Banki i tajna władza

Prawo jest totalną fikcją, a sędziowie i prawnicy to kartel przestępczy


Prawo jest totalną fikcją, a sędziowie i prawnicy to kartel przestępczy

trybunal konstytucyjny (2)W Polsce, ale też w całej Europie, trwa debata na temat tak zwanego trójpodziału władzy. Władza jest dzielona na ustawodawczą, wykonawczą, sądowniczą. I właśnie z tą władzą sądowniczą jest wiele problemów.

W Polsce doszło do prawdziwego kuriozum. Otóż z trybunału konstytucyjnego w którym prym wiodą stare komuchy z nadania PO i wcześniej SLD, zrobiono tuż przed wyborami trzecią izbę parlamentu! Dodatkowo dodano mu uprawnienia o absolutnie autorytarnym charakterze, takie jak prawo do usunięcia prezydenta i zawetowania każdej ustawy.

Plan był doskonały w swojej istocie. Planowano obsadzić trybunał konstytucyjny swoimi ludźmi, co zrobiono. A następnie ten trybunał miał blokować wszystkie reformatorskie ustawy PiS jak leci. Sparaliżowałoby to pracę nowego rządu i naprawianie kraju po ośmiu, a tak naprawdę to 25 latach destrukcji.

Ciekawą informację przeczytałem niedawno. O tym, jak „ktoś” przesłał jednego franka na tajne konto Rzeplińskiego w banku szwajcarskim. Z tytułem: „Prezydent„. Ja podejrzewam, że te wszystkie komuchy i politycy z nadania magdalenkowego, mają takie tajne konta w Szwajcarii, a na nich naprawdę grube miliardy pochodzące z defraudacji i kradzieży mienia narodowego. Bo te pieniądze muszą gdzieś się podziewać.

A oto ta informacja:

Ktoś przelał na konto Rzeplińskiego w Szwajcarii jednego Franka. Tytułem było: „prezydent”. Rzepliński przyszedł usiadł spokojnie. Duda zaproponował spokojny dil:
-Pakuj się Pan spokojnie, udawaj że wszystko OK.
Rzepliński skinął głową, uścisnął dłoń Dudy, pokazał że fotel już wolny. Duda powiedział:
-Musi pan trochę poudawać opozycje, potem damy panu znać

Ogólnie, sędziowie, prawnicy, prokuratorzy, adwokaci, to taka mała, lub raczej wielka mafia. Takie państwo w państwie, rządzące się swoimi prawami. W Polsce to środowisko ma większe przywileje i działa jeszcze destrukcyjniej niż politycy. To patologia, chwast na tkance naszego państwa, który trzeba wyrwać. Decyzje sędziów, prokuratorów itp, to setki tysięcy zniszczonych życiorysów.

To zniszczone firmy, rozbite rodziny, okradzeni ludzie z dorobku całego życia. To kuriozalnie niskie wyroki dla bandytów. To chronienie mafii, drapieżnych kapitalistów, wszelkich bandziorów, polityków i pupilów III RP. To prześladowania sądowe niewinnych, niepoprawnych politycznie, niewygodnych dla systemu (szczególnie mam tu na myśli przemoc psychiatryczną).

Wymiar sprawiedliwości, a raczej niesprawiedliwości w Polsce to bolszewia, to mafia na usługach jeszcze większej mafii. Ma on na sumieniu olbrzymią ilość zła. Właśnie w środowisku prawniczym najwięcej jest komuchów lub ludzi z ich nadania. To w tym środowisku, tak jak i w środowisku polityków czy kapitalistów, jest nadwyżka psychopatów.

Czy ktokolwiek sądzi, że Polaka który zarabia 1500 złotych, który pracuje ciężko a pomimo tego klepie biedę, będzie obchodzić los komucha z trybunału, który zarabia 20.000 zł miesięcznie? Niech biorą to za mordę i rozprawiają się z nimi.

Poniżej wklejam film video z prelekcją Piotrasa, człowieka który celnie demaskuje fikcję globalnego systemu prawnego. To on mówił o tym, że każde państwo jest korporacją w rozumieniu prawa, a każdy jego obywatel – jest formalnie niewolnikiem tego państwa-korporacji. Również mienie obywatela w całości należy do korporacji – a więc państwa. Korporacją-matką na skalę globalną, jest twór zwany Corporation of London.

Uwaga! Nie zrozumiesz poniższego filmu video, jeśli nie czytałeś pięciu poprzednich wpisów na ten temat. Są one dostępne w linkach poniżej:
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 1]
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 2]
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 3]
BARDZO WAŻNE: zrozum kim jesteś i uwolnij się od systemu!
Gdzie mieści się stolica NWO? Będziesz zaskoczony!

Poniżej krótki wstęp, tylko trzy minuty z godzinnego nagrania:

A w linku poniżej macie całe obszerne nagranie:
http://porozmawiajmy.tv/panstwo-korporacja-obywatel-i-inne-fikcje-prawne-piotras/

Podsumował: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

93 odpowiedzi »

  1. Cieszy mnie to, że pomału do tępych i urobionych głów zaczyna docierać, że rodzimy się ludźmi wolnymi a wolność pozwalamy pasożytom sobie odebrać.
    To już nie wróci, rozpada się. Rozpad będzie narastać i narastać.
    Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę z tego, że nastaje koniec tej formy cywilizacji i nie da się tego zawrócić, żadnym sposobem.
    Diabli biorą cywilizację i jej ustroje.

    Polubienie

    • Napisałeś: „Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę z tego, że nastaje koniec tej formy cywilizacji i nie da się tego zawrócić, żadnym sposobem.”

      -Tak, zdaję sobie z tego sprawę od dawna, Trak. Destabilizacja sytuacji na całym świecie nasila się, choć jest powolna. Tak, by ludzie się do niej przyzwyczajali w formie powolnego gotowania żaby.

      Polubione przez 1 osoba

  2. Kefir – ciężki temat!
    Masz ogromną racje pisząc ze prawnicy to Mafia! Jednak zwróć uwagę że są oni częścią tego Systemu zniewolenia.
    Sam nie wiem ile dokładnie [nikt nie wie] ale obowiazuje ponad 20.000 ustaw. Czy jestes w stanie wyobrazić sobie osobe która potrafi w tym bagnie sie poruszać? One potrafią sie wzajemnie wykluczać i przeczyć sobie, a jednak obowiazują. Moim zdaniem jest to robione celowo po to by sie pogubić manewrować ludźmi
    Kiedyś – dawno – obowiazywało Prawo Naturalne – które było logiczne i odnosiło sie do wszystkiego tego co dzieje sie w zyciu.
    Ukradł – ukarać
    Zabił – powiesić
    Oszukał – ukarać itp
    Było to jasne przejrzyste i teraz gdybysmy zapytali kogokolwiek o jakikolwiek fragment tego prawa – udzieli nam prawidłowej logicznej odpowiedzi na jego temat. To jest w nas – w naszej tradycji, wychowaniu.
    Aby panować nad ludźmi i swiatem wprowadzono wiele rozporzadzeń i dekretów które z czasem stały się prawem. Wiele z nich zawierało elementy prawa naturalnego wiec było to akceptowalne przez społeczeństwo. Teraz jednak [prawo] coraz bardziej sie oddala od ludzi i zaczyna zyc swoim zyciem. Życiem które nijak nie przystaje do prawdziwego
    Jak znaleść sie w tym bagnie i normalnie funkcjonować?
    Pozostalo cos takiego co moze nam pomóc!. Maksymy Prawne! Mozna je odszukac w necie.
    Poczytajcie i zapamiętajcie je. Jesli bedziecie postepowali zgodnie z nimi, to nawet jesli złamiecie Ustawę i pały was zdybią. Przed sadem powołujac się na Maksymę która wami kierowała wybronicię sie w pare minut. Postepowałe w zgodzie z taką Maksymą. Każdy [sędzia] wie ze maksymy maja moc nadrzedna nad ustawami
    Kochani – tylko zadnych adwokatów!
    Jesli już! to niech podpisze na umowie z wami cytat – że ta umowa jest nadżędna nad wszystkimi w tej wlaśnie sprawie. Czyli ze jest ponad to co przysiegał palestrze i systemowi! Zakładam że nie podpisze bo wtedy jeśli przegra staje się waszym niewolnikiem

    Bogdan

    PS – Czytajcie Piotrasa – madra głowa!

    Polubienie

  3. może trzeba wysłać list do sędziów, pilotów, policjantów, wojska – bez polityków.
    i poinformować idiotów, że każdy z nich jest marionetką, bo jeśli w „nowym lepszym świecie” ma być max 500 mln ludzi, to ilu z nich będzie:
    – rządzić
    – sprzątać
    – odbudowywać
    – pracować w czasie gdy jedni będą rządzić a inni sprzątać i odbudowywać

    sprzątnąć trzeba będzie:
    – ok 9-10mld ludzi (lub więcej)
    – wiele zburzonych/wysadzonych/… budowli

    no więc jak tępy idiota z polskiego sądu albo administracji mundurowej, który dziś dostaje 2 tys zł więcej do swojej wypłaty, będzie w nowym świecie przysłowiowym leniem i panem, bo tak ich dziś motają i programują czachy

    ale jak już zacznie się globalny syf i dopiero tej machiny nie będzie można kontrolować, wówczas każdy z nich pojmie co narobił. Takie mają dziś koszmary senne durni piloci samolotów cywilnych i wojskowych. znam zbyt wile osób z tych środowisk i qrwa rozkładają ręce. mówią, że praca, kasa, rodzina, .. no wiesz … no to ich się pytam: ale kurwa niszczysz życie innym i sobie, jesteś mordercą samego siebie i swojej rodziny. odp: no tak, ale wiesz, praca, kasa, rodzina

    no i jest jak jest, 90% uczestniczy w tym syfie. ale aby coś zmienić, musi się to odbyć w jedną chwilę a na to pozwala tylko internet. jak go wyłączą, to czarna doopa

    Polubienie

    • „sprzątnąć trzeba będzie:
      – ok 9-10mld ludzi (lub więcej)” -Przecież nawet tylu ludzi na ziemi nie ma ale przez ten chaos i etap przejściowy który według moich obliczeń potrwa do 2060-2070 może zginąć lub umrzeć jakieś 5 miliardów ludzi. Pozostanie jakieś około 2,5 miliarda.

      Polubienie

  4. roni, słowa two odczytuję jako chwilowy spadek napięcia/prądu. Wiele wydarzeń może ściąć z nóg, czacha nie wytrzymuje, nie widać logiki, … to wszystko jest tylko chwilowe. zostaw to w głowie i rób to co robisz cały czas. nagła zmiana nastawienia całkowicie wypala, pozbawia woli ducha. może tydzień, może miesiąc, może dłużej? przejdziesz to. a jak już uświadomisz sobie, że ciągle żyjesz tak jak teraz, bez zmian, duch zacznie się wzmacniać, będzie sam siebie kuł jak japońska klinga. qrwa roni, ja to już dawno mam za sobą, były różne chwile ale świadomość, że mogę wziąć udział w ostatniej przygodzie życia całkowicie zmieniło moje życie – priv i corpo. nie uwierzyłbyś – bo nikt nie wierzy – jakie ja podjąłem decyzje w życiu w 2010 😉 dziś żadnej swojej decyzji nie żałuję i to co sam sobie udowodniłem jest niewiarygodnie silne i trwałe. mam dla kogo żyć. dla siebie samego, dla dzieci, dla innych, których noszę w sercu. dla nich idę w ogień, dosłownie.
    po twych słowach czuję, że masz tego wszystkiego qrwa dość, że walka z tym syfem jest z góry przegrana. otóż nie 😉 to co idzie, nie występowało w ostatnich 2 tys lat. i tak jak my, normalni ludzie nie jesteśmy przygotowani na to, tak samo nie są na to przygotowani nienormalni ludzie, którzy dążą do swych wizualizacji o innym lepszym świecie. każda zmiana niesie za sobą coś gorszego a nie lepszego i taka jest istota życia 😉
    bardziej w strachu są wszystkie sqrwysyny niż ludzie, bo jak ich plan się nie uda, to ludzie… qrwa, nawet nie chcę sobie wyobrażać, co z tymi „ludźmi” się stanie. ja mam dla nich trochę pomysłów średniowiecznych 😉 i dla tej idei, podejmuję rękawicę, którą system rzucił mi w pysk. jestem qrwa gotowy
    trzymaj się chłopie, bo w mojej ocenie jesteś ze swoją świadomością potrzebny śpiącym ludziom, tak ja, gmo, krysia, ania, ruda, kefir, … i każdy, kogo znam i z kim utrzymuję kontakt. To też się zmieniło w moim życiu. wyjebałem wszystkich, dosłownie ze swojej głowy. od jakiegoś czasu otaczają mnie tylko ludzie tacy, których ja akceptuję. inni są dla mnie ciężarem i emocjonalnym i fizycznym. z dala od wampirów energetycznych roni i będzie dobrze. tymczasem poukładaj klocki w swojej głowie i ochłoń.
    wiedzy jest dużo więcej, która zbija sens życia z przysłowiowego tropu, ale to tylko matrix roni 😉

    czy w tym roku masz 27?

    ps .słowa te adresuję do wszystkich, którzy czują niemoc. przemyślcie to, ufajcie swojej intuicji. w takich czasach najzdrowsza jest rozmowa tylko z sobą. nie oczekujcie pomocy emocjonalnej od innych, bo niewielu potrafi ją wam dać. dać we właściwy sposób. przed nami niepełna dekada różnych doświadczeń. każdy kto z tego wyjdzie, będzie niósł niesłychany ciężar. tych ludzi juz nic nie odmieni, jak tych, którzy przeżyli np II wś. moja Babcia mówiła wiele rzeczy, zawsze ją obserwowałem, mało rozmawialiśmy ale była a jakby jej nie było. nigdy tego nie rozumiałem, mało to lubiłem ale rozumiem ją, kocham i całuję we wspomnieniach jej duszę, która przeszła piekło.

    Bo sztuką jest przejść i nie stać się diabłem.

    Polubienie

  5. komplikujesz dialog, nie zakumałeś czegoś między wierszami. podobnie wczoraj byto podniosłeś „grzybobranie” lecz zrozumiałem. qrde nieważne, finish wątku

    Polubienie

  6. po co ten sarkazm? i właśnie napisałem, że wczoraj ciebie zrozumiałem z grzybkami 😉 więc po co mówisz, że będziesz mówił do mnie wprost? raczej ja do ciebie
    ps. mów do mnie jak chcesz, jak czegoś nie zrozumie to po prostu zapytam. albo dostanę odp albo nie. qrwa ale się przedłuża wątek
    teraz już wszystko jasne roni? git?

    Polubienie

    • Życie, na tej ziemi uczy jednego. Rozróżniać co jest dobre, a co złe. Wchodząc w złe, to jest słodki narkotyk… Ale dobro zawsze będzie zwyciężać! Sancutus, wyspowiadaj się u Mietka…

      Polubienie

  7. Kiedy pieniądze zaczynają rządzić,
    życie jest umniejszane.
    Perspektywy się zawężają
    do jednej linii.

    Kiedy jest za dużo,
    robi się niewystarczająco.
    Cokolwiek tylko zarobimy,
    będziesz żądał więcej.

    Poszukujemy satysfakcji.
    Nasz świat jest wypchany ambicjami.
    Wszystko co robimy jest zrobione w nadmiarze.
    Jesteśmy śmieciami uzależnionymi od sukcesu.

    Wszystkie nasze emocje są zracjonalizowane.
    Zważamy tylko na to, co spieniężymy.
    Rzadkie skały i cenne metale.

