Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Afery » Brom – tak samo szkodliwy jak fluor, jest wszędzie! „Kulisy jego wprowadzenia do żywności nie są jasne”

Brom – tak samo szkodliwy jak fluor, jest wszędzie! „Kulisy jego wprowadzenia do żywności nie są jasne”

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,291,498 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

HEJ! JEŚLI ZALEŻY CI NA PRZEKAZYWANIU DALEJ NIEZALEŻNYCH INFORMACJI, MOŻESZ DOŁOŻYĆ SWOJĄ CEGIEŁKĘ. DZIĘKI DAROWIZNOM JESTEM NIEZALEŻNY OD PARTII, IDEOLOGII, RELIGII, KONCERNÓW. MOJA DZIAŁALNOŚĆ ZALEŻY M.IN. OD WASZEGO WSPARCIA. KLIKNIJ JEDEN Z PONIŻSZYCH OBRAZKÓW:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Brom – tak samo szkodliwy jak fluor i chlor, jest wszędzie! „Kulisy jego wprowadzenia do żywności nie są jasne”

jod i bromCzy możliwe jest, by do żywności była dodawana celowo jakaś trucizna, przy nieuwadze większości ludzi? Ależ to się dzieje od dawna! Fluor, chlor w wodzie, rtęć, glin, i inne toksyny w szczepionkach, czy dodatki E do żywności. Już o takich toksynach jak gluten, rafinowany cukier i mleko, nie wspominając. Jednak do tego całego arsenału trucizn, jakimi jesteśmy zatruwani ku chwale i ku zarobku karteli farmaceutycznych, należy doliczyć jeszcze brom.

Brom należy do tej samej grupy pierwiastków, co chlor, fluor jak i jod. Brom, chlor i fluor mają wspólną cechę – poprzez „podobieństwo” do życiodajnego jodu, wypierają go z komórek i uniemożliwiają jego wchłanianie i wykorzystanie. Te trzy bardzo trujące pierwiastki – chlor, fluor i brom – są ściśle powiązane z celową polityką eliminacji jodu z menu i z naszych organizmów.

Warto jednak podać dane historyczne. Na świecie jak i w Polsce aż do roku 1980 każdy obywatel, z samym tylko chlebem, zjadał co najmniej 700 mcg (mikrogramów) jodu. A jod dodawano do wielu innych produktów spożywczych. Obecnie dobową normę jodu obniżono do 150 mcg, a to dawka jak dla myszki polnej. A więc mamy to samo, co w przypadku witaminy C, gdzie zalecane 60 mg na dobę chroni właściwie tylko przed ciężką formą szkorbutu. Ale to nie koniec konspiracji związanej z jodem!

Otóż pewnego dnia weszła dyrektywa, by zaprzestać dodawania jodu do wyrobów spożywczych – m.in. mąki, chleba, makaronów, masła, mleka i przetworów, i innych. Jod został zastąpiony.. trującym bromem właśnie! Jak czytamy na portalu Onet.pl – kulisy zastąpienia życiodajnego jodu bromem, który to brom jest silną trucizną, nie są do końca jasne:

Cytuję: „Przynajmniej do początku lat 70. jod powszechnie dodawano do mąki. Dzięki temu ewentualne niedobory w przypadku diety niskosodowej, można było wyrównać jedząc choćby makarony czy pieczywo. Niestety od kilkudziesięciu lat obserwuje się stałą tendencję do zastępowania jodu bromem w niemal wszystkich produktach mącznych. Choć firmy tłumaczą się zmianą technologii produkcji, powody tej decyzji nie są do końca jasne. Tak czy inaczej, jedno nie ulega wątpliwości, choć brom nie spełnia żadnej roli w procesach życiowych, poprzez podobną strukturę chemiczną (grupa halogenków), utrudnia receptorom naszego ciała właściwe przyswajanie jodu.”
Dalej: http://ciekawe.onet.pl/prawdaczyfalsz/slone-problemy-z-jodem,3,5288422,artykul.html

A więc mamy konspirację ujawnioną! Pamiętajmy, że koncerny farmaceutyczne, które żelazną ręką prowadzą politykę depopulacji (ludobójstwa) mają wszystko w garści. Są one powiązane nie tylko z rządami, agendami (WHO, FAO), sanepidami, mediami, ale także z koncernami spożywczymi. Jak i, co oczywiste – z organami i agendami ustalającymi dyrektywy i normy żywnościowe. Wszystko jest sprowadzone do tego, żeby ludzie nie rozwijali swojego potencjału, by byli bierni, otumanieni, potulni, by nie zadawali pytań. Jak to zrobić?

Już starożytni Rzymianie zauważyli, że ludzie nie zbuntują się, gdy dostarczy im się emocjonującej rozrywki (igrzyska), i otumani się ich pewną toksyczną, zatruwającą mózg i organizm rośliną. Tej trującej rośliny użyto jako pierwszej.. broni biologicznej, i wprowadzono ją do powszechnej diety. Jaka to roślina? Konopie indyjskie? Liście koki? A może bieluń, zwany szalejem? Nie! Ta trująca, toksyczna szczególnie dla mózgu roślina, to pospolite zboża, w tym pszenica, uprawiane i spożywane dziś na olbrzymią skalę. Zawierają one gluten, który jest główną, choć nie jedyną toksyną. Gluten – usypiający, otumaniający i paraliżujący mózg i układ nerwowy – od milionów lat był obroną zbóż i ich przodków przed roślinożercami i owadami. Ja glutenu nie spożywam od sierpnia 2013 roku, i od tego momentu zmieniło się moje życie, ale nie o tym jest felieton.

Wróćmy do meritum: otóż, współcześni eugenicy i kontrolerzy społeczeństwa doszli do wniosku, że ludzi trzeba uśpić i zniechęcić do działania jeszcze bardziej. Że trzeba poszerzyć zakres spożywanych przez nich trucizn. Zaczęto więc chlorować wodę, fluoruzować ją, dodawać fluor do past do zębów, a potem – dodawać brom do żywności i lekarstw (np inhalatorów na astmę). Nie można rozpatrywać chlorowania, fluoryzowania i bromowania wszystkiego co się da osobno. Bo jest to część jednej i tej samej konspiracji, której trzon uderza w jod – jeden z „pierwiastków życia”.

Kilka faktów o bromie:

-brom był jedną z przyczyn tzw. „Syndromu wojny w Zatoce”, na którego zmarło kilkaset tysięcy amerykańskich i angielskich żołnierzy;
-zatrucie bromem powoduje schizofrenię, majaki, omamy, opóźnienia psychomotoryczne, depresję, przyćmienie procesów poznawczych, otępiałość, ospałość, apatyczność, myśli samobójcze i inne. Nie u wszystkich ludzi zatrutych bromem wystąpią wszystkie objawy. Pamiętajmy, że ostre zatrucie metalami, w tym bromem (to wymieniane w encyklopediach) znacznie różni się od zatrucia lżejszego, ale przewlekłego. Np ostre zatrucie rtęcią daje silne objawy, zaś przewlekłe zatrucie rtęcią daje objawy mniej „widoczne – psychiczne, psychologiczne, często ze spektrum autyzmu;
-brom w dużej ilości dodaje się do popularnych i lubianych przez młodych ludzi napojów energetycznych;
-brom jest obecny w przyrodzie, bo zasyfiono nim całą planetę poprzez sypanie go jako pestycyd;

Kilka faktów o jodzie:

-jod jest pierwiastkiem kreatywności i mądrości, ale także.. pierwiastkiem spokoju. Jod nie tylko dodaje wigoru, energii i kreatywności, ale także zapobiega drażliwości, chorobom psychicznym, nerwicom, depresjom, napięciu, bezsenności i wielu innym. Daje widoczny efekt uspokajający, ale w przeciwieństwie do bromu i fluoru (którego stosowano w obozach koncentracyjnych do uspokajania więźniów) nie powoduje ruiny organizmu;
-jod zapobiega otyłości poprzez modulowanie metabolizmu. Sprzyja także prawidłowemu spalaniu produktów spożywczych. Cukrzycy z prawidłowym stężeniem jodu lepiej znoszą chorobę i potrzebują znacznie mniej podawanej insuliny;
-jod usuwa z ciała toksyny, jak fluorki, bromki, ołów, glin, rtęć i biologiczne toksyny;
-jod jest bardzo pomocny w leczeniu raka piersi, w leczeniu silnych, migrenowych bólów głowy;
-to od jodu zależy rozwój komórek w mózgu, stąd nazwa – „pierwiastek mądrości”.

Wskazania do podawania jodu w większych dawkach:

-niska odporność na stres, przewlekłe zmęczenie, apatia, senność, problemy z koncentracją uwagi, problemy z pamięcią;
-alergie, suche i łamliwe włosy oraz paznokcie, wypadanie włosów, sucha skóra i śluzówki;
-kurza ślepota, wzmożone odczuwanie chłodu i marznięcie;
-tycie oraz problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi;
-zaburzenia rozwoju płodu, spowolnienie wzrostu i rozwoju fizycznego, opóźnienie rozwoju intelektualnego, upośledzenie umysłowe u dzieci, zmniejszenie zdolności uczenia się;
-w okresie pokwitania.

Dawka zalecana jodu – 150 mcg na dobę, czyli 0,15 mg, to dawka która nie zaspokaja zapotrzebowania dorosłego organizmu. Dawka toksyczna jodu zaczyna się od 2000 mcg, czyli od 2 mg wziętych jednorazowo. Dawka śmiertelna jodu to 1000 do 4000 mg wziętych jednorazowo. Jod najlepiej uzupełniać poprzez.. skórę, bo wtedy organizm pobiera tyle jodu, ile potrzebuje. Zdrowy, nie zmieniony chorobowo kawałek skóry wielkości dłoni, smarujemy pędzelkiem namoczonym w jodynie z apteki, kilka razy, raz za razem. Czekamy aż wyschnie i skóra zrobi się brązowo-pomarańczowa od jodyny. Zostawiamy na kilka, kilkanaście godzin, aby jod się wchłonął. Dlatego najlepiej to robić wieczorem. Jeśli masz duży niedobór jodu, to skóra może przestać być brązowa już po godzinie czasu. Smarujemy co dwa dni.

Polecam też materiały źródłowe o jodzie:

Jod jako doskonałe panaceum
Słone problemy z jodem

Artykuł ten powstał dzięki informacjom i inspiracji mojej Czytelniczki o pseudonimie Gaja

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.

 


27 komentarzy

  1. Gaja pisze:

    „Brom, chlor i fluor mają wspólną cechę – poprzez „podobieństwo” do życiodajnego jodu, wypierają go z komórek i uniemożliwiają jego wchłanianie i wykorzystanie.”

    Podobieństwo tych pierwiastków sprowadza się jedynie do ich przynależności do tej samej grupy CHLOROWCÓW zwanych HALOGENAMI (nie ma to związku z żarówkami :-)).

    Jeżeli pamiętamy jeszcze z lekcji chemii, to halogeny posiadające niższą masę atomową zawsze wypierają halogeny o wyższej masie atomowej, nigdy na odwrót. Zjawisko to znane jest pod nazwą „Prawo wypierania pierwiastków”.

    W tej grupie znajdziemy FLUOR (19), CHLOR (35,5), BROM (80), JOD (127). W nawiasie podana jest masa atomowa każdego z pierwiastków. Znając zatem prawo wypierania pierwiastków nie trudno zauważyć, że Fluor o m.a. 19 jest w stanie wyprzeć zarówno chlor, jak i brom a także jod –bo ma najniższą z nich masę atomową.
    Chlor może wyprzeć brom i jod, ale już nie fluor. Ale zdecydowanie wszystkie trzy (Fluor, Chlor i Brom) są w stanie wyprzeć JOD!

    Dlatego na dzień dzisiejszy tak wiele osób doświadcza niedoboru jodu.
    Aby pozbyć się nadmiaru Fluoru rezygnujemy z pasty do zębów z fluorem na rzecz bezfluorowej, a z wody pitnej pozbywamy się chloru poprzez dwukrotne jej zagotowanie i pozostawienie do odparowania na 4-5 godzin.

    Liked by 1 osoba

    • Jarek pisze:

      Cześć Jarku, mam prośbę zmagam się brakiem energii, nerwicą, i innymi dolegliwościami .Widzę że masz ustaloną dla siebie dietę, czy mógłbyś zrobić w jednym felietonie jak bronić się przed toksycznym jedzeniem, czyli co jeść gdzie najlepiej się zaopatrywać, jakie brać suple witaminy. Jak ty sobie z tym radzisz. Jeżeli już był taki artykuł to sorki .

      Lubię

  2. awangardas pisze:

    Rewolucja na talerzu i zmiana złych nawykow to jedyny ratunek…

    Lubię

  3. nieustraszona pisze:

    WOJNA CHEMICZNO – BIOLOGICZNA tzw. czasow „pokojowych” szaleje, bo truciciele weszli doslownie od kuchni ze swoim kotlem trucizn produkowanych przez faszystowskie korporacje rownoczesnie tez trujace ludzi i srodowisko przez „szkolna” medycyne !!!

    Brom wprowadzily juz dawno zydowskie „kregi militarne” jakoby do tlumienia popedu seksualnego u rekrutow, ktorzy tak otumanieni byli bardzo podatni na tresure wojskowa i slepe posluszenstwo w wykonywaniu rozkazow wydawanych przez pejsate „wladze” polityczno – wojskowe.

    Jak widac ta technologia zatruwania zywnosci i napojow rowniez bromem doprowadzila do otumanienia ludnosci cywilnej cierpiacej na zatrucie tymi roznymi koktajlami trucizn na talerzu od kuchni i w ten sposob chorych z powodu GLODU JAKOSCIOWEGO !!!

    ” Z ladnej miski sie nie najesz” – mowi stare przyslowie, gdzie kolorowo zapakowane wypelniacze przewodu pokarmowego w trucicielskiej sieci handlowej stwarzaja tylko iluzje sytosci i dobrobytu tworzac w ten sposob fatamorgane zyciodajnych zrodel jak na pustyni, ktore znikaja po blizszym do nich podejsciu !!!

    Kto jeszcze „kontaktuje” niech dziala jak najszybciej, zeby ta cala upiorna fatamorgana, ten caly koszmarny teatr wladzy polityczno – militarnej rozpadl sie w drobny pyl !

    Lubię

  4. Agata pisze:

    To do smarowania na skórę to ma być jodyna (roztwór alkoholowy) czy płyn Lugola?

    Lubię

    • Jarek Kefir pisze:

      Oczywiście, że jodyna, czyli spirytusowy roztwór jodu.

      Lubię

      • Agata pisze:

        Dziękuję.
        Mam jeszcze jedno pytanie, niezwiązane z tematem artykułu. Czy wiesz może coś o organizacji Art Of Living?

        Lubię

        • Jarek Kefir pisze:

          Hmm, nic nie wiem o tej organizacji..
          P.S. pamiętaj, że jodyna absolutnie nie nadaje się do picia, bo doustnie można bardzo łatwo ją przedawkować. Przez skórę ryzyko przedawkowania nie istnieje.

          Lubię

        • Agata pisze:

          Jasne, to w artykule jest dobrze zaznaczone 🙂
          Pytam o Art of living, bo chciałabym nauczyć się konkretnych technik oddechowych w celu wyciszenia umysłu, wspomagania procesu zdrowienia, detoksu itp itd. Zależy mi na czymś konkretnym. To całe Art of living oferuje taki kurs oddechu… Zastanawiam się i mam pewne obawy, bo stowarzyszenie jest znane na cały świat, ma swojego guru, jest aprobowane przez ONZ (do którego mam średnie zaufanie 😉 ). Nie jest to pranajama, która oczywiście mogłaby być dla mnie niebezpieczna, bo, tak jak pisałeś również Ty Jarku o jodze, tak i w przypadku pranajamy potrafi to nieźle namieszać w psychice człowieka na to niegotowego/z innego kręgu kulturowego. W internecie huczy od chrześcijańskiego straszenia diabłem i opętaniem, a z drugiej strony w wielu miejscach, powiedziałabym – zbyt wielu miejscach – organizacja jest wychwalana „pod niebiosa”. Niby to jeden 3-dniowy kurs oddechu, ale już teraz nie jestem pewna czy warto wydać na niego 300 zł, skoro nie wiadomo, czy to do końca bezpieczne i czy też w ogóle skuteczne. Dlatego pytam Ciebie, bo jednak jestem twoją czytelniczką dość długi czas i mam pewne zaufanie do twojej opinii i bardzo cenię i podzielam to, co piszesz o religiach, ewentualnych zagrożeniach, a przede wszystkim jestem wdzięczna za to, że poprzez pisanie o ciemnych stronach chrześcijaństwa (jestem przekonana, że ma ich też wiele jasnych tak btw) łagodzisz moje „chrześcijańskie” lęki zapisane w podświadomości (tak mnie wychowywano i nadal stara się wychowywać, bo mam dopiero 20 lat 🙂 ). Może więc masz dla mnie jakąś propozycję (jakąś lekturę chociażby?) odnośnie technik oddechowych? Może stosujesz coś sam? Nad kursem się zastanowię, chociaż coś mi tu śmierdzi, i bynajmniej nie jest to zapach siarki z chrześcijańskiego tzw. „piekła”, ale coś bardziej subtelnego podchodzącego pod New Age.

