Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Apele » Ideologie i religie to więzienia umysłu. Sekretne kulisy światowej konspiracji

Ideologie i religie to więzienia umysłu. Sekretne kulisy światowej konspiracji

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,609,345 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Książki ezoteryczne, filozoficzne, o medycynie naturalnej i wiele innych:

Medycyna naturalna: Ogromny wybór ziół, suplementów, kosmetyków i innych preparatów:

Najlepsze soki, oleje i inne produkty medycyny naturalnej:

Ideologie i religie to więzienia umysłu. Sekretne kulisy światowej konspiracji

ideologie i religie kontrowersjeCiekawy, ale w miarę krótki wpis o wirusach myślowych, jakie infekują i niszczą umysły milionów ludzi na świecie. Te wirusy to ideologie i religie.

W skrócie, każda ideologia i religia to taki „bufor bezpieczeństwa” dla przerażonego chaotycznością i ciągłą zmiennością świata umysłu. Wiara w ideologie i religie to paniczna i rozpaczliwa próba odnalezienia usystematyzowania i stałości tam, gdzie ich absolutnie nie ma, czyli.. na Ziemi, tej Ziemi.

Ideologia i religia owszem, daje pewne poczucie bezpieczeństwa zlęknionej chaotycznością i zmiennością świata jednostce. Ale jednocześnie zamyka umysł w klatce – bo zamyka go na te elementy świata, które stoją w sprzeczności z wyznawaną ideologią / religią.

Poza tym, zauważcie, że idealny świat (każda ideologia i religia ma taką utopijną wizję) tak naprawdę nie istnieje. Idealny komunizm, idealny korwinizm, idealny katolicyzm, idealna monogamia – te systemy istnieją wyłącznie w teorii, na kartce papieru, w życiu realnym nie da się ich wprowadzić.

Właśnie to jest ten sekret. Zarówno w życiu pojedynczego wyznawcy, jak i w życiu zakażonych tymi odchodami myślowymi narodów, non stop dzieją się rzeczy, które mają za zadanie zaburzyć taką bezpieczną, ideologiczno-religijną iluzję. Ta wielka, boska siła Universum, nazywana jest przez tajemne pisma „Abaddonem”. Abaddon to archetypowy niszczyciel – konkretnie, niszczyciel wszelkich iluzji. Doskonale te zjawiska opisują pisma gnostyckie jak i jungowska psychologia głębi – nauka wyklęta przez zaślepionych ateizmem i racjonalizmem psychologów.

Wadą ludzkiego myślenia jest to, że człowiek po oswobodzeniu się z jednej iluzji, wpada od razu w inną iluzję. Człowiek uwalniający się z piekła religii katolickiej, która niszczy doszczętnie psychikę – często wpada w kolejną iluzję, mianowicie racjonalizm i ateizm. Taka osoba nie ma potem przepracowanych archetypowych cieni. Nie ma ona zdekodowanej podświadomości, a negatywne „programy” katolickie wciąż w niej tkwią i wciąż destabilizują całe jego życie.

Taki człowiek potem pije, pali, ćpa, wchodzi w nieprzemyślane relacje. Jego podświadomość pełna destrukcyjnych programów, przyciągnie mu równie destrukcyjną partnerkę – ot, cała tajemnica. A tymczasem, to nie tędy droga. Nie wystarczy na poziomie świadomym odrzucić tego całego religijnego bagna. Trzeba je również przepracować (przeprogramować) na poziomie podświadomym (emocji), już nie mówiąc o przepracowywaniu ich na poziomie czysto duchowym.

ideologie i religie (2)Przeczytaj o oszustwie / iluzji ideologii i religii na mojej stronie:

Niewielu zdaje sobie sprawę że w kościele są poddawani zaawansowanemu praniu mózgu (psychomanipulacji)
Kto nam odebrał duchową Nirvanę odczuwaną przez każdego z nas w dzieciństwie? Alkohol i inne narkotyki to poziom rynsztoka
Rzetelność i uczciwość w nauce nie istnieje. Farmaceutyczna ośmiornica na ogromną skalę korumpuje lekarzy w Polsce
Jak zrobiono z nas nieszczęśliwych niewolników? Kluczem nie polityka i spiski, a psychologia
Zbuntuj się przeciwko swoim katom! Ideologie i religie to więzienia umysłu, emocji i duszy
Ideologie i religie. Na pewno jasna strona mocy?
Ideologie: Święty Mikołaj nie istnieje, to blef! Wyrzuć z mózgu syf
Ciemna Noc Ducha – gdy iluzja umiera na zawsze
Ateistyczny racjonalizm wychodzi z mody. Pora na Wiedzę Tajemną!
Kryzys tożsamości. Kim jesteś, człowieku?
Szokująca wiedza tajemna: rzeczywistość jest numeryczną symulacją (hologramem) a my – jej więźniami
Utopijna prawda: w świecie iluzji prawie wszystko jest kłamstwem
Rzeczywistość jest iluzją (hologramem) a my żyjemy w matrixie!

