Afery

Owoce polskiego wzrostu gospodarczego są bezlitośnie drenowane przez obce korporacje


Owoce polskiego wzrostu gospodarczego są bezlitośnie drenowane przez obce korporacje

zagraniczne korporacje nie płacą w Polsce podatkówWiele pisałem na swojej stronie o tym, że w obecnym kapitalizmie mamy uprzywilejowaną kastę, która ma wybitnie roszczeniową postawę. Ma ona także ogromne ulgi i przywileje. Ta kasta „nadludzi” to: korporacje, banki, wielki biznes, urzędy – i oczywiście ich pracownicy, czyli tzw „lemingi„. To nie socjalistyczne rozdawnictwo i pomoc społeczna drenuje skarb państwa. Czynią to właśnie te przywileje dla owej „elity próżniaczej„.

Powinni to pamiętać wyborcy PO, KORWiN, Nowoczesna PL – to wy uwłaszczyliście się i zbudowaliście swoje kariery na niedoli i nędzy milionów wyzyskiwanych Polaków. To wy jesteście rozkapryszoną, roszczeniowo nastawioną warstwą społeczeństwa. To wy macie specjalne przywileje nie tylko od struktur państwa, ale także od banków, od supermarketów itp itd. Ludzie biedni, których oskarżacie o roszczeniowość i socjalizm, nie mają nawet jednego procenta takich przywilejów jak wy.

O to się toczy batalia. W Polsce jest całkiem spora grupa „elity próżniaczej„, czyli zwykłych skurwysynów, którzy uwłaszczyli się ponad miarę na niewiarygodnym wręcz wyzysku i nędzy milionów Polaków. Oni nie odstąpią od żłoba, nawet za cenę gospodarczej zagłady kraju. Ich myślenie polega na tym, cytuję:

Co, jebane lewackie roszczeniowe oszołomy, nie podoba się kurwa pensja 3 zeta za godzinę i spierdalacie do Anglii? Nie ma sprawy, sprowadzimy sobie Ukraińców, Syryjczyków, Pakistańczyków. A Wy spierdalajcie, teraz kurwa my!

zagraniczne korporacje nie płacą w Polsce podatkówZauważcie że bardzo podobną, wręcz identyczną mentalność mają zwolennicy rzekomo antysystemowego (a tak naprawdę popierającego system) Korwina. Gdy oni dorwą się do koryta – to będzie jeszcze gorzej, kamień na kamieniu z tego kraju nie zostanie. A jeśli już zostanie jakiś kamień – to będzie on sprywatyzowany, jak wszystko inne, łącznie z obywatelami. 

Cytuję: „Czy to zwiastuje wyborczą klęskę PO? – Nie wiadomo, bo do tej partii jest dołączonych około 30 proc. osób, które Polskę wyzyskują. Cała olbrzymia administracja rządowa, banki, media, [korporacje], zakłady powiązane ze Skarbem Państwa. To jest środowisko broniące swoich interesów i ich się nie przekona w żaden sposób. Są pijawkami na narodzie, które nie ustąpią. Oni zawsze będą głosować na Kopacz lub kopaczopodobną istotę. Oni dobrowolnie nie odstąpią od żłobu.”
~Jan Pietrzak

Zachodnie korporacje poprzez para-mafijne rozwiązania unikają płacenia podatków w Polsce. Dodatkowo, prawie w ogóle nie są kontrolowane przez służbę skarbową, lub są traktowane niezwykle liberalnie. To polscy mali i średni przedsiębiorcy są traktowani niezwykle restrykcyjnie przez fiskusa. Są przez niego łupieni, co wykazuje raport NIK.

Pora raz na zawsze skończyć to el dorado dla zagranicznych złoczyńców, którzy nie dość, że sprzedają na całym świecie szajs (poczytajcie o spisku żarówkowym), to jeszcze wyzyskują nas i niszczą nasze państwo. Oni powinni zostać pozbawieni przywilejów, które można porównać do przywilejów szlachty sprzed upadku I RP. Oni powinni płacić podatki, uczciwie. Bo to, co obecnie robią powszechnie reklamowane i szanowane korporacje i banki w Polsce, jest zwykłą kradzieżą, wręcz zbrodnią.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Zagraniczne koncerny płacą znacznie niższe podatki

Cytuję: „Zagraniczne koncerny płacą w Polsce 2-krotnie niższe podatki. Rabunek kapitałowy trwa w najlepsze, a władze nie robią nic, aby temu zapobiec!

Okazuje się, że 500 największych firm z kapitałem zagranicznym, które w latach 2011-2013 działały na terytorium Polski, odprowadziło ponad dwa razy mniej podatku CIT niż 500 największych firm z polskim kapitałem. Z raportu organizacji Global Financial Integrity (GFI) wynika, że Polska jest liderem w UE jeśli chodzi o drenaż kapitału przez zagraniczne podmioty. Oficjalne statystyki NBP na temat bilansu płatniczego Polski również nie napawają optymizmem. W ciągu ostatnich 10 lat zagraniczne koncerny, rządy czy instytucje unijne wytransferowały poza granice naszego kraju równowartość ok. 540 mld zł!

Skala problemu transferu kapitału z Polski została nie dawno dostrzeżona przez Najwyższą Izbę Kontroli. Przypomnijmy, że NIK opublikowała raport, z którego wynika, że nadzorowane przez Ministerstwo Finansów urzędy skarbowe zupełnie nie radzą sobie z transferowaniem gigantycznych dochodów przez zagraniczne podmioty poza polski system podatkowy. Osiągane w Polsce dochody są najczęściej transferowane do tzw. rajów podatkowych (Luksemburg, Cypr, Bahamy). Powyższe nie powinno nas jednak dziwić. NIK ustaliła, że urzędy kontroli skarbowej i urzędy skarbowe – zamiast skupić się na podmiotach z udziałem kapitału zagranicznego – koncentrowały się, zgodnie z zaleceniami Ministra Finansów, na łupieniu i gnębieniu kontrolami małych przedsiębiorców z polskim kapitałem. Duże zagraniczne spółki i koncerny mogły w tym czasie spokojnie transferować dochody poza granice Polski.

Efekty takiego stanu rzeczy są zatrważające. Zgodnie z oficjalnymi statystykami NBP w latach 2005-2014 z naszego kraju wypłynęła bezpowrotnie równowartość 540 mld zł! Owoce polskiego wzrostu gospodarczego były bezlitośnie drenowane przez zagraniczne spółki i przedsiębiorstwa. Z raportu organizacji Global Financial Integrity (GFI) wynika, że Polska jest niechlubnym liderem w Unii Europejskiej jeśli chodzi o transfer kapitału przez zagraniczne podmioty. Zdaniem ekspertów z GFI z naszego kraju co roku wypływają gigantyczne kwoty dywidend i nieopodatkowanych zysków zagranicznych koncernów, które traktują Polskę przede wszystkim jako rynek zbytu dla swoich dóbr i usług. Przy okazji tworzą u nas montownie, magazyny czy centra usług wykorzystujące Polaków jako tanią siłę roboczą.

Płacą nam 3, 4-krotnie niższe pensje niż pracownikom zatrudnionym w swoich krajach. Gdy do tego doliczymy kosztujące naprawdę ciężkie pieniądze różnego rodzaju opłaty licencyjne za możliwość używania przez lokalne oddziały zagranicznych przedsiębiorstw znaków firmowych i towarowych swoich właścicieli, to mamy jasną odpowiedź dlaczego w Polsce nadal na wszystko brakuje pieniędzy. Swoją cegiełkę dorzuca także rząd, który konsekwentnie powiększając zadłużenie naszego kraju sprawia, że z roku na roku musimy płacić zagranicznym wierzycielom coraz większe odsetki za pożyczone pieniądze. Co gorsze – ekipa rządowa coraz więcej pożycza za granicą. O ile w 2007 roku udział zagranicznych wierzycieli w całkowitym długu Skarbu Państwa wynosił zaledwie 37,8 proc., to w ciągu kilku kolejnych lat wzrósł do poziomu 59,1 proc. (stan na styczeń 2015 r.).”

Źródło: Niewygodne.info.pl

__________________________________________________________

Przywileje dla bogaczy – korporacji, banków, elit

Cytuję: „Według analiz przeprowadzonych przez dziennik „The Guardian” rząd brytyjski przekazuje rocznie wielkim korporacjom w postaci ukrytych subsydiów, bezpośrednich grantów i zwolnień z podatków 93 miliardy funtów z kieszeni podatnika, czyli 3500 funtów z kieszeni przeciętnej rodziny. Największe granty otrzymały firmy, które wcześniej były zwolnione z płacenia podatków lub płaciły minimalny podatek korporacyjny, m.in. Amazon, Nissan i Ford.

Amazon już w 2012 roku był atakowany w brytyjskim parlamencie za unikanie płacenia należnego podatku, a jednocześnie wspierany finansowo. Na budowę nowych centrów dystrybucji otrzymał on 16,5 miliona funtów. Fakt, że firma bezwzględnie wykorzystuje pracowników i represjonuje ich za działalność związkową min. w Niemczech i w Polsce umknął rządowi brytyjskiemu. Amazon nie ponosi żadnych konsekwencji unikania płacenia podatków czy represji związkowych – a wręcz jest nagradzany nowymi subsydiami.

Tymczasem rząd wciąż mówi o zaciskaniu pasa i „niezbędnych” cięciach budżetowych, planując między innymi w nowym budżecie cięcia zasiłków, które mocno odbiją się na sytuacji uboższych rodzin. Wydatki na cele socjalne mają być zmniejszone o 12 mld funtów. Przeciętny mieszkaniec Wielkiej Brytanii korzystający z dodatków socjalnych straci około 1000 funtów rocznie, a wielu bezrobotnych czy niepełnosprawnych korzystających z zasiłków pozostanie wręcz bez środków do życia. W tym kontekście jednocześnie zabawnie i znacząco brzmią słowa Davida Camerona, który opisał Wielką Brytanię jako „najbardziej otwarty, życzliwy i przyjazny biznesowi kraj na świecie”.”

Źródło: NowyObywatel.pl

Reklamy

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s