Migracja islamistów do Europy nie jest przypadkowa! Cel to zaostrzenie zamordyzmu

Migracja islamistów do Europy nie jest przypadkowa! Cel to zaostrzenie zamordyzmu

uchodźcy (2)Przedstawię kilka argumentów, które jeszcze się nie pojawiały na mojej stronie. Oczywiście, przed inwazją islamistów, wśród których jest około 75% mężczyzn, trzeba się bronić. Jednak warto mieć wiedzę, kto za nią stoi.

Wszyscy byliśmy wręcz zszokowani słowami Angeli Merkel, która powiedziała, że każdy nielegalny imigrant zostanie przyjęty i otrzyma pomoc. To było wręcz niewiarygodne, przez wielu było przyrównywane do strategii szaleńca, samobójcy. Jednak nie był to ani przypadek ani chaotyczna i nieprzemyślana wypowiedź.

Otóż jest to długofalowa strategia elit politycznych, bankierów, finansistów. Ma ona na celu albo zniszczenie cywilizacji europejskiej, albo wprowadzenie zamordyzmu na ogromną skalę. Możliwe że chodzi też o zniesienie europejskich państwowości i wprowadzenie stanów zjednoczonych Europy, tym razem z oficjalną stolicą w Berlinie. Byłaby to finalizacja projektu IV rzeszy niemieckiej.

Faktem jest że Europę, szczególnie zachodnią, czeka ogromny chaos, być może wojna domowa z islamistami. Faktem jest też to, że np w takiej Grecji nikomu nie zależy na ochronie granicy, a to jest zapraszanie islamistów na nasz teren. Kolejny fakt to od dawna istniejące prawo, które w zasadzie do tego dopuściło. Przecież to stwarzanie cieplarnianych warunków ludziom żyjącym w islamskiej nędzy. Gdyby nie te zasiłki i bardzo łagodne traktowanie bądź co bądź nielegalnych imigrantów, to tej fali ludzi by nie było.

Przeczytaj też inne artykuły o uchodźcach i islamskiej inwazji na Europę:

Spekulant George Soros wspiera islamską inwazję i chce cenzurować wypowiedzi Polaków!
Zakazane przez cenzurę fakty o islamie [+18]
Czy państwo islamskie realizuje tajny scenariusz III wojny światowej?
Kryzys imigracyjny to zaplanowana islamska inwazja! Czego nie mówią media?
Fala uchodźców to inwazja państwa islamskiego. „Mamy w Europie 4000 terrorystów”
Jak umiera zachodnia cywilizacja: kto sponsoruje nielegalną migrację?
Szokujące fakty o imigrantach zakazane przez cenzurę! [+18]
Islamski desant na Europę trwa. „Czeka kilkadziesiąt mln ludzi, cel to zniszczenie Europy”
Trwa islamska inwazja na Europę. „To system który chce zawładnąć światem”
Trwa islamska inwazja na Europę, sytuacja jest katastrofalna
Czy nasza cywilizacja rozwinie się, czy znowu podzielimy los Atlantydy?
Tajemnicze, powtarzające się zjawisko. Islamska inwazja i kolejny kryzys gospodarczy zostały przepowiedziane?
Trwa globalny upadek systemowy: świat jest w stanie zapaści
Jaka jest praprzyczyna zła w naszym świecie? Zobacz niezwykły film!
Czy to koniec świata, który znamy?

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Jak instaluje się kryzys imigracyjny w Europie?

Cytuję: „Trudno o lepszy komentarz w kwestii uchodźców niż to co ostatnio zrobiły Niemcy. A mianowicie z braku miejsc ulokowali uchodźców w obozie koncentracyjnym Buchenwald gdzie przed 70 laty ten sam naród mordował obywateli z całej Europy.

Parlament Europejski poparł też ostatnio propozycję Komisji Europejskiej, aby między Państwa członkowskie podzielić 160 tysięcy uchodźców. Być możne również i to jest nawiązaniem do znanej, niemieckiej tradycji „zarządzania” zasobami ludzkimi. To czy uchodźcy z braku miejsc zostaną wywiezieni do innych niemieckich obozów koncentracyjnych stoi na razie pod znakiem zapytania.

Jest jednak szansa, że nie wszyscy „skończą” w obozach. W Nadrenii Północnej-Westfalii pojawiły się bowiem „nowatorskie” pomysły, by konfiskować prywatne mieszkania i lokować w nich uchodźców. Jak pisze „Deutsche Welle” w Gelsenkirchen władze wezwały już właścicieli pustych mieszkań do oddania ich do dyspozycji imigrantów.

Kierunek euro-islamskiej integracji pod batutą Niemiec jasno artykułuje też sam szef Europejskiego Parlamentu Martin Schulz mówiąc: „Potrzebujemy ducha europejskiej wspólnoty. I w razie konieczności, to musi być narzucone siłą. (…) Ja należę do tych ludzi, którzy mówią, że w XXI wieku, wieku globalizacji, globalne problemy nie mogę być rozwiązane nacjonalizmem. W pewnym momencie trzeba walczyć i trzeba powiedzieć: w razie konieczności, także walką przeciwko innym, postawimy na swoim.”

Czy właśnie z powodu „narzucania siłą” „ducha europejskiej wspólnoty” Niemcy postawiły w stan gotowości cztery tysiące żołnierzy a Minister obrony Ursula von der Leyen nie wykluczyła zmobilizowania większych sił? W podobnym tonie wypowiada się też kanclerz Austrii „Powinniśmy się zastanowić nad sankcjami, obniżając na przykład środki z funduszy strukturalnych z których korzystają przede wszystkim kraje wschodnioeuropejskie”. W tym kontekście warto dodać, że właśnie te dwa kraje Niemcy i Austria zasłużyły na „wyróżnienie” ze strony ISIL. Jak bowiem donosi Deutsche Welle bojownicy Państwa Islamskiego dziewiątego września umieścili w internecie wideo w języku niemieckim, na którym grożą kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Na nagraniu obiecują również zniszczyć wszystkich niewiernych w Niemczech i Austrii.

STRATEGIA

Świat dziwi się jak to możliwe, że wśród 75% uchodźców są zdrowi, młodzi mężczyźni, którzy zostawili na wojnie dzieci i żony. To nie tak: oni jadąc do Europy, czyli właśnie na wojnę, nie wzięli ze sobą swoich żon i dzieci.

„Paradoksem tej całej sytuacji jest to, że faktycznie potrzebujący pomocy uchodźcy wojenni ugrzęźli w obozach na południu Turcji i w irackim Kurdystanie. W beznadziejnych wysiłkach starają się tam o wizy i papiery umożliwiające im emigrację” – powiedział w wywiadzie Witold Gadowski dla portalu wPolityce.pl.

To z czym mamy do czynienia to zaplanowana i dobrze skoordynowana inwazja na Europę. ISIL zrozumiało, jak dobrze wykorzystać „ducha europejskiej wspólnoty” mady by Martin Schulz, wysyłając do niej nieuzbrojonych bojowników, aby w ten sposób podbić zdezorientowanych gospodarzy. Do biednych uchodźców przecież nie można strzelać do uzbrojonych już tak. ISIL wybrało tą pierwszą opcję. Bojownicy ISIL dołączają do potoku uchodźców w portach tureckich miast Izmir i Mersin, a stamtąd Morzem Śródziemnym przedostają się do Włoch. Następnie udają się do innych państw europejskich, w tym do Szwecji i Niemiec.

„Zostały sformowane oddziały straży granicznej, które dokładnie strzegą całej granicy Państwa Islamskiego. One są dlatego tak dobrze zorganizowane, bo biorą udział w kontroli przemytu narkotyków, broni i także ludzi. To jedno z podstawowych dochodów PI. Tak więc to Państwo ściśle reglamentuje i reguluje wypływ ludzi ze swojego terytorium. Nikt nie może się wydostać bez zgody służb granicznych ISIL. One otwierają swoje granice tylko po to, aby wyrzucić z ISIL kolejną falę ludzką zmierzającą do Europy. Tak więc to PI steruje tą swoistą inwazją demograficzną na Europę.” Powiedział w wywiadzie Witold Gadowski dla portalu wPolityce.pl.

Kryzys migracyjny jest zaplanowaną akcją. Po pierwsze powiedział to już Kadafi w 2011: „Jeśli usuniecie rząd gwarantujący stabilność w kraju wybuchnie chaos a fala uchodźców zaleje Europe”. Po drugie sami przywódcy ISIL zapowiedzieli otwarcie inwazję na Europę pół roku temu grożąc, że jeżeli dojdzie do interwencji militarnej NATO w Libii, w ciągu pół roku pół miliona uchodźców znajdzie się w Europie, a wśród nich ich bojownicy. „” „To my rządzimy teraz w Libii. Jeśli spróbujecie nas stamtąd przegonić, zamienimy Morze Śródziemne w morze chaosu. I nic nam nie zrobicie, bo naszym sprzymierzeńcem są wasze prawa człowieka” – cytuje brytyjski dziennik „Daily Mail”

Po trzecie. „Obecnie obserwowany w Europie proces migracji nie jest odosobnionym zjawiskiem. Jest to skoordynowany globalnie program. Niemalże taki sam proces ma obecnie miejsce w USA gdzie w pełni otwarto południową granicę przez którą przepływają fale emigrantów z destabilizowanych obecnie krajów Ameryki południowej, którzy to emigranci dostają od razu pomoc rządową, darmowe mieszkania, szkoły itd. Nie możemy zatem mówić o przypadku, obserwujemy koordynowany odgórnie proces polityczny mający na celu zmianę obrazu świata zachodniego. Cały ten plan został bardzo wnikliwie opisany przez m.in. doradcę ONZ, Jacquesa Attali, który napisał, iż USA będzie musiało przyjąć potężne fale emigrantów z ameryki łacińskiej by stworzyć podwaliny nowego systemu ekonomicznego, którego głównym obszarem będzie rejon Pacyfiku. W wyniku tej migracji USA stanie się krajem hiszpańskojęzycznym. „Dla takiego odmłodzenia siły roboczej, Stany Zjednoczone będą musiały stać się hiszpańskojęzycznym narodem” – napisał Attali. Jeśli natomiast chodzi o Europę to będzie ona tak dalece zdestabilizowana, iż „Ludność cywilna zostanie złapana pomiędzy dwiema liniami ognia. Jak już wspomniano, w tym tempie, to nie jutrzejsza Afryka będzie pewnego dnia przypominała dzisiejszy Zachód, ale cały Zachód będzie przypominał dzisiejszą Afrykę”. Jak czytamy na stronie PrisonPlanet.pl

Kwestią dyskusyjną jest to co w tym wszystkim robią Niemcy które pełnymi garściami przyjmują uchodźców jawnie nasiąkniętych bojownikami z ISIL. Z braku miejsca zamykają ich potem w obozach koncentracyjnych jak Buchenwald po czym pod przymusem, lub groźbami wymierzonymi w inne Państwa rozparcelowują ich i wysyłają właśnie do tych Państw.

KONSEKWENCJE

Młodzi, samotni islamiści już na dworcach w Niemczech werbowani są przez salafitów – przedstawicieli skrajnie ortodoksyjnego odłamu islamu. Poinformował urząd ochrony konstytucji w Bawarii.

Filippo Di Giacomo Watykanista i rzymianin zaznacza, że właściwie to już nieustannie można zobaczyć ubranych na czarno mężczyzn robiących sobie zdjęcia na tle Bazyliki św. Piotra. Mężczyźni śmieją się przy tym, wygrażają pięściami oraz pokazują palcami znak zwycięstwa. Codziennie rano w okolicach Placu św. Piotra roi się od tabunów młodych, brodatych mężczyzn, którzy zaczepiają mieszkańców oraz turystów pytając: „Czy kochasz Allaha? Czy przyjmiesz Allaha?” i z „Koranem” uniesionym wysoko w powietrzu zapraszają na wspólną modlitwę. W takim też celu „nawracania” zorganizowali sobie w całym mieście wiele przystosowanych do tego pokoi, najwięcej zaś w okolicach Watykanu. Często są to jedynie małe zaplecza, znajdujące się za wspomnianymi już sklepami prowadzonymi przez muzułmanów. Zjawisko to znane już jest w innych europejskich miastach, np. Hamburgu, Wiedniu, Berlinie czy Zurychu.

„My zwyciężymy, dojdziemy do Rzymu i na Placu Świętego Piotra będziemy urządzać masowe egzekucje niewiernych” – zapowiada Abu Bakr Al Sham. Takie nazwisko przyjął Polak Adrian Al N walczący w ISIL, z którym Witold Gadowski przeprowadził niedawno wywiad.

Organizacje praw człowieka i inne humanitarne organizacje z Europy będą miały niebawem pełne ręce roboty gdy w Europe zaczną się egzekucje na gejach i innych „niewiernych”. Przewodnicząca Międzynarodowej Komisji Praw Człowieka Gejów i Lesbijek Jessica Stern w swoim wystąpieniu przed Radą Bezpieczeństwa poinformowała, że tzw. Państwo Islamskie zamierza zlikwidować wszystkich gejów w Syrii i Iraku. Jak relacjonuje uchodźca z Iraku, Adnan, „Państwo Islamskie szuka homoseksualistów sprawdzając kontakty telefoniczne i znajomych na „Facebooku” osób aresztowanych za bycie gejami”. Jeden ze świadków o imieniu Nahas relacjonował też, że w czasie egzekucji dokonywanych na homoseksualistach przez ISIL w syryjskim mieście Idlib tłumy obserwujące mordowanie gejów wiwatowały „jak na weselu”. Kiedy ofiara nie umarła bezpośrednio po zrzuceniu jej z dachu budynku, była dobijana kamieniami przez mieszkańców.

Konsekwencje sprowadzenia tzw. uchodźców do Europy poniosą wszyscy. Jeśli ten trend nie zostanie zatrzymany Europa niebawem zmieni się w obszar destabilizowany przez ISIL. Tak samo jak za sprawą zwolenników tzw. „demokracji” na Ukrainie zainstalowane zostały rządy neonazistów, banderowców i oligarchów, a kraj stał się Somalią. Tak i teraz za sprawą „chcących pomóc uchodźcom” zainstalowane zostanie w Europie ISIL.

Jak mogą wyglądać dzielnice europejskich miast w rękach islamskich fundamentalistów dobrze oddaje ten film jak i słowa Informatora francuskiego wywiadu cytowanego w gazecie „The Telegraph”, gdzie twierdzi, że silnie zorganizowane sieci islamistów przemyciły do Paryża karabiny automatyczne Kałasznikowa i pociski przeciwczołgowe. Pociski mogą być wykorzystane do zestrzelenia samolotów, dodając, że piloci nie zostali przeszkoleni co do sposobów wykonania manewru uniku.

Francuska Armia z kolei przygotowuje plany awaryjne „ponownego przejmowania terytorium kraju”, odzyskania obszarów miast w przypadku gdyby populacja imigrantów uzyskała broń i stała się otwarcie wroga wobec władz.”

Autor: Konrad Stachnio
Źródło oryginalne: Journal-NEO.org
Źródło polskie: Stachnio.wordpress.com

__________________________________________________________

Jak Rockefeller za pomocą uchodźców i kryzysu imigracyjnego chce przejąć kontrolę nad światem

Cytuję: „Tak zwana „migracja” ludności do Europy i Ameryki nie jest przypadkowa. Jest to część planu Komisji Trójstronnej na wprowadzenie chaosu, który, oczywiście, będzie wymagał zmilitaryzowanej odpowiedzi policji w celu „przywrócenia porządku”, a przy okazji pozbycia się resztek wolności. Wszystkie ważne decyzje podejmowane w amerykańskiej polityce są inicjowane przez członków Komisji, którzy mogą działać nawet wewnątrz rządu” – fragment „Podziemia” Jona Rappoporta.

Ten cytat należałoby rozwinąć i odnieść się do dzisiejszych, jakże spektakularnych, wydarzeń.

Zacznijmy od krótkiej wymiany zdań z wywiadu przeprowadzonego w 1978 przez reportera Jeremiaha Novaka. Rozmawia on z dwoma amerykańskimi członkami Komisji Trójstronnej, grupy założonej w 1973 przez Davida Rockefellera i jego sługusa, Zbigniewa Brzezińskiego:

JEREMIAH NOVAK: Tak, ale dlaczego prezydent Carter nie ujawnił i nie powiedział Amerykanom, że kształt amerykańskiej ekonomii i polityki jest uzgadniany z Komisją Trójstronną, stworzoną przez Henry’ego Owen’a i sześciu pozostałych? Mimo wszystko, jeśli amerykańską polityką ktoś steruje z poziomu międzynarodowego, to ludzie powinni o tym wiedzieć.

RICHARD COOPER: Ależ Prezydent Carter i Sekretarz Stanu Vance w swoich przemówieniach na okrągło nawiązywali do tego tematu.

KARL KAISER: Ta kwestia po prostu nigdy nie zaczęła być postrzegana jako coś ważnego.

Ten moment wywiadu bezbłędnie odzwierciedla nonszalancką arogancję członków Komisji Trójstronnej: „Oczywiście, że polityka rządu amerykańskiego była w rękach Komisji, a czego żeście się spodziewali?”

Amerykańska polityka to przede wszystkim kwestie handlu międzynarodowego. Cooper i Kaiser zapowiadali nadejście takich umów handlowych jak: NAFTA, GATT (który był podstawą powstania Światowej Organizacji Handlu), CAFTA, a obecnie TPP, aktualnie potajemnie negocjowany przez 12 państw regionu Azji i Pacyfiku, trzymających w rękach większość światowego handlu.

Poniżej cytuję dwie kluczowe wypowiedzi członków Komisji, które oddają ich globalną wizję świata, moim zdaniem zdominowanego przez megakorporacje.

„Państwo narodowe, jako podstawowa jednostka organizacji ludzkiego życia, przestało już być podstawową siłą twórczą. Teraz to międzynarodowe banki i korporacje działają i planują w zakresie daleko większym niż obszar danego państwa” – Zbigniew Brzeziński, 1969 r. Przypomnę, że Brzeziński został doradcą Obamy ds. polityki zagranicznej, po wyborze na prezydenta w 2008.

Jakiekolwiek wątpliwości dotyczące zamiarów Komisji Trójstronnej rozwiewa także sam David Rocefeller w swoich „Wspomnieniach” z 2003 r.: „Niektórzy wierzą nawet, że jesteśmy częścią tajnej kliki działającej wbrew interesom Stanów Zjednoczonych. Nazywają mnie i moją rodzinę „międzynarodowcami”. Mówią, że konspiruję z innymi na świecie, aby stworzyć strukturę bardziej zintegrowaną politycznie i ekonomicznie – tzw. jeden świat. Jeśli taki jest zarzut, to tak – jestem winny, i jestem dumny z tego powodu.”

„Światowa struktura zintegrowana politycznie i ekonomicznie” to nic innego jak dominacja gigantycznych korporacji nad ludzkością.

Oto jeden z dowodów: obecnym przedstawicielem USA ds. handlu (mianowanym przez Obamę w 2013 r.), który odpowiada za negocjacje umowy TPP z pozostałymi 11 krajami, jest Michael Froman, były członkiem Komisji Trójstronnej. Ale nie dajcie się zwieść słowu: „były”. Członek Komisji składa rezygnację, kiedy otrzyma posadę w rządzie. I jeśli otrzymuje tak ważne stanowisko jak przedstawiciel USA ds. handlu, to nie znalazł się tam przez przypadek. On nadal pracuje dla Komisji, tylko, że teraz to w rządzie wypełnia powierzone mu zadania.

Oczywiście, TPP znajduje się na liście zadań Komisji Trójstronnej.

Przejdźmy teraz do Monsanto, jednej z megakorporacji i pupilków Komisji.

Od 2001 do 2008 człowiek o imieniu Islam Siddiqui, pracował jako amerykański lobbysta na rzecz zrzeszenia CropLife America, którego był wiceprezesem. Siddiqui reprezentował: Monsanto, BASF, Bayer, Dow, DuPont i Syngentę, czyli największe i najbardziej agresywne na świecie korporacje produkujące GMO. 21.10.2011 r. Obama mianował Siddiquia na rządowego Naczelnego Negocjatora ds. Rolnictwa. Pracował on na tym stanowisku do 12.12.2013 r. Podczas swojej kadencji Siddiqui, człowiek Monsanto, siedział po uszy w negocjacjach ws. TPP.

22.04.2009 r. Siddiqui przesłał do amerykańskiego Departamentu Stanu instruktaż noszący przewrotnie tytuł „Zielona Rewolucja”: „To, czego potrzebujemy w XXI wieku, to kolejna rewolucja (…) nie można jej przeprowadzić poprzez uprawy konwencjonalne. Trzeba wykorzystać technologie XXI wieku, w tym biotechnologię i technologię GMO. (…) Wykorzystywane molekuły to efekt najnowocześniejszych technologii, w tym biologii molekularnej. Biorąc pod uwagę chemikalia [pestycydy] odmiany GMO są mniej szkodliwe dla środowiska i bardziej zielone w aspekcie ekologicznym. I dużo lepiej smakują.”

Powyższe jest dowodem na to, jak Siddiqui sieje dezinformację. Przykładowo, najpopularniejszy na świecie pestycyd, który stosuje się w uprawach odmian GMO firmy Monsanto, został według niego „dokładnie” przebadany pod kątem bezpieczeństwa. Nazywa się Roundup. Niestety, w tym roku Światowa Organizacja Zdrowia zaklasyfikowała ten środek jako „prawdopodobnie rakotwórczy”. Oczywistym jest, że Siddiqui negocjując amerykańskie interesy przy TPP faworyzował biotechnologię i wszystkie firmy, które żyją ze sprzedaży nasion GMO i związanych z nimi pestycydów.

Jaki zatem może być „wynik meczu” TPP kontra GMO? Oczywisty. A kraje, które odmówią importu żywności GMO będą pozywane przed prywatne trybunały za naruszenie zasad wolnego handlu.

Tak rysuje się przyszłość, no chyba, że TPP nie zostanie podpisane.

Przypomnijmy może ostatnią akcję hawajskiej wyspy Maui, gdzie podczas ostatnich wyborów obywatele zagłosowali za zakazem prowadzenia wieloletnich doświadczeń przez Monsanto i Dow z odmianami GMO i ich pestycydami. Zakaz miał obowiązywać dopóki niezależne badanie nie określiłoby skutków dla zdrowia tych brawurowych działań na wolnym powietrzu. Monsanto natychmiast wniosło pozew o zawieszenie tej decyzji, na co otrzymało sądową zgodę, a sprawa do dziś wisi w sądzie federalnym.

Po podpisaniu TPP wszelkie lokalne działania skierowane przeciw GMO i pestycydom w którymkolwiek z 12 państw, będą postrzegane jako przeszkody dla wolnego handlu i zamiast udziału w publicznej bitwie przed sądem, korporacje będą mogły wnieść pozew (lub zagrozić zrobieniem tego) przeciw państwu popełniającemu wykroczenie przed prywatny trybunał, pokonać lokalne społeczności i jeszcze wygrać odszkodowanie! A wcześniejsze zezwolenia na znakowanie GMO lub próby podjęcia takich działań będą mogły zostać arbitralnie zniesione.

Przeanalizujmy także z kolei zadziwiającą akcję pełnomocników rządu amerykańskiego ds. handlu w Europie. Wykorzystując w tym celu inną katastrofalną w skutkach, obecnie negocjowaną umowę o wolnym handlu – TTIP, Amerykanie wymusili na Unii Europejskiej zmianę stanowiska ws. pestycydów.

Dziennik „The Guardian”, 22.05.2015 r., ujawnił: „Jak wskazują dokumenty, z powodu nacisków Amerykanów Unia Europejska porzuciła swoje zamiary zmiany prawa dotyczącego pestycydów (…) Przedstawiciele ze Stanów Zjednoczonych ds. Handlu naciskali na Unię, by ta zaniechała swoich planów względem substancji chemicznych zawartych w pestycydach, które zaburzają czynności endokrynologiczne, powodują raka i męską bezpłodność. Jako argumentu w dyskusji Amerykanie wykorzystali negocjowaną aktualnie umowę o wolnym handlu TTIP.”

Zwróćcie uwagę, że ta represyjna, kryminalna akcja miała miejsce jeszcze przed podpisaniem traktatu. Amerykanie naciskali na Europę wykorzystując argument, że pozytywnie TTIP wpłynie na gospodarkę Europy. A w obliczu zysku lub strat, które zależą od negocjacji ws. TTIP, jak w ogóle można wpaść na pomysł by ograniczać import i korzystanie z substancji, które przecież „tylko” zakłócają gospodarką hormonalną, powodują bezpłodność i raka?

Tak to właśnie będzie wyglądać, jeśli TTP i TTIP zostaną podpisane. To jest twarz korporacyjnego globalizmu – twarz globalistycznej Komisji Trójstronnej.

Niedawno amerykański senator, Jeff Session, przełamał zmowę milczenia ws. TTP, umowy, której zapisów nie wolno ujawniać. Jego największym zaskoczeniem były tzw. „żyjące umowy”. A co to są te żyjące umowy? Są to samowolne zmiany, które mogą zostać wniesione do umowy zarządzeniem prezydenta, bez konsultacji z kongresem, już po jej ratyfikacji. Zgadza się. Innymi słowy, umowa będzie umową, dopóki nikt tego nie zmieni, dopóki nie zmieni się w coś więcej, w coś innego, w coś gorszego, w coś, co wzmacnia pozycję megakorporacji bardziej niż pierwotnie negocjowano.

Ponieważ korporacje takie jako Monsanto, Dows czy Syngenta, nie chcą przegapić żadnej okazji, czy będą chciały się zrzec z możliwości osiągnięcia jeszcze większej dominacji?

Barbara Chicherio idealnie oddaje, co się stanie, jeśli TPP zostanie podpisane: „Umowy o wolnym handlu są przyczyną wysiedlania małych rolników i niszczenia lokalnych gospodarek żywieniowych. 10 lat po uchwaleniu NAFTA (Umowa o Wolnym Handlu Ameryki Północnej) 1,5 miliona meksykańskich rolników zbankrutowało, ponieważ nie mogli konkurować z subsydiowaną amerykańską kukurydzą zalewającą meksykański rynek. Przez te 10 lat Meksyk z kraju produkującego kukurydzę na eksport stał się krajem, który z importu pokrywa połowę zapotrzebowania na tą roślinę. A meksykańscy konsumenci płacą obecnie wyższe ceny za kukurydzę GMO firmy Monsanto.”

Tu nie chodzi tylko o GMO. Wyobraź sobie, że amerykańska firma farmaceutyczna decyduje się na eksport nowego lekarstwa do Japonii, Australii czy Kanady, wszystkich członków TPP. Załóżmy, że to lekarstwo jest trujące. I że rządy tych krajów się temu sprzeciwiają. Amerykańska firma będzie mogła pozwać krnąbrne władze, wygrać wyrok wart miliony dolarów i w ten sposób i tak wymusić eksport swojego produktu.

Tak jak pisałem we wcześniejszych artykułach, wszystkie szczegóły dotyczące negocjacji TPP oraz sam tekst umowy są tajne. Przedstawiciele rządów państw członkowskich nie mogą znać wszystkich szczegółów umowy i nie mogą ujawnić społeczeństwu nic na ich temat.

Przecież to jest dyktatura oligarchii – dyktatura korporacji na skalę światową. Wraz z przedstawieniem odgrywanym przez naszych rządzących: „Nie wiem nawet za bardzo, co jest w tej umowie. Ale gdybym wiedział, to i tak nie mógłbym Wam powiedzieć.” Jak dotąd, tylko Senator Sessions wyłamał się z tej zmowy milczenia.

Ludzie, którzy nadal wierzą, że Jeden Zjednoczony Świat, przygotowywany nam przez władzę, przyniesie lepsze życie każdemu z nas, powinni odłożyć tę bajkę na bok i sprawdzić, co kryje się za nią.

Globaliści z Komisji Trójstronnej chcą zniszczyć prawa i siłę wszystkich społeczności, a przede wszystkim ludzi, którzy jeszcze zapewniają nam wolność słowa.

To jest jakiś koszmar długiej, ciemnej nocy, w którym twierdzi się, że chce się pomóc nam wszystkim; utrzymuje się, że zna się sekrety lepszego życia dzięki chemii; zapewnia się, że umowy o wolnym handlu nie mogłyby skrzywdzić nawet pchły, a wiadomości telewizyjne nas w tym utwierdzają dodając, że to nic, czym można się martwić, a zamiast tego należy być szczęśliwym, iść do przodu, zamknąć oczy, zatrzasnąć usta i uciszyć umysł.”

Autor: Jon Rappoport
Tłumaczenie: Xebola
Źródło oryginalne: Jon Rappoport’s Blog
Źródła polskie: Xebola.wordpress.com, WolneMedia.net

5 myśli nt. „Migracja islamistów do Europy nie jest przypadkowa! Cel to zaostrzenie zamordyzmu

  1. Szanowni Państwo!
    Podróże kształcą. Kiedyś na wycieczce w Tunezji przewodnik opowiadał nam o różnicach w mentalności jakie nas dzielą, a jako Arab po studiach w Polsce widział co mówił. Twierdził on, że gdyby w krajach arabskich wprowadzić najmniejszy choćby zasiłek dla bezrobotnych, to bezrobocie sięgnęłoby 100%. A tu raptem okazało się, że wystarczy przepłynąć morze, żeby wszystko mieć za friko. Czy można się zatem dziwić, że szarańcza ruszyła na żer?
    Podobno 70% tak zwanych uchodźców stanowią młodzi mężczyźni. Więc albo wyznawcy Allacha należą do wyjątkowo tchórzliwych, albo przyczyny należy upatrywać gdzie indziej. Skoro jeden Arab może mieć 4 żony, to pozostali trzej mężczyźni powinni zająć się czymś innym, niż zakładaniem rodziny. A czyż terror i gwałty nie spełniają dobrze roli zastępczej? Ba, młody mężczyzna może się nie tylko wyżyć, ale zasłużyć jeszcze Allachowi zabijając niewiernych.
    Płodność arabskich kobiet nie ma sobie równych, bo liczebność potomstwa przekłada się na prestiż. Rywalizacja potrzebna jest wszystkim ludziom, a dla Arabki płodność, to jedyna konkurencja. Innych Mahomet dla niej nie przewidział. Im więcej dzieci, tym większe prawdopodobieństwo, że się z głodu nie umrze. Akurat odwrotnie jak u nas.
    Jeżeli władcy Europy nie opamiętają się, to grozi nam zagłada, jakiej jeszcze nie było. My powinniśmy przy najbliższych wyborach koniecznie odsunąć od rządu PO, bo zapraszanie szarańczy do stołu musi skończyć się katastrofą.

    Pozdrawiam
    Małgorzata Todd

    Lubię

  2. To nie tak. Po pierwsze, za „islamistami” stoją służby, głównie CIA i Mossad. I „islamiści” od brudnej roboty nie płyną pontonami przez morze, tylko są przerzucani nocą, samolotami transportowymi należącymi do firm-przykrywek CIA, w dowolny punkt globu gdzie ma być akurat przeprowadzona „operacja”. Tymi samymi samolotami, którymi CIA szmugluje opium i heroinę z Afganistanu a później rozprowadza ją po całym świecie (w ten sposób finansują „czarne operacje”). Najważniejszym celem operacji „rzekoma inwazja islamu na europę” jest zaostrzenie w pierwszej kolejności, kontroli nad obiegiem informacji. Bo informacja, to najgroźniejsza broń z wszystkich, która może położyć kres planom lalkarzy. Soros już przeznaczył 150mln USD na różne głównie lewicowe fundacje, organizacje i zrzeszenia, które mają wyłapywać za „mowę nienawiści” i doprowadzić (lobbować) do zaostrzenia prawa, ograniczając wolność słowa. I jak widać po poście Małgorzaty, bez problemu większość się na to nabrała i nieświadomie pchnie plan Sorosa do przodu. Kolejną fazą będą fałszywe flagi. Np jakiś rzekomy zamach a’la „charlie hebo” (jedna z chyba najbardziej nieudolnych operacji fałszywej flagi… ale i tak się na to nabraliście ciemna maso.). Oczywiście po takiej operacji policja znajdzie znów na miejscu „zbrodni” paszporty zamachowców 😉 Ruszy kampania medialna, wysterowane barany ruszą na ulice, palić meczety, gnębić każdego kto choć trochę przypomina „muslima” (95% łebków dało się nabrać na żart-mem który puściłem, ze zdjęciem Sikha i podpisem „europa 2030”). W końcu na ulice wyjdzie wojsko i policja. Kolejne zaostrzenie prawa. Tak to będzie wyglądać jak się nie opamiętacie z tym jadem rzucanym na lewo i prawo, bo w mediach coś przeczytaliście albo zobaczyliście. Albo bo jakieś Miksy Kolanki nadają z USA „jak jest” (w ich psychopatycznych łebkach).

    Po drugie: czy Polak, emigrant, jadący do UK w ciemno, który nie wie czy dostanie pracę, bilet ma w jedną stronę i pieniędzy by kilka dni przeżyć poszukując pracy, bierze ze sobą rodzinę i dzieci? Pytam więc czy emigrant, który nie jedzie kilka godzin polskim busem, tylko płynie w beczce przez morze, weźmie ze sobą rodzinę w podróż, której może nie ukończyć? Odpowiedzcie sobie sami. I skończcie siać strach i nienawiść w społeczeństwie, na podłożu rasowym czy religijnym. Bo to się zawsze kończy tak samo, co historia pokazała WIELE, WIELE RAZY. Skupcie się na przyczynie problemu: na psychopatach w gajerkach kosztujących tyle co zarabiacie przez rok. Na lalkarzach, nie na marionetkach. Bo może być za późno i wtedy dopiero poczujecie „kryzys” na własnej skórze.

    Lubię

    • Słuchaj no obrońco brudnoskórych! Polski imigrant zostawia rodzinę w kraju bezpiecznym a nie w obozach dla kurwodźców gdzie rzekomo ich żony i córki są gwałcone. Płynąć sobie gdzieś w pizdu gdy z najbliższych kobiet robi się dziwki to trochę lamerskie nie sądzisz? I tak nie przeczytasz ale hooy z tym, niech będzie dla potomnych 😀

      Lubię

  3. Pingback: Komentarz Tygodnia: Agresja na Polskę | Justice4Poland

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s