Nowe Czasy

Niebo i piekło leżą tuż obok siebie, Ty wybierasz gdzie chcesz być

Niebo i piekło leżą tuż obok siebie, Ty wybierasz gdzie chcesz być

duchowość (2)Zapraszam do przeczytania kilku motywujących cytatów. Niebo, piekło, czyściec – gdzie są te miejsca? Gdzieś w odległych światach, jak głoszą religie, tu na Ziemi obok siebie, a może są to po prostu stany naszego umysłu?

Era racjonalizmu jako powszechnie obowiązującej ideologii, mija bezpowrotnie. Nauka i filozofia już podważają jej fundamenty. Z pewnych rzeczy się wyrasta, tak jak wyrasta się z za małych butów. Pozostał tylko pewien niesmak – kolejna ideologia będąca „podwaliną” dla cywilizacji, i kolejna która się nie sprawdziła.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Na tej dziwnej planecie zwanej Ziemią niebo i piekło leżą tuż obok siebie, na wyciągnięcie ręki. To my sami decydujemy o tym, w którym z tych światów żyjemy. Możemy wybrać piekło choroby i pełnego cierpień „leczenia” zabijającego w majestacie prawa, męczeńską śmierć na ołtarzu dowolnej wiary: religijnej lub racjonalistycznej lub raj wolności duchowej i intelektualnej, miłości i pełnego zdrowia.

To ty decydujesz o tym, w którym z tych światów chcesz żyć. I ty ponosisz za wszystko pełną odpowiedzialność. Nikt nie może mieć pretensji do nikogo, jeśli pod wpływem religijnej wiary, medialnej propagandy lub „dobrych rad” księdza, eksperta onkologicznego bądź cioci Kloci zrobi coś głupiego, zaszkodzi sobie w dowolny sposób lub doprowadzi się do śmierci. Nie może mieć do nikogo pretensji, bo ostateczna decyzja należy do niego i sam ponosi za nią odpowiedzialność. Dzięki bibliotekom i pismom naukowym każdy ma nieograniczony dostęp do wszelkich możliwych źródeł wiedzy i informacji z każdej dowolnej dziedziny i może z nich zrobić właściwy użytek. Dziś, dzięki Internetowi, jest to łatwiejsze niż kiedykolwiek w dziejach ludzkości. Nie trzeba w ogóle wychodzić z domu, wystarczy tylko chcieć ruszyć tyłek sprzed telewizora i wykonać kilka kliknięć myszą.”
~
Jacek Ganczarski

__________________________________________________________

Cytuję: „Żyjemy w świecie, w którym poziom realności jest niższy niż w świecie nierealnym. Jeśli to nie chaos, to jak go nazwać inaczej?
~Haruki Murakami

__________________________________________________________

Cytuję: „Jeśli racjonalizm jest podróżą ku śmierci, to irracjonalizm jest podróżą ku życiu”
~Stephen King, „Bastion”

__________________________________________________________

Cytuję: „Holenderski lekarz-kardiolog z Arnhem dr Pim van Lommel w 2001 roku opublikował w renomowanym angielskim czasopiśmie medycznym „The Lancet” wyniki swoich ośmioletnich badań nad zagadnieniem ludzkiej świadomości.

Artykuł stał się światową sensacją. Autor temat ten rozwinął i uszczegółowił w wydanej w 2007 roku książce pt. „Wieczna świadomość – naukowa wizja życia po życiu”, w Polsce przetłumaczonej i wydanej w 2010 roku. Sensacyjność tych badań, opartych na dużym materiale i na szerokim zapoznaniu się z naukową literaturą na ten temat (15 stron bibliografii), polega na zdecydowanym podważeniu dotychczasowego (materialistycznego) poglądu, że świadomość jest funkcją naszego mózgu i nie istnieje poza ciałem człowieka.”
Dalej: http://kuriergalicyjski.com/kultura/ksiazki/4602-wieczna-swiadomosc-czy-dusza

__________________________________________________________

Cytuję: „Nie lubimy myśleć o sobie jako potencjalnie irracjonalnych zwierzętach stadnych. Poszukujemy narracyjnych ram, które tłumaczą sprzyjający nam los, najlepiej w schlebiający sobie sposób. Reinhardt i Rogoff nazwali to syndromem: „Tym razem jest inaczej”, ponieważ każda epoka starała się negować ostrzeżenia, argumentując, że teraz jesteśmy mądrzejsi, lepiej zorganizowani lub żyjemy w innym świecie.”
~David Korowicz, „Studium globalnego upadku systemowego”

__________________________________________________________

Cytuję: „Są dwa sposoby oszukiwania siebie samego: wierzyć w coś nieprawdziwego lub nie wierzyć w to, co jest prawdziwe.”
~Soren Kierkegaard.

Reklamy

16 odpowiedzi »

  1. sądząc po ilości komentarzy pod tym artem, to „kefirowi” ludzie piekło i niebo, mają w …
    mega dyskusja 😉 nie róbmy siary Kefirowi (się „napracował” na kibelku 😉
    może ktoś jakieś zdanie zamieści, to będzie wyglądało, że dobry temat, hahaha!

    • Barra Barra ja już wybrałam – Niebo- i w tej świadomości żyję z dnia na dzień,tu i teraz,piekła staram się nie dopuszczać do siebie i swojej małej społeczności/rodziny/ to nie znaczy,że go nie widzę.Jakby każdy z nas wybrał to co ja to szybko mielibyśmy tu na ziemi Raj,czego nam wszystkim serdecznie życzę.Niech tak się stanie.Anna

      • oczywiście, że Niebo 😉 bo jaka alternatywa? Chrońmy się, słuchajmy, pomagajmy, niech dobra moc Nas wszystkich nie puszcza na ani jedną chwilę

        Poniższy tekst pochodzi z książki „Inteligencja duchowa” Danah Zohar i Iana Marshalla i jest przemówieniem Indianina o pięknym imieniu Oriah Mountain Dreamer. Takie słowa dodają siły, by żyć mądrze i godnie.

        „Przyjacielu. Nie interesuje mnie, czym się trudnisz. Chcę wiedzieć, nad czym bolejesz i czy śmiesz marzyć o spotkaniu z tym za czym tęskni Twoje serce. Nie interesuje mnie ile masz lat. Chcę wiedzieć, czy gotów jesteś wyjść na głupca dla miłości, dla marzeń, dla przygody, jaką jest życie. Nie interesuje mnie jakie planety zrównują się z Twoim księżycem. Chcę wiedzieć, czy dotknąłeś środka własnego smutku, czy zdradzony otworzyłeś się, czy skurczyłeś i zamknąłeś w sobie ze strachu przed dalszym cierpieniem. Chcę wiedzieć czy potrafisz siedzieć z bólem, moim lub Twoim, nie poruszając się, by go ukryć, stłumić lub uleczyć. Pragnę wiedzieć, Czy możesz, chcesz współistnieć z radością, moją lub swoją, czy umiesz zapamiętać się w tańcu i pozwolić, by ekstaza wypełniła Cię po czubki palców dłoni i stóp, nie każąc zachowywać ostrożności, myśleć realistycznie czy pamiętać o ograniczeniach ludzkich. Nie interesuje mnie, czy opowiadasz mi prawdziwą historię. Chcę wiedzieć, czy potrafisz rozczarowywać innych, aby pozostać wiernym sobie, czy umiałbyś znieść oskarżenie o zdradę i nie zdradzić własnej duszy. Chcę wiedzieć, czy potrafisz zaufać, a zatem i być godnym zaufania. Chcę wiedzieć, czy potrafisz dostrzec piękno, nawet gdy nie co dzień jest ładna pogoda. Chcę wiedzieć, czy potrafisz żyć z porażką, nie tylko swoją, stanąć nad brzegiem jeziora i do srebrnego księżyca krzyczeć, TAK! Nie interesuje mnie gdzie mieszkasz i ile masz pieniędzy. Chcę wiedzieć czy umiesz wstać po nocy żalu i rozpaczy, wyczerpany, zbity jak pies, i robić to co trzeba, dla swoich dzieci. Nie interesuje mnie, kim jesteś, skąd tu się wziąłeś. Nie interesuje mnie, gdzie, jakie i u
        kogo pobierałeś nauki. Chcę wiedzieć co Cię podtrzymuje od środka, gdy wszystko inne odpada. Chcę wiedzieć, czy umiesz być sam ze sobą i czy naprawdę lubisz tego, z którym przystajesz w chwilach pustki.”

    • No się ześmiałam! Prawie na suchy wiór!
      Najgorsze jest to, że ja naszego ,,Kefirka” widziałam! Czy życie musi być aż tak jaskrawe?!
      To przez ciebie, Barra barra, czytając jakikolwiek przyszły artykuł czy felieton Jarka, już nigdy nie zobaczę tego człowieka przy biurku! 😀
      Choć prawdą jest, że zrzuciwszy 😉 ciężary dnia wiedziemy umysł w przestrzenie górnolotnych myśli, to i tak proszę cię, Jarku zdementuj słowa Barra barra.
      Zrób to dla mnie i mojej chorej wyobraźni. 😀

      No, dobrze. Już w porządku.
      Przy założeniu, że znamy pojęcie nieba i piekła, wszyscy codziennie przynajmniej raz stajemy w kolejce po bilet do piekła.
      Tylko święci nie przeklinają, nie denerwują się, nie krzyczą, nie zmyślają, nie wściekają się na polityków, nie myślą, że sąsiad spod siódemki to gbur, a szef to egoista i babiarz …
      Spełniając dobre uczynki, myśląc życzliwie liczymy po cichu na to, że nasz wewnętrzny sędzia przymruży oko na drobne wpadki i szala dobra poszybuje w górę.
      To nam, zwykłym ludziom święci zawdzięczają swoje istnienie.
      Paradoksalnie to źli ludzie odwalają kawał dobrej roboty. To dzięki nim możemy nazywać siebie dobrymi.
      Im większa między nimi a nami różnica, tym lepiej.
      Rzecz w tym czy to my się bardziej wznosimy, czy stojąc w miejscu, obserwujemy ich głęboki upadek.
      Chodząc po Ziemi jesteśmy w równej odległości od piekła i nieba.
      Wznosząc się na poziomy duchowe, przestajemy podlegać prawom ziemskim, do których należy grawitacja.
      To od nas zależy czy będziemy się wznosić, czy nic nie robiąc, pozwolimy ziemskiemu prawu ściągać nas w doliny.

      Serdecznie pozdrawiam.

  2. Barra barra coś mi ten dodatni minus nie pasi,ale przecież ja nie muszę się na wszystkim znać i wszystkiego wiedzieć,może i tak jest, odpuszczam.Fajnie filozofujesz,ważne,że mądrze,Ja alkoholu też nie piję,a malinóweczka to mój wyrób na zdrowotność i czasem na rozluźnienie.A tak już całkiem poważnie to ja stosuję u siebie taką maksymę po każdej intencji mojego serca „niech się stanie” i wierz mi zawsze to pozytywnie działa.Ja też się cieszę z dialogu,tak mało jest dobrych chwil w życiu.Pzdr Anna

    • Ania, również mam coś, że mówię „niech się stanie”
      Kiedyś kiedyś (lata), mówiłem do ludzi – do lepszego jutra
      wiele miesięcy temu złapałem się przez przypadek, że mówię – lepsze jutro jest już dziś

      noo, dziś miałem dużo pracy przy kompie, to i do Kefira wciąż zaglądałem. teraz pora na inne przyjemności. Udanego wieczoru wszystkim życzę, pzdr, bo lepsze jutro jest już dziś 😉

  3. hmmm, chyba udało mi się rozruszać arta, który przez kilka dni był pusty 😉
    jesteście na prawdę wyborowym towarzystwem a Kefir ma niecodzienną knajpę i gości.
    dziękuję, że jesteście

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.