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

____________________________________________________________

Ideologie, religie i psychopatia

Cytuję: „Ideologia to patologia umysłu, memetyczny wirus, który ochrania umysł przed udziałem w racjonalnej debacie. Z chwilą pobudzenia ośrodka przyjemności w mózgu prawdziwe informacje, niepasujące do emocjonalnych uprzedzeń, zostają odrzucone.

„Istnieje pewien związek pomiędzy psychopatią i religią. Psychopaci najwyraźniej już dawno odkryli, że są w stanie uczynić świat „przyjaznym dla siebie”, a jednym ze sposobów, dzięki którym udało im się to osiągnąć, było wynalezienie i promowanie różnych religii. [Psychopatów] można określić jako jednostki „anty-udzkie” [posiadające inną niż ludzka pulę genów]. Robią, co tylko mogą, aby udaremnić rozwój ludzkości, i w dużym stopniu właśnie z tego powodu stworzyli religie. Religia nie odzwierciedla prawdziwych, naturalnych ludzkich procesów myślowych – jest ich wypaczeniem. Można rzecz, że religia w swej istocie jest w gruncie rzeczy „narzędziem psychopatów”. Niszczy ludzki umysł i właściwie taki był cel jej stworzenia. Religia zawiera w sobie elementy psychopatycznego sposobu myślenia, co czyni z osób normalnych psychopatów [typu border-line], jeśli jeszcze nimi nie są. To zjawisko nie dotyczy wyłącznie jednej religii, lecz wszystkich. Wyznawcy są ogłupiani i utrzymywani w niewiedzy. Ignorancja i przesąd idą w parze. Aby zachować, chronić lub podtrzymywać wiarę w rzeczy, które tak naprawdę nie mają żadnego sensu, ludzki umysł musi być utrzymywany na pewnym poziomie ignorancji. [Psychopaci] zorientowali się, że religia jest jednym z najlepszych sposobów, żeby tego dokonać. Wielu wierzących postanowiło po prostu ignorować wszystko, co stoi w sprzeczności z tym, w co wierzą – nie pozwalają, aby te informacje docierały do ich umysłów; to tak, jakby zbudowali wokół nich skorupę lub ścianę. To nie jest normalne, to jest bardzo niebezpieczne” – Roman Piso, „Psychopatia i religia” („Psychopathy and Religion”).

Jako system oparty na kontroli, struktura wiary oddziela to „co w środku” od tego „co na zewnątrz”, wspiera zależność od tej konstrukcji oraz wierność i posłuszeństwo wobec niej. „Skuteczny religijny instruktaż” składa się z przekonującej narracji, bezwarunkowych wytycznych, pochodzących z nieziemskich sfer, wraz z boskimi, inherentnymi prawdami. Religie, ze swej natury, zawierają w sobie „pojęcia poświęcenia i męczeństwa” – które są tak integralnie z nimi związane, że bez nich istnienie jakiejkolwiek koncepcji religijnej byłoby prawie nie do pomyślenia – wliczając w to przykłady archetypowych ofiarnych bohaterów, którzy przewijają się w pismach głównych i pobocznych religii lub stanowią ich fundament.

Koncepcje i wyobrażenia przekształcają się w wierzenia, które blokują lub utrudniają dostęp do wiedzy na temat prawdziwej egzystencji człowieka i jego przeznaczenia. Wierzenia prowadzą do tworzenia interpretacji, które na poziomie praktycznym stają się wytycznymi postępowania. Pod przykrywką świętej tajemnicy człowiek zostaje bezwiednie opanowany przez swoje przekonania i od nich uzależniony. To otwiera drzwi złu w przebraniu w różnej postaci: szczodrobliwości, uświęconej służby, nawracania, itd. bez cienia podejrzenia czy wglądu w motywy, jakimi kierują się wyznawcy. Bycie „dobrym” oznacza bezwarunkowe podporządkowanie (jakie to dogodne!).

