Afery

Nielegalna imigracja to kwestia bezpieczeństwa państwa a nie ideologii!

Nielegalna imigracja to kwestia bezpieczeństwa państwa a nie ideologii!

uchodźcy w PolsceSporo zamieszania wywołały moje wpisy odnośnie nielegalnej imigracji. Stało się tak dzięki temu, że ja nie mówię ani o imigracji, ani tym bardziej o uchodźcach. Ja mówię i piszę o islamskiej inwazji. O obcym desancie na nasz kontynent dokonywanym i finansowanym przez państwo islamskie. A kto stoi za państwem islamskim?

-Rosja, która wspiera tę organizację wieloma tysiącami Czeczenów i innych swoich obywateli?
-USA i Izrael, które zapoczątkowały syryjską wojnę?
-tajemnicza organizacja z kręgów arabskich, która poprzez wykorzystała chaos w Syrii i Iraku, i poprzez petrodolary stworzyła islamskie monstrum?

Mniejsza o to, prawdy pewnie i tak nie poznamy. Faktem jest to, że coś co się dzieje obecnie, nigdy nie miało miejsca. To znaczy już raz miało miejsce. Barbarzyńskie plemiona z Azji najechały Cesarstwo Rzymskie. Doprowadziło to do zapaści antyczny system wartości. W jego miejsce powstał istniejący do dziś Frankenstein, czyli system judaistyczny (judaizm, islam i szczególnie chrześcijaństwo). System judaistyczny aż po dziś dzień ma monopol na rząd dusz na naszej planecie.

Pomijam w ogóle kwestię, jakie siły duchowe stoją za tym religijnym, społecznym i politycznym Frankensteinem, który potem „wygenerował” szereg pochodnych systemów. Takich jak: newtonowko-kartezjański materializm, pęd ku posiadaniu, kapitalizm, itp itd. Nie o tym dziś mowa. Zapamiętajmy tylko to, iż chrześcijaństwo to modyfikacja judaizmu czy też „trzonu mojżeszowego” przeznaczona dla zniewolenia ludów Europy, zaś islam to modyfikacja trzonu mojżeszowego przeznaczona dla zniewolenia ludów Azji i Afryki.

Podwaliny tego systemu są te same, a ich początki nikną gdzieś w mrokach ludzkich pradziejów, w czasach gdy Żydzi zrzucili niewolę egipską a Słowianie (ludy indoeuropejskie) zaczęli migrować z Indii i Persji (Iranu) na północ, do Europy.

Faktem jest to, że mamy znowu do czynienia ze z góry zaplanowaną wielką wędrówką ludów. Terminu „wędrówka ludów” używa się już oficjalnie. Na pewno zmieni to oblicze przynajmniej kilku krajów, czyli: Niemiec, Francji, Wlk. Brytanii, Danii, krajów Beneluxu, Hiszpanii, Włoch, Skandynawii. Islamiści są wrogami nie tylko naszej cywilizacji i naszych wartości. Pamiętajmy że oni są mocno skłóceni między sobą. To, co się dzieje wokół Iranu, Syrii, upadłego już Iraku i państwa islamskiego – to przecież wojna między szyitami (Iran) a sunnitami (Arabia saudyjska i państwo islamskie).

Saraceni (islamiści) zalewający nasz kontynent, już teraz przenoszą konflikty rodem z Azji i Afryki na nasz europejski teren. Zagrożeniem związane z islamistami to nie tylko 4000 terrorystów państwa islamskiego, którzy już teraz, wg tej organizacji, są w Europie. To nie tylko coraz częstsze, codzienne akty terroryzmu i przemocy, a potem – anarchii i wojny domowej. Zagrożenie to nie tylko nie asymilująca się, zdziczała mniejszość i widmo islamizacji.

Zagrożenie, o którym rzadko kto mówi, to także przenoszenie azjatyckich i afrykańskich konfliktów, bardzo krwawych, na teren Europy. Nie chodzi tylko o konflikt szyitów z sunnitami. Powinniśmy pamiętać, że arabowie i ogólnie większość cywilizacji islamu nie wytworzyła pojęć takich jak naród, narodowość. Islamiści są podzieleni na regiony, regiony na plemiona, plemiona na klany, klany na jeszcze mniejsze jednostki. Gdy do Tunezji zawitała pierwszy raz demokracja, doszło do swoistego kuriozum.

Otóż każdy klan, każde plemię itp, chciało wprowadzić swoją partię polityczną do parlamentu. W efekcie powstało ponad 1200 małych partii politycznych. I tutaj dotknąłem kilku problemów na raz. Otóż pierwszy problem, to problem podzielenia nas (ludzkości) na ideologie, religie, narodowości, języki, itp itd. Ten podział idzie dalej, bowiem ludzie uwielbiają się dzielić. Mamy więc zwolenników rozwiązań prawnych, prądów w nauce, zwolenników różnych gatunków muzyki, różnych technologii (gadżetów, samochodów).

Oczywiście, nie byłoby z tym problemu, gdyby nie fakt, że ludzie uwielbiają się organizować w grupki ideologiczne i kłócić, konfliktować, walczyć, zwalczać. Lewica nienawidzi prawicy, PiSowcy nienawidzą się z POwcami, zaś PiSowców i POwców nienawidzą korwiniści. Zwolennicy psychoanalizy w psychologii nie lubią zwolenników neurobiologii i metody behawioralnej. Posiadacze Toyoty śmieją się z posiadaczy Volkswagenów. Posiadacze konsoli PlayStation nienawidzą się i żrą się z posiadaczami Xboxów.

No i prędzej podpali się wodę, niż pogodzi się zwolenników muzyki elektronicznej ze zwolennikami rocka / metalu. I tak w nieskończoność. Zobaczcie to – najpierw ludzie wybierają coś trywialnego (samochód, gadżet itp) lub coś fałszywego (ideologia, religia) by się z tym czymś identyfikować i by nadać temu wyższą wartość i wyższy sens. A następnie, łączą się w grupy, organizacje, partie, kościoły, zrzeszenia, stowarzyszenia, gildie, klany, i nawzajem się zwalczają.

Problem drugi, to problem zaszczepienia naszych, europejskich wartości na islamski grunt. Chrześcijaństwo (jako cywilizacja, jako świadomość zbiorowa) podczas reformacji i potem w epoce Oświecenia zmieniło zasady gry, i wprowadziło dogmat materializmu. Podwaliny pod niego dali Kartezjusz i Newton. Za tym szedł cały cykl ewolucyjnych przemian naszej cywilizacji. Powstał humanizm, zaczęto zadawać coraz bardziej śmiałe pytania, zaczęto kwestionować i negować.

Wytworzono cały szereg pojęć, rozwiązań i mechanizmów. No i tutaj jest pewien problem. Bowiem cywilizacja islamska, choć pod względem „sakralnym” wyrosła z tego samego „pnia mojżeszowego„, to tych pojęć nie wytworzyła! Nie przeszła ona ewolucyjnego etapu takiego jak reformacja i oświecenie. Te etapy choć są obfite w błędy i wypaczenia (np newtonowsko-kartezjański dogmat materializmu), są potrzebne w procesie ewolucji cywilizacji. Bez pewnej bazy pojęć nie jest możliwe dogadanie się, porozumienie, koegzystencja, czy akceptacja różnic.

Zmierzam ku temu, by napisać, że to, z czym mamy do czynienia obecnie – z islamską inwazją – nie powinno być interpretowane przez pryzmat ideologii. Walka lewactwa z prawactwem i ten cały śmieszący mnie cyrk, jest okej, ale do pewnego stopnia. Jak zaczną w Europie codziennie wybuchać bomby, jak będziesz się bał wychodzić na ulice nie tylko w nocy, jak neonazistowska hydra podniesie swoją głowę i wznieci wojnę z islamistami – to szybko ludzie zaczną zmieniać poglądy i.. jednoczyć się. I może o to właśnie chodzi?

Nie chodzi o te szacowane milion osób które mają przybyć do Niemiec w tym roku. Wojna w Afryce i Azji jest od wielu, wielu dekad i ciągle narasta. Chodzi o miliony, a potem o dziesiątki milionów ludzi, a potem jeszcze więcej. I co, mamy ten miliard czy nawet dwa miliardy ludzi ugościć w Europie? Chodzi o państwo islamskie które ten desant finansuje i obsługuje. Ironią losu jest to, że islamiści chrześcijan i Żydów „jako tako” tolerują.

Bowiem islam dopuszcza istnienie na terytoriach muzułmańskich grup chrześcijan i Żydów, pod warunkiem że będą oni płacić specjalny podatek i że zgodzą się na los „podludzi„. Natomiast islamski szariat zezwala nawet na zamordowanie buddysty, lewicującego ateisty, czy choćby osobę o tak dziwnych poglądach jak ja. My już mamy swoją rodzimą „al kaidę„, czyli dresiarzy, nacjonalistów, kiboli. A islamiści to dziesięć razy gorsi i agresywniejsi ludzie niż dresy.

Ironia ta polega na tym, że islamiści jeszcze bardziej niż chrześcijan nienawidzą lewicujących, liberalnych ateistów. A to właśnie lewica radośnie wita tego islamskiego konia trojańskiego. I to jest kuriozum, bowiem islam jest śmiertelnym zagrożeniem dla wartości naszej cywilizacji. To bardzo cenione właśnie przez lewicę wartości takie jak: neutralność światopoglądowa państwa, humanizm, humanitaryzm, prawa człowieka, wrażliwość na los innych, empatia, i ich szerokie pochodne. Islam zaś tych wartości nienawidzi i gardzi nimi jeszcze bardziej niż chrześcijaństwem.

Ideologie i religie, choć są wygodne dla wewnętrznie zlęknionych jednostek, nie dają odpowiedzi na wszystkie pytania, nie rozwiązują wszystkich życiowych dylematów. To tak jak z systemem prawnym. Co rusz trafia się jakaś życiowa sytuacja, gdy system prawny zawodzi, bądź wręcz jest niesprawiedliwy i okrutny. Ideologie i religie – to samo.

Nie oddadzą one całej zawiłości i całego chaosu, jaki panuje na świecie. Zawsze będą istniały sfery, w których ideologie i religie są zwyczajnie niewydolne. Podstawową rolą ideologii i religii jest upraszczać i ograniczać. Upraszczać dlatego, by umysł miał w miarę bezpieczną i w miarę stabilną „mapę” tej wiecznie niestałej i niestabilnej rzeczywistości. Ograniczać – bo są bardzo różne rodzaje „map„, i mapa musi zmieścić się często na małej kartce by być użyteczna. To, jaką mapą dysponujesz, mówi czego nie dostrzegasz, bo na mapie zbyt wielu szczegółów pokazać się nie da.

Mapy rzeczywistości, czyli ideologie i religie, są potrzebne, ale w mojej opinii, do pewnego momentu. Potem postanawiasz, że nie chcesz całe życie posiłkować się mapą i błądzić na planszy życia niczym dziecko we mgle. Z ideologii i religii wyrastamy tak, jak dziecko wyrasta ze zbyt małych butów czy ubrań. Zaczynamy wtedy rozumieć, że w pewnych sprawach rację ma dana ideologia, ale w innych już nie. Wybieramy spośród wielu doktryn i schematów to, co najlepsze.

Po cichu jednak ja wręcz dziękuję, że są pewne schematy i doktryny, które trzymają w ryzach nieokrzesane żądze i popędy tłumu. Wyznajesz ideologię, religię czy inny tego typu schemat? Ok, rób to, bo jest Ci to potrzebne. Ale jest to potrzebne tylko Tobie. Niekoniecznie mi, niekoniecznie jakiemukolwiek innemu Twojemu bliźniemu, niekoniecznie narodowi, państwu, cywilizacji.

Przeczytaj też inne artykuły o uchodźcach i islamskiej inwazji na Europę:

Wpuszczając islamistów Europa popełnia samobójstwo. „To koniec UE, już zamykają granice”
Fala uchodźców to inwazja państwa islamskiego. „Mamy w Europie 4000 terrorystów”
Jak umiera zachodnia cywilizacja: kto sponsoruje nielegalną migrację?
Szokujące fakty o imigrantach zakazane przez cenzurę! [+18]
Islamski desant na Europę trwa. „Czeka kilkadziesiąt mln ludzi, cel to zniszczenie Europy”
Trwa islamska inwazja na Europę. „To system który chce zawładnąć światem”
Trwa islamska inwazja na Europę, sytuacja jest katastrofalna
Czy nasza cywilizacja rozwinie się, czy znowu podzielimy los Atlantydy?
Tajemnicze, powtarzające się zjawisko. Islamska inwazja i kolejny kryzys gospodarczy zostały przepowiedziane?
Trwa globalny upadek systemowy: świat jest w stanie zapaści
Jaka jest praprzyczyna zła w naszym świecie? Zobacz niezwykły film!
Czy to koniec świata, który znamy?

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.

 

Reklamy

10 odpowiedzi »

  1. Nie zgadzam się z Tobą,w punkcie utożsamienia chrześcijaństwa z judaizmem…Są to religie biegunowo odmienne…w następujących punktach:
    1.Chrześcijaństwo (przynajmniej formalnie)każe kochać każdego człowieka…szczególnie słabszego od siebie(dzieci,chorych,starych)…judaizm za człowieka uważa tylko drugiego Żyda…gojów nakazuje nienawidzić i niszczyć
    2.Chrześcijaństwo głosi prymat ducha nad materią…judaizm za całą rzeczywistość uważa doczesny,materialny świat
    3.W chrześcijaństwie prawo naturalne(zawarte w uniwersalistycznej etyce)ma prymat nad prawem stanowionym…w judaizmie-odwrotnie
    Judaizmu nie można nawet nazwać religią…jest to raczej projekt polityczny…Bo nie ma w nim niczego spoza naszego doczesnego świata…a przecież podstawowym elementem każdej religii jest eschatologia…czyli wiedza o sprawach ostatecznych…pośmiertnych i duchowych…Chrześcijaństwo ma taką eschatologię…co prawda-w moim przekonaniu-błędną i nielogiczną-ale ma(dogmat o niebie,czyśccu i piekle),judaizm ogranicza swoje horyzonty do „tu i teraz”…

    Polubienie

    • @semperparatus
      Jeśli człowiek nie potrafi rozstrzygnąć czym jest „dobro” a czym jest „zło”, to znaczy, że brakuje mu empatii a nie religii. Nie potrzeba religii, by być etycznym.

      PS. Jeżeli znasz prędkość „światła”, to jaka jest prędkość „ciemności”? 😉

      Polubienie

  2. po takich i innych spostrzeżeniach, ja zawsze się pytam – ale po co? biała rasa?
    bajka o mrówkach:
    „zapierdalacze w świadomości, tzw. jaśni” ogarnęły mrowisko, swoim królowym (ważne – płeć żeńska, tzw. jasna) fundując wygodne życie w pojmowaniu własnej wygody i bezpieczeństwa. struktury, jakie stworzyło mrowisko jest imponujące. Królowe mrowiska, sztucznie utrzymywały inną, nierozwiniętą sieć mrowiska, zwanej „robotnicami w uśpieniu, tzw. ciemni” w duchu, że gdy „zapierdalacze” sami przez to się rozwiną, to zawsze będą mieć świadomość, w jakim systemie żyje mrowisko. Podłym planem Królowej było i biednym i ubogim dołożyć w postaci zabrania wiary wolnego człowieka w to miejsce wstawienie biznesu wyznaniowego. „Zapierdalacze” masowo/globalnie budzą się, co wkrótce się stanie – że nastąpi globalna mrowiskowo wieloletnia rzeź fizyczna i umysłowa. To exodus materialny i duchowy. Mrówki „bezmózgi, tzw. zaczarowani) pełnią rolę ochrony mundurowej z metalem na klapach i broni. Przodkom, Jasnej Królowej, kiedyś kiedyś coś odpieprzyło i wykorzystało słabość jednej odmiany mrówek, które wszystko kradły. miały właśnie potencjał, którego brakowało Królowej. za ich pomocą, przodkowie Królowej, którzy kultywowali od swoich przodków a tamci od tamtych stworzyli oni wszyscy mit o materialnym stwórcy. Kwadratura koła;) generalnie dziś na naszych oczach zachodzi globalny mix. 5 element czasów w których się zajmujemy to przemiana, po której coś się narodzi. Mrowiska całego globu wkrótce zderzą się przeciw sobie i poznają moc Matki Natury i czegokolwiek, co ma związek z kosmosem. W ostatnich latach byliśmy świadkami wielu nowych, destrukcyjnych w skutkach „boskich dotknięć”. „Zapierdalacze – jaśni” zrobiły swoje. Dzięki temu, dali technologię, która może już być stosawana przeciw nim samym, mrówek „robotnic – ciemnych” jest wiele wiele więcej, niż „zapierdalaczy”. W końcu to „robotnice” przez ostatnie pokolenia dosłownie walczyły o przetrwanie. teraz wkraczają na tereny zapierdalaczy. to czas na poznanie terenu, zapierdalaczy, odnalezienie siew nowym miejscu, przyzwyczajenia się do otoczenia i poczucia, jak bardzo zamieszkujący tu tubylcy nie są wobec nich życzliwi. qrwa, jakie to uczucie musi być straszne!!! Podłe w tym wszystim jest, że „robotnice” nie zdają siebie sprawy, że są postrzegane przez zapierdalaczy, jak coś co przyczyni się do ich wyginięcia. Każdy przyzna, że zapierdalacze mają dobrze zwryte czaszki od pokoleń przez propagandę, wojny i inny ucisk. Robotnice, to samo przecież ale moim zdaniem w dużo gorszym wydaniu. No więc, co im przez pokolenia musieli wbijać do głowy, że z takimi roszczeniami pojawiają się w Europie? Że tak wielu już zapierdalaczy zdaje sobie sprawę, że wkrótce booom! Przyszły rok według mnie to apogeum w zachodniej części mrowiska. I tyle.
    Kończąc bajeczkę. Królowa jasna wygrywa, bo robotnice – ciemne w starciu z tłustą, powolną i nie potrafiącą przetrwać w otoczeniu Matki Natury, odmianę zapierdalaczy – jasnych, wyeliminuje przez to (przodkowie przodków, a tamci od tamtych…) że pozostanie jedna rasa. Ta która sprawuje nadzór nad tymi gorszymi, CIEMNYMI. Taki to cel, przy okazji zadziwiająco sprzężony czasowo z cyklami Matki Natury. Zadziwia mnie ta precyzja.

    Polubienie

  3. barra barra…W skrócie:”nie rób drugiemu co Tobie niemiłe”…i „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”…przy czym bliźnim jest każdy człowiek…a miłość polega na służbie innym…szczególnie słabszym od siebie…To co powyżej napisałem doskonale koresponduje z opisami ludzi będących na pograniczu śmierci…”wyżej rozwinięte istoty” przekazały im fundamentalną prawdę:…że głównymi wartościami człowieka w fizycznym świecie jest MIŁOŚĆ I ZDOBYWANIE WIEDZY…czyli „kapitału duchowego”zabieranego przez nas do wieczności…

    Polubienie

  4. nie wiem, do kogo odnosisz ten cytat.
    to co powiem, może wielu wqrwić, no ale… gdybym miał połowę majątku ludzkości i był kim był w rozumieniu jednego ze spiskowców przeciw ludzkości, to …. (zgodzicie się, że wielu ludzi mówi o sobie, że człek to największy insekt tej cudownej planty) … moje sumieniu czułoby się lepiej, że tym okropnym czynem depopulacyjnym, tak na prawdę wybieram szczytniejszy cel, jakim jest żywot tej planety. Agentury mają tyle masek, że nikt osobiście nie czuje się odpowiedzialny za to wszystko. trudno wskazać jedną osobę winną.
    dawno temu przejrzałem na wylot matrix jaki każdy z was pojmuje. bez sensu wchodzić w ten temat. powracając do mojej bajki. Manipulowana ludzkość europejska, amerykańska, afrykańska i azjatycka odczuwa fizycznie i psychicznie wielki ucisk od pokoleń. WU to nie jest coś co nastąpi. ono qrwa non stop trwa. Kończąc już powiem tylko tyle. Po globalnym resecie, człowiek długo będzie podnosić się z kolan. sprzątanie świata będzie trwało dłuuugo, to zajęcie co najmniej dla jednego pokolenia. zanim świat będzie lepszy w rozumieniu każdego z nas, miną co najmniej dwa pokolenia, jeśli nie trzy pokolenia, bo rąk do roboty będzie mało, a roboty takich śmieci nie posprzątają tylko będą trzymać porządek.
    Jedyna opcja aby przerwać ten WU (tylko czy on jest taki zły?), jest od następnego dnia, wymiana pieniądza z ręki do ręki, bez banków. To musiałoby się stać w jednej chwili na całym świecie. Polska obroni się przed islamem na kilka pokoleń. Ten kraj jest pomiędzy młotem a kowadłem, stając się perełką w skali globu z warunkami do życia. Żaden kraj w UE nie wydaje tyle kasy na rozwój co Polska – pomimo że pogłębia wirtualny dług. Wirtualny, powtarzam. Inwestycje mieszkaniowe w zachodniej europie praktycznie stoją w miejscu. fundusze są nachapane nierentownymi inwestycjami. Poziom życia przeciętnego jeszcze 20 lat temu europejczyka, dumnego z obecności w UE, obniżył się kilkukrotnie na niekorzyść klasy niższej a na korzyś wyższej, eliminując przez dwie dekady klasę średnią.
    Armagedon przed nami. przyszły i każdy kolejny rok, będzie już zawsze gorszy w skali najbliższych kilku lat. one będą coraz cięższe. Warto zapamiętać tą otaczającą nas ciszę, bez islamu, broni na ulicy, kataklizmów naturalnych i nienaturalnych. To pępek świata. a dla nas najważniejsze, że gówno tego kraju, to tylko politycy, którzy kradną kasę, której nigdy nie wydadzą, bo rozpad systemu jest tak bliski, że nie zdają sobie z tego sprawy (politycy). drabinka sprzedajnych urzędasów sypie się już prawie na samym dole, podcinając tym samym wszystkie układy i powiązania osób niszczących te kraj. każdy z nich, przez swoich protegowanych, będzie wydany na pożarcie blebsowi. Afera goni aferę i ten cyrk jest przed nami w najbliższym roku. Później przyjeżdża franek co mówi o sobie papież, pomodli się z młodymi barankami, przywita sięz ufo i na tym jego żywot się zamknie. A później jak mówi Owsiak – róbta co chceta

    Polubienie

  5. … ciekawy komentarz w kontekscie zaprzeszłej histori Polski w odniesieniu do obecnej, niepokojącej sytuacji geopolitycznej:
    „ISLAM, ROSJA I EUROPA A SPRAWA POLSKA
    Dziś przykuła moją uwagę książka Piotra Zychowicza „Pakt Piłsudski – Lenin” na wystawie księgarni, po przekartkowaniu nie opanowałem się i kupiłem. Oto krótkie stresczenie tematu:

    „Podczas wojny 1920 roku Polacy dwukrotnie mogli zdobyć Moskwę i obalić reżim bolszewików. Musieliby jednak zawrzeć przymierze z białymi rosyjskimi generałami. Najpierw z Antonem Denikinem, potem z Piotrem Wranglem.

    Niestety Józef Piłsudski odrzucił tę możliwość i podjął tajne rozmowy z Włodzimierzem Leninem. Uważał bowiem, że Rosja „czerwona” będzie dla Polski mniej groźna niż Rosja „biała”.

    Był to katastrofalny błąd. Polacy nie tylko ocalili komunizm, ale zaprzepaścili szansę na odbudowę potężnej Rzeczypospolitej w przedrozbiorowych granicach.

    Choć wygraliśmy Bitwę Warszawską cała wojna z bolszewikami skończyła się dla nas klęską. Podpisując w 1921 roku haniebny Traktat Ryski rzuciliśmy na pastwę Sowietów połowę terytorium Rzeczypospolitej i półtora miliona Polaków. Ludzie ci padli ofiarą czerwonego Holokaustu.

    Polska zapłaciła za to gorzką cenę 17 września 1939 roku…”

    Zastanawia mnie czy my Polacy nie popełniamy tych samych błędów w kółko. Piłsudski miał wrodzoną i zrozumiałą niechęć do Rosji carskiej i stąd jego obawy odrodzenia się imperium zdecydowały o odrzuceniu możliwości zawarcia sojuszu z Białymi. Podpisał więc pakt z Cerwonymi. Mamy podobnie jak on wrodzoną niechęc do odradzania się imperialnych instynktów Rosji i nienawidzimy Putina. Tym czasem Putin podjął realną walkę z prawdziwym wrogiem cywilizacji zachodniej i człowieczeństwa w ogle jakim jest ISIS – wspierając prezydenta Syrii Asada. Tenże „dyktator’ prez. Asad jest jednak jedynym który potrafił utrzymać w ryzach i zapewnić pokojową współegzystencję różnym grupom etnicznym i religijnym swego kraju o czym nie chcą wiedzieć mocarstwa zachodnie i Izrael. Wojska Asada dzielnie stawiają opór fanatykom ISIS a my krytykujemy Putina za jego wsparcie…. przymykamy też oko na fakt, że nasz sojusznik z NATO – Turcja bombarduje Kurdów, którzy też jak wiadomo dzielnie walczą z terrorystami z ISIS. Europie przyszło biernie przyglądać się bestialskiemu terrorowi sianemu przez islamskich fundamentalizmu i jak oniemiała stanęła w obliczu napływających uchodźców, by przyjmując ich wymazać swoje poczucie winy. Europa woli schować głowę w piasek i nie wiedzieć przenikających do niej wraz z uchodźcami rzeszami bojowników Allaha. Jaka jest rola Polski w tym zamięszaniu? Czy my Polacy poraz kolejny nie wylewamy dziecka z kąpielą poprzez nasze uprzedzenie wobec Rosji? Czy poprzez polityczną poprawność wobec Brukseli nie podpisujemu paktu z diabłem dając biernie pozwolenie na rozprzestrzenianie się fanatycznego islamskiego terroru?”

    Polubienie

    • … dla mnie żydomason Pisłudski, który był agentem aszkenazyjskim, to jeden z najroszych zdrajców Polski w XX wieku, na równi z Bolesławem Wałensom, i Wojtyłą papa Katzem … ponadto uważam, że to nie Rosja Putina pragnie naszej zagłady, bo gdyby tak było to sami by do nas napuszczali muslimów, a jak Putin traktuje wojujący islam, to polecam zobaczyć filmik jak siły OMONU to bydło szybko pacyfikują, oraz jak się zachowują nacjonaliści Ruscy wobec muslimów, oni ich tam kurwa jak robactwo tępią i sobie nie dają tego spedalonego multi kulti wjebać … także, żeby za jakiś czas nie było przewrotnej ironi losu, że razem z ruskimi kacapami będziemy resztki białej Europy bronić … bo póki co to Szwaby masońskie nam dzisiaj grożą użyciem siły jeśli nie zgodzimy się na inwazję dziczy negroislamskiej …

      Polubienie

  6. Sanctus Diavol…W pełni popieram…zarówno w kwestii antypolaka Piłsudskiego jak i Putina…moim zdaniem Rosja jest nadzieją ludzi dobrej woli…

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s