Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Afery » Po 26 latach „wolności” Polska jest w runie

Po 26 latach „wolności” Polska jest w runie

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,692,950 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Po 26 latach „wolności” Polska jest w runie

wolny rynek Patrząc na grecki kryzys.. Twarda rzeczywistość brutalnie masakruje neoliberalną utopię tostowaną w różnej formie i pod różnymi „maskami” przez wiele partii politycznych (PO, KORWiN, Nowoczesna PL). Okazało się bowiem, że kapitał jak najbardziej ma narodowość i jak najbardziej ma interes za nim stojący. Kapitał może lobbować za skrajnie niekorzystnymi dla obywateli regulacjami (w Polsce i innych krajach niewolniczego kapitalizmu).

Kapitał może korumpować, szantażować, przeprowadzać pucze, rewolty i wojny (praktycznie cała Afryka i Bliski Wschód). Kapitał może zlecać morderstwa (seryjny samobójca w Polsce), niszczyć rynki pracy, spiskować przeciwko obywatelom. Kapitał może również wtrącać się w naukę i medycynę niszcząc je od środka, sprawiać że dostajemy urządzenia kiepskiej jakości, z zaplanowaną datą zepsucia.

Zaś ręka wolnego rynku owszem, jest niewidzialna, ale tą ręką ktoś steruje głęboko zza kulis. Owa „niewidzialna ręka wolnego rynku” jest fetyszem tych rozmaitych partii politycznych broniących kapitalistycznego status quo. A jest ona niewidzialna właśnie dlatego, że jest ściśle kontrolowana przez bankierów, finansistów, polityków, korporacje i wielki biznes. A oni bardzo lubią być „niewidzialni„.

Neoliberalizm, zwany także: liberalizmem, korwinizmem, kapitalizmem, to czysta utopia, która nie funkcjonuje nigdzie w świecie realnym. Normalne (ale patologiczne) jest to, że ludzie u góry piramidy nie zezwolą na taką wolność gospodarczą. Zawsze będą istniały korporacje, banki, finansjera, i zawsze będą one chciały zagarnąć 99% zysków dla siebie, oddając swoim pracownikom ledwie 1% w postaci pensji. Zawsze będą oni spiskować przeciwko społeczeństwu. Stąd rolą państwa jest to, by takie podmioty opodatkowywać odpowiednio wysokimi podatkami, i twardo, surowo rozliczać.

Dziś w Polsce istnieje kasta zwana lemingami bądź też elitą próżniaczą. Są to pracownicy korporacji, biznesu, urzędnicy. Nie dziwię się im, że głosują na partie takie jak PO, KORWiN, Nowoczesna PL. To właśnie oni są beneficjentami polskiego rzekomego wzrostu gospodarczego. Ogromna większość społeczeństwa jest praktycznie wyłączona z podziału dochodu narodowego, co przedstawiają poniższe statystyki. To nie socjalistyczne rozdawnictwo jest powodem kryzysu. Kryzys spowodowały rozbuchane aż do niemożliwości przywileje dla banków, korporacji i biznesu. A nie bogu ducha winni bezrobotni, pobierający 600 zł zasiłku.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Ustępujący prezydent Bronisław Komorowski, w najnowszym wywiadzie dla tygodnika „Polityka” mówi, że pozostaje dla niego zagadką, jak można było tylu Polakom wmówić, że po 26 latach wolności, mimo gospodarczej prosperity, trzeba będzie Polskę odbudowywać ze zgliszczy, jak po wojnie. Wydawało się to prezydentowi „na tyle głupie, na tyle podłe, że niewarte polemiki”.

A wystarczyło spojrzeć na dane Głównego Urzędu Statystycznego i Eurostatu, żeby zobaczyć, że nie jest tak wesoło, jak się prezydentowi i jego kolegom z Platformy Obywatelskiej wydawało. Połowa gospodarstw domowych w naszym kraju nie ma tysiąca złotych na pokrycie nagłego wydatku. Aż 66 proc. Polek i Polaków zarabia poniżej średniej krajowej. Co piąty z nas nie zarabia nawet połowy średniej.

Komorowski utyskuje: „Rośnie oczekiwanie, że państwo ma dać, ma zapewnić, ma załatwić. Pojawił się lęk przed konkurencją. Młodzi ludzie mówią: my już nie chcemy się ścigać, chcemy dostawać, co nam się należy. Rośnie też rola państwa w gospodarce. To nie jest optymistyczna tendencja”.

Polecam całemu środowisku Platformy Obywatelskiej porównać system zabezpieczenia społecznego w krajach Europy Zachodniej do tego, który funkcjonuje w Polsce. W pięknym kraju nad Wisłą z prawie 2 milionów bezrobotnych 86 proc. nie ma prawa do zasiłku. Ci, którzy mieli na tyle szczęścia, żeby uzyskać zasiłek, otrzymują od 500 do 650 zł. Nieliczni, których staż na umowie o pracę wynosił ponad 20 lat, mogą dostać aż 780 zł. I jedni, i drudzy takie żałosne grosze dostają tylko przez rok. Potem państwo nie daje im nic. Do tego należy dodać wszystkich „pracujących biednych”, których – według badań prof. Ryszarda Szarfenberga z Instytutu Polityki Społecznej – jest prawie 1,5 mln. To ludzie, którzy pomimo tego, że pracują w pełnym wymiarze godzin, nie są w stanie normalnie funkcjonować w społeczeństwie, bo zarabiają za mało.

Przerażają również dane na temat ubogich. W 2008 roku Polaków w skrajnej biedzie było 2,1 mln. Teraz jest 2,8 mln.

Domaganie się od państwa, żeby wprowadziło podstawowe osiągnięcia cywilizacyjne, które z powodzeniem funkcjonują w stabilnych i rozwijających się krajach Europy Zachodniej – to nie jest pesymistyczna tendencja. To sprzeciw wobec równania w dół, konkurowania niskimi płacami, to bunt przeciwko niestabilnemu zatrudnieniu. Niezgoda na traktowanie Polski jako montowni Europy, rezerwuaru taniej – bądź, w przypadku stażystów, darmowej – siły roboczej w specjalnych strefach ekonomicznych, nie bez powodu zwanymi specjalnymi strefami wyzysku.

W tym samym tonie, typowym dla oderwanej od społeczeństwa elity, wypowiada się minister finansów. Mateusz Szczurek w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” odpowiadając na pytania o złe postrzeganie swojej sytuacji przez Polaków i Polki odpowiada: „Mamy dziś najwyższy w historii indeks wolności gospodarczej, stale rosnący. Do tego skok w rankingu Doing Business Banku Światowego o 30 pozycji do góry”. No i co z tego? Minister myśli, że to raduje tych, którzy żyją za tysiąc złotych miesięcznie ? To arogancja pokonała PO i jej sojuszników. To, że nie wychodzą do ludzi i świat oglądają zza szyb limuzyn.

Oczywiście Polska to nie zgliszcza. Ale jest bardzo dużo do zrobienia, bo pragnienie ucywilizowania rynku pracy, rynku mieszkaniowego jest coraz większe. I nie jest to negatywna tendencja – wręcz przeciwnie. W końcu, po 26 latach traktowania pracowników jak zbędnego kosztu, pojawia się szansa na naprawienie stosunków pracodawca – pracownik. A wy, widząc to jako zagrożenie, jak byliście głupi – tak jesteście.”

Autor: Marcelina Zawisza
Źródło: Strajk.eu


1 komentarz

  1. gmo zabija pisze:

    PO to oni nie my to prawda, nie ma w polsce klasy sredniej ktora stac na dom dzieci i samochod to jest problem, tylko miliarderzy i biedota, w stanach przynajmniej pensje duze no ale placone przez chinskie banki na procent… ciekawe jak dlugo pociagna ? pewnie znowu napadna na kogos… przepraszam wyzwola i wprowadza demokracje… przepepraszam czyli lichwe

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 126 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: