczne pustynne guziki śpiewające jedyną znajomą pieśń…
    „Tak dobrze cię widzieć.
    Tęskniłem za tobą tak bardzo.
    Tak się cieszę, że to się kończy.
    Tęskniłem za tobą tak bardzo,
    Ukaż się aby zobaczyć jak grasz.
    Dlaczego uciekasz?”
    Wyważa moje trzecie oko.
    Tak dobrze widzieć cię ponownie.
    Myślałem że się ukrywałaś.
    A ty myślałaś że ja uciekałem.
    W pogoni za ogonem dogmatu.
    Otworzyłem oczy i tam byliśmy.
    Tak dobrze widzieć cię ponownie.
    Myślałem że się ukrywałaś.
    A ty myślałaś że ja uciekałem.
    W pogoni za śladami dymu i rozumu.
    Wyważa moje trzecie oko.

    Polubione przez 1 osoba

  18. ” … jeśli palisz cannabis, to możesz spędzić swój wieczór na kontemplacji przyczyn greckiego renesansu … to „powiększacz” percepcji, to jak, kiedy dziecko patrzy na coś po raz pierwszy, jest trochę takiej ekscytacji światem wizualnym, zwiększa docenienie świata muzyki, grafiki …”

    Lubię to

  19. „Wszechświat, w którym ty i ja żyjemy teraz jest znacznie bardziej nowatorskim i skomplikowanym miejscem, niż wczesny wszechświat był kiedyś. Ja widzę kosmos, jeśli pozwolisz, jako rodzaj silnika produkującego nowatorskość. Jako formę maszyny, która wytwarza złożoność na wszystkich płaszczyznach: fizycznych, chemicznych, socjalnych, wszystko jedno ..a potem używa tej złożoności jako platformy do tworzenia jeszcze większej złożoności.
    ….
    Nie wyruszasz ku gwiazdom, w uporządkowanych czy sprzyjających warunkach. To pożar w zakładzie dla obłąkanych! To właśnie mamy: pożar w zakładzie dla obłąkanych pod koniec czasu. Tak to wygląda kiedy gatunek przygotowuje się do wejścia w nowy wymiar. Wszelkie przeznaczenie życia na tej planecie jest ścisle ze sobą powiązane. Nie działamy dla samych siebie, ale od samych siebie. Zdarzyło się nam być kwintesencją gatunku podczas transformacji, który w rezultacie wpływa na każdy żyjący organizm na tej planety.”

    Lubię to

  20. Spróbowałem DMT – a dokładnie ayauaski
    W smaku jest paskudna i mialem ja podawana z czyms kwaśnym – moze Vit C
    Pierwsze dwa seanse spowodowały ze nic nie [odjechałem] jakieś nadzwyczajne słyszenie tak, ale nic nadzwyczajnego. Przeżylem jednak radykalne oczyszczenie organizmu
    Kolejnym razem, wpadłem w jakies czarne koło i zapetliłem się – pamietam tylko powrót i widok ziemi z księżycem obok niej.
    Nastepnym razem wpadlem w piekne fraktale. To nie opisywalny widok – rewia barw kolorów kształtów. Cudowne barwne przeżycie
    Najlepszym jednak byla [rozmowa z podswiadomością]. Jakoś nic mnie nie brało i rozmawialem z przyjaciółka która mnie [asekurowala]. Na moment zamknalem oczy i gadalem z nia dale, a po chwili okazalo sie ze to nie z nią. Przeprowadziłem długa miła rozmowę z podswiadomościa podszywającą się pod nia. Nie moglem wykapować o co jej chodzi gdy mówiła ze jest mną. Póxniej przyjaciółka wszystko mi wytłumaczyła. Tam rozmawialismy około godziny, a w naszym swiecie minęło 5 minut. Potem wszystkie jej uwagi spisalem i mam je dotad.
    Gdyby ktokolwiek powiedział ze biorąc bede mial takie coś – nie uwierzył bym.
    Przeżyłem i wiem ze to możliwe
    Podobno DMT występuje i u nas w takich małych grzybkach [łasiczkach]
    Czytałem książkę [Pokarm Bogów] tam jest opisane ze wlasnie te grzybki spowodowały obudzenie swiadomości u człekokształtnych no i dalej powstanie człowieka

    Polubione przez 1 osoba

    • no mi się wydaje, że ta matka dba o dzieci, np. inwigilując w ich kompach. mama zobaczyła, co dzieci czytają a już miała urobione dzieci na szczepienia, juz wybierali się do zaprzyjaźnionego lekarza specjalisty rodzinnego i znowu qrwa nic ;( dlaczego te dzieci nie chcą się szczepić? aaa, bo qrwa czytają kefira, tego oszołoma antyzdrowotnego!
      no i masz kefir co chciałeś!

      „A przy okazji próbuje narażać zdrowie i życie moich dzieci, nawołując do odwrotu od szczepień tych dzieci, które mają kontakt z moimi” – tutaj się trochę pogubiłem, bo wielowymiarowo mama potraktowała temat. może to po grzybkach, o których bogdan pisze?

      Bogdan! czy to dzięki Twoim przodkom powstała „Dama z łasiczką”? powinno być z łasiczkami, skoro to ta konkretna odmiana, hehe

      Lubię to

    • a dalczego powracasz z tąsprawą po tak długim czasie?
      kefir, zaczynasz mnie przerażać, ta „pauza” ciągnie się od ubiegłego roku? myślałem że kilka dni 😉

      ps. też kiedyś wpadłem w pętlę czasową – ważne, że nie boli 😉

      Lubię to

  21. http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-informacje/item/78576-czy-mozna-powstrzymac-nowy-porzadek-swiata

    „Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że NWO – nowy porządek świata, zostanie wdrożony. Nie znamy szczegółów, nie wiemy na jaką skalę wdrożą, czy wszystkie elementy systemu, czy podporządkują sobie cały glob?

    Przypomnę, że głównym celem jest narzucenie światu:

    jednej globalnej armii,
    jednego systemu finansowego,
    jednego rządu.

    Jeszcze niedawno rozpatrywaliśmy te plany w strefie absurdu. Dzisiaj przyglądamy się, jak sukcesywnie wdrażają poszczególne etapy.

    Głównym centrum, sercem, bez którego nic nie zrealizują jest system monetarny. Kto ma władzę nad pieniądzem, nad podażą pieniądza, ten może narzucić każdemu rządowi swoją wolę.

    Politycy oddając kontrolę nad złotówką, dolarem, euro, stali się marionetkami. Ich jedyną możliwością wpływania na gospodarkę jest podwyższanie podatków lub cięcie wydatków. I jedno i drugie sieje bezrobocie, marazm gospodarczy, biedę, niskie wynagrodzenia.

    Dokładnie w takiej sytuacji znalazł się rząd PiS. Nie są w stanie poprzez emisje pieniądza wrzucić do gospodarki około 70-100 mld złotych, które co roku potrzebuje polska gospodarka. Bez tych pieniędzy nie ma możliwości odbudowania dobrobytu, czyli przynajmniej dogonienia Europy.

    Dlaczego nie mogą tego zrobić?

    Ponieważ polską gospodarką, jak i większością gospodarek świata rządzi finansjera. Bardzo łatwo to zaakceptujemy, jeżeli zrozumiemy, jak działa system międzynarodowej finansjery.

    Będzie jeszcze gorzej, kiedy pozbędziemy się możliwości płacenia gotówką. Dla osób nie myślących, system bezgotówkowy jest wygodny, nowoczesny, modny.

    Dla osób rozumiejących system finansjery, brak gotówki, to krok do przejęcia władzy nad społeczeństwem.

    NWO to jedna armia i jeden rząd

    W tych dwóch elementach jest chyba najłatwiej. PiS błaga wręcz armie amerykańską, aby założyła bazy w Polsce. Prawdopodobnie taka jest ich rola. Budujemy armie, ale nikt nie ma wątpliwości, że PiS bez szemrania przyłączy ją do każdej globalnej armii świata.

    Jeden rząd to zaczątek tego, co czyni Unia Europejska. Nie może być rozpadu eurokołchozu. Jedynie co może nastąpić, to przekształcenie Unii w jeden twór, w jedno państwo europejskie.

    To dlatego unijni komisarze dostają szału, kiedy dane państwo odrzuca choć jeden element policyjnej dyktatury. W przypadku Polski, była to kontrola nad TVP i w mniejszym stopniu cyrk wokół Trybunału Konstytucyjnego.

    Szopka z przesłuchaniem Beaty Szydło, to pogrożenie palcem PiS, by nie posunął się za daleko.

    Kto przejmie schedę?

    Fakt, że system międzynarodowej finansjery upadnie, nie ma wpływu na kształt przyszłego świata. Ktoś przejmie schedę po bankowcach. My prognozujemy, że tym ktosiem będzie chazarski Izrael.

    Czy chcesz czy nie, świat podąża w kierunku odbudowania systemu komunistycznego, w kierunku totalnej kontroli nad każdym mieszkańcem świata.

    Oprawcy i mordercy od dawna zrozumieli prawdę. Wojny służą do fizycznego zniszczenia dorobku ludzkości. Tak było w latach ery złota przed pierwszą wojną światową. Był to jeden z najlepszych okresów w historii świata. Nie było banków centralnych, a handel międzynarodowy rozliczano za pomocą złota. Obie wojny światowe zniszczyły dobrobyt i wprowadziły system międzynarodowej finansjery.

    Drugi element tej prawdy, to kontrola nad pieniądzem. Niewyedukowane społeczeństwo odda każdy element wolności. Wystarczy dać im kolorową, płytką rozrywkę, aby zaciemnić obraz rzeczywistości.

    Kontrola nad pieniądzem to władza, która przyciągnie każdy rodzaj sprzedajnej hieny.

    Na koniec tych rozważań powinniśmy zadać następujące pytanie: czy można przy obecnym układzie światowym, budować niezależne systemy finansowe?”

    Lubię to

  22. Stan narodu, pogwałcenie
    Złamana obietnica jest dobra jak kłamstwo
    Piekło jest olbrzymie, diabeł jest wśród nas
    I spłoniemy bo nie możemy się pojednać

    Co możemy uznawać za naszą wolność?
    Dlaczego ktoś myśli, że my ich potrzebujemy?
    Wolałbym raczej umrzeć, niż pozwolić kolejnemu umrzeć
    Jesteśmy problemem ale również i rozwiązaniem

    Cała nadzieja odeszła

    Jeśli tego chcesz, przyjdź i zabierz to ode mnie
    Jeśli myślisz że możesz to wciąż mnie nie znasz
    Pozwól mi powiedzieć, człowieku powiedziałem to, chciałem tego
    I zawsze będę miał prawo by tego bronić

    Pięćdziesiąt sekund, sto morderstw
    Rachunek praw jest rachunkiem sprzedaży
    Co zrobisz kiedy twoja wojna się skończy?
    Co zrobisz kiedy twój system upadnie?

    Stworzyliśmy teraźniejszość, przestarzałą
    Czego chcesz? Czego potrzebujesz?
    Znajdziemy drogę kiedy cała nadzieje odejdzie
    Widzieliśmy upadek elity
    Pogrzeb swoje życie, weź swoją chorobę
    Zakończymy świat, kiedy cała nadzieja odejdzie

    Stworzyliśmy teraźniejszość, przestarzałą
    Czego chcesz? Czego potrzebujesz?
    Znajdziemy drogę kiedy cała nadzieje odejdzie
    Widzieliśmy upadek elity
    Pogrzeb swoje życie, weź swoją chorobę
    Zakończymy świat, kiedy cała nadzieja odejdzie

    Nędzni są ranni
    Nienasyceni głodują na śmierć
    W miejscu gdzie nikt nie chodzi
    Samo powietrze jest ostatnim oddechem

    Więc nie kontynuuj
    Antyseptyczna opiekuńcza farsa
    Kiedy nadejdzie płacz sprawiedliwości
    Wtedy zjadliwy ogień zgaśnie
    Ja jestem powodem, dla którego twoja przyszłość cierpi
    Jestem nienawiścią, której nie przyjmiesz
    Jestem robakiem z czystej ciąży
    Jestem lekarstwem, spluń mi w twarz!

    Wszystkie twoje prawa i zasady są przestarzałe
    Wszystkie twoje tematy zabijają królów
    Mógłbym wyklepać milion pozostałych tematów dlaczego
    Ale czy to ma znaczenie kiedy jedyna rzecz jaką kochamy umrze?

    Stworzyliśmy teraźniejszość, przestarzałą
    Czego chcesz? Czego potrzebujesz?
    Znajdziemy drogę kiedy cała nadzieje odeszła
    Widzieliśmy upadek elity
    Pogrzeb swoje życie, weź swoją chorobę
    Zakończymy świat, kiedy cała nadzieja odejdzie

    Stworzyliśmy teraźniejszość, przestarzałą
    Czego chcesz? Czego potrzebujesz?
    Znajdziemy drogę kiedy cała nadzieje odejdzie
    Widzieliśmy upadek elity
    Pogrzeb swoje życie, weź swoją chorobę
    Zakończymy świat, kiedy cała nadzieja odejdzie

    Kiedy cała nadzieja odejdzie!
    Kiedy całą nadzieja odejdzie!

    Lubię to

  23. Ten utwór nie jest dla żyjących
    Ten utwór jest dla martwych

    Z twarzą przy podłodze
    Mogę ujrzeć kto zepchnął mnie z drogi
    Nie chcę wstawać
    Ale muszę, więc równie dobrze może to być dzisiaj
    Nic mi się nie podoba, nikt nie czuje się jak ja
    Jestem zbyt zajęty byciem spokojnym aby zniknąć
    Nie jestem w stanie być sam
    W przeciwieństwie do tych bzdur, które możesz usłyszeć
    Więc chodź ze mną!
    Chodź ze mną!
    Nie pozwól temu symbolizmowi zabić twojego serca!
    Chodź ze mną!
    Chodź ze mną!
    Tak jak powinniśmy to zrobić od samego początku!
    Chodź ze mną!
    Chodź ze mną!
    Nie pozwól by ten pierdolony świat cię rozerwał!

    Lubię to

  24. „ŚMIERĆ …. Matka wszystkich tabu.
    Dni mijają, rośliny i zwierzęta umierają, ale także i przede wszystkim-człowiek starzeje się i ulega rozpadowi. Śmierć wywiera głębokie piętno na naszej naturze i egzystencji, jest sednem sprawy, jest istotą każdego ludzkiego problemu. Śmierć jest wskazującym palcem ukazującym ludzkie ograniczenia, bez względu na to, jak wielka może objawiać się świetność ludzkości i jej osiągnięć. Śmierć objawia się również jako moc, która przeciwstawia się dobru, ale przeciwstawianie się nie oznacza wyeliminowania. Życie i śmierć odgrywają swoją rolę w naturze i egzystencji, więc mają sens, choć śmierć w naszej kulturze zawsze była przedstawiana jako coś, co jest sensu pozbawione, absurdalne. Natura nie tworzy absurdu, w przyrodzie wszystko ma swoją przyczynę i rację bycia, nawet śmierć.”

    ……………………..
    „Wielkość ŚMIERCI SOCRATESA
    Kto żyje w pełni, nie umiera w pustce: mędrcy, święci i geniusze przyjęli śmierć jak podróż oczekiwaną od wielu lat.
    Sokrates mówił w pozytywnych kategoriach o śmierci: „Całe życie prawdziwego filozofa jest dotarciem do momentu śmierci; wie, że jest ona nieunikniona, więc pragnie poznać tajemnicę życia, i znaleźć wreszcie odpowiedź na swoje odwieczne pytania.”
    Śmierć jest niejako wyzwoleniem od tego świata pełnego cierpienia. Filozofia nie jest niczym więcej niż ćwiczeniem się w przygotowaniu się do śmierci. Dla filosofa jasne jest, że śmierć nie jest końcem wszystkiego, że dusza jest naprawdę niezniszczalna, nieprzekupna i pełni określoną funkcję. Kiedy dusza, za życia, potrafi wyrwać się z niewoli zmysłów, tylko wòwczas jest w stanie w pełni cieszyć się własną czystością. Pragnienie śmierci według Sokratesa jest nadzieją prawdziwego filozofa. Śmierć naturalna jest drogsię do duszy i prawdy.”

    ………………………
    „MONOLOG Pani Śmierci
    Od wiekòw przerażam, od pokoleń jestem nienawidzona, z mojej winy oceany łez zostały wylane.
    Ale zawsze jestem tu, od zarania wiekòw.
    Dlaczego nienawidziecie mnie tak bardzo? Czyż nie jestem i ja piękna?
    Zawsze przedstawiacie mnie w formie ponurej, rozkładającej się, starej, a przecież miękkie krzywizny ma moje ciało.
    Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, czym byłoby życie beze mnie.
    Straciłoby swój smak, stając się nawykiem, a każde nowe narodziny byłyby zwykłym numerem w długim, nudnym, monochromatycznym łańcuchu.
    Widzicie we mnie koniec, a nie zmianę.
    Oczekujecie w bólu na moment, gdy zapukam do waszych drzwi.
    Ja jestem odłączeniem, a nie zniszczeniem.
    Życie jest jak fala, która obmywa piasek dodając mu blasku.
    Ale jeśli nie byłoby mnie, aby wycofać tę falę i ukazać piasek w naturalnym stanie, jak mogłaby powtòrzyć się ta magia?
    Wiecie, że świadomość ukazuje się jedynie w kontraście.
    Nie można patrzeć na gwiazdy, gdy nie ma w tle ciemności.
    To z powodu waszej ślepoty przeciągacie wasze istnienia, żyjąc wiecznie w strachu przed moim cieniem.
    Ale czy ten stan można uznać za życie?
    Nie. Wasza smutna kontynuacja jest ciemniejsza od mojego imienia.”

    ………………..
    „Jak bardzo nie przywiązalibyśmy się do rzeczy lub osób w trakcie trwania naszego życia, śmierć i tak pomoże nam wejść w nowy etap z pystymi rękami, bo życie jest pełne jedynie dzięki totalnej rezygnacji, dzięki pełnemu darowi z siebie, w miłości.
    Jesteśmy tak bardzo przerażeni śmiercią, że udało nam się stworzyć cmentarze, gdzie możemy żywić złudzenie obecności ciał naszych bliskich… Cmentarze są obrazą życia, ktòre musi toczyć się dalej …. Cmentarze istnieją po to, by żywi mogli płakać z powodu własnych wyrzutòw sumienia i własnego pustego życia. Dla pamięci o kochanych osobach mamy nasze serca, gdzie można oddać się czułym wspomnieniom bez ostentacji.
    Nie wspomnę już o kwestii kwitnącego interesu pogrzebowego, który obiektywnie rzecz biorąc nie pomaga ani zmarłemu, ani jego rodzinie…”

    …………………….
    „Bogowie ukryli przed ludźmi
    słodycz śmierci,
    aby mogli oni wytrzymać
    surowość życia.”

    ……………………..
    „Najważniejszą rzeczą w życiu jest śmierć; życie nie jest niczym więcej jak szkołą umierania. Ci, którzy witają śmierć z uśmiechem i spokojem żyli naprawdę, a życie nabiera sensu w takim stopniu, w jakim można zrozumieć śmierć. W przeciwnym razie jesteśmy jak znakomita większość: mieliśmy życie, ale nie potrafiliśmy go przeżyć. A przeżyć życie oznacza nadanie mu sensu i tak długo jak nie zrozumiemy śmierci, życie będzie zawsze absurdalne. W naszej kulturze nauczono nas ukrywać, ignorować śmierć. Najlepiej o niej nie mówić, chociaż ona i tak, prędzej czy później, w milczeniu, ogłuszy ludzkość.”

    ……………………….
    „Z PROCHU POCHODZISZ, w proch się obròcisz … ale jeśli jesteś światłem, odnajdziesz światło
    Nastąpienie zgonu obserwowano pod mikroskopem; śmierć jawi się tam jako fluorescencyjna błękitna fala, która rozprzestrzenia się we wszystkich komórkach. W chwili śmierci fala niebieskiego fluorescencyjnego światła jest emitowana ze wszystkich komórek oraz z komórki do komórki, rozprzestrzenia się po całym ciele.
    https://www.youtube.com/watch?v=pAw5rjgHWc0&feature=youtu.be

    ……………………
    „Problemem nie jest to, czy będzie jeszcze życie po śmierci, ale czy przeżyjesz do głębi życie, ktòre jest ci dane, zanim umrzesz. Kto przeżywa ten wymiar w jego głębokim, prawdziwym znaczenium, już za życia zakosztował tego, co będzie dalej… cała reszta to tylko mistyfikujące fantazje.”

    ……………………………..
    „To strach przed śmiercią stworzył nieśmiertelnych bogów; śmierć jest łonem, z którego rodzą się religie, ich fundamentem są katakumby, groby, a pradawne obrzędy obracają się wokół nieżywych. Jeśli nie poznamy tajemnicy śmierci, nie będziemy nawet wiedzieć, dlaczego żyjemy i jaki kierunek nadać naszemu życiu. Kto nie wie dlaczego umiera, nie wie dlaczego żyje. Kto nie wie czym jest śmierć, nie wie czym jest życie. Kto boi się śmierci, boi się odkryć lęk przed życiem. Życie nabiera sensu dopiero wówczas, gdy zostanie nadany sens śmierci. To śmierć trzyma przy życiu każde nasze zwątpienie, nadzieję, oczekiwanie, marzenia o wieczności. Świat jest tylko ludzkim cmentarzem, gdzie zawsze będzie panować śmierć.”

    Lubię to

    • Sanctus Diavol , „Ty Niedobry Diabełku”… Hmm… Łeb mnie zaraz rozboli od tego o czym Ty tutaj piszesz. Ale proszę pisz… Dziękuję Ci! JA!!! Mimo wszystkich Szanownych „CZYTACZY”… Serdecznie Was Wszystkim Pozdrawiam! Poukładam to sobie zapewne. Jarku, nie miej doła! Jak przeczytałem Twój artykuł, to normalnie też się zdołowałem… Kurwa utożsamiam się!!! Mamy czasem takie chwile… Zmieniać, czy nie zmieniać? Jarek, ale już będzie dobrze! I nie pracuj tyle kurwa, bo Nas trochę zaniedbałeś, nie? Roni7? Wiem, że jesteś, choć tylko czytasz 🙂 Barra, barra… Kinon D3+K2 i dokup sobie ze solgara: http://www.solgar.pl/produkty/witaminy/multiwitaminy/earth-source Ej, Wszyscy Kochani Czytający, wesprzecie Jarka??? Bo ja TAK! Pozdrawiam Was Wszystkich SERDECZNIE!!!

      Lubię to

      • ,, Serdecznie Was Wszystkim Pozdrawiam! Poukładam to sobie zapewne. Jarku, nie miej doła! Jak przeczytałem Twój artykuł, to normalnie też się zdołowałem… Kurwa utożsamiam się!!! Mamy czasem takie chwile…”

        Noooo, ja też … Parę dni temu swojego doła (czyt. niewytrzymacielstwo) zamieniłam na rozpierduchę. I gdzie? W knajpie Jarka!
        To … takie tylko wiosenne porządki 😉 …, stare pajęczyny – już oddychać nie było czym.
        Co do Jarka to dziwię się i zarazem martwię.
        Dziwię się, że pod jego postem też wkleiłam chamstwo, a martwię, że zero reakcji.
        Rozpisalim się o śmierci, ale to dobrze, oswojenie.
        W jednym roku cztery odejścia z bliskiej rodziny; ojciec, kuzyn czterdziestolatek, drugi trzydziestopięciolatek i w tym samym tygodni dwudziestolatek ( zemsta bandziorów na ojcu gliniarzu) – dobre oswojenie – po prostu szuka się tańca i śmiechu(autentycznie). A jaki cudowny szacunek do życia i jego przeciwieństwa!.
        Sanctus dobre teksty wkleił. Samo życie. Dlaczego wszystko może podlegać dualizmom, a o przeciwieństwie życia ma być sza? Przynajmniej ja tego nie czaję.

        Ktoś powie: ,,Łatwo ci się mówi …” Tak. Dla mnie już łatwo.
        Ale każdy z nas ma różne poprzeczki odczuwania i nie można w ten obszar wtryniać się ze swoim pryzmatem. Nie można.
        Wiecie co tak na prawdę nas łączy? Jaką mamy identyczną, wspólną cechę?
        ŻYCIE, CUD ŻYCIA.
        No to się ogarnijmy! Bo wszystko inne, to tematy z rodziny zastępczej.

        Pozdrawiam i spokojnych, życiowych 🙂 snów.
        Dla ciebie Areckir, szczególnie. Wyjdź na sekundę na dwór. Byłam do teraz. Przecudnie rozgwieżdżony firmament nieba, Wszystkie konstelacje jak na dłoni – kierunki do naszych Protoplastów – a w głębi … może nawet do Samego Stwórcy.

        Lubię to

    • oczy potrzebują a i d i luteiny wszystko jest w niepasteryzowanym niehomogenizowanym mleku ja co pare dni wale sobie litra z mlekomatu surowe albo zkwaszone, ekrany wykonczaja nam oczy im mniej lampienia się w nie tym lepiej, slyszalem ze maja robic organiczne nie swiecace ekrany cos jak teraz sa do czytania ebookow tylko kolorowe, lampienie się godzinami w nawet ledy to nie może być dobre

      Lubię to

      • Też pijesz mleko „prosto” od krowy? Mówiłeś, że w USA nie wolno pić takiego mleka. A w Polsce jeszcze co niektórzy piją… Pozdrawiam Cię serdecznie gmo_zabija.

        Lubię to

        • ja nie być ameryka już jakiś czas -_-, w stanach nie to ze nie można pic nie można wogule kupic surowego mleka ale w sumie to co oni wyprawiaja z krowami to jest kosmos szczpionkarstwa antybiotykarstwa hormonizacja to nie dziwota ze nie można tego wypic bez uszczerbku na zdrowiu, tylko calfornia ma surowe mleka w paru sklepach i od odważnych farmerow tez można kupic sa wyszczególnieni na realmilk.org
          pozdr

          Lubię to

  25. Smierc!? A co na to Biblia? Wiem, ze nie lubicie religii ale Bog tez ich nie lubi bo na jego „konto” wypaczyli PRAWDE!!! Rzymian 6:23 „Albowiem zaplata za grzech jest smierc, lecz darem , ktory daje Bog, jest zycie wieczne przez Chrystusa Jezusa, naszego Pana. Tylko w jednym wersecie jest cos czego nie lubi nikt (smierc) i nadzieja (zycie wieczne). Smierc „odziedziczylismy” po Adamie i Ewie ale gdyby nie zgrzeszyli zyliby wieczne. Mieli napelnic cala ziemie…. doskonalym potomstwem. Ewa zjadla owoc z drzewa „dobra i zla” (skuszona przez Szatana – potwarce, przeciwnika Bozego – zbuntowanego Aniola, ktory podpowiedzial zjedz, bedziesz rowna Bogu, napewno nie umrzesz) dala tez Adamowi. Skutki byly oplakane, przez nieposluszenstwo utracili prawo do zycia wiecznego a ich potomstwo odzidziczylo niedoskonalosc i smierc, ich pierwszy syn Kain zabil brata Abla. C.d. obserwujemy na co dzien. Zeby dac szanse rodzajowi ludzkiemu Bog Izajasza 42:8 „Jam jest Jehowa. To jest moje imię; i chwały mojej nie oddam nikomu innemu ani mej sławy rytym wizerunkom.” wyslal na ziemie swojego Syna Jezusa (ktory nigdy nie byl, nie jest i nie bedzie Bodiem), ktorego zadaniem bylo gloszenie Dorbej Nowiny o Krolestwie, nadziei na zmartwychwstanie oraz nadziei na zycie wieczne w rajskich warunkach tu na ziemi Mat.6:9, „Macie więc modlić się w ten sposób: „Nasz Ojcze w niebiosach, niech będzie uświęcone twoje imię!!! 10 Niech przyjdzie twoje królestwo. Niech się dzieje twoja wola, jak w niebie, tak i na ziemi” Ale to jest mozliwe tylko dlatego, ze Syn Bozy oddal swoje doskonale zycie za wszystkich ludzi. Izajasza 26:19 „Umarli twoi ożyją. Zwłoki moje powstaną. Przebudźcie się i wydawajcie radosne okrzyki, mieszkający w prochu! Bo twoja rosa jest jak rosa malw, a ziemia urodzi nawet tych, którzy są bezsilni w śmierci” i 1 Koryntian 15:26 „Jako ostatni nieprzyjaciel ma zostać unicestwiona śmierć”. Objawienie 21:4 „I otrze z ich oczu wszelka lze i smierci juz nie bedzie ani zalosci ani krzyku ani bolu juz nie bedzie. To co poprzednie przeminelo” 5 I zasiadajacy na tronie rzekl „Oto czynie wszystko nowe”. Mowi tez: „Napisz, poniewaz slowa te sa wierne i prawdziwe”

    Lubię to

  26. Moze ten?! 2 Tymoteusza 3:16 „Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, 17 aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła.” A napewno bede stala tu …..Objawienie 7:9 „Potem ujrzałem, a oto wielka rzesza, której żaden człowiek nie zdołał policzyć, ze wszystkich narodów i plemion, i ludów, i języków, stojąca przed tronem i przed Barankiem, ubrana w białe długie szaty; a w rękach ich gałęzie palmowe”. Psalm 37:9 „Złoczyńcy bowiem zostaną wytraceni, lecz pokładający nadzieję w Jehowie — ci posiądą ziemię. 10 I jeszcze tylko chwilka, a już nie będzie niegodziwca; i zwrócisz uwagę na jego miejsce, a już go nie będzie. 11 Lecz potulni posiądą ziemię i naprawdę będą się wielce rozkoszować obfitością pokoju.

    Lubię to

    • Zaden wszyscy kazdy nikt to slowa w zmyslonych tekstach tzw generalizacja zyczeniowa, gdziekolwiek te slowa wystepuja tekst plus minus jedt z dupy nawet moze byc swietej dupy ale nawet swieta dupa sra gownem

      Lubię to

  27. Jesli miales na mysli te liczby? Zgodnie z ostatnią księgą biblijną liczba 666 to imię bestii z siedmioma głowami i dziesięcioma rogami, która wychodzi z morza. Bestia ta symbolizuje ogólnoświatowy system polityczny sprawujący władzę nad „każdym plemieniem i ludem, i językiem, i narodem” Imię 666 wskazuje, że system ten jest w oczach Boga rażąco wadliwy. Znamię bestii nie jest literalnym znakiem, takim jak tatuaż z liczbą 666, ale znakiem symbolicznym, który świadczy o tym, że ktoś pozwala systemowi politycznemu kierować swoim życiem. Ci, którzy mają na sobie znamię bestii, są w opozycji wobec Boga.

    Lubię to

  28. I tu sie z Toba nie zgodze! Poniewaz Jana 4:24 „Bog jest Duchem……” a zatem nie karmi sie pozywieniem tak jak czlowiek i nie ………… . Masz prawo miec wlasne zdanie – to sie nazywa wolna wola. Ja tylko biore udzial w „Ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec” (Mateusza 24:14).

    Lubię to

  29. Krysiu zacytuje Ci co na temat DUSZY jest napisane w Biblii. Słowo „dusza” jest w Biblii tłumaczeniem hebrajskiego wyrazu néfesz oraz greckiego psyché. Termin hebrajski dosłownie znaczy „oddychający”, a grecki oznacza „istotę żyjącą”.
    . Tak więc dusza to cała istota, a nie jakaś jej cząstka, która przeżywa śmierć ciała. Biblia pokazuje, że dusza ludzka to cała osoba: Biblia mówi, że gdy Jehowa Bóg stworzył pierwszego człowieka, Adama, stał się on „duszą żywiącą [żyjącą]” (1 Mojżeszowa [Rodzaju] 2:7, Biblia gdańska). Nie otrzymał więc duszy, ale stał się duszą żyjącą, czyli osobą. Według Biblii dusza może pracować, odczuwać głód, jeść, przestrzegać prawa. Powtórzonego Prawa (V Mojzeszowa)12:20 „Gdy Jehowa, twój Bóg, rozszerzy twoje terytorium, tak jak ci obiecał, i ty powiesz: ‚Niechże sobie zjem mięsa’, gdyż twoja dusza gorąco zapragnie jeść mięso, to ilekroć dusza twoja gorąco tego zapragnie, możesz jeść mięso”. Czy dusza jest nieśmiertelna? Nie, dusza może umrzeć. Wniosek ten znajduje potwierdzenie w dziesiątkach wersetów biblijnych. Oto kilka przykładów: Ezechiela 18:4 „Oto wszystkie dusze należą do mnie. Jak dusza ojca, tak i dusza syna należy do mnie. Dusza, która grzeszy, ta umrze.” Ezechiela 18:20 „Dusza, która grzeszy, ta umrze. Syn nie będzie niczego ponosił za przewinienie swego ojca, a ojciec nie będzie niczego ponosił za przewinienie syna. Na prawym spocznie jego prawość, a na niegodziwca spadnie jego niegodziwość.” Jana 5:28, „Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos 29 i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu”. Czy mozemy zapobiec np. wypadkom? Kaznodziei 9: 11 „I jeszcze raz zobaczyłem pod słońcem, że nie szybkim przypada zwycięstwo w wyścigu ani mocarzom — zwycięstwo w bitwie, ani mądrym — pokarm, ani tym, którzy się odznaczają zrozumieniem — bogactwo, ani nawet odznaczającym się wiedzą — łaska; gdyż wszystkich ich dosięga CZAS I NIEPRZEWIDZIANE zdarzenie. 12 Wszak człowiek nie zna swego czasu. Jak ryby chwytane w zgubną sieć i jak ptaki chwytane w pułapkę, tak są chwytani w sidło synowie ludzcy w czasie nieszczęsnym, gdy nagle ich zaskakuje”. Czy mozemy zapobiec chorobom? Tak, mnie sie udalo, zmienilam diete. Na tym blogu przeczytalam o szkodliwosci glutenu (od 2 lat calkowicie wykluczylam zboza) i tzw. „nieuleczalna” – uleczylam (Reumatyczne Zapalenie Stawow) wniosk, ze przyczyna jest niewlasciwe odzywianie i (niedoskonalosc). Czy mozemy zapobiec smierci? W tym „systemie rzeczy” jeszcze sieje spustoszenie ale kiedy Krolestwo zapanuje na ziemi pod panowaniem Krola Jezusa Chrystusa nie bedzie smierci ani starosci a ludzie beda dazyli do doskonalosci. Takie bylo pierwotne zamierzenie Jehowy on z tego nie zrezygnowal przesunelo sie tylko w czasie. Izajasza 45:18 „Bo tak powiedział Jehowa, Stwórca niebios, On, prawdziwy Bóg, Ten, który ukształtował ziemię i który ją uczynił, który ją mocno ugruntował, który nie stworzył jej po prostu na nic, który ukształtował ją po to, żeby była zamieszkana: „Jam jest Jehowa i nie ma nikogo innego”. Izajasza 11:9 „Nie będą wyrządzać szkody ani przywodzić do zguby na całej mojej świętej górze; gdyż ziemia będzie napełniona poznaniem Jehowy, tak jak wody pokrywają morze”. Sofoniasza 2:3 „Szukajcie Jehowy, wszyscy potulni ziemi, którzyście wprowadzili w czyn jego sądownicze rozstrzygnięcie. Szukajcie prawości, szukajcie potulności. Zapewne będziecie mogli zostać ukryci w dniu gniewu Jehowy”. Izajasza 55: 6 „Szukajcie Jehowy, dopóki można go znaleźć. Wzywajcie go, dopóki jest blisko. 7 Niech niegodziwiec porzuci swą drogę, a krzywdziciel — swe myśli i niech się nawróci do Jehowy, który się nad nim zmiłuje, oraz do naszego Boga, gdyż hojnie przebaczy”. Jana 3:16 „Albowiem Bóg (Jehowa) tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna (Jezusa), aby nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne”.

    Lubię to

    • twój buk tez owi ze zolto i srebro należy do pana czyli to jest złodziej planetarny także napisane ze bog gwlacil slowianki (bral je za zone) aga sprobuj inne książki np tadataka kimura

      Lubię to

    • ,, Biblia mówi, że gdy Jehowa Bóg …”

      Dziękuję, Agnieszka, że trochę się napracowałaś i przytoczyłaś sporo cytatów z biblii.
      Radziłabym zainteresować się jaka była historia powstawania tej księgi do czasów obecnych, SEPTUAGINTA LXX, Kodeksy Leningradzkie, a następnie setki fałszywych tłumaczeń, przeinaczeń, zmiana imion, sytuacji – pod kątem interesów duszfałszerzy.
      A juz wpakowanie do biblii imienia yahwe, Jehowa(tylko w katolicyźmie!, które stanowią jedynie 2% wszystkich przekładów na świecie!) jest wielkim nieporozumieniem. Jak bóg może mieć imię?

      Nie jest moim zamiarem grać na uczuciach czy przekonaniach, ale mówienie, że bóg ma konkretne imię przypomina mi znalezienie się na Saharze, nasypanie wiaderka piasku i wmawianie sobie i innym, że piasek w wiadrze jest narodem wybranym i jest ważniejszy od reszty Sahary.
      Przyznasz, Agnieszka, że to bardzo hermetyczne widzenie czubka własnego nosa.
      Wszyscy poza wiadrem to be. A gdzie miłość do całego stworzenia? Gdzie pojmowanie siebie jako części wszechogarniającej CAŁOŚCI? Widzenie wszystkich i wszystkiego jako części, przejawów dzieła stworzenia, WSZYSTKIEGO CO JEST?
      Gdybym była Saharą, myślisz, że miało by dla mnie znaczenie tysiąc zamków piaskowych z napisami nazw religii? I to w dodatku religii zwalczających się, każda z immunitetem na wyłączną prawdę?
      Przecież byłoby to tylko przesypywanie ,,mojego ” piasku!
      A jeszcze jedna rzecz mnie zadziwia, a mianowicie dlaczego ludzie uczepili się tylko czterech zkanonizowanych, przeznaczonych dla ŚREDNIOWIECZNYCH mas ewangelii, które przez wieki zatraciły walory wiarygodności?
      Dziś jest dostępnych ponad trzydzieści ewangelii, względnie wiarygodnych, bo zatajonych i zakazanych! Dlaczego ludzie nie chcą poznać szerszej wiedzy?
      Wiedzy, w której mowa jest o najnormalniejszym w świecie małżeństwie Jezusa, o reinkarnacji, o sposobach łączenia się duszy ludzkiej z energią Kosmosu, z Uniwersalną Mocą.
      No cóż, póki pastwiska będą się zielenić, póki ktoś będzie nas nazywał owcami i my na to będziemy przystawać, będziemy żreć trawę we wskazanym rewirze i będziemy uważać, że słowa duchownego są jedyne, biblia to jedyne źródło mądrości.
      Warto wyjść poza nie, warto choć na chwilę wysadzić głowę z wiadra, zobaczyć i odczuć bezmiar Sahary. Przejść między setkami piaskowych zamków, które zbudowali ludzie, nawołując innych do podziwiania i uwierzenia, że są trwalsze od skały.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Lubię to

  30. gmo! Bog Jehowa tego nie robil ale, zbuntowani aniolowie. Rodzaju 6:2 „Synowie (aniolowie) prawdziwego Boga zaczeli zwracac uwage na corki ludzkie, jako ze byly piekne i pojmowali za zony wszystkie, ktore sobie wybrali” 4 A w owych dniach byli na ziemi nefilimowie (ich dzieci). 11 A w oczch prawdziwego Boga ziemia ulegla zrujnowaniu i ziemia zostala napelniona przemoca 12 Bog wiec widzial ziemie i oto byla zrujnowana, gdyz wszelkie cialo zrujnowalo droge na ziemi. 6 I Jehowa zalowal, ze uczynil ludzi na ziemi i bolal w swym sercu. 8 Lecz Noe znalazl laske w oczach Jehowy. 9 Oto dzieje Noego. Noe byl mezem prawym. Okazal sie nienaganny wsrod wspolczesnych. Noe chodzil z prawdziwym Bogiem. 14 Uczyn sobie drewniana arke z drzewa zywicznego… Rodzaju 7:1 Potem Jehowa rzekl do Noego: „Wejdz do arki, ty oraz wszyscy twoi domownicy, gdyz zobaczylem, ze jestes prawy wobec mnie posrod tego pokolenia. 6 A Noe mial szescset lat, gdy na ziemi nastapil potop. 7 Wszedl wiec Noe do arki przed wodami potopu, z nimi zas jego synowie (Sem, Cham i Jafet zona Noego oraz zony jego synow. Noe glosil wszystkim ludziom 40 – 50 lat, domyslasz sie, ze uwazali go za „wariata”. Nefilimowie zgineli ale ich „tatusiowie” przybrali ciala duchowe ale nie mogli wrocic do nieba 4″ Doprawdy, jeśli Bóg nie powstrzymał się od ukarania aniołów, którzy zgrzeszyli, lecz przez wtrącenie ich do Tartaru wydał ich czeluściom gęstej ciemności, aby byli zachowani na sąd”. Objawienie12: 7 I wybuchła wojna w niebie: Michał i jego aniołowie toczyli bitwę ze smokiem i toczył bitwę smok i jego aniołowie, 8 ale nie przemógł ani się już nie znalazło dla nich miejsce w niebie. 9 Zrzucony więc został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię; zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie. 10 I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: „Teraz nastało wybawienie i moc, i królestwo naszego Boga, i władza jego Chrystusa, ponieważ zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarża ich przed naszym Bogiem! 11 A oni go zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swego świadczenia i nie miłowali swych dusz nawet w obliczu śmierci. 12 Dlatego weselcie się niebiosa i wy, którzy w nich przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu”. Polecam Ci strone dociekliwego madrego czlowieka http://www.krzyjahu.com.pl/ostatnie-chwile-wszetecznicy/

    Lubię to

    • Biblia to kronika napadu i okupacji ziemi i jej bialych ras przez reptoidow i szarakow zwanych bogami, pozniej wladca reptyli yahwe kazal na siebie wolac wylacznie bog zakazujac czczenia innych bogow powtorze juz ostatni raz bog to wspolna tworcza swiadomosc nasz wszystkich, lokalny bog biblijny to dzisiejszy agresywny zarzadca planety ktory powoli zabija biala rase i zamienia ja swoja zoltoskosna, kropka

      Lubię to

        • reptoidy czyli biblijni bogowie nie mogli do końca zaistnieć w naszym wymiarze wiec albo inkarnowali w tzw smoki albo przez urządzenia tzw arki przymierza czy cos co gadalo na zasadzie miedzywymiarowej krotkofalowfki dawali rozkazy narodom wybranym np mpngolom zydom i arabom glownie kogo napadac/zabijac i jak później bezpiecznie spierdalac z lupami no wiem wiem czar biblii prysł, dzisiaj reptyle uzywaja szaraków do wszystkiego

          Lubię to

    • jak się spotka biblijnego boga to żarty się koncza albo rażenie pradem – formatowanie pamięci i wbicie w nowe wybrane juz za nas cialo, razenie pradem nawet dla astrala jest to cos strasznego albo dozgonna(wieczna) praca jako bateryjka w księżycu jak w marixie 1, wszystkie swietosci w dniu smierci się koncza i zaczyna się horror jeżeli się pojdzie do niewłaściwego swiatla i niewlasciwej muzyki…

      Lubię to

  31. gmo Nie mozesz okupowac cos co nalezy do Ciebie i co stworzyles! Ale moze ktos przywlaszczyc sobie to co do Ciebie nalezy i jesli masz mozliwosci to odbierzesz swoja wlasnosc kiedy bedziesz chcial i mozesz ja dac komu bedziesz chcial! Rodzaju 1:1 ” Na poczatku Bog stworzyl niebiosa i ziemie” 1 Król 8;60,61 BT (60) Niech wszystkie ludy świata dowiedzą się, że jedynie Jahwe jest Bogiem, a innego nie ma. (61) Niech więc serce wasze będzie szczere wobec Pana, Boga naszego, abyście postępowali według Jego praw i przestrzegali Jego nakazów, jak jest w dniu dzisiejszym.
    A to werset, ktory obala Twoj poglad dotyczacy rasy. Dzieje 17:26 „On tez z jednego czlowieka uczynil wszystkie narody ludzkie, zeby zamieszkiwaly na calej powierzchni ziemi i on ustanowil wyznaczone czasy oraz ustalone granice zamieszkiwania ludzi”. Dzieje 10:34 ” Z cala pewnoscia dostrzegam, ze Bog nie jest stronniczy 35 lecz w kazdym narodzie godny jego upodobania jest czlowiek, ktory sie go boi i czyni to co prawe”. Bateryjkami to sa ludzie pracujacy w korporacjach lub ci ktorych inne korporacje „lecza” chemioterapia, radioterapia, a sam wiesz jakie maja plany (Bildelberg-owie ew. „Czarny Papiez”) wszczepianie chipow? I wiele niespodzianek??? Teraz sluchaj co przygotowal prawdziwy Bog Jehowa! Izajasza 65:21 „I pobudują domy, i będą w nich mieszkać, zasadzą winnice i będą spożywać ich owoce. 22 Nie będą budować, aby ktoś inny mieszkał, nie będą sadzić, aby ktoś inny jadł. Bo dni mego ludu będą jak dni drzewa i moi wybrani będą w pełni korzystać z dzieła swoich rąk. Nie będą się mozolić na darmo ani rodzić na niepokój, gdyż są potomstwem złożonym z błogosławionych przez Jehowę, a wraz z nimi ich potomkowie. 24 I będzie tak, że zanim zawołają, ja odpowiem, kiedy jeszcze będą mówić, ja wysłucham.
    25 „Wilk i jagnię będą się paść razem, a lew będzie jadł słomę tak jak byk, pokarmem zaś węża będzie proch. Nie będą wyrządzać szkody ani rujnować na całej mojej świętej górze” — powiedział Jehowa. Warunkiem zeby sie tam znalezc jest! Jana 17:3 „To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga(Jehowe), oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa”. I dostosowanie swojego zycia do wymagan Bozych. Efezjan 4:28 „Kto kradk, niech juz nie kradnie…29 Niech z waszych ust nie wychodzi zadna zgnila wypowiedz, lecz wszelka wypowiedz dobra ku zbudowaniu….” A co do (smierci i horroru to sa brednie poganskich religii) ktore nie maja nic wspolnego z prawdziwym Bogiem.
    A czy bac sie ARMAGEDONU? Czyli wojny Bozej? Lukasza 21:26 „Podczas gdy ludzie beda mdlec ze strachu i w oczekiwaniu rzeczy przychodzacych na zamieszkana ziemie, bo moce niebios zostana wstrzasniete. 28 Ale gdy sie to zacznie dziac, wyprostujcie sie i podniescie glowy, poniewaz zbliza sie wasze wyzwolenie.

    Lubię to

    • Masx egregora yahwe zainstalowanego przy chrzcie i komuni i nic juz tego nie znieni slowianie sa na ziemi 3.5 miliona lat twoj ET dopiero 13000, twoj reptoid ET to pasozyt przegonil zeusa pod grozba wysadzenia ziemi i od tych 13000 na zjada fizyvznie i astralnie pod plaszczykiem donrego tatusia, poczekaj pare lat az sie z nim spotkasz, jak tam jest tak wspaniale to co tutaj jeszcze robisz ? Aga jaki jestes numerek ?

      Lubię to

  32. Devingo jestem uczniem Jezusa! Jana 13:35 „Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość” Legiony (demony) Jezus wypedzal to znaczy, ze nie nalezaly do niego. Mateusza 8:28 „Gdy dotarł na drugą stronę, do krainy Gadareńczyków, spotkało go dwóch opętanych przez demony, wychodzących spomiędzy grobowców pamięci; byli oni niezwykle zajadli, tak iż nikt nie miał odwagi przechodzić tą drogą. 29 I oto krzyczeli, mówiąc: „Co tobie do nas, Synu Boży? Czy przyszedłeś tu męczyć nas przed wyznaczonym czasem?” 30 A z dala od nich pasło się liczne stado świń. 31 Demony zaczęły go więc upraszać, mówiąc: „Skoro nas wypędzasz, poślij nas w to stado świń”. 32 Wobec tego rzekł do nich: „Idźcie!” Wyszły więc i weszły w świnie, a oto całe to stado popędziło po urwisku do morza; i pozdychały w wodach. Ojcem Legionow (demonow) jest „bog” tego swiata Szatan, Diabel. Objawienie 12: 9 „Zrzucony więc został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię, zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie”.

    Lubię to

    • Aga nie przyszlo ci nigdy do glowy ze nic nie ma na temat jak jezus sra czy rucha ? Dlatego to jest bajka dla bojazliwych tego swiata, jak jrstes odwazna nie potrzebujesz kosmicznych tatusiow roznej masci zycze zyciowej odwagi i poleganiu na sobie nie kosmicznyn guru

      Lubię to

    • Zapomnij o Jezusie, Biblii i innych bzdurach – szukaj Boga w sobie!
      To wszystko są zasłony bys go nie znalazła.
      Powtarzam – szukaj go w sobie bo i Biblia i klechy nie pomogą Ci.
      To długa wyboista droga która musisz przejść sama!
      Ruszaj – Powodzenia! zapewniam Warto!
      Pokaż sie czasami i powiedz co odkryłaś!

      Lubię to

      • ,, Ja bylem uczniem z przymusu przez 40 lat a teraz Aga to pierdole a Tobie zycze powodzenia.”

        No, patrząc na twoją wypowiedź, tak do końca nie poukładałeś sobie wszystkiego, ponieważ pierdolenie nie jest stosunkiem obojętnym. Raczej w tym wypadku jest formą buntu, który podświadomie ma pomóc, przyspieszyć pewien proces, albo … zamieść pod dywan.
        Jeśli poznałeś faktyczną historię kk( w co nie wątpię), odrzuciłeś jego dogmaty służące zarządzaniu i kontroli, to z pewnością zadałeś sobie prostych kilka pytań:
        ,, Dlaczego na kanwie gościa o imieniu Jezus stworzono religię nie mającą nic wspólnego z jego naukami? Równie dobrze mógłby to być każdy inny postępowy myśliciel”
        ,, Dlaczego 90% pism dotyczących bezpośrednio lub pośrednio Jezusa utajniono, zakazano(swego czasu łącznie z biblią), a ich czytanie groziło śmiercią?”
        ,, Skoro Jezus to reptil, to po jaką cholerę zakazywano by zgłębianie jego wiedzy i niszczono źródła? Podobnie działo się z wiedzą odkrywców, ze zbiorami Biblioteki Aleksandryjskiej.”
        No przecież wiedza reptila powinna być ujawniona w całej krasie! Tym bardziej mogłaby zwieść ludzi i skierować bateryjki prosto na księżyc!
        A jednak tak się nie dzieje. Niektóre z oryginałów tej wiedzy przechowywane są od wieków i chronione przed fałszerzami przez wtajemniczonych klasztorów Tybetu. Czy ci oświeceni i przekazujący swoje mądrości ludzie to też reptile?
        Przynajmniej ja, drogi Devingo, zadawałam sobie te pytania, przez lata i jak słusznie zauważa Gmo ,,powoli”, korzonek po korzonku wyzbywałam się oplatających mnie fałszywych wierzeń.
        Co ciekawe. Jakiś wewnetrzny głos, intuicja kierowała mną, naprowadzała na drogę poszukiwań, w których czułam się coraz bardziej wolna, nieskrępowana, otwarta na Wszechświat i jego odwieczne zasady.
        A uczucia? Coraz lepiej poznawana, odkrywana, niezależna od niczego miłość, przyjazne odbieranie świata, budzenie w sobie naturalnej skłonności do radości, która jest celem życia.
        Tymi wibracjami raczej nie żywią się reptile.
        Kiedyś, Gmo zapytany, co czynić aby przeciwdziałać złu, powiedział, że robić swoje. A, że to chłop z krwi i kości, to przecież nie przejdzie mu przez gardło ,,Krysiu, największą tarczą przed złem(np.reptilami) jest jednocząca z wszystkim miłość”
        Ludzie generalnie potrzebują punktu zaczepienia. Nie ma w tym nic złego, że kogoś traktują jako przewodnika w słusznej sprawie.
        Ci, którzy uważaja się za ,,samodzielnych” też czerpią wiedzę od innych, tyle, że nie utożsamiają się z konkretnym wzorcem. Chociaż, szczerze mówiąc, zawsze utożsamiamy się z jakąś teorią, stanowiskiem, akceptacją czy dezaprobatą wyrażaną przez innych, tworząc w ten sposób własny system wierzeń.

        Jak okiem zamierzchłej historii sięgnąć, nie było i nie ma cywilizacji na Ziemi, która nie utożsamiałaby się z jakimś duchowym wzorcem, czyniąc z niego obiekt kultu, poprzez który mogłaby wyrażać i rozwijać swoją duchowość. Zobacz jakie bogactwo wierzeń istniało chociażby u Lechitów, u Indian(tu w szczątkowej formie przetrwało do dziś). Jesli chodzi o wierzenia pradawnych plemion słowiańskich dziś odradzanie się ich ośmiesza się, lekceważy, traktuje z przymrużeniem. Wielu z nas uważa je za prawdziwe w swej istocie i dlatego zostały zakazane, utajnione, a symbolika niszczona.

        Każdy z nas przyszedł na ziemię z innymi uwarunkowaniami. Każdy z nas kontynuuje swój rozwój z innego poziomu i w bardzo różnych okolicznościach.
        Zbliżone poziomy jednoczą ludzi. Nie daje to jednak prawa, aby drogi innych uważać za gorsze i niewłaściwe, wszak nasze ścieżki nie są uniwersalnie ostateczne.

        Serdecznie pozdrawiam.
        PS. Powiesz: ,,Krysia! sie przypierdzieliłaś do mnie!” 😀
        Nie, drogi Devingo. Twoje słowa były jedynie inspiracją, żadną prywatną wycieczką. Znamy się przecież nie od dziś! 😀

        Lubię to

        • Brawo Krysiu prawdziwy z Ciebie Profesor Wykładowca.
          Poniżej podaję wiadomość na którą natrafiłam w internecie.
          ===================================================

          „Watykan w szoku: „1500 roku stare biblie w Turcji – Jezus nie został
          ukrzyżowany.
          1500 letnia stara Biblia potwierdza, że Jezus Chrystus nie został ukrzyżowany – Watykan BYŁ SZALENIE WZBURZONY..

          Ku przerażeniu Watykanu około 1500 do 2000-letnia Biblia w Turcji została znaleziona w Muzeum Etnograficznym w Ankarze.

          Odkryta w 2000 roku i od tego czasu trzymana w tajemnicy.

          Książka zawiera Ewangelię Barnaby, który był uczniem Chrystusa-i wskazuje, że Jezus nie został ukrzyżowany, ani nie jest synem Boga, ale prorokiem ….

          Książka odniosła się również do apostoła Pawła jako „oszusta”.

          Książka opiera się na tym, że ​​Jezus powstał zabrany żywy do nieba, i Judasz Iskariota został ukrzyżowany zamiast niego.

          Raport „National Turk” mówi, że Biblia została skradziona przez grupę przemytników z obszaru Morza Śródziemnego.

          Raport podaje że przemytnicy zostali oskarżeni o kradzież antyków, nielegalnych wykopalisk i posiadanie materiałów wybuchowych.

          Książka ma szacunkową wartość około 28 milionów dolarów.

          Autentyczność: Według raportów wykonanych przez ekspertów i autorytetów religijnych upoważnionych w Teheranie potwierdzono, że książka jest oryginałem.

          Sama książka jest napisana złotą czcionką i łatwo połączona na skórze, pisana w aramejskim, języku Jezusa Chrystusa, ……

          więcej na http://deutschelobby.com/2014/05/07/vatikan-im-schock-1500-jahre-alte-bibel-in-turkei-gefunden-jesus-wurde-nicht-gekreuzigt-in-deutsch-ubersetzt/

          http://sonsonthepyre.com/1500-year-old-bible-confirms-that-jesus-christ-was-not-crucified-vatican-in-awe/
          ===================================================
          Od siebie dodam tylko,że ja osobiście nie przepadam za dyskusjami
          na tematy religi,gdyż jako takich w ogóle nie uznaję,uważam,że wszystkie są wytworem ludzkim ,utworzonym tylko po to aby zniewolić ludzi niemyślących /owieczki/.
          Czym innym są wierzenia w obrębie kultur,które współgrają z Matką
          Naturą a co za tym idzie również znami,które nikogo nie zniewalają

          Nasz ziemski świat jest bogaty w różnej maści religie,które trzymają
          klucz do ludzkiego oddania , lojalności i duchowo-umysłowego zniewolenia,jest to bardzo smutne obserwować jak ludzie tak łatwo oddają władzę nad sobą religijnym kreaturom.

          My ludzie żyjemy ze skarbem,którego większość z nas nie zauważa
          mamy cos co ma prawdziwą wartość,a nie doceniamy tego.
          Posiadamy to wszyscy.to jedyne co dostaliśmy od Boga ,jest to DUSZA.
          Szczęśliwe i spełnione życie możemy mieć tylko wtedy,kiedy żyjemy zgodnie z naszą Duszą.

          Moim zdaniem,życie na Ziemi jest tylko tyle warte ile postąpiliśmy
          na schodach rozwoju Duszy i poznania Siebie samego.
          Każdy z nas kto osiągnął w ziemskim życiu ostatni poziom
          samoświadomości,posiadł bogactwo wszechczasów.

          Śmierć nigdy nie jest końcem życia,ale na pewno jest początkiem
          nowej drogi dla nieśmiertelnej Duszy.
          Przepraszam Cię Krysiu,że tak się rozpisałam ,pierwotnie chciałam
          napisać do Agnieszki,ale wpadłam na tę wiadomość o odkryciu
          starej Biblii,a wiem,że Ty tak jak i ja jesteś na drodze do odkrywania
          zakłamanej historii Jezusa.

          Pozdrawiam serdecznie

          Lubię to

        • dzizus nie musial nikogo zwodzić i tak sa porozstawiane na około ziemi gesto pułapki astralne do „lunapraku” (czy do tzw czysca jak mowi synkuś), ciekawa nazwa nie ? bo luna to księżyc… wiec księżycowy park, chyba taki sam park jak w Auschwitz nic tylko pakowac walizki… wierzenia nie maja nic wspólnego z żadna potrzeba ludzka, wiara to tylko wspomnienia złotych wiekow Zeusowych, mniej wiecej jeszcze 20000 lat temu mielismy sielanke tutaj, a 3.5 miliona lat uczyliśmy się zyc i przezyc z nasza planeta, nie do końca jesteśmy jednak kompatybilni z ziemia nie odczuwamy zagrozen nie produkujemy wszystkich substancji niezbędnych dla zdrowia jak robia to prawie wszystkie inne zwierzeta na ziemi oprócz chyba swinek morskich i malp

          Lubię to

        • został zabrany nie do nieba tylko księżyca gdzie już „odpoczywa” ladne 2500 lat, niezły gagatek ale musial mieć gadke ze ludzie słuchali to na pewno, ale dzisiaj tak samo sa tacy ludzie co mowia jak jest np max kolonko nie zakrzywia przestrzeni mowi jak jest -_-

          Lubię to

        • Bardzo dziękuję, Aniu, za ten wpis. To jeszcze jedna, bardzo istotna, odkryta kurtyna pomroki dziejów, świadcząca z jednej strony o autentyczności Jezusa, jako wielkiego myśliciela (kto o Ani lub Krysi pisałby księgi złotymi literami na skórze? 😀 ), a z drugiej strony wskazująca na jeszcze jeden fałsz Watykanu. Do trzeciego wieku naszej ery brzydzono się używania symbolu krzyża, uznając je jako narzędzie śmierci, zbrodni, unicestwienia. Dopiero po Nicei i dalszych soborach organizowanych przez żrących się bez przerwy kapłanów natworzono od cholery gadżetów dla zysku i bojaźni.

          Ten twój news z turecką biblią przypomina jako żywo zaniesione przez p. generałową do IPN u oryginalne kwity o ,,Bolencjo”, który miał być chroniony jako nieskazitelny bohater. Takim samym bohaterem bez skazy ma być Watykan, a Jezus ma być chodzącym po świecie Bogiem – aż dziw, że go w ogóle widzieli.
          Tylko ciekawe, że ten Jezus ciągle opowiadał(w pismach, które nie wpadły w łapy rozpustników Rzymu, jak np. ta ksiązka), że człowiek posiada w sobie potężne moce, że nie powinien oddawac pokłonu drewnianym i kamiennym bożkom, nie powinien budować świątyń z kamienia i drewna – bo sam człowiek jest świątynią Ducha. Mówił o reinkarnacji, o uczuciu miłości i co ważne o miłości i należytym szacunku do zwierząt. Boga nazywał duchowym ojcem wszelkiego stworzenia, a więc i Natury. Podobnie opowiadali starożytni filozofowie jak i współcześni myśliciele. Dzisiejsza nauka odkrywa coraz subtelniejsze obszary duchowe, w których potwierdza wpływ człowieka na materię poprzez energię.

          To tylko większość reżimowych religii odrzuca Naturę, zapominając, że Ziemia jest żywym Organizmem, bez którego nie mieli by czym oddychać i co żreć.
          Indianie mieli swojego wielkiego Ducha Manitu, a Boga nazywali Praojcem.
          O religiach dlatego rozmawia się tak trudno, ponieważ wchodzi się na podwórko ludzi zahipnotyzowanych, zmanipulowanych, ale też często wspaniałych, emanujących miłością, którzy uważają, że jedynie ich religia ma zdolność do wznoszenia człowieka na wyższe poziomy duchowe.

          Już sam fakt poszukiwań, odrzucania fałszerstw, studiowania wiedzy z różnych źródeł jest twórczy i ekscytujący.
          Czasem sobie myślę, jak daleko byłaby w swoim rozwoju ludzkość, gdyby nie nie istniały na świecie rządy, władcy ukrywający faktyczną wiedzę i utrzymujący ludzi w ciemnocie.

          Pewnie nie istniałby internet, a Ania z Krysią przekazywałyby sobie informacje telepatycznie. W ogóle miałybyśmy dostęp do wszechwiedzy.
          Powiedz Aniu, kiedy tak będzie?

          Serdecznie pozdrawiam.
          PS. Niestety nie poczytam tych niemieckich artykułów. Ich kann einwenig deutsch sprachen, ale to za mało. O! ruskie to prędzej! 😀

          Lubię to

        • Podałam Ci też linka w angielskim,ja niemiecki jako tako ponimaju,
          ale angielskiego ani w ząb.
          Telepatia jest dostępna dla tych którzy osiągnęli pełny stopień
          świadomości,już niedługo większość z nas pozbędzie się reptylskich kodów naszego DNA,i wtedy nie musimy już używać
          klawiatury,wyobrażasz sobie jak to będzie,nikt nie będzie miał odwagi pomyśleć o drugim żle,bo ten drugi będzie znał jego myśli.
          Od zawsze marzyłam o takim świecie,zło w nim nie ma szans istnienia,a przecież o to w końcu chodzi.

          Spotkanie dwóch bossów religijnych /franka i cyryla/ zaowocowało podpisaniem tajnego na razie memorandum o stworzeniu nowej planetarnej religi NWO która ma wejść życie od 1 maja 2016r.
          Watykan robi wszystko,żeby kłamstwa o powstaniu katolicyzmu
          nie ujrzały światła dziennego,w tym celu właśnie spotkali się obaj
          religijni bossowie w Meksyku.
          .
          Wszystkim czarnym sukienkowym jak również całej mafii rządzącej
          świata pali się po nogami,chcą więc za wszelką cenę sprowokować
          Putina do 3wś.Mam takie ciche przekonanie,że Putin się nie da.

          Jak Ty to mawiasz Krysiu,żeby zaistniało dobro,musi się wpierw
          pokazać zło,i to właśnie w obecnej chwili oglądamy i czujemy.
          Obyśmy tylko na dobro nie musieli zbyt długo czekać,czego życzę nam wszystkim.Pzdr

          Lubię to

        • ,, Spotkanie dwóch bossów religijnych /franka i cyryla/ zaowocowało podpisaniem tajnego na razie memorandum o stworzeniu nowej planetarnej religi NWO która ma wejść życie od 1 maja 2016r”
          Wiesz co to są ,,tajne komplety”? Doskonale wiesz! Polacy, przez chociażby germanizację, rusyfikację wyuczyli się jeszcze jednego języka, języka konspiracji. Z resztą ta skłonność tworzona była w naszym narodzie przez wcześniejsze wieki.
          Stąd Polacy, nie mając zewnętrznego wroga, nie potrafią żyć twórczo, raczej się nudzą spędzając czas na wzajemnych kłótniach.
          Planetarna religia NWO to dobra wiadomość. Znasz Polaka, który zgodziłby się z ogólnie przyjętą zasadą? Przecież to dla nas krystaliczna woda na młyn! A co żarna będą mielić, to doskonale wiesz Aniu.

          Pozdrawiam ciebie serdecznie.

          Lubię to

        • Dewianci z Holywood maja dojscia do informacji a ktos kto pisze im scenariusze typu Matrix,Startrek lub Lucy doskonale wie gdzie ludzkosc sie znajduje,zmierza i jakie ma mozliwosci.Czasem sie tak zdarza,ze ludzie ,ktorzy dowiedza sie za wiele,dziela sie publicznie ta wiedza,traca niestety zycie w krotkim czasie. Ostatnio zaprezentowany material np we filmie LUCY uchyla rabka tajemnicy i nie sa to banialuki. Skoro szamani katoliccy na hali w LEsznie potrafili hipnotyzowac wczoraj mlodziez ,odobierajac im swiadomosc od 3-15 minut tlumaczac iz zestapil duch swiety na nich to chyba jednak sami nie wierza w co mowia.Te typy ze sekty KK o specjalnych umiejetnosciach blokowania czakr u wiernych doskonale wiedza o mocy i mozliwosciach ludzkiej swiadomosci.Niestety biedny lud religijny po hipnozach koscielnych egzorcystow i zbiorowych seansach hipnotyzerskich,potrafi tylko siedziec w lawce przy ogrniczonej ilosci tlenu w kosciele,beczec katolickie mantry ,odbierajac sobie zdolonsc do postrzegania rzeczywistosci.Kiedy lud wchodzi na wyzsze wibracje i zaczyna postrzegac to bagno inaczej,kumac ze cos nie tak w tym wszystkim,wtedy sekty zwiekszaja ilosc narkotykow,dopalaczy i innych uzaleznien aby swiadomosc ludzka nie wyskoczyla im spod kontroli.

          Lubię to

        • „pierdolenie nie jest stosunkiem obojętnym” – hm ja to roumiem po swojemu mysle -_-, Jezus to promienie slonca astralna sperma mowiac obrazowo nie chodzacy menel wywracający stoly itd nawet nie ma opisu ze ruchal sral po prostu chodzący posag z kamienia -_- faryzeusze gnębili Jezusa ? hm straszne, takie zagrywki dzisiaj to standard jak z walesa niby internowany wiec musi być nasz no i wyszlo jak był internowany gnębiony… to samo dzizus, wogule cokolwiek tybet to reptyle azjaci strzegą swoich szarakow pod ziemia z tym ze powierzchniowi strażnicy nie wiedza ze strzegą szaraków wiedza ze strzega medytujących gleboko non stop bez przerwy na sranie i lanie superazjatyckich monkow, tzw kompartmentyzacja to standard w swiecie przestepcow z Oriona, ze np A wie o B ale nie wie o C, a C z kolei wie o B ale nie wie o A

          Lubię to

  33. daj se spokój kobieto „natchniona inaczej” …i tak już tu nikogo nie nawrócisz…daj Ci Boże trochę więcej dostępu do intelektu i niech prawdziwe zrozumienie tego świata stanie się Twoją drugą obsesją! AMEN.

    Lubię to

    • szkoda mi jej bo ja ksiezycowy yah i spolka ssie i będzie jeszcze długo ssal, biedaczka, ale może powolutku zauważy falsz ze np bog nie dyktuje tekstow nie karze nie nagradza po prostu jest, jah tylko się podszywa pod wspolna swiadomosc i grozi owieczka ze nie będa miały innych bozkow przedemna a te lykaja wszystko bez zagrychy

      Lubię to

  34. Mezczyzni (boje sie napisac chlopaki) jakze bym smiala „wybijac” Was („wybic cie” to z kabaretu Hrabi) z Waszego intelektualnego zachwytu soba! NIGDY. Tak sobie pisze dla tych co serca maja pokorne, maja uszy i slysza, maja oczy i widza. Krysia porownala ludzi, ktorzy nic nie wiedza do kur. Kury (z podwyzszona swiadomoscia), ktore zywia sie pokarmem eco to dalej sa kury. Devingo nie byles przez 40 lat (ja przez 29) uczniem Jezusa tylko tkwiles (ja rowniez) w szponach kosciola katolickiego, ktory nie ma nic wspolnego z naukami Jezusa. http://www.krzyjahu.com.pl/ostatnie-chwile-wszetecznicy/ ja jestem Swiadkiem Jehowy dlatego uwazam siebie za ucznia Jezusa, scisle przestrzegam jego zasad i stosuje je w swoim zyciu. https://www.jw.org/pl/

    Lubię to

  35. Aga sobie, a my sobie – każden sobie rzepkę skrobie…załamałem siem kompletnie tom zniewalajoncom argumentacjom oweg ” świadka”, ,,,,,,,ze ledwie dychać już mogem…a dostała z pewnościom na gojów – bo produkuje siem co niemiara…a końca nie widać…

    Lubię to

    • wlasnie papcio frantisek skrytykowal trampa ze nie jest prawdziwym kk jakby to był jakiś minus -_- ze chce mongolow meksykańskich chińskim murem odgradzac

      Lubię to

      • ,, wlasnie papcio frantisek skrytykowal trampa ze nie jest prawdziwym kk jakby to był jakiś minus -_- ze chce mongolow meksykańskich chińskim murem odgradzac”

        Merkel tez ,,zawołała” polski rząd do brukselskiego konfesjonału, tyle że nie przewidziano, że przy tej spowiedzi ukażą się grzechy samego spowiednika. Myślę, Gmo, że na tym świecie jednak uczciwość zwycięża i pomału kończą się mity niegodziwych władców.

        Lubię to

  36. …brawo Krysiu – czytając Cię – serce rośnie – nie każdy z nas, a zwłaszcza chłopów na tem forumnie ma taką lekkość w pisaniu i komentowaniu, świadczącą o obszernej wiedzy jaką udało Ci się zgłebić i w tak piękny sposób przekazać… Pozdrawiam serdecznie ….ps. cytować czyjeś słowa czy to biblijne, czy nie , to każdy głupi potrafi…z Twoich komentarzy pobrzmiewa głębokie zrozumienie i sens…ot i wszystko…

    Lubię to

    • ,, …brawo Krysiu – czytając Cię – serce rośnie …”
      No, dzięki, dzięki, dzięki – i to jest właśnie RADOŚĆ! Nie ma większego szczęścia od powracającej do człowieka miłości! Słowa tego nie wyrażą. Słowa to łodzie pływające po powierzchni oceanu. Tyle mogą go nazwać ile są w nim zanurzone.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Lubię to

        • Pewnie ufo go namierzyło bo jest o coś podejrzany?
          albo pdpadł jahwe za słowne molestowanie Agnieszki.

          Lubię to

        • ,, To już kolejny raz ta sama sytuacja. I tylko „oko” ją ma.”

          Bo ,,widzisz” Jarku …, oko to nie zawsze gałka, to bywa wewnetrzne i dlatego zechciej czasem ,,wyjąć” to na zewnątrz. Miej zrozumienie. Oko tego nie kontroluje – po prostu NIM jest! A jakim? To ty musisz wiedzieć najlepiej … 😀

          Lubię to

        • Krysia nic nie rozumiem z Twoich wpisów. Są dla mnie nieczytelne. Przeglądałem godzinę temu folder „spam” i tam nie było komentarzy użytkownika „oko”. Nie moderuję ani nie usuwam komentarzy tego użytkownika. A od 2,5 dnia nie ma mnie na blogu prawie wcale.

          Lubię to

        • Wyjaśnię to. Chodziło mi o to, że jeśli Oko zauważa ,,ginące” komentarze, to zwróciłam się do ciebie, Jarku, żartobliwie, że być może Oko patrzy czasem okiem wewnętrznym i jego niektóre wpisy dlatego nie są widoczne!
          Ciebie, oczywiście w żartach, uznałam za wszechwiedzącego, który bez względu na to jakim ,,okiem” patrzy komentator, możesz wszystkie wpisy udostępnić.

          Czasem,, pisząc, zapominam, że nie siedzę przed człowiekiem. To mój błąd. Przepraszam.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię to

        • Jarek ja już jakiś czas temu zauważyłam,można to zresztą samemu
          sprawdzić.Komentując jakikolwiek artykuł na Onecie ,wystarczy użyć słowo „żyd”a jeszcze nie daj Boże z przyimkiem w złym tego
          słowa znaczeniu momentalnie zostajesz zbanowany.
          Zadałam moderatorowi pytanie czy aby sam nie jest żydem,ale brak było odpowiedzi,natomiast powiadomiono mnie,że z tego
          numeru Ip nie wysyłano żadnych komentarzy.

          A tak na marginesie ,to proszę Cię nie posądzaj Krysi o jakiekolwiek złe czyny,ona tylko w bardzo skrótowym opisie streściła tematy naszych komentarzy na Twoim blogu.
          A w dodatku zrobiła to w bardzo żartobliwym tonie po mistrzowsku
          jak to zwyklę Ona robi.
          Ty Facet z takim lotnym umysłem chyba nie dałeś się nabrać?

          Lubię to

        • ,, A tak na marginesie ,to proszę Cię nie posądzaj Krysi o jakiekolwiek złe czyny,ona tylko w bardzo skrótowym opisie streściła tematy naszych komentarzy na Twoim blogu….”

          Dobra ta nasza zasada: ,,Nic bez Ani o Krysi i nic bez Krysi o Ani” 😀
          Dzięki.
          Jako żem rubaszną krytykie poczyniła z nas wszystkich, to pewnie na uwagach naszego Jarka się nie skończy 😀
          Broń, Aniu Krysi jak ziemi klasy szóstej zet! 😀
          Jam ci też tarczą będę! Tyle, że rzadko mi dajesz powody do tego – rozważna i delikatna w swych wypowiedziach jesteś. Daleko ci do moich nieprzemyślanych, sowizdrzalskich czasem zachowań. Ale i takie odcienie muszą być w bratnich Duszach. 😉

          Barra kiedyś ujął to bardzo obrazowo. Wystarczy, że ktoś wrzuci ,,haczyk” do wody. Nie wiadomo co przyciąga do brzegu – Anię czy Krysię! 😀

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię to

  37. ….coś mi się wydaje, że „księżycowi” faktycznie mieszajom, bo nie po myśli im idzie nawracanie kefirowych na jedynom i słusznom tudzież najfajniejszom na tem łez padole – religiem…intuicja Ani z pewnością nie zwodzi…

    Lubię to

  38. a tak przy okazji to przypomniał mi się refren ze znanego łonego czasu przeboju : – ” z przymróżeniem oka patrz na świat” ….czyliż nie jest to motto wysoce adekwatnym do wszelkich rozważań na tem blogu?….czy nie za dużo w nim „oczu”?….to tylko taka mała uwaga na marginesie….pozdrawiam wszystkich obecnych…

    Lubię to

    • I owszem. Tyyy …, to masz to wewnętrzne OKO!
      Na tym forumnie, a w zasadzie knajpie w jednym rogu siedzi Reptil, w drugim Lucyfer, w trzecim Jezus, a w czwartym cała reszta: muslimy, Srorosy, Makrele, Bolki, szczepionki, manekin kobiety i mężczyzny. Ach, zapomniałabym, jeszcze witamina D3 koniecznie z K2.
      Po środku, nad stołem, przy którym my siedzimy wisi słowiański pająk ze słomy i bibułek.
      ,,Ani mi się waż gadać o Jezusie, nawiedzeńcu!”
      ,, Religie to wielkie gówno!”
      ,, Ale, aleee … my Słowianie, to jest siła kurwa mać!”
      ,, Lucyferze! Jesteś bogiem! ”
      ,,Kto ziemiom rządzi? No przecież reptile! Nie widzicie? Wszędzie są repttile!”
      ,, Ale kochani, miłość, ludzie miłość się liczy! A uśmiech to bilon! Jarek! Płace!”
      ,, Ale, aleee my Słowianie, nosz kurwa!To jest siła!”
      ,, Dajcie katolikom spokój! Ale mój Jezus …, przecież do kurwy nędzy to nie reptil!
      ,,A co z żydami?! Przecież sqrwysyny nas zjedzą!”
      ,,Ale, alee … my Słowianie…
      ,, A ja chciałem wam coś zaśpiewać … ”

      ,,O boże! Jeśli rdzeń piekielnej planety istnieje, to właśnie siedzi qrwa w mojej knajpie!”

      I co OKO na to poradzisz? 😀 Nic. 😀 Kompletnie nic. 😀

      Serdecznie pozdrawiam.
      Ale, aleee my Słowianie …
      No, ale mój Jezus to był …

      Lubię to

        • ,, Krysia, kompletnie nic nie rozumiem z tego. Czy twoje posty mają za zadanie być postami złośliwymi?”

          Absolutnie nie! To futurystyczna abstrakcja! Oj! Chyba znowu sobie nagrabiłam!
          Jarku, posądź mnie o wszystko, tylko nie o złośliwość.
          No nic. Będę chyba wszystkich przepraszać i wypada zacząć od ciebie.
          Nie martw się, zdarzało mi się u ciebie być niezrozumianą – oczywiście z mojego powodu, z niezbyt jednoznacznego przekazu z mojej strony.To wada słowa pisanego.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię to

        • ,, „Jarku, posiądż mnie” wiesz takie rzeczy to na privie ”

          Gdzie tak napisałam? Znowu jakaś wpada? Oko, może ty dojrzysz mój ,,błęd”, bom ja chyba ślepa 😉

          Lubię to

        • GMO proszę sobie kupić nowe mocniejsze okulary i nie posądzać Krysi o to co nie napisała a nawet napewno nie pomyślała,oj głodnemu chleb na myśli. hahahahaha ()*u*()

          Lubię to

      • dzizus został skazany przez zydofaryzeuszy yahwe za baalwochwalstwo czyli za popieranie niby opozycji yahwe tj popierani/głoszenie idei baal’a czyli baalzebooba=tamila=szatana=lucyfera, yahwe zarzadza i lata księżycem, tamil lata i zarzadza duzo mniejszym czarnym księżycem, wyznawcy pierwszego laduja w niebie tj księżycu wielbiciele drugiego laduja po smierci w piekle tj czarnym księżycu, kropka, dzizus po śmierci się „nawrocil” i obecnie rezyduje w księżycu z yahwe, kropka, księżycowi planują przyjście dzizusa już długo ale nie wiedza czy ludzie zareagują na plus czy minus dla nich, probuja nas trafic meteorytem żeby było jak w biblii i wtedy przy kryzysie taki dzizus mialby szanse nas „uratować” i ponownie stać się panem itd.
        pozdr

        Lubię to

  39. ” Co jest sensem, w świecie, którego istnienie, którego zasady i konfiguracja, absolutnie sensu nie mają? Co jest szczęściem w świecie, gdzie większość tego, co ma nam niby dać szczęście, jest tylko bardzo drogą namiastką szczęścia?”

    To bardzo „podchwytliwe” pytanie a w zasadzie dwa.
    Moim zdaniem jestesmy niczym naukowcy którzy odkrywają własnie sens.
    Gdy zajmuję się jakiś czas wybranym tematem, myslę o nim zastanawiam się, powstaje i rozwija się we mnie pewne uczucie i sentyment. Zaczynam wielbić te moje wymyslenia, poświęcam im czas, zamiast robic cos innego.Mało tego w pewnych własnych przemysleniach sie zakochuję, powstaje miedzy mną a a tym co wymysliłam specyficzna więź (więzi mnie???zmusza do zwracania coraz większej uwagi???), w pewnych momentach mam nawet wrażenie, że że przedmiot przemysleń zaczyna odkrywać swe skryte tajemnice, odkrywam niesamowite tajnikii, otrzymuję w niewyjaśniony sposób informacje, które ktos inny, (obiektywny ???) nie jest w stanie zdobyć. 🙂
    I tu włąsnie sadzę iz zaczyna sie problem , fantazja….dzięki której mozna popaśc w skrajnośc… umysł poza kontrola, mysli płatające figle, przewidywanie…. 🙂

    JAki zatem jest sens naszych własnych badań nad tym co wokół??? Czy wogóle jest sens??? Mysle że tak… ale mozna go odkryc siedząc np. na łace, pozbywając się wszelkich myśli.. przestajesz myślec zaczynasz widziec,rozumiec i odczuwac szczęscie. Szczęscia nic nam nie da… my go mamy tylko za duzo myslimy i nie mamy czasu go doświadczyc.
    🙂

    Lubię to

  40. ,, Szczęscia nic nam nie da… my go mamy tylko za duzo myslimy i nie mamy czasu go doświadczyc. 🙂

    Jeżeli spojrzysz przez okno i zobaczysz za nim coś, co sprawi ci radość, to jesteś szczęśliwa.
    Jeśli z odgłosów, jakie dochodzą zza ściany sąsiedniego pomieszczenia wyłowiłaś choć jeden dźwięk, który sprawił, że uśmiechnęłaś się do siebie, to jesteś szczęśliwa.
    Jeśli gwarna ulica, którą właśnie idziesz, zwróciła twoją uwagę na choć jeden swój mały detal, dźwięk, gest, dzięki którym bezwiednie nabrałaś powietrze i w lekkim zachwycie uniosłaś pierś, to jesteś szczęśliwa.
    Jeśli choć na kilka sekund zatrzymałaś wzrok na sylwetce nieznanego ci człowieka i zobaczyłaś w nim siebie, to jesteś szczęśliwa.
    Jeśli znowu zapomniałaś kluczy i ten fakt cię rozbawił, to jesteś szczęśliwa.
    Jeśli w lustrze zobaczyłaś kogoś, kogo kochasz, to jesteś szczęśliwa.
    Jeśli wiesz, że nie musisz biec, wysilać się, harować ponad siły, zabiegać o czyjeś względy, zmuszać innych do twojego widzenia świata, to już ta wiedza czyni cię szczęśliwą.

    Kabelek o dobrym przewodnictwie i odpowiedniej średnicy pozwoli płynąć prądowi bez większego oporu.
    Włókno wolframowe stawia duży opór. Przepływający przez nie prąd napotyka na przeszkodę, rozżarza włókno aż do świecenia, w końcu je przepala.

    Człowiek to taki przewód. Przy zmniejszonym oporze swobodnie przepływa przez niego radość. Co jest celem życia? Właśnie RADOŚĆ!
    Cokolwiek byśmy nie myśleli, mówili czy czynili – zawsze ma to na celu zadowolenie, spełnienie, satysfakcję a więc RADOŚĆ.

    Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkim odnajdywania radości.
    Od czego zacząć? Od rozejrzenia się wokół siebie …

    Lubię to

  41. ….Krysiu : – czytając zewnętrznym okiem a patrząc wewnętrznym , to napisałaś posądz – co sprytnie przekręcił gmo na posiądz , by wywołać lawinę tłumaczeń i nieporozumień; znając jego poczucie humoru – wcale się nie zdziwiłem, tylko uśmiechnąłem lekko…( z drugiej strony pisząc, to kto tam Cię wie, może chciałabyś być po prostu „wzięta”.)..nie wiem jakie u Ciebie aktualnie priorytety przeważajom….pozdrawiam

    Lubię to

    • oj tam od razu sprytnie…, zle spojrzal tylko i tyle, a może nabial szybko zamordowal znaczy zmoderowal żeby nie było za erotycznie ? a ty zawsze wszystko musisz wyjasniac do końca troszkę więcej inteligencji, niedomowien się zostawia zawsze -_-, jesteś jak mój brat nie mogę przy was skrzydelek rozprostowac a jak już rozprostuje to tylko takie biegoloty jak kura uciekajaca przed kotem

      Lubię to

  42. …a swoją drogą Krysiu – to pojechałaś po knajpce Kefira jak na starej acz porządnie ujeżdżonej klaczy – w tym pozytywnym aspekcie – wypunktowałaś wszystkich jej uczestników z precyzjom iście aptekarskom – brawo, brawo, brawo!!!!

    Lubię to

  43. Ok. sorry gmo, faktycznie mogłem sobie odpuścić ( zapamiętam ) , ale uczyniłem tego posta na wyrazne życzenie Krysi… pozdrawiam i miłych snów…

    Lubię to

  44. Krysiu cyt.( „A juz wpakowanie do biblii imienia yahwe, Jehowa(tylko w katolicyźmie!, które stanowią jedynie 2% wszystkich przekładów na świecie!) jest wielkim nieporozumieniem. Jak bóg może mieć imię?”)………………Imię – według pojęć starożytnych nie tylko wyróżnia człowieka od innych, lecz określając go, stanowi istotną część składową jego osobowości.
    Stąd to, co nie ma imienia, nie istnieje, a człowiek bez imienia jest bez znaczenia.
    Uważano, że imię odpowiada istocie człowieka lub jego przymiotom. W zastosowaniu do BOGA, IMIE JEST SYNONIMEM CHWALY I POTEGI BOZEJ. Wiesz z pewnoscia, ze jest niezliczona ilosc bogow np. rzymskich naliczylam 66 (Diana, Herkules, Izyda, Neptun itd.) greckich 24 (Zeus, Afrodyta itd.) Indie 45 (Brahma – bog, stworca, demiurg, kreator, wraz z Wisznu i Siwa stanowi hinduska trojce Trimutri). Gdybym chciala wypisac imiona wszystkich bogow tego swiata musialabym poswiecic na to wiele godzin. Krysiu skad wiedzialabys, ktory jest prawdziwym Bogiem gdyby nie oznajmil swojego imienia? W pismach hebrajskich imie Boze wystepuje 7 tys. razy. Trójca chrześcijańska wprowadzona 300 lat po śmierci Chrystusa przeszkadzala w rozgaszaniu imienia Jehowy. Psalm 83:18 „Aby wiedziano, ze ty ktory masz na imie Jehowa ty sam jestes Najwyzszym nad cala ziema”. Izajasza 45:5 „Jam jest Jehowa i nie ma nikogo innego. Oprocz mne nie ma Boga. Opasze cie mocno, chociaz mnie nie poznales, 6. by ludzie ze wschodu slonca i z jego zachodu poznali, ze oprocz mnie nie ma innego”. Izajasza 45:18 „Bo tak powiedzial Jehowa, Stworca niebios, On, prawdziwy Bog, Ten, ktory uksztaltowal ziemie i ktory ja uczynil, ktory ja mocno ugruntowal, ktory nie stworzyl jej po prostu na nic, ktory uksztaltowal ja po to, zeby byla zamieszkana: „Jam jest Jehowa i nie ma innego”. Kolejny Twoj cytat: „WIEDZY, W KTOREJ MOWA JEST O NAJNORMALNIESZYM W SWIECIE MALZENSTWIE JEZUSA, O REINKARNACJI”. Krysiu jaki bylby sens ukrywania tego, ze Jezus mial zone gdyby to byla prawda? Hebrajscy mezczyzni zenili sie w wieku 30 lat (wtedy byli dojrzali). Jezus wlasnie rozpoczal swoja dzialanosc ewangelizacyjna GLOSIL DOBRA NOWINE O KROLESTWIE, uzdrawial ludzi, wzbudzal z martwych , robil to od switu do nocy. Glosil ok. 3,5 roku. REINKARNACJA” Jest nauka niebiblijna Kazn. 9:10: „Wszystko, co twoja ręka ma sposobność zrobić, rób całą swą mocą, bo nie ma pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości w Szeolu — w miejscu, do którego idziesz”. (Zmarli nie przechodzą do innych ciał, lecz idą do Szeolu, powszechnego grobu ludzkości). Jest natomiast w Biblii, ze Jezus mial braci i siostry. Mateusza 13:54
    ” I przyszedłszy w rodzinne strony, zaczął ich nauczać w ich synagodze, tak iż byli niezmiernie zdumieni i mówili: „Skąd u tego człowieka ta mądrość i te potężne dzieła? 55 Czyż nie jest to syn cieśli? Czy jego matka nie nazywa się Maria, a jego bracia: Jakub i Józef, i Szymon, i Judas? 56 A jego siostry, czy nie są wszystkie u nas? Skąd więc u niego to wszystko?” Biblia? Ksiega natchniona 2 Tymoteusz 3:16 „Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, 17 aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła” Krysiu wyobrazasz sobie zeby potezny Bog Jehowa, ktory stworzyl wszystko nie zadbal o Pismo Swiete – Biblie! I pozwolil namieszac….Objawienia 22:18 „Ja swiadcze kazdemu, kto slyszy slowa proroctwa tego zwoju: Jesli ktos doda cos do tych rzeczy, Bog doda mu plag zapisanych w tym zwoju, 19 a jezeli ktos odejmie cos ze slow zwoju tego proroctwa, Bog odejmie jego dzial w drzewach zycia i w miescie swietym – rzeczach opisanych w tym zwoju”. Cztery Ewangelie, ktore w/g Ciebie stracily na wartosci w XXI wieku!? Złota Reguła — uniwersalna nauka Mateusza 7:12 „Dlatego wszystko, co chcecie, żeby ludzie wam czynili, wy też im podobnie czyńcie”. Kazanie na Gorze MATEUSZA 5:1 (Jezus) „Kiedy ujrzał tłumy, wstąpił na górę, a gdy usiadł, podeszli do niego jego uczniowie; 2 i otworzywszy usta, zaczął ich nauczać, mówiąc:
    3 „Szczęśliwi, którzy są świadomi swej potrzeby duchowej, gdyż do nich należy królestwo niebios.
    4 „Szczęśliwi pogrążeni w żałości, gdyż oni będą pocieszeni.
    5 „Szczęśliwi łagodnie usposobieni, gdyż oni odziedziczą ziemię.
    6 „Szczęśliwi łaknący i pragnący prawości, gdyż oni będą nasyceni.
    7 „Szczęśliwi miłosierni, gdyż im będzie okazane miłosierdzie.
    8 „Szczęśliwi, którzy są czystego serca, gdyż oni będą widzieć Boga.
    9 „Szczęśliwi pokojowo usposobieni, gdyż oni będą nazwani ‚synami Bożymi’.
    10 „Szczęśliwi, którzy są prześladowani ze względu na prawość, gdyż do nich należy królestwo niebios.
    11 „Szczęśliwi jesteście, gdy was lżą i prześladują, i ze względu na mnie kłamliwie mówią przeciwko wam wszelką niegodziwość. 12 Radujcie się i skaczcie z radości, gdyż wielka jest wasza nagroda w niebiosach; tak bowiem prześladowali proroków przed wami. 14 „Wy jesteście światłem świata. Nie można ukryć miasta położonego na górze. 16″Podobnie niech wasze światło świeci przed ludźmi, żeby widzieli wasze szlachetne uczynki i wychwalali waszego Ojca, który jest w niebiosach. 20 Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios. 21 Nie wolno ci mordować; a kto popełni morderstwo, będzie odpowiadał przed sądem. 27 „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć. 37 Niechze wasze slowo TAK znaczy TAK, wasze NIE – NIE, gdyz co ponad to, jest od niegodziwca. Mateusza 6:33 ” Stale wiec szukajcie wpierw krolestwa oraz jego prawosci, a wszystkie te inne rzeczy beda wam dodane”. Dalajlama powiedział, że gdyby ludzie stosowali się do słów, które Jezus wypowiedział w tzw. Kazaniu na górze to świat byłby o wiele lepszym miejscem. Cyt. wiele wybudowanych zamkow z nazwami roznych religii…..ktore choc robia wszystko czego nie wolno, nie przestrzegaja przykazan Bozych nie stosuja sie do nauk Jezusa to wciaz dumnie zaslaniaja sie jego imieniem. Apropo papiez Franciszek na swojej szyii ma zawieszonego (nie Jezusa) tylko boga Ozyrysa (bog smierci i odradzajacego sie zycia) o tym na…. http://www.krzyjahu.com.pl/ostatnie-chwile-wszetecznicy/ w Biblii „te duze zamki na Saharze nazwane sa Babilonem Wielkim, nierzadnica, zas kk matka wszetecznic. Objawienie 17:1
    „I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz, i odezwał się do mnie, mówiąc: „Chodź, pokażę ci sąd nad wielką nierządnicą, która siedzi nad wieloma wodami”.Objawienie 17:5 „A na jej czole było napisane imię, tajemnica: „Babilon Wielki, matka nierządnic i obrzydliwości ziemi” Objawienie 17:15 „I mówi do mnie: „Wody, które ujrzałeś, gdzie siedzi nierządnica, oznaczają ludy i rzesze, i narody, i języki”.
    Objawienie 17:1, 2 „I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz, i odezwał się do mnie, mówiąc: „Chodź, pokażę ci sąd nad wielką nierządnicą, która siedzi nad wieloma wodami, 2 z którą dopuszczali się rozpusty królowie ziemi, a zamieszkujący ziemię zostali upici winem jej rozpusty” Objawienie 18:3 „Bo z powodu wina gniewu jej rozpusty wszystkie narody padły ofiarą i królowie ziemi dopuszczali się z nią rozpusty, a wędrowni kupcy ziemscy wzbogacili się przez moc jej bezwstydnego zbytku” https://www.youtube.com/watch?v=4JWlbgXJ7Oc ( Finanse Watykanu, Przepych, Bogactwo) https://www.youtube.com/watch?v=HizJ4XVRWAU (Legion „Chrystusa” Skandal) Watykan zarzuca ONZ ingerencję w sprawy Kościoła. Ale przeanalizuje zarzuty ws. pedofilii. I wlasnie ONZ zrobi z nimi porzadek! Objawienie 17:1 „I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz, i odezwał się do mnie, mówiąc: „Chodź, pokażę ci sąd nad wielką nierządnicą, która siedzi nad wieloma wodami”. Objawienie 18:2 „I zawołał donośnym głosem: Upadł, upadł Wielki Babilon i stał się siedliskiem demonów i schronieniem wszelkiego ducha nieczystego i schronieniem wszelkiego ptactwa nieczystego i wstrętnego.” A to nawet mnie przeroslo http://www.proroctwa.com/nierzadnica-obnazona.htm A ja z tym „kubelkiem na Saharze”? Krysiu Ty to wymyslilas! „Bądź moim naśladowcą” — co Jezus miał na myśli? Lukasza18:18 Mateusza 5:3 „Szczęśliwi, którzy są świadomi swej potrzeby duchowej, gdyż do nich należy królestwo niebios”. Łukasza 9:23 Potem przemówił do wszystkich: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i dzień po dniu bierze swój pal męki, i stale mnie naśladuje. Jana 10:14 „Ja jestem wspaniałym pasterzem i znam moje owce, a moje owce znają mnie, 15 tak jak Ojciec zna mnie, a ja znam Ojca; i daję swą duszę za owce. A TO PASTWISKO! Psalm 23:1 Jehowa jest moim Pasterzem. Niczego mi nie zabraknie. 2 Daje mi się kłaść na pastwiskach obfitujących w trawę;
    prowadzi mnie przez dobrze nawodnione miejsca odpoczynku.
    3 Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie szlakami prawości przez wzgląd na swe imie…… Objawienie 7:16 Nie będą już więcej głodować ani już więcej pragnąć ani nie porazi ich słońce ni żadna spiekota, 17 ponieważ Baranek, który jest pośrodku tronu, będzie ich pasł i poprowadzi ich do źródeł wód życia. A Bóg otrze z ich oczu wszelką łzę” Jana 17:3 „To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa”. Mateusza 24:14 „Ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec” 1 Piotra 5:8 „Bądźcie czujni. Wasz wróg, Diabeł, krąży jak ryczący lew, starając się kogos pozrec”.1 Jana 5:19 Wiemy, że pochodzimy od Boga, lecz cały świat podlega mocy niegodziwca. Objawienie 18:2 ….Upadla! Upadla metropolia Babilon Wielki…. 4 „Wyjdźcie z niej, mój ludu, jeżeli nie chcecie mieć z nią udziału w jej grzechach i jesli nie chcecie otrzmac czesci jej plag. 5 Bo grzechy jej narosly az do nieba i Bog przywolal na pamiec jej niesprawiedliwe uczynki”. Oj wszyscy beda w szoku a najbardziej panowie w „purpurze”. .

    Lubię to

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s