Felietony i artykuły autorskie

Ideologie i religie to toksyczne wirusy uniemożliwiające samodzielne myślenie


Ideologie i religie to toksyczne wirusy uniemożliwiające samodzielne myślenie

ideologie polityczneTe słowa, choć prawie 100 lat temu miały zupełnie inną wymowę, teraz potwierdziły się – choć nieco inaczej i w innej sferze życia:

Cytuję: „Prawie wszyscy ludzie to motłoch i tłum straszny, to owe owce Panurego, biegnące za jednym baranem. Mają pewne formułki, od których odstąpić nie chcą. Idą po ścieżkach udeptanych przez innych i boją się kroku uczynić na prawo i lewo. Tłumem kierują silne jednostki i prowadzą go jak barany, na sznurku.”
~”Listy z Okopów”, Warszawa 1920

Na początek muzyka, słuchajcie od 18:00:

Temat ten był przeze mnie wiele razy poruszany, ale zrobię to jeszcze raz w tym krótkim felietonie. Otóż wielu z Was, Czytelników stron takich jak moja wie, że realna rzeczywistość bardzo często rozmija się z tym, co głoszą rozmaite ideologie i religie. Nie ważne czy z prawicy, lewicy, centrum. Nie ważne też czy chodzi o klasyczny monoteizm, religie archaiczne czy współcześnie obowiązujący paradygmat, czyli racjonalizm i ateizm. Wszystkie te twory są straszliwie niewydolne jeśli chodzi o interpretację otaczającej rzeczywistości.

A to rodzi ogromne napięcia, konflikty, niezrozumienie, cierpienie. To właśnie wtedy, gdy ideologia trafiły pod przysłowiowe strzechy, wybuchła najstraszniejsza z wojen światowych. Bowiem trzeba tutaj przypomnieć, że jeszcze nie tak dawno, w XIX wieku, prawie żaden ówczesny „przeciętny Kowalski” nie znał takich pojęć jak: patriotyzm, nacjonalizm, pro-państwowość, świadomość narodowa, naród. Był jasny podział na arystokrację, która uważała się za Sarmatów, i plebs, który uważał się za „tutejszych„.

Zobaczcie jak wielki dokonał się skok jeśli chodzi o samoświadomość ludzi. Ale czy na lepsze? Obecnie istniejące systemy ideologiczne i religijne roszczą sobie prawo do monopolu na interpretację rzeczywistości i prawo do „ponadczasowości”. Czy słusznie? Jak to będzie wyglądało za taki sam okres czasu, jaki minął od tego w/w XIX wieku, czyli za 150, 200 lat? Czy obecnie istniejące modele rzeczywistości, uważające siebie za „istniejące po wieki wieków” będą pamiętane przez kogokolwiek, nie licząc garstki historyków?

W tym felietonie chciałbym porównać ideologie i religie do mapy. Otóż, wyobraź sobie jezioro, las, polanę i ognisko, które urządzasz w letni wieczór. Zapraszasz kilku znajomych ludzi i świętujesz. Jak taka sytuacja wyglądałaby gdybyś spróbował ją narysować na.. mapie? Czy to w ogóle byłoby możliwe? Przyjrzyjmy się temu.

Miejsce, gdzie rozpaliłeś ognisko, mógłbyś zaznaczyć co najwyżej maleńkim punktem. Droga przez wąwóz i łąkę prowadząca do jeziora, i towarzyszące niej niezwykłe widoki podczas zachodu słońca, na mapie byłaby zaledwie pociągnięciem ołówka, taką czarną kreską. Las zobaczyłbyś jako ciemnozieloną, anonimową plamę, tereny łąkowe i podmokłe – jako jasnozielona, prawie nic nie mówiąca plama. Jezioro oczywiście na niebiesko, grunty orne (nie wszystkie obsiane żółtą pszenicą) widziałbyś jako żółte plamy. Pobliska wioska oczywiście w kolorze jasnoczerwonym.

Co taka mapa powiedziałaby Ci o rzeczywistości realnej, o wydarzeniu jakie miało miejsce nad tym jeziorem, podczas palenia ogniska? Czy pokazałaby Ci na piękne widoki i scenerie? Czy słyszałbyś wtedy cykanie świerszczy, śpiew ptaków? Czy taka mapa oddałaby całe bogactwo wrażeń, barw i emocji? To oczywiste, że nie oddałaby. Mapa co najwyżej może Ci podpowiedzieć szczegóły techniczne, jak w dane miejsce dotrzeć. Nie opisze ona jednak całej rzeczywistości. Są mapy, na których miasto to zaledwie maleńki punkcik, a kraj wielkości Polski zajmuje kilka centymetrów.

Ale to nie wszystko. Bowiem obecnie istniejące ideologie i religie, owszem, przypominają mapy. Ale zadajmy sobie pytanie, kiedy te ideologie i religie były tworzone, pod jakie warunki? Chrześcijaństwo – 2000 lat temu, islam – kilka wieków później. Kapitalizm – pierwsze banki powstały pod koniec średniowiecza. Współczesny paradygmat, czyli racjonalizm i ateizm to także wymysł ludzi sprzed wielu lat, sprzed wielu epok. Podwaliny pod nie dali już Kartezjusz i Newton. Współczesna nauka ma jednak do dziś problem z ich obaleniem.

Kościół katolicki postępuje podobnie, poprzez celowo błędną interpretację ezoterycznych metafor z mitologii judaistycznej (Nowy Testament). Kościół uważa bowiem, że nic nie trzeba zmieniać, choć świat zmienia się cały czas. Że jest „twierdzą Piotrową której bramy piekielne nie przemogą” i że istnieć będzie po wsze czasy. Jak bardzo mylny i destrukcyjny jest ten światopogląd? Przecież każda ideologia, religia, państwo, imperium.. dosłownie wszystko podlega tym samym procesom rozwoju. Najpierw – początek, potem dany byt się rozwija, osiąga szczyt swojego panowania. Następnie zaczyna się jego upadek, najczęściej powolny i bolesny.

Te same procesy cywilizacyjne dotyczące wszystkich i wszystkiego, dotyczą też kościoła katolickiego, roszczącego sobie prawo do trwania po wsze czasy. Nomen men – zupełnie jak „tysiącletnia rzesza niemiecka„, która również miała trwać wiecznie. Co z tego wyszło? Ogromne cierpienie, zniszczona połowa planety i stosy trupów.

Teraz wielu ludzi przypomina obłąkanych ślepców używających różnych map np z XII (12-go) wieku. Kłócą się oni zapalczywie, który 12-wieczny kartograf narysował lepszą mapę, który z nich miał rację, a który nie. Obejrzyj kilka takich map. Co na nich możesz zaobserwować, porównując je do map współczesnych? Otóż zmieniły się, tysiące razy, granice państw. Zmienili się często mieszkańcy. Ewoluowały narody, powstały nowe miasta, nowe szlaki komunikacyjne, nowe państwa. Zmieniły się nawet szczegóły geograficzne, np na Żuławach wiślanych.

Ale to nie tylko, bowiem zmiana nie dotyczy tylko map, ale całego ogromu rzeczywistości. W tym tej rzeczywistości, której nie da się kompletnie pokazać, odwzorować na mapie. A to właśnie ta rzeczywistość, twarda, do bólu realna, nie poddająca się utopijnym schematom ideologii i religii – jest najważniejsza. Bo najważniejsze jest to, co niewidoczne na pierwszy rzut oka.

Polecam inne moje artykuły poruszające to zagadnienie:
Wszystkie ideologie i religie są zniewalającym Cię oszustwem
Ideologie i religie to więzienia umysłu. Sekretne kulisy światowej konspiracji
Zbuntuj się przeciwko swoim katom! Ideologie i religie to więzienia umysłu, emocji i duszy
Ideologie i religie. Na pewno jasna strona mocy?
Ideologie: Święty Mikołaj nie istnieje, to blef! Wyrzuć z mózgu syf
Racjonalizm i sceptycyzm: czym są te prorządowe i prokorporacyjne ideologie?
Pragnienie trwałości i stałości jest źródłem ludzkiego nieszczęścia

Autor: Jarek Kefir

Jak zauważyliście, drodzy Czytelnicy, pojawia się u mnie mnóstwo artykułów autorskich. Staram się tak redagować bloga, by zawierał jak najwięcej takich artykułów, gdyż wyszukiwarki je promują. Zasada jest jedna: im więcej artykułów autorskich na stronie, tym wyższa pozycja strony w wyszukiwarkach. I, co za tym idzie – więcej czytelników i więcej uświadomionych ludzi.

Jeśli chcesz, możesz wspomóc finansowo to, co robię, przyczyniając się do zwiększenia efektywności mojego, ale też Twojego bloga, Kefir 2010 – bo Ty przecież jesteś moim Czytelnikiem 🙂
Tutaj opisałem, jak to zrobić – link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Reklamy

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s