Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Afery » PO planowało zamach stanu posługując się Trybunałem Konstytucyjnym!

PO planowało zamach stanu posługując się Trybunałem Konstytucyjnym!

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,621,596 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

PO planowało zamach stanu posługując się Trybunałem Konstytucyjnym!

trybunal konstytucyjnyO co tak naprawdę chodzi w zadymie związanej z Trybunałem Konstytucyjnym? Przecież wiadomo że gdy przychodzi jakakolwiek nowa władza, to logiczne jest, że wymienia kadry wszędzie gdzie się da. Tak jest w każdym kraju na świecie. Ale jak widać teraz te normalne działania zostały nazwane „zamachem na demokrację„. Powstają takie inicjatywy jak „Komitet Obrony Demokracji” reklamowane szeroko przez gazetę wyborczą, podnoszące lament o budzącym się totalitaryzmie.

Tymczasem po pierwsze, wymiana kadr to norma gdy się zmienia władza. Po drugie, najbardziej totalitarną władzą po 1989 roku była właśnie władza PO-PSL. To, do czego doprowadzili oni kraj, jest straszne, to jeden wielki kryminał. Korupcja, nepotyzm i złodziejstwo sięgnęły astronomicznych rozmiarów. To za rządów PO zintensyfikowano walkę z tymi, którzy np nie lubią muzułmanów – a więc wprowadzono cenzurę i kary za „myślozbrodnię„.

Warto wspomnieć, kto tak naprawdę się „zamachnął„. Otóż to odchodzący rząd PO-PSL wprowadził na odchodne swoich ludzi do TK. Po co to zrobił? Po to, by po przegranych wyborach każdą nową ustawę kierować do Trybunału. To miała być sekretna broń PO w celu sparaliżowania pracy nowego rządu.

Okazuje się jednak, że zadyma z Trybunałem Konstytucyjnym ma także inne oblicze. Od 2013 roku zmieniano ustawę o Trybunale tak, by mógł on samodzielnie odwołać urzędującego Prezydenta, z byle powodu. Prawo które ustanowiono jest tak niejasne, że Prezydenta można było odwołać z dowolnego powodu. W 2015 roku szykowano się na prezydenturę Andrzeja Dudy, ale na wygraną szerokiej koalicji: PO – PSL – Zlew – Nowoczesna, przeciwko PiS. I do tego był potrzebny ten myk.

Na koniec wspomnę o tym, iż dziwi mnie tempo wprowadzania nowych ustaw przez nowy rząd. Są to ustawy, które trzeba było wprowadzić już dawno temu. Dzieje się to dopiero teraz. Szybkość tych zmian zadziwia, zupełnie tak, jakby ten rząd wiedział, że coś się święci. Ale co? Czy rząd PiS wie o zbliżającej się wojnie z islamem i chce na szybko naprawić to, co jeszcze można?

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

O co naprawdę chodzi w zadymie z Trybunałem Konstytucyjnym?

Cytuję: „Co takiego działo się z Polską wiosną i latem 2013 roku? Czy „taśmy prawdy” pochodzące z 2013, są dowodem na to, że PO prawie dwa lata przed wyborami obawiała się utraty władzy?

Przypomnijmy.

11 lipca 2013 roku do Sejmu wpływa prezydencki projekt nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Projekt ten zmienia drastycznie dotychczasowe rozwiązanie dotyczące faktycznego pozbawienia władzy demokratycznie wybranego prezydenta. Dotychczas:

Trybunał na wniosek Marszałka Sejmu rozstrzyga w sprawie stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej, gdy Prezydent nie jest w stanie zawiadomić Marszałka Sejmu o niemożności sprawowania urzędu. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Trybunał powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta.
(art.2.ust.3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z 1997 r. – Dz. U. 1997 Nr 102 poz.643)

Zgodnie z projektem natomiast:

Trybunał rozstrzyga o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

(art. 3 u. 6 projektu).

Jedynie na pozór przepisy są podobne. Otóż zapis projektu (i obecnie uchwalonego prawa – Dz. U. z dnia 30 lipca 2015 r. poz. 1064 USTAWA z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym) daje Trybunałowi wolną rękę. Zgodnie bowiem z powyższym zapisem nie istnieje organ mogący zainicjować postępowanie (skreśleniu uległy słowa „na wniosek”). Tak więc postępowanie TK mógłby wszczynać sam z siebie, nadto wobec całkowicie przytomnego prezydenta, znajdującego się w kraju.

Bowiem pojęcie „przeszkoda” jest niedookreślone do tego stopnia, że może to być zarówno przyczyna moralna, polityczna czy nawet wynikająca ze złamania „zasad współżycia społecznego”. Katalog jest otwarty, a więc tak naprawdę to, co będzie stanowiło treść pojęcia „przeszkoda” zależy od inwencji sędziów. Prymat organu sądowego nad Prezydentem, czyli zachwianie postulowanej równowagi trzech władz jest oczywisty dla każdego obserwatora.

Polska wg zamierzeń projektu staje się więc państwem sędziowskim, w którym realna władza należy do ludzi w togach. Co dzieje się z „projektem”? Droga legislacyjna druku nr 1590 jest bardzo ciekawa. Otóż szybciutko opinie wyrażają o nim Sąd Najwyższy, Prokurator Generalny, Naczelna Rada Adwokacka, Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa, Krajowa Rada Sądownictwa – wszystkie mieszczą się pomiędzy 8 sierpnia a 20 września 2013 r. Niektórzy nie zgłaszają uwag (SN), inni dotyczące jedynie ich „działek”. Art. 3 u. 6 nie jest kwestionowany przez nikogo.

Już 23 lipca 2013 roku następuje I czytanie, po którym projekt trafia do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Ustawodawczej. Tam zalega. Dopiero wówczas, gdy sondaże wyborcze wieszczą wyraźnie przegraną Bronisława Komorowskiego, Sejm podejmuje prace. Tempo zaczyna być ekspresowe.
9 kwietnia pierwsze sprawozdanie podkomisji. Drugie dwa dni po przegranej przez Bronisława Komorowskiego I turze wyborów.

26 maja, a więc znowu dwa dni po przegranych przez BK wyborach, II czytanie, dzień później III. 28 maja ustawę przekazano do Senatu. Oczywiście naniesiono jakieś poprawki, by w końcu 21 lipca 2015 ustępujący prezydent Bronisław Komorowski mógł podpisać ustawę.

Przypomnijmy raz jeszcze – zgodnie z ustawą przyjętą przez Sejm mimo sprzeciwu opozycji Trybunał Konstytucyjny może powierzyć Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w razie stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Przy czym przeszkoda nie jest zdefiniowana, a więc może być nawet natury moralnej (zdrada żony?) oraz brak jest organu mającego inicjować postępowanie, co oznacza, że TK może powyższą kwestię rozstrzygać samodzielnie wtedy, kiedy zechce!

Czy właśnie dlatego PO wraz z PSL i LSD obsadziło TK swoimi, by móc realnie pozbawić władzy PAD, gdy tylko stałby się „hamulcowym” ustaw mających przekształcić Polskę w kraj zwalczający chrześcijaństwo?
Tak przynajmniej twierdzi mój informator.

Powróćmy jednak do 2013 roku. Co naprawdę działo się wtedy z Polską?

Pamiętamy przecież, że właśnie w lipcu 2013 roku doszło do spotkania w restauracji “Sowa i Przyjaciele” na warszawskim Mokotowie ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką. W trakcie tej rozmowy Sienkiewicz chciał, aby NBP pomógł w finansowaniu deficytu budżetowego i tym samym pomógł Platformie w trudnych wyborczych latach. Belka w zamian za to miał żądać głowy ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego i nowelizacji ustawy o banku centralnym.

http://fakty.interia.pl/raporty/raport-tasmy-wprost/nagrania/news-tasmy-wprost-handel-glowa-rostowskiego-stenogram,nId,1442529

Wg mojego informatora rzeczywisty, a nie ten oficjalnie podawany, stan finansów Polski tłumaczy wszystko.

Rząd PO-PSL dokładnie zdawał sobie sprawę z tego, że ich trwające 6 lat rządy zakończyły się krachem finansowym Państwa. By odwlec katastrofę zawłaszczono właśnie w 2013 roku kapitał zgromadzony w OFE.
To dało PO-PSL prawie dwa lata. Ustawa o TK miała im dać dalszą kontrole nad Polską. Naród przy urnach pokrzyżował te plany.

Dzisiaj płacz nad rzekomą utratą demokracji etc. i powoływanie jakichś śmiesznych zrzeszeń (KOD) bezczeszczących symbole lat 1980-tych to tylko zasłona dymna.

Konieczny jest audyt. I pokazanie Polakom, w jakie zadupie wszechświata wcisnęli nas „nowocześni”.

Źródło: http://3obieg.pl/plan-obalenia-prezydenta-powstal-juz-w-2013-roku


55 komentarzy

  1. Myślę,że teraz znacznie częściej będziesz zmuszony zabierać głos na tematy polityczne. Pożyteczni idioci jednoczą się powołując różne ,dla nas śmieszne inicjatywy, ale za parę miesięcy nikt nikt z lemingów nie będzie pamiętał kto polecał KOD, a każda nowa dołączająca tam osoba,stwierdzi że skoro istnieje taki komitet to demokracja rzeczywiście jest zagrożona. Przekalkulowali sobie,że obecnie mają PO+Nowoczesna+PSL 35%,już niewiele brakuje by przegonić pis. Liczą na to by zarażać histerią te 48 % które nie głosowało, i w kolejnych wyborach znów przejąć władzę. Ewentualnie będą starali się za pomocą mediów robić pod górkę,ośmieszać itd ( dziś afera z glińskim) ,lata propagandy zrobiły swoje.

    Lubię

  2. gmo zabija pisze:

    Komitet Obrony Demokracji to już rzut na tasme jak zacznie pis ich rozliczać a musi to zrobić to będę sprzedawac majatki i się zwijac, to jest mentalność zydomongoloarabska jak zle to spierdalac, kraj nie ma znaczenia to sa rasy bez kraju byle się nażreć i naruchac

    Lubię

  3. Ruda90 pisze:

    Pamiętam, że niedługo po wyborach prezydenckich było zamieszanie z TK. Niektórzy właśnie pisali w necie, jakoby PO szykowało zamach stanu…

    Lubię

    • Roni7 pisze:

      Folskdojczom wiecznie mało koniecznie chcą wygonić ludność tubylczą aby mogli się Żydzi osiąść na stałe tutaj. Ta szczujnia w postaci mediów i nadgorliwej mafii biurokratycznej musi się kiedyś skończyć. To się robi powoli tragikomiczne.

      Lubię

      • Ruda90 pisze:

        Kiedyś się skończy, jak mniemam z wielkim hukiem…

        Lubię

      • Krystyna pisze:

        ,, Ta szczujnia w postaci mediów i nadgorliwej mafii biurokratycznej musi się kiedyś skończyć.”

        No właśnie Roni, Jak to jest?
        Przecież ten, kto ma władzę, powinien mieć media pod sobą. Ludzie nie dowiadują się o tym co robi rząd, jak chce rozegrać pewne sprawy, ile ,,dobrego” zrobiło PO & company, tylko widać słychać te promerkelowskie szczury, które robią wszystko, aby zniszczyć to, co jeszcze nie zostało zaczęte na dobre.

        Jeśli ktoś nie wiedział, że media nie są polskie, to teraz ma na to dowód.
        Skoro władza nie może przejąć mediów, to powinna jak najszybciej stworzyć równoległe programy. Nie ma nic gorszego jak utrata nadziei w wybranych ludzi, a Polakom, których drugą połową życia jest narzekanie, przychodzi to o wiele łatwiej.

        Czy przez cały czas sprawowania władzy przez nowy rząd kopacze będą podkopywać? Nie stworzy to dobrych nastrojów, szczególnie wśród lemingów, którzy kształtują swoją opinię, niestety w oparciu tylko o to, co zobaczą w pudle.

        Jeśli obecne media głównego ścieku nadal będą wiodły prym, źle się będzie działo. Otumanią Kowalskiego. A jak jeszcze na czas nie dostanie pincet złotych, no to kaszana.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Lubię

  4. młody pisze:

    Kto żyw, niech się podpisuje! Petycja do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy: Referendum w sprawie prawa do powszechnego posiadania broni
    https://secure.avaaz.org/en/petition/Do_Prezydenta_Rzeczypospolitej_Polskiej_Andrzeja_Dudy_Referendum_w_sprawie_prawa_do_powszechnego_posiadania_broni/?eJhoVjb

    Lubię

  5. Sanctus Diavol pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=d8rr5oUMa0A … celnie ktoś skomentował ten przekaz: ” „Politycy rozumieją, ze robią źle i robią to celowo, bo tak maja przykazane z USrAela – maja nas zniszczyć. Sama pani premier Szydło przeszła w USrAelu odpowiednie szkolenia syjonistyczne. Już jest po nas, bo im na to pozwoliło społeczeństwo – rozbroili nas, upodlili (bieda) i ubezwłasnowolnili (odmóżdżająca propaganda TV i ustawami).”

    Lubię

    • Krystyna pisze:

      ,, Już jest po nas, bo im na to pozwoliło społeczeństwo ”

      Społeczeństwo nie tyle pozwalało zaistnieć PISowi [dowodem jest Kukiz], co chciało się pozbyć znienawidzonego dotychczasowego rządu – nie myl pojęć.
      Czy mamy tęsknić za powrotem POwców? Czy mamy teraz biadolić na rząd istniejący miesiąc?
      A może skorzystamy z trzeciej alternatywy: usiądziemy i zaczniemy lamentować, że jesteśmy w czarnej dupie? Czy Polacy ze swoją biernością i pasywnością kiedyś w niej nie byli? Ciągle im wszystko nie pasuje.
      Wrzeszczymy o wadach innych, aby przykryć własne.

      Czy człowiek dokładający się do proniemieckiej, odmóżdżającej propagandy TV może nazywać się Polakiem?
      Myślę, drogi Sanctus Diavol, że nie.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Lubię

      • Rozsądna Anna pisze:

        Wchodzę na stronę i co widzę,Krysia ma dyżur w kawiarence,no i dobrze bo czasem Panów trzeba zpionowąc,a to najlepiej wychodzi Krysi,Ale ja nie o tym,wrócę myślami do czasu z przed wyborów.Jest takie powiedzenie”Kto ma pszczoły ten ma miód,kto ma owce,barany ten ma smród”.No właśnie mieliśmu swój przemysł i to wcale nie najgorszy,swoje media/no może nie wszystkie/ i to wszystko utraciliśmy za rządów postsolidarnościowych na rzecz zagranicznych właścicieli i pozostał nam jedynie smród/owce-barany/.Czy w latach 80/90 noworządzący,gdyby myśleli o Polsce i wystawili asygnaty ,obligacje kredytowe na prywatyzowany majątek narodowy ale tylko dla Polaków,to dziś my pojedynczy Polacy a nawet klany rodzinne bylibyśmy właścicielami tych majątkow.A tak zakłady przwmysłowe przejęli chazarscy żydzi,media przejęli niemcy i żydzi,a garstka Polaków,którym jeszcze zależy na tym pięknym Słowiańskim kraju,znów jak nasi prości przodkowie musi stanąć do walki od odzyskanie swojej własności,czy odbędzie się to bezkrwawo,nie wiem.Jedno co wiem na pewno,to to ,że my polacy jesteśmy wspaniałym ,mądrym ale niestety naiwnym narodem,jedyne czego nam brak to naszej dumy narodowej i honoru,dajemy się poniżać barbarzyńskim niemcom i zepsutemu moralnie zachodowi .Niech wszyscy którym na sercu leży dobro naszego słowiańskiego kraju,każdy na swój możliwy sposób wizualizuje nasz kraj,jako wolny,piękny,bogaty i szczęśliwy i NIECH TAK SIĘ STANIE.Powiecie romantyczna marzycielka,a niech Wam będzie.

        Lubię

        • Krystyna pisze:

          Marzenia to bodaj jedna z dwóch rzeczy różniących nas od braci mniejszych.
          Nie musimy, jak zwierzęta, bodźcowo dopasowywać się do realiów i czynić swoje życie jedynie przetrwaniem. Być nie znaczy żyć. Zamiast bycielami bądźmy życielami.
          Marzenia są pierwszymi myślami. Osadzenie ich w rzeczywistości to plany, które podsycane marzeniami [energiami] mają wielką szansę realizacji. Ludzie, którzy mówią, że nie marzą, oszukują samych siebie.

          Pięknie Aniu piszesz i NIECH TAK SIĘ STANIE.

          Serdecznie pozdrawiam.

          PS Nie wiem, czy wiesz, że to twoje ,,Niech tak się stanie” jest energetycznie najwłaściwszym zakończeniem życzenia, prośby, afirmacji, modlitwy. Jezus ucząc modlitwy Ojcze nasz, kończył właśnie takim żądaniem. Zmieniono to na Amen – pochodzące od imienia egipskiego boga, Amona, według wielu, demona.
          No i ,,se” wzywamy dziada, ściągając jego negatywna energię. Nie mam dużej wiedzy na ten temat.
          Nasz Ziom, Gmosiu umiał by pewnie więcej w tym temacie rzec.

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Krysiu od dziecka buntowałam się nie chcąc wymawiać słowa „amen” coś mi wnim nie pasowało,dorosłam,poszukałam i odkryłam,że jest to złe słowo,demoniczne i tak samo miałam i do dzisiaj mi zostało,nie znoszę czarnosukienkowych,chociaż wśród nich pewnie też są ” prawdziwi” ludzie .Krysiu muszę Ci się przyznać,że uwielbiam marzyć,jest to mój drugi piękny świat i moje drugie życie,nie wiem czy to do końca jest dobre,ale w marzeniach można stworzyć wszystko piękne i „zdrowe” a na zakończenie stawiam zawsze moją tzw kropkę „niech tak się stanie”i zazwyczaj tak się dzieje.Oby marzenia moje ,Twoje i nnych którzy marzą o pięknym spokojnym,szczęśliwym świecie zmaterializowały się tu i teraz.Niech tak się stanie.GMOś na pewno coś wtrąci swojego,choć ostatnio jest na nas lekko uczulony.
          Pozdrawiam serdecznie Anna

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          aniu no co ty poglądy niestrawne bez litości obnażam ale to wszystko, będę się powtarzal… a niech tam nawet nie pamietam czy na tym forum o tym pisałem, historie swiata dzielimy na przedksiezycowa przedyahwistyczna np za arkadianow i poksiezycowa poyahwistyczna, wszystko po to zaciemnianie zakrzywianie przestrzeni, ukrywanie, wszystko przed to to co dzisja garstka slowian tj pelasgian zachowala po andromedanach, amen to słowa dzwonki kazde amen przysyła egregora z ksiezyca tj wampira energetycznego gotowego do transmisji oczywiście w jedna strone od nas, na początku czujemy się swietnie podobnie jak przy oddawaniu krwi ale im dluzej ja oddajemy tym gorzej później dojść do siebie wszyscy tzw light workers medytujący np narazja swoje zdrowie i przeważnie chorują wypelniajac swoja misje za ide poswiecajac ciało co jest zgodne z filozfia gaji ze ochraniamy ja kosztem siebie, daltego yahwe nakazuje żeby nie wywolywac jego imienia na daremno tylko jak jesteśmy gotowi do modlitwy/transmisji, zdrowi przewaznie to nic nie wiedzące proste kolki jak wszyscy wokół mnie w realu

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          dzizus to hybryowa kukielka jahwe=sin=sina=china mieszkajaca z nim w księżycu jak zresztą większość swietnych=snietych wyjmuje ja jak ogladalnosc spada, druga metoda to sciaga glazy z pasu asteroidów marsa i nas nimi czestuje cel uswieca srodki marzy mu się srednioweicze gdzie mogl z nami robic wszystko co tylko chciał a dzisiaj każdy ma internet kamere w telefonie wiec chłopaki musza się niezle kryc a i tak jest pelno filmikow spodkow wlatujacych i wylatujacycj z kraterow księżycowych iby maja prikazane ze tylko z tylu maja ciezarowki podjezdzac ale czasami się zapominają w końcu to tez ludzie… ze co ? wszystko kurwa skreca jak mowi poeta i przyspiesza oj będzie się dzialo, po mojemu wszystko teraz się odsłoni co się chowalo 1000 lat

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          napisałem paragraf ale zniknal to tylko szybko po lebkach co w nim było poki pamietan ze dzizus mieszka w księżycu razem z yahwe i co jakiś czas jak ogladlnosc telewizji yah-we-n spada to się pojawia np cholograficznie czasem fizycznie reinkarnuje, troche porycza klaksonami ze spodkow i takie tam inne straszaki i gawiedz znowu drukuje biblie i się podli znaczy modli i farma znowu dziala jak było na początku i na wieki wieki a… o już prawie egregora przywolalem, uff, musz się pilnowac, wszystkie wojny od milionow lat w naszej galaktyce i nie tylko to wojny zeusowo yahwowe w kosmosie i na ziemi tzw biblline wojny w niebiosach po naszej stronie sa czarni biali i czerwoni i andromedanie oczywizda po drugiej już wiecie

          Lubię

    • devingo pisze:

      I myslicie ,ze to spoleczenstwo pozwolilo?Wierzycie w demokratyczne wybory i w to ze obywatel ma cos do powiedzenia ,bo elyty i banki sie z tym liczyc beda?

      Lubię

  6. barra barra pisze:

    jeśli wierzysz w prawość i rzetelność wyborów, wtedy przypomnij sobie mądre słowa
    „Jeśli wybory mogłyby coś zmienić, już dawno byłyby zakazane” – Roni7

    cóż więcej dodać? hmm…

    Lubię

  7. barra barra pisze:

    MUSZĘ z Wami podzielić się czymś – jutrzejszy układ planet – 25.XI – („9”)

    Nostradamus: „Nieszczęście wielkie na pochyłe ziemie, Przez Hesperię i Insubrię: Ogień na statku, plaga i zniewolenie, Merkury w Strzelcu, Saturn zajdzie”. Taki układ planet pojawi się 25 listopada (jutro!).

    Badacze centurii sugerują, że świat zaskoczy wielka katastrofa. Hesperia i Insubria są interpretowane jako południe Europy, a to przecież właśnie stamtąd nadciąga inwazja islamska nazywana jeszcze w Europie „kryzysem migracyjnym”.

    Ta wersja proroctwa w 100% pokrywa się ze słowami Ojca Klimuszko: „Rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestie. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki… Ta góra wodna stanie ku Europie. Nowy potop! Zadławi się w Giblartarze! Wychlupnie do środka Hiszpanii! Wleje się na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą”.

    hmm…

    Lubię

    • Krystyna pisze:

      Boże! Barra barra! Czy ty musisz podnosić mi ciśnienie aż tak?
      Co mam zrobić? Złapać torby, wskoczyć w brykę to znaczy radio na kółkach(wcale niedrogie radio i tak przewyższa koszt mojej ,,cytryny” 😀 ) i jechać do marketu po prowiant na zapas??

      Tak śmiechem, żartem, u mnie zapowiada się mroźna noc, a Turcy zestrzelili dziś rosyjski samolot bojowy.
      Czy taki układ ciał niebieskich sprzyja negatywnym siłom?
      Poważnie pytam, co robić? Albo inaczej: co ty z tym robisz?

      Serdecznie pozdrawiam.
      PS Ale pojutrze, jak komp będzie działał, masz u mnie przerypane. 😉

      Lubię

      • barra barra pisze:

        ja tam siedzę i sobie palę cyk cyk. czym się przejmujesz? tak się dzielę myślą a Ty już się pakujesz? a co będzie, jak się odezwę? 😉 ma być coś na prawdę dużego i będzie co będzie, to i tak będzie. olać to, nie? 😉
        Lepiej powiedz Krysia, jak się masz i co Ciebie dziś rozbawiło? Co dziś dobrego zrobiłaś? Do kogo się uśmiechałaś?

        kawał też opowiem, dzisiejszy
        Chodzi facet po mieszkaniu, z pokoju do pokoju, z kuchni do kibla, z balkonu do przedpokoju, chodzi tak godzinę, dwie, trzy, zaczyna burczeć pod nosem, przeklinać, kopać krzesła – schizo się nakręca, strach się bać
        Żona tak patrzy na męża, mówi:
        – Maciek, qrwa dzieci od godziny są zamknięte w łazience, mi zaczynają się trząść łapy i same już mi lecą łzy. O co ci qrwa chodzi, może byś chociaż jak facet powiedział w czym rzecz?
        Maciek stanął, uśmiechnął się przygryzając wargę, mówi
        – ruch…ć mi się chce
        Żona
        – No to chodź!
        Maciek
        – No to chodzę qrwa!!!!

        Lubię

        • Krystyna pisze:

          Co mnie dziś rozbawiło?
          Cytryna nie odpaliła. 😀 Co dobrego zrobiłam? Użyłam całego swojego sprytu by w końcu przekonać mechanika [uważał, że się nie opłaca] do wymiany progów, w których były takie dziury, że Budzian włożywszy w nie dłoń miałby jeszcze tyle luzu!
          Jestem dumna, bo zmieniając progi podwoję wartość mojej bryki. 😀

          ———————-
          – Maćku! – siedząc w kuchni i rozwiązując krzyżówkę, żona woła do męża oglądającego telewizję w pokoju. – Tu mi z liter wyszło słowo ,,konsternacja” . Co to jest kochanie konsternacja?
          – Konsternacja – powtarza mąż przemierzając przedpokój i nadymając policzki robi z wielkim wysiłkiem mądrą minę. – Konsternacja to jest … O! Na przykład: przychodzisz wcześniej z pracy i zastajesz mnie w łóżku z sąsiadką. Twoja reakcja w pierwszym momencie to właśnie konsternacja. Rozumiesz?
          – Ach tak! – żonie zaświtało w głowie, po czym dla potwierdzenia, że pojęła, dodaje: – Rozumiem! To tak samo, jak byś ty zastał mnie w łóżku z sąsiadem, to też była by konsternacja?
          – Nie kochanie, nie myl konsternacji z kurewstwem.

          ————————

          – Kochane dzieci – zwraca się do trzecioklasistów pani katechetka. – Dzisiejsza praca domowa będzie polegała na tym, abyście się dowiedzieli co to jest konkordat. Popytajcie dziadków, rodziców.

          Następna lekcja religii.
          – I kto się z was dowiedział się co to jest konkordat?
          – Ja! – krzyczy Antoś. – Konkordat to jest mucha.
          – Jak to mucha?! – pani katechetka nie ukrywa zdziwienia.
          – No bo tata powiedział, że konkordat to mu koło h… lata.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          Krysiu jak progi to chyba i podloga, tylko nie wymieniaj podłogi -_-

          Lubię

      • gmo zabija pisze:

        ameryka poludniowa

        Lubię

    • Rozsądna Anna pisze:

      Barra Barra ja od dłuższego czasu mam przeczucie,że coś niedobrego się wydarzy,i zawsze kojarzą mi się trzy kraje Włochy,Anglia i USA,staram się odrzucać te przywidzenia jak ja to nazywam,gdyż nasze myśli często się materializują,a tego akurat w tym przypadku bym nie chciała.Największe zło nigdy nie pokona DOBRA,taka jest Boska prawda i tego się trzymajmy,co nie znaczy,żeby nie robić zapasów i być zawsze przygotowanym,ja już jestem,a jeśli nie będzie potrzeby skorzystania to zrobimy z sąsiadami balangę i oby tak się stało.Kawał opowiedziany Krysi,bdb,a już myślałam ,że jesteś tylko czarnowidz 😀 Pzdr Anna

      Lubię

      • młoda dusza pisze:

        Ja też mam Aniu takie przeczucie, coś się nieuchronnie zbliża, jakby jakiś przełom miał niebawem nastąpić, właśnie ostatnio mam nasilone poczucie przemijania, czuję, że za jakiś czas to wszystko nie bedzie wyglądac tak jak teraz, coś we mnie wewnętrznie mówi abym doceniała, bo te teraźniejsze spokojne chwile, to chwile ulotne. Czuję bezsensowność obecnych działań moich i ludzi wokół mnie, bo coś we mnie mówi, że to już tak naprawdę nie ma znaczenia. Kurcze, to jest na serio dziwne.
        Czuję, że żyjemy w czasach rewolucyjnych. Ale i tak trzymam się tego, że wszystko bedzie gites. Najdziwniejsze jest to, że nie potrafię określić czy to będą dobre zmiany czy te źle. No po prostu tkwię w jakimś nieokreślonym stanie.
        Jakieś rozdarcie mam wewnętrzne, bo nie wiem czy apelowanie do ludu bożego wszechobecnego byłoby dobrym działaniem, czy zwykłym nakręcaniem ich na to ,,coś”.
        Może nalepiej siedzieć cicho i trwać w przekonaniu, że bedzie ok… ,,i niech tak się stanie” 😉 😉
        * Bracie mój ty Gmo, tak słucham tego Rojka, i słucham, i się uzależniam powoli niezobowiązująco, na razie moja ulubiona jego pieśń to pomysł 2, to jakaś poezja muzyczna, kurde… dzięki Ci za niego! 🙂
        Namaste!

        Lubię

        • gmo zabija pisze:

          nie mogę na niego patrzeć taka uroda radiowa dość -_- ale muza przednia szczególnie ostania plyta ale tez nie wszystkie piesni, planety sa tak wkurwione ostatnio ze emanuja triclotony tego i ludzie czuja przejumja ta agresje i się tna, najgorsze jest wyobrażanie sobie co się może stać bo w ilości sila i się może zmanifestowac, ja tez jestem taki mega albo tera podminowany i czuje ze cos bedzie najchetniej bym walil każdego ciemnego w ryj, swierzbi mnie już długo na to, na razie na nich pluje, nie zartuje, jak zobaczycie w wawie pocharchanego obsranca znaczy ze gmozabija szedł za nim przez chwilke -_-, ja lubie chyba kokon najbardziej bo to daje mi jakies takie wyobrazenie ciebie siostrzyczko pewnie mylne a moze nie -_-, nie umiem tego opisac nawet za bardzo ze dlaczego po co z kim za ile ?
          trzymaj się cieplo i nie wyobrażaj sobie za dużo bo masz te moce jednak -_-, ja np mam tak ze jak mi ktoś zajdzie za skore to w 2 lata dostaje raka albo cos innego, po prostu skupiam się na tym i się manifestuje chcący niechcący nie wiem przypadek ? może
          namaste

          Lubię

        • młoda dusza pisze:

          No, już od dawna wśród wielu ludów panuje autoagresja, statystycznie co 30 sekund ktoś popełnia samobójstwo, ja tam czuje taką smutną aurę, zaburzenie pewnego porządku na naszej planecie, mimo wszystko, no nie da się, po prostu nie da się być tak w pełni szczęśliwym, bezpiecznym. A poczucie nawet dostatecznej asymilacji z tym miejscem jest dla mnie obce… Ajj tam.

          Ty rebeliancie 😀
          Czyli mam rozumieć, że plujesz w nich dosłowne, jak zobaczysz jakiegoś arabka czy inny nieakceptowalny obiekt chodzący, to nie możesz oprzeć się pokusie jak naznaczyć albo pokropić ich swą ,,wodą” święconą 😀
          Hahaha… oj gmo, gmo : )

          A mi się najbardziej z Tobą kojarzą syreny, ale to jest raczej uzasadnione tym, że to był mój pierwszy kontakt z jego muzyką i tak jakoś… Lecą syreny, no i już mam mojego braciszka w głowie, to już tak chyba zostanie na zawsze, nestety albo stety 😀
          Nie no, właściwie mi to nie przeszkadza, tak czasem mi cieplej na sercu jak sobie o Tobie pomyślę, często staram Cię wspierać mentalnie, przesyłać Ci dobra energię, nastrój, nie wiem czy mi się to udaje, ale co tam, ważne, że próbuję i robię to w dobrej wierze… no co, siostra się troszczy 😀

          Aj tam, może i wyobrażam sobie za dużo, albo to nie same wyobrażenia co odczucia, ale i tak nie wkładam w to żadnych głębszych emocji, mam małą wyjebke, co bedzie to bedzie, jak coś się stanie przełomowego to trudno, tak musi być, może nie jest mi dane przeżyć zaawansowanej dorosłości, smakować tego świata na wielu płaszczyznach, może będę ,,walczyła” w imię słowian czy samej Polski. Chociaż, nie… właściwie wewnętrznie to ja bardziej czuję, że jeszcze czeka mnie wiele, wiele lat tutaj, widzę swoją przyszłość mega dokładnie, dla mnie to już jest jak wspomnienie, i dobrze, i niech tak się stanie jak jest w mej głowie.
          To aż tak się u Ciebie zamanifestowało, że raka dostałeś, czy chciałeś nadać większej grozy Twych słów o_O
          Dzsiaj mówiłam koleżance o tych obrzędach kościelnych, co one w sobie kryją, co się wtedy dzieje z człowiekiem poddanym takiemu procesowi, dobrze, że jeszcze wielu ma otwarty umysł, bo była ciekawa i otwarta na delikatne zawirowania jej pojmowania rzeczywistości, zgadzamy się z tym, że kościół to mafia, sama powiedziała mi, o naszym księciu z parafii, że jakoby ktoś go widział w lesie w nocy z jakimiś niewiastami, kurwa, on zawsze wydawał mi się taki podejrzany, ale czy to prawda, nie wiem, ale trochę mnie to zaskoczyło…
          Dobra finito, trzymaj się ciepło, bo tak piździ teraz na dworze, że masakracja, a ja taki zmarzluch, a to dopiero początek, ja nie wiem jak sobie poradzą z takimi temperaturami Ci przybysze z pustyni, i dobrze, może to ich jakoś osłabi, mam nadzieję, że ich skill przez to zmaleje. A niech mają, sami się tu pchali!
          Pa braciszku ; )

          Lubię

      • gmo zabija pisze:

        nie cos tylko yahwe i jego zydmongoly pokaza pazury

        Lubię

      • barra barra pisze:

        Watykan, Londyn, Nowy York to trzy miasta o wspólnym mianowniku. taki ewenement architektoniczno-okultystyczny – monument + obiekt
        USA – Waszyngton, Kapitol
        ANGLIA – Londyn, Katedra św. Pawła
        WŁOCHY – Watykan, Bazylika św. Piotra

        to twierdza „w trzech „osobach”, jeśli rozumiesz, co mam na myśli

        To ja mam opcję, aby imprezkę zrobić „na już”, bo co ma być, to będzie, imprezka również 😉

        dla mnie jest jasne co jest i co będzie. Pewne rzeczy muszą się wydarzyć, aby dobro, było dobrem. Niestety do tego potrzebne jest zło w rozumieniu destrukcji tego, co istnieje. nieważne

        ps. z tym czarnowidzem, to dobre porównanie, choć mija się z prawdą. Bo kto nie lubi się śmiać, tylko jak z Wami na portalu z poważnymi tematami, śmiać się i udawać, że jest z czego się śmiać? no ale trzeba wyginać gębę, co by nie zastygła z jakimś durnym tikiem 😉

        Putin zwołał Wielką Dumę Narodową i mówi:
        – Tak dalej qrwa nie może być! Musimy zmienić strefy czasowe na ziemi!
        – Co się stało wodzu?
        – Dzwonię dziś do Pekinu złożyć życzenia prezydentowi Chin, a on mi mówi, że to było wczoraj.
        No to dzwonię do Warszawy z kondolencjami, a oni mi qrwa mówią, że jeszcze nie wylecieli!

        Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Żona podaje mężowi po pracy obiad,przynosi zupę,stawia na stole-mąż patrzy i mówi co q…wa trzeci dzień pomidorowa,otwiera okno i wypieprza z talerzem do ogrodu,czekajc zbyt długo na drugie danie wrzeszczy do żony drugie!!!!!!!!!!!!,żona przynosi schabowego z kapustką otwiera okno wypieprza do ogrodu,a mąż wrzeszczy co głupia robisz ,żona na to,myślałam że drugie też będziesż jadł w
          ogrodzie. To tyle na wesoło.Wracając do naszej wirtualnej kawiarenki u Jarka,gdzie się wirtualnie spotykamy,by wypić conieco wirtualnie ,wymienić swoje poglądy na poruszane tematy w artykułach Jarka,nie znając się naocznie i to jest fajne,no bo może w realu ,młody przystojny Barra Barra nie chciałby rozmawiać,a już wymieniać poglądy z grubą i starą „Rozsądną Anną”I tak sobie siebie wyobrażając główkujemy,jakby to było spotkać się w realu,no chyba byśmy się popłakali ze śmiechu.Pisząc do Krysi wyobrażam sobie przystojną blond farbowaną,szczupłą dziewczynę z książką w ręcę,spacerującą między drzewami,Gmo wysoki ,smukły blondyn z nastroszoną grożną miną,Jarka z niedużą blond łysinką na wysokim mądrym czole,z nieobecnym wzrokiem utkwionym w dali,Roni7 niewysoki ,nerwowy,czupurny,zawsze czujny i głowkujący młodzian,Sanctus Diavol wysoki typ wojskowy obeznany na bieżąco z sytuacją na świecie,Ciebie z okularami na nosie przed kompem wpisujący swoje przepowiednie i liczbowe wyliczenia,którymi notabene ja też się trochę param,tak dla siebie.No jak widzisz każdy z nas ma o nas inne wyobrażenie i to jest w tym wirtualnym świecie fajne i ciekawe.Mam nadzieję,że w/w nie obrażą się na mnie za moje o nich wyobrażenie.Z góry przepraszam.
          Fajnie,że na razie mamy jeszcze internet,bo różnie to może być w tej obecnej zagęszczonej sytuacji na świecie.Ale o tym na pewno dokładnie poinformuje nas na bieżąco Sanctus Diavol,za co góry dziękuję.Pzdr Anna

          Lubię

        • barra barra pisze:

          rozsądna Anka pisze, że barra barra nie chciałby… a skąd wiesz rozsądna dziwczyno?

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Z profesura zrobił się żartowniś no no no,a świstak siedzi i zawija sreberka.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          zmartwie cie blizej mi do jacka Nicolsona niż tego blondyna ha ha wyobraznia pracuje i dobrze -_-

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Ale moja prowokacja zdała egzamin,wypowiedziane wyobrażenia prowokują do kontry .

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          A skąd Ty wiedziałeś,że to mój ulubiony amerykański aktor, nie zmartwiłeś mnie wcale bo jak zdążyłeś zauważyć u mnie liczą się bardziej cnoty serca a nie zewnętrzne atrybuty.A zabawa z wyobrażnią i tak jest fajna.Pzdr Anna 😀

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Mi bliżej do urody Sarmackiej. W szczególności kiedy zapuszczę brodę czy wąsy. He he.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          -_-

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Czy jestem nerwowy pewnie tak przynajmniej czasami ale i tak jestem spokojny w porównaniu do czasów z technikum. Czy jestem nie wysoki no nie wiem mam 178 cm. Wolę być nerwowy niż obojętny. Pozdrawiam Anno.

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Oj to jesteś jednak przystojniak,cieszę się jednak,że nie jesteś obojętny,bo obojętność to nasza destrukcja.No to już dwóch tu komentujących znam trochę lepiej.Tak na marginesie to ja lubię przekornych,bo swoją przekorą wnoszą zawsze coś ciekawego i wartościowego.Sama jestem przekora.Tak trzymaj.Pozdrawiam serdecznie Anna.

          Lubię

        • Roni7 pisze:

          Czy ja wiem raczej nie , zawsze marzyłem o przynajmniej 180 cm albo lepiej 185 ale niestety zabrakło mi niecałych 2 cm. Faktycznie też się zastanawiałem jakby to było gdybyśmy się spotkali na żywo.

          Lubię

        • Krystyna pisze:

          ,, Faktycznie też się zastanawiałem jakby to było gdybyśmy się spotkali na żywo.”

          Chyba większość z nas o tym myślała.
          Jak by to było? Normalnie. Przez pierwsze pół godziny nie wiedzielibyśmy co powiedzieć 😀
          Ruszylibyśmy tematy dyżurne w stylu: ,, No jak fajnie, że jest ciepło”, ,,Ale u mnie dwa dni temu była ulewa![ śnieżyca lub upał – w zależności od pory roku 🙂 ]. No i oczywiście, gdyby spotkanie odbyło się u mnie, padały by sakramentalne teksty, których mówienie nakazuje przyzwoitość: ,,Ach tak tu sobie mieszkasz …, fajnie tu”

          Jeśli pogoda sprzyja spotkaniu w ogrodzie, w altanie przy kominku, wiecie jak rozładowuję ,,wstępny wersal”, lub jak kto woli, ,,szczypanie się” nowych przybyszy?
          Mówię: ,,Kochani …, jeśli chodzi o toaletę, to panie muszą niestety biegać na chatę, a panowie mogą odsikać się tam, na końcu ogrodu za tą stertą drewna … ”

          No i już potem …, jakoś ,,leci” 😀 😀

          Piszę o pierdołach, bo z nich też składa się życie. Gdyby nie one, bylibyśmy poprawnie poważnymi smutasami.
          Dorosły to ponoć ktoś, kto nie rośnie, a to wcale nie oznacza, że nie ma się śmiać, cieszyć i bawić.
          To właśnie tzw. ,,dorosłość” wymusza na nas – nie wiedzieć czemu – bycie często tym, kim wcale nie chcemy być.

          ,,Ej, ty! Ile masz lat? Tak nie wypada! ” – to jedno z najgłupszych stwierdzeń, każących nam być takimi jak wszyscy, czyli nikim.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          kysu jak jest vibe niedzy ludzmi to można gadac bez końca od pierwszej selundy i milczeć bez końca od pierwszej sekundy cisza nie przeszkadza tak się poznaje ludzi na pary, jeżeli czujesz się zrelaksowana na maxa przy kims jak bys znala go 4000 lat to jest to, to co opisujesz to znajomości, owszem czasem trzeba się rozkrecic ale przeważnie od początku jest fajnie miedzy kompatybilcami

          Lubię

  8. barra barra pisze:

    Barbarzyńcy już tu są

    Ten cytat z A. MacIntyre’a przypomniał mi się wczoraj podczas rozmowy toczonej w niewielkim gronie oświeconych, kulturalnych, przerażonych tym, co się dzieje, ludzi. Oczywiście nie pomyślałem o nich, tylko o tych wszystkich, którzy ostatnimi czasy są źródłami ich i moich lęków.

    I przypomniało mi się, że w młodości chciałem napisać książkę o historii barbarzyństwa w Europie. O tym, jak kulturalnych Greków podbili macedońscy górale pod wodzą Filipa i jego syna Aleksandra (którego nauczycielem był Arystoteles). Jak potem kulturę hellenistyczną połknęli pragmatyczni Rzymianie, a tych świat z kolei w ciemne wieki wpędzili pogańscy Goci, którzy, pospołu z hordami chrześcijańskich niewolników, przetrzebili dowody istnienia kultury antycznej. Miało też być o barbarzyństwie, jakiego dopuścili się na kulturze europejskiej (już i tak przecież zbarbaryzowanej) oświeceniowi wyznawcy rozumu i ich mniej lub bardziej twórczy epigoni, spod sztandarów faszyzmu, komunizmu i innych pragmatycznych, technokratycznych, etatystycznych ideologii… miało też być o sowietyzacji i amerykanizacji kultury europejskiej, jako o ostatnich etapach barbaryzacji. Ale wbrew Fukuyamie ta historia nie ma końca…
    Kiedy MacIntyre w „Dziedzictwie cnoty” pisał o barbarzyńcach, miał głównie na myśli tych wszystkich pooświeceniowych instrumentalistów, którzy w imię własnych interesów, w imię walki o kasę i władzę, niszczą tradycję, niszczą tworzone przez wieki rozwoju społecznego, struktury obyczajowe i hierarchie wartości, spłaszczają te hierarchie, prymitywizują relacje międzyludzkie, doprowadzają do rozpadu więzi społecznych, do atomizacji społeczeństwa, do alienowania się jednostek, w imię doprowadzonej do absurdu koncepcji wolności.
    To prawda, CI barbarzyńcy „już tu są”, ale nie zapominajmy, że wraz z nimi koegzystują wierni różnym tradycjom inni barbarzyńcy – potomkowie współuczestników nocy długich noży, kolonialnych podbojów, najemnicy, gotowi do każdej rozróby, skrzętni wykonawcy najbardziej nawet nieludzkich instrukcji i regulaminów, narodowcy tłukący wszystkich obcych i socjaliści, równający wszystkich wybitniejszych. Każdy rodzaj barbarzyństwa ma swoją liczną reprezentację w kulturze europejskiej, dlatego obecny najazd uchodźców z państw, które cierpiały lub cierpią nadal wskutek różnych form barbarzyństwa, zadawanych przez przedstawicieli wspólnoty europejskiej, jest jedynie kontynuacją procesu swoistego rozwoju tej naszej kultury.
    Barbarzyństwo europejskie wobec pozostałego świata cechowało się głównie chciwością, bezwzględnym pragmatyzmem i hipokryzją, która w imię postępu pozwalała ciemiężyć resztę narodów tym bardziej rozwiniętym (przy czym głównym wyznacznikiem rozwoju było zaawansowanie technologiczne). Postęp dokonywał się na drodze grabieży i niszczenia wszystkich innych kultur, które nie podzielały europejskiej struktury „wartości”, czyli nie chciały ulegać interesom europejskich konkwistadorów. Nie mamy z czego być dumni jako Europejczycy, wartości, które wraz z naszymi ideologiami narzuciliśmy światu nie są wiele warte w stosunku do tego, co zagrabiliśmy i zniszczyliśmy, nic zatem dziwnego, że teraz reszta świata domaga się od nas rekompensaty. Tak przy okazji warto przypomnieć naszym elitom politycznym, próbującym się odcinać od kolonialnych win dawnych mocarstw europejskich, że zaakceptowały udział Polski we Wspólnocie Europejskiej, zatem Polska przyjęła na siebie również współodpowiedzialność za cudze winy. My też nie mamy czystych rąk, wystarczy przypomnieć wspólny z Hitlerem rozbiór Czech, czy polską strefę okupacyjną w Iraku. Co więcej, ze zrabowanych gdzie indziej bogactw Europa finansuje nasze projekty „spójnościowe” i wyrównawcze – zatem, jeżeli chcemy zrezygnować z odpowiedzialności, powinniśmy zrezygnować również z profitów, które są w dużej mierze efektem grabieży nie tylko niegdysiejszych – bo procedery te wciąż są dokonywane na całym świecie przez europejskich i posteuropejskich – amerykańskich – „inwestorów”.
    Warto pamiętać, że Państwo Islamskie i cała skomplikowana sytuacja w Syrii, wskutek której mamy dziś problem z uchodźcami, to również nasz produkt. Szczególnie widoczne jest to w doskonałej sprawności ekonomicznej i medialnej tego Państwa – widać, że bezwzględne, obliczone na maksymalizację zysku zarządzane jest zgodnie z zasadami wypracowanymi przez współczesne korporacje. Podobnie ma się rzecz z całą sferą public relations. Nie byłoby dziwne, gdyby przywódcy uczyli się form takiego nowoczesnego zarządzania w przodujących uczelniach europejskich. I aż trudno uwierzyć w to, że są skończonymi idiotami, planującymi ataki terrorystyczne na kilka godzin przed spotkaniem G-20 – grupy swoich śmiertelnych, ale skłóconych między sobą, wrogów. Ten atak dał doskonały pretekst do zawiązania ścisłego sojuszu pomiędzy Stanami, Rosją i Europą, skierowanego przeciw IS. Trudno przypuszczać, że terrorystom mogło o to chodzić. Skorzystała Rosja, która po ugodzie z Sojuszem Atlantyckim w sprawie Syrii znów może wrócić do rozwiązywania „swoich” problemów na Ukrainie, skorzystały Stany, gdyż zyskały sojuszników dla swojej nieustającej wojny ze światowym terroryzmem, skorzystał Izrael, wciągając cały świat w wojnę z żywiołem arabskim, któremu dotychczas samo-dzielnie musiał się przeciwstawiać, skorzystały służby specjalne wszelkiej maści, przemysły zbrojeniowe, media, które wreszcie mogą pisać o czymś istotnym, rosnące w siłę ruchy nacjonalistyczne, a także (i to jeszcze jak!) wszelkie fundamentalistyczne odłamy religijne. Zyskali nawet nasi rodzimi kibole!!! W perspektywie Paryskich wybuchów ojciec Rydzyk jawi się milionom Polaków jako mąż opatrznościowy, który na czele swoich ślepo oddanych zastępów moherowych beretów, przy czynnym współudziale dzielnych kohort kibolskich ochroni Ojczyznę przed zalewem kolorowego zaprzaństwa.
    Z pragmatycznej perspektywy zarządców barbarzyńskich hord, wobec tak licznych korzyści, odniesionych przez tak wielu, śmierć kilkuset Francuzów nie jest zbyt wielkim nakładem.

    Ta tragedia odwraca uwagę od innej wojny, niż te wszystkie religijne, ideologiczne, technologiczne konflikty, prowadzone w imię poszerzania władzy i załatwiania interesów jakichś grup. To jest wojna pomiędzy żądnymi władzy i pieniędzy graczami globalnymi, którzy do swoich gier używają ludzi zniewolonych, zmanipulowanych, pozbawionych, lub chętnie wyzbywających się godności, kultury, honoru, ludzi zaślepionych ideologiami i dążeniem do zaspokajania, pobudzanych przez media, żądz, z jednej strony, a topniejącą, rozproszoną grupą ludzi, którzy chcieliby żyć godnie, realizować się, tworzyć, marzyć, urzeczywistniać te marzenia, czynić świat lepszym i mądrzejszym, z drugiej. Dziś można by odnieść wrażenie, że losy tej wojny są przesądzone, że zręczni inżynierowie społeczni mają wystarczające środki techniczne, by zmanipulować wszystkich i wszystko, że totalitaryzm, wprowadzany w tak wyrafinowanych formach, w końcu zwycięży. Ale to nie musi się zdarzyć. Przede wszystkim nie musimy wierzyć w to, w co chcą, byśmy uwierzyli – że nieracjonalna jest nadzieja na lepszy świat. Gdyby wierzyć racjonalistycznym oportunistom, to Polska nie powinna odzyskać niepodległości a komunizm nie powinien upaść… Już wielokrotnie wydawało się, że barbarzyńcy muszą zwyciężyć ostatecznie i nieodwołalnie, ale na szczęście zawsze w takich sytuacjach znajdowali się mądrzy ludzie, którzy potrafili znaleźć jakieś rozwiązanie. I tego się będę trzymał.

    Jarosław Olejniczak dla Pressmix.eu

    Lubię

    • Krystyna pisze:

      ,, Nie mamy z czego być dumni jako Europejczycy, wartości, które wraz z naszymi ideologiami narzuciliśmy światu nie są wiele warte w stosunku do tego, co zagrabiliśmy i zniszczyliśmy, nic zatem dziwnego, że teraz reszta świata domaga się od nas rekompensaty”

      Święte słowa. Kolonizując, zniewalając Afrykańczyków, grabiąc ich kontynent liczyliśmy w swoim zadufaniu, jak ostatni idioci, że nazwany przez nas pogardliwie trzeci świat nigdy nie zacznie stawać się drugim lub pierwszym.
      Wszechświat istnieje dzięki ciągłemu balansowaniu wokół punktu równowagi.

      Czy dziś przeżartych hipokryzją, dulszczyzną i wieczną chęcią zysku Europejczyków dziwią słowa: pierwsi będą ostatnimi, a ostatni pierwszymi?

      Jeśli zatraciliśmy szacunek do Ziemi i wszelkiej formy życia na niej, ona się o to upomni. Czyni to właśnie teraz.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Lubię

      • gmo zabija pisze:

        utożsamiasz się z zydomongolami książętami i krolami którzy sa za to odpowiedzialni my nie jesteśmy nimi i nigdy nie bedziemy

        Lubię

        • Krystyna pisze:

          ,, utożsamiasz się z zydomongolami książętami i krolami którzy sa za to odpowiedzialni my nie jesteśmy nimi i nigdy nie bedziemy”

          Tak, masz rację. Powinno się zawsze wskazywać sprawców. Ale widzisz, człowiek żyje na tej ziemi, na tym kontynencie i czasem zachowuje się tak, jakby ponosił też za to wszystko odpowiedzialność. Choć stara się godnie przeżywać życie, szanować innych, wnosić w ich przestrzenie radość, to jednak gdzieś w głębi myśli: ,, Czy aby zrobiłam wszystko na co mnie stać?”
          Ktoś mi kiedyś doradzał, abym swoje siły i energię pożytkowała w świecie najbliższym, bo tego poza nim nie jestem w stanie zmieniać. Nie da się żyć w takiej izolacji. Myśli się o takim samym prostym człowieku, który nie wie co to dom, talerz i normalny posiłek.
          I dlatego wizualizacje szczęśliwego świata, o które prosi Ania są czasem jedyną możliwą pomocą.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          dobrze gadasz dziewico, polej -_-

          Lubię

        • Krystyna pisze:

          ,, dobrze gadasz dziewico, polej -_-”

          Polać mogę … ale z tym dziewictwem – a co to takiego? 😀

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          pewnie znasz ale może ktoś nie slyszal jeszcze, rodzice chcą uswiadomic jasia ale nie maja do niego zbytniego podejścia wiec prosza studenta żeby wytłumaczyl jasiowi co i jak, wiec student zaczyna tlumaczyc, jasiu pamiętasz co robimy z tymi kurwami co czwartek ? no pewnie, odparl jas ochoczo, no to pszczolki kurwa i ptaszki robia to samo odparl student…

          Lubię

      • Rozsądna Anna pisze:

        Krysiu z jednym się z Tobą nie utożsamiam,mianowicie my Polacy też jesteśmy Europejczykami,ale Afrykańczyków nigdy nie kolonizowaliśmy.A że ziemia upomni się o szcunek,to już się dzieje na naszych oczach.:D

        Lubię

        • Krystyna pisze:

          ,, Krysiu z jednym się z Tobą nie utożsamiam,mianowicie my Polacy też jesteśmy Europejczykami,ale Afrykańczyków nigdy nie kolonizowaliśmy.”

          Wcześniej przyznałam rację Gmosiowi, a teraz przyznaję ja również tobie. Dobrze, że są ludzie, którzy mogą człowieka wziąć za fraki, gdy schodzi z właściwego kursu. Dzięki.

          No to chyba , Aniu, coś w tym jest, że być może nasz kraj będzie oszczędzony, jak mówią przepowiednie m.in. ojca Klimuszki:

          ,, Jeśli chodzi o nasz naród, to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze pięćdziesiąt lat i miał do wyboru stały pobyt w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania Polskę, pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską bowiem nie widzę ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości”

          ,, I stąd w przyszłości promieniować będą na cały świat idee, stąd pochodzić będą ludzie, którzy na lepsze będą zmieniać świat – twierdził zakonnik po jednej z wizji. Zapowiedział też, że Polska zostanie doceniona w Europie i na arenie międzynarodowej. – Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło – mówił ojciec Klimuszko.”

          Nasz los, kopanych od wieków w dupę Słowian odwróci się. I NIECH TAK SIĘ STANIE.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Krysiu tym razem to na mnie wypadło by Ciebie pocieszać,nie martw się wszystko dobrze się skończy bo przecież tak chcemy i już.My Polacy jesteśmy przecież twardym słowiańskim narodem i nie tak łatwo jest nas zniszczyć,nasza historia mówi sama za siebie.A że w swojej dobrotliwej naiwności popełniamy błędy za które musimy płacić,to nas tylko wzmacnia,kiedyś chyba w końcu zmądrzejemy.My już tak mamy,że jak za długo jest dobrze to szukamy dziury w całym,a jak przychodzi bieda to następuje w nas pełna mobilizacja,jednoczymy się i nikt nie jest w stanie nas pokonać.Ot taki nasz narodowy urok.Pokochajmy siebie takimi jakimi jesteśmy,a na pewno dojdziemy do porozumienia między sobą,W naszym narodzie naprawdę tkwi olbrzymi potencjał,którego zazdroszczą nam inne narody,trzeba go tylko zacząć odkrywać i wdrażać.Ja nas i tak podziwiam,że po tylu różnych perturbacjach jesteśmy w tym miejscu.
          Uśmiechnij się jutro będzie lepiej już od pierwszych godzin dnia……. 😀

          Lubię

    • gmo zabija pisze:

      pierdoly długo bez treści jak każdy ksiazkopisiuch

      Lubię

  9. […] za: https://kefir2010.wordpress.com/2015/11/23/po-planowalo-zamach-stanu-poslugujac-sie-trybunalem-konst… […]

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 126 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: