Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Nowe Czasy » Czy da się obudzić innych z ich koszmarnego snu?

Czy da się obudzić innych z ich koszmarnego snu?

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,609,345 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Czy da się obudzić innych z ich koszmarnego snu?

globalna świadomość (2)Poniżej – link do filmu z wywiadem z Eckhartem Tolle. Podnosi on ważną kwestię budzenia innych. Z tym budzeniem innych sprawa jest dość skomplikowana. To jest tak, jak ze zmianą starych, powodujących cierpienie poglądów i przekonań, na nowe, nieco lepsze. Często dopiero solidny kopniak od życia nas do tego zmusza.

Zaślepieni przez wyścig szczurów, przez przyziemne postrzeganie otaczającej nas rzeczywistości, wiele rzeczy nie dostrzegamy. Albo raczej: nie chcemy dostrzegać. Życie jednak ma cały zestaw mechanizmów, nieraz brutalnych, by nas z takiego snu wyrwać.

Podstawowe przesłanie jest takie, że walka dla samej walki, jest bez sensu. To osoba zainteresowana musi być gotowa na przebudzenie się. Wbrew woli danej osoby nic nie zrobimy. Mówiąc inaczej: człowiek musi mieć pewien „potencjał„, by tego dokonać. Bez tego potencjału owo „przebudzenie” będzie atrapą – zacznie przypominać agenta Smitha z Matrixa.

On przebudził się, ale jego przebudzenie dokonało się z ominięciem podstaw. Stało się ono wynaturzeniem, karykaturą, gdyż przedwcześnie uwolniona świadomości agenta Smitha zaczęła destabilizować rdzeń systemu Matrix. Bardzo to przypomina działania wiadomych grup, które używają ukrywanej wiedzy tylko po to, by wzmocnić to, co „ziemskie„, co profaniczne. A więc emocje i myśli.

I teraz: ile procent ludzi na Ziemi ma potencjał, by się przebudzić? Ktoś obeznany z tymi tematami, szacował, że jest to tylko 15% ludzkości. Reszta ludzi to dusze bardzo słabo rozwinięte. Pełnią oni rolę „strażników Matrixa„, mają być dla nas tłem, ćwiczącym naszą osobowość i hart ducha. Wiem, że jest to dość szokujące podejście, ale masowe przebudzenie prawdopodobnie nie jest obecnie możliwe.

Może wydarzy się to za kilkaset tysięcy lat, za kilka milionów lat.. My natomiast musimy zrozumieć, z jakich powodów tu się znaleźliśmy i co mamy tu robić. Jest takie powiedzenie, by nie rzucać pereł między wieprze. Nie dyskryminuje to nikogo. Bowiem muszą istnieć i planety piekła, takie jak Ziemia, i bardzo słabo rozwinięte dusze.

Trzeba znaleźć balans – by za bardzo nie wykrzykiwać tego, co udało się nam pojąć. Z tej przyczyny, że większość tego nie zrozumie. Podobnie sprawa się ma na poziomie umysłu logicznego. Siedmiolatek zrozumie proste działanie matematyczne typu 2 + 2. Ale w wieku tych siedmiu lat nie pojmie matematyki wyższej, np liczb zespolonych. Jeśli ktoś będzie gotowy, by pojąć wiedzę i świadomość – to sam, z własnej woli ich poszuka.

A teraz zapraszam na zapowiadany film video.

Eckhart Tolle (PL) – Spontaniczne przebudzenie a budzenie innych:


6 komentarzy

  1. gmo zabija pisze:

    nabial znowu ewolucja ? ewolucja = czas + przypadek, oba maja minusowa inteligencje ty obudzony i takie zabobony w kolko trzeba czuc sie szczesliwym zabujac sie itd to jest najwazniejsze takie przebudzenia psu na bude trzeba wiedziec swoje ale zyc a nie sie ciagle wkuwiac na nieoswieconych

    Lubię

    • 999Przemek pisze:

      A to po jakiemu? O.o
      ” trzeba czuc sie szczesliwym zabujac sie itd” SPRZECIW! ^^ Chyba że to cytat z jakiegoś romantyka albo bajki disney’a xD W sumie też sprzeciw 🙂

      Lubię

    • Jarek Kefir pisze:

      Tak masz rację, nie można się ciągle wkurwiać na nie oświeconych. No i rację masz też w tym, że błędne jest „dokarmianie” swoją energią tego, co ma się niby stać od 23 do 28 września. Pewnie to kolejny humbug jak z tym 21.12.2012.

      Lubię

  2. Wed pisze:

    To nie jest liniowe, to nawet ie jest dwuwymiarowe, to jest przestrzenne i zakrzywione sferycznie – rozwój osobisty to złożony proces.
    Najprawdopodobniej Ziemia i większość jej mieszkańców są tylko paśnikiem energetycznym. Niewielka garstka ludzi, moim zdaniem do 7% ma szanse na wejście na drogę rozwoju, ale jaka część z tych 7% skorzysta? To raczej ci odmieńcy są czymś nienaturalnym, jakimś wynaturzeniem lub nawet obcym elementem wewnątrz paśnika, a może ten błąd matrixa nie jest wcale błędem, może matrix daje jedynie takie złudzenie o możliwości rozwoju, a może niedługo zjawi się kosmiczny chirurg i wytnie tkankę rakową w paśniku.
    Zadałem ostatnio pytanie pewnej kobiecie na Drodze Rozwoju: co by się stało gdyby nagle zjawił się Ktoś (bóg, kosmici itd itp) i oświadczyli Ci, że to już koniec rozwoju, że zostajesz „zabrana” gdzie indziej, wyżej, czy jesteś w stanie pozostawić tutaj swoje relacje rodzinne, dzieci, zwierzęta, które hodujesz…cóż cały rozwój tej osoby, tak jak wielu innych oparty jest własnie na osobistych relacjach ze światem…

    Lubię

  3. Krystyna pisze:

    … ,, ile procent ludzi na Ziemi ma potencjał, by się przebudzić? Ktoś obeznany z tymi tematami, szacował, że jest to tylko 15% ludzkości. Reszta ludzi to dusze bardzo słabo rozwinięte. Pełnią oni rolę „strażników Matrixa„, mają być dla nas tłem, ćwiczącym naszą osobowość i hart ducha.” …

    Słowa z przytoczonego cytatu: ,, mają być dla nas tłem” podszyte są swego rodzaju pychą i zarozumiałością. Czy ,,my” posiedliśmy niezbywalne prawo do pojmowania siebie jako bardziej rozwiniętych, a może nawet oświeconych?
    Że użyję szkoły jako obrazu.
    Przedszkolak dla czwartoklasisty wyda się słabo rozwiniętym, mało zorientowanym człowiekiem. A jak czwartoklasistę oceni zarozumiały gimnazjalista, a tego ostatniego maturzysta, maturzystę docent itd.?
    Osoby na wyższym ,,stopniu wtajemniczenia” mogłyby ,,niższą resztę” uznać za ,,strażników Matrixa”.
    Pytanie brzmi: W jakiej szkole obecnie pobieramy lekcje? Czy jesteśmy pewni, że nie są to szkolenia strażników? Znamy program i założenia?
    Przecież uczeń nie ma pojęcia i póki co nie interesuje go, jaką zamierzoną – przez kogoś – postawę kształtuje się w nim. I to postawę w znakomitej większości nie służącą jemu samemu, a raczej interesom zewnętrznym.

    Wracając do powyższego cytatu.
    Ucząc się od tych, którzy posiedli już tę wiedzę, nie określajmy słabiej rozwiniętych naszym tłem. Tak czyniąc możemy być pewni, że żadnej wiedzy nie zdobyliśmy.
    Jeżeli spotykamy na swej drodze nauczycieli, to bądźmy nimi dla innych.
    Tak samo cierpliwymi i wyrozumiałymi, potrafiącymi dać to, co wcześniej otrzymaliśmy. Najpiękniejsze w rozwoju jest to, że nie dotyczy tylko nas, lecz całego otaczającego nas Wszechświata.
    A Ziemia nie jest planetą piekłem. To tylko jeden z milionów gatunków istot ją zamieszkujących, czyli człowiek, krzywdzi Ziemię i siebie tak ją odbierając.
    Ktoś, kto nie żyje w zgodzie z duchem Natury, nie może liczyć na rozwój duchowy własny.

    Jeśli ludzie jako słabo rozwinięte dusze mieliby być dla mnie tłem, ćwiczyć moją osobowość i hart ducha w sensie podnoszenia własnego ego, to mogę pogratulować sobie mojej pseudo mądrości.
    Dzięki tym ludziom mogę wyzbywać się pychy i zarozumiałości, lekceważenia i irytacji, uczyć się szacunku i miłości nie określanej warunkami.
    Pamiętajmy, że przez miejsce, w którym się obecnie znajdujemy przeszło już bardzo wielu i tyleż samo do niego zmierza.

    Serdecznie pozdrawiam.

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 126 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: