Ciekawe

Zaczynał jako ateista, ale ateizm okazał się niewydolny i nie dawał odpowiedzi

Zaczynał jako ateista, ale ateizm okazał się niewydolny i nie dawał odpowiedzi

duchowość (4)Kolejny wpis o metafizyce i pułapkach logicznego, racjonalnego rozumu. Opisuje on historię Michaela Newtona, zadeklarowanego ateisty i terapeuty, który posługiwał się hipnozą. Przypadek sprawił, że trafił na niesamowitą metodę hipnotyczną, pozwalającą pacjentowi na przypomnienie sobie poprzednich żyć i traum z nimi związanych.

Pisałem wiele razy na swojej stronie, że powszechnie obowiązujące doktryny (ateistyczny racjonalizm jak i ziemskie religie), są niewydolne i nie dają odpowiedzi na fundamentalne człowiecze pytania. Brak odpowiedzi powoduje szereg konfliktów w podświadomości u miliardów ludzi. Przede wszystkim powstaje podświadomy lęk.

Pisałem również, że religie redukują duchowość o 99%. Sprowadzają ją do mechanicznie powtarzanych modłów i rytuałów, pełniących bardziej funkcję społeczną (kontrolną) niż duchową. Zaś praktyka duchowa – np medytacja, joga, wizualizacje itp – są w wielu religiach zabronione, bo to niby „szatańskie„. I tu ateizm idzie tylko maleńki krok dalej, i redukuje duchowość o 100%.

Polecam też inne artykuły o medytacji, duchowości i pracy z podświadomością:
Jak się pozbyć bólu przeszłości? Niesamowite ćwiczenia i techniki
Potęga afirmacji i wizualizacji: to działa! [ĆWICZENIE]
Nie spychaj emocji do podświadomości bo to prowadzi do duchowej zguby!
4 szokująco skuteczne sposoby na „zresetowanie” i oczyszczenie umysłu
Skuteczny sposób oczyszczenia umysłu. Złe emocje mijają jak ręką odjął!
Uważaj czego słuchasz. Toksyczna muzyka jest bronią biologiczną elit, niszczącą podświadomość i mózg
Wiedza Tajemna – dla elit i.. dla Ciebie! Racjonalistyczny ateizm i religie – dla mas
Twoje myśli nie są tak naprawdę Tobą, uwolnij się od nich!
Potężna moc ludzkiego umysłu: siłą psychiki wyleczysz prawie każdą chorobę!
Skąd pochodzą Twoje myśli? Zaskoczę Cię: w większości nie są Twoje

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Jednym z tematów, który mnie najbardziej fascynuje jest reinkarnacja. Dopiero przed kilkoma laty dotarło do mnie, że koncepcja ta jest prawdą, która dotyczy nas wszystkich. Jest to jedna z najbardziej celowo ukrywanych przed człowiekiem prawd o nim samym. Jako, że znajdujemy się w okresie gdzie na jaw wyjdą wszelkie kłamstwa i fałsz, a prawda wreszcie dojdzie do świadomości ogółu, nie mam wątpliwości, że prawda o reinkarnacji w niedalekiej przyszłości będzie światu ujawniona.

Zdumiewa mnie powszechna  ludzka ignorancja oraz wyśmiewanie dotyczące reinkarnacji. Lubię poruszać ten temat podczas prowadzonych przez siebie rozmów i zauważyłem, że dla ludzi kojarzy się to zagadnienie jedynie z azjatycką kulturą i filozofią, oraz byciem zwierzęciem, w którymś wcieleniu. Spędziłem kiedyś sporo czasu na badanie tej koncepcji i jedną z pozycji, która wywarła na mnie największy wpływ i popchnęła do przodu jest książka amerykańskiego, dyplomowanego  hipnoterapeuty Michaela Newtona – „Wędrówka Dusz”. Na pewno w przyszłości przybliżę bardziej tą książkę na swoim blogu. Autor, który ma doktorat z doradztwa personalnego oraz jest członkiem Amerykańskiego Towarzystwa Psychologii Szkolnej odkrył metodę cofania swoich pacjentów podczas sesji hipnozy do wspomnień z poprzednich wcieleń. W czasie późniejszej pracy z pacjentami odkrył również, że można oczyma pacjenta wejrzeć w świat ducha, czyli okres, który dusza spędza pomiędzy swoimi wcieleniami.

Wspomina o tym na początku swojej książki słowami:

„Moje zainteresowanie reinkarnacją i metafizyką miało jedynie charakter czysto teoretyczny  do momentu, gdy rozpocząłem leczenie stanów bólowych u pewnego młodego człowieka. Pacjent ten uskarżał się na chroniczny ból prawej strony ciała, nękający go przez całe życie. Jedną z metod hipnoterapii, służącą uśmierzaniu bólu, jest nakierowanie pacjenta na zwiększenie bólu tak, by nauczył się go zmniejszać i w ten sposób osiągać nad nim kontrolę. Podczas jednej z naszych sesji związanych z intensyfikacją bólu, człowiek ten, aby odtworzyć swoje cierpienie, wyobraził sobie, że został pchnięty nożem. Szukając źródeł tego obrazu, ostatecznie odkryłem, że podczas I wojny światowej był on żołnierzem i zginął pchnięty bagnetem we Francji. Dzięki temu byliśmy w stanie całkowicie wyeliminować ból. Zachęcony przez pacjentów zacząłem eksperymentować, cofając niektórych z nich w czasie przed ich ostatnie życie na Ziemi.

Początkowo zależało mi, aby integracja obecnych potrzeb, przekonań i obaw stworzyła wyobrażenie wspomnień. Wkrótce jednak  zdałem sobie sprawę, że nasze głęboko zakorzenione wspomnienia zawierają zespół przeszłych doświadczeń, zbyt prawdziwych i połączonych ze sobą, aby można je było zignorować. Uświadomiłem sobie, jak ważny z punktu widzenia terapii jest związek pomiędzy ciałem a wydarzeniami z naszych poprzednich wcieleń oraz tym, kim jesteśmy dzisiaj. Następnie dokonałem odkrycia o niezwykłym znaczeniu. Zorientowałem się, że istnieje możliwość wejrzenia w świat duchowy przy pomocy oczu umysłu hipnotyzowanej osoby, która może zdawać relację z życia pomiędzy kolejnymi wcieleniami na Ziemi. Tym, co otworzyło mi drzwi do świata duchowego, był przypadek kobiety w średnim wieku, będącej niezwykle wrażliwym medium hipnotycznym. Opowiadała mi o poczuciu samotności i odosobnienia będąc na tym delikatnym etapie, kiedy pacjent kończy opisywanie swojego ostatniego życia. Ta niezwykła indywidualność prawie samodzielnie wkroczyła na najwyższy poziom świadomości. Nie zdając sobie sprawy z tego, że w istocie podałem nadzwyczaj krótką komendę do tego działania, zasugerowałem jej, aby znalazła przyczynę swej obecnej samotności. W tym momencie mimowolnie użyłem jednego ze słów inicjujących duchowe przywołanie. Zapytałem również, czy miała szczególnie bliską grupę przyjaciół, za którymi tęskni.

Wówczas moja pacjentka zaczęła nagle płakać. Kiedy poprosiłem ją, żeby powiedziała, co się stało, wyrzuciła z siebie: „ Tęsknię za niektórymi przyjaciółmi z mojej grupy i dlatego jestem tak samotna na Ziemi.” Byłem zakłopotany i zapytałem, gdzie dokładnie znajdowała się ta grupa przyjaciół. „Tutaj, w moim wiecznym domu”, odpowiedziała po prostu, „ i w tej chwili patrzę na nich wszystkich! ”. Zakończyłem sesję z tą pacjentką i przesłuchując jej nagranie zauważyłem, że znalezienie świata duchowego wymagało poszerzenia regresji z poprzedniego życia. Istnieje wiele książek dotyczących poprzednich żywotów, ale żadna, z którą się zetknąłem, nie mówi o naszym życiu w postaci dusz lub też o tym, jak właściwie podejść do duchowych wspomnień ludzi. Postanowiłem sam przeprowadzić badania i dzięki praktyce rozwinąłem umiejętność wkraczania do świata duchowego poprzez moich pacjentów. Zrozumiałem również, że odnalezienie swojego miejsca w świecie duchowym było dla nich znacznie ważniejsze niż opis ich poprzednich ziemskich wcieleń.

Trzeba zaznaczyć, że Michael Newton jest z natury sceptykiem. Obraz i wizja świata duchowego powstała z relacji dwudziestu dziewięciu pacjentów, którym Newton zadawał niesugestywne pytania dotyczące tego  jak wygląda życie pomiędzy wcieleniami. Każdy z przepytywanych pacjentów był inny. Jedni byli wyznawcami jakiejś religii, inni ateistami. Niektórzy mieli własne, indywidualne przekonania, poglądy i filozofie dotyczące życia po śmierci. Tym co najbardziej zdumiewa i daje do myślenia są zbieżne odpowiedzi na pytania zadawanie w trakcie sesji hipnozy przez Newtona: „Badania posuwały się niezwykle powoli, ale w miarę, jak rosła ilość rozpatrzonych przeze mnie przypadków, uzyskałem w końcu dostatecznie dokładny obraz świata wiecznego, w którym żyją nasze dusze. Odkryłem, że myśli o świecie duchowym dotyczą prawd uniwersalnych wśród dusz ludzi żyjących na Ziemi. To właśnie spostrzeżenia tak wielu rozmaitych ludzi przekonały mnie, że ich twierdzenia są wiarygodne. Nie jestem osobą religijną, ale odkryłem, że w miejscu, gdzie udajemy się po śmierci, panuje ład i porządek i uświadomiłem sobie, że istnieje wspaniale skonstruowany plan życia oraz życia po śmierci. „

Sam autor zaznacza, że zaczynał jako ateista, a prowadzone przez dziesięć lat badania przewróciły do góry nogami jego światopogląd. Dzisiaj mówi o sobie: :”Aby być całkiem szczery, zaczynałem swoje badania jako ateista.  Nie wierzyłem w Boga. Nie wierzyłem w istnienie niczego po śmierci z wyjątkiem ostatecznej nieświadomości. Moi klienci w pewien sposób wciągnęli mnie w to wszystko „krzyczącego i kopiącego”. Co z resztą zabrało całe lata pracy z nimi. Zbieżność ich relacji wraz ze świadomością tego co robię w mojej pracy z hipnozą. Kontynuowanie jej oraz jednoczesne prowadzenie własnoręcznych badań, ostatecznie doprowadziło mnie do punktu, w którym mogę dziś śmiało powiedzieć, że wierzę w moc wyższą ode mnie – źródło wszelkiego życia oraz inteligencji. Sednem całej tej koncepcji reinkarnacji jest zmierzanie do osiągnięcia stanu doskonałości. Do ponownego połączenia się z tym źródłem, z którego pochodzimy.”

Polecam wywiad z Michaelem Newtonem, w którym dowiecie się dużo więcej na temat jego pracy i badań oraz książki „Wędrówka Dusz”:

Źródło: https://globalneprzebudzenie.wordpress.com/2015/11/25/michael-newton-o-swojej-ksiazce-wedrowka-dusz/

Reklamy

23 odpowiedzi »

  1. Ateizm jest niewydolny, ponieważ nie daje nam odpowiedzi na podstawowe pytania, jakie sobie zadajemy, takie jak: „skąd tu przyszliśmy”, „dokąd zmierzamy”, „co się dzieje po śmierci”, „jaki jest sens życia człowieka”? Zdaniem ateistów/racjonalistów, tudzież nihilistów, wszystko powstało przez przypadek, tudzież na drodze darwinowskiej ewolucji. Po śmierci nie czeka nas nic, nie ma czegoś takiego jak intuicja, świat duchowy. Istnieje tylko to, co materialne. Jak możesz zobaczyć na własne oczy, dotknąć, lub jest to poparte „naukowymi” badaniami, wtedy można w to uwierzyć. I dzisiaj właśnie można zaobserwować, jak materialistyczny ateizm stał się nową religią dla mas, w szczególności lemingów.

    Polubienie

      • Jeżeli weźmie się, chociażby z Wikipedii, bardzo uproszczoną definicję ateizmu:

        ,,Ateizm – odrzucenie teizmu[1] lub pogląd[2][3] bądź doktryna[4][5] głosząca, że bogowie nie istnieją[6]. W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie boga, bóstw i sił nadprzyrodzonych, jako sprzecznych z rozumem i nienaukowych, oraz negujący potrzebę religii.”,

        to można powiedzieć, że zarówno teiści jak i ateiści zajmują się w równym stopniu tylko przypuszczeniami dotyczącymi istnienia tego samego obiektu, określonego jako bóg. Jedni posiadają wierzenia, drudzy je negują.

        Wspólnym mianownikiem ,,wierzących” i ,,niewierzących” jest intensywność wierzeń opartych na doktrynach będących w opozycji.
        W skrajnym przypadku tej intensywności, słowo ,,zagorzały” może cechować zarówno ateistę jak i teistę.
        Obydwie postawy muszą mieć głębokie przekonania, argumentację swych wierzeń, aby obstawać przy swoim i umieć obronić swój status.

        Ciekawą tu rzeczą jest fakt, że wychodząc z powszechnie istniejącego dualizmu, teizm stosunkowo późno otrzymał swoje jawne przeciwieństwo w postaci ateizmu.

        W potocznym słownictwie spłyca się, zawęża znaczenie słowa ,,wierzący”, ponieważ staje się ono identyfikatorem człowieka, który wierzy w istnienie boga.

        Człowiek, który w swych przekonaniach nie dopuszcza takiej opcji nazywany jest krótko : ,,niewierzący”. Jest to nieprawdą, gdyż przeciwnik teizmu jednakowo mocno wierzy, tyle, że w swoje przekonania.

        Uważam, że człowiek nie jest w stanie nie wierzyć.
        Osoba stojąca w opozycji do jakiejkolwiek ideologii, doktryny, równie silnie aktywuje cały swój obszar duchowy dla poparcia wyznawanej tezy, dla której równie nieustannie poszukuje potwierdzenia.

        Wierzenie [dawanie wiary] jest niczym innym, jak przyjęciem za prawdę tego, co się przeczytało lub usłyszało. Dotyczy to zarówno przekazów religijnych, jak i wiedzy naukowej, którą często posługują się przeciwnicy wyznawców religii.

        Wadliwość źródeł wiedzy w obydwu przypadkach jest oczywista, nie dająca żadnej pewności, a zatem pozostawia tę wiedzę jedynie w sferze przypuszczeń.

        Dlaczego tak uważam?

        Bezsprzecznie udowodniono, że większość pism, ksiąg, będących podstawą religijnych wierzeń, była podczas tłumaczeń poddawana odmiennej w stosunku do oryginału interpretacji, a wręcz fałszowana dla korzyści określonych organizacji, grup społecznych. Dodatkowo nagminne wprowadzanie tzw. nauk czysto ludzkich w postaci dogmatów uczyniło wiele religii niezgodnych z ich pierwotną wiedzą.

        Gdy idzie o podstawy naukowe, ich niepewność wynika z niedoskonałości środków i narzędzi poznania, które wczoraj wydawały się być doskonałymi, a dziś podlegają weryfikacji. Rodzą się i upadają teorie naukowe, które wyklucza badająca je, coraz to nowsza technologia. Nowe odkrycia nie pasują do wcześniejszych założeń, a wręcz wymykają się powszechnie znanym dotąd prawom. Ostatnimi czasy odkrywane są zjawiska, których opis nie mieści się w algorytmach dotychczasowej wiedzy, a ta staje się niewydolnym narzędziem dla racjonalnego opisu.

        Paradoksalnie tak, jak w religii przeszłość zniekształciła poznanie istoty rzeczy, tak w nauce przyszłość weryfikuje dzisiejszy stan, uznany za prawdę.

        Zatem, moim zdaniem, wyraźnie widać, że teizm i ateizm opierają się wyłącznie na przypuszczeniach, ponieważ to, co jest przyjęte jako prawda nie musi nią być i nie ma nic wspólnego z pewnością.

        Dwa tysiące lat w życiu ziemskich cywilizacji to okres bardzo krótki, a jednocześnie wystarczająco długi, aby żyjącym w nim pokoleniom stworzyć przekonania, wierzenia, ideologie, które nabywają z biegiem czasu cech prawdy, a wręcz normalności.

        Obecne czasy określa się mianem czasów przebudzania ludzkości. Jest to niczym innym jak przyjrzeniem się dotychczasowym wierzeniom, ich weryfikacją i próbą odrzucenia przypuszczeń na rzecz pewności – być może relatywnej, ale o wiele bardziej zbliżonej do istoty rzeczy.

        Na szczęście odkrywa się przed ludzkością drogi prowadzące do takowej pewności.

        Bezwzględnym warunkiem jest spojrzenie poprzez nierozerwalną, duchowo – materialną naturę człowieka. Spojrzenie na człowieka jako na skutek i przejaw w duchowo – materialnej manifestacji na planie ziemskim. Taki ogląd pozwala na odnajdywanie przyczyny. Ba, łączności z nią, wszak skutek wypływa z przyczyny.

        To co jeszcze niedawno uznawano za siły nadprzyrodzone, dziś są wyjaśniane w sposób racjonalny, co wcale nie umniejsza sferze duchowej. Nauka ją po prostu wyjaśnia, nie pozbawiając jej duchowości jako stanu rozumianego przez człowieka.

        Odkrywamy zdolności, umiejętności, jakie posiada w sobie duchowo – materialna istota ludzka.
        Moce, jakimi dysponuje człowiek łączą go z Wszechświatem i jego Kreacją, z Wyższą Inteligencją, w której jesteśmy zatopieni, gdzie personifikacja czegokolwiek jest tyle pomyłką, co krzywdą wyrządzoną ludzkości.

        Posiadaliśmy wiedzę na temat tych mocy i sposobu jej użycia.

        Dwa wydarzenia zamknęły nam te wiedzę:
        – spalenie Biblioteki Aleksandryjskiej w IV w.
        – sobór nicejski w 325 r. , który odrzucił wiedzę biblijną jako całość, pozostawiając fragmenty nie zawierające tejże wiedzy.

        Jest ona na szczęście odkrywana, przekazywana ludzkości, a w niektórych miejscach świata stosowana z powodzeniem.

        Ta wiedza stawia człowieka w pozycji czynnej jedności z Wszechświatem i jego Kreacją na takim poziomie, na którym spór o teizm czy ateizm staje się całkowicie nieprzydatny i zbędny.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Polubienie

  2. ale to już było -_-, ja wklejałem czy ktoś ale było, „panuje ład i porządek”, jasne to chyba yahwe channeling, tam sa normalne wojny jak tutaj

    Polubienie

  3. A kto powiedział że ateizm ma dawać jakąś odpowiedź ? Poza tym nikt nie broni ateiście medytować, skoro jest udowodnione naukowo, że medytacja działa. xD
    Poza tym ateizm to niewiara w istnienie Boga, a nie nieistnienie Boga. Bóg, gdyby istniał, nie zniknąłby na skutek czyjegoś ateizmu, więc możesz spać spokojnie. xD : )
    Reasumując, tak aby wszyscy dobrze mnie zrozumieli, ateizm ma się tak naprawdę nijak do istnienia czy nieistnienia Boga. xD

    Polubienie

  4. Ach ci ludzie, jacy oni są wspaniali, bo zwierzęta i rośliny oraz inna przyroda „nieożywina” może jedynie być animistami.
    Tak na poważnie, ze moim ulubionym Gieorgijem Iwanowiczem Gurdżijewem to nie ma znaczenia czy ludzie są świadomi czy nieświadomi istoty rzeczy – nasz kochany Wszechświat potrzebuje energii jednych i drugich, jemu są obojetne bajki jakie sobie ci ludzie nawzajem opowiadają. Jest wszakże mała różnica pomiedzy pozyskaną energią od tych nieświadomych i tych świadomych, ale tę informaję należy sobie odszukać samemu, na tym polega caly pic.

    Polubienie

    • no tak rownowaga musi być oświeconych i robactwa ale nie musimy robactwa wpuszczać, niech sobie rownowaga będzie tam gdzie była 3000 km stad…

      Polubienie

        • Oczywiście, że tak!
          Uważasz, że wpadną do nas w gościnę tylko Białorusini z paszportami i niezislamowani Czeczeni?
          Fala migracyjna z Afryki nie ustaje, a na Bliskim Wschodzie pod wielkim kotłem dorzuca się do ognia: Francja, Niemcy, Anglia. Rosja nie daruje Turcji. I migracja z tego ostatniego kraju przybierze na sile. Nie ma w Europie Sobieskiego.
          To tylko kwestia czasu, że we Francji i Niemczech będzie tak, jak obecnie w Szwecji.
          Wracać będą do Polski nasi, ale też imigranci w trosce o swoje życie. Tylko naiwniak uwierzy, że nasz niski socjal jest skuteczna zaporą.
          Zauważ, że na południu, na zachodzie i na północy Europy dzieje się cyrk, tylko w Polsce jest na razie cisza. Myślisz, Gmo, że tak pozostanie? Szczególnie na południu Polski?
          Daleka jestem od demonizowania, ale to naturalne, że tsunami po wejściu na ląd i spowodowaniu zniszczeń, cofa swoje wody. Ludzie uciekaja z kraju ogarniętego chaosem. Jakie ty, Gmo, masz swoje przypuszczenia rozwoju sytuacji? Czy wszystko zaczyna zmierzać do stabilizacji?

          W moim pojęciu ,,spolegliwa” Europejska ,,demokracja” nie dostała jeszcze dostatecznie mocno w dupę, a rządy dozbrajające wcześniej ISIS, a teraz udające zwalczanie go, tylko przyspieszą ten proces.

          Mam do ciebie Gmo pytanie. Czy to prawda, ze między innymi pod Bliskim Wschodem istoty z STS mają swoje bazy?
          I przy okazji: Skąd pochodzi Konfederacja istot STO? Jakie są jej cele, założenia i działania? Dotarłam do źródeł, które informują, że z tej konfederacji pochodził Jezus. Czy to prawda, że pokojowo nauczał o miłości z czwartego wymiaru, a STS stwarzając religię o całkiem przeciwnych podstawach skazali jego nauki na niepowodzenie?
          Bardzo dużą wiedzę przekazałeś na temat STS, lecz nigdy nie słyszałam, abyś wspominał o Konfederacji Istot STO [może to umknęło mojej uwadze]
          Jeśli miałbyś w tym temacie jakieś linki, byłabym wdzięczna. Lepiej z tłumaczeniem – mój angielski trochę kuleje – zwłaszcza w fachowej terminologii.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Polubienie

        • sts to szaraki i reptoidy w obrebie 4ech wewnetrznych planet nie ma więcej a przynajmniej w znaczącej ilości, sz i r nie znoasza kompetycji -_- wiec obca im kompetycje sts tez wytłukli, księżyc strzela do wszystkiego co tylko probuje tu wlecieć miedzyinnymi do adromedanskich sto z 4 zewnetrznych planet itd. tak cala grecja i wszystko w promieniu nie wiem 500-1000 km jest naszpikowana szarakmi udającymi sto z Andromedy plus frakcja zdrajcy rasy białej Kronosa miedzy innymi udajacycych bogów akropolskich 5d obecnie pod ziemia emitującymi zwodniczy channeling, dzizus to sciema yahwe podobne jak newage, wogule wszystko wypleniajace agresje ego samoobrone z nas podpada pod zwodnicze nauki dzizusa, czytałem te nauki pare razy nic w tym nie widze rozjaśniającego same nakazy i zakazy wbrew naturze slowianskiej i to jego uwielbianie ojca yahwe to już szczyt hamstwa w jego ziemskiej agenturze , gdzie wogule jest o slowianach w biblii ? może mi ktoś wskarze ja nie znajduje, na innym blogu ktoś zauwazyl ze w pacierzu przyjdź królestwo twoje i bądź wola twoja jako w niebie i na ziemi materializowane dziennie prze miliony kurwa przepraszam wierzących w końcu slepo zmaterializuje to reptylskie krolestwo na ziemi, z dzikusami najgorzej jest w dużych miastach, tam obojetnosc jednak jest do kwadratu nikt się nie ruszy jak kogos będą bic czy gwalcic a tymbardziej gdy dzikusy będą się szwendać i ruchac biale cipki, japsy warszawskie maja wszystko totalnie w d i kupuja kebaby i cinczyka na potege nie wiedza ze przez to ich sponsorują i osiedlają cala ta bande, nadzieja we wsiach i mniejszych miasteczkach tam by to nie przeszlo, kurwica mnie bierze jak slowianki się liza z murzyństwem/arabstwem ale widza ze robia cos nie tak bo unikają wzroku ludzi już nie mowiac ze same dzikusy lypia slepami jakby byli w jaskini lwa i bzykali lwice i dobrze niech tak pozostanie, jeszcze dopelniaja rzeczy uniwesytety gdzie robactwa afrykanskiego tzw zagranicznych studentow jest zatrzęsienie, ciagle widze robactwo przy rotundzie zaczepiające polki, ale na szczęście odmawiają ale co 100na się zgodzi i to tez niepokoi, co będzie z tym wszystkim nie wiem, chyba musimy chcieć i zaczac maniestowac alternatywna przyszlosc z bialascia wylewajaca się wobec i wszędzie
          namaste

          Polubienie

        • Pozwól, Gmo, że trochę ,,podrążę” z tobą ten temat.
          Fajnie jest mieć kumpla, który podrzuci ,,na zamówienie” parę klocków do układanki [pamiętasz, na początku naszej znajomości, gdy chłonna byłam twojej wiedzy, powiedziałeś: ,,pytaj bez owijania w bawełnę, szkoda czasu, przejdź do rzeczy” – chodziło ci o moje zbędne ochy i achy. Teraz też to robię, ponieważ nie jestem facetem! Poniał?]
          Ale mówiąc poważnie, pewne klocki za cholerę nie wpasowują mi się.

          ,, tak cala grecja i wszystko w promieniu nie wiem 500-1000 km jest naszpikowana szarakmi udającymi sto z Andromedy”

          Skoro udają STS z Andromedy, to udają innych, niż sami są, a zatem udają Andromedan – istoty Światła! Fajnie, że STS umieszczasz w Konfederacji Andromedan – nie wiedziałam, że to to samo. Ale dalej:

          ,, dzizus to sciema yahwe podobne jak newage”

          OK, masz prawo tak wnioskować, tylko pytam:
          Po pierwsze:
          ,, to jego uwielbianie ojca yahwe to już szczyt hamstwa w jego ziemskiej agenturze”
          na bazie jakich źródeł dochodzisz do takich wniosków? Greki koine?, Septuaginty LXX?, staro hebrajskiego, nie mającego nic wspólnego z żydowskim aramejskim, więc i z nimi? Czy na bazie tzw. Biblii, w której dostosowano owce do pasterzy?
          [Nawet w niej, Jezus, z greki bliższej oryginałowi, Isus, używa słów ,,pan”, ,,ojciec” – w 98% przekładów – w rzymsko warszawskiej masz jahwe]

          Po drugie:
          skoro Jezus był pro STS, to dlaczego zkanonizowano w 325 w Nicei tylko cztery z trzydziestu pięciu zapisów jego nauk? Odrzucono teksty mówiące o reinkarnacji, inkarnacji, szacunku do braci młodszych, umiejętności łączenia się człowieka za pomocą jego mocy z Energią Wyższej Inteligencji? Dlaczego przed światem ukrywa się zwoje z Qumran? Skoro to reptyli agent, to czemu oni nie ujawniają całego dorobku agenturalnego, który z pewnością byłby pożyteczny?

          Następny klocek:

          ,, wogule wszystko wypleniajace agresje ego samoobrone z nas podpada pod zwodnicze nauki dzizusa”

          Po pierwsze:

          Skąd wiesz, że te 77 wybaczeń i 177 policzków nie zostało zapisane przez ludzi, którzy zżydzili gościa o imieniu Isus [sam pisałeś, że bliżej mu do Grecji], po to abyś był gojem? Muszę to powiedzieć: w rzymsko – niemieckim kondominium pod żydowskim powiernictwem.

          Po drugie:
          sam mówiłeś ,,christos” [ciekawe, że znów greka!] oznacza promienie światła, Słońca i że pozytywne uczucia jak miłość oślepiają reptili, rażą – stajemy się nieprzystępni, nie dajemy im pożywienia. Dosłownie użyłeś słowa ,,zdychają”.
          Czy zatem w tym kontekście miłość jest zła? Skąd masz wiedzę, że Isus ,,kazał” przekraczać granice rozsądku? Czy potrzeba cierpienia granicząca z masochizmem niewolników nie wypłynęła z ust nadzorców?
          A co zrobić z zachowanym, przytaczanym w projekcjach filmowych, zdaniem Jezusa: Na Ziemi nikt nad człowiekiem nie ma władzy.?

          ,, gdzie wogule jest o slowianach w biblii ? “

          Nie ma kompletnie NIC. Biblia to zawłaszczone przez Żydów paragrafy Cesarstwa Rzymskiego istniejącego do dziś, a na zagonie uprawnym Europy w postaci Niemieckiego Cesarstwa Rzymskiego. Dlaczego zatem, po rozpadzie Pentarchii w 1054 r. , tak liczne w Rosji Słowiaństwo wyznaje Jezusa, nie dopuszczając jednocześnie do kontaktu z rzymską ideologią? Dlaczego Watykan nie ma wstępu do rosyjskich świątyń?

          Fragment ,, przyjdź królestwo twoje i bądź wola twoja jako w niebie i na ziemi “ nie materializuje zapędy jahwe, bo nie jego imieniem zaczyna się modlitwa.
          Pokaż mi, Gmo, pasujące strony powyższych ,,klocków”, bo ja mam z tym problem.

          I tak na koniec:

          ,, z dzikusami najgorzej jest w dużych miastach, tam obojetnosc jednak jest do kwadratu nikt się nie ruszy jak kogos będą bic czy gwalcic “

          Mówisz o polskich miastach? Jeśli tak, to gdzie podziały się mrzonki o walecznych, prawych Polakach?
          Z resztą dużo tej sprawie poświęcasz czasu. Nie dziwię się twojej frustracji. Dobrze, że jestem kobietą, bo potwierdzając słuszność twej wypowiedzi, klęłabym bardziej niż ty.

          Serdecznie pozdrawiam i cieszę się, że mogę z tobą układać te pudło rozsypanych puzzli.
          PS. Skąd wziąłeś słowo dzizus, które ma zupełnie inny wydźwięk energetyczny?
          Bo wszyscy anglojęzyczni tak mówią? Ty nie jesteś wszyscy. Może by dla użytku, w dyskusji zmienić słowo jahwe, które czesto używamy, wzywamy – to też materializacja … ? Mówię poważnie. Z drugiej strony bez negatywu nie byłoby pozytywu. Kwestią jest czemu poswięcamy większą uwagę.

          Polubienie

        • biblia to ksiezycowo-chiński wynalazek później przekazana korei a później zydom, litery koreańskie i zydowskie to prawie to samo później arabom korea-koran stad to wszystko pochodzi,masz racje nie powinienem wypowiadać yahwe bo to zla energa będę mowil księżycowy kebab tylko czy ktoś to zrozumie ? -_-, szaraki sa bezwolne pracują dla ksiezycowego kebaba na zasadzie mrówek w mrowisku nie mysla tylko wykonują zadania, dezinformacja i uzaleniania nas od ideologi w tym dziziusa to ich gra, prawdziwy wolny człowiek nie potrzebuje zadnego dzizusa czy kebaba to wszystko prowadzi do moheryzmu, nie umieszczam sts w andromedanach jakao calosci tylko ich zdradzieckiej frakcji Kronosa który wspolpracuje z kebabem, biblia to fajna dzielo historyczne oparta na faktach, z tym się zgadzam, faktycznie jest kawal prawdziwej historii ziemi ale odnosi się to tylko do azjatow my slowianie nie mamy z tym nic wspólnego nawet zmienianie szawla na pawla chyba nie pomoglo za wiele tej mistyfikacji a już narzucanie mieczem i ogniem slowianom tej książeczki powinno dac wiele do myslenia, pizdowatosci jezusowej mowie nie !, cokolwiek bys tu nie przytaczala, szkoda ze nie znasz angielskiego ghrees transmisjami z saturna, jak twierdzi, wiele wyjasnia, probuje tu wkleic o co chodzi z turkami itd. ale mi cos nie pozwala może zydy znaja ten tekst dlatego blokują nie wiem a nie chce mi się tlumaczyc -_- później sprobuje jeszcze raz, wiesz reptyle pod wszystko się podszywają także pod christosem czyli promieniami slonca, nie sadze żeby promienie slonca chodzily i wywracaly stoly czy sztuczki zapieprzania po wodzie to raczej triki starego kosmity, czy 2000 lat temu lehici mieli pojecie o dzizusie-dzikusie ? czy przez to masowo umierali a psy skowyczaly z braku dzikusa ? te ostatnie 1000 lat pasmo sciem i zakrzywiania historii wiec bym raczej do niczego się tutaj nie przywiazywal zanadto, slyszalem takie porównania ze jezus to zeus bo brzmi podobnie ale ghrees tego nie potwierdza, tak Krysiu christos to promienie słoneczne milosc energia wiara itd i co tam jeszcze chcesz ale promienie słoneczne nie napisaly biblii… ani nie chodzily i nie nauczaly… christos to raczej nasze zrodlo zasilania owszem to tez istota jak ziemia slonce magma powietrze planety ale żadna z nich nie napisala biblii -_-, „nikt nad człowiekiem nie ma władzy ?” no wlasnie kolejna sciema nawet szaraki robia z nami co chcą jak my z dziecmi np, ruscy wyznają dzizusa od ilu lat 1000ca ? a kogo wyznawali 4000 lat temu ? tez dziz-usa (ameryka w nazwie -_-) czy się nawrócili 1000 lat temu na ta jedyna sluszna ideologie ?, yahwe to biblia biblia to yahwe kropka, prawdziwy bog sila sprawcza i inteligencja wszystkiego i we wszystkim nie pisze książek -_-, waleczni prawi polacy zgineli wraz z biblia i dzizusem, stopniowo oczywiście, cala nadzieja w miastowych kibolach, sama sobie prawie na to odpowiedzilas -_- , no tak amerykańskie radio gdzie nie przelaczysz to dzizus i lord a kraj kurwa i ludzie w nim to istne bestie potrafią napadac na innych w mgnieniu oka podpierdalac sasiadow co drugi to agent federalny itd miałem tam wiele razy takie sytuacje sa tak wspanali a za plecami pozew sadowy czy nasylanie policji okropni ludzie nie wszyscy ale wiekszosc bo wszyscy tak zmasakrowani przez dzizusa i lorda „ze nie wiedza co czynia” naprawdę jakby byli w amerykańskim snie księżycowego kebaba… wole naprawdę wyjazd nad jezioro niz dywagacje nad dzizusem i lordem szczerze powiedziawszy oby dwa słowa nastawiają mnie komediowo, u ciebie widze ze wywoluja taka koreanska powage czczenia jednego słusznego flatcy much, pan to kosmos, po polsku brzmi tak jak powinno brzmieć ale nie ma to nic wspólnego z księżycowym dzizusem obecnie na wakacjach w srebnej bojowej kuli a raczej sferze z jej wrednym wlascicielem yahwe, biblijny dzizus to pomyje niestety pomieszane z grecka wiedza owszem, czyli jak zawsze chodzi o polprawdy tzw disinfo czyli ogłupianiem poddanych, ciekawe co lehici by na ten temat powiedzieli ? -_-, kros wspominal ze za dnia zyjemy na ziemi w snie na jawie – na jahwie ? jak snimy w dzień latwo nas napaść ograbić ssac itd. temu sluzy lord i dzizus po mojemu
          namaste

          Polubienie

        • Dzięki, dzięki.
          Dzis w nocy, po pierwszej wklejałam kilka razy i nie ukazywało się ani pod twoim tekstem, ani w nickach po lewej stronie, na poczatku blogu. Dziś patrzę – jest i nawet z odpowiedzią! To tylko internet i nigdy z naszą ,,wiedzą cybernetyczną” nie dowiemy się czy to szwankuje elektronika, czy celowe blokady.

          Często przytaczam przyjętą definicję wierzenia. Coś co przeczytałeś lub usłyszałeś i uznałeś za prawdę to jest właśnie wierzenie – dawanie wiary i utożsamianie się z tym. Człowiek nie jest w stanie nie wierzyć. Może zmieniać swoje poglądy, ale zawsze je ma.
          Naszą dyskusję, dla mnie b. interesującą, przyrównuję do wagi, która kryje w sobie niepodważalną prawdę, a my póki co siedzimy na szalkach z naszymi racjami.
          Wiele z nich ma wspólny mianownik, ale … Mamy trochę inne spojrzenie.
          Zauważasz, że nadal trzymam się pewnych aspektów chrześcijaństwa. Zgadza się. Po weryfikacji, odrzuceniu wielu rzeczy, które okazały się tylko dogmatami, nadal [choć nie obyło się bez wewnętrznej, trudnej walki ], nadal pozostaje we mnie przekonanie co do pozytywu osoby, istoty Jezusa, a w zasadzie tego o czym mówił. Powiesz, że może wynikać to z mojego wychowania, gdzieś głęboko zakorzenionych przekonań, które jeszcze powinnam ,,przepracować”. Czyniłam to, jednak zawsze w mojej głowie jakiś wewnętrzny głos zadawał pytanie: ,,Dlaczego wiedzę Jezusa ukrywano, zniekształcono, stworzono na jej bazie religię, która zamiast przybliżać do tej wiedzy oddala?”
          Odnoszę wrażenie[bez urazy, znamy się nie od dziś 🙂 ], że ciebie nie wychowywano w takim duchu, ale to nie oznacza, że nie zacząłeś w swoim życiu poszukiwać jakiejś logiki, przyczyn, skutków zaistniałego stanu rzeczy. Zdobywając wiedzę, w sposób dla ciebie logiczny, stwarzasz swój świat, który nie jest hermetyczny, bo dzielisz się tą wiedzą.
          Pytanie do nas dwojga: ,, Czy są dowody, że Jezus to kebabowa ściema? Jakie są dowody, że ,,Kronosy” to prawda?”
          Obydwoje, siedząc po przeciwnych stronach wagi odpowiemy: ,, No jak to? Przecież jest napisane!” Na czym bazujemy, jeśli nie na starodawnych, odkrywanych zapisach? [nie mam tu na myśli bibli i tekstów pochodnych]
          No, że użyję raz jeszcze przykładu Jesusa. Skoro istoty z 4d mogą nami manipulować, jak tylko sobie życzą i dla ciebie wiadome jest, że Jezus to reptilowa ściema, to dlaczego księżycowe kebaby nie miałyby robić ściemy z ,,Kronosów”?
          Bo co? Bo do takiej wiedzy nie mają dostępu i nie są w stanie jej zmieniać?

          Dlaczego moją wiedzę można podwarzać, a twojej nie? Dlaczego twoją wiedzę można podwarzać, a mojej nie?
          Sam widzisz [przynajmniej ja tak widzę], że skoro STS mogą podszywać się pod wszystko, to ani twoje, ani moje przekonania nie muszą być do końca niepodważalne.
          Dochodzimy do absurdu, który wrzuca nas w jakiś pieprzony labirynt, gdzie prawie wszystko można zakwestionować.

          Nie chciałabym, abyś odczytywał mnie jako kogoś, kto uczepił się postaci Jezusa jak rzep psiego ogona.
          Wielu było na swiecie mądrych myslicieli. Niestety urwano nam słowiańską historię i trudno jest nam prztaczać myśli starożytnych Polan. Wyzbyto nas tej wiedzy.
          Użyję za przykład Arystotelesa, Platona – bardzo mądrych ludzi, których nauki przetrwały do dziś, ponieważ są ponadczasowe.
          Gdyby np. Arystoteles zagrażał ówczesnym władcom i aby zniekształcić jego nauki stworzonoby religię, to czy po ,,owocach” tejże religii można by było oceniać Arystotelesa? Nazywać go głupim i niedorzecznym bazując na zniekształconej o nim prawdzie?
          Czy wciskana średniowieczna ciemnota dla mas, długo jeszcze po odkryciach Kopernika, miałaby swiadczyć, że Kopernik był powiązany z nieczystymi siłami, tylko dlatego, że nie zgadzał się z powszechnie podtrzymywanymi, błędnymi prawami?
          Przykładów można by mnożyć wiele.
          Chociażby Gmo 🙂 Gdyby twoją wiedzę, jaką przekazujesz, uznano za niebezpiecznie rozprzestrzeniającą się i zagrażającą obecnym ,,władcom” , pewnie też stworzyliby zgromadzenia niby proGmo, a w gruncie rzeczy rozpieprzające twoje idee od środka. To stara jak świat taktyka niszcząca właściwe i mądre idee służące dobru ludzkości. No i co? Czy można powiedzieć, że Gmo to kebabowa ściema?
          No przecież nie byłoby to prawdą!
          Każdy człowiek tworzy sobie jakiś światopogląd, wierzenia. Bardzo mnie interesuje, jakie one byłyby wśród Słowian, gdyby nie chrzest w 966 r.
          Przecież mieliśmy swoje wierzenia, swoich bogów, o których wiedzę dziś sięodgrzebuje.
          Mówisz, że niepotrzebny jest człowiekowi księżycowy kebab, Jezus. Ale Słowianie też przecież mieli swoje bóstwa! Odpowiadające żywiołom, duchom Natury.
          Jak wyglądałyby nasze słowiańskie wierzenia dziś, gdyby nie było rzymsko katolickiej religii? Mówisz, że naszym bogiem jest między innymi Zeus. Czy dziś nie byłaby to jedna z personifikacji Wyższej Inteligencji, w której jestesmy zatopieni, choć niewielu potrafi się z nią łączyć?
          Jak przejawialibyśmy te wierzenia wobec Niego? Czy zachowalibyśmy zabraną nam moc łączności z energią Wszechświata?
          Tyle jest pytań i wątpliwości – chyba dobrze, bo człowiek poszukuje z nadzieją że znajdzie, przynajmniej na pewien czas zaspokoi swoją duszę.
          Nie ma nic piękniejszego od drogi, którą się idzie i ma swiadomość, że się nie kończy.
          Dzięki, że mam z kim pogadać i nie wychodzę przy tym na dziwaka. Chociaż, kto wie … 😀

          Serdecznie pozdrawiam.

          Polubienie

        • Ja tez wychowany z katolami ale zawsze odkad pamietam mnie to smieszylo, kronos to savaoath w twojej bibli wystarczy przeczytac o nim co mowil co robil i juz, bog ze starogreckiego to ktos szybko latajavy w powietrzu nie zaden hokus pokus bozek w tym przypadku andromedanie oni nam realnie rozwiazywali problemy pozniej po przepedzemiu ich prze kenaba zostala tylko wiara przekazyeama z pokolemia ma pokolenie dzisiaj rozmowa z bogami budzi smiech kiedys bylo to normalne, ovzywiscie przejal ta potrzebe posiadania kosmivznego doradcy kebab zreszta jak wszystko inne i mamy to co mamy rozmowy z sukienkami zamiast prawdziwych andromedan, krysiu jak pogonia kebana wysterylizuja wezowstwo ziemskie to sie ptzekonamy moze nam bedzie dane kto wie ale przypuszczam ze bedzie to dla wiekszosci szczescie chodz pewnie dla niektorych po ciemnej czy troche.ciemnej strony mocy wyzwamie cos jak ptzejscie z kapitalizmu do komuny bedzie niby fajnie ale stracimy troche nerwow adaptujac sie
          Namaste

          Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s