GUS: blisko 3 miliony osób w Polsce żyje poniżej minimum egzystencji

GUS: blisko 3 miliony osób w Polsce żyje poniżej minimum egzystencji

bezrobocie i bieda GUSOsiem lat rządów Platformy Obywatelskiej i ogólnie, 26 lat rządów zakulisowych „wajchowych” i reform typu balcerowiczowskiego, ma swoje straszliwe i wymierne koszta. PO może sobie mówić, że w Polsce widać wzrost, i niestety, jest to po części prawda. Dlaczego mówiąc o wzroście w Polsce, użyłem słowa „niestety„? Bo ów wzrost dotyczy tylko beneficjentów systemu (lemingów) i ich pensji. Które puchną ponad miarę, kosztem większości społeczeństwa odwalającego czarną robotę na śmieciówkach.

Przyjrzyjmy się teraz dwóm podstawowym słowom kapitalizmu:
-zysk
wyzysk

W współczesnym kapitalizmie zysk zawsze oparty jest na wyzysku. Nie ważne ile zarabiasz, ale większość owoców Twojej pracy zawsze idzie „do góry” czyli pracodawcy i instytucji państwowych. Zasoby naszej planety są określone, więc logiczne jest że jeśli jakaś korporacja zarabia miliardy dolarów rocznie i te pieniądze bezsensownie gromadzi, to innym tych finansowych zasobów będzie brakować. To jest ten wytrych kapitalizmu, o którym się nie mówi w debacie publicznej.

Dodatkowo dzisiejsza forma kapitalizmu (neoliberalizm) to zabawna hybryda. Z jednej strony – gigantyczne przywileje dla biznesu i korporacji. Jest to najbardziej roszczeniowa, rozbestwiona i najbardziej obdarowywana przywilejami grupa w społeczeństwie. Z drugiej strony, neoliberalizm oprócz przywilejów dla „wybranych„, to także wysokie podatki i ucisk fiskalny dla tych, którzy do tych „wybranych” nie należą. A więc dla biedniejszej części społeczeństwa. Mamy wysoki, coraz bardziej rosnący podatek VAT, który dotyka głównie najbiedniejszych. Ryszard Petru, szef szalupy ratunkowej dla tonącej Platformy (Nowoczesna PL), powiedział, że jednoprocentowa podwyżka VATu to za mało.

I że trzeba ten podatek podwyższyć jeszcze bardziej. Mamy też umowy śmieciowe i niskie pensje dla zwykłych ludzi, którzy wykonują „czarną robotę„. Stan z niskimi wynagrodzeniami jest utrzymywany sztucznie i celowo, bo Europa Środkowa ma przejąć rolę Chin w niskich kosztach pracy. To dzięki wykonywaniu tej czarnej roboty i niewolniczym pensjom, wąska grupa beneficjentów systemu zwana lemingami (urzędnicy, pracownicy korporacji) bogaci się ponad miarę. Dochodzą też jeszcze liczne przywileje i ulgi podatkowe dla korporacji, w których pracują lemingi. Więc problemem nie jest „lewacka postawa roszczeniowa i cebulactwo” zwykłych Kowalskich, bo to nie oni są roszczeniowi. A właśnie lemingi i ich pracodawcy.

Neoliberalizm wspomniany przeze mnie powyżej, oprócz elementów dzikiego, drapieżnego kapitalizmu, zawiera też inne elementy ideologii lewackiej. A mianowicie „lewacką obyczajówkę” w miejscach, gdzie jest to wygodne dla systemu, czyli dla rządzących i dla korporacji. Obyczajówka ta to te wszystkie feministki, in vitro, geje, aborcje, multi-kulti (czyli półdarmowi niewolnicy-imigranci dla kapitalistów) itp. Jest to sfera niewarta naszej uwagi w świecie, który jest już na skraju zapaści. Dzięki działaniom kapitalistów grozi nam ekologiczna, biologiczna zagłada, a oni tu debatują o homo-małżeństwach i pijackich wybrykach FEMENu. I jeszcze mają czelność tę neoliberalną utopię nazywać „lewicą„. Co za tupet.

GUS bieda w PolsceWszystkim polecam przeczytanie poniższego artykułu o biedzie w Polsce – dane z GUS.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Dane GUS: blisko 3 mln osób w Polsce żyje poniżej minimum egzystencji

Cytuję: „Główny Urząd Statystyczny przedstawił dane dotyczące ubóstwa w Polsce. W 2014 roku w gospodarstwach domowych o wydatkach poniżej granicy ubóstwa skrajnego (tzn. poniżej poziomu minimum egzystencji) żyło 7,4% osób, czyli tyle samo co rok wcześniej i o 0,6 punktu procentowego więcej niż dwa lata temu. Jeszcze w 2008 roku poniżej minimum egzystencji żyło 5,6% osób, czyli w ciągu 5 lat nastąpił wzrost liczby ubogich o około 700 tys. osób. Obecnie około 2,8 mln osób w Polsce żyje w skrajnej nędzy.

Ubóstwem skrajnym zagrożone są najczęściej gospodarstwa domowe, w których żyją osoby bezrobotne. W ubiegłym roku wśród gospodarstw domowych, w skład których wchodziła przynajmniej jedna osoba bezrobotna, stopa ubóstwa skrajnego wynosiła prawie 15% i była dwa razy wyższa niż średnia w Polsce. W gospodarstwach domowych, w których bezrobotne były przynajmniej dwie osoby, stopa ubóstwa skrajnego wynosiła ok. 33%.

Zasięg ubóstwa jest zróżnicowany w zależności od grupy społeczno‐ekonomicznej, określanej na podstawie przeważającego źródła dochodów. W najtrudniejszej sytuacji znajdowały się osoby żyjące w gospodarstwach domowych utrzymujących się z tzw. innych niezarobkowych źródeł – ok. 21% osób), w tym przede wszystkim gospodarstwa, których podstawę stanowiły świadczenia społeczne inne niż renty i emerytury (stopa ubóstwa skrajnego na poziomie ok. 28%). Biedzie sprzyja także wykonywanie nisko płatnej pracy. Dotyczy to głównie osób o niskim poziomie wykształcenia, pracujących na stanowiskach robotniczych. W gospodarstwach, których główny strumień dochodów pochodził z pracy najemnej na stanowisku robotniczym ubóstwem skrajnym zagrożona była co dziesiąta osoba, a w gospodarstwach utrzymujących się z pracy najemnej na stanowiskach nierobotniczych problem ten dotyczył co pięćdziesiątej osoby.

Łącznie wśród rencistów stopa bezwzględnego ubóstwa wynosiła 12,5%, wśród rolników – 12,1%, pracowników – 6,5%, emerytów – 5,8%, pracujących na własny rachunek – 4,1%.

Istotnym elementem warunkującym zagrożenie ubóstwem jest wykształcenie. Im wyższe wykształcenie, tym mniejsze jest ryzyko życia poniżej minimum egzystencji. Wśród gospodarstw domowych, w których głowa gospodarstwa domowego uzyskała wykształcenie co najwyżej gimnazjalne, odsetek osób ubogich wyniósł 18,2%. W gospodarstwach domowych, w których głowa gospodarstwa posiadała wykształcenie zasadnicze zawodowe – 10,1%, średnie – 4,7%, a wyższe zaledwie 0,9%.

Grupę bardzo zagrożoną ubóstwem skrajnym stanowiły rodziny wielodzietne. W 2014 roku poniżej minimum egzystencji żyło 11,2% w gospodarstwach małżeństw z 3 dzieci oraz 26,9% osób w gospodarstwach małżeństw z 4 i większą liczbą dzieci. W gospodarstwach domowych z 2 dzieci stopa ubóstwa wynosiła 4,5%, z jednym dzieckiem 2,7%, a bez dzieci na utrzymaniu 1,8%. Wskaźnik zagrożenia ubóstwem skrajnym dla matki lub ojca z dziećmi na utrzymaniu wyniósł 5,6%.

W Polsce często ubóstwem ekonomicznym zagrożeni są ludzie młodzi, w tym dzieci. W ubiegłym roku wskaźnik zagrożenia ubóstwem skrajnym wśród dzieci i młodzieży do lat 18 wyniósł 10,3%. W grupie 18-64 lata stopa ubóstwa bezwzględnego wynosiła 7,0%, a wśród osób 65+ 4,3%.

Obecność osoby niepełnosprawnej w gospodarstwie domowym istotnie zwiększa ryzyko zagrożenia ubóstwem. Stopa ubóstwa skrajnego wśród osób w gospodarstwach domowych z co najmniej jedną osobą niepełnosprawną wyniosła ok. 11%, a w gospodarstwach domowych z przynajmniej jednym dzieckiem do lat 16 posiadającym orzeczenie o niepełnosprawności ok. 15%. Odsetek osób zagrożonych ubóstwem w gospodarstwach domowych bez osób niepełnosprawnych kształtował się w ubiegłym roku na poziomie 6,5%.

Zagrożenie ubóstwem w znacznie większym stopniu dotyczy mieszkańców wsi niż ośrodków miejskich. W 2014 roku w skrajnym ubóstwie żyło 4,6% mieszkańców miast (od ok. 1% w największych miastach do 8,5% w miastach poniżej 20 tys. mieszkańców). Na wsi odsetek osób żyjących poniżej minimum egzystencji wyniósł 11,8%.

Wyraźne jest zróżnicowanie regionalne skrajnego ubóstwa. Największe odsetki osób w gospodarstwach domowych o wydatkach poniżej minimum egzystencji zaobserwowano w województwie warmińsko‐mazurskim – 14,8% oraz świętokrzyskim – 12,2%. Najmniejsza stopa ubóstwa występowała w województwie śląskim – 4,7% i mazowieckim – 5,2%.

GUS przedstawił również dane dotyczące ubóstwa relatywnego i ustawowego. W ubiegłym roku w gospodarstwach domowych, w których wydatki wynosiły mniej niż 50% średnich wydatków ogółu gospodarstw domowych, żyło 16,2% osób (tyle samo co w 2013 roku). Poniżej ustawowej granicy ubóstwa, czyli poniżej progu interwencji socjalnej żyło w 2014 roku 12,2% osób (o 0,6 pkt proc. mniej niż rok wcześniej, ale o 5,0 pkt proc. więcej niż w 2012 roku).”

Autor: Piotr Szumlewicz
Źródło: Lewica.pl


Odkryj więcej z mr Jarek Kefir & dr Odkleo

Subscribe to get the latest posts to your email.

2 myśli w temacie “GUS: blisko 3 miliony osób w Polsce żyje poniżej minimum egzystencji

  1. W ramach kontry przeciw mlodym korwinistom, powstala spoleczno lewicowa partia Razem. Maja ciekawe postulaty http://partiarazem.pl/program/

    „Wprowadzimy stawkę podatkową „dla prezesów” – 75% od dochodów powyżej 500 000 złotych rocznie.
    Zlikwidujemy składkę zdrowotną – służba zdrowia będzie finansowana bezpośrednio z budżetu państwa.”

    Jesli sie nie sprzedadza to ciekawa alternatywa.

    Polubienie

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.