Ciekawe

Ezoteryka: Franciszek I to „nasz człowiek” który zakończy historię kościoła?

Papież Franciszek to „nasz człowiek” który ma za zadanie zakończyć historię kościoła?

prawdziwe chrzescijanstwo biblijneUwaga: artykuł zawiera skrajnie kontrowersyjne treści i przeznaczony jest w zasadzie tylko dla ezoteryków i ogólnie, ludzi niechętnych kościołowi katolickiemu. Wybór i działania papieża Franciszka I powodują ogromny „ból dupy” (czyli święte oburzenie) u wielu katolików. Decyzje papieża szokują, wprawiają w zdumienie wielu konserwatywnych wyznawców. Papież ogólnie jest zwolennikiem postępu i ucywilizowania chrześcijaństwa, ale czy tylko?

W latach 2011 do 2015 (marzec, kwiecień) furorę robiła „wizjonerka” zwana jako „Maria bożego miłosierdzia” czy też „Maria z Irlandii„. Oprócz standardowych wizji o końcu świata i nadejściu dniu sądu ostatecznego, jej „wizje” zawierały też inny element. Otóż tym elementem, jednym z najważniejszych, była szczera niechęć wobec papieża Franciszka I i nazywanie go „fałszywym papieżem„, bądź nawet „antychrystem„.

Ma to szczególnie ważne znaczenie w naszym wielkim planie osłabienia „egregora” chrześcijańskiego. Egregor chrześcijański to inaczej wampiryczny egregor jahwistyczny (od jahwe, zwanego także mardukiem, allahem, szatanem – jest on duchowym władcą tej planety). W rzeczywistości i Żydzi, i chrześcijanie, i islamiści, i sataniści, mają nad sobą tę samą istotę – jahwe. Tylko różnie wykorzystują opcje i możliwości, które ta istota daje nam, Ziemianom. To co piszę owszem, jest szokujące i przez wielu nie do przyjęcia.

Jahwe nie jest i nigdy nie był Bogiem, a więc Wielkim Architektem całego Universum. Jahwe jest lokalną (nasz Układ Słoneczny) anomalią, o pasożytniczej, wręcz wampirycznej naturze. Antytezą (przeciwnikiem, choć nie do końca..) jahwe jest Prometeusz, zwany także Lucyferem i.. Jezusem Chrystusem. Ale to już bardzo zaawansowana wiedza ezoteryczna, nie będę tutaj o tym pisał.

Dalej: te wizje Marii z Irlandii zostały niestety zdemaskowane. Nie mam wątpliwości co do tego, że osoba która stoi za tymi „objawieniami„, to osoba wysoko wtajemniczona z pewną misją. Jaka jest konsekwencja pojawienia się objawień Marii z Irlandii? Przede wszystkim, udało się uruchomić niechęć do papieża Franciszka I i wielu hierarchów kościelnych. Udało się uruchomić pełzającą schizmę, która obejmuje już grube miliony wiernych na całym świecie. Udało się także mocno zradykalizować te wszystkie katolickie środowiska sprzeciwiające się papieżowi.

Wbrew pozorom, ta radykalizacja tych środowisk jest bardzo pozytywna i ważna. Dlaczego formułuję zdawałoby się tak absurdalną tezę? Ponieważ uważam, że powinniśmy w pewnym sensie wspierać wszelkich lefebrystów, skrajnych tradycjonalistów, tzw. „chrześcijan biblijnych” i rozmaitych radykalnych, spiskowych oszołomów wewnątrz kościoła. Dlaczego? Ponieważ takie grupy czy wręcz oficjalnie działające organizacje (lefebryści, tradycjonaliści) osłabiają rdzeń katolicyzmu. Czyli osłabiają centrum jahwistycznego zła, które znajduje się w Watykanie.

Jednak to nie wszystko. Bowiem działalność tych nieraz bardzo radykalnych i śmiesznych w swej istocie grup, ma także inny dobry cel. Tym celem jest wydanie całej doktryny chrześcijańskiej na pastwę pogardy u katolików letnich, wahających się, u katolików lewicujących. To pomoże albo całkowicie oddalić ich od Watykanu i jahwistycznego rdzenia, albo wręcz przybliżyć do nas. Nie jest ważne, że tego typu radykalne doktryny (lefebryści, chrześcijanie biblijni, schizmatycy, tradycjonaliści) produkują masę jadowitych treści. Dla nas liczy się cel jaki nam przyświeca – a jest nim osłabienie chrześcijaństwa (jahwizmu).

I tutaj jest wielkie pole do inwencji twórczej dla tych, którzy mają fantazję, talent pisarski, może trochę funduszy, znają socjal-media, i chcieliby działać. Owa Maria z Irlandii została już zdemaskowana. Choć większość jej zwolenników nie wierzy w demaskację, tak silne emocje i tak zręczna manipulację zastosowali twórcy Marii z Irlandii. Ale potrzebujemy więcej takich wprowadzających zamęt i schizmę proroków niby katolickich, jak Maria z Irlandii.

W Polsce potrzebny byłby taki zręczny prorok, który wmówiłby wielu polskim katolikom nieposłuszeństwo zarówno wobec papieża, jak i wobec polskiej rozpasanej ponad miarę hierarchii. W naszej Ojczyźnie jest to szczególnie ważne, bowiem hierarchia katolicka tworzy wręcz odrębny kościół, ma ogromne przywileje i wpływy (m.in. poprzez tajne stowarzyszenie Opus Dei), i drenuje budżet państwa z grubych miliardów dolarów. Nie wspominając już o przejmowaniu (de facto kradzieży) nieruchomości, za bezcen.

Taki „prorok” mógłby wykorzystać nieco zmodyfikowaną wersję istniejącej już doktryny, czyli w/w „chrześcijaństwa biblijnego„. Chrześcijaństwo biblijne to dość nowa doktryna, która uważa, że Watykan i ogólnie kościół katolicki, to antychryst tudzież wielka nierządnica z księgi apokalipsy. Skupia się ono na dosłownej interpretacji biblii. Odrzuca większość rytuałów i modłów katolickich, w tym rytuały i doktrynę maryjną. We wszystkim doszukuje się okultystycznych symboli, Illuminatów, masonów, demonów, diabła, zła. Jest głęboko zakorzeniona w świecie teorii spiskowych, co jest jednak umiarkowanym plusem.

Nietrudno się domyśleć, że tak skonstruowana doktryna bardzo źle wpływa na podświadomość i ogólnie, psychikę. Jeśli ktoś stale się boi demonów, zwiedzenia, diabła, i widzi je na każdym kroku, nawet w niewinnej gwiazdce na kartce wigilijnej – to te demony do niego czym prędzej przyjdą. Gdyż to, czego się boimy, lękamy, to, co wypieramy do podświadomości i negujemy – zaczyna tym usilniej nas szukać i do nas przychodzić. Typowy mechanizm znany z jungowskiej psychologii głębi.

Chrześcijaństwo biblijne bardzo źle wpływa również na duchowość, bo jeszcze większy niż katolicyzm nacisk kładzie na szukanie wszędzie przejawów „demonicznego new age” i zwiedzenia. Wszystko to, co przynosi człowiekowi rozwój, radość, szczęście, większe uduchowienie – jest tam nazywane złem, new age, satanizmem, i zakazane. Nietrudno się więc domyśleć, że ludzi wyznających tę doktrynę spotyka cały szereg szokujących wydarzeń. Są oni nękani przez „demony„, których się tak boją (dziwne i straszne wydarzenia na granicy snu i jawy – np paraliż przysenny, nagłe wybudzenia z lękiem). Mają dziwne wydarzenia w życiu, np nagłe wypadki komunikacyjne.

Główny głosiciel tej doktryny, bloger o ksywce „detektyw prawdy” wiele razy pisał o takich przypadłościach i wypadkach komunikacyjnych. Powtórzę jeszcze raz – jeśli czegoś się lękasz, to wtedy to coś zaczyna Cię intensywnie szukać, i prędzej czy później przyjdzie do Ciebie. To mechanizm znany nie tylko z ezoteryki czy psychologii głębi Junga. Ale też z klasycznej psychologii, bowiem lęk domaga się zauważenia i przepracowania, stanięcia z nim twarzą w twarz.

Szkoda tylko, że ludzie odurzeni doktryną chrześcijaństwa biblijnego tego nie dostrzegają. Wszystko interpretują jako demoniczne nękania z powodu tego, że są blisko Boga. A jest wręcz dokładnie odwrotnie. Dopiero gdy cierpienie spowodowane ładowaniem toksycznych (lękowych i cierpiętnickich) treści do podświadomości staje się wręcz nie do wytrzymania, taka osoba zaczyna coś kapować. Że to nie tędy droga. Bo prawdziwa i autentyczna, boska duchowość, po fazie kryzysu i oczyszczenia, przynosi błogie i słodkie owoce. Zaś chrześcijaństwo biblijne przynosi owoce zła i cierpienia.

Ale do rzeczy. Wiem, że taką kreację katolickiego, schizmatyckiego proroka, musi stworzyć osoba z odpowiednim zapleczem. Finansowym, merytorycznym (znajomość teologii, biblii, socjotechnika i psychomanipulacja w małym paluszku), musi znać dobrze socjal media i metody promocji, marketingu. Musi mieć też determinację i dobry talent pisarski. Jeśli taka osoba to czyta, i chce poświęcić kilka miesięcy lub lat na taką działalność – droga wolna, można to przemyśleć.

Kolejnym pozytywem opisywanego tutaj „proroka” – Marii z Irlandii było delikatne wtrącanie „wiedzy uniwersalnej„, ezoterycznej, do treści, które ona pisała dla katolików. Było to działanie bardzo subtelne, ale wpływające na psychikę katolików, zauważalne dla osób które widzą i czują więcej, czyli dla nas. To samo robi papież Franciszek, który w swojej bardzo dobrej encyklice ekologicznej zawarł ogrom treści pozytywnych, wartościowych, ponadczasowych. Encyklika ta już jest w radykalny sposób krytykowana przez katolickich ekstremistów, i bardzo dobrze.

Pora zrozumieć kilka faktów. Kościół katolicki nie jest żadną „skałą Piotrową, której bramy piekielne nie przemogą.” Tak samo pismo święte było wielokrotnie fałszowane, i to pomimo klątwy, którą na przyszłych fałszerzy rzucił sam Jezus. Kościół trwał tysiąc sześćset lat, owszem. Ale podlega on tym samym prawom społecznym i historycznym, co każda organizacja, państwo, cywilizacja, religia. Te byty mają swój początek, potem czas triumfu, następnie chylenie się ku upadkowi i definitywny koniec.

Tysiące tysięcy religii, państw, cywilizacji, imperiów, organizacji, przeszły te historyczne i społeczne procesy, po czym znikały na zawsze w mrokach pradziejów. To samo czeka chrześcijaństwo, które już od dawna chyli się ku ostatecznemu upadkowi. My możemy ten proces przyspieszyć, wpłynąć twórczo na niego. Powinniśmy pracować z pełnią dyscypliny i pokory, by już w przyszłym pokoleniu jahwistyczna niewola (judaizm, chrześcijaństwo, islam), była tylko niemiłym wspomnieniem odległej przeszłości, znanej głównie przyszłym historykom.

chrześcijaństwo biblijneAutor: Jarek Kefir

Popierasz ideę strony Jarka Kefira? Podobają Ci się moje artykuły, wklejane linki, informacje, obrazki? Dołącz do grona dobroczyńców i wesprzyj moje niezależne kanały informacji! 🙂 Link z informacją, jak to zrobić:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

56 odpowiedzi »

    • @ Rybol

      Nie chcę, Rybol, być niegrzeczna, ale czy to wszystko na co cię stać? To nie wiele.
      Chyba możesz sprawdzić co działo się trzydzieści lat temu?
      Śmiał byś się wówczas z innymi z istnienia tzw. ,,ufoludków”. Dziś nikt nie powie, że rasa ludzka jest jedyna. Już dawno wyszliśmy z piaskownicy i doświadczyliśmy czegoś więcej, dowiedzieliśmy się więcej. Możemy odkrywać to, co przez wieki przed nami ukrywano.
      Nikt nikomu nie broni robić babek z piasku przez całe życie i rozprawiać o tym, co się zje na obiad.
      Z pełnym szacunkiem, ale jeśli uważa się, że coś jest do dupy, to są dwa wyjścia:
      – podaje się dowody na obalenie czyichś twierdzeń lub
      – wyjaśnia kwestię na podstawie swojej wiedzy, swoich pasujących do siebie klocków.
      Człowiek ciągle poszukuje odpowiedzi na pytania: Skąd przybyliśmy, po co jesteśmy i dokąd zmierzamy?
      No, chyba że horyzontem, za który nie udaje nam się zajrzeć, jest brzeg talerza.
      Chętnie, drogi Rybol, poznam twoją opinię na temat zamierzchłych cywilizacji, których potomkami jesteśmy.
      Z pewnością twojej wiedzy i poszukiwań – a jestem pewna, że takowe posiadasz – nie nazwę czymś nieistotnym, ponieważ tylko ten się nie myli, który nic nie robi.

      Serdecznie pozdrawiam.

      • Szanowna Pani Krystyno !
        Długie recenzje, moim zdaniem, obrażają inteligencję osób, do których są kierowane. Ja w kilku słowach wyraziłem swoją opinię o słowotoku Pana gmo. Skąd czerpiemy swoją wiedzę na temat zamierzchłych cywilizacji ? Odpowiedź: z dupy ! Źródłem jest internet, to taki śmietnik, na którym możesz znaleźć zarówno gówno jak i złotą obrączkę. Skąd masz pewność, że trafiłaś na to drugie ?
        Jesteśmy manipulowani ? Oczywiście ! Chcesz pokazać, że coś kumasz, to przedstaw swoją wersję wydarzeń z 11.09. i 10.04.
        Pozdrawiam

          • „Wiedziałem że rybol się pojawi z okazji tego tematu xD”
            Znaczy, Jackowski może się czuć zagrożony.
            PS
            Słyszałeś głosy, czy miałeś wewnętrzne przeświadczenie 🙂

            • Każdy słyszy głosy chyba że jest głuchy. Muzyka, rozmowa z ludźmi, dźwięki TV, radia, dochodzące z miasta, natury itp. 🙂

            • Mógłbym napisać: rozmijasz się z prawdą, a napiszę(bez eufemizmów):pierdolisz ! Biegam z wykrywaczem od 40 lat i ch.ja znalazłem. Chyba, że czarni mieli lepsze wykrywacze i skrupulatnie wszystko wyczyścili.

          • Mam pytanie odnośnie AP. Jana – czy możliwe jest aby symbolika „Nowego Jeruzalem” opisana przez ewangelistę – to oryginał? czy została poddana zmianom w interpretacji ? (symbolika kamieni)

            Pozdr

        • To samo można powiedzieć o dosłownej (zamiast metaforycznej czyli prawdziwszej) interpretacji biblii. Chrześcijanie lubują się w dosłownej interpretacji biblii, a to wg mnie jest „wzięte z dupy”. Bo biblia była setki jeśli nie więcej razy fałszowana, „kreatywnie tłumaczona”. Wiele ewangelii i apokryfów zostało z niej usunięte. Np ewangelia Judasza, apokryf Henocha (tak na marginesie – bardzo ciekawy..). Fałszerstwa biblii miały miejsce pomimo tego że sam Jezus Chrystus, jako wysoko wtajemniczony okultysta (liczba 33 – „wiek” w którym osiągnął zmartwychwstanie), rzucił mocną klątwę na przyszłych fałszerzy. O tym mówi nawet sam kościół, używając tego argumentu dla swoich celów.

      • Ani ja przeciwnik, ani tym bardziej, wierny 🙂
        Czasami zdarzy mi się przeczytać co mniej nieprzyswajalne artykuły, a że pióro u Ciebie lekkie, w przeciwieństwie do dowcipu, to czytuję niewiele 🙂
        Na marginesie, jednym z paskudnych zwyczajów Sodomitów i Gomorytów było posuwanie gości, bez względu na płeć i orientację seksualną. Chyba, że nie uważasz takiego zachowania za naganne. De gustibus.

        • To, co mówili Hebrajczycy o mieszkańcach Sodomy i Gomory to politycznie motywowane kłamstwa. To coś w stylu dzisiejszych „polskich obozów koncentracyjnych” xD 😉

    • Ok, interpunkcję Ci odpuszczam 🙂
      Co do kwitnącej kultury prasłowiańskiej, to mam uzasadnione wątpliwości. Jak każda rozwinięta cywilizacja powinna pozostawić po sobie materialne dowody swego istnienia. Jedyne zachowane artefakty mają rodowód rzymski, grecki, skandynawski czy arabski. Chyba, że przyjmiemy tezę, że starożytni Słowianie dysponowali kompami wystruganymi z drewna 🙂

      PS
      Z tym, co twierdzą Grecy, byłbym ostrożny. Wystarczy posłuchać wiadomości 🙂

      • Watykańczycy (germanie i Czesi) zniszczyli te dowody w czasach Bolesława II Zapomnianego. A potem oczywiście niemieccy i inni germańscy kronikarze jak Gall Anonim.

        • @Jarek
          Z niszczeniem wszystkiego co słowiańskie masz świętą [nie watykańską ] rację!
          Rybol wspomniał o datach 11.09 i 10.04.
          W świecie współcześnie wyuczonych nietłuków można zatajać dowody, zmieniać wersje. A co dopiero przed ludźmi sprzed tysiąca i więcej lat, którzy nie mieli dostępu do żadnej wiedzy.
          Jesteśmy manipulowani i wielkie gorące gówno z tym robimy!
          Transparenciki, marsze uliczne i na chatę. Dosyć spacerku!
          Skoro widać już po mnie skutki upału, to powiem jeszcze jedno.
          Ludzie dotąd będą dostawać po karku, dopóki będą myśleć tylko i wyłącznie o swojej dupie.

    • Bardzo dziękuję, drogi Gmo, że znalazłeś dla mnie czas. To są bardzo ciekawe rzeczy, które o tyle stają się logiczne o ile niektóre części układanki pochodzące z różnych zakątków świata, odkrywane przez autorytety, przekazywane przez plemiona i odkłamywane przez światłych i uczciwych ludzi nauki zdają się do siebie pasować. Nikt na podstawie jednego odkrycia i jednej wysuniętej tezy nie tworzy obrazu przeszłego świata.
      Samo poszukiwanie, odkrywanie jasnych plam w mrokach dziejów jest czymś bardzo interesującym i ciekawym.
      Mam do ciebie, Gmo, jeszcze wiele pytań. Chcę poznać twoją opinię. Ale z prozaicznego powodu, pozwolisz, że uczynię to wkrótce.
      Jest cholerny upał, a mi w chacie siadła klima, a mianowicie w piwnicy też już jest gorąco! 🙂
      Łapy się kleją do konsoli, a co dopiero mózg ma wymyślać mądre pytania i poruszać kwestie z wyższej półki.

      O ile u ciebie też jest tak gorąco, i jeśli miałoby ci to pomóc, to pozdrawiam cię chłodno, zimno, lodowato i arktycznie.

  1. przeczytalem wszystko co tutaj i piszecie i teraz moje pytanie jest takie – skoro wszystkie religie sa zle i zarzadzane przez jahwe, to w kontekscie tego co planuja zrobic globalisci (jedna swiatowa religia) to bedzie dla nas dobre czy nie?

    • Kwestia tego, na ile będzie podłączona do rdzenia (jahwistycznego) i jaki egregor będzie tworzyć. Często generowane są niby „nowości”, a potem okazuje się, że to wcale taka nowość nie jest. Tylko to samo, tylko w innej masce.

  2. „To pomoże albo całkowicie oddalić ich od Watykanu i jahwistycznego rdzenia, albo wręcz przybliżyć do nas.” Do nas czyli do kogo?

  3. gmo zabija jak możesz to podaj jakieś linki do poczytania po polsku o tych reptolach księżycu i andromedanach temat mnie zainteresował z góry dzięki

  4. A ja mam takie pytanie: czy energia o wysokich wibracjach wytworzona i zjednoczona nie jest extrabomba do pokonania zla? Nie wiem co sadzicie o Gregg’u Braden’ie ale on podaje konkretne liczby ludzi produkujacych wysokie wibracje przez , nazwijmy to, modlitwe potrzebnych do zmiany sytuacji np podczas toczacej sie wojny czy tam gdzie jest zlo. Czy osoby potrafiace „wzniesc sie”, razem z innymi, maja wplyw na losy swiata czy zmiane w dziejach? Nie wiem czy jasno sie wypowiedzialam….

    • wszyscyy swiadomie mniej lub wiecej (oprócz wezowych ras tj zydow mongolow i arabow) mamy wplyw na losy i wywolanie wojen, amerykanska tv non stop wrzuca miliskundowe obrazki wojen do roznych programow zeby nasz astral czytaj czasami durna uparta bezmyslna maszyna ktora niestety potrafi tworzyc materialne rzeczy i zdarzenia wlasnie to stworzyla to nie hokus pokus astral przywoluje fizyczne czastki tj elektrony ktore sa sprawcami wszystkiego w naszym wymiarze i tworzy nowe rzeczy jakis nowy pieprzony motylek czy muszka w zimbabwe jeb i juz jest nasz astral kreuje materialne i nie materialne rzeczy w tym nasze tzw choroby, astral gdy ma za duzo to przejscia zeby nie zwariowal uszkadza celowo nasze cialo zeby cierpienie ciala odwracalo od niego cierpienie psychiczne ktorego najbardziej sie boi, kazda chroniczna choroba jest mozliwa do wyleczenia w sekundy z tym ze jest to jak proszenie 5 tonowego slonia zeby sie przesunal troche trzeba to robic sprytem i z duza znajomscia tego 5 tonoego slonia jkaim jest nasz astral/dusza

  5. Ja tu podpisuje sie obiema rekami,zreszta jak jest tez w artykule powyzej. Ja to przeszlam, na sobie wszystko przerobilam jak zycie bylo dla cierpienia i strach coraz wiekszy i diabel wszedzie, malo do czubkow nie trafilam. Ale dusza trzy razy mnie wolala az za trzecim razemodeszla ode mnie-sama- na dobre juz , wiara katolicka poczulam taka ulge, wyzwolenie….a bylam ekstremistyczna katoliczka! Bylo ciezko tak od zera ale wszystko ukladalo sie w srodku,same oswiecenia przychodzily, Eckhart Toll uratowal mi zycieprawie, Osho pomogl tez, otworzyly mi sie wrota. Wiele rzeczy, ktore tu czytam wiem intuicyjnie, takie oswiecenia mam, nie mam wiedzy jaka tu przekazujecie. Kiedys bronilam Kosciola bo bylam wychowana na Oazach, wierzylam w to wszystko cala soba. Potem stanelam po drugiej stronie i moge smialo powtorzyc,ze religie to opium dla ludu. A Franciszek jest odlotowy :))) oby tylko go nie sprzatneli….

  6. stary dluga droga przed toba nie masz szans sie wyzwolic, zydochrzescijanski yahwe nazywany takze allahem i sin’em takze asmodai cie przeprogramowal jak chcesz dalej zyc w biedzie smutku i rozpaczy to twoja sprawa znam wielu ludzi ktorzy nie wiedza po co zyja i religia im jest bardzo potrzebna bo choc sztuczna i blokujaca ale pozwala nie myslec za siebie nic nie robic ani osiagac tylko chwalic pana… i oczywiscie nagabywac nowe ofiary i straszyc ze jak nie wierza w psychola yahwe to ich zgnoi itd czy jego narcystyczny synek rabe joszua od „cudow” czytaj wyzszej technologi wykorzystywanej do poklasku i respektu chodzenie po wodzie itd, takie sztuczki dobre byly dla wiesniakow 1000 lat temu, dzisiaj sie juz nie przebija musialby nie wiem miec 3 penisy i z trzema kobietami naraz, sam nie wiem dzisiaj ciezko sie przebic, na szczescie juz tylko polska i meksyk zostaly na placu boju yahwe no i afryka, yahwe ciagnie do biedy jak mucha do g miodu bo latwo golic biedote bogatsi maj glowe i ciezko ich zaciagnac dzwonem do rzezni przepraszam dzisiaj nazywaja do kosciolem ale tez nazwa podejrzana od kosci czyli ze po ofiarach tylko kosci zostawaly

    • Odpowiem Ci tylko na jedno, gmo, bo na resztę to nie ma co nawet reagować.
      Otóż wyraz „Kościół” to nie jest oryginalne określenie tego, co Jezus nazywa swoim ekklēsian (Mt 16:18 – http://biblia.oblubienica.eu/interlinearny/index/book/1/chapter/16/verse/18). Doucz się najpierw. To, że w Polsce się używa słowa „Kościół to już jest tyko wypadkowa historii, tego, że wyraz ten zadomowił się w języku i przyjął powszechnie. Od urodzenia przyzwyczajeni jesteśmy do tego słowa. Ale na zgromadzeniu chrześcijańskim ważny jest kontekst a nie czepianie się kurczowo znaczeń jakichś słów, zwłaszcza w sytuacji, gdy zyskały one już inne znaczenie niż pierwotnie miało (a nie odnosiło do kości, jak to stwierdziłeś pochopnie). A „kościół” to nie jest wyraz polski, tylko zapożyczony. Pewnie nawet nie wiesz z jakiego języka. Poszukaj sobie panie psuedo mędrcze, językoznawco od siedmiu boleści. Zejdź na ziemię panie „Bańko-Miodek”.
      Przeczytaj sobie też swoje wpisy i puknij się w głowę. Powiem Ci, że masz szczęście, że jesteś tu anonimowy, bo najadłbyś się publicznie wstydu za to, w co wierzysz i za to, jakie głupoty wypisujesz. Myślisz, że jesteś „oświecony” i mądry. Raczej jesteś ofiarą zgubnych filozofii i własnej ignorancji i pychy.
      Takie fantastyczne historyjki o powstaniu świata, które propagujesz, to jedna z wielu alternatywnych wersji opisania początków historii wszechświata, a tym bardziej idiotyczna, że bez jakichkolwiek historycznych dowodów, opierająca się na fantazji tych, co ją wymyślili. Tak się pisze książki i wymyśla rozmaite filozofie. Oto sam stałeś się ofiarą „nowej religii”, ofiarą jej twórców – stałeś taką owieczką absurdalnej i śmiesznej religii, tym samym. których Ty i podobne Ci środowisko miłośników teorii spiskowych nazywasz ofiarami kapłanów strzygących swoje owieczki. A to jest tylko bazowanie na tym, co jest, i wymyślanie sobie historyjek, które brzmią wiarygodnie.
      Przeczytaj sobie jakąkolwiek książkę fantasy czy science fiction, które bazują na naszej rzeczywistości i zmieniają niektóre jej elementy, budując na rzeczywistości świat przedstawiony, a zobaczysz, że zabrzmi ta książka jak prawda. Zwłaszcza że istnieją takie sposoby na kreowanie fabuły literackiej, które tworzy się za pomocą środka stylistycznego, jakim jest „znaleziony” przez autora (i jednocześnie narratora) rzekomo prawdziwy rękopis, zwój, tablica kamienna, tajemna księga, artefakt o magicznej i tajemnej mocy, itp., dzięki któremu to przedmiotowi odkrywa on przed czytelnikiem „prawdę” o rzeczywistości. Żeby to jednak wychwycić, to trzeba mieć jakieś podstawy z wiedzy o literaturze. Inaczej każdy głupi uwierzy w to, jak uwierzyły miliony w historyjki Dana Browna, bazujące na fałszywych ewangeliach itp. Łatwiej jest uwierzyć im w apokryfy niż w prawdziwą Ewangelię, prawdziwe pisma święte ST i NT Biblii.
      „Mędrcy” bez wykształcenia i wieloletnich studiów i badań. „Wszyskowiedzący” mądrale, którzy nawet nie potrafią odpowiedzieć merytorycznie na argumenty a jedynie emocjonalnie wyrażają swoje uprzedzenia do spraw wiary, której nawet nie znają. A nie znają, bo poznali tylko fałszywe chrześcijaństwo i skupiają się tylko na tych złych ludziach, wilkach w owczych skórach, które wykorzystują „religie”, pisma święte, filozofie, autorytet imienia Bożego w złych celach.
      Tyle mówicie o byciu wolnym od „Matrixa”, a sami jesteście jego ofiarą i propagujecie coś, czego nawet nie dotknęliście a uznajecie za prawdę. Bardziej wierzycie UFOlogom i pseudo-odkrywcom, pseudo-naukowocom, zwolennikom teorii o UFO (kosmitach) niż chrześcijanom, którzy doświadczają tego, o czym Ty tylko możesz poczytać, tzn. cudów, mocy Bożej, proroctw, objawień itd., tego, co jest opisane i obiecane w Biblii tym, którzy się narodzą na nowo z Ducha Świętego. Dlaczego bardziej realny jest dla Ciebie jakiś reptillianin niż anioł, demon czy Bóg?! Jakie masz ku temu przesłanki? Co przeważa za takim przyjęciem spojrzenia na rzeczywistość? Odpowiedz sobie szczerze na to pytanie, wejrzysz głęboko w serce, zbadaj intencje i motywy, a zobaczysz prawdę.
      Te wasze historyjki nie mają żadnego pożytku dla ludzkości, nie zmieniają ich na lepsze, nie naprawiają świata. Robicie dokładnie to samo, co ci pogubieni chrześcijanie, zajmujecie się tematami zastępczymi – teoriami spiskowymi, zamiast starać się dojrzewać, mądrzeć. A popadliście już w skrajność, śmieszność. To jest działanie szatana – dać ludziom coś, co ich odciągnie od prawdy i od Boga ()zob. jak działa szatan: 2 Kor 11:13-15 – http://biblia.oblubienica.eu/interlinearny/index/book/8/chapter/11/verse/13). A jeśli nie wierzysz w Boga, to powiem inaczej – to jest metoda manipulowania ludzkością przez rządzących światem wtajemniczonych – ludzi złej woli, którym na rękę jest ciągnięcie tych absurdów, żeby tylko ludzie nie znaleźli prawdy, i zrobią oni wszystko, żeby podtrzymać ten absurd. Oni są ich kreatorami, a wy ich ofiarami. Oni wiedzą w co uderzyć, bo mają w swoich szeregach inteligentnych uczonych ludzi, wy ulegacie, bo jesteście przede wszystkim pod wpływem emocji i uprzedzeń. Niechcący jesteście po stronie swoich wrogów. A nie łudź się, bo szatan nie jest waszym sprzymierzeńcem. On dałby wam wolność i przyzwoliłby na wszystko, bo i tak skończy tak, jak wszyscy niewierzący i bluźniący Bogu – w jeziorze ognistym (zobacz sobie: Ap 20:10 13-15 – http://biblia.oblubienica.eu/interlinearny/index/book/27/chapter/20/verse/10). On chce pociągnąć z sobą w dół na wieczność jak najwięcej ofiar. To jest prawdziwe zło. A wy widzicie to w Bogu, który chce was zbawić od tego, co ma przyjść na świat.
      Rządy światowe ukrywają przed nami wiele tajnych projektów, które widzieli tylko nieliczni, a żeby je ukryć i zmylić ludzkość, a zwłaszcza obce państwa, przeciwników militarnych, wrogów, konkurentów w wyścigu zbrojeń, wykorzystują ludzką naiwność i własną przewagę – wiedzę na temat tego, jak jest naprawdę, i stwierdzają, że np. świadkowie nie widzieli np. tajnego samolotu bojowego czy szpiegowskiego armii USA, tylko UFO. Niektóre dowody można też preparować, i to robią. A ludzie głupi dalej dopowiedzą sobie jeszcze więcej i zbudują kolejne elementy tej historyjki. Tak – to jest w ludziach, i w Tobie też, czego dowodem są Twoje wpisy, Twoja wiara w brednie. Tak się manipuluje, zwodzi i pisze książki. Obudź się.

      • no nie ma nadziei widac, twoja partia krzyzowa nie pochodzi znad wisly nawet jordan jest jej domem a wczesniej korea tak korea ale nie jestes w stanie tego pojac jak mniemam a jeszcze wczesniej chiny a jeszcze wczesniej ksiezyc… wielu slowian zginelo opierajac sie krzyzowym najezcom zameczonych na smierc w lochach koscielnych i sie w grobach przewracaja chyba slyszac ze ich ziomek dal sie w wciagnac do parti pana reptoida yahwe i jego zlosliwego synka rabego joszue, szkoda cie bo czeka cie tylko w zyciu agresja smutek choroby i samobiczowanie sie no ale coz nie mozna wytlumaczyc alkoholikowi ze alkohol jest zly, w stanach religijnych hardcorow traktuje sie jak mentalnie niezrownowazonych sa to ludzie podnoszacy glos bardzo latwo a juz za samo to zamykaja tam sie nie patyczkuja z „wyznawcami”

        • Wciąż mylisz chrześcijaństwo z religią rzymsko-katolicką. Prawdziwe chrześcijaństwo to droga miłości, prawdy i pokoju. A ci, którzy się nawracają i stają chrześcijanami, robią to z własnej woli i z łaski Boga. Bóg nie każe nawracać na siłę – ale daje wybór: życie wieczne z Nim w Jego królestwie, albo wieczne męki bez Niego tam, gdzie trafi szatan, śmierć, piekło, źli ludzie, wszystko, co najgorsze. Twój wybór. Widać, że nie znasz zupełnie nauki Jezusa Chrystusa. Sam sobie wystawiasz świadectwo ignorancji. Ale nie dziwię Ci się, bo sam też jakiś czas temu tkwiłem w błędzie przez większość życia będąc katolikiem.
          Tylko ktoś, kto czuje się wszechwiedzący, jak Ty, może powiedzieć: „no nie ma nadziei widac”. Żeby tylko Twoje słowa nie stały się proroctwem dla Ciebie i nie odwróciły przeciwko Tobie na Twój sąd. Uważaj na siebie. Więcej pokory.
          Żegnaj, nie mamy więc już o czym ze sobą rozmawiać, bo sam wyraziłeś taki osąd, więc nie odpisuj już na moje komentarze, chyba że się spotkamy przypadkiem, gdy z własnej woli pojawisz się gdzieś na drodze, chcąc poznać prawdę – Boga. „Jeśli kto chce…”.

          • Uważajcie na takich jak @Furei – to są tzw. „chrześcijanie biblijni”, uważający się za tych prawdziwych. Odrzucają Watykan, są powiązani z półświatkiem teorii spiskowych itp. To jeszcze gorsza sekta niż kościół katolicki. Oni wszędzie widzą demony, zło, zwiedzenie, new age, okultyzm. Każdą działalność mogącą przynieść człowiekowi autentyczną radość – psychologię, medytację, rozwój duchowy – uważają za zło. A nie zauważają, że największego „demona” mają w swojej pełnej lęków i traum podświadomości.

            • Uważajcie na takich jak @Jarek Kefir – to są tzw. wolnomyśliciele, którzy przestrzegają przed innymi bez podania argumentów w dyskusji i bez ustosunkowania się do nich, uważający się za myślących i posiadających wiedzę na temat tajemnic wszechświata, choć nie przeczytali nawet Biblii (..edit)

            • nabial uwazam na ciebie -_-
              a swoja droga katole maja normalnie jezyk zmiji nic dziwnego ze papiez i inni nasi poparancy maja pelno gadow na sukienkach, wogule mi sie w pale nie miesci jak dorosly facet moze klekac przed drugim facetem no chyba ze loda chce mu zrobic to jeszcze rozumiem, nabial uwazam na ciebie -_-

            • W swoim zadufaniu i wierze w to, że jesteś jedynym mędrcem niosącym światło plebejuszom lokujesz się dokładnie w tym samym miejscu, w którym znajdują się ci których kontestujesz i przed którymi ostrzegasz. Jesteś rewolucjonistą a nie ewolucjonistą, co implikuje beznadziejne próbowanie wmawiania innym, że powiedzieli czego nie powiedzieli (jak zrobiłeś z Furei), żebyś mógł wytworzyć świat dualistycznie czarno-biały świat, bo w takim lepiej się walczy z ideowym przeciwnikiem. A żadna rewolucja nie przyniosła korzyści ludzkości, co możesz zobaczyć porównując świat zastany z tym, który istniał niegdyś (choć znamy go tylko z przekazów). Polemizuj, bierz od innych jeżeli mają coś do dania, ucz się od nich ale nie sprowadzaj ich do parteru słabymi manipulacjami, szyderstwem i ironią, których i tak dookoła nas jest od zajebania.

          • naprawde gratuluje dzieciecej wyobrazni moja corka ma podobnie… 2000 lat temu slowianie nie potrzebowali zadnego poparanca a od 1000 lat musimy isc mieszkac z panem… jezeli mial bym wybierac to wolalbym z pania, jestes gejem ze z panem chcesz mieszkac ? Znasz nauki Egharta Tolla ? NIe slyszal ? Tylko sczytasz nauki rabego jeszue ? Nauki rabego joszue to kopia nauk greckich byl chlop 30 lat w grecji to go poduczyli, a nie wolisz sie uczyc ze zrodla od grekow tylko od posrednika ? Dlaczego ? Twoja ksiazeczka byla zmieniana 3000 razy wiec skad wiesz kto co i jak i kiedy powiedzial ? tepo wierzysz ? Nie ma zadnego sadu tylko w twojej katolickiej strachliwej bogobojnej glowie, po smierci ciala jest retrospekcja zycia i nalapana energia demonow np przez wiare i co niedzielne obrzedy jest zzerana przez demony ktore od tego sa, po zzarciu jestes czysty jak lza dusza laduje sie i wypoczywa i albo reinkarnacja w kolejne cialo albo nie wraca i zyje w 5d kropka, najgorzej zostac zlapany przez twojego skuwiela pana yahwe i byc wykorzystywanym w ksiezycu do produkcji energi jak w filmie matrix owszem to mozna nazwac pieklem, miliony latwowiernych dusz jak twoja skonczyla jako pradnice i mieszka z panem… napewno mieszkanie z panem bedzie ci sluzyc

            • Kochany Gmo, ciiiii, cicho proszę. Szkoda Twojej energii, mądrości.
              Próbowałeś, wyjaśniałeś, może dla niektórych za wcześnie. Nie wiń ich. To potrzebuje czasu, wiedzy, transformacji z własnymi, wcześniej narzuconymi, poglądami i w końcu świadomością otaczających nas energii.
              Spokojnie, damy radę, ponieważ energią, którą zasilani jesteśmy ze Źródła, jesteśmy w stanie tworzyć w murze wyłomy. Małe otwory, które czynią mur jahwy sitem. Przez nie coraz bardziej widać światło ANDROMEDAN.

              Serdecznie pozdrawiam.

            • w andromedzie zyja tryliony tryliony bialych na milionach ziemiopodobnych planetach, jak nasi wroca beda pierwszy na wycieczke, nie to nie bajki nie fantazja nie hipoteza bajka jest bozek na chmurce ze zrobil pstryk i wszystko sie pojawilo albo ze szympans postanowil zostac czlowiekiem albo ze wszystko dzieje sie samo planety ustawiaja sie same na perfekcyjnych orbitach idealny stosunek gazow do oddychania temperatura w miare stala i to wszystko samo tylko trzeba miliard lat i bum jest skomplikowane dna, idac tym genialnym tropem stawiamy obok siebie patelke maslo 2 jajka sol i za milion lat mamy jajecznice, hmm… cuda sie zdarzaja

            • Czyli Andromeda z tego co piszesz, to bardziej rozwinięta galaktyka niż pełna hmm, „konfliktów” Droga Mleczna? To o to chodzi z transformacją całej naszej galaktyki, by wyplenić gadzi ród, bo ich zasady funkcjonowania są już zdezaktualizowane? 😀 Tak słyszałem tu i ówdzie, ale wiadomo, pewności nie ma.

            • tu masz wiecej
              hellenandchaos.blogspot.c om/2009/11/planetary-situation-review
              wordpress nie pozwala wstawiac linkow chyba kompletnych sprobuje z przerwa miedzy com

            • Wiecie co, ostatnio oglądałem w ogłupiaczu program o kosmosie i tam naukowcy mówili, że na skutek rozszerzania się wszechświata wszystkie galaktyki, planety itp. „uciekają od Ziemi” poza jedną galaktyką… Andromedą!. I z tą Andromedą mamy się za miliardy lat zderzyć(Jako galaktyka). Ciekawe.

      • @ Furei

        Piszesz do Gmo:

        ,,Przeczytaj sobie też swoje wpisy i puknij się w głowę. Powiem Ci, że masz szczęście, że jesteś tu anonimowy, bo najadłbyś się publicznie wstydu za to, w co wierzysz i za to, jakie głupoty wypisujesz. Myślisz, że jesteś „oświecony” i mądry. Raczej jesteś ofiarą zgubnych filozofii i własnej ignorancji i pychy.
        Takie fantastyczne historyjki o powstaniu świata, które propagujesz, to jedna z wielu alternatywnych wersji opisania początków historii wszechświata, a tym bardziej idiotyczna, że bez jakichkolwiek historycznych dowodów, opierająca się na fantazji tych, co ją wymyślili.”

        Przytoczę parę faktów i proszę cię o skomentowanie. Jak każdy człowiek – no, może prawie każdy – poszukuję prawdy i opinie innych są dla mnie bardzo cenne.

        O to kilka faktów, wiarygodność których potwierdzają wszyscy historycy:

        431 r. – Sobór Efeski wprowadza dogmat o ,, Bożym macierzyństwie Maryi”[ w tym czasie w Efezie czczono boginię Artemidę, której posążki i inne dewocjonalia sprzedawane tysiącom ludzi czczącym tę boginię przynosiły spore zyski] Do V wieku kult Maryi nie istniał.
        649 r. – Sobór Laterański wprowadza dogmat ,,O Maryi zawsze dziewicy”.
        787 r. – Sobór Nicejski II zmienia drugie przykazanie i pod groźbą wyklęcia nakazuje obowiązkowy kult figur, obrazów i relikwii
        1215 r. – IV Sobór Laterański [już w samym kościele katolickim, który jako taki wyodrębnił się z Pentarchii Rzymu, Konstantynopola, Aleksandrii, Antiochii i Jerozolimy dopiero po 1054 r.]
        – ogłoszenie dogmatu o ,,Transsubstancji” – zamiany chleba i wina w ciało i krew Jezusa
        – wprowadzenie obowiązku regularnej spowiedzi !!!
        1439 – 1442 r. – Sobór Florencki wprowadzenie dogmatu CZYŚĆCA owocuje gromadzeniem olbrzymiego majątku – wykupywanie zbawienia dusz żyjących i zmarłych. M in. watykańska Bazylika została wybudowana z zysków handlem duszami i ciemnotą wiernych. [obecnie są to tak zwane zaduszki, wypominki]
        1854 r. – papież Pius IX ogłasza dogmat ,, O niepokalanym poczęciu Maryi”
        1950 r.!!! – papież Pius XII ogłasza dogmat ,, O wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny” [z nauki religii ,,wiem”, że wzięto ją żywcem i co ciekawe o tym fakcie mówi się dopiero od 1950 r.!] Wprowadzenie kultu matki Jezusa i nazywanie jej Królową Niebios, Współodkupicielką na równi z Jezusem jest jawnym zaprzeczeniem nauk Jezusa, który przestrzega przed oddawaniem czci Królowej Niebios.

        To kilka przykładów czysto ludzkich nauk, ,,opierających się na fantazji tych, co je wymyślili”
        Czy mógłbyś, drogi Furei, skomentować powyższe historyczne wydarzenia, których dokumenty przechowywane są między innymi w archiwach watykańskich?

        Myślę, że prawdziwie wyznający opiera się na prawdzie. Prawdziwie wyznający, aby móc siebie takowym nazywać, sprawdza – potwierdza prawdziwość – tego co wyznaje.
        Poszukuje, analizuje, zagląda do setek źródeł, weryfikuje. Dochodzi do wniosku, że jego odczucia w kwestii wierzeń są zgodne z odkrytymi faktami, lub takowych uczuć nie ma.
        Nastały, drogi Furei, takie czasy (dzięki Bogu), że nikt zdrowo myślący nie wierzy ślepo w same słowa wypowiadane z trybuny, podium, mównicy, katedry, ambony etc.
        Świadomi otaczającej nas zewsząd manipulacji, stajemy się sceptyczni. Poszukujemy na własną rękę, odrzucamy mursz kłamstw, oszustw i próbujemy odkryć rdzeń prawdy, której istnienie bezprzecznie odczuwamy.

        Serdecznie pozdrawiam.

  7. juz niedlugo wrocimy do zycia bez yahwistycznych oszustow i wykorzstywaczy ze stajni katoli kebabow i pejsow takze budziarzy, trwa wojana od lat 80tych sil zeusowych tj naszych iprzecie reptoidom typu yahwe etc zalozycieli wszystkich systemow politycznych i religijnych na ziemi, wojna jest we wszystkich wymiarach takze naszym nasze statki cygara i sfery sa w rejonie saturna i zaczynaja byc w rejonie jowisza mam nadzieje ze wkrotce skopia reptylom tylki na marsie i ziemi az do venus mozna zobaczyc je na YT, „naukowcy” nie wiedza (jak zwykle) skad nagle saturn zlapal tyle ksiezycy… statki cygara oczywiscie nasa wymazuje ze zdjec i takie sprzedaje universytetom no bo to bylo za oczywiste ze to nie kolejny balon pogodowy, najwazniejsze az do czasu wyzwolenia ziemi spod reptylskich okupantow nie dac sie zabic otruc zaszczepic zapedzic do obozu itd namaste

    • GMO ty to wiesz,ja to wiem,Krystyna to wie ale owieczki które strzyże jahwe poprzez czarnych sukienkowych z energii nie wiedzą,nie chcą wiedzieć,bo tak im wygodnie.Oni nie chcą rozwoju,dla nich wygodna jest stagnacja.Już niedługo wszyscy przejrzą na oczy a prawda wyjdzie na wierzch.

  8. Księżycowy paśnik działa nawet tu. Pojechaliście troszkę po emocjach. W zasadzie jestem w jakimś dziwnym miejscu, gdzie nie można nic zrobić ponieważ tkwi we mnie głębokie przekonanie, że nawet ta „dyskusja” jest za „zgodą” co prawda nie tej najwyższej, ale jednak zgody Góry.

  9. Pani Krystyno, Panie Jarku, Panie GMO, czytając takie artykuły mój BYT ma sens. Tyle lat byłam czarną owcą w rodzinie, towarzystwie itp, no bo przeciez jestrm heretykiem. Traciłam bliskich, przyjaciół, kolegow itd. Dzis wiem, ze jest paru odwaznych. Juz 20 lat temu mówiłam kolezance – tez nauczycielce,ze Biblia jest wytworem wyobrazni,, taką weną, w którą ja nie wierzę. No,,… narobiłam sobie…… Dzis jestem silniejsza, czytając takie mądre dyskusje wiem, ze nie jestem sama. Moje corki i wnuki mądrze poszukują prawd – nieprawd, naśladują moze mnie? moze to dobrze, moze nie??? Ewa

        • Jak wiesz uwazam ze Bóg jest gdzie indziej i Zydowskie legendy nie interesuja mnie, Jednak egzemplarz autorski z autografem byłby dla mnie czymś wyjatkowym
          Ja zbieram materiały do powieści dotyczacej starcia Słowian z Rzymianami w 9rne [zapomniany fakt historyczny i ogromne trzydniowe zwycięstwo]. Mam też napisane 35 bajeczek dla dzieci
          Pozdrawiam

          • Bajeczki są takie zwykłe o zwierzątkach, smokach i królewnach
            Napisałem [Mucha w Kosmosie] i o królewnie Melanii która nigdy nie jadła chleba.
            Myslę zeby sam wydać tylko nie mam ilustratora, a bajeczki bez malunków – nic nie warte

SKOMENTUJ ARTYKUŁ:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.