Apele

Niech upadną lustra tego świata

Niech upadną lustra tego świata

rozwoj emocjonalny i duchowy

Piszę ten felieton w odpowiedzi na dyskusję, jaka przetoczyła się przez mój fan page „Kefir 2010 blog” (link tutaj). Taki już urok internetu, że na mojej ezoterycznej stronie, gdzie wiemy, jak daleko nasz ludzki gatunek jest od prawdy, nagle pojawia się ktoś wyznający katolicyzm czy tzw. „chrześcijaństwo biblijne”, mówiąc, że poznał całą prawdę tego świata.

Już całkiem abstrahuję od tego, czy rzeczywiście cała prawda o ogromie wszechświata zaklęta jest w kilkunastu starożytnych legendach semickich ludów z Biblii, i to pokracznie, „po chrześcijańsku” interpretowanej. Czyli interpretowanej nie kodem i nie metaforami / alegoriami, ale dosłownie. A co z mądrościami: wedyjskimi, słowiańskimi, hinduistycznymi, buddyjskimi, szamańskimi? Dlaczego mamy opierać się tylko o Biblię? Na świecie jest aż 3000 walczących ze sobą nawzajem religii. Każda z nich uważa, że to ona jest tą jedyną prawdziwą, a inne są fałszywe. Która jest więc prawdziwa?

Pojawiały się, jak to zwykle przy takich dyskusjach, posądzenia o to, że praktykując ezoterykę, narażam się na spotkanie z demonami. A może prawda wygląda zupełnie inaczej? Może to jahwe, czyli władca tej planety, czyli duchowa świadomość zbiorowa chrześcijaństwa, judaizmu i islamu – jest demonem wcielonym? Który tak ustawił „parametry” tej planety, by istoty żyjące na niej maksymalnie cierpiały, bo on się żywi energią zła i cierpienia? Każdy kij ma dwa końce i warto się zapoznać z obiema wersjami.

Poza tym, warto zauważyć inną ciekawą rzecz. Opętania przez demony – komu na ogół się przytrafiają? Najczęściej dotyczą one dwóch rodzajów ludzi. Pierwszy to fanatycznie wierzący katolicy, a drugi to również wierzący chrześcijanie, którzy „przy okazji” chcieli spróbować medytacji. Ezoterycy którzy aktywnie przeprogramowują podświadomość i nie wypierają nic do niej, raczej opętań nie miewają.

Tak się składa, że jeśli człowiek czegoś się obawia lub coś wypiera do podświadomości, to zaczyna, paradoksalnie, to coś przyciągać do siebie. Jeśli coś, jakąś część siebie wypierasz, to ona zejdzie do podświadomości i z poziomu podświadomości przyczai się, by w odpowiednim momencie zaatakować 10 lub nawet 100 razy silniej. Stąd się właśnie biorą opętania.

Miałem pewne doświadczenia z tego typu religią. W 2011 roku, gdy wyznawałem tzw. „chrześcijaństwo biblijne”, dawałem się „wkręcić” w chore tajniki tej religii. Wtedy wszystko, co nie było zapisane w judaistycznej mitologii sprzed 2000 lat, było dla mnie „demoniczne” i „new age’owskie”. Bałem się wtedy ezoteryki i demonów, i dlatego te moje wewnętrzne „demony” przychodziły do mnie. Wtedy właśnie miewałem tzw. paraliże senne. Czyli stan, gdy świadomość jest już wybudzona, ale ciało dalej jest sparaliżowane jak to w śnie, i nie można się poruszyć.

Miałem wtedy też nagłe wybudzenia z lękiem podczas snu, bo tuż przed tym wybudzeniem usłyszałem uderzenia dzwonu katedralnego. To, czego się bałem, i to, co wypierałem do podświadomości, nie dając dojść temu do głosu – przychodziło do mnie i mnie „atakowało”. Gdy uznałem istnienie tej mojej części, gdy przestałem obawiać się ezoteryki i demonów – one przestały mnie niepokoić i odeszły.

Zauważyło to wielu ludzi, których poznałem. Otóż im bardziej angażowali się oni w katolickie czy chrześcijańsko-biblijne rytuały, modły, mantry – tym bardziej cierpieli. Przykładowo: takiego chrześcijanina nękały złe myśli, których on nie chciał. Przy każdej tego typu obrazoburczej myśli mówił więc chrześcijańską formułkę: „w imieniu Jezusa, idź precz, Szatanie”. Ale im częściej tego typu formułkę mówił, tym miał więcej tego typu niechcianych myśli i były one coraz bardziej przykre. Gdyż te myśli miały mu coś ważnego o nim powiedzieć, ale językiem metafor i alegorii, typowym dla podświadomości. Dopiero gdy ten chrześcijanin całkiem „olał” tego typu judeochrześcijańskie gusła, te jego wewnętrzne „demony” dały mu spokój i odeszły, bo ich ważna przecież rola już się zakończyła.

Podobnie było z innym moim archetypowym cieniem. Miewałem czasami dziwne, nieprzyjemne odczucie, że jestem zamknięty wewnątrz jakiejś komputerowej symulacji, wewnątrz czegoś bardzo nierzeczywistego. To odczucie minęło we wrześniu 2013. Wtedy zaczęła się moja właściwa droga już nie ku politycznemu, ale ku duchowemu przebudzeniu.

Otóż poznałem wtedy zasadę „działania” Universum i pojęcie „Wielkiego Architekta” – Boga, Stwórcę wszechrzeczy, który dał nam zestaw praw i zasad, ale nie ingeruje w proces życia na planetach. Zostawił to istotom – i tym materialnym, i tym duchowym. Poznałem wtedy też prawdę o tym, że rzeczywiście żyjemy wewnątrz takiej wielkiej symulacji, a najbardziej nierzeczywistą jest rzecz wydawałoby się najbardziej namacalna – czyli fizyczna materia. Od tamtej pory to nieprzyjemne odczucie nie nachodzi mnie. Lekcja została przepracowana, a ten „demon” który był we mnie i tylko we mnie – w umyśle – odszedł.

Trzeba przyznać, że ten mechanizm wypierania do podświadomości, negowania jakiejś integralnej części naszej istoty, a zarazem jednoczesnego paradoksalnego wzmacniania tego, jest idealny. Gdyby nie ten co prawda bolesny mechanizm, to nie byłaby możliwa nauka życia, nie byłby możliwy rozwój, przepracowywanie życiowych lekcji.

Życzę wszystkim zrozumienia tego boskiego mechanizmu nauki i kreacji, i powolnego rozpoczęcia przeprogramowywania i naprawy uszkodzonej przez społeczeństwo podświadomości.

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.

 

Reklamy

14 odpowiedzi »

  1. prosze mi nie wysylac swoich madrosci From: „Portal Jarka Kefira – wiadomości, informacje, wydarzenia” To: cezarymic@yahoo.ca Sent: Tuesday, December 9, 2014 9:39 AM Subject: [Nowy wpis] Niech upadną lustra tego świata #yiv0636853169 a:hover {color:red;}#yiv0636853169 a {text-decoration:none;color:#0088cc;}#yiv0636853169 a.yiv0636853169primaryactionlink:link, #yiv0636853169 a.yiv0636853169primaryactionlink:visited {background-color:#2585B2;color:#fff;}#yiv0636853169 a.yiv0636853169primaryactionlink:hover, #yiv0636853169 a.yiv0636853169primaryactionlink:active {background-color:#11729E;color:#fff;}#yiv0636853169 WordPress.com | Jarek Kefir posted: „Niech upadną lustra tego światahttps://www.youtube.com/watch?v=euMFzpEndIEPiszę ten felieton w odpowiedzi na dyskusję, jaka przetoczyła się przez mój fan page „Kefir 2010 blog” (link tutaj). Taki już urok internetu, że na mojej ezoterycznej stronie,” | |

    Lubię to

    • Witam, zaakceptował pan sam, własnoręcznie subskrypcję mojego bloga, więc teraz musi pan SAM ją odkliknąć!! W tym celu proszę wejść w mail i tam nacisnąć przycisk rezygnacji z subskrypcji. To nie ja wysyłam, wysyła na maile automat wraz z publikacją u mnie artykułu. Kończę z panem rozmowę, następne komentarze będą wpadać do spamu.

      Lubię to

    • OD RAZU WIDAC RELIGIJNEGO YAHWISTE AGRESJA I OBRAZALSKSOSC… BRRR… a moze oni sa na pczatku rozwoju i musza miec cos np religie bo nie maja samoswiadomosci i lubia jak psychol yahwe nimi steruje wtedy nie musza czuc ani myslec samodzielnie…

      Lubię to

  2. „..Tak się składa, że jeśli człowiek czegoś się obawia lub coś wypiera do podświadomości, to zaczyna, paradoksalnie, to coś przyciągać do siebie…

    Opętania przez demony – komu na ogół się przytrafiają?…
    Pierwszy to fanatycznie wierzący katolicy, a drugi to również wierzący chrześcijanie..”

    Jeśli z pierwszym zdaniem w zupełności się zgadzam, to już drugie zdanie jest… no… po prostu załamka 😕
    Jarek wybacz ale… doprawdy większych bzdur dawno nie czytałam 😀 😀
    Skąd u licha czerpiesz tego typu rewelacje ?

    Lubię to

    • Cyt.: „Pierwszy to fanatycznie wierzący katolicy, a drugi to również wierzący chrześcijanie, którzy „przy okazji” chcieli spróbować medytacji.”
      Już wiem jak wygląda proces manipulacji w mediach. Niesamowite, że to tak prymitywne. Wyciąć co „nie pasuje”, inaczej – wyrwać z kontekstu. To obraża moją niewątpliwą inteligencję.

      Lubię to

    • dokladnie tak jest jak z rakiem jak sie go boisz i ciagle sie badasz to go w koncu dostaniesz, bo przyciaga sie to czego sie bardzo nie chce, jak sobie powiesz rak nie istnieje nigdy go nie dostaniesz

      Lubię to

  3. Chrześcijańska doktryna biblijna zakłada, że diabeł atakuje chrześcijan dlatego, że Ci mu się opierają i nie idą za jego podszeptami. Natomiast niechrześcijan atakować nie musi, bo są już jego i zmierzają prosto do piekła. Czy to prawdziwa doktryna? Rzecz do rozważenia.

    W każdym razie prawdziwego chrześcijanina nie przekonasz, Jarku, bo dla niego nasilająca się wewnętrzna walka będzie dowodem, że idzie dobrą drogą, a złe siły trafia przez to szlak. Więc mu szkodzą na zasadzie lucka co próbował niejakiego Hioba 😉

    Lubię to

  4. godne z odkrytymi pod koniec XX wieku zawartościami artefaktów Wingmakers.Niby mitologia a ja wiem ,że jest to najprawdziwsza prawda/rzeczywistość/.Tak ja to odbieram i tak sugeruje mi moja sercowa intuicja,którą się od 2002 roku kieruję w swoim życiu.Jestem teraz przeszczęśliwa,nie mam żadnych lęków,obaw ani strachu,bo wiem ,że jestem nieskończonością.Teraz to już tylko czekam/a nastąpi to niebawem/na otwarcie/pęknięcie/ Wielkiego Portalu.I wiem ,że tego doczekam,czego i Panu i wszystkim istotom na naszej Matce Gai życzę .Moje przesłanie z serca – Jakie myśli i pragnienia,takie życie,a moim pragnieniem jest aby wszyscy ludzie na świecie żyli w zdrowiu ,zgodzie ,miłości i dobrobycie.

    Lubię to

    • To jest początek mojego komentarza,tamten chyba był zadługi.-Pana droga ku duchowemu przebudzeniua którą Pan opisałl w powyższym artykule jest jakby lustrzanym odbiciem mojej drogi,z tą tylko różnicą,że mnie to się przydarzyło w 2002 roku.Po przypadkowym odkryciu Pana bloga,czułam wewnętrznie,że jest mi Pan duchowo bardzo bliski i chyba się nie mylę,Pana postrzeganie świata fizycznego i duchowego jest prawdopodobnie zgodne z moim,takie mam odczucie.Wszystkie moje przemyślenia są z

      Lubię to

  5. Jarku, dziękuję,że są osoby takie jak Ty,które potrafią podzielić się swoim doświadczeniem w dochodzeniu do prawdy naszego istnienia i jej sensu. Powiem tylko tyle, byłam atakowana przez demona i widziałam go pod różnymi postaciami kilka razy w życiu. Ostatni raz było to okropne doświadczenie,ale nagle poczułam,że się nie boję, poczułam ogromny napływ siły i przeświadczenia,że potrafię mieć władzę nad moimi lękami.Od tamtej pory już mnie nie niepokoi 🙂 było to w roku 2013, wtedy chyba nastąpił przełom w moim przebudzeniu. Ślę serdeczne pozdrowienia 🙂

    Lubię to

  6. Ewolucja ludzkiego myślenia to proces dla poznawania praw stworzenia i natury.Można mówić o celowości przemian na Ziemia,kiedy wypala się wodór na naszej gwieździe Słońce,co prowadzić będzie do stepowienia planety.Zatem działania człowieka można zredukować do tej tak odległej perspektywy aby nie w padać w różne PUŁAPKI.
    Jedną z nich jest kolejna utopia ekonomiczna,która bazuje na EKONOMII ŻYDOWSKIEJ,tak jak rozumiał ją autor oryginalnego podziału na cywilizacje Feliks Koneczny w CYWILIZACJA ŻYDOWSKA.
    Polska stała się bastionem CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ,której kulturowe korzenie sięgają antycznej Grecji.Z TRAGEDII GRECKIEJ zrodził się DRAMAT ODKUPIENIA.

    Lubię to

  7. „Pierwszy to fanatycznie wierzący katolicy, a drugi to również wierzący chrześcijanie, którzy „przy okazji” chcieli spróbować medytacji. ”

    – nie jest to do końca prawda choc prawdą jest iż w/w ideologie udające religię bardzo silnie w podświadomość „wierzacego” kodują lęk.przed diabłem. Lek przed kontaktem z nim ale podobny lek kodowany jest także w ofiary VooDoo. Chodzi o kodowanie uległości by nie opierały się diabłu i jego, przyzywającego go, panu jakim jest kapłan za dnia „świety” a w nocy plugawy.

    Pominiętym aspektem w artykule jest taki iz jak ktoś na poważnie zabrał się do „duchowości”to wraz z poziomem swojego rozwoju zaczyna w astralu świecić. To światło z pozoru mdłe i niewidoczne w pewnym momencie przyciąga byt jaki pełni role kapo dla medytującego (anioł stróż) i którego podstawowym zadaniem jest sprawdzić przyczynę świecenia i w JEJ ZAPOBIEC (ściągnąć frajera w bagno). Sa różne techniki przeiwdziałaniu, poczawszy od zalewania zmysłów myślami, przyjemnościami, plugawymi myślami, kuszeniem z groźbami i próbami przestraszenia włącznie. Diabła na samym początku udającego „przyjaciel”, „dusze nad wyraz rozwinięta duchowo”, „jakiegoś świętego … Wszystko by zwieść i skierować medytacje na manowce. To jest to co buddyści zwą atakami Mayi czy inni „kuszeniem diabła”. I ten etap skutkuje masowymi przypadłościami zwanymi „opetaniem” w którym ofiarę utrzymują i sami „egzorcyści” mając za zadanie jeszcze bardziej ją PRZESTRASZYĆ by wiecej się nie próbowała duchowo rozwijać.

    Drugim pominietym aspektem jest „opetanie na życzenie” czyli taka „wspólpraca z astralnymi bytami” aż one w końcu przejmują na własność nosiciela. Tu naturalną predyspozycje mają zydzi bo to oni się wespół z przyzywanymi kabałą stworami oddają nienawiści do innych. A ta jak wiadomo powoli zrzera duszę i ciało a potem mamy takiego adolfa czy sharona dla którego masakra podludzi to „pieśń na chwałę boga”. Ci któzy ‚zaprosili przyjaciela do swojego wnętrza” wcale się nie uważają za opetanych. Jest wręcz na odwrót, to wedle ich jest niebywałą nobilitacja i dla nich osoby nie mające dodatkowych głosów w głowach (podszeptów demonów) są niewarci uwagi. Te osoby tez kończą okropnie choć przeważniej jako samobójcy czy warzywka w psychiatrykach. Oczywiście części sie udaje zrobić karierę jak żyd hitler, zyd jozue zwany też jezusem czy jak wielu wielu innych znanych z historii psychopatycznych rzeźników obłakanych „religijną misją” (bush tak miał jak napadał na Irak).

    Lubię to

    • Jest ŻYDOWSKA EWOLUCYJNIE UKSZTAŁTOWANA STRATEGIA GRUPOWA.Opisał ją Kevin MacDonald w KULTURA KRYTYKI.To ciąg dalszy CYWILIZACJA ŻYDOWSKA,którą opisał polski badacz,twórca oryginalnego podziału na cywilizacje Feliks Koneczny.
      To co i Polski dotyczy,dzięki zdolnościom do przewrotności doświadczamy procesu od ŻYDOBOLSZEWIZMU,który przejął w działaniu rosyjski rasizm do ŻYDOBANDERYZMU,który odwołuje się do faszyzmu.

      Lubię to

  8. nieprzyjemne uczucie bycia zamknietym w wewnętrznym wirtualnym symulatorze rzeczywistości to derealizm-sama przechodziłam (i jeszcze czasem mi się taka czkawka czka)-jest to efekt uboczny długotrwałego życia w kłamstwie ideologii religii polityki i lęku-po duchowym przebudzeniu kiedy odkryłam co wywołało mi derelke były w głównym mierze religie (i autooszukiwanie że wiara pomaga a ona sama w rzeczywistości mi robiła psychozy) i schodziło przez kilka lat (derealizm miałam z 8 lat zanim znalazłam co mi dolegało i co mi to wywołało). ty miał szczęście bo wiedziałeś co lasuje umysły 🙂 pozdrawiam

    Lubię to

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s