          Lubię

        • Rozsądna Anna pisze:

          Polecam oddech „Pauza kwantowa” opis znajdziesz na pewno w internecie jeśli nie znajdziesz to napisz,pomogę.Pozdrawiam Anna

          Lubię

        • Mam pytanie,smarowałyśmy jodyną skórę,ja i moja mama i u niej niestety pozostał nie tylko brązowy ślad,ale również skóra w tym miejscu wyglądała na poparzoną i bardzo ją swędziała…dlaczego tak się stało?

          Lubię

  5. Jarek Kefir pisze:

    A tu komentarz z mojego facebooka dla niedowiarków:

    Cytuję: ” I naprawdę czuć wyraźną różnicę w samopoczuciu po stosowaniu takiej kuracji? Smarować zwykłą jodyną z apteki np fragment ręki, tak? Na obszarze wielkości dłoni? Spróbuję, bo zdrowie podupada mi bardzo… A teraz krótka historia :Przeprowadziłem się do Warszawy ponad pół roku temu i wszystko co czytam o eugenice jest widocznie w moim organiźmie. Mieszkałem w Brodnicy, małym miasteczku w kujawsko pomorskim. Wodę mieliśmy ze studni głębinowych, zdrową, dobrą…

    Po dłuższym okresie mojego pobytu tutaj nawet idiota by zauważył co się z nim dzieje. Stałem się wyraźnie głupszy. Potrzebuje dużo więcej czasu na zrozumienie czegokolwiek, na ułożenie zdania. Wolniej trawie słowa które ktoś w moją stronę wypowiada, wolniej robię wszystko. Brak chęci do życia się powiększył ZNACZNIE. A siły opuszczają mnie prawie całkowicie. Chodzę przemęczony, bez motywacji, chęci… Zrobiłem się chorowity. Tak jak nigdy nie chorowałem za wiele teraz w ciągu kwartału potrafi mnie ostro rozłożyć ze dwa razy (szczególnie w zimie). Jestem palaczem i płuca dostają w dupę tak jakbym palił 20 lat a kiedyś naprawdę nie odczuwałem nic.

    Każdy fragment mojego ciała jest spierdolony jakby system obronny organizmu zestarzał się do wieku 70 dziadka. Nikt mi nie wmówi, że zatruwanie ludzkości to teorie spiskowe bo mam 23 lata i doskonale wiem jak myślałem i czułem się przed przeprowadzką tutaj przez całe życie a jak czuję się po pół rocznym pobycie w stolicy. Duże miasta są najbardziej trute co widać na własnym ciele jeśli ktoś mieszkał w tak zwanej „dzurze” nawet bez zwracania ku temu uwagii… Często nie zgadzam się z Pana artykułami Panie Jarku i nawet je wyśmiewam ale wiele z nich mówi prawdę której zaprzeczyć się nie da.”

    Lubię

  6. bladymamut pisze:

    Jod – przywrócić uniwersalny składnik odżywczy medycynie
    https://bladymamut.wordpress.com/2012/12/08/jod-przywrocic-uniwersalny-skladnik-odzywczy-medycynie/

    Zgodnie z statystykami WHO ponad 3 miliardy ludzi na świecie żyje w krajach z niedoborem jodu, a wiadomo że niedobory selenu, witaminy A i żelaza mogą nasilać skutki niedoboru jodu. W analizie „National Health and Nutrition Examination Surveys” dane od umiarkowanego do ciężkiego niedoboru jodu są obecne u znacznej części amerykańskiej populacji, z wyraźną tendencją wzrostową w ciągu ostatnich 20 lat, spowodowane zmniejszonym zużyciem jodowanej soli kuchennej. Wraz z magnezem i selenem, jod jest najbardziej niedoborowym minerałem w naszych ciałach. Jod jest niezbędny do syntezy hormonu tarczycy, ale seleno zależne enzymy (iodothyronine deiodinases) są także wymagane do konwersji tyroksyny (T4) do biologicznie aktywnego hormonu tarczycy trójjodotyroniny (T3). Selen jest głównym minerałem odpowiedzialnym odpowiedzialnym za konwersje w wątrobie T4 do T3(hormony tarczycy). (Selen jest absolutnie niezbędny w dobie toksyczności rtęci, jest dla nas idealnym antidotum na rtęć. Rtęć jest prawie jak deszcz na całym świecie, a szczególnie na półkuli północnej. Przede wszystkim przez dentystów zatruwających świat pacjentów, dentystycznymi amalgatami rtęciowymi oraz doktorami używającymi szczepionek z ładunkiem rtęci. Selen jest ważniejszy niż większość z nas może sobie to wyobrazić. Trzeba pamiętać, że rtęć obdziera organizm z selenu, zmagazynowany selen zużywa się szybko, ze względu na duże powinowactwo do rtęci)

    Lubię

  7. nieustraszona pisze:

    „Znany wszystkim aforyzm głosi; „Czemuś biedny? Boś głupi! A czemuś głupi? Boś biedny!

    Na moich doświadczeń w ciągu dwudziestu pięciu lat pomocy chorym można podobnie powiedzieć o chorych; „Czemuś chory? Boś głupi! A czemuś głupi? Boś chory! Oczywiście słowo głupi nie oznacza osób noszących koszulę w zębach z cieknącą śliną z ust, lecz osoby które są obojętne na swój los i swojej rodziny, posłusznie poddając się wyrokom decydentów medycznych, którzy wraz z Izbą Lekarską narzucają lekarzom, a poprzez nich wszystkim społeczeństwom, nierzadko patologiczny system lecznictwa. Pomimo, że ludzie masowo chorują i umierają, to mimo to nie stają do walki z okupantami, którzy od zarania dziejów dzierżą w rękach władzę i zniewalają ich wolę i życie.”

    http://www.kazimierzpiotrowicz.pl/?p=825

    Na podstawie moich dlugoletnich doswiadczen w „medycynie” moge tylko potwierdzic gorzkie wypowiedzi Pana Piotrowicza o lenistwie umyslowym wiekszosci ludzi, ktorzy sa bardzo oporni na jakiekolwiek zmiany w podejsciu do samego siebie z przejeciem odpowiedzialnosci za swoj stan psychiczny i zdrowotny.

    To tchorzliwe chowanie glowy w piasek ignorantow i bezmyslne domaganie sie „pomocy” od systemowych blaznow doprowadza ich jednak do szybkiego zejscia w bolach i ubostwie.

    Lubię

  8. Manio pisze:

    Ok,
    a napiszcie jak postepowac z kilkumiesiecznymi dziecmi? Czy jest jakies ryzyko?

    Lubię

  9. asiek pisze:

    tylko czy spirytus z jodyny tez przedostaje sie do organizmu? obecnie jestem w ciązy i nie chciałabym zeby alkohol dostal sie do mlodego

    Lubię

  10. nieustraszona pisze:

    Rtec uwstecznia !

    Lubię

  11. sunflare pisze:

    Dawka toksyczna jodu to 2mg jednorazowo? Ja zażywam codziennie 5 mg + 7,5 mg jodku potasu … normalnie wszystko

    Lubię

  12. sunflare pisze:

    nie wiem już, ja sie suplementuje selenem, jodem, witaminami i hormony tarczycy sa w jednej wielkiej dupie…nie wiem czy to efekt tego że ona mi juz zdechła…

    Lubię

  13. Andy pisze:

    Witam mam pytanie od jakiegoś czasu mam na skórze masę zmian rubinowych i ciągle robią się nowe oprócz tego skóra też jest jakaś dziwna. Lekarze piszą jakieś bzdury naczyniaki starcze nie jestem starcem do cholery. Czy to może być zatrucie bromem lub innym g……em lub nie dobór jodu proszę znawców tematu o odpowiedź.

    Lubię

  14. Beata pisze:

    Od miesięcy skutecznie stosuję do inhalacji zabłocką mgiełkę solankową. Zawiera ona duże ilości jodu, bromu i innych pierwiastków. Jest wydobywana z bardzo głębokich ujęć wodnych koło Dębicy. Czy brom w tej solance również jest tak samo szkodliwy dla zdrowia?

    Lubię

  15. Chrestomata pisze:

    brom stosowany w wojsku i dodawany do chleba zamiast jodu,chyba nie jet dobry, ale nie chciałbym zakłócać Twego doświadczenia. Chyba, że chodziło o bor to jest ok

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 114 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: