Afery

Psychomanipulacja jest powszechna, potężni inżynierowie emocji manipulują nami na każdym kroku!

Psychomanipulacja jest powszechna, potężni inżynierowie emocji manipulują nami na każdym kroku!

manipulacja w mediachOd dawna w swoich publikacjach i komentarzach kładę duży nacisk na znajomość tajników psychologii, także psychomanipulacji. Uważam że ten, kto nie zna psychologii, ten nie zrozumie życia, i w konsekwencji, może je przegrać. Ile razy widzimy pewien obrazek: 50-letni miliarder biegły w naukach ścisłych poślubia bez intercyzy 20-letnią kobietę. A ta rok lub dwa lata po ślubie, rozwodzi się z nim i pozbawia go nawet 3/4 majątku.

Mamy tu klasyczną nieznajomość życia, w tym także psychologii i emocji. Ten miliarder, choć ukończył jakąś uczelnię techniczną z wyróżnieniem, ma łeb niczym kalkulator, i zespół ludzi od projektowania zaawansowanych systemów (np w informatyce), to przegrał on na polu emocji i psychologii. Życie to nie tylko liczby i nauki ścisłe, to nie tylko magisterka na polibudzie, to nie tylko umiejętność programowania w C++ i nie wiadomo czym jeszcze. Życie przede wszystkim składa się ze znajomości praw jakie rządzą emocjami i psychiką (wtedy wygrywasz życie i jesteś „kimś”), albo z ich nieznajomości.

Wtedy często pada się ofiarą tych pierwszych, sprytniejszych i przebieglejszych jeśli chodzi o emocje. Tajemnicą poliszynela, skrzętnie ukrywaną, i to ukrywaną chyba bardziej niż jakakolwiek teoria spiskowa – jest to, że cały świat jest zbudowany na tej zależności. W kapitalizmie nazywa się to, że „rekin skubie leszcza„, jak powiedzą Ci pryszczaci fani Janusza Korwina Mikke, fascynaci nauk ścisłych. Niestety, ale same wpływy i pieniądze nie wystarczą do tego. Dlatego wszystkie korporacje i tym podobne podmioty, zatrudniają potężne armie specjalistów od.. emocji i psychiki – reklamy, PR, NLP, psychomanipulacji itp.

Tego typu wiedza jest potężnym orężem i bardzo przydaje się w życiu. Dlatego często ta wiedza jest albo ukrywana, albo ośmieszana. Prym wiedzie w tym, o dziwo, tradycyjna, akademicka psychologia. Która nazywa nauki takie jak NLP czy PUA „pseudonauką która nie działa.” Jednak bądźcie pewni, że wszyscy ci „racjonaliści naukowi” jak i „sceptycy” czasami pracujący w działach PR korporacji, np farmaceutycznych – mają te „pseudonaukowe NLP” w jednym paluszku. I je stosują, tak jak poniższy pan który „zaszczycił” mnie swoją obecnością na mojej stronie:

psychomanipulacja

Kolejny ciekawy przykład zastosowania psychomanipulacji, tym razem w świecie polityki. Nie miejcie wątpliwości, że oni taką psychomanipulację i czarny PR stosują cały czas, każdego dnia, podczas każdego „dziennika”, programu publicystycznego i innego tego typu..

Wieczór wyborczy, prezentowano wyniki jakie zdobyli kandydaci na prezydenta w poszczególnych województwach. Zaprezentowano wyniki Andrzeja Dudy, Bronisława Komorowskiego, Pawła Kukiza. Przyszedł czas na prezentację wyników Janusza Korwina Mikke w poszczególnych województwach. Pokazano góra dwu-sekundową migawkę z mapą Polski i sylwetką JKM. We wszystkich województwach była podana ta sama liczba: 0,0%, choć kandydat zdobył ułamek więcej, bodaj 2% czy 3%. Jednak tego typu króciutka migawka dobrze zapada w podświadomość jako tzw. przekaz podprogowy.

W przypadku oszołoma Korwina tego typu manipulacja jeszcze ujdzie, choć owszem, jest wysoce wątpliwa etycznie. Poniżej jednak przedstawię dowód na to, że sztab Bronisława Komorowskiego zatrudnia specjalistów od psychomanipulacji. Słynna „suflerka Komorowskiego”, która stała za nim i dyktowała mu, co ma mówić, okazuje się być taką osobą. Jowita Kacik – bo tak ma na nazwisko, jest po kursie manipulacji w mediach i polityce. A dokładniej, po kursie „manipulacji decyzją wyborcy i dyskredytacji przeciwnika politycznego„. Oto screen to udowadniający. Nazwisko pani która to zdemaskowała usunąłem z oczywistych względów:

manipulacja w polityce i mediachJak już ktoś kiedyś napisał.. Uczestniczymy wszyscy w jednym wielkim przedstawieniu, a bilety na to przedstawienie kosztują nas cholernie drogo. Warto znać więc zasady „gry w życie” na tym łez i cierpienia padole.

Autor tekstu: Jarek Kefir

Jak zauważyliście, drodzy Czytelnicy, pojawia się u mnie mnóstwo artykułów autorskich. Staram się tak redagować bloga, by zawierał jak najwięcej takich artykułów, gdyż wyszukiwarki je promują. Zasada jest jedna: im więcej artykułów autorskich na stronie, tym wyższa pozycja strony w wyszukiwarkach. I, co za tym idzie – więcej czytelników i więcej uświadomionych ludzi.

Jeśli chcesz, możesz wspomóc finansowo to, co robię, przyczyniając się do zwiększenia efektywności mojego, ale też Twojego bloga, Kefir 2010 – bo Ty przecież jesteś moim Czytelnikiem 🙂
Tutaj opisałem, jak to zrobić – link:
https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Reklamy

2 odpowiedzi »

  1. „Teansfering” czy transfering? Bo już nie nadążam. Hmm… W necie na ten temat jakoś trudno znaleźć *.pdf’y. Czyli coś się dzieje…

  2. TRANSERFING – Vadim Zeland
    sory, błędy wynikają z pośpiechu i chyba z chęci serfowania;)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.