    Nasza moc rośnie, to naturalne.

    Jeśli wiara ma zastosowanie
    to po to by dać nam uwierzyć.
    Słuszność jest po naszej stronie.
    Nie mamy nic do ukrycia
    z naszymi celami, z naszą żądzą
    ufamy złotu.

    Poszukujemy satysfakcji.
    Nasz świat jest wypchany ambicjami.
    Wszystko co robimy jest zrobione w nadmiarze.
    Jesteśmy śmieciami uzależnionymi od sukcesu.

    Jeśli wiara ma zastosowanie
    to po to by dać nam uwierzyć.
    Słuszność jest po naszej stronie.
    Nie mamy nic do ukrycia
    z naszymi celami, z naszą żądzą
    ufamy złotu.

    Pieniądze, dobrobyt
    Ufamy złotu
    Bogactwo ma władzę.
    Ufamy złotu

    Polubienie

  8. http://alexjones.pl/aj/aj-polska/aj-polityka-polska/item/76012-kowalski-o-kod-te-swinie-zawsze-wyslugiwaly-sie-obcym-to-scierwo-trzeba-tepic
    „Jesteśmy w Unii i co ta Unia robi? Napuściła Murzynów i Arabów i gwałcą niemieckie kobiety. Doprowadzili do takiego skurwienia Europy ci bandyci, że nawet Niemcy nie są bezpieczni w swoim kraju. To co mamy powiedzieć my Polacy? Nie wpuścimy tych bydlaków do Polski – zapowiedział Kowalski.”
    …………………………………………………………………………………
    Marian FURIA Kowalski! punisher nardowo antylewacki, dobrze prawi o tych kurwach na aszkenazysjkim żołdzie szwabskim!

    Polubienie

  9. Zgadzam się tak samo jest z wypowiadaniem po każdej modlitwie słowa AMEN-AMON , każda modlitwa do demona i tak od tysięcy lat he he dobre jaja. Niestety Kraków obsiadła czarna stonka i nad ubolewam szkoda naprawdę szkoda to może stolica w Kielcach blisko Łysej Góry albo we Wrocławiu obok Ślęży. A co do Warszawy to współczuję rodowitym prawdziwym warszawiakom jeśli oni jeszcze istnieją bo te miasto jest nie dożycia. Kiedyś miasto było inne to był Paryż północy.

    Polubienie

  10. … teraz Wam pokażę, że Lucyfer, to nasz sprzymierzeniec, dlatego semicki agent wpływu – arrab arrab, zakamuflowany misternie pod kryptopolaka i wielkiego mędrca dwulicowego, tak się jadowicie rzuca na mnie, jest podstępny jak wąż, ten obślizgły sługus Arymana i Demiurga, promieniujący fałszywym światłem dobroduszności, a wczoraj jak się padalec na Jarka Kefira rzucił, poczuł że Jarek nie ma odporności mentalnej, i najpierw ukąsił bezpardonowo a potem sączył ten semicki jadek 🙂 … no ale miałem o Lucyferze, krewnym naszego Swaroga Sol Invictusa … no to zapraszam do dłuższej lektury ….
    **********************************************
    „Awestyjska legenda o dobrym pasterzu Jimie

    „Pierwszym z krajów stworzonych przez Ahura Mazdę była Ariana, kraj Ariów na zachodzie. Ludzie żyli tam szczęśliwi, nad dobrą rzeką Anuhi Daitią, zasobną w słodkie wody, u stóp świętej góry Hara Berezaiti. Jedyną przykrą rzeczą w tym kraju była obfitość wężów. Władcą krainy był Jima Chszaeta, pasterz i opiekun sprawiedliwy ludzi i zwierząt. Pod jego opieką rozmnażały się zwierzęta i ludzi narodziło się tak wiele, że nie mogła ich pomieścić nadrzeczna dolina, ziemia była dla nich za ciasna. Ahura Mazda widząc to, wezwał do siebie Jimę, dobrego pasterza, i rzekł mu tak:

    — Jimo, dobry pasterzu! Czy chcesz głosić słowo boże w kraju, który stworzyłem jako pierwszy, w Arianie błogosławionej?

    Ale Jima nie czuł w sobie powołania kapłańskiego, bo interesował go dobrobyt doczesny jego poddanych. Więc wysłał Ahura ptaka Karsziptana do Ariany i on pierwszy głosił tam słowo boże. A Jimie dał złotą fujarkę i oprawny w złoto bat i pouczył go, jak ma ich używać. Gdy w dobrej krainie, kolebce Ariów, narodziło się tak wiele ludzi i tak wiele zwierząt, że ziemia nie mogła ich już pomieścić, wzłeciał Jima Chszaeta w górę, zadął w złotą fujarkę i opuścił się w dół, uderzając ziemię batem oprawnym w złoto. A jednocześnie modlił się:

    — Święta Aramaiti, Matko Ziemio, powiększ się, by mogły pomieścić się na tobie zwierzęta duże i małe, by znalazły dość po żywienia.

    A ziemia powiększyła się, spełniając prośbę Jimy pięknego. I znów rozkwitło na niej życie, zwierzęta duże i małe rozmnażały się i wychowywały swoje młode i rodziło się wiele ludzi. A wszyscy żyli szczęśliwie pod opieką Jasnego Jimy, dobrego pasterza. Po jakimś czasie znów było ich tyle, źe nie mogli się pomieścić na ziemi i za mało im było pożywienia. Więc Jasny Jima, pasterz dobry, ponownie wzlatując w górę dął w złotą fujarkę i opadając uderzał ziemię swym batem oprawnym w złoto, prosząc:

    — Święta Aramaiti, Matko Ziemio, powiększ się, by wyżywić ludzi i zwierzęta.

    A Święta Aramaiti, Matka Ziemia, powiększała się i znów ludzie i zwierzęta znajdowali na niej dość miejsca i pożywienia, by się rozmnażać i rosnąć. I po raz drugi stało się tak, jak bywało poprzednio, że zajęły całą ziemię, która ich mogła wyżywić, i nie było miejsca dla zwierząt dużych i małych, dla ludzi i dla roślin, którymi wszyscy mogliby się wyżywić. I po raz trzeci wzleciał ku niebu Jima Jaśniejący, dmąc w złotą fujarkę. Potem opadł na ziemię i uderzył ją oprawnym w złoto batem i modlił się do Świętej Aramaiti, Matki Ziemi, by zechciała się powiększyć i wyżywić zwierzęta i ludzi. A Dobroczynna Aramaiti powiększyła się i oddała swoje siły na podtrzymanie życia wszystkich stworzeń, które na niej się rodziły i rosły. Tak więc, jak mówi pismo, trzy razy wzlatywał ku niebu dobry pasterz, Jima Chszaeta, dmąc w złotą fujarkę, trzy razy opadał na ziemię i uderzał ją swoim oprawnym w złoto batem i modlił się do Matki Ziemi, a ona się powiększała.

    Ale potem Ahura Przemądry przewidział zbliżanie się niszczyciela. Aryman, wróg życia, postanowił napaść z demonami zimna na dobrą krainę Arianę i przynieść do niej śmierć i zagładę dla roślin, zwierząt i ludzi. Wezwał więc Ahura Mazda Jasnego Jimę przed swoje oblicze i rzekł mu:

    — Zbuduj schronienie dla ludzi i zwierząt, War podziemny, gdzie ukryć się będą mogły w czas zagłady. Umieść go pod ziemią, gdzie nie dosięgnie ich mróz. Ten War niech będzie długi na koński bieg, czworokątny. Trzy piętra w nim zbuduj, a na nich korytarze i pokoje zamknięte i otwarte. Środkiem puść strumień wody słodkiej, na brzegach jego osadź ptaki w wiecznej zieleni. Gdy gotowe już będzie podziemne schronienie, zanieś tam nasiona najlepszych, najdorodniejszych ludzi, zwierząt i roślin, i nasiona ogni, i ptaków, i psów. Wybieraj starannie, by znalazły się tam tylko nasiona zdrowe, zebrane z roślin, które są najlepiej wyrośnięte, najwonniejsze i najsmaczniejsze. Spośród zwierząt wybierz najdorodniejsze, najzdrowsze i najwięcej przynoszące pożytku, i ich nasiona umieść w podziemnym Warze. Podobnie postąpisz z ludźmi: wybierz nasiona z najszlachetniejszych i najpiękniejszych, zdrowych na ciele i duchu. I bacz, by nie znalazły się wśród nich zdeformowane z przodu czy z tyłu, z zębami wystającymi i skórą skażoną.

    Wszystkie te nasiona roślin i zwierząt każdego gatunku i ludzi połącz w pary, by żyły i zdolne były się rozmnażać. I tak po dwa zanieś do Waru.

    A na trzech piętrach Waru tak umieść nasiona ludzi: na pierwszym piętrze niech będzie ich trzydzieści, na drugim sześćdziesiąt, a na trzecim dziewięćdziesiąt.

    Tak powiedział Przemądry do Jaśniejącego Jimy, a ten postąpił zgodnie z rozkazem boskim i zbudował w krainie Arianem Waedżo — co tłumaczy się jako „kolebka Ariów” — War czworokątny podziemny i zgromadził w nim nasiona roślin i zwierząt, i ludzi, w czasie gdy spodziewał się nadejścia zimy. Gdy już to uczynił, nadciągnął do Ariany smok zimy, wąż straszny, wcielenie Arymana.

    Przyszedł ku ziemi i zmroził ją, rośliny wszystkie uschły i przemarzły, zamarzły wszystkie zwierzęta i wszyscy ludzie, którzy nie schronili się w Warze. Ziemia opustoszała i wymarło na niej wszystko, co żyto. A w Warze ludzie żyli i w ten sposób przechowało się życie przez czas, który był czasem panowania śmierci.

    Opowiadają, że trzy takie zimy straszliwe przeżyły stworzenia w Warze, a potem wyszły na świat boży i znów szczęśliwie rozmnażały się pod opieką Jimy, dobrego pasterza.

    Jima Chszaeta zapomniał jednak, w miarę jak płynął czas, że jest zobowiązany do opieki nad życiem, a nie do rządzenia nim. Wydało mu się, że to jego przezorności, a nie bożemu nakazowi zawdzięczały przetrwanie żywe istoty i on sam. Bluźnić począł niebu i jego siłom, mówił słowa kłamliwe i niegodne. Sprzymierzył się z Drudżą kłamliwą i niosącą śmierć przeciwko Aszy, opiekunowi porządku i ładu boskiego, który nakazuje każdemu wypełniać obowiązki. Wreszcie popełnił zbrodnię, grzech przeciwko swemu powołaniu opiekuna żywych istot, i zabił krowę. Wtedy opuściła go chwała, majestat królewski. Trzy razy odlatywała od niego pod postacią ptaka, a on pozbawiony owej mocy, która pozwala rządzić innymi dla bożej chwały, nie był już zdolny do sprawowania władzy i opieki nad światem żywych stworzeń.”

    Ariana to Chrobacja. Wielka dobra rzeka Anuhi Daitia to Wisła. Góra Hara Berezaiti to Łysa Góra. Legenda opisuje eksapnsję Ariów/praSłowian z zachodu na Iran i Indie!”

    **************************************************************
    …. teraz dodam coś niesamowicie fascynującego i mającego koneksję symboliczną do powyższej legendy, fragment z książki: „Saga o Ludziach Lodu 45 – Książę czarnych sal”, brzmiący następująco:
    „Tengel Zły nie wiedział zbyt wiele o stosunkach między Ahrimanem a Lucyferem. Stali na przeciwnych biegunach, reprezentowali dwie różne strony ludzkiej duszy. Ahriman symbolizował materilizm, a tym samym także kłamstwo. Lucyfer – ducha i światło. Na ogół jednak występowali oni pod innymi imionami, najstarsze z nich być może to miano Angro Mainju dla Arymana, Ahura Mazda dla Lucyfera. Owe dawne określenia poszły już niemal całkowicie w zapomnienie, a praprzodek Ludzi Lodu nic o nich nie wiedział.”
    ……………………………
    prawda, że zdumiewająco niesamowita korelacja Ahrua Mazda = Lucyfer -> Swaróg 🙂

    Polubienie

    • Ciekawe ten WAR to tak jakby arka Noego a ten opis historii to od Persji? I skąd wiesz że ta Ariana to Chrobacja a ta Anuhi Daitia to Wisła czy Góra Hara Berezaiti to Łysa Góra

      Polubienie

  11. ,, to narazie tyle przekazu, a jak będziecie grzeczni i mili (nie uwzględniam semickiego kreta arraba arraba i jego kamrata gmosia księżcowego skowyjca) dla Sanctusa i Lucyfera, to wam objawię jeszcze lepsze ciekawostki ”

    Pragnę zauważyć, Sanctus, że to również mój blog, który nieco różni się od piaskownicy, gdzie dzieciarnia wali się po łepetynach szpadelkami, wyzywając się wzajemnie.
    Proszę cię, miej więcej szacunku dla siebie, nie uprawiaj gówniarzerii i nie nazywaj siebie semickim kretem lub księżycowym skowyjcem.

    Jest pełno portali, na których w komentarzach ludzie(???) wyzywają się, reprezentując sobą na prawdę niskie instynkty i prymitywizm. Na tym portalu tego nie ma. Przynajmniej wierzę, że nie zeszmaci się jak wiele innych.
    Tu chcemy rozmawiać, uczyć się, analizować swoje poglądy. Ba! Nawet posprzeczać, ale nie w stylu prostaków, których jedynym dostępnym orężem jest obrażanie i wyzwiska.
    To nie to środowisko, Sanctus. To nie budka z piwem, pod którą jeden rzyga drugiemu w kieszeń.
    Jarkowy blog to porządna knajpa. Odwiedzają ją zacni goście, do których ty też należysz.

    Serdecznie pozdrawiam.

    PS A co do bycia grzecznym i miłym dla lucyfera, to pozwolisz, że póki co, nikt nie ma prawa sprzedawać wiadomości za cenę bycia spolegliwym wobec obiektu kultu.

    Polubienie

    • Krysiu z dedykacją dla Ciebie suonko :*, Ty zmanierowana uzurpatorko poprawności kulturalnej i wolności wypowiedzi, zluzuj się troszkę, bo jak chcesz się bawić w ciotke klotke matronę moralności, to są od tego szkółki niedzielne, tam na pewno znajdziesz posłuch, bo mnie Twoje femino farmazony tyle ruszają, co zmarłego modły pobożników o zmartwychwstanie 😉 … chyba masz przekwitanie, i tak jęczydusza ci wychodzi na daremno, bo twoja kontestacja mojego charakteru niepokornego diabła nie ma żadnego wpływu, dopóki redaktor naczelny moje myśli tu publikuje, to widać nie jest Twój blog bo już byś mnie przechrzciła dawno zbożną cenzurą, w imię swojej miłosiernej miłości …. a arrab arrab ma u mnie jechane, bo mi raz wszedł na odcisk i kurwa nie odpuszczam, bo pamiętliwy jestem wobec skurwiela 🙂 … gmoś się podłączył ale go spacyfikowałem i już spasował, więc jak ci się nie podoba moja diabelska aura to złóż modły albo co tam chcesz … pozdrawiam 🙂

      Polubienie

        • Jarek, czy ja się wykłócam, ja panią Krystynę piekielnie inteligentnie kontestuję, jako że ma Ona skłonność do spolegliwego interpretowania moich myśli, to muszę jej optykę klarować, bo jakiś (a)stygmatyzm rozumowania jej się wkrada, może już wiekowa kobieta jest, i hormony zakłócają jej pewne obszary mózgu, nie wiem, nie winię jej, jest kobietą, kobiet się nie rozumie … no ale jak ona nie rozumie mnie, to jej wykładam punkt widzenia subiektywnego, a że należymy do odmiennych stanów świadomości, to zwarcia nieuniknione, ale tak to nic osobistego nie mam … poza tym nie jestem przepełniony new ageową aurą wszechmiłości, jaką ona widocznie oczekuje od ludzi, także jak mnie ktoś wkurwi to mu przykurwiam spontanicznie, a sam winieneś to widzieć, że pieniaczy tu kilku jest, a że mnie prowokują to nie będę się wystawiał … także spoko ziomuś … nikogo nie zamierzam tu napastować ponad to, co kto sobie ewentualnie zasłuży …

          Polubienie

        • Masz rację Jarku. Wszyscy, którzy na coś liczyli, zrozumieli.
          Oj! Ja chora optymistka! Nadzieja mnie się trzymała! Sens umarł razem z nią. Nie ma najmniejszego!
          Zastanawia mnie tylko, dlaczego musiałam usłyszeć to aż od ciebie. Nie, to nie Ty, Jarku, masz moce sprawcze. 😀 To po prostu do mnie teraz dotarło!
          Czyli jednak jest nadzieja, że do tłuka coś w końcu dotrze! Jestem tego żywym przykładem 😀 😀 😀

          Serdecznie pozdrawiam.

          Polubienie

      • Wiesz co diabeł,nie ośmieszaj się już więcej,bo nic nie wnosisz mądrego do dyskusji na tym blogu oprócz chamstwa,ja wiem,że zło aby żyć musi niszczyć wszystko wokół i ssać dobrą energię od innych , i to właśnie czynisz na tym blogu.Wydaje ci się,że jesteś wielki a tymczasem tylko
        proch mizerny jesteś,wkurwiasz innych i sam siebie,nie wiem
        czy jest jakiś sens twojego istnienia tu i teraz.Przewietrz czachę bo ci zaczyna dymić z pychy.Dziwię się Jarkowi,że cię jeszcze toleruje.Nie oczekuję odpowiedzi,bo nie masz nic w sobie cobym chciała od ciebie usłyszeć,a twoje przyszłe kurwy po mnie spływają jak po kaczce.

        Polubienie

        • uuu, Jarek jednak popadł w kompleks Edypa, i usunął mój komentarz, a taką ładną laurkę Ci wystawiłem Anno … zero przeklinów itp, same szczere i dżentelmeśkie wyrazy współczucia były … no ale jak widać, Jarek też ulega postępującemu wirusowi poprawności politycznej, bo stronniczość to jej wyraz … widzisz jaka wyszła z Ciebie chimera zgorzkniała, zaczęłaś nawet tworzyć urojenia na mój temat, że „kurwował” będę, a miałem same ładne ugrzecznione słowa ku Tobie … no nic …

          Polubienie

        • Aniu, proszę cię, zostaw to, bo to tylko czeka, żeby się przyczepić i wyssać z człowieka spokój, dając w zamian prymitywne chamstwo i destrukcję.
          Jeżeli diabeł nie przestanie wkurwiać ludzi i rozwalać dyskusję jak jakiś najebany menel, to nie wiem jak wy, ale poszukam sobie innego spokojnego miejsca, na które takie oszołomy będą mogły popatrzeć sobie przez szybkę.
          Są granice rynsztoku, nieludzkich zachowań i braku szacunku dla drugiego człowieka. Jeżeli wobec ludzi, próbujących na tym blogu sensownie i spokojnie porozmawiać, te granice zostały zlikwidowane, to przepraszam. To nie moja sprawa ani bajka.

          Pozdrawiam cię, Aniu, serdecznie.

          PS ,, Jeżeli diabeł nie przestanie wkurwiać ludzi …” – dobre sobie! A czego innego można się spodziewać?

          Polubienie

        • Jarek, bądź poważny i nie bądź hipokrytą, wystarczyło że dwie kobiety Ci za „ucho” szepnęły i nagle jak pantoflarz pod dyktando się zachowujesz jak chłopiec na komendę … bez przesadyzmu … serio … to jest babiniec czy to jest forum wolnomyślicielskie? … ja tych Pań nie obrażam, one mają jakieś fochy jak ich strofuje, jedna mi wkłada jakieś „kurwy”, że na nią polecą, haha, w paranoje wpadła … jaja jak berety 😀 … walczysz z systemem zniewolenia, a sam działasz jak opornik systemu teraz … tylko się nie obraź, bo to już będzie śmiech na sali … pozdrowionko

          Polubienie

        • Jarek, porównaj sobie reakcję kilku kobiet, które do mnie się odnosiły, pani Anna czy Krystyna jak zatroskane mamusie na widok mojej potyczki gniewnej z barra barra weszły między linię frontu, to się nie dziw że rykoszetami oberwały, ale same się prosiły … teraz fochami Ci ładują, agitują żeby mnie wyjebać, tylko wiadomo, że nie powiedzą wprost … a taka Ruda opanowana, zdystansowana, nawet słowem na moje gniewne ataki względem barry nie reagowała, mimo że jakaś nić porozumienia między nimi występuje, więc się zastanów trochę, nim dasz się do końca zmanipulować przez kobiety, które mają swoje jazdy 😉

          Polubienie

        • Rozumiem, ale nie chcę takich sytuacji na mojej stronie. Mamy wystarczająco wielu wrogów na zewnątrz. Mój blog jest miejscem, gdzie one też mają prawo się wypowiedzieć nie niepokojone i nie atakowane.

          Polubienie

        • Masz rację Krysiu,zamykam sprawę,szkoda marnować czasu na jałową dyskusję.Chciałam się jednak z Tobą podzielić informacją jaką przed chwila przeczytałam na blogu tamar102a blogspot.com.”Otwarcie walizki Pandory – 2016
          program dla ujawnienia” wpis z 10.01.2016r,może coś Cię zainteresuje,jeśliby to było prawdą,to rzeczywiście będzie ten
          rok ciekawy,oby tylko bez konfliktów wojennych.Bo co do
          papieża franka to miałam taki sen niedawno,że odmówił
          przyjazdu do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży,coś jednak
          jest na rzeczy,zobaczymy.A to wkurwianie przez diabła czasami dla niektórych jest wskazane bo pobudzające do
          przemyśleń i rozwoju,ja jednak już tego nie potrzebuję.

          Serdecznie pozdrawiam

          Polubienie

        • szanowni znajomi!!!
          barra barra i sanctus chyba sobie wyjasnili kilka spraw. najważniejsze że jest git i idźmy dalej.

          JA lubię przyznawać do błędów, bo moje ego jest na właściwym miejscu. Wam życzę tego samego.

          Sanctusie, w mojej ocenie kobitki stanęły w mojej obronie (dziękuję kochane dusze) tylko dlatego, że Lucyfer znaczącej większości ludzi kojarzy się źle (nikt nikogo nie powinien za to winić, bo matrix widać osiągnął swój cel w poróżnianiu ludzi. Wkrótce to spokojnie opiszę i opowiem Wam, jaką rolę mają moje słowa). Problem Snactusie jest również taki, że chyba zbyt zachłannie próbujesz zainteresować innych, swoim światem a to dział na ludzi jak płachta na byka i zamiast „cedzić” różne ciekawostki, wychodzi z tego gwałt zbiorowy na ludziach, którzy od tych tematów chcą być daleko. tak to widzę.

          jak zostawicie FANATYZM, to się okazę, że wszyscy jesteśmy po tej samej stronie lustra!!!! a w niedalekiej przyszłości jeden drugiemu może uratować zycie. Dajmy jużspokój. nie ma co rozwijać, niech się temat w końcu zakończy.

          aby było CZYSTO, brakuje teraz krecika do rozmowy ze mną i gmo do rozmowy z Sanctusem.

          temat chyba wtedy będzie można raz na zawsze zamknąć.

          A z Sanctusem czeka mnie wiel rozmów, bo wiem, że poprzez moje usta, każdy z Was, jak przez „dekoder: zrozumie więcej. dajmy sobie czasu

          Polubienie

        • Sanctusie brakuje również rozmowy Twojej z Anią i Krysią – bez Kefira.

          niech się qrwa klimat w końcu oczyści!!! bo mam wrażenie że opryski chemiczne są nawet w necie

          slava znajomi 😉

          Polubienie

  12. Tak na marginesie: to dlaczego tzw. układ dopuscil PiS do władzy i ugrupowanie to ma nawet wiekszosc, moze samodzielnie wszystko „przyklepać”?
    Za duza skala i juz nie byli po prostu w stanie dopuscic sie cudow nad urnami?

    Polubienie

  13. generalnie to jestem zwolennikiem powrotu do prawa naturalnego, jako jedynie sprawiedliwego i nam wręcz przyrodzonego. Opierające się na logice i racjonalizmie, jest ono kompletne i nie posiada żadnych dziur, lub niedomówień. Trochę kiedyś zacząłem na ten temat pisać https://krasekblog.wordpress.com/2016/06/23/prawo-naturalne-naturalnie/ Co do tezy że państwa są jak korporacje jest ona prawdziwa, ale zaszła tu odmienna przemiana: to korporacje (spółki o tzw.osobowości prawnej-swoją drogą niezłe curiosum, w prawie naturalnym niedopuszczalne) są stworzone na wzór państwa. Państwa (państwo) były(o) pierwsze i stanowi pierwowzór dla takiej nieco dziwnej konstrukcji. W prawie naturalnym tylko ludzie mogą być podmiotami prawa, każda forma ich działalności (firma, stowarzyszenie,) musi być firmowana poprzez osobę (właściciela, lub upoważnioną przez ogół właścicieli), podobnie jest z nadzorem nad przestrzeganiem porządku prawnego (jedyna forma państwotwórcza w naszym rozumieniu) gdzie składa się odpowiedzialność (a nie władza) za to na jednego z obywateli („króla”), który dobiera sobie do tego pomocników (urzędników). To urzędnicy, aby sprawniej wypełniać swoje obowiązki, organizują strukturę, zwaną powszechnie państwem. Sami urzędnicy, ani struktura państwa nie mogą niczego narzucić obywatelom, dopiero działając „w imieniu króla” mają zdolności wykonawcze, król ich legitymuje, działając na wniosek i w interesie obywateli, stojąc na straży prawa, jednocześnie mając możliwość rozliczania swoich urzędników w momencie, gdyby nadużywali jego imienia, lub po prostu źle wypełniali swoje obowiązki.

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s