Feminizm oszukał świat. To mężczyźni mają gorzej?! [SZOK]

Feminizm oszukał świat. To mężczyźni mają gorzej?! [SZOK]

kobiety (3)Przeczytałem niedawno taki cytat o systemie patriarchalnym. Na sam początek wkleję go:

Cytuję: „Dużo w tym racji.. Niezgodna na własną i cudzą seksualność. Kaleczenie Afrykanek, muzułmańskie burki i święte dziewice, jako narzędzia kontroli kobiet. Religia w imię patriarchatu, w imię status quo, w którym dostęp do przyjemności ma ten kto ma więcej zasobów i władzy.”
~Marcin Rogowski

Patriarchat jest jednym z najgorszych systemów, jakie wymyśliła ludzkość. Patriarchat, obok kapitalizmu, monogamii, hierarchii, biurokracji, racjonalizmu, oligarchii, rywalizacji, ideologii, religii – jest jednym z głównych filarów („programów bazowych„) podtrzymujących rdzeń ziemskiego systemu. Zawsze, lub prawie zawsze pisałem – zostawcie tematy zastępcze i poboczne – starajcie się dotrzeć do samego rdzenia.

Jednak ja uważam, że obecna dyskusja o patriarchacie jest co najmniej niepełna, jeśli nie fałszywa. Przede wszystkim dlatego, że sam patriarchat bardzo, wręcz skrajnie się zmienił, przeszedł ewolucję, czy raczej: mutację. Patriarchat z drugiej dekady XXI wieku w ogóle nie przypomina patriarchatu ze średniowiecza, XIX wieku czy nawet lat 90-tych XX wieku. To są zupełnie inne systemy.

Stąd jeszcze w 2007 roku, gdy byłem młodym, nieopierzonym mężczyzną i mało wiedziałem, nazwałem ten system „patriarchatem hybrydowym„. Zacznijmy więc od wyjaśnienia podstaw. Czym jest patriarchat? Jest to system, w którym kluczowe obowiązki spoczywają na.. mężczyźnie. Tak, dobrze słyszycie. Mężczyzna musi utrzymać rodzinę, zapewnić jej byt, bronić jej. Musi być silny, zaradny, odpowiedzialny. Wymagania wobec niego są bardzo wysokie, musi stale udowadniać swoją męskość – wszak egzamin z męskości trwa cały czas, wręcz 25 godzin na dobę.

To zrozumiałe, że jest to związane z ogromnym stresem i równie ogromną odpowiedzialnością. Stąd dawne społeczeństwa dawały mężczyźnie więcej praw. Mógł sobie „brać” rozkosz seksualną kiedy chciał, nie musiał dbać o zadowolenie partnerki. Nie liczyły się jej potrzeby. W dawnym patriarchacie kobieta została zredukowana do roli kucharki, sprzątaczki i niańki dzieci. I owszem, to było bardzo złe, bo kobieta praw nie miała.

Ale bądźmy szczerzy. Czy ten system przetrwał do dziś? Owszem, ale głównie w krajach Azji, Afryki, islamu, w kulturze macho Ameryki łacińskiej. Jego echa przebrzmiewają gdzieś w starszych pokoleniach w cywilizacji europejskiej. Widać je czasami także u tych młodszych. Ale czy jest to ten sam dyskryminujący kobiety system co w dawnych, ciemnych wiekach?

Uważam, że to już nie jest ten sam system. Teraz mamy hybrydę dawnego patriarchatu z tym, co dopiero nadchodzi. Teraz liczy się rozkosz seksualna kobiety. Liczy się jej udział i zadowolenie z seksu, a seks bez jej orgazmu to już nie jest seks. Mężczyźni zaczęli dostrzegać niesprawiedliwość i mankamenty dawnego patriarchatu, i często pomagają w domu, starają się traktować kobietę po partnersku. Same kobiety zaczynają protestować przeciwko sztucznym ideałom piękna z wysokonakładowych czasopism.

kochaj sercem a nie oczamiJednak tutaj zaczynają się pewne problemy. Bo poprawa warunków bytu jak i zwiększenie świadomości nie idzie w kierunku mężczyzn. Jesteśmy wciąż opóźnieni. Wciąż zostały nam obowiązki, obowiązki i jeszcze raz obowiązki. A do tego, a jakże – wymagania, wymagania i jeszcze raz wymagania. Wciąż naszym obowiązkiem jest utrzymać rodzinę i zapewnić jej byt. Mamy więc mieć: wykształcenie, dobre zarobki, ale też własnościowe mieszkanie, samochód.

Kolejnym wymaganiem wobec mężczyzn jest zgodność z tym, co ja nazywam „wzorcem ewolucyjnym„. Bowiem nasze mózgi (a konkretnie podświadomości) wciąż nie nadążają za mentalnym postępem. Podświadomość kobiet wciąż pragnie testosteronowego „samca alfa„, bo takie prastare kody ma zaprogramowane. Mamy więc jeszcze być: wysportowani, umięśnieni, śmiali i ekstrawertyczni aż do przesady, towarzyscy. Mamy mieć cechy przywódcy, lidera, osoby o stalowej psychice.

Ogólnie, liczba wymagań wobec mężczyzn wciąż rośnie i rośnie, z każdą dekadą. Nierzadko można spotkać feministki które w jednym zdaniu mówią o równości płci, a w drugim – o tym, że mężczyzna musi utrzymać rodzinę, po czym wymieniają jeszcze całą litanię wymagań i oczekiwań wobec mężczyzn. To nie jest w porządku. To nie jest sprawiedliwe. Bowiem poprzez dzisiejszy patriarchat, cierpią mężczyźni. Płci męskiej zostały obowiązki, wymagania i oczekiwania które muszą spełnić.

Płeć damska właściwie nie musi robić nic, sam wygląd wielu mężczyznom wystarcza. I to jest ten epokowy błąd, jaki popełniliśmy. Jest to zjawisko znane z psychologii – dostrzegamy u ładnych wizualnie osób cechy, których nie mają. Fochy, wkurzające nastroje, emancypacja, niechęć do domowych obowiązków, odmawianie mężowi seksu – to obrazek często spotykany. W powszechnym społecznym obiegu funkcjonuje coraz więcej zdań typu: „prawdziwy mężczyzna jest…” czy też: „prawdziwy mężczyzna powinien…„. Są one coraz bardziej radykalne, dyskryminujące, wykluczające wielu mężczyzn.

A teraz spróbuj podobne wymogi zastosować wobec płci damskiej!
-„Kobieta nie musi być chuda, w głowie Ci tylko ładny tyłek i cycki!
-„Denerwuje Cię mój ból głowy?! Ale ja mam prawo powiedzieć: nie!
-„Foch to foch, taka nasza natura i tyle
-„Że co, ja mam iść do pracy? To już wolę sobie znaleźć faceta który nie jest nieudacznikiem i życiową ofermą, i utrzyma rodzinę!

kobieca logikaPamiętajmy o tym, co napisałem. Biorąc ochoczo prawa, należy brać też obowiązki. Z tej przyczyny pozycja mężczyzn paradoksalnie pogarsza się coraz bardziej. Mamy dziwną hybrydę systemową, w której mężczyznom zostały głównie obowiązki, a kobietom głównie przywileje. Feministki mówiąc o walce z patriarchatem, mówią w zasadzie o walce z widmem, z duchem, który już od dawien dawna nie istnieje. Albo istnieje w szczątkowej i hybrydowej formie.

Przede wszystkim powinno dojść do nas, że większe prawa zawsze oznaczają większe obowiązki. To jedna z uniwersalnych zasad tego świata, być może też całego wszechświata. Szkoda, że jest ona tak często łamana. Pisałem kiedyś, że teraz przychodzi dziejowa zemsta kobiet za tysiąclecia prześladowań podczas patriarchatu. I to się już dzieje. To zwykłe prawo karmy, jeśli ktoś z Was w nie wierzy. Zresztą, same kobiety decydują o tym, jacy mężczyźni będą mieli „dostęp do rozkoszy„.

feminizmI najczęściej jest tak, że wybierają dokładnie tych samych mężczyzn, co 20, 200 i 200.000 lat temu. Czyli tych posiadających zasoby, bądź cechy predysponujące do zdobycia tych zasobów. Takie jak siła (psychiczna ale też fizyczna), śmiałość, „twardość„, towarzyskość, ekstrawertyzm itp. Można powiedzieć więc, że kobiety nadal wspierają tę hybrydową formę patriarchatu, bo taki system jest im na rękę.

Co najważniejsze, to, co napisałem powyżej, nie jest żadnym „wymysłem” nieco oszołomskiego blogera Jarka Kefira xD Powoli zaczyna to być dostrzegane przez bardziej uświadomione jednostki. Powstało nawet takie pojęcie jak MGTOW (Men Going Their Own Way). System patriarchatu hybrydowego jaki mamy teraz stał się już nie tylko niesprawiedliwy i nie fair w stosunku do mężczyzn. Musimy tutaj powiedzieć to uczciwie i wprost – ten system staje się coraz bardziej opresyjny jak i represyjny, często uciekając się do zwykłej kryminalnej przemocy.

Taką kryminalną przemocą jest np wrobienie w nie swoje dziecko. Ocenia się, że około 33% (1/3) dzieci jest wychowywana przez nie swoich ojców. Są to owoce zdrady małżonki, najczęściej z tzw. „brutalami” – samcami alfa. Jakie jest prawo w Polsce? Masz 6 miesięcy na wykonanie testu DNA na ojcostwo, a potem musisz płacić alimenty, nawet gdy udowodnisz że dziecko nie jest Twoje. Podobnie to, co wyprawia się na salach sądowych. Z kolei damskie fochy (najczęściej o nic) także są przemocą. Jest to przemoc psychiczna, psychologiczna. Feministki ogrom uwagi poświęcają właśnie przemocy psychicznej ze strony mężczyzn, dlaczego więc nie popatrzą na to zagadnienie z drugiej strony?

foch kobiecyWróćmy więc do pojęcia MGTOW które podałem powyżej: „Jest to rosnąca cześć męskiej populacji, która decyduje się odpuścić całkowicie rynek matrymonialny i zająć się wyłącznie sobą, ewentualnie zaliczając w tym czasie wiele chętnych panienek, ale nigdy nie wchodząc z żadną kobietą w związek.” Otóż same kobiety podkopują fundament systemu, z którego korzystają. Same kobiety podcinają gałąź, na której wszyscy siedzimy.

Coraz więcej mężczyzn, nawet tych zupełnie nie związanych z tematami poruszanymi tu na stronie, zaczyna dostrzegać kilka kluczowych rzeczy:

friendzone – tzw. „strefa przyjaciół„. Gdy jesteś dobry, miły, uczynny, przyjacielski, szarmancki, dżentelmeński – to dla kobiet jesteś po prostu nie podniecający i.. nudny. Do milionów mężczyzn dochodzi świadomość, że społeczne, mamine, babcine rady nie działają;

samce alfa – to, że kobiety lubią drani, brutali, bo takie „programy” mają zakodowane w podświadomości od niepamiętnych czasów. A gdy przychodzi wiek 30 lat, uroda coraz słabsza – to taka kobieta bierze sobie „wrażliwca” by ją utrzymywał, jednak potajemnie dalej wzdycha do tych „wspaniałych, testosteronowych samców alfa

musimy kłamać – to, że aby zdobyć kobietę – jej serce bądź też ciało, bo ja nie demonizuję przygodnych relacji – trzeba być „innym” niż się jest w rzeczywistości. Trzeba więc uwodzić, podrywać, stosować specjalne teksty, psychologiczne tricki. Trzeba więc kłamać. To kłamstwo, odwieczne kłamstwo w ars amandi, jest piętnem, które ciąży na samczej płci. Teraz hasła takie jak „uwodzenie„, „podrywanie„, „jak poderwać koleżankę” biją wszelkie możliwe rekordy w wyszukiwarce google.

Oczywiście, oceniam te tendencje pozytywnie. Zawsze jest tak, że przebudzenie zarówno pojedynczej jednostki, jak i cywilizacji, przychodzi poprzez upadek, kryzys, kolaps starego systemu wartości. To wtedy odbywa się przebudowa. Proces taki jest bolesny, ale konieczny. Gdyby nie on – praktycznie nie mielibyśmy motywacji do konstruktywnej zmiany. Cieszyłoby nas status quo, czerpalibyśmy z niego przyjemność.

Autor: Jarek Kefir

Popierasz ideę strony Jarka Kefira? Podobają Ci się moje artykuły, wklejane linki, informacje, obrazki? Dołącz do grona dobroczyńców i wesprzyj moje niezależne kanały informacji! 🙂 Link z informacją, jak to zrobić:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

11 myśli nt. „Feminizm oszukał świat. To mężczyźni mają gorzej?! [SZOK]

  1. Z wielką przykrością muszę się z Tobą, Jarku, zgodzić.
    Chciałbym zauważyć tylko jedną rzecz – obecne tendencje w dążeniu do związków zdają się kierować na wyalienowanie z nich jednostek wrażliwych i uduchowionych. Być może to dobre, co wyniknie ze złego. Wszak na pewnym poziomie oświecenia związki bardziej przeszkadzają, aniżeli pomagają. Nie łudźmy się, nie można zbliżyć się do absolutu ciągnąc za sobą inną, niegotową duszę. Być może kres patriarchatu i porażka feminizmu są kolejnym sitem, które ludzkość jako byt musi przejść?
    Prawa Natury są wciąż niezmienne, nie wszyscy muszą przetrwać.

    Lubię

    • W rzeczywistości feminizm nie pojawił się sam z siebie pierwsze ruchy feministyczne były inspirowane przez CIA , a bardziej konkretnie poprzez fundację rockefellera wystarczyło opłacić grupkę kobiet i kolejna ideologia gotowa.

      Lubię

      • Jarku, to biadolenie na temat osłabionej pozycji mężczyzny w świecie relacji damsko- męskich jest żenujące. Niestety nie bierzesz dwóch podstawowych faktów (chyba z nimi nie będziesz polemizował):
        1. gatunek ludzki jako jeden z niewielu szczyci się piękniejszą samicą – w większości gatunków to samiec jest kolorowy, samica szara. Właśnie dlatego, że człowiek dojrzałość osobniczą osiąga stosunkowo późno – kobieta na ojca swoich dzieci, czyli na dawcę najlepszych genów do przetrwania gatunku, wybiera zdrowego silnego i rokującego mężczyznę, aby był w stanie utrzymać swojego potomka i jego matkę przez wiele lat. Opieka nad rodziną spoczywa też na matce, no bo to ona zajmuje się domem, wychowaniem. I do tej pory wmawiano nam kobietom, że nie możemy robić nic innego w życiu.
        No ale weź sam przyznaj – czy to nie jest odrobinę smutne, że kobieta przez całe życie musi opiekować się swoją rodziną i nie ma już czasu na własny rozwój, a jak uprze się, żeby rozwijać się dla samej siebie -dodatkowo na uczelni, we własnym biznesie, to pracuje na dwa etaty dopóki dzieci są w „gnieździe”?

        2. Powodem drugim męskiej frustracji (tak tak przemawia przez Ciebie frustracja) jest globalne niewolnictw miliardów wykorzystywanych przez kilkuset. Szary obywatel zbyt mało zarabia, zbyt ciężko i za długo pracuje, żeby spłacić dożywotnie kredyty. I ten fakt tak bardzo wpływa na męską samoocenę, że musi skakać do gardła feministkom. Serio?

        w mojej ocenie nie ma nic gorszego niż facet jęczący: „To niesprawiedliwe!”

        ponieważ mogę (ogólna dostępność do komentarza) to włączam się w dyskusję, ale nie zrozum mnie źle – nie oceniam, każdy ma swoje powody i problemy. Lubię po prostu polemizować:) Pozdrawiam

        Lubię

        • Napisałaś:

          Cytuję: „globalne niewolnictw miliardów wykorzystywanych przez kilkuset. Szary obywatel zbyt mało zarabia, zbyt ciężko i za długo pracuje, żeby spłacić dożywotnie kredyty. I ten fakt tak bardzo wpływa na męską samoocenę”

          -tak, takie coś nazywa się kapitalizmem (czy też neoliberalizmem w wersji tęczowo-lewackiej). I o tym napisałem jak i skopiowałem multum artykułów. To prawda.

          Lubię

          • A iluż przeciętnych obywateli wie, że jest zadłużonych? A czy ten fakt nie wpływa na kobiecą samoocenę? Poza tym – ilu obywateli wie, co to jest budżet domowy i jak wygląda bilans roczny gospodarstwa domowego? Ilu zaciaga kredyty, wiedząc, że nie są pewni, czy dadzą radę je spłacić. Rodzi się chore dziecko. I co… I ten słaby mężczyzna zostawia swoja żonę, pod pręgieżem trudnych sytuacji, chorego dziecka i trudności finansowych, szukając wsparcia i pocieszenia w ramionach młodej, mającej w głebokim powazaniu (takim samym, jak i jej nowego partnera) wartosci rodzinne….

            Lubię

  2. Już tyle razy pisałam o tym i to z główną myślą o facetach, że wcale nie muszą płacić podatków !!!!

    Cholera już mnie bierze przez te ciągłe jęczenie baranów, którzy dobrowolnie poddają się strzyżeniu i goleniu ze złotego runa przez żydowskie firmy „urzędów skarbowych” wraz z cała masą innych geszeftów z kościołami włącznie, z którymi żaden przecież nie podpisał umowy !!!

    Czemu tego nikt sam nie chce sprawdzić ?

    Lubię

  3. Jest jedna, stara jak świat zasada: „DZIEL I RZĄDŹ”. Mężczyzna i kobieta nie są wrogami, chociaż bardzo wielu „mądrych” ludzi próbuje nam to wmówić… Są dwoma pierwiastkami, które w połączeniu stwarzają największy cud na świecie- nowe życie, nowe pokolenie i nowy świat, jeśli tylko tego zapragną. Im głębiej będziemy wnikać w podziały, różnice, wzajemne zarzuty, tym większą wywołamy wojnę, która jeszcze bardziej oddali nas od siebie. A tam, gdzie „DWÓCH SIĘ BIJE, TRZECI KORZYSTA”… Jeśli zatem Jarku nie chcesz być owcą zapędzoną w kozi róg, to skończ z lamentami i licytowaniem się kto ma gorzej. Skończ z tą wojną, przestań dzielić. Bo to jest kręcenie się w kółko. Powołanie feminizmu jako leku na patriarchat nie jest rozwiązaniem tak samo, jak powołanie antyfeminizmu jako lek na feminizm… Tu trzeba wznieść się ponad- wyciągnąć rękę, poszukać połączeń, mostów, prorozumienia. ZGODA BUDUJE… 😉 Zgoda między mężczyną a kobietą może zbudować nowy świat… Ale na to muszą być gotowe obydwie płcie.

    Lubię

  4. jarek gratulacje za ruszenie supertrudnego tematu , w ktorym nikt nie ma racji poniewaz wszyscy dotykamy tylko pewnych aspektow tego problemu , ktory nam zwyczajnie sie wymyka ze zrozumienia , taka byla i jest sila manipulacji wokol niego ,nie miejsce tu na dlugie wyklady , wiec tylko zacheta dla ciebie pisz o tym bo jest z toba pozytywna moc cywilizacyjnych przemian pokaze juz w tym roku , ze jak ludzie zyczliwie sie dogadaja , szczegolnie w rodzinie lub miedzy kobieta i mezczyzna to natychmiast upadna , niektore panstwa , religie i korporacje zyjace z konfliktow.i nienawisci i naszych sporow .upadna a nie zgina dodam dla wyjasnienia. nasz temat omowilem na plaszczyznie spolecznej ale wciaz mamy problem z pasozytami ze swiatow niewidzialnych , ha ha

    Lubię

  5. Zabiorę głos . Po pierwsze zacznijmy od kontekstu … ktoś coś Ci daje – popierasz go , psychologia . Ci którym kobiety sprawiają radość – kochają je . Ci którzy przez nie cierpią – nienawidzą ich . Znam facetów co potracili przez kobietę majątki i zdrowie , znam też takich których kobiety zmobilizowały do „lepszego” życia . W całym swoim 30 letnim życiu nie spotkałem praktycznie kobiety która by była taka jaka powinna być , to tak na marginesie . Co do tego artykułu na temat tego jakie są kobiety i czego oczekują to mniejsza o to . Nie miej jednak świat ” Zachodni ” jest piekłem na ziemii dla mężczyzn ( jak ktoś nie jest naćpany alkoholem czy czymś innym to to zobaczy ) . Dlatego chcąc nie chcąc ( obojętnie co mi dały kobiety i jakie są ) zgadzam się w pełni z Jarkiem . Ten system to gówno , a traktowanie mężczyzn to dyskryminacja w najczystszej postaci . Dodam jeszcze że poziom oszustw i manipulacjii ze strony kobiet jest wręcz gigantyczny , natomiast w mediach pisze się tylko o tym jacy źli są mężczyźni . Niestety musimy się zmierzyć z tym wszystkim , nie mamy wyboru .

    Lubię

    • krawężnik masz racje ale zależy na co trafisz w stanach laska dali swobode prawa i naduzywaja tego w dużym stopniu plus maja więcej sedzin niż sedziow i wyroki sa emocjonalne a nie sprawiedliwe plus multirasowosc np czarna sedzina sadzi białych i wydaje pojebane totalnie wyroki,wogule usa to jest zgnojony policyjny zydowski kraj najlepiej się tam zyje incognito jak się ma adres i ID to juz jest kanal, gorge orwell 1984 to wlasnie usa plus tropikalny b wilgotny klimat nie do wytrzymania dla bialych europejczykow

      Lubię

  6. Jarku, bardzo dobry tekst! Moim zdaniem partiarchat owszem się zmienił i to zdecydowanie na lepsze, ale dalej mamy ten sam system oparty na męskiej władzy. Kobieca seksualność nadal jest owocem zakazanym i grzechem, na szczęście wygląda na to, że może to stopniowo się zmienić. W każdym przypadku proces jest bardzo powolny, cieszy mnie to że coraz więcej ludzi wogóle uświadamia sobie, że żyje w czasach partiarachatu.

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s