Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Apele » Ateizm i racjonalizm potwornie okaleczyły ludzkie umysły i dusze

Ateizm i racjonalizm potwornie okaleczyły ludzkie umysły i dusze

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,649,887 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Ateizm i racjonalizm potwornie okaleczyły ludzkie umysły i dusze

ateizm i racjonalizmChciałbym w tym skandalizującym felietonie opisać kolejne następstwa światopoglądu materialistycznego (zwanego ateizmem, racjonalizmem, sceptycyzmem, atomizmem). Obecnie tego typu światopogląd większość ludzi przyjmuje a priori, czyli bez zastanowienia się, jako jedynie słuszną prawdę. Postępują tak nawet Ci „porządni katolicy”, którzy patrząc od strony metafizycznej, są prawie że takim samym duchowym cmentarzem jak ateiści. Pisałem już wiele razy, że systemowe religie redukują duchowość o ponad 99%, a materializm idzie tylko maleńki krok dalej, i redukuje ją o 100%. Zresztą, nie bez powodu wziął się termin „niewierzący, ale praktykujący” – ta grupa to obecnie większość uczęszczających do kościołów.

Ważnym następstwem przyjęcia przez naszą cywilizację poglądu materialistycznego jest „skasowanie” ważnych dylematów i rozważań egzystencjalnych. Te ważne pytania, które od wieków stawiają sobie światli i czujący ludzie – nagle stały się tematami tabu. Do tych pytań należą m.in.:
-jaki jest sens życia? Po co żyjemy?
-dlaczego na Ziemi jest tyle zła? Dlaczego ludzie i wszelkie stworzenie cierpią?
-być czy mieć?
-czy istnieje metafizyczna, pozamaterialna przestrzeń?

I wiele innych. Światopogląd materialistyczny daje jasne odpowiedzi na te pytania: „sensu życia nie ma, cały wszechświat powstał przez przypadek i nie wiadomo po co, cierpienie poprzez taką a nie inną konstrukcję ludzkiej psychiki jest przypadkowe i bezsensowne, natura i bytność człowieka nie mają celu i toczą się siłą bezwładu i przypadku, żadnej duchowości nie ma, a po śmierci nasze jestestwo znika na zawsze„.

Więc wszelkie rozważania egzystencjalne które choć momentami bardzo bolesne, są odwieczną częścią rozwoju – zostają ucięte. Ale nie tylko! Teraz gdy chcesz publicznie rozważać te odwieczne człowiecze dylematy – od razu stajesz się „filozofującym”, często dotyka Cię stygmatyzacja i łatka oszołoma. Teraz te dylematy i rozważania są niemodne, niedzisiejsze, „śmiechowe”, obciachowe. Zaraz usłyszysz teksty w stylu: „nie filozuj”, „napij się lepiej piwka”, „zmień dilera”, możesz zostać też porównany do Paulo Coelho i jego prostej, new age’owskiej filozofii.

Nie muszę chyba pisać, że tego typu postrzeganie świata (materializm) okalecza ludzką duszę, i paradoksalnie – także umysł. Bo odcina człowieka od tych egzystencjalnych dylematów i rozważań, które są typowe dla gatunku posiadającego samoświadomość i umysł. To, co było z człowiekiem od zarania dziejów, odkąd tylko przestał być zwierzęciem, to, co go ubogacało wewnętrznie i rozwijało – zostało teraz, niby w oświeconym XXI wieku, uznane za temat tabu.

Poza tym ważna jest też inna kwestia – materialistyczny światopogląd okalecza także umysł, choć racjonaliści w swoich wypowiedziach stawiają właśnie na ów umysł. Nasza logiczna i racjonalna część umysłu, zwyczajowo kojarzona z lewą półkulą mózgową, jest jednym z dwóch sposobów postrzegania. Jest ona niezbędna w naszym życiu, a jej deficyty doskonale widoczne są u tzw. „kobiet estrogenowych”, które tu kilka razy opisywałem – czyli kobiet histeryzujących, niestabilnych, strzelających fochy. Ale niestety, lub raczej stety – nie daje ona odpowiedzi na wszystkie wątpliwości, nie można dzięki niej dostrzec całości.

Przecież mamy również prawą półkulę mózgową – czyli nieracjonalną, emocjonalną, artystyczną i duchową część umysłu – która jest piętą achillesową racjonalnie myślących ateistów. Widać to szczególnie w dyskusjach z nimi. Ich wypowiedzi są zimne, syntetyczne, często widać i przede wszystkim czuć w nich rys psychopatyczny, są pełne trollingu, „beki”, cynizmu itp. Nie wierzysz? I bardzo dobrze! Nie powinieneś wierzyć, powinieneś sprawdzać – polecam więc polemikę z tymi ludźmi w norach, gdzie się zaszywają i wyżywają.

Na koniec podejmę inną ciekawą kwestię. Światopogląd materialistyczny charakteryzuje się też tym, że neguje wszelką wiarę w spiski, konspiracje, „wersje nieoficjalne”, itp. No tak, przez całe tysiąclecia ponura historia naszego nieszczęsnego gatunku to jedna wielka rzeź. Spiski i konspiracje, działania z zaskoczenia, skrytobójstwa, sekretni truciciele, ukrywające się po wsiach i lasach zielarki, nadworni czarnoksiężnicy rzucający skuteczne klątwy, itp. Władze, elity, kapłani religijni od zarania dziejów spiskują i manipulują ogłupionymi masami. A teraz nagle mówi się nam: „mamy demokrację, standardy państwa prawa, więc żadne spiski, konspiracje i zakulisowe działania nie istnieją, a ten kto o nich mówi to spiskowy oszołom„. No niestety, ale praktyka pokazuje, że w tej materii nie zmieniło się nic. W czasie całej historii zmieniają się tylko etykietki – poglądy, ideologiczne hasełka, co jakiś czas dominująca religia – ale rdzeń systemu, mentalność, są ciągle takie same.

Powiem Wam, jak to drzewiej było w latach 90-tych. Otóż wtedy nie było takiej nasączonej ideologią stygmatyzacji. My, młodzi ludzie w ośmioklasowej szkole podstawowej, interesowaliśmy się SF, UFO, wszelkimi zagadkami. Co ciekawe, zainteresowanie UFO, parapsychologią i zagadkami świata, nie przeszkadzało nam w interesowaniu się nauką, przyrodą, astronomią, futurologią, nowinkami technologicznymi – mieliśmy otwarte umysły. Chłopak z klasy który najbardziej interesował się UFO i nierozwiązanymi zagadkami świata, jednocześnie był bardzo dobry w matematyce i fizyce. Wielu z nas wyglądało UFO na nocnym niebie, mając nadzieję że coś dojrzy. Pamiętam do dziś jak jedna osoba z klasy napisała na język polski opowiadanie o UFO.

Oglądaliśmy wszystkie odcinki „Z Archiwum X” z wypiekami na twarzy. Kupowaliśmy czasopismo „Faktor X” które zawierało takie treści i na przerwach nikt nie bał się rozmawiać o tym co tam przeczytał. Nikt nas od spiskowych oszołomów i wierzących w reptilian nie nazywał. Była to atmosfera zaciekawienia i czasami życzliwej otwartości na takie treści. Ale przyszedł XXI wiek, i socjotechnicy z portali takich jak racjonalista.pl czy sceptycy.org powiedzieli ludziom, jak mają myśleć. Że to oszołomstwo, obciach, że trzeba wierzyć „autorytetom”, politykom, ekspertom itp.

Obecnie obszar tego, co nazywane jest „teorią spiskową” – a więc takim współczesnym tematem tabu, taką współczesną dulszczyzną – niebezpiecznie się rozszerza. W wielkiej czarnej dziurze bez dna nazywanej „teorią spiskową” ląduje coraz więcej tematów, niewygodnych dla wyzyskujących społeczeństwa kapitalistów i rządów. Dokonano także ciekawego, ale bardzo niebezpiecznego dla demokracji i wolności słowa połączenia. Otóż argumenty uczciwych lekarzy i naukowców na temat szkodliwości niektórych produktów farmaceutycznych czy procedur medycznych, wrzucono do jednego wora z bełkotliwymi opowieściami pacjenta psychiatryka, że w poprzednim wcieleniu był Napoleonem czy też Jezusem.

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.

 


25 komentarzy

  1. Sanctus Diavol pisze:

    … ten fascynujący niepokój gdy leciała muzyka „Z archiwum X”, to było jak przejście wyobraźni do innego wymiaru mroku i tajemnicy 😀 … w tamtym roku po raz kolejny całą serię obejrzałem, i fajne były nowe stany postrzegania wielu przekazów, które ukazywane jako teorie spiskowe, mogą dziś w wielu przypadkach się potwierdzić faktami 😉 …

    Lubię

  2. infin pisze:

    Ci wysoce inteligentni, ktorzy ładują niewygodnych do wora „teoria spiskowa”, to kontrolerzy matrixa.

    Lubię

    • Jarek Kefir pisze:

      Nie do końca. Wielu z nich naprawdę wierzy w to, co robi, i nie bierze ani grosza za pisanie czasami wieluset komentarzy lobbujących za medycyną na profilach takich jak mój. To można łatwo poznać. Ci ludzie szczerze wierzą w ideologię „racjonalizmu naukowego” którą im zaimputowano. Wkurzają się, mają naprawdę silny ból dupy, targają nimi nieraz bardzo skrajne emocje. Część z nich ma typowo „freudowskie” wątpliwości – choć ich dusza i podświadomość łaknie i rwie do wyższej wiedzy, w tym ezoterycznej i gnostyckiej – to ich ego i umysł świadomy nadal tkwi w ateistycznym racjonalizmie. W celu osiągnięcia równowagi, muszą oni to zanegować, wyprzeć do podświadomości – stąd bierze się ich agresja, jad i nienawiść. Zapisują się oni do wielu grup ezoterycznych i medycyny naturalnej i żeby wyprzeć do podświadomości swoją łaknącą metafizycznej głębi stronę – buldupią w setkach nienawistnych komentarzy.
      Niestety, jak mówi psychologia głębi Junga (czyli okultyzm zaadaptowany do języka naukowego) – tak się tworzy archetypowy cień. A cień, wyparty do podświadomości, lubi kąsać od czasu do czasu.
      Magda – wiem, że to czytasz. Pozdrawiam 🙂

      Lubię

      • panzerfaust pisze:

        (edit…)

        Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          A dostałeś kiedyś z gołej dupy w pysk? xD 😀
          Jak ci się nie podobają moje treści – nie wchodź na moją stronę, proste 🙂 w Polsce jest około 11 milionów blogów, poszukaj treści które ci odpowiadają! 🙂
          Pozdrawiam serdecznie. 🙂

          Lubię

        • nikaon pisze:

          A idź z tobą nie da się rozmawiać sam czarujesz ludzi swoją masońską wiedzą ta wiedza jest do kitu a to kto cię opłaca to już nie mój interes

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Dlaczego ta wiedza jest do kitu? Co proponujesz w zamian?
          Niestety, nie mogę powiedzieć kto mnie opłaca…

          Lubię

        • nikaon pisze:

          W sumie musisz mieć jakieś źródło informacji np. że na racjonalista .pl przebywają platni trolle wiesz ilu ich jest

          Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Z internetową hasbarą (płatnymi trollami) mam niestety do czynienia od 2009 roku. Wiem w jakich norach się oni chowają i się tam wyżywają. Jedną z ich nor jest kanał #ttdkn

          Lubię

        • nikaon pisze:

          A Tabisz i Agnosiewicz sami sobie zamawiają takich trolli co za pieniądze są stałymi użytkownikami racjonalisty i piszą komentarze Wiesz coś o tym?

          Lubię

        • nikaon pisze:

          Praktycznie wszyscy wierzyliby w teorie spiskowe tylko gdyby nie bylo racjonalisty i klubu sceptykow polskich plus jeszcze to gdyby nie bylo Icke’a ewidentnie wystawiony przez bankierow i debila macierewicza

          Lubię

  3. Anachil pisze:

    Ja wychowywałem się w XXI wieku, a mimo to pamiętam że razem z kolegami interesowaliśmy się telepatią. Takie „głupoty” zawsze będą interesowały dzieci a system zawsze będzie próbował je zindoktrynować, nieważne jaki wiek to będzie.

    A jeśli chodzi o ateizm to wcale nie okalecza on umysłu. Jeżeli wierzysz że masz tylko jedno życie to starasz się je jak najlepiej przeżyć. A sens życia? Sens trzeba ustalić sobie samemu i żadna religia czy ideologia za nas tego nie zrobi. Wielu osobom ateizm pozwala wyjść spod wpływu Jahwe.

    Lubię

    • Jarek Kefir pisze:

      Napisałeś: „Wielu osobom ateizm pozwala wyjść spod wpływu Jahwe.”

      -dlatego w pewnych grupach jest wręcz potrzebne promowanie ateizmu. Chociaż to taka sama systemowa iluzja, to jednak jest o ten stopień wyżej niż katolicyzm. Cel jest jeden – zniszczenie kościoła katolickiego i szerzej – monoteistycznych religii. I nie ważne jaka ideologia, czy głupia czy nieco mniej głupia, użyta instrumentalnie jako narzędzie, doprowadzi nas do tego celu. Ważne by mądry i czujący człowiek w te brednie (obojętnie czy z prawej czy lewej strony polityki) nie wierzył, by je odrzucał, by był ponad. Dlatego ateizm promuje się u tych, którzy nie potrafią odczuwać sfery metafizycznej. Są tacy ludzie, podobnie jak rodzą się niewidomi czy głusi – oni też nie potrafią odbierać, widzieć pewnych elementów świata.

      Lubię

      • Anachil pisze:

        Właściwie to ateizm nie wyklucza sfery metafizycznej. Możemy wierzyć w reinkarnację, duchy, demony a mimo to nadal nie wierzyć w Boga. Spotkałem się z takimi teoriami które zakładały że Bóg istniał, ale postanowił się „rozbić” na miliony mniejszych dusz i przez to doświadczać samego siebie.

        Lubię

        • nikaon pisze:

          Przecież ateisci nie wierzą w istnienie duszy to jak mogą wierzyć w duchy lub demony jaką reinkarnację czarodziej Randi uczy na yt ateistów w co mają nie wierzyć a z jednego komentarza to myślałem że padnę z rozpuku ktoś napisał że randi jest znakomity i uczy racjonalnego myślenia czego on może nauczyć tego ateistę co to napisał ateiści uznają siebie za osoby racjonalnie myślące więc traki komentarz na yt tego ateisty jest poprostu śmieszny

          Lubię

        • Anachil pisze:

          Wszystko zależy od tego jaką definicję ateizmu przyjmiemy. Przypominam że buddyzm nie zakłada istnienia osobowego Boga, a mimo to wspiera rozwój duchowy (a przynajmniej jedną ze ścieżek rozwoju).

          Lubię

        • nikaon pisze:

          Wiadomo jedeno że portal racjonalista spowodował gwałtowny wzrost ateizacji polskiego społeczeństwa resztę dołożył kler przedtem nie było tylu ateistów w Polsce nie było ale komuś się zachciało ateizacji sam ateizm nie jest zły gorzej jest wtedy kiedy ludzie bezkrytycznie uznają jako prawdę artykuły o demokracji na racjonalista portal nieźle ryje mózg

          Lubię

        • ola pisze:

          Hah czytalam racjonaliste w gimbazie, a bylo to 13 lat temu chyba, az dziw bierze, ze nie siadlo mi to na dluzej na leb.

          Lubię

        • ola pisze:

          Weszlam tam, z ciekawosci, na pierwszy rzut oka niewiele sie zmienilo, ale za to maja teraz w sprzedazy fajne kubki :
          http://www.racjonalista.pl/ks.php/k,2217
          A merytorycznie to tez od tamtego czasu sie niewiele zmienilo, polecam zwlaszcza ten artykul:
          http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,3249/q,Filozofia.Wladcy.Pierscieni

          Piekne, natchnione, sentymentalne bzdury xddd

          Lubię

        • nikaon pisze:

          A cóż się takiego że odrzuciłaś tą racjonalną polemikę i poglądy

          Lubię

        • ola pisze:

          W drugiej klasie po tym jak któryś raz z kolei przyniosłam na polski superateistyczne wypracowanie to polonistka po zajeciach dala mi do domu „przebudzenie” anthony’ego de mello, i tak skonczyly sie moje ateistyczne wybryki

          Lubię

  4. Agata pisze:

    Chyba się pogubiłam. Czy ktoś odpowie mi na pytanie co nie jest New Age?

    Lubię

  5. yssolda pisze:

    Skąd wniosek, że „pogląd materialistyczny” jest porzucenie rozważań egzystencjalnych szeroko pojętych i tym samym nie biczowanie się pytaniami o sens, życie, być, mieć, wiarę, magię itd.? Skąd taki pogląd, że ludzie zrezygnowali z myślenia o takich fundamentalnych sprawach jak sens istnienia, życia… ? To krzywdzące, zwłaszcza w czasach, gdy zewsząd zalewają nas sprzeczne informacje, świat zdaje się koncentrować na fizycznych aspektach życia, posiadaniu, a ludzie w szalonym pędzie do koryta nie widzą niczego prócz majaczącej wciąż w oddali mety. Maszyny usprawniły i ułatwiły nam życie. A w całym tym zamieszaniu coraz więcej ludzi nie mogąc znaleźć swojego miejsca, zrozumieć, po co to wszystko popadają w „depresje” i końcu widzą ratunek. Nie religia, ani inne poglądy i systemy nie rujnują nas tak jak nie moc znalezienia sobie miejsca, samotność, poczucie totalnego outsiderstwa. Prędzej powiedziałabym, że w żadnych innych czasach znanej nam historii, tego typu pytania nie bombardowały ludzi tak natarczywie i niemal agresywnie, jak w obecnych właśnie. Wielość ideologi, nauk, pseudonauk (w zależności o spojrzenia), teorii, złotych rad tak łatwo dostępnych dodatkowo wpływa dezorientację i jeszcze większe poczucie zagubienia.
    Od zarania dziejów egzystencjalne dylematy były częścią życia ludzkiego, ale na zagłębianie się w labirynty możliwych „rozwiązań” mogli pozwolić sobie raczej nieliczni w minionych wiekach. Dzisiaj mamy więcej wolnego czasu, mniej obowiązków a to są warunki bardzo sprzyjające do rozważań. Piętnowanie też nie jest regułą, już prędzej dystans, w skutek namnożenia się najróżniejszych, czasem zupełnie absurdalnych teorii.
    Zauważ, że jest nas bardzo dużo, zauważ, że internet stał się alternatywnym zamiennikiem kontaktów między ludzkich. To, ilu ludzi, wysłucha, przeczyta o danych teoriach, religiach itd. zależy od sposobu zaserwowania tematu. Najczęściej stosowana technika (także przez Ciebie) to przejechanie się najlepiej w miarę eleganckie po „opozycji”, podkreślenie w sposób wyolbrzymiony opłakanych skutków bezkrytycznego dawania wiary wszystkiemu, odwołanie się do kościoła niszczącego nas przez wieki, do kłamstw, którymi karmią nas media, rządy, różne organizacje, religie, nauka – no słowem niemal wszystko, w dodatku nie przebierając w środkach tłumi się wszelkie próby ujawnienia kłamstw. Ton przekazu balansuje na granicy mówienia – otwórzcie oczy, a sprytnego niemal narzucania swoich racji. Demonizowanie już i tak strasznego obrazu świata.
    Ludzie popadają w paranoje, miotając się między opcjami, choć raz przez kogoś/ coś podważonymi i w końcu wszystko bez wyjątku zdaje się być jaką teorią spiskową, nie wiadomo czyją i co mającą na celu.
    Przekaz informacji jest tragiczny, nie do pomyślenia dawniej. Brak rzetelności, za to znajomość technik oddziaływania mistrzowska.
    A nie są to wspomniane przez Ciebie lata 90, które miały i uroki i wady, tyle że nie trąbiono o wszystkim na prawo i lewo, narzucając swoje prawdy objawione.
    (jeśli chodzi o dzieciaczki to bez wyjątku wszystkich dzisiejszym i przyszłym współczuję, że nie będą miały szans na takie dzieciństwo jak urodzeni przed 90)
    Dzisiaj chcąc być zorientowanym w „informacjach” trzeba się uzbroić w wytrwałość, ogromną dozę zwątpienia i dystansu jeśli nie chce się w końcu stać ofiarą którejś z narzucanych prawd.
    Receptą na wszystko jest myślenie. Bo lepiej pobłądzić w labiryntach swoich domysłów niż dać się ciągać na smyczy którejś z walczących między sobą teorii.

    Ciekawe w jakiej kondycji byłby te wszystkie prawdy, gdy musiały objawiać się zwykłemu Kowalskiemu bez atakowania opozycji a jedynie rzetelnie bez wyolbrzymiania i generalizowania wykładać swoje przekonania?

    A może skoro ludzie w imię wygody pozwalają, by inny mówili im co mają myśleć, to może po prostu zasłużyli na serwowane im kłamstwa?

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 127 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: