Internet i bezpieczeństwo

Potężna broń dla Polaków bez zezwolenia, na kryzysowe czasy. „Ta spluwa jest w stanie zabić słonia”

Potężna broń dla Polaków, legalna i bez zezwolenia na kryzysowe czasy. „Ta spluwa jest w stanie zabić nawet słonia”

broń bez zezwolenia 1Chodzi o broń czarnoprochową. A konkretnie, o modele broni wyprodukowane przed 1885 rokiem, a raczej ich współcześnie wyprodukowane repliki. Są one dostępne na terenie Polski w 100% legalnie i bez zezwolenia.

Nie jest to „niewinna” broń gładkolufowa. To są spluwy które mogą poczynić dużą szkodę, w tym nawet zabić. Więc zanim rzucisz się na jej kupowanie – naucz się strzelać, obeznaj się z jej obsługą i zasadami bezpieczeństwa. Bezwzględnie powinieneś zapisać się na strzelnicę. Powinieneś także postrzelać z tej broni na odludziu, by ją „wyczuć„.

To nie jest zabawka dla dzieci, ale narzędzie do obrony i w razie potrzeby, do zabijania. Niektóre z modeli mają potężny kaliber 14 mm, więc jest to broń, która może zabić nawet słonia. Broń policyjna, czyli np Beretta, to kaliber zaledwie 9 mm.

Link do filmu video na ten temat – broń palna bez zezwolenia:
https://www.youtube.com/watch?v=A9LgSJT-o1c

broń bez zezwoleniaPodsumował: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.

 

Reklamy

13 odpowiedzi »

  1. No ciekawa opcja ja myślałem o czymś tradycyjnym np. łuki. Wystarczy tylko odpowiedni ładunek zapalający coś w stylu granatu. Zaciągasz na cięciwie strzały z ładunkiem zapalającym na czubku i szyjesz z łuku. Takie łuki coś dość drogie ale samemu można takie coś robić . Oprócz tego jakieś ostre topory piki i mieczy do walki w stójce z policją . Czyli wyposażenie partyzanta to:
    – łuk + strzały zapalające
    – broń prochowa ta z artykułu
    – jakiś porządny nóż
    – topór albo miecz.

  2. Mam taka w domu proch mozna spokojnie kupic od allegrowiczow z pistoletami takiego typu, proch sprzedaja poza allegro na telefon. : )

    druga opcja jest wyrobienie sobie KEB i kupno prochu z czech. : ) ale jak mowie allegro swzybciej i taniej

  3. Bardzo fajna opcja. Nie wiedzialem ze bron czarnoprochowa jest legalna. Chetnie postrzelalbym z takiego Colta czy Remingtona! Cena takiego rewolweru jest spora ale nie nieosiagalna.

  4. Nie demonizujmy czarnoprochowców. To broń, oczywiście, ale nie taka znów potężna. Kaliber to nie wszystko, ważna jest prędkość wylotowa pocisku, celność, zasięg. Największy użytkowy kaliber to 0,45 cala czyli 11,3 mm. Wylatuje toto o masie ok. 8 g (kula okrągła ołowiana) z lufy rewolweru z prędkością około 180 m/s. Czyli energia kinetyczna pocisku w momencie opuszczania lufy to około 130 J. Wbrew pozorom to nie jest bardzo dużo. Większość zabitych w okresie królowania czarnego prochu na polach bitew ginęło od zakażenia, bo te pociski były po prostu strasznie brudne a i z higieną było krucho. Antybiotyków też jeszcze nie było. Nowoczesne pociski uderzają w ciało z energią dziesięciokrotnie większą, powodują spustoszenie w organach wewnętrznych, od tego się ginie natychmiast. Natomiast czarnoprochowiec MOŻE zabić. Z niewielkim prawdopodobieństwem, więc wspominanie o słoniu jest trochę przesadą. Jeśli dobrze pamiętam, to do sarny wolno strzelać z broni gwarantującej energię kinetyczną pocisku około 400 J, żeby się zwierzę nie męczyło. Natomiast zabawka z takiej broni dla ludzi lubiących strzelać do celu jest pyszna. Głęboki odgłos strzału, gęsta chmura dymu, smród siarki – to może dawać przyjemność.

  5. Broń czarnoprochowa możecie sobie w dupe Wsadzić,teraz Bandyci użyaja broni Ostrej która nie Potrzebuje oddzielnego ładowania.Nawet Głupia Polska Policjia zabrania broni Gazowej bo Ma wieksza energie Kinetyczna niż broń Czarnoprochowa tylko z Przerobionej broni Gazowej można 2 Pustaki przestrzelić na Wylot to znaczy zabić Bandyte w Kominiarce przez Własne drzwi

  6. To ustrojstwo jest tak uciążliwe w obsłudze że polecanie go typowemu Januszowi jest robieniem mu większej krzywdy niż pozostawienie bez broni. Prędzej sobie coś zrobi albo bliskim w pobliżu niż właściwie użyje w ekstremalnej sytuacji. Jak chce się już tracić hajs na broń to lepiej dodać do tego trochę ryzyka i kupić w częściach na czarno. Jestem laikiem więc proszę traktować to z przymrużeniem oka.

    • @Tomek
      Generalnie broń nie jest dla każdego.
      Załóżmy, że zdobyłeś broń na czarno i co? Pójdziesz gdzieś poćwiczyć strzelanie ze swojego nabytku? No nie. Na widoku też go nigdzie u siebie nie zostawisz ( z przyczyn oczywistych ). Czyli na dobrą sprawę ani swojej broni dobrze nie poznasz, ani nie nauczysz się nią posługiwać, a już wyjść z nią na miasto…
      Gwarantuje ci, że ktoś kto nie ma wyrobi sobie nawyków posługiwania się bronią i nie umie strzelać jest bardziej niebezpieczny dla siebie niż dla potencjalnego bandyty. A czy to będzie czarnoprochowiec czy Makarow – OBOJĘTNE. Oczywiście czarnoprochowiec jest bardziej wymagający, ale też daje dużo więcej frajdy.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.