Apele

Wstań z kolan i odródź się na nowo, po długiej i ciemnej nocy życia!

Wstań z kolan i odródź się na nowo, po długiej i ciemnej nocy życia!

psychologiaWiecie dlaczego ludzie tak lubią zachody Słońca, szczególnie nad morzem? Motyw ten przewija się w milionach fotografii, obrazów, grafik, a także w: filmach i piosenkach (szczególnie romantycznych) itp itd. Ja mam na to, jak zawsze, spiskowe wytłumaczenie.

Otóż: w symbolice i ezoteryce zachodzące Słońce, chowające się za horyzontem, jest symbolem.. stosunku seksualnego. Tak! Słońce, parasymbol męski, „wchodzi” w Ziemię, a jak wiadomo, Ziemia to pierwiastek żeński. Dodatkowo, morze jest symbolem wybitnie kobiecym. Jest symbolem praoceanu – który daje początek życiu (jak rodząca kobieta) bo to z oceanu życie „wyszło” i wyewoluowało na powierzchnię Ziemi. Poza tym morze = woda, a macica kobiety, z której powstaje życie (jak z praoceanu) to też woda. Wszelkie zbiorniki wodne są symbolami żeńskimi.

Dobrze, a czego symbolem jest wschód Słońca? Bo ja wolę wschody Słońca i ich specyficzną, witalną i orzeźwiającą energię. Nic tak nie dodaje energii, jak pójście spać koło 22 – 23 i wstanie o 5 lub 6 rano. Wschód Słońca jest interpretowany jako odrodzenie – po długiej i mrocznej nocy. Słońce, po długiej, ciemnej nocy, odradza się w wielkim blasku i chwale, jako Sol Invictus – co tłumaczy się jako „Słońce Niezwyciężone”. Jest to koncepcja znana z ezoteryki, którą oczywiście językiem naukowym, zaadaptował Carl Gustav Jung i nazwał „psychologią głębi”.

Słońce, po długiej nocy, po czasach „niebytu”, odradza się na wschodzie z nową siłą. Dla mnie wschód Słońca jest symbolem o przeciwnym wektorze, niż jego zachód. Otóż wschód Słońca to symbol wyzwolenia się człowieka od odwiecznego przekleństwa tego świata – czyli od żądz, popędów i instynktów. W tym tych seksualnych. Ale też jest to symbol od wyzwolenia się od szukania szczęścia w zgubnej emocjonalnej ekscytacji, wywołanej alkoholem, narkotykiem, filmem, sportem, seksem, zakochaniem itp.

psychologia i duchowoscOczywiście nie chodzi mi o to, by zamknąć się w pustelni i przestać doświadczać życia, bo to byłoby karykaturą rozwoju. Ale chodzi o to, że szczęście powinniśmy odczuwać tak, jak dzieci – z samego faktu istnienia. Pisałem już o tym, że już w dzieciństwie prawie każdy z nas był w raju, w stanie duchowej Nirvany – bo wtedy cieszyło nas wszystko lub prawie wszystko, cały świat miał dla nas nieodgadnioną magię. To jest właśnie prawdziwe znaczenie ewangelicznych słów: „musicie być jak dzieci, to wtedy wejdziecie do Królestwa Niebieskiego„.

Ten cudowny stan emocji i ducha został nam zabrany podczas dojrzewania. Od tamtej pory, aby zaznać choć nędzny ochłap tego dawnego, dziecięcego szczęścia, musimy się opierać na nieustającym pobudzaniu receptorów przyjemności w mózgu. Np poprzez alkohol, narkotyk, seks, zakochanie, film, muzykę, sport itp. Tego typu czynności dają chwilową, ulotną emocjonalną ekscytację, ale po tych mijających jak mgnienie wyładowaniach neuronalnych, ta wewnętrzna pustka, rozpacz i przerażenie, wracają znowu.

Cały rozwój emocjonalny i duchowy polega na tym, by na powrót odczuwać to nieopisane wprost szczęście i magię istnienia, znaną z dzieciństwa. By nie polegać tylko i wyłącznie na pobudzaniu receptorów przyjemności, czyli na spełnianiu zachcianek swojego ego i zachcianek społeczno-biologicznych. Szczęście trzeba odczuwać samemu z siebie, niezależnie od okoliczności. Prawdziwe szczęście to szczęście bezwarunkowe, darmowe, tak samo jak prawdziwa miłość to miłość bezwarunkowa. To wszystko co opisałem wyżej – seks, sport, film, rozrywka – owszem, może, a nawet powinno być częścią życia osoby przebudzonej i oświeconej. Ale te rzeczy nie powinny być nałogową obsesją tak, jak u ogromnej większości ludzi, którzy tylko w nich widzą spełnienie i szczęście.  rozwoj osobistyPoczytaj też na ten temat na mojej stronie:
O dziecięcej radości i bezwarunkowym szczęściu, które zostało nam odebrane. Jak zrobiono z nas nieszczęśliwych niewolników? Kluczem nie polityka i spiski, a psychologia
Alkohol i inne narkotyki to poziom rynsztoka. Popieram całkowitą abstynencję i prohibicję!
Masz siłę i moc by zmienić (swój) świat!
Nie wierzysz Kefirowi, spiskowemu oszołomowi, to może uwierzysz innemu, popularniejszemu autorowi? Mówimy głośno o tym, co ludzie chcieliby ukryć!
Richard Dawkins dostaje baty! Boska moc sprawcza istnieje

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.

 

10 odpowiedzi »

  1. „ale po tych mijających jak mgnienie wyładowaniach neuronalnych, ta wewnętrzna pustka, rozpacz i przerażenie, wracają znowu” to jest wina kapitalizmu, moj wujek mowil ze ta dziecieca szczesliwosc u niego skonczyla sie z koncem prlu, obciecie swiadczen sluzby zdrowia, brak pracy, calkowita prywatyzacja wszystkiego, czekac tylko jak komoruski sprzeda baltyckie plaze jeziora lasy jak w stanach ze trzeba albo placici zeby wejsc na plaze albo wogule nie mozna wejsc bo prywatne

    Lubię

    • ,,Dlaczego to pierwotne, bezwarunkowe szczęście nam odebrano?”

      W tym pytaniu zawiera się bardzo wiele. Tyle jest odpowiedzi ile spojrzeń, perspektyw.
      Dla każdego to pytanie ma róże znaczenia.

      Można usiąść, rozryczeć się i wręcz ekscytować stanem żalu, umiejscawiając siebie w punkcie ofiary, niewinnej, bezsilnej ofiary, której powoli odbierano coś cennego, a ona nie mogła nic z tym zrobić, zaprzeczyć, stanąć w opozycji.

      Można usadowić siebie w sytuacji całkowicie przegranej i jedyne co da się jeszcze zrobić, to szukać podobnych ludzi, przełykających gorzką kluchę beznadzieji. Łatwo ich spotkać. Zabiegani, zamyśleni, przygarbieni, z oczami bez wyrazu.

      Zawsze to w kupie raźniej. Ale jeśli o tej kupie pomyślisz dosłownie, to przestaje być tak przyjemnie i zabawnie.

      Zakazy, nakazy, ciche powolne uzależnianie czyli ubezwłasnowolnianie, brak perspektyw na skończenie wymarzonej szkoły, wykonywanie zawodu lub [i] szara mrówcza praca dla wierzycieli bankowych itp. Można by długo wyliczać ogniwa owijających nas łańcuchów.

      Czy aby wszystko, co składa się na szczęście ci odebrano?
      Czy czasem sam z własnej woli, wygodnictwa, lenistwa, konsumpcjonizmu nie oddałeś części siebie, a teraz z lubością, obwiniając wszystkich i wszystko odgrywasz rolę cierpiętnika, nie mając sobie nic a nic do zarzucenia?

      Dlaczego człowieku tęsknisz za chwilami dzieciństwa? Czy tylko za beztroską, która je cechowała? Za poczuciem bezpieczeństwa, za które nie musiałeś nic dać?
      Otrzymywałeś, chłonąłeś, pełnymi garściami brałeś miłość, za którą jedyne co musiałeś i mogłeś dać to bycie szczęśliwym, roześmianym i radosnym.

      Wypełniano cię bezwarunkowym szczęściem. Co dziennie, powoli, po brzegi. Miałeś je, czułeś, nie zdając sobie absolutnie sprawy z tego, że zgromadzone w tobie bezwarunkowe szczęście będziesz musiał kiedyś zacząć rozdawać.

      Dlaczego musiał? Bo to jedyny warunek bycia szczęśliwym.

      Od kiedy zacząłeś rozdawać zgromadzoną w dzieciństwie bezwarunkową miłość?
      Czy zacząłeś to czynić w taki sam sposób, w jaki ją tobie dawano?
      Czy nie zacząłeś czasem osądzać, kalkulować, oceniać, przeliczać co z tego będziesz miał?

      Przecież dzieci nie osądzają, nie kalkulują, nie obwiniają, nie planują, nie przewidują!
      Nie znają takich zachowań. Nie noszą długo urazy, bo nie znają wybaczania. Nie są zawistne, bo świat w którym żyją uważają za wystarczającą rzeczywistość – innej nie znają.
      Umieją ze zwykłej chwili, zwykłej rzeczy czerpać radość. Nigdy nie nudzą się, bo nie potrafią stworzyć warunków dla takiego stanu.
      Dziwią się i ekscytują. Zachowują się tak, jakby całe ich życie było nastawione na jedyny cel – przeżywanie radości, której oddają się bez reszty.

      A ty? Jak jest z tobą?
      Czy na prawdę bez twojej zgody i przyzwolenia odebrano ci wszystko to, za czym tęsknisz, wspominając dzieciństwo?

      A może jednak zacząłeś oceniać, osądzać, pielęgnować w sobie urazy, niechęć, wrogość do drugiego człowieka? Może sam pozbawiłeś się cech bezwarunkowej miłości, którą razem z dzieciństwem zatrzymałeś tylko dla siebie?

      Nie wiem tego. To każdy z nas może sobie odpowiedzieć.

      Może warto powstać z kolan chociaż w tym względzie, w jakim padliśmy na nie, przygniatając siebie ciężarem własnego egoizmu, zadufania, nieżyczliwości.

      Życzę tego podnoszenia się każdemu. Sobie również, wszak każdy dzień, każda chwila stawiają przed nami możliwości i wyzwania, w których poczuć się możemy szczęśliwi – podobni dzieciom.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Lubię

        • @Pawel7028

          Dziękuję bardzo. Świadomość istnienia ludzi myślących podobnie, a zatem przeświadczenie, że nie jest się samym, jest jedną z najważniejszych składowych tego, co nazywamy szczęściem.
          Myślę, że miłe słowo to najtańszy a jednocześnie najdroższy prezent.
          Każdego z nas na niego stać.
          I co ciekawe, dając go, zawsze trafimy w gust obdarowywanego.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Lubię

            • Ja myślę, że każdy człowiek, gdy mówi[pisze] chce przekazać istotne dla niego rzeczy.
              I tu nie ma znaczenia czy potrafi to robić lepiej , czy gorzej.
              Ważne jest, aby słuchać, dobrze słuchać, ponieważ bywa, że człowiek, na pozór mówiący prozaiczne banały przekazuje między słowami o wiele większe treści niż te słyszane dźwięcznie.
              W gruncie rzeczy, gdy mówimy, chcemy zasygnalizować światu nie słowa, ale powód, dla jakiego to mówimy i co pragniemy przez to osiągnąć.

              Ten głębszy sens jest, moim zdaniem, prawdziwą wypowiedzią, drogi Pawle.
              Słowa są tylko narzędziem.

              Serdecznie pozdrawiam.

              Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s