Szokujące skutki uboczne antykoncepcji hormonalnej. „To zaburza pracę całego organizmu”

 Szokujące skutki uboczne antykoncepcji hormonalnej. „To zaburza pracę całego organizmu”

pigulki antykoncepcyjneDostarczam dziś artykuł odnośnie szkodliwości antykoncepcji hormonalnej, czyli popularnej „pigułki”. Obecnie tego typu środki hormonalne są przepisywane i zażywane jak przysłowiowe „cukierki”. Mała jest świadomość wśród biorących je kobiet. Ja słyszałem, jak dwie znajome ze sobą rozmawiały na ten temat. Jedna pytała się drugą, czy bada co jakiś czas wątrobę, bo nawet po pigułkach jest możliwe lekkie podrażnienie wątroby. Nic nie wiedziały o innych, bardzo poważnych skutkach ubocznych, w tym tych śmiertelnych. W powszechnej świadomości panuje właśnie taki mit pigułki jako nieszkodliwego „cukierka”, który co najwyżej może, w „bardzo rzadkich przypadkach” lekkie podwyższenie enzymów wątrobowych.

Tymczasem taki obraz sytuacji jest daleki od prawdy. Pigułka antykoncepcyjna to utrzymywanie organizmu w stanie sztucznej niepłodności. To inaczej wyłączanie całego naturalnego cyklu w organizmie. Antykoncepcja hormonalna to stałe utrzymywanie poziomu hormonów na pewnym wysokim poziomie. Podczas gdy w naturze te hormony raz są na wysokim, a innym razem na niskim poziomie. Wiadomo, że lista działań niepożądanych hormonów z pigułki zaczyna się od depresji, po zniechęcenie, mniejszą żywotność. Gdyż dla organizmu naturalne jest, że hormony płciowe pobudzające płodność, jednocześnie są ważnym czynnikiem odpowiadającym za radość, twórczość, witalność. Tymczasem hormony z pigułki cały ten cykl wywracają do góry nogami, hamując to.

Działania niepożądane pigułki to także zawał serca, udar mózgu, zatory płucne, i wiele innych. Gdyż wraz z zaburzeniem cykli płodności i niepłodności, idzie zaburzenie funkcji praktycznie całego organizmu. Tych zaburzonych przez pigułkę faktorów jest kilkaset. Kłamstwem jest twierdzenie, że tego typu antykoncepcja oddziałuje tylko na wybrany czynnik – czyli na płodność. To toksyczny, syntetyczny koktail, który zmienia setki parametrów w organizmie. Co jeszcze zmienia w organizmie – nie wiemy, gdyż nie wszystkie funkcje i składowe organizmu są poznane przez medycynę. Tych zaburzonych procesów, w tym tych bardzo subtelnych i całkowicie nieuchwytnych współczesnymi metodami pomiarowymi, mogą być dalsze setki.

Warto też podjąć tematykę tego, gdzie poruszana jest kwestia szkodliwości pigułki. W gabinecie lekarskim rzadko kiedy dowiesz się o tym, tam pigułka będzie zachwalana. Przyczyna tego zakłamania jest stara jak świat: pieniądz. Ginekolog żyje z wypisywania pigułek, ma podpisane liczne kontrakty korupcyjne z firmami farmaceutycznymi, a korporacje te co jakiś czas zapraszają go na ekskluzywne szkolenia. Czy to na Malediwy, czy Seszele (miejsca oblegane przez lekarzy). Wszak od dawna funkcjonuje porzekadło: „lekarz mało zarabia, ale dużo wydaje”. Zadaj sobie pytanie, skąd Twój lekarz czy też schludnie ubrany „ekspert” z mediów, ma pieniądze na tak luksusowe wycieczki?

Poniższy artykuł jest z działu „Kobieta” na portalu onet.pl, jak i z anglojęzycznej gazety „The Guardian”. Elity polityczne stosują zasadę, że wszystko musi być jawne. O tym, że pigułka antykoncepcyjna to trucizna, piszą teraz czołowe media. Od Was zależy to, jak zdecydujecie. Tak samo jest w przypadku innych sfer życia. W telewizji możesz wybrać kiepski taneczny reality show z treściami podprogowymi. Ale równie dobrze możesz wybrać jakąś sztukę teatralną, czy film przyrodniczy lub dokumentalny. Możesz iść na dyskotekę czy koncert metalowy i w wieku 20 lat być na wpół głuchy, ale równie dobrze możesz sobie posłuchać Muzyki klasycznej. Wybór jest zawsze po Twojej stronie.

Osobna kwestia to fakt, że o szkodliwości pigułki trąbią media katolickie. Czy to pozytyw? Z jednej strony tak, z drugiej strony nie bardzo. Jest to pozytyw – bo więcej ludzi dowiaduje się o korupcyjnej i zbrodniczej polityce karteli farmaceutycznych. Z drugiej strony ma to też wady. Bo od teraz usłużni propagandziści, np medialni eksperci, wynajmowani przez kartel „blogerzy” (blog de bart), czy pożyteczni idioci należący do nurtu sceptyzmu i racjonalizmu naukowego, mogą stygmatyzować każdego sprzeciwiającego się korporacjom.

Publikując ten artykuł, mogę zostać wiele razy nazwany katolickim oszołomem. Jednak ja wybrałem, jak wiecie, inną drogę, krytykuję religie, prawicę, Korwina, kapitalizm, a swoje treści przedstawiam modnym i zrozumiałym, lifestyle’owym językiem. Stąd jestem przez nich znienawidzony i wiele razy byłem nazywany „największym oszołomem polskiego internetu”. Medium katolickie przekona o szkodliwości antykoncepcji niewielu, i tylko w swojej grupie czytelniczej. Ja wprowadzam tego typu wiedzę u Czytelników o zupełnie innym profilu, robię to z pełną premedytacją. Ale to temat na osobny felieton.

Póki co, zapraszam do przeczytania poniższego artykułu o pigułce!

Autor wstępu: Jarek Kefir

Proszę o podanie dalej tego info!

____________________________________________________________

Cytuję: „Pigułka hormonalna rozregulowuje organizm, obniża nastrój, zwiększa ryzyko poważnych chorób oraz śmierci. Można mieć wątpliwości, czy naprawdę stworzono ją z myślą o kobietach.

W jednym z ostatnich badań stwierdzono, że z powodu pigułek antykoncepcyjnych kobiety tracą zainteresowanie seksualne swoim partnerem. Według naukowców, po odstawieniu hormonów przez kobietę mężczyzna uważany wcześniej przez nią za atrakcyjnego, nagle straci swe walory.

Inne badania dowodzą, że kobietom na pigułkach podobają się zazwyczaj mniej męscy mężczyźni i że mężczyźni czują zwiększony pociąg do kobiety doświadczającej owulacji.

„Kiedy po dekadzie przyjmowania hormonów, w tym dwóch latach doświadczania z tego powodu okropnych efektów ubocznych zrezygnowałam z tej metody antykoncepcji, często mnie pytano, jak ta decyzja wpłynęła na moje życie w związku. W tamtym czasie zrobiłam coś, co teraz odradzaliby mi bogaci w najnowszą wiedzę naukowcy: gdy tylko minął nasz miesiąc miodowy, odstawiłam pigułki – i wcale nie dlatego, że planowałam wtedy powiększenie rodziny. Czy nadal jestem z tym samym mężczyzną? Tak, a od naszego ślubu minęło już ponad pięć lat. Czy nasze relacje układają się teraz lepiej, biorąc pod uwagę fakt, że nie doświadczam już depresji, zmęczenia, ciągłych problemów ze zdrowiem i ataków paniki? No jasne!” – relacjonuje autorka artykułu, który ukazał się w The Guardian.

Rezygnacja z antykoncepcji hormonalnej, zwłaszcza po latach jej stosowania, naraża kobietę na zespół symptomów odstawiennych.

Hormony mają wpływ na 150 funkcji życiowych naszego organizmu, a wahania ich poziomu w czasie decydują m.in. o poziomie energii, stanie pamięci, falach mózgowych, wchłanianiu witamin, metabolizmie czy ostrości zmysłów.

Jeżeli decydujemy się na pigułki antykoncepcyjne, zastępujemy nasz naturalny system hormonalny jego syntetyczną wersją. „Odtąd hormony utrzymywane są sztucznie na tym samym poziomie, choć w naturalnych warunkach ich ilość ulegałaby miesięcznym wahaniom. Nie pozostaje to bez wpływu na każdy inny układ naszego organizmu: dokrewny, odpornościowy, metaboliczny… Te oddziaływania kumulują się i składają na szereg coraz bardziej natarczywych skutków ubocznych, jakich doświadczają kobiety. Ale o tym nie pisze się w gazetach” – czytamy.

Uważa się też, że pigułki powodują stany lękowe i depresji, źle wpływają na libido kobiet, co z kolei wpływa na ambicje, motywację, energię twórczą.

Ponadto antykoncepcja hormonalna powoduje zwiększone ryzyko raka piersi, szyjki macicy, zatorów płucnych, udaru, a nawet śmierci u osób stosujących antykoncepcję hormonalną niesłusznie przedstawia się jako rzadkość czy anomalię.

„Nie tak dawno umorzono tysiące spraw wytoczonych koncernowi Bayer (producentowi preparatów Yaz i Yasmin), pozwalając uniknąć firmie farmaceutycznej dalszego śledztwa w sprawie pigułek odpowiedzialnych za zatory płucne, udary i ataki serca u wielu kobiet. To efekty uboczne, do jakich doprowadzić może metoda antykoncepcji tak nachalnie zalecana młodym osobom, powinny stać się przedmiotem ożywionej dyskusji, a nie drugorzędne obawy o to, czy z powodu hormonów twój partner wyda ci się kiedyś brzydszy niż zwykle” – przypomina gazeta.

„Nie powinno się od nas oczekiwać, że dla antykoncepcji będziemy poświęcać nasze zdrowie i dobre samopoczucie – a już tym bardziej nie powinno się nas do tego zachęcać. Jak długo jeszcze kobiety będą godzić się na zmiany w swoim organizmie po to tylko, by wszystko inne pozostało po staremu?” – zastanawia się autorka artykułu.”

Źródło: All / The Guardian, Kobieta.Onet.pl

20 myśli nt. „Szokujące skutki uboczne antykoncepcji hormonalnej. „To zaburza pracę całego organizmu”

  1. Moja przygoda z tym czym skonczyla sie po 10 dniach czyli 10 tabletkach, kontunuacja okazala sie niemozliwa z powodu silnego bolu glowy z kazdym nastepnym dniem. Tak zareagowal moj organizm. Pozniej byla szklanka czystej wody zamiast..

    Lubię

  2. nie jestes szolomem:)ty poprostu piszesz prawde:)a prawdy wiekszosc umyslow nie jest w stanie tolerowac:)
    jak to czytalam to ciarki mi przechodzily:(nigdy nie bralam tego swinstwa, ale moja corka a i owszem:(zaczely jej nogi puchnac i wpadla w depresje:(naturalnie poszla do lekarza po zmiane:(nie mam absolutnie zadnego wplywu:9nie raz z nia rozmawialam ale do niej nic nie dociera:(z drugiej strony z jakim egoista musi byc skoro bierze takie swinstwa:(to juz ten pan nie potrafi tez sie wstrzymac? bo co? bo to szkodzi?:(((((a ona ofiara:(nie wtracam sie w jej zwiazki jednak nie podoba mi sie to

    Liked by 1 osoba

  3. Zastanawiałam się czy pisać komentarz do tego artykułu. Moim zdaniem świadoma kobieta nie weźmie do ust ani nie wprowadzi do swojego organizmu hormonow w celu zahamowania płodności. Kochane kobiety czlowiek to nie zbitek białka i innych składników chemi organicznej i nieorganicznej. Chemia hormonalna napewno zaburza zdrowie kobiety bo jest to obcy twor przemyslu farmaceutycznego.Ja mam w sobie wewnętrzny czujnik, ktory mi mowi, ze leki to nie zdrowie. Lek to gwalt na wlasnym organizmie brany bez zastanowienia sie skad mam chorobę. Z racji mojego zawodu wiem, że kotom podaje się ludzkie hormony w celu zahamowania ruji. W ciagu paru lat te kotki mają nowotwory gruczolow mlecznych i w jakis czas po operacji wedruja do kocich zaświatów. Nie jest to jedyny przyklad-dowod na szkodliwosc hormonow dla organizmu.Moja koleżanka po odstawieniu antykoncepcji miała przez miesiąc obfite krwawienie. Jednak nawet takie objawy jak krwawienie nie są dla wielu nieświadomych kobiet dowodem na to, ze to szkodzi. Uznają one autorytet ginekologa i biorą nadal hormony. Przerazajace jest to co przeczytalam w jednej ostatnio wydanej ksiazce- wywiadzie ze znanym ginekologiem. A mianowicie: nie ma zadnego problemu by 20 -letnia kobieta nie miesiaczkowala przez 5 lat i wg pana doktora nie ma to ZADNEGO wplywu na jej zdrowie.Albo : tzw.aktywne kobiety przesuwaja sobie tabletkami miesiaczke bo im nie pasuje bo ma wyjazd na wczasy. Są takie tabletki , ktore doprowadzają do tego , ze kobieta ma krwawienie 4 razy na rok! ! ! Wg mnie jedyne prawdziwe zdanie w calym tym teksie z tej ksiazki zwiazane z antykoncepcja to slowa tego ginekologa, iz miesiaczka nie sprawia tym kobietom radosci.Na koncu jest absurdanie glupi komentarz tegoz doktora, ze on w zyciu nie mial miesiaczki i jemu ten fakt nie przeszkadza. To nie wymaga komentarza.
    Drogie kobiety jak nie chcecie miec dzieci to sobie szczerze porozmwiajcie ze swoimi facetami a nie trujcie sie dla seksu. Seks bez hormonow wymaga wiekszego zrozumienia i bliskosci miedzy partnerami.Niech ten mezczyzna w koncu nabedzie jakies umiejetnosci w seksie a nie traktuje kobiety jak przedmioty. A gdy juz jakimś Cudem- to to cud prawdziwy- trafi sie wam dziecko to wezcie odpowiedzialność za to dziecko. Trzeba sobie zdawac sprawę, że seks niesie ryzyko zajścia w ciążę a nie jest tylko dla zabaw i dawania sobie przyjemności. Zaznaczam, ze nie jestem katoliczka nawet nie z tych pseudo, ktorzy nie chodzą tylko do kosciola a nimi nadal SA! Przez ponad 10 lat stosuje bezpieczny seks i wiem co oznaczają dni 9-19 (zaznaczam, ze mnostwo ludzi nie wie co to za dni).Gdy planowalam z mezem dziecko to udalo sie nam je stworzyc w pierwszym miesiacu:-) od momentu zaplanowania dziecka.Swiadomosc wlasnego ciala nie idzie w parze z lekami. HORMONY TO OBCA CHEMIA TEZ LEKI !!
    Pondto uwazam, ze feministki sa w wiekszosci nieswiadome.Prenumeruje newsletter ze strony organizacji Federa.I coz tam jest propagowane: antykoncepcja i wolnosc w usuwaniu plodow. Osoby popierajace aborcje odsyłam do poczytania o traumatycznych psychologicznych skutkach skrobanki dla kobiety i calej rodziny tj jej relacji z partnerem i nastepnymi dziećmi.Ma to rowniez wplyw na nastepne pokolenia w danej rodzinie.Sa to rowniez skutki w postaci smierci i ciezkich chorob w systemie todzinnym osoby , ktora wykonala aborcje na sobie.

    Lubię

    • Witam i pozdrawiam Ciebie Marleno:)Twoja wypowiedz jest dojrzala i ma glebszy sens….mysle tylko ze pewnej frazy dosadniej nie ujelas,byc moze nie chcialas nikogo urazic.Ale przekaz dokladnie poczulam bo jest mi bliski:)Pozdrawiam mądra i samoswiadoma kobieto:)

      Lubię

    • Pani Marleno Wilk , niech Pani tu nie bedzie taka poprawna politycznie i nie pisze ,ze feministki to takie ciemne kobitki opoznione w rozwoju bo tak nie jest. Co do bezpiecznego seksu to zycze Pani wielu jeszcze dzieci z dnia 5 i 23 cyklu i to tyle na temat bezpiecznego seksu. Jak sie czegos nie przerobilo na wlasnym organizmie to prosze nie pisac byle czego.Nie znam Pani wieku ale z komentarza wynika male doswiadczenie i stad taka ocena kobiet. Mam nadzieje ,ze zycie Pania jeszcze zaskoczy i nauczy pokory w tym i innych tematach.

      Lubię

  4. Tabletki antykoncepcyjne od zawsze mają w instrukcji użytkowania opisane wszystkie możliwe skutki uboczne, i jest ich o wiele więcej niż tych opisanych w artykule. Szczególnie spożywanie tych specyfików może prowadzić do zakrzepicy przez co finalnie do zgonu. Ryzyko wzrasta gwałtownie przy jednoczesnym truciu się nikotyną. To też opisali, wystarczy przeczytać ulotkę, zanim weźmie się coś do paszczy. Można również zapoznać się ze składem i wpływem tych substancji na działanie naszego organizmu. Jest bardzo wiele rodzai tabletek o bardzo różnych składach. Tylko pytanie, który ginekolog najpierw kieruje pacjentkę na badania hormonalne, zanim przepisze jej receptę?. [Pomijam tutaj aspekt wyboru producenta leku, gdyż zazwyczaj wszyscy mają pełną gamę asortymentu.] I która pacjentka zanim weźmie receptę do łapki, poprosi o skierowanie na badania?. Nie możemy zakładać, że wszystkie kobiety sięgające po tabletki są nie świadome skutków ubocznych. Bezsprzecznie wskazane jest publikowanie takich informacji, jak również dlaczego np jakieś tabletki znikają z rynku po wielu latach, a wszyscy milczą na temat przyczyn wycofania.
    Tylko może nie twórzmy następnego zielonookiego potwora. Trujemy się wszystkim, wodą, powietrzem, pożywieniem pomijam używki. Pytanie, jeśli ktoś robi to świadomie, to co nim kieruje, że sam naraża się na utratę życia? Po co się truć?
    Trujemy się wiec chyba głównie po to aby nie mieć niechcianych dzieci. Oczywiście mamy kilka innych metod nas przed tym zabezpieczających.
    1. Metoda kalendarzykowa. Połowa populacji jest efektem jej stosowania. Oczywiście jest ona skuteczna, jak każda inna metoda, czyli wtedy kiedy się ją stosuje. Nie każdy jednak od okresu dojrzewania wie z kim i jak chce spędzić swoje życie. Jest to metoda bardzo rygorystyczna, sprawdzająca się najlepiej w pieleszach małżeńskiej sypialni, wśród zgodnych partnerów. Natomiast u tych pewnych siebie i do tego świadomych siebie 20-latek to się chyba jakoś nie sprawdza. Później taki pryszczaty 20-latek ma 2-letniego synka. Powstaje szczęśliwa rodzina emocjonalnie dojrzałych ludzi, gotowych do wychowania potomstwa.
    Ale mamy też:
    2. Prezerwatywy. Wszyscy je uwielbiamy. A jaki jest wybór! Wzory, kolory, zapachy, ba i nawet kształty …Oczywiście w świetle ukrywanych statystyk liczby chorych na AIDS, zawsze warto mieć je przy sobie. Ciekawe jak duża część ludności nie wie że ma już wirusa. No ale pomińmy to. Stosowanie prezerwatywy gdy jesteśmy sobie w fajnym związku, zwanym jako stałym, ale z odrobiną szaleństwa, nie wszystkim daje uśmiech na twarzy.
    Możemy więc:
    3. Nie uprawiać seksu w ogóle, jest to jedyna metoda o 100 % skuteczności. I do tego jaka naturalna. Nie zdążymy zmutować do wiatropylności. Wcześniej wyginiemy. Taki cytat z jednej polskiej komedii „Seks jest tylko dla dorosłych, dla niektórych dorosłych.”
    Pozostają nam jeszcze bardzo skuteczne zastrzyki, których działania ubocznego nikt nie jest w stanie przewidzieć oraz takie specyfiki, których skuteczność jest poniżej 90% ale nie są aż tak szkodliwe, jak wspomniane tabletki.
    To chyba tak jak przy każdej decyzji w życiu, powinniśmy podejmować ją świadomie, przy całej możliwej do zdobycia wiedzy niezbędnej do jej podjęcia. Każdy ma inne priorytety w życiu, część z nas potrafi się truć świadomie, aby osiągnąć korzyść większą od kosztu.
    Aby te minusy nie przysłoniły tych plusów.

    Lubię

  5. Mam PCO ,czyli policystyczne jajniki.
    Nawet bez pigulek jestem nieplodna.
    Po co wiec je biore ? Po to by miec normalny cykl, normalne zycie.
    Jedna tabletka codziennie i spokoj. Kilka razy probowalam je przerwac ,w efekcie zatrzymanie miesiaczki do czasu jej wywolania po kilku miesiacach, cialo obsypane silnym tradzikiem, leczonym pozniej miesiacami i wypadanie wlosow a raczej wyjmowanie ich z glowy. A same cysty na jajnikach ? Caly czas rosly nieublaganie i pewnie by rosly dalej gdybym znowu nie podjela leczenia hormonami….Ot dlaczego biore te hormonalne ” cukierki” i nie zgadzam sie z tym, ze wcale ich brac nie musze.

    Lubię

  6. Zanim zacznie się kogokolwiek obwiniać o zatajanie informacji, warto przeczytać ulotkę załączoną do tabletek antykoncepcyjnych. Tam są wymienione WSZYSTKIE SKUTKI UBOCZNE łącznie z tymi, które podaje autor artykułu. I tak samo wyglądała ulotka 20 lat temu. Nie jest to więc żadna nowość, czy wiedza skrywana przed ludźmi, że tabletki antykoncepcyjne mają szkodliwy wpływ na zdrowie. Jeśli ktoś, po przeczytaniu ulotki nadal decyduje się na ich przyjmowanie, to robi to już na własną odpowiedzialność. Można to nazwać głupotą, albo silną potrzebą ryzyka. Jak świat światem jedni zawsze zarabiali na głupocie innych, więc nie ma co walczyć z systemem, tylko skupić się na własnym rozumie, który jest jedyną skuteczną bronią.

    Lubię

  7. Chciałam tylko dodać, że po 2 miesiącach przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych miałam ATAKI PANIKI, ropnie na ciele, trzęsły mi się ręce oraz miałam objawy alergii. Trafiłam do psychologa, potem od razu do psychiatry. Myślałam, że zwariowałam. Dostałam tabletki na dzień, na noc, na ataki paniki. Miałam grzybicę paznokci i pochwy. Dziewczyny, obudźcie się. Nie wolno tego stosować. To nam rozbija psychikę. Nie bierzcie tego świństwa. Nie warto. Moja koleżanka brała hormony przez 11 lat. Zmarła w wieku 31 na raka. Dowiedziała się, że jest bardzo chora 4 tygodnie przed śmiercią. To miało związek z hormonami 😦 niestety. Zostawiła synka i męża. Ja stosowałam hormony na mięśniaka 1 cm macicy. Pani ginekolog powiedziała, że to dobry pomysł. A ja czułam się po tym jak naćpana. Błagam. NIE BIERZCIE HORMONÓW.

    Lubię

  8. Zgadzam się z Marleną. Chemia hormonalna jako twór przemysłu farmaceutycznego nie jest zdrowa i moim zdaniem powoduje długotrwałe spustoszenie w naturalnych mechanizmach w ciele kobiety.

    Lubię

  9. Zgadzam się, że „pigułka ” jest bardzo niebezpieczna i prowadzi do wielkich skutków ubocznych!!!!!!!. Sama brałam przez 6 lat – dopiero teraz od 4 miesięcy walczę o odbudowę swojego JA bo zniszczyłam całą gospodarkę hormonalną, już nie mówiąc o silnych,uporczywych bólach głowy,zatraceniu świadomości,osłabieniu ostrości zmysłów (głownie oczy),spadek libido,ból sutków,zmęczenie,braku radości,twórczości,pamięci,koncentracji (to co piszą w ulotkach to jest tylko namiastka tego do czego może Cię doprowadzić „TA TABLETKA” ) …..a umierać nie chcę bo mam dla kogo żyć !!! Gdybym mogła tylko cofnąć czas -NIE WZIĘŁABYM TEGO ŚWIŃSTWA. Więc walczę… i nie wiem kiedy będę „uwolniona z tego leku”,? i czy w ogóle mi się uda? POZDRAWIAM

    Lubię

    • Witam 🙂 Zrób badania hormonów płciowych (także prolaktyna i testosteron). Zbadaj się w kierunku choroby tarczycy hashimoto bo objawy są podobne, a teraz jest to „epidemią”. Przede wszystkim znajdź kumatego lekarza (prywatnie) i pogadaj z nim o kuracją suplementem pregnenolon. Pozdrawiam

      Lubię

      • Dla panów i nie tylko:

        ”Nowe badania udowodniły korzyści suplementowania boru przez mężczyzn.
        Otóż pobieranie 6 mg w przeliczeniu na pierwiastek dziennie, przez 2 miesiące przez grupę mężczyzn podniosło ich poziom swobodnego testosteronu aż o 28%, ale to nie koniec dobrych wieści!
        Jeszcze w nagrodę obniżył poziom ich swobodnego estrogenu aż o 39%!
        Niestety nie znam zakresu wiekowego testowanych chłopów, ale wyniki robią wrażenie.
        Badanie było wprawdzie w USA, ale nasze ziemie nie są o wiele bogatsze w bor, więc w pożywieniu jest go zbyt mało.
        Więc panowie boraks musi być pobierany, zresztą przez panie też bo redukuje podatność na osteoporozę, na którą są bardziej podatne.”

        https://www.earthclinic.com/remedies/borax.html

        Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s