Dlaczego strony z poradami dla mężczyzn tak bardzo wkurzają kobiety?

Dlaczego strony z poradami dla mężczyzn tak bardzo wkurzają kobiety?

kobiety i mężczyźni 2Chciałbym w tym felietonie wyjaśnić kilka nieścisłości jeśli chodzi o często zadawane pytania jak i często stawiane przez kobiety zarzuty. Będzie to przeprowadzone w sposób konstruktywny, linia, którą zapowiadałem w poprzednim artykule (link), zostanie podtrzymana. Bowiem postawić diagnozę i załamywać się to nie sztuka, sztuką jest zaproponowanie rozwiązania.

Otóż zauważmy jedno. Spotyka się kilku facetów, i jest to, czego zdecydowanie nie pochwalam – wódeczka, śledzik, ogóreczek kiszony itp. Jeden z facetów zaproszonych na taką pijacką imprezę, coś niecoś „kuma”, i rozpoczyna jakże filozoficzną dyskusję na temat różnic płci. Często jest tak, że faceci przyznają rację, że mają w sobie taką zwierzęcą, profaniczną część (50% każdego człowieka, drugie 50% to część boska).

Wtedy mówią, że owszem, lubią jak kobieta ładnie wygląda, ma fajną pupę i piersi, długie włosy. To jest właśnie ta nasza archaiczna część, którą zarządza podświadomość za pomocą impulsów, hormonów i emocji. Tutaj żaden facet chyba nie ma wątpliwości, nie? Gorzej jest w drugą stronę. Tylko odważna i świadoma siebie kobieta przyzna, że taką zwierzęcą część (50% każdej kobiety drugie 50% to część boska), każda pani w sobie posiada. Co ciekawe, te kobiety, które są świadome tych zależności, w dużo mniejszym stopniu dają się prowadzić po ciemku przez tą archaiczną, podświadomą część. Paradoksalne, choć logiczne jest to, że jeśli coś sobie uświadomimy i przepracujemy, to przestanie to źle wpływać na życie nasze i innych.

Część archaiczna każdej kobiety chce mężczyzny zdrowego, silnego i zaradnego. Nie nam to wartościować, czy to jest gorsze czy lepsze niż w przypadku priorytetów męskich. Jest po prostu inne. Pamiętajmy, że to żywioł męski, który stara się tłumić żywioł żeński, przyniósł Ziemi patriarchat, monogamię, niewolnictwo kobiet, i ideologie polityczne które sprawiły, że planeta spłynęła rzeką krwi. Cały sekret polega na tym, że choć fizycznie różni, to wewnętrznie mamy dwa żywioły – i żeński, i męski.

Niedobrze jest, jeśli istnieje zbyt duży nadmiar jednego z żywiołów, a taki właśnie stan jest preferowany. Kluczem jest wyrównanie ich do poziomu w przybliżeniu 60% / 40%. Na planie fizycznym, żywioł żeński reprezentuje estrogen i prawa półkula mózgowa. Zaś żywioł męski reprezentuje testosteron i lewa półkula mózgowa. I kobiety, i mężczyźni posiadają i estrogen i testosteron, jak i dwie półkule mózgowe.

Dziś promuje się silne różnice między płciami jeśli chodzi o wymiar wewnętrzny. U kobiety deprecjonuje się żywioł męski, zaś u mężczyzny deprecjonuje się żywioł żeński. I taki i taki stan jest niekorzystny, zarówno z punktu widzenia społeczeństw i całej cywilizacji, jak i pojedynczej jednostki. Dusza każdego człowieka jest obu-płciowa. Raz wcielamy się w ciała kobiet, innym razem – w ciała mężczyzn.

Tak się składa, i jest to oczywiste – że najfajniejsze relacje koleżeńskie, przyjacielskie itp, łączyły i łączą mnie z kobietami, które mają w przybliżeniu po równo tych obu pierwiastków. Zaś najgorsze relacje były z tymi, które ukrywały, deprecjonowały i wypierały do podświadomości swoją męską część. Były to typowe :kobiety estrogenowe”, pełne obaw, wykorzystujące mężczyzn do realizacji swoich celów (rodzina, dom), lęków, kompleksów, kłótliwe i strzelające „fochy”.

Na planie duchowym jest jeszcze ciekawiej. Różnicuje się to na dwa archetypy. Pierwszy z nich to archetyp Ewy, a drugi z nich to archetyp Lilith. Stan promowany przez naszą upadłą cywilizację, to hamowanie i kontrolowanie archetypu Lilith u kobiet. Lilith symbolizuje kobiecą świadomość, prawo do seksualności, większą stabilność i decyzyjność. Ewa symbolizuje uległość, kombinowanie, hipokryzję, bycie „modliszką”, ukrywanie seksualności. Dopiero kobieta, która uświadomi sobie i przepracuje archetyp Lilith, staje się kobietą z wyrównanymi pierwiastkami żeńskim i męskim.

I teraz: kobiety lubią ukrywać swoją drugą, zwierzęcą stronę. Wg mnie niesłusznie. Nie trzeba się bronić przed wyjściem na jaw tej zwierzęcej połowy. Obie płcie powinny ją zaakceptować, i próbować się wznieść choć trochę ponad nią – rozwijając swoją część boską. O to bowiem chodzi w istocie człowieka – o ten symboliczny przeskok ze świata zwierząt do świata boskości. Zresztą, w dobie internetu już i tak się nic nie ukryje.

Stron z poradami dla mężczyzn jest coraz więcej i co zrozumiałe, wywołują one strach i wściekłość części kobiet. Coraz więcej facetów pisze o tym na „zwykłych” forach dyskusyjnych – wystarczy poczytać komentarze pod artykułami o oziębłości seksualnej kobiet na onecie czy interii. Uświadomienie sobie a następnie przepracowanie części zwierzęcej, to proces, który zachodzi nie tylko w wymiarze pojedynczego człowieka. Jest to nieuchronnie postępujący proces, który dotyczy całej ziemskiej cywilizacji.

Nie ma sensu się tym denerwować. Warto byłoby wziąć się za siebie i próbować pracować ze swoją psychiką i częścią duchową, zamiast rzucać wyzwiskami. Ja zrozumiałem, że nie każda kobieta jest inna. Tylko mała uwaga: jeśli Ty twierdzisz, że jesteś inna – ok, pokaż mi, jak pracujesz ze sobą, jakimi metodami, by taką „inną, lepszą” być. Samo siedzenie na dupie niczego nie zapewni. Deklaracje niczego nie zapewnią, bo jak nie będziemy ze sobą pracować, to głęboko zakodowane, podświadome wzorce i tak wezmą górę.

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.

 

10 myśli nt. „Dlaczego strony z poradami dla mężczyzn tak bardzo wkurzają kobiety?

  1. Jarku, nie na temat, ale pisałeś jakiś czas temu o socjopatach i o tym, jak ich rozpoznać w internecie. Było tam m.in. że lubią oni czarno-biale fotki/awatary itd. A co sądzisz o internetowych materiałach, które pozostawiła po sobie ta dziewczyna, co ostatnio o niej głośno w mediach, że wraz ze swoim chłopakiem zadźgała jego rodziców? Bo jak dla mnie to ewidentny, wręcz podręcznikowy przykład socjopatii wyzierającej wręcz z tych materiałów. Ma facebooku i instagramie fotki w większości czarno-biale, matowe, najczęściej ukazujące tylko fragmentarycznie to, co mialy przedstawiać (np. widać tylko fragmenty twarzy- np. usta), wszystko utrzymane w takiej mrocznej konwencji cynicznego humoru i (auto)destrukcji (np. zdjęcie dziewczyny, oczywiście czarno-białe z papierosem w ustach i podpis, że każdy papieros skraca zycie o jeden dzień, a pod spodem zdjęcie tej samej dziewczyny tyle że z dwoma papierosami z ustach). Ciekawi mnie Twoje zdanie na ten temat, trochę się zainteresowałam tym przypadkiem z psychologicznego pktu widzenia 😛

    Lubię

  2. Gdy idzie o artykuł, bardzo mądry, głęboki, pouczający przekaz. Wyjaśniający sens i celowość występowania dualizmów, w tym kobiety i mężczyzny jako jedności, którzy sami w sobie również takowy dualizm zawierają.
    Walka i ataki na planie fizycznym nie mają sensu, ukazują jedynie zwierzęcość, która często używana w grze zaczyna dominować i przeważać nad naturą boską, w konsekwencji ją zagłuszając całkowicie.
    Nie wiem jak inne narody, ale my Polacy mamy jedną ogromną wadę [może więcej, ale nie o tym tu].
    A mianowicie najczęściej nie znajdujemy innych powodów do spędzania ze sobą czasu – faceci z facetami, kobiety z kobietami – jak tylko właśnie bycie pokrzywdzonym, wykorzystywanym.
    Jeśli do trzech facetów siedzących przy barze podchodzi ich kumpel, radosny, szczęśliwy, bo właśnie wczoraj przeżył cudowne spotkanie z dziewczyną i chciałby o tym opowiedzieć, nie ma najmniejszych szans. Musi napieprzać tak, jak oni: o głupocie, bezduszności i naiwności dziewczyn, czy żon. Nic tak nie łączy, zbliża, jak wspólny problem, krzywda.
    To samo robią kobiety.
    Tematem odpoczynkowym u kobiet są najczęściej szmatki i ewentualnie dzieci, a u mężczyzn sport lub polityka.
    CHOROBA NARODOWA Z TYM NARZEKANIEM!
    A już temat teściowej u kobiet, to dopiero pole do popisu! [mamuśka biednego synusia]
    Kiedyś powiedziałam w babskim towarzystwie, że moja teściowa jest najwspanialszą kobietą pod słońcem. Spojrzały na mnie jak na wariatkę z wielkim politowaniem, która jeszcze się przekona kim może być teściowa.
    Nigdy o teściowej nie musiałam zmieniać zdania, wręcz przeciwnie, a spotkania z ciągle narzekającymi babami zamieniłam na przebywanie z ludźmi, którzy pomimo różnych problemów umieją cieszyć się życiem i widzieć w każdym człowieku coś dobrego, a nie samo badziewie.
    ,, Piję, bo chcę o czymś zapomnieć” – jeśli taka dewiza przyświeca facetom w pubie, to niech rozmawiają o tym, czego zapomnieć nie chcą. Nie będą mieli tyle powodów do picia.
    A jak jest z kobietami? Pewnie podobnie. Oczywiście z tymi, które nie wyobrażają sobie miłego spotkania bez napojów wyskokowych.

    Lubię

  3. „Dusza każdego człowieka jest obu-płciowa. Raz wcielamy się w ciała kobiet, innym razem – w ciała mężczyzn”.
    I tu masz rację. A swoją drogą nigdy nie patrzyłam na ludzi podzielonych na kobiety i mężczyzn. Być może jestem kompletnym dziwolągiem, ktoś zaraz podchwyci i powie, że jestem biseksualna. Być może, bo ja nie rozróżniam płci. Widzę tylko zachowania, które są mi albo bliższe, albo dalsze. Jeśli patrzę pod kątem seksualności, to tak samo mogą mi się podobać mężczyźni jak i kobiety, z tym wyjątkiem, że mężczyzna musi mieć sporo pewnego rodzaju delikatności z kobiety, (nie jakiś kapiący testosteronem dominujący samiec, bo mam wręcz alergię na prymitywów) – taki w naszym środowisku pewnie powiedzą lekko zniewieściały prawie gej, a jeśli kobieta, to nie może wyglądać jak malowana lala z tipsami (też od razu wiem na co zwraca dominującą uwagę). To jeśli chodzi o wyłącznie zewnętrzne atrybuty, które pozwalają robić wstępną selekcję. Najważniejsze są zachowania, wspólne tematy, sposób myślenia, pasje, no i najważniejsze to oczy, które naprawdę są zwierciadłem naszej duszy. To do nich zaglądam najchętniej gdy kogoś poznaję, bo tam mogę wyczytać najwięcej i w 99% przypadków się nie mylę. Ta wstępna selekcja też nie jest na całe życie. W ogóle uważam, że ludzie z racji wieloetapowego dojrzewania duszy w pewnym momencie mogą przestać być dla siebie atrakcyjni, przestać się rozumieć, bo jedno z nich przeskoczyło na kolejny poziom, a drugi został tam gdzie był. I nie ma sensu tego ciągnąć na siłę i nie ma sensu zatrzymywać i więzić tego drugiego w imię wspólnie spędzonej nawet pięknej przeszłości. Trzeba dać odejść, z szacunku, nawet jeśli nasza dusza krwawi i być wdzięcznym, że życie postawiło na drodze nawet na krótki czas kogoś, kto szedł z nami ramię w ramię.

    Lubię

  4. Kobiety są najmądrzejsze , więc po co słuchać kogokolwiek ? Czy kobiety z tym się zgadzają ? I tak , i nie . Na tak 99 % , na nie 1% . Nie ważne jest kto wygrał 1-szy , albo 2-gi etap . Ważne kto wygrał finał . A tutaj kobiet nie widać . Kobiety są krótkodystansowcami , a mężczyźni są szachistami na wiele posunięć naprzód . U naszych przyjaciół w I….u , gdy kobieta się rodzi to jest prawie tragedia . Bo co to za stworzenie , które zamiast rozumem posługuję się własnymi emocjami ?

    Lubię

    • Napisałeś coś, co jest nie do przyjęcia, cytuję:

      Cyt.: „U naszych przyjaciół w I….u , gdy kobieta się rodzi to jest prawie tragedia . Bo co to za stworzenie , które zamiast rozumem posługuję się własnymi emocjami ?”

      -odpowiem tak: wypieranie sfery emocjonalnej i stwarzanie warunków więziennych dla żywiołu żeńskiego, spowodowało powstanie tak bardzo „męskich” (logicznych, umysłowych) ideologii, jak komunizm, faszyzm, racjonalizm, randyzm – które użyźniły Ziemię milionami trupów. Wszystko ma dwie strony. Klucz to równowaga pomiędzy dwoma żywiołami – żeńskim i męskim, zarówno u pojedynczego człowieka, jak i u całej cywilizacji.

      Lubię

  5. Dla kobiet mężczyźni zrobili wiele podłości , ażeby zdobyć ich serca . Więc nie przesadzałbym z tym czynnikiem żeńskim , który tak właściwie wpływa na zaślepienie w kwestii sprawiedliwości . Kobietom nie zależy na uczciwości i ludziach . Dowód , wielu zakochanych mężczyzn odebrało sobie życie nie znajdując akceptacji swojej wybranki , a historycznie, np. Helena o którą wywołano wojnę i spalono oraz zabito wszystkich mieszkańców Troi .

    Lubię

  6. Celnie napisany artykuł. Szczególnie podoba mi się zdanie : ” Paradoksalne, choć logiczne jest to, że jeśli coś sobie uświadomimy i przepracujemy, to przestanie to źle wpływać na życie nasze i innych.” Rzeczywiście tak jest.

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s