Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Afery » Człowiek, który przewidział 11 września. „Rzeczywistość nie jest taka, jak myślimy”

Człowiek, który przewidział 11 września. „Rzeczywistość nie jest taka, jak myślimy”

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,664,488 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Człowiek, który przewidział 11 września. „Rzeczywistość nie jest taka, jak myślimy”

zamach 11 wrześniaZamachy z 11 września 2001 roku są jednymi z najbardziej kontrowersyjnych w historii. Do dziś brak odpowiedzi na wiele pytań. Powstało wiele stron które mają demaskować teorie spiskowe związane z tym wydarzeniem. Prym wiedzie w niej „WTC myths” czy jakoś tak.

Tajemnicą poliszynela jest fakt, kto sponsorował tę stronę i jak bardzo ona nagina rzeczywistość, by pasowała ona do wersji rządowej. Ostatnio do ciekawego incydentu doszło w związku z roszczeniami rodzin ofiar tego zamachu. Otóż planowali oni oskarżyć Arabię Saudyjską, ponieważ większość rzekomych zamachowców pochodziła z tego kraju.

Co się okazało? Okazało się, że to islamskie, zbrodnicze i totalitarne państwo nie może zostać postawione w stan oskarżenia. Ponieważ chroni je specjalny immunitet. Tak więc są równi i równiejsi. Po 11 września 2001 zniszczono Afganistan, Irak, Syrię, Libię, Jemen i część Pakistanu.

Jednak włos z głowy nie spadł najbardziej zbrodniczemu i terrorystycznemu państwu w tym regionie, czyli Arabii Saudyjskiej. To Arabia odpowiada za szkolenie terrorystów z państwa islamskiego i ich dozbrajanie. To Arabia odpowiada za mieszanie w Syrii i Iraku, i za trwającą tam wojnę domową.

Autor wstępu: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Bill Cooper – nazywany „człowiekiem, który zapowiedział 9/11” i jednym z najbardziej kontrowersyjnych publicystów w dziejach, otwarcie mówił o machlojkach na najwyższych szczeblach władzy, o ukrywanym kontakcie z obcymi i tym, jak urządza się obywatelom masowe pranie mózgu. Zmarł w bardzo dziwnych okolicznościach, a śmierć – jak twierdzą jego zwolennicy – miała być karą za zbyt długi język…

Znany aktywista organizacji paramilitarnych, który przysięgał, że nie da się pojmać żywcem został zastrzelony przez policjanta po tym, jak sam postrzelił zastępcę szeryfa, który próbował go aresztować” – donosił 7 listopada 2001 r. „Los Angeles Times”.

Tym kimś, kto miał nie dać się złapać był Milton William „Bill” Cooper – dziś pamiętany dzięki dwóm rzeczom – książce, w której ujawniał mroczne tajemnice rządu USA oraz „przepowiedni” o zamachach z 11 września wygłoszonej kilka miesięcy przed atakami. Ten buntownik z wyboru i człowiek, który wypowiedział wojnę systemowi twierdził, że światowe mocarstwa ukrywają przed obywatelami sekrety, od których włos jeży się na głowie. Chodziło m.in. o aktywność obcych na Ziemi, związki polityki z biznesem oraz tajne stowarzyszenia, które chcą wprowadzić na planecie nowy porządek…

Nie wierzcie, jeśli powiedzą, że to bin Laden

Urodzony w 1943 r. Cooper był znanym publicystą, radiowcem, działaczem antyrządowym oraz zwolennikiem ruchów paramilitarnych. Jego książka „Behold a Pale Horse” (1991) stała się Biblią miłośników teorii spiskowych, a jej myśl przewodnia brzmiała: „Uczy się nas kłamstw. Rzeczywistość nie jest taka, jaką ją postrzegamy”.

Publicznie występował od 1988 r., a o tym, co działo się z nim wcześniej wiadomo tylko z jego opowieści. Cooper przedstawiał się jako były żołnierz, który kontynuował rodzinne tradycje. Jego ojciec – domowy tyran, służył w lotnictwie, do którego Bill również wstąpił po ukończeniu szkoły średniej. Jakiś czas później przeniósł się do Wywiadu Marynarki Wojennej i wziął udział w wojnie wietnamskiej, gdzie – jak przyznał – wielokrotnie zetknął się z relacjami o spotkaniach z UFO, które zdawały się obserwować poczynania Amerykanów.

Cooper po odejściu ze służby rozpoczął studia, a potem pracował w edukacji. Miał żonę i dziecko, utrzymywał kontakty z kolegami z wojska, ale po czasie zrozumiał, że musi mówić głośno o sprawach, o jakich się z różnych źródeł dowiedział. O tym, że ktoś manipuluje opinią publiczną przekonał się – jak mówił – po zamachu na Kennedyego. Z czasem zbudował własną koncepcję historyczno-polityczną, w której główną rolę odgrywają Illuminaci i skoligacone z nimi tajne stowarzyszenia, których reprezentanci zasiadają m.in. w Grupie Bilderberg i Komisji Trójstronnej (organizacji pozarządowej założonej w 1973 r. przez Davida Rockefellera). Ich celem jest nie tylko zmaksymalizowanie zysków czerpanych z obecnego systemu, ale też powolne wprowadzanie mechanizmów totalitarnych w ramach nowego porządku świata.

Choć Cooper mówił, że większość polityków jest na usługach tajnych stowarzyszeń, ich najgorliwszymi sługami są Bushowie. Za kadencji George’a W. Busha miało stać się coś przełomowego, o czym Cooper ostrzegał w audycji z 28 czerwca 2001. Chodziło o gigantyczną prowokację, w której pierwsze skrzypce miał grać Osama bin Laden – człowiek stworzony przez służby i mający na ich polecenie zaatakować Stany Zjednoczone i Izrael, co miało być pretekstem do zbrojnego podboju Bliskiego Wschodu przez USA.

– Jeśli usłyszycie, że stoi za tym Osama bin Laden, nie wierzcie w to! – mówił Cooper na kilka miesięcy przed zamachami. – Trwa wielki projekt inżynierii społecznej, którego celem jest zmiana poglądów i nastawienia ludzi na całym świecie, szczególnie w USA, co ma pomóc we wprowadzeniu ogólnoświatowego socjalistycznego rządu totalitarnego.

11 września doszło do ataku na WTC i innych zamachów, a niecałe dwa miesiące później policja zabiła Coopera. Jego zwolennicy, a nawet jego przeciwnicy, byli tym wstrząśnięci. Skąd on o tym wszystkim wiedział? I czy w innych kwestiach też miał rację? – pytano.

Kosmita w niewoli i pakt z Krlllem

Swoimi rewelacjami Cooper zrobił furorę w świecie miłośników teorii spiskowych, choć trzeba powiedzieć, że jego twierdzenia były dość oryginalne. Największa jego zdaniem rządowa tajemnica dotyczyła kontaktu z kosmitami. Preludium do niego stanowiły wydarzenia z lat 1947-52, kiedy amerykańskie wojsko rozpoczęło polowanie na coraz częściej pojawiające się w przestrzeni powietrznej „latające talerze”. Cooper pisze, że w sumie zebrano szczątki 16 obcych maszyn, a w przypadku Roswell pojmano nawet żywego kosmitę nazwanego EBE (od ang. extraterrestrial biological entity, pol. pozaziemska istota biologiczna), którego poddano… przesłuchaniom (choć nie wiadomo, w jaki sposób).

EBE miał skłonności do kłamstwa i przez rok odpowiadał tylko na wybrane pytania. Na te, które były dla niego niewygodne, nie reagował, choć w drugim roku niewoli zaczął się otwierać. Informacje, jakie od niego uzyskano były zaskakujące i stały się podstawą tzw. Żółtej Księgi. Wykonano też zdjęcia EBE, które widziałem (…) W 1951 r. istota jednak zachorowała, a lekarze nie byli w stanie ustalić, co jej dolega. Jej biologia opierała się na chlorofilu i przetwarzała ona substancje odżywcze podobnie jak rośliny. (…) O zbadanie EBE poproszono zespół specjalistów – lekarzy, botaników, entomologów. Botanik dr Guillermo Mendoza leczył istotę do 2 czerwca 1951 r., kiedy zmarła” – pisał Cooper w „Behold a Pale Horse”.

Ale nie był to koniec. W 1954 r. prezydent Eisenhower miał spotkać się z pozaziemską delegacją w bazie lotniczej Muroc, podpisując pakt z obcymi, których reprezentował niejaki Krlll – pierwszy kosmiczny ambasador na Ziemi. Kosmici zażądali wtedy od ludzi likwidacji arsenału jądrowego, a Eisenhower tak silnie miał przeżyć spotkanie, że na drugi dzień miał zawał.

Ogłupianie narodu

Cooper twierdził, że „inżynierowie NWO” stosują wiele taktyk, by opętać społeczeństwo. Jedną z nich ma być rozbudzanie fundamentalizmów oraz „ogłupianie przez edukację”:

Jakość edukacji serwowana niższym klasom społecznym musi być najgorszego sortu. Chodzi o to, by stworzyć ‘fosę niewiedzy’, izolując niższe klasy od wyższych tak, by te pierwsze nie zdawały sobie sprawy z istnienia grup, które je kontrolują. Wskutek tego nawet najbystrzejsze osobniki z niższych klas mają niewielką szansę na wybicie się ponad przypisane im odgórnie miejsce w życiu. Ta forma niewolnictwa jest kluczowa dla zachowania porządku społecznego, pokoju i spokoju wyższych klas” – pisał.

Cooper znany był też z kontrowersyjnych poglądów na temat wirusa HIV. Twierdził, że został on wyprodukowany przez rządowe laboratoria i umyślnie „introdukowany”, a jego pierwszym celem mieli być Amerykanie pochodzenia afrykańskiego i latynoskiego oraz geje. Pisał także, że lek na AIDS został opracowany na długo przed pojawieniem się „pacjenta zero”.

Co więcej, Cooper ostro atakował innych pisarzy zajmujących się podobną tematyką – głównie Davida Icke’a, oskarżając go o rozsiewanie fałszywych informacji. Ale i Cooper nie uniknął potknięć. Powielał często zasłyszane bzdury, a wiele jego „zapowiedzi” nie sprawdziło się. Czytając książkę „Behold a Pale Horse” (w tłumaczeniu na polski „Zobaczyłem oto koń płowy…”, co jest cytatem z Apokalipsy) ma się wrażenie, że to nieskładna bajka lub elaborat człowieka, który jest w stanie uwierzyć we wszystko.

Zwolennicy Coopera podkreślają jednak, że jako człowiek niewygodny dla rządu był on celem wielu prowokacji mających wprowadzić go w błąd. Zaszczuty, chciał walczyć z władzą w nierównej grze. Co najciekawsze, oficjalną przyczyną jego zatrzymania, podczas którego został zabity było notoryczne uchylanie się od płacenia podatków.”

Autor: Krzysztof M. El
Cytaty pochodzą z:
„Behold a Pale Horse” (1991)


29 komentarzy

  1. gmo zabija pisze:

    to samo mongolskie zydy z cia/nsa zrobily z philem scheiderem co powiedzial o szarakach zyjacych pod ziemia tu link
    a sterowniki streujace PO sa lepsi ? jak zakatrupili petelickiego leppera i jego 3 adwokatow, wszedzie te same szajki mongolskich zydow prubujace ztlamsic bialych gojow i zabic najlepszych z nich

    Liked by 1 osoba

    • Jarek Kefir pisze:

      Tylko jedno pytanie.. po chuj im taka zapaskudzona i skażona na wszelkie możliwe sposoby planeta? Czy to rzeczywiście są psychopaci, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, że życie na Ziemi może wkrótce wyginąć zupełnie?

      Liked by 1 osoba

      • gmo zabija pisze:

        zydomongoly w cia/nsa/kgb/mossad to sa bioroboty ksiezycowego yahwe to nie ludzie to w polowie kosmiczne pasozyty, zgnoja jedna planete poleca do nastepnej, z maldekiem i jeszcze jedna planeta naszego ukladu slonecznego yahwe zrobil wielkie bum (dzisiaj kosmiczny gruz sie ino ostal)jak wyssal ja do szpiku, dopuki nasi zeusowi z saturna ich nie wykopia dopuki bedzie coraz gorzej od lat 90tych trwa walka z yahwe w kosmosie yahwe robi sobie linie obrony na marsie i jeszcze silniejsza na ziemi gdzie stoi jego najwieksza jednostka bojowa transportowa levan my nazywamy ksiezycem a nawet niezorientowani nazywaj go naszym ksiezycem… kseizyc przylecial do nas z boote wraz z yahwe 13500 lat temu i odtad mamy przesrane, za arkadianow nie bylo zadnego ksiezyca to raczej w kosmicznych wielkosciach swiezynka, niezly satelita 1/4 wielkosci ziemi ciekawe jak takiego giganta mozna zlapac i utrzymac na perfekcyjnej orbicie… no ale wg indian „nau ki” mozna tylko trzeba jak zawsze milionow lat… na kazde pytanie naulowiec odpowie ze jest cos mozliwe tylko trzeba miliona lat, np wierza ze jak sie postawi rondel dwa jajka i maslo w papierku obok siebie to za milion lat bedzie jajecznica

        Liked by 1 osoba

        • Jarek Kefir pisze:

          Czyli to rasa kosmicznych niszczycieli, przemierzają cały kosmos, niszczą i pasożytują na planetach. Coś jak w filmie „Dzień niepodległości” 😉

          Liked by 1 osoba

        • gmo zabija pisze:

          z ta roznica ze to nie film i ze ksiezycowy yahwe moze wysadzic ziemie albo bronia ksiezycowa ale przez zydomongolskich rzadowych agentow atomowkami wkreconymi w grunt zanim nasi z saturna zdecyduja sie na odsiecz w koncu to tylko 800 km skaly reszta jest pusta w tym pies pogrzebany jak wyrznac yahwistow i nie uszkodzic ziemi ? taki problem maja zeusowi z saturna od 13000 lat lecz teraz widac sie juz zdecydowali za wszelka cene ich wypedzic, jeszcze jeden problem jest z milionami naszych ziemskich dusz schwytanych i wiezionych w ksiezycu yahwe, jest to zywy mor zlozony z naszych wiec nie mozna tak sobie rozpieprzyc ksiezyca yahwe, to samo z marsem to kolejny bastion reptyli yahwe i szarakow

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          no i nie mowiac ze odlamki z ksiezyca ktory jest tak blisko ziemi moga zdewastowac ziemie na dobre

          Lubię

      • anuradha57 pisze:

        Jarek Kefir, ci psychopaci zostali zmanipulowani przez Obcych, którzy naobiecywali im pieniądze i władzę i może jeszcze nieśmiertelność, to idą w zaparte. W tej chwili panikują i popełniają błędy, bo im sie spieszy. Chcą zdążyć przed Wydarzeniem, aby jak najwięcej niewolników zatrzymać na swoim poziomie, w swojej przestrzeni.Z kolei negatywni Obcy, życie maja za nic. Gdyby udał się ich plan, to wyssali by życie z nas i planety, jak pająk z muchy, i polecieliby dalej w kosmos szukać nowych źródeł energii.

        Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Hmm, a o jakie „Wydarzenie” chodzi? Był 28 września, i nic nie było.. 😉

          Lubię

        • anuradha57 pisze:

          Jarek Kefir, może trochę się rozpędziłam. Czułam, że możesz tego nie wiedzieć, ale zaryzykowałam… Chodzi mianowicie o Podniesienie Matki Ziemi Gai i to wiąże się z rozdzieleniem Światów. Ci, którzy chcą żyć w materii, też będą rozdzieleni w zależności od stopnia rozwoju ich świadomości, a ci, którzy wybrali Światło odchodzą na Nową Ziemię Gwiazdę Gaję. Gwiazdę, ponieważ będzie widoczna w ten sposób w Kosmosie. Czy wyczerpałam temat?

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          wydarzenie to odsiecz naszych zeusowych z saturna i wypierdatka yahwe z jego zydami azjatami arabami i szarakami problem w tym ze yahwe moze wysadzic ziemie zeby zatrzec wszelkie slady ludobojstwa i innych potwornosci itd
          negatywni obcy ? wydarzenie ? prawie gadasz jak pastor wie ze dzwoni ale nie wie z ktorej dzwonnicy

          Liked by 1 osoba

        • Jarek Kefir pisze:

          Spokojnie, są różne stopnie uświadomienia, ja też mam pewne braki w wiedzy, czego nigdy nie kryłem 😉

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          GMO odpowiedz mi tylko na jedno pytanie,jeżeli jesteś tym ,kim ja podejrzewam,czy rewelacje jakie ujawnił Dr Neruda z ACIO/NSA/ właśnie o wydarzeniu,czyli zdarcie osłony Ziemi,którą jesteśmy otoczeni od tysięcy lat za sprawką Jahwe,odzyskaniu pełnej naszej świadomości zablokowanej też przez Jahwe,i poznaniu,że nasza dusza jest materialna.Potem będę miała parę pytań,Serdecznie pozdrawiam Anna.

          Lubię

        • gmo zabija pisze:

          sprawa nie jest prosta z oddziałami naszego zeusa idacego nam na odsiecz walczy także zdrajca rasy bialej kronos ojciec zeusa w biblii nazywany savatoath, walki w rejonie saturna spychaja Kronosa w strone ziemi i ci niby wyzwoliciele to może być armia zdrajcow Kronosa wygladajaca identycznie jak biala armia zeusa, będą go udawac i niby nas wyzwalac a w rzeczywistości napuszczać jednych białych na drugich wg planu przyjaciela reptoida yahwe pozbywania się bialych genow Zeusowych, dr neruda to jeszcze jeden agent mieszający wszystko jak sitchin, dopóki nie zniknie statek bojowy yahwe nasz księżyc doputy siatka łowienia dusz yahwe będzie istnieć, yahwe kazda zlapana dusze poraza pradem i instaluje nowy os bez zadnych „moich dokumentów” czasami niektórym udaje się to obejść to sa zabijani na ziemi przez zydomongolskich agentow yahwe i tak mamy 13000 lat

          Lubię

      • A może? pisze:

        Właśnie.Możliwe,że „oni” wiedzą,że takich planet jak nasza jest nieskończenie wiele w przestrzeni kosmicznej.I są świadomi tego,że nie ma takiego czegoś jak śmierć(że jest reinkarnacja bez świadomości).Ze zwykłej naturalnej ziemi zbyt dużo emocji i pożytku niema,więc tworzą cywilizacje niewolników systemu i religii,które zarabiają na ich zachcianki.No,bo przecież statek kosmiczny sam się nie zbuduję : ) Raczej nie mają zamiaru unicestwić życia ludzkiego w 100%, a jedynie wycisnąć max z dużych miast.A ludzie żyjący w górach,dżungli,daleko od cywilizacji prawie w ogóle nie odczują upadków wielkich kurników.Może coś w tym jest : )

        Lubię

  2. www pisze:

    Czy nie podobny sposób egzystowania psychopatów jest pokazany w grze Mass Effect ?.

    Lubię

  3. www pisze:

    To polecam zagrać w całą trylogię.W skrócie żniwiarze (główni antagoniści w trylogii ) to właśnie psychopaci którzy hodują nas i pozwalają nam się rozwijać (w określony przez nich sposób).

    Lubię

    • Jarek Kefir pisze:

      To zaraz odpalam …. i zasysam 😉

      Lubię

    • Roni7 pisze:

      Także polecam , jeśli się nie mylę to mój pierwszy wpis na blogu było Mass Effect. Doskonała space opera o iście hollywoodzkim zakończeniu. Polecam zagrać od początku i potem importować savy do kolejnych części bo wybory moralne w 1 części rzutują na 2 i 3 część. itd. Sztuczna rasa/inteligencja stworzona przez prehistoryczną rasę obróciła się przeciw swoim panom i za pomocą kontroli umysłu indoktrynacji opanowują biologiczne rasy w szczególności rasy rozwinięte duchowo i technologicznej. Prymitywnych nie ruszają czekają aż ta rasa sama się rozwinie. Czekają w uśpieniu po za granicami galaktyki w otchłani po to aby co 12500 tyś lat jak się nie mylę ruszyć i zniszczyć wszystkie rozwinięte cywilizacje. Kto wie ile takich cywilizacji było na ziemi czy w układzie słonecznym. Był tam także główny przekaźnik masy i była to ironio tzw, cytadela czyli główna siedziba federaci rady galaktycznej składająca się z kilku ras były tam także siedziby ambasad oraz baki sklepy itd. A może nasz księżyc jest takim przekaźnikiem masy który dla niepoznaki jest uważany za satelitę ziemski a tak naprawdę jest to elektroniczna kostka dusz lub nadajnik naprowadzający dla archontów/gadów na ziemię .

      Polecam jeszcze raz , doskonały klimat i muzyka.

      Lubię

  4. www pisze:

    By potem zresetować całą galaktykę do epoki kamienia łupanego.:D

    Lubię

  5. devingo pisze:

    wyglada na to ze rasa mongolow wiedziala z naszych Wed od dawna o reinkarnacji ,jednoczesnie zatajajac przed masa ludzi ten fakt,po przez tworzenie religi chrzescijanskich i islamu.Generujac jednoczesnie wojny,cierpienia ,pozbawiaja nas energi do logicznego poskladania sensu zycia,czyklu reinkarnacji i odkrycia,odsloniecia -Apokalipsy,to czego sie obawiaja. Juz we Wedach opisano ta rase pasozytow jako bydleca ,zyjaca z pracy innych ludzi,zywiaca sie energia innych i doprowadzajaca do ruiny inne rasy.

    Lubię

    • gmo zabija pisze:

      mongoly to zbrodnicza rasa ksiezcowego yahwe zpuszczona na ziemie 4000 lat temu nie reinkarnuja nie maja magnetycznej duszy tak jak biali czarni i czerwoni podobnie jak yahwe i jego ziomkowie mongoly to pasożyty mordercy i złodzieje azjata jak czegos nie ukradnie to sam nie wymyśli owszem umieja ulepszac rzeczy jednak nie ma azjatyckich boeningow bo to już za wysokie progi, kazda jedna technologia została skradziona od białych, Azjaci sa wredni i bezpłciowi plus minus im więcej naszych genow w Azjacie tym bliżej czlowieka im więcej genow szaraków tym bliżej robotycznosci/bezplciowosci szarakow

      Liked by 1 osoba

      • Jarek Kefir pisze:

        Prawdą jest, że zdrowy rasizm jest wspaniałą doktryną o duchowych podstawach. Jednak Europie i ogólnie Białym ludziom zohydzono ich mentalność. Czarny mówi: „black power” i jest dumny ze swojego pochodzenia, a Biały? Rzadko który.

        Lubię

        • gmo zabija pisze:

          nic nowego centra zydowskie we wszystkich zachodnich białych krajach robia swoje, jedyne wolne kraje to bialorus ukraina czechy slowacja wegry tam ciapaci nie maja szans tylko w kapitalizmie możliwe jest multikulti, mam nadzieje ze pis uporzadkuje to wszystko

          Lubię

  6. ... pisze:

    Czytam co wy tu piszecie i tylko jedno mnie zastanawia skad wy to wszystko wiecie ?

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 127 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: