Banki i tajna władza

Mam wspaniałą wiadomość dla Polski!

Bardzo dobra wiadomość dla Polski! Bronisław Komorowski zakłada „lemingową” partię

wybory 2015Powstaje kolejna lemingowa partia dla tych, którzy porobili kariery kosztem wyzysku pozostałej większości społeczeństwa. Popatrzcie w jak wielkich bólach ten system upada. Oni rozpadają się na pomniejsze inicjatywy, walczą o listy wyborcze, szantażują taśmami i innymi rzeczami. Jednym słowem, gniją od środka. Powstaje „partia Komorowskiego” i ja obstawiam tak głosy elektoratu lemingowego:

PO – 9%
Nowoczesna PL – 4%
Partia Komorowskiego – 4%
SLD – 3%
TR – 2%

Wszystkie powyższe partie popierają ten sam system – neoliberalny kapitalizm. System ten, nieludzki i psychopatyczny, doprowadził nasz kraj do upadku, a Ziemię (w tym jej ekosystemy) na skraj zapaści. I będzie można powiedzieć: „system failture. Tylko kłopot w tym, że nasz kraj jest gorzej niż ruiną i następna ekipa będzie miała cholernie ciężko. Oby nie doszło do tego, że za 4 czy 8 lat do władzy dorwą się neonaziści czy to od Korwina, czy to od narodowców 

Cytuję: „Bronisław Komorowski przechodzi do ofensywy? – Powtarzają mu, że dostał 8 milionów głosów i namawiają, by wziął patronat nad listą wyborczą do Senatu, taką listą anty-PiS – mówi portalowi Fakt.pl rozmówca z Pałacu Prezydenckiego. Według portalu po Warszawie krąży plotka, że może powstać komitet, który wesprze prezydent. Wymieniany jest w tym kontekście m.in. Roman Giertych i Marek Borowski.”
Źródło:
http://niezalezna.pl/69075-giertych-na-antypis-owskiej-liscie-wyborczej-pod-patronatem-komorowskiego

partia komorowskiegoJak wiemy, świat jak i nasz kraj są w stanie systemowego upadku, zapaści. Upadają w wielkich bólach wszystkie systemy, które jako tako trzymało ludzkość w ryzach przez setki czy tysiące lat. Są one straszliwie niewydolne, niekompatybilne z wyzwaniami XXI wieku, powodują ogromne cierpienie całej ludzkości jak i planety.

Dobrym określeniem którego często używam (ale nie moim), jest: „Studium globalnego upadku systemowego.” Według starożytnych nauk, zarówno dusze ludzkie, jak i całe państwa, cywilizacje, narody, mają do przepracowania, przerobienia siedem poziomów świadomości, mentalności. Te poziomy to:

1. Malchut – stan zepsucia, stan świadomości bliski zwierzęcemu – potrzeba bezpieczeństwa i przeżycia za wszelką cenę, silne impulsy i instynkty;
2. Hod – stan ubezwłasnowolnienia społecznego – potrzeba silnych doznań, emocji, ekscytacji, konieczność ulegania społeczeństwu, jego rygorom pełnym fałszu i hipokryzji (na tym poziomie była Polska po 1989 roku do około 2000, 2005 roku. Wtedy było właśnie zachwycenie się zachodem, konsumpcjonizmem, narkotykami, klubami, subkulturami);
3. Netzach – dominacja egoizmu – potrzeba bogactwa, dominacji i władzy (czyli to co mamy teraz: bezwzględny, drapieżny kapitalizm, wyzysk, przemoc, rywalizacja, hierarchizm. Dominacja banków, korporacji, biznesu. Na końcu tego poziomu jest Polska, ten system się wali. Idealnymi reprezentantami poziomu Netzah jest Platforma Obywatelska i jej wyborcy – korporacyjne lemingi);
4. Tiferet – olśnienie świadomości – uczucie, serce. Jest to poziom gdy wreszcie do nas dochodzi świadomość, że nie można całe życie żyć pusto i próżno, jak na poziomach poprzednich. (do tego poziomu  zmierza teraz nasz naród – jest to poziom polityki, idei, aktywizmu, szerokiej działalności obywatelskiej, charytatywnej itp.);
5. Gewura, Chesed, Bina – mądrość – obfitość, poziom „maga” czyli osoby biegłej w wiedzy tajemnej, ale znowu nie tak do końca, nie w pełni..
6. Chochma – zrozumienie – uświadomienie. Poziom zerwania z negatywizmami i poziomu poprzedniego, trochę w nim nawet smutku. Większy wgląd w boskość, większa pokora (ta prawdziwa, a nie udawana), ale wciąż brak pełni boskości;
7. Keter – korona stworzenia – sfera doznawania indywidualnego, stan boskości na Ziemi.

W linku poniżej macie rozwinięcie tych zagadnień. Poziomy świadomości dotyczą zarówno pojedynczych osób, jak i zbiorowości:
http://wiedzaduchowa24.sennik-mistyczny.pl/poziomy_swiadomosci,93.html

I teraz: transformacja która się odbywa w Polsce nie oznacza przegranej jednej partii (PO-PSL) i wygranej drugiej partii (PiS, Kukiz). Transformacja zachodzi na znacznie głębszych poziomach. I niestety, ale ponurą ironią naszego polskiego losu jest to, że najlepszym „wykonawcą” tej transformacji będzie.. kościelny PiS. Niestety, ale jestem zmuszony – tak jak miliony innych młodych Polaków – zagłosować na tę partię. I przymknąć oko na kościelne zapędy Kaczyńskiego czy na psychiatryczne szaleństwa Macierewicza. Choć oczywiście, wciąż nie rozwiązana sprawa wypadku z 10 kwietnia 2010 roku jest ważna.

Można powiedzieć więc, że poprę PiS, ale z.. niechęcią. Jest to w zasadzie jedyna partia z tych „liczących się„, która ma lewicowy i bardzo prospołeczny program gospodarczy. A to jest teraz niezmiernie ważne. Znacie mnie i wiecie, że nie przywiązuję tak dużej wagi do tego, co w sferze światopoglądowej prezentuje PiS. Te normy społeczne się przecież ciągle zmieniają i pełno w nich hipokryzji. Ważne jest to, by odsunąć od władzy skompromitowanych politycznie i moralnie reprezentantów poziomu 3 (Netzah).

Czyli właśnie PO, PSL, Nowoczesna PL, KORWiN, SLD, TR. Dlaczego wymieniłem te z pozoru tak bardzo różniące się partie w tej samej grupie? Ponieważ to, co je różni, to czysta „kosmetyka„. Sprawy kosmetyczne, które ja nazywam „obyczajówką„. Wszystkie te partie promują drapieżny, neoliberalny kapitalizm, czyli zdegenerowaną i upadającą już ideologię z poziomu 3 (Netzah). Przecież taki Janusz Korwin Mikke ze swoim ugrupowaniem „KORWiN” wcale nie jest antysystemowcem.

To typowy prosystemowiec popierający jeszcze bardziej drapieżny neoliberalizm, niż był za czasów Balcerowicza i jest za czasów PO. Z tą różnicą, że to on chce się dopchać do koryta, a elitą (10% do 20% społeczeństwa) mają być jego wyborcy – tzw. „kuce„. A pozostałe 80% czy 90% społeczeństwa? A niech choćby zdycha, ani lemingów z PO ani kuców od Korwina ta reszta nie obchodzi. Przedstawia to doskonale poniższy demotywator mojego autorstwa:

partia komorowskiegoZamysłem „Rdzenia” (czyli świadomości naszej planety) jest to, by Polacy przerobili te lekcje związane z poziomem kolejnym. Kolaps poziomu 3 i przejście do poziomu 4 jest zawsze bolesny, czasami nawet tragiczny. Ustępujący rządzący z poziomu trzeciego zazwyczaj pozostawiają po sobie ruiny i zgliszcza. I tak jest teraz w Polsce: już więcej pod dywan zamieść się nie da.

Przedstawiłem Wam to, jak te sprawy polskiej transformacji widzi osoba zainteresowana duchowością ezoteryczną. Jak widzicie, „duch” jest we wszystkim, nawet w polityce. Proszę Was, szczególnie tych którzy stronili od polityki i uważali ją za „brudną„, „niską” – o włączenie się do zachodzących w Polsce przemian. Pamiętajmy, że przepracowanie kolejnych lekcji na naszym polskim, lokalnym podwórku – będzie miało wpływ na całość.

Autor tekstu: Jarek Kefir

Popierasz ideę strony Jarka Kefira? Podobają Ci się moje artykuły, wklejane linki, informacje, filmy, obrazki? Dołącz do grona dobroczyńców i pomóż moim niezależnym kanałom informacji! 🙂 Link z informacją, jak to zrobić, poniżej:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

10 odpowiedzi »

    • Myślę że sporo z tego co wymieniłeś/aś to niestety pranie mózgu prorządowych mediów, sam się na to złapałem np. myśląc że „biznesmeni” do rządu są lepsi bo będzie dobrobyt – niestety nie pomyślałem że owszem zrobią ale tylko dla siebie kosztem wyborców/społeczeństwa; przed ostatnimi wyborami prezydenta dużo było mówione o przetrzymywaniu ustaw z powodu weta prezydenta /bo nie jest z tej partii co większość w sejmie/ więc głosowałem tak by sejm i prezydent byli z tej samej linii co do dziś mi bokiem wychodzi; niestety nie zainteresowałem się co faktycznie się dzieje słuchając medialnych najemników. Dlatego wszystkim powtarzam wykreśl ze swego życia Onet, Tvn, WP, GW itp, jest ta szczęście kilka serwisów bez wazeliny dla partii przy korycie.

      Polubienie

  1. Masz Kukiza, Ruch Sprawiedliwosci Spolecznej, a ty na PIS ? Zenada. PIS to wielka mafia, prospoleczne rozwiazania to pewien plus, ale oni sobie od koryta nie odejma, nie boj sie, a wprowadza zamordyzm obyczajowy. Do PISu ida platfusy z lightowo narodowym i konserwatywnym pogladem, ale brakiem moralnosci sie niewiele roznia od PO. Nie pamietasz jak niedawno w glosowaniu o kwote wolna od podatku, wstrzymali sie od glosu.

    Polubienie

    • No tak, zgoda, Infin, ale tu chodzi o większość parlamentarną w sejmie i w rządzie, a głosowanie na Kukiza czy Ruch Sprawiedliwości Społecznej nie uczyni ich dzień po wyborach większościową opcją rządzącą, która jest niezbędna do odsunięcia od władzy ,,zdyscyplinowanego wyborczo” – jak pisze Jarek – elektoratu PO.

      Kaczyński tańczący z Rydzykiem w mieście Kopernika stawia wielu ludzi na rozdrożu.
      Wśród rzekomych 90% polako – katolików duża część z nich ma już – choć jeszcze nie jawnie – dosyć kłamstw i mrzonek kościelnych. Dowodem na to może być ułamkowy procent głosujących na A. Brauna, który wiele swoich mądrych przekazów unicestwiał dwoma słowami ,,szczęść boże”. Świadomi ludzie to pozdrowienie nie łączyli ze Stwórcą, Kreatorem, lecz z organizacją kościelną.
      Okazało się, że Polska jako państwo wyznaniowe, bo takie jest w swych strukturach, nie odpowiada dla wielu.
      Zauważ, że KK zawsze spada na cztery łapy. Gdy pojawia się schyłek systemu albo partii, KK zaczyna współpracować z opozycją, aby dalej być na powierzchni.

      Czy od 1054 roku, bo wtedy powstał katolicyzm [gówno prawda, że od narodzin Jezusa!] KK dbał o dobro ,,zarządzanych”? Raczej była to dbałość utrzymywania się na powierzchni.
      Tyle, że dziś wody dla KK stają się coraz płytsze i mętniejsze, w których ślepy fanatyzm traci na swojej sile, szczególnie wśród osób młodych, nie umiejących połączyć starych ludzkich doktryn kościelnych ze współczesną technologią i dostępną wiedzą. Bo nie da się tego połączyć, ponieważ niereformujący się do współczesnych czasów kościół ma coraz mniejsze możliwości zaszczepiania lęków i obaw, niepewności i bojaźni, ślepego posłuszeństwa i hojności wobec tej instytucji.

      Polityka to bagno. Przyszli ,,rządzący” klękają przed księżmi prosząc o elektorat, który jednocześnie tworzy tratwę dla kleru.
      Wyborcy Kukiza unaocznili moim zdaniem dwie rzeczy: niechęć do PO i PISu jak również eliminację KK w strukturach rządowych. Do wyborów jesiennych zostało zbyt mało czasu, aby Kukiz ,,wszedł” znacząco do sejmu i rządu zgodnie z obecnie obowiązującymi zasadami.
      Jeśli zagłosujemy na zrzeszenia i partie mniejsze ilościowo, PO wygra, ponieważ nie mamy pewności z kim te partie zawiążą koalicję, chcąc tworzyć wspólny front, czy działać w rozdrobnieniu na małym polu.
      Nie wiem czy jesienią, aby PO odsunąć od władzy, wystarczy zagłosować na którąś z partii stojących w opozycji do PO [jak to miało miejsce w przypadku wyborów prezydenckich].
      Czy w ten sposób nie rozmienimy się na drobne, podczas gdy 30% POwski elektorat z pomocą mediów głównego ścieku stworzy dla PO większość parlamentarną w sejmie?
      Pamiętajmy, że PO powiększając panicznie swoją ,,rodzinę” o coraz to nowe partie – córki cały czas jest tą samą matką – partią. Czyniąc w ten sposób przerzuca swoich niezadowolonych wyborców do innych klatek w tym samym ZOO i liczy na nowych zwiedzających, których być może też się uda przejąć. Magazyny na zapleczu ZOO już dawno wypełniono po brzegi kiełbaskami.
      PIS [choć nie jest ugrupowaniem do końca spełniającym moje oczekiwania], nie ma przed wyborami sprecyzowanej jasności koalicyjnej i dlatego póki co może liczyć na siebie i swoich wyborców, którzy uczynią ją w sejmie partią większościową.
      Stąd te dodatkowe podrygiwania i śpiewy m.in. w Toruniu dla pozyskania jak największej liczby i świadomych wyborców i lemingów.
      Mówiłam, że polityka nie ma nic wspólnego z bielą koszul występujących przed kamerami.
      Sądzę, że bardziej powinniśmy przyglądać się rozkładowi sił na scenie politycznej, aniżeli optować naszemu ulubionemu ugrupowaniu, na którego oddany głos może okazać się stracony, a jednocześnie przyczynić się do zwycięstwa przeciwnika naszych poglądów.

      Wybór nawet nieznanego pozwala wierzyć w lepszą przyszłość.
      Przenosząc parszywe wczoraj do jutra nie mamy żadnych złudzeń, ani nadziei.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

  2. Ludzie ciągle nie chcą załapać, że są żywym towarem i według „prawa morskiego” należącym do „hodowców” zwanych „rządem” i „kościołem” !

    „Czarna owca” w stadzie wprawdzie wyrażnie mówi : Uwierzcie mi jednak, że pies, pasterz i rzeźnik pracują razem !

    Na co inne chcące w spokoju gryść trawę odpowiadają z rozdrażnieniem : Zasrany teoretyk spiskowy, nazista , „?” !

    Polubienie

    • Ja osobiście sram, zawsze srałam na kościół i władzę,nie są mi i nie będą nigdy do niczego potrzebni.Masz rację Nieustraszona,że większość z nas/owieczek/nie chce znać prawdy,bo prawda zburzyłaby ich poukładane /marne/ życie.Gdyby ludzkość wierzyła w teorie spiskowe/które są od zawsze wśród nas/ dzisiaj bylibyśmy w całkiej innym ,dobrym punkcie życia.Ja niestety dla innych i stety dla mnie zaliczam się do czarnych owieczek w moim stadzie,ale jest mi z tym bardzo dobrze i wiem,że moja prawda wyjdzie na wierzch i to już niedługo ,bo w przyszłym roku,a dokładnie 3.11.1915r.Więc żyjmy TU i TERAZ,bo wczoraj już minęło,a jutro jest niewiadome.Pozdrawiam serdecznie Anna.

      Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s