Modelki czy prostytutki? „Sranie do ryja – 25.000 $, zwykły seks – 10.000$” [+18]

Modelki czy prostytutki? Afera obyczajowa w Polsce. „Sranie do ryja – 25.000 $, zwykły seks – 10.000” [+18]

modelki sranie do ryjaOstrzeżenie: artykuł zawiera treści mocno kontrowersyjne i godzące w poczucie estetyki i dobrego smaku. Czytasz wyłącznie na własne ryzyko. Nie czytaj przy jedzeniu czegokolwiek. [+18]

Niemała afera wybuchła ostatnio w polskim internecie. Gówno, i to nie metaforyczne, rozlało się na cały kraj. Otóż, amerykański bloger – multimilioner ukrywający się pod pseudonimem „TagTheSponsor” zrobił prowokację, i to niemałego kalibru. Poprzez łańcuch swoich powiązań dotarł do osoby – modelki znanej m.in. z polskiej edycji Playboya – która, wg niego, miała załatwiać „pracę” w charakterze prostytutki polskim modelkom. Kilka tych modelek to osoby znane nie tylko z internetu i owianego złą sławą Instagrama, ale z mediów „tradycyjnych”.

Miały one towarzyszyć arabskim szejkom z Dubaju w ich rejsie do Saint Tropez jako „panie do towarzystwa”. Nie to jest jednak najważniejsze. Uderza charakter tych „negocjacji” – modelki były tam wystawiane jak na „galerii niewolników”, ustalano najważniejsze szczegóły oferty, w tym te hmm, szokujące. Osoba robiąca tę prowokację, pytała się rzekomej organizatorki tego procederu, które dziewczyny by się zgodziły na spełnianie obrzydliwych zachcianek klienta – dotyczących koprofilii, czyli kontaktu z kałem.

Internauci, szczególnie ze znanego wszystkim serwisu wykop.pl, natychmiast podchwycili temat. Nagłówki artykułów krzyczały niczym te z Faktu i Super Expressu: AFERA: Bogaci Arabowie srają polskim modelkom do ryja za kasę” (link), natemat pisze o szejkach srających modelkom do ryja” (link). Śmiechów, chichów, wulgarnych żartów i równie wulgarnych aluzji, nie było końca. To, co działo się w tamtejszych komentarzach, woła o pomstę do nieba, ale przynajmniej było się z czego pośmiać. Rynsztok w języku mówionym i pisanym to rzecz normalna w naszym kraju. Tak, wiem, mi też się zdarza, tak, jestem hipokrytą, to też wiem.

Abstrahując od obrzydliwych praktyk seksualnych i prostytucji – co jest w tej sprawie najbardziej oburzające? Wbrew pozorom wcale nie chodzi mi o purytański ból dupy związany z procederem prostytucji (o tym za chwilę). Ale o co innego. Otóż wystarczy przejrzeć profile tych dziewczyn i pisane przez nich komentarze, by przekonać się o tym, co mają one w głowie. Z jaką wyższością, cynizmem i butą traktują one innych ludzi, w szczególności mężczyzn. O tym pisałem już wiele, wiele razy na swojej stronie. Przybliżę to w telegraficznym skrócie.

Otóż kompletną bzdurą, którą w ramach światowego „hologramu oszustwa” wmówiono ludzkości, jest to, że kobiety są słabszą płcią. Mają owszem, słabszą siłę mięśni, ale ta liczy się coraz mniej. Zobacz sobie w internecie futurystyczne, ale już wykorzystywane w fabrykach modele zrobotyzowanych egzoszkieletów. Dzięki nim, gdy te urządzenia stanieją i staną się powszechniejsze – kobiety będą mogły pracować nawet na budowie, w fabryce, czy na kopalni. Ale do rzeczy. Otóż kobiety są znacznie potężniejsze od mężczyzn. Lepiej rozumieją i wyrażają emocje. Mają stabilniejszą i odporniejszą psychikę. Lepiej kontrolują swój popęd seksualny.

I co najważniejsze – to one są „górą” jeśli chodzi o seks. To one wybierają, i przede wszystkim – odtrącają, pompując swoje ego tym, że: „tylu napalonych frajerów ślini się na widok mojego tyłka, a ja ich odrzucam jak femme fatale, i wybieram spośród nich najlepszego, hahaha„. To facet jest żebrzącym o atencję „petentem”, a kobieta – dumnym „urzędnikiem”, mającym władzę, i zgadzającym się, bądź nie. To jest główna systemowo generowana nierówność, która od zawsze stawia mężczyzn o wiele szczebli niżej. Mądre i silne psychicznie kobiety od tysiącleci wykorzystują ten fakt dla swoich korzyści. Dobrze, ale dlaczego tak się dzieje? Kto tak to wszystko ustalił, zaprojektował? To bardzo dobre pytanie. Aby odpowiedzieć na nie, trzeba sięgnąć po nauk psychologii ewolucyjnej, NLP, a nawet ezoteryki i gnozy. Całość daje ponury i przerażający obraz systemowej manipulacji, która otacza nas ze wszystkich stron – na planecie Ziemia, którą można nazwać chyba tylko jednym słowem – piekło.

To dlatego stereotypem jest, że większość kobiet z grupy tych najładniejszych, ma przysłowiowo „wysoko zadarty nos”, traktuje innych, szczególnie facetów, z góry, uważa się za lepsze. Powodem tego jest fakt, że my, mężczyźni wciąż za dużo jesteśmy gotowi dać kobiecie tylko i wyłącznie za urodę. To sprawia, że widząc swoją władzę, sfrustrowanie emocjonalne i seksualne facetów, jak i łatwość, z jaką przychodzi im manipulowanie płcią brzydką i wymuszanie na niej różnych decyzji – zaczynają mężczyznami gardzić. W dużej mierze jest to nasza męska wina – za kawałek ładnej pupy jesteśmy gotowi skoczyć w ogień. Tylko z drugiej strony, czy to nie wina matki natury, że zaprojektowała nas, mężczyzn – nie bójmy się tego powiedzieć – z bardzo poważnym defektem? Defektem, dzięki któremu już na starcie jesteśmy słabsi, a obecnie nasza pozycja jest coraz bliżej dna?

Tak, wiem że są to pytania właściwie bez odpowiedzi. Albo inaczej: odpowiedzi istnieją, i np ja próbuję do nich dotrzeć. Ale wcale nie są one satysfakcjonujące. Na dodatek, zniewoleni napięciem hormonalnym i przymusem ciągłej jego neutralizacji faceci, wcale tych pytań nie chcą sobie zadawać. Obawa i lęk przed uświadomieniem sobie, w jak wielkim, nomen omen, gównie tkwimy na tej planecie, najczęściej wygrywa. Wielu mówi – Kefir, „nie filozuj” tyle, przestań to rozkminiać, itp itd. Samo rozważanie tych tematów i zadawanie takich pytań, a w ogóle – samo „filozofowanie”, jak i pytanie np o sens życia, sens tej całej mordęgi i szarpaniny – staje się tematem tabu. W naszym kręgu kulturowym jest nacisk na promowanie człowieka w typie skrajnego ekstrawertyka, wręcz choleryka – pewnego siebie i wyszczekanego śmieszka. A oni takich pytań nie zadają, bo mają co innego na głowie – czyli „zdobywanie” świata i kosztowanie jego owoców.

Dobrze, pójdźmy dalej w naszych rozważaniach o modelkach mających rzekomo zgodzić się na propozycję prostytucji z arabskimi szejkami. Drugim zarzutem jaki mogę tu wystosować, to fakt, że tego typu „modelki” z Instagrama ukrywają swoje prawdziwe źródło zarobków. Mają one dziesiątki tysięcy „fanek” – zapatrzonych w nich nastoletnich dziewczyn, które nie mają pojęcia o mrocznej części świata modelingu. Takie dziewczyny łudzą się naiwnie, że samą uczciwą pracą modelki będą mogły się dorobić dużej kasy, i kręcić filmiki na YouTube w których powiedzą: „preferuję tylko marki luksusowe, po prostu uwielbiam klasykę„.

Samego faktu prostytucji, wbrew pozorom, nie potępiam, a wręcz przeciwnie. Bardzo szanuję prostytutki za ich pracę i jej znaczenie dla.. społeczeństwa i cywilizacji (sic!). I bardzo szkoda mi tych dziewczyn, bo są wyklęte przez to społeczeństwo, tę cywilizację. Dobrze, skąd takie szokujące poglądy? Już tłumaczę. Jak już napisałem powyżej, mamy „niedobór” seksu po stronie męskiej. Facet, by „zdobyć” seks – a więc spełnić jedną z najważniejszych potrzeb – musi się bardzo starać, musi mieć szereg zalet i spełniać szereg kobiecych wymagań. Kobiecie do tego wystarczy tylko w miarę – podkreślam, w miarę – dobra uroda.

W związku z tym, mężczyźni często narzekają na brak seksu lub małą jego ilość. Często są też odcinane przez swoje kobiety od tegoż seksu. Np „za karę”, z powodu focha, lub żeby wymusić na facecie podjęcie jakiejś decyzji (np ślub, założenie rodziny, szukanie lepiej płatnej pracy, itp). Wielu mężczyzn jest wykluczonych z świata relacji damsko-męskich. Wiadomo, że z biegiem pokoleń, wymagania i oczekiwania względem mężczyzn rosną i rosną, więc margines wykluczonych z tego świata, coraz bardziej się powiększa. Brak zaspokojenia potrzeby seksualnej, to często frustracja, skrajne emocje, choroby psychiczne, i niestety, agresja. Popatrzcie na to – natura sprytnie to zaprojektowała tak, by osobniki „wybrakowane” szybciej chorowały i odchodziły z tego świata. Perfekcja godna Hannibala Lectera, tylko takiego w skali kosmicznej.

I teraz: co robią prostytutki? Prostytutka daje facetowi to, czego często nie może zdobyć na „normalnym” rynku matrymonialnym, gdzie wymagania i oczekiwania są wciąż śrubowane w górę. U prostytutki płacisz 200, 400 zł i otrzymujesz seks. Ten seks, który u normalnej kobiety „kosztuje” znacznie, znacznie więcej. Choć oczywiście, nikt wprost nie mówi o kosztach ani nie nazywa tego prostytucją. Mówi się za to, że kobieta wymaga od partnera „zaradności”, „pracowitości”, czasami – dobrych zarobków, i wielu, wielu innych cech. Więc gdyby nie to „wyjście awaryjne” jakim są prostytutki – to frustracja i degeneracja płci męskiej byłaby dużo większa. Byłoby więcej chorób psychicznych, samobójstw, alkoholizmu, agresji, gwałtów, a w szerszym planie – byłoby więcej zamieszek, rozruchów, wojen.

Taka jest rola prostytutek, które stanowią „alarmowy wentyl bezpieczeństwa” dla całego społeczeństwa. Dzięki nim ten system, w którym kobiety żądają coraz większej zapłaty za seks, jakoś funkcjonuje, choć i tak ledwo zipie. Ludzie nie wiedzą jak wiele zawdzięczają tym kobietom, sprowadzając wszystko do topornej, absolutnie nie przystającej do realiów XXI wieku, konserwatywnej „logiki”. Ja postuluję powrót do tego, co już miało miejsce, przed wiekami. Bywały takie okresy, gdzie prostytutki były bardzo szanowane. W mojej opinii, te kobiety powinny być zatrudnione przez państwo, które miałoby monopol na tego typu usługi – bardzo potrzebne społeczeństwu. Powinny mieć szeroką opiekę medyczną, psychologiczną, ochronę. A w dalszej perspektywie – również opiekę duchową, coś na kształt starożytnej Grecji, gdzie prostytutki były szanowanymi kapłankami.

Obecnie ta afera wokół modelek mających rzekomo sprzedawać się za granicą, jest szeroko komentowana w internecie. Szczególnie przez małolatów płci męskiej, którzy mają teraz niezłe używanie. Tzw. „beka” z tego tematu trwa bez końca. To proste zjawisko psychologiczne – taki małolat, zapatrzony w konserwatyzm i swojego bożka – Korwina – wie, że te dziewczyny są poza jego zasięgiem. I teraz gdy opinii publicznej ukazała się ciemniejsza strona modelingu – powoduje to, że czują się oni w końcu dowartościowani. Cóż powiedzieć. Miejcie rozum i godność człowieka, Wy śmieszki z Wykopu i innych serwisów. Zacznijcie zmieniać siebie, swoje życie, zdobywać wiedzę o tym, jak działa psychika kobiety, jak je uwodzić, a czego unikać w kontaktach z nimi. To jest dostępne, wiedza jest teraz wszędzie, wystarczy po nią sięgnąć.

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.

 

11 myśli nt. „Modelki czy prostytutki? „Sranie do ryja – 25.000 $, zwykły seks – 10.000$” [+18]

  1. … prostytutki mają więcej godności niż te dupodajne modelki 😉
    … jak się okazuje, modeli są podobne nieco do much, skoro lubią gówno, to niech żrą, bo miliardy much nie mogą się mylić! haha 😀

    Lubię

  2. Każda wypowiedź człowieka ma w sobie dwa pierwiastki.
    Ten jawny: wydarzenia, problem i opinia na ich temat, i ten w podtekście: dlaczego to mówi?
    A zwłaszcza z taką emocją, nakierunkowaną emocją.
    Wytłumaczenie typu – rezonans musi być – jest dobrą przykrywką dla prywatnych, nieprzepracowanych – szczególnie w młodości – spraw.
    Logiczne, że nie chce nam się zawsze pracować, więc niektóre ogony ciągną się za nami, ukazując nas z przeszłości jak na dłoni. Już nie dziwi pytanie: dlaczego to mówi?

    Wrażliwość człowieka to taka rzecz, która, gdy wsiąknie w śmieciowe [dla niej] tematy, podnosi się długo, bo chce być pewna, że kanał i płynące w nim ścieki są głęboko, głęboko.
    Kiedy ostatnio, Jarku, byłeś w ,,astralu”?

    Jeżeli umiesz pisać felietony o tak denno – emocjonalnej treści i jednocześnie przechodzić[dosłownie, wibracyjnie, cieleśnie] na wyższe poziomy duchowe i nimi się napawać, to jesteś mistrzem ,,przeskoku”.

    Kontrowersja wzmaga emocje, a ciągle powtarzasz, że człowiek powinien je opanowywać, odrzucać na rzecz wyższych odczuć, do jakich jest stworzony.
    Wszyscy falowo wpadamy w kanały. Oby nie na długo, bo zaczną nam się podobać seriale z hydraulikami …

    Już po powyższych komentarzach widać, że ludzie nie mają ochoty na głębsze wypowiedzi.
    A może jungowska synchroniczność już pracuje? …

    Serdecznie pozdrawiam.

    Lubię

  3. Mimo, że nigdy (jeszcze? kto wie?) nie korzystałem z sexu płatnego bezpośrednio, od niemal zawsze uważam prostytutki za jedyne sojuszniczki facetów w wypowiedzianej nam przez kobiety, „zimnej wojnie”. Masz ciśnienie, rzucasz parę drobnych, spuszczasz parę i wracasz do swoich spraw. I to właśnie „swoje sprawy” są kluczowe (więc musisz je mieć). A co kobiety myślą o facetach? Czy nimi gardzą bądź podziwiają? Mało mnie to obchodzi, skoro mało mnie obchodzi co, w ramach próby manipulacji, tzw. „ludzie powiedzą”.

    Nie mam złudzeń co do tego, jak daleko kobiety potrafią się posunąć by „przejąć zasoby”. Granicy chyba nie ma? A zjedzenie szejkowego gówna, choć wybitnie mnie brzydzi, wydaje się przy tym szczytem elegancji i uczciwą pracą.

    Prowokacyjnie nieco powiem – my chcemy od kobiety tylko sexu. One od nas – całej reszty. Czyje więc potrzeby można łatwiej zaspokoić? 😉

    Lubię

    • Kobiety maja atawistyczny podswiadomy program na wyczuwanie zasobow u mezczyzny i to jest jedyne wedlug nich uniwersalne dobro, ktoremu holduja, wszystkie inne dobro jest dla nich relatywne :). Dla nich pojecia takie jak sprawiedliwosc, etyka to pojecia abstrakcyjne rodem z basni, albo jawnie wysmiewaja, albo ukrycie gardza. A tej calej machiny propagandy gloszacej, ze „nie wszystkie sa takie” nie powstydzilby sie Goebbels.

      Lubię

      • One fiksuja gdy widza kase, tak jak rekiny fiksuja wyczuwajac krople krwi w oceanie. Bo to dla nich przepustka do komfortu, wozenia tylka super brykami, lansu, prestizu, karmienia ego, inwestycji w urode. One uwazaja, ze majac wagine,piersi i bedac slabsza, ktorej rola jest bycie matka, to za to im sie to nalezy, dostep do nieograniczonych zasobow mezczyzny, ta postawa jest ultra roszczeniowa.

        Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s