Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Banki i tajna władza » Europa płonie, islamska inwazja to fakt. Gwałty i rozboje są codziennością!

Europa płonie, islamska inwazja to fakt. Gwałty i rozboje są codziennością!

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,609,345 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Europa płonie, islamska inwazja to fakt. Gwałty i rozboje są codziennością!

islamisciZapraszam do przeczytania szokującej relacji z podróży Polaka z Katowic, przez Bratysławę i Wiedeń, do Bolonii we Włoszech. Historia ta została napisana na portalu wykop.pl przez anonimowego autora.

Do wielkiego skandalu doszło w Niemczech. Nie dość, że media chciały zatuszować i ocenzurować sprawę, i podały to do wiadomości dopiero po pięciu dniach, to na jaw wychodzą kolejne szokujące fakty. Otóż ofiary islamskich zwyrodnialców są jawnie zastraszane i terroryzowane przez niemiecką policję!

Doniesienia o tym, że niemiecka policja zastrasza i szantażuje ofiary islamistów, znałem od dawna. Wiem też, że w Wielkiej Brytanii doszło do tego, że islamskich gwałcicieli i pedofilów praktycznie się nie ściga. Gdy ofiara zgłosi przestępstwo na policję, to zaraz w jej mieszkaniu zjawia się pracownik lewackiej Partii Pracy, i przedstawia tzw. „ofertę nie do odrzucenia„.

Kobiety które zostały poszkodowane podczas sylwestrowych aktów terroryzmu islamskiego, również są szantażowane i zastraszane przez policję. Nakazano im podpisać pod groźbą kar, klauzulę poufności, która zakazuje im rozmów z mediami. Poniżej skan tej klauzuli milczenia:

nielegalni imigranciMamy więc potwierdzenie tego, o czym piszę od dawna. Unią Europejską rządzą psychopaci i ludobójcy, którzy celowo zaprosili tę islamską armię inwazyjną. Cel jest jeden: ludobójstwo rasy białej, i upadek Europy. Europa jest tym, co przeszkadza psychopatom w realizacji ich planów. Islamska armia która przybyła niszczyć Europę i nas mordować, jest pod tajną, specjalną ochroną prawną. Prokuratorzy, sędziowie, policja, służby – dostały tajne rozkazy wyciszania przestępstw islamistów, tuszowania ich, wypuszczania ich lub skazywania na bardzo niskie wyroki.

uchodźcy (2)Plany elit politycznych, wśród których większość to żądni władzy i pieniędzy psychopaci, zdecydowanie przyspieszyły. Ten rok będzie kluczowy. Armia mahdiego już niemal w całości jest w Europie, i właśnie w tym roku dostanie ona rozkaz do ataku. Celów jest kilka:
-zredukowanie populacji rasy białej (robią to od setek lat, m.in. I i II wojna światowa, nazizm, bolszewizm);
-osłabienie roli Europy, zniszczenie kilku krajów;
-wprowadzenie zamordyzmu (new world order – nowy porządek świata) na ogromną skalę, gdy zmęczone społeczeństwa same się na to zgodzą;
-stworzenie stanów zjednoczonych Europy, czyli formalne powołanie IV rzeszy niemieckiej, tym razem ze stolicą w Berlinie, nie w Brukseli.

imigranci (2)Polska ma szansę wybić się na niezależność, bowiem oni już przestali kontrolować napływ żołnierzy państwa islamskiego. Uda nam się, op ile stworzymy silny blok państw Europy Środkowowschodniej.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Piszę do Państwa ponieważ chciałem Państwu opowiedzieć co wydarzyło się podczas ostatnich 2 nocy kiedy to podróżowałem z Katowic do Bolonii we Włoszech. Chciałbym, aby ludzie mieli prawo wiedzieć, jak wygląda podróżowanie nocą po Europie w 2016 roku podczas kryzysy imigracyjnego.

Zanim jednak opowiem Państwu ze szczegółami, chciałbym pokrótce opowiedzieć o sobie. Jestem osobą odważną i zwiedziłem już pół świata. Byłem np. w Japonii, Australii, Brazylii, ale również w państwach, które uważane są za niebezpieczne, mniej bądź bardziej, poprzez co są mniej odwiedzanie przez turystów, takie jak Iran, Mauretania czy Senegal. Podczas moich podróży znajdowałem się w sytuacjach w których czułem, że jestem w niebezpieczeństwie i wtedy też prawie zaczynałem żałować, że w ogóle wybrałem się do tych miejsc, ale nigdy nie czułem się tak zagrożony jak wczorajszej nocy…

Pierwszej nocy wyruszyłem z Katowic o godzinie 00:09 z Katowic do Bratysławy (z 8 na 9 stycznia) pociągiem TLK 407 z planowanym przyjazdem do słowackiej stolicy o godzinie 5:36, aby następnie kontynuować moją podróż następnej nocy do „czerwonego miasta” czyli jak już pisałem Bolonii. Drugiej nocy wyruszyłem z miasta, które jest uważane za najlepsze miasto do życia na świecie po Melbourne w Australii według The Economist Intelligence Unit. O jakie miasto mi chodzi? Piszę rzecz jasna o Wiedniu. To właśnie stamtąd odjeżdżał pociąg Wenecji. Nocny pociąg Zug 237, planowy odjazd 9 stycznia o godzinie 21:15 (odjechał z 20-minutowym opóźnieniem) z dworca Wien Hauptbahnhof i był z pewnością najbardziej niebezpieczną podróżą jakiej kiedykolwiek doświadczyłem. Dziwna sprawa. Ryzykowna podróż pomiędzy tak bogatymi i słynnymi miastami? Niestety, doświadczenie jakie zdobyłem na tej trasie zmusiło mnie do napisania po raz pierwszy w życiu do gazet, ponieważ do tej chwili nie potrafię się otrząsnąć z tego co mi się przytrafiło.

Zapłaciwszy naprawdę nie mało za pierwszą podróż (jak na polskie zarobki cena 220 zł jest naprawdę wzięta z kosmosu) za 5 godzinną przejażdżkę, z czego są aż dwa postoje, pierwszy pół godzinny, drugi ponad godzinny. Odjechałem spokojny bez jakichkolwiek podejrzeń w czystym i nowym wagonie o wysokim standardzie. Po kilku godzinach dojechałem do miejscowości Břeclav w Czechach, miejscowości, która znajduje się zaledwie o kilka kilometrów zarówno od austriackiej jak i słowackiej granicy. Ta stacja okazała się idealnym miejscem do masowych kradzieży zorganizowanych przez Cyganów. To właśnie tam zatrzymują się pociągi przyjeżdżające z różnych kierunków, aby wymienić się wagonami, które następnie poprzestawiane i podoczepiane ruszają w kierunku Pragi, Bratysławy, Budapesztu i Wiednia. Pociągi, które przyjeżdżają jako pierwsze, muszą obowiązkowo zaczekać na pozostałe, nawet ponad godzinę i właśnie tyle czekałem. Co oznacza ten fakt? Odpowiedź jest banalna, a jednocześnie przerażająca. O 4 nad ranem możliwość znalezienia pasażera, który nie śpi jest niska. Wagony w oczekiwaniu na inne stają się łatwym celem i są osaczane przez Cyganów, którzy bezczelnie otwierają wszystkie możliwe drzwi i wskakują do wagonów. Otwierają drzwi przedziałów i chwytają co im popadnie w ręce. Są na tyle karygodni i prymitywni, że kradną nawet wtedy, kiedy ludzie w wagonach są obudzeni. Mój plecak był jednym z ich celów, po czym natychmiast wstałem i zacząłem wrzeszczeć. W tym samym czasie, ktoś z innego przedziału zaczął krzyczeć wniebogłosy po polsku „Uwaga złodzieje, okradają nasz wagon, ludzie wstawajcie!”. Po takiej reakcji złodzieje spokojnie wyszli z wagonów, zeskoczyli na tory i skierowali się do pociągu stojącego po drugiej stronie peronu. Zaczęli od wagonu pierwszej klasy. Ja stałem w korytarzu zdumiony i nie dowierzałem patrząc przez okno. Wiele razy słyszałem o podobnych sytuacjach, ale po raz pierwszy byłem świadkiem takiego napadu. Co mnie najbardziej zdziwiło to to, że na stacji Břeclav nie widziałem żadnej ochrony. Na wszystkich poprzednich stacjach chodzili mężczyźni w odblaskowych kurtkach z napisem Straż Ochrony Kolei bądź w Czechach „Security”. Natomiast tam gdzie dochodzi do masowych grabieży nie było nikogo. Przypadek? Cała ta sytuacja jest jednak słaba, wydaje się być kolejnym, znanym wszystkim, niezadziwiającym zdarzeniem, w szczególności w porównaniu do tego co mi się przydarzyło kolejnej nocy kiedy wsiadłem do pociągu w Wiedniu jadącym do Wenecji.

W końcu dojechałem do Bratysławy. Było jeszcze ciemno i pogoda nie była sprzyjająca. Założyłem na siebie jeszcze jeden sweter. Trząsłem się jak galareta. Kiedy nastał świt, miasto pokryło się mgłą. Sądzę, że gdyby nawet była ładna pogoda w Bratysławie to to miasto nie spodobałoby mi się mimo wszystko, przede wszystkim mając porównanie do siostry Pragi, tak więc po dwugodzinnym obejściu centrum skierowałem się ku stacji. Było to okropne, obskurne i śmierdzące miejsce. Przypominało mi dworzec w Katowicach w latach 90. Jak wiemy, dworce w Polsce na chwilę obecną zrobiły przez ostatnie 10 lat olbrzymi skok cywilizacyjny. Powracając do tematu, kupiłem bilet do Wiednia i po 60 minutach znalazłem się na dworcu w austriackiej stolicy. I właśnie tutaj się zastanawiam, który dworzec jest bardziej odlotowy i funkcjonalny? Ten w Berlinie czy w Wiedniu? Na to pytanie ciężko jest mi odpowiedzieć. Spędziłem cały dzień podziwiając cudowne budynki i place miasta i o 21:00 znalazłem się na peronie 8. Połowa pociągu jechała do Zurychu, a druga połowa do Wenecji. Usiadłem na miejscu jakie miałem wyznaczone na bilecie. Byłem sam w przedziale z czego się ucieszyłem, bo wiedziałem, że będę mógł się spokojnie wyspać i obudzić dopiero we Włoszech, jednak w tym momencie nie zdawałem sobie jeszcze sprawy jak bardzo się myliłem. Intuicyjnie czułem, że ktoś się jeszcze dosiądzie do przedziału i tak się faktycznie stało. Przysiadł się pewien austriacki mężczyzna. Pociąg w końcu ruszył i wjechał w tunel wydrążony pod miastem. Wydawało się jakby został wystrzelony z procy. Jechał prawie bezszelestnie. Wtedy przyszła mi na myśl Japonia. Faktem jest, że japońska i niemiecka technologia należą do najlepszych i najbardziej zadziwiających na świecie. Nigdy nie jechałem takim nowoczesnym tunelem pod żadną stolicą. Jazda pociągiem mnie rozluźniła po męczącym dniu i już prawie zasypiałem, gdy nagle usłyszałem krzyki po arabsku, no i właśnie wtedy zaczęło się piekło.

Na sam dźwięk języka arabskiego, będę szczery, mnie skręca. Nienawidzę tego języka. Nagle otworzyły się drzwi mojego przedziału i wsiadł jeden młody, około 20-letni arab. Będę pisał z małej, gdyż nie mam do nich najmniejszego szacunku. Siedzieliśmy w trójkę, w kształcie litery V. Ja przy oknie, po skosie arab, a przy korytarzu obok mnie Austriak. Młody arab krzyczał po swojemu z przedziału do swoich kolegów na korytarzu, a może i w innych przedziałach? Szczerze to nie potrafię z pewnością powiedzieć gdzie byli inni. Po chwili dosiadł się drugi i usiadł grzecznie obok mnie. Automatycznie wsadziłem ręce do kieszeni. W prawej, tej bliższej chłopaczka, miałem portfel i paszport. W pewnym momencie, kiedy między sobą rozmawiali, myślę, że udało mi się niepostrzeżenie przełożyć paszport z portfelem do lewej kieszeni, która była przy oknie. Po chwili jeden wstał i wyszedł. Z korytarza ciągle docierały krzyki w tym beznadziejnym języku. Zamknąłem oczy, nie chciałem na niego patrzeć. Nałożyłem szalik na nos. Okropnie śmierdział, jego kolega to samo. Wsiadając do przedziału położyli ich plecaki na półkach nad głowami i po chwili jeden próbował mnie rozproszyć. Nawiązał ze mną kontakt i gestykulując pokazał mi swój telefon i wejście do którego przypina się ładowarkę, dając mi do zrozumienia, czy mam taką i czy mogę mu pożyczyć. Przecząco pokiwałem głową. Międzyczasie po korytarzu chodziło dwóch innych i co chwila przechodzili to w lewo, to w prawo. Bez przerwy słyszałem jak otwierały się różne drzwi od przedziałów. Była już druga w nocy, a oni nadal krzyczeli. Chciałem zareagować, chciałem krzyknąć, a nawet po prostu przywalić, ale bałem się, że wtedy wpadliby w czwórkę i któryś z nich zaatakowałby mnie nożem, a nie chciałem ryzykować ani zdrowia ani tym bardziej życia, żeby siedzieć w ciszy. Piszę tylko o moim wagonie, a wagonów było około 10. Nie mam pojęcia co się działo w innych. Wrócił ten drugi co wstał i po kilku minutach poczułem smyrnięcie dłonią o moje spodnie. Myślałem, że wybuchnę. Nie mogłem nic zrobić, byłem bezradny. Okna były hermetycznie zamknięte i nawet gdyby można byłoby je otworzyć w razie zagrożenia, nie mógłbym wyskoczyć z pociągu przez okno jadącym 160 km/h…

W pewnym momencie siedzieliśmy w 4. Ten co siedział na przeciwko po skosie zasnął, słyszałem jak głęboko oddychał. Zauważyłem, że we śnie stukał palcami o krawędź siedzenia. Leżał aż na dwóch. Drugi siedział obok mnie w ciszy. Pozostałych dwóch też zamilkło. Dojechaliśmy do Salzburga, mężczyzna wysiadł, a ja zostałem sam na sam z nimi. Nie było kolorowo. Pociąg w Salzburgu odczepiał wagony i przyłączył je do innego pociągu, który jechał do Szwajcarii, a do naszego zostały przyczepione inne, które jechały na Włochy. Panowała cisza. Byłem bardzo zmęczony, mało spałem poprzedniej nocy. Bałem się, że zasnę, albo że po prostu wpuszczą do pociągu gaz usypiający. Po prawie godzinie pociąg ruszył. Przez chwilę nic się nie działo. Potem nagle dosiadł się jeszcze jeden, rozłożyli się, położyli buty na siedzeniach i niby spali. W środku we mnie wszystko bulgotało. W końcu się zatrzymujemy i nagle słyszę włoskie „Dzień dobry”. Do pociągu wpadło około 20 policjantów i krzyczeli rozkazująco do wszystkich „paszport!!!”. Podałem policjantowi mój paszport, a araby, którzy siedzieli ze mną, od razu powiedzieli „no passport”. Szczerze, to byłem w szoku. A jednak to wszystko jest prawdą, jednak trafiają do Europy na masową skalę bez jakiegokolwiek dokumentu. Dwóch wstało i wyszło od razu. Trzeci opieszale wstał, policjant do niego „ruszaj się!”, a on jeszcze bardziej, jakby na złość spowolnił ruchy. Policjant wpadł w szał. Zaczął się drzeć jak oszalały. Chłopak nic sobie z niego nie robił. Czyżby poznał europejski system i wie, że i tak mu się krzywda nie stanie? W końcu się ubrał i wstał. Wziął jeden plecak, ale drugi został. Widziałem przez okno, jak ich posadzono na ławce na peronie. Siedzieli skuleni, było im na pewno zimno. Byliśmy w Brennero, w Alpach, miejscowość, w której nic nie ma, tylko góry, lasy i śnieg. Na granicy staliśmy około godziny. Pociąg w końcu ruszył i wtedy sobie pomyślałem, że w końcu się zdrzemnę, chociaż te 3 godziny do Wenecji, ale nic z tego, nagle po odjeździe pociągu wparowało kolejnych, tym razem w moim wieku arabów. Nie dowierzałem, myślałem, że to pomyłka. Według logiki, schowali się do toalety. Policjanci w nerwach przetrzepali wszystkie przedziały i wagony, ale całkowicie zapomnieli o toaletach. Trójka cwaniaczków przeczekała i kiedy tylko pociąg ruszył, wyszli i poszukali sobie wygodniejszego miejsca do kontynuowania podróży. I znowu powtórka z rozrywki.

Przyszedł konduktor, a oni nie mieli biletów. Kazał im je kupić. Zaskoczyła mnie ich reakcja. Z łatwością wyciągnęli „joro” z ich portfeli i zapłacili po 15, aby dojechać do włoskiego miasta Treviso. Nie mam pojęcia dlaczego tam jechali, jednak to był ich cel. Międzyczasie spytali się kontrolera czy mówi po arabsku. Chciałem wybuchnąć śmiechem, ale się powstrzymałem. Kupili bilety i jeden z nich zaczął do mnie mówić. Udawałem, że nie mówię po angielsku, po prostu podniosłem barki na znak, że nic nie wiem. W pewnej chwili słyszę krzyki po włosku „na pomoc, czy ktoś mi może pomóc, ratunku!!!”. Największym paradoksem tej sytuacji było to, że nikt się nie odezwał w całym wagonie. Dziewczyna zaczęła krzyczeć „kurwa, czy ktoś tu mówi po włosku?”. Paradoksem jest to, że byliśmy już we Włoszech, a ona u siebie w kraju pytała się, czy ktoś mówi jej językiem. Teraz wyobraźcie siebie w takiej sytuacji w Polsce, że nikt Was nie rozumie po polsku! Nic, wtedy ja zareagowałem, chociaż początkowo pomyślałem, że to inni Włosi powinni jej pomóc, a nie ja, obcokrajowiec. Może źle postąpiłem, ale nie chciałem wychodzić z przedziału, w którym leżał mój plecak, a w nim 3 brudasów, ale jednak to zrobiłem.

Dziewczyna była przerażona. Krzyczała spanikowana, że została okradziona, że nie ma żadnych dokumentów, że zniknęły jej pieniądze. Po chwili okazało się, że inne osoby zaczęły mówić to samo. Włoszka biegała na boso po całym wagonie, zwariowała. Błagała mnie, abym zadzwonił na policję, ale starałem się jej spokojnie wytłumaczyć, że to kompletnie nic nie da, że jej portfel już pewnie gdzieś leży na podłodze, albo został wyrzucony na którejś ze stacji i że nigdy nie znajdzie złodziei. Uparła się, zadzwoniłem, ale przerwałem połączenie, bo nagle przyszedł kontroler i trzymał w ręku jeden portfel bez pieniędzy pytając się czyj to? To nie był jednak jej portfel. Portfel był młodej Austriaczki, która wybrała się na zwiedzanie Włoch. Jeden z arabów chciał pomóc, próbował nawet opisać dwóch typków, którzy krążyli po przedziale. Dwóch łysych z torbami na ramionach. Ja takich nie widziałem, oni tak. Mówili do mnie, ja paliłem głupa i udawałem, że nie rozumiałem ani słowa. Ta Włoszka zaczęła mnie błagającym głosem prosić, abym jej przetłumaczył, co on do nas mówi. Przetłumaczyłem, a arab do mnie, że jednak mówię po angielsku. Nie odezwałem się do niego ani słowem. W końcu Włoszka pobiegła z innym kontrolerem szukać chociaż dokumentów, ale nie znalazła nic.

Dojeżdżaliśmy do Treviso. Pociąg zwalniał i znowu się mnie zapytali, czy to Treviso. Zignorowałem ich. To było Treviso. Wysiedli. W końcu byłem sam w przedziale. Natychmiast wziąłem plecak i sprawdziłem, co było w środku. Od samego początku podejrzewałem, że w plecaku mogły być narkotyki. Wystraszyłem się, bo zostać znalezionym sam na sam z plecakiem kokainy groziłoby mi tylko jednym. Na szczęście w plecaku było kilka pogniecionych, spoconych, śmierdzących ubrań. Do tego w jednorazówce był mały soczek jabłkowy, rogalik w opakowaniu, dwa jabłka i mleko w kartonie. Gdyby tego mleka nie było, pomyślałbym, że chłopak po prostu kupił, a może ukradł jedzenie na drogę. Jednak na opakowaniu było napisane Mljeko, co ewidentnie świadczyło o tym, że dostał je od kogoś w Słowenii. Także przybył przez Turcję, Grecję, Macedonię, Serbię, Chorwację, Słowenię, dotarł do Austrii i obrał sobie jako cel Włochy, z których możliwe, że planował pojechać wraz z innymi do Francji. Gdyby w plecaku znalazły się narkotyki, natychmiast wyrzuciłbym zawartość przez lufcik w toaletowym oknie.

Zapomniałem dopisać, że koniec końców dotarłem do Wenecji a stamtąd do Bolonii cały i zdrowy, jednak nie każdy miał tyle szczęścia co ja. Ze zdrowego rozsądku, proszę Was wszystkich, nie wsiadajcie nocą do pociągów, w szczególności jeśli jesteście kobietami, bo ryzykujecie dużo więcej niż rabunek. Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie.”


49 komentarzy

  1. dakini pisze:

    A mnie dziwi jedna rzecz – tyle się mówi i pisze z oburzeniem o rasistowskich zachowaniach na meczach ( sławne „obuczanie” kolorowych zawodników) czy walkach kibiców z kibicami – a teraz jak jest, że tak powiem okazja – bo i kolor nie taki i drużyna nie nasza – jakoś nie ma zadym.
    Dziwne…

    Lubię

  2. gmo zabija pisze:

    ja bym powiedział nie podrozujcie już nigdy więcej pociągami po zachodniej europie tylko samolot albo swój samochod tylko bez spania w nim po drodze oczywiscie, teraz można mowic już nie np 1000 lat przed chrystusem czy po bo to i tak data wzieta z dupy – katolickiej dupy tylko przed inwazja arabska i po, czyli ustalamy 2010 czy 2015 jako rok zero kiedy zaczela się wojna najpierw partyzancka ich z nami a pozniej coraz prawdziwsza…, nasi menele to pikusie w porównaniu z ta arabska banda zlodzieji i gwlalcicieli, mam nadzieje ze pis nie wpuści ani jednego kozojebca ani ich rodzin kozojebcow bo niestety z tych biednych dzieci kozojebcow wyrastają potwory pociągowe i nie tylko, druga sprawa, z czego oni maja zyc jak nie maja zadnego wyksztalcenia i z kim uprawiac seks jak swoje laski i dzieci zostawili na pastwe bomb w swoim kraju …?
    jak dla mnie to jest nierozwiazywalna patowa sytuacja mogaca się zakonczyc tylko konfliktem zbrojnym

    Lubię

    • Roni7 pisze:

      Tyle samolotów ostatnio spadło/zniknęło albo zostało zestrzelonych że doradzanie komuś samolotu to nie jest dobry pomysł.

      Lubię

    • barra barra pisze:

      ja bym powiedział, aby ludzie przestali wyjeżdżać z kraju. to nie tylko chodzi o mimsy ale i o to, że nagonka na Polaków jest i na zachodzie, wschodzie a także na południu. południowe klimaty to nie polityczne, tylko mało Polaków lubią inni obywatele w tych poprawnie politycznie krajów.
      siedzieć na polskiej ziemi i tyle.

      Lubię

      • areckir pisze:

        A jak siedziałeś na Afrykańskiej, to jak grzmociłeś kozy? Tak od tyłu??? Doprawdy, nie wiem jak arabie, arabie mogłeś ze zwierzętami. Że takie patole ciągle żyją… Świat się kończy. Ale super!

        Lubię

      • gmo zabija pisze:

        zgadzam się zamknąć w kraju jak bialorusinow nie ma zadnej potrzeby wyjezdzac, wyjezdzaja ludzie nieszczęśliwi sfrustrowani i mysla ze jak zmienia otoczenie to zmieni się cos we wnętrzu to utopia

        Lubię

  3. Jarek Kefir pisze:

    Lubię

  4. Ruda'90 pisze:

    Masakra, ale to jest właśnie ten plan neoliberalnego lewactwa. Arabom wolno dosłownie wszystko, wszelkie ich występki, nie tylko nie są karane, ale wręcz się je tuszuje i ukrywa, a ich białe ofiary są zastraszane. Niemcy totalnie już zwariowali. Podczas pamiętnych sylwestrowych wydarzeń w Kolonii, policja nie kiwnęła nawet palcem w obronie tych biednych kobiet. Mieli je kompletnie w dupie. Nie ochronili własnych obywatelek, a teraz jeszcze bezczelnie je straszą. A co się działo w sobotę, podczas manifestacji niemieckich środowisk narodowych przeciwko islamizacji? Stał zwarty i szczelny kordon policji, w stronę protestujących ludzi skierowano gaz pieprzowy, a także ich pałowano. Czujecie? Więc to nie jest żadna nieudolność policji, skoro na marszu antyimigranckim pojawiła się ona tłumnie i zastraszała swoich własnych obywateli. To jest prikaz z góry. Arabowie, cokolwiek zrobią, będą cacy, natomiast ty białasie nie masz prawa się odezwać, bo inaczej jesteś rasistą, nazistą, faszystą (niepotrzebne skreślić lub dołożyć sobie nowe). Chujnia na maksa, dobrze że jeszcze tak nie jest w Polsce. Z naciskiem na „jeszcze”.

    Lubię

    • Roni7 pisze:

      Nie, chodzi o to aby mieć pretekst do odrodzenia się nazizmu, szowinizmu i 3 rzeszy. Muszą mieć pretekst aby uwolnić się z pod jarzma jankesów , a przy okazji wpuszczając do europy arabów osłabiają państwa narodowe i w konsenkwencji gdy już wskrzeszą 3 rzeszę to ruszą na podbój. Naziści się odgrażali że po 70 latach duch nazizmu narodzi się na nowo. Ostatnio parę dni temu skończyła się klauzula tajność Mein Kampf i teraz każdy będzie mógł sobie kupić. A araby w Niemczech będą pełnić rolę kozła ofiarnego tak jak kiedyś żydzi podczas II wojny, tylko czekać jak za paręnaście miesięcy lub kilka lat pojawi się ktoś pokroju Adolfa Hitlera albo ktoś znaczne gorszy. Historia lubi się powtarzać , o to chodzi aby prowokować tubylczą ludność do reakcji , aby ludność tubylcza była wkurwiona na emigrantów i będą pogromy i lincze a to generuje gigantyczny deser dla Jahve – plan III wojen światowych Albert Pike.

      Lubię

      • Ruda'90 pisze:

        Hmmm, ciekawa rozkimina, w sumie nie pomyślałam o tym w ten sposób, ale to może być prawda. O tym „Mein Kampf” to ostatnio nawet w Republice mówili. A dodam jeszcze, że gdzieś widziałam w necie wpis pewnego chłopaka, który jest studentem i w ostatnie wakacje pojechał sobie na trzy miesiące (lipiec, sierpień, wrzesień) do pracy do Niemiec, żeby sobie troszkę dorobić. Nie pamiętam niestety nazwy miejscowości do której się udał, ale on pisał, że to była prowincja. I że, co najlepsze, również tam jest mnóstwo tego tałatajstwa, nie tylko w dużych miastach! On rozmawiał ze zwykłymi Niemcami i oni są już ponoć wkurwieni na maksa. „Uchodźcy” rozbijają obozowiska w ogródkach, na łąkach, włażą im do domu. Niczym cyganeria. No i właśnie ten koleś napisał, że wśród Niemców zaczyna się odradzać nazizm…

        Lubię

        • gmo zabija pisze:

          we francji emeryci robia patrole nocne na swoich osiedlach było na tvp o dziwo, bo w nocy wlaza im do mieszkan po jedzenie i kosztowności, araby to jedna wielka zmowa holland makreli i innych im podobnych

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          Kurwa, masakra, cieszę że nie ma tego w Polsce, ale pytanie jak długo będzie u nas tak spokojnie?

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          wbrew pozorom będą ratować nas blokowiska jak tu armia robactwa wkroczy, domkowcy będą mieli jak we francji

          Lubię

        • Ruda'90 pisze:

          No cóż… Mieszkam w domu, nie w bloku…

          Lubię

      • gmo zabija pisze:

        gdy już wskrzeszą 3 rzeszę to ruszą na podbój ? roni białych „ssmanow” jest jak na lekarstwo w Niemczech chyba ze chcą ich zastapic turkami i arabami, tylko problem ze nie maja inteligencji białego człowieka… plus samoloty bundeswery rdzewieją i raczej wszystko opiera się na ameryjanskiej armi tam stacjonującej

        Lubię

        • Roni7 pisze:

          Żebyś się nie zdziwił ale wiesz nie potrzeba wielu białych do kierownictwa SS mięsem armatnim mogą być rodowici Turcy,Polacy,Serbowie,Chorwaci czy Ukraińcy mieszkający tam od lat.

          Lubię

  5. Sanctus Diavol pisze:

    http://alexjones.pl/aj/aj-swiat/aj-wiadomosci/item/76125-piesn-wojenna-isis-zabrzmiala-w-berlinskim-metrze
    „Mężczyźni wkonywali pieśń ‘Jihad Nashid’, będącą wezwaniem do wojny, w sposób zgodny z ortodoksyjnymi muzułmańskimi zasadami zabraniającymi muzyki. W Państwie Islamskim muzyka jest zakazana, ale śpiewanie a capella jest dozwolone.

    Obecnie w Niemczech na wolności jest wielu radykalnych islamistów. W samym Berlinie jest co najmniej 670 salafitów, członków radykalnej sekty, która chce narzucić konserwatywne islamskie wartości całemu światu. Według niemieckich władz ponad połowa z nich to agresywne jednostki, a wielu jest zwolennikami Państwa Islamskiego.”

    Lubię

  6. Sanctus Diavol pisze:

    http://alexjones.pl/aj/aj-swiat/aj-wiadomosci/item/76042-niemieckie-kobiety-jestesmy-jeszcze-tolerancyjni-czy-juz-slepi
    „Na okładce niemieckiego tygodniku „Focus” pojawiła się naga kobieta, osłaniająca swoje ciało przed brudnymi łapami imigrantów. „Po atakach seksualnych kobiety oskarżają: Jesteśmy jeszcze tolerancyjni, czy już ślepi?” – brzmi tytuł artykułu. Oby Niemcy i reszta Europy znaleźli właściwą odpowiedź.”

    Lubię

  7. Sanctus Diavol pisze:

    http://alexjones.pl/aj/aj-polska/aj-polityka-polska/item/76039-kukiz-wieszczy-drugiego-hitlera
    „„Panie Schulz…
    Niech pan większą uwagę zwróci na demokrację w pańskiej ojczyźnie… Bo jak tak się u was – nie daj Boże – drugi Hitler objawi i te kilka milionów zaplanowanych przez was „imigrantów” za sobą pociągnie, to podejrzewam, że w porównaniu z nimi SS wyjdzie na armię zbawienia.”

    Lubię

    • Sanctus Diavol pisze:

      hahahaha, jest pierdolnięcie 😀 beka przednia, do tego właśnie służy ciężka muza, żeby brutalnie komentować rzeczywistość taka jak jest 😛

      Lubię

      • areckir pisze:

        A lubisz taką muzę Diavolku?

        Wiem, to tylko przedszkole, ale mi się zajebiście podoba!

        Serdecznie Cię pozdrawiam…

        Lubię

        • Sanctus Diavol pisze:

          S.O.A.D. bardzo dobry niegdyś zespół … zaaagażowani politycznie i społecznie, z pochodzenia Ormianie, którzy mają w pamięci ludobójstwo swoich przodków przez dzikich muslimów kebabowych osmańców tureckich …

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          arabomongolskie turki to mordercy uzbrojeni po żeby tylko czekaja na pretekst do wkroczenia do państw ościennych grecja irak itd., ormian wymordowali już po zawieszeniu broni, kutasy do kwadratu u nas coraz więcej tego gowna kto to kurwa wpuszcza już nie ma dyskoteki bez tego dennego szlamu na kurzych nogach

          Lubię

    • areckir pisze:

      Jarku, nie manipuluj Sanctusem…

      Lubię

    • gmo zabija pisze:

      zbierac na leczenie to kanal to powinno zapewniać państwo, no coz jak PO praktycznie zwinelo państwo i istniejemy tylko teoretycznie… wosp to ukryty dodatkowy podatek tak naprawde

      Liked by 1 osoba

  8. oko pisze:

    a propos rzeczywistości…przez przypadek wlazłem do pokoju, gdzie mama ogląda Lisa(ja nie cierpię tego farbowańca) i zadaje pytanie Przewodniczącemu TK – „czy słyszał Pan w wiadomościach…? odpowiedz:” Ja nie oglądam programów informacyjnych” !!!!!!!!!!!!!!!

    Lubię

  9. Sanctus Diavol pisze:

    http://alexjones.pl/aj/aj-swiat/aj-wiadomosci/item/76170-miedzynarodowi-zydzi-pozytywnie-o-fali-imigracji-do-europy

    „MacDonald w swojej książce „Kultura krytyki” ukazuje badanie narodu i kultury żydowskiej od strony jej cech „rasowych” i etnicznych. Wychodzi z założenia, że Żydzi jako grupa reprezentują pewną strategię ewolucyjną: dobór grupowy. Polega ona na etnocentryzmie, który oznacza obronę własnej etniczności przy jednoczesnym osłabianiu etniczności innych grup. I tak np. w USA środowiska żydowskie propagują uniwersalne prawa człowieka w celu „rozmycia” dominacji ludności pochodzenia europejskiego (m.in. przez liberalne przepisy imigracyjne), ściśle pilnując zarazem integralności własnej grupy.”

    ……………
    USrael, żydomasoneria, syjoniści, semici, aszkenazyjczycy, chazarowie … oni prowadzą do naszej zagłady …
    … no i na blogu wykryłem kolejnego takiego albo nawet dwóch pejsatych judaszy, gorliwych wyznawców semickiego zombie pastucha Jeszua, niejaki TORONTO, co jednoznacznie nasuwa skojarzenia z Toronto Raptors – reptyliony – gady żydomasońskie … bowiem każdy przywdziewa tu maski, za którym skrywa się właściwa im tożsamość … 🙂

    Lubię

    • gmo zabija pisze:

      zapomniales o serfijskych dzju najgorszych skurwysynach zaraz po asiatach, hitler stalin nsa cia mossad itd. robia nabor do swoich agencji na podstawie wynikow krwi….

      Lubię

  10. warto obejrzec choc film jest nagrany w 1983 roku ale schemat dzialania jest nadal taki sam . świetny wyklad i aktualny jak w sam raz na nasze czasy .Jestesmy chyba na ostatnim etapie

    Lubię

  11. Ariel pisze:

    Rok temu jechałem pociągiem z Podgoricy do Serbii, jechali też kibice piłki nożnej 16-20 lat. Cały wagon, wszyscy bez biletu. Inni ludzie się trochę bali, ja nie bardzo. Normalnie z nimi pogadałem, zapaliliśmy blanta. Moim nieszczęściem było to że chlapnąłem, że jestem ateistą. Oni byli ortodoksami chrześcijańskimi, jechali też muzułmanie. Nagle przestali mówić po angielsku, ale trochę zrozumiałem. Atmosfera zgęstniała. Nie polecam mówić, że jest się ateistą. Jeżeli byliby to muzułmanie, już lepiej być rzekomym chrześcijaninem niż ateistą.

    Lubię

  12. Sanctus Diavol pisze:

    Europie przydałby się teraz taki SPARTACUS, pogański wojownik nacjonalista, który by skrzyknął rebelie przeciwko dzikusom negroislamskim, armi ISIS, żydomasonerii, semitom, z naczelnym hasłem zwycięstwa – „Kill Them All”!
    ale niestety Europa jest w piździe niewolnictwa judeochrześcijańskiego … IV rzesza azkeNAZI UE, jest spadkobiercą Imperium Romanum, a to jak wiadomo skończyło się przez postępującą degrengoladę i tacy barbarzyńcy jak Hunowie rozjebali to pałami i dzidami, analogia do czasów obecnych jest aż za nadto uderzająca, bo tam gdzie semici przejmują ośrodki władzy, tam biała rasa i jej cywilizacja jest niszczona do korzeni …

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 126 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: