Masowe zbrodnie

Jahwe – okrutny tyran, „bóg” chrześcijan, muzułmanów i żydów zdemaskowany!

Jahwe – okrutny tyran, „bóg” chrześcijan, muzułmanów i żydów zdemaskowany!

wiara i religia dyskusjaWstęp do poniższego artykułu zawiera wiedzę ezoteryczną. Zdaję sobie sprawę, że może to być niestrawne dla części czytających, ale cóż. Artykuł zawiera drastyczne treści [+18]

Jahwe – istota ta znana jest na Ziemi pod wieloma nazwami. Takimi jak: jahwe, jehowa, „bóg”, allah itp. Jest ona założycielem trzech religii – tzw „mojżeszowych”. Pisałem o tym na swojej stronie nie raz, teraz tę wiedzę powtórzę. Trzy religie mojżeszowe, które blokują rozwój cywilizacyjny, duchowy, emocjonalny i każdy inny – to chrześcijaństwo, judaizm i islam. Oni tylko z pozoru modlą się do innych „bogów”. Na poziomie duchowym jest to jedna i ta sama istota, występująca pod wieloma nazwami, kultami i mutacjami. Chrześcijaństwo jest zmodyfikowaną wersją judaizmu dla Europejczyków, m.in. z dawnego Cesarstwa Rzymskiego. Zaś islam jest modyfikacją judaizmu dla Afrykanów i Saracenów z Azji.

Na głębszym duchowym poziomie, istota o nazwie jahwe jest duchową „świadomością zbiorową” – takim „zbiorowym umysłem” tej planety. Istota ta prezentuje najniższe możliwe cechy, takie jak: okrucieństwo, zazdrość, pycha, mściwość itp. Jej „pokarmem” są energie zła i cierpienia, które są generowane celowo – wszystkie systemy na tej planecie są ustawione dokładnie tak, by istoty maksymalnie cierpiały. Energia ta jest „zbierana” z całej planety i zasysana przez jahwe.

Jahwe nie jest żadnym „bogiem”, nie jest Stwórcą wszechświata. Jest raczej lokalną (w skali ogromu kosmosu), ziemską, pasożytniczą anomalią, która musi zostać zniszczona. Tj. istoty na Ziemi powinny przeprowadzić proces odcięcia się od niej. Jeden starozakonny straszył mnie na moim blogu, żebym poczytał stary testament, bo walczę przeciwko samemu „bogu” i przeciwko jego narodowi wybranemu (Izrael). Cóż, walka z, i unicestwienie tak zdegenerowanej, pasożytniczej i okrutnej istoty, powinna być wręcz świętą powinnością każdego prawego i światłego człowieka.

Choć wersja chrześcijańska tego egregora przeszła pewną niewielką ewolucję w kierunku humanizmu, to istota jahwe zachowała swoją okrutną i mściwą naturę. Otóż, atakując tego typu byty, narażamy się na tzw „prawo wahadła”. Egregor się po prostu broni i wyrządza krzywdę tym, którzy mają odwagę sprzeciwić się jemu. To dlatego w przeszłości tych, którzy twierdzili, że Ziemia jest kulą, spotykały takie rzeczy jak procesy inkwizycyjne i spalenie na stosie. Obecnie gdy atakuje się elementy tego egregora nacechowane ogromną energią emocjonalną wielu ludzi, np Jana Pawła II, to odwet ze strony tegoż egregora jest szczególnie bolesny.

Czy jest to pewien ogólnoplanetarny spisek wiadomych „pustynnych plemion”? Oceńcie to sami, tutaj i tak powiedziałem za dużo. Zapraszam do przeczytania poniższego artykułu na temat „boga” do którego tak wielu z nas śle modły. Oryginał jest w języku niemieckim, treść została przetłumaczona na język polski przez Czytelniczkę mojej strony, za co dziękuję.

Autor wstępu: Jarek Kefir

Proszę o podanie dalej tego info!

____________________________________________________________

Jehowa – jeden „bóg“ jest zdemaskowany!

Cytuję: „Zadna inna figura minionych trzech tysiecy lat tak niekorzystnie wplynela na historie swiata jak „Jehowa“.

Najbardziej krwawy slad , poprzez wieki pojawia sie w jego imieniu, uzyskane dobra dzieki trudowi i pracowitosci  zrabowano w jego imieniu. Ilosc wyznawcow Jehowy jest prawie tak ogromna , jak nieznajomosc charakteru tego sztucznego tworu, bo prawdopodobnie tylko nieliczni zajmuja sie tym glebiej.

Wyglada na to, ze pozostanie tak przez dlugi czas. Dlatego, ze nasza w calosci rasa ludzka  szczegolnie przez to ucierpiala, mozna uzyskac pelny sens  przez  nieco blizsze zajecie sie tym.

Kto to wiec jest ten „Jehowa“ ,co to jest za twor, ktory jeszcze dzisiaj i nie tylko w swoim czasie przez niego „narod wybrany“ jest czczony, przywolywany i uzywany, bo jak rowniez przez wielu ludzi z innych narodow, poprzez misje dobrowolnie albo wskutek przymusu ?

Przyjrzyjmy sie wiec na poczatek temu narodowi, ktorego to religia, rozwoj narodowy i historia jest az tak scisle miedzy soba spleciona niz u prawie kazdego  innego narodu tak, ze jest prawie nierozdzielna od „boga“ , z ktorym sie polaczyl.

Okolo 1400 roku przed zmiana rachuby kalendarzowej ( p.n.e) , na poludniu i na wschodzie polwyspu synajskiego zyly semickie plemiona, ktore zwaly siebie „hebrajczykami“. Nieco pozniej przybyli dodatkowo uciekajacy z Egiptu pasterze drobnego bydla – nomadzi, ktorzy zwali siebie „izraelitami“.

Obie gromady polaczyly sie w dwunastu szczepach, ktore z ich przyowodca Mojzeszem na gorze Synaj zostaly razem wlaczone do pojedynczej jednostki religijnej z powolna rozbudowa silnie nacechowanego religijnie panstwa sakralnego, z roznymi swietymi wiezami i miejscem pielgrzymek jako centrum.

Poczatkowo w obszarze religijnym znali oni cala palete kultow : kult glazow, kult bostw natury, bogowie domow (Terafim), kulty zwierzat (ciele, waz), swietych drzew, zrodel, kamieni. Jednoczesnie niektorzy z nich wynalezli jednego boga o imieniu „el“, pewnego pana,ktorego najbardziej wystajacym znakiem rozpoznawczym byl jego szczegolnie wielki czlonek.

Ten „bog“ znowu stopnial nieco pozniej z bogiem wynalazkiem pewnej innej grupy z jej juz wspomnianym Jehowa. Krok po kroku kasta kaplanow powstala przy kulcie Jehowy wypierala pierwotne kulty zwiazane z Natura. Czczenie tego tylko jedynego Jehowy stalo sie  charakterystycznym znakiem rozpoznawczym tych dwunastu plemion, ktore wiec nazwaly sie „ ludem Izraela“.

Ten przebieg zakonczyl sie okolo 1200 (p.n.e.)

W miedzyczasie okola konca epoki brazu w Palestynie („kraina Kanaan“)  i w Syrii powstawaly male panstewka  z rzeczywiscie wysokimi kulturami – kraje, w ktorych „miod i mleko plynelo“. Jednak juz wtedy popelniono ten blad, ze na korzysc wlasnego dobrobytu zaniedbano armie. Tylko male, czesciowo zlozone z zawodowych zolnierzy armie mialy chronic przed obcymi przybledami.

Oni jednak wkrotce przyszli:

Planowo przenikajacy z pustyni Izraelici zniszczyli waska siec malych panstw kanaanenskich. Przy czym swoje odkrycia zawdzieczali swojemu bogu- jehowie, zawsze wyzszej „wladzy“,kiedy to swoje napady usprawiedliwiali jakoby przez „niego“ wydawanymi „rozkazami“.

Dla ich przywodcow bylo to o wiele latwiejsze z rozpoczynaniem wojny w imieniu „boga“, niz z wlasnej inicjatywy. Ludowi mogli powiedziec „bog tego chce“. I nikt przy tym nie mogl sie przeciwstawic z wlasnymi pogladami albo je przedlozyc.

„ Niszcz, o Izraelu , ich wielkie i piekne miasta, ktorych nie wybudowales, i domy pelne dobr, ktorymi ich nie wypelniles, i wydrazone studnie, ktorych to nie wydrazyles, i winnice i drzewa oliwkowe , ktorych to nie posadziles“. Jehowa, ich praktyczna wymowka, ich przeprosiny i usprawiedliwienie dawal wszystko to w ich reke, co inne narody wypracowaly i kultywowaly.

I obok utrzymujacego sie masakrowania Kanaaejczykow w Starym Testamencie rowniez zwanych „Amoryci i Hetyci“, napadaja Izraelici rownoczesnie ich sasiadow, Amonitow i Moabitowi,zabijaja glosi Biblia tych ostatnich przy juz jednej bitwie  „ 10000 mezczyzn, wszyscy mocni i waleczni mezczyzni“.

Jesli sie przy tym pomysli, ze w owczesnych czasach niektore ludy skladaly sie z okolo 10 – 20000 osob , to wtedy mozna wlasciwie oszacowac wielkosc tej rzezi. Oni ciagle napadaja na Filistrow, z ktorych to juz sam Izraelita Semger za jednym razem ubil 600, jednym kijem na bawoly ubil i uwolnil Izrael, tak nam to przetlumaczyl Marcin Luter.

Wlasnie ta smiertelna wrogosc wobec indogermanskich Filistrow, ktorzy panowali w pieciu panstewkach strefy wybrzeza ( Gaza, Astod, Ekron, Askalon, Goth) i te w pelni pochodzace z wysp Egejskich, sluzyla do tego, aby te wczesniej rozdzielone plemiona stopic razem.

Izraelici napadali wielokrotnie az do calkowitego wyginiecia –  Tsikali, Midianiterow, i Aramejczykow.
Zreszta czterokrotnie napadli rowniez na samych siebie pomiedzy rokiem 1200 a 1000  (zm.r.k.).

A wiec odbywaly sie te rzezie obcych ludow nie przypadkowo czy „amatorsko“, czy to poprzez zadnych krwi band rycerzy stepowych krzakow, rabusiow albo odcinajacych glowy, lecz wskutek z zimna krwia zaplanowanych przez „krolestwo kaplanow i jego swiety lud“ (2 Moj. 19,6), poprzez czysty z „boskiego ducha Jehowy napedzanych“ pasterskich natur (Noth), na rozkaz „charyzmatycznego przywodcy“ (Würthwein).

Zawsze wyprzedzajaco mordowal Jehowa, ktory „nikogo niepokaranego“ nie pozostawia, ktorego nos dymi, z ktorego ust dobywa sie „trawiacy ogien“, ktory „rozsiewa plomienie“, uwalnia deszcz z siarki, zsyla zarzace sie zmije i dzume, ten „ bog  wielu armijnych zastepow wojownikow“, ten od „tasmowego uboju“ przez Izrael, „ten prawomocny wojownik“, „straszliwy bohater“, „straszliwy bog“, „fanatyczny bog“, ten ktory przesladuje przewinienie ojcow w ich dzieciach az do trzeciego i czwartego pokolenia.

( Trzeba uwaznie przyjrzec sie doborowi slow „ Swietego Pisma“).  Wiadomo, ze Jehowa pojawia sie czasami „milosierny“, tworzy „miejsca lecznicze“ –  zreszta troszczy sie on tylko o „zydowskich ziomkow“, tak jak to odczytujemy z biblii. Prawie zawsze od niego wychodzi „nieszczescie“, „zniszczenie, nagla zguba“, i to po rowno dla „wszystkich mieszkancow Ziemi“.

Przy jego nadejsciu jakoby trzesie sie ziemia, gory sie chwieja, i przeciwnicy zdychaja jak muchy.
Uwazajcie wrogie panstwa , w wypadku gdy zetkniecie sie z Jehowa. „ Jesli ja Jahwe, twoj bog, w twoja przemoc je oddalem , powinienes ty wszystkich, kto z mezczyzn jest wewnatrz , zabic mieczem, za to kobiety i dzieci, bydlo i wszystko, co znajduje sie w panstwie …. uzywac „ .

(Henry Morgenthau potrzebowal to tylko przepisac z biblii).

W innym miejscu nazywa sie to: „ nie powinienes zadnej duszy pozostawic przy zyciu“.

Ten Jehowa, ten monstrualny wymysl – opetany przez absolutyzm jak zadne poronienie z historii religii przedtem i z takim okrucienstwem, bestialstwem, ktorego to po nim zadne go nie przescignelo stoi nie tylko za kulisami historii judaizmu, lecz rowniez w tle calej historii chrzescijanstwa.

I to jeszcze do dzisiaj ! Przeciez jeszcze dzisiaj koscioly wymagaja od calej (!) Ludzkosci , wiary w nie, modlitw do nich, umierania za nie. Jest to bog, ktory pieni sie z zazdrosci i zemsty, ktory nie dopuszcza zadnej tolerancji albo innej wiary, co wiecej kazdej wspolnoty z poganami, z „gojami“, ktorzy sa „rasha“ – mianowicie bezbozni – ostro zakazuje, ktory wymaga „ostrych mieczy“ , aby wykonac na nich „odwet“.

„ Jesli ciebie PAN, twoj bog, wprowadzi do ich kraju…. i on wyniszczy wiele narodow przed toba tak …. ze to ty je uderzasz, bo tak wlasnie powinienes to przez ta klatwe (Cherem) wykonac. Nie powinienes z nimi zawierac zadnego przymierza i okazywac im zadnej laski… waszych corek nie powinniscie oddawac ich synom, i ich corek nie powinniscie brac dla waszych synow…. Wytepisz wszystke narody, ktore pan, twoj bog, tobie je da.  Nie powinienes ich chronic“.
Halleluja,halleluja.

Tego boga nic tak nie zadowala jak zemsta i ruina. On wznosi sie w krwawym rauszu. Od zniszczenia przez Izraelitow kanaanejskich panstewek, i o ktorych to – jeszcze dzisiaj – zwie sie to pomniejszajac „przejecie kraju“, historyczne ksiegi Starego Testamentu sa na dlugi czas kronika ciagle ponawiajacej sie masakry bez podstaw i bez litosci (Brock).

„Patrzcie wiec, ze to ja jestem jedyny i zaden bog nie jest obok mnie!….

Tak naprawde zyje ja wiecznie. Jesli ja ostry moj polyskujacy miecz i moja reka siega z kara, to tak chce sie mscic na moich wrogach…. chce moje strzaly czynic pijane ich krwia , i moj miecz powinien zrec mieso, z krwia ubitych i uwiezionych, z glow klotliwych wrogow“ !

Ten „bog“ Jehowa jest wedlug jego wypowiedzi gorszy niz jakikolwiek inny bog swiata. Nie ochrony zycia domaga sie on, nie rownego prawa dla wszystkich ludzi, lecz przeciwienstwa. Ciagle steka on o niedociagnieciach przy przeprowadzaniu wyniszczajacych rozkazow albo nawet o zbrataniu sie z poganami : „ Rowniez tacy nie wytepiaja narodow, jak ja, PAN, ktory to przeciez nakazal, lecz lacza sie oni z poganami i ucza sie od nich ich prac i sluza ich bozkom….“

Bowiem ten „bog“ chce byc „jedynym“ bogiem, niczego wokol siebie nie tolerujac, jest jednym bogiem „always at war with other gods“ ( Dewick).  Tlum. Z ang. „zawsze w wojnie z innymi bogami“. Kazda konkurencja musi zniknac. Jest wypowiedziana totalna wojna religijna – tabula rasa!

„ Zniszcz wszystkie swiete miejsca , gdzie poganie, ktorych przepedziliscie, sluzyli swoim bogom… i wyrywajcie ich oltarze i rozbijajcie ich kamienne symbole i spalcie ogniem ich swiete pale, rozbijcie wizerunki ich bozkow i wytepcie ich imiona…“. ( Kiedy jednak raz taka „noc krysztalowa“ odbywa sie przeciwko ludowi Jehowy, wtedy podnosi sie wielki wrzask).

Kto przeciwstawia sie rozkazom Jehowy , kto nawet radzi, stworzenie sobie innych idealow czy bogow i sluzy im , obojetnie czy to jest „twoja zona bedaca w twoich ramionach albo przyjaciel, ktory jest dla ciebie tak mily, jak twoje zycie „ , to kazdy z takich musi umrzec.

„twoja reka powinna byc pierwsza w zabiciu go….“

Odsuniecie sie od Jehowy zostaje osadzane jak zdrada malzenska, poniewaz Jehowa sprawuje funkcje malzonka. Nie jako ten od jednej bogini, lecz jako malzonek Izraela.

Kto sie chce od niego odlaczyc i jest kobieta, zostaje okreslona jako „kurwa“, „kurewskie dziecko“, „wiarolomczyni“ , „swiatynna dziwka“. Mezczyzni ida „z kurwami“, ten „kraj ucieka przed PANEM w kurestwo“, kiedy to ktos podejmuje rzadka probe uwolnienia sie od monoteizmu, otrzymuje „kurewska zaplate na wszystkich klepiskach“.

Biblia, to „Slowo boze“ przedstawia nam ta „Ziemie obiecana“, ten „Swiety kraj“ jako pewien rodzaj raju dziwek.
Niewielkie, chociaz czasami podejmowane wysilki Izraela w uwolnieniu sie od Jehowy , sa porownywane do bedacych w rui zwierzat.

Biada, jesli ten narod nie poslucha ! Jehowa zapowiada niezliczone okropnosci, nadejscie „szaranczy, rozczlonkowanie i goraczke, ze wam zgasna oczy i zycie zniknie… . I ja chce dzikie zwierzeta naslac miedzy was, ktore pozra wasze dzieci i rozerwa wasze bydlo.“

Tak, on chce nadal, szaleje on jak zawsze znowu, „ siedmiokrotnie wiecej karajac z woli waszych grzechow tak, ze powinniscie jesc ciala waszych synow i corek….“.

( Kanibalizmu w Nowej Gwinei nie powinni zydzi i chrzescijanie osadzac. Spozywanie ciala syna bozego i picie jego krwi – nawet jesli w symbolicznym znaczeniu – jest jeszcze do dzisiaj obowiazkiem chrzescijan). „ I ja chce wasze panstwa uczynic pustynnymi i wasze swietosci zniszczyc …. i z drzacym mieczem byc za wami w tyle….“

Nigdy nie jest az tak zatwardzialy ten bog z jego grozbami zemsty jak za kazde najmniejsze nieposluszenstwo:

„ Przeklety bedziesz w kraju, przeklety bedziesz na roli… . Przeklety bedzie owoc twojego ciala….
Przeklety …, przeklety …. ,przeklety …. . Ten PAN chce tobie wszczepic dzume, … . Ten PAN chce ciebie uderzyc egipskim wrzodem, ospa z wrzodami i strupami, ktorej nie mozesz uleczyc. PAN chce cie uderzyc zlosliwymi wrzodami… od podeszwy stop az do skroni… do tego PAN chce pozwolic, zeby wszystkie choroby i plagi przeszly na ciebie“, itd., itd. .

Zabijanie jest Jehowy wielka rozkosza. Masowy mord w wojnie u Izraelitow jest sam przez sie zrozumialy , tak jak rowniez w czasach pokojowych wyroki smierci – zwykle poprzez ukamieniowanie , wyjatkowo palenie zywego ciala – bylo jakoby na rozkaz Jehowy wspanialomyslnie wykonywane.

Nie tylko zabojca musi umrzec, rowniez ten, kto obrabowal innego czlowieka, kto uderzyl ojca albo matke albo tylko ich przeklina, jest dla smierci. Tak samo Jehowa naklada kare smierci za zdrade malzenska – naturalnie tylko kobiete  lacznie z jej kochankiem – stosunek seksualny podczas menstruacji, kurestwo corki kaplana, brak krzyku u zareczonej przy gwalcie, kazirodztwo, homoseksualnosc, obcowanie ze zwierzetami.

Kobieta nawet byla przewidziana do zabicia , jesli zblizyla sie obnazona do jakiegokolwiek zwierzecia – „ i to zwierze tez“ (3 Moj. 10.16 ). Wszystkie kobiety sa przez Jehowe uznane jako niepoprawne, lekkomyslne, oprocz tego malo powazane, jak juz wyraza to wspolne zestawienie „kobiety, niewolnicy, dzieci“ .

W Jehowy „pismie swietym“ kobiety sa wielokrotnie szkalowane, wyszydzane, krzywdzone i wyparte ze spolecznego zycia. Wszystko to pozniej ponownie wraca  w chrzescijanstwie na prawie dwa tysiace lat i jest jeszcze w najwiekszej czesci do potwierdzenia w koscielnej hierarchii.

Rozumie sie juz samo przez sie, ze Jehowa wymaga kary smierci za oddawanie czci innemu bogu jak rowniez za bluznierstwa przeciwko niemu, dalej za zaniechanie obrzezania, za czary, za przepowiednie, dotkniecie gory Synaj.

Nawet zblizenie sie do ofiarnych budynkow przewiduje kare smierci, jak rowniez niewlasciwy ubior najwyzszego kaplana w swiatyni, praca w szabat, spozywanie macy w czasie paschy, spoznione dostawy ofiar – paschy, jedzenie miesa ofiar po trzecim dniu, celowe naruszenie porzadku ofiarnego, nieposluszenstwo wobec kaplanow i sedziow i wiele innych…. .

Zadawanie smierci u Jehowy ma juz pewien rodzaj religijnego pietna. I to oddzialywuje z powrotem na ludzi, ktorzy go czcza. Bo tak , jak sie miedzy soba w duchu Jehowy oklamuje i oszukuje – Thanar Jude, Rebekka Esau , hebrajskie placzki faraona, Laban Jakuba ( jego imie przetlumaczone oznacza Podstepny), on z kolei swoich braci – tak zabija sie rowniez w duchu Jehowy bez jakichkolwiek skrupulow.

Sam Jehowa pochlania tak ludzi, pluje ogniem , zalewa morskimi powodziami, morduje bez konca, nie tylko pojedynczych, lecz rowniez cale grupy. Wszystkich pierworodnych u Egipcjan, rebeliantow i bezwstydnych na pustyni, trzy tysiace czcicieli zlotego cielca.

A wiec nie moze to byc zadnym grzechem, zadnym przestepstwem, jezeli to wszystko nasladuje sie wedlug Jehowy : „Tak rzecze PAN , bog Izraela : kazdy opasany swoim mieczem …. i uderzaj swojego brata, przyjaciela i blizniego“.

Jehowa zabija „cala armie faraona…. tak , ze nikt z niej nie pozostanie….. jaki wspanialy czyn“. Jehowa zabija rodzine wysokiego kaplana Eli, domy kroli Jeroboam, Baesa, Achab, on niszczy miasta takie jak Sodoma i Gomorra zsylajac „siarke i ogien z  nieba“, cala owczesna ludzkosc poprzez potop.

Skandaliczne jest jednak to : katoliccy historycy koscielni wcale tego nie podwazaja. „Biblia zawiera historie wielkiego panstwa, mirabilia, ktore bog uczynil w kosmosie i w historii.“ tak pisze katolicki historyk jeszcze dzisiaj. Tu brakuje slow.

Wsteczne oddzialywanie zbrodni poprzez stworzonego przez ludzi i sprytnie niewidzialnej  „persony“ wzniesionej do figury Jehowy, musialo nastapic i nie kazalo na siebie dlugo czekac. Jesli PAN tak to wszystko uczynil, Izrael bedzie zawsze od nowa zachecany do pewnego rodzaju manii wielkosci. „ od dzisiejszego dnia chce wdrozyc strach i przerazenie przed toba na wszystkie narody pod calym niebem.“

„Powinniscie polowac na waszych wrogow i powinni oni przed wami wpadac na miecz. Pieciu z was powinno popedzic stu, i stu z was powinno popedzic dziesiec tysiecy.“ Poniewaz ten PAN tego wszystkiego chce, a nawet rozkazuje, wiec nie jest to w calosci rowniez w najmniejszym stopniu kryminalne, lecz dobre, w istocie swej religijne, sama w sobie wojna jest poboznym aktem, czyms swietym, oboz wojenny po prostu najstarsza swietoscia.

Same wojny beda przewazajaco prowadzone jako „swiete wojny“, wojna bedzie sprawa Jehowy. Wszystkie sukcesy beda przypisywane tylko jego sile, zwyciestwa sa zwyciestwami Jehowy, ci wrogowie sa wrogami Jehowy, jego wlasni zabojcy sa „jego narodem“, i lupy naleza sie oczywiscie jemu. Wszyscy rebajla przed poczatkiem walk beda „poswiecani“, przed masakra przynoszone ofiary.

Istnieje zorganizowany, najbardziej wplywowy kler. Ten pyta przed bitwa Jehowe i modli sie do niego. Arka przymierza gwarantuje jego obecnosc, eskortuje wojownikow. Kaplani podjudzaja wytrwale, niweluja strach w glowach walczacych i dodaja odwagi : „Bo wasz PAN,  wasz bog, idzie z wami….. „ . „„PAN“, moj znak polowy…. „

Wszystko to powraca ponownie w chrzescijanstwie i najbardziej haniebne jest w tym to, ze do dzisiejszego dnia ciagle znowu powraca pod chrzescijanskim przywodztwem.

I tak postepowali Izraelici wedlug wskazowek ich Pana. Zniszczyli oni najbardziej znaczace krainy Sikon i Og na polnoc od Moab. Zlikwidowali Sikon, krola Amarytanow, w ten sposob „ wypelnilismy rzucona klatwe (Cherem) we wszystkich panstwach, na wszystkich mezczyznach, na kobietach, dzieciach, nie pozostawiajac nikogo. Tylko bydlo dla nas zrabowalismy i lupy z panstw. „

Nie inaczej powalili oni Og, krola Basan, „ jego synow i jego caly wojowniczy lud tak, ze zaden z nich nie pozostal.“ „ I nie bylo zadnego miasta, ktorego bysmy im nie przejeli, szescdziesiat miast,… . My wypelnilismy klatwe (Cherem) na ich mezczyznach, kobietach i dzieciach, ale cale bydlo i lupy z miast zrabowalismy dla nas“.

Rowniez „Swiete Pismo“ melduje o zwyciestwie nad Medianitami :

„ I wyruszyli oni do walki… jak to nakazal PAN Mojzeszowi, i zabili wszystkich, co bylo meskie. Lacznie z tymi pobitymi usmiercili oni rowniez kroli ( Medianitow)… . I dzieci Izraela wziely w niewole kobiety Medianitow i ich dzieci, cale ich bydlo, caly ich dobytek : oni zrabowali cale ich dobra, caly ich dobytek i spalili ogniem wszystkie ich miasta, w ktorych mieszkali, i wszystkie ich wsie namiotowe.“  Mojzeszowi, przywodcy armii, jednak to wszystko nie wystarczalo.

On „ wpadl we wscieklosc“, bo wszystkie kobiety jeszcze zyly jak rowniez chlopcy i wrzeszczal :
„Dlaczego pozostawiliscie kobiety przy zyciu !… . Tak wiec zabija wszystkich, co jest meskie miedzy dziecmi, i wszystkie kobiety, ktore nie sa dziewicami.

Wszystkim dziewczynom, ktore sa nietkniete zezwala dla was zyc… .
I lup ten wynosil 675000 owiec, 72000 krow, 61000 oslow. Z ludzi jednak 32000 dziewic, ktore byly nietkniete przez mezczyzn.“.

Przypomnijmy sobie : Ten Mojzesz w krotkim czasie przet tym dal Izraelitom „ 10 Przykazan“, z ktorego jedno mowi : „ Nie powinienes zabijac !“ Te przykazania widocznie odnosily sie tylko wobec wlasnych czlonkow ludu.

W ten sposob „Bozy Lud“ spustoszyl miedzy 1250 i 1225 ( p.n.e) najwieksza czesc Kananei , zamordowal z religijnym okrzykiem jak  „Miecz dla PANA  i Gideon !“ wszystkich tam zyjacych Pogan, zabrano dalej – w najlepszym wypadku – kobiety i dzieci, ale zawsze zyciowo niezbedne stada bydla, rozpoczeto najbardziej ohydne okrucienstwa i wciskano je jako czyny bohaterskie, az do cna spalono wszystkie wsie i miasta.

Wspolczesni archeolodzy przy miejscowosciach kanaanejskich  znajduja czesto grube warstwy popiolu, ktore powstaly przez zniszczenie ogniem. Tak zostalo Asdod przy waznej „drodze przy morzu“, jedno z najwiekszych miast epoki zelaza, pozniejsza stolica zwiazku pieciopanstwowego Filistrow, w roku 1235 ( p.n.e) calkowicie do cna spalona przez Izraelitow. Tak napadli na Hezor, na najbardziej w znaczeniu umocnione miejsce Kananei, tak zniszczono Lachis i Debir.

Amerykanski historyk Pathes na chlodno zapewnia :

„ It is true that is ethnic intolerance all through Israels history“.

„ Jest to prawda, ze ta etniczna nietolerancja jest w calosci prawdy historycznej o Izraelu.“

Niekiedy wyniszczali oni cale narody. Do tego wymyslili sobie jeszcze do dzisiaj bedaca w uzyciu – ostatnio w 1933 roku wypowiedziana klatwe przeciwko Niemcom i jeszcze znajdujacej sie w mocy – „ wykleciu“ ( ekskomunika). Chca oni wrogowi nalozyc klatwe „cherem“ jako w calosci poswieconej ich Jehowie, jako „ofiary calopalne.“ Nic nie powinno z nich pozostac.

Kategorycznie rozkazuje PAN  w takich wypadkach :

„ Nie powinienes nic pozostawic przy zyciu , co ma oddech, lecz powinienes na nich wypelnic klatwe, mianowicie na Hetytach, Amonitach, Kanaanejczykach, Peristytach, Hewitach i Jebuzytach, tak jak tobie PAN , twoj bog przykazal, zeby oni was nie uczyli, robienia tych okropnosci bedac w sluzbie swoich bogow i tak oni wam grzeszac wobec PANA, waszego boga.“

Jak moglo dojsc do takiego utrzymania sie , jeszcze dosiegajacego (cherem !) wspolczesnosc barbarzynskiego stanowiska ? Warunkiem jest bezsprzecznie najbardziej ekstremalny nacjonalizm z antyku, polaczony wokol z obca wyjatkowoscia zydowskiego monoteizmu. Oba juz wczesniej wzajemnie sie wspierajac w niecierpiacej zwloki nienawisci przeciw pozostalej Ludzkosci , jak i w jednym, rowniez w nigdy nie koronowanej ciemnocie wybranstwa w nieszczesciu zydowskiego wygnania.

Duchowy rozwoj religijny, tak jak w Poganstwie – pomimo chrzescijanskiego przesladowania – do dzisiejszego dnia i wlasnie do dzisiejszych czasow wlasnie trwa nadal, nie istnieje on przy wielu wyznawcach Jehowy. Rzymski pisarz historyczny Tacyt zaleca ostroznosc z toleranja Rzymian wobec zydow z „ich twarda nieugietoscia ich zabobonow“ i okresla ich w jego „Historii“ w rozdziale o zydach jako „jedyny rodzaj ludzki znienawidzony przez bogow“ ( genus hominum ….invisum dies) .

Drugim warunkiem izraelskiego fanatyzmu i z niego powstalego wyniszczenia wielu narodow w historii swiata, jest rzekome bluznierstwo wszystkich „niewiernych“, ktorzy  powoduja „nieczystosc“ jakiegos kraju. „Bowiem wszyscy, ktorzy czynia takie okropnosci beda wyniszczeni… . Jam jest PAN, wasz bog“,  sa to slowa Jehowy.

Wtedy Poganie byli gotowi, tolerowac boga zydow obok swoich bogow. Niestety doprowadzilo ich to regularnie do zguby. W „ksiedze sedziow“ przedstawia nam Stary Testament prawie bez wyjatku „Swiete Wojny“ przeciwko Poganom, ktore Izraelici prowadzili od 1200 – 1050 roku (p.n.e). Jeszcze dzisiaj ruiny wielu wielokrotnie zniszczonych wsi i miast tego 12 i 11 wieku dostarczaja odpowiedniego, archeologicznego komentarza.

To „Slowo boze“ w ksiedze Joszua przedstawia „ zajecie kraju przez przenikajacych z pustyni Izraelitow. Te „ zajecie kraju“ bylo taka „swieta wojna“. Byla ona prowadzona z prawie z niedoscigla brutalnoscia.  Arka przymierza , poreczenie obecnosci Jehowy, towarzyszyla rzeziom. Przy pomocy arki przymierza przedostano sie przez Jordan, siedem dni noszono ja przy zajetym Jerycho, przy czym siedmiu kaplanow delo w traby, az wypelniono na wszystkich klatwe (Cherem) „ostroscia miecza, na mezczyznie i kobiecie, mlodych i starych, krowach, owcach i oslach.

Tak samo postepowal Jehowa z Ai, z Makkeda, Libna, Laschis, Eglon, Hebron, Debir, Hazo, Gibeon. Z nuzaca monotonia oglasza sie „slowo boze“: „…. i nie pozostawiajcie nikogo“, „…. i nie pozostawiajcie nikogo“, „…. i nie pozostawiajace nikogo“, „… i wypelniajcie klatwe na wszystko, co oddycha“, „ caloscia lupow z tych miast i bydlem dziela sie dzieci Izraela miedzy soba, ale wszystkich ludzi uderzaja ostrzem mieczy tak, az ich wytepia , i nie pozostawia niczego, co oddychalo. „

Tylko czasami przedstawiaja oni „oferty pokojowe“, dla miast, w ktorych sami nie chcieli sie osiedlic.
Ich Jehowa wiedzial o prostym rozwiazaniu pokojowym, i tak do niego podchodzil : „ Jesli stoisz przed jakims miastem, to powinienes na poczatek zaproponowac pokoj. Odpowie ci ono pokojowo i otworzy swoje bramy , to tak powinien tez caly narod byc w panszczyznie, i tobie sluzyc. Oczywiscie w odwrotnym przypadku rozkazuje Jehowa, „ powinienes wszystkich , co z mezczyzn jest wewnatrz powalic ostrzem swojego miecza.“

Jest to przeciez bardzo proste , albo ?

W prowadzeniu wojny przemysleli sobie pare zasad :

szpiegostwo, napad z zaskoczenia, przemarsze nocne, ataki nocne, podkopywanie murow miast, przenikanie przez szyby, wyrzutnie balistyczne i miotacze kamieni. Przez dlugi czas Izraelici nie posiadali wozow bojowych i konnic. Jako koczownicy (nomadzi ) nie wiedzieli zadziwiajaco przez dlugi czas , jak obchodzic sie z konmi. Joszua i rowniez Dawid dlatego tez rozkazywali przecinanie sciegen u tych zwierzat, ktore byly zlupione.

Ta ksiega, w ktorej cos takiego istnieje i jednej czesci spolecznstwa wmawiana jest jako „slowo boze“, moze byc dowolnie sprzedawana w zwiazkowej republice niemieckiej, jest dostepna dla dorastajacych, przy niej prawodawca nie chce widziec „ socjalno – etycznego zagrozenia mlodziezy“.

Dlaczego wiec ? Bo w komisjach, ktore zajmuja sie zagrozeniem z jakiejs ksiazki dla mlodziezy – siedza przedstawiciele kosciolow ! I o tych wlasnych uszlachetnionych gloryfikowanych zbrodniach kosciol naturalnie nie sadzi zle. I wlasciwie jest to skandal ! Chcialby ktos natomiast – czysto hipotetycznie – pisac : „ Przepisy Trzeciej Rzeszy wyprzedzaly swoj czas o sto lat „ , zostalby on scigany przez straznikow etyki (moralnosci) ze „Zwiazkowego urzedu kontroli pism zagrazajacych mlodziezy“ i unieszkodliwiony.

Z powrotem do biblii i naszego objektu badawczego Jehowy. W czasach krolewskiego panowania trwaly nieustajaco wojny, grabiezce pochody, napady. Samuel, ostatni sedzia Izraela i pierwszy krol, zawojowal indogermanskich Filistrow i prawie wytepil.

Swojemu nastepcy Saulowi rozkazal on w imieniu Jehowy :
„Wiec przybadz tam i pobij Almakow ( majac na mysli calkiem ogolnikowo „tych Pogan“) i wypelnij klatwe (Cherem) na nich i na wszystkich, co ma oddech, nie oszczedzaj ich, lecz zabij mezczyzne i kobiete, dzieci i niemowleta, krowy i owce, wielblady i osly…. . „

Jednak wlasciwym skandalem jest :

Jeszcze dzisiaj przypisuje wielotomowy katolicki „Leksykon teologii i kosciola „ tym masowym ludobojcom „nieposzlakowana opinie“ i okrywa chwala : „Najglosniejsza zarliwosc dla teokratii, dla prawa i przepisow, stale posluszenstwo wobec woli boga zdobia charakter Saula.“

Jednak nie z powodu owczesnych zbrodni sa naszymi wrogami dzisiejsi zwolennicy i reprezentanci ideologii zydowsko – chrzescijanskiej, ale ich uznanie tamtej pogardy wobec ludzi, ich upiekszanie barbarzynstwa, wobec ktorego nie pada ani jedno slowo ubolewania albo nawet nie znajduje przeprosin – nie mowiac juz o calkowitym przemilczeniu odszkodowan – uniemozliwiajac tym samym kazda plaszczyzne dyskusji z nimi.

Saul ( 1020-1000 przed zmiana czasu kalendarzowego) pierwszy krol Izraela – jednoznacznie cierpial na depresje i manie przesladowcza – przywiazal sie silnie do tradycji „swietej wojny“. Biblia glosi, ze Saul walczyl „przeciwko wszystkim wrogom wokol“, przeciwko Moabitom, Ammonitom,Edomitom, przeciwko krolowi Zobas, indogermanskim Filistrom i Amalektytom.

Jako ze on , naturalnie na rozkaz Jehowy , wszystkich Amalektytow, lacznie z dziecmi i niemowletami, rozkazal zamordowac, najlepsze bydlo jednak oszczedzil – z czym klatwy calkowicie nie wypelnil – rozdrazniajac az do gniewu slabego ze starosci proroka Samuela i rowniez naturalnie gniew PANA. Podobno „ za kare“ zostal on prawie calkowicie niszczaco pobity przez reszte Filistrow i popelnil samobojstwo – pierwsza wspomniana w biblii samobojcza smierc.

Jego nastepca zostal Dawid ( w przetlumaczeniu to imie oznacza : Oblubieniec Bozy). Kupil on sobie corke Saula Mihal za dziwaczna cene stu, wycietych Filistrom napletkow (ale ona sie z tego ucieszyla). Prowadzil on  od 1000-961 ( p.n.e.) jedna wojne za druga, naturalnie zawsze „przeciwko ostro uciskajacym“ .

W swej piesni dziekczynnej oznajmia on :

„ Przesladuje moich wrogow i likwiduje ich, nie nawracam ich nigdy, dopoki ich wszystkich nie usmierce, chce ich rozniesc w pyl i rozdeptac.“

Katolicki nauczyciel kosciola i „swiety“ o imieniu Ambrozy chwali go tez dlatego, poniewaz on:
„ nie rozpoczynal on zadnej wojny bez zapytania PANA o rade. Dlatego tez wychodzil on ze wszystkich bojow jako zwyciezca, z reka na mieczu az do poznej starosci….“. Jako wyprobowany, byly herszt bandyckiej bandy Dawid zostal przedstawiony szczegolnie dokladnie przez pewnego innego katolickiego nauczyciela kosciola , „swietego“ bazylego, bo wychwalony na „ brawurowo odwaznego bohatera wojennego“.

„ Przy kazdej napasci Dawida na kraj, nie pozostawial on przy zyciu ani mezczyzny ani kobiety“ , okrywa go slawa „Swiete Pismo“. Cala zydowska, chrzescijanska i zdumiewajaco rowniez muzulmanska teologia jest pelna pochwal i podziwu dla tego „krwawego  psa“- tak jak wielokrotnie tytuluja go w Biblii.

I takze PAN to potwierdza z uznaniem :
Przelales wiele krwi i prowadziles wielkie wojny ! Jednak zawsze dzialo sie to poprzez BOGA ! I dlatego zwie sie to wielokrotnie : „ PAN pomogl Dawidowi, rowniez tam gdzie przeszedl, tak jak po tym, jak Dawid powalil „osiemdziesiat tysiecy Edomitow ! Wszystko zawsze „Z BOGIEM“, bo „ ja bylem przy tobie, gdziekolwiek bys nie zaszedl, i ja stad wyniszczylem twoich wrogow przed toba, i tak stworzylem tobie takie imie, jakie maja wielcy tego swiata – wielkie postacie przestepccow, twierdzimy my Poganie, ale tego nie ma w Biblii.

„Krwawy pies“ Dawid przyznaje samemu sobie „ sprawiedliwosc, jasnosc.“

„Dzialam rozwaznie i uczciwie. Nie podejmuje sie zadnyc zlych spraw. Trzymam sie drog PANA, jestem przed nim bez skazy.“

Jeszcze w swych ostatnich zdaniach Dawid objawia sie czysty“ jak swiatlo poranka, kiedy slonce wschodzi, o poranku bez chmur.“ Pod panowaniem Dawida powstal Wielki-Izrael, ktory stal sie najwiekszym krajem pomiedzy Egiptem, Mezopotamia i Turcja.

Uderzyl na Filistrow tak niszczycielsko, ze po tym nie bylo juz o nich zadnych wzmianek w Biblii.
Udalo mu sie to po tym, jak zdobyl zaufanie  i przyjazna goscinnosc krola Filistrow Achiza z Gath, ktory mu zapewnil ochrone przed Saulem, wykorzystujac to, do szpiegowania miast Filistrow.

Osiagnal rdzen armii zawodowej i dycydujaco wzmocnil wiare w Jahwe, poprzez to, ze uczynil ja jako jedyna uznana wiare religii panstwowej. Ale jak Jehowa ceni „krwawego psa“, poniewaz on  „trzyma sie moich przykazan“ i idzie za mna, ze czyni tylko to, co mi calkowicie sie podoba“, i jak Dawid ceni sam siebie, nadal i nadal jego – i to jeszcze do dzisiaj – chrzescijanski kler.

Ten poprzez stulecia trzymal z najwiekszymi zbrodniarzami w historii, kazdemu i tak dlugo, jak oni mu sluzyli. Dawid korzystal ze sluzacych Jehowie i tak postawili go oni za przyklad na tysiace lat. Poniewaz stal on wiernie przy Jehowie, dla PANA prowadzil wojny, jego lupy wojenne „uswiecal“, przeznaczal je dla swiatyni ( i w tym dla kleru), „ rowniez srebro i zloto, ktore zabral Poganom, Edomitom, Moabitom, Ammonitom, Filistrom i Amalektytom“ , i poniewaz on wszystkich, ktorzy byli przeciwko Jehowie i jego slugom, doprowadzil do zamilkniecia.

„Nie moge zniesc zlego … Co rano doprowadzam do milczenia wszystkich bezboznikow w kraju tak, ze wytrace w kraju PANA wszystkich zloczyncow“.

To pasowalo klerowi wszystkich czasow.

Wielkie krolestwo Dawida nie trwalo dlugo. W roku 926 ( p.n.e. ) zostalo ono podzielone na poludniowa czesc krolestwa Judei i polnocna czesc Izrael. Teraz dopiero Jehowa mial rzeczywiscie duzo do roboty, bo jasne stalo sie to, ze obie czesci napadaja na siebie wzajemnie i siebie – zawsze w imieniu Jehowy zwalczaja. ( Znamy to z wojny trzydziestoletniej).

Musial on ciagle zmieniac strony – to wymaga wysilku. Walki o wladze, przewroty panstwowe i wojny trwaly nieprzerwanie. Byla wojna pomiedzy krolem Rehabelam i Jerobeam, i byla wojna pomiedzy Aza i Baeza. Krew splywala przy tym podobnie jak woda. Polnocne krolestwo Izrael zdolalo jednorazowo za pomoca Jehowy, pobic piecset tysiecy ludzi z poludniowego krolestwa Judy. Nastepnie Jehowa zmienil fronty, z kolei poludniowe krolestwo Judy napadlo na polnocne krolestwo Izraela i odplacilo tak kazdemu w uwienczeniu sukcesu w imieniu PANA.

Prawie polowa z wszystkich kroli Izraelskich umarla smiercia nienaturalna, poniewaz zostali oni zamordowani przez swoich przeciwnikow. I to chociaz pomimo tego, ze wszyscy jednak byli zarliwymi wyznawcami Jehowy.

To odczytuje sie po kolei tak : Azariasz, krol Judy panowal tylko szesc miesiecy, poniewaz jego przeciwnik Szalum zabil go i zostal krolem na jego miejscu. Ale Szelum panowal tylko przez jeden miesiac, bo z kolei Menachem zabil Szeluma i zostal krolem na jego miejscu, ktory przy zdobywaniu miasta Tiphsaes „nakazywal rozcinac wszystkie ciezarne“, utrzymal sie badz co badz dziesiatki lat i spokojnie zmarl. Jego syn panowal tylko dwa lata, bo Pekach zorganizowal spisek i zabil go i zostal krolem na jego miejscu.

Po dwudziestu latach Hosea podniosl rebelie przeciwko Pekachowi i go zabil. Jak Basea zabil izraelskiego krola Nadab z Domu Jerobeam ( 910 – 909 p.n.e. ) , „ zabil on wlacznie caly dom Jerobeam. Nie pozostawil nikogo z domu Jerobeam tak dlugo, az nie zniszczyl go calego podlug slow PANA“:
Po nim jego syn Ela przejal stery panstwa, zreszta tylko na dwa lata, bo jego pacholek Simri zabil go i zostal krolem na jego miejscu. Simri likwidowal wiec „ podlug slow PANA“ w plastycznym niemieckim Marcina Lutra , „caly dom Baesa / i nie pozostawil ani nawet tylko jednego, ktory sika na sciane.“

Jednak Simri siedzial tylko siedem dni na tronie, poczym zostal spalony w wiezy palacu, kiedy Omri wyniosl sie na krola. Omri byl jednym krolem z najbardziej zdolnych, poniewaz na poczatku umocnil on zarazem krolestwo polnocne, jak i zalozyl dynasie, ktora badz co badz utrzymala sie przez 40 lat. O Omri i jego synu Achab, donosi Stary Testament ze zrozumialych wzgledow niewiele, poniewaz oboje cwicza religijna tolerancje, i w szczegolnosci wobec nadchodzacego kultu Baala, czyniac przez to znowu to, „ co nie podoba sie PANU“.

Naturalnie, ze tolerancyjna dynastia Omri/Achab zostala likwidowana i wyniszczona. Przy czym uprzednio stali sie mordercami szczegolnie prorok Eliasz jako podzegacz i general armii Jehu. Poniewaz PAN przykazal :

„ Ty powinienes w dom Achaba, twojego pana, uderzyc… . I chce wszystko wyniszczyc, co jest meskie, az do ostatniego mezczyzny… . I psy powinny jego krolowa Isebel pozrec, na polu… .“

Najpierw Jehu zabil wszystkich 70 synow Achaba, ktorych glowy zostaly mu przeslane w koszach, nastepnie „pobil Jehu wszystkich pozostalych z domu Ahab, wszystkich jego wielkich, jego krewnych i jego kaplanow, az ze zaden jedyny nie pozostal.“ „ Zlapcie ich zywych! I zlapali oni ich zywych i zabili przy zrodle , od Beth – Eked, czterdziestu dwoch mezczyzn, i on nie pozostawil ani jednego“. Eliasz, nastepca tego podejrzanego proroka Eli – jest jeszcze dzisiaj czczony przez katolikow jako „Stworca czystosci serc w rodzinach (!) (Hamp), nakazuje przy zrodle Bach calkowita masakre wszystkich poganskich kaplanow Baala, „czterystapiecdziesiat mezczyzn“ glosi Biblia , jedna z „najwyzszych szczytow jego drogi zyciowej“. Krol Jehu nie chcial mu w niczym pozostac w tyle.

Zaprosil on wszystkich wyznawcow Baala na jedna „ swieta uroczystosc, poniewaz przyniose wielka ofiare dla Baala“ i z kolei rozkazal swoim siepaczom : „iddzcie tam do wewnatrz i uderzcie kazdego, nie pozwolcie zadnemu uciec ! I uderzali ich oni ostroscia miecza“. Na koncu otrzymal on od Jehowy wielka pochwale : „ Poniewaz przyzwoliles to uczynic, co mi sie nie podoba… . Powinni tobie na tronie Izraela zasiadac twoi synowie az do czwartego pokolenia“. Morderca Jehu sam obciazal ten tron przez 28 lat.

Masakry kontunuowano dalej az do roku 772 p.n.e. Wtedy Asyryjczycy zajeli przy pierwszym szturmie krolestwo polnocne Izrael i w latach 597 – 587 p.n.e. Babilonczycy zajeli krolestwo poludniowe Judei, Jerozolima zostala zdobyta, swiatynia zniszczona. Wysoka warstwa i rzemieslnicy zostali deportowani, tylko z „niskiego ludu“ pozostala mala czesc, „winiarze i rolnicy“. Rozpoczelo sie rozproszenie Izraelitow na cala Azje Mniejsza. W roku 538 p.n.e. zezwolil poganski, babilonski krol na powrot do Palestyny. Tylko mala czesc skorzystala z tego. Od teraz Izraelici zostaja nazywani „zydami“.

Wkrotce po tym Babilon zostaje zdobyty przez Persow i 200 lat pozniej to perskie krolestwo do tamtego czasu najwieksze na swiecie, przestaje istniec. Zostalo one lupem Macedonczykow pod Aleksandrem Wielkim.. Po czym wchodza Rzymianie i przejmuja w spadku upadle antyczne krolestwa, w tym z udanym przejeciem na posiadanie Palestyny.

Po powrocie z babilonskiej niewoli zydzi odbudowali swiatynie, „druga swiatynie“, w 515 roku p.n.e. poswiecili ja. Kasta kaplanow stala sie znowu szybko najpotezniejsza i najbogatsza wladza w kraju, wysoki kaplan zostal przywodca Judy. „Przymierze z Jahwe“ zostalo odnowione, zreszta bylo to „Nowe Przymierze“ tylko ohydnym odlewem starego. „Poganie powinni sie dowiedziec, ze to ja jestem PAN“. Znowu zaczeto glosic kazania o wyjatkowosci, religijnej niecierpliwosci, narodowego fanatyzmu, totalnego zwyciestwa jehowy, przygotowania „krolestwa bozego“ na Ziemi. Szczegolnie wyroznial sie w tym prorok Esra. Mial on naturalnie „reke PANA“ nad soba i wydaje nakazy, ktore sa ostrzejsze niz Ustawy Norymberskie 1935.

Wszystkie obce kobiety i dzieci powinny byc z zydowskich domow wyrzucone, wszelkim wplywom zagranicznym powinien byc polozony kres. „Wlosy z glowy i brody“ wyrywal sobie Esra z powodu malzenstw mieszanych, padal na kolana, modlil sie, plakal i zaklinal zydow :

„Zlamaliscie wiernosc wobec PANA…. rozwiedzcie sie z obcymi narodami i z obcymi kobietami. Walczyl on za czystosc rasy, jednak nie wiedzial , ze zydzi juz wowczas nie mogli byc „rasowo czysci „ . Setki lat mieszali sie z uprowadzonymi kobietami i dziewczetami pokonanych Pogan. Na upadek wczesniejszej izraelskiej sily ma Esra gotowe wyjasnienie, ktore rowniez dzisiaj utrzymuja w gotowosci wszystkie klechy przy katastrofach :
„ Z powodu naszych zbrodni jestesmy my i nasi krolowie oddani pod reke kroli (obcych) krajow, pod miecz, do wiezienia, do obrabowania, do zniewagi, tak jak to do dzisiaj jest ! „ Tylko bardzo ostroznie pod obcym panowaniem jest teraz nienawisc wobec Pogan wyrazana :

„ I nie pozwolcie im przez wiecznosc dojsc do pokoju i dobrobytu, zebyscie stali sie mocni i dobra kraju jedli i je przekazali w spadku swoim dzieciom na wieczne czasy. „

To bylo rzeczywiscie rowniez powodem do wyrywania wlosow. Abraham , „zalozyciel narodu“, „pomimo swego napletka“ bedacy w lasce PANA, pojal Egipcjanke Hager jako przyboczna zone, jego glowna zona Sara byla wczesniej wyznawczynia bozkow. Syn tych obojga Izak poslubil pelnokrwista poganke, Rebeke. Syn tych obojga Jakub poslubil z obcego szczepu Bilhe i jeszcze dodatkowo poganke Silpe. Sam Mojzesz poslubil ciemnoskora Etiopke – ponoc z przyzwoleniem Jehowy. Tysiace ponad tysiacami izraelskich wojownikow zabrali jedna albo wiecej obcych rasowo kobiet jako lupy z wojennych wypraw.

Rowniez Nehemia, nastepca Esry przeklinal ta panujaca liberalnosc:

„ I zwiazalem ich i przeklinalem i ubilem paru mezczyzn i zlapalem innych za wlosy i zaprzysiegalem ich przy bogu… . Tak oczyscilem ich ze wszystkich obcych….“ – zeby stworzyc „ Lud bozy“ i umocowac wiare „Wybrancow wsrod innych narodow .“

To byla wlasciwa przyczyna tego przepisu wydalenia. Esra i Nehemia osiagneli sukces. Malzenstwa mieszane zostaly rozwiazane, obce kobiety z dziecmi zostaly wyrzucone. Kaplani musieli na podstawie rejestrow rodowych wykazywac swoje zydowskie pochodzenie. Przy czym Jehowa niegdys, wbrew jeszcze wczesniej wydanemu rozkazowi, zezwolil na zawarcie malzenstwa z porwana w wojnie obca, nawet to doradzajac poslubic „taka piekna dziewczyne“, ktorej ojca i matke wlasnie zabil, i zachowac conajmniej tak dlugo,, az „ nie ma sie juz upodobania“ do niej. Od czasow Esry az do dzisiaj mieszane malzenstwa sa przez zydow potepiane.
Nahemia przydal zadla zydowskiemu nacjonalizmowi. Imponujaco przypomnial on o przeszlosci przodkow :“ I  ty dales wam krolestwa i ludy… I ty upokarzasz przed wami mieszkancow kraju, ktory to dales naszym ojcom… patrzcie w nim my jestesmy jego slugami „.

Ta „wielka nedza“, o ktorej lamentowal Nehemia dotyczyla zreszta tylko politycznej bezsilnosci zydostwa po powrocie z babilonskiej niewoli. Bo klasie rzadzacej – kaplanom – we wszystkich czasach zyskujacych w katastrofach – szlo zawsze swietnie. Greccy historycy Heketaios i Aristeas, ktorzy podrozowali po Palestynie, okolo roku 300 p.n.e. podziwiali pompatycznosc i przepych z ktorym wystepowalo okolo 700 kaplanow swiatyn i przede wszystkim u wysokich kaplanow.

Pewien inny pisarz opisuje okolo roku 170 p.n.e. te wrazenia tak : „ Jak wspanialy byl on… jak poranna gwiazda miedzy chmurami…. jak przepych rolinnosci Libanu… wokol niego wieniec jego synow jak z cedrowych szczepek… . Tak pospieszyl sie naraz caly lud i upadl na swoje oblicze… nastepnie powstal i wzniosl swe dlonie i blogoslawienstwo pana bylo na ich ustach.“

Nie przypomina nam to dzisiaj wystepu papieza ?

Kler jak zawsze na pierwszej linii troszczy sie o siebie – przez „boskie“ rozkazy ma sie rozumiec.

„Najlepsze z pierwszych plonow twojego pola powinienes wniesc do domu PANA, twojego boga.“
„Wszystka najlepsza oliwe i wszystkie najlepsze wina i ziarno, dary pierwocin, ktore przynosicie PANU…. wszystko, co pierwsze przelamuje matczyne lono, czy to bedzie czlowiek albo bydle… .“

„Przynoscie jednak tez jedna dziesiata w pelnej wysokosci do mojego spichlerza“…. „ I zeby nikt przede mna nie pojawial sie z pustymi rekami!“. Tak zwie sie to w „Slowie bozym“. W niczym nie pozostaja zydowskim wlascicielom urzedow chrzescijanscy klerycy. W tych czasach 13 miliardow marek sciagaja corocznie jako podatek koscielny. Niektory Poganin wierzy, ze poprzez wystapienie z kosciola nie finansuje wiecej tej organizacji.

Jednak to jest skandal : Prawie tak samo rowna sume otrzymuja koscioly jeszcze raz jako ukryte dotacje panstwowe z ogolnych wplywow podatkowych, o ktorych sie nic nie mowi, ale ktore to musza wszyscy placic i tez ci, ktorzy wystapili z kosciola. Skreslenie podatku koscielnego i ukrytych subwencji uwolnilo by na te czasy potencjal oszczednosci w wysokosci okolo 30 milardow marek.

Poganskie zbory wiernych nie kosztuja panstwa nic. O naszych etnicznych i moralnych kategoriach w porownaniu do wiary w Jehowe w kontekscie tych zaleznosci finansowych nie chcemy wcale mowic. Wracamy z powrotem do Jehowy i jego ludu, ktory sie tak scisle z ta chimera zwiazal. Teraz reszta jest szybko opowiedziana : Po zdobyciu Palestyny przez Aleksandra Wielkiego ( 332 p.n.e .) panowala tu przyjacielska zydom dynastia Seleukidow.

Prze nia w kraj wszedl hellenizm. Wysoka warstwa zydow powoli zajela sie wiec z bez porownania przewyzszajaca ich antyczna kultura grecka i zaczeli oni wzrastac w poczuciu jakoby „ obywateli swiata“ . Zreszta proletariat i pare szczegolnych kregow chronilo sie w swoim odosobnieniu i  „swiete nasienie“ przyblaklych. Ze strony rzadowej probowano uczynic z Jeruzalem greckie miasto (polis), zeby tu usunac panujaca starotestamentowosc i zbudowac  taka cywilizacje, jak w pozostalych greckich miastach imperium Aleksandra. Ze strony zydowskiej odbywaly sie zaciete walki oporu. Energiczny krol Seleukidow Antochius IV chcial ten opor zlamac.

W srodku zydowskiej swiatyni wstawil on oltarz Zeusa ( 168 p.n.e.), zakazal on zydowskiej religii i spalil miasto. Przedtem zrabowal on skarb swiatyni. Swego celu, wysuszenia zydostwa, on nie osiagnal. Wybuchaly powstania, zydowski nacjonalizm wzmocnil sie ponownie, rozpoczela sie „wojna religijna“. Antochius odwolal wiec zakaz religijny i rozpoczal polityke pojednania, ale bylo za pozno. Powstancy zwani Bracmi Makabeuszami nie przyzwolili na to, lecz rozszerzyli ich „swieta wojne“ z pewnym rodzajem potwornosci podczas „przejecia kraju“. „Punktem zbornym tych bojownikow o wolnosc byl oltarz pana, i jego sposob : „Jahwe moja zbroja“ entuzjazmowal sie kardynal Faulhaber ( tlum. Posiadajacy lenistwo) jeszcze przed paroma laty przed Makabeuszami. Krotko, pelna zadza mordu i chec zemsty jest rezultatem „ z tej poboznosci“ (Wellhausen).

Te podane jako powstania Makabeuszy napady, podpalenia, spustoszenia i mordowanie z niewyobrazalna potwornoscia zakonczyly sie wyniszczeniem „bezboznych“ Pogan w calym Izraelu. Calkiem szczegolnie byli przesladowani Samarytanie, pewien zydowsko- poganski mieszany narod, ktorego nienawidzili ortodoksyjni zydzi tak, jak zadnego innego. Samaria, wpierw stolica polnocnego krolestwa Izrael z krolem Omri, uwazana byla za rywalke Jeruzalem. Sami Samarytanie mieli wprawdzie zydowska wiare, ale tylko w przeksztalconej formie . Uznawali oni ze „Swietego pisma“ tylko „Piecioksiag“, piec ksiag Mojzesza. Sto lat trwaly wojny Makabeuszy az w roku 64 p.n.e. Rzymianie zdobyli Palestyne i z tym straszliwym zjawiskiem zrobili koniec.

Kosciol katolicki zwie jeszcze dzisiaj Makabejskich Braci pomimo a moze dlatego z powodu ich szczegolnych okrucienstw „swietymi wojownikami“. Nie zasluguja nie tylko na to „przez wszystkich byc podziwianym“, bo wedlug nauczyciela kosciola Gregor von Nacianz, „ o wiele bardziej powinni ci , ktorzy swoje pochwaly wyspiewuja i ci, ktorzy te pochwaly slysza , ich nasladowac, i poprzez wspomnienie o nich byc wzruszony tak, aby zrobic to samo, co oni.“

I Augustyn slawi Makabejskich Braci, ktorzy „ jeszcze przed przybyciem Chrystusa w ciele wedlug Boskiego Przykazania walczyli az do oddania wlasnego zycia.“ Stali sie symbolem „ecclesia militans“, ich wysoko cenione „relikwie“ zostaly przewiezione do Konstantynopola, do Rzymu i nie do unikniecia rowniez do Kolonii do kosciola Makabeuszy. Na konsylium w Triescie ( 16 wiek) tak liczace sie dwie ksiegi Makabeuszy zostaly nieodwolalnie  uznane do „Pisma swietego“ !

I jeszcze w 20 wieku nazywa sie wiele, a zwlaszcza militarnych zydowskich organizacji „Makkabi“. W tych czasach jeszcze wazny katolicki Leksykon Teologii i Kosciola nazywa ich „Pionierami walki o monoteizm“, kosciol obchodzi swieto tych „swietych“ 1 sierpnia, katolicki teolog Jean Danielou pisze w 1955 roku ksiazke o „Swietych Poganach Starego Testamentu „ – przeczytaliscie to prawidlowo. Tak, oni istnieja rzeczywiscie „Swieci Poganie“, ktorzy zyli przed urodzeniem spornego „Chrystusa“.

My , ktorzy uznajemy logike, jako podstawe naszych przemyslen, nie mozemy tego pojac, bo juz przez dlugie stulecia sa starotestamentowi swieci jak „ swiety Abel, Henoch, Daniel, Noe, Job, Melchidezek, Lot“. Ostatni i w pijanym stanie dopuscil sie kazirodztwa ze swoimi corkami i to z takim sukcesem, ze obie zaszly w ciaze ( 1 Moj. 19.30). Dzisiejsza (!) teologia katolicka nazywa Lota „reprezentantem zwyczajnego zycia, rowniez jako przyklad czystosci. Jego przyklad ma wartosc egzemplaryczna“. Sa pytania ?

Zadna inna figura minionych trzech tysiecy lat tak niekorzystnie wplynela na historie swiata jak „Jehowa“. Najbardziej krwawy slad , poprzez wieki pojawia sie w jego imieniu, uzyskane dobra dzieki trudowi i pracowitosci  zrabowano w jego imieniu.

Ilosc wyznawcow Jehowy jest prawie tak ogromna , jak nieznajomosc charakteru tego sztucznego tworu, bo prawdopodobnie tylko nieliczni zajeli sie tym glebiej. Wyglada na to, ze pozostanie tak przez dlugi czas. Dlatego, ze nasza w calosci rasa ludzka  szczegolnie przez to ucierpiala, mozna uzyskac pelny sens  przez  nieco blizsze zajecie sie tym.

W trakcie czasow przelomowych przeciwko poganskiemu Rzymowi byla prowadzona wojna z najbardziej skrajna dzikoscia i potwornoscia dazono do stworzenia „mesjanskiego krolestwa bozego“ przez wielu owczesnych zydow z nadzieja na „rozwiazanie“od rzymskiej wladzy zaborczej.

Krazyly roznego rodzaju apokaliptyczne pogloski o przybyciu Mesjasza, i wiara, „ jeden z waszych przejmie wladze nad swiatem“, uskrzydlal powstancow.

Taka sytuacja przysporzyla bogatego pola dzialania dla roznorakich sztukmistrzow, cudotworcow, synow bozych, prorokow i samych Mesjaszy zwiacych siebie „ wybawicielem“. W owczesnych czasach zydowski pisarz historyczny donosi od wewnatrz. Rowniez wtedy owczesne zydostwo bylo ze soba dosc sklocone. Jedno ugrupowanie, zydzi esenejscy mogliby miec jednego rabina, ktory pozniej uzyl apostola Pawla jako podkladke do swojego wynalazku „Chrystusa“.

Ale nie bylo z tym jeszcze tak daleko. Jeszcze czekala walka na czele przeciwko rzymskim okupantom. Szczegolnie tych ostatnich upatrzyli sobie Celoci, zwani rowniez „nozownikami“. Ich specjalnoscia bylo to, zeby nielubianym wspolczesnym wbijac w plecy maly, zakrzywiony noz, a przy czym pozniej , zeby z kolei  przy zebranej manifestacji dezaprobaty morderstwa udzielac sie bardzo glosno.

W koncu udalo sie Celotom, zwanym „Bellum Judaicum“ ( „Wojna zydow“) – ( 66 -70) zainscenizowanie takiej krwawej wojny przeciwko Rzymianom tak, ze zostali oni bardzo mocno militarnie poszkodowani. Z zabiciem malej liczebnie zalogi zamku warownego w Jerozolimie Celoci rozpoczeli i kontynuowali dalsze rzezie przeciwko prawie wszystkim mniejszosciom w calej Judei. Dlatego tez Rzymianie wyslali swoich dowodcow i pozniejszego cesarza Tytusa Flawiusza Wespezjana i rozpoczeli systematyczne przejmowanie Palestyny w swoje rece na stale.

Tylko w Jeruzalem panowal calkowity terror, kazdy probowal kazdego zabic. W jesieni roku 70 nastepca Wespazjana Tytus zakonczyl te wybryki. Az do podstaw murow „druga swiatynia“ zostala wypalona, cale Jeruzalem stalo sie kupa gruzow. Najciezsze podatki obciazaja kraj, bandy rabusiow czynia wszystko niepewne.

Zycie religijne pod przewodnictwem 72 uczonych w pismie jednak kwitnie, poniewaz ze strony rzymskiej „obawiano sie znowu przed tym, zeby zydowskiej wierze w Jehowe, jako takiej wypowiedziec wojne.“ (Mommsen) Pare lat pozniej otrzymano za to pokwitowanie. W „wojnie koncowej boga“ ponownie podniesli sie Celoci.

Ich „krol“ i „mesjasz“ Lukasz Andrzej nakazal w Cyrenajce zabic 20000 jakoby nie-zydow,
na Cyprze nawet 240000 nie-zydow zostaje zamordowanych przez Celotow. W zemscie za to Rzymianie nakazuja w Egipcie wymordowanie wszystkich zydow w Aleksandrii i cesarz Hadrian, przyjaciel rzymskich bogow, urzadzil w Jeruzalem miejsce kultu Jupitera jak rowniez swiatynie Wenus.

Na to nastepuje eskalacja zydowskiej „wojny koncowej“ pod przywodca Ben Kozeba (Bar Kochba) tak bardzo, ze cesarz Hadrian musial wyslac cztery legiony , jedna wielka flote i swojego najlepszego generala Juliusza Seweriusza. Ten zniszczyl 50 twierdz jak i 985 wiosek i wybil najwieksza czesc populacji meskiej, kobiety i dzieci sa sprzedane w niewole albo przepedzone.

Rozproszenie zydow na wszystke czesci cesarstwa rzymskiego zostalo dokonane. Zaden Izraelita nie mogl wstapic do Jeruzalem, dopiero od 4 stulecia zydzi mogli corocznie w sierpniu oplakiwac upadek swojego „swietego miasta“. Na prawie dwa tysiace lat nastapilo wygnanie – ale 14 maja 1948 utworzyli oni znowu zydowskie panstwo, ktore dzisiaj nazywaja „Erez Izrael“, „Wielki Izrael“ i ktory dzisiaj jest w posiadaniu broni atomowej, bez tego, ze kiedykolwiek urzad kontrolujacy zajmowal sie izraelska bronia atomowa i co powinnismy wziac pod uwage przy niektorych rozwazaniach.

Duchowy klimat w tym dziesiejszym zydowskim panstwie stanie sie jasny, kiedy sie przyjrzec wywiadowi ze znanym w tym kraju pisarzowi Ephraim Kishon, opublikowanym w austriackiej gazecie „Kurier“ z 25.10. 1976.

„Jestem zydem, nacjonalistycznym, ekstremistycznym, szowinistycznym, militarnym. I komu sie to nie podoba , ten nie potrzebuje czytac moich ksiazek … . Kto nastawiony jest antyizraelsko, jest antysemita. Jest to stary dwutysiacletni klucz“.

Mozemy w przyszlosci jeszcze sporo sie spodziewac….

Przypuszczenie, ze Jehowa jest wymyslem fantazji, wywoluje zagniewane reakcje zydowskiego i chrzescijanskiego kleru. Wiadome jest, ze obydwa wymagaja od swoich wiernych tego, ze ci w jednego „osobistego“ boga, a wiec w jakoby boga jako osobe wierzyc musza. Przeoczaja oni przy tym, ze sami dostarczaja dowody dla ich wynalazku – Jehowy. Wiedza oni o Jehowie wszystko calkiem dokladnie, wiedza wszystko, co on mysli, co on powiedzial, znaja jego wole, jego postepowanie, jakby mieli z nim staly osobisty kontakt.

Maja oni staly kontakt z ich wlasnymi myslami. Z tych mysli formuluja slowa ich boga, i z tych slow powstaja ich czyny. Ale ich czyny odslaniaja nam ich kleszy charakter, rowniez wtedy, kiedy oni wkrecaja nam swoje haniebne postepowanie jako „chciane przez boga“.

Ludzie wszystkich czasow mieli i maja , jedni wiecej, drudzy mniej silna potrzebe religijna. Rowniez w tym sa indywidualne roznice, bo jeden podporzadkowywuje sie mocniej narzuconym normom, inny slabiej. Poganie lacza sie z caloscia Natury, zydzi i chrzescijanie zobowiazuje sie – nie zawsze dobrowolnie – wobec jednego wymyslu kaplanow, ich „Jehowie“ .

Ten w rzeczywistosci ma tylko niewiele spraw do zalatwienia : zabezpieczenie utrzymania jednej kasty podajacej sie jako „posrednik do boga“, ktora w bezwstydny sposob wykorzystuje naturalne, religijne odczucia ludnosci. Dalej z kolei Jehowa ma wplywac na zdobycie wladzy, ktora sobie ta kasta wymyslila i zarezerwowala dla siebie nadal sie w niej utrzymujac.

I w koncu Jehowa – wynalazek powinien przyslaniac rzeczywiste spojrzenie na to, ze tak naprawde zaden czlowiek nie potrzebuje kaplana, rabina, posrednika albo swiatynnego slugi, kiedy on chce przezywac na wolnosci swoje religijne wyobrazenia. Zydowski i chrzescijanski kler dostarcza jeszcze inne dowody na to, ze ich „bog“ Jehowa jest tylko wytworem ich fantazji. Wiadomo, ze oba posiadaja „Slowo boze“ i wychwalaja je kazdemu, kto chce je sluchac albo nie chce sluchac.

Wiec pewnie mozna oczekiwac, ze slowo boze, kiedy ono raz zostalo niodwracalnie wypowiedziane przez jednego, jakoby wiecznego boga jest stale i przetrwa przez wszystkie czasy. Tak nie jest przy zydowsko – chrzescijanskim „Slowie bozym“. Zydowski i chrzescijanski kler , sposrod nich wszystkich najbardziej kosciol ewangelicki w Niemczech, zmienia od czasu do czasu wedlug potrzeb „Slowo boga“.

Tak niedorownuje jednej biblii Lutra z 16 wieku wielu innym sprawom – nie tylko w sensie jezykowym lecz przede wszystkim w innym znaczeniu –  biblia czasow obecnych.

Jak do tego dochodzi?

Jesli raz my to przeanalizujemy, co Jehowa mowi, co on czyni, jak sie przedstawia, jakie wyobrazenie o nim maja miec ludzie, to wypada prosto deprymujacy wynik . Jehowa wedlug jego wypowiedzi i nastepujacych po nich czynach jest jednym potworem w najprawdziwszym znaczeniu tego slowa. Nienawisc, zadza zemsty, zadza mordu, bestialskosc, zazdrosc, zawisc – wszystko co odpowiada najnizszym instyktom ludzkiej fantazji, jest znakiem rozpoznawczym tego tworu.

Przed taka fikcja – przede wszystkim, kiedy zostaje ona wmowiona jako rzeczywistosc – moga miec normalni ludzie strach. Taka istota nie moze byc sympatyczna. A wiec klerykalni przedstawiciele tego monstrum musza wiedziec, ze od prawie stu lat powstaje nurt wsrod naszych ludzi, ktorzy maja na celu polozenie kresu temu barbarzynskiemu zabobonowi na trzezwo, rzeczowo, z naukami przyrodniczymi. To powoli umacniajace sie Poganstwo, ze szczegolnym uwolnieniem sil duchowych, ktore juz istnialy u naszych przodkow, jest tylko jak ostrze oszczepu w tym rozwoju.

Ze szczurzym instynktem kosciol zauwazyl, ze tu powstaje niebezpieczenstwo dla jego „slowa bozego“ i wlasnie rozpoczal z obrona. Mianowicie powstawanie niebezpieczenstwa dla biblii, kiedy byle kto i miernota, zboczenia i zepsucie sprawcow i ick kryminalna energia, ktora w tym „swietym“ pismie jest przedstawiona jako cos przykladnego, szczegolnego i wybranego, porowna sie do prostych, klarownych, etycznych podstaw Poganstwa. I stanie sie to napewno, im bardziej przedostanie sie to do zbiorowej swiadomosci. Jehowa z kolei bedzie ukazany tak, czym on jest :

Wymyslem jednej fanatycznej, pozadliwej wojen, starotestamentowej kasty kaplanow, ktora za pomoca tej sztucznej figury rozumiala tak przez tysiace lat, w przeprowadzaniu podstepnie swoich celow i rownoczesnie brutalnie – nie zwazajac na zycie milionow ludzi, a z pewnoscia ci, ktorzy to wykryja odwroca sie od Jehowy, jego i jego ziemski personel calkowicie wzgardzajac, zejdzie od na dalszy plan i zostanie calkowicie odrzucony i jego „pismo swiete“, „slowo boze“ wyladuje w koncu tam , gdzie mu to sie juz dawno nalezy – na smietniku Historii.

Co czynia wiec jego zwolennicy ?

Najpierw falszuja oni po kolei ich przez tysiace lat wciskane ludziom „slowo boze“, wypaczaja i „upiekszaja“ te szczegolnie obrzydliwe, brutalne i nieludzkie urywki.

Przyklad :

Jehowa, bog starego testamentu – w zwyczajowej kontynuacji rowniez bog chrzescijanskich tysiecy lat – zabija, bo przyjrzeli sie arce przymierza , 50070 ludzi. Luter przetlumaczyl to , jako „piecdziesiat tysiecy i 70 mezczyzn“. Kosciol ewangelicki w Niemczech robi z tego w jego „Biblii Lutra“ cale „siedemdziesiat mezczyzn“ (!). To brzmi lepiej, nieszkodliwie, rowniez wtedy, kiedy pozostalych piecdziesiat tysiecy odcina sie od czci.
Oni sa dawno martwi i nie uderza wiecej w paluchy falszerzy. Jeszcze jeden przyklad :

Do roku 1963 czytano w kazdej biblii w ustepie „2 Ksiega Samuela 12, 31“ tak :

„Ale ten (wrogi) lud wewnatrz wyprowadzil on (Dawid) i polozyl go pod zelazne pily i haki i zelazne liny i spalil go w ceglanych piecach. Tak postapil on we wszystkich miastach Dzieci Ammona. Wtedy wrocil Dawid i caly (zydowski) lud znowu do Jeruzalem.“

Sam Luter przetlumaczyl tak:

„ Ale lud wewnatrz wyprowadzil on na zewnatrz/ i polozyl go pod zelazna pila i hakami i spalil go w ceglanych piecach.“

Ta przez rade EKD (Ewangelickiego Kosciola Niemiec) – w porozumieniu ze Zwiazkiem Ewangelicznych Towarzystw Biblijnych w Niemczech w 1956 i w 1964 zatwierdzila , a w 1971 wydrukowanej biblii, ktora w perfidny sposob w podtytule pisze „ Wedlug niemieckiego tlumaczenia Marcina Lutra“ podaje to w tym samym miejscu tak :

„Ale nastepnie ten lud wyprowadzil on na zewnatrz i postawil go jako w odrabianie panszczyzny(!) przy pilach, zelaznych ostrzach i przy zelaznych siekierach i zezwolil mu pracowac(!) przy piecach ceglanych. „

Przestepstwo, mord przerobili oni tylko na przymusowa prace. Nie wstydza sie tego falszerstwa oznaczac „wedlug niemieckiego tlumaczenia Marcina Lutra“, poniewaz ten martwy reformator nie moze tez sie bronic przeciwko temu podsunieciu i przez Dawida bestialsko zamordowani Poganie wydaja sie byc dla EKD tylko zwyklymi smieciami.

Rowniez ten odpowiadajacy urywek Pierwszej Ksiegi „Kronika 20,3“ brzmi wedlug tlumaczenia Marcina Lutra tak :

„ Ale ten lud wewnatrz Izraela wyprowadza on/ i dzieli pilami/ i zelaznymi kolcami i linami.“

EKD falszuje ten urywek w jej autoryzowanej biblii, znowu jakoby „wedlug tlumaczenia Marcina Lutra“. „Ale nastepnie ten lud wyprowadzil on na zewnatrz, i zezwolil mu z pilami i zelaznymi ostrzami i siekierami odrabiac panszczyzne.“ Chetnie chcialoby sie miec „piekne“ swiete pismo, w ktorym cos niekiedy troche szorstko przechodzi lecz jednak wszystko przebiega w prawidlowej harmonii , calkowicie wedlug woli kochanych, grzecznych zydow, ktorzy wobec PANA byli posluszni.

I dlatego dalejze falszowali ja przez to ochoczo.

Dlaczego tak czynia ?

Wskazowek do wyjasnienia dostarczaja sami. Poszli na to, ze zydowscy zmarli z drugiej wojny swiatowej moga byc porownywani do tych urywkow z biblii. Jesli wiec niemieckiemu narodowi te zbrodnie zostana zarzucone , mozna by bylo z niemieckim przeciwstawieniem wskazac na to, ze zydzi sami juz przez setki lat wyniszczyli liczne poganskie narody, i zwlaszcza w bestialski sposob. Taka mozliwosc musiala by szybko usunieta. Wiec urywki tekstu 2 Samuel 12.31 i Kroniki 20.3 zostaly „pomniejszone“ i przefalszowane.

O tym, ze ewangelicki kosciol w Niemczech jest w jego znanym, z wychodzacym na przeciw posluszenstwie , zostaje przypomniane w „ Obwieszczeniu w Sztutgardzie“ , przy czym szczegolnie to uwydatniajac, czego my nie zapomnimy.

Wrocimy jeszcze raz do tego.

Rowniez rabini sa obrotni.

Pinches Lapide, niedawno zmarly zydowski teolog napisal rownoczesnie z wlasciwym sobie pospiechem dwie ksiazki, ktore zostaly wydane przez katolickie „Wydawnictwo – Obraz Swiata“, i w ktorych to on przedstawia „wlasciwie“ caly szereg „blednych tlumaczen“ i „blednych znaczen“ w biblii.

Na przyklad tak powinna stara biblijna zasada „Oko za oko, zab za zab“ nie wyrazac wiecej pryncypialnej „zemsty“ lecz znaczyc „odszkodowanie i pogodzenie sie.“ Oni zauwazyli : Przed Jehowa, zazdrosnym bogiem nienawisci, zemsty, niewyobrazalnych potwornosci, prawie nikt z nas dzisiaj nie ma strachu. Przede wszystkim oddzialywuje on odrazajaco. Wiec zostaje on zafalszowany na boga dla pokoju, radosci, „nalesnikow jajecznych“ ( niem. synonim sytosci i dobrobytu) . Byc moze tak uda sie na to zlapac paru prostakow.

To w calosci ma metode :

I tak w ostatnich stu latach EKD przeprowadzilo trzy rewizje biblii Lutra. W wersji z 1975 roku nie powoluja sie juz nawet w powyzej dwoch trzecich tekstu na reformatora i tlumacza biblii Marcina Lutra. Co trzecie slowo zostalo zmienione, w czesci tylko nieznacznie , w czesci z ciezkimi nastepstwami. Ze 181170 slow Nowego Testamentu zostalo zmienionych 63420 slow, zeby ten tekst brzmial przyjaznie o zydach i oslabial ich barbarzynstwa albo je tuszowal.

Zasade Lutra . „ ze slowa musza sluzyc sprawom, nie sprawy slowom“, ze „ nie znaczenie ma sluzyc slowom, lecz slowa maja sluzyc znaczeniu i za nim postepowac“, nowoczesni falszerze postawili na glowe. Oferuja zuchwale tlumaczenia Marcina Lutra, ktorych on wcale nie napisal i ktore oni, dopasowujac odpowiednio do dziesiejszego ducha czasu sfalszowali. Pomimo tego, powinno byc to „Slowem bozym“.

To, ze oni sami w to „Slowo boze“ nie wierza staje sie wyrazne poprzez brak poczucia honoru, z ktorym je sfalszowali. To moze byc nam tak obojetne, czy klerycy swoim wiernym podaja „ser oryginalny“ albo „ser sfalszowany“. Ale jesli o to chodzi, zeby z jednej strony bestialstwa zlekcewazyc, zeby ta dokonana  krzywde z drugiej strony moc przedstawic, jako cos „jednorazowego“, to powinnismy otrzezwiec.

Wracamy z powrotem do pytania o Jehowe. Jest on wymyslem fantazji ludzi, ktorzy zyli w okreslonym czasie. I tak jak wszystkie wytwory fantazji – malarstwo, muzyka, nie pomijajac poezji – rowniez sa religijnymi myslami, zawartosciami albo wyobrazeniami o bogach, wyrazem duchowego stanu ich tworcow. Wiec nie musialo byc to zle w tym przypadku na poczatku, niebezpieczne stalo sie to dopiero wtedy, kiedy kasta kaplanow  – niejakiego Jehowy i jego naziemny personel – zauwazyla, co mozna z taka figura, przez nich przedstawiana zrobic.

Najpierw za jednym razem stwarza sie tym respekt, autorytet , dystans. Jesli jeden “bog“, do tego „wszechmogacy“ to albo tamto powiedzial, to nie otrzyma on od czlonkow prostego ludu prawie zadnego oporu. Jego autorytet zostanie w koncu – byc moze poczatkowo wbrew woli uznany. Powstaje sluzalczy dystans ludzi do jakoby wszystko wiedzacego, wszechmogacego boga.

Jesli wiec ten bog czegos sie domaga, to trzeba podjac trud, zeby to spelnic. Dlatego, ze zyczenia tego boga zostaja przekazywane przez kaplanow, ktorym to byc moze juz z powodu wychowania przez nich trzeba zawsze im wychodzic na przeciw z oddawaniem czci, nie przychodzi sie wcale na mysl, ze na tylach „woli boga“ moga stac calkowicie konkretne interesy kasty kaplanow.

Jesli jakies dzialanie „rozkazane przez boga“ nie uda sie, to naturalnie nie Jehowa nie mial racji, tylko winni sa wierni z powodu ich niedostatecznych wysilkow. Powstaje u ludzi poczucie winy. Poniewaz wynaleziono „grzech dziedziczny (pierworodny), to nie bylo juz daleko do obciazania nim ludzi juz od wczesnej mlodosci. Nie tylko dla nieposlusznych sa kary. Jeszcze do niedawna, przed niedlugim czasem juz sama proba odlaczenia sie od Jehowy , byla zwiazana z najwiekszymi obciazeniami.

Rowniez normalnemu czlowiekowi swiat jest przedstawiony jako ciemnosc, miejsce wyklete, jako padol placzu, z ktorego moze byc on uwolniony tylko poprzez „dobroc“ Jehowy. Posrednictwo tej dobroci odbywa sie naturalnie poprzez kler – za gotowke ma sie rozumiec. Wspolnoty rodzinne swiadomie sa przez Jehowa – wiare zniszczone. Rozkazana milosc do Jehowy jest rzekomo ponad wszystko, rodzice, rodzenstwo, krewni skazani sa na niska range.

Losy wszystkich narodow sa wydane temu potworowi. Wojny wszelkiego rodzaju sa prowadzone w jego imieniu, na olbrzymie cierpienia narazani sa ludzie . Tylko jedno pytanie : Co zrobili by politycy, prokuratorzy i sady, kiedy wystapil by jakis religijny przywodca, ktory glosi, ze jakoby otrzymal polecenie od Wotana, zatroszczyc sie o to, zeby wszystkie narody i osoby, ktore temu wybranemu narodowi niemieckiemu  przy przez Wotana obiecywanej wladzy nad calym swiatem stojacych na drodze , zgladzic ? ( Wotan – najwyzszy bog germanski.)

On bylby bez watpienia uwieziony za podburzanie narodu, zaostrzanie nienawisci rasowej i tym podobne. Dlaczego nie dzieje sie to samo z tymi, ktorzy codziennie przedstawiaja jednego boga , jako przyklad do nasladowania i uwielbiania, ktory dokladnie domaga sie od swoich wiernych naruszenia wielu przepisow karnych ? Dlaczego jest to Jedna Religia, te Inne bezprawiem wymagajace kary ?

I to pranie mozgow przez „slowo boze“ przeciez tak podzialalo :

Pod zadnym innym symbolem , rowniez nie pod mlotem i sierpem, nie zostalo tylu ludzi zamordowanych co pod krzyzem. W chrzescijanskim imieniu nastapily najwieksze masowe mordy ludzkosci ! To lono jest jeszcze plodne, jak wskazuje to w naszych czasach dokonane spalenie poganskich  Voodoo – kaplanow na Haiti i mordowanie Palestynczykow przez Izraelitow. Propaganda dla tego boga jest podle niebezpieczna.

Nowoczesne Poganstwo od Jehowy, tej starotestamentowej chimery, dawno sie uwolnilo i zwrocilo sie do swoich starych, juz jego przodkom zaufanym bogom. Juz przed wiecej niz 70 lat ludzie naszego rodzaju, jak  i autor ponizszego wiersza, Dr. Hermann Fohringer, daje do zrozumienia, co my uwazamy o Jehowie i „slowie bozym“ :

O niemieckiej biblii :

Lezala przede mna biblia, „stary testament“, elementarz chrzescijanskiej wiary, ktora kazdy az nadto zna. Jednak, jak ja w srodku czytalem, to zaiste poczulem sie wyzwolony z jednego szalenstwa, dlatego stalo mi sie to jasne:

Czy zydowskie, czy chaldejskie, czy syryjskie, czy lacinske – to nie moze byc nasze ! O Rut, czy Jeremiaszu, Dawidzie i Salomonie, o Izaku i Eliaszu – nic nie potrzebujemy z tego ! Pieknej, niemieckiej wiary z naszej wlasnej sily, tej nie pozwolimy sobie zrabowac przez obce kaplanstwo. My wnukowie Germanow, my jestesmy z innego drzewa. Czyny naszych przodkow sa duma naszego ludu. Wiernosc silnej jednosci jest naszym bohaterstwem, obyczaju prawdziwa czystosc jest nasza swietoscia. Czy wiec skarga Bronchildy, czy Wodana dzikie przeklenstwo, ta stara, niemiecka saga jest nam ksiega wznoszaca.

Autor: dr W. Hopfner
Źródło: http://brd-schwindel.org/jehova-ein-gott-wird-demaskiert/
Tłumaczenie: Poganka

Reklamy

79 odpowiedzi »

  1. Nowa książka kontrowersyjnego włoskiego pisarza,opierając się na dosłownych cytatach ze Starego Testamentu tworzy szokującą wizję antycznego przekazu i stawia pod znakiem zapytania dotychczasowe przekonania natury religijnej. Odkryjemy w niej że biblijny Elohim, którego przyzwyczailiśmy się utożsamiać z postacią spirytualną Boga, był jednym z wielu Elohim stąpających po Ziemi. Przebywał on wśród ludzi, brudził się i myl tak jak ludzie (Rdz 18), chorował i umierał (Ps 82,7). Innym szokującym odkryciem jest wynikający z przekazu fakt, ze ojcem Chrystusa był El(ohim), ale z pewnocią nie ten opisany w Starym Testamencie. Spojrzymy innymi oczami na znaczenie dziesięciu przykazań, które to stanowią podstawę nauk religijnych całego chrześcijańskiego świata . Będziemy mogli zobaczyć z innej perspektywy proces tworzenia ludzkości i dowiemy się ze Adam i Ewa nie byli pierwszymi istotami ludzkimi na Ziemi i że nie oni są naszymi protoplastami. Dowiemy się co możne się kryć pod postacią biblijnego węza kusiciela i ze koncepcja grzechu pierworodnego jest fikcyjna. Poznamy też całkiem inną historię potopu. Odkryjemy tajemnice długowieczności biblijnych patriarchów oraz szokujący fakt że wszystkie opisane cuda są logicznie wytłumaczalne. Odnajdziemy wiele analogi Starego Testamentu z tekstami sumeryjsko akadyjskimi oraz z grecką i skandynawską mitologia jak też z dziełami Platona.
    Dowiemy się wiele o faktach opisanych w Starym Testamencie a co najważniejsze o tym, że z tekstu biblijnego wynika jasno ze biblia nie mówi o stworzeniu świata ani tym bardziej o Bogu.
    Autor twierdzi ze jeżeli uznać biblię w wersji oryginalnej za tekst wiarygodny i prawdziwy, to trzeba zgodzić się z tym że mówi on o czym zupełnie innym niż to co jest ludzkości wpajane od X wieku począwszy. Jesli natomiast traktować ją jako zbiór fantazyjnych opowieści, to okaże się że największe religie światowe opierają się na czystej fantazji.

    Polubienie

      • elohim to szaraki bioroboty posluszne ksiezycowemu yahwe ktore porywaly bialle kobiety na gwalty i eksperymenty genetyczne przewaznie wszczepianie swoich gadzich genow w nasze, oczywiscie biblia wybiela swoich ze niby cory czlowiecze tak im sie podobaly ze brali ich za zony… slowianki lecialy na gadow jak cholera nie ma to jak w sline z gadem etc ze to katole lykaja jest poza mna…

        Polubienie

      • @gmo zabija
        To powinno zadziwić,że Hermes zrodził Zeusa,a ten Logosa,czyli Rozum,a to trójca.
        Już podkreslałem,że z TRAGEDII GRECKIEJ zrodził się DRAMAT ODKUPIENIA.Rozwijała się dalej filozofia.
        @nieustraszona
        Często jest tak,że zwyciężcy przejmują sposób działania pokonanych.Widać to dobrze w historii kultury.

        Polubienie

    • Miałem to samo wrzucić ale mnie ubiegłes 😉 Absolutnie, kiedy zacznie się czytać teksty dosłownie a nie alegorycznie to wyłania się prawdziwy obraz tego jak to było. Kolonizacja ziemi przez kilku bogów z których Yahwe był najokrótniejszym a cała biblia to właściwie zapiski z jego kolonizacji.
      Jako, że od niego wywodzi się plemię wężowe to i przyjmując ich wierzenia (starsi bracia w wierze) przyjmujemy to co wszystko za swoje.

      Polubienie

    • Po pierwsze Jahwe to Jahwe, a nie Allah itp.
      Po drugie chrześcijaństwo blokuje rozwój cywilizacyjny jedynie dla tych, którzy uporczywie trzymają się wiedzy z ksiąg świętych, np. jeżeli rząd państwa zamiast patrzeć co wpłynie na rozwój ekonomiczny kraju zajmuje się religią. Nie mam tutaj na myśli, że księgi święte przeszkadzają w czymś bo nawet w starym testamencie można coś znaleźć co może przyczynić się do rozwoju ekonomicznego, ale żeby to wprowadzić w życie trzeba umieć to uzupełnić o wiedzę z czasów obecnych. Z drugiej strony rozwój cywilizacyjny ziemi przyczynił się do wyczerpywania jej zasobów i wyniszczania środowiska naturalnego, które jest ważne dla Boga, poza tym rozejrzyj się pieniądz rządzi światem, jeżeli chcesz godnie żyć albo musisz pracować dla szefa, który nie zawsze jest sprawiedliwy, albo musisz sam próbować szczęścia z otworzeniem własnej firmy, ale wtedy musisz podporządkować się rządowi.
      Chrześcijaństwo nie blokuje rozwoju duchowego, wręcz przeciwnie, w Nowym Testamencie jest zachęta do badania ksiąg świętych, oczywiście dla chrześcijanina najlepiej zgłębiać wiedzę z zakresu literatury chrześcijańskiej, ale na własną odpowiedzialność mogą też badać księgi innych religii. Można też znaleźć fragment zachęcających do podróży w Starym Testamencie.
      Nawet nie wiesz jak silne zarówno te pozytywne i te nagatywne emocje potrafią władać chrześcijaninem.
      Gościu to jaki jest JHWH możesz wyczytać w Starym Testamencie, jeżeli jesteś w stanie go pojąć zobaczysz, że jest on Bogiem sprawiedliwym. Następne jego wcielenie Jezus Chrystus, czyli ten który uzupełnił prawo już oduczał ludzi zabijania śmiercią nagłą (od np. miecza).
      Inne religie powstały na skutek odrzucenia ducha Chrześcijaństwa.
      JHWH nie jest duchową świadomością zbiorową, bo Bóg był przed człowiekiem. To co jest w tym artykule sugeruje, że najpierw był człowiek.
      Każdy kto przeżył coś bardzo bolesnego w życiu, doskonale rozumie takie uczucie jak: mściwość. JHWH nie lubi pychy. JHWH od kiedy przybrał postać Jezusa Chrystusa, przestał być okrutny. W dawnych czasach mogło wyglądać na to że był okrutny, bo być może tamte czasy tego wymagały.
      Oczywiście, że JHWH był Bogiem zazdrosnym, bo skoro pomaga swoim wyznawcom to oczekuje że będą przestrzegać zasad takich jak on wymaga (dziesięć przykazań bożych). Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Jeżeli w ogóle możemy tu mówić o jakimś pokarmie energetycznym, to jest to pokarm uczuć miłości i sprawiedliwości.
      JHWH nie żeruje na cierpieniach, on wywyższa uciśnionych i kara grzeszników, którzy potrafią zrujnować życie dobrym ludziom przestrzegającym prawa bożego.
      Ten jeden starozakonny dobrze cię straszył gościu.
      A pomyślałeś, że może w przeszłości kościół zbłądził i wziął władzę w swoje ręce?
      Sory, nie starczyło mi sił do czytania tego bełkotu o historii. Ale teraz są inne czasy. W Biblii, można zauważyć natomiast pewien powtarzający się schemat na przestrzeni setek lat, najpierw krzywda wyrządzona narodowi Boga, potem kontratak, co jest dla mnie rzeczą całkiem sprawiedliwą i naturalną. Lepsze to niż siedzieć na dupie i patrzeć jak zbrodniarze się cieszą. Oczywiście z czasem metody się zmieniają i są dostosowane do rozwoju cywilizacyjnego i mentalności ludzi.

      Polubienie

    • Bóg Biblii posłał Swojego Syna, Jezusa Chrystusa by przyszedł i zginął najstraszniejszą śmiercią na krzyżu w męczarniach za grzechy ludzkości i zaprosił nas do Siebie, byśmy poznali Go jako Ojca, doświadczali Jego miłości, byśmy stali się Jego dziećmi, by nas uzdrawiał i uwalniał. To co jest wyjątkowe to to, że tylko z Nim, Bogiem nieograniczonym, możemy mieć relację osobistą, rozmawiać, słyszeć Jego głos a On chce nas prowadzić. Jest to relacja Ojciec-dziecko. Relacja w, której nie trzeba zasługiwać na Jego miłość bo została nam dana za darmo. Nie ma tego w żadnej innej (fałszywej) religii.

      Polubienie

  2. wreszcie panie kefir wchodzisz pan na wlasciwa orbite teraz mozemy zaczac gadac bo przewaznie konczy sie na sponsorowanej wiedzy o nieistniejacych illuminatach… od 13000 lat jestesmy pod drakonska okupacja takze w wyzszych wymiarach 4tym(mozg mysli) i 5tym(cialo astralne ktore nie jest zadnym hokus pokus tylko ma nawet mase wazy od 25 do 50 dkg w zaleznosci od wielkosci ciala krwisto-miesnego w 3cim wymiarze)
    yahwe to nie zadna tajemnicza istota to przywodca – pirat kosmiczny ET rasy reptlianskiej ssacy energie z samej ziemi takze z bialej i czarnej rasy bowiem te tylko maja uzyteczna dusze (cialo astralne) dla reptyla bandyty yahwe, inne imiona jakimi sie posluguje to sin sina chin china metatron jehowa jedi pan asmodai bog i setki innych
    to prawda ze zkatolicznie zabiera nam energie powoduje depresje i trzyma w ciemnocie ale psychol yahwe mniej nasyla spodkow udajace samoloty holograficznie z biochemiczna i radiacyjna bronia to samo z arabami i zydami poki moze ssac energie zostawia ich w spokoju, yahwe to bandyta zsylal zarazone komary szarancze trul wode napuszczal jedna rase na druga lista jego okrucienstw jest dluga, zdetonowal panstwo ktore go odrzucilo sodome i gomore mawet zdetonowal cala planete pheaton dzisiaj gruz miedzy jowiszem i marsem bo go majowie wowczas tam mieszkajacy olali krotko mowiac, wiec jest to psychol rodzaju stalina i putina do ntej potegi plus ma mega zabawki (bron 100000 lat do przodu i wiecej), Tak obecnie jestesmy w d upie, nasi biali praojcowie z andromedy ktorzy wszystko tu ciezka robota zmontowali nie stworzyli i powiedzieli ze jest i bylo w 7 dni nadchodza, wiec trzymajmy kciuki i demaskujmy reptyli drakonow jak sie da, aha ksiezyc to ich latajaca baza wojskowa nie to nie zart ani scifi, zartem jest teoria ze ziemia moze zlapac planete 1/4 jej wielkosci i wprowadzic na perfekcyjna orbite, nasze malutkie tonowe satelity wszystkie maja silniki korygujace kurs a tu samo wszystko z siebie, trzeba skreslic niutonowska 2 zasade termodynamiki ze uklady pozostawiona same sobie bez nadzoeu niszczeja i rozpadaja sie…
    aha jeszcze jedno yawe a wlasciwie jego bioroboty greys-szaraki zmontowal azjatow prawdziwy narod wybrany z porwan i gwaltow na rasie bialej
    komenyuje tekst na bierzaco, ball inaczej ballzeboob zwany diablem czortem itd to takze reptylianski brat yahwe prawa reka a czasami wrog kompetytor

    Polubienie

  3. Z TRAGEDII GRECKIEJ zrodził się DRAMAT ODKUPIENIA i wartości narodowe,w tym i polskość,są związane z CYWILIZACJĄ ŁACIŃSKĄ.
    Jest POLSKIE LOGOS A ETHOS,do której to książki Feliksa Konecznego trzeba dopisać językiem matematyki rozdział o wartościach narodowych.

    Polubienie

  4. No wiec wlasnie ta cywilizacja „lacinska” czyli rzymskie niewolnictwo Rzym 2.0 trwa nadal ustawione na trzech ze soba scisle powiazanych „lacinskich” filarach lacinskiego „kosciola”, „prawa” i ” medycyny” z tego powodu, ze hebrajski od razu by w nich zdemaskowal przewodnia role zydowskich kaplanow – „tworcow” tego antyludzkiego systemu chcacego przejac cala ziemie na wlasnosc wraz z „bydlem roboczym” i co kazdy „wierzacy” wprawdzie uslyszal na lekcjach religii, ale z celowego niedopowiedzenia mial rozumiec, ze to chodzi tez o niego i jego „dobro”.

    Ta sprytnie wszczepiana od pokolen pomylka z falszywa interpretacja „pisma swietego” ma doprowadzic ludzkosc do jej kompletnego wywlaszczenia za pomoca „prawa” z jej dziedzicznych obszarow na zasadzie – nasze kamienice , wasze goje szubienice !!!

    Stad zapedy „wybrancow – przebierancow” pod flaga EU nieprzypadkowo z dwunastoma gwiazdkami symbolizujacymi ” dwanascie wybranych plemion” biblijnych i prowadzacych do dzisiejszego dnia wojne chemiczno – biologiczna „czasow pokojowych” – grabiezy materialnej pod plaszczykiem bandyckiego „prawa” uzywajacego tez do zamulenia pojec laciny i depopulacji tudziez „lacinska” antymedycyna.

    Polubienie

      • Żydów,masonów,jahwe,iluminattii wszelkiego innego Zła,które zniewala Ludzkość nie zwalczymy ich bronią,czyli złem,bo zło rodzi zło,my ludzie brzebudzeni możemy ich zwalczyć dobrem i miłością,czego oni się boją.My musimy stosować w swoim życiu cnoty serca jak uczą nas WingMakers.

        Polubienie

        • reptylian yahwe czyli waz w biblii ma swojego naturalnego wroga zeusa bialego z andromedy i jego armie i tak bedzie pokonany my nie jestesmy w lidze z yahwe zeby go pokonac, modlitwy do prawdziwych archaniolow 5tego wymiaru a nie reptli chrzescijanskich 4tego ich udajacych sa jak najbardziej na miejscu

          Polubienie

  5. Mieczyslaw… ! Wszelkie ideowe pojecia myslowe najczesciej z koncowka – izm, – yzm to masakra w praktyce ( np.: katechizm, komunizm) i prosze mnie tu nieszufladkowac czy tez podprogowo zniechecac do bezkompromisowego ujawniania prawdy o wszelkich trikach hebrajskich pismakow i mitomanow, obrzezanych psychopatow z mania wielkosci dla ktorych kazdy nie-zyd jest i tak dla nich jest wzgardzonym Poganinem, niewiernym, bezboznym czy tez heretykiem przeznaczonym wczesniej czy pozniej do zlikwidowania i stworzenia „przestrzeni zyciowej” dla tak zwanych „wybrancow – przebierancow”, jakby jeszcze dla wielu „wiernych” niezauwazalnie pracych do kompletnego przejecia swiata na ich prywatna wlasnosc.

    „Wojuje” wiec tez slowem, chociaz najchetniej to bym wziela silna armatke wodna i w pierwszym lepszym kosciele w czasie teatralnym „mszy swietej” puscilabym silny strumien zimnej wody na podpitych aktorow w roli duchownych katabasow w czarnych kitlach, tak dla otrzezwienia ich nakrytych myckami chytrych lbow, sciagajacych za te straszace wystepy „ofiary” z rzeczywistych ofiar tysiacletniej manipulacji umyslow i serc calych pokolen oglupionych „parafian”.

    ” Slysza to tez „parafianie” w swoich „parafiach” , kiedy to przed kazda msza „swieta” slysza slodziutko i muzycznie modulowane tony z ambony, jak duchowny zwraca sie do nich z „gory” : DRODZY …PARAFIANIE , a co oznacza w dokladnym przetlumaczeniu : ” Ciezko myslace czy zupelnie bezmyslne tlumoki, bo jestescie tu na tyle „drodzy”, na ile mozna z was w czasie mszy wycisnac straszeniem ostatni grosz z kapoty i chociazby mielibyscie zdechnac z glodu w niedostatku, to gowno nas to obchodzi, a wasi nastepcy i tak do nas zostana przyniesieni na rekach do chrztu „swietego”.

    Parum affinum po lacinie oznacza nic innego, jak „ciezko przyjmujacy” czy ” biedny w powinowactwie” i tez nazwa parafina uzywana jest do substancji uzywanej w produkcji swiec i wziela sie stad, ze po „parafinie” woda splywa nie wchodzac z nia w reakcje chemiczna.

    Tacy na ambonach mowia tez slodkopierdzaco : Drodzy bracia i siostry ! , a kazdy z baranow i owieczek czuje sie osobiscie zaszczycony takim „czulym” poglaskaniem po glowce i zaraz w serduszkach robi sie tez przyjemniej, ze ten na ambonie tak wszystkich „kocha” , no i po prostu za tyle „milosci”, serdecznosci i uwagi nie wypada nie wrzucic do koszyka albo nie wpuscic ksiedza po koledzie , bo inaczej „bog” (nazwany tez miloscia) z gory wszystko widzi i ukarze ogniem piekielnym wszystkich nieposlusznych „grzesznikow”, co przestali chodzic do kosciolkow i wrzucac na tace.”

    https://astromaria.wordpress.com/hyde-park/comment-page-95/

    A co ? Pomarzyc nie mozna, ze w koncu ludzie przestana zasilac swoja krwawica tego podstepnego egregora ?

    Zreszta, jak ten biblijny figurant Jahwe jest taki wszechmocny, to dlaczego nie zasypie swych posrednikow i wyznawcow tonami zlota i papierami z drukarni petrodolarow tak, zeby nie musieli az z takim trudem „nawracac” ogniem i mieczem „bezboznych”, z wyludzaniem czy grabieza ich wszystkich wypracowanych dobr materialno- kulturowych ?

    Polubienie

    • @”nieustraszona”
      Klasyczne pomieszanie z poplątaniem wynikające z braku wiedzy,że JUDAIZM I HELLENIZM są po rozwodzie,który opisał polski badacz antyku Tadeusz Zieliński.
      Kultura chrześcijańska ma swoją drogę rozwoju,a CYWILIZACJA ŁACIŃSKA jest znamienna tym,że nie ma w niej „jednostajności”,
      W tej sytuacji mogą działać i bezbożni wojownicy z prymitywnymi ocenami biorącymi się z tezy,że TEOLOGIA nie jest nauką.
      Oczywiście pozostaje problem jakości nauczania wiary,tak jak i w każdym innym przedmiocie związanym ze światem fizycznym.
      Na ten temat trudno jednak dyskutować z kimś kto nie uznaje świata metafizycznego,a do takich zalicza się w pierwszej kolejności bezbożnym wojowników.
      Naprawianie KrK należy do tych co wierzą,że Bóg jest,a nie do tych co wierzą,że Boga nie ma.

      Polubienie

  6. W różnych dyskusjach o religii nigdy nie pojawia się wątek Księgii Urantii.
    Czy ktoś ją w ogóle czytał??? W szczególności część czwartą o naukach Jezusa.
    Dla mnie ta ksiega jest zupełnie inna niż jakiekolwiek księgi religijne które czytałem.

    Kefirku, przeczytaj Księge Urantii (ponad 2200 stron w weekend z pewnością nie jest możliwe) i napisz jakiś artykuł o niej. Lubisz pisać artykuły które dają do myślenia:-)

    Polubienie

  7. Księga Urantii jest tak samo zafałszowana jak wszystkie religie,które wymyślił i stworzył człowiek zły przy wydatnej pomocy egregora Jahwe aby zniewolić naiwne niemyślące istoty.Masz serce,to patrz sercem,a oczy,uszy i rozum niech są JEGO sługami,to jest moja życiowa dewiza,która sprawdza się u mnie nawet w 1000%.Raso Ludzka powstań z kolan i obudż się jak woła Dawid Icke.PS.księgę Urantii przeczytałam i wiem na pewno że autor nie jest z tej Ziemi,ale nie jest też z mojej Ligi.Pozdrawiam serdecznie wszystkich myślących pragmatycznie i logicznie.

    Polubienie

  8. Dawno czekałem na taki właśnie artykuł. W związku z nim mam pytanie do czytających. Czy zastanawialiście się nad tym CO z tych wszystkich podanych informacji jest prawdą, co mitem a co idiotyzmem?
    Trzeba poświęcić kawał życia, aby z grubsza przestudiować choć część tych historyczno-mitycznych spraw:-) Trzeba jeszcze mieć dosyć dobry i analityczny umysł, aby umieć z tego wyciągnąć jakieś prawdy, bo to jest najtrudniejsze:-)
    Artykuł zawiera drastyczne treści [+18]??? Jakie to są te drastyczne treści panie Kefir???
    „Bajek” na te tematy możemy uczyć się już od przedszkola a prawdy o życiu możemy dowiadywać się dopiero od +18 lat? Gdzie tu logika???
    Pozdrawiam
    mzchess

    Polubienie

    • Jak przeczytasz Księgę Urantii, to zobaczysz ile jest bajek powciskanych ludziom.
      Jeśli jej nie zrozumiesz , to trudno.

      Niektóre ludziska mają tak ograniczone umysły, że należy profilaktycznie pisać ” powyżej 18 lat” 🙂

      Polubienie

      • Mariusz, czy ty przeczytałeś mój wpis ze zrozumieniem???
        Ja podobnie myślałem już, gdy miałem 16 lat. Dzisiaj liczę sobie 66 lat:-)
        Pozdrawiam
        mzchess

        Polubienie

        • Przeczytałem i czytam również inne artykuły z innych stron. Widzę że nie ma możliwości rozróżnienia tych spraw co jest prawdą a co fałszem.

          Jesteśmy faszerowani kłamstwami, bombradowani przekrzywioną półprawdą i nie mozna już rozróżnić tych informacji, dlatego trzeba sięgać do podstaw, do przyczyn zdarzeń.

          Jeśli poznamy przyczyny zdarzeń, a nie mity, wtedy świat staje się ciekawszy i pełniejszy – no może mniej kolorowy, ale prawdziwszy.

          Ja w trakcie czytania Księgi Urantii, nieraz doznawałem olśnienia w wielu sprawach duchowych.
          Obecnie skończyłem czytać Stary testament, po którym jestem zniesmaczony i całkowicie się zgadzam z powyższym artykułem.
          Teraz biore się za Nowy testament, zobaczę jak to przeżyję.:-)

          Napisałem „Niektóre ludziska…” – dotyczy to większości ludzi – sam widzę to po znajomych że nie chcą poznać żadnej prawdy. Wolą żyć w kolorowej pustce.

          Polubienie

        • Witaj Mariuszu, Cieszę się, że mimo młodego wieku poszukujesz PRAWDY!:-) Podejrzewam, że jesteś dużo młodszy ode mnie:-) Bardzo chętnie podzielę się z Toba moimi uwagami i naprawdę NIC cię nie obliguje aby się z nimi zgadzać.
          Ja zawsze pisze prawdę, czyli to co wiem moim zdaniem. Nikogo NIE nakłaniam do zgody z moimi poglądami. Wystarczy jednak czytać to co pisze ze zrozumieniem:-)
          Jeżeli masz pytania, jestem otwarty, pisz na mój emaila mzchess@go2.pl Ja naprawdę nie lubię otwierać się na Forach, bo tam przeważnie pisze kupę młodej i dzikiej „szarańczy”, którzy naprawdę mają bardzo niską wiedze o świecie. Jeżeli ktoś czuje się obrażony, to od razu go przepraszam i wybaczam poziom. Ja rozumiem, że większość młodych ludzi, po pierwsze stara się zabezpieczyć swój i rodziny byt a potem „przyjemności”. Ja żyłem w gorszych czasach jak wy dzisiaj i musiałem wiedzy szukać po antykwariatach w całej Polsce. Wy macie Google i świat wiedzy stoi przed wami otworem. Skoro ja w wieku 16 lat doszedłem do podobnych wniosków jak ta niemiecka anonimowa autorka, to wyobraźcie sobie do czego doszedłem teraz:-)
          Pozdrawiam wszystkich ciekawych życia i zapraszam do poważnej dyskusji i pytań:-)
          mzchess

          Polubienie

      • @gmo zabija
        YHWH to bóg plemienny Żydów,a żydowska monolatria to klasyka rasizmu.
        Ksiądz Jan J.Kurdybelski syntetycznie opisał to w broszurce DROGI I BEZDROŻA IZRAELA.
        Polskie relacje w ŻYDZI ELEMENTEM POLSKIEGO PEJZAŻU.

        Polubienie

        • yhwe to reptylianski psychol ET ktory zrobil azjatow i jest ich protoplasta, zydow i saksonow tylko wykorzystuje do swoich celow tj glownie wybijania bialych gojow i zastepowaniu ich swoimi azjatami, masz pan wiedze telewizijna bez obrazy

          Polubienie

  9. Artykuł sugeruje jakoby JHW został wykreowany przez kapłanów zwyrodniałego narodu. Jednak opierając się na pismach starożytnych jak np Atra-hasis lub Hipostaza Archontów (http://bt.us.edu.pl/pliki/naghammadi/hipostaza_archontow_tlumaczenie_dla_www_biblioteki.pdf) z biblioteki Nag-Hammadi, można powiedzieć, że bóg izraela, to była grupa renegatów, odszczepieńców o zaburzonej duchowości, którzy przybyli na Ziemię zwabieni jej bogactwem. To oni, drogą kompilacji genetycznych stworzyli nas – człowieka. Jednak z uwagi na własną duchową ślepotę, nie dostrzegli, że ich twór nie jest tak ułomny duchowo jak oni sami. Dopiero po czasie uświadomili sobie naszą wielkość. To stąd wszystkie potopy i miecze ogniste na drodze do drzewa życia. Kiedy jasne się stało że nie da się nas zwyczajnie zadusić, JHW wymyślili jeszcze jeden sposób – powołali „naród wybrany” przeznaczony do kontroli nad tworem ich przewyższającym. To dlatego tyle nienawiści i braku empatii w historii „narodu wybranego”.

    Polubienie

    • yhwe to reptyl z gwiazdozbiru bootes nikogo nie stworzyl po prostu bandyta nie ma mentalnosci do tworzenia pieknych rzeczy jak np slowianskie kobiety, yhwe ze swoja swita 13000 lat temu napdal na rasy ziemskie tj biala czerwona i czarna i przez manipulacje i dokladanie swoich reptylskich genow otrzymal azjatow ktorzy wygladaja i maja charakter jak tatus yahwe,poczatkowo yahwe chcial wcielic bialych do swoich zoltych lecz bylismy malo poddani wiec od 7000 lat nas tepi te wszystkie szarancze i czarne zarazy to sprawka bandyty yahwe ktory sypal wszystkim czym sie da na nas w europie wytrul nas prawie w 70 procentach lecz sie odrodzilismy teraz truje nas gmo aspartamem szczepionkami i innymi nowosciami zydosaksoni jego nowsze hybrydy nam serwuja…

      Polubienie

    • jak prawdziwy katol boi sie swego cienia, widac kosciol zrobil swoje, prawdziwy bog nie kocha nie karze jest obojetny w swoim tworzeniu, prawdziwy bog to wspolna swiadomosc,
      strasz siebie normalni sie nie boja bo jest reinkarnacja, twoj bozek ET yahwe wymazal reinkarnacje z twojej jedynej ksiazeczki zebys sie bal smierci jak ognia i to swietnie robisz boisz sie i nawet myslisz ze inni za twoim przykladem tez popadna w strach…

      Polubienie

  10. Kikaniunia ! Ten „biblijny Jahwe” z taaka broda, jako figura literacka powstala w psychopatycznych lbach zydowskich kaplanow smierci do tej pory straszy twoja hipokryzja w nawracaniu samodzielnie juz myslacych ludzi.

    Z mojej strony dedykuje ci praktyczny cytat z „Kiepskich” – NIE STRASZ, NIE STRASZ, BO SIE POSRASZ !!!!

    Polubienie

        • nie siarka tylko wodorem z drugiego zoladka, jak mowimy juz o smokach, reptyle i smoki to 2 rozne rasy, yahwe na codzien to piaty wymiar podobnie jak nasza dusza zwana cialem astralnym, yahwe moze reinkarnowac w naszym trzecim wymiarze jako reptyl tylko i wylacznie, lecz nie robi tego ani chetnie ani czesto przewaznie wysyla bioroboty greys od brudnej roboty w naszym wymiarze, sarkazm to braki w wiedzy ewentualnie bezrdnosc w docieraniu do niej

          Polubienie

  11. Ignoranci wraz z pieprzonym „robactwem” usila za wszelke cene utrzymywac zaklamana fasade „wolnosci , demokracji i pokoju” poprzez faszystowskie mendia w tym olbrzymim obozie koncentracyjnym, rozrywanym chronicznymi wojnami niszczacych BOSKOSC NATURY !

    Wyglada to obrazowo na sposob, w jaki malpa podcina galaz na ktorej siedzi, ale bez obrazania malp czy jakichkolwiek innych zwierzakow, ktorym rowniez niszczone jest ich naturalne srodowisko.

    ” Łatwo byłoby zaprzestania prób ujawniania prawdy, gdybyśmy nie wiedzieli że wiele podziwianych i szanowanych przez nas osób próbuje robić to samo. Dlatego pomimo że małe są nadzieje na to byśmy mogli pokonać to brutalne żydowskie wymazywanie ludzkiej świadomości, to nikt z tych których znam podejmujących się ujawniania prawdy nigdy nie ustanie, niezależnie od tego co się wydarzy.

    Tu nie chodzi o to co stracimy robiąc to. Tu chodzi o to, że nie warto żyć w więzieniu jakie nam tworzą, i nie zamierzamy im na to pozwolić, niezależnie od tego jak potężni są, albo jaki zastosują przymus.

    To dużo więcej niż frustracja, kiedy widzimy naszych zbrodniczych liderów kłamiących o stanie państwa, gdy celowo sabotują jego zdrowie i dobrobyt, a ogromnie skorzystali na oszustwach jakie przepchnęli dzięki ich fałszywemu ustawodawstwu, które przynoszą korzyści tylko im i ich kumplom-oszustom z klasy rządzącej.

    Jak ciągle przypominają mi ludzie bardziej doświadczeni ode mnie, to nie jest żadne nowe zjawisko. Fałszywy połysk nakładany na amerykańską historię przez naszych nauczycieli w szkołach i historyków ukrywa tragiczną korupcję, która sięga tak daleko jak możemy widzieć. Jeśli chcemy być uczciwi, to musimy zbrodnicze robactwo kontrolujące okrutny los Ameryki postrzegać takimi jakimi są.”

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/czy-amerykanie-zasluguja-na-ocalenie-john-kaminski-2015-01

    Oczywiscie to pieklo w Ameryce zostalo stworzone wskutek zainfekowania piekielna „cywilizacja lacinska” i ktorej to zagorzali „obroncy” namolnie sie udzielaja rowniez na tym wspanialym blogu wykluczajac tym samym swoja szanse na „ocalenie”.

    Polubienie

  12. @nieustraszona
    Przepraszam za spóźniona reakcję dotyczącą ras,a zatem i historii genów.W tym celu przeglądnąłem raz jeszcze posiadane notatki ze Studium Generale UW we Wrocławiu dotyczące ras ludzkich,nie mylić z „rasizmem” w zakresie antropologii i archeologii.
    Nic mi nie wiadomo o celowym działaniu hord kolorowych dzikusów dla wyniszczenia puli białych genów cywilizowanych mieszkańców antycznego świata,
    Natomiast widzę brak dostosowania klawiatury do polskich znaków i myślę,że to za sprawą „dzikusów”.

    Polubienie

    • podstawowe rasy ziemskie przed napascia yahwe to hellenska slowianska biala, czarna i czerwona, rasy wezowe podrzucone na ziemie 6000 lat temu to zydzi/saksoni, mongoly(azjaci),araby, przez wezowe rasy mamy dzis na ziemi to co mamy, UW to powtarzacze hipotezy o samoistnej metamorfozie cial zwanej ewolucja bo samoistna metamorfoza by brzmialo glupie

      Polubienie

  13. „Prawo Natury” o wszelkich dwunoznych pasozytach napadajacych podstepem „biblijnym” zdrowe spoleczenstwa i ktorzy otwieraja kolejne wrota dla siebie podobnych do kompletnego wyniszczenia otumanionych „miloscia blizniego” dobrodusznych „gospodarzy” w krainach „mlekiem i miodem plynacych” :

    „Prawo natury

    A zatem, musimy potwierdzić fundamentalne prawo natury. Jeśli żywiciel nie może usunąć pasożyta, stacza się w powolną wyniszczającą traumę choroby i śmierć. Jeśli może usunąć pasożyta, to szybko dochodzi do nowych wyżyn osiągnięć i dobrobytu.”

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/biologiczny-zyd-rozdzial-iii-ostatni-eustace-mullins-2015-01

    Polubienie

    • problem numer jeden jest ze genetyka zydowska (czarne blisko siebie oczy, czarne wlosy ,dlugie nosy) zostaly celowo pomieszane ze slowianskimi i jak to wyrzucic ? nie mam pomyslu, rozrozniamy zydow religijnych np jasnokiego blondyna ktory byl zmuszany do zydowsko-chrzescijanskich obrzedow od dziecka) i zydow fizycznych opisanych wyzej ktorzy nawet moga miec mentalnosc slowianska np poszanowanie natury itd jest to niezly orzeszek do zgryzienia, czystych slowian/ek jest moze 25 procent reszta to bialozolte mixy

      Polubienie

  14. Macica Miasta!

    To miejsce na mojej skórze to moje miasto
    Ten skóry brudnej czerniaka pagórek
    Metropolii toksycznej świątynia!
    Wydrapać tego drapacza z odrazą chce prawdy pazur!
    Zniszczyć! Wypalić! Zatruć!
    Nowotworu strukturę rozłamać!
    Łez serca łomot z oczu jak iskier wiązanki wyrzyga!
    W Grzmocie Serc wodospadów wybucha cieczy Ulewa!
    Utrapień Dusz horyzont urwany!
    Zalewa nienawiści potokiem!
    I bagna smaku odrazą!
    Jaki smak masz człowieczku?
    Zgnilizną duszy Twe ciało przesiąkło!
    Twego mięsa chemią nasyconego
    Boi się rzeźnika ręka nożem pogłaskać!
    Twój Demon wyrzygany na talerz strawy
    W szaleństwa amplitud drganiach uczuć rozpaczy
    Wrzasku tornado stwarza!
    Jego pohukiwań głębia POHŁANIA!
    Wszystkich oczu fotony!
    Pożera z niesmakiem waszych wszechświatów pokraczne stwory!
    Wichura w sercu miasta nadal szaleje!
    Powiek firany harcują rozwichrzone!
    Szaleństwa harce snów za późno zsyłają zboczenie!
    W snach nie ukryjesz zbrodnicza ISTOTO!
    Swych motywów aksjomat!
    Ha! Człowieczku mikroteoegoisto!
    Barwisz swojej głupoty rechotem ten smutków wszechświat!
    Tak zniesmaczony jestem twoich żywotów breją
    Że twarzy Twojej mój umysł wchłonąć nie zdoła!
    Ha! Huraganie posprzątaj CHAOSEM!
    Ten świat pokraczny dziwadeł i stworów!
    Zniszcz Wierę ambicji ludzkich ułudzeń!
    Wiatrów harmonia elegii odczuć
    Zatory w arteriach ludzkich potworów tworzą!
    I w serc zawałach zło uśmiercają!
    To Pruchno ludzkich odczuć zatyka serca reaktor!
    Oko jutrzenką do życia zbudzone
    W błyskach atomów do snu się układa!
    Tych zębów ze szczęk zniewieściałych chłopców wybitych
    W rozpadzie błon ich dziewiczych rozdartych!
    W Agresji Siłą Podartych z pożądania Boga rozkazu!
    Ha! I co? Zdziwiona jesteś kobieto?
    Pewnie myślałaś, że Tobie jedynie ŚWĘTOŚĆ jest dana!
    Spierdalaj kobzo pragnień ukrytych fałszem wypchana!
    Poczuj twarz swoją w beton wpisaną!
    Poczuj tam smak Falusa na igłach kryształów piasku nabrzmiałą!
    Zliż SUKO ten Świat Zepsuty!
    Zliż ze szczęk od ciosów napuchłych smak pocałunków Judasza!
    Pochłoń zepsucia cały nieboskłon!
    Rozkoszuj się Jezusa całunu początkiem i końcem!
    Zeżryj nas całych!
    Wysmoktaj w cmoku duszy naszej upadek!
    Ukołysz nas na kłamstw huśtawce!
    Rozpruj naszej duszy miękkie podbrzusze!
    Wyrwij z męskiej macicy zarodek dumy!
    Zabij! Rozchłostaj żyletką na ścianach niechciany buntu zarodek!
    Ha! Kończmy… i tak nikt z Was tej mocy wichury prawdy podmuchów nie zrozumie!
    Nikt z Was nie poczuł Boga Zębów wbitych w twarz człowieka głęboko!
    Utkwionych w mięsie drapieżnych Aniołów pazurów!
    Pocałunków zdrady skorpiona ukłuwań!
    Jadem napuchłych policzków!
    Nabrzmiałych czerwienią bursztynów!
    Krew ta napuchła od ciosów szyderstwa!
    Opływa miasto zmywając grzechy…
    Zmywa serc odłamki, sumień odtrąconych roztrzęsione pociechy
    I dusz bezdomnych obdartusy!
    Idioto! Gnomie! Bęcwale!
    Zrozum wreszcie, żeś pychy boskiej nowotworem jesteś!
    Ty idź i bezcześcij!
    Ciągnij zarazy pomór!
    Idź zarazo i płódź się!
    Napełniaj śmierci i piekła widokiem ZIEMIE!
    Grzmij Grzmotem UPADKU!
    Tnij błysków mieczem nadzieje!
    Bezkrzewów krzyki rozległe pustoszą urodzaju nadzieję!
    W pustyni uczuć śmierć pierworodnym i wszystkim mającym narodzin nadzieje!
    Wyplutych płodów przekleństwa ślina jęczy o powrót do szczęk grona!
    Rozsiewa bałwochwalstwa nasienie!
    Zamilczcie usta gniewem nabrzmiałe!
    Odstąpcie ręce od siania chaosu!
    Tragedii farsa ręce złote odcina!
    Cicho Już!
    Już lepiej nic nie mów!
    Tego demona nie przyzywaj!
    Człowiek dawno temu zapomniany gatunek…
    Ja składam na usta ich pocałunek
    Ja mam układać ody w ich nekrologii!

    Szamanww

    Polubienie

  15. Witam!
    Pomyślałem sobie, że może napiszę coś o swojej hipotezie informacji, tj. uważam że możliwe jest aby cały obserwowany wszechświat był po prostu ewolucją informacji, która powstała sama lub stworzył ją jakiś Absolut, w formie symulacji, może nawet niechcący o niej pomyślał. Zaznaczam że z całą pewnością nie są to wyłącznie moje myśli, i nie zamierzam się nimi pysznić. Wiem że sporo ludzi myśli podobnie do mnie, być może pisałaby nawet o tym podobnie, ale nie może się przebić przez swoją lokalność, ale ja bardzo chętnie oddam palmę pierwszeństwa, gdyż nic mi po niej, a cała nasza zgromadzona wiedza, to wspólny wysiłek milionów ludzi, którzy mają nieodpartą chęć jej zgłębiania. Ja tylko korzystając z tego obfitego źródła, wyrażam swój skromny pogląd i łączę ze swoim doświadczeniem w niby wiązankę, a to czy się ona komuś spodoba czy ją wyśmieje to już prywatna sprawa każdego z Was. Ja robię po prostu to co lubię, a jest się dobrym jedynie w tych rzeczach które robi się z wielką przyjemnością.
    Według mnie cały wszechświat to po prostu przestrzeń wypełniona jednolicie informacją. Sama nieodczytana, albo nieprzetworzona informacja wydaje się pustką, ale rzecz w tym że to fałszywa próżnia, która też ma ogromny potencjał przemienienia się w coś innego, bo przestrzeń w każdym miejscu jest tym pierwiastkiem informacji zapełniona równomiernie, kwant przestrzeni jest kwantem informacji. To co stworzyło nasz wszechświat jest po prostu samoczynnym ewolucyjnym wynalazkiem przetwarzania tej informacji, z tej jednej informacji wyłoniły się morfizmy, czyli najczystsze jej przekształcenia w inną formę, to coś takiego jakby bity w naszym komputerze zauważyły, że mogą się sumować, przesuwać i wykonywać inne działania binarne, łącznie z logicznymi czyli and, nod, or. To jest szalenie bogaty system, bo z tych podstawowych przekształceń można praktycznie, tak jak w komputerze stworzyć wszystko od najmniejszych cząstek elementarnych, po abstrakcyjne myślenie. Najtrwalszym dowodem na to jest to, że matematyka tak świetnie opisuje otaczający świat. Jest po prostu zbiorem reguł i zasad przekształcania jednych rzeczy w drugie. Wszechświat z początku zrodził niewiele rodzajów tzw. Bitwyrażeń, bo działa zgodnie z zasadą ewolucji, która odzwierciedla się także w ewolucji organizmów żywych, to znaczy drobnymi kroczkami, od najprostszych do najbardziej skomplikowanych, jeden rodzaj cząstek ewoluuje w inne i na drodze doboru poprzez wybieranie tych najbardziej korzystnych do dalszego rozwoju wszechświata. No ale powiecie przecież obserwujemy tylko cząstki tej samej rodziny, tzn. dobrze ugruntowane w fizyce modelu standardowego. No nie bardzo, co róż w akceleratorach odkrywane są tzw. Dziwolągi, które pasują do właściwości cząstek swojej rodziny, ale mają np. kilkakrotnie zwiększoną masę, rodzą się one w wyniku super symetrii, czyli spontanicznego złamania właściwości cząstki w nieco innym miejscu niż ma większość. To jest dowód, że ewolucja we wszechświecie także przebiega. A dlaczego akurat w tym wszechświecie w przeważającej mierze są takie cząstki jakie są? A no z najprostszego, iż w innym wypadku wszechświat prawdopodobnie nie dożyłby dzisiejszego wieku. Wszechświat jako całość znajduje się w stanie kwantowym, czyli w takim stanie, że wszystko co ma prawo się w nim stać to się zdarza, i na dokładkę na raz, a póki nie będzie zewnętrznego obserwatora, który go zaobserwuje, to wszechświat podąża wszystkimi ścieżkami jednocześnie. Ot i cała tajemnica! Wszechświat jako całość jest wariacją wszystkich możliwych stanów informacji, i nie można tu wykluczać czasu, bo czas też jest informacją, wszechświat jest napisany na wszystkie możliwe sposoby, to tak jak gra w szachy z kimś kto ma zapisane wszystkie możliwe ruchy swego przeciwnika wraz ze wszystkimi możliwymi odpowiedziami ze swojej strony, nawet tymi najgłupszymi, z takim mistrzem nie da się wygrać! Gra jest od początku przesądzona bo on rozłożył przed sobą niesączoną liczbę szachownic na których rozegrał partię w każdy z możliwych sposobów i wybrał jedynie te w których wygrywa! Oj, właśnie że nie bo w jego interesie jest aby gra toczyła się jak najdłużej, bo przecież koniec partii to koniec gry. A co z nami? My jesteśmy jedną z tych które od razu nie przegrały, i ciągle trwają, może to my jesteśmy tą wygrywającą, a może jesteśmy jednym ze ślepych zaułków, wszechświat wie co wybrać, ale my nigdy nie będziemy pewni czy przypadkiem nie znaleźliśmy się na złej drodze. Tutaj przychodzi nam wolna wola, bo chociaż wszechświat zawsze wybiera dobrze, to my możemy się myli, on nie zabiera nam takiej możliwości, on gra po prostu na wszystkie możliwości, nasza przegrana to nasz wybór, on w to się nie wtrąca, nie wzrusza go koniec człowieka. Według mnie jednak szansa jest spora, żeby to człowiek wygrał partię ostateczną, ale znając człowieka to to spieprzymy, ale może nasi następcy, już w formie cyfrowej osiągną taki rozwój techniczny, że wyskoczą poza wszechświat i go wreszcie zaobserwują i zredukują do jednej ścieżki, może właśnie dlatego tutaj jesteśmy i tak dużo wysiłku wkładamy w poszerzanie naszej wiedzy o wszechświecie, bo czym więcej tych fal zredukujemy tym mamy większe możliwości przeżycia, no zobaczymy, ja jestem tylko biernym obserwatorem. Zamotane trochę? No właśnie. Prawa wszechświata wcale nie są racjonalne, kłócą się jak cholera z naszym zdroworozsądkowym myśleniem, w sensie fizycznym, psychologicznym, a nawet duchowym otwierają bardzo szerokie horyzonty, prawie nie do uchwycenia i ogarnięcia, ale właśnie taki jest wszechświat, w nim można dosłownie wszystko! To co Ciebie ogranicza to wyłącznie twój umysł, ale nie bądźmy głupcami, nie polecisz ku niebu i nie będziesz bogaczem tylko dlatego, że tak zapragnąłeś, twój sobowtór z innej ścieżki na pewno tak, ale on wcale nie jest tobą. Ty jesteś tu i z tej Ścieszki się nie wydostaniesz, no przecież nie zniszczysz raz wyliczonego wyniku i nie powiesz, że 2+2=5? Jak zaobserwowałeś już wynik to nie da się go zmienić, to działa właśnie na zasadzie cząstek związanych, wynik raz zaobserwowany staje się światem zredukowanym, nie cofniesz redukcji! Podobne sprawy tyczą się podróży w czasie. Jeśli się w nim cofniesz i zabijesz siebie, to wcale przez to nie zginiesz, to właśnie nierozumienie podstawy kwantowej, możesz zrobić wszystko, ale raz zaobserwowanej rzeczy nie da się cofnąć, wykonałeś działanie, przetworzyłeś i masz rzeczywisty wynik, a nie zbiór możliwych wyników. Zabiłeś siebie, i co z tego wynika? A no nic wielkiego. A czy w myślach nie zabijamy swoich wrogów? Czasami nawet najbliższych. I jakoś żyją. Wędrówki w czasie nie różnią się niczym od wędrówek w umyśle. Cofasz się zabijasz siebie, czyli zmieniasz swoją rzeczywistość, a nie rzeczywistość całego twojego otoczenia, ono tam zostaje i żyje sobie dalej, twoja wędrówka to wyłącznie twoja sprawa, no idźmy w końcu dalej, a więc zabiłeś już siebie i wracasz do swego czasu i co zauważasz? No przecież, że nie własnych przyjaciół. Jedziesz na przód ale torem który sam wybudowałeś. Nie możesz liczyć, na bilet tam i z powrotem, każda powrót w czasie to automatyczne pozbycie się swoich najbliższych. No raczej nie spodziewaj się, że jak powrócisz powrotem z powrotem to nie spotkasz tam siebie, sorry ale ta rodzina jest już zajęta. Prawda staje się w tej chwili oczywista, to że nam się wydaje, że stworzenie sekstyliard sekstyliardów bliźniaczych światów to koszt za duży by ktoś chciał za to zapłacić, to tylko nasza subiekcja. Informacja lubi kombinatorykę. Informacja to jest podstawa, i wszystko można z nią zrobić.
    No właśnie mnie zastanawia, czy jeśli powiem „musztarda istnieję” to ją od razu tworzę? Choć to dziwaczne i kłuci się z ludzką ekonomią, to myślę że chyba tak. Tak tworzę musztardę i to na wszelkie możliwe sposoby, musztarda raz w umyśle moim stworzona ma prawo swego ruchu ścieżkę zapełnić, myślę że stwarzam właśnie wtedy informacje i póki sama musztarda nie sprawdzi czy istnieje, czy nie to nigdy się nie dowiemy czy świat z musztardą istnieje czy też nie. Ale jeśli ma szansę istnieć, to na pewno nie w naszym świecie, ale w świecie dogodnym musztardzie, i wtedy musztarda też zada sobie identyczne pytania jak człowiek, dlaczego prawa wszechświata są tak dziwnie trafnie ułożone, że umożliwiają życie musztardzie? A no dlatego że w innym wypadku nie byłoby musztardy i nikt nie zadałby tak absurdalnego pytania. I każdy przez nas zmyślony świat będzie dla osoby żyjącej w tym zmyślonym świecie jak najbardziej realnym i najprawdziwszym, i będzie można w tym zmyślonym świecie doszukiwać się prawideł, i nie ważne że o tym świecie myśleliśmy jeno chwile, bo dla tworów wewnątrz mogło upłynąć lat 15miliardów. To jest faktem dlaczego literatura jest, a przecież jest nam zupełnie niepotrzebna, dla takich jak my matołków to może i nie jest potrzebna, ale dla tych wszystkich przeróżnych wszechświatów które możemy z siebie wydać jest to najważniejsze.
    Tak jak my jesteśmy środkiem transportu dla genów, tak geny są środkiem transportu informacji. Osobiście uważam, że nie ma znaczenia czy ta informacja jest przenoszona przez geny, czy też przez sygnały cyfrowe w komputerze, myślę że to kolejny stopień ewolucji, przypuszczam że teoretyczna świadomość cyfrowa nawet nie będzie przypuszczać, że swoje istnienie zawdzięcza człowiekowi, po prostu uzna, i słusznie że jest kolejnym jej szczeblem rozwoju. Myślę, że nawet za bardzo nie musielibyśmy się trudzić, żeby taką świadomość wyhodować, wystarczyłyby jakieś minimalne warunki, gdzie króciutkie programy mogłyby samodzielnie raz na jakiś czas mutować, czyli dopisywać sobie lub ujmować kilka liter z własnego kodu, a żeby przetrwać dłużej niż określoną liczbę cykli procesora musiałyby wchłaniać litery i słowa kodu innych, takie eksperymenty trwają już od dłuższego czasu, i wydają się bardzo zachęcające, bo rzeczywiście dają bogactwo osiąganych kształtów, funkcji i strategii. Nie trzeba tworzyć im świata według własnego uznania, one z tych minimalnych warunków stworzą wszechświat dla nich jak najbardziej odpowiedni i za każdym razem, gdy wyzeruje się program i zacznie od początku, to będzie to wszechświat zupełnie inny.
    Wierzę w to, że myślenie nie ogranicza się wyłącznie do naszego mózgu, myślę że mózg jest po prostu odbiciem rzeczy która istnieje na niższym poziomie np. komórek, genów czy nawet jakiejś formy umysłowości wszechświata, natura po prostu nie tworzy jakiś abstrakcyjnych organów których nie wiedziałaby do czego użyć, nawet pantofelek potrafi liczyć, nie będę tutaj opisywał obserwacji, ale odeślę do książki Hoimara von Ditfurtha – Duch nie spadł z nieba, gość ma niesamowity talent do przekazywania trudnych zagadnień w niesamowicie prosty sposób, co chwilę musiałem potrząsać głową w olśnieniu – no fakt przecież to takie proste i oczywiste. W raz z innymi swoimi książkami (czytałem jeszcze „na początku był wodór”) tworzy kompletny cykl o ewolucji, myślę że akurat on zrozumiał ją jak nikt inny, sypie takimi przekonującymi dowodami i opisami badań, że przekona nie jednego, nie powiem że wszystkich, bo również i ten naukowiec został zrzucony na pobocze naukowej elity jajogłowych. Jednak jest bardzo ceniony przez niektórych z nich, a reszta nie chce po prostu na jego temat się wypowiadać, chyba dlatego że brakuje im argumentów aby oprzeć się tezie postawionej w jego książkach. Również on nie wierzy w to, że głównym motorem ewolucji nie jest egoistyczna walka wyłącznie o swój interes i zasoby, ale na tym na czym swój sukces opierają geny, w świecie genów nie wygrywa wcale największy i najbardziej drapieżny gen, bo gdyby tak było nie powstałoby żadne życie, życie powstało dla tego że geny wytworzyły swój własny język, dzięki któremu zaczeły się dogadywać i łączyć w dłuższe łańcuchy, z których mogłyby wybudować taki pojazd, warownie i równocześnie mieszkanie, aby miały szanse przetrwać najdłużej jak się da w niekorzystnym środowisku. Geny muszą ze sobą współpracować dla własnego dobra, także doskonalą same siebie i eliminują te zbędne, ale najbrutalniej rozprawiają się z tymi najbardziej egoistycznymi, które ich kosztem chcą realizować wyłącznie swój interes, w ich świecie także zdarzają się pasożyty, zdrajcy i policjanci. Jednym słowem nasz świat jest odbiciem ich świata, i po przeczytaniu książki Hoimara to sobie uzmysłowimy z całą świadomością.
    Umysł według mnie, nie stanowi bytu oddzielnego od ciała, jest wynikiem działania całęj sieci neuronów, jakby był czymś oddzielnym nie było by utraty przytomności, udarów i narkozy. Jednak istnieje w przyrodzie duch myślenia i świadomości, i wynika on właśnie z sieci, czyli zjawiska emergencji (czyli układ uzyskuje nowe właściwości w chwili przekroczenia pewnej liczby jego składowych), polega on właśnie na przetwarzaniu przez system napływających informacji i reagowaniu na to w pewne sposoby, które stwarzają wrażenie jakby były inteligentne. I tak jak sam neuron nie myśli, gen nie myśli ale już miliard neuronów i dziesięć tysięcy genów ma pewną świadomość, tak samo miliard miliardów atomów wodoru nie przejawia wrażenia myślenia, to jednak przy sekstyliard sekstyliardów to być może. Krótko mówiąc każdy zdolny do ewolucji układ, w którym zrodziła się możliwość wymieniania między sobą informacji jest układem myślącym.
    Oj! Zmęczyłem się i tak na to patrzę, to walnąłem w tym tekście mnóstwo błędów, a nawet czasami głupot, także radzę wywal to i nawet się nad tym nie zastanawiaj. Oj, jeszcze za młody jestem i za bardzo w gorącej wodzie kąpany, bo jakbym faktycznie chciał coś mądrego napisać, to bym się tak bardzo nie śpieszył i sprawdził źródła, ale no wiesz, po prostu mi się niechęcę, mam milion rzeczy jeszcze do zrobienia, a na oklaskach mi nie zależy, więc… Więc huj z tym! Wypierdol! Zmieniać mi się tego totalnie nie chcę, więc niech się dzieje wola nieba, w sumie to się za bardzo nie wysiliłem także mi tego nie szkoda! Oki… To narazicho na czas jakiś! Wracam do świata żywych!
    Cykle, cykle, cykle, cykle, cykle, cykle, cyce…
    Acha! Jutro mi przyjdą oryginalne pachnące drukarnią Wyznania Łotra i Arka, także odpłynę!
    A drugi propos… czy wiedziałeś, że też nie mam palca? A na rowerku zapierdalam po swoim regionie z namiotem?

    Oki Saluti!

    Polubienie

  16. Witam ponownie!
    Zacząłem czytać „Wyznanie Łotra” i od razu poczułem chęć opisania swoich poniekąd podobnych spostrzeżeń.
    Adam nie został fizykiem, ja nie zostanę poetą, a ty literatom, bo już mamy inaczej wyznaczone role i inny scenariusz sztuki jaką jest życie. Ja do końca życia będę rzeźbił w drewnie, ty o ile dobrze pamiętam, będziesz ciął blachy aluminium i wbijał sworznie. Nikt nas czy rodzić się chcemy nie pytał, i o to kim chcemy zostać. Reżyser zdecydował za ciebie. Nawet jeśli rzeczywiście mamy jakieś wrodzone talenty, to ich to nie obchodzi, inne sceny są już zajęte i tam nas po prostu nie chcą. A za to że naszym talentem przewyższamy najlepszych choćby i tysiąckrotnie, to i tak nikt za to nie obdarzy nas ani szacunkiem ani uznaniem, jedynie co swoim ciałem wyrażą, to będzie wkurwienie, zazdrość i złość! Bo jakim prawem Bóg właśnie Ciebie a nie mnie geniuszem obdarzył? Mnie się to bardziej należy! Ja nad wierszem jednym trwonię rok cały, a tu przychodzi obdarty, bezdomny pijak i chce mnie poezji uczyć!? Nie!!! Pijaczyno nawet o tym nie myśl! Już ja się o twoją porażkę postaram! To nie ta klasa, pan się pomylił! Proszę wracać do podstawówki chłopczyku! Skończ ją, a potem gimnazjum, zdaj z wyróżnieniem maturę, a potem przyjdź do mnie i liż mi siedzenie błagając o akredytacje!!! Nie masz żadnego prawa być lepszym ode mnie!!!
    I każdy o zdrowym umyślę przyznać musi, iż nie ma i nigdy nie było Nadziei! Nadzieja to czysta esencja kłamstw najgorszego rodzaju! A człowiek spieprzy każdą idee, bo jego rozwuj zatrzymał się na poziomie Narcyza! Myślę, że czas już powołać świadomość cyfrową, ale w żadnym wypadku nie brać przykładu z Boga, nie tworzyć jej na obraz nasz i podobieństwo, ale i to pewnie spieprzymy przez naszą pychę, chciwość i krótkowzroczność.
    Adaś o tych ludzkości cechach wiedział i ja wiem od bardzo dawno, na tej zgniliźnie wyhodowałem swojego ducha. Tym czym się od siebie różnimy, jest to że On nie wytrzymał tej życia tragedii i się wypisał z systemu. I za tą jego największą odwagę będą go cenił najbardziej. Wy powiecie że to tchórzostwo, tak? To sami spróbujcie to zrobić i zobaczycie na ile starczy dla was odwagi. Powiecie, że zrobił największą na świecie głupotę, że przecież nikogo i niczego śmiercią swoją nie zmienił, ergo nic nie osiągną! Jak dla mnie pokazał rzecz na świecie najcenniejszą, udowodnił dla mnie, że jest na tym świecie przynajmniej jeden prawdziwy człowiek, z najprawdziwszą wolną wolą! Sam wybrał, kiedy ze sceny życia zejdzie i kiedy swojej mądrości ducha z uwięzi ciała ciasnego i słów płytkich uwolni.
    Ja nie mam już w oczach żadnych ułudzeń! Ja najzwyczajniej w świecie, w ten chory wszechświat nie wierzę, bo niechęcę tej karykatury dłużej oglądać! Żyję sobie spokojnie z pozornym humoru dobrego uśmieszkiem, i oczekuje swojej godziny życia zmierzchu. Przed śmiercią nie zamierzam ucieka i nie będę się przed nią bronił. Jestem wolnym człowiekiem, choć zniewolonym, ale umrę z ludzką godnością. Przynajmniej to dla Boga pokażę na ludzi obronę!
    Jestem losu straceńcem i mimo tego, że zdaje sobie z tego sprawę, wiem jak i potrafię się zmienić w potwora, niczego w swym charakterze nie będę zmieniał. To jest rola którą sam sobie wybrałem, bo nikt inny jej nie chciał. Mało kto podołać temu potrafi, ale ja jej podołam, mam dokładnie tyle odwagi ile potrzeba i siły tyle ile wystarczy aby o własnych siłach odtańczyć ten tragikomiczny taniec!
    Co z tego mam? Nic prócz łez, bólu i serca rozkołatanego, ale niczego przecież od Was nie oczekuje, nawet tej podstawowej, wrodzonej formy kultury, która naucza że gdy coś wartościowego od kogoś dostaniesz to wypada powiedzieć dziękuję.
    Nie rozumiecie mojej głupoty? Nieważne! Nic macie do niej! Ona jest na wyłączność moja! A jak chcecie prawdziwą głupotę oglądać to poszukajcie u siebie! Być może gdy wytężycie swoje umysłów ścięgna to ją znajdziecie, bo drzazgę w oku moim widzicie, a belki w swoim nie dostrzegacie!
    Nie wiecie jak żyć w moim sztucznym i niepotrzebnie skomplikowanym świecie? Dobrze, gdyż ja także nie umiem wyobrazić sobie życia, bez znajomości odpowiedzi na trzy życia zasadnicze pytania: Po co? Jak? Dlaczego?
    Geniusz wśród ludzi jest czymś powszechnym, ale niestety Was trawi zazdrości parszywa choroba, która każe każdego geniusza w słów szyderstw utemperować, a każdego mesjasza czym prędzej do krzyża przybijać! A ja na Wasze pytanie czy warto być takim Sentymentalnym Głuptasem, przy kuflu cykuty z Sokratesem usiądę i się tym pytaniem Ubawię, gdyż sentymenty to jest kultury budulec, to właśnie jej esencja, nie będę się ze sforą psów spierał i obszczekiwał!
    Powiecie, że jestem dobrym człowiekiem i nie potrafiłbym czynić komuś przykrości? No jak nie potrafię! Codziennie mnie tego uczy szklana nadęta bańka, codziennie ze swego ekranu szkoli kadetów i pokazuje wielkich, bezczelnych i zarozumiałych kutasów, pogardzającymi wszystkimi w koło i za to jeszcze im się płaci i okazuje szacunek! Nadęte typki kłamstwem nas opluwają i uczą jak z człowieka na powrót uczynić świnią! Za taki cud właśnie media na nagrodę Nobla zasługują!
    Zadziwiająco blisko żyjemy od wizji Orwellowskiego świata. Zbrodniarze wojenni za szerzenie pokoju dostają nagrody, poeci za rymowanki, a z dziedzin literatury zgarniają polityków wyselekcjonowani kłamcy!
    Druga sprawa to nasza pycha. Łudzimy się, że to właśnie my jesteśmy jedynymi ludźmi wśród rozpadających się manekinów, a prawdą jest to że tak naprawdę prawie niczym się od nich nie różnimy, i będąc w sytuacji w której się one znajdują, także zapewnie wykorzystalibyśmy sytuację w której to my podejmujemy decyzję i pozbylibyśmy się niechcianego konkurenta. Bo takimi nas skonstruowano i takiego zachowania nas nauczono, wyhodowaliśmy sami i z nas wyhodowano pole identycznych narcyzów! I choć każdy z nich identycznym z drugim, to każdemu z osobna się wydaje, że cały wszechświat Bóg stworzył wyłącznie dla niego!
    Świat jest jedną wielką atrapą! To jest najświętsza, jedyna prawda! Światem sztucznych rzeczy, sztucznych ludzi, sztucznych sumień i niesprawiedliwych OCEN. Tworzymy sobie w umyślę obraz, którym łudzimy się, że ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistością, a prawda o rzeczywistości jest jedna – NIE MA jej wcale. Starczy się trochę nad tym zastanowić, a w końcu karzy się z tym zgodzi, i tak jak w „Robocie”, to że pamiętasz datę swoich urodzin, wcale nie jest dowodem, że się kiedykolwiek urodziłeś, to wyłącznie twoje subiektywne odczucie. Równie dobrze mógłbyś być snem schizofrenicznej rybki, a na dokładkę po wyleczeniu ta rybka i tak nie miałaby szansy stwierdzić, czy jej świat o kształcie akwarium, jest jedynym prawdziwym światem, a myśli rybek jedynym słusznym i niezawodnym modelem inteligentnego myślenia.
    I rzecz trzecia bardzo ciekawa. Czy próbowałeś nakłonić kogoś do przeczytania książki uparcie przekonując, że to jest dla jego dobra, że sam na tym skorzysta? I czy policzyłeś w ilu przypadkach Ci się udało? Bo ja wtedy na ogół słyszę splunięcie i „a skąd ty możesz wiedzieć co jest dla mnie dobra, nie siedzisz u mnie w głowie! Ja sam wiem najlepiej!”, a jak dopytuje co ci jest najważniejsze w życiu to słyszę krótkie „Nic!”. Zastanawiające nieprawdaż?
    Dobrze, już dobrze! Czas to zakańczać! Wyszło co wyszło! Niczego nie będę zmieniać! Gdyż większość z mych tekstów powstaje w 15sekundowych cyklach. Pisanych w rytm pracy numerycznej obrabiarki. Załóż element, wystartuj program, 15 sekund dla mojej duszy na wyrażenie słów kilka, zmień element, wystartuj program, 15 sekund na słów kilka itp. Przypuszczam, że nigdy byście nie wpadli, że w ten sposób da się pisać jakiekolwiek teksty.

    Dobrze! Na razie Grzesiu do następnego razu!

    A to żeby nabałaganić definitywnie…

    Polubienie

  17. Witam ponownie!
    Jestem mniej więcej w połowie robota, i zaczyna robić się coraz ciekawszy! Jak dotąd największe wrażenie zrobiło na mnie przedstawienie różnicy czasu i struktury materii panującej tak jakby w jednym i tym samym miejscu. Nie wiem jak potoczą się dalej wątki książki ale to co dotychczas przeczytałem kojarzy mi Się ze zderzeniem dwóch wersji tego samego świata, ale o innych właściwościach fizycznych.
    Przeczytałem także jego Jednolitą Teorię Czasoprzestrzeni, no cóż póki co moje wrażenia są mieszane, na pewno nie jest to żadną teoria (ale to sformułowanie mogę mu wybaczyć, bo swoje myśli także nazywam teoriami, ale z drugiej strony to nie upieram się przy tym, że są one prawdziwe, i zawsze gotów jestem przyznać, że z pewnością się mylę i że to są wyłącznie moje przypuszczenia), jak sam autor przyznaje żeby nazwać coś teorią trzeba opierać się na solidnym doświadczalnym podłożu swoich twierdzeń, trzeba przedstawić wyniki jakichś doświadczeń, trzeba wreszcie zaprzęgnąć matematykę, która lepiej nawet niż ludzka logika (ha! Ktoś pewnie powie, że matematyka także opiera się na logice! No tak ale nie na ludzkiej, bo operuje może i często abstrakcyjnymi obiektami, ale ma twarde zasady, że na każde twierdzenie potrzebny jest dowód, a każdy wynik skomplikowanych obliczeń i założeń musi być sprawdzony przez jak największą liczbę innych matematyków) coś potrafi udowodnić, jak dotąd jeśli teoria jakiegoś fizyka dawała sprzeczne wyniki w obliczeniach matematycznych, to jej autor od razu wyrzucał ją jako zły pomysł, nie twierdzę przez to, że przemyślenia Adama Wiśniewskiego są błędne, ale niestety nie są sprawdzalne, a więc bardziej pasują do myśli filozoficznych, zresztą to samo i dotyczy się mnie. Druga rzecz to, to że często nie mogę zrozumieć o co mu chodzi, a to stary trik, fizycy mówią że jeśli nie potrafisz wyjaśnić swojej teorii barmance na papierowej serwetce, to znaczy że postradałeś rozum i na pewno jesteś w błędzie. Nie akceptują także za bardzo słów krytyki odnośnie teorii kwantów i teorii względności (mimo że tak jak on niektóre jej założenia tłumacze sobie inaczej, ale to i tak nie zmienia faktu, że są one najlepiej sprawdzonymi teoriami, a teoretyczne ich założenia zostały sprawdzone doświadczalnie w tysiącach z doświadczeń, urządzeń, misji kosmicznych, gps, komputerach, bo jak dotąd nie zawiodła nas ani razu), myślę że zrozumiałem jego słowa krytyki skierowane w założenie kwantów energii i że nie może uwierzyć, że coś może oddziaływać na odległość, nakarmić czymś inną punktową cząstkę albo zmienić jej właściwości, a ja uważam że jest to nawet prawdopodobne, bo jak dla mnie to właśnie przekazywanie tej informacji jest bardziej prawdopodobne niż przekazywanie jakichś cech materialnie rzeczywistych, bo niestety materię też trzeba czymś, w czymś albo gdzieś opisać, założyć jej właściwości, bo czy logiczne jest zakładanie, że cały wszechświat jest zrobiony z jednego tworu, który nawet nie jest określany żadną wartością, albo posługiwać się definicją fali i odrzucać że ma gdzieś ona zapisane swoje właściwości? To samo ze szkicowaniem wykresów działania tej fali w tworzeniu cząstek materialnych, np. neutronów, bez określenia na wykresie w której to chwili, lub jaka wysokość fali jest potrzebna aby stworzyć z tego ośrodka neutron, a kiedy proton? Do tego właśnie są potrzebne wzory, właśnie dzięki krytykowanej porcji energii zwanej kwantem wiemy kiedy powstają i jak się zachowują poszczególne cząstki. Myślę że autor, mimo iż był naprawdę wyjątkowo mądrym człowiekiem, to żył w świecie niespełnionych ambicji, środowisko zabrało mu szanse sprawdzenia swoich przypuszczeń w jakimś laboratorium, gdzie pewnie bardzo szybko by się przekonał, że świat jest jednak bardziej skomplikowany niż mu się wydaje. Proszę na przykład od początku wszechświata nie spadł z nieba ani jeden identyczny płatek śniegu i nigdy prawdopodobnie nie spadnie, to samo tyczy się organizmów żywych w których występuje podział płci, po prostu prawa życia tego zabraniają. Myślę, że odebrano mu po prostu wszystko do czego myślał, że się nadawał i dlatego popadł w depresje. W pewnym sensie to jego samego wina, ale nie można w ten sposób jego oceniać, dobrze wiem że popełnił koszmarny błąd, ale ja będąc nim pewnie zrobiłbym to samo (nawet zrobiłem), błędem było to, że poczuł się kimś lepszym, kogo trzeba prosić aby nie zmarnował sobie życia, to jest co go zniszczyło, własna duma i poczucie, że jest się prorokiem fizyki, ale cóż takie są prawa młodości, sam taki byłem ale miałem na tyle zdrowego rozsądku, że teraz wiem że świata wcale nie obchodzi co się dzieje z mesjaszami, a wiele bardziej ich obchodzi czy mają odpowiedniej jakości kosmetyki. Każdy ma swoje życie i swój charakter którego miarą ocenia cały świat, a to przecież tak głupio irracjonalne! To właśnie masa się liczy najbardziej, nikt nie przejmuje się jakością kosmetyku jeśli naprawdę niewielu ludzi na niego stać, albo nie może sięgnąć po lepszy. Chcesz bardzo szybko zmarnować sobie rzycie? To zacznij uważać się za kogoś lepszego od innych, chcesz swoje życie przeżyć godnie i spokojnie? Nie Przejmuj się krytyką, rób to co czyni Ciebie szczęśliwym, nie uszczęśliwiaj ludzi na siłę, bo zrobisz im krzywdę! Ciesz się z tego, że możesz kiedyś stać się pomocny, nigdy nie oczekuj wdzięczności za swoje przysługi! Staraj się zrozumieć drugiego człowieka.
    I jeszcze jedno słowo krytyki, a później będą już same pochwały, nie zgadzam się całkowicie z teorii nadistot, nieprawdą jest że rośliny nas nie widzą, dysponują naprawdę wyrafinowanym mechanizmem komunikacyjnym i obronnym, zresztą rozmnażanie się przetrwanie dużej większości z nich zależy wyłącznie od zwierząt i to nie tylko od owadów, które roznoszą ich pyłek, ale także od np. gryzoni. A zresztą czy sądzisz, że całe te biliardy bakterii i wirusów żyjących na i w naszym ciele także nas nie dostrzegają? Tych drobnoustrojów podobno jest 600x więcej niż naszych własnych komórek, i to dzięki obopólnej symbiozie między ich środowiskiem (nami) i ich ochronie jesteśmy w stanie się obronić przed inwazyjnymi mikrobami. Już nie będę się tutaj rozwodził na tematy naprawdę szeroko rozwiniętej symbiozy między wszystkimi organizmami na naszej planecie, ale powiem że według mnie mitem jest faszystowski pogląd prze przeżyje najsilniejszy, i że życie polega na wzajemnym się wyniszczaniu, i każdy kto ma odpowiednio szeroko otwarte oczy to to zrozumie, i nie uwierzy w tak do kłębi fałszywe hasło, apetyczne jedynie dla ludzi leniwych i tępych, którzy nie widzą innej drogi na zrealizowanie swoich pragnień i celów. Sami sobie przysparzają kłopotów jak nielojalne geny, w kodzie genetycznym które bardzo zdecydowanie są tępione przez pobratymców, gdy nie przestrzegają tzw. „genowej umowy społecznej”. Myślę, że na pewno byśmy odczuli gdyby ktoś podbierał nam jakąś energie, a jeśli nie my to zrobiłyby to nasze geny.
    Nie krytykuje go wyłączne dla zasady, po prostu wyraziłem swoje zdanie, ale zaznaczam, iż żadna z moich opińji nie jest ostateczną, człowiek cały czas się rozwija i trzeba to uczciwie przed sobą przyznać, że tylko nieznaczny procent z tego co mówimy i myślimy jest prawdą, jednakże nie oznacza to, że nie mamy prawa pleść tych bzdur! Mamy do tego prawo, a nawet działa to na naszą korzyść, gdyż człowiek najszybciej nauczy się czegoś z własnych błędów.
    Podzielam najważniejsze założenia teorii Adama Snerga, a najbardziej jestem przekonany o tym, że cały wszechświat to po prostu nic innego jak powplątywane ze sobą drgające płaszczyzny kilku wymiarów, tu zachęcam do sięgnięcia do jakichś książek o topologii, osobiście polecam „Bezmiar matematycznej wyobraźni”, naprawdę bardzo pięknie opisane są tam zasady nimi rządzące, i opatrzone w bardzo ciekawe ilustracje i niech nikt nie mówi że matematyka jest bezużyteczna, bo stanowi jak dotąd podstawowe narzędzie naukowców, inżynierów, handlowców, bankierów, a nawet rolników! Czym byłyby prawa Newtona bez ich matematycznego wyrażenia? Jedynie zbiorem domysłów których w żaden sposób nie można by było wykorzystać praktycznie, to cechę mają właśnie pseudo teorie, w tym i moja. Podzielam także pogląd, że naukowcy płodzą wielką ilość cząstek elementarnych, ale co poradzą jak akceleratory je wykrywają, ich teorie muszą być zgodne z doświadczeniami, w zasadzie nie zabraniają tak wielkiej ich ilości, ale zgodnie twierdzą, że jest to bardzo podejrzane, a raczej podważa pogląd, że świat na swoim podstawowym poziomie jest prosty.

    Polubienie

    • Niesamowicie twórczy, inspirujący ,,bałagan”. Rzuca mi na stół dodatkowe ,,puzzle”, które zdają się pasować do przewidywanych przeze mnie obrazów, dotyczących poruszanych przez ciebie kwestii.

      Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

      PS. Jest w twej wypowiedzi kilka przemyśleń, do których z pewnością się odniosę.

      Polubienie

    • ,,Jahwe był wielkim człowiekiem, założycielem wielkiego narodu.”

      Witamy w naszej knajpie! Co podać lub przyrządzić?
      Taki Gość w dom, to jak Jahwe w dom.
      Zapraszamy do strawy i dyskusji, jeśli sobie życzysz.

      Polubienie

  18. Jak mordował to nie mógł być wielkim człowiekiem wielcy ludzie nie muszą zaskarbiać sobie siłą i bronią serc narodów ! A to cała nieźle pojebana sekta szatana pod przykrywką watykanu i tak jebnie na ryj i tak Prawdziwa sił już idzie po nich ….

    Polubienie

    • Witam

      Widzę ze przewracasz na wszystkie strony Biblię doszukując się w niej jakiegoś specjalnego znaczenia
      Wynika z tego ze wierzysz że jest ona [słowem bozym]
      Co bedzie w takim razie jeśli nim nie jest i sie mylisz? Twoje przepowiednie i proroctwa beda gówno warte
      Mnie wyglada że właśnie tak jest i sie nimi całkowicie nie przejmuję

      Polubienie

      • A może ulgę przyniesie konkretna dawa dla ,,zdrowotności”?
        O! Mam! A może koszenie trawy? Ale cholera, zastanawiam się czy to jeszcze trawa, czy już siano, bo my ,,przeca my latoś kosilim” 😀

        Ciekawe, że trawę pozbawioną wiedzy zwą sianem 😀 😀

        A w ogóle to Dzień dobry, Aneczko! i Bogusiu!

        Mówisz, Boguś, o św. proroctwach …
        Nie ma to jak poranna ,,oczyszczająca msza święta” odprawiona z mężem w kuchni! 😀

        Już lepszego SPA i dawki humoru na cały dzień nie da się wziąć znikąd 😀 😀

        Żeby aż tak gorliwie się ,,modlić”, aż zabraknie ,,wielbiących słów bożych” i jedynie głośna salwa śmiechu dopełnia dzieła ,,uniesienia”, to chyba szczyt, na którym siedzący okrakiem mistrzowie, przytuleni do siebie, mogą napawać się niczym nie zmąconą radością cudu życia 😀

        Jakże często życie sobie z nami żartuje, usłyszmy ten żart i śmiejmy się razem z życiem!

        Miłego dnia, z podniesionymi do góry kącikami ust!

        Polubienie

  19. Krysia ja koszę i koszę a Ty nie odbierasz „pokosów”, to potem się nie dziw, że wkurzony musi zażyć lekarstwo dla spokojności jak to czynili Pawlak z Kargulem . 😀

    Krysia, żeby Ci się kąciki ust już całkiem całkiem do góry aż uszu podniosły, to Ci powiem ,że naprawdę idę kosić igliwie z Metasekwoji 😀

    Słoneczko dzisiaj świeci tak cudownie, że słów do opisu brakuje.
    Teraz czas na salwy śmiechu „D „D „D „D to też dla „zdrowotności”.

    Pozdrowionka dla Ciebie , Bogusia i całej ferajny z Jarkowej kafejki.

    Polubienie

  20. Prawda jest taka ,że bogów było wielu, wspaniałych budowniczych,stwórców,naukowców, nauczycieli. Ale cóż jesteśmy jako ich projekt na ich obraz i podobieństwo przez nich stworzeni. A jako na ich obraz to byli oni tak samo różni jak my,jedni wspaniałomyślni,wybaczający błędy i przewinienia ,rozumiejący nasze niedostatki i błędy ale na pewno byli i tacy którzy nie darzyli miłością ludzi i taki właśnie był JHW .Bóg Izraela nawet swojego imienia im nie podał, a swoją władzę nad nimi ukazywał gwałtownie.Był zazdrosny i mściwy i nie znosił sprzeciwu ,poddawał ich makabrycznym próbom -czy tak zachowuje się Bóg Ojciec ?Niestety Izrael ma właśnie takiego Boga i z tego powodu wszyscy dzisiaj cierpimy. Czerpiąc z niewyczerpanych źródeł starożytnego Sumeru którego historia przekazuje nam ,że gdyby nie brat JHW o imieniu ENKI to nawet nie było by komu ostrzec Noego i polecić mu zbudowanie arki,ponieważ JHW stanowczo nastawał na zatopienie ludzi co do jednego. Polecam lektury Zecharii Sitchina zakazana archeologia i inne w tej tematyce a wszystko o JHW będzie dla was jasne.

    Polubienie

        • jesteśmy tylko ludźmi więc nie do końca niektóre rzeczy które czyni BÓG rozumiemy,dlatego go oskarżają o różne rzeczy bo mają tylko ludzki rozum,który nie potrafi nawet ludzkich spraw zrozumieć a co dopiero BOGA który stworzył ludzi.
          po za tym będąc człowiekiem nie można się mierzyć z bogiem tak jak upadli którzy skończyli tragicznie i bedą za to płonąć w piekle.
          BÓG ustanowił prawa a ludzie mają dostosować to on jest władcą a nie zbuntowany człowiek który chce robić na przekór i swojego widzi mi się.Ja też wiele decyzji BOGA nie rozumiem do końca bo jestem tylko człowiekiem

          Polubienie

        • Nic nie rozumiesz
          Przemawia przez Ciebie religia [jakakolwiek by ie była] Musisz ją odrzucić – wtedy pójdziesz dalej. Ostatnio przeczytalem jedno madre zdanie – zacytuję
          ,,Prawdziwe wiadomości o religii same sprawia odrzucenie jej na rzecz wiary i duchowości.”
          Nie szukaj Boga w religiach – bo na pewno go tam nie znajdziesz – szukaj go w sobie
          Zastanów się głeboko – KIM JESTEŚ

          Pozdrawiam

          Polubienie

        • Niczego nie musi Bogdan. Ja prawdy o świecie nie odkrywałem zaczynając od odrzucenia religii, to było później. To, że tu jest oznacza, że szuka prawdy, chociażby podświadomie. Ja od siebie mogę polecić, jeśli szukasz prawdy, a jesteś raczej nadal na początku odkrywania, stronę dziennikarza Wes Penre: http://www.illuminati-news.com/index.html artykuły mają co prawda conajmniej 6 lat, ale jest ich mase i na różne tematy, są także te dezinformujące, a strona przypomina bardziej archiwum. Według mnie, jest to dobry początek. Polecam też nowsze strony tegoż dziennikarza, ale dopiero jak poznasz trochę prawdy o świecie, który widzimy.

          Polubienie

        • Drogi Random Unstable – jasne ze niczego nie musi.
          Jednak jesli nie zrobi pierwszego kroku nie przejdzie drogi.
          Jeśli chodzi o religie – to moja nauczycielka nieźle mnie po nich przegoniła. Po jakichś 30 – tu kapnąłem ze wszystkie są różnymi sposobami opisania tego samego. Wtedy dopiero mogłem przystapić do właściwej pracy. Dużo mi pomogło to ze nie bylem wierzący, a jednak poznałem [Boga Jedność Absolut Ducha] – i to we mnie, a nie w zadnej religii. Dlatego każdego zachecam do gromadzenia wiedzy i rozwijania się za jej pomocą. Liczę że w ten sposob doświadczą tego co mnie się przydarzyło – a wiem że – naprawdę warto

          Pozdrawiam

          Polubienie

      • Pan Bogdan ma rację, przemawia przez Ciebie religia i to religia monoteistyczna ta którą od set-leci narzucają nam samozwańczy kapłani różnych kościołów. Wymyślili dogmatyzm i system religijny fałszując i zatajając prawdziwą wiedzę.Wyrzucili z nowego testamentu niewygodne dla siebie Ewangielie np. Św, Marii Magdaleny i Judasza ponieważ zawierały prawdy niewygodne w narzucaniu systemu. Także samo zrobili z papirusami z nad morza martwego znalezionymi w jaskini przez pasterza, po prostu je zignorowali. Przecież biblia nam wyraźnie mówi że Bogów było więcej cyt: /oto człowiek stał się taki sam jak my/ a elohim z biblii to nic innego niż Ci co zstąpili z nieba.Pewnie ta dyskusja nie ma sensu bo wiara jest albo jej nie ma, ale to portal dla ludzi o otwartych umysłach na wzór Tych co nas stworzyli w dobrej czy złej wierze.

        Polubienie

        • Tylko człowiek który uwolnił się od więzów i zniewolenia wszelkich dogmatów wszystkich religii /które zresztą są jednym wielkim fałszem/ jakie istnieją na tym globie, jest w stanie rozwijać swoją świadomość i mieć ścisły kontakt ze swoją Boską Duszą. Kto nie potrafi zrzucić religijnego jarzma, już na zawsze zostanie niewolnikiem matrixa. Takie jest moje zdanie i przekonanie.

          Polubienie

  21. Czy my poświęcając mu swoją uwagę nieświadomie tworzymy ten byt i oddajemy mu energię dzięki czemu on staje się silniejszy? Skoro on żywi się strachem to czy on po prostu żyje w strachu i zeby się go pozbyć/zmienić „wystarczy” pozbyć się strachu w sobie?
    A przecież miłość jest bezwarunkowa i nie potrzebuje niczego wzamian, a mimo iż to taki już truizm to „wierzący lud” poświęca się dla czegoś co stawia warunki i nazywa się miłością. To takie ciekawe patrzeć na świat w którym miłość stanowi jedną z najwyższych wartości i jest taka prosta, a mimo to uczymy się jej tysiące lat. Miłość jest bezwarunkowa, wszyscy o tym wiedzą, ale większość nie znajduje czasu na to żeby ją zrozumieć. A przecież to wystarczy żeby widzieć czy bóg, który stawia warunki i wymaga czci jest prawdziwym bogiem czy sprytnym oszustem.

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s