Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Banki i tajna władza » Ziemia jest planetą piekła, a my jesteśmy więźniami. Czy jest nadzieja na zmianę?

Ziemia jest planetą piekła, a my jesteśmy więźniami. Czy jest nadzieja na zmianę?

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,622,859 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Ziemia jest planetą piekła, a my jesteśmy więźniami. Czy jest nadzieja na zmianę?

globalna swiadomoscWiem że ta tematyka była poruszana na mojej stronie, ale nigdy jej dość. Otóż wszyscy znamy to, co mają nam do przekazania światowe religie – praktycznie wszystkie. Można to wymienić w kilku punktach:
-Bóg jest dobry, Bóg jest miłością i nas wszystkich kocha;
-Bóg nagradza za dobre uczynki, a karze za złe uczynki;
-Bóg stworzył raj na Ziemi, tej Ziemi, ale to ludzie sprzeniewierzyli się woli bożej i dlatego ponieśli karę.

Co jest nie tak z tymi twierdzeniami? Otóż realne życie i obserwacje codzienne mówią dokładnie co innego. Na tym świecie premiowane i nagradzane jest zło. A dobro, wrażliwość i empatia są traktowane jako słabość, która przeszkadza w niezliczonej liczbie rzeczy – karierze, przywództwu, forsowaniu swojego zdania, podrywaniu kobiet itp itd.

Nie jest to oczywiście takie proste jak napisałem powyżej, ale wielowymiarowe. Nagradzani przez „los” są ludzie z większą przewagą zła w swoim charakterze. A więc posiadający kilka cech: skrajni ekstrawertycy, śmiali, bezczelni, idący po trupach do celu, nie liczący się z nikim, pozbawieni sumienia. Ekstremum takiej postawy to psychopatia. Jednak psychopatia wbrew pozorom nie jest chorobą, ale jest wręcz.. idealnym przystosowaniem do świata, w którym rządzi zło, w którym jeden zjada drugiego.

W okrutnych realiach macochy natury, życie zjada życie. U ludzi też ma to miejsce, tylko owe zjadanie nie oznacza oczywiście kanibalizmu. Ludzkość dzieli się na drapieżników (10% – psychopaci, borderline itp) i ich ofiary (90%). Drapieżnik w świecie ludzi nie jest kanibalem, który zatapia się zębiskami w ciele bliźniego swego. Drapieżnik w cywilizacji XXI wieku to bezwzględny polityk, to kapitalista czy biznesmen płacący grosze, który terroryzuje i molestuje swoich pracowników. To skorumpowany naukowiec, ekspert, lekarz, dziennikarz, cenzurujący fakty i sączący truciznę kłamstwa.

Psychopaci mają potężną przewagę nad nami – ofiarami. Otóż psychopata nie odczuwa lęku i wyrzutów sumienia. Normalni ludzie mają masę lęków, kompleksów, traum, wątpliwości, wstydu, wahań. Psychopaci tego nie mają i rządzą całą Ziemią. Są politykami, CEO korporacji, menedżerami, biznesmenami, bankierami, dziennikarzami, celebrytami, ekspertami.

Mamy więc obalenie twierdzenia, że Bóg nagradza za dobro a karze za zło. Zwykła racjonalna logika i miliony milionów argumentów dobitnie pokazują, że jest dokładnie odwrotnie. Poza tym jest tutaj jeszcze jedna kwestia, równie ważna.. Czym jest owo „dobro” w rozumieniu religii? Czy bożkom i bałwanom rozmaitych religii chodzi o empatię, miłosierdzie, wrażliwość, humanizm, tolerancję, pomaganie sobie, otwartość, szczęście? Ależ nie!

Dla chrześcijanina „dobrem” jest skrajna forma konserwatyzmu obyczajowego. Kobieta może być psychopatką, a facet moczymordą i despotą – ale ważne, by nie uprawiali seksu przed ślubem, bo to grzech. W islamie est jeszcze gorzej. Islam to najbardziej zbrodniczy i psychopatyczny system, jaki kiedykolwiek istniał na Ziemi. Dla muzułmanina dobrem jest ślepe wykonywanie rozkazów z książki napisanej przez pedofila Mahometa tysiące lat temu.

A więc dla muzułmanina „dobrem” jest gwałt na kobiecie jako kara za nie noszenie burki, czy poderżnięcie gardła niewiernemu. Z kolei dla żyda wszyscy nie-żydzi (a więc Goje) są bydłem, które można okraść, oszukać, otruć szczepionkami i zniewolić ustawami unijnymi. To dla żyda jest autentyczne „dobro„. Tak samo „dobrem” było zgładzenie przez demona jahwe ponad 10 milionów ludzi, by zrobić miejsce narodowi wybranemu.

Czy więc Bóg tej planety jest dobry? Według starożytnej wiedzy gnostyckiej, tą planetą rządzi upadłe i zdegenerowane bóstwo, zwane demiurgiem. Demiurg to anioł-opiekun, inaczej: świadomość zbiorowa (globalna) planety. Masoni z kolei nazywają to bóstwo imieniem adonai. Demiurg objawił się żydom pod imieniem jahwe, i założył religię judaizmu (talmudyzmu).

Potem cesarz Konstantyn założył kolejną demiurgiczną religię – katolicyzm. Przemianował on instytucję cesarza na instytucję papieża. Zreformował Cesarstwo Rzymskie, dał większą autonomię prowincjom, i z trzonem w postaci Franków (Karol Wielki) a potem Germanów, rozpoczął podbój planety trwający do dziś. I i II wojna światowa z ludobójstwem Słowian, były elementami tej wielkiej cywilizacyjnej wojny.

Z kolei arabom, ludom najbardziej prymitywnym, demiurg objawił się pod imieniem allah, i poprzez Mahometa stworzył najgorszą z możliwych religii. Religia ta legalizuje i popiera gwałty, pedofilię, samosądy, zabójstwa niewiernych, grabież ich majątków i terytoriów, i rozmaite inne formy okrucieństwa. Dobrze, ale jaki cel ma istnienie demiurga, i czemu stworzył on ten świat dokładnie nie tak, jak trzeba?

Popatrzmy na te wszystkie systemy i konstrukty stworzone przez macochę naturę jak i przez ludzi. Kapitalizm, relacje damsko-męskie, modele rządzenia i zarządzania, hierarchizm, rywalizacja, konstrukcja ludzkiej psychiki (podświadomość, ID, ego – diabelska trójca). A w naturze – życie zjada życie, osobniki z tego samego gatunku zamiast współdziałać – rywalizują ze sobą, gnębią się, zabijają się.

Konstrukcja ludzkiej psychiki jest spartaczona dokumentnie. Pomimo istnienia cywilizacji technologicznej, oświeconej myśli filozoficznej, iPhone’ów i hipsterskich spelunek takich jak Starbucks, jest coś, co tu nie pasuje. Otóż w podświadomości wciąż mamy prastare mechanizmy i programy z czasów barbarzyńskiej walki o przeżycie z dnia na dzień. Pomimo tego, że uważamy się za cywilizowanych, porządnych ludzi, wegetarian, wegan – to wciąż w wielu z nas tkwi nienasycona, żądna krwistego mięsa, seksu i przemocy, jaskiniowa bestia. Z piekła rodem.

Wystarczy popatrzeć co cieszy się największa popularnością w TV – seks i przemoc. To są te programy podświadomości które kompletnie nie pasują do dzisiejszego świata. One umożliwiały nam przeżycie 200.000 lat temu, gdy realia były barbarzyńskie i okrutne, gdy zdecydowana większość ludzi umierała przed ukończeniem 18 roku życia. Gdy śmierć, wypadki, cierpienie, czyhały dosłownie wszędzie. Teraz te stare, barbarzyńskie programy w podświadomości kolidują z oświeconym i humanistycznym przesłaniem cywilizacji technicznej XXI wieku. To rodzi olbrzymie cierpienie i ogromne, globalne problemy.

Również konstrukcja ludzkiego ego to totalne partactwo. Otóż ego to wirus, który non stop generuj jakieś pragnienia. Non stop każe nam gonić i gonić tego przysłowiowego króliczka. Gdy spełnisz jedną zachciankę ego (np skończenie prestiżowych studiów), odczujesz dosłownie chwilę euforii.. i zaraz pojawi się następna i następna zachcianka. Praca, potem nowa, lepiej płatna praca. Potem dom, mieszkanie, ślub, dziecko, drugie dziecko.. Potem awans, kolejny samochód, kolejne wycieczki w jeszcze droższe i egzotyczniejsze miejsca..

I tak człowiekowi mija całe życie na gonieniu króliczka. Taka konstrukcja ego ma z zasady uniemożliwić odczuwanie szczęścia tu i teraz. Ma nas stale skłaniać do działania, do walki, do dążenia do jakiegoś celu. Sekretem okrutnej macochy natury jest to, że jednostka szczęśliwa jest mało produktywna i mało ekspansywna. Człowiek szczęśliwy nie pójdzie na wojnę by zabijać i gwałcić niewiernych. Nie będzie płodził kolejnych dzieci. Nie będzie podbijał kolejnych terytoriów, rywalizował, walczył.

A to są podstawowe programy macochy natury, dotyczące i zwierząt, i ludzi. A więc jak najliczniejsze rozmnażanie (utrzymanie gatunku), zdobycie jak największych terytoriów (wojny), zdobycie jak największych zasobów (zabezpieczenie na wypadek głodu, co kiedyś było bardzo częste). I także zdobycie jak największej liczby partnerów (a więc rywalizacja i gnojenie osobników własnego gatunku). Rdzeń macochy natury jest więc „skonfigurowany” na najniższym możliwym poziomie mentalności – na poziomie zwierzęcej walki o byt.

Z tego wynika kilka ważnych wniosków. Otóż człowiek z takimi destrukcyjnymi programami w podświadomości, najczęściej wybierze zło. Człowiek wyposażony w taką konstrukcję psychiki, MUSIAŁ popełnić grzech pierworodny (a więc wybrać zło – bo to symbol), i MUSIAŁ zostać wygnany z Edenu (utopijnego raju) na Ziemię (czyli do dystopijnego piekła). Wielu natchnionych „landrynkowym” new age ezoteryków twierdzi, że Bóg jest dobry, a ta planeta jest piękna, tylko ludzie wybrali zło. Ale oni wręcz musieli tak wybrać, bo nie mogli inaczej.

Tak samo taka a nie inna konstrukcja ego sprawia, że człowiek ciągle cierpi i jest niespełniony. Szczęście ma być tuż tuż, tuż za rogiem.. Tylko spełnij kolejną, kolejną i kolejną zachciankę ego. Niestety, życie mija, a owo szczęście nie nadchodzi. Mówi o tym nawet jedna z dawnych piosenek: „nie chodzi o to by złapać króliczka, ale by gonić go„.

Dalej: jak już wspominałem, każdy system stworzony przez naturę czy ludzką cywilizację (wymieniłem je powyżej), jest totalnie pokręconą dystopią. Na tej planecie wszystko jest nie tak jak trzeba. Wszystko jest odwrócone niemal dokładnie o 180 stopni. Wniosek jest taki, że komuś (lub czemuś..) bardzo zależało na tym, by tak było. Może jesteśmy na tej planecie za karę, bo w poprzednich życiach nabroiliśmy. Może demiurg ma zadanie od Architekta Wszechświata, by rozwijać i szkolić za pomocą cierpienia krnąbrne i słabo rozwinięte dusze.

A może demiurg hoduje nas w tej globalnej Korei Północnej jak jakieś bydło czy jakieś pieprzone bateryjki, bo zasila go energia zła i cierpienia? Faktem jest, że macocha natura i cywilizacja ludzka traktują w niesprawiedliwy i okrutny sposób wszelkie stworzenie, wszystkich gatunków, ras i płci. Ta planeta zdaje się „żywić” nieszczęściem swoich dzieci.

Czy zastanawiało Was, dlaczego natura produkuje znaczną część osobników uszkodzonych, nieprzystosowanych, słabych? Jeszcze 100 lat temu (czasy bardzo, bardzo bliskie) zdecydowana większość dzieci nie dożywała nawet 18 roku życia, bo była zbyt słaba. Ewolucjoniści nazywają to selekcją naturalną. Ja to nazywam zaplanowanym z premedytacją bestialstwem. Tym stwierdzeniem, kończę ten felieton.

P.S. – i jedno z najważniejszych pytań.. Ezoterycy i gnostycy różnych odłamów twierdzą, że zbliża się wielka globalna zmiana na lepsze. Ziemia i jej wyrodny „opiekun” mają przejść niezwykłą ewolucję w mentalności i świadomości. Ma zostać ujawniona starożytna wiedza, zmienić ma się mentalność i emocjonalność ludzkości. Zmiana ta nazywana jest „globalną świadomością„. A co Wy sądzicie na ten temat? Zapraszam do dyskusji.

rezonans Schumanna

Cytuję: „– Sukinsyny z was.
– A co my wam takiego zrobiliśmy? spytał Aleksiej Felikowicz. – Przeciwnie – minimum ingerencji! Przecież jesteśmy po prostu obserwatorami. Do tego niewidzialnymi. Tylko jeśli system ulega wypaczeniu, trzeba robić poprawki.
– System?! Ludzie z głodu żrą własne dzieci!
– I co?! – Biessołow zerknął na niego ze złością – To nie my lubimy jeść wasze dzieci. To wy lubicie jeść wasze dzieci. I nie podoba nam się, że żrecie własne dzieci. My lubimy po prostu wami rządzić. Ale jeśli chcemy wami rządzić, to jesteśmy zmuszeni pozwolić wam żreć wasze dzieci! (…)
– A to dlatego, że z naszym człowiekiem inaczej się nie uporasz. – odpowiedział surowo Biessołow – Jest taki z natury. Tylko odkręcasz śrubę i od razu bunt! (…) Trzeba cały czas odciągać jego uwagę. Poskramiać. Kanalizować, że to tak ujmę. Podsuwać mu jakąś ideę. Religię albo ideologię. Cały czas wymyślać mu wrogów. Źle mu się żyje bez wrogów! Bez wrogów traci głowę! Nie może się sam określić.”
~Dmitrij Glukhovsky, Metro 2035

Polecam też inne ciekawe artykuły:
Jak się pozbyć bólu przeszłości? Niesamowite ćwiczenia i techniki
Potęga afirmacji i wizualizacji: to działa! [ĆWICZENIE]
Nie spychaj emocji do podświadomości bo to prowadzi do duchowej zguby!
4 szokująco skuteczne sposoby na „zresetowanie” i oczyszczenie umysłu
Skuteczny sposób oczyszczenia umysłu. Złe emocje mijają jak ręką odjął!
Uważaj czego słuchasz. Toksyczna muzyka jest bronią biologiczną elit, niszczącą podświadomość i mózg
Wiedza Tajemna – dla elit i.. dla Ciebie! Racjonalistyczny ateizm i religie – dla mas
Twoje myśli nie są tak naprawdę Tobą, uwolnij się od nich!
Potężna moc ludzkiego umysłu: siłą psychiki wyleczysz prawie każdą chorobę!
Skąd pochodzą Twoje myśli? Zaskoczę Cię: w większości nie są Twoje

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 


257 komentarzy

  1. Sanctus Diavol pisze:

    http://wpolityce.pl/gospodarka/278326-agencja-sp-obniza-rating-polski-z-powodow-politycznych-kurs-zlotowki-spada
    „Do tej pory nasz rating był na poziomie „A-”, obecnie jest to „BBB+”. S&P obniżyła też ratingi naszej waluty z oceny „A/A-1” do „A-/A-2”.
    Perspektywa negatywna odzwierciedla nasz pogląd, że istnieje, prawdopodobieństwo wynoszące jeden do trzech, na dalszą obniżkę ratingu w ciągu najbliższych 24 miesięcy, jeśli wiarygodność polityki pieniężnej lub jeśli finanse publiczne pogorszy się poniżej naszych obecnych oczekiwań.”
    ………………………………
    Ledwo poszła ustawa na opodatkowanie banksterów, lichwiarzy a żydomasoneria banksterskiej mafii już nas atakuje ofensywą. Sytuacja dynamicznie się zaostrza, ewidentnie dążą do konfrontacyjnego uderzenia na Polskę. Jutro zdrajcy i sprzedawczyki będą używać perfidnie tego zdarzenia do jeszcze zaciekłej walki z antyniemieckim okupantem IV rzeszy aszkeNAZI UE.

    A tak abstrahując, to rzuciła mi się w oczy dość istotna kwestia, bowiem teraz, kiedy dla naszego kraju dzieją się rzeczy bezwzględnie ważne i przełomowe, to pospólstwo znów dostało środek zastępczy, mianowicie igrzyska w postaci Mistrzostw Europy w piłce ręcznej. Nie chcę tu naciągać rzeczywistości do faktów, ale to dziwnie się zbiega. Jakby „igrzyska dla ludu” miały uśpić naszą czujność przed czymś, co nieuchronnie nadciąga, jak fala sztormu wojennego chaosu. Aczkolwiek oby ludzie zajęci tym magnesem emocji nie tracili poczucia obowiązku wobec narodu, gdyż wróg mierzy do nas z coraz cięższych dział. Sława Słowianom i Czołem Wielkiej Polsce! …\m/…

    Lubię

    • areckir pisze:

      Kocham Cię we WSZYSTKICH POSTCIACH!!! Bądź WIELKI MISTRZU!!!

      Lubię

      • Rozsądna Anna pisze:

        Moja propozycja do przeczytania i przemyślenia

        WOLNI JESTEŚCIE!

        DEMONICZNE ISTOTY ASTRALNE EMITUJĄ SWOJE PRZEKAZY, A LUDZIE Z NIMI WSPÓŁPRACUJĄCY – JEDNI ŚWIADOMIE I Z PREMEDYTACJĄ, INNI ZAŚ BEZWIEDNIE – ODBIERAJĄ JE JAKO TAK ZWANY CHANNELING I OBJAWIAJĄ TĄ DROGĄ LUDZKOŚCI ICH WOLĘ.

        OTO PRZYCZYNA DLACZEGO NASZ ŚWIAT TAK POWOLI ROZWIJA SIĘ DUCHOWO,

        A TAK SZYBKO TECHNOLOGICZNIE, A TO – PRZEWAŻNIE – W NEGATYWNYM KIERUNKU.

        WSZYSTKO PRZEBIEGA ZGODNIE Z PLANEM, KTÓRY KONSEKWENTNIE REALIZOWANY JEST KROK PO KROKU – KONFLIKT ZA KONFLIKTEM, WOJNA ZA WOJNĄ – AŻ CEL TYCH ISTOT ZOSTANIE PRZEZ NIE OSIĄGNIĘTY.

        ICH CELEM JEST TOTALNA KOLONIZACJA PLANETY ZIEMI PO UPRZEDNIM PRZYGOTOWANIU NA NIEJ ODPOWIEDNIEGO, ELEKTROMAGNETYCZNEGO ŚRODOWISKA.

        TEN UPRAGNIONY CEL UŚWIĘCA
        WSZELKIE ŚRODKI
        NAIWNI LUDZIE, KTÓRZY DZIŚ SŁUŻĄ TYM ISTOTOM Z TAKIM ODDANIEM OCZEKUJĄC NA NAGRODĘ I PODZIĘKĘ, GDY JUŻ STANĄ SIĘ ZBĘDNI, ZOSTANĄ ZLIKWIDOWANI TAK, JAK KAŻDA INNA PRZESZKODA NA ICH DRODZE DO CELU. LIKWIDACJA PRZESZKODY WE WŁAŚCIWYM CZASIE POZWALA NA MAKSIMUM ZADOWOLENIA W MINIMUM CZASIE.

        TAK. DOBRZE PRZECZYTALIŚCIE. W CZASIE. BOWIEM GDY CZYSTY DUCH ODDALA SIĘ OD CZYSTOŚCI, WÓWCZAS STAJE SIĘ OBCIĄŻONĄ DUSZĄ OGRANICZONĄ DUCHEM CZASU. OBSUNĄWSZY SIĘ NA TEN POZIOM ROZWOJU, LICZY SIĘ TYLKO WŁASNA WOLA (czytaj: SAMOWOLA) – A TO SKUTKUJE UTRATĄ CIERPLIWOŚCI CECHUJĄCEJ ŚWIADOME DZIECKO KOSMOSU, DZIECKO BOŻE.

        Wielu badaczy i historyków pisze i głosi – w pozytywnym jak i w negatywnym sensie – o rychłym ustanowieniu nowego, globalnego systemu zwanego Nowym Porządkiem Świata.

        W tym nowym świecie rządy sprawować ma Rząd Świata. (Vox populi – vox Dei? Zobaczymy…).

        Na czym ten system będzie polegać?

        Czy będzie to faszyzm?

        Prorocy wszech-czasów tak prorokowali przed około 2000 ziemskich lat: „zgorszenia, przyjść muszą ze względu na nieprawość” (Mat 13:41): …nastanie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata… (Mat 24:21). Dziś takie słowa jak „zgorszenie”, „nieprawość” lub „wszetecznik” brzmią teatralnie, ba, śmiesznie, a człowiek cytujący je nazywany jest nawiedzonym. Lecz słowa są nośnikami informacji, ponieważ każde słowo stanowi pole energii o jedynej w swoim rodzaju częstotliwości. Wszetecznicy, którzy jak czytamy w Apokalipsie „do Królestwa Bożego nie wejdą”, dążą do siania zgorszeń, zaś ludzie nieprawi, dbający li tylko i wyłącznie o swoje kariery w doczesnym świecie i o wygodne życie nie chcą zastanowić się, co się z nimi stanie, gdy zaprowadzony będzie ów nowy system – wielki ucisk, jakiego nie było od poczatku świata.

        Otóż przede wszystkim wszystkie wartości moralne i etyczne opisane w formie tak zwanych mojżeszowych 10 przykazań oraz w jezusowym kazaniu na górze zostaną wymazane z ludzkiej pamięci jako wirusy, które są szkodliwe w nowym oprogramowaniu – w Nowej Erze.

        Gdy bezmyślni ludzie własnymi rękoma, rękoma swoich dzieci i wnuków zniszczą swój niedoskonały, holograficzny świat, na jego gruzach powstanie ów nowy świat i ucisk, jaki dotąd był nieznany. Ten ucisk nazywany będzie „porządkiem” – nowym ładem nowego świata. Porządkiem elektronicznym i bezwzględnie egzekwowanym na każdym kroku.

        ZBUDŹCIE SIĘ I PRACUJCIE NAD SOBĄ…

        … bo za chwilę będzie to „prawnie” zabronione; prawo nowego świata to nieludzki cynizm zawarty w słowach „żyjemy w państwie prawa” – dura lex – sed lex (ciężkie prawo, ale prawo). Ci, którzy nie okażą pokory i nie zgodzą się zrezygnować z kosmicznej wolności zostaną napiętnowani jako szaleńcy i prawnie likwidowani.

        Demony transmitują, a mózgi i geny zamroczonych ludzi odbierają. Nie zdolny myśleć samodzielnie homo sapiens przyswaja sobie podsunięte mu myśli i traci swoje życie. Odtąd jego mózg, jego fizyczne ciało posłuszne jest niewidocznemu użytkownikowi Stanowcza większość przywódców duchowych i politycznych jest w ten sposób zdalnie sterowana. Oporni są likwidowani, co ma służyć odstraszeniu niepokornych na przyszłość.

        Niewidoczni władcy kontrolują rządy z ukrycia, zaś to, co ukryte jest widoczne, lecz nie każdy chce widzieć, bowiem wiedza zobowiązuje i z tej przyczyny ignoracja nazywana jest w kręgach bezmyślnych karierowiczów błogosławieństwem.

        Czarni magowie, mistrzowie-iluzjoniści, uzdolnieni hipnotyzerzy posługują się prawem biegunowości doprowadzając ludzkość do rozdwojenia jaźni. Ten stan znacznie powrót do normalnego, naturalnego stanu – do JEDNOŚCI; do jedności wszystkich form życia. Bowiem jedność jest Uniwersalnym Prawem.

        Mroczne siły rozdzielają, przywiązują do swoich dogmatów i panują. Dobrze-niedobrze. Kapitalizm-komunizm. Światło-ciemność. Kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam. W naiwnych umysłach zasiewają jakąś utopijną myśl i czekają, aż to mentalne nasienie obrodzi. W umysłach tych, którzy nie wpuszczają w siebie tego typu utopijnego wirusa, zasiewają sprzeczny pogląd, który prowadzi do sporu, a stąd już krótka droga do zbrojnego konfliktu. Obie strony są zachęcane do walki o swoje prawa i w ten sposób obie strony zostają uzależnione od niewidocznego, cynicznego siewcy.Mroczna sytuacja na Bliskim Wschodzie jest tego najwyraźniejszym przykładem. Różne zarażone nie swoimi ideami fronty zwalczają się wzajemnie, zaś siewcy niezgody pozostają niewidoczni. Widoczne są tylko biologiczne anteny – duchowni wszelakiej maści. Zamroczeni nienawiścią do inaczej myślących bliźnich zapmnieli już o jedności i nie zależy im na tym, że doprowadzają stopniowo do drastycznych zmian w swoim własnym świecie., do zmian które stanowią kolejną fazę misternego planu czyhających na odpowiedni moment demonów. Ci nadal pozostają w cieniu, a bezmyślni ludzie mnożą przyczyny i skutki zamiast wyzwolić się z jarzma akcji i reakcji i wznieść się ponad i poza przestrzeń przyczynowości.

        Śmierci boją się tylko śmiertelnicy. Internet wciąż jeszcze umożliwia publikowanie prawdy o planie narzucenia nam szatańskiego reżimu.

        Demony jednak niecierpliwią się. Opanowuje je duch czasu. Starają się przyspieszyć proces likwidowania darmozjadów i bydła naziemnego – jak nazywają mieszkańców Ziemi. Posługują się w tym celu czterema elementami – ogniem, wodą, ziemią i powietrzem. Naszczuwają na siebie zamroczone religijnymi dogmatami narody, a równocześnie udają, że zależy im na wprowadzeniu w życie procesów pokojowych, zatruwają wodę pitną dodatkami szkodliwymi dla zdrowia, przyspieszającymi proces starzenia się ludzkiego ciała i procesy rakotwórcze, a równocześnie oferują cudowne substancje hamujące rzekomo te procesy. Gleba jest skażona i skażone są pestycydami i herbicydami jej płody, a równocześnie oferuje się na rynku pięknie wyglądającą żywność genetyczną powodującą zmiany w ludzkim DNA; zatruwane jest powietrze, którym oddychamy, żyjemy w oceanie rakotwórczego elektro-smogu, a chorym oferuje się wycieńczające ich terapie, podczas gdy na ekranach telewizorów pojawiają się bzdurne, ckliwe opery mydlane mydlące zaspane oczy telewidzów; seriale o szlachetnych lekarzach ratujących za wszelką cenę życie ludzkie, jako najcenniejsze rzekomo dla nich dobro na Ziemi. (Takich lekarzy jest w naszym świecie niestety mało). Tysiące ludzi cierpi z powodu depresji i traci zmysły, stając się bezwiednie królikami doświadczalnymi koncernów farmaceutycznych. Noworodkom wstrzykuje się szczepionki zawierające rtęć i coraz więcej młodych mężczyzn jest niepłodnych. Żyjący w niewiedzy ludzie absorbują trucizny i metale ciężkie przez nos, usta i przez skórę. Czarni magowie reklamują i oferują swoje trucizny za pomocą kolorowych spotów, okraszonych wabiącymi dźwiękami, podprogowymi sygnałami, wesołymi twarzami z ekranów telewizorów. Propagowane jest beztroskie łykanie wszystkiego, co niszczy organizm. Poszukiwani są kolaboranci bez skrupułów, gotowi na w s z y s t k o, aby żyć w dobrobycie; aby stać się kimś i posiadać na własność coś w tym materialnym świecie. Tu liczy się tylko i wyłącznie materia. W oknach tego holograficznego więzienia nie ma krat. Kraty zostały stworzone w ludzkich mózgach; w mózgach ludzi, którzy wierzą, że są wolni. Tę słabość do materii wykorzystują szatańscy manipulatorzy – mistrzowie dezinformacji i złudzeń.

        Generacja za generacją degenerowane są za pomocą kinematografii, która ruchomymi obrazami programuje młode mózgi i podsuwa skutecznie trendy i styl życia. Dyktatorzy mody i pomagający im iluzjoniści tworzą złudzenie zmiany epoki i upływu czasu. Ewolucja duchowa zamieniona została na modę. zmienia sie powłoka; treść pod materialną powłoką nie ulega zmianie. Efekty uboczne tych (po)hipnotycznych sugestii nie są przez ignorantów brane pod uwagę. Idziemy z duchem czasu. Ale to nie z tym duchem mieliśmy podnieść się z duchowego upadku. Ani rodzice ani ich potomstwo nie zdaje sobie prawy z faktu pozbawienia ich swobody w kształtowaniu własnej przyszłości. A gdy dusza czuje, że czegoś jej brak, że coś jest w tym świecie nie w porządku, wówczas oferuje się człowiekowi „leki uspokajające”, psychotropy i inne łamigłówki z terapią elektrowstrząsową włącznie. Ludzie są słabi i ulegli, uzależnieni od podsuniętych im substancji uzależniających, są ociężali umysłowo i niedoinformowani. Ludzkie ciało jest ekranem, na którym wyraźnie widać procesy zachodzące w duszy. Ludzie nie znają już pojęcia i znaczenia samokontroli, samodyscypliny. Liczy się kasa i święte prawo własności. Planeta podzielona jest na parcele jak pizza i każdy dąży do tego, żeby odgryźć z niej dla siebie choćby kawałek (ziemi). [Taki styl życia musi skończyć się zgryzotami i przysłowiowym gryzieniem ziemi]. Na takim zdobytym w pocie czoła kawałku ziemi, człowiek chce zaspokajać swoje – nastawione na zewnętrzny świat – zmysły; chce jeść to, co mu smakuje, pić, co mu nie służy, marnotrawić czas na gry komputerowe degenerujące umysł, a siewcy za jego plecami sieją dalej swoje zgniłe ziarna dążąc dzięki tym upojonym ludziom do upragnionego przez nich celu – odseparować duszę od sumienia, oderwać planetę Ziemię dla siebie. Umysły mieszkańców Ziemi należą już od dawna do demonicznych programistów i użytkowników.

        Dowód? Wszystkie wojny są wojnami religijnymi.

        Życie w materii i na materii przepełnione jest strachem. Wojna napawa śmiertelników jeszcze większym strachem. Stają się posłuszni każdemu, kto oferuje im bezpieczeństwo. Są gotowi ginąć na polu chwały, za bezpieczne jutro, za ojczyznę, za ukochanego przywódcę, dla Boga, dla utopijnej idei, dla jakiegoś nowego -izmu… Nie zdają sobie sprawy z faktu, że ich umysły stały się klawiszami pod palcami wirtuoza. Nawet sny, ludzkie sny mogą być zdalnie indukowane i kontrolowane. Ale kto się takimi sprawami interesuje, kto poświęca swój czas na takie brednie… no, chyba że za to płacą… Czas, cenny czas lepiej poświęcić na robienie pieniędzy. Time is money. To tlen tego świata. Inna rzeczywistość to fikcja. Za uznanie tego modelu myślenia trzeba jednak zapłacić… życiem w strachu. Strach zaś wywołuje agresję. Tu koło się zamyka. Na drogę życia podtruty, pozbawiony wolnej woli człowiek otrzymuje dodatkowy program/hipnotyczną sugestię: Świata nie zmienisz! Teraz pozbawiono go nawet nadziei! Nie wychylaj się! Nie wyskakuj przed szeregi, bo źle na tym wyjdziesz! Dbaj o własne interesy!

        Ludzie biorą udział w wyborach. Są nawet dopingowani do wybierania przywódców, a dlaczego? Ponieważ kogokolwiek wybiorą, zawsze wybiorą służalców demonów. Na tym bazuje rzekoma demokracja.

        Jakich demonów?

        Tych, których po imieniu opisywał prorok Henoch w swoich księgach*. Te istoty żyją i nie są legendarnymi istotami.

        Ustanawiane są przez nie rządy i ich opozycje. W ten sposób trzymający władzę sataniści kontrolują obie strony.

        Nikogo nie zastanawia fakt, że to nie lud wybiera nieomylnego papieża… Za to Hitler został wybrany w wyborach demokratycznych… Także władcy Unii Europejskiej nie zostali wybrani przez obywateli tego wirtualnego tworu naszej epoki. Ale kogo to obchodzi?

        Służalcy oczekują wynagrodzenia za swoją służbę. Chcą żyć wygodnie i mieć odpowiednie koneksje w tym świecie. W jedności siła. Przynależność do tej lub innej masońskiej loży niesie same tylko korzyści. Materialne korzyści. Stanowiska, władzę. O mezaliansach nie ma tu mowy. Niebieskie DNA pozostaje nieskalane. Ktoś się wyłamie? Zostanie zlikwidowany. Między sobą bydło naziemne może się mieszać. To wyniszczające się wzajemnie organizmy. Wyniszczają się w imieniu nie swoich interesów. Zwalczają się w imieniu wyimaginowanego Boga, jak zostało to przewidziane w demonicznym planie. A jeśli ktoś zbliża się do prawdy i stara się ostrzec innych, zawsze można go ośmieszyć, zohydzić w oczach łatwowiernych, zaprzeczyć wszystkiemu, oskarżyć go o oszustwo podatkowe albo o pedofilię.

        Ludzie żyjący w strachu nie potrafią skoncentrować się na tym, co istotne. Gotowi są poświęcić za nieswoje interesy swoich synów, swoje córki…

        – Nie mamy innego wyjścia – usprawiedliwiają się sami przed sobą. – Gott mit uns! Allāhu Akbar! Jednak oblicza swego boga nigdy nie widzieli. Ich bóg sobie tego od samego początku nie życzył i pod karą śmierci zabronił podnosić na niego oczy niegodnych i nieczystych. Ale… jaki jest twój bóg, o człowiecze, to widać po twoim postępowaniu – widać wyraźnie komu służysz – życiu czy śmierci, światłu czy ciemności.

        Ludzie żyjący w transie nie zdają sobie sprawy z tego, że plan, o którym tu mowa niesie w sobie wiele niebezpieczeństw, które według nich, jeśli w ogóle, to należą na półkę naukowej fikcji. Np. po totalnym skolonizowaniu planety wielu ludzi zamienionych może zostać w cyborgi. Są bowiem formy życia, które żywią się energiami emitowanymi przez ludzkie ciało, gdy jego właściciel wpędzany jest w stan paniki i przerażenia, aby wygenerować z niego eteryczną energię i dawkę hormonów, które są automatycznie pobierane z tych ciał i dodawane do eliksiru życia wchłanianego przez niektóre upadłe kosmiczne rasy /

        To już przesada? Niestety nie.

        Starożytnym Rzymem rządziły istoty uwielbiające walki gladiatorów i rozkoszujące się widokiem krwawych jatek na arenie; np. chrześcijan rozszarpywanych przez głodne bestie. W hitlerowskich obozach koncentracyjnych nieustannie panowała atmosfera terroru. Ta chora z naszego punktu widzenia atmosfera stanowi naturalne energetyczne środowisko takich zdegenerowanych istot. To właśnie z tej przyczyny podżegają ludzi stale do wojen i krwawych jatek. Emitowane wówczas przez umęczonych ludzi energie są wchłaniane przez te gadzie istoty. Gdyby ludzkość zdecydowała się na życie w jedności i harmonii, te istoty zmuszone byłyby znaleźć sobie inne pastwisko i nie mogłyby już pastwić się nad ludźmi.

        Co to oznacza?

        To oznacza, że jeśli ludzkość nie chce doznać terroru, jakiego nie było jeszcze od początku świata, to zmuszona jest podnieść STOPIEŃ SWOJEJ ZBIOROWEJ CZĘSTOTLIWOŚCI.

        22 marca 2002 roku, prasa podała, że profesor Kevin Warwick, cybernetyk, przetestował na kotach, małpach i ludziach metodę zamieniania istoty żywej w cyborga. Profesor kazał sobie wszczepić w lewy nadgarstek 3 mm długości silikonowy mikrochip. Do jego pośrodkowego nerwu podłączono 100 elektrod łącząc go równocześnie z mikroprocesorem. Przewody zostały połączone z nadajnikiem / odbiornikiem w celu umożliwienia przepływu impulsów nerwowych do komputera za pomocą sygnału radiowego. Do wiadomości opinii publicznej podano, że pan profesor zamierza pomóc ludziom z urazami kręgosłupa. Zresztą jeszcze bardziej skandaliczne eksperymenty są prowadzone za zamkniętymi drzwiami, z czego spracowane społeczeństwo nie zdaje sobie w ogóle sprawy. Prasa donosi o tych eksperymentach tylko od czasu do czasu dla samej propagandy**. Czy te ludzkie króliki doświadczalne będą wdzięczne eksperymentatorom – to się po latach okaże.

        Wiele leży w naszych rękach.

        Wielu ludzi tłumi w sobie głos sumienia za co nienawidzą siebie samych. Aby sobie ulżyć skierowują tę nienawiść na tych, którzy nadal posłuszni są wewnętrznemu głosowi. Skoro my możemy tłumić w sobie wewnętrzny głos, to i oni mogą.

        Każdy może, ale nie każdy chce. Jesteśmy obdarzeni wolną wolą.

        Jest sposób na krnąbrnych i niepokornych. Utrzymywanie ich na tym samym planie rozwoju. Niech biegają jak chomiki w kołowrotku i niech płacą podatki. W ten sposób nigdy donikąd nie dobiegną.

        Lecz mimo wszystko powoli poszerza się ludzka świadomość, ludzie dojrzewają duchowo i mogą już dojrzeć co się z nimi dzieje i dlaczego.

        TO, CO ROBIĄ IM DEMONICZNE ISTOTY TO NIC, W PORÓWNANIU Z TYM, CO LUDZIE SAMI SOBIE CZYNIĄ.

        Coraz więcej ludzi dąży do jedności, a to przeraża demonicznych władców i czyni ich jeszcze bardziej niecierpliwymi. Duch czasu opętuje ich w tej samej mierze jak opętała ich żądza władzy. Są gotowi w swoim szaleństwie do wszystkiego. Cugle wymykają się im z rąk. Przyznanie się do porażki nie wchodzi jednak w rachubę. Nawet jeśli sam Szatan przyzna się do porażki – oni, schorzali psychicznie, upadli aniołowie nie schylą nigdy głowy. Za sztywne są ich karki. Dlatego „wężowi starodawnemu” już wkrótce zdeptana zostanie głowa (Ks.Rodz. 3:15)

        Poplecznicy starodawnego węża panikują.:

        – Ludzie chcą się jednoczyć?

        Zdelegalizujemy takie ruchy. Rozdrażnimy ich nasza nieustępliwością, a gdy puszczą im nerwy, pokażemy ich uczynki całemu światu z pomocą naszych środków przekazu. Będziemy ich podburzać i zbroić przeciwko nam, aby potem nakleimy na ich plecach etykiety z napisem rebelianci, terroryści, wywrotowcy, anarchiści, populiści, elementy… Oni wszyscy wykonują bezwiednie brudną robotę w imię wolności, w imię boga, w imię narodu… Zaślepieni ludzie zachowują się jak obłąkany myjący się pomyjami z kubła. Ziemska rzeczywistość stworzona dla nich przez mistrzów hipnozy stała się ich więzieniem. Nie widzą, że są wolni. Przyzwyczaili się do życia w swoich w własnych koszmarach. Zapomnieli, że każdy może realizować na co dzień piękne sny wraz z innymi, którzy śnią podobnie…

        Zbudzić się oznacza śnić świadomie.

        NIE POZWÓLMY NARZUCAĆ SOBIE INNEJ RZECZYWISTOŚCI.

        ZIGNORUJMY ICH.W JEDNOŚCI JEST SIŁA !

        Autor: Roman Nacht

        Lubię

        • gmo zabija pisze:

          wojny sa rasowe nie religijne koles nie czai czaczy , zaleciało madrosciami miss polonia peace nad happiness, gdzie sa rasy tam nigdy nie będzie pokoju to jest b proste, jedność rasowa=jedność mentalna

          Lubię

    • DEVINGO pisze:

      a strefy kibica porobia z duzymi telewizorniami i budka na piwo?beda chlac,drzec mordy i skakac jak malpy no ale beda igrzyska.

      Lubię

    • Jarecki pisze:

      „. Jutro zdrajcy i sprzedawczyki będą używać perfidnie tego zdarzenia do jeszcze zaciekłej walki z antyniemieckim okupantem IV rzeszy aszkeNAZI UE.” czy mógłbyś rozebrać to zdanie i wytłumaczyć mi logicznie oco tutaj chodzi Tobie ? proszę

      Lubię

  2. Transdendencja pisze:

    Jahwe, Allach , bóg = Marduk
    A za nim stoji Anu

    Wingmakers

    Lubię

  3. sygmund47 pisze:

    Z tym Rajem to chyba trzeba odpuscic.zobacz strone Paul Hellyer Citizen hearing w angileski albo niemeckim tlumaczeniu i prosze skorygoj twoje poglady na Boga….

    Lubię

  4. gmo zabija pisze:

    od 6000 lat mamy dokoptowanych zydow mongolow i arabow z oriona i bootes to przez nich ziemia to pieklo, jeszcze 20000 lat temu mielismy plus minus sielanke cos jak prl

    Lubię

  5. DEVINGO pisze:

    sielanke mielismy szczegolnie my Polacy pod 2 wojnie,NKWD mordowalo Plakow zagrazajacych interesom przezesow i ich pracownikom korporacji zwanej PKWN przemianowanej na KOD dla interesow ich dzieci .Dzisiaj spadkobiercy okupantow,ktorzy pod zmienionymi nazwiskami na polsko brzmiace,udaja poszkodowanych Polakow i wyja do zaradu Komitetu Centralnego Uni Europejskiej jak za starych dawnych czasow,bo im sie swiat wali.

    Lubię

  6. Ruda'90 pisze:

    Generalnie jesteśmy w czarnej dupie. I nie wiem, czy będzie jakieś globalne przebudzenie. Jakoś nie jestem w tej kwestii zbytnią optymistką, ponieważ wydaje mi się, że kto się miał przebudzić, ten się już przebudził. Znaczna część ludzi będzie robiła to, co do tej pory, czyli zawierała małżeństwa, płodziła dzieci, konsumowała, oglądała TV. A ci, którym udało się posiąść pewną istotną wiedzę i obudzić ze snu, hmmm, może zostaną z powrotem przeniesieni tam, skąd tutaj przyszli? Bo zrobili już to, co mieli do zrobienia. Tak mi się wydaje.

    Liked by 1 osoba

    • Anna pisze:

      Globalne już się rozpoczęło. Beżowo-Czarni się przebudzili i jak potrząsną nami to będziemy musieli się obudzić ze słodkich snów.

      Lubię

    • Roni7 pisze:

      Ci którzy się przebudzili będą najbardziej cierpieć tylko nie liczni przetrwają. Nadchodzą czasy oczyszczenia. Wiedza daje wolność ale unieszczęśliwia. Życie w błogiej nieświadomości to błogie życie.

      Lubię

      • gmo zabija pisze:

        jest pieknie az do czasu jak zachorujesz, jak np dasz sie poszczepic z nieswiadomosci albo dasz sobie wlozyc plomby tzw srebrrne które maja az 50 proc rtęci wtedy albo zgadzasz sie na cierpienie i umieranie w meczarniach z nieswiadomosci albo zaczynasz widzieć ze cie zrobili wchuj i się powoli na wlasna reke zaczynasz sie leczyc

        Lubię

      • Ruda'90 pisze:

        To jest fakt, bo sen jest słodki, a kto zostaje z niego wyrwany, ten niekoniecznie jest zadowolony…

        Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          No, jak ja codziennie rano budzę się do roboty o 6:00 to nie jestem za bardzo zadowolony 😀
          Analogicznie – przebudzenie ze snu nieświadomości także nie jest przyjemne.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          No nie dziwię ci się wcale, a wcale 😀

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Masz robotę o 6 czy o szóstej wstajesz? ja miałem taki okres w życiu że musiałem i o 4:30 wstawać.Po pięciu godzinach snu.

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Muszę o 6:00 wstać, by się umyć, przyszykować suplementy i je połknąć, zjeść śniadanie i dojechać.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          E to jeszcze nie taka tragedia.

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Wiem. Kolega z miasta satelickiego wstaje o 3 rano, pociąg a potem 2 autobusy.. A piekarze muszą być w robocie już o 2:00.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          No nocki są najgorsze bo weź się potem przestaw na tryb nocny i w dzień spać ja bym tak nie mógł a do tego jeszcze po jakimś czasie cukrzyca murowana.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          a teraz pomyślcie jak było 20000 lat temu za zeusa jedna centralna zdrowa rasa bez nalecialosci ufozydowmongolowarabow bez szpitali policji wojska sluzb graniczncy nocnych sklepow… wszyscy szli o 11tej spac i byli rano wypoczęci a nie jak nasza 10 milionowa rzesza kawoszy przyszlych pacjentow onkologii z rozjebanymi nadnerczami stymulowanymi poranna kawa

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Ziom, próbowałem odstawić kofeinowe ścierwo, ale nie dało rady. Za duże objawy odstawienne.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          zrob sobie test na nadnercza ze sliny tzw adrenal stress test na poranne hormony, bierz dobra wit c minimum 2000 dziennie chyba ze będzie czyscic to mniej bo nadnercza wlasnie maja normalnie najwiecej jej ze wszystkich narzadow i zurzywaja jak obsrana dupa papier ( ͡° ͜ʖ ͡°) , nadnercza siadają u kawiarzy z przepracowania i niespania także z toksyn wewnętrznych i zewnętrznych no i z samotności tez niestety

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          A nie wystarczy zbadać hormonów, np DHEA, kortyzol, aldosteron?

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          tak ale nie z krwi, tylko slina, z krwi ci wyjdzie ze jesteś zdrowy jak ryba, ze sliny sa b dokładne i rzeczywiste jak ci wyjdzie z krwi zle to już testament raczej, tak bada się kortyzol i pare innych jeszcze nie pamiętam jakie dawno już temu robilem, no ale jedyny lek to dlugi sen witaminny mineraly i wczesny gierkowski prl za oknem… ( ͡° ͜ʖ ͡°)

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Właśnie mam problemy z długim snem. Muszę wcześniej kłaść się spać, ale wkurwia mnie chodzenie spać o 21 czy 22, gdy jeszcze tyle się dzieje. Magnez biorę w dawce 400 – 500 mg.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          ja tez sam chciałbym się do wlasnych wskazowek dostosowac ale czesto ide spac 2ga z tego samego powodu co ty -_-, plus ze nie musze za czesto rano wstatwac

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Ja kawy nigdy do ust nie wziąłem i po 5 6 godzin śpię to specjalne zioła tak działają aby mnie na nogi postawić gdyby nie one to w ogóle bym chyba nie spał a bez snu nie ma regeneracji.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          ja potrojna melise wale jak mam problemy ze snem a ty co ?

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Polecam mieszankę ziół: serdecznik, melisa, chmiel (mała ilość), kozłek, mięta, głóg kwiatostan.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          a taksiarze 18ta do 6tej rano

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          specjalnie zydy rzadowe budza 6ta 7ta i wmawiaja ze to jest normalne żeby nie pospać nie wypocząć nie zregenerować organizmu nie podlaczyc się do kosmicznego intrnetu po info itd, a już ludziom na wsi wstających o 4tej czy piatej 7 dni w tygodniu powinno się dawac medal za wytrwalosc i emeryture po 40tce

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Popieram.

          Lubię

        • infin pisze:

          Wieczorem najwiecej sie dzieje, wtedy ludzie maja czas na wymiane informacji, styrani robota i za to sa rano karani gdy przeciagna swoja wolnosc wieczorem do polnocy. Ten system to projekt „pieklo”

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          zydosaksonskie pieklo na ziemiach lechitow

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          No po prostu w punkt infin! Dobrze piszesz, konstrukcja tej planety to jest po prostu największa chujnia, jaką sobie tylko można wyobrazić.

          Lubię

        • infin pisze:

          Clue dobrego samopoczucia jest satysfakcjonujaca praca, nie zabierajaca duzo czasu. Tak sie sklada, ze wielcy mysliciele, filozofowie, guru, psychologowie mowiacy wzniosle rzeczy o zdrowym trybie zycia, dystansie, samokontroli,rozwoju duchowym ukrywaja fakt, ze sami maja duzo wolnosci osobistej, palete mozliwosci w roznych aspektach zycia, otwarte rozne drzwi dla nowych doswiadczen, jako dywersyfikacja dajaca bezpieczenstwa. Z tej perspektywy kreuja swoje dziela. Byt ksztaltuje swiadomosc.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Z tą pracą to trafiłeś w 10! Przede wszystkim powinno się robić w życiu to, co się lubi, to, co jest zgodne z naszymi pasjami, zainteresowaniami, hobby. Wtedy człowiek jest prawdziwie szczęśliwy, ponieważ odczuwa właśnie głęboką, prawdziwą satysfakcję z tego, co robi, no i lubi swoje zajęcie i nawet nie czuje, że to jest praca. A ciekawa jestem, ilu Polaków może tak z ręką na sercu powiedzieć, że lubi swoją pracę? Że lubi to zajęcie, dzięki któremu zarabia na chleb? To jest ofkors pytanie retoryczne. Bo 90% naszych rodaków nie lubi swojej pracy i klnie za każdym razem, gdy musi rano wstać z łóżka. Coraz bardziej utwierdzam się w tym przekonaniu, że ten system został tak stworzony, aby maksymalnie nas upodlić, żeby ludzie musieli każdego dnia zamartwiać się o swój byt, czy nie zostaną wyrzuceni z pracy, czy będą mieli za co popłacić rachunki za wodę, światło, gaz? Zobaczcie, że większość osób musi martwić się o to, czy w ogóle wystarczy im na PODSTAWOWE rzeczy. Absolutnie podstawowe. My, Polacy, jesteśmy naprawdę pracowitym narodem, za granicą też nie siedzimy na socjalu, tylko zakasujemy rękawy i do roboty. I w kraju również tak jest. Tylko dlaczego do ciężkiej cholery w kraju, za który przelano tak wiele krwi, w którym tak wielu wspaniałych ludzi zginęło w jego obronie, dziś upadla się jego obywateli? Dlaczego Polak musi się martwić czy z ciężkiej i uczciwej pracy wystarczy mu na podstawowe rzeczy – jedzenie i opłacenie rachunków? A gdzie tu mowa o jakichś przyjemnościach – markowym ciuchu, zagranicznych wakacjach, itd.? Oni (czyt. pasibrzuchy systemu) zrobili sobie z nas tanią siłę roboczą. My pracujemy coraz więcej, za coraz mniej, a co z tego mamy? Gówno. Na coraz mniej sobie możemy pozwolić, bo ceny lecą w górę jak szalone. A tamci przeciwnie – bogacą się jeszcze bardziej i żerują na nas. To jest współczesne niewolnictwo. Zacytuję tutaj pewnego demota: „W starożytnym Egipcie niewolnik, z tego, co przepracował mógł sobie wziąć 10%, a pozostałe 90% oddawał swojemu właścicielowi. My, Polacy oddajemy państwu 84%, czyli jesteśmy tylko o 6% bardziej doceniani, niż niewolnicy w starożytnym Egipcie”. No i jak ma tu być dobrze? Skoro system nas eksploatuje do granic możliwości, a my nie mamy z tego nic. A miało być tak pięknie, gdy upadała komuna. Tyle ludziom naobiecywali. Że jak tylko będą pracować, to będą się dorabiać wszystkiego, o czym tylko zamarzą. Haha 😄

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          „Tylko dlaczego do ciężkiej cholery w kraju, za który przelano tak wiele krwi, w którym tak wielu wspaniałych ludzi zginęło w jego obronie, dziś upadla się jego obywateli?” – jesteś zbyt naiwna przecież wiadomo o co chodzi. Slav/slave- słowianin/niewolnik chodzi o zniszczenie pod każdym względem(niewolnictwo,holocaust,wysysanie energii) rasy Słowian. Żydzi panicznie boją się że Polacy uwierzą wreszcie w siebie. Słowianie są ostatnią przeszkodą do objęcia władzy nad światem przez żydów. Polska gospodarka wg. już istniejącego od kilku lat (od traktatu lizbońskiego w 2009r.) jest gospodarką peryferyjną (rezerwuar taniej siły roboczej,rynek zbytu produktów zachodnich korporacji i banków) według projektu Mittleeuropa z 1915r. Po to była Unia europejska Niemcom aby rozmontować centrum Europy. Bo wiadomo kto włada sercem Europy ten rządzi światem.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Wiem o co chodzi, pytanie, które postawiłam jest raczej pytaniem retorycznym. Każdy przecież zna na nie odpowiedź. Szkoda tylko, że tak wielu rodaków nie zdaje sobie z tego wszystkiego sprawy, zajęci są zresztą tymi przyziemnymi rzeczami, jak walka o byt…

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Więc zadaj to pytanie w realu ludziom, jeśli ci się uda chociażby ich skłonić do refleksji do dam ci order Krzyża Wielkiego za Zasługi RP.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Haha, no właśnie z tym jest problem. Ciężko u większości ludzi choćby o cień refleksji, sam wiesz jak to jest. Ale będę się starać. Chociaż wiele osób jest moim zdaniem już spisanych na straty :/

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Nie nikt nie jest spisany na straty nawet najgorsze szumowiny wszystko zależy od impulsu do zmian. Niektórzy potrzebują kurewsko silnego impulsu. Czasu coraz mniej i w z związku z tym nie wielu uda stać się świadomymi ludźmi bo to wiedza buduje świadomość. Ale trzeba reszcie kontrolerów matrixa podziękować bo gdy by nie oni to by dalej człowiek sobie spokojnie spał.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          „Nie nikt nie jest spisany na straty nawet najgorsze szumowiny wszystko zależy od impulsu do zmian. Niektórzy potrzebują kurewsko silnego impulsu.” Hmmm, pewnie tu jest pies pogrzebany. Bo tłumaczenie i sugestie nie docierają do większości osób, więc tutaj rzeczywiście potrzebne by było naprawdę mocne pierdolnięcie.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          „Bo tłumaczenie i sugestie nie docierają do większości osób, więc tutaj rzeczywiście potrzebne by było naprawdę mocne pierdolnięcie.” – i cały świat już nie długo się obudzi ale wtedy będzie za późno na jakąkolwiek reakcję czy zmianę i będzie płacz i zgrzytanie zębami. Jak się budzić i rozwijać to już tu teraz a nie że jutro. Ten stan nazywam APOKALIPSĄ.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Ludzie przebudzenie i świadomi będą się rzucać w oczy i wyróżniać co spowoduje ostracyzm społeczny i szykany oraz pogardę. Kiedy reszta masy zda sobie sprawę że można żyć inaczej niż dotychczasowo to na kim z zazdrości wyładuje frustrację?

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Wiadomo, na przebudzonych, hehe. Będziemy mieli przerąbane. Czyli jak zawsze w sumie. Nihil novi.

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Mówcie co chcecie. Ale wczoraj, godzinę po napisaniu felietonu o demiurgu, bogu tej planety, że jest zły – miałem konkretne wydarzenie w drodze do sklepu..
          Centralnie wyglebałem się na lodzie, upadłem mocno na plecy, do tyłu 😀 Demiurg cały czas pilnuje i dogląda swoje owieczki-bateryjki matrixowe, i pogroził mi w ten sposób paluszkiem 😀 xD

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Haha, noo wcale mnie to nie dziwi, wkurzyłeś go po prostu 😀 Ojj, biedaku, jak plecki bolą to mogę pomasować 😛

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          A ja tego huja ciągle przeklinam i nic no chyba że sprawdza moją odporność na samotność na przykład.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          roni nie pekaj nie bądź pan rura ( ͡° ͜ʖ ͡°)

          Lubię

        • Krysia pisze:

          No jeszcze roni wbij sobie do głowy, że samotność, która ci czasem nie odpowiada, to sprawka jakiegoś księżycowego kebaba.
          Mówisz, że złorzeczysz na niego i być może, zaznaczam, być może dopieprza ci samotność.
          To tak nie działa. Człowiek poprzez swoje myśli, słowa, a przede wszystkim uczucia generuje energie o określonych częstotliwościach, ściągając do siebie podobne energie. A po co? Kreacja. Wiem, że jest to jedna z czterech zasad Wszechświata – przyciąganie. Dostatecznie długo [czasem kilka godzin] podtrzymywane myśli i uczucia wystarczają, aby otoczyły cię energie o podobnych wibracjach, chcące się zmaterializować. Oczywiście takie, które mogą zaczepić się w twojej rzeczywistości.
          To nie jest tak, że byłeś wściekły na coś przez dwie, trzy godziny, przeszło ci, lub nawet sam ,,aktorzyłeś” pozytywne myśli i oczekujesz, że od teraz już będzie tylko gites. Ten pakiet energii może dowalić w najmniej spodziewanym momencie.
          Ponadto na to, że,,sielanka” zostanie przerwana ma wpływ bardzo wiele innych czynników: np. możesz znaleźć się wśród ludzi, którzy siedzą w samym środku stogu negatywnych wibracji, jakie wygenerowali, albo też to ,,tąpnięcie, złe zajście” celowo zmienia twoją najbliższą przyszłość, wstawia cię z powrotem na właściwy tor, bo ten poprzedni, na który wlazłeś swoimi wyborami mógł prowadzić w ślepy zaułek.
          Nie wiem o jaką samotność ci chodzi. Załóżmy, że chodzi o brak dziewczyny.
          Jeśli myślisz, mówisz, że chciałbyś mieć dziewczynę, bo źle się czujesz samotny, to wysyłasz sygnał w postaci swojego złego odczucia{negatywnych, dołujących wibracji], które będzie ,,ściągać” podobne. Jak do pakietu uczuć dołożysz jeszcze niskie wibracje, na myśl o wariatkach, które spotkałeś, to swoje życie wypełnisz samotnością urozmaicaną samymi wariatkami. Powyższe to oczywiście przykład.

          Pozdrawiam.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Z demiurgiem to żartowałem raczej chodzi mi o samotność egzystencjalną.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          No no a myślałem że nikt moich wywodów z Rudą nie czyta.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Hehe, a jednak czytają nas, Roni 😉

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          no chyba nie myśleliście ze to fb i można na privie gadac… -_-

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Nie, no pewnie że tak nie myśleliśmy. Ale po prostu nie wpadliśmy na to, że nasza rozmowa jest taka ciekawa dla reszty 😉

          Lubię

        • Krysia pisze:

          Przepraszam Roni. Na drugi raz zapukam. Rzeczywiście wlazłam jak żyd między wozy 😀
          Kuźwa! Zero intymności w tym internecie!
          Mogłam chociaż udać, że kawkę i ciasteczka przyniosłam.
          Tak robiłam 😀 😀 😀 , jak starszy brat siedział z dziewczyną w pokoju.
          Wyzywał mnie potem od wrednych gnojuwów, ale co zobaczyłam to zobaczyłam 😀

          No ja nie mogę! To były czasy!
          Potem mnie spotkała ,,kara boska”. Młodsza siostra była wobec mnie taka sama wredna! 😀

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Krysiu i po co ta ironia.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          jeżeli cos chcemy trzeba myśl podtrzymywać 68 sekund przynajmniej i się spelni

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          a mi wczoraj konserwa spadla na palec auć tez sprawka yahwe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

          Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, Krysiu i po co ta ironia.”

          No właśnie! Nie widziałeś mojej roześmianej twarzy. To tylko żarty. Zero negatywnych intencji z mojej strony.
          Chyba popełniam jeden błąd. Pisząc ja nie piszę. Rozmawiam. Zapominam, że ludzie mnie nie widzą.
          Masz, Roni, do mnie uraz?

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Krysiu, mnie tam z kolei twój post rozbawił i mocno poprawił mi humor 😄 Pozdrawiam cieplutko :*

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Nie mam ale rozmowy przez internet są chuja warte można się tylko ograniczyć to syntetycznej i zwięzłej opini na dany temat

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Jak to dobrze ,że każdy z nas ma jakiegoś chłopca do bicia,ja mam w domu drewnianego żyda /wys 80 cm/ za jedyne 70 zł
          i to na nim się wyżywam w razie jakichkolwiek niemiłych
          przypadków.Takie małe i cieszy.

          Lubię

        • areckir pisze:

          Nie daj się Młody!!!

          Lubię

        • Krysia pisze:

          A ja uważam, że wypieprzyłeś się tylko dlatego, abyś najbliższe dwie minuty spędził na przeklinaniu, wzywaniu mieszkańców nieba, robieniu bolesnych min i w końcu gramoleniu się do pionu. Już tekstem pobocznym jest rozglądanie się za pomocą dosłowną – w końcu wypieprzył się młody facet, a nie dziadek lub kobieta, czy dziecko. Tacy faceci mają zimą przerąbane 😀
          Chodzi o te dwie minuty. Opóźniłeś swoją drogę, aby nie znaleźć się przed nadjeżdżającym samochodem. Udowodnij mi, że nie mam racji!

          Zaraz jakieś demiurgi i podświadome lęki. 😀
          Załóżmy, że po napisaniu arta jeszcze w nim ,,tkwiłeś”, ściągałeś negatywne energie i księżycowy chciał cię wpieprzyć pod samochód, ale że artykuł bardzo spodobał się twoim przewodnikom, to cię uchronili, zmuszając do ,,jedynie” pobicia dupy.
          Skąd wiesz, że tak nie było? Skąd wiesz, że to co ci się przytrafia nie jest ochroną przed o wiele większym badziewiem?
          W końcu jak kogoś, coś opieprzałeś, to się od tego ,,odżegnywałeś”! 😀

          Wywinął chłop orła i zaraz ,,O matko boska! Kara boska!”

          Serdecznie pozdrawiam.

          PS Zadzwoniłeś chociaż do ZOO? No przecież ptaszysko samo w środku zimy!
          Chodzi o tego orła, co go wywinąłeś! 😀 😀
          Ciesz się, że na plecy, a nie na kość ogonową. To jest dopiero ból … zlać się przy tym, to bezczynność.

          Lubię

        • młoda dusza pisze:

          demiurg też nade mną czuwa:D przez tą slizgawice niedawno też się wyjebałam na plecy, i to na styk przed samym domem, bolało, aż ptaszki mi fruwały nad głową… wtem przyszła mi taka niecna myśl, żeby sobie jeszcze trochę poleżeć na tej ziemi (a raczej lodzie), ale stwierdziłam, że nic tam po mnie… i wstałam idąc dalej. Koniec historii.
          Ku przestrodze. Uważajcie na kroki, jeden za bardzo spontaniczny i gleba zaliczona, hehe 😉

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Uuu, biedna :/ No dokładnie, trzeba teraz uważać, ja też ostatnio wysiadając z samochodu, mało zaliczyłabym orła. Ale na szczęście obyło się bez niego 😉 Ale jakby co, to jestem ponoć bardzo dobrą masażystką, hehe 😛

          Lubię

        • młoda dusza pisze:

          najgorzej jak się wywalisz przy ludziach:D wtedy to ja się śmieje z samej siebie i udaje twardzielkę. Dobrze, że upadek odbył się w nocy i to na moim podwórku, wtedy mogłam sobie trochę poprzeklinać, pojękać, poleżeć, i takie tam… 😀
          przyszły mężczyzna bedzie miał z Tobą błogo jak jesteś dobrą masazystką, hehe;)
          Ale ogólnie to uważajcie na sobie, bo chodzic z gipsem w zimie to chujnia i śrut :/

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Ano, ja się tak kiedyś wypieprzyłam na jednej z najbardziej ruchliwych ulic w Bełchatowie 😀 No, ale wstałam, otrzepałam się i poszłam dalej, ahahahah 😀 W sumie ja też się z takich sytuacji zawsze śmieję, w końcu śmiech to zdrowie 😀

          Lubię

        • młoda dusza pisze:

          No dokładnie, raz się tak wypieprzylam, że kolana w jeansach miałam całe dziurawe, szkoda mi ich było. Też mam coś takiego, chociaż to tak średnio jest w porządku, że widząc jak ktoś się wywala nie potrafię przestać się śmiać, bo u niektórych to tak komiczne wygląda. Oczywiście jak wiem, że tej osobie nic nie jest, bo jak widzę, że ktoś zwija się z bólu to mnie samą ten ból przeszywa do głębi. Jak z siostra miałam wypadek i ona doznała o wiele poważniejszych obrażeń, to mimo wszystko czułam większy ból psychiczny i fizyczny widząc jak cierpi, tym bardziej, mając świadomość, że to z mojej winy jej się to stało, nie mogłam na nią patrzeć bo serce mi tak krwawiło w chuj. No, pamiętam, nie mogłam sobie tego wybaczyć. to było za dzieciaka, ale to chyba każdy przeżył kiedyś tam jakieś traumatyczne sytuacje. Można rzec, że za młodu to było takie życie na krawędzi 😀 hehe, mimo wszystko fajnie było…

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          no to zapraszam do mnie nie mogę pozwolić żeby taki talent się marnowal -_-

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Haha, nie ma sprawy 😉

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Nie koniecznie chyba że się zjednoczymy i zorganizujemy.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Hmm, bardzo bym chciała, żeby tak się stało.

          Lubię

        • infin pisze:

          Mozesz sie rzucac w oczy, pod warunkiem ze jestes koncesjonowanym buntownikiem z podartymi jeansami z tasmy produkcyjnej, gorzej jak sobie sam zrobisz, niesymetryczne, to juz jest zagrozenie. Mozesz przefarbowac wlosy, zalozyc jakas alternatywna koszulke, pod warunkiem ze zagrasz głupa, zaczniesz sie usmiechac ekstrawertycznie, emanowac pozytywnym mysleniem. Nie mozesz byc powaznym, sceptycznym, elokwentnym gosciem w ekspresyjnej odziezy czy fryzurze.

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          „Uśmiechać ekstrawertycznie” – Dobrze napisane.
          Ekstrawertyzm jest kluczem do dosłownie wszystkiego, jest brakującym ogniwem.

          -możesz mieć potężne braki w merytoryce i wiedzy, ale dzięki ekstrawertycznemu wyszczekaniu i umiejętnym zatuszowaniu, bądź zwaleniu winy na innych, będziesz robić karierę;
          -możesz być geniuszem pokroju da Vinci czy Tesli, ale będziesz się tułał od firmy do firmy, bo będą Cię zwalniać za „brak umiejętności miękkich”.

          😀

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Musisz być cool trendy super duper

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Zgadzam się z wami, chłopaki. Im ktoś w dzisiejszych czasach głupszy, tym zdobywa większy posłuch. A po co być mądrym, oczytanym i poważnym erudytą? Wystarczy trochę pobłaznować oraz być do bólu zarozumiałym. Sama pewność siebie jest dobrą cechą, tylko większość ludzi myli ją z zarozumialstwem. Niestety, zawsze to będę powtarzać – większość ludzi to stado baranów, prowadzonych przez wilki. Nie wiem już kurwa, czy to ze mną jest coś nie tak, czy z tym światem, ale ja nie mogę się z nikim porozumieć. Ja się w towarzystwie w ogóle nie odzywam, bo po prostu nie mam o czym z tymi ludźmi gadać. Jak jestem na jakichś rodzinnych posiadówkach, to praktycznie w ogóle nie zabieram głosu, ponieważ po prostu jest mi szkoda strzępić języka na te rzeczy, o których oni wszyscy gadają, którymi się tak emocjonują. Ciałem tam jestem, ale duchem to na pewno nie. I najśmieszniejsze jest to, że ludzie myślą, że ja się tak nie odzywam, bo nie mam swoich poglądów, haha 😀 A jaki mam mieć pogląd na to, że Zdzicha spod szóstki się właśnie rozwodzi z mężem? A chuj mnie to obchodzi 😄 Ogólnie to powiem tak – zawsze wydawało mi się, że nie nadaję się do tego świata. Aż w końcu trafiłam tutaj. Chociaż nie znam was osobiście, jesteście pierwszymi w moim życiu osobami, które wiedzą o co mi chodzi i z którymi się dogaduję. Więc mimo chujni z grzybnią, jaka panuje na tej planecie, odetchnęłam delikatnie z ulgą.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          „Nie wiem już kurwa, czy to ze mną jest coś nie tak, czy z tym światem, ale ja nie mogę się z nikim porozumieć” – z tobą ale to akurat zaleta, bycie nonkonformistą to potężna zaleta, bycie sobą to ogromna siła i wytrwałość ale także ciężka syzyfowa praca. Całe życie kłody pod nogi i piaskiem po oczach. Byle do przodu.
          „Ja się w towarzystwie w ogóle nie odzywam, bo po prostu nie mam o czym z tymi ludźmi gadać. Jak jestem na jakichś rodzinnych posiadówkach, to praktycznie w ogóle nie zabieram głosu, ponieważ po prostu jest mi szkoda strzępić języka na te rzeczy, o których oni wszyscy gadają, którymi się tak emocjonują.” – witaj w klubie.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Piona, Roni 😄 Jak widzisz, nie jesteś sam, hehe. Tacy ludzie jak my nie mają lekko, tak jak sam to zresztą napisałeś. Taki jest ten system, będzie za wszelką cenę chciał utemperować takie niesforne jednostki. Zatem musimy mieć to na uwadze, że już zawsze będziemy mieli przerąbane. Doświadczyłam tego na swojej skórze w bardzo namacalny sposób. Jedyna ulga jaką obecnie odczuwam, to dlatego, że już wiem czemu tak jest. Taka konstrukcja rdzenia i nic się z tym nie zrobi.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Tak zgadzam się chodzi przede wszystkim o świadomość tego procesu i praw rządzących tym światem. Jeśli się już posiądzie wiedzę tajemną to przynajmniej można się przed tym bronić (presja rodziny i innych ludzi np. na temat zawierania znajomości czy związków.). Piona a raczej żółw he he i pamiętaj nie jesteś sama bo takich jak my jest coraz więcej. Odłączanie z matrixa wchodzi w decydującą fazę. Ich bronią jest ignorowanie lub poniżanie i pogardzanie, granie na twoim sumieniu i wyciąganie twojej cennej życiodajnej energii. Można się przed tym bronić. Więc doskonale cię rozumiem,

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Odpowiadam pod tym postem, bo tam nie mam już możliwości. Wiesz, śmieszne jest to wszystko dla mnie obecnie, jak się moje życie potoczyło. Napisałeś mi, że bycie nonkonformistą to potężna zaleta. I ja się z tobą w 100% zgadzam. Tylko na pewno wiesz, że ogół tak tego nie postrzega. O tym, jakiej podłości doznałam w swoim niedługim przecież życiu od ludzi, to mogłabym książkę napisać. I zabawne jest, dokąd mnie to wszystko doprowadziło, do jakich życiowych wniosków dzięki temu doszłam. Gdyby to wszystko się nie przydarzyło, nie byłabym teraz tym, kim jestem. Uważam, że odrobiłam tę lekcję w 100%. To mnie tylko utwierdziło w przekonaniu, że warto być sobą i nie zamieniłabym tego, kim jestem na żaden inny charakter. Cieszę się też, że nie jestem taka jak dziewczyny w moim otoczeniu. Jak np, jedna z moich kuzynek, z którą jedyne o czym można porozmawiać to ciuchy, włosy, tipsy, no i ewentualnie odchudzanie oraz solarium. Na tym lista się kończy 🙂 Cieszę się, że nie potrzebuję zbędnych rzeczy, by dobrze się czuć sama ze sobą, bo to wypływa ze środka, ze źródła, a nie jest zależne od szmatek. Przytoczę ci fragment mojego ulubionego, którego autorem jest TS Eliot:
          „Czas teraźniejszy i czas przeszły
          Są być może razem w czasie przyszłym,
          A czas przyszły zawiera się w czasie przeszłym.
          (…) To, co być mogło, jest abstrakcją,
          Pozostającą nieustanną możliwością
          Jedynie w świecie spekulacji.
          To, co być mogło i to, co było,
          Zmierza ku jednemu końcowi, który jest zawsze teraz.”

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Spalony Norton.
          „Gdyby to wszystko się nie przydarzyło, nie byłabym teraz tym, kim jestem. Uważam, że odrobiłam tę lekcję w 100%.” – to dopiero początek nauki dopiero LIZNĘLIŚMY prawdziwego oświecenia to dopiero wierzchołek góry lodowej.
          „Tylko na pewno wiesz, że ogół tak tego nie postrzega” – mam tego świadomość ale zaczynam mieć wszystko w dupie co to ja muszę wszystkim przejmować a inni to tylko jak do boga jak jest trwoga.
          „O tym, jakiej podłości doznałam w swoim niedługim przecież życiu od ludzi, to mogłabym książkę napisać. I zabawne jest, dokąd mnie to wszystko doprowadziło, do jakich życiowych wniosków dzięki temu doszłam.” – tak doskonale cię rozumiem , ja bym wolał tomik poezji wydać mogłoby być bardziej mistycznie. Tak ciężko łatwo żyć a jeszcze ciężej podnieść się z dna i otchłani upokorzenia,poniżenia i pogardy, ignorancji. Totalna znieczulica , nikt nawet nie zdaje sobie sprawy że ktoś może być wrażliwy. Współczuję ci a jednocześnie podziwiam bo nie każdy potrafi się podnieść z dna.
          Podsumowując na pewno w realu byśmy znaleźli wiele punktów wspólnych oraz tematów do rozważań i wymianę doświadczeń … i nie tylko.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Co do tej apokalipsy, w pełni się zgadzam. Oj, będzie to bolesne dla większości, ale niestety nieuniknione. Haa, dokładnie, to jest właśnie „Spalony Norton”. „Ziemia jałowa” to też jest piękny utwór tego samego autora. No właśnie, szczęśliwie doszłam do takiego porozumienia z samą sobą, że autentycznie cieszy mnie fakt, że jestem, hmmm inna, w jakiś sposób oryginalna. I popieram Roni twoje słowa, że należy twardo iść swoją własną ścieżką, choćby cały świat zwrócił się przeciwko nam. Tylko my wiemy sami w swoim sercu, co jest dla nas dobre. Dlatego nie wolno się poddać presji. Zresztą, mnie osobiście te nerwowe podrygi strażników Matrixa, bardziej śmieszą i napawają współczuciem do nich, niż martwią. Bycie nieugiętą nonkonformistką sprawiło, że zostałam praktycznie sama, bez żadnych przyjaciół, znajomych. Ja jednak uważam, że taka postawa życiowa opłaciła mi się, bo nie potrzebuję fałszywych mord wokół siebie. Wiem, że to radykalne, ale wolę już nie mieć żadnych znajomych, niż takich, którzy lubią mnie, bo coś udaję. Poza tym nigdy nie lubiłam takiego łaszenia się do kogoś, podlizywania, umizgiwania, zabiegania o atencję. Albo ktoś mnie bierze taką, jaką jestem, albo niech spierdala. Krótka piłka. Ja się nie będę przed nikim płaszczyć i udawać kogoś kim nie jestem, po to tylko żeby połechtać mu ego. A poza tym to prawda jest taka, że gdy spotyka cię w życiu jakiś problem lub nieszczęście, to nagle tych wszystkich znajomych nie ma. Bo oni są tylko wtedy, jak można iść do klubu, wychlać wódkę. A potem zapominają o tobie i i tak musisz ze wszystkim sobie radzić sam. To na chuj ci wszyscy znajomi? Jak widać, ludzie nie potrafią się dziś bezinteresownie przyjaźnić, empatia to też obce im słowo. Pamiętam jak chodziłam do szkoły i nie chciałam chodzić na żadne szkolne imprezy. Miałam kurwa chodzić tam i spędzać czas z ludźmi, którzy na codzień byli dla mnie wredni? Olałam to i na żadną nie poszłam. I do dziś uważam, że bardzo dobrze zrobiłam. Matka mnie ciągle namawiała, żebym szła, że jak pójdę to może ktoś się ze mną zaprzyjaźni. Nie rozumiała, że to po prostu tak nie działa. Tak samo ostatnio na rodzinnej posiadówie, mój wujek chciał mi dosrać i z takim wrednym uśmieszkiem zapytał: „A chodzisz ty na jakieś dyskoteki?” Oczywiście wiedział, że nie, bo wszyscy to wiedzą, że nie chodzę. Chciał mnie po prostu upokorzyć. Odpowiedziałam, zgodnie z prawdą, że nie chodzę, bo nie lubię tego typu miejsc. Muzyka, którą tam puszczają to nie jest muzyka, tylko jakiś kurwa hałas, no i cała ta otoczka – nie mogę pójść w ciuchach takich, jakie lubię, tylko to odpicowywanie się i chlanie. Żeby było śmieszniej to powiem ci, że ja bardzo lubię tańczyć i zdarzyło mi się usłyszeć od kilku mężczyzn, że bardzo dobrze to robię. Tylko kurdeee, nie na tego typu imprezach. Chętnie bym poszła na jakieś tańce z fajnymi ludźmi na poziomie, żeby to wszystko było eleganckie, z kulturką, gracją, z fajną muzyką (lubię jazz, swing, twist, tego typu sprawy, kiedyś śpiewałam na zajęciach jazzowe piosenki,) , ogólnie lubię takie klimaty retro. No, ale to niestety marzenie ściętej głowy. Także wolny czas generalnie spędzam w domu, kontemplując sobie muzykę, poezję, czytając i oglądając różne ciekawe rzeczy, w wolnych chwilach też śpiewam i to jest moja największa pasja. I takie życie bardzo mi odpowiada. Też tak myślę, że mamy wiele podobnych poglądów na różne sprawy, ogólnie strasznie się cieszę, że trafiłam na tego bloga, w to miejsce, wśród takich ludzi. Wszyscy wiele dla mnie znaczycie, choć przecież tak właściwie wcale was nie znam! Ale może nie o to chodzi? Może właśnie to swego rodzaju porozumienie dusz, liczy się najbardziej. Odnoszę takie wrażenie, jakbym znalazła wreszcie swoje miejsce na ziemi, swoją przystań, do której zawsze mogę wejść, zatrzymać się i nikomu nie muszę z niczego się tłumaczyć, bo wszyscy rozumieją o co mi chodzi. Dziękuję za to ❤

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          „Bycie nieugiętą nonkonformistką sprawiło, że zostałam praktycznie sama, bez żadnych przyjaciół, znajomych.” = jesteś moim odbiciem lustrzanym.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          „Poza tym nigdy nie lubiłam takiego łaszenia się do kogoś, podlizywania, umizgiwania, zabiegania o atencję. ” – to prawda ja jestem zbyt dumny i honorowy aby tak robić owszem kiedyś tak robiłem ale im bardziej się starałem to tym bardziej dostawałem po dupie od życia , byłem głupi i młody.
          „Pamiętam jak chodziłam do szkoły i nie chciałam chodzić na żadne szkolne imprezy. Miałam kurwa chodzić tam i spędzać czas z ludźmi, którzy na codzień byli dla mnie wredni? Olałam to i na żadną nie poszłam. I do dziś uważam, że bardzo dobrze zrobiłam. Matka mnie ciągle namawiała, żebym szła, że jak pójdę to może ktoś się ze mną zaprzyjaźni. Nie rozumiała, że to po prostu tak nie działa.” – to samo u mnie jeszcze na dodatek byłem nieśmiały i wstydliwy ale trochę mi przeszło.
          ” A poza tym to prawda jest taka, że gdy spotyka cię w życiu jakiś problem lub nieszczęście, to nagle tych wszystkich znajomych nie ma. Bo oni są tylko wtedy, jak można iść do klubu, wychlać wódkę. A potem zapominają o tobie i i tak musisz ze wszystkim sobie radzić sam. To na chuj ci wszyscy znajomi? Jak widać, ludzie nie potrafią się dziś bezinteresownie przyjaźnić, empatia to też obce im słowo. ” – pamiętam jak miałem kumpla na poziomie tak mi się wtedy wydawało. Gdy nie było z kim iść do klubu to odrazu do mnie oczywiście szliśmy razem co będę kolegę samego zostawiał a tak we dwóch raźniej. Gdy zaczął „chodzić” z koleżanką z klasy dopiero w 4 klasie technikum to miał dupie bo nie był już samotny i wspólne wypady na piwo były tylko historią. A najgorsze gdy razem z moim kolegą z ławki za moimi plecami dostali się do roboty na budowę na wakacje mimo że razem wcześniej szukaliśmy pracy dorywczej. Gdy znaleźli to niczego mi nie powiedzieli wtedy zrozumiałem że coś ze mną jest nie tak i że o „braterstwie broni” i prawdziwym przyjacielu mogę tylko pomarzyć. Ale gdy rok wcześniej się jechało do Niemiec do pracy to byli pierwsi a jak się przymijali.
          „Żeby było śmieszniej to powiem ci, że ja bardzo lubię tańczyć i zdarzyło mi się usłyszeć od kilku mężczyzn, że bardzo dobrze to robię. Tylko kurdeee, nie na tego typu imprezach. Chętnie bym poszła na jakieś tańce z fajnymi ludźmi na poziomie, żeby to wszystko było eleganckie, z kulturką, gracją, z fajną muzyką (lubię jazz, swing, twist, tego typu sprawy, kiedyś śpiewałam na zajęciach jazzowe piosenki,) , ogólnie lubię takie klimaty retro. No, ale to niestety marzenie ściętej głowy.” – też lubię tańczyć ale nie na tych mózgostrzepach i też wolę retro ale 80 lata w szczególności. Mam nadzieję że kiedyś zatańczymy.
          ” Także wolny czas generalnie spędzam w domu, kontemplując sobie muzykę, poezję, czytając i oglądając różne ciekawe rzeczy, w wolnych chwilach też śpiewam i to jest moja największa pasja” – no skarb a nie kobieta. Pozdrawiam.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Hehe, dzięki za miłe słowa Roni 🙂 Jak widać, mamy ze sobą wiele wspólnego. A jeszcze śmieszne jest też to, że oczywiście faceci, z którymi do tej pory byłam też mnie chcieli zmienić na swoją modłę, o czym już zresztą wiele razy pisałam. Miałam podreptać do ołtarza, urodzić śliczne dzieciaczki i gotować obiadki. No po prostu pysznie, haha 😄 Efekt tego jest taki, jaki jest 😀 Kurwa, jakbym była w ciąży, to załamałabym się, a faceta, który by mi to zrobił, normalnie bym chyba zabiła. W ogóle to kiedyś myślałam sobie, że mam pecha w miłości, a wiesz co teraz o tym sądzę? Że może tych kolesi też mi specjalnie demiurg podsyłał, jako strażników matrixa. Żeby mnie, niepokorną buntowniczkę, wpakować w dzieci i pieluchy, no i bym ugrzęzła w bagnie – dzieci, mąż, gotowanie, sprzątanie i może jeszcze kurwa niedzielne obiadki u teściowej. O nieee, po moim trupie. To mi się jawi jako najgorszy koszmar życia. To już bym sobie wolała od razu przystawić lufę do skroni i pociągnąć za spust. Mówię serio.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Nie każdy musi mieć dzieci.
          „A jeszcze śmieszne jest też to, że oczywiście faceci, z którymi do tej pory byłam też mnie chcieli zmienić na swoją modłę, o czym już zresztą wiele razy pisałam” – ja taki nie jestem, to mnie próbowano zmienić co potem tłumaczono że jestem uparty i że będzie mi w życiu ciężko że nigdy nikogo normalnego nie poznam, i tak dalej i tak dalej.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          No kochany, normalnie exactly the same 😀 Też mi mówili, że jestem krnąbrna i uparta. Haha, pokrewna duszo ❤ Hmmm, a z tą lożą – ciekawy pomysł.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Im bardziej ktoś mnie naciskał tym silniejszy opór stawiałem. Zawsze byłem uparty.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Mam dokładnie to samo. Zatem cieszę się, że nie jesteś sam z tą swoją upartością, hehe 😉

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Też się bardzo cieszę że ciebie poznałem mamy wiele punktów wspólnych.

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Cała przyjemność po mojej stronie, Roni :*

          Lubię

        • infin pisze:

          Umiejetnosci miekkie … pieknie nazwana przykrywka dla roli pozytywnej katarynki, ordynarnego konformizmu, i imitowania stylu ubierania, tempa i akcentowania sposobu wypowiedzi managmentu i nieformalnej grupy trzymajacej wladze : )

          Lubię

        • DEVINGO pisze:

          Kiedy obserwuje ludzi ,negujacych prawde ,ktora mozna wydedukowac ,odkryc bez wiekszego wysilku,,tylko logiga jest potrzebna,znajomosc histori ,wnikliwa obserwacja i analiza,dochodze do wniosku ze nie ma dla nich juz ratunku.Wspolczuje im,bo wiem ,ze zostali osadzeni w takich a nie innych realiach,obracaja sie w okreslonym srodowisku ,gdzie ciezko cokolwiek zmienic lub zachowywac sie.Niektorzy machaja tylko ramionami jak na wariata,inni mowia a co mozna innego zrobic,tak musi byc.Dochodzi jeszcze 24 godzinna propaganda ziejaca z kazdego cala naszego zycia.TO spisek elit,kontrolerow,hamulcowych od rozwoju ludzkosci aby wiekszosc nie odkryla prawdy.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Żal mi ludzi bo nie wiedzą co czynią. Nie rozumiejąc praw i zasad cybernetycznych systemu krzywdzą bez opamiętania innych w szczególności ludzi wrażliwych, innych lub mających swoje zdanie. Jest jeden klucz-wytrych do systemu , do zniszczenia go od środka. Jest to nie szablonowe myślenie i niekonwencjonalne działanie. Nadzorcy panicznie boją się ludzi samodzielnie i kreatywnie myślących, mający swoje zdanie. Tacy ludzie po zjednoczeniu niszczą archontyczną władzę nad ziemią. Bo samodzielne myślenie jest dziś passe.

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Roni a może byśmy założyli organizację ludzi wolnych,
          nieszablonowo myślących,wrażliwych,mających swoje zdanie
          po uprzednim badaniu DNA ? każdego.Małymi kroczkami też
          można budować silne budowle.Ja wiem,że ciężko jest znaleźć
          takie osoby w swoim otoczeniu,bo ciężko jest samemu pokazać,że jest się inaczej myślącym,wiem to z autopsji.Ale
          mamy na razie internet,przecież na tym blogu komentują
          przeważnie ci inaczej myślący,wartościowi,mądrzy i chcący
          zrobić coś dobrego Polacy.Może spróbujemy,a może Admina
          nie trzeba będzie długo namawiać,przecież On też do nas
          należy,w przeciwnym wypadku nie prowadziłby tego bloga w
          takiej formie.Nie mamy nic do stracenia,i tak już jesteśmy inni.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Ja już od dawna mam w planach stworzenie loży skupiającą najbardziej „inne” jednostki. Zadaniem loży byłoby przede wszystkim nie tylko zrzeszanie ludzi a także nadzór na tożsamością i prawdziwą historią naszego nieszczęśliwego kraju. Chodzi mi tutaj także prace nad nowinkami technologicznymi. Akurat teraz po godzinach pracuję nad Magravem. Wpiszcie sobie w google co to jest. Ta loża miałaby za zadanie przede wszystkim dalszy rozwój duchowy bo jak wiadomo człowiek szybciej się uczy przy wymianie doświadczeń i idei z innymi.

          Lubię

        • DEVINGO pisze:

          narazie to mamy ale loze masonow wschodu PO i zachodu PIs pod kuratelom jezuitowego watykanu.To walka gangow o wladze na duszami.Co niedziele pierze sie mozgi wiernym i nikt z nich nie raczy tego zauwazyc.COs jednak dzieje sie z mlodym pokoleniem i budza sie ,dlatego kontlorerzy chca nas pilnowac przy pomocy islamu wzglednie umocnic chrzescijanizm po przez wojne z islamizmem ,ktorym tez kieruja.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          CO nie oznacza że nie możemy stworzyć własnej loży słowiańskiej. Pamiętaj tam gdzie się dwóch bije trzeci korzysta.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          dusze odlaczaja się od ladowania yahwe i jego spolki księżycowej wiec musza dzialac to normalna korporacja jest przecież, maja swoje wytyczne i musza wszelkimi sposobami utrzymywać produkcje

          Lubię

        • Toronto pisze:

          Devingo i Roni7,

          Zwyciestwo jest w prawdzie (Victory in Truth).

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          apropo propagandy w telexpresie przewznie wiadomości o zydach dzisiaj 2ie, mlodziez stawiajaca kamyki na grobach jak zydzi i przypomnienie o żydowskich korzeniach chrzescujanstwa, tvp jest zżarta przez zydow do cna, tak jak by zydzi byli najważniejszy dla polakow bo nie mamy innych problemow i musza się ciagle przypominać, te kurwy jebane widać tu już chca zostać, niedoczekanie wasze

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          To nie oglądaj.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          to nic nie zmieni trzeba pisać do nich ze sobie nie zyczymy

          Lubię

        • DEVINGO pisze:

          maca sie watykan z rabinami przypominajac ze korzenie chrzescijanstwa sa w judaizmie.To powazna informacja dla Toronto.Oni sa juz pewni siebie na tyle ze nie dbaja juz o pozory lub mysla ze gawiedz sie nie zorientuje.Wystarczy przeanaizowac wyznanie wiary ,ktory kazdy katolik klepie co niedziele bezmyslnie,brzmi to jak przysiega z ktorej juz nie mozna wycofac sie.Mozna wszystko i nic nie zobowiazuje,liczy sie wolnosc jednostki.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          na obczyzie maja gorzej i często im pomaga wszystko polskie żeby nie zwariowac w tym dzizus, mam takiego w rodzinie cale zycie wywrotowiec w Polsce, a tam regularny dzizusowiec, trup na kolku ujebany w czerwonej farbie nad drzwiami

          Lubię

        • Krysia pisze:

          Krzyż, rzeźba ciała ukrzyżowanego, czerwona farba – to wszystko służy wtłaczaniu tragedii i poczucia winy, grzeszności, bycia ciągle odpowiedzialnym za coś, czego się nie zrobiło.
          Do trzeciego wieku n.e. krzyż jako symbol nie był znany i stosowany w chrześcijaństwie, ponieważ budził odrazę i był kojarzony z zabiciem, a nie z jakąś wiarą.
          Żydostwo wiedziało jak zgnębić człowieka, każąc mu być smutnym i tragicznym.
          Wmawianie, że dziś ludzie również krzyżują Jezusa, powinni nieść swój życiowy krzyż godnie, czyli zgadzać się na cierpienie – to czynienie człowieka małym, pozbawionym wewnętrznej wolności, żyjącym w ciągłym poczuciu winy, lęku i bojaźni. Tacy ludzie podświadomie pragną silnej ręki, władzy nad sobą, co jest sprzeczne ze stwierdzeniem, że tu na ziemi, nad człowiekiem nikt nie ma władzy. Może to być zniewolenie fizyczne ale nie duchowe, przy czym to ostatnie zawsze dąży do wolności, i tej fizycznej.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          pięknie to ujelas z polskiego chyba zawsze piatka była co ?

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          a jeszcze mi przyszlo do glowy ze trup na kolku przed kosciolami to ostrzeżenie dla wrogow kk, patrzcie co z nim zrobiliśmy z każdym co się bedzie sprzeciwiać zrobimy to samo

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Krysiu kochana, twój wpis to 100% racji. Jest dokładnie tak, jak napisałaś. Katolikom już od dawien dawna wtłacza się do głowy poczucie winy, wyrzuty sumienia, czucie się grzesznym, itd. I dokładnie tacy niestety stali się przez to Polacy – ulegli, posłuszni, bierni, ciągle bijący się w piersi, klepiący modlitwy w nadziei na pomoc i rzekome odkupienie tych swoich win. Zauważcie przecież, jak bardzo silny jest u nas w Polsce kult wiecznego cierpiętnictwa, poświęcania się, wiecznego umęczenia. Te wszystkie matki-polki, umęczone dziećmi, zakupami, sprzątaniem, gotowaniem. Robienie czegoś dla siebie, dla swojej czystej przyjemności? Egoizm! Kobieta nie chce mieć dzieci i zakładać rodziny? Fuuu, egoistka pieprzona, myśli tylko o sobie! Facet nie chce zakładać rodziny? Egoista, Piotruś Pan, niedojrzały! Mam dużo kasy i lubię wydawać na fajne ciuchy lub wyjazdy do spa? Egoistka, pusta lala. Nie gotuję obiadów? Łooo, co z ciebie za kobieta, to co ten twój chłop je, biedny musi chodzić do jadłodajni, egoistka z ciebie! Ludzie uprawiają seks dla przyjemności? Egoiści, w dodatku brudni, grzeszni i niemoralni! I tak mogłabym wymieniać bez końca. Bo przecież prawdziwy Polak nie może w życiu robić niczego dla własnej, czystej przyjemności. On zawsze musi się poświęcać, zaciskać zęby, w nadziei, iż może po śmierci Bóg wynagrodzi mu całe to cierpienie i poświęcenie. Co tu więc się dziwić, że w tym kraju jest tak, jak jest. Aha, ten sam Polak nienawidzi szczerze i do końca tych rodaków, którym się w życiu powiodło i którzy mogą sobie pozwolić na różne przyjemności. Ciekawe, c’nie 🙂

          Lubię

        • DEVINGO pisze:

          Zydzi to stan swiadomosci tak jak chrzescijanstwo czy islamizm.Nalezy olac to wszystko i zajac sie naszym panstwem.Gdyby ludzie mieli troche inny stan swiadomosci to politykow moznaby zredukowac do 90% a moze te pasozydy wcale nie bylby potrzebne.Polskim politykom nalezy jak najszybciej ustalic terminy badan na DNA i okreslic ich pochodzenie.Inaczej z tego gowna nie wyjdziemy.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          sa zydzi mentalni i fizyczni, fizyczny zyd to sztuhr streisand itd. mentalny to tylko urodzony w tym syfie, po genach matki jest się zydem wiec to genetyka plus wredna religia tworzy mieszanke wybuchowa

          Lubię

        • Krysia pisze:

          Takie są żydów korzenie chrześcijaństwa jak ja piszę teraz z Księżyca.
          Gdyby im Arystoteles albo Sokrates wadził w ich dążeniach do kontroli nad światem, też uczynili by ich wielkimi guru, całkowicie zmieniając ich nauki. Z mądrymi wywodami tych myślicieli geszeft nie kręciłby się.
          Z dwóch rzeczy zdajemy sobie sprawę: świat popada coraz bardziej w destrukcję i drugie: wszędzie tam, gdzie można zarządzać i kontrolować znajdujemy przynajmniej jednego żyda. A może te dwie rzeczy to czysty przypadek?

          Odbiegnę od tematu [?], bo chcę Wam poprawić trochę humory!
          Zachodzę w głowę, czy to może być prawda? Ktoś wie?

          http://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/5146-oto-europejska-demokracja-premier-szydlo-w-pe-bez-prawa-glosu-nie-przewidziano-mozliwo

          Lubię

        • DEVINGO pisze:

          kiedy Kadafi po ostatnie wizycie w ONZ zrugal swoich przyjacio,specjalistow od demokracji tez juz prawa glosu nie mial a skonczylo sie to pozniej najazdem i wprowadzania demokratycznych zasad czyli koszernego chaosu.

          Lubię

        • Krysia pisze:

          Dokładnie, Devingo, tak było, ale czy o tym nie wiedzą ludzie w rządach?
          Pytanie brzmi: Czy nasi lokalni, państwowi władcy mogą się zjednoczyć przeciwko temu stanowi rzeczy? Czy zależy im na tym, czyli na nas?
          Być może, powiesz, że nie, bo zbyt wiele zarazy siedzi wśród nich.
          Czarnowidztwo usprawiedliwia bezczynność.
          Ja jednak wierzę, że po ulicach chodzić będzie coraz więcej świadomych, mądrych ludzi, którzy będą mogli sprawy swojego narodu powierzyć rządowi, któremu ufają i mogą na nim polegać.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

        • DEVINGO pisze:

          Polski rzad Krystyno wyglada na skorumpowany od dawien dawna.Badania DNA a reszta po czynach ich poznacie.Juz krolowie dawali zydom prawo do prowadzenia karczm,bicia monet i sadownictwa nad obyawelami Polski.Czy to bylo normalne?

          Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, .Juz krolowie dawali zydom prawo do prowadzenia karczm,bicia monet i sadownictwa nad obyawelami Polski.Czy to bylo normalne?”

          Ja, Devingo, nie rozumiem jednej rzeczy. Za cholerę nie czaję.
          Tysiącletnia okupacja, zabicie słowiańskiego ducha narodu, wierzeń, narzucenie religii kontrolującej tzw. spowiedzią kto z kim śpi i w jakim łóżku, utrata własnej linii kulturowej, wojny, rozbiory, zrywy i upadki, reżimy, w końcu samowolne lizanie dupy.

          CZY MY, POLACY, BYLIŚMY WOBEC TEGO WSZYSTKIEGO NORMALNI?

          Czy istnieje drugi taki naród na świecie, który dałby tak sobie i tyle razy, i przez tak długi czas jeździć po sobie jak czyni to wiatr ze szmatą wiszącą dwie zimy na płocie?
          Jeżeli ulegaliśmy namowom, podstępności, intrygom, dawaliśmy się wciągnąć w zdrady, nie umieliśmy dorównać przebiegłości wroga czyhającego na naszą wolność – CZY BYLIŚMY NORMALNI?

          Z faktami historii kłóci się tylko głupiec. Ale już nikt nie nazwie głupcem człowieka, który chce rozmawiać o mądrości narodu.
          Przykrywanie własnej głupoty i braku roztropności winą zewnętrzną, nigdy nie nauczy wyciągania wniosków, a cóż dopiero budowania mądrej przyszłości.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

        • Toronto pisze:

          gmo,

          Chrzescijanstwo bierze poczatek od nauki Jezusa Chrystusa, a Jezus nie byl zydem – vide: „Ja i Ojciec jedno jestesmy” (Jan 10:30); Bog nie ma narodowosci.
          Wiec ktokolwiek twierdzi, ze: „chrzescijanstwo ma korzenie w judaizmie” jest HERETYKIEM ; Tego typu terminologia zostala wprowadzona po Soborze Watykanskim II (odbywal sie w latach 1962-1965), w ktorym udzial brala hierarchia koscielna KK (kardynalowie i biskupi, posrod ktorych wiekszosc to zydostwo i masoneria – vide zyd i mason papiez Jan 23, zyd, mason i pedal papiez Pawel 6, zydo-mason z B’nai B’rith kardynal A.Bea [ hiszpanski zyd, ktorych Hiszpanie nazywaja pogardliwie „marrano” (zydowskie swinie) ], ktory sprawowal funkcje sekretarza stanu Watykanu etc.) oraz przedstawiciele organizacji zydowskich (rabini i czlonkowie zydo-masonskiej B’nai B’rith ze znanym rabinem A.Heschelem, ktory judaizowal dogmaty przedsoborowego KK) z USA – o tym milczy Watykan i propaganda KK i nie dowiesz sie od nich prawdy; typowa forma propagandy koscielnej: „obradom przewodniczy duch swiety” lub „nad obradami czuwa duch swiety” lub „modlmy sie do ducha swietego za pomyslnosc obrad” etc i w tych slowach widac jak obludne i perfidne sa te koscielne sqrwysyny, ktorzy przewracaja ludziom w glowach i kolaboruja z parchami zydowskimi w celu zniszczenia chrzescijanstwa i zaprowadzenia JEW WORLD ORDER (zydowskiego porzadku swiata), ktory jest znany oficjalnie jako NWO (New World Order – nowy porzadek swiata), zeby goje nie wiedzialy kto faktycznie za tym stoi.

          Ksiadz prof.M.Poradowski (kapelan NSZ i wykladowca akademicki na katolickim uniwersytecie w Santiago, Chile) napisal artykul pt. „STARSI BRACIA W WIERZE ?”, w ktorym wyjasnia:

          „W ostatnich latach spotykamy sie coraz czesciej z opinia, ze Zydzi sa rzekomo naszymi „starszymi bracmi w wierze religijnej”.

          Otoz jest to balamuctwo, gdyz religia zydowska zawsze w ciagu tysiecy lat podkresla, ze jest wiara w Boga jednoosobowego, podczas gdy wiara chrzescijanska, tak katolicka jak i prawoslawna, a takze protestancka i anglikanska zawsze podkreslaja istnienie Boga w Trojcy Przenajswietszej, a wiec czcza Boga-Ojca, Boga-Syna i Boga-Ducha Swietego.

          Istnieje wiec zasadnicza roznica miedzy wiara chrzescijanska, a wiara zydowska.

          Stad tez nigdy nie byli, nie sa i nie moga byc Zydzi uwazani przez chrzescijan za „starszych braci w wierze”, gdyz ich wiara w Boga absolutnie jedynego jest calkowicie inna od naszej wiary chrzescijanskiej w Boga w Trojcy Swietej Jedynego, a objawionego nam przez Chrystusa Pana, ktorego Zydzi nie tylko ze nie uznaja, ale ktorego zawsze i ciagle odrzucaja i ktorego nauke przesladuja.

          Wystarczy zajrzec do glownych pism zydowskich, a przede wszystkim do Talmudu, tak w wydaniu jerozolimskim, jak i wydaniu babilonskim, aby przekonac sie, ze Zydzi poza dekalogiem Mojzesza nie maja nic wspolnego z wiara chrzescijanska, ktora powstala z nauki Jezusa Chrystusa, ktorego Zydzi uwazali za zdrajce i ktorego ukrzyzowali.
          Zas zwolennikow Jezusa Chrystusa najokrutniej przesladowali i stali sie najwiekszymi wrogami chrzescijanstwa.

          Zydzi byli inspiratorami przesladowan chrzescijan za czasow Nerona, az do czasow rewolucji francuskiej, a bardziej jeszcze w okresie rewolucji bolszewickiej w Rosji.

          Nazywanie więc Żydów „starszymi braćmi w wierze” jest bluźnierstwem !

          Przeciez sam Chrystus Pan wyrzucal im brak wiary starotestamentowej i oskarzal ich o satanizm, mowiac: „Wy z ojca diabla jestescie…” (Ew.Sw.Jana 8:44)

          Nie mozna jednak zapominac, ze niektorzy Zydzi przyjeli nauke Chrystusa Pana, ale niemal wszyscy apostolowie byli pochodzenia celtyciego, a nie semickiego – bodajze tylko Judasz i Pawel byli semitami.

          W okresie Chrystusa Pana, Palestyna byla krajem zaludnionym przez najrozmaitsze ludy, ale glownie przez Celtow. Tak wiec obdarzac Zydow tytulem „naszych starszych braci w wierze” jest co najmniej nieporozumieniem.

          Niestety w Polsce, w ostatnim 50-cio leciu duchowienstwo katolickie zostalo bardzo zazydzone, gdyz Zydzi niemal masowo wstepowali do seminariow, glownie do warszawskiego.
          Stad tez mamy obecnie w Polsce wielu ksiezy i biskupow pochodzenia zydowskiego i to oni wlasnie tak czesto uzywaja zwrotu „nasi starsi bracia w wierze”.”

          Dodatkowe wyjasnienie:
          W/g badan historycznych i archeologicznych, tzw. „10 przykazan” znane byly 100 lat wczesniej zanim narodzil sie „Mojzesz”, wiec opowiadanie o tym, ze Mojzesz otrzymal je od swojego „boga jhw” (jahwe) jest wymyslem zydow, tak jak tzw. „ucieczka zydow z Egiptu”, ktora w ogole nie miala miejsca w historii – owszem, z Egiptu uciekl Mojzesz, poniewaz byl poszukiwany za zabicie Egipcjanina i grozila mu kara smierci.
          Gdy dwaj archeologowie: J.Strugnell i J.Costello, ktorzy pracowali nad przetlumaczeniem tekstow DSS (Dead Sea Scrolls – zwoje Morza Martwego) znalezione w Qumran w 1946r oglosili te informacie pomimo surowego zakazu milczenia, wowczas zostali odsunieci od dalszych badan, oskarzeni o „antysemityzm” i wyrzuceni z uniwersytetow, w ktorych pracowali jako wykladowcy.

          Do tego co podal w swoim artykule ks.prof.M.Poradowski dopisze, ze w zydowskim talmudzie jest zapis:
          Gittin 57a (p.261).
          „Jesus (sinners of Israel – see footnote 14) is being boiled in hot excrement” ,
          co oznacza:
          Gittin 57a (strona 261)
          Jezus (grzesznicy Izraela – patrz objasnienie 14) gotuje sie w goracym ekstremencie.
          Tak zydzi postrzegaja Jezusa.

          Z kolei zydzi pisza o gojach, ze: „goyim” czyli nie-zyd to zwierze i bydle, i zydowi wolno oszukac, okrasc i zabic goja i zyd nie podlega zadnej karze oraz ze zyd nie musi placic gojowi za jego prace.

          Wiecej szczegolow podaje historyk dr M.Hoffman na stronie:
          http://www.fathersmanifesto net/talmudhoffman.htm
          (Wstaw kropke przed „net”, zeby wejsc na strone).

          Ks.prof.I.B.Pranajtis (profesor hebraistyki) przetlumaczyl talmud na inne jezyki w 1892r i wydal w St.Petersburgu (Rosja) – vide strona:
          http://www.talmudunmasked com/
          (Wstaw kropke przed „com”, zeby wejsc na strone)

          Ksiadz Pranajtis demaskuje tajne nauczanie rabinow dotyczace chrzescijan – vide zapis:
          „THE SECRET RABBINICAL TEACHINGS CONCERNING CHRISTIANS”.
          Objasnienie jest na stronie:
          http://www.biblebelievers org.au/talmud1.htm
          oraz
          https://radioislam org/talmud/index.htm
          (Wstaw kropke przed „org”, zeby wejsc na strone)

          POLAKOM POD ROZWAGE
          Jesli propaganda koscielna nie podaje prawdy i nie naucza, ze zydowskie sqrwysyny pluja na Jezusa Chrystusa i traktuja nie-zydow (gojow) jak bydlo, ktore zydowi wolno oszukac, okrasc lub zabic i zyd nie ponosi za to kary, to jest to dowod, ze kosciol ukrywa prawde o zydowskich sqrwysynach i kolaboruje z zydowskimi sqrwysynami przeciw naiwnym chrzescijanom.
          A kto daje pieniadze na takie koscioly to dodatkowo placi za swoje oglupienie i jednoczesnie wspiera zlo.

          5 PRZYKAZAN POLAKA:
          1. Nie kupuj u zyda.
          2. Nie pozyczaj u zyda.
          3. Nie pracuj u zyda.
          4. Nie glosuj na zyda.
          5. Zwalczaj zydowskie zlo, zeby cie nie opanowalo.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          toronciu na uzalenienie od dzizusa nie ma rady, tylko tabletki albo grupa anonimowych katoholikow, chrzescijanstwo jest dla owieczek podległym zydowskim panom, ruscy jak atakowali (wyzwalali) nas mieli napisane w swoich „przewodnikach po Polsce” tam gdzie krzyżyk na domu tam nie będzie oporu można zabraz wszystkie zarcie zgwalcic zony i corki i o to chodzi wlasnie w dzizusowosci na zmiękczanie bojowego ducha lechitow i lechitek jakze teraz przydatnego podczas inwazji wiosennej islamistow, moje pytanie do ciebie jako wysnafcy dzizusa: czy będziesz w stanie zabic araba który na ciebie napadnie czy raczej policzek będziesz nadstawial ewentualnie się wypniesz z gaciami na kostkach w ramach „protestu”, jak się dzizus odnosi do kwesti zabijania wroga ?

          Lubię

      • areckir pisze:

        A mi mówili, że prawda daje wolność, ale unieszczęśliwia. Życie w tej błogiej świadomości, to życie bez sensu!

        Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, A mi mówili, że prawda daje wolność, ale unieszczęśliwia. Życie w tej błogiej świadomości, to życie bez sensu!”

          No ja tu, Areckir, czegoś topornie nie jarzę!
          Prawda to najwyższa wartość, Bez niej wszelkie inne wartości mogą istnieć, ale podszyte iluzją. Jak można żyć w prawdzie, w wolności przez nią stworzonej i nie czuć się szczęśliwym?
          No chyba, że dla tzw. wyższej prawdy poświęca się część siebie, co bywa bolesne.
          Myślę, że najbardziej liczy się nasza wewnętrzna wolność oparta na prawdzie. To nadaje życiu sens, a więc i chęć bycia szczęśliwym. Czy nie? Czy jest inaczej?

          Lubię

  7. Anna pisze:

    Zgadzam się z autorem. Ziemia to złe miejsce do życia dla dobrych, chcących współżyć a nie wyniszczać. Za szczęście, choćby odrobinę szczęścia w codzienności musimy płacić żalem, smutkiem bo zaraz za szczęściem nadciąga zło. „A radość w smutek się przemieni”. Bywa tak, że nawet tego samego dnia kiedy jesteśmy szczęśliwi to bach i – płacz. Wprowadzają nas w maliny, żebyśmy dobre uczynki robili. 2000 lat ludziska starają się być lepsi dla innych i co z tego wynika? jest coraz gorzej – dwie wojny światowe a za progiem III. Tylko bezdusznym, krwiopijczym wyzyskiwaczom żyje się wręcz luksusowo. Sami siebie oszukujemy obiecując poprawę, która i tak w niczym nam nie pomoże, wciąż gorzej i gorzej. Nie oszukujmy się – dobro nie popłaca a Niebo nie dla nas. Oczywiście nie musimy stać się tygrysami ale nie łudźmy się.
    Dziękuję Kefir, że to napisałeś bo sama nie miałam odwagi tego nazwać właściwie. Stale się oszukiwałam w tym temacie.

    Liked by 1 osoba

    • Jarek Kefir pisze:

      W skali globalnej wygląda to następująco.. Wszyscy pewnie pamiętamy te wspaniałe wizje, tekstowe, rysunkowe i filmowe, dotyczące przyszłości. Mieliśmy żyć w futurystycznej, naukowej utopii, gdzie będzie możliwe dosłownie wszystko. Życie po 200 lat, przedłużenie młodości organizmu, lekarstwo na raka, aids i inne plagi, automatyzacja, robotyzacja i komputeryzacja miały sprawić, że będziemy pracować max 4 godziny dziennie. Jeszcze dziś tak zwani racjonaliści i sceptycy (czyli fanatycy skorumpowanej przez korporacje nauki) powtarzają te brednie.
      Mamy rzeczywistość zupełnie odmienną. Biosfera jest na skraju zagłady – wielkie wymieranie trwa, zostało oficjalnie potwierdzone. Niewyobrażalne zadłużenie i zapaść ekonomii za pasem, może ono nastąpić w każdej chwili. Pracujemy coraz dłużej, coraz ciężej i za relatywnie coraz niższe pieniądze. Globalna destabilizacja i chaos nasila się coraz bardziej. Czołowi politycy światowi, na czele z Franciszkiem I, Kwaśniewskim i innymi, mówią wprost, że trwa hybrydowa III wojna światowa. Warunki życia pogarszają się coraz bardziej, w każdej możliwej dziedzinie życia. Co poszło nie tak?!

      Lubię

      • areckir pisze:

        Co poszło nie tak?! Wszystko nas oszukało!! Jarku… Serdecznie pozdrawiam…

        Lubię

      • areckir pisze:

        I walne, głupi jesteś! Jak zwykle…

        Lubię

      • infin pisze:

        Kluczem tego piekla jest brak zaufania (niech kazdy z tutejszych piszacych powie na glos komu ufa, o ile mu przejdzie przez gardlo) i kapitalistyczna atomizacja, globalna ukryta schizofrenia, swiat masek, zakazane tematy, zmowa milczenia. Czlowiek to istotna stadna, gdy narzuci mu sie program izolacji, ukrywania uczuc i emocji, walke o kumulowanie bogactw to wczesniej czy pozniej odbije sie to na psychice i duchu. Tylko w malej komunie, rodzinie duchowej z zelaznymi zasadami, szczeroscia i wspolpraca, mozna zaznac wzgledne poczucie bezpieczenstwa, ktore pozwala odblokowac zmysly i walczyc, ale kto ma szczescie na taki luksus ?

        Lubię

      • infin pisze:

        Kluczem tego piekla jest brak zaufania (niech kazdy z tutejszych piszacych powie na glos komu ufa, o ile mu przejdzie przez gardlo) i kapitalistyczna atomizacja, globalna ukryta schizofrenia, swiat masek, zakazane tematy, zmowa milczenia. Czlowiek to istotna stadna, gdy narzuci mu sie program izolacji, ukrywania uczuc i emocji, walke o kumulowanie bogactw to wczesniej czy pozniej odbije sie to na psychice i duchu. Tylko w malej komunie, rodzinie duchowej z zelaznymi zasadami, szczeroscia i wspolpraca, mozna zaznac wzgledne poczucie bezpieczenstwa, ktore pozwala odblokowac zmysly i walczyc, ale kto maa szczescie na taki luksus ?

        Lubię

  8. kmil pisze:

    Uważasz, że ta planeta jest zła tylko dlatego, że nie karze „zła” ale nie nagradza też „dobra”?

    Lubię

    • Anna pisze:

      Ziemia jako planeta nie jest zła czy dobra, nie jest także piękna, tylko miejscami. Ziemia „dba” o swoje trwanie, także naszym kosztem. Nie obchodzą jej nasze emocje, uczucia, chęć życia i w tym sensie jest – zła.

      Lubię

      • Jarek Kefir pisze:

        Jest skonfigurowana na najniższym poziomie świadomości. Liczy się dla niej tylko przetrwanie życia, jego trwanie, rozmnażanie, ekspansja. Nie liczą się takie rzeczy jak: jakość życia, zasady, wartości, szczęście, empatia, wrażliwość. Jest to taka „nakładka systemowa” na pierwotny, barbarzyński system matki natury. Ta nakładka systemowa ledwie funkcjonuje. Wciąż dominują wzorce barbarzyńskie, a więc przeżycie, rozmnażanie i gromadzenie zasobów za wszelką cenę, po trupach. Jest to „prawo dżungli” – funkcjonuje i w świecie zwierząt, i w cywilizacji ludzkiej. Konstrukt zwany kapitalizmem jest wręcz idealnym odwzorowaniem tego prawa dżungli, tych wzorców i programów barbarzyńskich. Choć mało kto łączy kapitalizm i inne ludzkie, cywilizacyjne systemy z „programami” macochy natury.
        Podobnie prawo: chroni korporacje, rządy, elity (mają immunitet). Ma za zadanie generować cierpienie – bo jest celowo tak skonstruowane, by było nieskuteczne, dziurawe jak sito, sprzeczne, niejasne i wykluczające się w tysiącach miejsc, by wyroki były śmiesznie niskie.

        Lubię

        • infin pisze:

          Prawo jest jak pajeczyna, przejdzie bąk a nie muszyna

          Lubię

        • Sajgonka pisze:

          Heyka Jarku. Czytam od czasu do czasu to co piszesz, wiele trafia do mnie z tego.
          Czytam też komentarze, są bardzo inspirujące „brawo, Ruda!” i wzbudzające sympatię i ciepełko zrozumienia wokół serducha 🙂

          Jedno jednakże budzi mój opór. Wewnętrzny. To że nazywasz naturę macochą i obwiniasz ją o błędy systemowe i krzywdy wszelakie.

          Wiele wiemy z różnych źródeł. Ja ze swojego mogę powiedzieć, że ogólnie ziemia czy natura, czy jak ją tam zwiemy, ogólnie nie tworzy systemów. Ona po prostu JEST.

          Ona nie ma intencji. Nie jest dobra czy zła. Ona istnieje. To co się dzieje na powierzchni to efekt działania energii zewnętrznych, jak je tam nazywasz – programów. Ale nie ona je tworzy.
          Ja jestem związana z ziemią w prosty sposób – odczuwania jej. Czuję, że ona mnie zasila. Bo – skąd bierzesz energię do funkcjonowania? Z niej… energia płynąca z ziemi jest ambiwalentna. To twierdzi wiele systemów ezo itd.
          My decydujemy, co z nią robimy i co się tworzy na powierzchni.

          Dla mnie ziemia nie tworzy praw. Ona umożliwia nam życie tutaj, to fizyczne, a jednocześnie nie obchodzi jej, co z nami będzie. To takie oczywiste i neutralne.
          Ale w naszym zwyczaju leży szukanie „winnego”. To nawyk.

          Szanuję twoje prawo do powiedzenia co myślisz, ale czuję „parcie na mocz”, żeby zaznaczyć, że może być inaczej. Ja czuję się częścią natury, ale nie należę do żadnego związku zielonych, czy komitetu obrony. Po prostu. Chciałam wyrazić swoje zdanie.

          Dzieki ze piszesz o sprawach ważnych. Fajnie, że ludziska sie odzywają 😀

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          To jest prawdziwe piekło na ziemi,radzę oglądnąć makabryczne
          zdjęcia .
          Opublikowano Styczeń 27, 2016 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze
          Holokaust chrześcijan. Artykuł tylko dla ludzi dorosłych (+21). Reedycja
          ==================================================
          Doniesienia o tym co się dzieje w północnym Iraku opanowanym przez fundamentalistów islamskich dochodzą do Polski w bardzo okrojonym stopniu. Społeczeństwo polskie nie jest świadome co tam się dzieje. Światło na to rzucają teksty na naszym portalu p. Wojciecha Szewko, który świetnie zna realia tamtych rejonów. Pisał o sytuacji chrześcijan na terenach zajętych przez IS – Zob. tutaj: ISLAM – Chrześcijanie w kalifacie IS – przyp. emjot]- oraz o samym kalifacie IS jako planie Al Kaidy.

          Nikt w Polsce nie zdaje sobie sprawy ze skali ludobójstwa i okrucieństwa jakie tam się dokonuje. Materiały jakie otrzymaliśmy są tak drastyczne, że od ponad tygodnia zastanawialiśmy się nad ich publikacją. Z uwagi jednak na nasze polskie doświadczenia związane z hekatombą II wojny światowej, Katyniem i innymi miejscami kaźni naszego narodu, nie możemy milczeć w obliczu tak potwornej tragedii.

          Tam chrześcijanie, jeńcy wojenni, chłopi, islamscy innowiercy oraz przeciwnicy Kalifatu Islamskiego mają swój własny Katyń. Fundamentaliści islamscy dokonują niewyobrażalnie okrutnych zbrodni. Jedyną realną pomoc potrzebującym niosą … Kurdowie, których zdecydowały się dozbrajać USA.

          Na temat samej rzezi jaka się tam dokonuje UE i USA w zasadzie milczą.

          Samo dozbrajanie Kurdów i dokonywanie pojedynczych nalotów na pozycje islamistów nic nie dają, gdyż są doskonale wyposażeni i uzbrojeni z magazynów armii irackiej, od której przejęli amerykański sprzęt między innymi czołgi M1 Abrams i samochody Hamvee. W tej chwili to doskonale wyposażona i licząca ok. 45 tys. armia, której nie ma kto powstrzymać.

          Nasze dziedzictwo wywodzi się z tradycji chrześcijańskiej, i to jej zawdzięczamy to, że teraz na tzw. zachodzie niektórzy mogą pozwolić sobie na ateizm, a nawet na kontestowanie chrześcijaństwa, na coś co wielu nazywa „wolnością”.

          W imię tak pojętej „wolności” trwa odseparowywanie człowieka zachodu od religii. Jednak nasza tradycja, nasze korzenie są w chrześcijaństwie i tej tradycji jesteśmy coś winni.

          W imię tej tradycji i wartości, praw człowieka i w podzięce za „wolność” jaką obdarzyło nas chrześcijaństwo, naszym obowiązkiem jest ująć się za tymi ludźmi, oddać chrześcijanom to co im świat zachodu zawdzięcza.

          Nie można chować głowy w piasek i udawać, że nic się nie dzieje.

          Gdzie UE, gdzie USA, gdzie nasze MSZ na czele z Radkiem Sikorskim?

          Po części to NASZA WINA.

          To UE razem z USA zburzyły pewną kruchą równowagę w tamtym regionie świata, którą zapewniali paskudni dyktatorzy, ale jak mawiają piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami.

          Te nasze dobre chęci doprowadziły do tragedii tych ludzi. Ich krew przynajmniej w pewnym stopniu plami nasze ręce. Czas gra rolę, czas coś z tym zrobić, inaczej ten koszmar rozleje się na kolejne kraje islamskie.

          Stworzony został krwawy potwór, którego trzeba powstrzymać. Kalifat, który pławi się we krwi niewinnych ludzi.

          Nie można dłużej milczeć.
          ==================================================
          W poniższym linku publikujemy zdjęcia z pogranicza Iraku i Syrii. Ostrzegamy, że nie ocenzurowaliśmy ich, nie zacieniowaliśmy nie ingerowaliśmy w ich zawartość.
          ==================================================
          Za: https://forumdlazycia.wordpress.com/2014/08/16/holokaust-chrzescijan-to-sie-dzieje-naprawde-artykul-przeznaczony-tylko-dla-ludzi-doroslych-18-lat/comment-page-1/#comment-2907

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          aniu chodzi o rasy a nie sekty ktore rasy wyznaja murzyn i arab to nie slowianin i tego sie trzymajmy, jezeli chrzescijanski arab ginie od miecza islamskiego araba to tylko mozna sie z tego cieszyc, produkcja arabow jest niepochamowna podobnie jak mongolow i milion mniej nie robi roznicy dla nikogo tym bardziej nas slowian, im wiecej tam zginie tym mniej bedzie gwalcic i mordowac tutaj

          Lubię

  9. Roni7 pisze:

    Jesteśmy tu po to aby doświadczać dobrych i złych lekcji kwestia tylko taka jak długo będzie to jeszcze trwać ta reinkarnacyjna pętla wydaje się nie mieć końca

    Liked by 1 osoba

  10. Ruda'90 pisze:

    Cytując klasyka, tu jest chuj, dupa i kamieni kupa. I tym jakże optymistycznym akcentem kończę na dzień dzisiejszy i kładę się spać, życząc wszystkim dobrej nocy 🙂

    Lubię

  11. Sanctus Diavol pisze:

    http://tajemnice.robertbrzoza.pl/finansjera/czy-dasz-sie-zaczipowac-w-imie-cudownych-obiecanek/
    „W końcu zaczipowanie będzie warunkiem korzystania z systemów masowego tranzytu, by urzędnicy mogli kontrolować czip. Firmy będą oferowały zniżki dla osób, które płacą przy pomocy środków przechowywanych na ich czipie, pod warunkiem, “małym drukiem”, że będą mogły uzyskać dostęp do zasobów ich danych osobowych. Te „rabaty” będą skuteczną polityką represyjnych opłat, obciążających niezaczipowanych większymi rachunkami by zmusić ich do poddania się kontroli. Korporacje będą szukały danych osobowych, dla stworzenia coraz lepszych profili klientów w celach marketingowych i by sprzedać je innym instytucjom.

    W tym momencie wszystkie główne organizacje będą szukać sposobów by wykorzystać możliwości związane z niemal powszechnie zaczipowaną populacją. Korzystanie z czipów będzie się upowszechniać wraz z rodzajami rabatów. Każda nowa generacja domowych urządzeń zostanie skonfigurowana do działania poprzez interakcję z chipem.

    Znalezienie komputera lub urządzenia, które będzie miało „ręczną” interakcję stanie się coraz trudniejsze, staromodne i bardziej kosztowne. Pacjenci w szpitalach i domach opieki będą rutynowo czipowani, pozwalając personelowi medycznemu – lub , bardziej precyzyjnie, zdalnym komputerom – na monitorowanie systemów biologicznych w czasie rzeczywistym.

    Władze chętne do redukowania kosztów ochrony zdrowia w dużej mierze na uległych obywatelach, będą stwarzały zachęty podatkowe dla osób, które będą regularnie ćwiczyły. Czipy danych osób będą zdalnie monitorowane by upewnić się, że ich tętno jest zgodne z reżimem ćwiczeń.
    Nagle objawią się niezliczone publikacje wychwalające zalety implantów. Pojawią się spokojne zapewnienia o tradycjach demokratycznych, rządach prawa i prawa do prywatności. Historia, niestety, pokazuje, że coś może pójść katastrofalnie źle, i że dzieje się to z niepokojącą regularnością. Niewiele na drodze umów międzynarodowych, legalności czy demokratycznych wrażliwości można było udaremnić wobec jednomyślnej bezwzględności.

    „To nie może się zdarzyć tutaj” stanie się łabędzim śpiewem zaginionych. Najlepiej przemyśleć ten dystopijny potencjał zanim oddamy ręce naszych synów i córek. Chociaż nie możemy przewidzieć wszystkich pozytywnych korzyści, które mogą wyniknąć z tej technologii, to negatywne perspektywy są nazbyt przerażające, aby je nawet kontemplować.

    Rok 2025 jest docelową datą pełnego wdrożenia systemu czipowania ludzi, pozostaje więc dekada na aktywne blokowanie i protesty by powstrzymać ten proces na każdym jego etapie. Po implementacji tego systemu, co nie jest opisane w artykule objawi się prawdziwy powód czipowania. Fakt, iż te systemy będą działały jako nadajniki i odbiorniki sygnału pozwoli rządzącym elitom na ubezwłasnowolnienie ludzi, szczególnie tych, którzy przyjmą czip bezpośrednio mózgu, co obecnie proponuje Google. Ludzie ci zaczną działać pod komendę komputerów zarządzających systemem, tracąc bezpowrotnie poczucie indywidualności o czym wyraźnie mówi profesor Persinger, pracujący nad kolejną odsłoną tej technologii. Nastanie pokój, zniknie prywatność, zniknie wolność a społeczeństwo stanie się bezosobowym rojem.”

    Lubię

    • Roni7 pisze:

      Czyli chujnia z grzybnią mam nadzieję że nie dożyję do tych czasów , nieciekawa perspektywa. Albo od razu schodzić do podziemi i tworzyć ruch oporu i zagłuszać sygnały radiowe. Za pomocą EMP można te chujowe czipy wyłączyć w mgnieniu oka na całej planecie ale także całą elektronikę .

      Lubię

    • areckir pisze:

      Dlaczego Ty nie jesteś wodzem Narodu Słowiańskiego??? Doprawdy nie pojmuję… Idę z dzieciakamy na lodowisko. Mam karte dużej rodziny. To poszaleje finansowo, hihihi. Namaste!

      Lubię

      • Roni7 pisze:

        Produkcja bomb elektromagnetycznych jest bardzo prosta albo od razu bomby bitowe , które wyłączą albo sparaliżują wszystkie komputery kontrolujące te diabelskie czipy. Można także stosować klatki faradaya w celu ochrony np. siedzib oporu.

        Lubię

    • Rozsądna Anna pisze:

      Ponieważ większość komentarzy powyższego artykułu Jarka jest w tonie żartobliwym,aTwój nie,postanowiłam pod Twoim
      zacytować list Alberta Einsteina do swojej córki Lieserl.
      Natrafiłam przypadkowo na ten list,a ponieważ sedno tego listu współgra z moimi przemyśleniami z 1997r i pewnym
      nieziemskim spotkaniem o którym na razie zamilczę,bo nie
      o to chodzi.Cytuję „Pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku,Lieserl,córka A.Einsteina przekazała Uniwersytetowi Hebrajskiemu 1400 listów napisanych przez jej ojca z
      zastrzeżeniem,aby opublikować je dopiero kiedy minie 20 lat od jego śmierci. Oto jeden z nich……Kiedy przedstawiłem światu teorię względności,bardzo niewielu mnie zrozumiało,
      i to co teraz wyjawię,aby przekazać ludzkości,również spotka
      się w świecie z brakiem zrozumienia i uprzedzeniem.Proszę
      Cię,abyś strzegła tych listów tak długo jak to konieczne,przez
      lata,dekady,aż społeczeństwo będzie na tyle rozwinięte,aby
      przyjąć to co wyjaśniam poniżej.Istnieje potężna siła,dla której
      jak dotąd,nauka nie znalazła oficjalnego wytłumaczenia.
      Owa siła zawiera w sobie i wpływa na wszystkie inne,stoi ponad wszelkimi zjawiskami działającymi we wszechświecie
      i do tej pory nie została jeszcze przez nas rozpoznana.
      Tą uniwersalną siłą jest MIŁOŚĆ.Naukowcy szukając jednolitej
      teorii wszechświata zapomnieli o najpotężniejszej,niewidzialnej
      sile.Miłość jest światłem,które oświetla tych,którzy ją dają i
      przyjmują.Miłość jest grawitacją,ponieważ sprawia,że ludzie czują się przyciągani do innych.Miłość jest mocą,ponieważ
      pomnaża to,co w nas najlepsze i nie pozwala ludzkości zginąć
      w jej ślepym egoizmie.Miłość rozwija i ujawnia.Miłość jest
      Bogiem,a Bóg jest miłością.Ta siła wyjaśnia i nadaje życiu
      znaczenie.To czynnik,który zbyt długo ignorowaliśmy,być może dlatego,że boimy się miłości,ponieważ jest jedyną energią we wszechświecie,która nie podlega WOLI człowieka.
      Aby uczynić miłość widzialną,dokonałem prostego podstawienia w moim najsłynnieszym równaniu.Jeżeli zamiast
      E = mc2,przyjmiemy,że energia potrzebna do uzdrowienia świata może być otrzymana poprzez miłość pomnożoną przez
      podniesioną do kwadratu prędkość światła,dojdziemy do wniosku,że miłość jest najbardziej potężną siłą jaka istnieje,
      ponieważ nie ma ograniczeń.Po tym jak ludzkość poniosła
      klęskę,chcąc wykorzystać i kontrolować inne siły wszechświata,co obróciło się przeciwko nam,konieczne jest,
      abyśmy karmili siebie innym rodzajem energii…….Jeśli chcemy
      aby nasz gatunek przetrwał,jeśli chcemy ocalić świat i każdą czującą istotę,która go zamieszkuje,miłość jest jedyną odpowiedzią.Może nie jesteśmy jeszcze gotowi,aby stworzyć
      bombę miłości wystarczjąco potężną aby całkowicie zniszczyć
      nienawiść,egoizm,chciwość,które dewastują naszą planetę.
      Jednak każdy człowiek nosi w sobie mały,lecz potężny generator miłości,ktorego energia czeka na uwolnienie,
      Gdy nauczymy się dawać i przyjmować tę iniwersalną energię,
      moja kochana Lieserl,potwierdzimy,że miłość pokonuje wszystko,jest w stanie wszystko przeniknąć,ponieważ miłość jest kwitesencją życia.Głęboko żałuję,że nie byłem w stanie
      wyrazić tego,co jest w moim sercu,które cicho bije dla Ciebie
      przez całe moje życie.Być może za póżno na przeprosiny,ale
      ponieważ czas jest rzeczą względną,muszę Ci powiedzieć,że
      kocham Cię i dzięki Tobie dotarłem do ostatecznej odpowiedzi.

      Twój ojciec Albert Einstein

      Lubię

      • Roni7 pisze:

        Piszesz do mnie Anno czy do kogoś innego? Bo tyle tych postów jest że wszystko się miesza.

        Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Tak pisałąm poprzez Ciebie do wszystkicht komentujących. Ty podjąłeś w swoim poście temat bomb i przypomniał
          mi się list Einsteina,na który kiedyś natrafiłam w internecie.
          Napisz co Ty o tym myślisz.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Być może tak jest ale w teorii natomiast w praktyce to już inna bajka. Powiedz mi gdzie jest ta mityczna miłość która spaja ludzkość. Ta miłość to tylko jednorazowe wyjątki. TO tylko takie błędy matrixa można byłoby powiedzieć. Zgodzę się jet to pewien magnetyzm który przyciąga ludzi o podobnym poziomie (mentalnym,intelektualnym czy duchowym). Ale ja ten miłości nie widzę na co dzień niestety. Tylko pierwotne instynkty i działające konwenanse. Tylko te dwa zjawiska obowiązują w przyrodzie. Chyba nie powiesz mi że podświadomość kobiet jest stworzona do miłości. To się tyczy także mężczyzn. Tyle lat minęło ale ludzie nic a nic się nie zmienili. I tak ad vocem co do tytułu tego felietonu to niestety muszę się zgodzić… tak ta planeta to piekło każdy kto chciałby osiedlić się na tej planecie np. przedstawiciel obcej cywilizacji pozaziemskiej to powinie zobaczyć na orbicie okołoziemskiej taki znak –

          „Lasciate ogni speranza, voi ch’entrate”

          Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, Chyba nie powiesz mi że podświadomość kobiet jest stworzona do miłości. To się tyczy także mężczyzn. Tyle lat minęło ale ludzie nic a nic się nie zmienili. I tak ad vocem co do tytułu tego felietonu to niestety muszę się zgodzić… tak ta planeta to piekło … ”

          Dekadentyzm to cecha każdej upadającej epoki, która nie widzi sensu w niczym. Przyjdą po nas ludzie, którzy będą cieszyć się życiem. Przejmą to od tych, którzy dziś, pomimo wszystko potrafią kochać, uśmiechać się i dawać innym radość. Człowiek, choć nie rodzi się z umiejętnością kochania, ma ku temu wszelkie predyspozycje. Od chęci ich wykorzystania zależy jego życie i życie otaczających go ludzi. Magia słowa ,,kocham” polega na tym, że wypowiedzenie jego nic nie kosztuje, a jednocześnie jest bezcenne. To słowo współbrzmiące z wibracją serca dokonuje cudów.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

      • Krysia pisze:

        Aniu dzisiaj istnieje wielki chaos i pomylenie w definiowaniu pojęć. Człowiek, który obnażył fałsz, czyli odkrył prawdę uważa się za obudzonego. Tak mówimy, gdy ludzie uświadamiają sobie, że są oszukiwani, wyzyskiwani.
        Świadomość potęgi miłości, przejawianie jej i życie w miłości do ludzi i szacunku otaczającego świata to pełne przebudzenie.
        Otwieranie oczu i życie w ciągu dnia bez dążenia do najwyższego celu, jakim jest miłość, to nadal sen – tyle że na jawie.

        Serdecznie pozdrawiam

        Lubię

      • Toronto pisze:

        Pytanie:
        Dlaczego zyd A.Einstein bil swoja pierwsza zone ?

        p.s.
        Teorie wzglednosci ( E=mc2 ) wymyslil przed Eisteinem inny uczony, ale nie potrafil jej udowodnic, wiec Einsteinowi przypisano autorstwo tej teorii.
        Poza tym teoria wzgledosci nie jest prawdziwa, poniewaz w jadrze atomu zostaly odkryte czasteczki, ktore drgaja z bardzo duza czestotliwoscia i ich predkosc jest wieksza od predkosci swiatla, wiec cala ta teoria jest nieprawdziwa.

        CUDZE CHWALICIE A SWOJEGO NIE ZNACIE
        Nie kto inny tylko M.KOPERNIK stworzyl podstawy fizyki i astronomii i oslawiony dzis I.Newton czerpal wiedze z opracowan M.KOPERNIKA (Polaka), ale tego nie podaja oficjalne media.
        Poza tym Polak L.Lagiewka obalil III ZASADE DYNAMIKI I.Newtona i zbudowal mechanizm, ktory pochlania sile uderzenia – vide strona YOUTUBE

        Lubię

        • gmo zabija pisze:

          az dziwne zo dzizuzofil wie ze predkosc swiatla to nie najwieksza predkosc w kosmosie -_-, duza wieksza predkoscia jest predkosc myśli prawie natychmiastowo dociera np do naszych ziomkow na 80 bilionach planet w Andromedzie, ponadto swiat lżejszy gdzie idziemy po zrzuceniu ciala krwistego drga z predkoscia 10 do 6tej predkosci swiatla ponadto tak dla ciekawości jest symbolizowny przez odwrotna sfastyke tzw symbol „szczęścia”, po mojemu wole ten swiat na razie z normalna sfastyka wiec radze spojrzeć na ramiona swojej sfastyki jeżeli ktoś nosi -_-

          Lubię

  12. semperparatus pisze:

    Nie ma co się tym złem na Ziemi-planecie cierpienia-za bardzo przejmować…w porównaniu z wiecznością jesteśmy tutaj przez mgnienie oka…bo cóż znaczy np.70 lat wobec wieczności?Jesteśmy duszami nieśmiertelnymi,istotami schodzącymi na ten „padół płaczu”w celu zbierania różnych doświadczeń,wypełniania misji…doskonalenia się duchowego…Więc jednak warto zbierać „kapitał duchowy”…czyli dobro świadczone bliźnim oraz wiedzę…bo tylko to zabieramy ze sobą do wieczności…a wszystkie materialne dobra:pieniądze,domy,samochody…a także własne ciała-niedługo zostawimy „po tej stronie”…O tym właśnie mówił Jezus Chrystus w Ewangeliach…żeby zbierać prawdziwe skarby…”których nie zje rdza i nie ukradną złodzieje”

    Lubię

    • gmo zabija pisze:

      a ile innych durnot dzizus mowil ?(a skad wiadomo ze to on mowil jezeli on wogole istnial) az się plakac chce poutubuj pawla szydlowskiego, nie rozumiem czemu zboki kk zawsze musza przytaczać w kolko ta samo ksiazke

      Lubię

      • DEVINGO pisze:

        musza ustawicznie hipnotyzowac owce swoje,poprzez propagande swoich pism ,nawet jak lud modlacy sie nie zrozumie to chociaz na tydzien beda zindoktrynowani i pewne zaklecia utkwia wypowiedziane z ust ksiezycowych ksiezy .Do tego hipnoza kolorystyka witrazy w zaleznosci od konta padania promieni slonecznych,smrodzenie kadzidlami oraz dostrajanie nastrojow owiec do kolorystki ornat ksiezycowych slugusow. Propaganda kontrolerow musi trwac a kiedy sie ktos obudzi wtedy maja hamulcowych na roznych szczeblach administracji,nie nadarmo odbywa sie coroczna ,dobrowolna kontrola administracji katolickiej w naszych domach tzw koleda.

        Lubię

        • gmo zabija pisze:

          wiesz davingo mam taki zwyczaj jak mie się chce sikac to szukam kościoła i zawsze przy ołtarzu, myślisz ze to perwersja już czy można to jakos wytlumaczyc ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

          Lubię

        • DEVINGO pisze:

          mozna by zartujac GMO powiedziec ,ze jedziesz na tym samy wozie co koziojebcy ,tak przynajmniej okreslono by nas w kwesti nastawienia do KK.Na powaznie ..to mysle ze to przebudzenie a nastawienie takie wynika ze zlosci na samego siebie ,ze tkwilo sie w tym szambie KK po sam pas,przez pewnien okres.Wielu ludzi lazi na procesje wyjac piesni za ksiedzem,tak jak na trzech kroli.Pozakladali sobie korony na leb z MCDonaldsa i tym sposobem mielismy swieto 30 kilku milionow kroli,ktorzy jak w sredniowiecznej hipnozie darli geby na cale miasta. Spytalem znajomego dlaczego tam lazil ,a widzialem jego foto z tej parady kroli na portalu miejskim,w odezwie rzucil ,ze chociaz sie dotlenil(choc po kadzidle w kosciele to pewnie oczadzial a nie dotlenil sie).Inny powiedzial ze coz innego moze zrobic,wszyscy ida to i on musi.(czyzby ktos zastraszal?nie sadze)

          To istna hipnoza i brak przebudzenia ale we wiekszosci przypadkow to tak jak bys uderzyl o beton nie do przebicia.Tylko ekstremalne i nagle wypadki ,ktore moga stac sie szokiem,powodem do stresu dla wiernych KK i niedowiarkow,moga zaczac jakies procesy przebudzenia u Polakokatoli.Poki co spia ale narody „koziojebcow”sa juz przy granicy i przebudzenie bedzie zlym snem.PIS zamierza miec panstwo katolickie oparte na dobrych stosunkach z KK ,moze to i dobrze jesli chodzi o jakies wartosci w odroznieniu od islamu ale kazdy przebudzony wie ,ze nie tedy droga .Wytyczne partyjnie PIS budowane na fundamentach katolicyzmu to tylko kontynuacja zniewolenia slowian i kto wie co przyniesie nam to na wiosne,tym bardziej ,ze te wytyczne partyjne sa ustalone z bracmi starszymi we wierze. Mam nadzieje ,ze sie myle co do tego ,bo jesli nie to przebudzenie Polakow bedzie bolesne.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          w sumie kosciol to taki duzy pisuar -_-
          mysle ze rmia polska nas nie zdradzi watpie żeby kozojebcy biegali z bronia chyba ze jest gdzie dla nich przemycana np w meczetach po piwnicach w dzielnicach arabskich itd

          Lubię

    • gmo zabija pisze:

      Lubię

  13. semperparatus pisze:

    Re.gmo zabija…Zadnych rzeczowym argumentów…same inwektywy…A ty deprecjonując słowa Jezusa musisz optować za złem…tertium non datur…Bo Chrystus głosił miłość i prawdę…i za to został zabity przez Żydów…czcicieli demiurga-jahwe właśnie…
    A poza tym…wypowiadaj się jaśniej i poprawniej…bo twoje wypowiedzi to bełkot…trudny do zrozumienia…

    Lubię

    • gmo zabija pisze:

      wiem ze to będzie ciężkie dla ciebie ale dzizus jest tym czym walesa dla okrągłego stolu czyli b dobrze przygotowana sztuczna opozycja, stare w nowym ubranku rozumiesz już teraz ? tak joszue to syn yahwe

      Lubię

      • Toronto pisze:

        re: gmo…

        Nie przypuszczalem, ze wierzysz w zydowska mitologie o „jhw” (jahwe) wytrzepana z zydowskich obrzezanych k*tasow i zastosujesz chwyt propagandowy niemieckiego zyda Andreasa Schuberta vel „Opolczyka” o „jahwe i joszua”.

        Otoz w/g historykow i archeologow, zydowski „jhw” byl drewniana figurka z duzym penisem i takimi figurkami byly ozdobione zydowskie oltarze do skladania ofiar.
        „Jhw” z kolei znany byl 7 wiekow wczesniej w Kananie, zanim pojawili sie tam „koczownicy plemienni” (zydzi), ktorzy zapozyczyli sobie „jhw” od Kananejczykow i stworzyli swoja mitologie „narodu wybranego”, ale przez diabla, co im Jezus wyjasnil w slowach:
        „Wy z ojca diabla jestescie i pozadania ojca waszego czynic chcecie…” – Jan 8:44

        Poza tym, „10 przykazan” znane byly 100 lat wczesniej zanim narodzil sie „Mojzesz” oraz nie bylo „ucieczki zydow” z Egiptu i opisy z tym zwiazane to konfabulacja (wymysl).
        Nie bylo tez „krolestwa” Dawida i Solomona, Dawid nie zabil Goliata etc etc, a opowiadanie o „poczatku swiata” zostalo zaczerpniete z mitologii Sumerow i swiadcza o tym zapisy na glinianych tablicach sprzed 5 tysiecy lat.
        Abram (Abraham), na ktorego powoluja sie zydzi nie byl zydem i cale to zydowskie opowiadanie upodobnione do religii jest stekiem klamstw i wymyslow.

        Z kolei Jezus byl postacia autentyczna i potwierdzenie tego znajduje sie w zrodlach rzymskich, egipskich, syryjskich oraz zydowskich (talmud), pomimo, ze zydzi pisza o tym niepochlebnie – pomijam tutaj ewangelie, zeby ukazac pozakoscielne zrodla informacji o Jezusie.

        W 1945r zostaly znalezione w polnocnym Egipcie kolo wsi Nag Hammadi 53 teksty gnostyckie w glinianym pojemniku sprzed 2 tysiecy lat, mowiace o Jezusie m.inn. Ewangelia Tomasza, Ewangelia Filipa, Traktaty o Zmartwychwstaniu, Ewangelia Prawdy, Madrosc Jezusa Chrystusa, Listy od Piotra do Filipa, Objawienie Jerzego etc.
        Z kolei w/g DSS (Dead Sea Scrolls – Zwojow Morza Martwego) odkrytych w 1946r w Qumran i zawierajacych liczne informacje sprzed 2 tysiecy lat, istniala grupa religijna Esenczykow, ktora twierdzila, ze Jezus byl duchem w ludzkim ciele.
        Faktem rowniez jest, ze w latach 40-tych I-go wieku powstaly gminy chrzescijanskie w Jerozolimie, Aleksandrii i Antiochii gloszace nauki Jezusa, ktore byly sprzeczne z nauczaniem synagogi i dlatego zydzi uknuli spisek na Jezusa, zeby go zabic.

        MORAL:
        Robienie aluzji do Jezusa jest nie tylko nietrafne, ale obnaza rowniez Twoja niewiedze w tym temacie – identycznie jak u niemieckiego zyda i ateisty Andreasa Schuberta, ktory tez lubowal sie w opluwaniu Jezusa.

        Lubię

  14. semperparatus pisze:

    To tylko twoja hipoteza…niczym nie poparta…Bo gdyby czciciele jahwe byli faktycznymi sojusznikami Chrystusa…to by go nie ukrzyżowali…a później nie zwalczali jego zwolenników…przez całe wieki…i w okrutny sposób…(np.60 milionów zamordowanych chrześcijan w ZSRR)

    Lubię

    • areckir pisze:

      Mam taką rade. Nie pij tyle!

      Lubię

    • DEVINGO pisze:

      akurat tw rosji to zrobili syjonistyczni wyznawcy szatana z Wallstreet,ale nie o Chrystusa im tam chodzilo tylko o depopulacje bialych slowian.Pozniej przeniesli to na pol Europy po 2 wojnie swiatowej a czesc beneficjentow ujawnia sie pod organizacja KOD>

      Lubię

      • gmo zabija pisze:

        a czesc pod KOT- komitetetem obrony tuskowiczow

        Lubię

      • Toronto pisze:

        Devingo,

        Zydo-bolszewikom chodzilo przede wszystkim o zwalczanie przeciwnikow politycznych, ktorymi z kolei byla chrzescijanska i slowianska wiekszosc w Rosji oraz zaprowadzenie dyktatury komunistycznej i ateizmu w celu wyeliminowania chrzescijanstwa, i terror komunistyczny w Rosji objal rowniez tamtejszy kosciol prawoslawny w wyjatkiem synagog.
        Poprzez zaprowadzenie komunizmu, zydzi realizowali jednoczesnie swoj plan podboju swiata – w/g ich zalozen, komunizm mial sie rozlac na cala Europe.

        Komunizm nie byl jedynym narzedziem zydow, ktorzy dazyli do podboju swiata.
        Drugim takim narzedziem jest LICHWA i ZYDOWSKIE BANKI, poprzez ktore zydzi wplywali na wazne osoby w panstwie oraz na finanse, gospodarke, ekonomie, wojny, rewolucje etc.

        Trzecim takim narzedziem sa MEDIA, prawie calkowicie opanowane przez zydow, ktore piora gojom mozgi i urabiaja opinie publiczna.

        Czwartym narzedziem jest ZYDOWSKIE SRODOWISKO OPINIOTWORCZE, ktore kontroluje wydawnictwa szkolne, pedagogiczne i encyklopedyczne.

        Piatym narzedziem sa ZYDOWSKIE ORGANIZACJE SYJONISTYCZNE i MASONSKIE – masoneria jest calkowicie kontrolowana przez zydostwo, a organizacje syjonistyczne (B’nai B’rith, AIPAC, WJC, EJC) oraz religijne jak Chabad-Lubawicz sa PIATA KOLUMNA w panstwach, w ktorych maja swoje siedziby.

        Szostym narzedziem jest SYNAGOGA SZATANA, ktora w czasie Soboru Watykanskiego II (1962-1965) calkowicie zinfiltrowala KK i objela kontrole nad koscielnymi owieczkami i baranami, i o tych sprawach pisalem ponad 20 lat temu na grupach dyskusyjnych w j.polskim, z poczatku w oparciu o zrodla anglojezyczne, a pozniej z relacji ksiedza prof.M.Poradowskiego (kapelana NSZ i wykladowcy na uniwersytecie w Santiago, Chile).

        Siodmym narzedziem jest LOBBY ZYDOWSKIE skupione wokol najwazniejszych osob w panstwie i najwazniejszych galezi przemyslu – lobby zydowskie wywiera nacisk na politykow i realizacje zydowskich interesow w panstwie, korumpuje, szantazuje lub usuwa niewygodnych sobie politykow.

        Lubię

        • DEVINGO pisze:

          ciesze sie ze jestes swiadomy tego..Pozdrawiam Toronto i badz czujny jak pies potrujny!

          Lubię

        • DEVINGO pisze:

          nie doczytalem Toronto ale nadmieniam na temat cerkwi w CCCP ,ze po wyczyszczeniu cerkiew z popow do fundamentow,KGB usadzilo na szczycie cerkiew swego generala ,ktory mial bliskie kontakty we Watykanie,oprocz tego ze byl zalezny od Kremla.TZW STAROWIERCY,czyli cerkiw przedrewolucyjna prawdziwa udala sie do poddziemia ,zdzayli sie zorientowac ze nowa cerkiew wbrew zapewnienia jest cala czerwona pod kontrola koszernych z KGB .Starowiercy cala swoja wiedze i modlity opierali na Wedach ,ktore byly usilnie szukane i kradzione przez bolszewie,byly one miedzy innymi celem wyznaczonym dla komunistow przez szefow z Wall Street i tamuldycznych naukowcow z instytutu eugeniki w Clod Spring HArbor.

          Masz racje takze co do KK w Polsce ,ktory byl juz rozmiekczany przez agentow NKWD w departamencie V ,mieli wytyczne aby zbytnio nie walczyc z ludem chadzajacym do kosciola ale raczej przejac kosciol od wewnatrz.Plan wymordowania elit koscielnych,korupcja,szukanie hakow i trzymanie za jaja do konca zycia plebanow i kazdego kandydata na ksiedza.JFK w czasie wizyty w Polsce juz wiedzial ze polski kosciol jest przejety ,nie wiedzial tego lud modlacy sie ,tak jak nie wiedzial tego w 81,89 i dzis.Najlepszym przykladem przejecia wplywow na dusze sa czasopisma koscielne ,ktore byly niemal clakowicie koszerne i mogly bezproblemowo te posoborowe kity wciskac ludowi pracujacemu miast i wsi. Wiesz cos Toronto o Turowiczu z Tygodnika Powszechnego?mial brata wlasnie w Tyncu u benedyktynw.TO tam wlasnie bywal Wojtyla,to tam pisano na potrzeby posoborowego Watykanu .Wlasnie Turowicz prawdopodobnie ,dzieki swym kontaktom w USA ,wyprowadzil Wojtyle na papieza.Masz jakas wiedze na ten temat?? W Opactwie Benedyktynow w latach 60,70,80 dzialalo wielu agentow ,wlasnie ze wzgledu na Wojtyle oraz na przewidywania pewnych sluzb co do wyboru w przyszlosci JP2 ale o tym niektorzy wiedzieli juz od wczesnych lat 70.

          Lubię

        • Toronto pisze:

          Devingo,
          KGB zatwierdzalo przywodce kosciola prawoslawnego w ZSRR, ktory musial podpisac lojalke i tez pisalem w przeszlosci na ten temat.
          Istnieje rowniez podziemny kosciol prawoslawny w dzisiejszej „Rosji”, ale nie zajmowalem sie zbytnio tym tematem.

          Z kolei zyd J.Turowicz mial 2 braci i obydwaj byli zakonnikami, ale ich zycioysy nie zawieraja wiele informacji.
          Z kolei kariera jaka robil J.Turowicz i jego drugi starszy brat A.Turowicz (benedyktyn) zaraz po zakonczeniu II w.s. nie pozostawia watpliwosci, ze albo byli agentami bezpieki, albo masonami, albo jedno i drugie.
          Wystarczy przesledzic srodowisko, w ktorym sie obracali i kontakty zagraniczne.
          Zas bezpieka PRL miala swoje zasady i zawsze probowala werbowac odpowiednich ludzi do wspolpracy, ktorzy robili pozniej zawrotne kariery w PRL, jak bracia Turowicze.

          p.s.
          Na razie tyle. Znikam prawdopodobnie na tydzien.

          Lubię

        • Krysia pisze:

          .Informacje, jakie wypływają z Waszego ,,dialogu”, Devingo i Toronto, to kopalnia wiedzy. Można ją weryfikować zaglądając do innych źródeł [nie jest ich wiele -cenzura], które traktują o tym samym, czyniąc wasze ,,dane” najbardziej zbliżone do prawdy. Za co bardzo dziękuję.

          Na tym blogu byłam, bodaj jedyną osobą, która podejmowała się wyjaśnienia, że nie należy na podstawie bisnesowej religii, opartej na żydowskiej mitologii i do granic możliwości fałszującej nauki Jezusa[Joszua, Isus], wytaczać działa przeciwko samej osobie wielkiego myśliciela, filozofa, wtajemniczonego, proroka, ducha w ciele ludzkim, mesjasza i kogo tam jeszcze – dowolność przydomków – jaką była postać Jezusa, a przede wszystkim jego nauki, z którymi obecny KK ma niewiele wspólnego.

          Cieszę się, że Toronto podziela moje przekonanie, będące efektem wieloletnich studiów w tym temacie.

          Żaden z historyków[wyjąwszy żydowskich agitatorów] nie zaprzecza, a wręcz udowadnia, że żydzi widząc w Jezusie zagrożenie dla swoich niecnych żądz kontroli nad ludzkoscią, uczynili z jego osoby bóstwo a jego moralno filozoficzno ezoteryczne nauki albo sfałszowali , albo zakazali [ na ponad trzydzieści ewangelii i innych zapisów zkanonizowano tylko cztery i też nie kompletne.]

          Historycy – nie tylko badacze mitologii – zgodni są co do faktu, że linia językowa poprzedzająca życie ludów ( np. Esseńczyków), z których wywodził się Jezus ( starohebrajski, greka koine, starożytna greka) i linia językowa, jaka dotyczyła żydów( aramejski) to dwie nie mające ze sobą nic wspólnego formy językowe.

          Ogólnie, jawnie przyjęta wiedza wciska potężne zakłamanie, a mianowicie to, że Żydzi posługiwali się językiem hebrajskim. Zżydzając Jezusa, utożsamiając się z jego linią językową, wciskając kity o Jezusie jako rzekomym mesjaszu wywodzącym się z ludu Izraela, utrzymują do dziś w ciemnocie XXI wieczne masy. Żydzi nigdy nie mieli faktycznego związku z językiem hebrajskim! Przyjęcie hebrajskiego jako języka żydowskiego to szwingel i geszeft żydowski! Jak z resztą wiele innych nie mających miejsca w historii wydarzeń, o których wspomina Toronto.

          Nie jest moim zamiarem wynoszenie postaci i nauk Jezusa, jako wielkiego znawcy jedności ducha z materią na jedyny światowy piedestał. Robi to religia katolicka, mówiąc, że Jezus jest jedyną drogą. Hermetyzuje w ten sposób zarejestrowane owce, a testem posłuszeństwa w tej kwestii były i są mordercze wojny z niewiernymi – z nieznającymi ,,jedynej prawdy”.
          Nie uważam też wiedzy, jaką przekazywał Jezus za mądrość ,,przywiezioną z zaświatów”, a raczej za nauki przejęte od poprzednich cywilizacji i zachowanych w postaci świętych ksiąg.

          Biblioteka Aleksandryjska zniszczona w pień, podważana i utajniana historyczność postaci Jesusa, zakaz czytania pozostałych ewangelii, zabijanie wprost (G. Bruno) lub pośrednio odkrywców (Kopernik) i przeciwników(M. Luter), niszczenie innych religii opartych na Świętych Księgach, jak Wedy, zniszczenie i utajnianie jakichkolwiek przejawów wielkich kultur jak kultura Indian, czy Słowian.
          Tych kilka powyższych faktów, co do których nikt nie ma wątpliwości, mówi samo za siebie. Okupacja.

          Dopiero dziś odkrywamy zabitą w nas prawdę o wielkiej kulturze Słowian. Z tego też samego powodu można sądzić, że Cesartstwo Rzymskie( z żydowskim narodem wybranym) ze swoją Niemiecką odnogą zafałszowało, utajniło i poddało pod wątpliwość istnienie tysięcy niewygodnych ludzi i ich działań, zmierzających do przybliżenia prawdy o świecie i nas samych.

          Czy mądra i dobra w swej skuteczności wiedza od naszego nauczyciela (pedagoga, belfra) straci na swej wartości tylko dlatego, że jacyś powiedzieli nam, że ten nauczyciel jest nic nie wart? Kogo uznamy za głupca?

          Jedno jest pewne. Nigdy siebie!

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

    • gmo zabija pisze:

      nie chrześcijan tylko slowian, wojny sa rasowe, praktycznie wszystkie wezowe rasy zydow mongolow i arabow rzucają się jak hieny na białych przy każdej sposobności jak np w niemczech, mongoly stalin i kitler to tylko mala czastka wezowych mordercow bandy upa powojenni oprawcy to wszystko zydomongolskie plemie mordowanie slowian maja w genach

      Lubię

      • DEVINGO pisze:

        Polski chrzescijanin to slowianin przekonwertowany dzieku podobno chrztu ale na sile i przy pomocy miecza.Chrzescijanizm to stan umyslu wmowiony przez watykanska sekte.Gorsze stany umoslowe jezuici wywolali u koziojebcow narzucajac im islamizm.

        Lubię

        • Toronto pisze:

          Devingo,

          Chrzescijanstwo jest oparte na nauczaniu Jezusa.
          Natomiast sekty koscielne, ktore wystepuja pod szyldem chrzescijanstwa, jak: katolicka, prawoslawna i wiele protestanckich to BIZNESY.

          Chrzescijanstwo pojawilo sie na ziemiach polskich 100 lat przed Mieszkiem I i przyszlo z Konstantynopola (stolcia wschodniego cesarstwa rzymskiego) – vide misja Cyryla i Metodego; w pozniejszym czasie obydwaj byli zwabieni do Salzburga (zachodnie cesarstwo rzymskie) i wtraceni do lochow – jeden zostal oslepiony w Salzburgu, a drugi uwolniony, po czym zamordowany w Rzymie przez „nieznanych sprawcow”.

          Mieszko I przyjal chrzest z powodow politycznych w 966r, zeby ochronic swoje panstwo przed wplywami niemieckimi, ktore stanowily najwieksze zagrozenie dla jego panstwa.
          Nieco wczesniej cesarz niemiecki Otton I zostal mianowany przez papieza cesarzem cesarstwa rzymskiego w 962r i jednoczesnie zostal zwierzchnikiem papieza.
          W zwiazku z tym byla realizowana niemiecka polityka w Europie i kazdy swiadomy Polak wie, ze NIEMCY prowadzily odwieczna polityke DRANG NACH OSTEN (Pochod na Wschod) , o czym Ty „Devingo” kompletnie nie wspominasz tylko falszujesz obraz historii.

          Nie wszystkie plemiona slowianskie chcialy nowej religii, ktora przyjal Mieszko I i dochodzilo do walk wewnetrznych miedzy Slowianami i zbrodni, ale chrzescinastwo w panstwie Mieszka I wytracalo Niemcom argument z reki, bo im nie chodzilo o zaprowadzenie chrzescijanstwa, ale o podboj terytorialny panstwa Mieszka I i jak ukazuje historia, nie tylko Niemcy, ale rowniez Rosja dokonywala napadow na ziemie Rzeczpospolitej od czasow Iwana IV „groznego” (bo pie*dolnietego umyslowo) w drugiej polowie XVI wieku i to dodatkowo dowodzi, ze to nie chrzescijanstwo, ale POLITYKA SASIADOW POLSKI odgrywala glowna role w niszczeniu panstwa i narodu polskiego, z ktorymi kolaborowalo ZYDOSTWO osiadle w Rzeczpospolitej i panstwach osciennych, i o tym tez nie wspomniales ani slowa „Devingo”, pomimo, ze jest duzo udokumentowanych informacji na ten temat.

          Nie wspomiales tez o Krzyzactwie (zakon NMP – pod ta nazwa swietnie sie kamuflowali) , ktorych sciagnal do Polski ksiaze Mazowsza Konrad – wczesniej byli na Wegrzech i krecili tam swoje interesy, ale Wegrzy kapneli sie i przepedzili tych lobuzow i zlodziei.

          Islam bierze poczatek od Mahometa, ktory wymyslil religie dla Arabow w VII wieku w oparciu o nauki rabiniczne Talmudu i islam jest takim samym zagrozeniem dla chrzescijanstwa i chrzescijan jak judaizm talmudyczny.
          I jesli przywodca religijny KK i jego przydupasy glosza, ze wszystkie religie sa sobie rowne i probuja postawic znak rownosci miedzy chrzescijanstem, judaizmem i islamem, wowczas nalezy olac moczem ich teorie i ich samych, bo to HERETYCY i ZDRAJCY.

          Zakon Jezuitow zostal zalozony przez zyda I.Loyole w XVI wieku i nie jest to jedyny zyd, ktory przeszedl na katolicyzm w celu zinfiltrowania KK.
          Kto jest w stanie udowodnic, ze dzialal dla dobra chrzescijanstwa ?
          Biorac pod uwage przysiege jezuitow, ktora podal Jarek Kefir w 2013r na stronie:
          https://kefir2010.wordpress.com/2013/03/14/papiez-franciszek-i-jest-jezuita-szokujace-fakty-o-zakonie-jezuitow/
          wynika, ze ich misja ma niewiele wspolnego z naukami Jezusa Chrystusa czyli chrzescijanstwem, co dotyczy rowniez papieza Franciszka I, ktory tez jest jezuita i tez musial skladac taka przysiege.
          Wedrujac po internecie napotkalem na artykul zwiazany z jezuitami i SW2 (1962-1965) pisany w 2013r ( http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/422148,jezuici-koscielne-sily-specjalne.html ), w ktorym autor po prostu zaklamuje historie odnosnie wydarzen soborowych i nie pisze o zydach i masonach obecnych na soborze KK, ani nie wspomina o polskim zydzie i biskupie Wojtyle-Katzu, ktory popieral modernizm w KK, a przeciez stal na czele KK i rzekomo „na strazy” chrzescijanstwa jako papiez JP2, a to jest g*wno prawda, chyba, ze przyjmiemy teorie, ze papiez jest zastepca Boga na ziemi (wymysl z XIII wieku) co jest z kolei herezja. Tym samym obwinianie chrzescijanstwa za zlo jakie mialo miejsce w Polsce w ciagu kilkunastu wiekow tez jest herezja, poniewaz wine ponosza ludzie i prowadzona przez nich polityka, a nie chrzescijanstwo.

          Lubię

        • Toronto pisze:

          p.s.
          Wiara w Jezusa Chrystusa nie jest przymusowa, wiec o co chodzi przeciwnikom chrzescijanstwa ?

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          wiara w j(u)h – czyta sie od konca to jak szczepionki każdy wie ze gowno ale mało ktory sie potrafi wylamac, chrzest jest obowiązkowy w polsce jest to działanie podstępne wbrew jednostce za która jest podejmowana decyzja, powinno się czekac do 18 roku zycia i pozwolić każdemu samemu zadecydować, nauki dzizu sa już tylko popularne w polsce afryce i Meksyku, i co laczy te 3 kraje ? bieda agresja obojetnosc sluzalczosc brak wuary w siebie itp. itd.
          kanada musisz isc na odwyk, rasa biala jest na ziemi 3.5 miliona lat i nigdy nie potrzebowaliśmy zadnego dzizusa do zycia, wiara w siebie wystarczala…

          Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, rasa biala jest na ziemi 3.5 miliona lat i nigdy nie potrzebowaliśmy zadnego dzizusa do zycia, wiara w siebie wystarczala…”

          Już zadawałam kiedś pytanie w tej kwestii (chyba dla Devingo) i nie uzyskałam odpowiedzi. Jeśli takowa była i uszła mojej uwadze, to przepraszam.
          Czasem człowiek jest trochę – w natłoku – zdezorientowany.
          Zadam je tobie Gmosiu.
          Zgodnie z Twoim, zacytowanym powyżej zdaniem. Czy wziąwszy tylko, żyjącą cywilizację Słowian, wynika, że Słowianie nie mieli swoich obiektów kultu; boga, bogów, duchów Natury, którym oddawano cześć za pomocą rytuałów, ceremonii, wyznaczonych do tego celu dni roku, czy sposobu życia na co dzień.
          Czy Słowianie nie używali posągów, rzeźb, symboliki, przy użyciu których wyrażali swoją cześć i jedność z Kosmosem, Źródłem i jego emanacją na ziemskim planie?
          Słyszałam, że Słowianie(podobnie Indianie) mieli bardzo rozbudowaną duchową sferę życia. Czy to prawda? Jeśli tak, to jakich nazw, imion i symboliki używano? Chodzi mi tu o Słowian.

          Bezsprzeczną prawdą jest, że człowiek chcąc wyrazić jakiekolwiek uczucia i tym samym podnosić swoje wewnętrzne wibracje musi mieć obiekt mniej lub bardziej rzeczywisty.
          Czy można kochać nie mając ku temu obiektu? Czy można być nadawcą, nie znając adresata? Czy można wznosić się na wyższe poziomy uczuć i pojmowania nie mając obiektu, który odbiera te uczucia(wibracje), a więc zapewnia przepływ?
          Czy wiara w siebie to wszystko?

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          wszelkie objawy religi i kultow to nostalgia po naszych przodkach z andromedy którzy nas tu przywieźli, nic innego, po zeusie=perunie=swarogu, hefajstosie=swarozycu itd, każdy z andromedanow zwanych bogami greckickimi opiekowal się dana grupa białych w roznych miejscach globu np posejdon zarzadzal atlantyda itd wszyscy oni przystosowywali nas do zycia na nowej planecie, po przepedzeniu ich 20000 lat temu przez reptoidow i szaraków zostały nam tylko mgliste wspomienia po nich, oczywiście wlozone w mity przez najezcow z Oriona, a ze nie mogli wyeliminować nazw totalnie zeus etc to napisali tylko przekrecone historyjki zwane mitami o wręcz niegodziwym postepowaniu bogów a upiększyli niesamowicie swój nazjazd na ziemian 13500 lat temu np ze nie porywali gwałcili i zabijali nas tylko ze brali cory człowiecze za zony cala biblia plus minus jest pelna tego syfu, kebabowa biblia generalnie traktuje morderstwo jako seks a seks jako morderstwo, jesteśmy polaczeni z naszymi bogami czy chcemy czy nie chcemy a yahwe to sobie uzurpuje roznymi metodami i wykorzystuje dla własnych egoistycznych celów, cokolwiek chcemy musimy się skontaktować z zeusami i innymi tzw aniołami 5go wymiaru, jak ktoś chce sobie cos wyleczyć np to musi przed snem poprosić i zezwolić lekarzom z Andromedy na „nocna operacje” na naszym astralu który jezeli nie domaga uszkadza nam tez ciało, nie musi być zeus może być każdy inny z którym czujemy się komfortowo wystarczy wypowiedziec jego imie i zobaczyc czy mamy ciarki, jak mamy znaczy to wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu, do leczenia najlepiej nadaja się anioły 5d michal gabriel rafal itd., (nigdy 4d bo to fałszywki szaraki yahwe) anioły to ludzie po milardach inkarnacji z ogromna wiedza praktyczna, większość ma plazmowe kuliste ciala tzw orby, komunikacja miedzy wymiarami jest ograniczona oni nas slysza my ich nie, jedyne co mogą robic to dawac nam poszlaki np kazaz nam przeczytac ksiazke obejrzec jakiegos YT patrzeć na zegar cyfrowy w momencie kiedy sa odpowiednie cyfry np 12 44 albo 22 22 itd. ja mam tak b często numery na metrze na budynkach np wczoraj ni z gruszki ni z pietruszki cos kazalo mi spojrzeć na blok a tam numer 111

          Lubię

        • Krysia pisze:

          ,, wszelkie objawy religi i kultow to nostalgia po naszych przodkach z andromedy którzy nas tu przywieźli, … ”

          Pięknie to ująłeś. Dodałabym jeszcze, że wypełniając tę nostalgię, człowiek dąży do obudzenia i podniesienia swojego ciała duchowego na poziomy, z których mógłby więcej rozumieć, odczuwać i jednoczyć się z Wszechogarniającą Inteligencją emanującą Życiem na różnych szczeblach.
          Bardzo dziękuję, Gmosiu za odpowiedź i wiedzę szerszą niż oczekiwałam.
          Głęboko mnie zastanowiła.

          Oto mój tok myślenia.
          Jeśli stworzyli nas Andromedanie centrując w postaci ludzkiej dualizm duchowo fizyczny, musieli korzystać z Wiecznej Siły Życiowej, którą określamy jako ŹRÓDŁO, ABSOLUT, UNIWERSUM etc. wraz z zasadami, jakimi się rządzi.

          W umyśle człowieka powstał chaos, gdy bogami, bogiem nazwano Andromedan, którzy są bardzo potężnymi Istotami Duchowymi, ale podlegającymi również pewnej hierarchii, w której człowiek funkcjonuje na jednym z najniższych poziomów.
          Myślę, że doszło do pomieszania i poplątania pojęć i definicji.
          To tak, jakby stolarza, którego dziełem jest krzesło, nazwano bogiem, podczas gdy on jedynie wykorzystał materiał, narzędzia, energię i wiedzę stworzoną przecież nie przez niego.
          I tu pies jest pogrzebany w pojęciach religijnych, gdzie Bóg to Bóg – koniec, kropka, a jakieś cywilizacje pozaziemskie posiadające możliwości i technologie nie mieszczące się w naszych głowach po prostu nie istnieją! Gdyby uznano takie cywilizacje za fakt (a są nim), potoczyłaby się lawina pytań, w których jedno z pewnością brzmiałoby: ,, Nie negujemy boskości Istot, które stworzyły formę ludzką, ale czy na nich kończy się i zawiera Istota Kreatora, Źródła?”

          Wszystko jest energią istniejącą na różnych poziomach wibracji . Wysokie wibracje tworzą wzniosłe uczucia, z których najwyższym jest MIŁOŚĆ. Nie trzeba być wybitnie wtajemniczonym, aby dziś to pojąć a nawet doświadczać. Mówili o tym przed tysiącami lat wielcy myśliciele, filozofowie, mędrcy, prorocy i tzw. uczeni w piśmie. Niektórych z tych ludzi uczyniono bogami, aby człowiek nigdy nie mógł podążać drogą ich osiągów.

          Odwieczna Energia tworzy Wszechświaty. Istniejące w nich hierarchie, w zależności od stopnia korzystania z Niej, są narzędziami i pośrednikami.
          Złożoność z pewnością jest o wiele większa, łącznie z tą, której mój, uwięziony w ziemskich definicjach, umysł nie jest w stanie pojąć.
          Skoro Ziemia została nazwana Biblioteką Wszechświata, to przyglądając się jej poziomom i hierarchiom, nie ma powodu, aby sądzić, że takowe nie istnieją poza planem materialnym.

          Kłopot, co wynika również z twojej, Gmo, informacji, polega na tym, że w tych hierarchiach zbyt wcześnie określono i zdefiniowano słowo Bóg.
          Religie mają z tym problem i rozwiązują go …. wojnami.

          Na szczęście coraz większa ilość ludzi ma tego świadomość. Może jeszcze nie do końca, może jeszcze nie pełną. Dzień też nie zaczyna się nagłą jasnością.

          Takie są moje przemyślenia. Choć wydają mi się logiczne – mierzone logiką ziemską – nie wiem na ile są słuszne.
          Pewna natomiast jestem, że nasze poszukiwania zbliżają nas do coraz lepszego rozumienia i odczuwania.

          Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za odpowiedź.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          zgadzam się z toba krysiu w samej bibli jest 3ech tzw bogow yahwe jego zona isis/istar zwana krzewem dla zmylki (kurwa ten isis zbieg okolicznosci znowu ?) i kronos/savaoath zdrajca ojciec zeusa,stad przykazanie yahwe nie będziesz miał cudzych bogów przedemna, nie ma jednego z broda na chmurce sa jakby kasty kosmitow tworzące rozne rzeczy lepsze gorsze ale zawsze kompletne, (najgorszymi genetykami sa tzw szaraki które zrobily azjatow wszelakiej masci z naszych i swoich genow), tworza oni wszyscy jakby z tych samych części wg tych samych niezmienialnych zasad – b skonplikowanych zasad i materiałów poza naszym obszarem zrozumienia, np istnieje caly swiat w 5d tzw antymateria zbudowany z neutrinow (nie mylic z neutronami) w którym zyjemy po śmierci przed nastepna reinkarnacja w znowu w swiat atomowy, z punktu widzenia naszej swiadomosci przenoszonej z ciala do ciala nasza pamięci o bliskich o naszych przezyciach jest zachowana jako ciag elektronow i w tej postaci serwery kosmiczne akaszic record zapisuja informacje z naszego zycia milisekunda po milisekundzie, na tych serwerach nie ma przestojow ani awarii zawsze każdego info jest dostępne na skiniecie glowy, wogule slowo bog w starogreckim oznacza kogos kto sie szybko przemieszcza w powietrzu a wiec bogów ziemia miała a miała przez miliony lat historii białej rasy, tak tak dazymy do tego żeby wcześniej czy później za ktoras tam reinkarnacja – juz b doświadczeni – dolaczyc do naszych braci w 5d i wyżej gdzie zyja ich biliony na neutrinowych (antymateryjnych) planetach a także w latających – nie krazacych sferach i cygarach, większość z nas wybiera inkarnacje blisko na jednej z 9 planet naszego systemu słonecznego, pelno zeusowych białych i samych andromedan jest w saturnie neptunie uranie, kazda z tych planet ma wewnętrzny generator swiatla i ciepla nazywany przez nas sloncem, nawet w 5d mamy sentyment do ludzi i miejsc i nie lubimy zmieniac to mamy wdrukowane jak mowi ruda, poza tym(jak to się pisze ? kurde) układ słoneczny jest kosmicznym jajkiem nic nie wlatuje nic nie wylatuje o czym przekonaly się obydwa voyagery tkwiące w przezroczystych jego scianach, nie wiem co jest powyżej andromedan ghrees mowi tylko ze sa/jestesmy najbardziej rozwinieta rasa w 3d 5d w naszej części uniwersum tj zbiorze galaktyk, jest na yt taka parka polska (pan i pani) nie pamietam imion twierdzaca ze jednak jest naczelnik i naczelnik ma naczelnego inżyniera który buduje wg widzimisia naczelnika z jego mysloszablonow jakby niesprecyzowane zarysy i z tych zarysow rozsylanych po internecie kosmosu dopiero np andromedanie tworza nowe b dokładniejsze i kompletniejsze dziela/rzeczy/istoty na poszczególne planety, wojny ziemskie to wojny gangow boskich nas uzywajace jako animacyjne kukly z tym ze ostatnio(ostatnie 7000 lat) tylko jest jedna wojna to jest zydymongolyaraby przeciw białym rasom zeusowym, dobry wpis krysia bo długo ci odpowiadam a tylko dobrym długo odpowiadam -_-

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          No dobrze GMO ale co to oznacza,ja też od dłuższego czasu
          tak mam,że kiedy bym nie spojrzała na zegar to właśnie jest np.
          17.17,22.22 itp.,przeczuwam,że są to jakieś wskazówki,tylko
          nie odkryłam jeszcze do czego to ma mi służyć.Zdarza mi się
          np. pomyśleć o jakiej znajomej mi osobie i za chwilę ona dzwoni,
          jakbym ją przyciągała myślami.Jadąc samochodem lubię liczyć
          cyfry z tablic rejestracyjnych samochodów jadących przede mną
          i przeważnie są to sumy 21/oczko/może taki zbieg okoliczności.
          Patrząc z drugiej strony podobno w przyrodzie nie ma przypadków,wszystko ma jakiś sens.Narazie jeszcze tego nie
          rozgryzłam,może Ty masz jakąś swoją wersję.

          Lubię

        • Toronto pisze:

          Majac zdolnosci telepatyczne zaluj, ze wczesniej tego nie napisalas, poniewaz w USA glowna wygrana w „POWER BALL” wynosila tydzien temu ponad 1.5 miliarda dolarow – bylo 3 zwyciezcow po 528 milionow dolarow kazdy.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          powtarzajace sie numery znacza cos zaniedbujesz i cie astral naprowadza pogania na cos musisz cos przerwac cos zmienić posłuchaj tego, to ostania szansa na zmiane jak olejesz to się przejedziesz -_- także przypomnaja do czego jesteś stworzony zebys wykorzystal na maxa swoje zdolności nie jechal na ustawowym minimum

          Lubię

        • DEVINGO pisze:

          Slowianie zauwazali kosmos,; gwiazy planety,ksiezyc i slonce,umieli i mieli wiedze aby polaczyc zaleznosci czlowieka od tych zjawisk.Widzieli zmieniajace sie pory roku i stany pogodowe ,ktore sa zalezne wlasnie od kosmosu .Widzieli ze dusza reinkarnuje a nie ze trafia do piekla.Mieli swoje wibracje wynikajace z fal kosmosu,bo przeciez jestesmy czastka kosmosu i ziemi.To wiedza wynikalo z czego droga Krystyno? z przekazow Wed i z tego przekazu korzystaly inne rasy i kultury konwerujac je po uprzedniej kradziezy na swoja wlasnosc i nazewnictwo(biblia,kabala) .Ksiegi TOry maja ok 300 tomow..nie wiem jak gruby jest kazdy tom ale pochodza one od Wed ,ktore mialy kilka tysiecy tomow.Widac nie jest latwa sprawa cos komus ukrasc we wielkiej ilosci a pozniej upchac na sile do swego wora i onzajmiajac swiatu ,ze ma sie patent na wiedze objawiona tylko dla pustyno-stepowych koczownikow.Zeby cos krasc to musisz miec glowe sam spryt i cwaniactwo reanimowane klamstwem nie pomoze na dluzsza mete,dlatego wszystko powoli wychodzi na jaw.Kazsda prawda wyjdzie tyle ze zlodziej bedzie zawsze utrzymywal patologie klamstwa jak swoja racje. Problem polega na totalnej hipnozie technologiczno-religijnej w ktorej nas sie utrzymuje i nie przyjmujemy do wiadomosci ,ze moze byc inaczej.Co niektorzy zindoktrynowani nie potrafia juz oddychac bez nauk chrzscijanskich wtopionych w ideologie KK lub innych odlamow ,ktore oglaszaja wyzszosc swoich przekazow nad slowinaskim,ktore zostaly okradzione i ponizone a ktore w koncu pomija sie aby nie doszlo do zalaman zlodziejskich ideologi ekonomicznego wyzysku ludzi. Prawda tego swiata przegrala bitwe 2000 tysiace lat temu ostatecznie a zwiaznae bylo to niestety z prawami kosmosu ,ktore obracaja sie na korzysc prawdy na nowo.Pokolenia wychowane w klamstwie nie chca rozumiec co sie dzieje bo im tak dobrze,bo sa beneficjentami klamstw i nie umieja inaczej. Mlode pokolenia nie dadza sie juz manipulowac i widac to wyraznie,wiekszosc tych zindoktrynowanych matolow systemowych ,ktorych nie nauczono nigdy logiki i praw moralnych nie racza tego zauwazac ,dlatego beda ciagle powtarzali jak swoja mantere pierdoly o chrzescijanizmie,ktorego fundamenty zostaly ukradzione z kultrury slowianskich dzieci boga. Polacy i narody slowianskie nie sa na reke elitom rzekomo oswiaconym ,kreujacym pieniadz i utrzymujacym nas w kontroli,wiedza bowiem ze nadchodzi czas przebudzenia a ich system sie zawali. Dlatego stoimy w obliczu walki ostatecznej ,prowokowanej i przyspieszanej przez owe elity w celu wymazania nas ostatecznie po przez wojny religijne ktore i tak sa walkami ras . JEsli my dzieci boga slowianskiego nie zrozumiemy tego ,to niebawem okryje nas ciemnosc klamstwa i globalnego zniewolenia ,zostanie nas mala garstka niewolnikow pastujacych buty,pioracych gacie ,oddajacych swoje plony falszywym prorokom i ich zakulisowym elitom.

          TO co widzimy w parlamencie UE oraz na scenie politycznej Polski to kontrolowany akt desperacji dzieci szatana ,ktorym wszystkie narzedzia indoktrynacji podprogowej juz nie starczaja ,dlatego za moment beda dazyli do sklocenia slowian i sprowokowania do walki miedzy soba.Widzimy dokladnie to na przykladzie Ukrainy a wczesnie Jugoslawi ,gdzie slowinaom wmowiono pierdoly o wyzszosci jednych narodow nad drugimi przy akompaniamencie szatanistycznej ideologi bandery.Oby te rewolucyjny patriotyzm oplacany perodolarami i nam sie nie udzielil .Krystyna pozdrawiam!

          Lubię

        • Krysia pisze:

          Dzięki Devingo za wspaniały wykład i przesłania.

          Piszesz:
          ,, … wiedza bowiem ze nadchodzi czas przebudzenia a ich system sie zawali. Dlatego stoimy w obliczu walki ostatecznej ,prowokowanej i przyspieszanej przez owe elity w celu wymazania nas ostatecznie po przez wojny religijne ktore i tak sa walkami ras . JEsli my dzieci boga slowianskiego nie zrozumiemy tego ,to niebawem okryje nas ciemnosc klamstwa i globalnego zniewolenia …”

          Jedno mnie zastanawia. Czy zdążymy zrozumieć, zorganizować się i przeciwdziałać?
          Koniec zaślepionej poprawnością religijną Europy rozpoczął się już dawno. Nie był to jednak czas próżny dla przeciwników rasy białej(w tym słowiańskiej). Zmiękczajace się posłuszeństwo wobec kościołów sukcesywnie wypełniano poprawnością polityczną, która odgrywając rolę opaski na oczach, zezwalała na zasiedlanie innych ras – kulturowo, religijnie odmiennych, co wreszcie przybrało formę najazdu, inwazji.
          Czy rozkład sił, czasu i świadomości białej rasy zamieszkującej Europę nie postępuje zbyt późno?
          Obecną sytuację ktoś zaplanował, zorganizował i realizuje.
          Ze strony Europy widać na razie niepojętą dla mnie spolegliwość lub asekurację.
          Wątpię czy takie działania przestraszą i zatrzymają przeciwnika.
          Czy dopiero pierwszy z nokautów uświadomi nam potrzebę walki?
          I nie koniecznie wręcz, ale tej na wielu płaszczyznach życia.
          Czy obecne działania ,,zaczepne i testujące reakcję” nie są wystarczającym sygnałem, aby już teraz dać się poznać zdecydowaną, stanowczą postawą?
          Widać, że poprawność polityczna jest też swego rodzaju fałszywą religią, z której ludzie nie budzą się zbyt szybko.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          nie chodzi ze europianie chcą być brdzo poprawni politycznie tylko chodzi o to ze za nie bycie sa kary grzywien i wiezienia, w stanach nawet się w domach boja mowic przy dzieciach bo jak dzieci powtorza w szkole to policja będzie pukac do drzwi ale o czym tu mowic tam co drugi dom to mieszaniec tyle ze policja trzyma ciemnych w ryzach i się pilnują ale wszystko do czasu

          Lubię

        • DEVINGO pisze:

          nie przymusowa ale ma sekciarskie fuundamenty ,ktore w poczatkowej fazie okapywaly krwia i lzami. Komunizm w Polsce mial takie same poczatki jak chrzescijanstwo mniej wiecej w roku 1000 przed ktorym chrzescijanstwo bylo gdzie?(na naszych terenach).Chrzescijanstwo Toronto wbijano w glowe po przez smierc ,na terenach slowianskich i nie tylko, Ludzie nie mieli zamiaru sie podporzadkowywac i zyc z nowym Bogiem,bo niby ten nowy byl lepszy od ich starego? Tornotno tak jak piszesz co do KK ze to sekta,zgadzam sie,ale co twoim zdanie bylo przed chrztem Polski?nic? slowianie byli gorsi od frankonow ? Kto dal zatem licencje papiestwu sredniowiecznemu na wporawdzanie chrzescijanstwa metoda miecza i stosu?Bog?
          To wszystko to bajki Toronto tylko i wylacznie do kontroli ludzkosci..Chrzescijanstwo to tylko powielona i zmodyfikowana wersja Wedy do celow kontolerskich przez roznego rodzaju hamulcowych z piekla rodem. W koncu Toronto czy to ,ze ludzie zaczynaja widziec ,ze zostali oszukiwani przez przywodcow religijnych,ze to w koncu tylko kontrolowanie istnien ludzkich i ten fakt przestaje byc akceptowany,czy to znaczy ze jestesmy komunistami,ateistami,poganami? Swiadomosc wzrasta.Dlatego to wlasnie probuje nas sie konfrontowac z islamizmem aby umocnic w nas chrzescijanizm lub narzucic islamizm.Istnienia ludzkie musza podelgac ciaglej kontroli Toronto.

          Lubię

        • Toronto pisze:

          re: gmo i Devingo,

          Obydwaj oskarzacie chrzescijanstwo, ze ponosi wine za tragizm Polakow, a najwieksza wine za tragedie ludzkie ponosza sami ludzie z tej przyczyny, ze ludzie sa istotami niedoskonalymi i dodam, ze nawet gorszymi od dzikich zwierzat (drapieznikow), poniewaz zwierzeta zabijaja, zeby przezyc, a ludzie zabijaja dla pieniedzy, dla wladzy, dla przyjemnosci etc.

          Chrzescijanstwo nie jest przymusem, ale wyborem i dlatego rozni sie w zasadach od wszystkich innych wierzen upodobnionych do religii i ustrojow politycznych jakie wymyslili ludzie i sekta katolicka nie jest wyjatkiem – vide sekta prawoslawna, odlamy protestantyzmu, judaizm, islam, komunizm, kapitalizm, socjalizm etc a nawet PANSLAWIZM, ktory byl wymyslony za czasow carskich w Rosji w celu podporzadkowania Rosji i carowi innych panstw slowianskich, takich m.inn. jak Rzeczpospolita.
          Przeciez zbrodnie carskie na Polsce i Polakach nie zaczynaja sie od czasow rozbiorow Polski w 1772r, jak podaja zwolennicy Rosji i zyda W.Putina (oficjalnie zyd, a nieoficjalnie „bekart”) , ale od inwazji Iwana IV na ziemie Rzeczpospolitej w drugiej polowie XVI wieku, bo chcial okradac inne panstwa i narody i liczyl na latwa zdobycz i lupy.
          Sa nawet tacy manipulatorzy faktami historycznymi wsrod POLSKOJEZYCZNYCH RUSOFILOW, ze stawiaja cara Piotra I (masona, tyrana i bandyte) za wzor silnej Rosji, ale nie podaja, ze Piotr I zawdziecza swoja sile i zdobycze terytorialne „Prusom” i Anglii oraz nie podaja, ze car Piotr I napadal na Rzeczpospolita lub dokonywal interwencji zbrojnych w Polsce uzywajac swojej armii lub robil to w kolaboraci z wrogami Polski oraz ze uzywal zydowskich szpiegow i budowal swoje LOBBY ROSYJSKIE w Rzeczpospolitej i szkodzil Rzeczpospolitej przekupujac poslow co bylo o tyle latwe, poniewaz obowiazywala zasada LIBERUM VETO w sejmie – identycznie postepowaly „Prusy” wobec Rzeczpospolitej.

          KK mial swoje wznosy i upadki w czasie XVI wiekow swojego istnienia oraz liderzy KK szkodzili lub pomagali Rzeczpospolitej w okresie ponad 1000 lat chrzescijanstwa w Polsce i takie sa fakty historyczne, ale wskazywanie, ze to chrzescijanstwo jest wszystkiemu winne jest po prostu jednym wielkim klamstwem i obydwaj stosujecie GEBBELSOWSKA PROPAGANDE, ktora glosi, ze klamstwo powtorzone wielokrotnie staje sie prawda – od siebie dodam, ze tylko wtedy, jesli nikt nie bedzie reagowal na klamstwa, czylo ZLO.
          Poza tym obydwaj krytykujecie chrzescijanstwo, a nie przedstawiacie zadnej alternatywy, poniewaz sami jestescie istotami niedoskonalymi, wiec nie jestescie w stanie stworzyc idealnego systemu wolnego od korupcji, bo w ten sposob sami staniecie sie UTOPISTAMI i wydacie wyroki na siebie – vide UTOPIA KOMUNISTYCZNA niemieckiego zyda K.Marksa i UTOPIA NARODOWO-SOCJALISTYCZNA austriackiego zyda A.Hitlera.

          Kolejna gorzka prawda poucza, ze zycie na ziemi jest przemijajace i zaden czlowiek nie ma gwarancji, ze dozyje jutra, a ostatecznie czlowiek (duzy robal) stanie sie pokarmem dla malych robali i tyle wychodzi z waszego wymadrzania sie.

          Islam i judaizm to dwie wrogie chrzescijanstwu i Polakom pseudo-religie.

          Islam nakazuje zabijac innowiercow, m.inn. poprzez obcinanie glowy – vide cytaty z Koranu na stronie:
          http://www.thereligionofpeace com/pages/quran/violence.aspx
          (Wstaw kropke przed „com”, zeby wejsc na strone)

          A wizualnie wyglada to tak – vide podrzynanie gardel rosyjskim jencom w Czeczenii

          http://www.barenakedislam.com/2013/08/06/chechen-muslims-cannibalistic-slaughter-of-russian-soldiers-warning-graphic-images/

          TALMUD rowniez nakazuje zydom niszczyc chrzescijanstwo i nie-zydow (gojow) – vide przyklady na stronie:
          http://www.fathersmanifesto net/talmudhoffman.htm
          (Wstaw kropke przed „net”, zeby wejsc na strone)

          Ta wojna zydostwa z gojami trwa od ponad 2 tysiecy lat – vide opinie slawnych i znanych ludzi o zydach, np. ksiedza dr S.Staszica:
          “Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza naszego kraju, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swych ojców, wśród pracowitego ludu utrzymać się nie może i tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę”…. “Żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle polityczne ciało słabiącą i niedzniącą. Chociażby nawet to ciało nie było podzielone /Mowa o rozbiorze Polski- uw. Autora/, chociażby po podziale zjednoczone zostało, przecież z tą wewnętrzną skazą nigdy nie nabierze właściwych sobie sił, ani czerstwości, musi być zawsze tylko słabe, wynędzniałe i nikczemne”.

          Teraz zmiana tematu….

          Przed przyjeciem chrzescijanstwa przez Mieszka I w 966r, obszar dzisiejszej Polski zamieszkiwaly plemiona slowianskie i potwierdza to mapa angielska z VI wieku w oparciu o kroniki sredniowieczne – vide strona:
          http://www.emersonkent com/map_archive/europe_east_roman_533.htm
          (Wstaw kropke przed „com”, zeby wejsc na strone)

          Ta sama mapa w kolorze – kolor niebieski to LECHINA EMPIRE (Imperium Lechitow) – vide strona:
          http://www.liveleak com/view?i=bb7_1404676068&comments=1#comments
          (Wstaw kropke przed „com”, zeby wejsc na strone).

          O Slowianach jest wiadomo, ze posiadaja ten sam typ DNA co mieszkancy Indii oraz Iranu i te 3 nacje wywodza sie od ARIOW – cywilizacji, ktora liczy ponad 10 tysiecy lat i jak dotychczas jest to nieoficjalnie najstarsza cywilizajca na swiecie.
          Prof.archeologii V.Sarianidi prowadzil badania archeologiczne przez prawie 40 lat w poludniowo-wschodniej czesci Turkmenistanu wraz z innymi zagraniczymi archeologami i natrafili na osade w okolicach Gonuru sprzed 8500 lat, czyli o wiele starsza niz oficjalnie znana Mezopotamia sprzed 7 tysiecy lat.
          Wsrod tamtejszych przedmiotow znajdowaly sie ozdoby ze zlota i kamieni szlachetnych oraz glowa kamienna, ktorej pochodzenie oszacowano na ponad 20 tysiecy lat.

          Historia Slowian osiadlych na obszarze dzisiejszej Polski liczy ponad 4 tysiace lat i tak ksiadz biskup Adam Naruszewicz pisal w przedmowie do Germanii autorstwa Tacyta:
          „Byliśmy nad Łabą. Uchylono nas za Odrę.
          Przemoc już się i tam ciśnie, gdzie nigdy German, chyba wędrowny, stopy swojej nie postawił.
          Nauczony klęskami swoimi Polak…może znowu powróci do owych wieków Tacyta, gdy między Germanami a Sarmaty wzajemna bojaźń była granicą.
          Nie lękali się nas Germanowie, lecz ani my onych, mając w ręku równie ostre szable i skuteczniej pisząc żelazem dzierżaw zakresy, niżeli z cyrklem i tablicami” – ks. bp. Adam Naruszewicz (1733-1796).

          Np. Gora Sleza (30 km na poludniowy zachod od Wroclawia) byla miejscem kultu Slowian od 5500 lat, wiec pretensje szwabow do Wroclawia, Szczecina, Gdanska etc sa wymyslem ich chorej wyobrazni.
          Nawet Berlin nie jest niemiecki, poniewaz zostal zbudowany na osadzie slowianskiej o nazwie BALIN i to dowodzi, ze szwaby napadali na osady slowianskie i zajmowali ziemie i dobytek Slowian, prowadzac polityke DRANG NACH OSTEN (Pochodu na Wschod).
          A juz skandalem jest, ze pojawienie sie zydowskiego kupca w X wieku w Polsce zostalo nazwane przez zydow poczatkiem osadnictwa zydowskiego w Polsce i zydostwo rosci sobie pretensje do wspolrzadzenia Polska.

          Podreczniki szkolne do nauczania historii Polski sa ZAFALSZOWANE od czasu zakonczenia II wojny swiatowej, az do dzis, niezaleznie od tego, ktora partia poliyczna rzadzi w Polsce, a wszystkie partie polityczne sa zinfiltrowane przez zydow, ktorzy prowadza robote wywrotowa od srodka.
          Wiec Polacy nie maja innego wyjscia, jak wyrzucic z Polski to zmijowe plemie i dzieci diabla, jak ich nazwal Jezus Chrystus, ktory nie mogl sie mylic, bo faktycznie zydostwo jest zaraza wewnatrz Polski, o czym pisal rowniez ksiadz dr S.Staszic w „Przestrogach dla Polski” ponad 200 lat temu.

          „Chrzescijanstwo TAK, Watykan NIE” – za napisanie tego zdania moje komentarze byly usuwane z wydawaloby sie polskich grup dyskusyjnych o profilu narodowym i katolickim co tylko swiadczy ile ciemnoty panuje wsrod Polakow.
          Chrzescijanstwo jest czescia polskiej kultury i obyczajow i dodatkiem do polskosci i kazdy swiadomy Polak i Polka jest w stanie odroznic chrzescijanstwo od biznesu sekt religijnych w Polsce.
          Natomiast osobniki nieswiadome, bydlaki, ideologiczni opetancy i obca agentura, tudziez kochajacy lub myslacy „inaczej”, beda wyszukiwac sposobow, zeby wysmiac Jezusa Chrystusa, ktory dal poczatek chrzescijanstwu, poslugujac sie okresleniami z TALMUDU, jak to robi „gmo” oraz Andreas Schubert, ktorzy widocznie uznaja tamud za „prawde objawiona” i natchnienie do uprawiania belkotu i zametu na forum.
          Dlatego mnie zastanawia czy „gmo” i Andreas Schubert stosuja zasady talmudyczne doslownie czy wybiorczo.
          Bo jesli doslownie to powinni wiedziec jak oddac mocz na „swiety sposob”, ewentualnie jak wyleczyc sie z kataru (ugniesc ekstrementy bialego psa z balsamem i wlozyc do jamy ustnej).
          A jesli robia to wybiorczo to znaczy, ze celowo manipuluja umyslami Polakow, w czym nie roznia sie od zyda Gebbelsa i zyda Urbana, i jest to cecha charakterystyczna zydostwa, zeby wywolac niepewnosc wsrod Polakow i powatpiewanie.

          Amnezja czy opetanie „gmo” ?
          Polacy i spolka jak bili sie z KRZYZACTWEM pod Grunwaldem w 1410r to spiewali….. BOGURODZICE i nawet komunistyczna cenzura musiala liczyc sie ze zwyczajami polskiego rycerstwa, co jest pokazane na filmie z 1960r pt. „Krzyzacy” na motywach powiesci H.Sienkiewicza.

          Wiec ty „gmo” nie manipuluj podawanymi przez siebie informacjami i nie opluwaj postaci Jezusa jak to robia ZYDY w talmudzie lub ja kto robi szwab i ateista Andreas Schubert, zeby obrzydzic Polakom chrzescijanskie wartosci, na ktorych byly wychowywane pokolenia Polakow, szczegolnie w latach rozbiorow i zaborow (1772-1918), kiedy okupanci Rzeczpospolitej (Prusy, Rosja i Austria) zakazali polskiej mowy i prowadzili GERMANIZACJE i RUSYFIKACJE narodu polskiego na szeroka skale, a jednoczesnie zrobili z Polakow BIALYCH NIEWOLNIKOW i OKRADALI RZECZPOSPOLITA oraz NAROD POLSKI i Polak jak ja zawsze bedzie o tym pamietal i przestrzegal innych Polakow przed rzadzacymi niemieckimi, rosyjskimi i austriackimi sqrwysynami.

          I jeszcze krotko o komuniscie i agencie Moskwy Albinie Siwaku, ktory wyslugiwal sie zydo-komunistycznym bandytom i sqrwysynom w okresie OKUPACJI ZYDO-BOLSZEWICKIEJ w czasach PRL (1945-1989), a od kilkunastu lat pisze ksiazki i przedstawia swoja wlasna wersje historii, broniac takich samych sqrwysynow jak on w ZSRR i oczywiscie sluzy wielu RUSOFILOM jako autorytet w sprawach Polski i Polakow.
          W pamieci utkwil mi jeden z opisow, jaki przedstawial A.Siwak w swoich opowiadaniach, kiedy podczas suto zakrapianych libacji z towarzyszami partyjnymi z ZSRR (nie obchodzil ich los niedozywionych Polakow w PRL – moj dopisek), ktorzy rzekomo byli Rosjanami, jeden z wyzszych generalow sowieckich (marszalek ZSRR) chwalil sie, ze po wejsciu sowietow do Berlina armia czerwona dopuscila sie masowych gwaltow na Niemkach (w przedziale wiekowym od kilkunastoletnich dziewczynek po starsze babcie – moj dopisek) i ten bydlak w mundurze sowieckiego generala mowil, ze po wojnie pol Berlina Niemcow ma rosyjski rodowod.
          Otoz jest to tylko czesc prawdy, poniewaz jedna kobiete w roznym przedziale wiekowym gwalcilo kilkunastu rosyjskich bydlakow i bardzo czesto zdarzalo sie, ze te kobiety byly mordowane przez rosyjskich gwalcicieli z armii czerwonej – bydlaki z armii czerwonej gwalcili nawet ukrywajace sie mlode Niemki w piwnicach, a po zbiorowym gwalcie wrzucali do piwnicy granaty, zeby zatrzec po sobie slady.
          Poza tym rosyjskie bydlaki z armii czerwonej dokonywali takich samych gwaltow na Polkach w roznym przedziale wiekowym (od polskich dziewczynek po starsze babcie – moj dopisek) i tez mordowali Polki, ale A.Siwak juz o tym nie pisze w swoich ksiazkach, bo te sprawy szkodza jego zmanipulowanej wersji przedstawiania wydarzen historycznych i jego towarzyszom partyjnym z ZSRR.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          masz zwoje kobiece dlatego potrzebujesz religi normalni kolesie nie potrzebują pana, starcza dziewki piwo i walka, czyli zabijesz araba czy nie ? odpowiedz na pytanie czy twój wlasciciel dzizus ci na to pozwoli czy raczej gatki w dol i się wypinamy na wroga ?

          Lubię

        • Toronto pisze:

          gmo,

          Przede wszystkim jestem Polakiem i mam polskie obowiazki, a moje wierzenia w Jezusa Chrystusa (prawdziwego Boga i wczesniej przedstawilem na to dowody) traktuje jako sprawe prywatna, wiec z gory ostrzegam, ze nie nadstawiam ani pierwszego, ani drugiego policzka – mam rowniez szacunek do wierzen swoich slowianskich przodkow, poniewaz to jest czesc polskiej kultury i obyczajow, czyli przyslowiowo „nie sram w polskie gniazdo” jak ty to robisz „gmo”, uzywajac do tego celu zydowskiej propagandy talmudycznej.

          W przypadku zagrozenia zycia mojego i mojej rodziny do czego zaliczam rowniez napasc na Polske lub okupacje Polski, pociagne za spust niezaleznie od tego kim bedzie napastnik.

          Nie zyjemy w idealnym swiecie, ale zeby zapanowalo DOBRO nad ZLEM, jestem zwolennikiem rozliczania ZLA na ziemi, w tym takze demaskowania klamstw, ktore tez sa ZLEM i szkodza w poznaniu PRAWDY.
          Jak nietrudno sie domyslec, jednym z kryteriow mojego szacunku do drugiego czlowieka jest jego stosunek do PRAWDY, poniewaz prawda czyni Polakow swiadomymi, a jednoczesnie stanowi kryterium oceny falszu i obludy ludzkiej, a takze demaskuje falsz i oblude, ktore sa ZLEM i brak reakcji na ZLO powoduje, ze ZLO dochodzi do wielkich rozmiarow i zagraza ludziom, narodom, panstwom i swiatu.

          Mam nadzieje, ze mnie zrozumiales „gmo”.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          mysle ze rozumiem wieszasz krzyz a jeszcze lepiej trupa na krzyzu na stodole ze niby dzizusowiec i niby ze nie jesteś w stanie się bronic i zabijac ciemnych braci, wtedy ciemni bracia napadają na ciebie i twoja rodzine myslac ze latwo pojdzie z pizdowatymi krzyzkowcami a ty nagle wyciągasz givere pociągasz automata za cyngiel mowisz oczywiście formulke sorry dzizus i wysylasz brodatych do 13 dziewic ? dobrze kombinuje ?

          Lubię

        • Toronto pisze:

          re: „gmo” (21 Styczeń 2016 o 20:37)…

          Ja jestem nieoznakowany, wiec jak ktos pomyli sie to zostawie mu znak – dosc dawno doradzalem Polakom, zeby nosili ze soba „podkowe” i uzywali jej jako odpowiedzi, zamiast otrzasac sobie reke.
          W przypadku zatrzymania przez policje moga odpowiedziec, ze nosza podkowe przy sobie „na szczescie”, poniewaz chodzenie z lancuchem w kieszeni jest troche podejrzane i wypycha kieszen , pomimo, ze lancuch ladnie sie sklada…. chyba, ze ktos chodzi po wsi z lancuchem w kieszeni to zatrzymany przez policje moze powiedziec, ze pies mu sie zerwal z lancucha.

          Moja rada dla ciebie „gmo”…
          Musisz uwazac na siebie, bo gdy trafi sie tobie taki nieoznakowany Polak jak ja to moze ci odcisnac podkowe na twarzy za obrazanie Jezusa, ktory jakby nie bylo jest objektem kultu Polakow, a zarazem stanowi czesc polskiej kultury i obyczajow.
          A zwyczaj obrazania Jezusa maja zydy, ateisci, komunisci, kanalie etc.

          Balaganu w Polsce narobili „dzieci diabla” (zydostwo) zagniezdzone w KK, w Watykanie, u steru wladzy w Polsce i te miedzynarodowe zydostwo rowniez, i Jezus nie jest temu winien.
          Wiec gdy robisz z Jezusa „kozla ofiarnego” to tym samym bronisz zydowskich sqrwysynow, a niewinnego Jezusa wystawiasz na biczowanie.
          Gdzie nauczyles sie takiego manipulowania umyslami Polakow ?

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          Toronto jaki jesteś numer ? wiesz co to numer w numerologii ? wyglądasz na 4ke

          Lubię

  15. oko pisze:

    ….gmo dzięki za wskazanie tego filmu, za nim są następne ukazujące naszą prawdziwą historię-polecam wszystkim komentującym u Jarka; skurwensyństwo watykańskie popaliło wszystkie księgi tyczące się historii przedchrześcijańskiej, żeby nam kiedyś nie przyszło na myśl wyrwać się spod ich jarzma; nie dziwota też, że ruskie i szwaby(choćby z najbliższej historii) zawsze umawiali się po cichu za naszymi plecami, bo od wieków mają ból dupy związany z tym, że łonegdaj byli naszymi wasalami – podbici i pobici jedni i drudzy, że o Piłsudskim z historii tej nowszej nie wspomnę…

    Lubię

    • gmo zabija pisze:

      utworzmy nowe państwo (•_•)

      Lubię

      • infin pisze:

        potrzebujemy idealistow lekarzy judymów, architektow, budowlancow, swietnych elektronikow, a ci systemowi nie przejda na nasza strone bo chwala ten system skoro im dobrze

        Lubię

    • Toronto pisze:

      re: „oko”,

      Polska i Polacy sa pod ZYDOWSKA OKUPACJA i dojdzie do tego co doszlo w Palestynie, ze w ciagu ostatnich ponad 60 lat zydostwo zamienilo Palestyne w JUDENLAND i Palestynczycy sa u siebie MNIEJSZOSCIA, ktorych zydy okupuja i trzymaja w jednym wielkim obozie koncentracyjnym.

      Od 962r, kiedy cesarz niemiecki Otton I stal sie cesarzem wielkiego cesarstwa rzymskiego i zwierzchnikiem papieza, prowadzona byla pro-niemiecka polityka w Watykanie z negatywnymi skutkami na panstwo polskie.
      Dochodzilo do tego, ze Watykan i liderzy KK w Polsce (agentura Watykanu w Polsce) prowadzily wroga i szkodliwa polityke wobec Polski w kolaboracji z wrogami Polski – glownie Niemcami i Rosja, do ktorych pozniej dolaczyla Austria.

      Najgorszym momentem dla Polski byl rok 1696, kiedy po smierci krola Polski Jana III Sobieskiego zaczela sie rozgrywka o wladze w Polsce i Niemcy oraz Rosja z poparciem Watykanu narzucily Polsce elektora saskiego Augusta II Sasa.
      Byl to wyrazny sygnal oznaczajacy spadek potegi i znaczenia Polski w Europie.
      A Polska wzieta przez Niemcy i Rosje w przyslowiowe „kleszcze”, zostala po prostu zaduszona, czego punktem kulminacyjnym byly ROZBIORY POLSKI w latach 1772-1795 i popadniecie Polakow w NIEWOLE.
      Z tego nieszczescia Polski i Polakow cieszyli sie najbardziej ZYDY, ktorzy kolaborowali z wrogami Polski i tanczyli na trupie Polski wyszydzajac Polakow.

      Litwin, agent niemiecki, kanalia i zdrajca polskich interesow narodowych J.Pilsudski nie byl zadnym „polskim bohaterem narodowym” i to jest MIT, jaki zrobili mu jego towarzysze z PPS i ten mit jest powielany w zafalszowanych podrecznikach do historii i innych tego typu ksiazkach.

      Glownym tworca planu obrony Polski przed zalewem bolszewickim byl gen.T.Rozwadowski i bardzo pomocna role w lokalizacji i ruchach wojsk bolszewickich odegrali piloci: polscy, amerykanscy i angielscy, ktorzy w ten sposob ulatwili polskiej armii dzialania w terenie przeciw bolszewikom.

      Przed oslawiona BITWA WARSZAWSKA w sierpniu 1920r, J.Pilsudski zlozyl pisemna rezygnacje ze stanowiska naczelnika panstwa na rece premiera W.Witosa i wyjechal do swojej zydowskiej kochanki Szczerbinskiej w okolice Krakowa i nie bral udzialu w bitwie warszawskiej.
      Takie sa FAKTY.
      A gdy wydaly sie agenturalne i zdradzieckie dzilania Pilsudskiego na szkode Polski to po przewrocie majowym w 1926r Pilsudski rozpoczal mordowanie i torturowanie niewygodnych polskich generalow i polskich dzialaczy narodowych, w tym rowniez gen.T.Rozwadowskiego.
      Pilsudski nakazal rowniez zamordowac plk W.Sikorskiego (pozniejszy general i naczelnik polskich sil zbrojnych na zachodzie), ktory przejrzal gre Pilsudskiego i byl jemu przeciwny, ale Sikorski zdazyl uciec do Francji.

      Zeby dobrze wiedziec co dzialo sie w Europie i w Polsce na przestrzeni wiekow to nalezy zapoznac sie rowniez z dzialaniami ZYDOSTWA i MASONERII – silami, ktore przenikaly do osrodkow wladzy i sterowaly wladcami i calymi panstwami.
      Za pomoc moga posluzyc opracowania historyczne historyka S.Didier – Rola Neofitow w Dziejach Polski
      (https://docs.google.com/document/d/1aLLYZWmKhYeI2c1WFtFTC_OVkOR67iTC3j1S57khHP8/edit?hl=pl&pref=2&pli=1)
      oraz T.Jeske-Choinskiego – Co Zydzi robili w Polsce
      (http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/plain-content?id=288486)

      PRZYJEMNEJ LEKTURY !

      Lubię

    • Toronto pisze:

      re: „oko”,

      Polska i Polacy sa pod ZYDOWSKA OKUPACJA i dojdzie do tego co doszlo w Palestynie, ze w ciagu ostatnich ponad 60 lat zydostwo zamienilo Palestyne w JUDENLAND i Palestynczycy sa u siebie MNIEJSZOSCIA, ktorych zydy okupuja i trzymaja w jednym wielkim obozie koncentracyjnym.

      Od 962r, kiedy cesarz niemiecki Otton I stal sie cesarzem wielkiego cesarstwa rzymskiego i zwierzchnikiem papieza, prowadzona byla pro-niemiecka polityka w Watykanie z negatywnymi skutkami na panstwo polskie.
      Dochodzilo do tego, ze Watykan i liderzy KK w Polsce (agentura Watykanu w Polsce) prowadzily wroga i szkodliwa polityke wobec Polski w kolaboracji z wrogami Polski – glownie Niemcami i Rosja, do ktorych pozniej dolaczyla Austria.

      Najgorszym momentem dla Polski byl rok 1696, kiedy po smierci krola Polski Jana III Sobieskiego zaczela sie rozgrywka o wladze w Polsce i Niemcy oraz Rosja z poparciem Watykanu narzucily Polsce elektora saskiego Augusta II Sasa.
      Byl to wyrazny sygnal oznaczajacy spadek potegi i znaczenia Polski w Europie.
      A Polska wzieta przez Niemcy i Rosje w przyslowiowe „kleszcze”, zostala po prostu zaduszona, czego punktem kulminacyjnym byly ROZBIORY POLSKI w latach 1772-1795 i popadniecie Polakow w NIEWOLE.
      Z tego nieszczescia Polski i Polakow cieszyli sie najbardziej ZYDY, ktorzy kolaborowali z wrogami Polski i tanczyli na trupie Polski wyszydzajac Polakow.

      Litwin, agent niemiecki, kanalia i zdrajca polskich interesow narodowych J.Pilsudski nie byl zadnym „polskim bohaterem narodowym” i to jest MIT, jaki zrobili mu jego towarzysze z PPS i ten mit jest powielany w zafalszowanych podrecznikach do historii i innych tego typu ksiazkach.

      Glownym tworca planu obrony Polski przed zalewem bolszewickim byl gen.T.Rozwadowski i bardzo pomocna role w lokalizacji i ruchach wojsk bolszewickich odegrali piloci: polscy, amerykanscy i angielscy, ktorzy w ten sposob ulatwili polskiej armii dzialania w terenie przeciw bolszewikom.

      Przed oslawiona BITWA WARSZAWSKA w sierpniu 1920r, J.Pilsudski zlozyl pisemna rezygnacje ze stanowiska naczelnika panstwa na rece premiera W.Witosa i wyjechal do swojej zydowskiej kochanki Szczerbinskiej w okolice Krakowa i nie bral udzialu w bitwie warszawskiej.
      Takie sa FAKTY.
      A gdy wydaly sie agenturalne i zdradzieckie dzilania Pilsudskiego na szkode Polski to po przewrocie majowym w 1926r Pilsudski rozpoczal mordowanie i torturowanie niewygodnych polskich generalow i polskich dzialaczy narodowych, w tym rowniez gen.T.Rozwadowskiego.
      Pilsudski nakazal rowniez zamordowac plk W.Sikorskiego (pozniejszy general i naczelnik polskich sil zbrojnych na zachodzie), ktory przejrzal gre Pilsudskiego i byl jemu przeciwny, ale Sikorski zdazyl uciec do Francji.

      Zeby dobrze wiedziec co dzialo sie w Europie i w Polsce na przestrzeni wiekow to nalezy zapoznac sie rowniez z dzialaniami ZYDOSTWA i MASONERII – silami, ktore przenikaly do osrodkow wladzy i sterowaly wladcami i calymi panstwami.
      Za pomoc moga posluzyc opracowania historyczne historyka S.Didier – Rola Neofitow w Dziejach Polski
      https://docs.google com/document/d/1aLLYZWmKhYeI2c1WFtFTC_OVkOR67iTC3j1S57khHP8/edit?hl=pl&pref=2&pli=1
      (Wstaw ktopke przed „com”, zeby wejsc na strone)

      oraz T.Jeske-Choinskiego – Co Zydzi robili w Polsce
      http://jbc.bj.uj.edu pl/dlibra/plain-content?id=288486
      (Wstaw kropke przed „pl”, zeby wejsc na strone)

      PRZYJEMNEJ LEKTURY !

      Lubię

  16. Witalius pisze:

    Sobowtór eteryczny – albo inaczej ciało duchowe lub ciało przyczynowe – jest spirytualnym nosicielem wszystkich naszych cech; identyfikatorem naszej tożsamości, która w niezliczonej liczbie inkarnacji kontynuowała proces nauki w historycznie realnym czasie. Ciało przyczynowe reprezentuje karmiczny proces dojrzewania, w którym każdy z nas ma możliwość oczyszczenia swojej tożsamości z negatywnych obciążeń, jak również zrównoważenia dysharmonii oraz uzdrowienia swojej uwikłanej w trudy i cierpienie istoty.Wymiar karmiczny ukazywany jest nam w wielu przypowieściach, m.in. jako piętno Kaina. Tymczasem symbol Kaina jest informacją o upadłej istocie ludzkiej, która za swoją “winę” nie musi płacić bezwzględną likwidacją. W toku możliwości inkarnacyjnych “wina” musi zostać odkupiona lub zrównoważona miłością.

    Lubię

  17. Witalius pisze:

    To, czego dowiedzielismy sie w poprzednich inkarnacjach i co wyraża symbol Kaina, wplecione zostało w procesie ewolucji w naszą KARMĘ. Podobnie kształtowała się karma Ziemi – była ustawicznie “rozbudowywana” przez wszystkie generacje. Była to gigantyczna sieć, w którą wplątaliśmy się na pozór bezpowrotnie. Dowodem na rozrastanie się karmy jest coraz okrutniejsza rzeczywistość w przełomowym okresie naszej historii. Wewnętrzne prawo Oko za oko! było swoistym rozliczeniem, wyrównaniem winy oraz wyraźnie artykułowało nierozwiązaną lub “niekochaną” karmę, ale my tego nie rozumieliśmy. Z całą pewnością możemy więc przyjąć, że znaczna część okrucieństwa, cierpienia i zmartwień była i jest odbiciem karmy ostatniej epoki historycznej.

    Lubię

  18. Witalius pisze:

    CIEMNE MOCE nie są niczym innym, jak zamanifestowaną formą Energii, stworzoną w naszej świadomości w toku błędnie postępującej ewolucji. Na koniec stały się one samodzielną formą Energii, którą określamy mianem DIABŁA.

    Lubię

  19. Toronto pisze:

    Cytat z artykulu:
    „Ziemia jest planetą piekła, a my jesteśmy więźniami. Czy jest nadzieja na zmianę?”… „Otóż wszyscy znamy to, co mają nam do przekazania światowe religie – praktycznie wszystkie. Można to wymienić w kilku punktach:
    -Bóg jest dobry, Bóg jest miłością i nas wszystkich kocha;
    -Bóg nagradza za dobre uczynki, a karze za złe uczynki;
    -Bóg stworzył raj na Ziemi, tej Ziemi, ale to ludzie sprzeniewierzyli się woli bożej i dlatego ponieśli karę”.

    KOMENTARZ
    Uwazam, ze kazdy ma prawo miec swoje poglady, ale informacje zawarte w cytacie to same nonsensy, niezaleznie od tego kto je wymyslil.

    Po pierwsze, zeby stwierdzic, ze „ziemia jest planeta piekla” to trzeba widziec pieklo – czy jest ktos taki co widzial prawdziwe pieklo oprocz przyslowiowego „piekla na ziemi” ?

    Po drugie, kazda swiatowa religia ma swoje odrebne wierzenia i czczi swoich wlasnych „bogow”, czego przykladem sa mitologie wymyslone przez ludzi. Obecnie znana i najstarsza z nich jest mitologia sumeryjska, ktora posiada kilkudziesieciu „bogow” i kazdemu z nich przypisuje cel i funkcje.

    Po trzecie, jak sie bawic to bawmy sie wspolnie – mitologia slowianska tez miala swoich „bogow” i zacznijmy od tego, kiedy Slonce bylo „bogiem”…

    Przyjemnego ogladania !

    Lubię

  20. oko pisze:

    Oko za oko? …czyżby jakaś osobista wycieczka?…

    Lubię

  21. oko pisze:

    …żartowałem….

    Lubię

  22. ajkawbenorkaw pisze:

    Winni są wszyscy, tylko nie my. Przecież to my sami zaprojektowaliśmy sobie to całe nasze życie. Doszło to i owo z poprzednich wcieleń, z naszych obecnych projekcji i summa summarum mamy to co mamy. To żaden Jahwe, żadni Annunaki, żadni Żydzi, żadni masoni, iluminaci itd., to my sami stworzyliśmy sobie i nadal tworzymy całe to nasze obecne i przyszłe życie. Bez naszej woli żaden Bóg, żaden diabeł i inne istoty astralne, żadni urojeni kosmici, żadna religia, żadna ideologia, żadna zorganizowana grupa ludzi nie mogłaby nami rządzić. Czy musimy chodzić na wybory, na referenda, czy musimy czytać gazety, oglądać telewizornie, po co nam gapić się jak inni grają, robią różne rzeczy, kochają się itp.? Ja nie mam telewizora, sam sobie dobieram program działania, nie chodzę na żadne wybory, czy referenda. Nie czytam gazet, ani książek. Dlatego nikt nie narzuca mi żądnych programów działania. Zauważyłem, że ci imigranci mnie denerwują, Unia mnie denerwuje, a zatem mam w nosie obie te sprawy. Myśleć o sobie. Dopomóż najpierw sobie, a tym najlepiej dopomożesz światu.– Bhagawan Śri Ramana Mahariszi.

    Lubię

  23. oko pisze:

    Dopomóż najpierw sobie, a tym najlepiej dopomożesz światu.– Bhagawan Śri Ramana Mahariszi…brzmi to całkiem prawdopodobnie i byc może właśnie to jest to tak bardzo przez wszystkich poszukiwane rozwiązanie….?

    Lubię

  24. Sanctus Diavol pisze:

    Oddychaj i poczuj powietrze w płucach
    Oddychaj i zobacz, jak daleko się znalazłeś
    Nawet kiedy nasze światy ze sobą kolidują
    Po prostu oddychaj kolejny raz

    Wkrocz w ten świat i patrz przez moje oczy
    Przekonasz się, że za przebraniem jest miłość
    W tej przestrzeni serca czuję wieczną łaskę
    I przez ten czas oboje przetrwamy

    Czuję ją cofającą mnie
    Słyszę ją wołającą mnie do domu
    Matka natura zatrzymana w czasie
    Jesteśmy jednym
    Jesteśmy boscy!

    Żyjemy w śnie, którego nie potrafimy kontrolować

    Oddychaj i poczuj powietrze w płucach
    Oddychaj i zobacz, jak daleko się znalazłeś
    Nawet kiedy nasze światy ze sobą kolidują
    Po prostu oddychaj kolejny raz

    Kiedy wątpliwe uczucia napływają do mojego umysłu
    Pamiętam, że tu jestem i żyję
    Człowiek jest po to by czuł
    Miłość, która nawet uleczy
    Poprzez najciemniejsze dni

    Oddychaj i poczuj powietrze w płucach
    Oddychaj i zobacz, jak daleko się znalazłeś
    Nawet kiedy nasze światy ze sobą kolidują
    Po prostu oddychaj kolejny raz

    Żyjemy w śnie, którego nie potrafimy kontrolować
    Żyjemy w śnie o rzeczywistości
    Jesteśmy boscy!

    Oddychaj i poczuj powietrze w płucach
    Oddychaj i zobacz, jak daleko się znalazłeś
    Nawet kiedy nasze światy ze sobą kolidują
    Po prostu oddychaj kolejny raz
    To spokój!

    Żyjemy w śnie, którego nie potrafimy kontrolować
    Żyjemy w śnie
    Jesteśmy żywi!

    ***************************
    Ten świat mógłby być tak piękny, tak żywy, tak boski, jak ta Bogini kobieca ożywiająca miłością ten wymiar istnienia. Piękne krajobrazy, piękna wizja – polecam klip! 🙂

    Lubię

  25. Roni7 pisze:

    Ogólnie to system/świat zmierza w kierunku bardzo niebezpiecznej hybrydy (świat Huxleya i świat Orwella plus ewentualnie świat Lema ) gdzie ludzie będą bezmyślnymi zombie.
    Chodzi o to że ludzie nie będą samodzielnie myśleć oraz będą wykonywać bezmyślnie polecenia nadzorców( czipy pod skóra lub w mózgu) – domena sztucznej inteligencji ale nadal będę w nich istniały dzikie,zwierzęce popędy, żądze czy instynkty – domena zwierząt. Co oznacza zwierzęta + roboty/sztuczna inteligencja = zombie, ludzkie zombie. Taki jest cel nadzorców – 500 milionów ludzi do tworzenia i obsługi systemu a reszta to podludzie lub zombie do konsumpcji i do testów. Ogólnie to ma być po III wojnie w nowym porządku świata jakieś 2 lub 2,5 miliarda ludzi.

    Lubię

    • Krysia pisze:

      ,, ludzie będą bezmyślnymi zombie.
      Chodzi o to że ludzie nie będą samodzielnie myśleć oraz będą wykonywać bezmyślnie polecenia nadzorców( czipy pod skóra lub w mózgu) …”

      Ludzie będą tacy, ludzie będą owacy …
      Słowem ,,będą” stwarzasz pewnik, przyzwalasz, widzisz to, wyobrażasz sobie, dopuszczasz energie do fizycznego zagęszczenia.
      To nie twój plan. To plan zły, szkodliwy więc nie wspomagaj go swoją wizją.
      To ,,będzie” nie ma realnego czasu, nie musi się wydarzyć. A nie wydarzy się, gdy ty w realu czyli TU I TERAZ planował będziesz zgoła coś innego. Ktoś planuje? Dlaczego ty nie możesz? Co stoi na przeszkodzie? Bierność czy lęk?
      Czy uratujesz ludzi? Owszem, gdy zechcesz mówić do nich w ten sposób, a oni to pojmą. Jeśli tego nie uczynią, uratuj siebie i pokaż ludziom, że to możliwe.

      Serdecznie pozdrawiam.
      PS. Oczywiście, Roni, jak zwykle podkreślę, że użyłam twej wypowiedzi jako konstrukt. Zero wycieczek w prywatność.

      Lubię

      • Rozsądna Anna pisze:

        Krysiu znowu czytasz w moich myślach.Taki świat odbieramy jaki
        mamy w naszym umyśle.Z tego wynika ,że w obecnym czasie
        większość z nas widzi tylko zło,nie zwracając,że wokół nas dzieją
        się też rzeczy dobre.To my sami tworzymy nasz realny świat.
        To że teraz obserwujemy tyle zła na świecie,jest wynikiem napędznia globalnie naszych unysłów złym czarnowidztwem.
        To sztucznie wywoływane obecnie zło,zamiast rodzić w naszych sercach współczucie,wywołuje u niektórych chęć zemsty,walki.
        strzelania i tak rozkręca się spirala zła i nienawiści.Niektórzy z nas
        twierdzą,że musi zaistnieć zło i chaos,abyśmy mogli sobie uświadomić ,że istnieje też dobro.Sama czasem zadaję sobie pytanie,czy świat w którym obecnie żyję to świat realny czy fotomorgana.Napewno nie jest to świat mojego serca.Wysyłam Tobie i innym całą walizkę mojej waluty MIŁOŚCI idziękuję,że jesteście.Pozdrawiam Anna

        Lubię

        • Krysia pisze:

          Dzięki Aniu, ale po co aż całą walizkę? Wystarczyło by tylko tyle miłości, ile zmieszczą dłonie twego serca. 🙂
          Jednego, Aniu, nie jestem w stanie pojąć …
          Czekaj, pójdę umyć buzię, bo przez ten katar nie widzę liter…
          Już lepiej.

          Jednego, nie nie jednego. Jedną z najbardziej niepojętych dla mnie rzeczy jest ludzka przewrotność – można by to nazwać głupotą, niewiedzą, oślim uporem, beznadziejnym przypadkiem, ale tu na blogu nie wypada używać takich określeń i skądinąd słusznie.

          Przewrotność ludzi polega na tym, że wszyscy pragną szczęścia, spokoju, piękna, radości, a cały czas napierdalają jak to jest źle.
          Oczywiście, tam gdzie trzeba i kiedy trzeba, należy mieć jaja, albo wcześniej rozum, aby nie dopuszczać do sytuacji podbramkowych.

          Rozumiem, że trzeba mieć pojęcie o świecie. Przecież to, co obecnie widzimy i doświadczamy to efekt czyichś dążeń, planów, scenariuszy tworzonych dniami, miesiącami, latami …

          – ,,O, kurwa! Ale mi świat stworzyli! Chamy! Co z tym zrobić? Co z tym zrobić? Przecież to chamstwo powinno samo się domyślić w jakim świecie czuję się najlepiej! Powinno zadbać o moją beztroska dupę! Czemu tego nie zrobiło?! Co mam teraz, ja – wyjący, zbłąkany kojot czynić? Jedno co potrafię to drzeć się o tym jak jest źle, wskazywać winnych. Im większą mam wiedzę o poczynaniach chamstwa, tym bardziej uchodzę za mądrego znawcę przedmiotu! Mądrego wobec kogo? A no wobec takich samych jak ja! Czy to mi wystarczy? Musi, bo jedyna nadzieja nie we mnie, ale w kimś innym, kto moje lamenty usłyszy i COŚ z tym zrobi!
          Może wreszcie TEN KTOŚ zacznie dniami, miesiącami wymyślać jakieś plany i scenariusze – czy dobre? – zawsze mogę skrytykować i ocenić, bo w końcu chodzi, kurwa, o przyszłość mojej dupy!

          Pyta mnie ten ktoś – ,, A jaki chciałbyś mieć swój świat?”
          – ,, No wiesz co?! A skąd ja mam, kurwa wiedzieć?!! Masz COŚ zrobić z tym gównem, które mnie otacza! Chyba wystarczająco dużo ci o nim powiedziałem i nadal mówię!”
          – ,,Boisz się …”
          – ,, Ja się boję?! Tych debili, psychopatów? Gdybym się bał, to nie krzyczałbym głośno o tym, jak spieprzyli mi świat!”
          – ,, Nie, ich się nie boisz. Wiesz, że siedząc przed komputerem, nie stanowisz dla nich zagrożenia. Zawsze cię mogą odłączyć, zablokować. To co do nich czujesz to wirtualny gniew, oburzenie tak samo nierealne jak iluzja twojej odwagi, ważności i wolności. Boisz się czegoś innego. Boisz się użyć słów takich jak piękno, fascynacja, radość, zaufanie, miłość, bezinteresowność, życzliwość, szacunek.
          Bez tych określeń nie jesteś w stanie stworzyć obrazu dobrego świata, wizji, poprzez którą wpływał byś na swój jutrzejszy dzień. Nie masz żadnych planów. Ograniczasz się do chęci zniszczenia tego, co ci nie odpowiada i uważasz, że pustka, która powstanie, wypełni się sama tym, co dla ciebie jest dobre. Pustka nie ma orientacji. Skąd ma wiedzieć, co dla ciebie jest dobre? Jeśli ty nie potrafisz opisać świata, w którym chciałbyś żyć, nie umiesz stworzyć idei, do której będziesz dążył, to dlaczego miałbyś żądać tego od pustki? Pozwalasz innym na wypełnianie jej swoimi planami, wizjami i dziwisz się z jaką łatwością im to przychodzi. Czy chociaz raz pokrzyżowałeś ich myśli? Czy chociaz raz zobaczyłeś, opisałeś, odczułeś świat, jaki ci odpowiada?
          Ciągle chodzisz do kina na nie swoje filmy, naiwnie licząc na to, że kiedyś ujrzysz projekcję według twojego scenariusza, którego tak na prawdę nigdy nie stworzyłeś.
          – …

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

        • Josia pisze:

          Brawoooo, Krysiu 🙂 „Jestem tym, czym jestem. Świat jest dla ciebie tym, czym uważasz, że sam jesteś. Zacznij od zobaczenia, że świat jest w tobie, a nie ty w świecie. Cały świat nie jest niczym innym jak odbiciem ciebie samego i przestań szukać błędu w odbiciu. Nie możesz zmienić świata, zanim nie zmienisz siebie.… Wszystkie problemy pochodzą z umysłu. Przypomnij sobie, że nie jesteś umysłem, a jego problemy nie są twoimi. Problem ludzkości tkwi w błędnym używaniu umysłu.” Nisargadatta Maharaj

          Lubię

  26. oko pisze:

    ok. Roni – to jedna z możliwych lini czasowych, niekoniecznie się musi spełnić w naszej…jak na razie jednak zmierza w tym kierunku…,jeśli czytałeś o tworzeniu tzw. nici zdarzeń(przez hierarchie odpowiedzialne za dalszy postęp ludzkości) , to wg mojej wiedzy przejdą tylko te warianty rzeczywistości, które prowadzą do pełnego przebudzenia się ludzkości! Wobec powyższego, zaczipowanie i zząbienie w żaden sposób nie mogą prowadzić tamże. Wydaje mi się, że przedstawiony przez Ciebie scenariusz to plan – wersja „chciejstwa” krwiożerczych kontrolerów matrixa, która mam taką nadzieję – nigdy nie dojdzie do skutku!!! Pozdrawiam

    Lubię

    • Roni7 pisze:

      Nadzieja matką głupich rozejrzyj się dookoła co się dzieje np. z pieniędzmi w obiegu albo z postępującą miniaturyzacją elektroniki albo z automatyzacją. Tu nie chodzi o to że mamy mieć nadzieję że być może to nie nastąpi to na pewno nastąpi, teraz musimy się zastanowić co dalej, jak mamy żyć w takiej rzeczywistości jak mamy z tym walczyć.

      Lubię

    • Toronto pisze:

      re: „oko”…
      Na ziemi trwa walka dobra ze zlem i narzedziem do zwalczenia zla jest PRAWDA.
      W tym celu nalezy wskazac zlo oraz sprawcow zla, zeby uswiadomic jak najwieksza liczbe ludzi.

      Lubię

  27. Agnieszka W. pisze:

    Ksiega Objawienia 12: 7-12……7 I wybuchła wojna w niebie: Michał i jego aniołowie toczyli bitwę ze smokiem i toczył bitwę smok i jego aniołowie, 8 ale nie przemógł ani się już nie znalazło dla nich miejsce w niebie. 9 Zrzucony więc został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię; zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie. 10 I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: „Teraz nastało wybawienie i moc, i królestwo naszego Boga, i władza jego Chrystusa, ponieważ zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarża ich przed naszym Bogiem! 11 A oni go zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swego świadczenia i nie miłowali swych dusz nawet w obliczu śmierci. 12 Dlatego weselcie się niebiosa i wy, którzy w nich przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu”. To jest przyczyna przyslowiowego „piekla” na ziemi (oczywiscie pieklo do, ktorego trafiaja grzesznicy nie istnieje to klamstwo wymyslone na uzytek roznych religii). Czy jest nadzieja na zmiane? TAK! Ksiega Objawienia 21: 4 „I otrze z ich oczu wszelka lze, i smierci juz nie bedzie ani zalosci, ani krzyku, ani bolu juz nie bedzie. To co poprzednie przeminelo. 5. I Zasiadajacy na tronie rzekl: „Oto czynie wszystko nowe”. Mowi tez „Napisz, poniewaz slowa te sa wierne i prawdziwe”. Przyjscie Krolestwa Bozego poprzedza takie wydazenia „Ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec” (MATEUSZA 24:14). Rzady swiatowe (ONZ) oglosza „Pokoj i bezpieczenstwo”, zaraz po tym zniszcza wszystkie religie. A w Ew. Mateusza 24:21 „Bo potem bedzie wielki ucisk, jakiego nie bylo od poczatku swiata az dotad i juz wiecej nie bedzie. 22 Doprawdy, gdyby owe dni nie zostaly skrocone, nie byloby wybawione zadne cialo ale ze wzgledu na wybranych owe dni zostana skrocone”. I zamiast NWO bedzie ARMAGEDON. Jezus oświadczył: „Gdy się to zacznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze wyzwolenie” (Łukasza 21:28). Pewnie niektorzy beda chcieli mnie „zlinczowac” ale zanim rzucicie kamien prosze sprawdzcie dokladnie wszystko co napisalam. Polecam strone na ktorej uzyskacie odpowiedz na kazde pytanie! https://www.jw.org/pl/

    Lubię

  28. Agnieszka W. pisze:

    Toronto napisales PRAWDA dlatego „poczulam sie wywolana do tablicy! A oto przyczyna przyslowiowego „piekla na ziemi” (oczywiscie pieklo w ktorym” podpieka” sie grzesznikow nie istnieje, zostalo wymyslone na potrzeby wielu religii, Rzymian 6:23 „Kara za grzech jest smierc). Ksiega Objawienia 12: 7-12 ” I wybuchła wojna w niebie: Michał i jego aniołowie toczyli bitwę ze smokiem i toczył bitwę smok i jego aniołowie, 8 ale nie przemógł ani się już nie znalazło dla nich miejsce w niebie. 9 Zrzucony więc został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię; zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie. 10 I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: „Teraz nastało wybawienie i moc, i królestwo naszego Boga, i władza jego Chrystusa, ponieważ zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarża ich przed naszym Bogiem! 11 A oni go zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swego świadczenia i nie miłowali swych dusz nawet w obliczu śmierci. 12 Dlatego weselcie się niebiosa i wy, którzy w nich przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu”. Dlatego tak szaleje: podburza jednych przeciwko drugich, rzeczywiscie robi sie bardzo niebezpiecznie. I po co to wszystko? Jakby przywodcy panstw „postradali zmysly”?! Oni sa tylko marionetkami za sznureczki pociagaja ci z „czarnych limuzyn” co w tajemnicy sie naradzaja! Plan – sklocic a potem zniszczyc wszystkie religie (BABILON WIELKI) falszywe. A wczesniej oglosza „Pokoj i bezpieczenstwo”. Ale pokoju niestety nie bedzie. Ew. Mateusza 24:21 „Bo potem bedzie wielki ucisk, jakiego nie bylo od poczatku swiata az dotad i juz nigdy wiecej nie bedzie. 22 Doprawdy, gdyby owe dni nie zostaly skrocone, nie byloby wybawione zadne cialo, ale ze wzgledu na wybranych owe dni zostana skrocone”. A kiedy to nastapi? Najpierw „Ta Dobra Nowina o Krolestwie Bozym bedzie gloszona po calej zamieszkalej ziemi na swiadectwo wszystkim narodom a potem nadejdzie koniec”. Gloszacy maja poslugiwac sie niezwyklym „mieczem” Slowem Bozym czyli Biblia. Jezus powiedzial kto mieczem wojuje od miecza ginie. Was maja poznac po ” wybornych owocach” czyli przestrzeganiu przykazan Bozych. A gdy zacznie sie to wszystko dziac „Wyprostujcie się i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze wyzwolenie” (ŁUK. 21:28). Objawienie 21:4 I otrze z ich oczu wszelka lze i smierci juz nie bedzie ani zalosci ani krzyku ani bolu juz nie bedzie. To co poprzednie przeminelo. 5 I zasiadajacy na tronie rzekl: „Oto czynie wszystko nowe”. Mowi tez „Napisz, poniewaz slowa te sa wierne i prawdziwe”. Ja czekam na raj na ziemi w ktorym wszyscy beda zyli wiecznie, a nasi ukochani bliscy, ktorzy zmarli – zmartwychwstana: nie bedzie chorob, nie bedzie starosci, nie bedzie wojen, nikt nie bedzie wyrzadzal krzywdy. Cala ziemia bedzie pod panowaniem sprawiedliwego Krola Jezusa Syna – Jehowy. Ludzie dostali szanse (c. 6 tys. lat) zeby pokazac co potrafia uczynic na ziemi -nie trzymajac sie zasad Bozych. Jeszcze tylko chwilka i nie bedzie niegodziwca….Jezus wraz z potezna armia Aniolow w wojnie Bozej ARMAGEDONIE zaprowadzi porzadek. Podaje strone int. na ktorej mozna znalezc odpowiedz na kazde pytanie dot. spraw duchowych https://www.jw.org/pl/ I zanim rzucisz „kamien” sprawdzaj, czytaj i dowiaduj sie – stawka jest ZYCIE WIECZNE, ktorego zaden z „czarnej limuzyny” kupic nie moze bo trzeba miec dobre serce i umiec kochac Jehowe jedynego prawdziwego Boga jego syna Jezusa oraz blizniego.

    Lubię

  29. kitka pisze:

    to okropne, ale ostatnio tez czuje ze jestesmy wiezniami.
    pojawila sie kwestia walki z samym soba, z wlasnymi slabosciami.
    I tu zaam pytanie: czy to naturalne, i gdzie w tym logika?
    Dlaczego musimy kazda sekunde walczyc, dzwigac..?
    Ja tak mam, jestem uzalezniona, czuje nonstop ze cos mnie ciagnie,
    ze cos kaze mi sie poddac, by wszystko szlo po jego mysli…

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 126 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: