Ciekawe

Napiszmy 10 przykazań na nowo, nie bójmy się żydowskiego „boga”!

Napiszmy 10 przykazań na nowo, nie bójmy się żydowskiego „boga”!

nowe 10 przykazańTytuł nieco prowokacyjny, ale taki ma być. No właśnie, co byś zrobił gdyby to Tobie miano powierzyć pisanie dziesięciu przykazań? Czy 10 przykazań które podał Mojżeszowi żydowski bóg jahwe, to rzeczywiście ponadczasowy kodeks etyczno moralny, na którym wyrosła nasza cywilizacja?

A może jest inaczej? Mówią, że forma przykazań jest zła. Jahwe używa w swoim kodeksie słów: „nie będziesz„, „nie możesz„, itp itd. A przecież odkrytą w XXI wieku tajemnicą ludzkiej podświadomości jest to, że nie rozumie ona słowa: „nie„. Teraz spróbujcie od nowa przeczytać dekalog tak, jak rozumie go nasza podświadomość, czyli bez słowa: „nie„:

Cytat: „Będziesz miał bogów cudzych przede mną
Będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno (zapewne by oddawać mu tak swoją energię życiową – przyp. Jarek Kefir)
Pamiętaj, abyś dzień święty święcił
Czcij ojca swego i matkę swoją
Zabijaj (zapewne w imię religii, ideologii i interesów świń przy korycie – przyp. Jarek Kefir)
Cudzołóż (zapewne po to, by system miał jak najwięcej niewolników – przyp. Jarek Kefir)
Kradnij (ale podatki, daniny, dziesięciny, świetopietrze i na tacę – płać, przyp. Jarek Kefir)
Mów fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu swemu.
Pożądaj żony bliźniego swego
Ani żadnej rzeczy, która jego jest.”

Podsumowując: czyżby jahwe nie znał prawideł ludzkiej podświadomości? A może raczej dobrze je znał, i celowo tak podyktował przykazania? Przecież to jest idealny kodeks planety-łagru. Planety, na której przeżywają tylko najbardziej bezwzględne jednostki. Pomijam już zupełnie manipulacji jakiej dopuścił się kościół katolicki na przykazaniach, usuwając jedno z nich, rozbijając dziesiąte na dwa i skracając je.

Poniżej proponuję inne „przykazania„.

Autor wstępu: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Kiedyś Rajneesh został zapytany o jego własne „dziesięć przykazań”. Osho zauważył, że to trudna sprawa, ponieważ był przeciwny wszelkiego rodzaju przykazaniom. Niemniej „tylko dla zabawy” wymienił następujące:

1. Słuchaj samego siebie, przyjmuj wskazówki z własnego wnętrza, a nie bądź sługą tego, co jest na zewnątrz.
2. Nie ma Boga innego niż samo życie.
3. Prawda jest w tobie, nie szukaj jej gdzie indziej.
4. Miłość jest modlitwą/medytacją.
5. Pustka jest drzwiami do prawdy. Sama nicość jest środkiem, celem i osiągnięciem.
6. Życie toczy się tu i teraz.
7. Żyj w pełni obudzony.
8. Nie płyń – po prostu unoś się wraz z prądem.
9. Umieraj w każdej chwili, dzięki czemu będziesz mógł być nowy w każdej chwili.
10. Nie szukaj. To, co jest – jest. Zatrzymaj się i patrz.”

I jeszcze inne propozycje przykazań:

Cytuję: „
1. Miej na uwadze, że wielkie miłości i wielkie osiągnięcia niosą ze sobą… wielkie ryzyko;
2. Z każdej porażki wyciągaj naukę;
3. Stosuj zasadę „trzech S”:
– Szanuj siebie;
– Szanuj innych’
– Stań się odpowiedzialny za wszystkie swoje działania;
4. Poznaj zasady, żebyś umiał je złamać, kiedy będzie trzeba;
5. Nie pozwól, aby małe nieporozumienie zepsuło ważny związek;
6. Kiedy zdasz sobie sprawę, że popełniłeś błąd, natychmiast zacznij go naprawiać;
7. Pamiętaj, że czasami nie otrzymanie tego, czego pragniesz – jest niezwykłym fartem 😉
8. Codziennie spędź nieco czasu w samotności;
9. Otwórz się na zmiany, ale nie zmieniaj swoich zalet;
10. Pamiętaj, że czasami milczenie jest najlepszą odpowiedzią;
11. Żyj dobrze i uczciwie. Na starość będziesz mógł spojrzeć wstecz i radować się swoim życiem;
12. Podstawą Twojego życia jest dom pełen miłości;
13. Kiedy nie zgadzasz się z kimś, kogo kochasz, bierz pod uwagę jedynie obecny problem. Nie wracaj do dawnych sporów;
14. Dziel się swoją wiedzą. To sposób na nieśmiertelność;
15. Bądź dobry dla Matki Ziemi;
16. Raz do roku pojedź w miejsce, w którym jeszcze nie byłeś;
17. Pamiętaj, że najlepszy związek to taki, w którym wzajemna miłość przeważa nad wzajemną potrzebą;
18. Oceniaj swój sukces pamiętając o tym, czego musiałeś się wyrzec, by go osiągnąć;
19. W kochaniu i gotowaniu zatracaj się zupełnie.”

Reklamy

25 odpowiedzi »

    • Nieco wulgarna uwaga 😀 Nie mam religii i ideologii w dupie, bo o nich piszę i je demaskuję. Bardziej bym powiedział, że jestem ponad tymi tworami. One są niedoskonałe, ograniczone, często kłamliwe, i przede wszystkim są niezwykle ulotne i kruche. Nie tylko ciągle się zmieniają, np. porównaj konserwatyzm z lat 50-tych XX wieku z tym dzisiejszym. Ale też upadają.

      Polubienie

      • Nie tyle wulgarna, co prostacka. Lecz jak by to wyglądało, gdyby komentarz był wyższego lotu niż jego przedmiot ?

        „…Bardziej bym powiedział, że jestem ponad tymi tworami…”
        Czy to już aby nie pora, żeby się do Ciebie zwracać „o boski” ? 🙂

        Polubienie

        • @rybol – prawda boli? Ma boleć, rybol. To oznaka że Twoja dusza już to wie, ale Twój umysł / ego jeszcze się przed tą wiedzą broni. Lub ma tu zastosowanie mechanizm wyparcia, którego idealnym uosobieniem jest mąż zdradzający żonę na lewo i prawo, który w celu psychologicznej walidacji popada w skrajną formę konserwatyzmu. Innym czytelnikom przypominam, że rybol komentuje u mnie w tym tonie od wielu lat, choć blogów w Polsce mamy ok. 10 milionów.
          I jeszcze jedno. To o ideologiach i doktrynach, to podstawy podstaw, a Ty nazywasz to jakąś boską wiedzą. Czy to jest naprawdę takie trudne, że aż „boskie”? Ja to na zwykłą, chłopską logikę biorę.

          Polubienie

      • Z polityką jest podobnie nie ma jednej słusznej opcji. Wszystko jest tak skonstruowane aby tworzyć różnice między nami. Zgodnie ze starą zasadą dziel i rządź.

        Polubienie

  1. Ja bym zlikwidowała wszystkie przykazania,nakazy i zakazy,zaproponowałbym dwa w jednym „kochaj bliźniego jak siebie samego i nieczyń drugiemu co tobie niemiłe”.W tym mieści się wszystko.

    Polubienie

    • To nie do końca tak. Napiszę teraz to, co już nieraz pisałem. W świecie realnym to by nie funkcjonowało w ogóle. Jak zrozumiałby te dwa przykazania „chłopek roztropek” z budowy, który z samego rańca musi sobie walnąć cztery piwka marki „poker mocne”, bo inaczej ręce mu się trzęsą? 😀 A jak te przykazania zinterpretowałby islamski uchodźca, który jest na podobnym poziomie mentalności?

      Niestety, ciągle potrzebujemy tej cywilizacji, tych polityków, liderów, nakazów, zakazów itp itp. To jest ten dylemat. Abyśmy my mogli medytować, zastanawiać się nad sensem życia czy chodzić bezpiecznie po ulicach – to całe rzesze ludzi muszą być pod bronią i bywa że muszą stosować przemoc.

      Jak byś rozwiązała ten dylemat, Anna? Ja z kolei mam inny problem. Mnie ludzie się pytają: „dobrze Jarek, jeśli obecne systemy się nie sprawdzają i powodują ogromne cierpienia ludzi – to co w zamian?”

      -i zawsze wtedy odpowiadam z rozbrajającą szczerością, że nie wiem.

      Polubienie

      • ,, Niestety, ciągle potrzebujemy tej cywilizacji, tych polityków, liderów, nakazów, zakazów itp itp. To jest ten dylemat. Abyśmy my mogli medytować, zastanawiać się nad sensem życia czy chodzić bezpiecznie po ulicach – to całe rzesze ludzi muszą być pod bronią i bywa że muszą stosować przemoc.”

        No właśnie … , przewrotność. Wysyłanie sprzecznych sygnałów. Czego my w końcu chcemy?
        Spojrzę na to wszystko z innej, równie logicznej, a przynajmniej prawdopodobnej strony.
        Kilka zdań oczywistości, które są mi potrzebne do mojego wniosku:
        Każda myśl jest energią. Podsycana emocjami pobudza serce do konkretnych wibracji, które, jeśli utrzymują się dostatecznie długo, przyciągają energie o podobnych częstościach. Te ostatnie zagęszczają się, kondensują, materializują.
        To wibracje serca kształtują efekt końcowy. Odczucie, a nie sama myśl.

        I druga rzecz powiązana z myślą, odczuwaniem- świadomość.
        Jednego człowieka, grupy, społeczności, narodu, kończąc na zbiorowej świadomości np. Europejczyka i tej globalnej.
        Tyle oczywistości.

        Zatrzymam się na Europejczykach, ich myślach, odczuciach. I to bardzo znacznej liczby ludzi podobnie myślących.

        Od dłuższego czasu nasza europejska cywilizacja nie podoba się nam.

        Władcy systemu, niewolnicy, sterowanie, ogłupianie, GMO, szczepienia, chemia w żywności, powodowanie chorób u zdrowych i dobijanie chorych produktami karteli farmaceutycznych, okradanie z finansów, afery, przekręty – to tylko niektóre z haseł pojawiających się w rozlicznych przekazach (w tym u Jarka – setki artykułów obnażających zło tego systemu, spisek przeciwko ludzkości).
        W zbiorowej świadomości Europejczyka, otwierającego oczy, obecna rzeczywistość jawiła się jako zła, nie ludzka, nastawiona na wyzysk i cierpienie.

        Zbiorowa swiadomość setek tysięcy – jeśli nie milionów – Europejczyków odrzucała tę cywilizację w takiej formie, w jakiej istniała do tej pory.
        Tylko odrzucała, nie tworząc NOWEJ WŁAŚCIWEJ, DOBREJ WIZJI.
        Walka przeciwników systemu ( skądinąd słuszna) ograniczała się do odkrycia, uświadomienia coraz to większej liczbie ludzi i zniszczenia tego systemu, bez równoległego tworzenia czegoś dobrego w zamian, do czego ludzie mogliby dążyć.

        Już wiecie do czego zmierzam.
        Zbiorowa swiadomość ma potężną siłę stwórczą.
        Słowa Jarka ,,Niestety, ciągle potrzebujemy tej cywilizacji…” są w swej wymowie bardzo znamienne.
        Cywilizacja ulega zniszczeniu, destrukcji.
        Czy nie dzieje się to czasem za naszą przyczyną? Bo tego chcieliśmy? Bo taki system nam nie odpowiadał?
        Pragnęliśmy zniszczenia złego systemu. Czy ktoś jest mi w stanie w stu procentach zaprzeczyć, że nie przekroczyliśmy punktu krytycznego, po którym rzeczy dzieją się zgodnie z naszymi oczekiwaniami?

        Przecież interesowało nas tylko zniszczenie, po jakim nie było mowy (w dostatecznym stopniu) o szczęściu, pokoju i dobrostanie, które miałyby być celem nadrzędnym.
        Akt zniszczenia dokonuje się, a my teraz stwierdzamy, że znienawidzony system jest dobry, powinniśmy go bronić.
        ,,Chcieliśmy zniszczenia systemu – powie niejeden z nas – ale nie w ten sposób, że zostanie zastąpiony jeszcze gorszym systemem!”
        A czy budowaliśmy w naszej ZBIOROWEJ ŚWIADOMOŚCI jakiś sposób?

        Ktoś powie, że Krysia z nudów pieprzy głupoty.
        Być może, ale ten ktoś musiałby wówczas zaprzeczyć, że myśli, dążenia i pragnienia spełniają się kiedykolwiek. Musiał by zaprzeczyć istnieniu świadomości, zbiorowej swiadomości, która wpływa na losy narodów, zgodnie z ich dążeniami.

        Takie oto moje spojrzenie z innej perspektywy, która nie jest przecież jedynie słuszna.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Polubienie

      • @Krystyna – nie do końca. System ulega destabilizacji ale to konieczne. Nie ma innego wyjścia, niż na gruzach obecnego systemu wybudować następny. Ziemia ma swoje mechanizmy i rządzi się swoimi prawami – m.in. zasadą, że zmiany następują w tempie ewolucyjnym, a nie rewolucyjnym. Teraz jest czas upadku i czas zasiewów nowego. My będziemy przy upadku, bo to się już dzieje. Ale nie będzie nas już przy czasie dojrzewania i przy zbiorach. Może nasze prawnuki tego dożyją.

        Polubienie

      • „Prawda boli? Ma boleć, rybol.” Krzyże, najbardziej bolą mnie krzyże, ale w moim wieku to normalne, też tak będziesz miał.

        „To oznaka że Twoja dusza już to wie, ale Twój umysł / ego jeszcze się przed tą wiedzą broni.”
        Zabrzmiało to nieco protekcjonalnie. Ale niech tam, młody jesteś, to Ci wybaczam.

        „Innym czytelnikom przypominam, że rybol komentuje u mnie w tym tonie od wielu lat, choć blogów w Polsce mamy ok. 10 milionów.”
        A nie pomyślałeś, kurwa, że Cię po prostu lubię ? 🙂

        „Nie mam religii i ideologii w dupie, bo o nich piszę i je demaskuję. Bardziej bym powiedział, że jestem ponad tymi tworami.”
        Skoro piszesz, że jesteś ponad religiami, znaczy, że jesteś „super bogiem”.

        Polubienie

        • @Rybol:
          „A nie pomyślałeś, kurwa, że Cię po prostu lubię ? 🙂 ”
          -hahaha 😀 faktycznie, nie pomyślałem xD

          „Skoro piszesz, że jesteś ponad religiami, znaczy, że jesteś „super bogiem”.
          -to ani bycie „bogiem”, ani żadna zaawansowana wiedza. Biorę ją na zwykłą, prostą logikę.

          Polubienie

  2. Jak widać to ja też nie wiem,bo gdybym wiedziała to na pewno bym już go rozwiązała.Jestem realistką i wiem,że jedna osoba nie zmieni realiów życia na naszej planecie,ale tu znów wychodzi ze mnie romantyczna dusza jakich wiele chodzi po tym świecie,która chciałaby aby wszyscy żyli w zgodzie,miłości , dobrobycie i nie było głodu ,wojen , chorób i innego cierpienia i jest we mnie takie przekonanie,że my wszystkie istoty przebudzone tego dokonamy i niech się tak stanie.

    Polubienie

  3. brak dekalogu w jakiejkolwiek formie jest ideałem dla człowieka a raczej dla szeroko pojętego życia. Mówisz Jarek, że „…ciągle potrzebujemy tej cywilizacji, tych polityków, liderów, nakazów, zakazów…” i w tym jest właśnie sens, bo ogół populacji oddał w ręce innych, rządzenie sobą. W imię czego? Wolności? Wręcz przeciwnie, z wygody. Stulecia za nami a 99% przestało wierzyć we własną siłę. Siłę fizyczną, bo właśnie wtedy życie może było krótkie ale nikt nikim nie rządził. Każdy miał los we własnych rękach a dziś swój los jest w rękach innych. takie to spostrzeżenie mam.
    Z tym brakiem „nie”, wiele razy miewałem takie i inne bardziej dosadne przemyślenia. wystarczy posłuchać polityków, którzy mówią, że czegoś „nie” zrobią (zwykle w kampaniach) a jednak robią. Fenomen tego zjawiska to swojego rodzaju negatyw „nie”, bo wtedy gdy mówią, że coś zrobią, wówczas czegoś „nie” robią. Zauważ, że tak jest tylko wtedy, gdy chodzi o mamonę.

    Polubienie

  4. Skoro podświadomość nie rozumie -nie toleruje słowa „nie” może to oznaczać iż celowo skłóca się świadomość z podświadomością dziesięcioma przykazaniami.

    Polubienie

  5. Panie Jarku. Czy zastanowił się Pan nad tym, czy człowiek nie wyrosły z jakiejś kultury, mógłby przyjąć owe zasady? Czy będąc carte blanche, polegając tylko na podświadomości mógłby cokolwiek zdołać? Myśleć, mieć sumienie, które jest ponoć uwewnętrznieniem zewnętrznych wymogów? Wszelkie dywagacje na ten temat należy zacząć od podstaw, a nie opierac się na religiach, przemyśleniach ludzi wyrosłych z kultury zupełnie nam obcej.

    Polubienie

      • Jarku przypuśćmy,że są na naszej planecie tylko te dwa przykazania,które podałam w moim poprzednim poście,ja i Ty przestrzegamy ich w swoim życiu,ale nasi sąsiedzi już nie,to czy Ty i ja mamy jakiś wpływ na nich,żeby oni tez ich przestrzegali.Nie mamy,oni tak ja my mają rozum by rozpoznać co dobre a co złe i wolną wolę aby wybrać jak wyżej.Wybór jednego lub drugiego stwarza sytuacje w których należy ponieść konsekwencje wyboru .My wybraliśmy dobro i nam żyje się dobrze,sąsiadom wiedzie się żle,bo tak wybrali,my oboje możemy im współczuć i dawać przykład swoim życiem i tylko tyle,nikt nie ma wpływu na wybory innych.Możemy mieć z tego tytułu dyskomfort psychiczny ,możemy się z tym nie zgadzać .Ludzie,którzy żyją wg powyższych przykazań,zazwyczaj na swej drodze spotkają podobnych sobie i ci przeciwni też.Żyjemy obecnie w czasach,gdy wielu z nas się budzi z duchowego letargu i schodzi z drogi zła ,miejmy więc nadzieje ,że zaświeci dla nas przysłowiowe słońce.Myślmy pozytywnie i chciejmy tylko dobra a tak się stanie.Pozdrawiam Anna

        Polubienie

      • A zwierzęta? : ssaki, gady, ptaki, owady. Stoją od nas w hierarchii niby niżej.
        Niby, ponieważ tak samo jak my:
        – tworzą społeczności (ławice ryb, kolonie ptaków, zbiorowiska owadów)
        – budują domy, osiedla, ba nawet całe państwa, jak mrówki
        – rodzą i wychowują młode, które uczą się i bawią jak ludzkie dzieci
        – porozumiewają się (dźwięki wielorybów odbierane są z tysięcy km)
        – zbierają zapasy na czas bezwegetacyjny (np. mrówki przetrzymują przez zimę w mrowisku mszyce, które na wiosnę wynoszą na drzewa, by karmić się ich wydzieliną)
        – tworzą wewnątrz siebie społeczności o określonych zadaniach
        – mają przywódców, wobec których przejawiają bezwarunkowe posłuszeństwo
        – szanują siebie nawzajem (np.krowy wchodzące do obory podnoszą wysoko głowy, aby nie skaleczyć rogiem tych idących z przodu)
        – walczą o pierwszeństwo w zdobyciu partnera, partnerki
        – chronią siebie i swoich współtowarzyszy – szczególnie młode
        – migrują tysiące km, czasem wielomilionowymi stadami – ssaki, ptaki

        A teraz nie tak samo jak my, bo:
        – umieją przewidzieć pogodę (owady budujące kopce na kilka godzin przed deszczem uszczelniają otwory wejściowe)
        – posiadają w głowach JPS y, dzięki którym odbywają migracje i powroty do domu
        – uczą się wykorzystując świadomość zbiorową (udowodnione), mało tego np. ławica ryb, tańcząca nad ziemią chmara ptaków zachowuje się jak jeden organizm z jedną świadomością!
        – raz wpojonej zasady trzymają się całe życie, przekazując ją potomnym.
        – zdobywają i jedzą tylko takie ilości pokarmu, które są niezbędne do przeżycia, a co za tym idzie, nie zapadają na choroby związane z otyłością

        Czy ktoś z was widział u powyższych istot przykazania?
        Czy ktoś egzekwuje u nich ich przestrzeganie?
        One uczą się od swoich pobratymców i doskonale wiedzą, czym grozi nie stosowanie się do tych nauk, podyktowanych świętym prawem Natury.
        Przy nich, my – ludzie, zachowujemy się jak niewyuczalni.
        Popełnione błędy z dzieciństwa potrafimy powtarzać przez całe życie.

        A ja słyszałam, że ludzie są mądrzejsi od zwierząt. Przynajmniej tak mi wpojono.

        Jaki wniosek? Skoro, aby nie zbaczać, przez całe życie potrzebujemy zakazów, nakazów i kar, to chyba daleko nam do zwierząt, dla których największym zagrożeniem na tej Ziemi jest właśnie człowiek, uważający się za mądrego i myślącego.
        A może on tylko myśli, że jest mądry? Skoro nie potrafi żyć bez ciągłych ograniczeń, paragrafów, wytycznych, programów, drogowskazów itp. …

        Serdecznie pozdrawiam.

        Polubienie

  6. Religie są bardzo potrzebne i obfitują w nakazy i zakazy, które są drogowskazami na początku drogi ale drogowskazy to nie wszystko. Otwieranie się oczu i poznawanie tej drogi odbywa się w trakcie jej pokonywania. Dochodzą nowe przykazania i kolejne zasady oraz wiedza o tym, kiedy i jak je wyłączać oraz, czy wyłączać. Po pokonaniu tej drogi jest się innym niż było się na początku, każdy w różnym stopniu.
    Dlatego, postrzegam religie, jako pożyteczne i skrojone na miarę zwierzęcia, dążącego w rozwoju do poznania Uniwersum i siebie samego. Takie wstępne, lekkostrawne instrukcje. Niektórzy zostaną nimi zniewoleni – to jest dobre, bo drzewa w lesie też są różnej wysokości i różny mają dostęp do światła i wody, i nie ma powodu, aby wszystkie jednakowo wzrastały.
    Człowiek, który by się tego wszystkiego kurczowo trzymał, dowodzi swymi postępkami, że niczego nie pojął i to ziemskie życie oraz inteligencja nie są mu najbardziej potrzebne.

    Polubienie

  7. Przykazania są tylko po to, aby ludzie nagminnie je łamali i żyli w ciągłym poczuciu winy. Człowiekiem, który wciąż czuje się grzesznikiem łatwo manipulować. Winowajco. Grzeszniku. Uwolnimy ciebie od kary i winy. Tylko płać. Płać. Płać.

    Wymyślono karmę, czyli grzechy z poprzednich wcieleń. Nie ma żadnych dowodów, że to my je popełniliśmy. Może wgrano je do naszej pamięci przy wcieleniu. Takie przypadki bywają. Do tego w tym doczesnym życiu to my mamy odpowiadać za wszystko zło świata tego. Za głód i nędzę milionów ludzi mnożących się jak króliki. Za bogatych i nędzarzy. Za polityków. Za wojskowych. Za kler. Do diabła z tym. Wczoraj była kolejna rocznica Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej. Ja zacytuję kawałek II zwrotki Międzynarodówki. ,,By łańcuch spadł z wolnego ducha, a dom niewoli zniszcz i spal”. Zrzućmy z siebie kary, winy, grzechy. Nasze i nie nasze. jako wolne duchy wznieśmy się ku światłu.

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s