Banki i tajna władza

Arabia Saudyjska wspierana przez USA i Europę to najokrutniejszy reżim na Ziemi


Arabia Saudyjska wspierana przez USA i Europę to najokrutniejszy reżim na Ziemi

islamska inwazja na EuropęPrezentuję artykuł ze strony „Listy z naszego Sadu”. Traktuje on o Arabii Saudyjskiej. Przez długie dekady cywilizacja zachodnie finansowała, dozbrajała i wspierała islamskiego potwora, frankensteina, czyli dynastię Saudów. Realia życia w tym państwie są jeszcze gorsze, niż te w Korei Północnej. I o tym świat milczy

Milczy, ponieważ panuje lewacka poprawność polityczna, która zabrania jakiejkolwiek krytyki islamu. Milczy, ponieważ Arabia Saudyjska to największe na świecie zasoby ropy naftowej. Oczywiście od dawna są patenty na bardzo tanią energię pochodzącą z procesu syntezy termojądrowej bądź z wież Tesli. Jednak z jakiegoś powodu te patenty się ukrywa, a promuje technologie sprzed wielu stuleci (ropa, węgiel, gaz itp).

Być może chodzi tu o chęć zachowania dominacji USA nad światem. Zrobiono to ogromnym kosztem, bowiem to Arabia Saudyjska przy współpracy USA, Europy i Izraela, zdestabilizowała sytuację w Libii, Syrii, Tunezji, Egipcie, Jemenie. To Arabia Saudyjska stworzyła razem ze swoimi sojusznikami państwo islamskie (isis, isil), które wysyła dziesiątki tysięcy żołnierzy do Europy.

W końcu, Arabia Saudyjska jest najokrutniejszym reżimem na świecie, gdzie żadnych praw człowieka się nie przestrzega, gdzie dominuje średniowieczna mentalność i takiż system prawny. To ten kraj promuje wahabizm w całej Europie i tym samym, szkoli przyszłych terrorystów. Zachodnia i polska lewica do dziś nie rozumie, że islam jest obecnie chyba największym zagrożeniem dla socjalnych i nowoczesnych wartości. Islam tymi wartościami gardzi i chce je zniszczyć.

Nawet w koranie jest pewna tolerancja dla dwóch grup: chrześcijan i żydów. Natomiast ateiści, buddyści, hinduiści, animiści, liberałowie, wyznawcy new age, ezoterycy – są dla islamu na równi ze zwierzętami. Wg koranu który powinien być zakazany na całej Ziemi, takie osoby można bezkarnie pozbawić majątku, wygnać, zabić. Pamiętajcie o tym, lewacy, ateiści i liberałowie, że islam jeszcze bardziej niż chrześcijan i żydów, nienawidzi Was.

Autor wstępu: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Mordercza tyrania Arabii Saudyjskiej

Cytuję: „Czy wreszcie zmienia się opinia międzynarodowa o Arabii Saudyjskiej? Przez lata bliskie stosunki Zachodu z domem królewskim Saudów stanowiły wielki wstyd i sprzeczność w dyplomacji zachodniej. Oczywiście, zarówno Wielka Brytania, jak Ameryka ponoszą pewną odpowiedzialność za zainstalowanie, a następnie utrzymywanie u władzy saudyjskiej rodziny królewskiej. Gdyby nie one, w dodatku do największych na świecie rezerw ropy naftowej, ludzie, których obecnie nazywamy saudyjską rodziną królewską, nie byliby bogatsi ani słynniejsi niż jakakolwiek inna grupa pasterzy kóz w regionie.

Od dziesięcioleci saudyjska rodzina królewska jest nieustającym powodem zażenowania dla cywilizowanego świata. Ich rodzaj skrajnego wahabizmu jest nie tylko – mimo bardzo ostrej konkurencji – jedną z najgorszych interpretacji wiary islamskiej. Jest też podstawą systemu religijnego i prawnego, który nie zadowala się trzymaniem się własnych granic, ale uważa go za tak znakomity, że sponsoruje go na całym świecie, propagując przemoc za granicą, by nie dopuścić do jej eksplozji w kraju.

Od meczetów Afryki Północnej do szkół w Europie, wszędzie można znaleźć to pełne przemocy i wsteczne nauczanie wahabizmu. Dziesięć lat temu odkryto, że sponsorowana przez Saudyjczyków King Fahad Academy w zachodnim Londynie używa podręczników saudyjskiego ministerstwa edukacji, które, między innymi, uczą dzieci, że chrześcijanie i Żydzi są małpami i świniami. A jednak, mimo że takie nauczanie wpycha się dzieciom do głów w naszych krajach, przywódcy zachodni przełknęli to gładko. Jednym z powodów, przynajmniej w ostatnich latach, jest możliwość, że jakikolwiek reżim zastąpiłby dom królewski Saudów w Arabii, mógłby on być jeszcze gorszy. Innym powodem, chyba bardziej prawdopodobnym, było po prostu pragnienie otrzymania części gotówki tego zasobnego królestwa. Tak więc, mimo że praktyki Arabii Saudyjskiej i eksportowany przez nią rodzaj islamu jest zasadniczo nie do odróżnienia od tego, jaki praktykuje ISIS, sojusz trwał. Do teraz.

W marcu tego roku minister spraw zagranicznych Szwecji, Margot Wallström, wypowiedziała się przeciwko brutalnej dyskryminacji kobiet, czyli połowy społeczeństwa Arabii Saudyjskiej. Potępiła także skazanie przez reżim saudyjski blogera Raifa Badawiego na tysiąc batów za przestępstwo napisania łagodnego postu na blogu, w którym wyraził pragnienie nieco większej wolności słowa. Wyrok był, słowami Wallström, „średniowieczny” i był „okrutną próbą uciszenia nowoczesnych środków wyrazu”.

Saudyjska machina propagandy natychmiast zaatakowała szwedzką minister za “nie do przyjęcia wtrącanie się w sprawy wewnętrzne Arabii Saudyjskiej”. Ostatnio saudyjska machina propagandy musiała wydawać całkiem sporo podobnych oświadczeń, kiedy uwaga świata wreszcie zauważyła sprawę Alego Mohammeda Al-Nira, zaaresztowanego w wieku siedemnastu lat, który został skazany na obcięcie głowy i ukrzyżowanie. Międzynarodowe oburzenie, jakie wreszcie wywołał ten niewiarygodnie skandaliczny wyrok , sugeruje, że saudyjski dom królewski mógł – w mediach Epoki Informatycznej – nie tylko pójść za daleko, ale dojść do końca swojej drogi.

W zeszłym tygodniu skazano na więzienie dwóch innych saudyjskich działaczy praw człowieka – Abdelrahmana Al-Hamida i Abdelaziza Al-Sinediego – za, obok innych podobnych zarzutów, nielegalne założenie organizacji praw człowieka, kwestionowanie wiarygodności i obiektywności sądownictwa, zakłócanie Saudyjskiej Komisji Praw Człowieka (można sobie wyobrazić, jak wygląda ta komisja) i określenie Arabii Saudyjskiej mianem państwa policyjnego.

Wreszcie zauważono te sprawy i piszą o nich gazety i media głównego nurtu. Obecnie jest jeszcze brytyjska sprawa, która ściągnęła uwagę międzynarodową. Karl Andree, 74-letni obywatel brytyjski, uwięziony w Arabii Saudyjskiej przez ostatni rok, ma otrzymać 350 batów po tym, jak uznano go za winnego niewybaczalnej zbrodni posiadania niewielkiej ilości domowej roboty wina. Jak powiedziała jego rodzina w Wielkiej Brytanii w swoim apelu do premiera Davida Camerona, jest prawdopodobne, że ten wyrok zabije pana Andree, którego organizm już jest osłabiony rakiem.

Ważne jest, że takie sprawy, które są rutynowym barbarzyństwem saudyjskim, wreszcie wywołują reakcję. Wielka Brytania i Arabia Saudyjska uzgodniły kontrakt warty 5,9 milionów funtów (9,1 milionów dolarów) na szkolenie saudyjskich strażników więziennych przez Brytyjczyków, ale rząd brytyjski w ostatnich dniach wycofał się z tego kontraktu. Powodem była dyskusja w gabinecie rządowym, w której nowy brytyjski minister sprawiedliwości, Michael Gove, twierdził, że Wielka Brytania w żaden sposób nie może zawierać takiego porozumienia z Arabią Saudyjską. Dwie konkretne sprawy, które naświetlił w swojej argumentacji, to sprawy pana Andree i Alego Mohammeda Al-Nimra.

Minister spraw zagranicznych nie zgadzał się podobno z panem Gove, określając jego poglądy jako “naiwne”. Przeważyło jednak, i słusznie, zdanie ministra sprawiedliwości. Oczywiście, to nie Michael Gove jest naiwny. Naiwnymi przywódcami zachodnimi są ci, którzy oczekują, że nasze kraje będą prowadziły „interesy jak zwykle” z reżimem, który skazuje naszych obywateli – lub kogokolwiek – na chłostę, który obcina głowy i krzyżuje dysydentów.

Dni tajnej tyranii Arabii Saudyjskiej dawno minęły. Obecnie znęcanie się nad własnymi obywatelami i inne potworności Arabii Saudyjskiej szybko przenoszą się z blogosfery do gazet i dalej do gabinetów rządowych z impetem nie do powstrzymania. Naiwni politycy to ci, którzy sądzą, że społeczeństwa Zachodu nie wiedzą, jakim szambem praw człowieka jest Arabia Saudyjska lub którzy sądzą, że widząc to, my na Zachodzie, poprawimy się w naszych wygodnych fotelach i będziemy to nadal tolerować. Jeśli był czas, kiedy tak było, to ten czas już minął.”

Autor: Douglas Murray
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska
Źródło oryginalne: GatestoneInstitute.org
Źródło polskie: ListyzNaszegoSadu.pl

Reklamy

2 odpowiedzi »

  1. Ot, Tak nagle Arabia Saudyjska be? A co było przez tyle dziesięcioleci? Prawda że jest tam inne prawo. Inne? Czy w tym kraju panuje wolność słowa? Czy możemy pisać to co chcemy? Nawet Jarek przyznał, że za pewne teksty by Go zamknęli. Musi stosować autocenzurę. Nie tylko Jarek.

    Jest to kraj islamski. Panuje tam inna kultura, inne są tradycje sądownicze. Zbyt okrutne? Być może. Praw człowieka nie ma w tym kraju. Gdyby zaistniały prawa człowieka w RP to nie byłoby tu ludzi żyjących grubo poniżej minimum socjalnego. Nie byłoby żebraków, ani bezdomnych. Już 25 lat temu zaczęto by ściągać naszych rodaków ze Wschodu.

    Nie ma kasy na bezdomnych, dla żebraków, dla rodaków. Jest kasa dla uchodźców. Gdybyśmy byli bogatym państwem to czemu nie. Ale ten kraj jest wszak zadłużony po same uszy. I właśnie dlatego jestem przeciwny uchodźcom.

    Arabia Saudyjska jest suwerenna. Rzeczpospolita Polska nie jest suwerenna. Oni wolni nie biorą sobie zbędnych kłopotów na kark. My jak widać niewolnicy, a zatem zmuszają nas do brania.

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s