„Ale ludzka zaradność wykracza poza zwykłą ochronę własnych wierzeń. Załóżmy, że ktoś wierzy w coś całym swoim sercem; załóżmy dodatkowo, że jest on oddany swoim poglądom i że kierując się nimi, podjął już pewne nieodwracalne kroki; na koniec załóżmy, że odkrywamy przed nim dowody – jednoznaczne, niepodważalne dowody na to, że jego wierzenia są błędne. Co się z nim dzieje? Wychodzi z tego doświadczenia często nie tylko bez szwanku, lecz jeszcze mocniej utwierdzony w prawdziwości własnych przekonań. W rzeczywistości, może zacząć okazywać nawet większą żarliwość w przekonywaniu do swoich racji i nawracaniu innych” – Leon Festinger, „Gdy proroctwo zawodzi” („When Prophecy Fails”).

Wierzenia religijne nie są wiedzą ani nie są nią poparte. Mogą być uznane za idee jednoczące zbiorowość. Religie głównego nurtu nie zostały stworzone w celu poszerzania świadomości ani posuwania na przód duchowej podróży wznoszącego modły wyznawcy. Oferując gotowe wyobrażenia, siłą rzeczy upraszczają poszukiwanie oświecenia (wiedzy). W szerszym i bardziej zdradliwym sensie, dostrzegamy w nich rodzaj „choroby uśpienia” i patologiczną kontrolę umysłu.

Usankcjonowane istnienie religii, na dużą skalę, może zostać zagwarantowane wyłącznie dzięki osiągnięciu masy krytycznej: jednomyślnej i wyłącznej akceptacji przez jej zwolenników, zdecydowanej gotowości do obrony jej zasad oraz przyciąganiu nowych adeptów. Poniżej dwie, wyjątkowo uczęszczane, lecz wzajemnie przeciwstawne drogi, prowadzące do tego samego celu:

Zaadoptowana przez Zachód „teoria oddolnej legitymizacji władzy”, zgodnie z którą “władza” pochodzi z nadania społecznego, tym samym ofiarując ludziom „prawo do wyrażania zgody” lub „prawo do wyrażania sprzeciwu”, czym łatwo manipuluje się zza kulis (zarządzanie percepcją). Ludzie wybierają swojego religijnego przywódcę.

Z kolei na Wschodzie, usankcjonowane istnienie religii wywodzi się z „teorii odgórnej legitymizacji władzy”, zgodnie z którą władza pochodzi z nadania Boga i jest przekazywana przez niego rządzącym (boskie prawo królów). W konsekwencji, ludzie „nie mają żadnego prawa, ani do wyrażania zgody, ani do wyrażania sprzeciwu, a także żadnej władzy). Innymi słowy, muszą ślepo akceptować zasady wiary (zarządzanie percepcją). Ich religijny przywódca wybiera za nich.

I nie ma trzeba wytężać wyobraźni, żeby zobaczyć, jak każdy z tych kierunków podjudza przeciw drugiemu – wystarczy poczytać nagłówki w mediach, zadając sobie pytanie: „Qui bono?”.

Autorstwo: Karyn Nicholson
Fragment artykułu: „Religie monoteistyczne to plac zabaw dla psychopatów”
Źródło oryginalne: Sott.net
Tłumaczenie i źródło polskie: PRACowniA
Za: Wolne Media


2 komentarze

  1. infin pisze:

    Psychopatia ? Nie trzeba religii i ideologii. Ludzie sa przewidywalni, 99.999…% ludzi gdy na szali beda mieli swoje bezpieczenstwo,status, to sprzedadza nawet niewinnego brata, wrobia go w cos, wsadza noz w plecy, czysta kalkulacja. Stana sie adwokatami diabla, zaczna wmawiac z mina pokerowa, ze czarne jest białe. W tym systemie za uczciwosc nic nie ma, w tym systemie z uczciwosci i prawdy sie szydzi i smieje, traktuje sie ja jako niedojrzalosc. Ale to nie wszystko, w tym systemie nalezy tez bedac psychopata udawac, ze wszystko jest swietnie. Ten swiat jest juz od dawna skonczony, ale brakuje kropki nad I w postaci globalnej katastrofy.

    Lubię

  2. Sven Maefisto pisze:

    Cokolwiek napisales tez jest ideologia. Jedyne co mozesz zrobic to nic nie mozesz zrobic. Robienie niczego jest ideologia. Koniec koncow, napisales sporo slow a przeciez rzeczywistosc to nie sa slowa.

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Zapraszam na moje strony na FaceBooku:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 126 obserwujących.

Najnowsze artykuły – zapraszam:

Partnerzy strony:

%d bloggers like this: