Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Bronimy się » Potężna broń dla Polaków bez zezwolenia, na kryzysowe czasy. „Ta spluwa jest w stanie zabić słonia”

Potężna broń dla Polaków bez zezwolenia, na kryzysowe czasy. „Ta spluwa jest w stanie zabić słonia”

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,621,596 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Potężna broń dla Polaków, legalna i bez zezwolenia na kryzysowe czasy. „Ta spluwa jest w stanie zabić nawet słonia”

broń bez zezwolenia 1Chodzi o broń czarnoprochową. A konkretnie, o modele broni wyprodukowane przed 1885 rokiem, a raczej ich współcześnie wyprodukowane repliki. Są one dostępne na terenie Polski w 100% legalnie i bez zezwolenia.

Nie jest to „niewinna” broń gładkolufowa. To są spluwy które mogą poczynić dużą szkodę, w tym nawet zabić. Więc zanim rzucisz się na jej kupowanie – naucz się strzelać, obeznaj się z jej obsługą i zasadami bezpieczeństwa. Bezwzględnie powinieneś zapisać się na strzelnicę. Powinieneś także postrzelać z tej broni na odludziu, by ją „wyczuć„.

To nie jest zabawka dla dzieci, ale narzędzie do obrony i w razie potrzeby, do zabijania. Niektóre z modeli mają potężny kaliber 14 mm, więc jest to broń, która może zabić nawet słonia. Broń policyjna, czyli np Beretta, to kaliber zaledwie 9 mm.

Link do filmu video na ten temat – broń palna bez zezwolenia:
https://www.youtube.com/watch?v=A9LgSJT-o1c

broń bez zezwoleniaPodsumował: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.

 


22 komentarze

  1. Roni7 pisze:

    No ciekawa opcja ja myślałem o czymś tradycyjnym np. łuki. Wystarczy tylko odpowiedni ładunek zapalający coś w stylu granatu. Zaciągasz na cięciwie strzały z ładunkiem zapalającym na czubku i szyjesz z łuku. Takie łuki coś dość drogie ale samemu można takie coś robić . Oprócz tego jakieś ostre topory piki i mieczy do walki w stójce z policją . Czyli wyposażenie partyzanta to:
    – łuk + strzały zapalające
    – broń prochowa ta z artykułu
    – jakiś porządny nóż
    – topór albo miecz.

    Lubię

  2. rybol pisze:

    Czarnoprochowca kupisz bez zezwolenia, prochu już nie. Lepszą alternatywą są wiatrówki.

    Lubię

  3. tupajda pisze:

    Proch każdy może sam zrobić: saletra, siarka, węgiel (drzewny).

    Lubię

  4. Simon pisze:

    Mam taka w domu proch mozna spokojnie kupic od allegrowiczow z pistoletami takiego typu, proch sprzedaja poza allegro na telefon. : )

    druga opcja jest wyrobienie sobie KEB i kupno prochu z czech. : ) ale jak mowie allegro swzybciej i taniej

    Lubię

  5. Maciek G. pisze:

    Bardzo fajna opcja. Nie wiedzialem ze bron czarnoprochowa jest legalna. Chetnie postrzelalbym z takiego Colta czy Remingtona! Cena takiego rewolweru jest spora ale nie nieosiagalna.

    Lubię

  6. Krystyna pisze:

    Czy wyście ludzie poszaleli?!
    Z jednej strony mowa o ludzkiej przemianie energetycznej na wyższy poziom, a z drugiej nabywanie broni, napędzanie strachu, wtłaczanie świadomości ciągłego zagrożenia. Impakty, uchodźcy, terroryści, zombi etc.
    Chyba największym zombi może okazać się Polak siedzący ze spuszczonymi gaciami, na wiadrze, na środku pokoju, trzymający w drżących ze strachu dłoniach taki właśnie pistolet i łypiący dookoła przerażonym wzrokiem, widzącym niebezpieczeństwo nawet ze strony pajączka. Już o światłocieniach na ścianie, które rzuca migocący za oknem neon nie wspomnę …

    A może by tak zrobić niespodziankę i wpaść z browarkiem do kumpla?
    Jakoś od paru dni go nie widać – pewnie gościu ma doła i tylko czeka aż ktoś stanie przed jego drzwiami i zamaszysto – serdecznie zacznie walić pod judaszkiem, który zazwyczaj znajduje się na wysokości klatki piersiowej …
    Oj, ludzie! Ściągajcie se na chatę co tylko chcecie, ale nie zapomnijcie też o wiadrze … . Jego kaliber dopasujcie do rozmiarów lęków i fobii, bo te z pewnością pozwolą wam zzombieć.
    Brak świadomości? O, co to, to nie! Polskie zombi – świadome zombi!
    Ludzie wymyślający, ściągający na siebie coraz to nowe lęki i w końcu je urzeczywistniający, potrafią czasem być zabawni.
    Mam nadzieję, że nie ,,strzeliłam” w dychę i nie obraziłam nikogo. Mój pistolet to tylko straszak – nawet nie – odważniak …

    Pozdrawiam serdecznie.

    Lubię

  7. Roni7 pisze:

    CO ty kobieto opowiadasz pogadamy jak stracisz kogoś z rodziny w zamachu i będziesz szukać jego szczątków albo zostaniesz zgwałcona albo skrócona o głowę. Tu chodzi o działanie profilaktyczne zapobiegawcze po co mamy popełniać ten sam błąd jak kraje zachodnie. Trzeba się uczyć na błędach innych i swoich ale najlepiej na innych. Rozwój duchowy to nie jest nastawianie drugiego policzka bo to jakieś gówno New agowe, które ma zamiar zmiękczać serduszka Polaków. Rozwój duchowy zaczyna się tam gdzie jest rozum a kończy tam gdzie jest empatia, nigdy na odwrót.

    „A może by tak zrobić niespodziankę i wpaść z browarkiem do kumpla?
    Jakoś od paru dni go nie widać – pewnie gościu ma doła i tylko czeka aż ktoś stanie przed jego drzwiami i zamaszysto – serdecznie zacznie walić pod judaszkiem, który zazwyczaj znajduje się na wysokości klatki piersiowej”

    Ale tutaj nikt nie mówi o strzelaniu do ziomków tylko do obrony miru domowego. Wiesz czym się różni człowiek wolny od niewolnika. Tym że może liczyć przede wszystkim na siebie i nie jest zdany na łaskę bądź nie łaskę swojego pana czyli w tym przypadku państwa III RP. Chociaż paru zdrajców przydałoby się powiesić a potem reszta będzie „śpiewać”

    Lubię

    • Krystyna pisze:

      Dzięki, Roni7, za mądre słowa.
      Powiedz, ilu Polaków śni głęboki sen o gównie, uważając siebie za blokowo – wiejskich mistrzów przetrwania?
      Jakie jest stanowisko zdrajcy Tuska w obliczu podzielenia losu polskich kopalń węglowych ( 90% zasobów węgla w UE posiada Polska) z losem polskich stoczni?
      Powiedz mi jak obudzić blokowo- wiejskich ziomków, aby wreszcie pojęli, że opłacony czynsz za mieszkanie, opał na zimę i plasterki wędliny w lodówce na kanapkę dla dziecka to przywileje niewolnika?
      Powiedz mi, jak zjednoczyć Polaków (bo tylko w tym jest siła sprzeciwu), aby zaczęli żyć lokalnie z myśleniem globalnym? Ba! chociaż narodowym, państwowym?
      Polak to taki dziwny człowiek. Za cholerę nie potrafi walczyć o swoją godność w czasach pokoju. Sprzedaje się jak dziwka, zawierzając, nie wiedzieć czemu, swój los politykom, podczas gdy inne narody patrzą nieustannie rządzącym na ręce.
      Może nie mam racji?

      Lubię

      • Rozsądna Anna pisze:

        Krystyno odpowiadając na Twoje pytanie masz 1000% racji.Nasze polskie hasło”Bóg,Honor,Ojczyzna” zastąpiono hasłem”Mamona,Narcyzm Nihilizm”,ja bym dodała jeszcze narzekanie .My polacy,jak wykazuje historia,potrafimy się jednoczyć tylko w momentach ,nieszczęść i zagrożenia.Tylko w takich momentach korzystamy tzn słuchamy naszego serca.Nasze serca obecnie są zatrute,należałoby je jak mawiał mój śp Tatuś „przefilcować”,wiesz Krystyno co mam na myśli.No ale cóż,przykład idzie z góry tj. od rządzących wybieranych zresztą przez nas samych.Jednym słowem,jak mówi przysłowie „Jakbyś się nie odwrócił d..a zawsze jest z tyłu”Wszyscy,którzy w swoim życiu nie kierują się prawami czystego/Boskiego/ serca są podszyci strachem i tchórzostwem.Kiedy dopada ich małe nieszczęście to jak mówi przysłowie „Jak trwoga,to do Boga” zmieniają się tzn swoje serca.I taka przypadłość już niedługo ich dopadnie,znów będą się jednoczyć,bo taka będzie potrzeba chwili.Bądż,czysty,stały i odważny w swym Boskim sercu,a prawda zwycięży,prawda to światło,światło to miłość i zgoda,czyż może być coś piękniejszego ?,teraz ja zadaję wszystkim POLAKOM to pytanie.Serdecznie pozdrawiam,tęskniłam już za Twoimi komentarzami.Anna

        Lubię

      • Roni7 pisze:

        Masz rację tylko dlaczego mówisz o blokowo-wiejskich ziomkach jak o jakiś podludzi. A właśnie ci blokowo-wiejscy ziomkowie jako jedyni w tym kraju będą zdolni do reakcji do walki o niepodległą Polskę i tylko oni. Oni nie są problemem a właśnie lemingi powtarzam LEMINGI. Zresztą co masz to wiejskich ziomków sam jestem z prowincji i jakoś nie mam kompleksów jeśli chodzi o pochodzenie. Obawiam się że jest już za późno był czas w latach 90-tych aby zrobić porządek

        Lubię

        • Krystyna pisze:

          Och mój drogi, Roni7, jeśli mam nieco uspokoić Twoje lekkie obruszenie odnośnie określenia blokowo- wiejscy Polaczkowie, to po pierwsze miałam na myśli tysiące, jeśli nie miliony ludzi siedzących w norkach miejsko- wiejskich, zapisujących tysiące karteczek, na których wyliczają jak przeżyć jutrzejszy dzień i mających głęboko w dupie przynależność do sąsiada, dzielnicy, regionu i w końcu kraju, NARODU, o którym tak wiele potrafią mówić i narzekać przy sobotnim grillu lub biesiadnym stole nie mającym nic wspólnego z tradycją i mądrością przodków.
          Po drugie, jeśli ma to jakiekolwiek dla Ciebie znaczenie, nie żyję w mieście, nie mieszkam na wsi, lecz poza nią – w środku lasu – w miejscu, w którym nikt nie jest w stanie ogłupić mnie czasowym brakiem prądu czy wody tzw. bieżącej.

          A lemingi, no cóż, przeżarci kiełbą reklam, propagandy, obietnic lepszego jutra, nadal połykają tę wędlinę, niczym dżdżownica glebę, myśląc, że suną do przodu.
          Przepraszam, że tak brzydko piszę, ale jeśli na stu Twoich znajomych pięciu będzie miało cel życiowy nie związany tylko z mamoną, lecz z godnością bycia człowiekiem, to szczerze zazdroszczę ci(pozytywnie).
          A co szkodzi tych stu zapytać?
          Jednoczyć ludzi można tylko we wspólnym, korzystnym dla nich interesie, który wcześniej muszą sobie uświadomić. W przeciwnym razie tkwić będą w swoich blokowo- wiejskich norkach, uważając umiejętność przetrwania za mistrzostwo świata. Tylko jakiego świata?
          Nie próbuj mi, Roni7, wciskać kitu, że większość Polaków to życzliwi, empatyczni, rozsądni ludzie, interesujący się dobrem narodu, który współtworzą.
          Jeszcze daleko nam do takiej mentalności. A tej nie tworzy się z dnia na dzień.
          Chcemy lepszego świata wchodząc do niego po schodach na czworaka.
          To dlatego tak łatwo zachłystujemy się ściekami mediów i można nami manipulować.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

      • DEVINGO pisze:

        Krystyno samo wiesz, ze Polak skatolony jest ,to jak ma walczyc?Wszystkie czarky sie zamyka co niedziele i na swieta,na mszach wporwadza w stany hipnotyczne i zwidy ,odprawia sie szatanistyczne rytualy z pogranicza kanibalizmu imitujac pozeranie ciala i krwi chrystusa. Znow cud w LEgnicy ,czarne stonki trupowi serce rozczlonkowaly i udaja cud ,ze niby hostia w serce sie Jezusa zamienia a tu sprawa do prokuratora i zamykac ich. Jak pogoni lud z nad Wisly episkopat z ideologia kultury judochrzescijanska to sie obudza a poki co …przed wiernymi okres komunijny i znow incjacja pozerania ciala i krwi przez adeptow nowej generacji.Bedzie spowiedz-samokrytyka i przyjecie na barki dzieci bojazni bozej;msza z kanibalizmem;pozniej impreza z wodeczka dla rodziny i sie kreci.Wszyscy zadowoleni….i jak dlugo to jeszcze potrwa?

        Lubię

  8. ww40 pisze:

    Nie demonizujmy czarnoprochowców. To broń, oczywiście, ale nie taka znów potężna. Kaliber to nie wszystko, ważna jest prędkość wylotowa pocisku, celność, zasięg. Największy użytkowy kaliber to 0,45 cala czyli 11,3 mm. Wylatuje toto o masie ok. 8 g (kula okrągła ołowiana) z lufy rewolweru z prędkością około 180 m/s. Czyli energia kinetyczna pocisku w momencie opuszczania lufy to około 130 J. Wbrew pozorom to nie jest bardzo dużo. Większość zabitych w okresie królowania czarnego prochu na polach bitew ginęło od zakażenia, bo te pociski były po prostu strasznie brudne a i z higieną było krucho. Antybiotyków też jeszcze nie było. Nowoczesne pociski uderzają w ciało z energią dziesięciokrotnie większą, powodują spustoszenie w organach wewnętrznych, od tego się ginie natychmiast. Natomiast czarnoprochowiec MOŻE zabić. Z niewielkim prawdopodobieństwem, więc wspominanie o słoniu jest trochę przesadą. Jeśli dobrze pamiętam, to do sarny wolno strzelać z broni gwarantującej energię kinetyczną pocisku około 400 J, żeby się zwierzę nie męczyło. Natomiast zabawka z takiej broni dla ludzi lubiących strzelać do celu jest pyszna. Głęboki odgłos strzału, gęsta chmura dymu, smród siarki – to może dawać przyjemność.

    Lubię

    • Al pisze:

      Niestety, myślenie błędne. W swoich czasach muszkiety czarnoprochowe rzeczywiście nie były bronią dorównującą nowoczesnej broni palnej, niemniej jednak, końcowe formy broni czarnoprochowej były zabójcze.

      Weźmy do porównania bardzo powszechny słaby nabój rewolwerowy .38 Special, przez lata używany przez policję w USA – w zależności od masy naboju i prochu, mamy prędkość wylotową pocisku 200-300m/s oraz energię 250-300J.

      Tymczasem, .44 Remington, z kulą .457 o masie 9.3gr i wykorzystaniu współczesnego czarnego prochu, wystrzeliwuje pocisk o energii kinetycznej 475J. Jest to odrobinę mniejsza energia od tej z którą miotane są powszechne dziś naboje 9x19mm Parabellum, ale należy pamiętać że mamy tutaj do czynienia z olbrzymim kalibrem i sporą masą pocisku, co daje bardzo dużą moc obalającą.

      Lubię

  9. Warsiawiak pisze:

    O czym wy wogóle mówicie ??!! Obrona replikami ??!!
    Autor tekstu nie ma zielonego pojęcia o czym pisze a o bezpieczeństwie i rawie w szczególności, chociaż o tym wspomina.
    Z żadnej broni nie można strzelać sobie na odludziu, nawet z replik , to po pierwsze ,tylko i wyłącznie na strzelnicy !!.
    Po drugie, żadna z replik na zdjęciu nie ma kalibra większego niż 11,43 mm ( .45 cala ), to są rewolwery w kalibrach od .36 do .44 czyli 9,1 mm do wspomnianego wcześniej 11,43 mm.
    Broń ta miała swoją wartość w sensie zastosowania w XIX wieku kiedy przeciwnik miał broń tego samego rodzaju, dziś przestępcy mają broń automatyczną, z nabojami pełnopłaszczowymi, grzybkującymi etc o wiekszej energii, większej sile obalającej niż te repliki.
    Załadowanie takiej broni to jest nawet kilka minut podczas gdy broń współczesną bandyta załaduje w kilka sekund.
    Po trzecie, co potwierdza totalną niewiedzę autora tekstu, który napisał – „niewinną” broń głądkolufową – dlaczego niewinną?? jest równie zabójcza co z lufą gwintowaną.
    Twierdzenie, że TA broń CIĘ obroni w czasach kryzysu jest totalną głupotą, również brak zrozumienia intencji i sensu filmów BrzydkiegoBuraka.

    Lubię

  10. Anatolij pisze:

    Broń czarnoprochowa możecie sobie w dupe Wsadzić,teraz Bandyci użyaja broni Ostrej która nie Potrzebuje oddzielnego ładowania.Nawet Głupia Polska Policjia zabrania broni Gazowej bo Ma wieksza energie Kinetyczna niż broń Czarnoprochowa tylko z Przerobionej broni Gazowej można 2 Pustaki przestrzelić na Wylot to znaczy zabić Bandyte w Kominiarce przez Własne drzwi

    Lubię

  11. Azazel B. ( Piekło ul. Gorąca 8C/16 ) pisze:

    @Anatolij „Broń czarnoprochową możecie sobie w dupe wsadzić” – JEŚLI MA CI TO SPRAWIĆ PRZYJEMNOŚĆ I SATYSFAKCJE, TO SOBIE WKŁADAJ…
    Niemniej jeśli mówimy o samoobronie czy obronie miru domowego to nada się zarówno czarnoprochowiec, jak nóż, czy nawet taboret. Po drugie: Jakoś się trzeba nauczyć celnego strzelania, prawidłowych odruchów strzeleckich, zasad posługiwania się bronią, czyszczenia itd. bo w jeden dzień, czy siedząc przed komputerem chyba tego nie opanujesz? Czarnoprochowiec to dobry początek. Jeśli potem zamierzasz walczyć ze światowym terroryzmem czy zawodowo zająć się rozbójnictwem na gościńcach, są różne opcje na zdobycie czegoś bardziej współczesnego. Jeśli ktoś jest bardzo potrzebujący to nawet czołg ( mniej lub bardziej legalnie ) może sobie kupić.

    Lubię

  12. Tomek pisze:

    To ustrojstwo jest tak uciążliwe w obsłudze że polecanie go typowemu Januszowi jest robieniem mu większej krzywdy niż pozostawienie bez broni. Prędzej sobie coś zrobi albo bliskim w pobliżu niż właściwie użyje w ekstremalnej sytuacji. Jak chce się już tracić hajs na broń to lepiej dodać do tego trochę ryzyka i kupić w częściach na czarno. Jestem laikiem więc proszę traktować to z przymrużeniem oka.

    Lubię

    • Azazel B. ( Piekło ul. Gorąca 8C/16 ) pisze:

      @Tomek
      Generalnie broń nie jest dla każdego.
      Załóżmy, że zdobyłeś broń na czarno i co? Pójdziesz gdzieś poćwiczyć strzelanie ze swojego nabytku? No nie. Na widoku też go nigdzie u siebie nie zostawisz ( z przyczyn oczywistych ). Czyli na dobrą sprawę ani swojej broni dobrze nie poznasz, ani nie nauczysz się nią posługiwać, a już wyjść z nią na miasto…
      Gwarantuje ci, że ktoś kto nie ma wyrobi sobie nawyków posługiwania się bronią i nie umie strzelać jest bardziej niebezpieczny dla siebie niż dla potencjalnego bandyty. A czy to będzie czarnoprochowiec czy Makarow – OBOJĘTNE. Oczywiście czarnoprochowiec jest bardziej wymagający, ale też daje dużo więcej frajdy.

      Lubię

  13. facet pisze:

    no ktoś tu robi reklamę z ta mocą proponuje to nabic zwyczajnym prochem wyłuskanym z amunicji, wtedy porównacie moc a wlasciwie to nie bo zwyczjnie siła prochu wywali bębenek wam jak granat i już nic nie porównacie, ten facio robi wam mydło z głowy, oczewiscie ze czarnoprochowa bron jest mordercza ale większość ludizi postrzelonych umierala na infekcje, lub od wykrwawienia z tytułu ze nie potrafiono zatrzymać krwawienia także lesza będzie maczeta. mail zmyślony bo mam dość pedałów z sieci

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 126 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: